LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSL
ZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościPowstanie europejska Rada Bezpieczeństwa? Komisarz UE wskazuje na PolskęW rozmowie z rzymską gazetą „La Repubblica” przeprowadzonej podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Komisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius oświadczył, że „zaproponowałbym instytucjonalizację formatu E5, który okazał się bardzo pomocny na przykład przy omawianiu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy”. Unijny komisarz odniósł się w ten sposób do nieformalnej grupy współpracy pięciu największych europejskich państw w dziedzinie obronności: Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Wielkiej Brytanii. „Uważam, że potrzebna jest europejska Rada Bezpieczeństwa, stara propozycja Merkel i Macrona. Moim zdaniem powinni w niej zasiadać stali członkowie, na przykład Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Polska; ewentualnie także Zjednoczone Królestwo i do tego szefowie instytucji UE – Komisji i Rady” – stwierdził Kubilius. Dodał, że pozostałymi członkami byłyby rotacyjnie inne państwa, a Rada powinna mieć kompetencje decyzyjne, co – jak przyznał – mogłoby wymagać zmian traktatowych. „Na razie należałoby ten format zinstytucjonalizować, uczynić go stałym” – podkreślił pochodzący z Litwy komisarz UE. Zapytany o to, czy potrzebne jest europejskie wojsko, Kubilius wyjaśnił, że jego propozycja nie oznacza zastąpienia armii narodowych, „ale uważam, że musimy być gotowi zastąpić zasoby i wojska, które Amerykanie przeniosą z Europy”. „Potrzebne są siły zbrojne, liczące 80-100 tysięcy żołnierzy, odgrywające istotną rolę, by były naszym kręgosłupem bezpieczeństwa w Europie. To kolejne wielkie wyzwanie, które teraz przed nami stoi. Musimy zastanowić się, jak w przyszłości zapewnić europejską siłę szybkiego reagowania” – powiedział Kubilius. Unijny komisarz oświadczył też, że „Rosja jest największym zagrożeniem dla Europy”. „Nawet gdyby udało się osiągnąć pokój w Ukrainie, czego wszyscy sobie życzymy, musimy zrozumieć, że Putin będzie kontynuował swoją gospodarkę wojenną. Nie powinniśmy patrzeć na wydatki nominalne, choć i tak mówimy o 150 mld euro rocznie. Jeśli porównamy to z siłą nabywczą Rosjan, to mówimy o kwocie porażającej: wydają 85 proc. tego, co wszyscy Europejczycy przeznaczamy na obronę” - oświadczył komisarz UE do spraw obrony. Litewski komisarz wyraził też opinię, że Rosja „mogłaby być gotowa do zaatakowania nas w najbliższych latach, nawet już w przyszłym roku”. „A gdyby chciała przetestować artykuł 5 NATO, mogłaby to zrobić też przy wykorzystaniu milionów dronów. A my wciąż nie jesteśmy gotowi, by obronić się przed murem dronów” – stwierdził Kubilius Czytaj także: Ambasador USA rozwiewa wątpliwości. „Rosja nie jest gotowa na pokój” Kategorie: Telewizja
Komisarz UE: Potrzebna jest Rada Bezpieczeństwa z udziałem PolskiKomisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius wyraził opinię, że w Europie potrzebna jest Rada Bezpieczeństwa, złożona z pięciu państw, w tym Polski. Swoją propozycję przedstawił w sobotnim wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica". Unijny komisarz oświadczył też, że "Rosja jest największym zagrożeniem dla Europy".
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Truchła w zamrażarkach i fatalne warunki w patoschronisku. Trwa procesJak wynika z oświadczenia władz gminy, pierwsza informacja o wynajęciu nieruchomości przez stowarzyszenie mające działać na rzecz ochrony zwierząt domowych i gospodarskich Frikaj wpłynęła do urzędu 2 lutego 2023 roku, kiedy jego przedstawiciel złożył deklarację dotyczącą opłaty za gospodarowanie odpadami dla nieruchomości niezamieszkałej. Z wyjaśnień złożonych wówczas w Urzędzie wynikało, że obiekt nie będzie pełnił funkcji schroniska. Jak przekazały PAP władze Gminy Stryszawa, pierwsze anonimowe zgłoszenie o uciążliwościach związanych z przebywaniem zwierząt na terenie gospodarstwa rolnego w Hucisku wpłynęło 17 kwietnia 2023 roku. Zgłaszający informował o hałasie i prosił o sprawdzenie sytuacji. Gmina wezwała wówczas stowarzyszenie Frikaj do złożenia wyjaśnień. Samorząd podkreślił, że nie zawierał żadnych umów z osobami prowadzącymi to miejsce i nie przekazywał im środków finansowych w związku z opieką nad zwierzętami. W kolejnych zgłoszeniach zaniepokojeni mieszkańcy zawiadomili o sprawie także Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Wadowicach, policję oraz Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Pod koniec października 2023 roku w obiekcie ujawniono skrajnie złe warunki przetrzymywania zwierząt – głodujące psy, konie brodzące we własnych odchodach oraz truchła zwierząt przechowywane między innymi w zamrażarkach. W toku postępowania Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej ustaliła, że proceder znęcania się dotyczył 54 psów, 9 koni, 3 cielaków, 6 kóz, 8 świnek getyńskich oraz kucyka. Dwie kobiety prowadzące to pseudoschronisko, w tym prezes stowarzyszenia Frikaj Ludmiła S. nie przyznały się do zarzucanych im czynów. Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Wyrok nakazowy wydany w maju ubiegłego roku przez Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej przewidywał wobec oskarżonych kary ograniczenia wolności w formie nieodpłatnej pracy społecznej, zakazy posiadania zwierząt i wykonywania zawodów związanych z ich wykorzystaniem oraz nawiązki w wysokości 15 tys. zł i 10 tys. zł. Oskarżone o znęcanie się nad zwierzętami Aleksandra T. i Ludmiła S. nie zgodziły się na wyrok nakazowy, dlatego są teraz sądzone w trybie zwyczajnym. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 12 marca. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Stowarzyszenie Frikaj nie odpowiedziało na pytania PAP. Strona internetowa organizacji jest nieaktywna, a stowarzyszenie nadal prowadzi internetowe zbiórki pieniężne pod hasłami „na pomoc zwierzętom”. Czytaj więcje: Wszyscy jesteśmy świniami. O patoschroniskach i prawach zwierząt Kategorie: Telewizja
"Wszyscy mężczyźni lubią...". QUIZ. Zubek czy Borewicz? Który to powiedział w "07 zgłoś się"?Serial "07 zgłoś się" do dziś uchodzi za kultowy. W tym quizie pytamy o słynne cytaty, które w nim padły. Pamiętacie, co mówił Zubek a co Borewicz?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Merz "Anty-Trumpem". Niemiecka prasa: Deklaracja Niepodległości EuropyKanclerz Friedrich Merz w przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa nakreślił kontury nowej niemieckiej "Realpolitik" i rozpoczął proces emancypacji Niemiec i Europy od USA, nie zrywając jednak relacji z partnerem zza Atlantyku. Merz rości sobie prawo do przywództwa w Europie – pisze niemiecka prasa.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Reaktor jądrowy „niewidzialny” dla satelitów USA. Kim znalazł sposóbO podejrzeniach służb USA napisał dziennik „Daily NK” z Korei Południowej. Sprawa dotyczy kompleksu nuklearnego i reaktora Jongbjon o mocy 5 megawatów. Pracujące urządzenie wydziela ciepło, co można wykryć za pomocą urządzeń termowizyjnych. Problem polega na tym, że kamery zainstalowane na satelitach nie rejestrują podwyższonej temperatury w Jongbjon, choć wiadomo, że reaktor pracuje. „Nietypowy układ termiczny utrzymuje się od czasu, gdy Korea Północna zakończyła remont elewacji budynku reaktora latem 2025 roku. Woda chłodząca odprowadzana do rzeki Kuryong dowodzi, że zarówno reaktor o mocy 5 megawatów, jak i reaktor lekkowodny działają, jednak powierzchnia budynku reaktora nie rejestruje śladu ciepła na zewnątrz. Niektóre odczyty wskazują na temperatury niższe niż temperatura samej rzeki” – można przeczytać w „Daily NK”. Zobacz także: Tajemnica Jongbjon. Zagadkowy obiekt w Korei Północnej Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że Korea Północna zastosowała okładzinę termiczną na zewnętrznych ścianach i dachu budynku, tłumiąc przenoszenie ciepła na powierzchnię i znacznie ograniczając zakres detekcji satelitów podczerwieni. Zdjęcia z satelity Sentinel-2B Europejskiej Agencji Kosmicznej wykonane pod koniec stycznia pokazały fragmenty brzegu rzeki Kuryong, gdzie stopniał śnieg i lód, co potwierdza odprowadzanie ciepłej wody chłodzącej z reaktora i reaktora lekkowodnego przez dwie stacje pomp. Z kolei nocne zdjęcia wykonane przez amerykańskiego satelitę Suomi NPP, potwierdziły ruch pojazdów na drodze do ośrodka Jongbjon, co ma świadczyć o aktywności, którą reżimowe władze chcą koniecznie ukryć. Zobacz także: Tajna baza Korei Północnej. „Zagrożenie nuklearne dla USA” Analitycy nie mają wątpliwości, że w koreańskim ośrodku są anomalie, których nie da się wytłumaczyć zjawiskami naturalnymi. Jako przykład podają badania z 21 grudnia 2025 roku. Temperatura otoczenia w tym obszarze wahała się wówczas od minus 2 stopni Celsjusza do minus 7 stopni Celsjusza. Zmierzona temperatura powierzchni budynku reaktora wynosiła od minus 5 do minus 6 stopni Celsjusza – mniej niż temperatura samej rzeki Kuryong, która odnotowała temperaturę od 0 do minus 1 stopnia Celsjusza. Budynki zazwyczaj pochłaniają ciepło słoneczne w ciągu dnia i na zdjęciach termicznych są zwykle wyraźnie cieplejsze niż otaczający je teren. Kategorie: Telewizja
Nowy thriller w gwiazdorskiej obsadzie w kinach. To adaptacja słynnego kryminałuW polskich kinach można już oglądać wyczekiwany thriller "Crime 101" w prawdziwie gwiazdorskiej obsadzie. Film stanowi adaptację słynnej noweli kryminalnej pisarza i scenarzysty Dona Winslowa, jednego z najbardziej cenionych współczesnych twórców gatunku. Według danych Filmwebu tylko "Wichrowe Wzgórza" były w tym tygodniu wyczekiwane przez kinomanów bardziej.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Tak działa "chemia miłości". Jedzenie ma związek z zakochaniem się [ROZMOWA]"Chemia między dwojgiem ludzi, to bardzo popularne powiedzenie, ale jak widać - ma ono więcej wspólnego z nauką, niż mogłoby się wydawać. Miłość i zakochanie mają ogromną powiązanie z gospodarką hormonalną - zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn!" - mówi dziennik.pl dietetyczka kliniczna Roksana Środa.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Co z opakowaniami po mleku? "Będziemy przekonywać Unię Europejską"
Chcemy przekonać Unię Europejską do niewłączania opakowań po mleku do systemu kaucyjnego, choć unijne zakładają wejście tego przepisu do 2030 roku - przekazała wiceministra klimatu Anita Sowińska. Dodała, że rząd powinien zastanowić się nad włączeniem do systemu tak zwanych małpek.
Kategorie: Telewizja
Resort chce zmian w systemie kaucyjnym. "Będziemy przekonywać Unię Europejską"
Chcemy przekonać Unię Europejską do niewłączania opakowań po mleku do systemu kaucyjnego, choć unijne zakładają wejście tego przepisu do 2030 roku - przekazała wiceministra klimatu Anita Sowińska. Dodała, że rząd powinien zastanowić się nad włączeniem do systemu tak zwanych małpek.
Kategorie: Telewizja
Sochan oficjalnie ma nowy klub w NBA. „Witaj”22-latek trafił do NBA w 2022 roku, kiedy to został wybrany z dziewiątym numerem draftu przez San Antonio Spurs. W pierwszych sezonach odgrywał istotną rolę w zespole z Teksasu, jednak z czasem jego znaczenie w rotacji malało. W ostatnim okresie pojawiał się na parkiecie jedynie sporadycznie. 11 lutego Spurs zdecydowali się rozwiązać z nim kontrakt. Sochan długo nie pozostawał bez klubu – już dzień później znany dziennikarz Shams Charania poinformował o osiągnięciu porozumienia z Knicks. Oficjalny komunikat w sprawie transferu ukazał się w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Klub z Nowego Jorku powitał koszykarza krótkim wpisem: „Witaj w Nowym Jorku, Jeremy”. Czytaj też: Zdobył medal dla Polski. Podziękował... holenderskim kibicom Kategorie: Telewizja
Pełczyńska-Nałęcz chce uchwałą zaprowadzić spokój w Polsce 2050Liderka Polski 2050 pisze do działaczy i proponuje urzędową zgodę: uchwałę o spokoju w partii do czasu zjazdu partyjnego w końcówce marca. Pomysłem ma się dziś zająć rada krajowa partii.
Kategorie: Prasa
Wielka awaria na Pomorzu. Tysiące odbiórców bez prąduNa Pomorzu występują problemy z dostawą prądu. Bez zasilania pozostaje około 3400 odbiorców i 126 stacji transformatorowych w powiatach: bytowski, chojnicki, Gdańsk, gdański, kartuski, kościerski, lęborski, pucki, starogardzki, tczewski, wejherowski. Służby zapewniają, że awaria powinna zostać naprawiona do godziny 10. Czytaj także: Nadchodzi kolejna fala mrozu. Uwaga na oblodzenia Kategorie: Telewizja
Dlaczego wypada być "szczęśliwie zakochanym"? ROZMOWA z psychologiem na Walentynki14 lutego to Dzień Zakochanych. Warto się zastanowić, co dla nas znaczy bycie szczęśliwym i zakochanym. "Presja szczęścia sprzyja unikaniu trudnych emocji i szybkiej rezygnacji, gdy relacja przestaje spełniać oczekiwania. W efekcie relacje stają się kruche i powierzchowne" - mówi dziennik.pl dr Mateusz Grzesiak, psycholog i wykładowca Akademii WSB.
Kategorie: Prasa
Zdobył medal dla Polski. Podziękował... holenderskim kibicomSemirunnij wystąpił w trzeciej parze, a jego rywalem był Holender Stijn van de Bunt. Reprezentant Polski miał nad nim sporą przewagę przez większość dystansu, ale w pewnym momencie Holender odrobił prawie połowę tej straty na niedługim odcinku. Widząc to, publiczność w hali Speed Skating Stadium w Mediolanie, w większości złożona właśnie z Holendrów, podniosła ogromną wrzawę, aby zachęcić rodaka do dodatkowego wysiłku na końcowych rundach. Tyle że okrzyk usłyszał też Semirunnij, dzięki czemu dowiedział się, że nie może odpuszczać. – Dziękuję za to – mówił z uśmiechem dziennikarzom, dodając, że wrzawa podpowiedziała mu, że musi utrzymywać tempo. Ostatecznie van de Bunt był od Polaka wolniejszy o prawie siedem sekund, ale inny Holender – 40-letni Jorrit Bergsma – przegrał z Semirunnijem o niespełna półtorej sekundy i zdobył brąz. – Zaskoczył mnie. Gość ma 39 lat i jest dobry, kiedy to jest potrzebne – powiedział urodzony w Rosji polski panczenista. De facto, 1 lutego Bergsma obchodził 40. urodziny. Srebro Semirunnija było 25. medalem dla Polski w historii zimowych igrzysk i pierwszym w łyżwiarstwie szybkim od 2014 roku. Złoty medal wywalczył w piątek Czech Metodej Jilek. Czytaj też: Semerunnij wdzięczny Polsce. „Czuję, że jestem w domu” Kategorie: Telewizja
To Bożena Dykiel mówiła o umieraniu. Jakiej śmierci się obawiała?Bożena Dykiel nie żyje. Informacja o jej śmierci obiegła media w piątek, 13 lutego. Aktorka znana była m.in. z serialu "Na Wspólnej" oraz komedii Stanisława Barei. Prywatnie żyła z dala od show-biznesu. W jednym z wywiadów wyznała, jakiej śmierci się obawia. "Ja nie chcę podzielić losu Tadeusza Łomnickiego" - mówiła Bożena Dykiel. Co dokładnie miała na myśli?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Norwid w coraz trudniejszej sytuacji. Z Gorzowa wywiózł tylko punktW pierwszym secie gorzowianie zdominowali częstochowian. Grali skutecznie w ataku i zdobywali punkty zagrywką. Asami popisywali się Kamil Kwasowski, Marcin Kania, Thiago Veloso i Mathis Henno. Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 25:14. Druga odsłona była wyrównana do stanu 14:15, a potem dominowali podopieczni Ljubomira Travicy. Wynik na 17:25 ustalił skutecznym atakiem Sebastian Adamczyk. Trzeci set był bardzo zacięty. Wynik długo oscylował wokół remisu (10:10, 17:17). Kluczowa okazała się końcówka od stanu 20:20. Więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, a wynik tej partii ustalił skutecznym atakiem Chizoba Neves (25:23). Czwarta partia również rozstrzygnęła się w końcówce. Tym razem lepsza była drużyna z Częstochowy. Skuteczny w ataku był Patrik Indra (18:20, 20:23). Po asie serwisowym Milada Ebadipoura goście mieli piłkę setową. Ostatni punkt w tej partii zdobył Bartłomiej Lipiński. Tie-breaka lepiej rozpoczęli częstochowianie (2:5, 6:8). Gospodarzom udało się odwrócić wynik przy zagrywkach Daniela Gąsiora (11:9). Norwid zdołał jeszcze wyrównać (12:12) i o losach tego meczu decydowała gra na przewagi. Minimalnie lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 16:14. Częstochowianie dopisali tylko punkt do swojego skromnego dorobku i tracą cztery „oczka” do przedostatniego Barkomu Każany Lwów. Cuprum Stilon Gorzów – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 Stilon: Kamil Kwasowski, Marcin Kania, Thiago Veloso, Mathis Henno, Patryk Niemiec, Chizoba Neves – Szymon Gregorowicz (libero) oraz Daniel Gąsior, Hubert Węgrzyn, Krzysztof Rejno, Wojciech Więcławski. Trener: Hubert Henno. Źródło: własne Kategorie: Lokalne
Dzień Chorych na Padaczkę. Cierpi na nią ćwierć miliona PolakówObok walentynek, 14 lutego obchodzony jest Dzień Chorych na Padaczkę. W Polsce z tą chorobą zmaga się około 250 tys. osób. – Nie używamy określenia „epileptyk”. Mówimy „pacjent z padaczką” albo „chory z padaczką”. Słowo „epileptyk” sprowadza człowieka do choroby – podkreśliła prof. Magdalena Bosak, neurolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Według niej problemem nie jest nazwa „padaczka”, lecz stereotypy narosłe wokół choroby. Poinformowała, że najbardziej rzetelne dane łączące rozpoznanie w klasyfikacji ICD z realizacją recepty na lek przeciwnapadowy wskazują, że w Polsce z padaczką żyje około 250 tys. osób. Wyższe szacunki mówiące o 400 tys. nie opierają się na równie precyzyjnej metodologii. Profesor Bosak wyjaśniła, że padaczka nie jest jedną chorobą, lecz objawem różnych schorzeń mózgu – od następstw urazów i udarów po guzy czy choroby neurodegeneracyjne. Dochodzi w niej do nieprawidłowych wyładowań neuronalnych. Dlatego kluczowa jest dokładna diagnostyka, bo rodzaj napadu determinuje leczenie. – Inne leki stosuje się w napadach ogniskowych, inne w uogólnionych, a źle dobrany preparat może napady nasilić – zaznaczyła. Podkreśliła, że drgawki z utratą przytomności to tylko jeden z typów napadów. – Mogą nimi być także krótkotrwałe, stereotypowe doznania, np. nagły lęk czy charakterystyczne uczucie w nadbrzuszu – powiedziała prof. Bosak. Zauważyła też, że zdarzają się błędy diagnostyczne, bo omdlenia, napady czynnościowe czy migrena bywają mylone z padaczką, co prowadzi do niepotrzebnego leczenia. Czytaj również: Lekarstwo na raka. Polscy naukowcy krok od przełomu Ekspertka zaznaczyła, że odpowiednio dobrana farmakoterapia pozwala na pełną kontrolę napadów u 65-70 proc. pacjentów. Około jedna trzecia z nich choruje jednak na padaczkę lekooporną. W wybranych przypadkach możliwe jest leczenie chirurgiczne usuwające przyczynę napadów lub terapie stymulacyjne, ale – zaznaczyła – „dostęp do nich w Polsce nie jest optymalny”. Zdaniem prof. Bosak równie istotny, jak leczenie jest aspekt społeczny. Pacjenci obawiają się ujawnienia diagnozy w pracy czy szkole. Zdarzają się też przypadki dyskryminacji. Ekspertka podała przykład pacjenta, osoby niepełnosprawnej zatrudnionej przez pracodawcę, który dostał na ten cel dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Został błyskawicznie zwolniony z pracy po napadzie, jakiego doznał. Tymczasem przy skutecznej terapii mogą funkcjonować normalnie – pracować, zakładać rodziny, uprawiać sport. Kobieta z padaczką może zajść w ciążę pod opieką lekarza, a samochód można prowadzić po roku bez napadów. Neurolog wskazała, że najczęstszą współchorobowością jest depresja, a zależność ma charakter dwukierunkowy. Rzadkim, lecz groźnym powikłaniem, jest nagła, niespodziewana śmierć w padaczce dotycząca głównie ciężkich, lekoopornych postaci tej choroby u małych dzieci. Podczas napadu należy przede wszystkim zabezpieczyć chorego przed urazem, chronić głowę i ułożyć go w pozycji bocznej bezpiecznej. Nie wolno wkładać niczego do ust. Padaczka nie jest chorobą zakaźną. Kluczowe pozostają edukacja społeczna i przełamywanie mitów. Czytaj również: Smog szkodzi zdrowiu – to wiemy. Ale, jak i dlaczego? Kategorie: Telewizja
Vonn czeka na kolejną operację. „Takie urazy mogą zakończyć się amputacją”Dramat Vonn stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń tegorocznych igrzysk. 41-letnia mistrzyni, która po powrocie do rywalizacji imponowała formą w zawodach Pucharu Świata, niemal straciła szansę na kolejny olimpijski medal tuż przed kluczową imprezą czterolecia. W Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Mimo poważnej kontuzji zdecydowała się wystartować w olimpijskim zjeździe zaledwie tydzień później. Jej przejazd zakończył się po kilkunastu sekundach poważnym upadkiem. Po raz drugi w krótkim czasie opuściła stok śmigłowcem, tym razem ze złożonym złamaniem kości piszczelowej. W środę Vonn poinformowała w mediach społecznościowych, że stopniowo wraca do zdrowia. Podkreśliła, że postępy są powolne, ale wierzy w pełne wyzdrowienie. Znany na świecie specjalista, który operował m.in. kolano Zlatan Ibrahimović, studzi jednak optymizm. Jego zdaniem skutki ostatniego wypadku mogą towarzyszyć Vonn do końca życia. Zwrócił uwagę na zdjęcia opublikowane przez zawodniczkę, na których widać zewnętrzny stabilizator – metalowy pręt umieszczony w nodze. To, jak podkreślił, rozwiązanie tymczasowe, świadczące o skomplikowanym charakterze złamania i braku możliwości natychmiastowej, pełnej rekonstrukcji kości. Lekarz wyjaśnił, że uraz jest wyjątkowo ciężki i wymaga stałej kontroli. Tego typu złamania częściej spotyka się u ofiar wypadków drogowych, zwłaszcza motocyklistów. W jego ocenie mogło dojść do bardzo silnego obrzęku lub niemal całkowitego roztrzaskania kości, co sprawia, że jej odbudowa przypomina składanie puzzli. – To jeszcze nie ten moment, ale niektóre urazy, takie jak jej, mogą zakończyć się amputacją – oznajmił. Proces leczenia będzie długi i nieprzewidywalny. Miną miesiące, zanim Vonn odzyska możliwość swobodnego chodzenia. Na tym etapie najważniejsze jest zachowanie sprawności nogi i powrót do podstawowej mobilności. Na tę chwilę nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek Amerykanka pojawi się na trasie. Czytaj też: Semerunnij wdzięczny Polsce. „Czuję, że jestem w domu” Kategorie: Telewizja
Przerwa w dostawie prądu na PomorzuNa Pomorzu doszło do masowych przerw w dostawach energii elektrycznej. Powodem awarii są najprawdopodobniej intensywne opady śniegu. Jak poinformowała grupa kapitałowa Energa, utrudnienia objęły w sobotni poranek 126 stacji transformatorowych.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 31 tygodni temu
18 lat 14 tygodni temu