Aktualności

Rząd wprowadza dwa nowe wolne dni w 2026 r. Premier podpisał zarządzenie

Portal samorządowy - 51 min. 58 sek. temu
14 sierpnia i 28 grudnia 2026 r. będą dniami wolnymi od pracy dla części pracowników - zdecydował premier Donald Tusk. Zyskają oni w tym roku dwa dodatkowe długie weekendy. Co z osobami pracującymi w innych miejscach?
Kategorie: Portale

Strażnicy miejscy pomogli sarnie. Zwierzę utknęło w ogrodzeniu

wCzestochowie.pl - 52 min. 18 sek. temu

Dyżurny częstochowskiej Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, że w jednym z ogrodzeń przy ul. Huculskiej w ogrodzeniu utknęła sarna. Strażnicy miejscy potwierdzili zgłoszenie. Razem z pracownikami częstochowskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt uwolnili sarnę.

Zwierzę zostało przewiezione do schroniska, gdzie otrzymało niezbędną pomoc.

Źródło: Straż Miejska w Częstochowie

Kategorie: Lokalne

Ziobro: Nie wróciłem, tak jak wielu nie wróciło w czasie stanu wojennego

Gazeta Wyborcza — kraj - 54 min. 58 sek. temu
Nawet w stanie wojennym w Polsce, gdyby był formalnie wprowadzony, oni nie mogliby robić tego, co robią - powiedział były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w RMF FM.
Kategorie: Prasa

Futsalowcy rozpoczęli nowy sezon

wCzestochowie.pl - 55 min. 14 sek. temu

Już pierwszy dzień zmagań przyniósł wszystkim uczestnikom i licznie zgromadzonym kibicom sporą dawkę emocji. Z 10 rozegranych spotkań tylko dwa zakończyły się podziałem punktów, a w kilku z nich wynik rozstrzygnął się w samych końcówkach.

Po niedzielnych meczach trzy drużyny cieszyć się mogą z kompletu zdobytych punktów, a są to: Jędryka Klub 54 Exact x Forestall, Gmina Kłomnice oraz broniąca tytułu mistrzowskiego Fundacja AK-Bud Bo Warto. Pozostałe zespoły rywalizowały ze zmiennym szczęściem, ale grono drużyn marzących o zajęciu jednej z pięciu czołowych pozycji w klasyfikacji po pierwszym etapie rozgrywek jest całkiem spore. Zadowoleni z pierwszego dnia rywalizacji byli Przeterminowani po „planowanym” zwycięstwie z Kozim i ważnym remisie z zawsze groźnymi Jagiellończykami.

– W tym roku system rozgrywek różni się trochę od poprzednich sezonów. Oczywiście liderzy po 1 i 2 etapie w klasyfikacji w rundzie finałowej będą mieli ułatwione zadanie, ale dla wszystkich zdobywanie punktów jest ważne, bo awans z 6. pozycji po drugim etapie do rundy finałowej w dalszym ciągu daje szanse na triumf w całych rozgrywkach – wyjaśnia Marcin Mazik z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Częstochowie.

W następna niedzielę, 18 stycznia kolejna porcja zmagań oldbojów w Hali Polonia.

Wyniki spotkań z 11.01.2026 r.:

11.I. – Niedziela – (10 spotkań)

Fundacja AK-BUD Bo Warto – Kozi i Przyjaciele 1:9
(M. Kozłowski — M. Przybylski-2, P. Andrzejewski-3, M. Juszczyk-2, K. Galant, P. Malinowski)

Jędryka Klub 54 Exact x Forestall – Tadex CNC 2:0
(W. Turek, J. Cianciara)

Kozi i Przyjaciele – Przeterminowani 2:8
(M. Kurek, D. Knysak — S. Kotyl-3, C. Klemczyk-2, D. Kos-2, Ł. Jędrzejewski)

Fundacja AK-BUD Bo Warto – Tadex CNC 4:1
(P. Andrzejewski, M .Przybylski, K. Galant, B. Radler — T. Gierzyński)

Jędryka Klub 54 Exact x Forestall – Oldboje Victoria 2:0
(W. Tuerk, J. Cianciara)

Jagiellończycy – Przeterminowani 0:0

MK Team – ZIB Bernat 1:1
(br. sam. — M. Popławski)

Gmina Kłomnice – Oldboje Victoria 3:1
(M. Komorowski-2, M. Mielczarek)

Jagiellończycy – ZIB Bernat 8:4
(J. Wąsowicz-2, M. Węgrzyński-2, W. Góra, G. Nowak-2, M. Tkacz — M. Popławski-2, K. Stępniak-2)

Gmina Kłomnice – MK Team 8:1
(S. Gąciarek-2, M. Mielczarek-2, An. Franc, Ad. Franc, M. Komorowski, M. Politański — P. Antoniak)

Terminy kolejnych spotkań:

18.I. – Niedziela – (10 spotkań)

11.00 – Jędryka Klub 54 Exact x Forestall – Jagiellończycy
11.30 – Kozi i Przyjaciele – Gmina Kłomnice
12.00 – Jędryka Klub 54 Exact x Forestall – MK Team
12.30 – Jagiellończycy – Gmina Kłomnice
13.00 – Kozi i Przyjaciele – ZIB Bernat
13.45 – Tadex CNC – MK Team
14.15 – Fundacja AK-BUD Bo Warto – Marex
14.45 – Przeterminowani – ZIB Bernat
15.15 – Tadex CNC – Marex
15.45 – Fundacja AK-BUD Bo Warto – Przeterminowani

Źródło: MOSiR Częstochowa

Kategorie: Lokalne

200 zł kary za smartfon w autobusie. Tak nie można go już używać

Portal samorządowy - 55 min. 58 sek. temu
Obowiązują już nowe zasady zachowania w transporcie miejskim. Za głośne słuchanie muzyki, także z telefonów komórkowych, grozi kra finansowa. Radni z Krakowa chcą zapewnić pasażerom komfort jazdy w ciszy.
Kategorie: Portale

W Hali Sportowej Częstochowa udowodnią, że dla nich nie ma barier

wCzestochowie.pl - 1 godzina 4 min. temu

Olimpiada ma na celu rozwijanie zainteresowań sportowych i kształtowanie nawyków czynnego wypoczynku a także integrację oraz wspieranie aktywności fizycznej wśród osób z niepełnosprawnościami. Udział w imprezie potwierdziło dwadzieścia pięć ośrodków, stowarzyszeń i szkół specjalnych.

Uczestnicy Olimpiady wezmą udział w grach i konkurencjach sportowych w różnych kategoriach ruchowych. Podział na kategorie sprawia, że wszyscy, bez względu na stopień niepełnosprawności, mogą wziąć czynny udział w zawodach.

Początek o godz. 10.

Źródło: MOSiR Częstochowa

Kategorie: Lokalne

Decyzja "niezgodna z prawem". "Jedna rażąca wspólna cecha"

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 10 min. temu
Wycofanie przez prezydenta USA Donalda Trumpa dotacji na projekty związane z czystą energią było "niezgodne z prawem" - orzekł sędzia Dystryktu Kolumbii. Cięcia dotyczyły przede wszystkim stanów, w których władzę sprawują demokraci - przekazał dziennik "New York Times".
Kategorie: Telewizja

Wycieczki szkolne ruszą wiosną. Wystarczy, by organy prowadzące zaczęły płacić nauczycielom

Portal samorządowy - 1 godzina 11 min. temu
Wycieczki szkolne ruszą wiosną. Wystarczy, by organy prowadzące zaczęły płacić nauczycielom za nadgodziny wypracowywane w ich trakcie. Ustalenie sposobu liczenia godzin pracy w normalnym tygodniu pracy może potrwać nieco dłużej, ale i na to jest prosty sposób.
Kategorie: Portale

Była agresywna, miała ze sobą scyzoryk

wCzestochowie.pl - 1 godzina 13 min. temu

W niedzielę, 11 stycznia dyżurny częstochowskiej Straży Miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie o agresywnej kobiecie, która zakłóca spokój publicznych przy ul. 7-Kamienic.

Strażnicy miejscy szybko zlokalizowali wskazaną kobietę. Podczas interwencji zaczęła się zachowywać irracjonalnie i stała się agresywna. Dodatkowo do patrolu Straży Miejskiej podeszła inna kobieta i stwierdziła, że zatrzymana straszyła ją chwile wcześniej przedmiotem przypominającym scyzoryk.

Na miejsce przyjechali wcześniej wezwani przez zgłaszającą kobietę policjanci z SPPP, którzy przejął agresywną kobietę do prowadzenia dalszych czynności służbowych.

Źródło: Straż Miejska w Częstochowie

Kategorie: Lokalne

Polski ambasador wezwany przez rosyjskie MSZ

TVP.Info - 1 godzina 15 min. temu

„12 stycznia ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej Krzysztof Krajewski został wezwany do rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie otrzymał stanowczy protest w sprawie zatrzymania w grudniu 2025 roku w Warszawie znanego rosyjskiego archeologa Aleksandra B. na wniosek Kijowa” – poinformowało ministerstwo w komunikacie.


Moskwa domaga się natychmiastowego uwolnienia obywatela Rosji i odmowy wydania go „machinie karnej reżimu kijowskiego”, która –  wedle kremlowskiej propagandy – nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością.


Areszt dla Aleksandra B. został przedłużony do 4 marca


Wezwanie polskiego ambasadora jest reakcją Kremla na informację o przedłużeniu aresztu dla Aleksandra B. do 4 marca, o czym poinformowano w poniedziałek. Sprawę w sprawie Rosjanina prowadzi ukraiński wymiar sprawiedliwości. Aleksander B. jest podejrzewany o częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego na Krymie.


Czytaj także: Zakaz wjazdu dla rosyjskich żołnierzy. Wyższy poziom sankcji


W czwartek ten sam sąd ma zająć się wnioskiem prokuratury o dopuszczenie ekstradycji Aleksandra B.

Kategorie: Telewizja

Dramatyczne wydarzenia. Coś dziwnego dzieje się z ropą

Choć rok ledwie się rozpoczął, już doszło do poważnych politycznych wstrząsów w dwóch z trzech państw dysponujących największymi zasobami ropy na świecie. Mimo to rynek ropy naftowej jak dotąd pozostaje zaskakująco odporny na dramatyczne wydarzenia geopolityczne - zauważa agencja Bloomberga.
Kategorie: Portale

Mieszka w ziemiance nad Wisłą od 15 lat. Potrzebował pomocy z ZUS

TVP.Info - 1 godzina 31 min. temu

76-letni mężczyzna zwrócił uwagę spacerowiczów 5 stycznia, bo zbierał i rąbał drewno na obszarze chronionym Natura 2000. Strażnicy miejscy zastali go przemarzniętego, ale „mężczyzna był zdrowy i w pełni sił”, jak głosi komunikat Straży Miejskiej.


Przykryty deskami dół w ziemi jako dom


76-latek odrzucił propozycję przetransportowania do ogrzewalni czy noclegowni i zaprowadził do swojego „domu”, którym okazał się przykryty deskami dół w ziemi. Jak tłumaczył, ceni sobie wolność i sąsiedztwo rzeki.


Czytaj także: Strażnik miejski potrącony podczas interwencji. Kierowca uciekł


„Powiedział natomiast, że chętnie skorzysta z dowożonej dwa razy w tygodniu przez strażników gorącej zupy oraz poprosił o skontaktowanie go z OPS” – czytamy.


Potrzebna pomoc z dokumentami do ZUS-u


76-latek jednak przyznał, że potrzebowałby wsparcia w wypełnieniu dokumentów do ZUS, bo „należy mi się już świadczenie emerytalne”.


„Strażnicy podzielili się z 76-latkiem swoimi kanapkami i gorącą herbatą. Jak się dowiedzieli, mężczyzna żyje ze sprzedaży surowców wtórnych, które zbiera nocami. Za dnia je segreguje, sprzedaje w skupie, a potem – odpoczywa w swojej ziemiance” – podała Straż Miejska, która sprawdziła za pośrednictwem policji, czy mężczyzna nie jest poszukiwany.


Miejskie służby wiedzą już o istnieniu pana Mieczysława


Miejsce pobytu pana Mieczysława zostało następnie dopisane do listy ponad 100 miejsc przebywania osób w kryzysie bezdomności, monitorowanych przez straż miejską.


Czytaj także: Zimą SOR-y pękają w szwach. Złamania przestają być domeną seniorów


Warszawscy strażnicy miejscy sporządzili też dokładną notatkę dla Ośrodka Pomocy Społecznej, precyzyjnie oznaczając na mapie rejon pobytu mężczyzny, aby pracownik OPS-u mógł do niego trafić.


Informacja o miejscu przebywania seniora została też przekazana funkcjonariuszom rozwożącym zupę w ramach akcji „Trochę ciepła dla bezdomnego”, prowadzonej rokrocznie, wspólnie z Caritas Polska.

Kategorie: Telewizja

Koniec neosędziów? Sejm zajmie się pakietem praworządności

TVP.Info - 1 godzina 38 min. temu

Oba projekty zostały przyjęte przez rząd w drugiej połowie grudnia ubiegłego roku. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek określił je jako „dwie fundamentalne ustawy”, podkreślając, że mają naprawić skutki zmian wprowadzonych po 2017 roku. – Jedna nazywana przez nas praworządnościową, która dotyczy tego, jak chcemy załagodzić sytuację związaną z neosędziami, jak naprawić to, co zepsuto, druga o Krajowej Radzie Sądownictwa — mówił Żurek.


Resort sprawiedliwości zaznacza, że projekty stanowią podstawę pakietu legislacyjnego, który ma przywrócić konstytucyjny porządek w wymiarze sprawiedliwości. Pierwsze czytania obu ustaw mają się odbyć w przyszłym tygodniu.


Koniec uchwał KRS po 2018 roku


Projekt ustawy praworządnościowej przewiduje pozbawienie mocy prawnej uchwał KRS podjętych po 2018 roku, które zawierały wnioski o powołanie sędziów. Wyjątkiem mają być tzw. początkujący sędziowie.


Sędziowie, którzy przed awansem orzekali już w sądach, mają wrócić na poprzednie stanowiska. Do czasu nowych konkursów będą delegowani do pracy w dotychczasowych sądach – z wyjątkiem Sądu Najwyższego.


Czytaj także: Azyl Ziobry na Węgrzech. „Nawet koledzy z PiS się go wstydzą”


Co z osobami spoza zawodu sędziego?


Osoby, które przed powołaniem nie były sędziami, będą mogły wrócić do wcześniejszych zawodów, takich jak prokurator czy adwokat, albo objąć stanowisko referendarza sądowego. Zajmowane przez nie stanowiska sędziowskie staną się wolne i zostaną obsadzone w nowych konkursach.


Orzeczenia zostają, ale z możliwością wznowienia


Projekt zakłada utrzymanie w mocy orzeczeń wydanych z udziałem sędziów mianowanych po 2017 roku. Strony postępowań zyskają jednak ograniczoną możliwość wznawiania spraw, jeśli wcześniej podnosiły zarzut niewłaściwej obsady sądu.


Zmiany w Sądzie Najwyższym


Ustawa przewiduje również głębokie zmiany w Sądzie Najwyższym. Zakłada likwidację Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej oraz zmianę sposobu wyłaniania orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, pozbawiającą władzę wykonawczą wpływu na obsadę tej izby.


Czytaj także: Ziobro dzieli PiS. Nieoficjalnie przyznają, że to „obciążająca sprawa”


Komisja Wenecka przygląda się reformie


W zeszłym tygodniu w Polsce przebywała delegacja Komisji Weneckiej, która spotkała się m.in. z przedstawicielami Ministerstwa Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego, Rzecznikiem Praw Obywatelskich oraz organizacjami pozarządowymi.


Sąd Najwyższy poinformował, że przekazał delegacji krytyczne uwagi do projektu, podkreślając wątpliwości konstytucyjne. RPO Marcin Wiącek zaznaczył, że rozmowy pomogą Komisji w przygotowaniu opinii prawnej. Z delegacją spotkał się także szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz.


KRS: sędziowie wybiorą sędziów


Drugi projekt dotyczy nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Kodeksu wyborczego. Kluczową zmianą ma być wybór 15 sędziów – członków KRS – w bezpośrednich i tajnych wyborach (organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą) przez wszystkich sędziów, a nie – jak dotąd – przez Sejm.


Celem jest odebranie politykom wpływu na Radę i przywrócenie jej niezależności. Dodatkowo przy KRS ma powstać Rada Społeczna, zapewniająca obywatelską kontrolę.


Czytaj także: Unieważnione wybory w Polsce 2050. Oczekiwanie na drugi termin


Wymogi i reprezentacja


Kandydować do KRS będą mogli sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i pięcioletnim stażem w danym sądzie. Oznaczałoby to, że mogłyby to być także niektóre osoby awansowane do sądu wyższej instancji ponad pięć lat temu już z udziałem KRS w jej obecnym kształcie. 


Czynne prawo wyborcze przysługiwać ma wszystkim sędziom. Nowa Rada ma reprezentować wszystkie szczeble i rodzaje sądów.


Drugie podejście do reformy


To już druga próba reformy KRS przez obecną koalicję. Poprzednia nowelizacja, przygotowana przez Adama Bodnara w 2024 r. Wówczas jednak założono, że obecni sędziowie z Rady mieliby stracić mandaty. Nowi mieli zostać wybrani do KRS przez wszystkich sędziów w Polsce, ale prawo do kandydowania na członka KRS nie przysługiwało sędziom, którzy nimi zostali po 2017 r. Nowelizacja została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodna z Konstytucją po skierowaniu jej do TK przez prezydenta Andrzeja Dudę.


Czytaj także: Wypadek trzech aut. Kobieta w ciąży i dziecko hospitalizowani

Kategorie: Telewizja

„Chłopak z ulicy” trenerem roku. „Zrobię wszystko dla olimpijskiego złota”

TVP.Info - 1 godzina 41 min. temu

10 sierpnia 2024 roku zmienił życie Tomasza Dylaka. Trener poprowadził wówczas do olimpijskiego srebra Julię Szeremetę. Był to początek wielkich sukcesów, które nadal trwają i niewiele wskazuje na to, że sytuacja ulegnie zmianie. W 2025 roku dorzucił do kolekcji złoto mistrzostw świata Agaty Kaczmarskiej oraz dwa drugie miejsca: Szeremety i Anety Rygielskiej. Na początku 2026 roku cieszył się natomiast ze zgarnięcia statuetki dla „Trenera Roku”.


Paryż zmienił jego życie


– Zdobycie tak cennego wyróżnienia nie zmieni diametralnie mojego życia. To jednak chwila refleksji nad tym, jak wyglądała długa, wyboista i kręta droga, by znaleźć się w tym miejscu. Czułem, że większość szkoleniowców jedzie do góry windą, gdy ja wchodziłem schodami. Nie było łatwo. Teraz już się nie zatrzymam. Byłem zwykłym chłopakiem z ulicy. Miałem dużo złości do otaczającego świata. Postanowiłem zostać trenerem boksu, nigdy wcześniej nie będąc pięściarzem. Udało się. Nie ma czasu do stracenia. Wyznaczam sobie kolejne sportowe cele. Liczą się osiągnięcia prowadzonych przeze mnie zawodniczek – oznajmił w rozmowie z TVP.Info.


Dylak podkreśla, że kluczowe są dla niego występy zawodniczek. Nie jego indywidualne osiągnięcia. – Nie przeżywam mocno własnych sukcesów. Wygrałem, stało się, ale zaczynam następny etap ciężkiej pracy. Tak już mam. Gdy wracaliśmy samolotem z mistrzostw świata z medalami na szyi, już tworzyłem plan przygotowań do kolejnych imprez. Jestem trochę pracoholikiem. Tego nie zmienię. Nie zatrzymuję się na długo. Nie muszę też przesadnie cieszyć się danym sukcesem. Potrzebuję więcej i więcej – dodał.




Polskie pięściarstwo złapało oddech po rywalizacji w Paryżu. Przede wszystkim ta olimpijska odmiana. 50-latek już teraz zapowiada, że zrobi wszystko, by Biało-Czerwoni mogli usłyszeć polski hymn w trakcie zmagań w Los Angeles w 2028 roku.


– Wicemistrzostwo olimpijskie Julii z Paryża na zawsze pozostanie w mojej głowie wielką historią. To była najpiękniejsza chwila, którą pamiętam. Otworzyła nam bramy do wielkiego boksu. Nawet gdy dostanę to pytanie na łożu śmierci, odpowiem tak samo. Prawdopodobnie większych emocji w życiu już nie doświadczę. Wiedziałem, że to będzie historia, która wszystko zmieni. Od tego momentu zależał polski boks. Nasz wybitny komentator Janusz Pindera chciałby skomentować złoto olimpijskie w boksie dla Biało-Czerwonych. Zrobię wszystko, by jego marzenie spełniło się w USA – zapowiedział.


Dylak jest przekonany, że zdobywanie kolejnych krążków może być już teraz tylko łatwiejsze. – Złoty medal olimpijski może być łatwiejszy do zdobycia niż wywalczenie srebra we Francji. W Paryżu czekaliśmy na medal 32 lata. Jeszcze dłużej na drugie miejsce, bo aż 44 lata. Musimy uważać na to, żeby opinia publiczna nie pomyślała, że jesteśmy nie wiadomo jak mocnym zespołem. Nie chcę, by presja otoczenia była zbyt duża. Dopiero wchodzimy do światowej czołówki. Kolejne dziewczyny są blisko olimpijskich medali. Musimy zrobić kolejny krok w tym kierunku – przekonywał.


Czytaj też: Zapewniła Polsce wygraną i puchar. Teraz nie zagra w kluczowym turnieju


Najlepszy szkoleniowiec 2025 roku opowiedział również o tym, czego kibice na co dzień nie widzą.


– Praca z kobietami nie jest łatwa. Bywają wymagające momenty. Dziewczyny harują na salach, bo wiedzą, że bez tego nie będzie efektów. Są też zdecydowanie gorsze dni. To normalne. Kluczowe jest, by radzić sobie w chwilach, gdy nic nie idzie po naszej myśli. Gdy nie ma formy, wkradają się: stres, gorsza forma, słabsze wyniki i kontuzje. Wtedy zastanawiam się, czy idę odpowiednią drogą. Analizuję, gdzie popełniam błędy. Jestem osobą, która wyprzedza przyszłość. Staram się myśleć nad tym, co może się wydarzyć. Unikam błędów – mówił.


„Koniec z mężczyznami w kobiecym boksie”


Polscy kibice nadal mają w pamięci kontrowersyjną decyzję o dopuszczeniu do olimpijskich startów reprezentantki Tajwanu – Lin Yu-Ting. To właśnie ona pozbawiła złota Szeremety. W mediach rozpisywano się na temat jej „męskości”. W tej kwestii nadal pozostaje wiele pytań i niedomówień. Na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że wprowadzony zostanie całkowity zakaz startów w zawodach kobiet osób, które urodziły się biologicznymi mężczyznami, a następnie skorygowały swoją płeć. Pozostaje czekać na oficjalną decyzję komitetu olimpijskiego.


– Tak drastyczna sytuacja zdarzyła się właśnie w finale igrzysk olimpijskich. Mocno tego doświadczyliśmy. Wcześniej jedynie po wyglądzie mogliśmy podejrzewać, że coś jest nie tak, jak powinno. Przed walką nie mamy jednoznacznych dowodów na to, że dana „kobieta” jest... mężczyzną. Jako trenerzy jesteśmy przygotowani na to, iż w boksie olimpijskim zdarzają się kobiety wyglądają dość męsko. Rywalka Julki w półfinale w Paryżu też była porównywana do mężczyzn. Wtedy Szeremeta wygrała. W finale już się nie udało. Nie będziemy jednak tolerować sytuacji, w których na sto procent wiemy, że ktoś z faworytów do medali zmienił płeć. Wtedy nie pozwoliłbym zawodniczce wyjść do ringu – podsumował Dylak.


– Nie uważam, że ten trend nie będzie rosnący. Lekarze powinni określić czy ktoś jest kobietą, czy mężczyzną. Nie wymagajmy postawienia dobrej diagnozy od trenerów – zakończył.


Czytaj też: Kajakarka-żołnierz z góralskim charakterem. Pokonała Świątek i Kubicę

Kategorie: Telewizja

Marcin Mastalerek o konflikcie w PiS. "Mam kolegów u harcerzy"

Dziennik - 1 godzina 59 min. temu
Od wielu tygodni mówi się o podziałach w PiS. Marcin Mastalerek, który był gościem w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 stwierdził, że ma "kolegów u harcerzy", a więc we frakcji byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Wyjaśnił, jakie poglądy łączą go z tą grupą polityków. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Orsted wygrywa z Trumpem w amerykańskim sądzie. W kolejce jeszcze dwa pozwy

W poniedziałek sędzia federalny zezwolił duńskiemu deweloperowi morskich farm wiatrowych Orsted na wznowienie prac nad niemal ukończonym projektem Revolution Wind, który administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wstrzymała w zeszłym miesiącu wraz z czterema innymi projektami – poinformował Reuters.
Kategorie: Portale

Siódma rocznica zamachu na Pawła Adamowicza. Gdańsk uczci pamięć prezydenta

TVP.Info - 2 godziny 9 min. temu
We wtorek mija siedem lat od tragicznego finału WOŚP, podczas którego sprawca wbiegł na scenę i śmiertelnie ranił nożem ówczesnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W Gdańsku odbędą się uroczystości upamiętniające rocznicę zamachu.
Kategorie: Telewizja

Nowa moneta wchodzi do obiegu. Jaką ma wartość? Jak wygląda?

Dziennik - 2 godziny 13 min. temu
Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu kolejną monetę. Od 12 stycznia dostępna jest srebrna moneta upamiętniająca Stanisława Konarskiego – jednego z najważniejszych reformatorów polskiej edukacji. To emisja limitowana, starannie zaprojektowana i mocno osadzona w historii. Paula Nowak
Kategorie: Prasa

Dają 4000 zł na deszczówkę. Już 15 stycznia rusza program „Mój Deszcz”

Portal samorządowy - 2 godziny 15 min. temu
Już od 15 stycznia mieszkańcy złożą wnioski w kolejnej edycji programu dotacyjnego „Mój Deszcz”. Celem inicjatywy jest wspieranie rozwiązań zwiększających retencję deszczówki, ograniczających jej odpływ do kanalizacji deszczowej oraz realnie poprawiających lokalny mikroklimat.
Kategorie: Portale

Akcja USA, giełda ostro w górę

TVN24 Biznes i Świat - 2 godziny 16 min. temu
Wenezuelska giełda mocno zyskała od czasu operacji sił Stanów Zjednoczonych w Wenezueli, zakończonej pojmaniem przywódcy kraju Nicolasa Maduro i jego małżonki. Inwestorzy widzą szansę na poprawę sytuacji gospodarczej w kraju - komentuje CNBC.
Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość