Aktualności

Zaczyna się stopniowa likwidacja działek ROD. Rząd może to jeszcze zatrzymać

Portal samorządowy - 34 min. 33 sek. temu
Pomimo olbrzymiego zainteresowania działkami, w większości ROD nie ma już wolnych działek. Problem zwiększa zjawisko stopniowej ich likwidacji. Efektem jest systematyczne zmniejszanie się puli działek - alarmuje Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców (PZD). Dodaje, że tylko zmiana w rządowej ustawie o gruntach może uratować ROD.
Kategorie: Portale

Matka biologiczna i matka społeczna. Jedna ma pełnię praw, druga żadnych

TVP.Info - 34 min. 33 sek. temu

O dzieciach rozmawiały od samego początku. Ola miała instynkt macierzyński, marzyła o dziecku. Karola była pewna, że relacja dwóch kobiet w Polsce automatycznie je z dylematu zakładania rodziny wyklucza.


Dzisiaj po 13 latach związku mają siedmioletniego syna i czteroletnią córkę. Z tym że Ola jako matka biologiczna ma do nich pełnię praw. Karola jako matka społeczna praw nie ma żadnych.


– Mimo że codziennie budzę się obok nich, codziennie z nimi zasypiam, karmię, prowadzę do przedszkola i wychowuję, dla systemu pozostaję obca – mówi Karola portalowi TVP.Info w nowym odcinku „Portalcastu”.


– Gdyby cokolwiek mi się stało, musiałaby stoczyć o nasze dzieci walkę życia – dodaje Ola w rozmowie z Paulą Szewczyk.



Czytaj także: Społeczeństwo zmęczenia. Coraz więcej obowiązków, mniej poczucia sensu

Kategorie: Telewizja

Od kiedy można składać PIT za 2025 rok?

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 14 min. temu
Od 15 lutego na stronie internetowej e-Urzędu Skarbowego podatnicy znajdą przygotowane rozliczenia PIT za 2025 rok - wynika z informacji zamieszczonej na rządowych stronach. Deklarację w ramach usługi Twój e-PIT można sprawdzić, zmienić, a następnie złożyć przez internet - bez wizyty w urzędzie.
Kategorie: Telewizja

To ma być rok "Potwora z Tarnowa"

Zakłady Mechaniczne "Tarnów" S.A. są gotowe do rozpoczęcia seryjnej produkcji broni określonej mianem "Potwora". O szansach i wyzwaniach, jakie stoją przed spółką, WNP rozmawia z Robertem Sadowskim, prezesem Zakładów Mechanicznych "Tarnów" S.A.
Kategorie: Portale

Nieoczekiwany finał imprezy urodzinowej. Kilkadziesiąt osób rannych

TVP.Info - 1 godzina 35 min. temu

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę około północy na piątym piętrze budynku w XI dzielnicy Paryża we wschodniej części francuskiej stolicy. W trakcie imprezy urodzinowej kobiety, która kończyła 60 lat, goście w jednej chwili znaleźli się piętro niżej.


Zawalenie się podłogi podczas imprezy urodzinowej


W pewnym momencie, kiedy podano tort urodzinowy, podłoga nagle się zawaliła. Nie poczuliśmy tego, po prostu znaleźliśmy się na niższym piętrze – powiedział radiu RTL jeden z gości.


Według danych paryskiej prefektury rannych zostało 20 osób, w tym jedna poważnie. Jak wyjaśnił przedstawiciel prefektury, przyczyną zawalenia się podłogi mogło być to, że zebrani goście zaczęli skakać w tym samym momencie.


Konstrukcja budynku nie uległa uszkodzeniu. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano pozostałych mieszkańców. 


Czytaj również: 11-latek spadł na motorze z drugiego piętra parkingu centrum handlowego

Kategorie: Telewizja

Szpiedzy w habitach. Zakonnice naciągały wiernych na wspieranie wojny

TVP.Info - 1 godzina 37 min. temu

Pewnie niewiele osób spodziewałoby się, że akurat siostry zakonne będą się zajmować działaniami na rzecz zabijania. Doskonale wiedzieli o tym natomiast Rosjanie, którzy postanowili skorzystać z pomocy białoruskiego klasztoru. Kiedy sprawa wyszła na jaw, kobiety doczekały się nawet przydomku – „Z-zakonnice”. Litera „z” stała się bowiem w Rosji symbolem poparcia dla ataku na Ukrainę.


Zanim jednak odkryto prawdziwe intencje sióstr, Białorusinki swobodnie prowadziły swoją działalność w szwedzkich kościołach. Pomysł był prosty: siostry sprzedawały wiernym religijne drobiazgi, między innymi przed Bożym Narodzeniem. Parafianie, na przykład z zamożnej miejscowości Täby niedaleko Sztokholmu, chętnie wspierali ich działania. Zresztą, dlaczego mieliby tego nie robić, skoro sam proboszcz dał siostrom pozwolenie na ustawienie stołu w kościele? Nie wiedzieli tylko, że zyski z tego handlu pozwalały zakonnicom na wspieranie machiny wojennej Rosji.


Zakonnice na froncie i w kamizelkach kuloodpornych. Na Białorusi zasłynęły wspieraniem Łukaszenki


Pojęcia nie miał również sam ksiądz, który później musiał tłumaczyć się z popierania wojny. Dopiero po pewnym czasie szwedzki Kościół zorientował się, z kim ma do czynienia. Jak ustalono, siostry z Klasztoru św. Elżbiety prowadziły swoją prowojenną kampanię w 20 parafiach w kraju. Wkrótce gazety zalały nagłówki o zakonnicach, które szpiegowały na rzecz Kremla. Szwedzcy duchowni tłumaczyli, że mieli świadomość, skąd pochodzi zgromadzenie, ale byli przekonani, że po prostu wspierają zakon „z dyktatury”. Nie wiedzieli tylko, że w rzeczywistości pomagają samej dyktaturze – i to rosyjskiej.


Okazało się, że uśmiechnięte siostry reprezentują zgromadzenie, które wspiera inwazję na Ukrainę i ma powiązania z GRU, rosyjską jednostką wywiadu wojskowego. Zakonnice były też fotografowane w okupowanej Ukrainie, gdzie współpracowały z rosyjskimi żołnierzami. Modliły się razem z nimi, żeby „podnieść morale” wojskowych, a nawet nosiły wojskowe mundury i kamizelki kuloodporne. Na Białorusi zasłynęły za to między innymi „procesjami” poparcia dla Alaksandra Łukaszenki.


Pieniądze to nie wszystko. Działalność zakonnic ma wymiar propagandowy


Kluczowym celem Rosji jest przedstawienie białoruskich zakonnic i ich prokremlowskich wartości jako mile widzianych i podziwianych w krajach NATO” – pisze „The Telegraph”. Ksiądz Michael Öjermo z Täby przyznał w rozmowie z gazetą, że przyjęcie Białorusinek mogło pomóc upowszechnić narrację Kremla, iż zwykli ludzie w krajach NATO, w przeciwieństwie do swoich rządów, wspierają Rosję, a nie Ukrainę. Archiprezbiter Andrei Lemeshonok, duchowy przywódca klasztoru, określił swoje zakonnice mianem „jednostki bojowej”.


Brytyjski dziennik zauważa, że zgromadzenie działało nie tylko w Szwecji. Zakonnice odwiedzały między innymi katedrę w Winchesterze, żeby tam sprzedawać swoje towary, ale w 2022 r. księża podziękowali im za współpracę, właśnie ze względu na wspieranie wojny. W oświadczeniu dla szwedzkich mediów monastyr zaprzeczył, jakoby wspierał wojnę w Ukrainie. Zakonnice przekonywały, że tylko pomagają potrzebującym i najsłabszym, bo dochód z rękodzieła trafia na cele charytatywne.


Klasztor z Mińska nie jest jedynym problemem Szwedów. Kościół w Szwecji ostrzegł parafie przed wynajmowaniem obiektów Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Tak czy owak, jak pisze „The Telegraph”, Rosjanie i tak mają sposoby na radzenie sobie. W mieście Västerås niedaleko Sztokholmu zbudowano prawosławny kościół Matki Bożej Kazańskiej. Rosyjska ambasada w Sztokholmie zaprzeczyła, jakoby w kościele ukrywali się szpiedzy, ale wywiad przekonuje, że instytucja jest prawdopodobnie wykorzystywana w celach szpiegowskich, między innymi do monitorowania pobliskiego lotniska.


CZYTAJ TEŻ: Amerykanie pozywają Rosję. Chcą, by Putin zapłacił za długi cara

Kategorie: Telewizja

Polski obywatel uwolniony z więzienia w Wenezueli. Jest reakcja MSZ

TVP.Info - 1 godzina 48 min. temu

„Polska jest gotowa dzielić się swoimi historycznymi doświadczeniami w sferze pojednania narodowego i wspierać Wenezuelczyków w osiągnięciu wynegocjowanego, demokratycznego, inkluzywnego i pokojowego rozwiązania kryzysu” – zapewniło MSZ.


Zwolniono 139 więźniów politycznych 


Wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal, która razem z innymi organizacjami pozarządowymi zabiegała o uwolnienie więźniów politycznych w Wenezueli. W związku z pojmaniem przez amerykańskie wojsko prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i zmianami w tym kraju, od 8 stycznia do sobotniego wieczora z zakładów karnych nowe władze uwolniły 139 więźniów politycznych.


Wcześniej wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal podawała, że w tamtejszych zakładach karnych przetrzymywanych jest ponad 800 takich więźniów. Wśród nich polski obywatel, mający również paszport ukraiński.


3 stycznia rano amerykańskie wojsko przeprowadziło szereg uderzeń w Wenezueli służących ujęciu Nicolasa Maduro. Polityk wraz z żoną został przetransportowany do stanu Nowy Jork, gdzie niebawem przed sądem ruszył jego proces, w którym zarzuca mu się m.in. przestępstwa związane z narkotykami i terroryzm.


Zgodnie ze statystykami Foro Penal, od czasu dojścia do władzy w 2013 r. Nicolasa Maduro w całym kraju z powodów politycznych zatrzymano ponad 18,6 tys. osób. 


Czytaj też: Trudna rola Delcy Rodriguez. Amerykańskie służby mają na nią „grubą teczkę”

Kategorie: Telewizja

Prezydent Brazylii o umowie UE-Mercosur. "Odpowiedź na wojny handlowe"

Umowa Mercosuru z Unią Europejską to odpowiedź multilateralizmu na izolację - pisze dla Rzeczpospolitej prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva. Podkreśla, że porozumienie zawarto wbrew logice wojen handlowych, które rozbijają gospodarki i zubożają narody.
Kategorie: Portale

Protesty w Minneapolis. „Wynoście się stąd!”

TVP.Info - 2 godziny 23 min. temu

Jak podaje Reuters, protest odbywał się w atmosferze rosnących napięć po tragicznej śmierci Renee Nicole Good, która zginęła z rąk funkcjonariusza ICE (Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł) na początku miesiąca. Kilkuset demonstrantów zgromadziło się w centrum miasta, w pobliżu ratusza, skandując hasła wzywające agentów do opuszczenia Minneapolis i niosąc transparenty z napisem: „ICE wynoście się stąd!”.


Protesty w Minneapolis


Gdy na miejscu pojawiła się około dziesięcioosobowa grupa prawicowych aktywistów, została szybko otoczona i wyparta przez tłum. Mimo siarczystego mrozu i temperatury odczuwalnej sięgającej -20 stopni Celsjusza, w stronę przyjezdnych rzucano śnieżkami i balonami z wodą. Obecna na miejscu policja zachowywała dystans i nie interweniowała.


Jedną z centralnych postaci po stronie pro-ICE był Jake Lang, prawicowy influencer ułaskawiony za udział w szturmie na Kapitol 6 stycznia. Według NBC News twierdził on później w serwisie X:


„Właśnie zostałem dzisiaj w Minnesocie pchnięty nożem”. Policja nie potwierdziła jednak tych doniesień, a do służb nie wpłynęło żadne oficjalne zawiadomienie o napaści.



Lang i jego zwolennicy zostali zepchnięci pod ścianę ratusza, gdzie byli oblewani wodą i zagłuszani przez kontrprotestujących. Choć Lang wcześniej zapowiadał publiczne spalenie Koranu, ostatecznie do tego nie doszło. Jego wystąpienia ginęły w tłumie skandującym m.in.: „Precz z nazistami, każdego dnia”.


Mieszkańcy Minneapolis przeciwni agentom ICE


NBC News przytacza również wypowiedzi uczestników obu stron. Gary, demonstrant popierający działania służb, deklarował: „W stu procentach i pod każdym względem popieram ICE. Gdybym mógł do nich dołączyć, zrobiłbym to”.


Z kolei 60-letnia Sara Steck, uczestnicząca w kontrproteście, podkreślała: „To miasto zostało zbudowane przez imigrantów. Tu chodzi o coś więcej niż tylko o sprawę Renee Good”.


Władze stanu Minnesota poinformowały, że Gwardia Narodowa została postawiona w stan gotowości, jednak ostatecznie nie zdecydowano się na skierowanie jednostek na ulice. Sobotnie wydarzenia unaoczniły głębokie podziały społeczne w Minneapolis w obliczu zaostrzającej się polityki imigracyjnej administracji Donalda Trumpa.


Czytaj także: Twarda odpowiedź UE na groźby celne Trumpa. Pora na „odstraszanie”

Kategorie: Telewizja

Katastrofa lotnicza w Indonezji. Znaleźli wrak, szukają ofiar

TVP.Info - 2 godziny 23 min. temu
Służby zlokalizowały wrak samolotu, który w sobotę zniknął z radarów w indonezyjskiej prowincji Celebes Południowy w pobliżu spowitej mgłą góry. Nadal trwają poszukiwania 11 osób na pokładzie.
Kategorie: Telewizja

Zapowiedź Trumpa, branża alarmuje. "Koszty byłyby ogromne"

TVN24 Biznes i Świat - 2 godziny 23 min. temu
Nałożenie nowych ceł przez USA może okazać się bardzo kosztowne dla Europy, w tym także dla Niemiec - oceniła Hildegarda Mueller, przewodnicząca niemieckiego Związku Przemysłu Samochodowego. Zaapelowała jednocześnie do Unii Europejskiej o wypracowanie wspólnej, skoordynowanej odpowiedzi na sobotnie słowa Donalda Trumpa.
Kategorie: Telewizja

Koniec tanich przesyłek z Chin. Od 1 lipca 3 euro za każdy element

Portal samorządowy - 2 godziny 30 min. temu
Od 1 lipca 2026 r. Unia Europejska wprowadza nowe cło. Chodzi o małe przesyłki o wartości poniżej 150 euro, trafiające głównie z Chin przez platformy handlu elektronicznego. Za każdy element przesyłki zapłacimy 3 euro.
Kategorie: Portale

Wybory w KO rozstrzygnięte przed głosowaniem. Tylko jeden kandydat

Dziennik - 2 godziny 33 min. temu
W wyborach na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej wystartuje jeden kandydat - obecny lider partii, premier Donald Tusk. Termin zgłaszania kandydatów minął w sobotę o północy. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

Ferie do reformy. O tych rodzicach nikt nie myśli

TVP.Info - 2 godziny 34 min. temu

18 dni przerwy świątecznej, półtora tygodnia szkoły i kolejne dwa tygodnie laby. W takiej sytuacji są uczniowie mieszkający w województwach: mazowieckim, pomorskim, podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.


Pewnie, że nieliczni się cieszą. W końcu człowiek nie zdążył wrócić na dobre do szkolnej rutyny po świętach, a już musi o niej zapominać, bo racjonalizatorski pomysł na nowy czasowy wymiar ferii, plus totalna kumulacja grudniowych okazji do świętowania sprawiły, że w tym roku pierwszy semestr dla wielu skończył się pewnie koło połowy grudnia, a kolejny zacznie w lutym… Potem szybko Wielkanoc, po miesiącu można już celebrować majówkę, i (z wyłączeniem ósmoklasistów i maturzystów) kolejne wolne dni z okazji egzaminów dwóch wspomnianych grup uczniów.


Czytaj też: Ruszają ferie zimowe. Sprawdź, kiedy wypadają w różnych województwach


„W szkole syna – październik wycieczka zagraniczna na 1,5 tygodnia. Listopad/grudzień 4-tygodniowe praktyki w technikum. Zaraz święta. I niemal od razu ferie. W międzyczasie jeszcze jakieś listopadowe wolne. Za szybko te ferie”.


„Nie liczą się uczniowie, tylko turystyka. Przez ten chory podział nie można odwiedzić rodziny, dzieci nie mogą spotkać się z kuzynostwem itp. Ferie są po to, aby uczniowie odpoczęli - od czego mają odpocząć po 8 dniach? Druga sprawa, oceny za pierwsze półrocze musiały być wystawione w grudniu”.


„Pierwszy semestr został zredukowany do 3 miesięcy, bo na początku grudnia już były wystawiane oceny. Jak się odejmie rozbieg we wrześniu, to się robi słabo. Nikt nie myśli o tym, żeby uczyć w normalnym tempie, liczy się jak najszybsze robienie sprawdzianów, kartkówek i wystawianie ocen”.


„Czy nie można jak w innych krajach rozłożyć przerwy co 6-8 tygodni skracając realnie wakacje? 6 tyg. ferii letnich w zupełności wystarczy. Między 1 – 11 listopada można wprowadzić ferie jesienne. Ferie zimowe dopiero od końca stycznia i jeden tydzień ferii przy Bożym Ciele”.


To tylko kilka komentarzy rozżalonych rodziców, na które natknęłam się na jednej z facebookowych grup walczących z „chaosem w szkole”. I naprawdę tym ludziom się nie dziwię, dołączam do ich chóru, bo ferie startują w poniedziałek, a równolegle startuje też mój maraton kombinowania, jak przy jednoczesnym organizowaniu dziecku czasu (i eliminowaniu naturalnych w tej sytuacji pokus, jakimi jest np. dostęp do elektroniki), móc poświęcić się pracy.


A najlepsze w tym wszystkim są głosy zatroskanych psycholożek z sieci, które odbierają rodzicom możliwość komentowania tegorocznego rozdania zimowych dni wolnych, czy – napiszę to wprost – narzekania na nie, bo przecież „najważniejsze są dzieci”.


I pewnie, że zgadzam się z tym hasłem, tyle że nawet najbardziej kochający i wrażliwy na dobro dziecka rodzic czasem z bezradności rozkłada ręce, bo brak wsparcia z zewnątrz czy absurdalne pomysły narzucane z góry, którym po prostu musi się poddać, sprawiają, że zamiast szusować na nartach, musi po prostu kombinować, jak przetrwać zimę.


Czytaj też: Ostre elementy i uszkodzone przewody. Tu dzieci nie bawią się bezpiecznie


Odpocznij od szkoły w… szkole


Super, że uczniowie mogą tak często łapać oddech, przemęczeni i przebodźcowani dystansować się od szkolnych trudów, ale – że zadam to niepopularne pytanie – co z rodzicami, dla których organizacja roku szkolnego jest dzisiaj logistycznym horrorem? Co z samodzielnymi rodzicami najmłodszych dzieci szkolnych, którzy o takim wymiarze urlopu mogą pomarzyć (zwłaszcza mając 8 tygodni wakacji w perspektywie), albo nie są w stanie sfinansować tylu wyjazdów na obozy, czy opcji w stylu „półkolonie”, bo zwyczajnie z jednej pensji ich na to nie stać? Wypadałoby wspomnieć o stanie portfeli po obfitującym w wydatki grudniu, ale może lepiej się nie dobijać.


Ktoś powie, że są „ferie w mieście” czy „lato w mieście”, czyli tańsze odpowiedniki komercyjnych półkolonii, ale wtedy ja odpowiem: Jaki ma sens podtrzymywanie fikcji odpoczynku od szkoły, dystansowani się, resetowania, nabierania ochoty na powrót do szkolnej ławki i dalszą pracę, jeśli to wszystko ma odbywać się w szkole? Może nie zawsze swojej rejonówce, ale i tak jakiejś placówce w pobliżu, najczęściej po sąsiedzku, często pod opieką tych samych pedagogów. I świetnie, że jest to rozwiązanie, ale nie jest ono w mojej opinii żadną odpowiedzią na urodzaj dni wolnych, tę wspaniałą kumulację, z którą mieszkańcy kilku województw mają w tym roku do czynienia.


Na koniec zacytuję jeszcze jeden z komentarzy ze wspomnianego wcześniej forum:


„Ci, którzy mieszkają na granicach województwa, dramat. Mama pracuje w lubelskim, dwoje dzieci również w lubelskim, średnia szkoła w mazowieckim. Bez szans na wspólne ferie”.

To tyle, jeśli chodzi o dobrostan dzieci.

Kategorie: Telewizja

„Serwus – jestem nerwus”. Ewa Szykulska o karierze między euforią a depresją

TVP.Info - 2 godziny 38 min. temu

Gościnią Mariusza Szczygła w „Rozmowach (nie)wygodnych” będzie aktorka Ewa Szykulska, która opowie o swojej karierze, samotności i przeżywaniu trudnych emocji.


Aktorka zapytana o to, czy uważa się za osobę samotną, przyznałam, że wbrew pozorom nie cierpi na samotność, a „na nieobecność jej najbliższych osób”.


– Ja nie cierpię na samotność, wbrew pozorom, bo potrafię być i zawsze potrafiłam być samotna. Ja cierpię bardzo z powodu nieobecności mojego męża Miśka i moich bliskich – powiedziała Szykulska.


Neuroróżnorodność, a bycie aktorką


Nawiązując do tytułu biografii Ewy Szykulskiej („Entliczek–Mętliczek” Karoliny Prewęckiej), aktorka przyznała, że jest bardzo emocjonalną osobą, która doświadcza całego spektrum emocji.


– Już tłumaczę dlaczego. Dlatego właśnie, że serwus – jestem nerwus, że popadam z euforii w depresję. To aktorstwo powoduje, że jestem zmuszona skupić się, pomyśleć i to jest fantastyczne – wyjaśniła.


– To jest niezdiagnozowane ADHD. W moim dzieciństwie nie mówiło się o tejże chorobie. Tylko że myślę, że to trwa i znowu nie jestem zdiagnozowana. To nie przeszkadza mi bardzo w życiu, natomiast myślę, że jakoś intuicyjnie, fantastycznie, wybrałam sobie swoją profesję, zawód, którym prawie 60 lat się zajmuję – wyjaśniła.


Aktorka Ewa Szykulska w „Rozmowach (nie)wygodnych”


Ewa Szykulska nie ukrywa, że szczególnie w pracy jest osobą, która lubi postawić na swoim i nie stawia na kompromisy.


– Ja nie jestem prosta w pracy, ja potrafię być histeryczna, krnąbrna albo postawić na swoim. Bardzo często bez sensu to robię. I… zostałam ukarana przez reżysera i wybuchnęłam jakimś dziwnym szlochem, a potem, pogłaskana, uspokoiłam się, spróbowaliśmy zagrać, powiedział: „Tak trzymaj!” – wspominała.


Cała rozmowa już w niedzielę o godz. 21:15 w „Rozmowach (nie)wygodnych” na antenie TVP Info.


Czytaj także: Jego zdjęcie stało się symbolem stanu wojennego. „Nie mogę narzekać”

Kategorie: Telewizja

Ta opłata to obowiązek do 25 stycznia: Fotografują auta przed karą

Dziennik - 2 godziny 53 min. temu
Nie ma taryfy ulgowej. Abonament RTV trzeba opłacić nawet jeśli samochód trafi na złom. Od stycznia 2026 obowiązują nowe, wyższe stawki. Do tego na załatwienie formalności masz mniej czasu, niż zwykle, a Urząd Skarbowy ma prawo zająć zaległości bezpośrednio z konta bankowego dłużnika. Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

Cła za wojsko na Grenlandii? Europa oburzona groźbami Trumpa. "To szantaż"

Dziennik - 2 godziny 56 min. temu
Groźby prezydenta USA Donalda Trumpa nałożenia ceł na państwa europejskie, które wysłały niewielkie grupy żołnierzy na Grenlandię, to "szantaż" - ocenił minister spraw zagranicznych Holandii David van Weel w niedzielnym wywiadzie dla holenderskiej telewizji. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

Mocne słowa Sikorskiego o Rosji. "To państwowy terroryzm"

Dziennik - 3 godziny 9 min. temu
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostrzegł w niedzielę w Indiach przed ufaniem Rosji, przypominając o łamaniu przez nią traktatów. Szef polskiej dyplomacji podczas wystąpienia na festiwalu literackim wskazał również przejawy wojny hybrydowej, w tym akty państwowego terroryzmu. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

Dwa ciała w łóżkach i zmarznięty pies. Makabryczne odkrycie w Ursusie

TVP.Info - 3 godziny 25 min. temu

Do makabrycznego odkrycia doszło w sobotę, 17 stycznia, przy ul. Wiosny Ludów w stołecznym Ursusie. Mieszkańcy byli zaniepokojeni faktem, że nie widzieli od dwóch dni swoich sąsiadów. Zaalarmowali policję. Na ich prośbę funkcjonariusze weszli do zrujnowanego budynku przy ulicy Wiosny Ludów.


Niestety, w środku znaleźli zamarznięte dwa ciała starszych osób – kobiety i mężczyzny – leżące w łóżkach. Na miejsce wezwano lekarza, który stwierdził zgon obu osób. 


W domu znajdował się też przerażony i zziębnięty pies, który kulił się w rogu jednego z pomieszczeń. W całym budynku było zimno.


Ekopatrol straży miejskiej odtransportował zwierzę do schroniska, gdzie została udzielona mu pomoc. 


Na miejscu policjanci prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora. Ciała zmarłych zostaną poddane sekcji zwłok, która wyjaśni przyczynę zgonu. 


Na obecnym etapie śledztwa nie ujawniono okoliczności wskazujących na udział osób trzecich. Nie jest wykluczone, że mogło dojść do śmiertelnego wychłodzenia organizmu.


Czytaj też: Ukryli się przed mrozem we wraku. Do rana mogli nie żyć

Kategorie: Telewizja

Rządzi 40 lat i jeszcze mu mało. Prezydent Ugandy znów wygrał wybory

TVP.Info - 3 godziny 29 min. temu

Ugandyjska komisja wyborcza poinformowała, że 81-letni Yoweri Museveni zdobył 72 proc. głosów. Jego główny rywal, muzyk Bobi Wine, mógł liczyć na 24 proc. poparcia.


Nowy-stary prezydent tuż po oddaniu głosu mówił lokalnym mediom, że spodziewa się 80 proc. poparcia, „jeśli nie będzie oszustw”.


Wyłączony internet i blackout podczas głosowania. Yoweri Museveni po raz siódmy wybrany na prezydenta Ugandy


Sam jednak na dwa dni przed wyborami kazał odciąć dostęp do internetu w całym kraju, aby ograniczyć – jak to określił – dezinformację dotyczącą głosowania. Tego samego dnia na jego polecenie zamknięto też kilka organizacji obywatelskich, w tym Centrum Zarządzania Konstytucyjnego, monitorujące stan demokracji w kraju.


Głosowanie odbyło się podczas całkowitego blackoutu. Władze utrzymywały, że jest to środek walki z dezinformacją, jednak opozycja ostrzegała, że ma to pomóc w sfałszowaniu wyborów.


CZYTAJ TEŻ: Niemcy już nie takie atrakcyjne. Co piąta osoba myśli o wyjeździe


Opozycyjna partia, na której czele stoi były piosenkarz Bobi Wine, Platforma na rzecz Narodowej Jedności (NUP), kwestionuje wynik wyborów prezydenckich.


Rywal starego-nowego prezydenta twierdzi, że wojsko chciało go pojmać


Wkrótce po wyborach Wine poinformował w serwisie X, że zdołał uciec przed próbą pojmania go przez wojsko. „Ubiegłej nocy było bardzo ciężko w naszym domu... Wojsko i policja przeprowadziły szturm na nas. Wyłączyli prąd i część naszych kamer monitoringu” – napisał Wine, którego prawdziwe imię i nazwisko to Robert Kyagulanyi. „Chciałem potwierdzić, że udało mi się uciec. Obecnie nie ma mnie w domu” – dodał.


Agencja Reutera, relacjonująca wybory w Ugandzie, przyznała, że nie mogła zweryfikować tych informacji. Natomiast rzecznik ugandyjskiej policji Kituuma Rusoke zaprzeczył doniesieniom i przekazał, że Wine nie został aresztowany i przebywa w swoim domu.


Limit wieku i kadencji to nie problem. Museveni już dwa razy zmieniał konstytucję


Yoweri Museveni rządzi położoną na wschodzie Afryki Ugandą od 1986 roku. Jest nie tylko jednym z najdłużej urzędujących przywódców na kontynencie, ale też jednym z najstarszych na świecie. Polityk dwukrotnie zmieniał konstytucję, żeby usunąć z niej limit wieku prezydenta oraz dozwoloną liczbę kadencji. Od lat zapowiada, że przekaże władzę swojemu synowi, Muhooziemu Kainerugabie, którego ustanowił szefem ugandyjskich sił zbrojnych.


Bobi Wine już po raz drugi próbował przejąć władzę. W 2021 roku także przegrał wybory. Museveni ogłosił wtedy, że zdobył 58 proc. głosów. Zachodni obserwatorzy, w tym z USA, uznali głosowanie za niesprawiedliwe, naznaczone fałszerstwami i przemocą wobec opozycji.


CZYTAJ TEŻ: W Afryce jest za dużo ludzi. Europa udaje, że nie widzi problemu

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość