Aktualności

Nowa tura rozliczeń rządów PiS. Nawet setki zawiadomień do prokuratury

TVP.Info - 15 min. 38 sek. temu

Jak ustaliła redakcja „19.30”, specjalny zespół w Prokuraturze Krajowej ma skoordynować śledztwa i zadbać, aby podejrzani usłyszeli zarzuty. Prace rozpoczną się już w przyszłym tygodniu.


Żurek: Przyspieszyć, skoordynować i zobaczyć efekt


– Będę kierował tą koordynacją, ale będzie też w to zaangażowany prokurator Korneluk. Chcemy przyspieszyć, skoordynować działanie i zobaczyć efekt – powiedział w materiale minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.


Czytaj także: Prezydent zawetował dwie kolejne ustawy


Nowa tura rozliczeń będzie się odbywać we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych. W podlegających resortowi spółkach działają już pełnomocnicy zarządów ds. rozliczeń i raportują – jak potwierdzają źródła „19:30” – bezpośrednio do ministra.


– (Pełnomocnicy) Będą skoncentrowani, by jak najbardziej efektywnie współpracować z prokuraturą. Trzeba pamiętać, że spółki, które złożyły doniesienia do prokuratury, mają status pokrzywdzonych. Mogą brać udział w czynnościach, dopytywać, uzupełniać informacje – przekazał minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.


Tego typu pełnomocnik od pewnego czasu działa już w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń (PZU). Prezes spółki Bogdan Benczak przyznał, że to „adwokat z 25-letnim stażem, z ogromnym doświadczeniem”. – Wiemy, jak dużym problemem społecznym jest kwestia rozliczeń. Jesteśmy zdeterminowani, by ten proces doprowadzić do końca – podkreślił Benczak.


Miliony wyprowadzonych publicznych pieniędzy


Miliony ze spółek trafiały m.in. do akolitów Prawa i Sprawiedliwości. Tomasz Sakiewicz na swoje przedsięwzięcia dostał z PZU ponad 7,5 mln zł. Przyjaciółka rodziny Kaczyńskich, Małgorzata Raczyńska-Weinsberg na fikcyjnych etatach w PZU oraz Pekao zarobiła niemal 5 mln zł.


Czytaj także: Generał o SAFE: Przecież opozycja była „murem za polskim mundurem”


Bartosz Kownacki, poseł PiS, który w rządzie tej formacji pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej, stwierdził, że nowa tura rozliczeń to „kolejna przykrywka, by przykryć inne sprawy – SAFE, bezrobocie, które rośnie”.


– Pan minister próbuje szukać fikcyjnych etatów. Jest to próba przykrycia, zaistnienia pana ministra, wykazania, że pan Żurek jest tym aktywnym w walce z Prawem i Sprawiedliwością – powiedział Kownacki.

Kategorie: Telewizja

Prezydencki pomysł na sądownictwo. Znamy szczegóły projektu

TVP.Info - 22 min. 38 sek. temu

Prezydent Karol Nawrocki o przedłożeniu takiego projektu powiedział w czwartkowym wystąpieniu informującym o zawetowaniu przygotowanej przez resort sprawiedliwości nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.


Wkrótce potem na stronie prezydenta opublikowano liczący 26 artykułów projekt wraz z blisko 40-stronnicowym uzasadnieniem. Projekt w czwartek trafił do marszałka Sejmu.


„Z uwagi na brak dotychczas normatywnych, skutecznych instrumentów służących wyegzekwowaniu poszanowania obowiązującego prawa, przeciwdziałaniu uzurpacji kompetencji pod pozorem sprawowania wymiaru sprawiedliwości konieczne jest poszukiwanie narzędzi i wprowadzenie konstrukcji prawnych zawartych w niniejszym projekcie, którego celem jest doprowadzenie do respektowania porządku konstytucyjnego, właściwej równowagi władz, gwarancji realizacji prawa obywatela do sądu oraz odbudowania zaufania obywateli do sądu” – podkreślono w uzasadnieniu.


Zobacz także: Prezydent zawetował dwie kolejne ustawy


Co zakłada prezydencki projekt?


Jak głoszą niektóre z artykułów projektu sędzia i asesor sądowy „nie może kwestionować istnienia konstytucyjnych organów państwa, podważać ich kompetencji i umocowania”; „nie może kwestionować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ani podważać ich istnienia lub skuteczności” i „nie może dokonywać oceny skuteczności uchwał podejmowanych w sprawach indywidualnych przez Krajową Radę Sądownictwa”.


„Umyślna odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziowskiego” – stanowi inny z artykułów.


Przez taką „umyślną odmowę wykonywania wymiaru sprawiedliwości” jak sprecyzowano w projekcie rozumie się m.in.: „odmowę udziału sędziego w składzie sądu z sędziami albo asesorami sądowymi ze względu na ustalenie nieistnienia albo ocenę ich statusu”, a także „uchylenie, uznanie za nieistniejące, pominięcie orzeczenia (...) wydanego z udziałem sędziego (...) ze względu na ustalenie okoliczności lub ocenę dotyczącą ich powołania albo mianowania”.


„Funkcjonariusz publiczny, który w zakresie swoich obowiązków albo uprawnień zawodowych lub służbowych, uporczywie kwestionuje konstytucyjne lub ustawowe uprawnienia Prezydenta RP, TK, KRS oraz TS lub wydawane przez te organy akty lub orzeczenia lub dokonywane przez te organy inne konstytucyjne lub ustawowe czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5” – głosi inny z proponowanych w projekcie przepisów.


Zobacz też: Żurek komentuje prezydenckie weto. „Ubrał się diabeł w ornat”

Kategorie: Telewizja

Nowe szanse dla studentów prawa w sądach

TVP.Info - 26 min. 38 sek. temu

Nowela została uchwalona przez Sejm 23 stycznia 2026 roku.


Cel nowelizacji: wzmocnienie kadry sądowej


Nowelizacja ma na celu m.in. rozwiązanie problemów kadrowych w sądach, gdzie brakuje asystentów sędziów, a młodzi prawnicy często wybierają sektor prywatny.


Za nowelą głosowało 85 senatorów, nikt nie był przeciwny, a 1 senator wstrzymał się od głosu.


Szczegóły senackiej poprawki


Senacka komisja zaproponowała, aby wśród uprawnionych do stanowiska starszego asystenta sędziego znalazły się także osoby, które zdały egzamin komorniczy lub zostały powołane przez ministra sprawiedliwości na stanowisko komornika sądowego.


W pierwotnej wersji przyjętej przez Sejm dopuszczano do tej funkcji m.in. osoby, które zdały egzamin sędziowski, prokuratorski, adwokacki, radcowski lub notarialny, uzyskały wpis na listę adwokatów lub radców, albo zostały powołane na notariusza. Komornicy nie byli wówczas uwzględnieni.


W związku z poprawką nowelizacja wróci jeszcze do Sejmu.



Czytaj także: Prezydent zawetował dwie kolejne ustawy

 

Szansa dla młodych prawników


Twórcy nowelizacji podkreślają, że regulacja daje możliwość „pozyskania szczególnie wyróżniających się wiedzą młodych ludzi, z założeniem, że umożliwienie im podjęcia pracy asystenta sędziego jeszcze podczas studiów zachęci ich do kontynuowania kariery w tym zawodzie również po uzyskaniu tytułu magistra na kierunku prawo, co miałoby pozytywny wpływ na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, zmagającego się z brakami kadrowymi w obszarze personelu asystenckiego”.


Kto może zostać asystentem sędziego?


Obecnie:


• Asystentem sędziego może zostać osoba, która ukończyła studia prawnicze i ma co najmniej 23 lata.


• Starszym asystentem sędziego może być osoba pełniąca funkcję asystenta przez co najmniej 10 lat z pozytywnymi ocenami okresowymi lub osoba, która zdała egzamin sędziowski lub prokuratorski.


Czytaj także: Czy obywatele mogą mieć pewność, że wyroki sądów są wiążące? „Mamy chaos”

 

Po nowelizacji:


• Na stanowisku młodszego asystenta sędziego będą mogły pracować osoby po ukończeniu trzeciego roku jednolitych studiów magisterskich na kierunku prawo, które mają co najmniej 20 lat, zachowują status studenta i posiadają „nieskazitelny charakter”.


Przewidywane wynagrodzenie brutto:


• Młodszy asystent sędziego: 5500–6500 zł


• Asystent sędziego: 6500–8000 zł


• Starszy asystent sędziego: 8000–9000 zł


Czytaj także: Będą podwyżki w sądach. Znamy stawki


Zadania asystenta sędziego


Zgodnie z ustawą, asystent sędziego wykonuje czynności przygotowujące sprawy do rozpoznania oraz zadania administracyjne w sądach. W praktyce oznacza to m.in.:


• Sporządzanie projektów zarządzeń i orzeczeń oraz ich uzasadnień


• Analizę akt sprawy


• Wyszukiwanie orzecznictwa i literatury prawniczej


• Opracowywanie projektów odpowiedzi i pism


• Kontrolę stanu spraw odroczonych, zawieszonych lub oczekujących na czynności przez sędziego lub sąd


Czytaj także: Ubierają togi, będą płacić. Minister Żurek o skutkach wyroku TSUE

Kategorie: Telewizja

Poszukiwania zaginionego 30-latka wstrzymane. Trudna decyzja TOPR-u

TVP.Info - 34 min. 38 sek. temu

Mężczyzna zaginął 14 lutego. Wiadomo, że tego dnia wjechał kolejką linową na Kasprowy Wierch – został tam uchwycony przez kamery monitoringu.


„W związku z trudnymi warunkami poszukiwania w rejonie Kasprowego Wierchu zostają zawieszone do momentu poprawy warunków atmosferycznych. Mimo zaangażowania bardzo wielu ludzi nadal nie natrafiono na ślad poszukiwanego turysty” – czytamy w komunikacie ratowników z Zakopanego.


Poszukiwania zaginionego 30-latka w Tatrach


Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) poinformowało w czwartek, że od wczesnych godzin porannych ponownie prowadzono poszukiwania w rejonie Kasprowego Wierchu.


Ze względu na informację, że zaginiony turysta – z którym od soboty nie ma kontaktu – był widziany w okolicy Beskidu, działania skoncentrowano na dokładnym przeszukaniu obszaru grani pomiędzy Kasprowym Wierchem a Świnicką Przełęczą, po obu stronach granicy, w kierunku Świnicy.


W czwartkowej akcji uczestniczyło 20 ratowników TOPR oraz 20 ratowników słowackiej Horskiej Zachrannej Służby. Do wsparcia wykorzystano detektory RECCO oraz psa lawinowego. Z powietrza teren sprawdzano przy użyciu śmigłowca oraz dronów wyposażonych w specjalistyczne oprogramowanie do analizy wykonanych zdjęć.


Ratownicy podziękowali pracownikom Polskich Kolei Linowych za analizę monitoringu, która pomogła w wytypowaniu priorytetowych miejsc do przeszukania oraz za sprawny transport ratowników i sprzętu kolejką na Kasprowy Wierch.


Zagrożenie lawiną w Tatrach


Obecnie w Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Jak podkreślili ratownicy, warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach gór są trudne i wymagają doświadczenia lawinowego oraz umiejętności właściwego wyboru drogi; letnie przebiegi szlaków często nie pokrywają się z wariantami zimowymi.


Zaginiony ma około 187 cm wzrostu, ciemne włosy i zarost. Znakiem szczególnym jest tatuaż na prawym przedramieniu. W dniu zaginięcia ubrany był w brązową kurtkę puchową, kremową wełnianą czapkę oraz okulary. Osoby, które mogą mieć informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu mężczyzny, proszone są o kontakt z policją.


Czytaj również: Lawina w Tatrach porwała turystów. Ratownicy nie byli w stanie im pomóc

Kategorie: Telewizja

Żurek komentuje prezydenckie weto. „Ubrał się diabeł w ornat”

TVP.Info - 1 godzina 11 min. temu

Waldemar Żurek skomentował prezydenckie weto w sprawie nowelizacji ustawy o KRS. Minister sprawiedliwości zwrócił uwagę, że zawetowana ustawa miała inny kształt, niż ta proponowana przez jego poprzednika Adama Bodnara.


Nie skracaliśmy tą ustawą kadencji „neo-KRS”, co było głównym zarzutem zastrzeżeniem do poprzedniej ustawy. Jednocześnie dbaliśmy o to, żeby wszyscy sędziowie mieli prawo do wybierania. Zobaczyłem dzisiaj argumenty prezydenta i muszę przyznać, że ciśnie mi się na usta sformułowanie pana Zagłoby: „ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę świętą dzwoni” – stwierdził Żurek.


„Weto pogłębia kryzys”


Zdaniem Żurka, przygotowana nowela „spełnia oczekiwania obywateli, ale także autorytetów prawniczych”.


– Przede wszystkim daje prawo wyborcze wszystkim sędziom. Dbamy także o to, żeby został spełniony konstytucyjny wymóg, żeby w KRS zasiadali sędziowie ze wszystkich rodzajów sądów (…) Ten neo-KRS, który jest dzisiaj – nie spełnia tego. Dwie kadencje „neo-KRS-u” doprowadziły do poważnego kryzysu praworządności i do nieobsadzanych etatów sędziowskich, których mamy nawet ponad 900, to generuje przewlekłość postępowań – wskazał szef resortu sprawiedliwości.


Jego zdaniem prezydent poprzez weto „pogłębi chaos oraz wydłuży postepowania, które najbardziej doskwierają Polakom”.


– Odpowiedzialność za weto spada na prezydenta. Od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta. To on będzie musiał stanąć i powiedzieć obywatelom, dlaczego procesy za Ziobry zostały wydłużone. Ja nie ustąpię w doprowadzeniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom. Mamy plan B i będziemy go realizować – podkreślił Żurek.


Zobacz także: Zmiany w KRS. Sędziowie będą wybierani przez sędziów, a nie polityków


Dlaczego prezydent zawetował ustawę o KRS?


– Jako prezydent RP mam obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli. Ustawa o KRS nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy – ocenił prezydent w nagraniu zamieszczonym na X. Poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji.


– Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – oświadczył prezydent.


Zobacz też: Start procedury wyboru sędziów do KRS. Co zmieni nowela?


Co zakłada nowela ustawy o KRS?


Zgodnie z zapisami noweli 15 sędziów-członków KRS miało być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach – organizowanych przez PKW – przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie – jak obecnie – przez Sejm. Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie, co otwierało drogę także części tzw. neosędziów. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd, w tym Ministerstwo Sprawiedliwości, przekonywał, że uczyni ona KRS konstytucyjną.


Procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS rozpoczęła się 11 lutego i potrwa do 13 marca. Gotowość do pomocy w wyborze KRS zadeklarowali w poniedziałek prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce, proponując, by Sejm – na podstawie obowiązujących przepisów – wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów.


Zobacz również: Waldemar Żurek: Ziobro to był nadmuchany szeryf. Wystarczyła szpilka

Kategorie: Telewizja

Laureat EEC Startup Challenge idzie na giełdę. Ma jedną radę dla początkujących przedsiębiorców

Firma ONYX, której projekt oparty na AI zdobył nagrodę na EEC Startup Challenge w 2024 r., teraz przygotowuje swój debiut giełdowy. - Udział w konkursie EEC Startup Challenge wzmocnił świadomość naszej marki – przyznaje w rozmowie z WNP Adrian Mirowski, założyciel i prezes firmy.
Kategorie: Portale

Banki czekają zmiany. Chodzi o przelewy w euro i restrukturyzację

TVP.Info - 1 godzina 18 min. temu
Wyniki głosowania w Senacie


Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 58 senatorów. Przeciw było 24, natomiast 2 senatorów wstrzymało się od głosu.


Tym samym izba wyższa parlamentu zakończyła prace nad ustawą bez wprowadzania zmian do jej treści.


Dostosowanie prawa do wymogów Unii Europejskiej


Głównym celem ustawy jest dostosowanie polskich przepisów do regulacji obowiązujących w Unii Europejskiej. Zmiany obejmują zarówno zasady funkcjonowania rynku finansowego, jak i mechanizmy ochrony jego uczestników.


Nowe regulacje wprowadzają m.in. szczegółowe zasady dotyczące natychmiastowych przelewów w euro oraz modyfikują wymogi kapitałowe (MREL), które obowiązują instytucje finansowe.




Czytaj także: Maria Skłodowska-Curie na euro? Opóźnienia i kontrowersje w EBC


Nadzór, bezpieczeństwo i stabilność sektora bankowego


Ustawa doprecyzowuje również zasady nadzoru nad wskaźnikami referencyjnymi oraz wzmacnia bezpieczeństwo systemów płatności.


Całość rozwiązań ma służyć zwiększeniu stabilności sektora bankowego, a także usprawnieniu procesów restrukturyzacji podmiotów zagrożonych upadłością.


„Wizyta sprawdzająca” i rola BFG


W nowych przepisach znalazły się także regulacje dotyczące tzw. „wizyty sprawdzającej”. Ma być ona realizowana przez upoważnionych pracowników Bankowy Fundusz Gwarancyjny i ma na celu usprawnienie możliwości przeprowadzenia przymusowej restrukturyzacji, czyli tzw. resolution.


Czytaj także: Koniec z podatkowym chaosem. UE szykuje wielkie zmiany


Doświadczenia z dotychczasowych procesów resolution


Jednocześnie w ustawie zapisano zmiany wynikające z dotychczasowych doświadczeń BFG związanych z przeprowadzonymi już procesami resolution w „odniesieniu do banków o zróżnicowanej specyfice”.


Jak wskazano, doświadczenia te pozwoliły na „zidentyfikowanie obszarów, w których przepisy krajowe wymagają uzupełnienia, doprecyzowania lub uporządkowania, tak aby możliwe było sprawniejsze funkcjonowania BFG jako organu resolution oraz procesów resolution”.


Czym jest resolution?


Resolution to metoda postępowania wobec banków lub innych instytucji finansowych, takich jak ubezpieczyciele, które są zagrożone upadłością. W tym mechanizmie – co do zasady – wyeliminowana jest pomoc publiczna, a konsekwencje złego zarządzania ponoszą akcjonariusze oraz wierzyciele danego podmiotu. Dzięki temu ograniczane jest ryzyko obciążania podatników kosztami ratowania instytucji finansowych.


Czytaj także: Miliony euro zagrożone. Parlament Europejski chce ratować kluczowe inwestycje

Kategorie: Telewizja

Mocne uderzenie w Rosję. Traci kolejny rynek zbytu dla swoich paliw

Dla Rosji to kolejny ogromny cios. W styczniu 2026 jej dostawy paliw do Libii spadły dziesięciokrotnie. Miejsce Łukoila zajęła Trafigura, Vitol i TotalEnergies, a największym eksporterem są obecnie Włochy.
Kategorie: Portale

Co dalej z największą polską prywatną kopalnią? Bumech otrzymał ważną zgodę

Bumech uzyskał sądową zgodę na podpisanie umowy dzierżawy restrukturyzowanej KWK Silesia. Teraz czeka tylko na przeniesienie koncesji na spółkę. Jest na to czas do 2 marca tego roku.
Kategorie: Portale

Dziennikarze odchodzą ze "Szkła kontaktowego". Rozwijają się u konkurencji

Dziennik - 1 godzina 26 min. temu
Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk odeszli ze "Szkła kontaktowego". Dziennikarze tworzą inny format na antenie TVP2. Zdradzili, w jakiej atmosferze rozstali się z TVN. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Małpka z zoo straciła palce. Odmrożenia z winy personelu

TVP.Info - 1 godzina 27 min. temu

Kierownik Nowego Zoo w Poznaniu Remigiusz Koziński potwierdził w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że pracownicy ogrodu zoologicznego popełnili błąd, gdyż pozostawili małpce Lorenzo dostęp do zewnętrznego wybiegu podczas silnych mrozów.


Małpa odmroziła sobie kończyny


Jak przekazał Koziński, samiec saki odmroził sobie palce kończyn przednich i tylnych, część z nich zostało amputowanych, co wymagało kilku precyzyjnych zabiegów.


Kierownik zoo zaznaczył, że Lorenzo nie ma problemów z poruszaniem się, „na szczęście zwierzę biega już po dużej przestrzeni. Rany się zabliźniły i czuje się dobrze” – mówił na łamach „GW”.


Koziński przyznaje, że odpowiedzialny pracownik został ukarany i dodał, że sytuacja była jednostkowym przypadkiem.


Czytaj także: Małpa po małym piwie. Naukowcy odkryli zaskakujące fakty o szympansach

Kategorie: Telewizja

1978,49 zł miesięcznie od marca za opiekę nad dziećmi. Kto otrzyma pieniądze?

Dziennik - 1 godzina 28 min. temu
Od 1 marca 2026 r. wzrośnie wysokość świadczenia uzupełniającego, z którego korzystają dziesiątki tysięcy osób w Polsce. Po waloryzacji jego kwota wyniesie 1978,49 zł miesięcznie. Kto jest uprawniony do otrzymania tego wsparcia i w jaki sposób można się o nie ubiegać? Dominika Górtowska
Kategorie: Prasa

Konferencja Waldemar Żurka

TVP.Info - 1 godzina 37 min. temu
Komentarz do weta prezydenta.
Kategorie: Telewizja

Nowe zadania dla marszałków województw. Resort turystyki potwierdza finansowanie

Portal samorządowy - 1 godzina 45 min. temu
Ministerstwo Sportu i Turystyki po uwagach Związku Województw RP zmieniło projekt ustawy i potwierdziło zabezpieczenie środków dla samorządów. Chodzi m.in. o nowe zadania marszałków i regulację najmu krótkoterminowego.
Kategorie: Portale

Białoruski reżim zwolnił opozycjonistę. To były kandydat na prezydenta

TVP.Info - 1 godzina 49 min. temu

69-letni Statkiewicz, długoletni krytyk autorytarnego przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki i były kandydat w wyborach prezydenckich, należał do grupy 52 więźniów politycznych uwolnionych 11 września 2025 r. w wyniku negocjacji władz w Mińsku z administracją USA.


Tydzień później Łukaszenka powiedział, że Statkiewicza przewieziono do strefy neutralnej na granicy między Białorusią a Litwą, ale odmówił opuszczenia kraju, wobec czego został „zabrany z powrotem”. Adamowicz powiadomiła, że jej mąż ponownie trafił do więzienia.


Zobacz także: Białoruś atakuje przesmyk suwalski. W kampanii renegat Szmydt


Zwolniony przez problemy zdrowotne


Białoruski kanał na Telegramie „Wiosna” skontaktował się ze Statkiewiczem. 


„Były więzień powiedział, że od miesiąca przebywa na oddziale intensywnej terapii po udarze i potrzebuje czasu na rekonwalescencję” – czytamy w komunikacie Wiosny.


Zobacz też: Rosjanie i Białorusini na paralimpiadzie. Kolejna zapowiedź bojkotu

Kategorie: Telewizja

Masz auto na benzynę 95? Szykuj się na bolesną zmianę. Od 20 lutego ceny w górę przez konflikt USA-Iran

Dziennik - 1 godzina 49 min. temu
Zaostrzający się konflikt na linii Waszyngton-Teheran błyskawicznie przekłada się na ceny na stacjach. Najnowsze dane e-petrol.pl nie pozostawiają złudzeń: już od jutra, 20 lutego, tankowanie będzie znacznie droższe. Sprawdziliśmy, o ile wzrosną ceny benzyny 95, diesla i LPG – te prognozy nowych stawek mogą zaskakiwać... Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

Prezydent wetuje kolejne ustawy i zapowiada referendum. Takie podjął decyzje

Dziennik - 1 godzina 54 min. temu
Prezydent zawetował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawę "Aktywny rolnik". Podpis Karola Nawrockiego znalazł się za to pod dwiema innymi ustawami - o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa oraz o pomocy obywatelom Ukrainy. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Rynek ropy z niepokojem czeka na decyzję Donalda Trumpa

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 55 min. temu
Notowania ropy naftowej reagują w ostatnim czasie głównie na dynamiczne zmiany w relacjach między Waszyngtonem a Teheranem - wskazują analitycy PKO BP. Eksperci spodziewają się w nadchodzących miesiącach porozumienia między państwami, co mogłoby doprowadzić do wyraźnego spadku cen surowca na światowych giełdach.
Kategorie: Telewizja

Prezydent podpisał kontrowersyjną ustawę, jest jednak "ale". "Czasem wojna zaczyna się od kliknięcia"

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC). - Żyjemy w epoce, w której wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Czasem zaczyna się od kliknięcia - uzasadnił. Budząca duże kontrowersje wśród przedsiębiorców nowela trafi jednak do Trybunału Konstytucyjnego. 

Kategorie: Portale

USA mają plan zbudowania w Gazie bazy. Rozmiary pięciotysięcznego miasteczka.

TVP.Info - 2 godziny 9 min. temu

Dokumenty te są umowami, jakie zawarto w ramach powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, która miała w czwartek w Waszyngtonie pierwsze posiedzenie i którą po części kieruje zięć prezydenta USA Jared Kushner.


„Miejsce to jest planowane jako wojskowa baza operacyjna dla przyszłych Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych (ISF), rozumianych jako wielonarodowe siły zbrojne złożone z żołnierzy deklarujących gotowość do służby. ISF jest częścią nowo utworzonej Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy” – napisała angielska gazeta.


Wieże obserwacyjne, bunkry i magazyny sprzętu


Wojskowa placówka będzie powstawać etapami i docelowo ma być otoczona 26 pancernymi wieżami obserwacyjnymi na przyczepach, wyposażona w strzelnicę, bunkry oraz magazyny sprzętu wojskowego i płoty z drutem kolczastym.


Czytaj także: Wojna między USA i Iranem wisi na włosku. „Trwająca wiele tygodni kampania”


Baza ma być zlokalizowana w suchym i równinnym obszarze w południowej części Strefy Gazy. Plany zakładają powstanie sieci bunkrów o wymiarach 6 na 4 metry i wysokości 2,5 m, wyposażonych w rozbudowane systemy wentylacyjne.


Oferenci mieli już wizytować lokalizację


„The Guardian” napisał, że widział nagranie wideo tego terenu oraz powołał się na informatora zaznajomionego z planem, który przekazał, że niewielka grupa oferentów – międzynarodowych firm budowlanych z doświadczeniem w strefach wojennych – wizytowała już to miejsce.


Rada Bezpieczeństwa ONZ upoważniła Radę Pokoju do utworzenia tymczasowych Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych w Strefie Gazy. Według ONZ, ISF będzie miało za zadanie zabezpieczyć granicę Strefy Gazy i utrzymać pokój w tym regionie. Ma również chronić ludność cywilną oraz szkolić i wspierać „sprawdzone palestyńskie siły policyjne”.


Co w razie wybuchu walk? Nie wiadomo


„Nie jest jednak jasne, jakie zasady zaangażowania ISF będą obowiązywać w przypadku wybuchu jakichś walk, wznowienia bombardowań przez Izrael lub ataków Hamasu. Nie jest również jasne, jaką rolę ISF ma odegrać w rozbrojeniu Hamasu, co jest warunkiem Izraela dla kontynuowania odbudowy Strefy Gazy” – przypomniał dziennik.


Czytaj także: Pierwsze zebranie Rady Pokoju. „Nie ma nic tańszego niż pokój”


Rada Pokoju to swego rodzaju fikcja prawna, nominalnie posiadająca własną międzynarodową osobowość prawną, niezależną od ONZ i Stanów Zjednoczonych, ale w rzeczywistości jest wydmuszką, którą Stany Zjednoczone mogą wykorzystywać według własnego uznania – ocenił w „Guardianie” Adil Haque, profesor prawa na Uniwersytecie Rutgersa.


Rozmowy z urzędnikami przez Signala


Eksperci twierdzą, że struktura finansowania i zarządzania tej organizacji jest niejasna, a kilku kontrahentów poinformowało „Guardiana”, że rozmowy z urzędnikami amerykańskimi często odbywają się za pośrednictwem Signala, a nie rządowej poczty elektronicznej.


„Dokument dotyczący umowy na budowę bazy wojskowej, według osoby zaznajomionej z tym procesem, został wydany przez Radę Pokoju i przygotowany z pomocą amerykańskich urzędników” – czytamy.


Umowy zobowiązują wykonawców do wykonania „badań geofizycznych terenu w celu zidentyfikowania wszelkich podziemnych pustek, tuneli lub dużych komór w każdej fazie budowy”. Należy się domyślać, że kwestia ta odnosi się do sieci tuneli, które Hamas skonstruował w Strefie Gazy.


Umowa zakładająca wiele szczegółów


W innym miejscu umowy napisano, że w przypadku odkrycia ludzkich szczątków lub archeologicznych artefaktów prace mają zostać natychmiast wstrzymane.


Jak zauważyli dziennikarze, nie wiadomo, kto jest właścicielem terenu pod budowę kompleksu wojskowego, ale znaczna część południowego obszaru Gazy znajduje się obecnie pod kontrolą Izraela. ONZ szacuje, że podczas wojny przesiedlono co najmniej 1,9 miliona Palestyńczyków.


– Czyje uzyskali pozwolenie na budowę tej bazy wojskowej? – zapytała w „Guardianie” Diana Buttu, palestyńsko-kanadyjska prawniczka i była negocjatorka pokojowa, nazywając aktem okupacji budowę bazy wojskowej na ziemiach palestyńskich bez zgody rządu.


Przedstawiciele Pentagonu i amerykańskiej administracji odmówili komentarza na temat informacji zawartych w dokumentach, do których dotarli dziennikarze gazety.

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość