Aktualności

USA dobijają Państwo Islamskie w Syrii. 10 ataków na 30 celów w dziesięć dni

TVP.Info - 59 min. 38 sek. temu

Według informacji podanej przez CENTCOM w dniach 2-12 lutego siły USA wykorzystały do ataków w Syrii samoloty, śmigłowce i bezzałogowce. Uderzono rakietami i bombami precyzyjnymi.

 

Wcześniej (od 27 stycznia do 2 lutego) USA przeprowadziły pięć ataków na ośrodek łączności ISIS, kluczowy węzeł logistyczny i obiekty składowania broni.

 

Operacja Hawkeye Strike została rozpoczęta w odpowiedzi na atak na siły amerykańskie i syryjskie w Palmyrze, do którego doszło 13 grudnia 2025 roku. W wyniku zasadzki ISIS zginęło dwóch żołnierzy amerykańskich i ich amerykański tłumacz.

 

W ciągu dwóch miesięcy amerykańskich działań zabito lub schwytano ponad 50 terrorystów, a ponad 100 obiektów infrastruktury ISIS zostało zaatakowanych ostrzelanych lub zbombardowanych.

 

Czytaj także: Atak USA na terrorystów z Państwa Islamskiego. „Znajdziemy cię i zabijemy”

Kategorie: Telewizja

Trump rzuca wyzwanie Putinowi w tym regionie. Jeden kraj gotów poświęcić

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance odwiedził Armenię i Azerbejdżan. Spotkał się z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem oraz premierem Armenii Nikolem Paszynianem. Vance podpisał, wraz z Alijewem, „kartę partnerstwa strategicznego” z Azerbejdżanem. Ponadto Stany Zjednoczone wysyłają do Azerbejdżanu kilka nowych łodzi, aby pomóc w ochronie wód terytorialnych na Morzu Kaspijskim. To pierwszy przypadek dostarczenia przez USA sprzętu wojskowego do Azerbejdżanu.
Kategorie: Portale

SAFE w pigułce. Gigantyczny budżet i widmo weta Nawrockiego

Gazeta Wyborcza — kraj - 1 godzina 10 min. temu
Program SAFE stanie się kolejnym polem bitwy między rządem a Pałacem Prezydenckim? W rządzie słychać głosy, że zablokowanie projektu przez Karola Nawrockiego byłoby uderzeniem w interes państwa. Miliardy dla armii kością niezgody. O co chodzi w sporze o program SAFE?
Kategorie: Prasa

Sprzęt wart miliony trafił na przesmyk suwalski

TVP.Info - 1 godzina 22 min. temu

W sobotę wojewoda podlaski Jacek Brzozowski uczestniczył w Suwałkach w przekazaniu sprzętu zakupionego w ramach ogólnopolskiego Programu Obrony Cywilnej i Ochrony Ludności (OliOC).


Zabezpieczenie na czas kryzysu


Dzięki środkom z programu OLiOC samorząd kupił między innymi: ciężki sprzęt drogowy, agregaty prądotwórcze, stacje uzdatniania wody, paczkowarki do piasku, namioty używane w sytuacjach kryzysowych, drony i środki łączności.


Wojewoda podkreślił, że to konkretne wsparcie i pierwszy krok na drodze do budowania bezpiecznej Polski i odpornego społeczeństwa.



– Ochrona ludności to konkretne działania zaplanowane w następne lata. W 2026 roku to będą miejsca ukrycia, doraźnego schronienia i schrony oraz edukacja i kontynuacja zakupów. Robimy to systematycznie, konsekwentnie uwzględniając przy tym specyfikację regionu – powiedział Brzozowski.


Zobacz też: Przesmyk suwalski pod ochroną NATO. Rutte ostrzega Rosję


Przesmyk suwalski to region, który według wielu ekspertów określa się jako strategiczny dla całego NATO. Przesmyk to obszar wokół Suwałk, Augustowa, Sejn i litewskiego Mariampola łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Królewiecki (Kaliningradzki) od Białorusi.


Oprócz zakupów sprzętowych program objął szkolenia dla mieszkańców z zakresu przetrwania w sytuacjach kryzysowych oraz kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy. 


Kategorie: Telewizja

Spółdzielnia i wspólnota same otworzą drzwi do mieszkania. 5000 zł kary za odmowę

Portal samorządowy - 1 godzina 47 min. temu
Właściciele mieszkań niebawem będą musieli liczyć się z nowym obowiązkiem, który nałoży na nich nowelizacja ustawy zaproponowana przez resort rozwoju. Zostaną zobowiązani do otwarcia drzwi zarządowi wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej. Jeśli mieszkańcy będą unikać kontroli, mogą liczyć się z karą grzywny do 5000 zł.
Kategorie: Portale

Eksmisja za montaż klimatyzacji. Właściciel musi to zrobić

Portal samorządowy - 1 godzina 52 min. temu
Montaż klimatyzacji na balkonie bez zdobycia odpowiedniej zgody może się źle skończyć dla właściciela mieszkania. Wspólnota mieszkaniowa ma w tym wypadku prawo żądać demontażu urządzenia - a sprawa może skończyć się w sądzie.
Kategorie: Portale

Do 15 marca właściciele nieruchomości muszą się wyrobić. Potem 64 000 zł kary

Portal samorządowy - 1 godzina 53 min. temu
Najpóźniej do 15 marca posiadacze mieszkania, domu lub działki muszą opłacić tegoroczny podatek od nieruchomości lub jego pierwszą ratę. Za uchylenie się od tego obowiązku przewidziana jest kara grzywny.
Kategorie: Portale

Czynsze idą w górę. Wspólnoty wskazują głównego winnego

Portal samorządowy - 1 godzina 58 min. temu
Wspólnoty podnoszą opłaty za mieszkania, powołując się na koszty wprowadzenia KSeF. W ten sposób mieszkańcy ponoszą konsekwencje nowego obowiązku dla przedsiębiorców.
Kategorie: Portale

SZOT-y przyjadą pod bloki. Wolno oddać dwa zamknięte 120-litrowe worki

Portal samorządowy - 2 godziny 2 min. temu
Według urzędników wdrożony we Wrocławiu system selektywnej zbiórki tekstyliów jest najefektywniejszy w Polsce. Połączenie stacjonarnych Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych z mobilną zbiórką przyniosło w 2025 r. wymierne efekty: 610 ton zebranych tekstyliów.
Kategorie: Portale

Iwaszkiewicz w rybackiej sieci i obowiązkowe tańce, czyli polski karnawał

TVP.Info - 2 godziny 2 min. temu

Elity II RP starały się maksymalnie wykorzystać czas, jakim był karnawał. Bawiono się na prywatnych rautach, balach czy dancingach. Te ostatnie popularność zdobyły w latach 30.


Bale karnawałowe II RP odbywały się nie tylko w soboty


Zabawą, która oficjalnie rozpoczynała czas karnawału w II RP, był oczywiście bal sylwestrowy. Mocno wierzono w powiedzenie, że „jaki sylwester, taki cały rok”. Obecni na nim nie tylko raczyli swoje podniebienia wykwintnymi trunkami i daniami, ale też wypadało, by zgodnie z panującą wówczas etykietą przetańczyli całą noc w odpowiednich kreacjach.


Sylwestrowa noc była preludium do tego, co działo się w kolejnych tygodniach. Zabawy karnawałowe zazwyczaj organizowane były w soboty, ale także w środy, czwartki, a nawet niedziele.


Gdzie odbywał się najbardziej luksusowy bal II RP?


Bale karnawałowe w II RP miały różną rangę. Ten najbardziej luksusowy i elitarny odbywał się na Zamku Królewskim, gdy prezydentem był Ignacy Mościcki. Elity II RP bawiły się na nim w latach 1926-1939. - Stałym punktem życia dyplomatycznego, towarzyskiego, a także politycznego było odbywające się w styczniu Przyjęcie Noworoczne – mówił w rozmowie z PAP Adrian Sobieszczański. Przyjęcie odbywało się w Sali Wielkiej Asamblowej, a przybywających na zabawę gości witała sama para prezydencka.


Na bale karnawałowe II RP można było zostać również zaproszonym do ministerstwa. Takowe zabawy organizowało m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych lub Ministerstwo Rolnictwa. Swoje bale organizowali także wojskowi. Na tych – oprócz tych, którzy służyli ojczyźnie – bawili się również dyplomaci oraz politycy.

Kolejną elitarną grupą międzywojnia, która organizowała bale, była arystokracja oraz liczne towarzystwa – Wioślarskie, Cyklistów lub Automobil Klub. Podobnie jak ma to miejsce obecnie, tak i w czasach II RP bale miały charakter dobroczynny. Podczas zabaw zbierano fundusze m.in. na domy dziecka, czy biedne dzieci. Najsłynniejszy to ten Towarzystwa Pomocy Ociemniałym Ofiarom Wojny „Latarnia”, organizowana przez księżnę Teresę Sapieżynę, zawsze w Hotelu Europejskim.


Nowinka techniczna, czyli obrotowy parkiet w Adrii


Swoje bale organizowały również znajdujące się w danym mieście uczelnie. W Warszawie była to m.in. Akademia Sztuk Pięknych, czy Politechnika Warszawska. Bawiono się w takich miejscach jak Teatr Wielki, a nawet warszawski Ratusz. Jednym z bali, który cieszył się ogromną popularnością, był bal medyków.

Zabawy karnawałowe w II RP odbywały się także w popularnych lokalach gastronomicznych. W stolicy były to Hotel Bristol oraz Europejski. Goście celebrowali karnawał również w Stępek Grande Taverne przy placu Zbawiciela oraz Adrii. To miejsce posiadało salę taneczną, która mieściła 1500 osób. Był tam również obrotowy parkiet. Goście nie przychodzili się tam bawić tylko ze względu na tę nowinkę techniczną, ale także dla orkiestry Golda i Petersburskiego. A gdy występowała w Adrii słynna Ordonka, trudno było pomieścić gości. Adria pękała wówczas w przysłowiowych szwach.

Czytaj też: Karnawał w PRL. Bale przodowników pracy, striptiz i ginące sztućce


Najpierw rozmowy, potem tańce. Etykieta na balu II RP


Jak wyglądała zabawa na karnawałowym balu w II RP? Rauty miały swoją etykietę i program. Nie od razu ruszano na parkiet. Goście zbierali się, w dobrym tonie było kilka minut spóźnienia. Zabawa zaczynała się zazwyczaj od rozmów i powitalnym kieliszkiem alkoholu.

Pierwszym tańcem, jaki wykonywano był polonez, a ostatnim mazur. W międzyczasie na parkiecie królowały wszelkiego rodzaju nowinki z Zachodu. Wśród nich były m.in. takie tańce jak shimmy, charleston, czy one-step. Bywalcy karnawałowych bali II RP nie stronili od polek i oberków.


Oficjalnym rozpoczęciem balu było krótkie przemówienie gospodarza. Obecny na zabawie wodzirej, jeśli zachodziła taka potrzeba, zapoznawał panny z obecnymi na sali kawalerami.


Ryby, gołębie, zupa z żółwia. Co jadano na balach w II RP?


Czym raczono podniebienia podczas karnawałowych bali międzywojnia? Okazuje się, że w tamtych czasach na imprezach serwowano jedzenie w formie dwóch bufetów. Angielski to były głównie zimne przekąski a rosyjski to również tzw. „zimna płyta” oraz dania na ciepło.


Prym wiodły ryby. Serwowano szczupaki, sandacze, turboty, jesiotry, czy łososie. Nie brakowało też dań mięsnych. Na ciepło podawano m.in. flaki zapiekane pod parmezanem czy gołębie pieczone z dodatkiem kasztanów lub jajek i pietruszki. W czasach II RP bardzo popularne były raki oraz ostrygi. W bufetach jako przekąskę można było znaleźć małe kanapki, grzanki, a także wędliny. Na balu w Zamku Królewskim pojawiała się zupa z żółwia.


Ciekawostką jest to, że gdy na balu bawiło się więcej kobiet, specjalnie dla nich przygotowywano bufet ze słodkościami. Gdy przeważali mężczyźni, więcej było wędlin i mięs. Wśród trunków królowały wódki, likiery i nalewki. Serwowano również wytrawne wino oraz szampana.


Tradycja karnawału II RP. Czym był błękitny mazur?


Do uroczystej kolacji zasiadano blisko o północy, a kończono ją około 2 w nocy. Zanim gospodarz zaprosił gości do zajęcia miejsc przy stole i po posiłku bawiono się na parkiecie. Poza wspomnianymi tańcami, tradycją był tzw. błękitny mazur. Wówczas panie prosiły panów do tańca.


Jak wyjaśnia Adrian Sobieszczański, nie wypadało nie tańczyć. Jeśli ktoś nie tańczył, to uważano, że przyszedł zasadniczo tylko po to, aby się najeść.

Czytaj też: Suknie od „polskiego Diora”, taniec shimmy i fałszywy łosoś


Kreacje od „polskiego Diora”, obowiązkowe białe rękawiczki


Na bal wypadało przybyć w odpowiedniej do okoliczności kreacji. Panowie wybierali smokingi lub fraki. Dodatkiem obowiązkowym były białe rękawiczki, które wykorzystywane były podczas tańców. Nie wolno było dotknąć lub objąć partnerki gołą dłonią. Cylinder i czarna peleryna również były obowiązkowe. Bez nich nie można było pojawić się na ulicy.

Panie eleganckie suknie, biżuterię oraz futra i eleganckie buty. Całość miała robić olśniewające wrażenie. Panie z elit mogły ubierać się w salonie Bogusława Hersego, który nazywany był „polskim Diorem”. Projekty były cenione, bo bez problemu można je było przerobić i na kolejnym balu pojawić się w zupełnie innej, choć tej samej kreacji.


Bukiety kwiatów dla pań, Iwaszkiewicz w sieci rybackiej. Atrakcje bali karnawałowych


Bale oprócz wykwintnego menu i tańców, pełne były atrakcji. Bal Mody w Hotelu Europejskim był tym, na którym wybierano Króla i Królową Balu, czyli najlepiej ubranych uczestników. Atrakcją balu w pałacu Kronenberga w 1938 roku było żywe prosię.


Akademia Sztuk Pięknych organizowała z kolei bale kostiumowe. Co roku tematyka strojów była inna. Do historii przeszedł ten, który zaprezentował Jarosław Iwaszkiewicz. Jako poławiacz pereł przybył na bal przebrany w sieci rybackie. Na balu lwowskiego 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich pojawiła się atrakcja w postaci bukiecików kwiatów do kotyliona dla wszystkich pań.


„Po marmurowych schodach wysłanych czerwonym chodnikiem wchodziła bułana klacz z białą grzywą, na kopytach miała czarne kalosze, aby się nie ślizgać na posadzce – parkiecie” – wspominała Renata Staniszewska, uczestniczka tego balu. Klacz nazywała się Grażyna. Zwierzę zostało wprowadzone na salę balową hotelu George.


Kto bawił się na dancingach w czasach II RP?


Na balach dla elit bawił się niewielki odsetek społeczeństwa II RP. Szacowano, że zaledwie 10 proc. - Jeśli weźmiemy pod uwagę, że przed wojną w Warszawie mieszkało ponad milion osób, to te 10 proc. z miliona daje jednak całkiem sporą liczbę – wyjaśniał Sobieszczański.


Na dancingach, które popularność zdobyły w latach 30., chętnie bawili się artyści, pisarze, piosenkarze II RP. Można na nich było spotkać m.in. Eugeniusza Bodo, Hankę Ordonównę, Zulę Pogorzelską, Jadwigę Smosarską, czy Juliusza Osterwę. Bywała na nich także Aleksandra Piłsudska, czyli żona Marszałka. Mniej zamożna część społeczeństwa bawiła się w tancbudach, czy lokalach niższej rangi.


Bal ostatkowy wedle tradycji miał kończyć się przed północą ze względu na szacunek do postu, który rozpoczynała Środa Popielcowa. Bywało, że ktoś z obsługi lub oficerów, jeśli był to bal wojskowych „pilnował czasu”. Zadanie polegało na tym, że cofał wskazówki zegara, tak by północ wciąż była przed uczestnikami imprezy. Bywało, że wierni idący do kościoła na pierwszą mszę w Środę Popielcową widzieli i słyszeli nadal bawiących się na ostatkowych karnawałowym balu II RP.

Czytaj też: „U Maxima w Gdyni…”, czyli legendarne lokale czasów PRL

Kategorie: Telewizja

Dane energetyczne mówią sporo o budownictwie i demografii

TVP.Info - 2 godziny 2 min. temu


Trudno sobie wyobrazić życie w jakimkolwiek lokum bez prądu. Dlatego pojawiają się pomysły szerszego wykorzystania danych o lokalnym zużyciu energii elektrycznej do zliczania pustostanów mieszkaniowych. Prądowe informacje mogą pokazywać też pewne trendy wykraczające poza sektor energetyczny. Przekonamy się o tym analizując zmiany liczby odbiorców energii elektrycznej w dłuższej perspektywie. Regionalne zróżnicowanie tych zmian pokazuje ciekawa mapa.


Skąd możemy wziąć dane o odbiorcach energii?


Informacje dotyczące liczby odbiorców energii elektrycznej albo średniego zużycia prądu w przekroju gmin i powiatów są raczej rzadko pokazywane przez media. Okazuje się jednak, że dotarcie do takich danych nie stanowi większego problemu. Prezentuje je Główny Urząd Statystyczny. Jak informuje GUS: „Źródłem informacji o odbiorcach i zużyciu energii elektrycznej w gospodarstwach domowych są dane ze sprawozdania Ministerstwa Klimatu i Środowiska o symbolu G-10.8, opracowane przez Agencję Rynku Energii S.A.”. Poniższa mapa, którą eksperci RynekPierwotny.pl przygotowali na podstawie danych GUS, pokazuje jak w skali powiatów wyglądała procentowa zmiana liczby odbiorców energii elektrycznej (będących gospodarstwami domowymi). Analiza obejmuje lata 2013 – 2024. Taki wybór badanego okresu wynika m.in. z chęci odpowiedniego uwzględnienia Wałbrzycha, który w 2013 r. ponownie stał się miastem na prawach powiatu.


W aglomeracjach mnóstwo nowych odbiorców


We wspomnianym Wałbrzychu dwunastoletnia zmiana liczby domowych odbiorców energii elektrycznej była bliska zeru, czyli o wiele mniejsza od ogólnopolskiego wyniku na poziomie +15 proc. Powiaty i miasta na prawach powiatu z ponadprzeciętną zmianą zostały oznaczone na mapie, a właściwie na kartogramie przy pomocy różnych odcieni koloru zielonego. Z kolei ciemna czerwień wyróżnia te powiaty i miasta, gdzie liczba odbiorców energii elektrycznej spadła przez 12 lat.


Zacznijmy jednak od powiatów i miast, w których od 2013 r. do 2024 r. łączna liczba odbiorców energii elektrycznej mocno wzrosła. Chodzi przede wszystkim o miasta wojewódzkie i aglomeracje, gdzie nowe budownictwo mieszkaniowe (jednorodzinne i wielorodzinne) rozwijało się najszybciej. Jednostki administracyjne z rekordowo wysokimi przyrostami liczby domowych odbiorców prądu to następujące powiaty: wrocławski, gdański, olsztyński, poznański, kołobrzeski oraz kartuski. Rekordzistą jest powiat wrocławski, gdzie liczba prywatnych odbiorców energii elektrycznej przez 12 lat wzrosła o 84 proc./ok. 34 900, a łączna liczba istniejących domów i lokali (również według danych GUS) o 68 proc./ok. 30 400.]




Przygotowana mapa odzwierciedla widoczne od lat skupienie nowego budownictwa mieszkaniowego na terenie aglomeracji, choć bezpośrednio nie ma nic wspólnego z rynkiem deweloperskim oraz budową domów przez prywatnych inwestorów. W praktyce związek jednak występuje i jest całkiem dobrze widoczny. Na wyniki z poniższej mapy wpływały również rozbiórki, ale musimy pamiętać, że w relacji do całego zasobu mieszkaniowego w Polsce rozbiera się niewiele domów i lokali mieszkalnych.

Czytaj też: Mroźna zima da nam po kieszeniach. Zapłacimy 4 mld więcej niż w 2025 roku


Niepokojące sygnały między innymi z Podlasia


Uwagę na poniższej mapie przyciągają również inne ekstrema, czyli powiaty cechujące się spadkiem liczby odbiorców energii elektrycznej. Powody takiej ujemnej zmiany mogą być różne. Przykładowo, powiat zielonogórski w 2015 r. został mocno okrojony terytorialnie. O wiele bardziej niepokojąco wygląda sytuacja z wielu powiatów województwa podlaskiego, lubelskiego i opolskiego. Spadki liczby domowych odbiorców energii elektrycznej korespondują bowiem z innymi statystykami sugerującymi kiepską kondycję demograficzną trzech wymienionych województw poza ich stolicami.


Więcej światła na sytuację z wyludniających się regionów mogłyby rzucić dane, które pokazują lokalne zużycie energii elektrycznej w przedziałach. Dzięki temu można by obliczyć udział nieruchomości mieszkaniowych z zerowym lub bardzo niskim zużyciem prądu, czyli potencjalnych pustostanów nieodłączonych jeszcze od sieci elektroenergetycznej. Niestety GUS na razie nie prezentuje odpowiednich statystyk w Banku Danych Lokalnych.

Kategorie: Telewizja

Od 1 lipca czynsze w górę. Niektórzy mieszkańcy uciekną przed podwyżkami

Portal samorządowy - 2 godziny 3 min. temu
Od 1 lipca mieszkańcy TBS Wrocław zapłacą więcej za najem. Spółka tłumaczy, że to pierwsza od czterech lat podwyżka czynszu, a jej powodem są m.in. rosnące koszty utrzymania budynków.
Kategorie: Portale

Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Teraz rząd daje za darmo, później trzeba płacić

Portal samorządowy - 2 godziny 6 min. temu
Ustawowy wymóg montażu czujników w domach i mieszkaniach wchodzi w życie 1 stycznia 2030 r. MSWiA zakupiło teraz 140 tys. czujników dymu i czadu. Strażacy bezpłatnie zamontują je w domach.
Kategorie: Portale

Orban narzeka na „brukselską machinę represji”

TVP.Info - 2 godziny 9 min. temu

Premier Orban zamierza kontynuować twardą politykę w swoim kraju. Zapowiedział, że będzie nadal walczył z „pseudoobywatelskimi organizacjami, przekupionymi dziennikarzami, sędziami i politykami”. Dodał, że jego praca „nie jest nawet w połowie zakończona”.


Widmo utraty władzy


– W Brukseli nadal działa machina represji, po kwietniu ją zmieciemy – dodał Orban, mając na myśli wybory parlamentarne na Węgrzech za dwa miesiące, w których zamierza ubiegać się o reelekcję.


Prawicowy nacjonalistyczny szef rządu stoi przed jednym z największych wyzwań od czasu powrotu do władzy w 2010 roku. Jego partia Fidesz plasuje się obecnie w sondażach za opozycyjną partią TISZA swojego rywala Petera Magyara.


– Ciężko pracowaliśmy i robimy duże postępy, ale praca nie jest jeszcze zakończona. Dlatego musimy, i wygramy, wybory w kwietniu – dodał Orban.


Trump murem za Orbanem


W ubiegłym tygodniu prezydent USA Donald Trump wyraził poparcie dla Orbana w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, które odbędą się 12 kwietnia. Trump „zbuntował się przeciwko globalnej sieci liberałów w gospodarce, mediach i polityce, zwiększając tym samym nasze szanse” – powiedział Orban, który jest sojusznikiem prezydenta USA i stronnikiem Władimira Putina.


Podkreślił również, że zagraniczną, zapowiedziała plan wzmocnienia pozycji Węgry również mogą wyprzeć z kraju „zagraniczne wpływy, które ograniczają naszą suwerenność, wraz z ich przedstawicielami”.


Zobacz też: Węgierska opozycja idzie po władzę. Ma plany wobec Polski i Rosji


Orban nazwał swojego rywala i przewodniczącego partii TISZA Petera Magyara „marionetką Brukseli”, wspieraną przez globalne korporacje. Ostrzegł, że zwycięstwo opozycji „wyciągnie pieniądze z kieszeni węgierskich rodzin”.


Magyar wypowiedział wojnę korupcji na Węgrzech. Zarzuca Orbanowi i jego sojusznikom wzbogacanie się. Ponadto chce poprawić jakość usług publicznych, takich jak opieka zdrowotna.


Plany Orbana zakładają przekształcenie Węgier w „państwo nieliberalne”. Zarzuca mu się tłumienie krytycznych głosów ze strony wymiaru sprawiedliwości, nauki, mediów i społeczeństwa obywatelskiego oraz ograniczanie praw mniejszości.


Kategorie: Telewizja

Zostało najwyżej 5 lat. Lokatorzy bloków z wielkiej płyty mają problem

Portal samorządowy - 2 godziny 12 min. temu
Ważne elementy mieszkań, zainstalowane w czasach PRL, dają o sobie znać. Według ekspertów w przeciągu najbliższych 3-5 lat mieszkańcy bloków z wielkiej płyty mogą doświadczyć masowych awarii instalacji. Wskazują, jakie "zachowanie" rur powinno nas zaniepokoić.
Kategorie: Portale

Żurek wróci z igrzysk olimpijskich bez medalu. Liczyliśmy na więcej

Dziennik - 2 godziny 14 min. temu
Damian Żurek był wymieniany wśród kandydatów do olimpijskiego podium. Polak jednak z igrzysk we Włoszech wróci do kraju bez medalu. Kilka dni temu nasz panczenista nie zdobył krążka na dystansie 1000 m, a w sobotę ta sztuka nie udała mu się mu też w biegu na medalu 500. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Nawet -22°C i śnieżyce. Alerty IMGW dla 8 województw

Dziennik - 2 godziny 23 min. temu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w sobotę ostrzeżenia I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu dla pięciu województw na południu kraju. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad apeluje o ostrożną jazdę z powodu warunków atmosferycznych. Lena Ratajczyk
Kategorie: Prasa

Sikorski: To Europa płaci za wojnę i zasługuje na udział w negocjacjach

TVP.Info - 2 godziny 25 min. temu

– To było naturalne dla USA, by przewodzić negocjacjom, kiedy (Amerykanie) dostarczali większość militarnego wsparcia, (...) ale teraz to my płacimy za tę wojnę. Kupujemy amerykańską broń, by dostarczyć ją na Ukrainę. Jeśli to my płacimy, zasługujemy na miejsce przy stole negocjacyjnym, bo wynik tej wojny będzie nas dotyczyć – podkreślił szef polskiej dyplomacji.


Każdy dyktator mówi, że chce pokoju


– Putin mówi, że chce pokoju. Każdy dyktator mówi, że chce pokoju... o ile druga strona się podda – dodał Sikorski, komentując stosunek władz rosyjskich do agresji i rozmów pokojowych.


Czytaj także: Rutte zapewnia o sile NATO. „Wygrałoby każde starcie z Rosją”


W panelu, który prowadziła polska politolożka Katarzyna Pisarska, brali też udział: wicepremier Ukrainy Taras Kaczka, prezydent Litwy Gitanas Nauseda, minister obrony Niemiec Boris Pistorius oraz amerykańska senatorka z Partii Demokratycznej Elissa Slotkin. 

Kategorie: Telewizja

Radosław Sikorski w Monachium

TVP.Info - 2 godziny 38 min. temu
To Europa płaci obecnie za pomoc wojskową dostarczaną Ukrainie, dlatego zasługuje na miejsce przy stole negocjacyjnym – ocenił w sobotę minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas panelu dyskusyjnego w ramach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC).
Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość