LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNP
BelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościPijany i z zakazem prowadzenia wsiadł za kierownicę. Zginął pasażerKierowca tego auta, według ustaleń policji, miał około dwóch promili alkoholu w organizmie. Jak się okazało, mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kółkiem. – Przed godziną 8:30 otrzymaliśmy zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. W wyniku tego wypadku śmierć poniósł pasażer volkswagena. Kierujący tym pojazdem 29-latek był nietrzeźwy, miał 2 promile alkoholu we krwi, posiadał dwa czynne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, a dodatkowo był poszukiwany listem gończym – powiedział portalowi TVP.Info mł. asp. Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji. 29-latek był poszukiwany w celu odbycia kary za przestępstwo z art. 177 Kodeksu karnego – spowodowanie wypadku komunikacyjnego. Jak dodał Śniadała, kierowca drugiego auta, czyli opla, trafił do szpitala. 69-latek był trzeźwy. Po zderzeniu jeden pas jezdni jest zablokowany, a ruch odbywa się wahadłowo. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin. Na miejscu wciąż pracuje prokurator. Czytaj również: Katastrofa helikoptera pod Rzeszowem. Maszyna rozbiła się w lesie Kategorie: Telewizja
Spółka ML System podała najnowsze wyniki. Po trzech kwartałach spadek sprzedaży i strataGrupa ML System w pierwszych trzech kwartałach 2025 grupa osiągnęła przychody ze sprzedaży na poziomie 72 mln zł notując około 14,4 mln zł straty EBITDA i 36,7 mln zł straty netto wobec 113,7 mln zł przychodów ze sprzedaży , 3,5 mln zł zysku EBITDA i 24,6 mln zł straty netto w pierwszych trzech kwartałach 2024 – wynik z informacji podanych przez spółkę.
Kategorie: Portale
Poseł ubolewa nad swoją pensją. „Praca w Sejmie to degradacja finansowa”„Jestem prawnikiem i wiem, ile zarabiają koledzy prowadzący działalność adwokacką, czy nawet akademicy. Dla wielu ludzi, którzy mają odpowiedni status majątkowy i zawodowy wejście do Sejmu to finansowa degradacja siebie i rodziny” – mówił Tomasz Rzymkowski w Radiu Plus. Uważa, że powinno się powiązać wynagrodzenia posłów np. z płacami sędziów Sądu Najwyższego, które są na stałe waloryzowane. W 2025 uposażenie poselskie wynosi 13.467,92 zł brutto, a dieta parlamentarna 4.208,73 zł brutto. Na stronie Sejmu można przeczytać, że „najczęściej przyjmuje się, że posłem zawodowym jest ten parlamentarzysta, który pobiera uposażenie poselskie w pełnej wysokości, co oznacza, że poselska pensja jest jego wyłącznym lub głównym źródłem dochodów”. Czytaj także: Ile powinna wynosić poselska pensja? Polacy zdecydowali Kategorie: Telewizja
Nie spodobał mu się pomysł sędziów. Netenjahu chce ułaskawieniaBenjamin Netanjahu stwierdził, że postępowanie karne utrudnia mu sprawowanie władzy, a ułaskawienie służyłoby interesom społeczeństwa izraelskiego. „Minęła prawie dekada od rozpoczęcia śledztwa przeciwko mnie. Proces w tej sprawie trwa już prawie sześć lat i oczekuje się, że będzie trwał jeszcze wiele lat” – powiedział premier, cytowany przez portal Times of Israel. Przekonywał, że w jego własnym interesie pozostaje doprowadzenie procesu do końca, dopóki nie zostanie oczyszczony ze wszystkich zarzutów, jednak „bezpieczeństwo i interes narodowy wymagają czegoś innego”. „Izrael stoi w obliczu ogromnych wyzwań, a jednocześnie wielkich szans. Aby odeprzeć zagrożenia i wykorzystać szanse, niezbędna jest jedność narodowa” – argumentował Netanjahu. W jego ocenie kontynuowanie procesu „rozdziera nas od środka, tworzy podziały i pogłębia rozłamy. Jestem przekonany, podobnie jak wielu innych w kraju, że natychmiastowe zakończenie procesu znacznie pomogłoby w ugaszeniu płomieni i promowaniu szerokiego pojednania – którego nasz kraj rozpaczliwie potrzebuje” – dodał. Netanjahu wyjaśnił, że zdecydował się na złożenie wniosku o ułaskawienie, ponieważ sędziowie niedawno zażądali od niego składania zeznań trzy razy w tygodniu. Czytaj także: Putin rozmawiał z Netanjahu. „Szczegółowa wymiana poglądów” Przypomniał też, że o zastosowanie wobec niego prawa łaski zaapelował ostatnio prezydent USA Donald Trump. W przypadku ułaskawienia „obaj moglibyśmy z jeszcze większą energią bronić żywotnych interesów Izraela i Stanów Zjednoczonych” – podkreślił Netanjahu. Wzywając Hercoga do ułaskawienia szefa izraelskiego rządu, Trump podkreślił, że Netanjahu był „budzącym szacunek i zdecydowanym” premierem czasu wojny, a teraz przewodzi krajowi w czasach pokoju. Zaznaczył, że chociaż „szanuje niezależność izraelskiego sądownictwa”, uważa, że „'sprawa' przeciwko Netanjahu (...) to nieuzasadnione, upolitycznione oskarżenia”. Biuro Hercoga odpowiedziało wówczas, że izraelski prezydent darzy swojego amerykańskiego odpowiednika ogromnym szacunkiem, ale osoba ubiegająca się o ułaskawienie powinna złożyć formalny wniosek zgodnie z obowiązującym prawem. Według izraelskiego prawa wniosek o ułaskawienie musi złożyć starająca się o nie osoba lub członek najbliższej rodziny. Prezydent ma prawo ułaskawić osoby skazane przez izraelskimi sądami, a w szczególnych okolicznościach może ułaskawić również jeszcze nieskazaną osobę. W historii kraju zapis ten zastosowano tylko raz. Według krytycznego wobec Netanjahu dziennika „Haarec” ułaskawienie go przed wydaniem wyroku skazującego wiązałoby się z licznymi komplikacjami politycznymi i wątpliwościami natury prawnej. Netanjahu jest oskarżony o łapówkarstwo, oszustwo i nadużycie zaufania w toczącym się od 2020 r. procesie dotyczącym trzech spraw karnych. Wszystkie trzy sprawy związane są z relacjami między Netanjahu i jego rodziną a wpływowymi i bogatymi właścicielami firm medialnych oraz oskarżeniami o to, że premier wykorzystywał te znajomości dla osobistych i politycznych korzyści. Premier wielokrotnie odrzucał wszystkie oskarżenia, określając cały proces jako polityczną nagonkę Czytaj także: Trump ostro do Netanjahu: Nie pozwolę na to Kategorie: Telewizja
Dodaj dwie łyżeczki do kawy. Pomoże złagodzić ból głowyPobudzające właściwości kawy doceniane są przez miliony osób każdego dnia. Jednak tradycyjne espresso czy cappuccino to nie jedyne sposoby, by cieszyć się tym napojem. Coraz większą popularność zdobywa kawa z dodatkiem cytryny, znana także jako espresso romano. Ten aromatyczny i nieco kwaśny napój łączy w sobie intensywność kawy z orzeźwiającym smakiem cytrusów, tworząc napój, który potrafi pobudzić, odświeżyć, a według wielu źródeł – złagodzić ból głowy.
Dominika Górtowska
Kategorie: Prasa
Zegarek z Titanica sprzedany. Kolekcjoner zapłacił fortunęPrzedmiotem licytacji w angielskim domu aukcyjnym Henry Aldridge and Son był kieszonkowy zegarek Jules Jürgensen, wykonany z 18-karatowego złota. Należał do Isidora Strausa, współwłaściciela nowojorskiego domu handlowego Macy’s, który na pokładzie RMS Titanic wracał do rodzinnego miasta z podróży po Europie. Zegarek otrzymał na urodziny w 1888 roku od żony Idy, która towarzyszyła mu w podróży. „Zegarki kieszonkowe to niezwykle osobiste przedmioty” – przyznał w oświadczeniu Andrew Aldridge, dyrektor zarządzający Henry Aldridge and Son. „Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko – pasażer czy członek załogi – miał swoją historię do opowiedzenia, a 113 lat później, dzięki przedmiotom, które posiadali, są one przekazywane dalej” – zaznaczył Aldridge. „Takie przedmioty podtrzymują tę historię i przybliżają nam pamięć o jednej z największych tragedii XX wieku. Świadczą też o nieustającym zainteresowaniu tą niezwykłą historią” – podkreślił. Losy Strausa i jego żony były niezwykle dramatyczne. Kobieta odmówiła możliwości skorzystania z łodzi ratunkowej, żeby zostać z mężem. „Moje miejsce jest przy tobie. Żyłam z tobą. Kocham cię i jeśli będzie trzeba, umrę z tobą” – miała mu powiedzieć. Małżeństwo posłało do szalupy pokojówkę Idy i dało jej futro kobiety, żeby się ogrzała. Strausowie utonęli, gdy Titanic poszedł na dno podczas dziewiczego rejsu. Zegarek miał przestać chodzić 15 kwietnia 1912 roku dokładnie o godzinie 2.20 w nocy – wówczas transatlantyk nabrał wody. Po odnalezieniu przy ciele mężczyzny został zwrócony rodzinie, zaś w listopadzie trafił na aukcję. Historia Strausów została uwieczniona w obsypanym nagrodami filmie Jamesa Camerona z 1997 roku. Jedna ze scen przedstawiała parę trzymającą się za ręce w kabinie pasażerskiej, gdy statek tonął. Złoty zegarek Isidora Strausa pobił rekord, jeżeli chodzi o sprzedaż pamiątek związanych z zagładą Titanica. W ubiegłym roku za 1,97 mln dolarów sprzedano inny zegarek kieszonkowy. Wdowa po Johnie Jacobie Astorze IV oraz dwóch ocalałych z pasażerów statku przekazali go Arthurowi Henry'emu Rostronowi, kapitanowi transatlantyka RMS Carpathia, który ruszył na pomoc ofiarom. Astor był prawnukiem Johna Jacoba Astora, pierwszego milionera w Stanach Zjednoczonych i najbogatszym pasażerem, który zginął na pokładzie Titanica. Czytaj także: Przypadkiem odnaleźli najsłynniejszy statek świata. Tajna misja USA Kategorie: Telewizja
Zegarek z Titanica sprzedany. Kolekcjoner zapłacił fortunęPrzedmiotem licytacji w angielskim domu aukcyjnym Henry Aldridge and Son był kieszonkowy zegarek Jules Jürgensen, wykonany z 18-karatowego złota. Należał do Isidora Strausa, współwłaściciela nowojorskiego domu handlowego Macy’s, który na pokładzie RMS Titanic wracał do rodzinnego miasta z podróży po Europie. Zegarek otrzymał na urodziny w 1888 roku od żony Idy, która towarzyszyła mu w podróży. „Zegarki kieszonkowe to niezwykle osobiste przedmioty” – przyznał w oświadczeniu Andrew Aldridge, dyrektor zarządzający Henry Aldridge and Son. „Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko – pasażer czy członek załogi – miał swoją historię do opowiedzenia, a 113 lat później, dzięki przedmiotom, które posiadali, są one przekazywane dalej” – zaznaczył Aldridge. „Takie przedmioty podtrzymują tę historię i przybliżają nam pamięć o jednej z największych tragedii XX wieku. Świadczą też o nieustającym zainteresowaniu tą niezwykłą historią” – podkreślił. Losy Strausa i jego żony były niezwykle dramatyczne. Kobieta odmówiła możliwości skorzystania z łodzi ratunkowej, żeby zostać z mężem. „Moje miejsce jest przy tobie. Żyłam z tobą. Kocham cię i jeśli będzie trzeba, umrę z tobą” – miała mu powiedzieć. Małżeństwo posłało do szalupy pokojówkę Idy i dało jej futro kobiety, żeby się ogrzała. Strausowie utonęli, gdy Titanic poszedł na dno podczas dziewiczego rejsu. Zegarek miał przestać chodzić 15 kwietnia 1912 roku dokładnie o godzinie 2.20 w nocy – wówczas transatlantyk nabrał wody. Po odnalezieniu przy ciele mężczyzny został zwrócony rodzinie, zaś w listopadzie trafił na aukcję. Historia Strausów została uwieczniona w obsypanym nagrodami filmie Jamesa Camerona z 1997 roku. Jedna ze scen przedstawiała parę trzymającą się za ręce w kabinie pasażerskiej, gdy statek tonął. Złoty zegarek Isidora Strausa pobił rekord, jeżeli chodzi o sprzedaż pamiątek związanych z zagładą Titanica. W ubiegłym roku za 1,97 mln dolarów sprzedano inny zegarek kieszonkowy. Wdowa po Johnie Jacobie Astorze IV oraz dwóch ocalałych z pasażerów statku przekazali go Arthurowi Henry'emu Rostronowi, kapitanowi transatlantyka RMS Carpathia, który ruszył na pomoc ofiarom. Astor był prawnukiem Johna Jacoba Astora, pierwszego milionera w Stanach Zjednoczonych i najbogatszym pasażerem, który zginął na pokładzie Titanica. Czytaj także: Przypadkiem odnaleźli najsłynniejszy statek świata. Tajna misja USA Kategorie: Telewizja
Rewolucyjna zmiana w PKP Intercity. Chodzi o zakup biletówPKP Intercity ogłosiło bardzo ważne informacje. Od 3 grudnia zachodzą duże zmiany w systemie przedsprzedaży biletów na pociągi Express Intercity (EIC) oraz Express Intercity Premium (EIP - Pendolino). Do tej pory można było kupić bilety na te pociągi na 30 dni przed planowana datą podróży. Teraz ten czas został znacząco wydłużony.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Nowe automaty biletowe w kilku Twistach– Próby urządzeń potrwają przez pół roku i od ich sprawności działania i Waszego zainteresowania zależne jest pozostawienie ich w „pierwszych” Twistach na stałe – mówi Maciej Hasik, rzecznik prasowy MPK w Częstochowie. – Dajcie znać jak się sprawują. Źródło: MPK Częstochowa Kategorie: Lokalne
Fabryka za 7 mld zł tonie. Grupa Azoty składa wniosek o upadłośćJak wynika z sobotniego komunikatu Grupy Azoty Polyolefins, przedsięwzięcie, które miało uniezależnić Polskę od importu propylenu i polipropylenu, jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Fabryka nadal nie została ukończona i nie przynosi żadnych przychodów. Awarie instalacji wymusiły wstrzymanie produkcji oraz sprzedaży i wymagają kosztownego remontu. Projekt Polimery Police startował w 2015 roku jako instalacja do produkcji propylenu. Po przejęciu władzy przez PiS rozszerzono go o produkcję polipropylenu, co znacząco zwiększyło skalę i koszt inwestycji. W 2019 roku budowa ruszyła w obecności najważniejszych polityków obozu rządzącego, w tym prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Komercyjne uruchomienie planowano na 2022 rok. Tymczasem w 2023 roku „uroczyste otwarcie” miało charakter czysto polityczny, bo instalacja była dopiero w fazie testów. Od uruchomienia instalacja borykała się z licznymi awariami – widocznym z daleka czarnym dymem z flary, problemami z hałasem i koniecznością usuwania licznych usterek. W 2025 roku Grupa Azoty wstrzymała płatności dla Hyundai Engineering, wskazując na nieterminowość prac i wady wykonawcze. Ostatecznie obie strony odstąpiły od umowy, obwiniając się nawzajem. Spór trafi do arbitrażu. Polimery Police okazały się kluczowym powodem fatalnej kondycji finansowej całej Grupy Azoty, która w 2023 roku zanotowała ponad miliard złotych straty. Chociaż w 2024 roku wynik poprawiono, projekt w Policach nadal generuje ogromne koszty i nie zarabia. Zarząd Polyolefins wskazuje wprost: projekt nie został ukończony, awarie wymusiły zatrzymanie produkcji, a spółki nie stać na kontynuowanie prac. Według komunikatu Orlen złożył niewiążącą ofertę zakupu fabryki za miliard złotych. Warunkiem jest restrukturyzacja zadłużenia spółki: „Zarząd spółki Grupa Azoty S.A. ("Emitent") informuje, że w dniu 28 listopada 2025 Zarząd spółki Grupa Azoty Polyolefins S.A. ("Spółka Zależna") podjął decyzję o przeprowadzeniu postępowania restrukturyzacyjnego w trybie postępowania o zatwierdzenie układu prowadzonego na podstawie przepisów ustawy Prawo Restrukturyzacyjne. Funkcję nadzorcy układu od dnia 28 listopada 2025 roku pełni spółka AMS Restrukturyzacja Sp. z o.o. (nr licencji 549). Dniem układowym jest 28 listopada 2025 roku, zgodnie z obwieszczeniem w Krajowym Rejestrze Zadłużonych” – napisano w komunikacie. Zarząd Polyolefins rozpoczął działania układowe z wierzycielami. Jak przekazała „Gazeta Wyborcza”, prezes Grupy Azoty, Andrzej Skolmowski, podkreśla, że złożenie wniosku o upadłość „wynika z kwestii formalnych” i nie oznacza likwidacji firmy. Celem jest umożliwienie dalszej działalności spółki i ocena możliwości sprzedaży Orlenowi. Zobacz też: Jakie ceny energii w przyszłym roku? Minister zapowiada spadki Kategorie: Telewizja
Fabryka za 7 mld zł tonie. Grupa Azoty składa wniosek o upadłośćJak wynika z sobotniego komunikatu Grupy Azoty Polyolefins, przedsięwzięcie, które miało uniezależnić Polskę od importu propylenu i polipropylenu, jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Fabryka nadal nie została ukończona i nie przynosi żadnych przychodów. Awarie instalacji wymusiły wstrzymanie produkcji oraz sprzedaży i wymagają kosztownego remontu. Projekt Polimery Police startował w 2015 roku jako instalacja do produkcji propylenu. Po przejęciu władzy przez PiS rozszerzono go o produkcję polipropylenu, co znacząco zwiększyło skalę i koszt inwestycji. W 2019 roku budowa ruszyła w obecności najważniejszych polityków obozu rządzącego, w tym prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Komercyjne uruchomienie planowano na 2022 rok. Tymczasem w 2023 roku „uroczyste otwarcie” miało charakter czysto polityczny, bo instalacja była dopiero w fazie testów. Od uruchomienia instalacja borykała się z licznymi awariami – widocznym z daleka czarnym dymem z flary, problemami z hałasem i koniecznością usuwania licznych usterek. W 2025 roku Grupa Azoty wstrzymała płatności dla Hyundai Engineering, wskazując na nieterminowość prac i wady wykonawcze. Ostatecznie obie strony odstąpiły od umowy, obwiniając się nawzajem. Spór trafi do arbitrażu. Polimery Police okazały się kluczowym powodem fatalnej kondycji finansowej całej Grupy Azoty, która w 2023 roku zanotowała ponad miliard złotych straty. Chociaż w 2024 roku wynik poprawiono, projekt w Policach nadal generuje ogromne koszty i nie zarabia. Zarząd Polyolefins wskazuje wprost: projekt nie został ukończony, awarie wymusiły zatrzymanie produkcji, a spółki nie stać na kontynuowanie prac. Według komunikatu Orlen złożył niewiążącą ofertę zakupu fabryki za miliard złotych. Warunkiem jest restrukturyzacja zadłużenia spółki: „Zarząd spółki Grupa Azoty S.A. ("Emitent") informuje, że w dniu 28 listopada 2025 Zarząd spółki Grupa Azoty Polyolefins S.A. ("Spółka Zależna") podjął decyzję o przeprowadzeniu postępowania restrukturyzacyjnego w trybie postępowania o zatwierdzenie układu prowadzonego na podstawie przepisów ustawy Prawo Restrukturyzacyjne. Funkcję nadzorcy układu od dnia 28 listopada 2025 roku pełni spółka AMS Restrukturyzacja Sp. z o.o. (nr licencji 549). Dniem układowym jest 28 listopada 2025 roku, zgodnie z obwieszczeniem w Krajowym Rejestrze Zadłużonych” – napisano w komunikacie. Zarząd Polyolefins rozpoczął działania układowe z wierzycielami. Jak przekazała „Gazeta Wyborcza”, prezes Grupy Azoty, Andrzej Skolmowski, podkreśla, że złożenie wniosku o upadłość „wynika z kwestii formalnych” i nie oznacza likwidacji firmy. Celem jest umożliwienie dalszej działalności spółki i ocena możliwości sprzedaży Orlenowi. Zobacz też: Jakie ceny energii w przyszłym roku? Minister zapowiada spadki Kategorie: Telewizja
Aleksander Kwaśniewski bez ogródek o polityce Putina. "Zapomnijmy o trwałym pokoju z Ukrainą"Aleksander Kwaśniewski uważa, że o "sprawiedliwym i trwałym" pokoju w Ukrainie powinniśmy zapomnieć. Zdaniem byłego prezydenta, nawet gdy w Rosji zakończą się rządy Władimira Putina, szansa na zmianę politycznego kursu w tym państwie jest "żadna".
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Ruszył montaż domowych magazynów energiiProjekt skierowany jest do mieszkańców, którzy posiadają już instalację OZE. W pierwszej fazie instalowane będą: magazyny o pojemności 10 kWh – przez firmę INERGIS S.A. i magazyny o pojemności 6 kWh – przez Fundację B-ECO. Celem przedsięwzięcia jest umożliwienie mieszkańcom gospodarstw domowych magazynowania nadwyżek energii elektrycznej wytwarzanej z OZE — co zwiększy autokonsumpcję, poprawi stabilność zasilania i zmniejszy obciążenie sieci elektroenergetycznej. Dzięki temu rozwiązaniu mieszkańcy zyskają realną możliwość korzystania z czystej, zmagazynowanej energii w porach, gdy produkcja paneli fotowoltaicznych jest niższa lub kiedy zapotrzebowanie domowe przewyższa bieżącą produkcję. Projekt wspiera ideę samowystarczalności energetycznej, przyczyniając się do rozwoju ekologicznej, odnawialnej energii na poziomie lokalnym. Projekt jest realizowany dzięki dofinansowaniu z programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 (Priorytet FESL.02 „Fundusze Europejskie na zielony rozwój”, działanie FESL.02.06 „OZE”). Źródło: UM Częstochowy Kategorie: Lokalne
Nowy polski thriller wojenny rzucił wyzwanie historii. Kino dotąd o tym milczałoW sieci pojawił się finalny zwiastun nowego polskiego thrillera wojennego "Pojedynek" w reżyserii Łukasza Palkowskiego oraz z plejadą gwiazd polskich i zagranicznych w obsadzie. Kiedy międzynarodowa superprodukcja, która porusza niezwykle ważny, ale przemilczany do tej pory epizod w naszej historii, trafi do kin?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Po raz pierwszy pojawi się poza Izraelem. Niemcy chwalą się nowym nabytkiemRozmieszczenie Arrow 3 jest efektem kilkuletniego projektu prowadzonego przez Izrael i USA. Sam system mocno zyskał na znaczeniu po swoich spektakularnych sukcesach operacyjnych w ostatnich dwóch latach. W kwietniu 2024 roku Arrow zestrzelił zdecydowaną większość spośród 120 rakiet balistycznych, którymi Iran próbował zaatakować terytorium Izraela. W październiku tego samego roku przechwycił znaczną część ze 180 pocisków, które uderzyły w izraelskie bazy (według izraelskich źródeł niektóre dopuszczono celowo, po wcześniejszej ewakuacji obiektów), a w czerwcu 2025 roku system ponownie zneutralizował dużą część irańskiego ostrzału – łącznie 550 rakiet w trakcie 12-dniowej wojny. Dzięki tym działaniom Arrow 3 uznawany jest dziś za jeden z najskuteczniejszych systemów przeciwrakietowych na świecie. Choć Berlin i Jerozolima podpisały wstępne porozumienie już w 2023 roku, projekt przez długi czas blokowały różne instytucje zarówno w Niemczech, jak i Izraelu oraz w Stanach Zjednoczonych, które – jako współtwórca systemu – musiały wydać ostateczną zgodę eksportową. W listopadzie 2023 roku podpisano ostatni pakiet dokumentów, kończąc wieloletni proces formalny. Przełomem była także wizyta izraelskiego ministra obrony Yoava Gallanta w Niemczech we wrześniu 2023 roku. System Arrow 3, opracowany wspólnie przez izraelskie IMDO i amerykańską MDA, jest uważany za technologiczny „szczyt” w zakresie obrony przed rakietami balistycznymi. To pocisk przechwytujący działający poza atmosferą, a więc na etapie lotu, w którym przeciwnik ma najmniejsze możliwości manewrowania. Głównym wykonawcą całego projektu jest Israel Aerospace Industries (IAI), odpowiedzialny za pociski przechwytujące, produkcję systemu oraz jego radary. Elbit Systems stworzył system dowodzenia i kontroli, a firmy Tomer i Rafael Advanced Systems odpowiadają za krytyczne elementy konstrukcji pocisków. Wszystkie prace prowadzone są w ścisłej współpracy z USA. Dla Berlina zakup Arrow 3 oznacza największą modernizację zdolności obrony powietrznej od dekad. Rozmieszczenie systemu będzie pierwszym krokiem do budowy europejskiej tarczy przeciwrakietowej, rozwijanej od 2022 roku w odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony Rosji i Iranu. Czytaj również: RS-28 Sarmat to przekleństwo Putina. Kolejna nieudana próba gigapocisku Kategorie: Telewizja
Putin chce ukryć tę liczbę. Ujawniono, ilu Rosjan posłał na śmierćRaport opracowaniu w oparciu na zweryfikowane źródła – nekrologi i akta sądowe. Liczba obejmuje wyłącznie obywateli Rosji, bojownicy z tak zwanych Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych nie zostali uwzględnieni, podobnie zagraniczni najemnicy. Najwięcej potwierdzonych ofiar śmiertelnych odnotowano w republikach Baszkirii i Tatarstanu oraz w obwodzie swierdłowskim. Odpowiednio jest to 7643, 6599 i 5386 zarejestrowanych zgonów. Co ciekawe, w 13-milionowej Moskwie odnotowano 4520 ofiar, zaś w Republice Czeczenii, rządzonej autokratycznie przez Ramzana Kadyrowa – 372. Autorzy raportu wskazali, że około 67 proc. potwierdzonych ofiar śmiertelnych pochodziło z miejscowości liczących mniej niż 100 tys. mieszkańców. Obszary te stanowią mniej niż połowę populacji kraju. Aleksiej Zacharow, ekonomista z Uniwersytetu Chicagowskiego, wyjaśnił, że liczbę ofiar można powiązać ze stopniem uzależnienia budżetów lokalnych od dotacji federalnych. Niezależny rosyjski serwis The Moscow Times zwrócił uwagę, że zgodnie z zachodnimi szacunkami ogólne straty Rosji są znacznie wyższe, niż przedstawili dziennikarze BBC Russian i Mediazona. W czerwcu brytyjski wywiad oszacował całkowitą liczbę ofiar po stronie rosyjskiej na około 1 milion, w tym do 250 tysięcy zabitych. Straty nieodwracalne, wliczając w to zaginionych lub ciężko rannych, którzy nie mogli wrócić do służby, prawdopodobnie wyniosły od 400 do 500 tys. – oceniono. Sekretarz stanu USA Marco Rubio twierdził natomiast, że Rosja straciła około 100 tys. zabitych żołnierzy w pierwszej połowie 2025 roku. Prezydent Donald Trump powiedział później, że od stycznia zginęło ponad 112 tys. Rosjan oraz około 8 tys. Ukraińców. Dziennik „The Economist” wskazał, że agresor mógł stracić około 31 tys. żołnierzy tylko między 1 maja a 9 lipca. Łącznie straty Rosjan mogą natomiast wynosić od 900 tys. do 1,3 mln, w tym 190-350 ofiar wśród strat nieodwracalnych. Także Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) z siedzibą w Waszyngtonie przedstawił zbliżone dane – 250 tys. poległych, 400 tys. ciężko rannych, zaś łączne straty – około 1 miliona. W niedzielnym raporcie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy oświadczył, że wyeliminował 1 172 860 żołnierzy wroga, z czego tylko 1160 ostatniej doby. Kijów zwraca uwagę, że wróg regularnie stosuje taktykę „mięsnych ataków”, bez liczenia się ze stratami. Czytaj także: Córka prezydenta rekrutowała rodaków, by ginęli za Putina. Jest śledztwo Kategorie: Telewizja
Putin chce ukryć tę liczbę. Ujawniono, ilu Rosjan posłał na śmierćRaport opracowaniu w oparciu na zweryfikowane źródła – nekrologi i akta sądowe. Liczba obejmuje wyłącznie obywateli Rosji, bojownicy z tak zwanych Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych nie zostali uwzględnieni, podobnie zagraniczni najemnicy. Najwięcej potwierdzonych ofiar śmiertelnych odnotowano w republikach Baszkirii i Tatarstanu oraz w obwodzie swierdłowskim. Odpowiednio jest to 7643, 6599 i 5386 zarejestrowanych zgonów. Co ciekawe, w 13-milionowej Moskwie odnotowano 4520 ofiar, zaś w Republice Czeczenii, rządzonej autokratycznie przez Ramzana Kadyrowa – 372. Autorzy raportu wskazali, że około 67 proc. potwierdzonych ofiar śmiertelnych pochodziło z miejscowości liczących mniej niż 100 tys. mieszkańców. Obszary te stanowią mniej niż połowę populacji kraju. Aleksiej Zacharow, ekonomista z Uniwersytetu Chicagowskiego, wyjaśnił, że liczbę ofiar można powiązać ze stopniem uzależnienia budżetów lokalnych od dotacji federalnych. Niezależny rosyjski serwis The Moscow Times zwrócił uwagę, że zgodnie z zachodnimi szacunkami ogólne straty Rosji są znacznie wyższe, niż przedstawili dziennikarze BBC Russian i Mediazona. W czerwcu brytyjski wywiad oszacował całkowitą liczbę ofiar po stronie rosyjskiej na około 1 milion, w tym do 250 tysięcy zabitych. Straty nieodwracalne, wliczając w to zaginionych lub ciężko rannych, którzy nie mogli wrócić do służby, prawdopodobnie wyniosły od 400 do 500 tys. – oceniono. Sekretarz stanu USA Marco Rubio twierdził natomiast, że Rosja straciła około 100 tys. zabitych żołnierzy w pierwszej połowie 2025 roku. Prezydent Donald Trump powiedział później, że od stycznia zginęło ponad 112 tys. Rosjan oraz około 8 tys. Ukraińców. Dziennik „The Economist” wskazał, że agresor mógł stracić około 31 tys. żołnierzy tylko między 1 maja a 9 lipca. Łącznie straty Rosjan mogą natomiast wynosić od 900 tys. do 1,3 mln, w tym 190-350 ofiar wśród strat nieodwracalnych. Także Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) z siedzibą w Waszyngtonie przedstawił zbliżone dane – 250 tys. poległych, 400 tys. ciężko rannych, zaś łączne straty – około 1 miliona. W niedzielnym raporcie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy oświadczył, że wyeliminował 1 172 860 żołnierzy wroga, z czego tylko 1160 ostatniej doby. Kijów zwraca uwagę, że wróg regularnie stosuje taktykę „mięsnych ataków”, bez liczenia się ze stratami. Czytaj także: Córka prezydenta rekrutowała rodaków, by ginęli za Putina. Jest śledztwo Kategorie: Telewizja
Pół miliona wyświetleń. „Batman” na hulajnodze podzielił internetDo zdarzenia doszło 26 listopada. Krótki materiał w błyskawicznym tempie zdobył ogromne zasięgi – ponad 500 tys. wyświetleń i przeszło 700 komentarzy. Internauci masowo udostępniają film, zwracając uwagę na niecodzienny widok zimowego „Batmana”. W komentarzach pod nagraniem część użytkowników krytykowała zachowanie mężczyzny i ryzyko, na jakie się naraził, jadąc hulajnogą w tak trudnych warunkach. Inni wskazywali jednak, że podobne sytuacje wynikają z braku odpowiednich ścieżek rowerowych. Zgodnie z obowiązującym prawem hulajnogą elektryczną można poruszać się po jezdni, jeśli nie jest to autostrada lub droga ekspresowa, a dopuszczalna prędkość na odcinku nie przekracza 30 km/h. W przypadku braku infrastruktury rowerowej kierujący powinien jechać prawą stroną jezdni, z prędkością do 20 km/h. Czytaj również: Już nie chce być Hitlerem. By nie łączyć go z ideologią nazistowską Kategorie: Telewizja
Netanjahu prosi prezydenta o ułaskawienie. Tłumaczy, że chodzi o "jedności narodu"Premier Izraela Benjamin Netanjahu złożył oficjalny wniosek o ułaskawienie go przez prezydenta Icchaka Hercoga. "Natychmiastowe zakończenie procesu w mojej sprawie przyspieszyłoby bardzo potrzebny proces pojednania narodowego" - twierdzi premier Izraela Benjamin Netanjahu w wydanym w niedzielę oświadczeniu.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Niedoskonałość w muzyce może być piękna. „Bach na rozstrojonym pianinie”Gościem Mariusza Szczygła w „Rozmowach (nie)wygodnych” będzie Marcin Masecki – pianista, kompozytor, dyrygent i wokalista. Rozmówca przyznaje, że choć jest muzykiem wszechstronnym, to jego kariera ukształtowała się nie tylko w salach koncertowych, lecz również w nieoczywistych miejscach. – Bach na rozstrojonym pianinie? A czemu nie? – tak artysta mówi o niedoskonałości, która stała się jego znakiem rozpoznawczym. – Muzyka klasyczna jest ściśle związana z perfekcją, ideałem i sponsoringiem, i instytucjami – i jak gdyby, że jest wszystko tak, jak ma być. Jak zacząłem grać tę muzykę w kawiarni na rozstrojonym pianinie, to zaczęło się pojawiać jakieś takie ciekawe napięcie i od tego momentu, zacząłem eksplorować to, co nieperfekcyjne, i to, co nieidealne… – wyznaje Masecki. Artysta przyznaje, że od dzieciństwa jest równolegle kształcony w dwóch tradycjach – jazzowej i klasycznej. – One się z sobą trochę zżerają, one się tak trochę kłócą czasami, patrzą na siebie z podziwem, ale trochę się też… trochę się wykluczają – podkreśla. – Mediacja między tymi tradycjami jest dla mnie paliwem i łamaniem zasad, bo inne reguły obowiązują w tych tradycjach. To nie jest burzenie zasad tak po prostu – takie punkowe, anarchistyczne, że po prostu „nie i już”, tylko to jest sprawdzanie tego, co się stanie – to bardziej przypomina zadawanie pytań – dodaje Marcin Masecki. Czytaj również: Euforia ocalonego i sztuka słuchania. Lekarze dawali mu godzinę życia Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyPowiat CzęstochowskiDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.plCzęstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 16 tygodni temu
17 lat 51 tygodni temu