LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościPresja USA działa. Reżim w Teheranie gotowy do ustępstwWedług Tacht-Rawancziego, postęp w rozmowach zależy od postawy amerykańskiej administracji. – Piłka jest po stronie USA i to oni muszą udowodnić, że chcą porozumienia. Jeśli mają szczere intencje, jestem pewien, że osiągniemy kompromis – mówił wiceszef irańskiej dyplomacji. Stany Zjednoczone twierdzą natomiast, że to Teheran opóźnia postęp w negocjacjach. Prezydent Donald Trump zagroził atakami na Iran, jeśli nie uda się wypracować porozumienia ograniczającego irański program nuklearny. W ostatnich tygodniach wojska USA zwiększyły swoją obecność w regionie Zatoki Perskiej. 6 lutego delegacje USA i Iran rozmawiały w Omanie, zaś kolejna runda negocjacji ma odbyć się we wtorek w Genewie. Tacht-Rawanczi ocenił, że rozmowy idą w pozytywnym kierunku, choć za wcześnie na ostateczną ocenę. Również amerykańska administracja określiła rozmowy jako pozytywne. Tymczasem żródła zbliżone do Białego Domu twierdzą, że siły zbrojne USA przygotowują się do możliwości przeprowadzenia długotrwałej, wielotygodniowej operacji przeciwko Iranowi. Amerykańskie wojsko miałoby zaatakować nie tylko infrastrukturę nuklearną Iranu, ale także kluczowe irańskie obiekty państwowe. Przebywający w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że Trump wolałby zawrzeć porozumienie z Iranem, ale jest to „bardzo trudne”. Pod koniec 2025 roku w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter antyrządowy. We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze. Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do ponad 36 tysięcy. Czytaj także: Iran za zamkniętymi drzwiami. Reportaż Anny Kowalskiej Kategorie: Telewizja
Konkurs duetów. Na kogo postawi Maciusiak?Pewniakiem jest Kacper Tomasiak, który wywalczył srebrny medal na normalnej skoczni, a na dużej był trzeci. Trener Maciej Maciusiak w rozmowie z TVP Sport wyjawił, że obok Tomasiaka najpewniej postawi na Pawła Wąska, który w sobotę był 14. – Wszystko na to wskazuje, ale jeszcze przeanalizujemy wszystko. Mamy czas do niedzielnej oprawy (odbędzie w godzinach popołudniowych – przyp. red.). Spojrzę jeszcze w statystyki i podejmiemy decyzję – powiedział szkoleniowiec. Polacy nie pojawią się na skoczni na niedzielnym treningu, który rozpocznie się o godz. 11.30. Maciusiak wskazał, że to nie ma sensu, bo o tej porze wieje pod narty. Z kolei konkurs odbędzie się wieczorem, gdy wiatr zmienia kierunek. Jeśli zaproponowany przez Maciusiaka scenariusz się potwierdzi, będzie to oznaczało, że sobotnia rywalizacja w Predazzo była ostatnim indywidualnym startem olimpijskim w karierze Kamila Stocha. – Nie sądzę, żebym wziął udział w duetach. Zasady są dla nas jasne – wystąpią ci, którzy wykazują najlepszą dyspozycję. Paweł skakał lepiej ode mnie na treningu i podczas konkursu. Nie będę się łudził. Zrobiłem, co mogłem i w ten sposób kończę swoją przygodę z igrzyskami – stwierdził Stoch. Zawody duetów odbędą się w poniedziałek 16 lutego. Seria próbna rozpocznie się o 18:00, a konkurs godzinę później. Transmisja w Telewizji Polskiej. Kategorie: Telewizja
Lotniska odwołują loty z powodu pogody
Pogoda we Francji utrudnia działanie portów lotniczych. Linie odwołają w niedzielę nawet do 30 procent lotów na głównych paryskich lotniskach z powodu opadów śniegu i gołoledzi - przekazała francuska Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego (DGAC).
Kategorie: Telewizja
Iran gotowy do ustępstwIran jest gotów na kompromis ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie programu jądrowego, jeśli Amerykanie będą skłonni negocjować zniesienie sankcji – oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Iranu Madżid Tacht Rawanczi w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla BBC.
Kategorie: Telewizja
Stan najwyższej gotowości bojowej. Korea Północnej „blisko wojny”O dużym zamieszaniu w szeregach Koreańskiej Armii Ludowej informuje południowokoreański serwis „Daily NK”. Wywołała ją dyrektywa Departamentu Sztabu Generalnego nakazująca utrzymanie gotowości bojowej do końca tego miesiąca. Zarządzenie wykracza poza ramy zwykłych ćwiczeń wojskowych. Armia ma być gotowa do natychmiastowego działania w warunkach bojowych. W obliczu kluczowych wydarzeń politycznych, takich jak zbliżające się urodziny Kim Dzong Ila i lutowy IX Zjazd Partii Pracy, jest ono interpretowane jako mechanizm kontroli wewnętrznej, mający na celu zapobieganie wszelkim nieprzyjemnym incydentom poprzez podniesienie dyscypliny wojskowej na najwyższy poziom. Zobacz także: Kim Dzong Un sprawdził elitarny oddział armii. Wyraził „ogromne zadowolenie” – Gdy tylko ogłoszona zostanie gotowość bojowa, musimy być w pełnej dyscyplinie, aby jeszcze lepiej chronić tajemnice wojskowe i szybko wykonywać wszelkie rozkazy. W tym czasie każda osoba, która dopuści się działań antysocjalistycznych lub naruszy dyscyplinę, będzie podlegała surowej karze adekwatnej do warunków stanu wojennego – wyjaśnia informator „Daily NK”. Departament Sztabu Generalnego polecił jednostkom w szczególności odpowiedzialnym za obronę i bezpieczeństwo stolicy, Pjongjangu, aby „nie dopuściły do żadnego incydentu ani wypadku” i „zachowały pełną gotowość, aby zapobiec jakimkolwiek niepożądanym incydentom w stolicy”. Decyzja zapadła na posiedzeniu Biura Politycznego pod przewodnictwem Kim Dzong Una w obliczu IX Zjazdu Partii Pracy Korei. To kluczowe wydarzenie ustali kurs polityczny i gospodarczy Korei Północnej na najbliższe lata. Dowodem na obawy przed incydentami wewnętrznymi, a nie zagrożeniem z zewnątrz, jest między innymi niedawny rozkaz „zapieczętowania broni i amunicji”. W przypadku klasycznych działań bojowych zakłada się używanie wszelkich rodzajów broni i to w stopniu bardzo intensywnym. Zobacz także: Kim Dzong Un grozi odwetem. Wzywa do rozbudowy arsenału nuklearnego Według informacji pozyskanych przez Daily NK „podczas ostatniego zjazdu partii wydano instrukcje dotyczące wzmocnienia bezpieczeństwa, ale tym razem napięcie jest większe niż poprzednio”. Dotyczy to szczególnie jednostek w obszarze stolicy. Żołnierze opowiadają, że „atmosfera jest zdecydowanie inna niż wcześniej i znacznie cięższa”. Kategorie: Telewizja
Największa atrakcja imprez w PRL. Bareja „uwiecznił” ją w serialuPolacy w czasach PRL, a szczególnie w miesiącach zimowych, a więc w trakcie karnawału chętnie ruszali na wszelkiego rodzaju zabawy. Wielu obywateli wybierało się przynajmniej na jeden bal, a także liczne karnawałowe potańcówki, dancingi czy prywatki. Wiele z nich odbywało się nie tylko w piątki i soboty, ale również w środku tygodnia. – Razem z koleżanką wracałyśmy po pracy do domu, robiło się szybką przebiórkę w bardziej wyjściowe ciuchy, poprawiało makijaż, tapirowało włosy i ruszało się na dancingi. Te najlepsze, gdzie można było naprawdę się wytańczyć a też i kogoś poznać, odbywały się zazwyczaj w czwartki. Bywałyśmy w nieistniejącym już lokalu o nazwie „Złota Kaczka” w Warszawie. Piątek był ostatnim dniem przed weekendem, więc jakoś dało się go przetrwać w pracy, nawet gdy się trochę za bardzo zabalowało – wspomina, swoje karnawałowe i nie tylko szaleństwa, pani Anna. Bale, potańcówki i dancingi w czasach PRL były dla Polaków wytchnieniem nie tylko od pracy, ale i siermiężnej i szarej rzeczywistości. Połyskujące pod sufitem kule dyskotekowe, przyciemnione i migające dyskotekowe światła oraz zdobyte, chociażby na targu w Rembertowie, odlotowe stroje, pomalowane na niebiesko powieki czy fryzury posypane brokatem stwarzały pewnego rodzaju magię, która przenosiła w czasach PRL w inny wymiar. Nocne życie kwitło, choć miejsc, w których można było się pobawić, nie było zbyt wiele. Może też właśnie dlatego obywatele PRL tak chętnie i tłumnie ruszali tam, gdzie mogli. W karnawale „konkurencją” dla nocnych lokali i dancingów stawały się bale i potańcówki organizowane przez zakłady pracy. Specjalnie do tego wyznaczone komitety już wczesną jesienią zaczynały pracę nad organizacją zabawy dla kolegów i koleżanek. Bywało, że na takim balu bawili się nie tylko pracownicy danej placówki, ale zaproszeni z innych zakładów pracy. Bywało, że chłopi gościli robotników, a robotnicy chłopów, zakłady mleczarskie kolegów i koleżanki z lokalnych piekarni, czy masarni. Idealną sytuacją do zaproszeń była ta, gdy w jednym zakładzie pracowały prawie same kobiety a w innym mężczyźni. Wówczas aż prosiło się, by zorganizować bal pod hasłem: „Poznaj swojego inżyniera” lub „Poznaj swoją krawcową”. Bale karnawałowe w czasach PRL zaczęto organizować w latach 50. Imprezy te odbywały się zarówno na wsiach, jak też w małych i dużych miastach. W tych pierwszych zazwyczaj na świetlicach zakładowych, czy w remizach, w tych drugich w domach kultury, ratuszach, hotelach, czy jak bywało to w stolicy w Pałacu Kultury i Nauki. Główną atrakcją karnawałowych imprez w czasach PRL były oczywiście tańce oraz napoje i przekąski. Żadna dobra impreza nie odbywała się bez profesjonalnego wodzireja. Ten, jeśli był rzeczywiście dobry w swoim fachu, bywało, że obsługiwał kilka imprez jednego dnia, a nawet dwie czy trzy odbywające się równolegle w tym samym lokalu, tyle że na innych piętrach. Bale miały bardzo różne formy i nazwy. Zazwyczaj zależało to od tego, kto się na nich bawił. Były bale hutników, górników, robotników, a także dziennikarzy, nauczycieli, a nawet naturystów. W czasach PRL ogromną popularnością cieszyły się również zabawy organizowane przez biura matrymonialne. Na balu samotnych serc można było przetańczyć całą noc z partnerem lub partnerką sparowaną z pomocą otrzymanego na wejściu kotyliona. Bywało, że ten przypadkowy partner zostawał tym na całe życie. Na każdej karnawałowej zabawie czasów PRL wybierana była Królowa i Król Balu. Zwycięzcy otrzymywali korony, szarfy a czasem także drobne upominki. Jedną z atrakcji, która pojawiała się na balach i cieszyła sporym uznaniem uczestników, były loterie fantowe. Można w nich było wygrać kosmetyki, słodycze, ale też sprzęty przydatne w domu, czasem nawet telewizor np. marki Rubin. – Nigdy nie zapomnę, jak los się do mnie uśmiechnął i w latach 70. wygrałam na takiej loterii podczas balu prodiż. To w tamtych czasach było urządzenie często używane i uznane przez wiele gospodyń. Do dziś zresztą działa i od czasu do czasu piekę w nim ciasto albo pizzę – śmieje się pani Jadwiga, która pracowała wówczas w zakładzie produkującym pończochy. W latach 60. atrakcją, bez której nie odbywała się żadna impreza, był striptiz. To była sensacja na całą Polskę. Fani filmów Stanisława Barei z pewnością pamiętają ją choćby z serialu „Alternatywy 4”, gdy jedna z lokatorek – Ewa para się tą profesją, by zarobić na wkład własny na mieszkanie. Lokalem, w którym atrakcja bali i impreza, czyli striptiz się narodziła, była kultowa Kaskada w Szczecinie. W materiałach z czasów PRL często przewija się stwierdzenie, że „był to pierwszy striptiz w Polsce i pierwszy w tym lokalu”. Czy tak było naprawdę? Nie ulega wątpliwości, jak pisze w swojej książce „Kelnerki, barmani, wodzireje” Wojciech Przylipiak, że był to zapewne jeden z pierwszych striptizów prezentowanych „oficjalnie” i opisywanych w prasie. Ta forma atrakcji rozpoczęła się na fali odwilży, a więc w 1956 roku. Takie pokazy można było zobaczyć m.in. w krakowskim Feniksie, warszawskiej Stodole, czy podczas imprezy noworocznej w Filharmonii Warszawskiej. We Wrocławiu striptiz był atrakcją kawiarni Pod Iglicą oraz Kabaretowej, w Łodzi – w Casanovie, w Poznaniu – w Oazie a w Katowicach w barze hotelu Silesia. Serialowa Ewa z „Alternatywy 4” występowała w restauracji Kongresowa w Pałacu Kultury i Nauki, która istniała naprawdę i której atrakcją oprócz striptizu, była znajdująca się na środku lokalu fontanna. – Największym problemem lokali, które chciały mieć tę atrakcję w swojej ofercie czy organizatorów, którzy chcieli ją „zafundować” uczestnikom balów karnawałowych w PRL, był brak chętnych pań do rozbierania się. Stołeczna Estrada poszukiwała ich przez ogłoszenia w prasie – opowiada Wojciech Przylipiak. Dodaje, że na najbardziej oryginalny pomysł striptizu wpadli prowadzący krakowską Piwnicę pod Baranami. Tam pojawił się pokaz, podczas którego rozbierany był…rower na części. Pod koniec lat 80. ta atrakcja już się opatrzyła i nie była dla obywateli PRL ciekawą i warta oglądania, W 1986 roku redakcja „Społemowca Warszawskiego” narzekała: „Sztampowy, schematyczny występ z obowiązkowym striptizem na zakończenie sprawił, że rozrywka w lokalach gastronomicznych od razu kojarzy się nam z kiczem i chałturą”. Bywało, że zamiast striptizu, organizatorzy balów karnawałowych w czasach PRL, zamawiali występy cyrkowców czy iluzjonistów. Jedno nie ulega wątpliwości. Czy z atrakcjami w formie striptizu, czy pokazów magii, prawie każda impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Frekwencja dopisywała. Jak donosiła prasa czasów PRL, w samym 1970 roku warszawiacy przywitali go na przeszło 200 balach. Nie inaczej było też podczas karnawału. Bilety wstępu na te najlepsze zabawy w lokalach cieszących się renomą, znikały w kilka minut. Bywało też, że wejściówki zdobywało się przez znajomych lub od handlujących nimi pod lokalami, często za podwójną stawkę. Czego się jednak nie robiło, by skorzystać z karnawałowych szaleństw czasów PRL. Kategorie: Telewizja
Nowy thriller akcji. Ikona gatunku wróciła na wielkie ekranyJason Statham to bezdyskusyjnie ikona kina akcji, a filmy z jego udziałem od lat cieszą się niesłabnącą popularnością wśród kinowej publiczności i fanów adrenaliny. Mamy dla nich świetną wiadomość. W ten weekend 58-letni Brytyjczyk powrócił na wielkie ekrany w thrillerze "Samotnik" w reżyserii Rica Romana Waugha.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Rośnie kumulacja w Lotto
W sobotnim losowaniu Lotto nikt nie wytypował prawidłowo wszystkich sześciu liczb. Oznacza to, że pula głównej wygranej wzrosła do trzech milionów złotych. Oto wyniki Lotto i Lotto Plus z 14 lutego 2026 roku.
Kategorie: Telewizja
Nowy horoskop dzienny na niedzielę 15 lutego 2026 r. dla wszystkich znaków zodiaku Baran Byk Bliźnięta Rak Lew Panna Waga Skorpion Strzelec Koziorożec Wodnik RybyAktualny horoskop na niedzielę 15 lutego 2026 r. proponuje nowe, wykonalne pomysły dopasowane do weekendowego rytmu i jedną krótką technikę dla każdego znaku - przeczytaj swój znak, wybierz jedną radę i wypróbuj ją dziś wieczorem, by zobaczyć efekt przed rozpoczęciem tygodnia. Działaj świadomie - mała zmiana może dać duży rezultat.
Helena Tarotis
Kategorie: Prasa
„Marzenia nie mają daty ważności ”. Kapcewicz wygrała „The Voice Senior”Spośród ośmiu utalentowanych uczestników, którzy po latach przerwy odważyli się zawalczyć o swoje marzenia, to właśnie Violetta Kapcewicz sięgnęła po prestiżową statuetkę oraz 50 tys. złotych. Pozostali finaliści, równie mocno docenieni za swój kunszt i pasję, otrzymali nagrody w wysokości 15 tys. złotych. Dla laureatki udział w programie był czymś znacznie głębszym niż tylko telewizyjną przygodą. Jak sama przyznaje, to lekcja odwagi, która przyszła w towarzystwie ogromnego stresu, tremy, a nawet niespodziewanej niedyspozycji głosowej. – Zwycięstwo to dla mnie coś absolutnie niezwykłego. Kiedy stawałam na scenie, nie myślałam o wygranej. Myślałam o muzyce i o tym, jak bardzo pomagała mi przejść przez różne momenty – te piękne i te trudne – mówiła zwyciężczyni. – To zwycięstwo jest dla mnie dowodem na to, że marzenia nie mają daty ważności i że na ich spełnianie nigdy nie jest za późno – dodaje. Violetta Kapcewicz podkreśla, że za jej sukcesem stoi nie tylko talent, ale i cały sztab ludzi – od trenerów, przez ekipę techniczną, aż po zespół muzyczny. Finalistka z drużyny Andrzeja Piasecznego nie kończy tej przygody, gdyż już planuje dalszą drogę artystyczną. Czytaj również: „Polska na TAK!” dla seniorów. Jak zgłosić się do akcji TVP? Kategorie: Telewizja
QUIZ. Podajemy trzy nazwiska, ty zgadujesz imię. Dwa ostatnie to gwiazdy PRLW tym quizie podajemy trzy nazwiska a Wasze zadanie polega na tym, by odgadnąć imię, które łączy te trzy znane osoby. Nie będzie trudno, ale uważaj na pytanie nr 8.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Sala teatralna „Sienia” po remoncie i pierwszym występie (zdjęcia)W sali teatralnej IV Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza – nawet zewnątrz bardzo charakterystycznej ze względu na 6 kolumn mających przypominać architekturę polskich dworków – występowali nie raz i nie dwa uznani polscy artyści, w tym śpiewak operowy Jan Kiepura. Jest to zatem miejsce, w którym goszczą ci, którzy już zrobili karierę, ale pewnie także ci, przed którymi sceniczna kariera być może dopiero się otwiera. W szkole prężnie działa bowiem koło teatralne prowadzone przez aktora Teatru im. Adama Mickiewicza Adama Hutyrę, świętującego zresztą w tym roku 35 lat pracy artystycznej. Młodzież ma godną pozazdroszczenia możliwość szlifowania całego zestawu niezbędnych, aktorskich umiejętności pod okiem wspaniałego częstochowskiego artysty. Zwieńczeniem całorocznych wysiłków jest premiera spektaklu. Uczestnicy i uczestniczki koła chodzą też ze swoim opiekunem na próby generalne do gmachu Teatru Mickiewicza i oglądają, jak do swoich premier szykują się ci, którzy ze sceny żyją. Symboliczne otwarcie wyremontowanej przez Miasto sali teatralnej szkoła zorganizowała 12 lutego, zapraszając także prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka. Prezydentowi towarzyszyli m.in. urzędnicy miejskiego wydziału, który przygotował i nadzorował cały szereg zeszłorocznych remontów w budynku tego szacownego liceum. Obecny był też – rzecz jasna – opiekun młodych aktorów Adam Hutyra. Młodzież wystawiła przedstawienie pod tytułem ,,Jeśli powiesz, to już po Tobie”, które nagrodzono na zeszłorocznym przeglądzie w Teatrze Adama Mickiewicza. Hejt, prześladowanie, naigrywanie się z osób uchodzących za słabsze lub wyraźnie „inne” – takie kwestie przewijały się w spektaklu. Sala posłużyła też za tło prac – rysunków, pasteli, kolaży – stworzonych na szkolnych warsztatach pod kierunkiem częstochowskiej artystki Izabeli Kity. Uczestnicy jej warsztatów dziś są już często absolwentami ,,Sienia” i studentami akademii artystycznych. Remont sali teatralnej trwał między 9 czerwca i 15 grudnia zeszłego roku i objął odnowienie sceny (wzmocnienie konstrukcji, nowa obudowa, parkiet i schody), wykonanie podkładu z izolacją termiczną pod nową podłogę z parkietu dębowego, montaż osłon w posadzce i w ścianach pod instalację nagłośnieniową i oświetleniową, montaż nowych drzwi, nowych grzejników, wymianę „elektryki” z rozdzielnicą i oprawami oświetleniowymi, malowanie ścian i konstrukcji drewnianej dachu. Koszt brutto – ponad 820 tys. zł. Wykonawcą była Firma Remontowo-Budowlana DAW-BUD z Kamienicy Polskiej. W IV LO w zeszłym roku działo się w kwestii remontów znacznie więcej – za ponad 680 tys. zł z Budżetu Obywatelskiego wyremontowano 4 sale lekcyjne (na parterze i piętrze) oraz 2 inne sale w miejscu dotychczasowych szatni. Wykonawcą była częstochowska firma PBSB TRANSPORT. Miasto odnowiło też kanalizację deszczową szkoły (przebudowa odwodnienia, nowa pompownia) i zewnętrzną nawierzchnię obok sali teatralnej (zatokę postojową i chodniki). Roboty skończyły się już z końcem lipca 2025. Koszt wyniósł prawie 429 tys. zł brutto, a wykonawcą była firma TEL-BRUK. Źródło: UM Częstochowy, fot. Łukasz Kolewiński/UM Kategorie: Lokalne
Największa czasowa migracja w historii świata. Ma związek z Rokiem KoniaTradycja nakazuje, aby ten czas spędzać z rodziną. Dlatego w Chinach, gdzie wiele osób pracuje z dala od miejsca urodzin – to czas powrotów w rodzinne strony, a także urlopów. Mieszkańcy Chin z okazji nowego roku mają aż 9 dni wolnego. Władze szacują, że w trakcie 40 dni zaliczanych do okresu świątecznego Chińczycy odbędą ponad 9,5 mld podróży. To rekordowa liczba, o pół miliarda większa niż rok wcześniej. Prócz podróży krajowych, najpopularniejsze kierunki wyjazdów zagranicznych Chińczyków to Tajlandia, Australia i Rosja. W najbliższy wtorek Chiny, ale także i wiele innych państw Azji Południowo-Wschodniej, gdzie obecne są chińskie diaspory, powitają Rok Konia. Czytaj także: Szczęśliwego Nowego Roku Węża! 2025 będzie czasem intuicji, rozwoju i mądrości Kategorie: Telewizja
"Ołowiane dzieci" to serial Netflixa oparty na faktach. Tak zareagowała rodzina bohaterkiSerial "Ołowiane dzieci" to nowa produkcja Netflixa. Opowiada historię doktor Jolanty Wadowskiej-Król. Lekarka odkryła masowe zatrucie ołowiem wśród dzieci na Śląsku. Rodzina bohaterki serialu obejrzała pierwsze odcinki na specjalnym pokazie. Jaka była ich reakcja? Na co zwrócili uwagę? "Do tej pory nie mogę się uspokoić" - mówi córka bohaterki nowego serialu Netflixa.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Trasa rowerowa połączy sześć gmin regionu częstochowskiego. Będzie częścią krajowego szlaku przez cztery województwaCały fragment krajowej trasy nr 17 w województwie śląskim ma 300 km. Nowy odcinek, który zostanie poprowadzony przez Jurę i wzdłuż Warty, liczy 78 km. Powinien być gotowy w 2029 roku.
Kategorie: Prasa
Na jego książkach wychowały się całe pokolenia. To wciąż szkolne lekturyBył autorem książek, które czytały kolejne pokolenia młodych Polaków. Uważany jest do dziś za jedną z ważniejszych postaci polskiej literatury dziecięcej i młodzieżowej. Niektóre z jego książek do dziś są szkolnymi lekturami. Kilka doczekało się także filmowej i serialowej ekranizacji. Siłą jego twórczości było to, że nie moralizował. O kim mowa?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
To ona wygrała "The Voice Senior". Kim jest Violetta Kapcewicz?Finał "The Voice Senior" odbył się w sobotę, 14 lutego. Zwyciężczynią 7. edycji programu została Violetta Kapcewicz. Jej trenerem był Andrzej Piaseczny. Od początku spekulowano, że to właśnie ona wygra program. Kim jest Violetta Kapcewicz?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Raków wciąż bez zwycięstwa pod wodzą nowego treneraCzęstochowianie rozegrali w sobotę trzeci mecz pod wodzą trenera Łukasza Tomczyka i jeszcze nie odnieśli ligowego zwycięstwa, choć w Lubinie było bardzo blisko. Goście już w 7. minucie mieli okazję do zdobycia bramki po próbie Jonatana Brunesa. Chwilę później okazję dla gospodarzy zmarnował Sebastian Kowalczyk. Dziesięć minut później Jasmin Burić instynktownie interweniował po główce Brunesa. W 23. minucie piłka po strzale norweskiego napastnika odbiła się od poprzeczki. W drugiej części spotkania dwie groźne okazje dla Zagłębia stworzył Marcel Regula. Po stronie częstochowian wynik spotkania próbowali otworzyć Lamine Diaby Fadiga oraz Marko Bulat. W pierwszym przypadku piłka została wybita z linii bramkowej, a potem strzał Chorwata obronił Burić. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i obie drużyny podzieliły się punktami. Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 0:0 (0:0) Raków: Zych – Tudor, Racovițan, Svarnas – Ameyaw (78, Ilenič), Struski (66, Bulat), Repka, Jean Carlos – Pieńko (66, Rocha), Diaby Fadiga (83, Makuch) – Brunes. Zagłębie: Burić – Yakuba, Michalski, Kowalczyk (46, Reguła), Kosidis (46, Szabo) Grzybek, Dziewiatowski (46, Radwański) Nalepa, Kolan, Lucić, Kocaba (90, Dąbrowski). Źródło: własne Kategorie: Lokalne
To sekret śnieżnobiałych firanek. Co wsypać do wody przed praniem? Oto sprawdzone, domowe sposoby na poszarzałe firankiPoszarzałe firanki to zmora każdego, kto ceni sobie jasne i świeże wnętrza. Zamiast wydawać fortunę na drogie wybielacze, sięgnij po sprawdzone, domowe sposoby! Sekret tkwi w właściwym namaczaniu – zaledwie jeden składnik, który masz w kuchni, sprawi, że Twoje firanki odzyskają nieskazitelną, śnieżną biel. Oto szczegóły.
Anna Kot
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu