Aktualności

Ile będzie kosztować litr benzyny po atakach na Bliskim Wschodzie? Eksperci podają konkretną kwotę

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 13:15
Najsilniej na amerykańsko-izraelski atak na Iran zareagują rynki surowcowe – powiedział PAP strateg banku PKO BP Mirosław Budzicki. Jego zdaniem na początku tygodnia cena ropy Brent może podskoczyć do 78 dol. za baryłkę, a złoto może wrócić do ceny ze stycznia, gdy kosztowało ok. 5,6 tys. dol. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

„Ja siebie kocham!”. Joanna Kurowska w „Rozmowach (nie)wygodnych”

TVP.Info - nie., 01/03/2026 - 13:14

W rozmowie nie zabraknie tematów związanych z samoakceptacją, siłą charakteru, podejściem do życia i relacjami z ludźmi. Aktorka w charakterystyczny dla siebie, bezpośredni sposób mówi o tym, jak ważne jest lubić siebie i nie wstydzić się własnych emocji.


Ja siebie kocham! Ja patrzę do lustra i ja siebie bardzo lubię! Ale z takimi ludźmi, którzy siebie lubią, bardzo się dobrze żyje. Oni nie są upierdliwi… – mówi Joanna Kurowska.


Na pytanie Mariusza Szczygła: – Poczekaj… A to nie jest narcyzm? – odpowiada:


Narcyzm to jest właśnie wbrew pozorom, to jest nienawiść do siebie, która jak zapytasz się psychologa, to właśnie odwrotnie, to jest odwrotnie – narcyz dziś siebie nienawidzi. To jest wszystko z nienawiści. A ja siebie po prostu lubię. Ja uwielbiam ludzi, uwielbiam ludzi, kocham ludzi, kocham życie.


Cały wywiad z aktorką w niedzielę o godz. 21:15 w TVP Info.


Zobacz również: Olivia Dean wielką zwyciężczynią gali BRIT Awards. Nie zabrakło zaskoczeń

Kategorie: Telewizja

Krzysztof Bielejewski: Reżim bez głowy, świat bez snu

Studio Opinii - nie., 01/03/2026 - 13:06
01.03.2026 Świat nie spał tej nocy. A jeśli spał, to niespokojnie, jak człowiek, który czuje, że budzik zadzwoni o godzinę za wcześnie. Ajatollah Ali Chamenei nie żyje — tym razem naprawdę, bez medialnych gierek, bez duchów machających z okien. Państwowa telewizja w Teheranie pokazała żałobne grafiki, a Pentagon milczał z podejrzaną satysfakcją. Reżim został bez głowy. A świat — bez snu. To moment przełomowy, ale przełomy mają to do siebie, że potrafią przerodzić się w przepaści. I właśnie nad taką przepaścią stoimy. WIELKIE MILCZENIE. CZYLI KTO TERAZ TRZYMA STER? Iran w jednej chwili stał się organizmem, któremu ktoś odciął centralny

Trump: USA nie pozwolą radykalnie lewicowej firmie dyktować, jak walczy wojsko

TVN24 Biznes i Świat - nie., 01/03/2026 - 13:05
Donald Trump zdecydował o zerwaniu współpracy amerykańskich agencji rządowych z Anthropic, twórcą modelu sztucznej inteligencji Claude. To reakcją na spór firmy z Pentagonem w sprawie zasad wykorzystania technologii AI przez wojsko, w tym jej potencjalnego stosowania do inwigilacji i w systemach broni autonomicznej.
Kategorie: Telewizja

Polskie megaprojekty mogą napotkać poważny problem. "Silny wstrząs dla rynku pracy"

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - nie., 01/03/2026 - 13:00
O problemach z dostępnością wykwalifikowanych kadr, ryzyku utraty konkurencyjności europejskiego przemysłu, gospodarczym układaniu się Wspólnoty z Chinami (i w ramach samej Wspólnoty), jakości wsparcia przez państwo przedsiębiorców w ekspansji zagranicznej oraz kłopotach firm z pozyskaniem kapitału rozmawiamy z dr. Damianem Kaźmierczakiem, wiceprezesem i głównym ekonomistą Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Kategorie: Portale

Norwid bez punktów w starciu z Resovią Rzeszów (zdjęcia)

wCzestochowie.pl - nie., 01/03/2026 - 12:55

Częstochowianie dobrze rozpoczęli sobotnie spotkanie (8:6). Gości szybko jednak odrobili stratę i przejęli inicjatywę. Od stanu 9:9 wygrali pięć akcji z rzędu (9:14) i kontrolowali już przebieg tego seta. W końcówce przy stanie 15:23 Norwid zerwał się jeszcze do walki i zdołał odrobić część strat. Pierwszą odsłonę zakończył skutecznym atakiem Yacine Louati (21:25).

Druga partia toczył się przy minimalnej przewadze Resovii (6:8, 13:15), ale częstochowianie odrabiali stratę (15:15, 18:18). W końcówce uzyskali dwupunktową przewagę (21:19) i do końca utrzymali korzystny wynik. Ostatni punkt zdobył Milad Ebadipour (25:22).

W trzeciej odsłonie przeważali rzeszowianie, którzy na początku zbudowali trzypunktową przewagę (6:9). W dalszej części seta po asie serwisowym Karola Butryna odskoczyli na pięć „oczek” (13:18). W końcówce kontrolowali sytuację, a Louati ustalił wynik na 20:25.

Początek czwartej partii należał do częstochowian (4:1). Gra szybko się wyrównała, a w połowie seta do głosu doszli rzeszowianie (13:16, 18:21). Siatkarze Norwida po punktowym bloku zbliżyli się do Resovii na jedno „oczko” (21:22), a po udanym ataku Patrika Indry zdołali wyrównać (23:23). O losie tego seta decydowała gra na przewagi, którą rozstrzygnął Louati (31:33).

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(21:25, 25:22, 20:25, 31:33)

Składy zespołów:

Politechnika: Ebadipour (16), Adamczyk (6), De Cecco, Lipiński (15), Popiela (5), Indra (19), Sługocki (libero) oraz Makoś (libero), Jeanlys, Kowalski i Kiedos (2)
Asseco Resovia: Janusz, Szalpuk (15), Poręba (9), Butryn (32), Louati (17), Demyanenko (9), Zatorski (libero) oraz Nowak, Shoji, Cebulj (1), Bucki i Sapiński

Źródło: własne, KS Norwid Częstochowa

Kategorie: Lokalne

Pamiętasz czasy PRL-u? Ten quiz obudzi wspomnienia. 6/8 to sukces

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 12:45
Urodziłeś się w PRL-u? Pamiętasz te lata? A może jesteś fanem seriali z tego okresu albo znasz PRL z opowiadań rodziców i dziadków? Sprawdź ile wiesz o tym okresie w sentymentalnym quizie. Marta Pawłowska
Kategorie: Prasa

Nieoficjalnie: PiS szykuje coś na 7 marca. Może poznamy nazwisko premiera, może program

Gazeta Wyborcza — kraj - nie., 01/03/2026 - 12:44
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że tego dnia rozpocznie się "wytężony czas pracy i przygotowania do właściwej kampanii parlamentarnej".
Kategorie: Prasa

Stanowisko prezydenta ws. SAFE. Szef BBN ujawnia, co budzi teraz największe wątpliwości

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 12:39
Analizujemy dalej sprawę programu SAFE, chcielibyśmy jeszcze przedyskutować te kwestie z przedstawicielami rządu - podkreślił szef BBN Sławomir Cenckiewicz. - Chcielibyśmy, mając czas kilku tygodni, pogłębić rozmowy dotyczące umowy kredytowej - dodał. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Pożar samochodu na Obwodnicy Trójmiasta. Spore utrudnienia dla kierowców

TVP.Info - nie., 01/03/2026 - 12:37

Dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku Wojciech Buczek poinformował, że do pożaru auta osobowego doszło przed godziną 11:00 na Obwodnicy Trójmiasta (S6), na jezdni w kierunku Gdyni w Gdańsku.


Pomorskie: po pożarze samochodu utrudnienia na Obwodnicy Trójmiasta w Gdańsku


Jezdnia jest obecnie zablokowana. W pożarze auta na szczęście nikt nie ucierpiał.


Utrudnienia w ruchu mogą potrwać do godziny 13:00.


Czytaj też: Polski student przebywa w Dubaju. „Co kilka sekund słyszymy wybuchy”

Kategorie: Telewizja

Drożyzna na stacjach to tylko początek. Słono zapłacimy za atak na Iran

TVP.Info - nie., 01/03/2026 - 12:37

Iran jest czwartym co do wielkości producentem ropy w OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową), z nieco ponad 3 milionami baryłek dziennie w styczniu. Islamska Republika dzieli linię brzegową z cieśniną Ormuz, najważniejszą na świecie drogą wodną dla globalnego handlu ropą.


Odcinek tego szlaku wodnego pozostaje otwarty i pokonywały go niektóre statki, w tym kilkanaście służących do transportu paliwa, właściciele tankowców stali się ostrożni – podkreśliła Bloomberg. Rozmówcy agencji uznali ostrzeżenie Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) za de facto zamknięcie cieśniny.


Cieśnina Ormuz to kluczowe miejsce dla transportu ropy. Blokada może mieć fatalne skutki


Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Przez cieśninę codziennie przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.


Według danych firmy konsultingowej Kpler w 2025 roku przez cieśninę przepływało ponad 14 mln baryłek ropy dziennie, w tym około trzech czwartych trafiało do Chin, Indii, Japonii i Korei Południowej. Chiny, druga co do wielkości gospodarka świata, pozyskują z cieśniny połowę importowanej ropy – poinformował portal CNBC.


„Plan B” jest, ale może niewiele dać. „Mniej niż jedna piąta średniej przepustowości”


Tylko niewielką część ropy przepływającej przez Ormuz można by przekierować. Arabia Saudyjska dysponuje rurociągiem, który biegnie przez kraj od wschodu na zachód, do wybrzeża Morza Czerwonego. Zjednoczone Emiraty Arabskie mają rurociąg, który kończy się w Zatoce Omańskiej, omijając Ormuz. Jednak zdaniem analityków łączna dzienna przepustowość tych połączeń wynosi zaledwie 16-17 proc. średniej przepustowości cieśniny.


Ceny ropy wzrosły w weekend po rozpoczęciu nalotów sił USA i Izraela na Iran. W porównaniu z piątkowym wieczorem ceny na światowych giełdach wzrosły (w zależności od gatunku surowca) nawet o 12 proc. – przekazał Bloomberg.


Czarny scenariusz? Najpierw spore podwyżki, potem spowolnienie gospodarcze


Co najmniej trzy tankowce z gazem płynące do lub z Kataru wstrzymały rejsy. Katar jest drugim co do wielkości eksporterem skroplonego gazu ziemnego (LNG) na świecie; w zeszłym roku z tego kraju pochodziło 20 proc. światowych dostaw. Wszystkie musiały przejść przez cieśninę, aby dotrzeć do odbiorców w Azji i Europie.


Cytowany przez CNBC Bob McNally, były doradca Białego Domu ds. energii, ocenił, że w przypadku faktycznego długotrwałego zamknięcia cieśniny wzrost cen ropy wywołałby na świecie spowolnienie gospodarcze.ł


Czytaj również: Drony nad Omanem. Ewakuacja załogi tankowca

Kategorie: Telewizja

Panika i 150 dolarów za baryłkę. Oto czarny scenariusz

TVN24 Biznes i Świat - nie., 01/03/2026 - 12:34
Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie się pogarszać, to w najczarniejszym scenariuszu baryłka ropy może kosztować nawet 150 dolarów - ocenili specjaliści skandynawskiego banku SEB. Analitycy podali cztery możliwe warianty.
Kategorie: Telewizja

Setki skontrolowanych aut, tysiące złotych kar. Przewóz osób pod lupą

TVP.Info - nie., 01/03/2026 - 12:31

Podczas działań stołeczni funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość 201 osób, a także przeprowadzili 385 kontroli uprawnień do kierowania pojazdem, 146 kontroli osobistych i 136 kontroli bagażu. Efektem ich działań było zatrzymanie dwóch praw jazdy oraz jednego dowodu rejestracyjnego, sporządzono też jeden wniosek do sądu.


Komenda Stołeczna Policji przypomniała, że w czasie ubiegłorocznych działań kontrolnych prowadzonych pod kryptonimem „Bezpieczne przewozy” mundurowi zatrzymali 46 osób, wobec których podjęto decyzję o deportacji, a także 126 kierujących bez uprawnień. W 540 przypadkach zatrzymywano dowody rejestracyjne, a w 53 – prawa jazdy. 115 pojazdów zostało odholowanych.


Policjanci w Warszawie przeprowadzili liczne kontrole


W trakcie takiej kontroli policjanci sprawdzają m.in. stan trzeźwości kierujących, wymagane uprawnienia, legalność wykonywania transportu, stan techniczny pojazdów, a także legalność pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcjonariusze zapowiadają, że takie kontrole będą kontynuowane.


Do bójki pomiędzy obywatelami Tadżykistanu doszło na stacji benzynowej na warszawskiej Woli. 36-letni mężczyzna z urazem głowy został przewieziony do szpitala. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn – obywateli Tadżykistanu w wieku od 25 do 36 lat.


„Do sprawy został zabezpieczony pojazd, którym poruszali się sprawcy, a także narzędzie, którym dokonano ciężkiego uszkodzenia ciała” – zaznaczyli stołeczni policjanci.


Przekazali, że zatrzymani mężczyźni pozostają do dyspozycji organów ścigania, a zgromadzony materiał dowodowy jest opracowywany w kierunku przedstawienia im zarzutów.


Czytaj też: Fałszywa bandera i sfałszowane dokumenty. Cios w rosyjską „flotę cieni”

Kategorie: Telewizja

Subiektywny tydzień Zawioły. Wojna, dylemat prezydenta i polska piłka

TVP.Info - nie., 01/03/2026 - 12:21

Nikt nie jest zaskoczony. Niewiadomą był tylko termin. Amerykanie gromadzili siły na Bliskim Wschodzie od kilku tygodni i trudno było się spodziewać, że robili to po to, by je pewnego dnia wycofać, bo jakieś negocjacje przyniosły efekt. „Jakieś”, bo tak je najpewniej traktował Donald Trump. Jemu ten atak był potrzebny właśnie teraz. Tak jak Izrael twierdzi, że nadszedł najwyższy czas, by dać kres groźbom ze strony Iranu. Zapewne to prawda. Iran nie jest państwem przyjaznym szeroko pojętemu Zachodowi, ale jest też agresorem bezzębnym, bez siły, która mogłaby zrobić krzywdę Izraelowi, a już na pewno Ameryce.


Trump znów zbrojnie reaguje w państwie, w którym dzieją się złe rzeczy. Wenezuela jest pierwszym takim przypadkiem. Drugim jest reżim islamski w Iranie, który zabijał protestujących przeciwko władzy obywateli. I świat znów nie może jednoznacznie potępić ingerencji USA w wewnętrzne sprawy innego państwa. Bo łatwo tu o argument, że zrobiły to w dobrej wierze, w walce o demokrację i dobro ludzi. O wolność.


Bliski Wschód jest w bardzo trudnym momencie, a kiedy ten region płonie, cały świat patrzy w jego stronę. Skutkiem ubocznym jest to, że odwraca wzrok od Ukrainy. 


*


Zanim Donald Trump zaatakował Iran, wygłosił orędzie i – jako że chce być najlepszym prezydentem w historii USA i nawet za takiego się uważa – postanowił, że jego wystąpienie będzie najdłuższe w historii – żeby nikt nie znalazł żadnego elementu, w którym mógłby być gorszy. Mniejsza o treść, ważna długość.


Trump po raz kolejny ogłosił, że Ameryka właśnie jest w swoim złotym wieku, że nigdy w Stanach Zjednoczonych nie było lepiej, że podźwignął ten kraj z kryzysu, że nigdy nie było tak bezpiecznie i że Ameryka wygrywa za bardzo, a obywatele nie są do tego przyzwyczajeni.   

 

Niestety w orędzie dali się wmanewrować amerykańscy hokeiści, którzy zdobyli złoty medal igrzysk olimpijskich. Bezgraniczna radość z sukcesu przysłoniła im logiczne spojrzenie i dali się Trumpowi wykorzystać.


*

Kto by pomyślał, że program SAFE natrafi na taki opór. A jednak ktoś pomyślał – prawica z prezydentem Karolem Nawrockim na czele. Ustawa oczywiście w Sejmie zyskała aprobatę większości, ale cała dyskusja na temat zalet i wad otwierała obserwatorom oczy ze zdumienia i kazała je przecierać.     


Trudno oprzeć się wrażeniu, że to jest właśnie to słynne sypanie piachem w tryby zapowiadane przez Sławomira Cenckiewicza. Bez ładu, składu i argumentów, byle sypać. Zresztą PiS doszukując się jakichś niejasności i kombinatorstwa w tym programie, mierzy swoich przeciwników politycznych swoją miarą.   


Współczuję prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, ale sam jest sobie winien, bo dał się zapędzić w kozi róg. Każda decyzja będzie dla niego politycznie kosztowna. Jeśli zawetuje – sprzeciwi się koalicji rządzącej, która mu tego nie daruje (to akurat najmniej go martwi), ale też przede wszystkim wojsku, które cieszy się z tego programu, i społeczeństwu, które w sondażach jest raczej za programem SAFE. Jeśli nie zawetuje – narazi się Kaczyńskiemu i dużej części prawicy, włącznie z obiema Konfederacjami. Może też Amerykanom, choć być może oni już wiedzą, że nic złego dla nich ten program nie przewiduje.         


*


W kończącym się tygodniu minęły cztery lata od napaści Rosji na Ukrainę. Operacja wojskowa, która miała potrwać kilka dni, ciągnie się już ponad cztery lata i końca nie widać, bo dopóki tego końca nie chce widzieć Putin, dopóty nadal ginąć będą ludzie.


Przez te cztery lata świat zmienił się nie do poznania. Zmieniło się podejście Stanów Zjednoczonych do wojny, zmieniło się jej postrzeganie przez Europę, zmieniają się też relacje polsko-ukraińskie. Współczucie i ciepło uległy znacznemu ochłodzeniu. Pojawiła się konieczność tłumaczenia, że ich wojna to także nasza wojna i że Ukraińcy walczą po to, byśmy my mogli być bezpieczni. Szybko poszło.


24 lutego 2022 r. był strach o przyszłość, ale też empatia. Polacy bez zastanowienia wpuszczali Ukraińców do swoich domów i pomagali na granicy. Słuchali ludzkich historii, dramatów, czasem byli świadkami rozmów telefonicznych z tymi, co zostali. O bestialstwie, takim jak w Buczy, usłyszałem wcześniej, niż informowano o tym w mediach – od Ukrainki Natalii, która zatrzymała się w moim domu z trójką dzieci. Wtedy trudno było uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się w XXI wieku, w cywilizowanym, wydawało się, świecie. Ale potem do wszystkich dotarło, że o cywilizacji i humanitaryzmie w przypadku Armii Czerwonej nie może być mowy.


Nic nie zmieniło się od czasów II wojny światowej, kiedy ludność cywilna często doświadczała większej brutalności ze strony żołnierzy radzieckich niż hitlerowców. Ci drudzy zaś robili wszystko, by dostać się do niewoli amerykańskiej lub brytyjskiej, a nie radzieckiej. Wiedzieli, co ich czeka. Wojna w Ukrainie nie skończy się szybko, ale nawet po jej zakończeniu nienawiść między Ukraińcami a Rosjanami trwać będzie przez dziesięciolecia. Świat niestety szybko zapomni i w dobrej wierze, a także naiwności, otworzy Rosjanom drzwi.    


*


Czeka nas już niedługo rywalizacja o miejsce w finałach piłkarskich mistrzostw świata. Należy w tym miejscu przypomnieć, że atmosfera wokół reprezentacji znacznie się poprawiła po przejęciu drużyny przez Jana Urbana. Poprawiła się gra, za tym przyszły też wyniki i w efekcie awans do baraży. To oczekiwanie jest zatem optymistyczne.


Coś dobrego dzieje się z polską piłką. Do wiosennej fazy europejskich pucharów dotarły trzy kluby, co jest osiągnięciem wręcz sensacyjnym. Raków Częstochowa jest już w kolejnej rundzie, Lech Poznań właśnie do niej awansował, a Jagiellonia Białystok odpadła w czwartek po świetnej grze z Fiorentiną. Jaga przegrała pierwszy mecz 0:3, w rewanżu odrobiła straty i odpadła dopiero po dogrywce.


To wszystko powoduje, że Polska znów awansowała w rankingu europejskim. W kolejnym sezonie droga do poważniejszych rund pucharowych powinna być łatwiejsza. I nikt nam tego nie dał. Kluby same to sobie wypracowały – wynikami. Nieprawdziwa jest zatem urzędowa teza, że polska piłka to tylko porażki.


*


Polskie seriale potrafią wbić w fotel. Drugi sezon „Klangoru” wchodzi na jeszcze wyższy poziom emocji. Jest jeszcze mroczniej, jeszcze dramatyczniej i jeszcze brutalniej. Historia jest zagmatwana, ale ma sens. Nikt jej nie skomplikował dla samego skomplikowania. I to Świnoujście, którego twórcy nie starają się pokazać jak Warszawy w „Magdzie M.”, czyli w sposób wyidealizowany.


Podobnie jest ze „Schedą”, w której króluje Hel. Jest morze, plaże, ale są też nadgryzione zębem czasu kutry rybackie. I jest fantastyczna gra aktorska. Magdalena Popławska, Grzegorz Damięcki, Michalina Łabacz i Bartosz Gelner to brawura i związek z postaciami, które odgrywają. Świetnie wymyślony i znakomicie nakręcony film wciąga, zaskakuje rozwojem fabuły. Do tego genialne są dialogi.  


Ciąg dalszy nastąpi za tydzień...


Czytaj też: Subiektywny tydzień Zawioły. Prezydent z premierem, Doda o Stingu...

Kategorie: Telewizja

Generał Bieniek o eskalacji konfliktu. "To powoduje rozszerzenie wojny"

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 12:02
Według gen. Mieczysława Bieńka celem Teheranu jest rozszerzenie wojny na cały region Bliskiego Wschodu. Wojskowy powiedział w Polsat News, że Iran nie pokazał jeszcze całego swojego potencjału. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Reguluje trawienie, łagodzi wzdęcia i działa jak balsam na jelita. Wystarczy 1 łyżeczka dzienne

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 12:00
To jeden z tych naturalnych produktów, który skutecznie łagodzi wzdęcia i reguluje trawienie. Działa łagodnie, ale skutecznie. Nie podrażnia jelit i nie „przepycha” treści pokarmowej na siłę. Wręcz przeciwnie, osłania, koi i reguluje. Dlatego wiele osób mówi o niej, że "działa jak balsam na jelita". Wystarczy niewielka ilość, ale regularnie. Co to jest? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Putin rozgniewany po ataku na Iran i śmierci Chamenei. "Cyniczne morderstwo"

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 11:53
Przywódca Iranu Ali Chamenei zginął podczas sobotnich ataków USA i Izraela. Na informację o jego śmierci zareagował w niedzielę Władimir Putin. Jak stwierdził, jest to "cyniczne pogwałcenie moralności i prawa międzynarodowego". Wcześniej Rosja wezwała do zorganizowania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Seniorzy powinni jeść często. Pomaga na bolące stawy i wspomaga trawienie

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 11:35
Ból kolan przy wstawaniu, sztywność palców o poranku, problemy z trawieniem po cięższym posiłku. To częste sygnały, że organizm potrzebuje wsparcia. Dobra wiadomość jest taka, że wiele można poprawi odpowiedną. Odpowiednio skomponowana dieta może zmniejszać stan zapalny, wzmacniać chrząstkę stawową i jednocześnie poprawiać pracę jelit. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Irańscy Strażnicy Rewolucji mają nowego szefa. Przekazania władzy po śmierci Chamenei

Dziennik - nie., 01/03/2026 - 11:28
Po śmierci najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego trwa formalny proces przekazania władzy. W niedzielę ma rozpocząć działalność tymczasowa rada przywódcza. Ogłoszono też zmianę na czele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Władze zapowiadają kontynuację dotychczasowej linii politycznej i ostrzegają przed próbami destabilizacji kraju. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Piotr Pręgowski mówi o walce o życie. Kiedy prywatne wyznania gwiazd mają sens?

TVP.Info - nie., 01/03/2026 - 11:19

Nie chciałabym spoilerować, liczę na to, że obejrzą lub wysłuchają państwo „Powiem to pierwszy raz”, ale dodam tylko, że jedno z tych szpitalnych doświadczeń było naprawdę dramatyczne, bo Piotr Pręgowski na OIOM trafił razem z żoną, znaną aktorką Ewą Kuryło. – Leżeliśmy na łóżkach obok siebie. Helikopterem nie transportowali nas do Warszawy, bo mówili, że nic to nie da. Że „albo przetrwają, albo nie” – tak aktor wspominał walkę o życie. – Jak traciłem przytomność, przenosiłem się w inną rzeczywistość. Tam też było życie, jakieś takie błahe, bez emocji. Jak budziłem się, bo podawano kroplówki, wracałem do rzeczywistości, pytałem: „Ewa, żyjesz?”, ona pomrukiwała, wtedy mówiłem jej, żeby się nie dała i znowu zapadałem w sen. Jeżeli był lęk, to tylko związany z tym, że zostawiamy na świecie moją kochaną teściową, i naszą córkę. Wiedzieliśmy, że jesteśmy w poważnej opresji, oboje – dodał.


I choć w tym konkretnym przypadku to koszmarny zbieg okoliczności był powodem zagrożenia życia, to bardzo doceniam takie wyznania bohaterów masowej wyobraźni. Po pierwsze, każą nam się zatrzymać i zastanowić nad – jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało – sensem życia. A po drugie, oswajają nas z tym, co jeszcze do niedawna wydawało się być nieoswajalne: chorobami, cierpieniem, a nawet czasem odchodzeniem. Wystarczy cofnąć się wspomnieniami o jakieś 15 lat, by zrozumieć, jak w kwestii otwartości w mówieniu o rzeczach trudnych wiele się zmieniło.



„Coming outy” gwiazd


Ostatnio zastanawiałam się, także przy okazji wyznania Marii Seweryn o tym, jak sama zmagała się ze stanami depresyjnymi i towarzyszyła w chorobie komuś bliskiemu, gdzie bylibyśmy dzisiaj, jeśli chodzi o świadomość dotyczącą np. depresji właśnie, gdyby nie publiczne „coming outy” gwiazd (potraktujmy określenie „gwiazdy” dość umownie)? Gdyby Justyna Kowalczyk nie opowiedziała, z jakimi problemami przyszło mierzyć się multimedalistce? A aktor Marcin Bosak nie mówił otwarcie o wychodzeniu z choroby dzięki psychoterapii i farmakoterapii? Co, gdyby bliscy Bruce’a Willis’a zataili jego chorobę i świat nie mógłby się doedukować na temat otępienia czołowo-skroniowego i towarzyszącej mu afazji? Kto zwróciłby uwagę na jelita, gdyby nie Agata Młynarska, która podzieliła się diagnozą: nieswoiste zapalenie jelit, znane jako choroba Leśniowskiego-Crohna? W jakim miejscu bylibyśmy w diagnostyce endometriozy, gdyby nie fakt, że wiele znanych kobiet zaczęło domagać się uznania ich cierpienia i – co chyba ważniejsze – odpowiedniego leczenia? Co, gdyby Małgorzata Rozenek-Majdan kiedyś otwarcie nie powiedziała o leczeniu niepłodności i in vitro, procedurze, dzięki której została mamą? Karolina Gruszka o stwardnieniu rozsianym, Anna Nehrebecka nie udzielała wywiadów w chustce na głowie, a Michał Figurski nie powiedział wprost, do czego może prowadzić ignorowana latami cukrzyca… Gdzie bylibyśmy w kontekście rozmów o otyłości, gdyby ktoś przed nami nie stanął i nie powiedział: „Tak, jestem otyły, ale otyłość to choroba jak każda inna”.


I nie chodzi tu o jakąś głupią licytację pt. kto ma gorzej albo imprezową zabawę znaną większości ludzi w średnim wieku, pt. „na co się leczysz?”. Chodzi o pewną misję, którą w mojej opinii mają jednak osoby publiczne. Chodzi o edukowanie i uwrażliwianie. Bo choć nie życzę gwiazdom żadnych problemów ze zdrowiem, to uważam, że to dobrze, gdy od czasu do czasu wykorzystują swoje zasięgi, by pokazywać, jak wygląda życie non-fiction. I wcale nie mam na myśli selfie robionych na szpitalnym łóżku, mam na myśli rozmowę o problemach, dzięki której ktoś może poczuć, że nie jest sam. A ktoś inny może zacząć zmieniać system.

Czytaj też: Maria Seweryn: Wiem, co to stany depresyjne

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość