LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościCo czeka gospodarkę? Dane o sprzedaży, decyzja Fitch i nastroje z Niemiec, UE oraz USAWNP Economic Trends: Mapa tygodnia. Polskim finansom publicznym i perspektywom gospodarczym ocenę wystawi agencja Fitch. Poznamy też nastroje gospodarcze w Niemczech, UE i USA. Uzupełnieniem tygodnia będą dane o aktywności Polaków w sklepach w styczniu.
Kategorie: Portale
Podarował miastu torbę złota na remont. „Brak mi słów”– To wstrząsająca kwota. Brak mi słów – przyznał burmistrz. – Naprawa wodociągów wymaga gigantycznych nakładów i nie jestem w stanie wyrazić wdzięczności dla ofiarodawcy – dodał. Japońska infrastruktura była w większości budowana w czasie szybkiego powojennego rozwoju gospodarczego. Jednak w Osace, zamieszkanej przez blisko 3 mln ludzi i będącej regionalnym centrum handlu, konstrukcja instalacji zaczęła się wcześniej. Dlatego też sieć jest zużyta bardziej niż w innych miastach – wyjaśnił urzędnik miejskich wodociągów. W 2025 roku pod ulicami Osaki doszło do awarii w 92 punktach sieci. Ocenia się, że miasto musi wymienić około 266 kilometrów wodociągów. W ubiegłym roku awaria kanalizacji w Saitama na północ od Tokio spowodowała powstanie zapadliska na drodze. Do leju wpadła ciężarówka, zginął kierowca pojazdu. Osaka ma problem ze stanem wodociągów, ale sama instalacja jest dla miasta powodem do dumy. Miasto może pochwalić się Muzeum Nauki o Kanalizacji. „Odkryj, zrozum i odpowiedz na pytania dotyczące systemów kanalizacyjnych!” – reklamuje się w sieci placówka. Czytaj także: Karta Pokemon sprzedana za fortunę. Aukcyjny rekord Kategorie: Telewizja
Dali czas tylko dla „zmyłki”? Amerykanie wyznaczyli już datę ataku na IrakKumulacja wojsk amerykańskich wokół Iranu sugeruje, że przygotowania do ataku idą pełną parą. Tylko w ciągu ostatnich kilkunastu godzin co najmniej 10 samolotów transportowych C-17A Globemaster III Sił Powietrznych USA przelatywało (zgodnie ze wskazaniami flightradarów) nad Europą. Większość tych lotów miała miejsce z Fort Hood w Teksasie i – zdaniem analityków – prawdopodobnie była związana z transferem dodatkowych systemów obrony powietrznej na Bliski Wschód. John Kiriakou, były oficer CIA, autor książek i dziennikarz ujawnił w podcaście Juliana Doreya, że od inwazji na Iran mogą dzielić nas już tylko godziny. – Mam przyjaciela, byłego oficera CIA, który był dziś rano w Białym Domu. Powiedział, że podjęto decyzję o ataku na Iran w poniedziałek lub wtorek – stwierdził Kiriakou, który w przeszłości był skazany na karę więzienia za ujawnienie technik przesłuchań Centralnej Agencji Wywiadowczej. Prezydent Donald Trump dał Iranowi 10 dni na zaakceptowanie „propozycji pokojowych” Stanów Zjednoczonych. Chodzi głównie o zaprzestanie produkcji wzbogaconego uranu, który może służyć do produkcji bomb atomowych. Kiriakou stwierdził, że wyznaczanie takich terminów bywa zasłoną dymną. Zobacz także: Eksperci ostrzegają przed wojną USA-Iran. Ceny benzyny poszybują w górę – Cóż, daje ci 10 dni, daje ci dwa tygodnie, a potem po prostu atakuje po dwóch dniach. Uważa, że to jeszcze bardziej irytuje ludzi – stwierdził Kiriakou w rozmowie z Julianem Doreyem. Były oficer CIA ujawnił też, że w Białym Domu istnieją różne opinie w sprawie amerykańskiej inwazji na Iran. – Siłami antywojennymi są wiceprezydent J.D. Vance i Tulsi Gabbard (dyrektor Wywiadu Narodowego, weteranka wojny w Iraku – red.) – powiedział Kiriakou. Dodał też, że frakcja prowojenna jest kierowana przez sekretarza stanu Marco Rubio, „a w jej skład wchodzi Pete Hegseth (szef Pentagonu), a także Połączone Kolegium Szefów Sztabów”. Specjalny wysłannik Donalda Trumpa na Bliski Wschód Steve Witkoff ujawnił w wywiadzie dla Fox News, że amerykański przywódca jest zaskoczony zachowaniem Irańczyków. Zobacz także: Trump usłyszał najszybszy termin ataku na Iran. Kilkadziesiąt godzin – Prezydent jest ciekaw, dlaczego (Iran) nie skapitulował. Dlaczego, pod presją i przy takiej prezentacji potęgi morskiej (USA), nie przyszli do nas i nie powiedzieli, że deklarują, iż nie chcą broni (nuklearnej) – stwierdził doradca Donalda Trumpa. Tymczasem prezydent Iranu Masud Pezeszkian zapowiedział w sobotę, że jego kraj nie ugnie się pod presją światowych mocarstw. – Moce świata ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do pochylenia głów... ale my nie pochylimy głów, mimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają – powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez państwową telewizję. Stacja CBS News, cytując amerykańskich urzędników, informowała w środę, że Iran przedstawił pomysł wstrzymania wzbogacania uranu na określony czas, prawdopodobnie na rok, trzy lub pięć lat. Niektórzy twierdzą, że okres ten obejmowałby resztę kadencji Trumpa w Białym Domu. Ta oferta jednak nie zadowoliła Amerykanów. Zobacz także: Doradca Trumpa rozwiał wątpliwości. „Wojna z Iranem na 90 proc.” Kategorie: Telewizja
Najpierw tytuły, teraz wyspa. Kanadyjczycy chcą ukarać byłego księciaRzeka Otonabee przepływa przez miejscowość Lakefield. Były książę uczęszczał do tamtejszej Lakefield College School przez dwa semestry w 1977 r., w ramach programu wymiany uczniów. Sąsiednia wyspa Gordonstoun została z kolei nazwana na cześć szkockiej szkoły z internatem, do której chodził Andrew, a także liczni członkowie rodziny królewskiej. Jej nazwa również ma zostać zmieniona. „Rada Selwyn poleciła pracownikom zbadanie formalnych procedur wymaganych do zmiany nazw wysp Prince Andrew i Gordonstoun, które znajdują się na terenie gminy Selwyn” – zapowiedziała Senis w oświadczeniu. Proces ma potrwać kilka miesięcy i wymaga złożenia formalnego wniosku do Rady ds. Nazw Geograficznych Ontario. Były książę Andrzej, obecnie znany jako Andrew Mountbatten-Windsor, został aresztowany w czwartek pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego, ale po ponad 10 godzinach został zwolniony na czas dalszego dochodzenia, bez postawienia zarzutów. Czytaj także: Kara za kurz na zdjęciu dyktatora. Wielka mobilizacja w Korei Północnej Powodem aresztowania były podejrzenia, że w czasie, gdy Andrzej był specjalnym wysłannikiem Wielkiej Brytanii ds. handlu, przekazywał poufne informacje Jeffreyowi Epsteinowi, nieżyjącemu już skompromitowanemu finansiście, z którym się przyjaźnił. Andrew Mountbatten-Windsor jesienią ubiegłego roku został pozbawiony wszystkich tytułów, ale nadal jest ósmy na liście sukcesji do tronu – za księciem Williamem, trójką jego dzieci, księciem Harrym i dwójką jego dzieci. Wiele wskazuje jednak na to, że usunięcie Andrzeja z tej listy jest tylko kwestią czasu. Taki ruch rozważa bowiem brytyjski rząd. Pałac Buckingham ogłosił już, że nie będzie stawać na przeszkodzie, jeśli parlamentarzyści zdecydują się przegłosować taką uchwałę. Brytyjski minister obrony powiedział BBC, że decyzja, która odebrałaby Andrzejowi możliwość bycia królem, byłaby „właściwą rzeczą do zrobienia”, niezależnie od wyników policyjnego śledztwa. Czytaj także: Kwota nie powala. Zarządcy majątku Epsteina wypłacą odszkodowania ofiarom Kategorie: Telewizja
Zamach terrorystyczny we Lwowie. Domniemana sprawczyni zatrzymanaW centrum Lwowa doszło do zamachu terrorystycznego. W jego wyniku zginęła policjantka, a 25 osób zostało rannych. Minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Ihor Kłymenko, że służby zatrzymały domniemaną sprawczynię.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Rosja produkuje mniej ropy. Korzystają na tym kupcy
Produkcja ropy w Rosji spadła w ciągu czterech lat rosyjskiej inwazji na Ukrainę z 9,6 do 9,1 milionów baryłek dziennie. Wzrosły za to upusty dla kupców tego surowca w stosunku do cen rynkowych - pisze w swojej analizie Polski Instytut Ekonomiczny.
Kategorie: Telewizja
Wybuch w domu jednorodzinnym. W środku była rodzina z dziećmiZgłoszenie o eksplozji w miejscowości Brzezinki dotarło do służb około godz. 8.30. W budynku było pięcioro domowników. – Wszyscy wyszli na zewnątrz i tylko jedna kobieta wymagała pomocy medycznej. Na miejscu działa dziewięć zastępów straży pożarnej. Strażacy zabezpieczyli teren i udzielili pomocy poszkodowanej. Poparzona kobieta została przekazana pod opiekę ratowników medycznych – powiedziała oficer prasowa KM PSP w Kielcach mł. asp. Beata Gizowska. Dom jest częściowo zawalony. Obecnie budynek nie nadaje się do zamieszkania. Okoliczności zdarzenia wyjaśni policja i nadzór budowlany. Jak nieoficjalnie podają lokalne media, prawdopodobnie na miejscu doszło do wybuchu gazu. Czytaj też: Tragiczny wypadek ciężarówki z gazem. „Kłęby ognia na kilkaset metrów” Kategorie: Telewizja
Wybuch w domu jednorodzinnym. Jedna osoba z poparzeniamiJedna osoba została poszkodowana w wybuchu, do którego doszło w domu jednorodzinnym w Brzezinkach (woj. świętokrzyskie). W budynku przebywało wtedy pięć osób, w tym dwoje dzieci. Na razie służby nie zdradzają, co mogło być przyczyną zdarzenia.
Kategorie: Telewizja
Spędziła lata w Rosji. „Upokorzenie jest rdzeniem mentalności”Gościni Mariusza Szczygła przekonuje, że „upokorzenie jest rdzeniem mentalności Rosjanina”. – Jeżeli spotykamy się w miłym, rosyjskim towarzystwie, nie ma złudzeń, że to spotkanie będzie przy mocno wzmocnionej herbacie. OK. Jest miło. Kiedy z tym samym człowiekiem spotkasz się poza sytuacją towarzyską – np. jeżeli pani z administracji domu, która piła u mnie herbatę, znajdzie się w biurze – natychmiast zachowuje się tak, jak przywykł człowiek radziecki, a potem rosyjski. Ona musi Cię upokorzyć. Tam hierarchia znaczy zupełnie co innego niż u nas – wyjaśnia Krystyna Kurczab-Redlich. Jak dodaje, „Rosjanin wie, że nie ma nic do powiedzenia – czy pójdzie na wojnę, czy nie pójdzie na wojnę. Wszystko jedno. I tak go wezmą”. – To, że on jest „nikim”, polega na wtłaczaniu mu nieustannego kłamstwa do głowy. To mnie szalenie zaskoczyło. Polak pięćdziesiąt razy by powiedział: „Zaraz, zaraz, ja to sprawdzę, przecież to jest bzdura”. A Rosjanin tego nie powie – zaznacza reportażystka. Jej zdaniem, każdy Rosjanin ma dodatkowy chromosom – jest to chromosom strachu. – Przez ten chromosom, który krąży w jego krwioobiegu, patrzy na cały świat i poddaje się temu straszliwemu światowi Putina – tłumaczy. „Rozmowy (nie)wygodne” z Krystyną Kurczab-Redlich już w niedzielę o godz. 21:15 na antenie TVP Info. Czytaj też: „Chwalę się, że jestem dziadersem”. Jan Englert o najlepszych chwilach Kategorie: Telewizja
Podbramkowa sytuacja i ostre cięcie wydatków. Na czym oszczędzamy?
Dla przeważającej większości Polaków, trudna sytuacja finansowa oznaczałaby bardziej oszczędne zakupy spożywcze. Wydawaliby również mniej pieniędzy na rozrywkę i ubrania, ograniczyli wyjścia do restauracji i sprzedawali nieużywane rzeczy - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) dla Santander Consumer Banku.
Kategorie: Telewizja
Sikorski ostro do opozycji. "Są granice mojej tolerancji dla głupoty"Radosław Sikorski nie gryzł się w język. Minister spraw zagranicznych w ostrych słowach wyraził, co myśli o postawie opozycji wobec programu SAFE. "Są granice mojej tolerancji dla głupoty" - powiedział szef polskiej dyplomacji.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Czy tajne akta śledztwa w sprawie Zatoki Sztuki to polskie "teczki Epsteina"? Jeden ze skazanych uciekł i się ukrywa- Śledztwo rozpoczęło się po samobójstwie 14-letniej Anaid Tutguszjan, gimnazjalistki z Oruni, która krótko wcześniej poznała Krystiana Wicona, "Krystka". Śmierć każdego dziecka, nie mówiąc już o skoku pod pociąg, to zawsze potworna tragedia - podkreśla prokurator Agnieszka Nickel-Rogowska.
Kategorie: Prasa
Semestr zaliczony w godzinę. Collegium Humanum to przy nich amatorzy„Ktoś alarmował, że we Wrocławiu działa uczelnia, na której zajęcia są prowadzone całkowicie online, choć to niezgodne z prawem. Ktoś inny dodawał, że Collegium Humanum to przy wrocławskiej uczelni pikuś. Jego znajoma zapisała się tam na studia podyplomowe i była w szoku, jak szybko udało jej się skończyć semestr” – podał „Newsweek”. Wszystko brzmiało „tak niewiarygodnie”, że dziennikarze postanowili to sprawdzić. „Na studia zapisał się Michał, wybrał podyplomowy kierunek zarządzanie kapitałem ludzkim. Formalności zajęły kilka minut: opłacił czesne (430 zł) i wniósł jednorazową opłatę wpisową (499 zł). Wybrał droższą opcję, bo chciał dołączyć do grupy, która zaczęła naukę cztery miesiące wcześniej. A potem dostał już dostęp do panelu studenta, gdzie czekały na niego materiały dydaktyczne. Wydawało się, że będzie musiał odsłuchać nagrane wykłady albo przejrzeć kolejne strony prezentacji, ale wystarczyło odhaczyć je w systemie i można było przystąpić do rozwiązywania testów cząstkowych” – opisano. Czytaj także: Jeszcze nie rządzą, a już kłócą się o kontrolę nad resortami. Tak mówią w PiS Zaznaczono, że „było bez stresu, bo okazało się, że można podchodzić do nich wiele razy, aż do zaliczenia”. „Michał nie wiedział wprawdzie, co to jest metoda delficka ani jak długo trwa proces planowania agregacyjnego, ale poradził sobie nieźle z pytaniami o pokolenie baby boomers i czas trwania umowy na okres próbny, a resztę odpowiedzi wybierał na wyczucie. Wystarczyło siedem poprawnych na dziesięć, zdał za drugim razem. Drugi i trzeci test cząstkowy też. W czwartym najpierw zakreślał odpowiedzi na chybił trafił, ale ta metoda okazała się nieskuteczna. Po kolejnych próbach w końcu zdobył 9 pkt na 10. Piąty test cząstkowy to była już pestka, a końcowy – jeszcze łatwiejszy, bo składał się z pytań spośród tych, które wcześniej zaliczył. Otrzymał od systemu gratulacje i przypomnienie, że ma dostarczyć dyplom ukończenia studiów licencjackich. Wcześniej tego nie zrobił, a mimo to właśnie dotarł do półmetka studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Zajęło mu to dokładnie godzinę” – podkreślono. Czytaj także: Nowy klub Centrum osłabia Polskę 2050. Mniej resortów, mniej komisji Tygodnik napisał, że uczelnia, która reklamuje się jako „studia online”, została założona w 2001 r. i początkowo działała pod nazwą Wyższa Szkoła Gospodarcza w Przemyślu. „Pięć lat temu przeniosła się do Wrocławia, ma siedzibę w apartamentowcu Thespian przy ul. Powstańców Śląskich. Wynajmuje tam kilka pomieszczeń. Rektorem jest doktor nauk prawnych, specjalista ds. przestępczości gospodarczej Henryk Fedewicz, absolwent Akademii Spraw Wewnętrznych z czasów PRL. Wspólnikami w prowadzącej uczelnię spółce Kamena sp. z o.o. są Adrian Mikołajczak i Maksym Grabarczyk. Cała trójka jest powiązana siecią kilkunastu spółek, większość z nich, jak wynika z KRS, też jest zarejestrowana w budynku Thespian, po sąsiedzku z uczelnią” – wyjaśniono. Jak opisali dziennikarze, uczelnię sprawdzili kontrolerzy z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Oceniono, że raport okazał się „druzgocący dla WSKZ”. „Wynikało z niego m.in., że uczelnia oferowała kierunki, których nie miała prawa prowadzić, a kandydatów wprowadzała w błąd niepełną lub mylącą ofertą edukacyjną. Brakowało dowodów na to, że zajęcia stacjonarne naprawdę się odbywały, bo harmonogramy zjazdów nie zgadzały się z fakturami za wynajem sal. Dokumentacja, która powinna pokazywać przebieg studiów, była niekompletna lub zawierała sprzeczne dane” – ujawniono. Najwięcej nieprawidłowości miało zostać wykrytych przy organizacji studiów podyplomowych. Czytaj także: Nowe szanse dla studentów prawa w sądach Kategorie: Telewizja
Semestr studiów w godzinę. Ta uczelnia oferuje dyplomy szybciej niż Collegium HumanumCollegium Humanum kojarzy się z ekspresowym i nielegalnym uzyskiwaniem wyższego wykształcenia. Jak donoszą media w Polsce istnieje uczelnia, na której można jeszcze szybciej zdobyć dyplom. Semestr studiów w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu podobno zalicza się w godzinę.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Polski film zachwycił świat. "Przenikliwe spojrzenie na współczesne relacje""Powiedz mi, co czujesz", najnowszy film Łukasza Rondudy, twórcy docenionych "Wszystkich naszych strachów", znalazł się w konkursie głównym 55. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rotterdamie, gdzie został doskonale przyjęty. Inspiracji do scenariusza dramatu dostarczyła prawdziwa historia. Kiedy film trafi na ekrany polskich kin?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Jak zatrzymać emisje z torfowisk? Prosta zmiana może zamienić pola w pochłaniacze CO2Torfowiska to jedne z największych naturalnych magazynów węgla na Ziemi. Jednak gdy są osuszane pod uprawy, zamiast chronić klimat – zaczynają emitować duże ilości dwutlenku węgla. Najnowsze badania z północnej Norwegii pokazują, że rozwiązanie może być zaskakująco proste: wystarczy podnieść poziom wody.
Patryk Rozmus
Kategorie: Prasa
Kane zastąpi Lewandowskiego? Anglik zabrał głos w sprawie transferu do BarcelonyBarcelona szuka następcy Roberta Lewandowskiego. Czy zostanie nim Harry Kane? Anglik prawdopodobnie mimowolnie stał się elementem kampanii wyborczej na prezesa mistrzów Hiszpanii. Jeden z potencjalnych kandydatów przygotował nawet fotomontaż, na którym widać 32-latka w koszulce katalońskiego klubu. Piłkarz Bayernu Monachium zaprzecza, że coś wie o możliwym transferze.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
"Zrobi nam dobrze". Tylko czy pomoże?
Jedna ma 50 lat, druga 30. Jedna straciła matkę, druga urodziła dziecko. Obie potrzebowały pomocy. Łączy je przyjaciel od dobrej rady. Tylko czasami zbyt dobrej - taki, który może nas wywieść w pole i to na kilka sposobów. Uważaj, kogo sobie hodujesz. To nie człowiek.
Kategorie: Telewizja
Wyszła po matchę, została najbogatszą kobietą świata. „Przekomiczne”Downing po zakupie napoju dostała paragon, z którego wynikało, że na karcie podarunkowej ma 63 biliardy funtów. Klientka przyznała, że pracownicy byli zdezorientowani. Jeden z nich, podając jej wydruk, powiedział, że „nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział”. „Cieszę się, że na papierze jestem najbogatszą kobietą świata, póki to jeszcze trwa” – żartowała 29-latka. Dodała też, że „nigdy nie zamierza z tego skorzystać” i zafundowała sobie jeszcze jeden napój, korzystając z karty podarunkowej. Jak stwierdziła, mimo wszystko wolałaby otrzymać kartę podarunkową o wartości 63 biliardów funtów do supermarketu. Rzecznik kawiarni 200 Degrees poinformował, że z powodu „błędu administracyjnego” w kasie wpisano numer karty podarunkowej, a nie jej wartość. Wyjaśnił, że klientce pobrano z konta właściwą kwotę, odpowiednia suma pozostała na nim również po zakupie. Błąd pojawił się tylko na paragonie. Wydruk, na którym widniała zawrotna kwota 63 biliardów funtów, barista dał kobiecie na pamiątkę. Następnie Sophie Downing wręczono prawidłowy paragon, już ze „zwykłą” kwotą. Czytaj też: Gigantyczne bezrobocie wśród młodych Brytyjczyków. Starmer w ogniu krytyki Kategorie: Telewizja
"Przyjaźń" dzieli europejskie kraje. O co chodzi w sporze o paliwo
Rząd Węgier wstrzymał w ostatnich dniach dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę oraz zagroził władzom w Kijowie zaprzestaniem wysyłania energii elektrycznej i gazu ziemnego. Decyzje i oświadczenia władz w Budapeszcie są odpowiedzią na wstrzymanie transportu przez terytorium Ukrainy rosyjskiej ropy. Słowacja nie otrzymuje tą droga ropy od końca stycznia. Fico uważa, że Ukraina celowo wstrzymuje przesył.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 28 tygodni temu
18 lat 11 tygodni temu