LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościSąd w Warszawie wydał europejski nakaz aresztowania wobec Marcina RomanowskiegoSąd Okręgowy w Warszawie wydał europejski nakaz aresztowania (ENA) wobec posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego - poinformowały służby prasowe sądu.
Kategorie: Prasa
Wraca budowa Fortu Trump w Polsce. Niemcy wskazali już nawet lokalizacjęKoncepcja stałej bazy wojsk USA w Polsce, ochrzczona w 2018 roku mianem Fort Trump, wraca na agendę polityczną. Takie doniesienia płyną przynajmniej z Niemiec. Nowa baza wojsk amerykańskich w Polsce miałaby powstać w Bolesławcu.
Kategorie: Portale
Już 20 lutego mija ważny termin. Od tego zależą podatki na ten rokJuż w najbliższy piątek, 20 lutego, upływa termin na złożenie ważnej deklaracji podatkowej, która może odroczyć moment zapłaty podatku. Od tego roku więcej przedsiębiorców będzie mogło z niej skorzystać, ale rozwiązanie nie jest dla wszystkich i wymaga ostrożnej analizy.
Kategorie: Portale
Polski film doceniony na świecie. Jest dostępny tylko w jednym miejscuPolski film "LARP. Miłość, trolle i inne questy" został w ubiegłym roku doceniony w Kanadzie. Kordian Kądziela i Michał Wawrzecki podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu otrzymali nagrodę za najlepszy scenariusz. Pełnometrażowy debiut reżysera hitowego serialu "1670" został także ciepło przyjęty podczas 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jakiś czas temu komedia z Filipem Zarębą w roli głównej trafiła na VOD, ale tylko do jednego serwisu.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Surowy zakaz na działkach. Nawet 1000 zł kary dla właścicieliZimą można dokarmiać ptaki, spacerować, czy kontrolować rośliny na ogródkach działkowych. A czego nie można robić w czasie mrozów? Okazuje się, że działkowiczów obowiązuje szereg zakazów.
Kategorie: Portale
Przyjechała do Polski z Ameryki. To ją zszokowałoRóżnie między różnymi kontynentami potrafią być ogromne. Przekonała się o tym Jenny Salazar — Amerykanka, która od ośmiu miesięcy mieszka w Polsce. W jednym ze swoich nagrań na TikToku opowiedziała o różnicach między Los Angeles a Polską.
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
A miało być tak pięknie… Skąd się wzięła Polska 2050?Szymon Hołownia wchodził do polityki jako człowiek, który ma plan i czas. Plan – zbudować „trzecią” Polskę, nieprzypisaną do dwóch plemion. Czas – jeden horyzont pokoleniowy, zaszyty w nazwie. Kiedy w czerwcu 2020 roku zajął trzecie miejsce w wyborach prezydenckich, a do urn poszło dla niego blisko 2,7 mln wyborców (prawie 14 proc.), wyglądało, że zmiana układu jest możliwa. Zwłaszcza że – na fali entuzjazmu – niedługo później ogłosił, że „nie skończył roboty” i zapowiedział budowę ruchu społeczno-politycznego. Nazwał go wdzięcznie: Polska 2050. Taka sytuacja w polskiej polityce kończy się zwykle jednym z trzech scenariuszy: szybkim wchłonięciem przez większych graczy, wyparowaniem entuzjazmu w lokalnych strukturach albo zamianą ruchu w partię, która zaczyna żyć własnym życiem – staje się klubem parlamentarnym ze wszystkimi dobrymi i złymi stronami tego przedsięwzięcia. Polska 2050 poszła tą, nomen omen, trzecią drogą, zanim „Trzecia Droga” stała się jej marką wyborczą. Hołownia nie był pierwszy. W 1990 roku „znikąd” wyrósł Stan Tymiński i już on trafił do wyobraźni zmęczonych reformami Balcerowicza wyborców. Już wtedy, kilka chwil po upadku PRL, Polacy szukali jakiejś alternatywy dla elit. Potem był jeszcze (w mniejszym stopniu) Andrzej Olechowski, spory wstrząs wywołał na scenie politycznej Paweł Kukiz, ale dopiero Hołownia był tak blisko sukcesu. I tak blisko realnej władzy. Jego kapitałem była, jak w przypadku poprzedników, wiarygodność outsidera. Nie był politykiem, nie miał partyjnych długów, nie musiał udowadniać, że „nie jest jak oni” – no bo nie był. Wszyscy Polacy znali go z „Mam Talent” i promowania wiary w Boga. W 2020 roku potrafił zebrać wokół siebie energię ludzi zmęczonych wojną na górze, ale też sceptycznych wobec opozycji, której brakowało świeżego języka. Nazwa „Polska 2050” miała podwójną funkcję: obietnicę długiego projektu i sugestię, że polityka nie musi być sezonowym serialem o kolejnych awanturach, lecz planowaniem. Hołownia mówił wprost o horyzoncie jednego pokolenia – nie tylko kolejnej kadencji. Patrzył szerzej i choć wielu z ekstrawaganckiej nazwy się śmiało, budziła raczej pozytywne skojarzenia. To była narracja w stylu zachodnich kampanii: mniej plemiennej, bardziej modernizacyjnej. Polska 2050 od początku starała się opowiadać o państwie jak o systemie usług – zdrowiu, edukacji, energii, mieszkaniach – a nie jak o polu bitwy symbolicznej. W tym sensie Hołownia od początku grał na tym samym boisku, na którym europejskie centra wygrywają wybory: obietnicą pragmatyzmu. Zasadnicza różnica była taka, że w Polsce pragmatyzm też bywa emocją – emocją ulgi. Popularność w kampanii prezydenckiej jest jak najwyższy z górskich szczytów: zachwyca, ale z daleka nie widać, ile kosztuje zejście. Żeby nie zejść jak meteoryt, trzeba było zbudować strukturę. I tu Hołownia odebrał pierwszą cenną lekcję: w polskiej polityce liczy się nie tylko lider, lecz także to, czy ma wokół siebie ludzi zdolnych dostarczać polityczne „produkty” – projekty ustaw, stanowiska, sieci lokalne, listy wyborcze, dyscyplinę. W 2021 roku Polska 2050 zaczęła tworzyć parlamentarny przyczółek. Pojawiło się koło poselskie, z czasem koło parlamentarne – znak, że idą dalej. Że to wszystko na poważnie. Na jego czele stanęła Hanna Gill-Piątek. To był moment, w którym partia Hołowni zaczęła przypominać klasyczne ugrupowanie: budowane transferami, nie tylko wolontariatem. Wchodzili posłowie z różnych światów politycznych, co z jednej strony świadczyło o przyciąganiu „nowością”, z drugiej – rodziło ryzyko braku wspólnego rdzenia. Mirosław Suchoń przeszedł z Koalicji Obywatelskiej, Wojciech Maksymowicz – wcześniej związany z Porozumieniem – dołączył w maju 2021, co było głośne także dlatego, że pokazywało, iż Polska 2050 chce łowić nie tylko w basenie opozycji liberalnej. Transfery dawały liczby i nagłówki, ale w dłuższym terminie zadawały pytanie o tożsamość. Bo jeśli zbierasz polityków „znikąd i skądkolwiek”, to w końcu musisz odpowiedzieć, co ich łączy poza tym, że przyszli do ciebie (i dla ciebie). Czytaj też: Szefowa Polski 2050 przemówiła. „Nie zdali egzaminu z demokracji” Polska 2050 chciała być centrum, ze wszystkimi nowoczesnymi tego słowa „konotacjami”. Centrum modernizacji, centrum zmian, centrum rozwoju. W krajach Zachodu centrum zwykle rządzi, bo jest naturalnym kompromisem społeczeństwa. W Polsce centrum ma trudniej, bo konflikt jest towarem, a media i partie zbudowały na nim całe ekosystemy. Dlatego projekt Hołowni był od początku grą na dwóch poziomach: musiał odróżnić się od Platformy, żeby nie zostać uznanym za jej przystawkę, i jednocześnie odróżnić się od „anty-PiS” jako jedynej treści opozycji. A przy tym nie mógł być tak „trzeci”, żeby stać się niewidzialnym. Trudne zadanie. Musiały powstawać napięcia. W 2023 roku Gill-Piątek odeszła z Polski 2050, wskazując m.in. na spór o strategię opozycji i brak jednej listy. To była pierwsza głośna rysa w narracji „jednej drużyny rozsądku”. Takie odejścia są dla młodych partii zawsze testem: czy są ruchem wokół lidera, czy jednak instytucją, która potrafi przeżyć utratę jednej z twarzy. Wiosną 2023 Polska 2050 podjęła decyzję, która podzieliła społeczeństwo. Połączenie z PSL, utworzenie Trzeciej Drogi, miało jednak sens: PSL dawał strukturę, lokalne zakorzenienie i know-how kampanii. Polska 2050 dawała świeżość i miejskie ambicje. Dla Hołowni był to sposób, by nie przegrać z „dwoma blokami” – i nie zostać zmiażdżonym przez polaryzację. Dla PSL – sposób, by nie zostać „starym, samotnym” graczem w czasie, gdy opozycja konsolidowała się przeciw obozowi rządzącemu. Ale sojusze tego typu bywają jak połączenie dwóch firm o innych kulturach organizacyjnych. Gdy jedni myśleli o wizerunku i programie, drudzy o gminach i listach. Jedni lubili nową politykę, drudzy mieli pamięć instytucjonalną. Na krótką metę działało – na dłuższą wymagałoby żelaznej umowy i stałego zarządzania konfliktem. Czytaj też: Wiceminister odchodzi z Polski 2050. „Pozostanę niezrzeszony” W 2025 roku zaczęły wypływać opisy tarć między partnerami i narastającego poczucia, że projekt się wyczerpuje. Pojawiły się relacje o „aksamitnym rozwodzie”, pretensjach struktur, oskarżeniach o niedotrzymywanie ustaleń i o to, kto kogo „rugował” przy listach. Stosując rodzinne analogie: jeśli Trzecia Droga była „małżeństwem dla dobra dziecka”, to dzieckiem były mandaty. Kiedy dziecko dorosło, zaczęły się rozmowy o separacji. Wejście do realnej władzy – czy to w rządzie, czy w Sejmie – zawsze zmienia partię. Kończy się etap „jesteśmy inni”, zaczyna etap „pokażcie, że potraficie”. A to zabójczy moment dla ugrupowań zbudowanych na świeżości. Bo świeżość jest emocją, a rządzenie jest procesem. Trzecia Droga, w pewnym sensie, zrealizowała swoją misję. Weszli do sejmu z dobrym wynikiem, Hołownia został marszałkiem sejmu i rozpoczął cichą (choć nie zawsze) kampanię, która miała skończyć się jego prezydenturą. Był blisko w 2020 roku, co mogło pójść nie tak tym razem? Początki były świetne. Ludzie gromadzili się w salach kinowych (!), by oglądać retoryczne popisy Hołowni, który prowadził obrady niczym programy rozrywkowe. Później przyszło jednak zmęczenie i znużenie: głównie tym, że rząd nie realizował wszystkich obietnic. Że niby grali do jednej bramki, ale jednak coraz częściej się kłócili. W tym okresie Polska 2050 zaczęła doświadczać typowych problemów młodych projektów: napięć w kadrze, konfliktów o styl zarządzania, sporów o hierarchię i dyscyplinę. Hołownia nie panował nad tym wszystkim, bo... skupiał się na wyborach. Na własnej karierze. Pomimo fatalnych wyników sondażowych, lider Polski 2050 naprawdę wierzył, że wejdzie do drugiej tury. Że pokona Karola Nawrockiego, a potem stanie do walki „łeb w łeb” z Rafałem Trzaskowskim. Marzenie się nie spełniło, kampania okazała się fiaskiem, wynik wyborczy – wielkim rozczarowaniem. To był początek końca. Końca, który dzieje się na naszych oczach. Partia stała się pośmiewiskiem. Karykaturą samej siebie. I – nade wszystko – ostrzeżeniem dla kolejnych, którzy „na entuzjazmie” spróbują zbudować coś wielkiego, nie mając odpowiedniego zaplecza i struktur. Dziś Polski 2050 (takiej, jaką znaliśmy przez ostatnie lata) już właściwie nie ma. Wraz z odejściem kilkunastu polityków, partię jako taką trzyma już tylko fakt, że jest w koalicji rządzącej i ma zagwarantowane umową ministerialne stołki. Hołownia, jeśli nie postanowi odejść z polityki, będzie dla wielu atrakcyjnym kąskiem, ciekawym pomysłem choćby i na „jedynkę” na jakiejkolwiek liście. Jak poradzą sobie pozostali? Czytaj też: Hołownia: Czuję się oszukany przez Hennig-Kloskę Kategorie: Telewizja
Johannes Hoesflot Klaebo zdobył 10. złoty medal na igrzyskach olimpijskichJohannes Hoesflot Klaebo zdobył swój 10. zloty medal igrzysk olimpijskich. W środę norweski biegacz narciarski w Tesero triumfował z Einarem Hedegartem w sprincie drużynowym techniką dowolną. Maciej Staręga i Dominik Bury ukończyli rywalizację na 13. miejscu.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Wiadomo, kiedy pogrzeb znakomitej aktorki Bożeny Dykiel. Podano datę i miejsceKilka dni temu, w wieku 77 lat zmarła znakomita aktorka Bożena Dykiel. Odejście artystki, które nastąpiło 12 lutego 2026 r., poruszyło środowisko artystyczne i widzów w całym kraju. Uroczystości pogrzebowe aktorki odbędą się z państwowymi honorami. Teraz podano datę i miejsce ceremonii pogrzebowej.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Ceny nieruchomości są jawne, ale trudno do nich dotrzeć. Eksperci ruszyli z pomocąDostęp do danych o cenach transakcyjnych miał pomóc w bardziej świadomym podejmowaniu decyzji o zakupie nieruchomości, na razie jednak u niektórych może wywołać ból głowy. Korzystanie z RCN nie jest łatwe, więc nie każdy zrobi z tego użytek - zauważa "Rzeczpospolita". Część ekspertów zaczęła więc udostępniać informacje na własną rękę.
Kategorie: Portale
Ceny nieruchomości są jawne, ale z systemu trudno korzystać. Eksperci ruszyli z pomocąDostęp do danych o cenach transakcyjnych miał pomóc w bardziej świadomym podejmowaniu decyzji o zakupie nieruchomości, na razie jednak u niektórych może wywołać ból głowy. Korzystanie z RCN nie jest łatwe, więc nie każdy zrobi z tego użytek - zauważa "Rzeczpospolita". Część ekspertów zaczęła więc udostępniać informacje na własną rękę.
Kategorie: Portale
Nieoczekiwana propozycja Chin dla Ukrainy. Sybiha odpowiedziałChiny zaproponowały Ukrainie pomoc humanitarną w związku z kryzysem energetycznym w tym państwie. Pakiet ma obejmować środki wspierające Ukraińców w odbudowie infrastruktury energetycznej zniszczonej przez ataki Rosjan - poinformowała ukraińska agencja Unian.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Indie przyspieszają w wyścigu AI. Umowa z Nvidią
Indyjska firma Yotta Data Services przeznaczy ponad 2 miliardy dolarów na najnowsze układy Nvidii, by zbudować centrum obliczeniowe dla sztucznej inteligencji. Inwestycja ma wzmocnić rozwijający się sektor AI w Indiach i poprzedza planowaną ofertę publiczną spółki.
Kategorie: Telewizja
Echa rozłamu w Polsce 2050. Hołownia: Czuję się oszukany. Pełczyńska-Nałęcz: Posłowie zdezerterowaliByły lider Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił, że do rozłamu w Polsce 2050 i utworzenia nowego klubu Centrum doprowadziła nienawiść do przewodniczącej partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Zapewnił, że nadal będzie członkiem klubu Polska 2050.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w Senacie o programie SAFE– Unijny mechanizm dozbrajania SAFE jest programem transatlantyckim popieranym przez całe NATO, w tym przez Stany Zjednoczone – podkreślił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Senat debatuje nad ustawą wdrażającą program.
Kategorie: Telewizja
Najwybitniejszy w historii? Dziesiąte złoto KlaeboWe włoskich igrzyskach Klaebo już po raz piąty stanął na najwyższym stopniu podium. W niedzielę po triumfie w sztafecie został pierwszym w historii sportowcem z dziewięcioma złotymi krążkami zimowych igrzysk. Teraz wyrównał osiągnięcie amerykańskiego panczenisty Erica Heidena, który w 1980 roku w Lake Placid był pierwszym, który zdobył pięć złotych medali na jednych zimowych igrzyskach. Klaebo trzy pierwsze olimpijskie złota zdobył osiem lat temu w Pjongczangu. W 2022 roku w Pekinie dołożył dwa kolejne oraz po jednym srebrnym i brązowym medalu. Uwzględniając też letnie igrzyska, bardziej od Norwega utytułowanym sportowcem jest już tylko amerykański pływak Michael Phelps, który na najwyższym stopniu olimpijskiego podium stawał aż 23 razy. W środowym finale Norwegowie kontrolowali sytuację. Biegnący na ostatniej zmianie Klaebo wyraźnie odskoczył od rywali na ostatnim podbiegu. Finiszując mógł się delektować kolejnym sukcesem. Drugie miejsce zajęli Amerykanie ze stratą 1,4 s. Brąz wywalczyli Włosi - 3,3 s straty, a Polacy byli wolniejsi od triumfatorów o 20,1 s. We włoskich igrzyskach pozostała jeszcze jedna konkurencja biegowa - 50 km techniką klasyczną. Odbędzie się w niedzielę. Czytaj też: Wartość medali olimpijskich bije rekordy. Jest o co walczyć Kategorie: Telewizja
Tak wygląda nowy "japończyk" za 69 900 zł. Ma silnik 1.2, jest oszczędny i wygodnyNowe Suzuki Swift to obecnie najtańszy model japońskiej marki w Polsce. Silnik benzynowy 1.2 zręcznie łączy dobre osiągi z niskim zużyciem paliwa. Czy jednak warto dopłacać do automatycznej skrzyni biegów?
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
Rywalka Igi Świątek walczy z hejtem. "Wystarczy spojrzeć ile jest nienawiści i pseudoekspertów"Paula Badosa zmaga się z internetowym hejtem po tym, jak z powodu kontuzji prawego uda skreczowała w meczu z Ukrainką Eliną Switoliną w 2. rundzie turnieju WTA 1000 w Dubaju. Hiszpańska tenisistka w 2022 roku była wiceliderką rankingu WTA. Kontynuuje karierę mimo przewlekłego bólu pleców.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Brytyjski koncern zbrojeniowy korzysta na zwiększeniu wydatków obronnych w EuropieBrytyjski koncern zbrojeniowy BAE Systems w 2025 r. zwiększył przychody netto do 30,6 mld funtów, zysk operacyjny przekroczył 3,3 mld funtów. Wzrost wydatków na obronność sprawił, że na koniec ubiegłego roku portfel zamówień miał wartość 83,6 mld funtów.
Kategorie: Portale
Niemiecki wywiad zdejmuje kaganiec nałożony po drugiej wojnie. Sensacyjne doniesieniaNiemcy planują rozszerzyć uprawnienia krajowej agencji wywiadu zagranicznego, Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), która od końca drugiej wojny była obłożona restrykcjami. Zerwanie kagańca ma na celu uniezależnienie się od informacji przekazywanych przez amerykańskie służby. W ocenie portalu Politico niemieckie służby szykują się w ten sposób na wypadek zerwania relacji z USA.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.plCzęstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 28 tygodni temu
18 lat 11 tygodni temu