LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościNowe regulacje dla par. Sejm zajmie się ustawą o statusie osoby najbliższej
Harmonogram prac jest realizowany zgodnie z planem
Marszałek Sejmu przypomniał, że procedowanie projektu odbywa się zgodnie z harmonogramem, który przedstawił miesiąc temu. Jak zaznaczył, kolejne inicjatywy koalicyjne są wprowadzane pod obrady Sejmu w zapowiedzianej wcześniej kolejności. – Tak jak zapowiadałem miesiąc temu. Zapowiadałem całą procedurę związaną z różnymi ustawami i na tym posiedzeniu, które było zajmowaliśmy się dwiema ustawami Polski 2050 i Lewicy, dotyczącymi alkoholu. Na tym posiedzeniu, które będzie zapowiadałem, że będzie ustawa o związkach partnerskich i będzie – zapewnił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Czytaj także: Projekt ustawy o osobie najbliższej. „Spotkaliśmy się w połowie drogi” Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej został wspólnie przygotowany przez polityków Lewicy oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zakłada on wprowadzenie cywilnoprawnej umowy, którą zainteresowane osoby będą mogły zawrzeć u notariusza. Umowa ta ma być następnie rejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego. Czytaj także: Weto pod ustawą o osobie najbliższej? Szef ludowców apeluje do Nawrockiego Projekt przewiduje szereg rozwiązań regulujących sytuację osób pozostających we wspólnym pożyciu. Umowa umożliwi m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego między partnerami oraz korzystanie ze wspólnego mieszkania. Przewidziano również dostęp do informacji medycznych partnera, a także możliwość jego reprezentowania w codziennych sprawach. Sejm zajmie się projektem ustawy o statusie osoby najbliższej podczas posiedzenia zaplanowanego na dni 10–13 lutego. To wówczas rozpocznie się parlamentarna procedura nad jednym z kluczowych projektów dotyczących regulacji związków partnerskich. Czytaj także: Kompromis w sprawie związków partnerskich. Zakładane u notariusza Kategorie: Telewizja
Czarne chmury nad fotowoltaiką? "Należy się liczyć z przetasowaniami"Resort energii w projekcie Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu kreśli optymistyczne prognozy rozwoju fotowoltaiki (PV). Z raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej wynika, że potencjał rozwoju tego sektora rzeczywiście jest znaczny, ale nadchodzi tzw. ustawa sieciowa, która niesie ryzyka dla istniejących projektów. Wydaje się, że rysuje się przymusowy reset projektów PV w trudnych ekonomicznie warunkach.
Kategorie: Portale
Oskarżenia o pominięcie prezydenta na obchodach. Muzeum Auschwitz odpowiadaPrezydencki minister w rozmowie z Radiem Wnet opisał – według niego – „sytuację bez precedensu” podczas 81. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, w których udział brał prezydent Karol Nawrocki. – To, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego – stwierdził Wojciech Kolarski w rozmowie z Radiem Wnet. Według jego słów prezydent Karol Nawrocki „nie został powitany”, nie mógł też „zabrać głosu”. – Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne jest to, że nie został powitany – podkreślił sekretarz stanu w KPRP. Oburzenie wyraził także dziennikarz Kanału Zero, Robert Mazurek. – Na sali była jedyna głowa państwa tego dnia [Karol Nawrocki] i o niej zapomniano. Pamiętano o [powitaniu] absolutnie wszystkich: duchowieństwie najniższego szczebla, przedstawicielach władzy samorządowej, a o Karolu Nawrockim zapomniano – stwierdził Mazurek w komentarzu na Kanale Zero. Zobacz także: 81. rocznica wyzwolenia Auschwitz. „Symbol zupełnego odhumanizowania” Organizatorzy obchodów, czyli dyrekcja Muzeum Auschwitz odniosła się do zarzutów Kolarskiego, a także redaktora Mazurka. „Redaktor Robert Mazurek w swoim komentarzu w Kanale Zero powiedział o »skandalu« oraz »wykluczeniu« Prezydenta RP z obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Fakty są jednak inne” – zaczyna swoje oświadczenie dyrekcja Muzeum Auschwitz. „Powitania gości podczas głównej części obchodów nie miały charakteru protokolarnego. Witano poszczególne grupy uczestników, w tym przedstawicieli władz państwowych i samorządowych. Z nazwiska nie wymieniono nikogo, zarówno Ocalałych, obecnej na obchodach minister kultury i dziedzictwa narodowego czy reprezentujących swoje państwa ambasadorów. Taką formę uszanowano i zrozumiano także podczas poprzedniej rocznicy wyzwolenia” – czytamy w oświadczeniu. „Prezydent Karol Nawrocki został przedstawiony w tej części obchodów, w której odgrywał główną rolę: w momencie odbierania i przenoszenia symbolicznego światła zapalonego przez Ocalałego. Złożenie znicza przez Prezydenta przy pomniku upamiętniającym ofiary Auschwitz było kulminacyjnym punktem całych obchodów. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta byli obecni na próbie generalnej wydarzenia i nie zgłaszali żadnych uwag, a współpraca z Muzeum przy organizacji była bardzo dobra” – argumentują władze muzeum. Jak przekazano w komunikacie, „wystąpień politycznych nie było już podczas 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz”. „Ta decyzja została bardzo dobrze przyjęta, przede wszystkim przez Ocalałych. W listopadzie 2025 r. Międzynarodowa Rada Oświęcimska jednomyślnie przyjęła uchwałę popierającą koncepcję, by wzorem 80. rocznicy wyzwolenia — podczas obchodów 27 stycznia, program nie przewidywał przemówień politycznych, a koncentrował się na głosach Ofiar i Ocalałych z Auschwitz. Dotyczy to wszystkich polityków, niezależnie od kraju, z którego pochodzą” – podkreślono w oświadczeniu. Dyrekcja muzeum dodaje: „Trudno więc mówić o »skandalu« i »wykluczeniu«. A wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli obchodów 81. rocznicy wyzwolenia, zapraszamy do obejrzenia całego poruszającego wydarzenia, by wyrobili sobie swoje własne zdanie. Próby wywołania skandalu wokół obchodów rocznicowych, czy też ataki na pamięć o Auschwitz, stały się ostatnio niestety sposobem na budowanie zasięgów i popularności. W świecie, w którym przekraczane są kolejne granice, warto jednak pozostać przyzwoitym” – podsumowano w komunikacie. Zobacz również: Ocalała z Holocaustu: Nie płakałam przez całą wojnę Kategorie: Telewizja
Nowoczesny sprzęt ratowniczy dla straży pożarnej (zdjęcia)Podczas spotkania komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek podsumował działania PSP w 2025 roku oraz przedstawił główne cele i kierunki rozwoju na 2026 r. Następnie zastępcy komendanta głównego PSP oraz dyrektorzy biur zaprezentowali szczegółowe informacje zgodnie ze swoim zakresem merytorycznym. W trakcie narady omówiono m.in.: zasady naboru jednostek OSP do dofinansowania zakupu samochodów w 2026 r., kursy OLiOC realizowane w Akademii Pożarniczej, strategię rozwoju jednostek ochrony przeciwpożarowej, wdrażanie nowoczesnych technologii IT w PSP, zagadnienia związane z ochroną informacji niejawnych, prewencję społeczną i budowanie odporności społecznej, system edukacji w Państwowej Straży Pożarnej. Jednym z kluczowych punktów konferencji była realizacja dwóch projektów współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej, których beneficjentem jest Państwowa Straż Pożarna – „Zwiększenie skuteczności prowadzenia długotrwałych akcji ratowniczych – etap II” – zakup 284 jednostek sprzętowych o łącznej wartości 331 mln zł, z czego 264 mln zł stanowi dofinansowanie UE oraz „Usprawnienie systemu ratownictwa w transporcie kolejowym – etap II” – 84 jednostki sprzętowe o wartości 88 mln zł, w tym 70 mln zł ze środków Unii Europejskiej. Projekty realizowane są przez PSP i współfinansowane z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Podczas tej części zaprezentowano sprzęt z pierwszych zrealizowanych dostaw, w tym m.in.: maszyny inżynieryjne, roboty do gaszenia pożarów, samochody do transportu sprzętu i ratowników, specjalistyczne pojazdy logistyczne. Źródło: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, fot. własne Kategorie: Lokalne
„Księża mogą się uczyć od Dody". Cierpienia zwierząt i patoschroniskaW rozmowie z TVP.Info ekspertka opowiada, jak osoby katujące zwierzęta, tłumaczą swoje czyny. Karolina Kuszlewicz komentuje sprawę patoschronisk w Bytomiu i Sobolewie oraz wyjaśnia, dlaczego uważa, że jej życie jest warte tyle samo, ile życie świni. Zapraszamy do wysłuchania. Kategorie: Telewizja
WOŚP odpiera fałszywe zarzuty. Nie ma mowy o zakazie używania sprzętuW ostatnich latach narastała dyskusja dotycząca funkcjonowania i przejrzystości działań wokół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Krytycy organizacji wskazują m.in. na wątpliwości związane ze sposobem wydatkowania zebranych środków, ograniczoną transparentnością procesów organizacyjnych oraz domniemanymi relacjami fundacji z politykami. Jednym z częstszych zarzutów jest sugestia, że WOŚP miałaby rzekomo dzierżawić przekazywany sprzęt medyczny szpitalom, osiągając z tego tytułu korzyści finansowe. ZOBACZ TAKŻE: 34. finał WOŚP. Zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci Z kolei w ostatnim czasie pojawiają się również twierdzenia, że w czasie pandemii COVID-19 fundacja miała – według krytyków – zabraniać placówkom medycznym korzystania z udostępnionego sprzętu, pomimo gwałtownego wzrostu liczby pacjentów i dramatycznej sytuacji medycznej. Ponadto posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom udostępniła w serwisie X wpis dotyczący zarzutów: „W czasie COVID Jurek Owsiak i jego fundacja WOŚP zabronili szpitalom używania użyczonych w leasingu sprzętów dla masowo napływających pacjentów. A grupa wyznawców wciąż uważa, że Owsiak pomaga?!”. W rzeczywistości zarząd Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zdecydował o zakupie łóżek dla nowo powstających oddziałów przeznaczonych do walki z COVID-19. O decyzji poinformował Jerzy Owsiak w nagraniu opublikowanym na swoim profilu na Facebooku, podkreślając, że celem fundacji było niedopuszczenie do sytuacji, w której leczenie pacjentów z koronawirusem odbywałoby się kosztem chorych wymagających specjalistycznej opieki. Jak wyjaśnił, WOŚP od początku pandemii stała na stanowisku, że oddziały specjalistyczne nie mogą być pozbawione podstawowego wyposażenia. Właśnie dlatego fundacja zdecydowała się zakupić nowy sprzęt – w tym łóżka – zamiast przenosić istniejące zasoby pomiędzy placówkami. Do sytuacji odniosła się również rzeczniczka prasowa Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Aleksandra Rutkowska. W odpowiedzi dla portalu TVP.Info stwierdziła: „Fundacja nie tylko nie zabraniała używania zakupionego wcześniej sprzętu, ale też wsparła placówki ochrony zdrowia podczas pandemii, przekazując sprzęt i wyposażenie o wartości około 70 milionów złotych do 467 szpitali, 417 DPS-ów i prywatnych domów seniorów, 60 zakładów opiekuńczo-leczniczych i 23 hospicjów. Wśród przekazanego sprzętu było m.in. 1 540 łóżek do intensywnej terapii”. Sprzęt WOŚP jest darowizną, nie leasingiem Z kolei zarzuty dotyczące leasingowania sprzętu medycznego nie są prawdziwe. Fundacja WOŚP przekazuje zakupiony sprzęt w formie darowizny, a nie dzierżawy. Każde urządzenie trafia do placówki na podstawie umowy darowizny, zgodnie z art. 893 kodeksu cywilnego – darczyńca może włożyć na obdarowanego obowiązek oznaczonego działania lub zaniechania, nie czyniąc nikogo wierzycielem. Fundacja za pośrednictwem swojej strony internetowej zamieściła polecenia, które są zawarte w umowie darowizny: • przedmiot darowizny nie może być używany do celów komercyjnych; • przedmiot darowizny musi być wykorzystywany w sposób ciągły w leczeniu osób, dla których został przeznaczony; • przedmiot darowizny musi być wykorzystywany wyłącznie w leczeniu osób, dla których został przeznaczony; • przedmiot darowizny powinien pozostać na oddziale, dla którego został przekazany i nie może bez zgody Fundacji zmienić miejsca swego pierwotnego przeznaczenia; • bez zgody Fundacji, przedmiot darowizny nie może zostać przekazany w jakiejkolwiek formie osoby trzeciej (np. innemu szpitalowi); Zgodnie z zapisami umowy, sprzęt po przekazaniu przez Fundację staję się własnością szpitala, z zastrzeżeniem, że organizacja charytatywna ma prawo do kontroli obdarowanego, w tym do sprawdzenia prawidłowości wykorzystywania sprzętu. CZYTAJ TAKŻE: Rekord za rekordem. Podczas tegorocznego finału WOŚP podtrzymano trend Kategorie: Telewizja
10 piekielnych pytań z historii. Quiz dla mistrzów, który da Ci ostry wyciskPrzygotowaliśmy dla Ciebie piekielnie trudny quiz z historii. Te 10 pytań da Ci ostry wycisk. Na komplet punktów szansę ma tylko mistrz.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Jednolite reguły. Senat zmienia zasady rozliczania kilometrówek
Zmiany od lutego
O podpisaniu zarządzenia zmieniającego dotychczasowe zarządzenie w sprawie warunków organizacyjno-technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur senatorskich Małgorzata Kidawa-Błońska poinformowała w czwartek na platformie X. „Porządkujemy kilometrówki w Senacie: jasne zasady, jednolite reguły, pełna kontrola wydatków. Tego wymaga odpowiedzialność za publiczne pieniądze. Zmiany wchodzą w życie od 1 lutego” – napisała marszałek Senatu, dołączając do wpisu zdjęcie podpisanej zmiany zarządzenia. Czytaj także: „Wiele się będzie działo”. Marszałek Sejmu wskazał terminy W środę senacka Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich negatywnie zaopiniowała projekt zmiany w zarządzeniu marszałka Senatu w sprawie przejazdów senatorów prywatnymi samochodami w celach służbowych. Komisja opowiedziała się za pozostawieniem obecnych zasad rozliczania tzw. kilometrówek. W dyskusji nad projektem senator KO Marek Borowski ocenił, że zmiany wprowadzone w Sejmie były spowodowane wielokrotnym nadużywaniem przepisów przez posłów. – W Senacie nie ujawniono nadużywania tego prawa i w związku z tym (...) uzasadnienie dla propozycji pozostawienia tego, co jest obecnie, jest mocne – podkreślił. Z kolei senator PiS Marek Komorowski ocenił, że gdyby zmiany proponowane przez marszałek Kidawę-Błońską weszły w życie, może dojść do ograniczenia działalności senatorów. O wydanie negatywnej opinii o projekcie zmiany w zasadach rozliczania tzw. kilometrówek wnioskował też inny senator PiS Stanisław Karczewski. Czytaj także: Fikcyjne podróże Czarneckiego. „To nie ja podpisywałem wnioski” Marszałek Senatu, zapowiadając w środę posiedzenie senackiej komisji regulaminowej, powiedziała, że propozycje zmian, nad którymi pochylą się członkowie komisji, będą „bardzo spójne z tym, co dotyczy Sejmu”. Szefowa Kancelarii Senatu Ewa Polkowska na środowym posiedzeniu komisji powiedziała zaś, że zmiany są spójne z nowymi sejmowymi zasadami rozliczania tzw. kilometrówek, a pewne różnice „wynikają ze specyfiki regulacji zarządzenia marszałka Senatu albo z dążenia do doprecyzowania pewnych kwestii nierozstrzygniętych dotychczas w regulacjach sejmowych”. Szefowa senackiej kancelarii zaznaczyła, że istota zmian, które miałyby obowiązywać od 1 lutego, polega na tym, że zamiast limitowanego wydatku z ryczałtu miesięcznego pokrywane mają być koszty przejazdów samochodami w okręgu wyborczym senatora „do kwoty stanowiącej iloczyn liczby przejechanych w miesiącu kilometrów, nie większej niż 1500 km miesięcznie, i stawki za 1 km przebiegu w wysokości 1,15 zł”. Polkowska wskazała także, że w projekcie zarządzenia wprowadzono rozróżnienie na przejazdy w związku z wykonywaniem mandatu senatora w okręgu wyborczym – z limitem do 1500 km miesięcznie (bez potrzeby dokumentowania tego wydatku) i na przejazdy poza okręgiem wyborczym, które muszą być w każdym miesiącu udokumentowane oświadczeniem senatora o przejazdach zawierającym informacje o dacie, trasie, liczbie przejechanych kilometrów, stawce za kilometr przebiegu i koszcie przejazdu. Projekt zmiany zarządzenia zawiera też propozycję nowej tabeli rozliczeń. Czytaj także: Posłowie wydali 50 milionów, a system kuleje. Zapytaliśmy ekspertów, co trzeba zmienić Pod koniec grudnia ubiegłego roku marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał zmianę zarządzenia w sprawie. tworzenia i finansowania biur poselskich, która m.in. wprowadza rozróżnienie na przejazdy poza okręgiem poselskim i te w jego granicach. By przejazdy poza okręgiem wyborczym mogły być uwzględnione w zestawieniu kosztów, muszą być wpisane do specjalnego rejestru z podaniem dat podróży, ich tras oraz liczby przejechanych kilometrów. Dane te będą kontrolowane przez pracowników Kancelarii Sejmu na równi z inną dokumentacją związaną z finansowaniem działalności biur poselskich. Ponadto każdy poseł korzystający z samochodu prywatnego (w tym na podstawie umowy użyczenia lub podobnej) otrzyma ryczałt w ramach kwoty na prowadzenie biura, a nie dodatkowe pieniądze na przejazdy realizowane w granicach okręgu wyborczego – do limitu 1500 km miesięcznie. Stawki za kilometr odpowiadają stawkom określonym w przepisach o delegacjach krajowych, czyli w chwili obecnej 1,15 zł lub 0,89 zł za kilometr - w zależności od pojemności silnika. Wynika z tego, że każdy poseł miesięcznie otrzyma nie więcej niż 1725 zł. Czytaj także: Rok pełen wyzwań i inicjatyw. Sejm podsumowuje 2025 rok Wprowadzono też surowsze zasady rozliczeń najmu długoterminowego pojazdów. Najem taki został uznany przez marszałka Sejmu za szczególną formę przejazdów służbowych, obowiązują też surowsze kryteria rozliczeniowe – dla przejazdów w ramach okręgu jest możliwe ich rozliczenie do kwoty 1725 zł miesięcznie, a w przypadku przejazdów poza okręg wyborczy, oprócz obowiązku wpisu do rejestru, od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje zasada, że za każdy przejechany kilometr poseł może rozliczyć wyłącznie koszty paliwa – bez innych kosztów eksploatacyjnych, które są pokrywane w kosztach najmu. Czytaj także: Sąd zdecydował w sprawie strefy czystego transportu w Krakowie Kategorie: Telewizja
MEN chce zmniejszyć liczbę godzin nauki w szkołach. Nauczyciele nie mają wątpliwości, że to ślepa uliczkaMEN chce, by licea i technika od września 2027 roku działały inaczej niż dotychczas. Później pojawiałyby się w planie lekcji przedmioty rozszerzone, ich liczba zostałaby zmniejszona. Zdaniem nauczycieli to zły pomysł, bo uczniowie - by nadrobić braki - będą zmuszeni brać korepetycje. Co o planach MEN sądzi nauczycielka historii? Ma sporo wątpliwości.
Beata Jasina-Wojtalak
Kategorie: Prasa
Potężne pieniądze trafią do Polski. Na co je wydamy?
Polska ma otrzymać aż 43,7 miliarda euro - około 185 miliardów złotych - z unijnego programu SAFE na wzmocnienie obronności. Lista projektów objętych wnioskiem do Brukseli obejmuje 139 pozycji. O to, na co konkretnie zostaną wydane pieniądze, zapytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej.
Kategorie: Telewizja
Wielkie projekty infrastrukturalne: między ambicją państwa a rachunkiem biznesuDrogi, kolej, lotniska – wielkie inwestycje infrastrukturalne od lat pozostają jednym z kluczowych tematów polskiej debaty gospodarczej. O tym, jak dziś planować i realizować projekty o strategicznym znaczeniu dla państwa i rynku, dyskutować będą uczestnicy debaty „Wielkie projekty infrastrukturalne”, która odbędzie się 9 lutego podczas konferencji EEC Trends w Warszawie.
Kategorie: Portale
Rosyjski statek przepędzony przez Royal Navy. Pływał blisko kluczowych kabliStatek towarowy „Sinegorsk” wpłynął do Kanału Bristolskiego we wtorek 27 stycznia wieczorem i zakotwiczył w pobliżu Minehead, na północnym wybrzeżu Somerset. Jak podaje dziennik „The Telegraph”, rosyjska jednostka cumowała około mili od miejsca, w którym znajdują się podmorskie kable telekomunikacyjne łączące Wielką Brytanię z USA, Kanadą, Hiszpanią i Portugalią.
Władze miały nakazać kapitanowi „Sinogorska” opuszczenie wód brytyjskich, ale ten twierdził, że załoga musi najpierw dokonać niezbędnych napraw. To wyczerpało cierpliwość Brytyjczyków.
W środę 28 stycznia rano nad „Sinogorskiem” pojawił się samolot rozpoznawczy straży przybrzeżnej i miał nad nim krążyć przez kilkadziesiąt minut. Niedługo potem z bazy brytyjskiej Royal Navy, w kierunku jednostki ruszył śmigłowiec szturmowy Wildcat. I on już skutecznie przepędził intruza.
„Jesteśmy w pełni świadomi zagrożenia, jakie stwarza Rosja, w tym prób mapowania podmorskich kabli, sieci i rurociągów należących zarówno do Wielkiej Brytanii, jak i naszych sojuszników. Stawiamy czoła tym zagrożeniom” – powiedział cytowany przez „The Telegraph” rzecznik Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii.
Czytaj także: Szpiegował, płonął i niepokoił. Rosyjski statek opuścił strategiczny akwen Kategorie: Telewizja
Senat zmienia zasady w sprawie kilometrówek
Od lutego w Senacie zaczną obowiązywać nowe, jednolite zasady rozliczania kilometrówek - poinformowała w czwartek marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska, ogłaszając podpisanie zarządzenia wprowadzającego zmiany.
Kategorie: Telewizja
Związkowcy wracają do rozmów z zarządem JSW. Znamy datęNegocjacje pomiędzy zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) a reprezentatywnymi organizacjami związkowymi, które zostały 27 stycznia zawieszone z inicjatywy zarządu spółki, będą kontynuowane w piątek 30 stycznia - dowiedział się nieoficjalnie portal WNP.
Kategorie: Portale
Tragiczny finał poszukiwań 58-letniej mieszkanki powiatu kłobuckiegoBożena H. mieszkała samotnie we wsi Zbrojewsko w gminie Lipie przez około dwa lata.
Kategorie: Prasa
Deorbitacja fragmentów rakiety Zhuque-3Polska Agencja Kosmiczna informuje o postępującej deorbitacji pozostałości chińskiej rakiety Zhuque-3 oraz podkreśla, że ryzyko uderzenia obiektu w tereny zamieszkane jest bardzo niewielkie. Obiekt, który prawdopodobnie jutro w niekontrolowany sposób wejdzie w ziemska atmosferę, jest pozostałością drugiego członu rakiety o masie około 11 ton.
Kategorie: Telewizja
W Niemczech ostrzegają przed burzą lodową. Szykuje się zimowy armagedonNiemcy oczekują na nadejście burzy lodowej. Ogromne ilości marznącego deszczu mają spaść w całym kraju. Meteorolodzy ostrzegają przed anomaliami, które nadciągają w związku z falą arktycznego mrozu.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Chińska rakieta spadnie z orbity. Polska na trasie przelotu„Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) prognozuje, że w piątek, 30 stycznia, może dojść do wejścia w atmosferę Ziemi fragmentu chińskiej rakiety. Zjawisko to dotyczy obiektu znajdującego się obecnie na orbicie i jest związane z naturalnym procesem deorbitacji. Na obecnym etapie nie ma wskazań do podejmowania działań przez obywateli” – poinformowano w komunikacie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Precyzyjnie wskazanie miejsca i czasu wylądowania pozostałości chińskiej rakiety Zhuque-3 na ten moment jest niemożliwe. Wpływ na to ma wiele czynników, w tym masa obiektu, jego konstrukcja oraz ziemska atmosfera. – Prawdopodobieństwo wylądowania chińskiej rakiety Zhuque-3 na terenie Polski jest niewielkie. Przewidujemy deorbitację, czyli moment ponownego wejścia w atmosferę Ziemi, w piątek 30 stycznia na godzinę 10.00 naszego czasu – powiedział na antenie TVP.Info Mariusz Słonina szef Centrum Operacyjnego SSA, Polska Agencja Kosmiczna. Zgodnie z obecnymi obliczeniami obiekt może dwukrotnie znaleźć się nad terytorium Polski, a według pierwotnych przewidywań istniało również ryzyko uderzenia pozostałości rakiety w terytorium Unii Europejskiej. Obecnie pod uwagę brane są zupełnie inne regiony świata, ale również te prognozy mogą ulec zmianie. – Obecnie przewidywane są dwa przeloty nad terytorium Polski i według standardowych procedur, którymi posługujemy się w centrum, komunikujemy tę informację to odpowiednich organów – do MON-u i MSWiA oraz Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej – wyjaśnił ekspert. Czytaj także: Kosmos to dziś strategia. Sławosz Uznański-Wiśniewski o szansach Polski Alert RCB o wylądowaniu obiektu Szacowane okno czasowe wejścia w atmosferę obejmuje godziny od 3:35 do 16:51 czasu polskiego. RCB zastrzegło jednak, że prognozy są obarczone niepewnością, a dokładny moment oraz miejsce wejścia obiektu w atmosferę mogą się zmienić pod wpływem nowych danych obserwacyjnych. Centrum zapewniło, że eksperci na bieżąco analizują sytuację i że RCB jest w stałym kontakcie z Polską Agencją Kosmiczną. Także w czwartek na stronie POLSA przypomniano, że chodzi o obiekt oznaczony ZQ-3 R/B (NORAD: 66877, COSPAR: 2025-282A), którego masę szacuje się na ok. 11 ton. Jego struktura jest nieznana i jak napisano – „może on nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze Ziemi”. POLSA dodała, że w środę (28 stycznia) ok. godziny 01:02 UTC (02:02 polskiego czasu zimowego) jeden z południowoamerykańskich teleskopów POLON-Chile B zarejestrował przelot stopnia rakiety ZQ-3. Obiekt znajdował się wtedy na wysokości ok. 280 km. „Trajektoria obiektu w obecnym momencie pozostaje zgodna z predykcjami, które mogą zmienić się m.in. ze względu na właściwości aerodynamiczne stopnia rakiety oraz niedawną aktywność słoneczną – śledzenie obiektu za pomocą sensorów optycznych i radarowych pozwala na zmniejszenie niepewności przewidywań” – podała POLSA na swojej stronie. Czytaj również: Loty w kosmos deformują mózg. Naukowcy odkryli mechanizm Kategorie: Telewizja
Już nie oszustwa "na Daniela Obajtka", naciągacze znaleźli inny sposób. Zima im sprzyjaJesienią i zimą wyraźnie przybywa fałszywych ofert inwestycyjnych podszywających się pod firmy energetyczne, m.in. Orlen czy PGNiG. CSIRT KNF ostrzega, że przestępcy szybko wykorzystują trendy i sezon grzewczy, by wyłudzać dane i pieniądze.
Kategorie: Portale
Bumech podpisał umowę dzierżawy kopalni SilesiaBumech zawarł umowę dzierżawy kopalni Silesia jako zorganizowanej części przedsiębiorstwa Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia - poinformowała spółka w komunikacie.
Kategorie: Portale
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 25 tygodni temu
18 lat 8 tygodni temu