Aktualności

Chiński producent komputerów zwiększa przychody, ale AI ograniczyła zyski

Chiński koncern technologiczny Lenovo Group Ltd, w trzecim kwartale roku fiskalnego 2025/26 zwiększył przychody do 22,2 mld dolarów, jednak zysk wyniósł 576 mln dolarów. Powodem takiego stanu rzeczy są wysokie nakłady związane z wdrożeniem rozwiązań AI.
Kategorie: Portale

"Pierwsze takie badanie na świecie". Naukowcy alarmują: Popularne konserwanty zwiększają ryzyko cukrzycy i raka

Dziennik - 5 godzin 10 min. temu
Badania przeprowadzone na grupie ponad 100 000 osób rzucają nowe światło na bezpieczeństwo popularnych dodatków do żywności. Sugerują one bezpośredni związek między wysokim spożyciem niektórych konserwantów a zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka oraz cukrzycę typu 2. Choć substancje te mają przedłużać trwałość produktów, naukowcy alarmują: ich powszechność w żywności ultraprzetworzonej może wymagać natychmiastowej interwencji organów zdrowia publicznego. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

"Pierwsze takie badanie na świecie". Naukowcy alarmują: Popularne konserwanty zwiększają ryzyko cukrzycy i raka

Dziennik - 5 godzin 10 min. temu
Badania przeprowadzone na grupie ponad 100 000 osób rzucają nowe światło na bezpieczeństwo popularnych dodatków do żywności. Sugerują one bezpośredni związek między wysokim spożyciem niektórych konserwantów a zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka oraz cukrzycę typu 2. Choć substancje te mają przedłużać trwałość produktów, naukowcy alarmują: ich powszechność w żywności ultraprzetworzonej może wymagać natychmiastowej interwencji organów zdrowia publicznego. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

Alarmujące dane. Zatrzymano 525 uczniów z nożem w plecaku

Dziennik - 5 godzin 17 min. temu
Minister edukacji Francji Edouard Geffray powiedział w radiu RTL, że między marcem i grudniem 2025 roku przeprowadzono w szkołach 1500 kontroli plecaków uczniów. 525 uczniów zostało zatrzymanych z nożem przez organy porządku publicznego. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Alarmujące dane. Zatrzymano 525 uczniów z nożem w plecaku

Dziennik - 5 godzin 17 min. temu
Minister edukacji Francji Edouard Geffray powiedział w radiu RTL, że między marcem i grudniem 2025 roku przeprowadzono w szkołach 1500 kontroli plecaków uczniów. 525 uczniów zostało zatrzymanych z nożem przez organy porządku publicznego. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Chcą reanimować linię z 1899 r. Gigantyczny projekt za 850 mln zł ożywi część Polski

Portal samorządowy - 5 godzin 20 min. temu
Rewitalizacja i odbudowa linii kolejowej nr 103 może mieć ogromne znaczenie dla wielu samorządów. Sprawa trafiła już do Ministerstwa Infrastruktury. Wiceminister Piotr Malepszak przyznaje, że pomysł jest słuszny, ale problemem pozostaje finansowanie.
Kategorie: Portale

Samochód elektryczny płonie inaczej niż spalinowy? Twarde dane Straży Pożarnej zaskakują

Dziennik - 5 godzin 23 min. temu
Gdy w sieci pojawia się nagranie pożaru auta na baterie, internet płonie od komentarzy. Ile w tym prawdy, a ile strachu? Najnowszy raport Straży Pożarnej za 2025 rok kończy z mitami – liczby są bezlitosne dla przeciwników nowej mobilności. Przepaść między elektrykami a autami spalinowymi jest tak ogromna, że trudno tu mówić o przypadku. Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

Samochód elektryczny płonie inaczej niż spalinowy? Twarde dane Straży Pożarnej zaskakują

Dziennik - 5 godzin 23 min. temu
Gdy w sieci pojawia się nagranie pożaru auta na baterie, internet płonie od komentarzy. Ile w tym prawdy, a ile strachu? Najnowszy raport Straży Pożarnej za 2025 rok kończy z mitami – liczby są bezlitosne dla przeciwników nowej mobilności. Przepaść między elektrykami a autami spalinowymi jest tak ogromna, że trudno tu mówić o przypadku. Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

Qemetica doceniona w staraniach o ochronę środowiska

Czołowa nasza spółka chemiczna Qemetica została doceniona przez Carbon Disclosure Project. Organizacja prowadzącą jedyny na świecie niezależny system ujawniania danych środowiskowych podniosła oceny polskiej spółki do oceny B w dwóch obszarach Zmiany Klimatu i Bezpieczeństwo Wodne.
Kategorie: Portale

Polska łączy siły z potęgami NATO. Chodzi o ważny projekt zbrojeniowy

TVP.Info - 5 godzin 28 min. temu

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przebywał w Brukseli na spotkaniu ministrów obrony narodowej NATO, na którym poruszano kwestie rozwijania zdolności obronnych Starego Kontynentu. W rozmowach uczestniczył też wiceszef Departamentu Obrony USA Elbridge Colby, który rok temu bardzo sceptycznie oceniał działania Europejczyków. Tym razem zapewnił on Europę, że „nigdy nie będzie szła sama”, podkreślając związki Stanów Zjednoczonych z Unią. Polska jest liderem w jeśli chodzi o zbrojenia w NATO.


Mamy apetyt na rakiety o zasięgu ponad 500 km


W ciągu czterech lat potroiliśmy wydatki na budżet obronny, z około 60 miliardów w 2022 roku do 200 miliardów w tym roku. Jesteśmy liderem wzrostu. Swoją pracę odrobili też Niemcy, którzy zmienili nawet z tego względu Konstytucję. Wszystkie kraje już wydają też dwa procent na zbrojenia – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz w Brukseli. 


Szef MON ujawnił też, że Polska podpisała list intencyjny z Wielką Brytanią, Francją, Niemcami i Szwecją dotyczący rozwijania zdolności w zakresie pozyskania broni precyzyjnego rażenia dalekiego zasięgu – powyżej 500 km.


Zobacz także: Chcą dogonić Polskę. Prawie pięć procent PKB na zbrojenia. Sąsiad Rosji


– Jedno z dwóch kluczowych działań NATO i Polski, to znaczy systemy dronowe i antydronowe oraz precyzyjna broń dalekiego zasięgu. To dwa najważniejsze aspekty strategii odstraszania i obrony – stwierdził szef MON.


Kategorie: Telewizja

Raków powalczy w sobotę w Lubinie o pierwsze w tym roku zwycięstwo

wCzestochowie.pl - 5 godzin 32 min. temu

Częstochowianie w tym roku nie odnieśli jeszcze ligowe zwycięstwa. W Płocku przegrali z tamtejszą Wisła 1:2, a w ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali przed własną publicznością z Radomiakiem Radom. Z kolei Zagłębie Lubin uległo u siebie 0:2 GKS-owi Katowice, a następnie wygrało na wyjeździe 2:1 z Koroną Kielce.

Sobotni mecz będzie pojedynkiem drużyn, które dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt. Lubinianie z dorobkiem 31 „oczek” sklasyfikowani są na czwartym miejsce, Raków jest natomiast szósty.

– Widzę po zawodnikach i też tak czuję, że jest w nas niedosyt, nikt nie spuszcza głowy, każdy chce wygrać pierwsze spotkanie w tej rundzie, zostawić 110 proc. na boisku i rozpędzić tę maszynę. Wiele razy było tak w klubie, że zawodnicy, sztab wychodzili z trudnych momentów. I to jest ten moment. Wierzę, że wspólnie na wyjeździe w nadchodzącej kolejce zrobimy coś dużego – mówił na konferencji przedmeczowej trener Rakowa, Łukasz Tomczyk. – Gramy z rywalem, który jest skonsolidowany, dobrze broni, jest takim trochę underdogiem, czeka na swój moment, ma dobre miejsce w tabeli, dobrze punktuje. To dla nas wyzwanie. Musimy skupić się na sobie, zachować fokus i koncentrację, żeby to spotkanie wygrać.

Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej Raków przegrał z Zagłębiem przed własną publicznością 0:1.

Rewanżowe spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30.

Źródło: własne, www.rakow.com

Kategorie: Lokalne

Zmiany dotkną nauczycieli wszystkich specjalności. "Dane są porażające"

Dziennik - 5 godzin 36 min. temu
Nie należy ukrywać, że demografia jest jaka jest - mówiła w Radiu Katowice Aleksandra Dyla komentując plany likwidacji szkół w województwie śląskim. - Z tego co rozmawiam z prezydentami, burmistrzami i starostami, tych dzieci jest co najmniej połowa mniej - powiedziała. Rodzi to poważne skutki dla nauczycieli. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

30 czerwca minie termin. Bez tego dokumentu ceny prądu wystrzelą

Portal samorządowy - 5 godzin 38 min. temu
Odbiorcy, którzy korzystali z maksymalnych cen energii elektrycznej mają tylko do 30 czerwca czas na złożenie lub korektę informacji o pomocy u sprzedawcy energii. Jeśli tego nie zrobią, będą musieli dopłacić za prąd według cen wynikających z umowy sprzedażowej. Termin ten został wydłużony ustawowo i jest ostateczny.
Kategorie: Portale

Zostały ostatnie dni na zmianę formy opodatkowania. Którą wybrać?

TVP.Info - 5 godzin 40 min. temu

Przedsiębiorca może zmienić formę opodatkowania do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym uzyskał pierwszy przychód w danym roku podatkowym. Większość firm osiąga taki przychód już w styczniu, dlatego ostatnim dniem na zmianę zwykle jest 20 lutego. Nie inaczej wygląda to w 2026 roku. 


Jeśli jednak działalność przyniesie pierwszy przychód dopiero w lutym, termin przesunie się na 20 marca. Zmiany dokonuje się poprzez aktualizację wpisu w CEIDG. Warto pamiętać, że wybrana forma obowiązuje przez cały rok podatkowy i nie można jej swobodnie zmienić w jego trakcie. 


Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą mają do wyboru trzy podstawowe formy opodatkowania: skalę podatkową, podatek liniowy oraz ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Każda z nich działa w inny sposób i będzie korzystna w innych okolicznościach. 


Czytaj także: Już wkrótce nowa metoda logowania do KSeF. Zrobisz to w aplikacji


Którą formę opodatkowania wybrać?


Skala podatkowa – dla kogo?


Skala podatkowa, nazywana także opodatkowaniem na zasadach ogólnych, to domyślna forma opodatkowania. Podatek obliczany jest od dochodu, czyli przychodu pomniejszonego o koszty jego uzyskania. Obowiązują dwa progi podatkowe – 12 proc. oraz 32 proc. po przekroczeniu określonego limitu dochodu. W 2026 roku limit ten wciąż wynosi 120 tys. złotych dochodu rocznie


Dużą zaletą tej formy jest możliwość korzystania z licznych ulg podatkowych, w tym ulgi na dziecko czy wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Skala podatkowa bywa szczególnie opłacalna dla osób osiągających niskie lub średnie dochody oraz dla przedsiębiorców, którzy korzystają z preferencji rodzinnych. Przy wyższych dochodach wejście w drugi próg podatkowy może jednak znacząco zwiększyć obciążenia. 


Zobacz też: To trzeba wiedzieć o KSeF. Najważniejsze pytania i odpowiedzi


Podatek liniowy – dla kogo?


Najpopularniejszą alternatywą jest podatek liniowy. Za tym hasłem kryje się stała stawka – 19 proc. niezależnie od wysokości dochodu. Podobnie jak przy skali, podatek liczony jest od dochodu, więc możliwe jest odliczanie kosztów prowadzenia działalności. Podatek liniowy bywa korzystny dla przedsiębiorców osiągających wysokie dochody, zwłaszcza gdy przekraczają drugi próg podatkowy na skali.  


Wadą tego rozwiązania jest brak możliwości wspólnego rozliczenia z małżonkiem oraz ograniczony dostęp do ulg podatkowych. To rozwiązanie często wybierają specjaliści i freelancerzy o wysokiej marży, dla których stabilna, jednolita stawka podatku jest korzystniejsza. 


Ryczałt – dla kogo?


Trzecią formą opodatkowania jest ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. W tym przypadku podatek obliczany jest od przychodu, bez pomniejszania go o koszty uzyskania. Stawka ryczałtu zależy od rodzaju wykonywanej działalności i może wynosić między innymi 8,5 proc., 12 proc. czy 15 proc.  


Ryczałt wiąże się uproszczoną księgowością i często niższym podatkiem w przypadku działalności o niewielkich kosztach. Nie sprawdzi się jednak tam, gdzie koszty prowadzenia firmy są wysokie, ponieważ nie można ich odliczyć. Z tego względu ryczałt jest atrakcyjny dla osób świadczących usługi o wysokiej marży i niskich wydatkach operacyjnych, na przykład w branży IT, marketingu czy usługach online.


Czytaj także: Ułatwienie dla podatników. Wstępnie rozliczone PIT-y już od połowy lutego

Kategorie: Telewizja

„Nauczyciel się na mnie uwziął”. Jak powinni reagować rodzice, gdy dziecko czuje się niesprawiedliwie traktowane

Dziennik - 5 godzin 43 min. temu
„Nauczyciel się na mnie uwziął” – to zdanie natychmiast uruchamia emocje. Złość, bezradność, chęć obrony dziecka za wszelką cenę. Dla rodzica to jeden z trudniejszych momentów: nie wie jeszcze, co jest prawdą, ale już wie, że dziecko cierpi. Jak reagować, by nie pogłębić konfliktu, nie podważyć autorytetu szkoły i jednocześnie nie zignorować sygnału, który może być bardzo poważny? Katarzyna Kania
Kategorie: Prasa

Ciepło pędzi do Polski z Hiszpanii. Po raz pierwszy widać w prognozie takie temperatury

Dziennik - 5 godzin 45 min. temu
To powietrze jeszcze kilka dni temu było nad Hiszpanią, Włochami i Grecją. Teraz dociera do Polski i robi to, czego w środku zimy wszyscy wyczekują. Na mapach pojawiają się wartości, które bardziej pasują do marca niż do lutego. I to nie lokalnie, ale w kilku regionach naraz. Najcieplej zrobi się na południu kraju. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Mandat zamiast pączka. Senior wjechał autem w cukiernię

TVP.Info - 5 godzin 49 min. temu

Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło w tłusty czwartek w bytomskiej dzielnicy Szombierki. 87-letni kierowca Fiata Punto wjechał w budynek, uszkadzając przy tym witrynę znajdującej się tam cukierni i piekarni. Na miejsce, oprócz policji, skierowano także strażaków.


„Policjanci z bytomskiej drogówki ustalili, że 87-letni mężczyzna był trzeźwy. Podczas parkowania przypadkowo wcisnął pedał gazu, na skutek czego doszło do zdarzenia. W pojeździe znajdowała się także pasażerka. Na szczęście żadna z osób zarówno znajdujących się w pojeździe, jak i w budynku, nie odniosła obrażeń” – przekazała Komenda Miejska Policji w Bytomiu.


Mandat, punkty i skierowanie na badanie


Senior za stworzone zagrożenie został ukarany mandatem w wysokości tysiąca złotych, otrzymał również 8 punktów karych. Dodatkowo mężczyzna został skierowany przez policjantów na badania lekarskie.


Wysłanie na badania zleca się, jeśli zachowanie kierowcy, stan po wypadku lub kolizji, czy też inne okoliczności sugerują, że może on posiadać przeciwwskazania do kierowania pojazdami. Nie oznacza automatycznie zatrzymania prawa jazdy, lekarz ma jedynie potwierdzić zdolności do prowadzenia pojazdów. Niedopełnienie tego obowiązku może prowadzić do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.


Czytaj także: Kierowca może mówić o szczęściu. Tafla lodu wbiła się w szybę

Kategorie: Telewizja

Rosja przejmuje aktywa zagranicznych firm z "nieprzyjaznych" krajów. Kwota idzie w miliardy dolarów

Rosyjskie władze traktują zajmowanie aktywów zachodnich firm działających w tym kraju jako odwet za wsparcie na rzecz Ukrainy. Majątki przedsiębiorstw z "nieprzyjaznych" krajów poddawane są procedurze konfiskaty na rzecz państwa lub na mocy sądowych wyroków trafiają w ręce lokalnych oligarchów.
Kategorie: Portale

Wielki i trudny quiz o bocianach. 10/10 tylko dla orłów

Dziennik - 5 godzin 51 min. temu
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, ile wiesz o bocianach białych? Ten quiz jest doskonałą okazją, aby sprawdzić swoją wiedzę i dowiedzieć się więcej o tych fascynujących stworzeniach. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

Rosjanie odeszli i zabrali sekrety. Polscy naukowcy uratowali projekty

TVP.Info - 5 godzin 56 min. temu

Ostateczne zakończenie współpracy z rosyjskimi naukowcami nastąpiło w listopadzie 2024 roku. W Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) pozostało wiele urządzeń, którymi wcześniej zajmowali się Rosjanie. 


Na „pożegnanie” wielu z nich nie miało ochoty dzielić się wiedzą na temat obsługi tego sprzętu oraz zadbało, aby nie było do tego żadnej dokumentacji. W krytycznej sytuacji umiejętnościami i wiedzą wykazali się Polacy. Rozpracowali wiele rosyjskich tajemnic i uratowali kilka eksperymentów związanych z Wielkim Zderzaczem Hadronów – największym na świecie akceleratorem cząstek elementarnych. Dzięki temu też zyskali jeszcze większe uznanie w Szwajcarii.


Rosjanie mili duży wpływ na działanie ośrodka. Ich związki z CERN sięgają lat 90.


O kulisach polskich „operacji” opowiedział Krystian Rosłon z Politechniki Warszawskiej. Od stycznia pełni on funkcję Deputy Run Coordinatora (zastępcy koordynatora ds. zbierania danych) w eksperymencie ALICE – jednym z czterech głównych przedsięwzięć w Wielkim Zderzaczu Hadronów. To stanowisko, którego wcześniej nie piastował żaden Polak.


Zobacz także: Eksperyment z klimatem. Prywatna firma chce zmienić... temperaturę Ziemi


Związki Rosjan z CERN sięgają lat 90. ubiegłego wieku. Nic więc dziwnego, że mieli oni ogromny wpływ na funkcjonowanie szwajcarskiego ośrodka i przeprowadzane tam eksperymenty. Ponieważ nie odchodzili oni z dnia na dzień, część ich kompetencji udało się przejąć, przygotowując wcześniej doświadczony personel. W 2024 r. trzeba było jednak wyłączyć dwa podsystemy ALICE. Nie były one na szczęście priorytetowe dla głównego nurtu badań.


W ramach programu ALICE współpracuje ponad 2 tys. uczonych


W kilku przypadkach sytuację uratowali polscy naukowcy, a ich dokonania „zostały dostrzeżone przez najwyższe kierownictwo” – przekonuje Krystian Rosłon, który wcześniej przez lata pracował w Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej (Rosja).


W ramach ALICE współpracuje ponad 2 tys. uczonych i specjalistów z całego świata. Zadaniem eksperymentu jest badanie plazmy kwarkowo-gluonowej – stanu materii, który miał istnieć tuż po Wielkim Wybuchu.


Głównym elementem programu ALICE jest system FIT (Fast Interaction Trigger), którego częścią jest detektor Czerenkowa (FIT-FT0). Ważne elementy tego ostatniego urządzenia tworzyli Rosjanie.


Zobacz także: Eksperyment nie z tej Ziemi. Polskie glony podbiją kosmos? [WIDEO]


– Odchodząc, zostawili nas bez pełnej dokumentacji, bez wsparcia na poziomie elektroniki – mówi Rosłon.


Polska decyzyjnym graczem w CERN


Naukowiec podkreśla, że z ciężkim wyzwaniem zmierzyli się przedstawiciele polskiego konsorcjum ALICE-PL (m.in. Instytut Fizyki Jądrowej PAN, Akademia Górniczo-Hutnicza i Politechnika Warszawska).


Zrobiliśmy inżynierię odwrotną: zrozumieliśmy mechanizmy działania detektora FT0, otworzyliśmy kody źródłowe, przygotowaliśmy dokumentację i przejęliśmy know-how. Udało się nawet wyprodukować działające klony systemów, które możemy modyfikować. One działają, a my wiemy, co dokładnie robią. Od połowy lutego planujemy testować działanie nowej elektroniki – opisuje Krystian Rosłon, cytowany przez serwis naukawpolsce.pl.


Pracownik CERN podkreśla, że dzięki tym udanym działaniom i uratowaniu kilku ważnych eksperymentów, znaczenie polskich naukowców w szwajcarskim ośrodku zdecydowanie wzrosło. Jest to też dla nich możliwość dla dalszego rozwoju.


Polska stała się decyzyjnym graczem w CERN. Nie jesteśmy już tylko użytkownikami danych, ale budowniczymi aparatury. Mamy ambicję zbudowania własnego, dużego detektora. To wymaga jednak systemowego wsparcia: nie tylko grantów, ale i stabilnego finansowania dla inżynierów, którzy na miejscu w Genewie dbają o polską aparaturę. Nasza pozycja ogromnie wzrosła i nie możemy zmarnować tej szansy – przekonuje Krystian Rosłon.


Zobacz także: Loty w kosmos deformują mózg. Naukowcy odkryli mechanizm

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość