Aktualności

Rafalska: Strony wykazują dużo dobrej woli w tych rozmowach

TVP.Info - 1 godzina 57 min. temu
– Protestujący stawiają określone postulaty i liczą na to, że te postulaty natychmiast zostaną spełnione i od tego warunkują swój pobyt w Sejmie. Proponujemy im spokojniejsze rozmowy i negocjacje, ale nie ma możliwości porozumienia się w tej kwestii. Myślę, że pomału to napięcie i emocje trochę opadną, bo strony wykazują dużo dobrej woli w tych rozmowach – powiedziała w programie „Gość Wiadomości” minister Elżbieta Rafalska.
Kategorie: Telewizja

Rafalska: Proponujemy spokojniejsze rozmowy i negocjacje

TVP.Info - 1 godzina 58 min. temu
W programie „Gość Wiadomości” o proteście rodziców dzieci niepełnosprawnych w Sejmie.
Kategorie: Telewizja

„Wybierz własny kierunek” w kampanii Mitsubishi Eclipse Cross (wideo)

Wirtualnemedia.pl - 1 godzina 58 min. temu
Pod hasłem „Wybierz własny kierunek” wystartowała ogólnopolska kampania reklamowa firmy Mitsubishi Motors wprowadzająca na polski rynek nowy model SUV coupe - Mitsubishi Eclipse Cross. Za jej przygotowanie odpowiadają firmy: Starcom, Schulz, Bluerank, Digital Sunset i Kalicińscy.com.
Kategorie: Portale

Szwedzki DJ Avicii nie żyje

TVP.Info - 2 godziny 34 sek. temu
Cierpiał na problemy zdrowotne od kilku lat.
Kategorie: Telewizja

Dominika Karoń: z Tailor Made PR do ISTV Media

Wirtualnemedia.pl - 2 godziny 1 min. temu
Dominika Karoń objęła nowo utworzone stanowisko PR managera w domu produkcyjnym ISTV Media. Wcześniej pracowała m.in. w Tailor Made PR, MSL Group i Garden of Words.
Kategorie: Portale

Marek Jastrząb: Powtórka z groteski

Studio Opinii - 2 godziny 5 min. temu

 

2018-04-20.

Żyjemy w światopoglądowym zapętleniu; po drodze do wolności zgubiliśmy duszę. Przebywamy w nerwowej kotłowaninie sprzecznych pragnień, na rozdrożu, pomiędzy pracą, a zdobywaniem mamony, między wyniszczającą pogonią za pieniędzmi, a troską o rodzinę.

Tupet, bezczelność, stalowe łokcie, sprężysty grzbiet i dyspozycyjne przekonania, są to cechy umożliwiające nam istnienie. Delikatność, subtelność, honor, stały się teraz abstrakcjami i należą do pojęć odległych od rzeczywistości. Po wielu trudach związanych z likwidacją ustrojowej nędzy, powróciliśmy do punktu wyjścia i mamy teraz „ni to, ni sio”, a w perspektywie – kolejną profilaktyczną wycinkę.

A zapowiadało się nieźle. Osowiałe społeczeństwo zerwało z apatią, roznosił je optymizm, entuzjazm, poczuło swoją moc i zawładnęła nim powszechna życzliwość. Zanosiło się na raj wśród spełnionych oczekiwań. Każdy miał szczęście w plecaku i od niego zależała przyszłość. Czuł się wolny, miał cel, perspektywy, nadzieję, był u siebie. Wszystkim się zdawało, że tak będzie już zawsze: oto zapanowała mądrość, równość, sprawiedliwość i nie może być inaczej.

Aż przyszli ludzie honoru nowej generacji i wprowadzili stan wojenny, rozpieprzając ludzkie więzi i masowy ruch. Wróciła więc apatia, lęk, zniechęcenie. I znowu nikomu się nic nie chciało. Jak dawniej, byliśmy kibicami zaprzepaszczonych marzeń.

Po wielu latach emocjonalnej zgagi, czkawek i politycznych palpitacji, gospodarczych drgawek i upiornych modernizacji zgliszcz, nadeszli populistyczni wizjonerzy. Z furią godną lepszej sprawy, wierząc, że gdy chce się naprawić dach, należy zerwać podłogę, kołki te zabrały się za wyjaśnianie rzeczy oczywistych, i, nie bawiąc się w odcedzanie prawdy od fałszu, hurtem, do korzeni, do fundamentów, poniszczyły, rozwaliły, zohydziły, obśmiały wszystko, co przedtem było dla nich słuszne i konieczne.

Pod skocznym hasełkiem ulepszenia Państwa obróciły w perzynę cały niezaprzeczalny dorobek pokoleń, jeszcze bardziej obniżyły chuchrowaty poziom kultury, nauki, zainteresowań. Jak? Poprzez zlikwidowanie powszechnej edukacji i wprowadzenie w społeczny krwiobieg – dziewiętnastowiecznej wersji ekonomicznego piractwa: kapitalizmu z ludzką paszczą.

*

Uderzmy się we własne piersi: powodem obecnego stanu rzeczy jest brak odpowiedzialności za cokolwiek. Wszechobecna pogarda dla Człowieka i „sprawiedliwe” przyzwolenie na nią: to efekt panowania Najjaśniejszej Pani Kasy, produkt zgody na nonsensy, regulaminy, procedury, przepisy i ustawowe buble pozwalające przestępcom na hasanie po wolności. Rezultat paplaniny o tym, jak zdobyć szmal. Skutek rad, z kim opłaca się pójść w biznesy i legalne przekręty, a z kim nie warto iść po olej do głowy. Winna jest bezmyślna zgoda na wypaczenie pojęć takich, jak tolerancja, demokracja, prawo.

Nie respektujemy praw Człowieka, lecz skrupulatnie przestrzegamy praw Gangstera. Nasza bierna zgoda pomaga oprychom, gdyż dajemy im zamiast kary – nagrodę za wredne sprawowanie. Doliniarz, którego policja goni beczkowozem przez pół miasta, nie idzie odsiadywać swojej niewinności, ale, śmiejąc się z sądu, krokiem dumnym i obrażonym, wraca po ukryty w krzakach, zwędzony portfel i domaga się od nas odszkodowania oraz przeprosin za szykany.

Snajper walący z fuzji do przechodniów jest zaszokowany, gdy słyszy, że kropić do ludzi jest niegrzecznie. Bandyta idzie do pudła na zdrowotny urlop, by odpocząć przed kolejnym zabójstwem. Za bycie prymusem w pierdlu, czyli – Wzorowym Kryminalistą, wychodzi na przepustkę i szlachtuje następną ofiarę. Oto nasz zysk.

*

Każdy, kto o tym wie, zdaje sobie sprawę, że znowu jest jak było, tylko jeszcze gorzej. Nadal nie ma sprawiedliwości, wciąż są dysproporcje, ciągle są równi i równiejsi, kwitnie dyletanctwo, miernota i chałupnicze metody naprawy gospodarki, służby zdrowia czy kultury, nadal pleni się pogarda dla człowieka, szerzy się łapówkarstwo. Arogancja, obłuda i fałsz są zjawiskami coraz częstszymi, wzrasta więc społeczna frustracja, rozczarowanie i zniechęcenie, a bieda staje się powszechna.

Po staremu jesteśmy zastraszani, boimy się samodzielnie myśleć, wyrażać własne zdanie, obawiamy się złośliwych, zawistnych kreatur z politycznego świecznika, donosicieli, oszczerców, wazeliniarzy wyrastających jak grzyby po morowym deszczu, wydobytych z nicości, z rynsztoka, a boimy się z przyczyn ekonomicznych.

Jesteśmy zafascynowani pozorami, uprawianiem pustosłowia, poruszaniem tematów zastępczych, podczas gdy te, które należałoby rozwiązać od razu i radykalnie, zatruwają nam codzienność.

Dokucza nam amnezja. Nie pamiętamy, że protesty społeczne lub rewolucyjne zamieszki są z początku buntem głodnych, buntem kierowanym przez ludzi prawych, przez ludzi o czystych rękach i szlachetnych intencjach, buntem zrodzonym ze społecznego niezadowolenia.

Staramy się nie mieć na uwadze, że bunt przeradza się w obywatelską desperację, lecz gdy się rozszerza tak, iż nie można nad nim sprawować kontroli, uaktywnia się demagogiczny szlam i z kanałów wynurza się ferajna zwolenników każdej idei, której nie chodzi o prawo do chleba, lecz o prawo do bezkarnej grabieży.

Marek Jastrząb

Nie żyje Avicii. Słynny DJ miał 28 lat

Wprost - Wydarzenia - 2 godziny 10 min. temu
Nie żyje szwedzki DJ Tim Bergling, znany światowej publiczności pod pseudonimem Avicii - poinformowała jego agentka Diana Baron.

Kategorie: Prasa

Koniunktura się kończy, w my jesteśmy w lesie. Krytyczny raport o polskiej gospodarce

Zdaniem ekspertów Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) szybki wzrost gospodarczy w Polsce w ciągu ostatnich 2 lat jest efektem bardzo dobrej koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych, których gospodarki rosną w tempie najszybszym od 2011 roku. Ale ta koniunktura powoli się kończy. Co będzie dalej?
Kategorie: Portale

Wstawanie z kolan

Studio Opinii - 2 godziny 15 min. temu

 

 

2018-04-20.

Ważną częścią składową ideologii kaczyzmu (termin Bronisława Łagowskiego) są język i symbolika religijna. Wszak wszystko zaczyna się od wyrażenia prawo i sprawiedliwość, które w Piśmie św. można znaleźć kilka razy. Na taką nazwę partii mogli wpaść albo religijni neofici, albo polityczni cwaniacy, którzy religię i wiarę traktują w sposób instrumentalny.

Skoro w kraju szerzy się bezprawie i niesprawiedliwość, trzeba dokonać terminologicznej rewolty; była dobra nowina (Ewangelia) – my dokonamy dobrej zmiany. Do narodu przykościelnego, który nie myśli, lecz żyje wyłącznie emocjami, najłatwiej dotrzeć przy pomocy frazeologii religijnej. Była premier, zanim dostał się ten urząd, zapowiedziała, że trzeba będzie zająć się wiarą Polaków

Zadawałem sobie pytanie, jak osoba świecka będzie się zajmować wiarą narodu? Tymczasem była to zapowiedź polityczna, nie religijna.

Potem wszystko poszło z górki; były – wypominanie bezbożnictwa inaczej myślącym, miesięcznice smoleńskie, w których modlitwa mieszała się z obelgami i złością (demonstrowaną tuż po przyjęciu komunii św.), hołdownicze wizyty polityków w Toruniu u rodzimego Beliala, święcenie i kropienie wszystkiego, co się da (Miłosz, po powrocie do Ojczyzny, nie mógł się temu nadziwić); otaczanie się klerem wszelkiej maści i hierarchii, celebrowanie ‘opłatków’ i ‘jajeczek’, klerykalizacja kultury, literatury, sztuki; religijne obrzędy na zamówienie kibolstwa, narodowców i rodzimych faszystów, jasnogórskie zjazdy i zloty z banerami pełnymi nienawiści…

Co tu jeszcze dodać? Może – nie lękajcie się (fragment apelu Chrystusa do uczniów), którym prezes partii zakończył ostatnią konwencję, ostrzegając wcześniej swoich zwolenników – nie będzie zmiłowania.

Pozbawieni ideowego słuchu przedstawiciele ‘starych elit’ głosili przez lata, że Polacy to naród aideologiczny, czyli odporny na wszelkie -izmy. Dowodem miały być lata PRL i rzekomo powszechny opór przeciw komunie. Tymczasem – wedle statystyk – opozycjonistów była garstka, podobnie jak tych, co walczyli z okupantem. Władysław Bartoszewski przypominał wiele razy, że liczba uczestników podziemia nie przekraczała jednego procenta populacji!

W każdym państwie większość obywateli nastawiona jest na przetrwanie, a nie na walkę z tą czy ową władzą. Wszak tuż po transformacji i obaleniu ‘rządów komunistycznych’ do łask wróciła partia Leszka Millera…

Poza tym Polacy zawsze mieli upodobania do rządów typu ideolo; świadczą o tym: demokracja szlachecka, druga Rzeczpospolita, PRL oraz czwarta, czyli obecna. Zmieniały się tylko barwy, hasła i symbole. Dziś nie obowiązuje kolor czerwony, lecz biało-czerwony; nie ma już pięcioramiennej gwiazdy, sierpa ani młota – jest krzyż; wszak jesteśmy narodem, który wydał papieża…

Wyrażeniem najczęściej powtarzającym się w narracji politycznej PiS jest wstawanie z kolan. Kiedy człowiek jest na kolanach, znaczy to, że się modli; inne powody takiej pozycji są rzadkie. Bycie na kolanach świadczy o religijności, wierze. Jest wyrazem kontaktu z Bogiem, z którym istota ludzka czuje więź; klęcząc, demonstruje pokorę i szacunek. Bycie na kolanach może też być wyrazem stanu emocjonalnego człowieka, jego podziwu, zachwytu, uniesienia, zasłuchania w głos Jahwe – jak na obrazie Mały Samuel angielskiego malarza Reynoldsa  z 1776 roku.

Kiedy się wstaje z kolan, znaczy to, że modlitwa jest zakończona, a człowiek ze sfery sacrum wraca do profanum – najczęściej do zwykłych zajęć codziennych. Życie chrześcijanina jest rozpięte między dwoma biegunami – modlitwą i pracą, co najlepiej oddają słowa: Ora et labora módl się i pracuj! Modlitwa, zwłaszcza na kolanach, powinna więc uzdatniać człowieka do lepszego życia, do pracy nad sobą, bliźnimi, otoczeniem… Bywa wtedy swoistą creatio continua, czyli naszym własnym wkładem w dzieło stworzenia, które zapoczątkował Bóg.

Tymczasem wstający z kolan Polacy złorzeczą współrodakom i obcym, grożą, oskarżają wszystkich wokoło, wypominają krzywdy sprzed dziesięcioleci, licytują się w cierpieniu, prężą muskuły, krzyczą, że ich nikt nie docenia, ani nie rozumie, a przecież są najlepszym spośród narodów europejskich, starym i zasłużonym (zwłaszcza dla demokracji!).

Są też ostatnim narodem mesjańskim, który ma rechrystianizować pogańską, zdegenerowaną Europę, upokarzającą nas przez to, że: łoży na budowę naszych autostrad, pomaga restaurować nasze kościoły, domy kultury, naszą podupadłą kolej; ba – współfinansuje remonty: szkół, szpitali, stadionów, a nawet placów zabaw dla dzieci (wyliczam wszystko na podstawie ogólnodostępnych tablic informacyjnych). Wszak Unia Europejska to bezbożny złoty cielec, gnębiący nas od lat i wypominający, że nie przestrzegamy jakichś abstrakcyjnych  zasad. Najlepiej, jak się rozpadnie, wtedy zabierzemy swoją część rozbitego monumentu…

W kontekście takiej – zadziwiającej świat – narracji pojawia się pytanie, dlaczego naród polski, demonstracyjnie wstając z kolan, zachowuje się tak nie po bożemu?

Odpowiedzi są dwie: primo – klęczeliśmy przed niewłaściwym bogiem, secundo – czas z tym skończyć, bo my, Polacy mamy swoje wartości i własnego boga. Nie jest to jednak trójca przenajświętsza: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch święty, którą wyznaje ponad miliard ludzi na świecie. Nasz bóg jest polski, narodowy. Jego najwyższym kapłanem jest prezes, który ogłosił własną religię polityczną i celebruje ją wraz z członkami ‘zakonu’, aktualnym prezydentem, rządem i administracją państwową, wykorzystując do tego ceremoniał i sztafaż tradycyjnej wiary. W tej nowej sytuacji wyznaniowej Kościół rzymsko-katolicki, za sprawą którego dawno temu przyjęliśmy chrzest, powoli kończy misję w naszym kraju; wszak spora część jego wiernych i episkopatu już dawno wybrała nieformalnego prymasa z Torunia…

Słowo religio na polski tłumaczy się jako więź; pytanie między kim a kim? Tradycyjna odpowiedź brzmi – między Bogiem a człowiekiem. Nasza rodzima, polska religia zaczyna ewoluować w stronę więzi plemiennej, która była cechą charakterystyczną barbarzyńców i pogan.

J S

toolTips('.classtoolTips25','Polska Rzeczpospolita Ludowa (nazwa obowiązująca 1952-89)');

Do przeforsowania tego projektu brakuje głosów dwóch radnych

Portal samorządowy - 2 godziny 16 min. temu
Zielonogórski radny z ramienia SLD już rok temu złożył projekt o współfinansowaniu zabiegów in vitro. Program leży w szufladzie , gdyż do dziś nie poparł go żaden z radnych. Wystarczą dwa głosy, aby projekt ujrzał światło dzienne.
Kategorie: Portale

Zielona Góra mogłaby dofinansować in vitro. Projekt leży w szufladzie, a wystarczą tylko dwa głosy radnych

Portal samorządowy - 2 godziny 16 min. temu
Zielonogórski radny z ramienia SLD już rok temu złożył projekt o współfinansowaniu zabiegów in vitro. Program leży w szufladzie , gdyż do dziś nie poparł go żaden z radnych. Wystarczą dwa głosy, aby projekt ujrzał światło dzienne.
Kategorie: Portale

Fundacja Sorosa poczeka z decyzją o swojej przyszłości na Węgrzech

Dziennik - 2 godziny 17 min. temu
Fundacja urodzonego w Budapeszcie amerykańskiego miliardera George’a Sorosa, Open Society, zdecyduje, czy pozostać na Węgrzech, po przyjęciu przez parlament rządowego pakietu ustaw antyimigracyjnych – powiedział Reuterowi rzecznik fundacji, Csaba Csontos.
Kategorie: Prasa

Nowy podatek dla najbogatszych. "Ktoś musi zapłacić za nadmuchiwanie balonu obietnic"

TVN24 Biznes i Świat - 2 godziny 19 min. temu
Jesteśmy na etapie nadmuchiwania balonu i ktoś za rządowe obietnice musi zapłacić - tak oceniła w piątek w TVN24 BiS była wiceminister finansów dr Irena Ozóg zapowiedź Mateusza Morawieckiego dotyczącą dodatkowego opodatkowania osób najlepiej zarabiających. - Jeszcze pięć dni temu słyszeliśmy premiera tłumaczącego, że rząd na wszystkie potrzebne wydatki socjalne znalazł pieniądze dzięki wyższym wpływom z VAT - przypomniał Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC.
Kategorie: Telewizja

Kantar Healthcare i PEX PharmaSequence będą wspólnie doradzać branży farmaceutycznej

Wirtualnemedia.pl - 2 godziny 19 min. temu
Kantar Healthcare, komórka należąca do firmy Kantar oraz PEX PharmaSequence, firma doradczo-badawcza działająca na rynku farmaceutycznym podpisały umowę o współpracy. Będą wspólnie doradzać firmom farmaceutycznym, także w zakresie marketingu.
Kategorie: Portale

Polska Fundacja Narodowa wynajęła agencję promocyjną. Wyjaśnia dlaczego

TVP.Info - 2 godziny 21 min. temu
PFN została powołana w celu promowania dobrego wizerunku Polski.
Kategorie: Telewizja

Sprawa GetBack nadszarpnęła wizerunek polskiego rynku kapitałowego

Sprawa spółki windykacyjnej GetBack SA niesie za sobą przede wszystkim straty wizerunkowe - zwłaszcza dla warszawskiej giełdy, rynku obligacji korporacyjnych i całego rynku kapitałowego - uważają analitycy.
Kategorie: Portale

16-latek z raną postrzałową głowy. Znalazł go ojciec

TVN24 - wiadomości, Kraj - 2 godziny 30 min. temu
W bardzo ciężkim stanie jest 16-latek, który z raną postrzałową głowy trafił do szpitala. Nastolatka znalazł jego ojciec na posesji w Jaworznie (Śląskie). Policjanci wykluczają udział osób trzecich i wstępnie mówią o nieszczęśliwym wypadku. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Kategorie: Telewizja

W USA przeprowadzono egzekucję 83-latka. To najstarszy stracony w tym kraju więzień

Wprost - Wydarzenia - 2 godziny 30 min. temu
W Atmore w stanie Alabama odbyła się egzekucja Waltera Moody-ego. Jest on najstarszym straconym w tym kraju człowiekiem.

Kategorie: Prasa

Straciły matkę pod kołami samochodu. Uratował je policjant

TVP.Info - 2 godziny 45 min. temu
Gdyby nie pomoc człowieka, ich los byłby marny. Do ośrodka dzikich zwierząt w Waynesboro, w stanie Wirginia, trafiły cztery niedźwiadki. Przed niechybną śmiercią uratował je policjant. Matka maluchów zginęła pod kołami samochodu na pobliskiej autostradzie. Dzieci ocalały, nie mają żadnych obrażeń. W ośrodku podrosną, nabiorą sił i prawdopodobnie jesienią rozpoczną samodzielne życie w dziczy.
Kategorie: Telewizja

Straciły matkę pod kołami samochodu. Uratował je policjant

TVP.Info - 2 godziny 48 min. temu
Cztery osierocone niedźwiadki trafiły do ośrodka dla dzikich zwierząt.
Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość