Aktualności

Viktor Orban i Władimir Putin rozmawiali o nowym gazociągu i atomie

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - nie., 15/07/2018 - 18:22
O inwestycjach energetycznych i rozbudowie elektrowni atomowej w Paksu rozmawiali 15 lipca w Moskwie premier Węgier Viktor Orban i prezydent Rosji Władimir Putin - poinformował rzecznik Orbana Bertalan Havasi.
Kategorie: Portale

Harry Kane królem strzelców mundialu w Rosji. A miał być nim Robert Lewandowski...

Dziennik - nie., 15/07/2018 - 18:19
Anglik Harry Kane został królem strzelców piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. W siedmiu występach zdobył sześć goli. Przed mundialem w gronie kandydatów do tej nagrody wymieniany był Robert Lewandowski. Polak jednak na tym turnieju nie zdobył żadnej bramki.
Kategorie: Prasa

Pomnik w hołdzie ofiarom katastrofy

TVP.Info - nie., 15/07/2018 - 18:02
Kategorie: Telewizja

Djokovic wygrywa Wimbledon: Zryw człowieka z tytanu

Rzeczpospolita — News - nie., 15/07/2018 - 18:01
Zwycięstwa Andżeliki Kerber i Novaka Djokovicia. Ona po przejściach, on z przeszłością.
Kategorie: Prasa

Tusk nie wyklucza kandydowania na prezydenta

Rzeczpospolita — News - nie., 15/07/2018 - 17:58
Donald Tusk pierwszy raz dał do zrozumienia, że ponownie interesuje go prezydentura Polski.
Kategorie: Prasa

Podwójne standardy sędziów z "Iustitii"

TVP.Info - nie., 15/07/2018 - 17:58
Kategorie: Telewizja

To był mecz godny finału mundialu! Sześć goli, mnóstwo emocji i wielki triumf Francji

Dziennik - nie., 15/07/2018 - 17:55
Ależ finał! Mecz Francji z Chorwacją był fantastycznym zwieńczeniem mundialu w Rosji. Kibice zobaczyli aż sześć goli, a emocji było jeszcze więcej. Widowisko zakończyło szczęśliwie dla "Trójkolorowych", którzy wygrali 4:2 i tym samym drugi raz w historii zostali mistrzami świata.
Kategorie: Prasa

Co za mecz! Francuzi zostali mistrzami świata!

TVP.Info - nie., 15/07/2018 - 17:53
W finale pokonali Chorwatów.
Kategorie: Telewizja

Novak Djokovic zdobył 13. tytuł wielkoszlemowy. Serb triumfował na Wimbledonie

Dziennik - nie., 15/07/2018 - 17:34
Rozstawiony z "12" Novak Djokovic wygrał z Kevinem Andersonem z RPA (8.) 6:2, 6:2, 7:6 (7-3) w finale Wimbledonu. Serbski tenisista zdobył 13. tytuł wielkoszlemowy, w tym czwarty w Londynie.
Kategorie: Prasa

Mateusz Morawiecki odsłonił pomnik smoleński w Kraśniku. Jego przemówienie było zagłuszane

Wprost - Wydarzenia - nie., 15/07/2018 - 17:32
Mateusz Morawiecki wziął udział w uroczystościach w Kraśniku. Szef rządu wygłosił też przemówienie, które było zagłuszane przez protestujących sadowników.

Kategorie: Prasa

FIFA wybrała: Modrić najlepszym piłkarzem mundialu

Rzeczpospolita — News - nie., 15/07/2018 - 17:27
Luka Modrić został nagrodzony przez FIFA Złotą Piłką (Golden Ball) przyznawaną najlepszemu piłkarzowi mundialu. Cztery lata temu najlepszym piłkarzem mundialu został Lionel Messi.
Kategorie: Prasa

Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego. Gwizdy i okrzyki w czasie przemówienia premiera

TVN24 - wiadomości, Kraj - nie., 15/07/2018 - 17:20
- Lech Kaczyński uosabiał zupełnie odmienną ideę Polski od tej, którą uosabiali dotychczasowi władcy III RP - mówił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości odsłonięcia pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej w Kraśniku. Wystąpieniu Morawieckiego towarzyszyły okrzyki i dźwięk syren, które mieli ze sobą protestujący w okolicy pomnika rolnicy.
Kategorie: Telewizja

Finał mundialu zakłócili członkowie Pussy Riot

Rzeczpospolita — News - nie., 15/07/2018 - 17:11
Wśród czterech osób, które wbiegły na murawę stadionu w Moskwie podczas finałowego meczu mistrzostw świata, w którym Francja wygrała z Chorwacją 4:2, była członkini Pussy Riot, Olga Kuracziowa - informuje Reuters. Pozostałe osoby, które wbiegły na murawę również miały należeć do tej grupy.
Kategorie: Prasa

Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego. "Jego postawa łączyła romantyzm i pozytywizm, wszyscy wiele mu zawdzięczamy"

Dziennik - nie., 15/07/2018 - 17:10
Lech Kaczyński uosabiał zupełnie odmienną ideę Polski od tej, którą uosabiali dotychczasowi władcy III RP - mówił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości odsłonięcia pomnika śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej w Kraśniku.
Kategorie: Prasa

Bloomberg: Polska w czołówce najlepiej rozwijających się rynków na świecie

TVP.Info - nie., 15/07/2018 - 17:08
Z badań przeprowadzonych przez Bloomberga – największą na świecie agencję prasową, specjalizującą się w dostarczaniu informacji na temat rynków finansowych – wynika, że w ocenach inwestorów i zarządzających funduszami Polska plasuje się na drugim miejscu w każdej z trzech kategorii: inwestycje w akcje, obligacje i waluty.
Kategorie: Telewizja

Bloomberg: Polska w czołówce najlepiej rozwijających się rynków na świecie

TVP.Info - nie., 15/07/2018 - 17:06
Wyniki badań agencji oznaczają, że Polska nie odczuje, lub odczuje bardzo słabo złą sytuację na rynkach.
Kategorie: Telewizja

W poniedziałek w Dużym Formacie: "Klasztor znów obroniony!"

Gazeta.pl — Częstochowa - nie., 15/07/2018 - 17:03
W najbliższym wydaniu ogólnopolskiego magazynu reporterów polecamy materiał z Częstochowy autorstwa Doroty Steinhagen, poświęcony niedawnemu Marszowi Równości.
Kategorie: Prasa

Spadła jeepem z 60-metrowego klifu. Przez tydzień piła wodę z chłodnicy

TVP.Info - nie., 15/07/2018 - 16:58
Podróżowała słynną autostradą nr 1 wzdłuż Big Sur – malowniczego wybrzeża Pacyfiku.
Kategorie: Telewizja

Hazelhard: Przyszłość PAN

Studio Opinii - nie., 15/07/2018 - 16:54

 

 

Prezes PAN, prof. dr Jerzy Duszyński

Poprzedni mój artykuł na ten temat był zatytułowany DUPAN i zebrał rekordową ilość komentarzy. Poniżej przedstawiam kontynuację DUPAN-a.

Ukazał się ostatnio wywiad z moim Szefem, czyli Prezesem PAN. Warto go przeczytać, a potem ewentualnie moje uwagi.

12 lipca 2018 Dziennik Gazeta Prawna opublikował wywiad z Prezesem PAN, profesorem Jerzym Duszyńskim. Pytania zadawała redaktor Paulina Szewioła.

W Senacie trwają obecnie prace nad projektem ustawy 2.0. Jeden z zawartych w niej zapisów jest przez państwa mocno krytykowany. Chodzi o przepis umożliwiający włączenie instytutu PAN do uczelni publicznej na wniosek ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Negatywnie oceniamy ten zapis, gdyż uważamy, że może stanowić zagrożenie dla niezależności PAN.

Polska Akademia Nauk jest jedną z czołowych instytucji naukowych w kraju. Twierdzę tak m.in. na podstawie liczby grantów europejskich jakie zdobyliśmy. Przykładowo w programie Horyzont 2020 uzyskaliśmy ich tyle, co dziesięć najlepszych polskich uniwersytetów łącznie. Drzemie w nas olbrzymi potencjał, który powinien być jeszcze lepiej wykorzystywany. Jednak na pewno na poprawę sytuacji nie wpłynie koncepcja włączania instytutów do uniwersytetów na podstawie decyzji ministra.

Dlaczego?

Włączenie instytutów do wielu uniwersytetów nie pomoże istotnie tym uczelniom, a jedynie może rozproszyć zgromadzony w PAN potencjał. Tym bardziej, że decyzja będzie leżała w rękach ministra, a Prezes PAN ma wyrażać jedynie swoją opinię, której minister nie musi uwzględniać.

Wicepremier Jarosław Gowin zapewnia, że nie zamierza korzystać z tego narzędzia bez obopólnej woli obu stron.

Słyszałem deklarację szefa resortu nauki, że nie będzie nadużywał tego przepisu. Jednak ta ustawa ma w założeniu obowiązywać przez wiele lat. Nie wiemy jak do tych przepisów będą podchodzić kolejni ministrowie. Ten zapis jest dla nas groźny, dlatego Zgromadzenie Ogólne PAN oraz 66 na 69 instytutów PAN wypowiedziało się zdecydowanie przeciwko niemu.

Jednak obowiązujące obecnie przepisy dopuszczają włączenie instytutów PAN do uczelni na wniosek prezesa PAN lub na wspólny wniosek podmiotów podlegających włączeniu lub przekształceniu.

To prawda. Dlatego sami dopuszczamy możliwość łączenia tych podmiotów, ale z naszej inicjatywy. Poza tym, proszę zauważyć, że gdyby zaproponowany przez MNiSW przepis wszedł w życie, to w porządku prawnym funkcjonowałyby dwie równoległe i sprzeczne regulacje, tj. z Ustawy 2.0 i Ustawy o PAN.

Pomimo iż proces legislacyjny „Konstytucji dla Nauki” zbliża się do końca, to zastrzeżeń do niej zgłaszanych jest cały czas sporo. Wiele z nich w toku prac zostało uwzględnionych, co z kolei sprowokowało komentarze, że projekt, o którym teraz rozmawiamy, w ogóle nie przypomina tego, o którym dyskutowaliśmy na początku.

Dokument, który wyszedł z MNiSW oceniałem pozytywnie. Rozumiem też, że projekt reformy szkolnictwa wyższego musi uwzględnić wiele kompromisów. Jednak poprawki wprowadzone szczególnie na etapie prac w Sejmie, w mojej opinii, osłabiły ten akt, przede wszystkim na płaszczyźnie, którą oceniałem najlepiej. Mam tutaj na myśli kwestię nacisku na doskonałość. Najlepszym tego przykładem jest złagodzenie zapisu, zgodnie z którym uprawnienia do nadawania stopni doktora lub doktora habilitowanego miały być uzależnione od najwyższych kategorii naukowych.

Kończą się prace nad reformą szkolnictwa wyższego, jednak z zapowiedzi kierownictwa resortu nauki wynika, że teraz przyjdzie czas na zmiany w PAN. Na pewno są one potrzebne, bowiem niektóre jednostki naukowe wchodzące w skład Polskiej Akademii Nauk reprezentują wysoki poziom, a inne to naukowa III liga.

Niestety tak to obecnie wygląda. Powiem coś co może być odebrane przez środowisko akademickie jako kontrowersyjne. Jednocześnie powinniśmy tę kwestię głęboko przemyśleć i podjąć mądre działania. W 1997 roku instytuty PAN uzyskały osobowość prawną i tym samym całkowitą niezależność. Każdy z nich stał się osobnym bytem. Ma to z jednej strony sporo zalet m.in. skraca ścieżki podejmowania decyzji czy podpisywania wniosków grantowych itp. To ludzie w instytucie najlepiej wiedzą jaki sprzęt czy nowe laboratoria są im potrzebne.

Brakuje też narzędzi do sprawowania efektywnej kontroli nad instytutami. Uważam, że Prezes PAN musi mieć w tym zakresie więcej możliwości. Na pewno powinien mieć możliwość kontroli np. finansów instytutów czy procesu prowadzenia studiów doktoranckich.

Mamy jeszcze jedną bolączkę. Jeżeli spojrzymy w przeszłość to liczba jednostek, które są zamykane po to, żeby mieć możliwość utworzenia nowych, jest minimalna. Przykładowo Towarzystwo Wspierania Nauki im. Maxa Plancka ( niem. Max-Planck-Gesellschaft zur Förderung der Wissenschaften) zamyka w ciągu kilku lat parę instytutów i otwiera w ich miejsce nowe. U nas jest zupełnie inaczej. Chociaż ustawa stwarza takie możliwości, to my praktycznie tego nie robimy. A jeżeli już takie działania są podejmowane, to cały proces jest długotrwały i bardzo skomplikowany. Sam uczestniczyłem w likwidacji Centrum Badań Ekologicznych PAN i proszę mi wierzyć, że to były dwa lata mordęgi administracyjnej i wielu procesów sądowych. Tak nie może być. Tutaj konieczne jest uzyskanie znacznie większej sprawności, której obecnie nam brakuje.

Z raportu NIK z 2015 roku wynika, że instytuty badawcze, w tym instytuty naukowe PAN nie wykorzystują w pełni swojego potencjału badawczego i w znikomym stopniu prowadzą działalność wdrożeniową. Co pan na to?

To co niepokoi środowisko naukowe na całym świecie to nacisk na aplikacyjność (praktyczne wykorzystanie – przyp. red.) i wdrożenie. Sam mam w ostatnich latach dokonania aplikacyjne, uczestniczę w dwóch grantach aplikacyjnych, jestem współtwórcą patentów i nowych, innowacyjnych produktów. Powinniśmy mieć innowacyjność oczywiście na uwadze, natomiast pamiętajmy, że podstawą rozwoju innowacyjności jest nauka podstawowa. Jeżeli nie będziemy rozwijać tego obszaru badań to nasza innowacyjność zaniknie. Dlatego instytuty PAN powinny przede wszystkim skupić się na doskonałej nauce.

Jeszcze w ubiegłym roku przedstawił pan koncepcję utworzenia Uniwersytetu Polskiej Akademii Nauk, w którego skład wchodziłyby najlepsze instytuty PAN. Czy ten projekt cały czas jest aktualny?

Projekt, o którym pani wspomniała mógłby pomóc nam w wykorzystaniu olbrzymiego potencjału naukowego PAN, byłoby to wspólne działanie wielu instytutów i jednocześnie pozwoliłoby na stworzenie uczelni, która ma duże szanse znaleźć się na wysokich miejscach w światowych rankingach.

Osobiście przyjrzałem się metodom tworzenia międzynarodowych rankingów. Odbyłem przy tym wiele rozmów ze kierownictwem agencji, które je tworzą. Jedno jest pewne – mamy szansę znaleźć się wysoko w tych rankingach, ale tylko wówczas gdy zwiększymy kilka naszych parametrów. Jedną z kwestii, która wymaga poprawy, jest poziom umiędzynarodowienia. W tej chwili na studiach doktoranckich, które prowadzimy wynosi on ok. 7 proc. Jest to największy poziom w kraju. Jeżeli chcemy zaistnieć w rankingach na wysokiej pozycji ten poziom musi wzrosnąć do minimum 20 proc. W przypadku PAN, wiązałoby się to z przyjęciem ok. 200-300 osób z zagranicy. Do tego niezbędne są jednak stypendia. Wyliczyliśmy, że potrzebna na ten cel będzie kwota 100 mln złotych rocznie. To jest suma do udźwignięcia przez budżet państwa. Prawie wszystkie państwa maja programy promujące ich uczelnie w zajmowaniu wysokich pozycji w rankingach. Są to często programy wielkich nakładów finansowych.

Utworzenie w Polsce uczelni, który byłaby wysoko pozycjonowana w międzynarodowych zestawieniach, spowodowałoby, że coraz więcej osób z zagranicy chciałoby do nas przyjeżdżać, bo ludzie zwracają uwagę na ten aspekt.

Uniwersytet miałby kształcić głównie na poziomie doktorskim, podoktorskim i akademickim podyplomowym.

W naszym środowisku pojawiły się też oczywiście inne propozycje. Jestem otwarty na dialog.

Nie będę forsował żadnej koncepcji.

Dlatego powołałem komisję do spraw opracowania założeń nowelizacji Ustawy o PAN. W jej skład weszły osoby, które zgłaszały projekty zmian. Chcemy osiągnąć kompromis i wypracować wspólną koncepcję, która powinna być gotowa za kilka miesięcy. Jedno jest pewne, musi to być koncepcja odważnych zmian. Taka jest przecież Ustawa 2.0. Podobnie powinno być z Ustawą o PAN.

A propos innych propozycji, pojawił się też pomysł firmowany przez trzech wybitnych naukowców prof. Macieja Żylicza, prof. Elżbietę Witkowską-Zarembę oraz prof. Jacka Kuźnickiego, który zakłada m.in. utworzenie nowych organów w PAN np. senatu i ogranicza liczbę kadencji prezesa do jednej, która miałaby trwać 6 lat. Jak pan ocenia tę propozycję?

Bazuje ona na systemie obowiązującym w Towarzystwie Maxa Plancka. Jednak jej autorzy nie uwzględnili niezwykle istotnego elementu tj. zachowali osobowość prawną instytutów. Tak nie jest w przypadku instytutów Maxa Plancka. Jeżeli instytuty utrzymają pełną niezależność, to w takim wypadku Senat nie będzie miał tak istotnego znaczenia.

Kwestia długości kadencji prezesa PAN ma w mojej ocenie znaczenie marginalne. Chociaż osobiście jestem za obecnym zapisem (4-letnią kadencję prezes może pełnić dwukrotnie – przyp. red.). Po pewnym etapie następuje bowiem sprawdzenie i decyzja czy dana osoba się sprawdziła. Rozumiem, że pomysłodawcy chcieli, aby prezes od początku działał zdecydowanie, nie oglądając się na wybory. Ja na to nie patrzę. Gdyby było inaczej nie zaproponowałbym koncepcji UPAN, która wzbudziła pewną nieufność i opór.

Prof. Elżbieta Witkowska-Zaremba, która jest jednym z autorów powyższej propozycji weszła w skład powołanego przeze mnie zespołu. Zależy nam bowiem na wypracowaniu kompromisu, który zaakceptuje całe środowisko.

Czy w samym PAN-ie widzi pan potrzebę zmian?

Tak. Nauka się zmienia. Powstają nowe dyscypliny, otwierają się nowe kierunki badań. My musimy być otwarci na te zmiany, bardziej elastyczni i dynamiczni. Powinniśmy przedefiniować nasze podejście do nauki. Pójść w kierunku większej interdyscyplinarności.

Rozwoju nie będzie jednak bez wykwalifikowanej kadry. Jak jednak motywować do pracy osoby, których pensje są na bardzo niskim poziomie? W PAN-ie jest to problem, który ciągnie się od lat.

To prawda. Musimy też patrzeć jak inne jednostki naukowe wynagradzają swoich pracowników, bo to z nimi o nich konkurujemy. Zapowiadane są podwyżki na uczelniach, jednak z nich wyłączeni są naukowcy z PAN. To jest problem. Kolejna kwestia to 50 proc. kosztów uzyskania przychodów. Ustawa 2.0 nie wspomina w tym zakresie o pracownikach naukowych instytutów. Chociaż wicepremier Jarosław Gowin deklarował, że ten zapis ma zastosowanie także do nich. Zobaczymy jak w praktyce izby skarbowe będą do tej kwestii podchodzić.

*

Do profesora Duszyńskiego czuję dużą sympatię jako człowieka, natomiast przyznam się, że wolałbym na stanowisku Prezesa PAN kogoś, kto by stanął na trybunie sejmowej i ryknął:

— Polscy Politycy, do kurwy nędzy! Jeżeli myślicie, że przeznaczając 100 Eur na B+R na głowę statystycznego Polaka, podczas gdy na głowę Szweda jest 1500 Eur, można robić ważne badania naukowe, to się puknijcie w głowę. Za takie pieniądze ani nie będzie ważnych badań podstawowych, ani aplikacyjnych. Jeżeli myślicie, że finansując Warszawską Politechnikę w wysokości 6000 dolarów na studenta, podczas gdy na Stanfordzie jest 300 000 dolarów, można kształcić na światowym poziomie, to się jeszcze raz puknijcie w głowę. Jeżeli myślicie, że ustawami 2.0, 3.0, a nawet 25.0, można polską naukę i edukację wyższą uczynić adekwatną do wyzwań XXI wieku, to już się nie pukajcie w głowę, tylko podajcie się wszyscy do natychmiastowej dymisji. Wyobraźcie sobie, że tworzycie ustawę, dzięki której Legia ma osiągnąć poziom Realu, czy Barcelony. Ustawa mogłaby być najmądrzejsza na świecie, ale dopóki Legii budżet będzie 10 razy mniejszy od tych wielkich zespołów, poziom naszej piłki nożnej będzie korespondował z poziomem polskiej nauki i wyższej edukacji.

Ciekawy jestem, co by po takiej wypowiedzi się stało?

Hazelhard

toolTips('.classtoolTips24','Michał Leszczyński

profesor, fizyk');
Subskrybuj zawartość