Aktualności

Opolska komentuje. SAFE 0 proc., kandydat na premiera z PiS

TVP.Info - 4 godziny 21 min. temu

Okazuje się jednak, że Kancelaria Prezydenta wyszła z propozycją proaktywną. Karol Nawrocki, razem z Adamem Glapińskim, prezesem Narodowego Banku Polskiego, zaproponował nowe rozwiązanie o wpadającej w ucho nazwie „SAFE 0 proc.”. W ogromnym skrócie chodzi o to, że modernizacja polskiej armii i wydatki tak niezbędne dla naszego bezpieczeństwa miałyby zostać sfinansowane przez NBP, a nie z unijnego programu SAFE.


Szczegóły ekonomiczne wciąż nie są do końca jasne. Mówi się o wykorzystaniu rezerw złota albo o skupowaniu przez bank obligacji. Kwestie ekonomiczne zostawmy jednak ekonomistom czy też konstytucjonalistom, bo jedna z wątpliwości, które pojawiają się przy propozycji prezydenta, dotyczy artykułu 220 Konstytucji RP, który zakazuje NBP finansowania długu publicznego.


Natomiast jeśli chodzi o kwestie polityczne, jest to na pewno ruch nieco utrudniający życie rządowi. Prawo i Sprawiedliwość prowadziło bowiem dość toporną narrację przeciw programowi SAFE, w której przewijały się hasła o „niemieckim bucie”, kredycie, który będą musiały spłacać nasze wnuki, czy też – jak stwierdziła posłanka PiS Teresa Pamuła–- że za pieniądze z SAFE kupowany będzie złom, z którym nie wiadomo, co potem zrobić. Przypomnijmy: ten „złom” to sprzęt produkowany w polskich zakładach, na przykład w Hucie Stalowa Wola, w Skarżysku-Kamiennej, w Kędzierzynie, w Tarnowie czy w Poznaniu. Polski sprzęt jest na tyle konkurencyjny, że kupują go od nas zachodni sojusznicy.


Ta argumentacja proponowana przez PiS była więc na rękę koalicji 15 Października, gdyż – jak podkreśla premier, czy odpowiedzialna za program ministra Magdalena Sobkowiak-Czarnecka – z pewnymi ograniczeniami, ale program SAFE można by wprowadzić nawet przy prezydenckim wecie. To z kolei oznaczałoby, że w kampanii przed wyborami w 2027 roku rząd mógłby chwalić się inwestycjami i zakupami z programu SAFE, które udało się zrealizować mimo sprzeciwu prezydenta i Prawa i Sprawiedliwości.


Teraz jednak prezydent dodał do tej układanki nowy element. Odkładając bowiem na bok kwestię, czy jest to rozwiązanie realne do wprowadzenia, czy nie, na pewno zachęcająco brzmi program „0 procent”, bez zagranicznego kredytu. Pytanie: jaka będzie odpowiedź rządu? Chyba największym refleksem wykazał się wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który – upraszczając – powiedział: świetnie, kawa nie wyklucza herbaty. Realizujmy potrzeby polskiej armii, korzystając z obu źródeł finansowania. W podobnym tonie wypowiada się Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.


A co zrobi prezydent, wracając do pierwotnego pytania? Choć wielu komentatorów wciąż podkreśla, że weto byłoby ruchem politycznie samobójczym, nawet z wykorzystaniem pomysłu „SAFE 0 proc.”, przecież zarówno sondaże, jak i badania opinii publicznej mówią jasno: Polacy chcą programu SAFE, jednoznaczne są też wypowiedzi wojskowych (a prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych), mam jednak wrażenie, że zapowiedź forsowania pomysłu wspólnego finansowania zakupów przez NBP zapowiada nam prezydenckie weto.

Czytaj też: Spotkanie prezydenta z premierem? Nawrocki zaprasza ws. SAFE


***

W sobotę, 7 marca prezes Jarosław Kaczyński wskaże potencjalnego kandydata na premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Wybory parlamentarne odbędą się dopiero za półtora roku, natomiast obóz PiS od wielu tygodni toczony jest wewnętrznymi problemami. Walki frakcyjne, wzajemne złośliwości, a wręcz ataki przedstawicieli różnych skrzydeł największej partii opozycyjnej możemy śledzić na bieżąco, bo politycy PiS z radością dzielą się nimi na platformach cyfrowych.


To wszystko przekłada się także na sondaże, które dla PiS są coraz słabsze. Dla przykładu najnowszy sondaż pracowni Opinia24 daje PiS-owi 22 procent poparcia. W tym samym badaniu Koalicja Obywatelska ma 34,2 procent. Z zapowiadanych przez Jarosława Kaczyńskiego ponad 40 procent nic już nie zostało.


A jak doskonale wiemy, PiS najlepiej radzi sobie w kampanii wyborczej, czyli wtedy, kiedy jest jasny cel, prosta linia i jednoznaczny przekaz partyjny. Dlatego potencjalny przyszły premier ma być postacią, która zjednoczy zwaśnione strony i zmobilizuje PiS, żeby znów działał jak jedna pięść.


Gdy piszę ten felieton w piątek po południu, wciąż nie wiadomo, kto jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem z giełdy nazwisk podejrzanie przypominającej tę samą listę, o której mówiliśmy jeszcze zanim Jarosław Kaczyński wskazał kandydata na prezydenta, Karola Nawrockiego. A więc po pierwsze: Zbigniew Bogucki. To jego miał stawiać na czele Jarosław Kaczyński. Tu jednak padło weto z Pałacu Prezydenckiego. Bogucki jest dziś szefem kancelarii Karola Nawrockiego.


Kogo mamy dalej? Tobiasza Bocheńskiego, Przemysława Czarnka, Lucjusza Nadbereżnego (prezydenta Stalowej Woli), Jakuba Banaszka (prezydenta Chełma) i Jarosława Margielskiego (prezydenta Otwocka). Na liście pojawia się też Anna Krupka, aczkolwiek to najmniej prawdopodobna kandydatura, a jej nazwisko znalazło się tam głównie za sprawą starań samej posłanki, by pojawić się przy okazji dywagacji o przyszłym premierze.

Choć prezes Jarosław Kaczyński przekonuje, że w sercu nosi już nazwisko kandydata, wybór nie jest prosty. Wskazanie Tobiasza Bocheńskiego albo Przemysława Czarnka, czyli tak zwanych „maślarzy”, byłoby mocnym uderzeniem we frakcję Mateusza Morawieckiego, tę najbardziej zbuntowaną, wzywaną przed komisję etyki, ale też (na razie nieśmiało) grożącą opuszczeniem Prawa i Sprawiedliwości. Przemysław Czarnek, na którego chętnie stawiałyby media sprzyjające PiS, jest też mocno obciążony rządami Prawa i Sprawiedliwości.


Coraz głośniej mówi się więc o Lucjuszu Nadbereżnym, czyli włodarzu ze Stalowej Woli. Jak pisał o nim Jacek Gądek w „Newsweeku”: „cherubin w średnim wieku z charakterystycznymi kręconymi włosami, sympatyczny i uśmiechnięty”. Mniej więcej tak przedstawia się Nadbereżny, którego nazwisko pojawiało się także przy dyskusji o kandydacie na prezydenta, zanim dowiedzieliśmy się, że będzie nim Karol Nawrocki. Nadbereżny faktycznie spełnia wszystkie warunki prezesa: jest młody, energiczny, niekojarzony z obciążeniami i aferami ośmiu lat rządów PiS. Nie wywodzi się też z żadnej ze zwaśnionych frakcji, a więc nie wywołuje wewnętrznych konfliktów.

Pytanie jednak, czy Lucjusz Nadbereżny ma wystarczająco dużo charyzmy i siły, by – mówiąc kolokwialnie – wziąć za twarz Prawo i Sprawiedliwość i zmusić je do wspólnego marszu oraz zakończenia wewnętrznych sporów. Tu postawiłabym spory znak zapytania.


Odpowiedź poznamy już w ciągu najbliższych godzin.


Ja jednak pragnę przypomnieć trzy rzeczy. Po pierwsze: PiS nie może mieć pewności, że to właśnie on będzie wskazywać przyszłego premiera. Wynik wyborów za półtora roku jest dziś nie do przewidzenia. Po drugie: nawet gdyby spełniła się nadzieja prezesa i PiS byłby w stanie stworzyć większość z Konfederacją, lub Konfederacjami, może się okazać, że to właśnie koalicjanci będą na tyle silni, by chcieć decydować o tym, kto stanie na czele rządu. Po trzecie wreszcie: to, że prezes Kaczyński w hali Sokoła – miejscu, które tradycyjnie przynosi PiS-owi szczęście, bo to tam ogłaszano kandydatury Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego – wskaże nazwisko przyszłego premiera, nie oznacza jeszcze niczego definitywnego. Pamiętamy przecież sytuację, gdy ministrem obrony narodowej miał zostać Jarosław Gowin i na pewno nie miał być nim Antoni Macierewicz, a ostatecznie skończyło się właśnie na Macierewiczu. Dlatego nazwisko wskazane w Krakowie może być jedynie pewnym wabikiem, tematem do rozmowy, i równie dobrze może ulec zmianie w ciągu najbliższych miesięcy, a nawet dopiero po wyborach.

Czytaj też: KO prowadzi, PiS goni. Trzy partie poza Sejmem


***

Wspomniany Mateusz Morawiecki nie zasypia jednak gruszek w popiele. W piątek w Warszawie przedstawia raport gospodarczy zatytułowany „Power by Poland” i prezentuje go jako własną strategię budowania silnej polskiej gospodarki. Samo podkreślenie, że jest to jego autorska propozycja, pokazuje, że Mateusz Morawiecki myśli o pewnej politycznej niezależności.


Ta inicjatywa miała nie spodobać się w partii i zostać odebrana jako swoisty afront wobec kierownictwa PiS. Sam Morawiecki zapewnia jednak, że jego projekt nie tylko nie stoi w kontrze do programu partii, ale wręcz jest jego doskonałym uzupełnieniem. Przekonuje także, że nikt nie wywierał na niego presji, by odwołał piątkowe spotkanie.


O możliwym odejściu Morawieckiego z PiS mówi się zresztą już od pewnego czasu. I faktycznie, jeśli miałby się na taki krok zdecydować, to mniej więcej półtora roku przed wyborami byłby na to najlepszy moment, czyli właśnie wiosna i lato tego roku.


Mam tu jednak spore wątpliwości. W grę wchodzą bowiem kwestie finansowe i strukturalne, a także coraz większe rozproszenie sceny po prawej stronie. Do tego dochodzi niewątpliwa ambicja Mateusza Morawieckiego. Choć zapewne zdaje on już sobie sprawę, że nie zostanie ponownie wystawiony jako kandydat na przyszłego premiera, to wciąż może liczyć na coś innego: że w którymś momencie uda mu się przejąć schedę po Jarosławie Kaczyńskim i objąć przywództwo w Prawie i Sprawiedliwości.

Czytaj też:
SAFE – komu opłacałoby się weto Karola Nawrockiego?

Kategorie: Telewizja

Zatrzymanie Polaków w Iraku. Bagdad zaprzecza „siatce szpiegowskiej”

TVP.Info - 4 godziny 23 min. temu

Informację o zatrzymaniu podała za lokalnymi źródłami część polskich mediów. Pojawiły się też informacje, powołujące się na iracką Służbę Bezpieczeństwa Narodowego, że w Bagdadzie zatrzymano domniemanych izraelskich szpiegów, posiadających polskie paszporty. Miał to być efekt odkryciu „podejrzanej komórki szpiegowskiej w kraju”. 


Sensacyjne doniesienia zdementował zatrzymany youtuber Dawid Fazowski, autor kanału „Przez świat na fazie”, który był wśród zatrzymanych. „Nic mi się nie stało. Zostałem zatrzymany, pogadali ze mną i mnie odwieźli” – napisał w sobotę rano w mediach społecznościowych.


Kilka godzin wcześniej oficjalne dementi wydało irackie MSW. Podkreśliło, że krążące doniesienia o aresztowaniu w Bagdadzie siatki szpiegowskiej są fałszywe. Potwierdziło, że grupę Polaków zatrzymano, ale jedynie do kontroli.


MSZ Iraku: Wjechali legalnie


„Ministerstwo potwierdza, że doszło do zatrzymania pięciu obywateli polskich, którzy wjechali do kraju legalnie przez oficjalne przejścia graniczne około dziesięciu dni wcześniej. W związku z podejrzeniami dotyczącymi ich obecności w pobliżu placu Tahrir, siły bezpieczeństwa podjęły niezbędne kroki prawne i zatrzymały ich w celu weryfikacji tożsamości. Po sprawdzeniu dokumentów tożsamości, procedur wjazdowych i statusu pobytu ustalono, że wszystkie ich działania oraz obecność w kraju były legalne” – brzmi komunikat irackiego MSW.


Także minister spraw zagranicznych Radek Sikorski przyznał, że sprawa nie była tak poważna. „Co prawda polecieli wbrew ostrzeżeniom MSZ w pierwszy dzień wojny, ale – wedle informacji naszego konsula w Iraku – już zostali zwolnieni” – napisał na platformie X.



Czytaj także: Trump stawia warunki Iranowi. Wskazał nowego przywódcę

Kategorie: Telewizja

"Te trzy części to archiwum naszego dorastania"

Dziennik - 4 godziny 23 min. temu
Amelia Fijałkowska, Maciej Karaś i Patryk Siemek ponownie spotkali się na planie filmu "Za duży na bajki 3". W tym odcinku Kawki z...mówią, na co powinni przygotować się widzowie, jak wspominają pracę na planie wszystkich trzech części i co mają zamiar robić w przyszłości. "Będzie bardzo dużo emocji, będzie dużo zwrotów akcji, retrospekcje też będą, więc nie możemy się doczekać waszego odbioru" - mówią. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Ta książka liczy tylko 68 stron. Była jej debiutem, wygrała Nike

Dziennik - 4 godziny 35 min. temu
Ta książka była jej debiutem literackim. Zrobiło się o nim dosyć głośno, gdy otrzymała za nią jedną z najważniejszych polskich nagród literackich, czyli Nike. Książką ta liczy zaledwie 68 stron. O jakiej książce dokładnie jest mowa? Kto jest jej autorką? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

W marcu dodatkowy egzamin dla ósmoklasistów. Wezmą w nim udział po raz pierwszy

Dziennik - 4 godziny 41 min. temu
W marcu w wybranych szkołach podstawowych przeprowadzone zostaną trzy ważne badania edukacyjne: badanie główne Międzynarodowego Badania Postępów Biegłości w Czytaniu - PIRLS oraz badania pilotażowe TIMSS 2007 i ICCS 2027, w których badane są kompetencje matematyczne, przyrodnicze oraz obywatelskie. W jednym z tych testów po raz pierwszy wezmą udział uczniowie 8 klasy. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Pilny komunikat z aptek. Popularny lek z ibuprofenem wycofany z rynku

Dziennik - 4 godziny 41 min. temu
Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał pilny komunikat dotyczący popularnego leku przeciwbólowego z ibuprofenem. Jedna z jego serii została natychmiast wycofana z obrotu w całej Polsce. Powodem jest potencjalne zagrożenie dla zdrowia pacjentów wykryte podczas badań jakościowych. Dominik Kulig
Kategorie: Prasa

Rosja pomaga atakować Amerykanów. Ale Trump, "kumpel Putina", nie chce o tym słyszeć

Dziennik - 4 godziny 44 min. temu
Rosja pomaga Iranowi atakować Amerykanów. Ale Donald Trump, krytykowany jako "kumpel Putina", nie chce o tym słyszeć. Prezydent USA zbył w piątek doniesienia o rosyjskim wsparciu wywiadowczym dla Iranu, twierdząc że jest to "łatwy problem" w porównaniu do omawianej przez niego reformy systemu uniwersyteckich rozgrywek sportowych. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Kultowy serial kostiumowy wrócił po raz ostatni. Polacy mogą już oglądać wszystkie odcinki

Dziennik - 4 godziny 44 min. temu
Tajemnicze kamienne kręgi, podróże w czasie, surowy szkocki klimat i miłość, która oszukała czas. Dobiega końca 12 lat wędrówki przez wieki z "Outlanderem" – wyjątkowym serialem, który niespodziewanie stał się światowym fenomenem. Gdzie Polacy mogą oglądać finałowy, ósmy sezon kultowej serii kostiumowej? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Braciole - soczyste zrazy wołowe po włosku. Zakochacie się w ich smaku [PRZEPIS]

Dziennik - 4 godziny 44 min. temu
Braciole, czyli zrazy wołowe po włosku, to wyjątkowe danie. Świetnie smakuje podane z makaronem, ale można je jeść także z bagietką czy świeżym chlebem. Pieczywo idealnie nadaje się do tego, żeby wytrzeć pyszny sos z talerza.
Kategorie: Prasa

Rosyjska rakieta trafiła w wieżowiec, wybuchł pożar. Jest wiele ofiar

TVP.Info - 4 godziny 56 min. temu

Do uderzenia doszło w sobotę rano. Rosyjski pocisk trafił w wielopiętrowy budynek mieszkalny, powodując poważne zniszczenia i pożar. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.


Ratownicy przeszukują gruzy zniszczonego budynku. Według lokalnych władz pod zawalonymi fragmentami konstrukcji mogą znajdować się kolejne osoby.


Atak na Charków był częścią kolejnej fali rosyjskich uderzeń na Ukrainę. W nocy z piątku na sobotę Rosja przeprowadziła zmasowany ostrzał, wykorzystując drony oraz rakiety.


„Najbardziej ucierpiał Charków, w Kijowie wybuchy słyszeliśmy między 1 a 2 w nocy” – relacjonuje korespondent TVP w Kijowie Piotr Kaszuwara.



Polska poderwała myśliwce


Z powodu rosyjskich ataków poderwane zostały także polskie myśliwce. „Uwaga. W związku z atakami rakietowymi Federacji Rosyjskiej, wykonującej uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” – podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.


Czytaj też: Rosja szykuje się na kolejną wojnę. Służby wywiadowcze zdradziły datę

Kategorie: Telewizja

Bolesna porażka Amerykanów. Irańskie drony zniszczyły im cenny radar

TVP.Info - 5 godzin 1 min. temu

Oprócz obrazów satelitarnych w social mediach pojawiły się już także zdjęcia zniszczonego w Jordanii urządzenia. Nieoficjalne informacje mówią, że do udanych ataków mogło dojść także w dwóch innych lokalizacjach. Według CNN były to bazy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nie jest jednak jasne, czy radary zostały tam uszkodzone.


Radar AN/TPY-2 za prawie pół miliarda dolarów


Zniszczony radar jest kluczową częścią zaawansowanego systemu przechwytywania rakiet, który służy do „neutralizowania” pocisków balistycznych lecących w kierunku celu. Stany Zjednoczone posiadają osiem baterii THAAD, Zjednoczone Emiraty Arabskie dwie, a Arabia Saudyjska jedną. Ta znajdowała się w bazie lotniczej Muwaffaq Salti w Jordanii, ponad 800 kilometrów od Iranu.


Zniszczony radar AN/TPY-2 jest produkowany przez firmę Raytheon. Jak informują amerykańskie media, zgodnie z danymi z budżetu Agencji Obrony Przeciwrakietowej na rok 2025, koszt takiego urządzenia wynosi niecałe pół miliarda dolarów.



Zobacz także: Iran: Trafiono ośrodek nuklearny. Kompleks służył do wzbogacania uranu


„Na zdjęciach satelitarnych widać dwa 4-metrowe kratery w piasku w pobliżu radaru, co sugeruje, że do uderzenia w system, podzielony na pięć 12-metrowych przyczep, mogło dojść kilkakrotnie. Wszystkie wydawały się zniszczone lub poważnie uszkodzone” – informuje CNN.


Pentagon nie komentuje wpadki


Amerykańskie media informują też, że w pierwszych dwóch dniach wojny uszkodzonych zostało co najmniej siedem budynków w dwóch amerykańskich bazach w ZEA – Ruwais i Sader. Zniszczeniu uległy m.in. hangary, w których przechowywano systemy radarowe dla baterii THAAD. Nie jest jednak pewne czy był to sprzęt należący do USA, czy do armii Zjednoczonych Emiratów Arabskich.


Radar AN-TPY/2 jest zasadniczo sercem baterii THAAD, umożliwiając wystrzeliwanie pocisków przechwytujących i przyczyniając się do sieciowego obrazu obrony powietrznej. To również niezwykle kosztowny element wyposażenia. Utrata nawet jednego radaru tego typu byłaby zdarzeniem o znaczeniu operacyjnym. Prawdopodobnie konieczne będzie przeniesienie jednostki zastępczej z innego miejsca, co będzie czasochłonne i pracochłonne – powiedział CNN NR Jenzen-Jones, specjalista ds. broni i dyrektor firmy badawczej Armament Research Services (ARES).



Zobacz także: Amerykańska baza w Katarze ocalona „dwie minuty” przed bombardowaniem


Rzecznik Pentagonu stwierdził, że „ze względu na bezpieczeństwo operacji nie będzie komentował stanu konkretnych możliwości w regionie”. Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego.


Kategorie: Telewizja

Misja ewakuacja. Kolejne samoloty wojskowe poleciały po Polaków

TVP.Info - 5 godzin 9 min. temu

„PKW Bliski Wschód ponownie w drodze po rodaków. Dwa samoloty B737 z 1. Bazy Lotnictwa Transportowego wystartowały dziś o godzinie 6:30 i kierują się na lotnisko w Rijadzie” – przekazało DORSZ na platformie X.


Operacja prowadzona jest w ramach polskiego kontyngentu wojskowego utworzonego decyzją prezydenta na wniosek premiera. Całością działań dowodzi Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, natomiast siły i środki do operacji zostały wystawione przez Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.


Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki poinformował w piątek, każdego dnia z Omanu wylatuje kilka samolotów polskich z ewakuowanymi rodakami. – Absolutnie w tej chwili priorytetem jest udrożnienie lotów z Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Polski – zaznaczył.


Transport z Rijadu do Kataru


Rutnicki oświadczył, że przygotowywany jest transport części Polaków z Kataru do Rijadu. Zaznaczył, że jest już też lista pozostałych osób, które chcą wyjechać i jak dodał, „Rijad będzie zabezpieczony najprawdopodobniej w sobotę”.


Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków między innymi na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało swoje loty w regionie


Łącznie z Bliskiego Wschodu ściągnięto już około 4 tysiące Polaków.



Czytaj także: Loty do Dubaju odwołane. Nowy komunikat PLL LOT

Kategorie: Telewizja

Horoskop dzienny na sobotę 7 marca 2026 r. dla Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby

Dziennik - 5 godzin 9 min. temu
Sobota 7 marca 2026 wnosi inny rytm niż tydzień roboczy - to dzień sprzyjający refleksji, spotkaniom i planowaniu drobnych zmian, które zaprocentują w przyszłości. Przeczytaj horoskop przygotowany specjalnie dla czytelników serwisu magia.dziennik.pl - znajdziesz tu praktyczne wskazówki dotyczące Zdrowia, Miłości, Pieniędzy, Pracy oraz przebojową Radę na dziś. Skorzystaj z energii weekendu, wybierz jedną rzecz do uporządkowania i pozwól sobie na chwilę przyjemności. Helena Tarotis
Kategorie: Prasa

Quiz. Masz bogate słownictwo? 11/11 to poziom mistrza

Dziennik - 5 godzin 10 min. temu
Chcesz wiedzieć, czy masz bogaty zasób słów? Ten quiz to zweryfikuje. Podajemy słowo, a Ty wybierz jego właściwe znaczenie. Niektóre z nich są rzadko używane, inne powinien znać każdy. Powodzenia! Justyna Topolska
Kategorie: Prasa

Pyszny obiad na sobotę. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Zaskakujące gołąbki z Podlasia

Dziennik - 5 godzin 14 min. temu
Gołąbki to jedno z ulubionych dań Polaków. Tradycyjnie przygotowujemy je z ryżem lub mięsem, albo z samym mięsem. Najlepiej duszone w sosie pomidorowym. Na sobotni obiad proponujemy jednak gołąbki prosto z Podlasia z nadzieniem zaskakującym, ale pysznym.
Kategorie: Prasa

Niedziela handlowa 08.03.2026: sklepy otwarte 8 marca czy obowiązuje zakaz handlu. Czy jutro jest niedziela handlowa?

Dziennik - 5 godzin 28 min. temu
Czy jutro 08.03.2026 jest niedziela handlowa? Wiele osób planuje większe zakupy w weekend, dlatego sprawdzamy, czy w niedzielę 8 marca otwarte będą sklepy, takie jak Biedronka, Lidl, Auchan i Carrefour, czy tylko Żabka. Kiedy jest najbliższa niedziela handlowa w 2026 roku? Wyjaśniamy. Jakub Laskowski
Kategorie: Prasa

Chińscy hakerzy zaatakowali FBI. Przejęli bardzo cenne dane

TVP.Info - 5 godzin 31 min. temu

O cyberataku poinformował „Wall Street Journal”. Zakres i skala włamania nie są znane, a śledztwo jest na wczesnym etapie, podano w raporcie, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. FBI odmówiło komentarza, podobnie też ambasada Chin w Waszyngtonie.


FBI rozpoczęło badanie nieprawidłowej aktywności logów w docelowym systemie w swojej sieci 17 lutego, o działaniach powiadomiono Kongres. Hakerzy zaatakowali niejawny system, który zawiera informacje o komunikacji osób objętych śledztwem FBI, jak wynika z powiadomienia.


Chińscy hakerzy działali w „wyrafinowany” sposób


FBI określiło techniki hakerów jako „wyrafinowane” i dodało, że trwają prace naprawcze i dochodzenia kryminalistyczne.


Urzędnik Białego Domu odpowiedział agencji Reutera, że „regularnie zwołuje spotkania w celu omówienia wszelkich cyberzagrożeń dla Stanów Zjednoczonych”, ale nie będzie omawiał szczegółów żadnego konkretnego incydentu ani spotkania.


Zobacz także: Groźby proirańskich hakerów. Chcą ujawnić maile osób z otoczenia Trumpa


Kategorie: Telewizja

Zwrot na rynku mieszkaniowym. Dotyczy coraz większej liczby Polaków

Wyższe wynagrodzenia i wyraźnie tańsze kredyty hipoteczne sprawiły, że zakup mieszkania stał się dziś realny dla znacznie większej grupy Polaków niż jeszcze rok temu. Z najnowszych szacunków wynika, że już ponad 45 proc. pracujących par może pozwolić sobie na kredyt i co najmniej dwupokojowe lokum. To wynik o ponad jedną trzecią lepszy niż przed rokiem.
Kategorie: Portale

Quiz. Dopasuj postać do polskiego serialu. Mało kto zdobędzie 25/25

Dziennik - 5 godzin 44 min. temu
Kochamy polskie seriale. Zarówno te kultowe z PRL-u i lat 90., jak i nowe hity z platform streamingowych. Mimo to dopasowanie konkretnej postaci do danego serialu często bywa znacznie trudniejsze, niż się wydaje. Sprawdź się w quizie! Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Studenci tych kierunków dostaną 6500 zł miesięcznie, a do tego darmowe zakwaterowanie i wyżywienie

Dziennik - 6 godzin 14 min. temu
Jeszcze kilka lat temu studia kojarzyły się głównie z dorabianiem po zajęciach i walką o stypendia. Dziś w jednym przypadku wygląda to zupełnie inaczej. Kandydaci na studia w Wojskowej Akademii Technicznej mogą liczyć nie tylko na bezpłatną edukację, lecz także na regularne wynagrodzenie. Już na pierwszym roku podchorążowie otrzymują około 6500 zł brutto miesięcznie. A do tego darmowe zakwaterowanie i wyżywienie. Paula Nowak
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość