LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPNPopularne strony |
AktualnościNadchodzą duże zmiany w transporcie zbiorowym. Jest nowy projekt ustawyW Rządowym Centrum Legislacji opublikowano nową wersję projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw, w tym o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych. Sprawdziliśmy, jakie zmiany są proponowane, także względem poprzedniej wersji projektu sprzed kilku miesięcy.
Kategorie: Portale
Zaginiony obraz Rembrandta odnaleziony po 65 latachDzieło ponownie ujrzało światło dzienne, gdy obecni właściciele skontaktowali się z Rijksmuseum. Muzeum przez dwa lata prowadziło szczegółowe analizy, sprawdzając m.in. pigmenty, technikę malarską oraz budowę warstw farby. Eksperci potwierdzili, że użyte materiały odpowiadają tym, które Rembrandt stosował w latach 30. XVII wieku. Oryginalny jest także podpis, a drewniany panel pochodzi z właściwego okresu. Jak przekazało muzeum, „analiza materiałów, podobieństwa stylistyczne i tematyczne, poprawki wprowadzone przez Rembrandta oraz ogólna jakość obrazu wspierają wniosek, że jest to autentyczne dzieło”. Dyrektor Rijksmuseum Taco Dibbits podkreślił wyjątkową siłę dzieła. – To bardzo wysokiej jakości obraz. Przy nim naprawdę czuć, że Rembrandt włożył w niego duszę – powiedział. Jak zaznaczył, muzeum regularnie otrzymuje zapytania dotyczące odziedziczonych lub kupionych dzieł sztuki, jednak w tym przypadku od początku podejrzewano, że może chodzić o coś szczególnego. Rembrandt miał 27 lat, gdy namalował obraz. Przedstawia on moment, w którym arcykapłan Zachariasz dowiaduje się, że mimo podeszłego wieku on i jego żona będą mieli syna – Jana Chrzciciela. Muzeum podkreśla, że artysta w nowatorski sposób ujął temat – zamiast bezpośrednio przedstawić Archanioła Gabriela, jedynie zasugerował jego obecność, odchodząc od utrwalonych tradycji ikonograficznych. Czytaj również: Nie lubił kompromisów. Beksiński malował „wyłącznie dla siebie” Kategorie: Telewizja
Ogromne lotnisko skorzysta na wojennych problemach lotniczego cargo. Sytuacja LOT-u niejasnaWspólny atak Izraela i USA na Iran oraz późniejsze działania odwetowe Iranu, które boleśnie odczuły kraje Zatoki Perskiej, wpływają na lotnictwo cywilne. Najbardziej widoczne – problemy pasażerów – nijak się jednak mają do tego co dzieje z lotniczym cargo i nadawanymi w ten sposób przesyłkami ekspresowymi.
Kategorie: Portale
Emiraty częściowo otwierają niebo. Loty w trybie awaryjnymLinie Etihad, których bazą jest lotnisko w Abu Zabi, wznowiły rejsy na niektórych trasach do Europy. Pomóc to ma w rozładowaniu sytuacji związanej ze wstrzymaniem w sobotę ruchu lotniczego nad wieloma państwami Zatoki Perskiej. Wznowienie części rejsów, jednakże w trybie „ewakuacyjnym” ogłosiły linie Emirates. Pierwsze starty zaplanowane są na dziś wieczór 2 marca. Urząd lotnictwa cywilnego Zjednoczonych Emiratów Arabskich zezwolił na wznowienie rejsów w trybie awaryjnym, ze względu na zagrożenie atakami Iranu. Podczas sobotniego ostrzału uszkodzony został jeden z terminali lotniska w Dubaju. Iran trzeci dzień przeprowadzał też ataki na amerykańskie instalacje wojskowe. Jak informują lokalne władze, większość prób udaremniono. Zamknięcie przestrzeni lotniczej nad częścią państw Bliskiego Wschodu doprowadziło do poważnych zakłóceń pracy lotnisk w wielu częściach świata. Szacuje się, że utrudnienia już teraz dotknęły kilkuset tysięcy osób. Zobacz także: LOT odwołuje połączenia na Bliski Wschód. Jest komunikat Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) wezwało strony konfliktu na Bliskim Wschodzie, by powstrzymały się od ataków na samoloty i lotniska. „Jest kluczowe, by kraje bezwzględnie przestrzegały zobowiązań dotyczących ochrony ludności cywilnej i lotnictwa cywilnego. Wszyscy mamy nadzieję na szybkie i pokojowe zakończenie obecnych działań wojennych” – oświadczył w komunikacie dyrektor generalny IATA Willie Walsh w odpowiedzi na przypadki ataków na infrastrukturę lotniczą w regionie Bliskiego Wschodu. Do IATA należy ponad 360 linii lotniczych i 85 proc. światowego ruchu lotniczego. Zobacz też: Atak rakietowy na Izrael. Iran uderzył w biuro Netanjahu Kategorie: Telewizja
Prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę o SAFE? Politolog: To może go przekonaćCzy Karol Nawrocki podpisze ustawę o SAFE? "Konflikt USA–Iran może prezydenta do tego skłonić" – zauważył w rozmowie z PAP prof. Olgierd Annusewicz. Z kolei prof. Łukasz Młyńczyk z UW dodał, że sytuacja na Bliskim Wschodzie może osłabić ugrupowanie Grzegorza Brauna, radykalne w antyamerykańskiej retoryce.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Zbadano szczątki noworodków pod Częstochową. "Na pewno jedno dziecko urodziło się zdolne do życia"4 listopada 2025 roku do jednego z domów we wsi Borowa w powiecie kłobuckim wezwano pogotowie. Pomocy potrzebowała 23-letnia kobieta. Niestety, Karolina Ł. zmarła przed przyjazdem medyków.
Kategorie: Prasa
Enea Operator stawia na krajowe firmy. Może pochwalić się wysokim udziałem local contentW projektach prowadzonych przez Enea Operator udział firm krajowych sięga około 90 proc. W samym 2025 r. 100 proc. wykonawców, z którymi spółka zawarła umowy w zakresie budowy i modernizacji sieci elektroenergetycznej, to podmioty z siedzibą w Polsce - poinformowała Enea.
Kategorie: Portale
"Najbezpieczniej jest pozostać na miejscu". Apel rzecznika MSZ
Rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wiewiór zaapelował do obywateli polskich przebywających w rejonie Zatoki Perskiej o pozostanie w bezpiecznych miejscach. Zapewnił, że resort nie posiada informacji o Polakach poszkodowanych w wyniku wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Dodał również, że ewakuacja obywateli jest w toku i odbywa się między innymi z terytorium Jordanii - zarówno drogą lotniczą, jak i morską.
Kategorie: Telewizja
Lubiany polski serial kryminalny wrócił. Co się wydarzy w nowych odcinkach?Lubiany polski serial kryminalny "Uroczysko" z Antonim Królikowskim, Katarzyną Ucherską i Honoratą Witańską w rolach głównych już dziś, 2 marca, powraca z piątym sezonem na antenę telewizji TV4. O której godzinie nastąpi emisja pierwszego odcinka nowego sezonu "Uroczyska"? Co się wydarzy w nowych odcinkach?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Komitet Wyborczy Karola Nawrockiego z karą za naruszenie RODO. Chodzi o sprawę kawalerkiUjawnione dokumenty zawierały między innymi imiona i nazwiska stron umowy, numery PESEL, numery dowodów osobistych, adresy zamieszkania, informacje o sytuacji rodzinnej.
Kategorie: Prasa
Huspenina, czeski przysmak, który jest kolagenową bombą. Podajemy przepisTo przysmak u naszych południowych sąsiadów. Podawana z octem i cebulką huspenina jest nie tylko pyszna. Jest również kolagenową bombą. Gotowana długo i z czułością oddaje potem całe swoje zdrowe bogactwo.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
"Front gaśnicowy" Brauna po stronie Iranu: "Teheran - Warszawa wspólna sprawa". Inni politycy z dystansemDla przedstawicieli Korony ajatollah Ali Chamenei to bohater, a wojna w Iranie to okazja do tego, żeby uderzyć w "szowinistyczny reżim ludobójcy i syjonisty Netanjahu". Konkurencja z Konfederacji: - Najlepiej trzymać się z daleka od obu stron konfliktu.
Kategorie: Prasa
Policjant podejrzany o gwałt. Prokuratura uchyliła aresztPoczątek roku zelektryzował opinię publiczną po doniesieniach o policjancie, który miał dopuścić się gwałtu na swojej podwładnej. Do gwałtu miało dojść na terenie warszawskiego oddziału prewencji policji w podwarszawskim Piasecznie. Podejrzanym jest Marcin J. były dowódca w stopniu komisarza. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztu dla Marcina J. i zastosowania innych środków zapobiegawczych wobec podejrzanego. „Prokurator referent podjął decyzję o zmianie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania poprzez jego uchylenie i zastosowanie wobec podejrzanego Marcina J. poręczenia majątkowego w wysokości 30 tysięcy zł, dozoru Policji połączonego z obowiązkiem stawiennictwa w Komendzie Powiatowej Policji raz w tygodniu i zakazem kontaktowania się osobistego jak i za pośrednictwem środków teleinformatycznych z pokrzywdzoną i świadkami. Prokurator zastosował także wobec podejrzanego zakaz opuszczania kraju” – czytamy w komunikacie prokuratury. Zobacz także: Gwałt na policjantce. Jest decyzja o dymisji Prokuratura argumentuje swoją decyzję podkreślając, że „ustały przesłanki” do aresztu tymczasowego, ponieważ „przesłuchano wszystkich kluczowych dla postępowania świadków” „Do chwili obecnej przesłuchano 28 świadków, w tym 6 osób dwukrotnie. Materiał dowodowy został przez prokuratora zweryfikowany i nie potwierdza takiego przebiegu i okoliczności zdarzenia objętego śledztwem jak przedstawiały to niektóre media bezpośrednio po zdarzeniu” – podaje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zobacz też: Policjant miał zgwałcić młodszą koleżankę. Został tymczasowo aresztowany Kategorie: Telewizja
Dlaczego Putin nie potępia ataku USA na Iran? Niemiecki dziennik wskazuje powodyDlaczego Władimir Putin nie potępił dotąd ataku Izraela i USA na Iran? "Putin liczy, że prezydent Donald Trump wywrze presję na Ukrainę, by uległa rosyjskim żądaniom" – pisze w poniedziałek dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Według gazety Kreml nie ma strategii wobec nieprzewidywalnych działań Trumpa.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Brutalne morderstwo w Tomaszowie Mazowieckim. Zatrzymano podejrzanegoZdarzenie miało miejsce 27 lutego przed północą. Na miejscu szybko pojawiła się policja oraz prokurator. – Sprawca, działając niebezpiecznym narzędziem, zadał ciosy w okolice szyi pokrzywdzonej, doprowadzając do jej zgonu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura – powiedziała dla TVP Łódź prokurator Dorota Mrówczyńska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim. W sprawie zatrzymano już 22-latka podejrzanego o dokonanie zbrodni. Czytaj również: Surowy wyrok za znęcanie się nad strusiem. „Osoba głęboko zdemoralizowana” Kategorie: Telewizja
Tych rzeczy nie wolno trzymać w piwnicy. Nawet 5000 zł mandatuUpomnienie, mandat, spora grzywna, a do tego konsekwencje cywilne - to może grozić właścicielowi piwnicy, który przechowuje w niej przedmioty z listy zakazanych. Co się na niej znajduje? Przepisy mówią to jasno.
Kategorie: Portale
85 proc. internautów się myli. QUIZ Zwierzęta świata. Rozpoznasz gatunek po jednym fakcie?Jak dobrze znasz świat zwierząt? Odpowiedz na 12 pytań i przekonaj się, czy potrafisz wskazać gatunek, o którym piszemy.
Beata Jasina-Wojtalak
Kategorie: Prasa
"Znacząca eskalacja konfliktu". Armia "podniosła poziom gotowości do maksymalnego"
"Skoordynowany" atak Iranu na saudyjską infrastrukturę naftową może doprowadzić do reakcji militarnej Rijadu - przekazała w poniedziałek agencja AFP, powołując się na źródło bliskie władzom Arabii Saudyjskiej. To reakcja na poniedziałkowy atak na rafinerię Ras Tanura.
Kategorie: Telewizja
Atak rakietowy na Izrael. Iran uderzył w biuro NetanjahuSłużba prasowa IRGC powiadomiła w komunikacie na Telegramie, że ataki przeprowadzone pociskami Chejbar były „precyzyjne i nagłe”, a kompleks rządowy został wskazany jako główny cel. „Biuro zbrodniczego premiera reżimu syjonistycznego i siedziba dowódcy sił powietrznych tego reżimu zostały zaatakowane” – poinformował IRGC. Strona izraelska nie skomentowała dotąd informacji o uderzeniu w biuro premiera. W centralnym Izraelu i okolicach Jerozolimy rozbrzmiewają obecnie syreny alarmowe w związku z irańskim atakiem rakietowym – przekazał portal Times of Israel. Kolejne ostrzały z Iranu wykryto wkrótce po tym, gdy Siły Obronne Izraela poinformowały ludność cywilną o możliwości opuszczenia schronów. Czytaj także: Minister wojny USA: Nie rozpoczęliśmy tej wojny, ale ją zakończymy Kategorie: Telewizja
Świat słono zapłaci za wojnę. Dla jednego kraju to wybawienieWojna zwykle kojarzy się z destrukcją i zniszczeniami. Straty są ogromne po każdej ze stron konfliktu, ale zwykle też jest tak, że ktoś na takim obrocie sprawy zarabia krocie. W przypadku konfliktu Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem grupa państw, która go odczuje bezpośrednio na własnej skórze, będzie ogromna, a wszystko ze względu na ropę naftową. Surowiec ten – wywożony z Bliskiego Wschodu – zaopatruje wiele regionów świata. Jego cena rzutuje na stabilność systemów finansowych. Oznacza to, że większość gospodarek dużych państw nie pozostanie obojętna na to, co dzieje się w Iranie. Skala oddziaływania będzie też zależna od długości tej wojny. W ciągu kilkunastu pierwszych godzin konfliktu ceny ropy na światowych giełdach wystrzeliły do góry najmocniej od czterech lat, ale szybko też sytuacja się uspokoiła – w poniedziałek (2 marca) wzrost wynosił 7-10 proc. i za baryłkę ropy Brend trzeba było zapłacić ok. 73 dol. Analitycy giełdowi podejrzewają, że termin ataku na Iran nie był przypadkowy. Gdyby wydarzył się w dzień powszedni, prawdopodobnie wywołałby wielką panikę na giełdach. Zapoczątkowana w sobotę operacja Epic Fury sprawiła, że finansowego trzęsienia ziemi na świecie nie odnotowano. Finansiści mieli czas, by ochłonąć i na chłodno przeanalizować sytuację. Efekt był taki, że po otwarciu giełd w poniedziałek pojawiły się umiarkowane spadki, co było zjawiskiem przewidywalnym. Inwestorzy w niepewnych sytuacjach szukają możliwości bezpiecznego lokowania kapitału – np. w złoto. Zobacz także: „Operacja Epic Fury”. Pentagon nadał misji kryptonim Najpoważniejsze bezpośrednie straty finansowe i gospodarcze poniesie cel ataku – Iran. Jego gospodarka jest silnie uzależniona od eksportu ropy i gazu, które stanowią około połowy budżetu państwa. Według danych z analiz ekonomicznych, podczas ubiegłorocznego konfliktu z Izraelem irański eksport ropy spadł niemal o 94 proc., co oznaczało dramatyczną obniżkę przychodów rzędu około 120 mln dol. dziennie. Uszkodzenia infrastruktury, takich jak rafinerie czy terminale eksportowe, to dodatkowe miliardowe straty i konieczność długotrwałej odbudowy urządzeń. Teraz straty Iranu wynikające z handlu ropą będą mniejsze niż w przypadku ubiegłorocznego konfliktu. Wynika to z ograniczeń nałożonych już wcześniej na ten kraj. – Ropa raczej nie była głównym czynnikiem ataku Stanów Zjednoczonych na Iran. To nie był zapalnik, biorąc pod uwagę fakt, że Iran od dłuższego czasu jest krajem mocno ograniczonym w swych możliwościach eksportowych tego surowca. Oczywiście jest państwem z gigantycznymi rezerwami, oceniany jako kraj numer trzy w OPEC, natomiast w związku z sankcjami, był związany z nielicznymi odbiorcami swojego produktu, głównie w Azji – wyjaśniał na antenie TVP Info Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl. O skali irańskich strat będzie też decydował finał wojny. Jeśli Stany Zjednoczone i Izrael osiągną swój cel związany ze zmianą władz w Teheranie, to być może kraj będzie mógł liczyć na „łaskawe” traktowanie także w kwestiach gospodarczych, co pozwoli mu się szybko podnieść z upadku (tak dzieje się w przypadku Wenezueli). Jeśli nowe władze nie będą skłonne do współpracy z Waszyngtonem, chaos może się pogłębiać. – Mechanizmem, na którym pośrednio opierają się zwolennicy zmiany reżimu, jest dekapitacja, idea, że uderzenie w przywódców i instrumenty władzy państwowej osłabi reżim na tyle, że ludność – wykorzystując okazję – zbuntuje się (i przejmie władze – red.). Teoria ta ma pewną logikę, ale nie ma praktycznie żadnego historycznego uzasadnienia. To, co strategiczne kampanie bombardowań bezdyskusyjnie przyniosły, oceniając na podstawie stuletnich dowodów, to nie bunt, lecz solidarność. Nawet gdy ludność gardzi swoimi przywódcami i boi się ich, ma silną tendencję, gdy spadają bomby, do zwarcia szeregów przeciwko zewnętrznemu agresorowi – mówiła Kelly A. Grieco, amerykanistka, ekspertka z Centrum Stimsona, które promuje bezpieczeństwo międzynarodowe poprzez badania i niezależne analizy. Zobacz także: Trzech amerykańskich żołnierzy nie żyje. Kolejni ciężko ranni Lista poszkodowanych w tym konflikcie będzie tym razem jednak znacznie dłuższa. Wynika to z realizacji wcześniejszych zapowiedzi i blokady przez Iran Cieśniny Ormuz. To kluczowa dla światowego handlu ropą trasa eksportowa. Przewożonych jest przez nią 20 proc. światowej produkcji tego surowca – około 17 mln baryłek dziennie. Zamknięcie Cieśniny Ormuz najbardziej odczuje siedem krajów Zatoki Perskiej: Iranu, Iraku, Bahrajnu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. Aż 90 proc. eksportu ropy z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu i Kataru przechodzi przez Cieśninę Ormuz. Zablokowanie tego szklaku żeglugowego, to straty nie tylko dla eksporterów, ale też globalny szok energetyczny dla niektórych importerów. Ponad 80 proc. ropy transportowanej przez Cieśninę Ormuz trafia do Azji i ten kontynent najbardziej może odczuć na własnej skórze skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Spośród azjatyckich krajów najwięcej – 4,6 mln baryłek dziennie – tym szlakiem sprowadzają Chiny oraz Indie (2,1 mln baryłek). W przypadku Indii aż 60 proc. zaopatrzenia tego kraju w ropę naftową przechodzi przez Cieśninę Ormuz. „Ponieważ ropa naftowa jest globalnym, wymiennym towarem, jakiekolwiek zakłócenie na tym rynku gdziekolwiek wpływa na ceny wszędzie. Utrata irańskich baryłek ropy zmusiłaby Chiny do poszukiwania zastępczych dostaw” – napisał w niedawnym raporcie Clayton Seigle, analityk waszyngtońskiego think tanku Centrum Stosunków Strategicznych i Międzynarodowych, cytowany przez CNN. Ważnym poligonem doświadczalnym dla światowej gospodarki był już ubiegłoroczny, czerwcowy konflikt między Izraelem i USA a Iranem.
– Chiny będą nadal zwiększać swoją zależność od energii z Rosji i Azji Środkowej, aby zmniejszyć swoją podatność na zagrożenia związane z niestabilnością i amerykańską interwencją na Bliskim Wschodzie – zapowiedział Matt Gertken, główny strateg geopolityczny BCA Research, po 12-dniowej wojnie na Bliskim Wschodzie w 2025 r. Zobacz także: Drony nad Omanem. Ewakuacja załogi tankowca Tuż po tym konflikcie inny analityk Chris Weafer dyrektor firmy konsultingowej Macro-Advisory także przewidywał, że „Rosja znalazłaby się w szczególnie korzystnej sytuacji, gdyby globalny przepływ ropy został zakłócony”. – Rynek światowy będzie potrzebował każdej baryłki rosyjskiej ropy i każdej tony rosyjskiego LNG, jaką uda mu się zdobyć – prorokował Weafer. Jeśli wojna Izraela i USA z Iranem będzie się przedłużać, to możliwe, że dojdzie do weryfikacji przepowiedni amerykańskiego analityka. Pierwsze w kolejce po rosyjskie surowce mogą ustawić się Chiny i Indie. Ten ostatnich kraj, pod silnym naciskiem Stanów Zjednoczonych, ograniczył mocno import ropy z Rosji, ale rozwój sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, może znów zmusić rząd premiera Narendry Modiego do zmiany frontu. „Import rosyjskiej ropy do Chin może wzrosnąć w lutym trzeci miesiąc z rzędu, potencjalnie osiągając rekordowy poziom 2,1 mln baryłek dziennie, gdyż niezależne rafinerie korzystają ze zniżek na dostawy po zmniejszeniu zakupów ze strony Indii” – informował dwa dni przed wybuchem wojny w Iranie Reuters. Po wycofaniu się Indii, Rosja miała dwie możliwości: zwiększyć rabaty (by utrzymać poziom eksportu) lub ograniczyć produkcję. Tuż przed negocjacjami z Chińczykami Kreml otrzymał nieoczekiwany atut – wobec wzrostu światowych cen ropy, wcale nie musi on stracić na nowych kontraktach. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się przedłużał, to Rosja może na swych surowcach zarobić więcej, niż się spodziewała. To nie jest dobra informacja w kontekście mglistych perspektyw zakończenia wojny w Ukrainie. W związku z wojną Izraela i USA z Iranem eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem światowej gospodarki. Zaburzenia w światowym łańcuchu dostaw dotyczą nie tylko ropy, ale także (a może przede wszystkim) gazu ziemnego.
– Największe złoża gazu na świecie posiada Rosja, na drugim miejscu jest Iran, na trzecim Katar. I te trzy państwa dysponują ponad połową światowych zasobów gazu ziemnego. Wyeliminowaliśmy numer jeden, numer dwa i numer trzy. To jest teraz nasze główne wyzwanie: w jaki sposób zadbać o ograniczenie tego deficytu, bo ten deficyt będzie i on będzie nam doskwierał coraz bardziej. Numerem cztery na liście jest Turkmenistan, który może eksportować swój surowiec albo przez Rosję, albo przez Iran. Nie ma w tej chwili w wolnym obrocie gazu, który można by sprzedać. Pozostaje nam tylko oszczędzanie – zauważył na antenie TVP Info dr hab. Piotr Kwiatkiewicz, ekspert ds. Bliskiego Wschodu z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zobacz także: Ropa już zdrożała. Co oznacza dla świata atak na Iran? Wpływ wojny w Iranie na funkcjonowanie światowej gospodarki będzie również uzależniony od długości jej trwania. Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że będzie ona liczona w tygodniach, choć jest on uznawany akurat za coraz mniej wiarygodne źródło informacji. – To zawsze był czterotygodniowy proces. Choć Iran jest silny, to duży kraj. Zajmie to cztery tygodnie lub mniej – stwierdził amerykański przywódca w rozmowie z dziennikarzami, w niedzielny wieczór (1 marca). Zgodnie z zapowiedziami, Teheran odpowiedział falą ataków na Izrael, a także na bazy USA i inne cele w państwach takich jak Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn.
Z obiektów cywilnych najbardziej ucierpiało państwowe saudyjskie przedsiębiorstwo naftowe Aramco. Po ataku drona zamknęło ono swoją rafinerię w Ras Tanura. Jednak sytuacja ma być „pod kontrolą”. Skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie odczujemy też w Polsce. Niebawem ceny na stacjach paliwowych powinny pójść do góry. – Tę zmianę zobaczymy jeszcze w perspektywie tego tygodnia. To przełożenie na rynek hurtowy chwilę zajmie, ale go nie unikniemy. Dostawy dla polskiego rynku nie są specjalnie zagrożone. Polska ma je zdywersyfikowane. Jeśli chodzi o braki na stacjach, to nie ma podstaw, by mówić o takim ryzyku – powiedział w TVP Info Jakub Bogucki z e-petrol.pl. Większym problemem mogą okazać się braki gazu, ale to też będzie zależało od czasu trwania bliskowschodniego konfliktu. Jak wspominał dr hab. Piotr Kwiatkiewicz, najwięksi potentaci – Rosja, Iran, Katar i Turkmenistan – wypadli z gry. Zobacz także: Po ataku na Iran ceny paliw w górę. Powtórka z 2022 roku mało realna – Wybraliśmy, skądinąd słusznie, że ostrzeliwujemy się z najbliższą stacją benzynową. Ale teraz stacje benzynowe numer dwa i numer trzy zostały również wyłączone. Stacja numer cztery nie działa, a innych stacji nie ma. Będziemy musieli w jakiś sposób z tym żyć – powiedział obrazowo w TVP Info ekspert ds. Bliskiego Wschodu z UAM w Poznaniu. Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 30 tygodni temu
18 lat 12 tygodni temu