LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościUSA uderzą w Iran? „Nawet w ciągu 24 godzin”Reuters przypomniał, że wcześniej irański urzędnik przekazał, iż Iran uderzy w amerykańskie wojska w regionie, jeśli Waszyngton zdecyduje się zaatakować to państwo. Agencja powiadomiła, że części personelu zalecono opuszczenie amerykańskiej bazy wojskowej Al Udeid w Katarze przed środowym wieczorem. Baza Al Udeid jest największą bazą wojskową USA na Bliskim Wschodzie; stacjonuje w niej 10 tys. żołnierzy. AFP także podała zbliżoną informację. Zobacz również: Już ponad 500 ofiar protestów w Iranie. Władze grożą śmiercią „wrogom Boga” Amerykańskiego ataku spodziewa się dwóch europejskich urzędników. Stwierdzili, że interwencja wojskowa USA wydaje się prawdopodobna, a jeden z nich dodał, że może ona nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin. Podobnego zdania jest izraelski urzędnik, który stwierdził, że wydaje się, iż Trump podjął decyzję o interwencji, choć jej zakres i termin nie zostały jeszcze określone. Agencja Reutera przypomniała, że część personelu została poproszona o opuszczenie bliskowschodnich baz USA również w czerwcu 2025 r. przed irańskim atakiem odwetowym na amerykańskie cele. Irański ostrzał był odpowiedzią na izraelskie i amerykańskie bombardowania celów militarnych i związanych z programem nuklearnym Teheranu. Prezydent USA Donald Trump groził w ostatnich dniach Iranowi interwencją w związku z brutalnie dławionymi antyrządowymi protestami w tym kraju i zapowiadanymi przez irańskie władze wyrokami śmierci dla demonstrantów. Zobacz także: Trump uderzy w Iran? „Pomoc jest w drodze” W Iranie od ponad dwóch tygodni trwają protesty, które są brutalnie tłumione przez służby. Irańczycy dali wyraz swojego buntu już 28 grudnia w reakcji na dramatyczną sytuację ekonomiczną, po czym protesty szybko ogarnęły cały kraj i przerodziły się w jeden z największych od lat zrywów społecznych przeciwko reżimowi ajatollahów. Ze względu na trwającą już co najmniej 140 godzin blokadę internetu w Iranie, trudno uzyskać z tego kraju bieżące informacje, które byłyby obiektywne i sprawdzone. Ze względu na blokadę informacyjną nie można oszacować dokładnie aktualnej liczby ofiar, ale podawane przez media liczby wahają się od kilkuset do nawet 20 tys. osób. Zobacz też: Dlaczego cały świat patrzy na Iran? Ropa, atom, geografia i wpływy Kategorie: Telewizja
Rząd bierze się za właścicieli domów. 5 tys. zł kary będzie miłym wspomnieniemRząd chce ukrócić zjawisko nielegalnego przekształcania domów w hotele pracownicze. Takie praktyki są coraz częściej spotykane w gminach o dynamicznym rozwoju gospodarczym. Nadzór budowlany nie jest jednak w stanie z tym walczyć.
Kategorie: Portale
Wycofano ofertę sprzedaży popularnej sieci kawiarni
Coca-Cola rezygnuje ze sprzedaży sieci kawiarni Costa Coffee z powodu zbyt niskich ofert, które otrzymała - podał "Guardian". Dodał, że firma oczekiwała propozycji na poziomie dwóch miliardów funtów.
Kategorie: Telewizja
Szwecja wesprze Grenlandię. „Kilku oficerów w drodze”„Kilku oficerów szwedzkich sił zbrojnych przybywa dziś na Grenlandię, są częścią grupy z kilku krajów sojuszniczych” – napisał Kristersson na platformie X. Szef rządu Szwecji dodał, że grupa ta „wspólnie przygotowuje kolejne działania w ramach duńskich ćwiczeń Operation Arctic Endurance. Na prośbę Danii Szwecja wysyła personel sił zbrojnych.”. Zobacz także: Trump lekceważy premiera Grenlandii. „Nie wiem, kim on jest” Wcześniej duńskie ministerstwo obrony, a także grenlandzkie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyły, że wojska Danii oraz państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii. Według komunikatu realizuje się to „poprzez ćwiczenia w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO”. Duński nadawca publiczny DR podał, że rząd Danii wysłał na Grenlandię tzw. wysunięte dowództwo, które ma przygotować wzmocnienie obrony wyspy własnymi oraz międzynarodowymi wojskami. Telewizja opublikowała zdjęcia samolotu patrolowego Challenger duńskich sił powietrznych na lotnisku w grenlandzkiej stolicy Nuuk. Zobacz też: Ostatnia narada. Grenlandia wybrała pomiędzy Danią i USA Kategorie: Telewizja
Ostrzeżenie dla pasażerów. Część połączeń może zostać odwołana
PKP Intercity ostrzega, że w związku z prognozowanymi przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej marznącymi opadami deszczu w środkowej i północnej Polsce możliwe będą odwołania części pociągów na wybranych trasach w ciągu najbliższych 24 godzin - podał w środę przewoźnik. O opóźnieniach w związku z pogodą informuje także Lotnisko Chopina.
Kategorie: Telewizja
Koalicja rusza z własnymi kandydatami do TK. Koniec monopolu PiS?Od połowy grudnia ubiegłego roku w Trybunale Konstytucyjnym pozostaje aż sześć nieobsadzonych stanowisk. Oznacza to, że w 15-osobowym składzie zasiada obecnie tylko dziewięciu sędziów. W 2025 roku Sejm trzykrotnie próbował wybrać nowych sędziów, jednak żadna z kandydatur nie uzyskała wymaganej większości. Co istotne, dotąd swoich kandydatów zgłaszało wyłącznie Prawo i Sprawiedliwość. PiS po raz kolejny postawił na Marka Asta i Artura Kotowskiego. To już czwarte podejście z tym samym duetem — wcześniej nie uzyskali poparcia w lutym, maju i wrześniu 2025 roku. W grudniu negatywnie zaopiniowała ich również sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Mimo to głosowanie nad ich kandydaturami zaplanowano na posiedzenie Sejmu w dniach 21–23 stycznia. W kuluarach nikt nie spodziewa się przełomu. Właśnie dlatego marszałek Włodzimierz Czarzasty ma w lutym ogłosić nowy nabór. Czytaj także: Pogoda sparaliżuje kolej? Część przejazdów może być odwołana Koalicja wchodzi do gryZ ustaleń między liderami koalicji wynika, że tym razem to oni przedstawią własnych kandydatów. Plan jest prosty: Lewica, PSL i Polska 2050 po jednym, a KO trzy nazwiska. W sumie sześć – dokładnie tyle, ile jest wakatów. Rozmowy z potencjalnymi kandydatami już się toczą, choć politycy przyznają, że nie jest to łatwe zadanie. – Trzeba mieć świadomość, w jak trudnym momencie wchodzi się do Trybunału – mówi jeden z polityków. Lewica stawia sprawę jasno: nie poprze kandydatów o skrajnie konserwatywnych poglądach. W szczególności chodzi o kwestie praw kobiet i podejście do aborcji. – Nie zgodzimy się na profesorów prawa kanonicznego, którzy nie uznają aborcji za prawo człowieka – podkreśla przedstawiciel ugrupowania. Obecny skład Trybunału i tak ulegnie zmianie w 2026 roku. W czerwcu kończy się kadencja Andrzeja Zielonackiego, a we wrześniu – Justyna Piskorskiego. To oznacza, że temat obsady TK jeszcze długo nie zniknie z sejmowej agendy. Sędziów TK wybiera Sejm bezwzględną większością głosów, a kandydatów może zgłosić grupa co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu. Czytaj także: Sąd zdecydował w sprawie strefy czystego transportu w Krakowie W marcu 2024 roku Sejm przyjął uchwałę, w której zakwestionował legalność części orzeczeń Trybunału. Uznał też, że Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski nie są sędziami TK. Od tego czasu wyroki Trybunału nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd w kolejnej uchwale z grudnia 2024 roku argumentował, że publikowanie orzeczeń organu działającego z naruszeniem prawa mogłoby pogłębiać kryzys praworządności. W połowie grudnia ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że polski TK naruszył podstawowe zasady prawa unijnego nie respektując jego wyroków i nie jest niezawisły. Wskazano m.in. na nieprawidłowości przy powołaniu trzech sędziów oraz byłej prezes Julii Przyłębskiej. Chodzi o tzw. „sędziów dublerów” wybranych w 2015 roku w miejsce osób wskazanych przez poprzedni Sejm: Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego. Po śmierci dwóch z nich w 2017 roku powołano kolejnych – Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka. Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) premier Donald Tusk zapowiedział, że to „zielone światło” do odbudowy Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślił, skład TK będzie systematycznie uzupełniany, a instytucja ma zostać przywrócona do standardów państwa prawa. Czytaj także: Koniec wojny o ambasadorów? Sikorski spotka się z Nawrockim Kategorie: Telewizja
Reklamy z kardynałem Grzegorzem Rysiem. Krakowska kuria wydała oświadczenieW sieci pojawiły się reklamy z udziałem metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia. Duchowny zachwala w nich m.in. fundusze inwestycyjne. W tej sprawie oświadczenie wydała Archidiecezja Krakowska. Ostrzegła wiernych przed oszustwem.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Kim jest agent, który zabił Renee Good? Chrześcijanin, weteran, ojciec43‑letni Jonathan Ross, strzelając do matki trójki dzieci, doprowadził do zamieszek w mieście i ogólnonarodowej debaty na temat metod działania służb podległych administracji Donalda Trumpa. Agent ICE zwrócił na siebie uwagę świata, ale z pewnością nie o taką sławę mu chodziło. Już kilkanaście minut po zdarzeniu mówili o nim m.in. szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem (chwaliła za patriotyczną postawę) i prezydent Donald Trump (stwierdził, że nie jest pewne, czy agent przeżyje po brutalnym „ataku” SUV-em na niego). W rzeczywistości Rossowi nic się nie stało – bezpośrednio po oddaniu strzałów do kierującej autem Good, sprawdził on efekt swej „interwencji”. Potem ślad po nim zaginął, ale dziennikarze nie dali za wygraną i dokładnie sprawdzili, kim jest agent tak chętnie sięgający po broń na ulicy Minneapolis. – Jest oddanym, konserwatywnym chrześcijaninem, wspaniałym ojcem i wspaniałym mężem. Nie mógłbym być z niego bardziej dumny – powiedział jego ojciec Ed Ross, cytowany przez „Daily Mail”. Zobacz także: Gaz łzawiący i aresztowania. W Minneapolis wrze Anonimowi informatorzy dziennikarzy „New York Post” w organach ścigania ujawnili, że 43-latek mieszka na stałe w Minneapolis i jest członkiem Specjalnego Zespołu Reagowania ICE ERO – odpowiednio przeszkolonej jednostki taktycznej. Ross zyskał już nieco popularności w czerwcu ubiegłego roku, kiedy jego jednostka usiłowała ująć nielegalnego imigranta z Gwatemali. Roberto Carlos Munoz został zatrzymany do kontroli drogowej w Bloomington (Minnesota). Imigrant stawiał opór, więc agent ICE wybił tylną szybę od strony kierowcy. Munoz nie zamierzał się poddać i ruszył autem z przytrzaśniętą tylnymi drzwiami ręką Rossa. Według Departamentu Sprawiedliwości agent ICE był ciągnięty za samochodem przez 90 metrów, a potem trafił do szpitala z „poważnymi obrażeniami ramienia i dłoni”, gdzie założono mu 33 szwy. Szybko jednak wyzdrowiał. Jonathan Ross ma za sobą także doświadczenia wojskowe – jest weteranem z Iraku. Według Eda Rossa jest on też przykładnym mężem i ojcem. Wziął ślub w 2012 roku, jego żona jest obywatelką amerykańską, ale nie urodziła się w USA. Jak podaje „NYP” jego teściowie są lekarzami i mieszkają na Filipinach. – Żona jest uprzejma, bardzo miła i otwarta, a on bardzo powściągliwy. Mają dwójkę dzieci – powiedział „Daily Mail” jeden z sąsiadów agenta ICE. Zobacz także: „Nie gniewam się”. Nagrały się ostatnie słowa ofiary agenta ICE Mężczyzna potwierdził też, że na domu Rossa były flagi i emblematy świadczące o jego związkach z trumpowskim ruchem MAGA (Make America Great Again), ale po tragicznym zdarzeniu z Renee Good, wszystko zniknęło. Według dziennikarzy Ross pracował jako agent ICE co najmniej od 2013 roku. W lipcu 2013 roku, gdy mieszkał w okolicach El Paso w Teksasie, żona Rossa zamieściła w internecie zdjęcie, na którym pozuje obok helikoptera amerykańskiej Straży Granicznej. W zidentyfikowaniu Jonathana Rossa mocno pomogli Kristi Noem oraz wiceprezydent J.D. Vance. Po zastrzeleniu przez niego Renee Good oboje nawiązywali do jego wcześniejszego „wyczynu” – kiedy był on wleczony za autem Munoza. Media szybko zorientowały się, o kogo chodzi. – Nigdzie nie znajdziesz milszej, życzliwszej osoby – powiedział o swym synu „Daily Mail” Ed Ross. Zobacz także: Strzelanina w Dallas. Kilka ofiar śmiertelnych i wielu rannych Władze stanowe i lokalne zażądały, aby ICE opuściło Minnesotę po śmierci Good. Noem odrzuciła jednak te żądania. Kategorie: Telewizja
1 stycznia weszli do strefy euro. Ceny od razu zareagowałyWraz z początkiem 2026 roku Bułgaria przystąpiła do strefy euro. Pierwszy tydzień z nową walutą pokazał, że zmiana lewów na euro wpłynęła na wzrost cen wielu produktów spożywczych.
Kategorie: Portale
Francuska armia wyda 2 miliardy euro na te pojazdyFrancuska Dyrekcja Generalna ds. Uzbrojenia (DGA) przyznała kontrakt o wartości 2 mld euro na odnowienie zdolności logistycznych i taktycznych wojsk lądowych konsorcjum John Cockerill, Arquus i Daimler Trucks Group. Umowa dotyczy dostawy 7 tys. ciężarówek o różnej ładowności.
Kategorie: Portale
Sprawa azylu Ziobry trafi do TSUE? Żurek: Nie wykluczamMinister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w środę, że nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z udzieleniem azylu Zbigniewowi Ziobrze. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście dostał.
Kategorie: Prasa
Rosyjski szpieg wpadł w Szwecji. „Zachowywał się dziwnie”Wiadomo, że mężczyzna ma około 30 lat i jest zameldowany w środkowej Szwecji. Ukończył kilka kursów w kierunku bezpieczeństwa IT. Thomas Nilsson, szef Wojskowej Służby Wywiadu i Bezpieczeństwa (MUST), potwierdził, że pełnił funkcję projektową w Siłach Zbrojnych w latach 2018-2022. SVT wskazał, że podejrzanego interesowała Agencja Wojskowego Rozpoznania Radioelektronicznego (FRA), wokół której prowadził osobliwe działania. W piśmie do szwedzkiego Rzecznika Praw Obywatelskich oskarżał FRA o działalność przestępczą. „Podchodziliśmy do tego z cierpliwością. To osoba o bujnej wyobraźni i dobrze rozwiniętym życiu wewnętrznym” – przyznała w rozmowie z nadawcą Ola Billger, szefowa działu komunikacji w Agencji. „To oczywiste, że kiedy otrzymujemy zgłoszenie od Rzecznika Praw Obywatelskich, to rzuca się w oczy, że zarzuca nam się prowadzenie działalności przestępczej. Nie robimy tego, chronimy Szwecję” – podkreśliła. Jesienią ubiegłego roku mężczyzna pojawił się niezapowiedziany na spotkaniu dziennikarzy śledczych w Falun. Wypytywał ich właśnie o FRA i sugerował, by przyjrzeli się tej agencji. Według dziennikarzy, którzy mieli z nim kontakt, mężczyzna zachowywał się „dziwnie”. Podejrzany oskarżał również MUST o prowadzenie przeciwko niemu różnego rodzaju operacji. Nilsson nie chciał komentować tej konkretnej sprawy, ale przyznał, że rodzaj szpiegostwa, o który podejrzewa się tego mężczyznę, „zawsze jest poważny”. „Każde zdarzenie, które może spowodować utratę informacji lub inne negatywne skutki, może ostatecznie skutkować poważnymi konsekwencjami dla Sił Zbrojnych i Szwecji” – przyznał w rozmowie z SVT. Czytaj także: Szwedzi weszli na pokład rosyjskiego statku. Mógł transportować amunicję Kategorie: Telewizja
Z Ziemi na orbitę. Polskie nazwiska wśród gwiazdNowe nazwy zostały opublikowane 9 stycznia w najnowszym numerze „WSGBN Bulletin” – oficjalnego biuletynu Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). To właśnie ta organizacja, za pośrednictwem specjalnej grupy roboczej, decyduje o tym, jak będą nazywać się małe ciała Układu Słonecznego. Wśród 29 nowo ochrzczonych planetoid aż cztery mają wyraźny polski akcent. Pierwsza z nich to planetoida (683868) Chrupała, wcześniej znana pod roboczym oznaczeniem 2008 EK172. Odkryli ją w 2013 roku Michał Kusiak i Michał Żołnowski – polscy pasjonaci astronomii, którzy mają na koncie wiele podobnych odkryć. Nazwa upamiętnia Henryka Chrupałę (1938–2015), wybitnego astronoma, fizyka i wieloletniego dyrektora Planetarium Śląskiego. Był też współtwórcą Olimpiady Astronomicznej i przez lata przewodniczył jej komitetowi głównemu. Zasłynął jako znakomity popularyzator nauki i został uhonorowany m.in. Złotym Krzyżem Zasługi oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Czytaj także: Śpisz za krótko? Możesz żyć krócej. Niedobór snu diametralnie skraca życie Faustina i Ledóchowska – święte wśród gwiazdDwie kolejne planetoidy noszą imiona polskich zakonnic: (798737) Faustina oraz (798772) Ledochowska. Odkryto je w listopadzie 2020 roku, a ich odkrywcami są Kazimierz Czernis oraz Richard P. Boyle. Czernis, polsko-litewski astronom, już wcześniej przyczynił się do pojawienia się wielu polskich nazw na niebie. Faustina Kowalska (1905–1938) była mistyczką i wizjonerką ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. To właśnie jej objawienia przyczyniły się do rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego. W 2000 roku została kanonizowana. Urszula Ledóchowska (1865–1939) założyła Zgromadzenie Urszulanek Serca Jezusa Konającego i zasłynęła ogromnym zaangażowaniem w pomoc dzieciom i potrzebującym. Otrzymała wysokie odznaczenia państwowe, a w 2003 roku została uznana za świętą przez Kościół katolicki. Czytaj także: Niezwykłe odkrycie w Walii. Zaledwie metr pod ziemią Czwartą z nowo nazwanych planetoid jest (836465) Kulmatycki, odkryta w 2012 roku – ponownie przez duet Kusiak–Żołnowski. Jej patronem został Wojciech Kulmatycki, trener strzelectwa sportowego i wieloletni szkoleniowiec kadry narodowej. Kulmatycki wychował wielu medalistów międzynarodowych zawodów i od lat popularyzuje strzelectwo w Polsce. Teraz jego nazwisko będzie krążyć nie tylko po strzelnicach, ale i… po orbicie. Każda taka nazwa to nie tylko symboliczne wyróżnienie, ale też dowód na to, że Polacy – naukowcy, duchowni, sportowcy i popularyzatorzy – coraz częściej zapisują się w historii… nie tylko ziemskiej. Kosmos powoli, ale konsekwentnie zapełnia się nazwami znad Wisły. Czytaj także: Zmarł najsłynniejszy „łowca kosmitów”. Sprzedał miliony książek Kategorie: Telewizja
Największy wzrost na świecie. Dzięki wprowadzeniu euro
Bułgarska giełda w 2026 roku rośnie najszybciej na świecie. Wzrost wartości akcji napędza wejście do strefy euro. Zdaniem inwestorów nowa waluta doprowadzi gospodarkę do głębszej integracji europejskiej - podała agencja Bloomberg.
Kategorie: Telewizja
Największy wzrost na świecie. Dzięki euro
Bułgarska giełda w 2026 roku rośnie najszybciej na świecie. Wzrost wartości akcji napędza wejście do strefy euro. Zdaniem inwestorów nowa waluta doprowadzi gospodarkę do głębszej integracji europejskiej - podała agencja Bloomberg.
Kategorie: Telewizja
Chwile grozy w przychodni przy ul. Bony w Częstochowie. Skatowana lekarka trafiła na SORMrożące sceny rozegrały się w środowe przedpołudnie w przychodni psychiatrycznej miejskiego szpitala w Częstochowie. Rozjuszony pacjent dotkliwie pobił lekarkę i zdemolował dwa gabinety lekarskie. Został obezwładniony przez pracownika placówki i innego pacjenta. Lekarka została przewieziona na oddział ratunkowy. Jej stan określono jako poważny.
Kategorie: Prasa
Nielegalny alkohol podczas PŚ w Zakopanem. Mógł być skażonyFunkcjonariusze Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w ubiegły weekend kontrolowali punkty i lokale gastronomiczne podczas zawodów w Zakopanem. Pod Tatry przyjechali kibice skoków z całej Polski i z zagranicy. Pod Wielką Krokwią powstały liczne punkty serwujące m.in. grzane wino. Ujawniono 317 litrów nielegalnego alkoholu. Jak poinformowała w KAS, kontrola wykazała, że butelki nie miały wymaganych znaków akcyzy, a wstępne ustalenia wskazują, że mogły zawierać skażony alkohol, stanowiący realne zagrożenie dla zdrowia. Zabezpieczony towar przekazano do postępowania celno-skarbowego, a pobrane próbki trafiły do laboratorium. Jeżeli badania potwierdzą skażenie, właścicielowi punktu grozi grzywna do 45 tys. zł, kara do pięciu lat więzienia lub obie kary łącznie – przekazała Izba Administracji Skarbowej w Krakowie.
Zobacz też: Tysiąc litrów nielegalnego alkoholu w dostawczaku Kategorie: Telewizja
Kocha władzę, prawa człowieka ma za nic. Wieczny prezydent nie odpuszczaDrastycznej zmiany kursu w Ugandzie nie będzie. Museveni przyzwyczaił się do prezydenckiego fotela a do tego osiem lat temu z konstytucji usunięto limit wieku dla kandydatów ubiegających się o to stanowisko, co pozwoliło mu nadal rządzić krajem. Część społeczeństwa przypisuje mu ustabilizowanie sytuacji w Ugandzie, rozwój gospodarczy i walkę z AIDS. Jednocześnie jest krytykowany za tłumienie opozycji, łamanie praw człowieka i skandale korupcyjne. CZYTAJ TAKŻE: Najbardziej skorumpowany kraj świata? Niemal połowa dochodów „rozpływa się” Krótki życiorys dyktatora Yoweri Tibuhaburwa Kaguta Museveni urodził się 15 września 1944 roku w Rukungiri, mieście na zachodzie kraju, wówczas brytyjskiej kolonii. Jego rodzice Mzee Amos Kaguta i Esteri Kokundeka Nganzi byli analfabetami. Uczenie ugandyjskich wieśniaków nie było czymś, co spędzałoby brytyjskim kolonizatorom sen z powiek. Ojciec był pasterzem bydła, matka – gospodynią domową. Rodzice postawili jednak na edukację syna, poszedł do szkoły i nie poprzestał na kilku klasach podstawówki, chodził między innymi do liceum dla chłopców w mieście Mbarara. Dostał się na Uniwersytet w Dar es Salaam w Tanzanii, gdzie studiował ekonomię oraz nauki polityczne. W latach 60. uczelnie w Afryce były jednak przede wszystkim kuźniami dla ruchów narodowowyzwoleńczych o zabarwieniu marksistowskim. Sam Museveni również został marksistą i zwolennikiem radykalnych idei panafrykańskich. Przekonały go do tego między innymi wykłady lewicowego historyka Waltera Rodneya. Będąc studentem współzałożył organizację polityczną – Afrykański Front Rewolucyjny Studentów Uniwersytetów, współpracujący z Frontem Wyzwolenia Mozambiku. Jej członkowie szkolili się w Mozambiku w walce partyzanckiej. W późniejszych latach stali się prominentnymi politykami nie tylko w Ugandzie, ale również Kenii, Sudanie czy Malawi. Po wojnie domowej i zamachu stanu Museveni został prezydentem i jest nim do dzisiaj. Rządy Museveniego to też wszechobecna korupcja. I to nie taka, że policjant bierze kilka szylingów i nie daje mandatu. Łapownictwo sięga najwyższych kręgów władzy. Brat prezydenta i jego doradca do spraw wojskowości Salim Saleh potrafił zamówić helikoptery dla wojska, wziąć 800 tysięcy dolarów prowizji a na końcu okazało się, że kupiono bezużyteczny szmelc. Rada bezpieczeństwa ONZ opublikowała też raport, w którym wskazano, że Saleh jest zaangażowany w nielegalne wydobycie minerałów w Demokratycznej Republice Konga. Funkcję doradcy prezydenta stracił po wybuchu skandalu, że pod przykrywką malezyjskiej firmy Westmont kupił udziały w największym banku Ugandy. Museveni zwolnił go, ale nie za afery – normalna rzecz w Afryce – tylko za „brak dyscypliny oraz pijaństwo” podczas służby wojskowej. Korupcja stała się tak powszechna, że Museveni ogłosił nawet dzień modlitwy w intencji łaski Boskiego przebaczenia i żalu za takie grzechy kraju, jak korupcja. Prezydent zwrócił się do Ugandyjczyków za apelem o zebranie się razem i wspólną modlitwę, niezależnie od wyznania. Na punkt zborny wyznaczono teren byłego lotniska Kololo Airstrip w stolicy kraju Kampali, a ci, którzy nie mogli dotrzeć, mieli gromadzić się w miejscach zamieszkania. Co ciekawe, korupcja jedynym grzechem, którego przebaczenia mieszkańcy mieli się wybłagać. Museveni skrzętnie wyliczył także malwersacje, nielegalne bogacenie się oraz sprzeniewierzanie środków publicznych, a więc grzechy władzy. Do tego dochodziły występki obywateli takie jak dewiacje seksualne czy czary. Jeżeli chodzi o to pierwsze prezydent stoi na stanowisku, że związki homoseksualne są przeciw woli boskiej, zaś „europejscy homoseksualiści” rekrutują w Afryce. Mimo licznych afer i braku wyraźnej poprawy życia mieszkańców Museveni uzyskiwał kolejne reelekcje. Wprawdzie zagwarantował pluralizm w polityce, ale zmienił konstytucję pod siebie, żeby móc się ubiegać o więcej niż dwie kadencje. Stworzył model, w którym za fasadą demokracji kryła się brutalna i opresyjna dyktatura. Oczywiście pojawiały się obietnice, że już więcej nie będzie startował w wyborach, jak w 2006 roku, ale potem się z nich wycofywał, bo jednak – dowodził – ojczyzna go potrzebowała. Mimo łamania praw człowieka i nawet nie zapędów, ale opresyjnych rządów dyktatorskich, nie miał też większych problemów ze społecznością międzynarodową. Wystarczyło, że był ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w wojnie z terrorem. Museveni był jednak zobligowany do lawirowania w tajemnej kabale ustaw i artykułów konstytucji. Wobec rosnącego niezadowolenia przywrócił limit dwóch kadencji prezydenckich (wydłużonych z pięciu do siedmiu lat), choć oczywiście władzy nie zamierzał oddawać. W obecnych wyborach na głównego rywala prezydenta wyrósł popularny piosenkarz Bobi Wine (prawdziwe nazwisko Robert Kyagulanyi). Jego popularność jest poważnym problemem dla prezydenta, ale nic nie wskazuje na to, by miał on oddać władzę. Kategorie: Telewizja
Asystencja osobista. Samorządowcy: Rząd daje za mało. Za te pieniądze niewiele zrobimyZwiązek Powiatów Polskich stanowczo protestuje przeciwko zaniżeniu wysokości dotacji na realizację zadania asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami - czytamy w stanowisku samorządowców. Nad projektami pracuje obecnie Sejm, a funkcję rządowego pełnomocnika po Łukaszu Krasoniu przejęła Maja Nowak z Polski 2050.
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyPowiat CzęstochowskiDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 23 tygodnie temu
18 lat 6 tygodni temu