Aktualności

Bandyckie saksy w Berlinie. Gangi importują „młodych najemników”

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 18:07

W przypadku przestępstw, takich jak groźby przy użyciu przemocy i wymuszeń haraczy „za ochronę", zorganizowane siatki przestępców w Berlinie sprowadzają sprawców z innych krajów.


W tym celu celowo rekrutuje się także młodych mężczyzn za granicą. Przyjeżdżają na krótki czas z wizą turystyczną i popełniają tutaj przestępstwa, na które otrzymali zlecenia – powiedziała szefowa berlińskiej policji Barbara Slowik Meisel.

 

Według komendantki, sprawcy często ledwo mówią po niemiecku i szybko znikają po przestępstwach. –Zleceniodawcy siedzą albo za granicą i chcą zyskać miejsce na nielegalnym berlińskim rynku przestępczym, albo zlecenia są wydawane przez części lokalnych struktur zorganizowanej przestępczości – wyjaśniła Slowik Meisel.

 

Czytaj także: „Mocro Mafia” przeniknęła do Niemiec. Służby biją na alarm

 

Narkogangi walczą o wpływy

 

Policja berlińska w ubiegłym roku coraz częściej dostrzegała gwałtowne starcia między rywalizującymi gangami. – Zauważyliśmy wzrost użycia broni. W grudniu rzucono granat ręczny do lokalu jako groźbę – przyznała Slowik Meisel.

 

Chodzi zarówno o walkę o terytorium w zakresie przestępczości narkotykowej, jak i wymuszenia haraczy za ochronę „od przedsiębiorców odnoszących sukcesy”.


Groźby wsparte są często ostrzelaniem budynków ofiar. Policja odpowiada rewizjami i aresztowaniami, podkreśliła szefowa policji. – Stawiliśmy temu czoła wyraźnie poprzez silną obecność na ulicach i w lokalach. Działamy tajnie i jawnie, regionalnie, ale także międzynarodowo – wyjaśniła Slowik Meisel.

 

Komendantka pilnie wezwała do zaostrzenia paragrafu 100a Kodeksu Postępowania Karnego, który reguluje inwigilację telefoniczną i obserwację podejrzanych.


– Znalezienie nielegalnej broni palnej zawsze wskazuje, według naszych doświadczeń, na przynależność do zorganizowanej przestępczości. Powinno to dać policji możliwość natychmiastowego wystąpienia o środki nadzoru – oceniła Slowik Meisel.

 

Czytaj także: Lotne szajki włamywaczy. Przylatują na robotę do Europy z Ameryki Płd.

Kategorie: Telewizja

Czy Niemcy oszukują na mapach zanieczyszczeń? „Sprawdzamy”

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 18:01
Juliusz Głuski-Schimmer i Witold Tabaka rozprawiają się z fake newsami i manipulacjami. Ataki cybernetyczne na Polskę, oszustwo na bliską koleżankę, mapy zanieczyszczenia powietrza i protesty w Iranie – wszystko to w programie „Sprawdzamy” w TVP Info.
Kategorie: Telewizja

Samolot z 11 osobami zniknął z radarów. Trwa akcja poszukiwawcza

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 17:59

Turbośmigłowy ATR 42-500 linii Indonesia Air Transport leciał z Yogyakarty do stolicy prowincji Celebes Południowy. Ostatni raz samolot był śledzony o godz. 13.17 czasu lokalnego w rejonie Leang-Leang w powiecie Maros.


Kontrola lotów poleciła korektę podejścia. Po chwili utracono łączność


Według ministerstwa transportu samolot zniknął krótko po tym, jak kontrola ruchu lotniczego poleciła załodze skorygowanie ustawienia podczas podejścia do lądowania. Po ostatnich instrukcjach utracono kontakt radiowy i ogłoszono fazę alarmową.


Ratownicy sprawdzają sygnały od turystów. Trudny teren nie pomaga w akcji


Do poszukiwań skierowano liczne zespoły ratownicze, wspierane przez śmigłowce sił powietrznych, drony i jednostki naziemne. Nadzieje na odnalezienie wraku wzrosły, gdy turyści na górze Bulusaraung zgłosili rozrzucone szczątki oraz logo przypominające oznaczenia przewoźnika.


Według relacji na miejscu miały być widoczne także niewielkie pożary. Służby wskazują, że działania ratowników komplikuje strome ukształtowanie terenu w Parku Narodowym Bulusaraung. Poszukiwania koncentrują się w rejonie gór, gdzie samolot mógł zboczyć z toru podejścia do lotniska międzynarodowego Sultan Hasanuddin.


Na pokładzie byli pracownicy ministerstwa


Indonezyjski minister gospodarki morskiej i rybołówstwa poinformował, że na pokładzie znajdowało się trzech pracowników resortu. Lecieli w ramach misji nadzoru morskiego wspierającej działania związane z zarządzaniem rybołówstwem. Indonezja, największe państwo archipelagowe świata, w dużym stopniu opiera transport na połączeniach lotniczych i promowych. W ostatnich latach w kraju dochodziło do wielu wypadków transportowych, co wiązano m.in. z problemami z egzekwowaniem standardów bezpieczeństwa.


Zobacz też: Chamenei po raz pierwszy potwierdził śmierć tysięcy demonstrantów

Kategorie: Telewizja

Trump nakłada cła na osiem krajów. Za sprzeciwianie się zajęciu Grenlandii

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 17:54

O swojej decyzji amerykański prezydent poinformował we wpisie na platformie społecznościowej Truth Social.  

 

„Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia udały się na Grenlandię w nieznanym celu” – Trump napisał w obszernym wpisie. „To bardzo groźna sytuacja dla bezpieczeństwa, ochrony i przetrwania naszej planety” – dodał.  

 

Trump zapowiedział, że cła obejmą wszystkie eksportowane do USA towary, a do tego od 1 czerwca wzrosną do 25 proc.  

   

„Cło to będzie płatne do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie całkowitego zakupu Grenlandii” – stwierdził. 

  

Trump powtórzył swoje ostrzeżenie, że „Chiny i Rosja chcą Grenlandii”, mówiąc, że „Dania nie może nic z tym zrobić”. 

Kategorie: Telewizja

Koszmar piłkarza reprezentacji Polski. Upadł na boisko i przeraźliwe krzyczał z bólu

Dziennik - sob., 17/01/2026 - 17:30
Jakub Piotrowski może mówić o wielkim pechu. Piłkarz reprezentacji Polski w meczu z Interem Mediolan po starciu z rywalem upadł na murawę, a z jego ust wydobył się przeraźliwy krzyk. Gracz Udinese zwijał się z bólu. Interwencja lekarzy nie pomogła. Uraz kolana zmusił 28-latka do opuszczenia boiska. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Ordo Iuris grzmi o "drastycznym wzroście dzieci uśmierconych w polskich szpitalach z powodów psychicznych". Wini resort zdrowia

Gazeta Wyborcza — kraj - sob., 17/01/2026 - 17:12
Mając na uwadze lawinowo rosnącą w Polsce liczbę aborcji motywowanych stanem zdrowia kobiet w ciąży, można odnieść wrażenie, że kobiety te stały się w ciągu ostatnich dwóch lat grupą społeczną wyjątkowo schorowaną - pokpiwa Ordo Iuris.
Kategorie: Prasa

Trump wywołał kolejne kontrowersje. Oto kogo prezydent USA zaprosił do Rady Pokoju dla Gazy

Dziennik - sob., 17/01/2026 - 17:03
Donald Trump nie przestaje zaskakiwać. Prezydent USA wywołał kolejne kontrowersje. Zaprosił przywódcę Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i prezydenta Egiptu Abd el-Fataha as-Sisiego do zasiadania w Radzie Pokoju dla Gazy. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Wraca pomysł połączenia dwóch europejskich państw. Nie chcą być bezbronne wobec agresji Rosji

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - sob., 17/01/2026 - 17:00
Mołdawia nie chce pozostawać bezbronna wobec agresji hybrydowej ze strony Rosji. Ostatnie wypowiedzi prezydentki Mai Sandu o możliwości reintegracji Mołdawii z Rumunią stanowią pewien akt desperacji. Mały kraj sam się nie obroni...
Kategorie: Portale

Zastrzelił ojca, bo zabrał mu konsolę i kazał iść spać. „Byłem wściekły”

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:57

Jak ustalił dziennik „Guardian” śledczy oskarżyli 11-latka z miejscowości Duncannon Borough o zabójstwo 42-letniego ojca z broni. Do tragedii doszło 13 stycznia w jego rodzinnym domu.

 

Jak wynika z dokumentów sądowych, do których dotarła stacja WGAL News 8, policjanci zostali wezwani do „mężczyzny bez znaków życia”. W sypialni znaleźli zwłoki 42-letniego Douglasa D. z raną postrzałową głowy.

 

Wcześniej 11-latek obchodził urodziny. Śledczy ustalili, że to on zawiadomił matkę o śmierci ojca. Na miejscu tragedii policjanci słyszeli, jak powiedział do matki: „Zabiłem tatę”. Podczas przesłuchania chłopiec powiedział, że miło spędził dzień, ale gdy ojciec kazał mu iść spać to „wściekł się”. Potem wyznał, że to on zastrzelił ojca.

 

Chłopiec miał zeznać, że znalazł klucz do sejfu w szufladzie i otworzył go, chcąc odzyskać zabraną mu wcześniej konsolę Nintendo Switch. W schowku znalazł broń, którą załadował, a następnie „oddał strzał w kierunku ojca”. Chłopiec przekonywał, że był wtedy wściekły i nie myślał o konsekwencjach swojego czynu.

 

Czytaj także: Amerykańskim dzieciom łatwiej jest zamówić dostawę amunicji niż alkohol

Kategorie: Telewizja

Manchester United pokonał w derbach Manchester City. Zwycięski debiut Carricka

Dziennik - sob., 17/01/2026 - 16:43
Michaela Carrick nie mógł chyba sobie wymarzyć lepszego debiutu na ławce trenerskiej Manchesteru United. "Czerwone Diabły" w pierwszym meczu pod jego wodzą pokonały w derbach Mnachester City. Gospodarze w 22. kolejce angielskiej Premier League wygrali na Old Trafford 2:0. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Ruszył proces po zabójstwie Charliego Kirka. Spór o prokuratorów

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:42

Podczas rozprawy adwokaci Robinsona domagali się odsunięcia prokuratorów od prowadzenia sprawy. Ich zdaniem w postępowaniu może występować konflikt interesów, który powinien zostać wyjaśniony przed dalszym procedowaniem.


Zginął podczas wiecu na uniwersytecie


Charlie Kirk został zastrzelony w trakcie wiecu organizowanego na terenie uniwersytetu. Był rozpoznawalnym konserwatywnym aktywistą politycznym i publicznym zwolennikiem byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. W swoich wystąpieniach Kirk opowiadał się za maksymalnie szerokim dostępem do broni palnej i twardą obroną drugiej poprawki, a także za zaostrzeniem przepisów antyaborcyjnych. Opowiadał się za ostrzejszą polityką migracyjną i zamykaniem granic, a jego narracja o „obronie Ameryki” przed obcymi wpływami i „wrogami wewnętrznymi” była wielokrotnie krytykowana jako agresywna i napędzająca społeczne podziały. Zmiany klimatyczne określał jako „kompletny bełkot, nonsens i brednie”. Zaprzeczał istnieniu naukowego konsensusu w tej kwestii. Deklarował się jako zwolennik Izraela i negował fakt głodzenia przez Izrael Palestyńczyków podczas wojny tego kraju z Hamasem.


Sprawa o politycznym tle


Śmierć Kirka odbiła się szerokim echem w amerykańskiej debacie publicznej. Postępowanie sądowe w Utah może stać się jednym z głośniejszych procesów, ponieważ dotyczy nie tylko samej zbrodni, ale również napięć politycznych wokół działalności aktywistów i bezpieczeństwa publicznych wydarzeń.


Czytaj też: Niecodzienna katastrofa Black Hawka. Helikopter wojskowy zerwał się z liny

Kategorie: Telewizja

Chamenei po raz pierwszy potwierdził śmierć tysięcy demonstrantów

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:37

– Najnowsza antyirańska akcja wywrotowa różniła się tym, że prezydent USA osobiście się w nią zaangażował – ocenił Chamenei. – Osoby powiązane z USA i Izraelem doprowadziły do śmierci kilku tysięcy osób – dodał irański przywódca, cytowany przez Reutera.


– To był amerykański spisek – powiedział, oceniając, że „celem Ameryki jest połknięcie Iranu i ponowne poddanie kraju dominacji militarnej, politycznej i gospodarczej”.


Brutalne represje


Fala protestów w Iranie rozpoczęła się 28 grudnia po gwałtownym spadku wartości lokalnej waluty. Demonstracje, początkowo związane z sytuacją gospodarczą i inflacją, rozlały się na wszystkie prowincje, nabierając antyrządowego charakteru. Były wymierzone również w duchownych rządzących Iranem od 45 lat.


Władze zareagowały brutalnymi represjami. Zginęły tysiące ludzi: według organizacji HRANA było co najmniej 2435 ofiar śmiertelnych; inne ośrodki oceniają, że zginęło od ponad 3 tys. do nawet 20 tys. ludzi.


Czytaj też: „Musk to idiota”. Właściciel Ryanair wściekły


W obliczu protestów Donald Trump kilka razy ostrzegał irańskich przywódców przed użyciem siły wobec protestujących i sugerował, że w przeciwnym razie USA mogą dokonać interwencji zbrojnej. „Iran spogląda ku wolności, być może jak nigdy dotąd. USA są gotowe pomóc!” – napisał wcześniej w styczniu na platformie Truth Social.


W środę jednak prezydent USA zasugerował, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów. Podkreślił, że otrzymał zapewnienia o zaprzestaniu egzekucji ze strony irańskiego reżimu i zapowiedział, że będzie przyglądał się sytuacji. 

Kategorie: Telewizja

Nowa miotła już zamiata. Derby Manchesteru dla „Czerwonych Diabłów”

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:33

5 stycznia Manchester United zwolnił portugalskiego trenera Rubena Amorima. W kolejnych dwóch spotkaniach zespół prowadził Szkot Darren Fletcher. Zespół był pogrążony w kryzysie. Miał serię czterech meczów bez zwycięstwa, a w zeszłą niedzielę po porażce z Brighton&Hove Albion (1:2) odpadł z Pucharu Anglii.


Carrick stał przed trudnym zadaniem w meczu z pełnym gwiazd Manchesterem City. W pierwszej połowie nie padły bramki. Zespół prowadzony przez hiszpańskiego trenera Pepa Guardiolę tradycyjnie przeważał w posiadaniu piłki i liczbie wymienionych podać, a „Czerwone Diabły” prezentowały bardziej bezpośrednią grę, co przyniosło efekt w 65. minucie. Portugalczyk Bruno Fernandes posłał podanie do Kameruńczyka Bryana Mbeumo, który strzelił pierwszego gola.


11 minut później Brazylijczyk Matheus Cunha zanotował asystę przy trafieniu Duńczyka Patricka Dorgu, który strzałem z woleja pokonał Włocha Gianluigiego Donnarummę.


Fatalna seria City


Pomimo korzystnego wyniku gospodarze chcieli iść za ciosem. Iworyjczyk Amad Diallo wykonał efektowny rajd, wbiegł w pole karne i trafił w słupek. Pod koniec meczu piłkę w siatce umieścił Mason Mount, ale po analizie VAR sędziowie zauważyli, że wcześniej Anglik był na spalonym.


Manchester City w Premier League nie wygrał żadnego z czterech ostatnich meczów. „The Citizens” mają 43 pkt i zajmują drugie miejsce w lidze, lecz mogą je stracić, gdy na rzecz Aston Villi, która w niedzielę podejmie Everton. Manchester United wywalczył 35 pkt i obecnie jest czwarty.


Zobacz także: Lech i Jagiellonia poznali rywali. Białostoczanie zagrają z potentatem

Kategorie: Telewizja

Irański przywódca obwinia Trumpa

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:32
Najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei,  po raz pierwszy publicznie przyznał, że podczas ostatnich protestów zginęły tysiące osób. Jednocześnie nazwał prezydenta USA Donalda Trumpa „przestępcą” i obwinił go o śmierć ofiar.
Kategorie: Telewizja

Fatalnie odebrane wystąpienie Hołowni na radzie krajowej Polski 2050. "Wygłosił nam spicz, postawił ultimatum"

Gazeta Wyborcza — kraj - sob., 17/01/2026 - 16:29
Przerwa w obradach rady krajowej Polski 2050, którą wymusił w piątek Szymon Hołownia, podsyca spekulacje na temat jego planów. - Pokazał, że regułami, które ustaliliśmy jako demokratyczna partia, on jako przewodniczący za bardzo się nie przejmuje - słyszymy od uczestników spotkania.
Kategorie: Prasa

Tak blisko Księżyca nie byliśmy od dekad. Start misji Artemis II już wkrótce

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:23

Choć członkowie misji Artemis II nie staną na Księżycu, to ich zadaniem będzie przygotowanie takiego wydarzenia, które będzie nosić miano Artemis III i nastąpi nie wcześniej niż w 2027 roku. 


 Astronauci udadzą się wówczas na południowy biegun Księżyca, a następnym celem będzie… zapewnienie stałej obecności człowieka – to już będą misje Artemis IV i V. Obecna misja jest zatem częścią znacznie większego planu kosmicznej ekspansji.


CZYTAJ TAKŻE: Trzeba jakoś wyglądać. Prada poleci w kosmos


Kiedy start misji Artemis II?


Póki co lot Artemis II zapowiada się równie ciekawie. Członkowie załogi zobaczą obszary, jakich człowiek nigdy nie widział. Będą mieli szansę przez trzy godziny przyglądać się całej powierzchni Srebrnego Globu. 


Start rakiety, która właśnie została przetransportowana w docelowy miejsce, został zaplanowany najwcześniej na 6 lutego. Misja potrwa dziesięć dni i zabierze astronautów dalej niż kiedykolwiek wcześniej był człowiek.


Decydująca faza przygotowań właśnie się zaczęła


W sobotę rozpoczęły się finałowe przygotowania do tego przedsięwzięcia. Tego dnia statek kosmiczny NASA ma zostać przetransportowany na platformę startową. Operacja ma potrwać około 12 godzin.


Gigantyczna rakieta nośna Space Launch System (SLS) Moon i kapsuła kosmiczna Orion wyruszą z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego NASA na Florydzie na platformę startową oddaloną o około 6,5 km.

Kategorie: Telewizja

Trwa nabór wniosków w samorządowym konkursie dla szkół. Uczy wspólnej realizacji projektów

Portal samorządowy - sob., 17/01/2026 - 16:14
Rozpoczęła się IX edycja konkursu Fundusz Samorządów Uczniowskich, który pozwala poznańskiej młodzieży uzyskać pieniądze na realizację własnych pomysłów. Aplikacje należy składać do 13 lutego - podaje magistrat.
Kategorie: Portale

W zemście okradła i podpaliła radiowóz. O mało co nie spaliła komisariatu

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:09

– Prokurator Rejonowy w Pyrzycach skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko Sandrze K., oskarżając ją o spowodowanie pożaru budynku komisariatu policji w Lipianach oraz kradzież wyposażenia radiowozu. Ponadto Sandra K. odpowie także za znieważanie i naruszenie nietykalności cielesnej trojga funkcjonariuszy oraz kierowanie do nich gróźb karalnych pozbawienia życia w celu zmuszenia ich do odstąpienia od czynności jej zatrzymania – poinformowała prok. Julia Szozda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

 

Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy 15 sierpnia 2025 roku w Lipianach. 34-letnia Sandra K. pojawiła się przed lokalnym komisariatem ok. godz. 4:00. Z zaparkowanego przed budynkiem radiowozu nieoznakowanego (otwartego) miała zabrać m.in. radio, koło zapasowe, apteczkę i latarki. Wlała do środka auta substancję łatwopalną i podpaliła auto. Następnie spokojnie oddaliła się do domu.

 


Wzniecony pożar przeniósł się z radiowozu na elewację budynku. Według strażaków ogień zagrażał także sąsiedniemu budynku wielorodzinnego. Na szczęście pożar ugaszono i komisariat nie został strawiony przez płomienie.

Czytaj także: Policjanci byli w szoku, gdy zobaczyli co się stało z ich radiowozem


Pogryzła policjantkę w czasie zatrzymania

 

Kilka godzin później policjanci wiedzieli już kto stoi za podpaleniem. Pojechali zatrzymać 34-letnią Sandrę K. (znaną lokalnym stróżom prawa). Ale kobieta była wyraźnie pobudzona i stawiła opór. – Podczas zatrzymania podejrzana była agresywna, używała słów wulgarnych, groziła funkcjonariusz pozbawieniem życia, uderzała i szarpała policjantów, a jedną z funkcjonariuszek ugryzła w dłoń – relacjonowała w sierpniu 2025 roku prok. Szozda.

 

Okazało się, że Sandra K. była pod wpływem amfetaminy. – Sandra K. przyznała się do podpalenia radiowozu. Nie przyznała się natomiast do pozostałych czynów i w tej części nie złożyła wyjaśnień. Podejrzana była dotychczas dwukrotnie karana sądownie. Względem Sandry K. w dalszym ciągu stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

 

Za spowodowanie pożaru kobiecie grozi do 10 lat więzienia.

 

Prokuratura nie ujawniła, dlaczego Sandra K. podpaliła radiowóz. Wedle portalu Igryfino.pl miała to być zemsta za zatrzymanie przez policję jej partnera. Nota bene mężczyzna miał zostać ujęty dzień wcześniej za podpalenie budynku gospodarczego w pobliskim Batowie.

 

Czytaj także: Niespokojna noc. Trzy spalone samochody nieopodal Warszawy

Kategorie: Telewizja

Subiektywny tydzień Zawioły. Reklama Budapesztu, kibice docenili wysiłek

TVP.Info - sob., 17/01/2026 - 16:03

– Całe Węgry powinny być wdzięczne Zbigniewowi Ziobrze za darmową reklamę Budapesztu wśród polskich obywateli. Wprawdzie nie mówi się o stolicy Węgier najlepiej w tym kontekście (choć są tacy, którzy za ten kontekst wielbią), ale częstotliwość, z jaką pokazywane jest to miasto w polskich mediach, jest na bardzo wysokim poziomie. A to piękne miejsce i łatwo zachęcić w taki sposób do odwiedzin.


A tak serio…wymknął się państwu polskiemu człowiek podejrzany o 26 przestępstw. Do tej pory można było oczekiwać, że uda się byłego ministra sprawiedliwości ściągnąć w jakiś sposób do kraju. Teraz, kiedy uzyskał azyl, jest to niemal niemożliwe. Dlatego wyrażenie „wymknął się” jest adekwatne do sytuacji. Nie wiem, czy wyborcom koalicji rządzącej wystarczy świadomość, że Ziobro się skompromitował i niejako „przyznał do winy” jak mówi Premier Donald Tusk. Wyborcy KO mają inne wymagania: chcieliby zobaczyć Ziobrę w areszcie.


I można tu powtarzać wszystko to, co słyszy się od polityków (spodziewane komentarze w zależności od przynależności partyjnej) i publicystów (sytuacja jak w przypadku polityków – wiadomo, kto jak komentuje), faktem jest natomiast, że Ziobro uciekł, wystraszył się i z odległości wielu kilometrów opluwa polski wymiar sprawiedliwości. I z tej samej odległości będzie walczył z „reżimem Tuska”. Zapewne słowem, bo tam mówić będzie mógł wszystko, a zaprzyjaźnione media będą cytować z rozkoszą jako prawdę objawioną. I tylko słowem będzie walczył, bo czynu nie może tu być wiele. To dla niego bardzo wygodne.


Porównywanie się do żołnierzy wyklętych czy przywoływanie stanu wojennego i represji wobec opozycji jest zwyczajnie groteskowe i przy tym także obraźliwe dla tych, którzy ginęli lub tracili zdrowie w walce o wolną Polskę.


I jeszcze jedno…kiedy Trump porwał Maduro, prawica rzuciła się z pomysłem, by amerykański prezydent zrobił to samo z Tuskiem. Pomyślał ktoś, by Delta Force wpadła do Budapesztu?

Czytaj też: Wniosek obrony Ziobry oddalony. Nie będzie zmiany składu sędziowskiego


*

– Przez kilka dni zastanawiałem się, czy o sytuacji w „Polsce 2050” można na poważnie. Partia, której poparcie spadło zdecydowanie poniżej progu wyborczego, robi wokół siebie sporo zamieszania, ale trudno sobie wyobrazić, że ostatnie wydarzenia przysporzyły jej zwolenników. Przybyło raczej kpiarzy i ludzi zniechęconych.

Miały się odbyć wybory przewodniczącego. I odbyły się, ale nie do końca, bo druga tura została anulowana. Nagle zbuntował się system komputerowy albo zaatakowali hakerzy – jedno z dwóch. Zaraz potem pojawił się pomysł, by w wyjaśnienie tej sprawy zaangażować Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeszcze później do gry wkracza Szymon Hołownia, który kilka miesięcy wcześniej zrezygnował z szefowania i z tego powodu między innymi miało dojść do tych wyborów. Wkracza, by oznajmić, że myśli o powrocie. Czy powiedział już, że zwracano się do niego wielokrotnie z taką prośbą? Jeśli nie, to właśnie tego się spodziewam, bo sam przed sobą Szymon Hołownia musi jakoś swoją decyzję uzasadnić. Z pewnością nie weźmie pod uwagę wszystkich głosów, które głoszą, że większość członków partii nie chce jego powrotu. Uważa się go za polityka przegranego, zwłaszcza po tajemniczym spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu Adama Bielana. Idealnie pasuje tu polskie powiedzenie „co się stało, to się nie odstanie”. To spotkanie z Hołownią zostanie na zawsze. A on tego nie zrozumie. A jak przegra wybory to się obrazi.

*

– Groteskowych sytuacji ciąg dalszy. Prezydent Karol Nawrocki witający się z kibicami jak z przedstawicielami wojska polskiego to jednak groteska niebezpieczna, bo jeśli zwierzchnik sił zbrojnych nie widzi różnicy między kibolem a żołnierzem, to nie wiemy czego się spodziewać w przyszłości. Nawrocki jest jednak jak Trump, zatraca się i zapomina etykiety, kiedy spotyka się z bezgranicznym uwielbieniem. Jak Trump uwierzył też w swoją wszechmoc i przyzwolenie na łamanie wszelkich obyczajów i praw. A wszystko w imię Boga. Spotkanie z kibicami, wśród których był przynajmniej jeden przestępca dużego kalibru (nie pierwszy wśród znajomych prezydenta), odbyło się bowiem na Jasnej Górze, podczas pielgrzymki kibiców, czyli święta katolików. Bo na prawej stronie wszystko, co kryje się pod pozorem wiary, przechodzi bez szemrania. Nikt nie zastanawia się, kim jest człowiek, wystarczy, że klęczy, a na ustach ma Boga, Honor i Ojczyznę. Tylko na ustach.


*


Donald Trump wciąż czepia się Grenlandii. Celowo użyłem słowa „czepia”, bo to wygląda dokładnie tak niepoważnie, jak to słowo. To jak w podstawówce, największy i najsilniejszy z uczniów dokucza najmniejszemu i najsłabszemu. Ciągle grozi, szturcha i podstawia nogę. Trump to właśnie jeden z tych, co zabierał innym zabawki w piaskownicy, bo już raz mu się udało i nikt go za to nie ukarał. Uwierzył zatem w swoje możliwości i chce iść dalej, bo uważa, że mu się należy. A ze słabszych dość żałośnie żartuje, mówiąc, że zamiast bicepsów mają sflaczale piłeczki pingpongowe. Tu obrazi, tam obrazi, ale kompletnie tego nie czuje. To właśnie o to chodzi w zdaniu, w którym Trump kpi z sił obronnych Grenlandii, mówiąc o dwóch psich zaprzęgach. Tyle że na dalekiej północy psie zaprzęgi to genialny środek transportu, dużo lepszy od wszelkich zdobyczy technologii, w które wyposażona jest armia amerykańska. Bo Grenlandia to nie Wenezuela ani Bliski Wschód, w którym Amerykanie są przyzwyczajeni operować.

Czytaj też: Aneksja Grenlandii będzie oznaczała koniec NATO? Wątpliwości interpretacyjne



*


– Tydzień temu poznaliśmy najlepszego sportowca 2025 roku. Zaskoczeniem niewątpliwie był fakt, że w plebiscycie nie zwyciężył nikt z trójki: Świątek, Lewandowski, Zmarzlik. Ale dodatkową niespodzianką było zwycięstwo przedstawicielki tak niszowej dyscypliny, jak kajakarstwo górskie. Zaskoczenie było tak duże, że posypały się komentarze sugerujące ustawienie wyników czy też manipulowanie przy głosowaniu. To dlatego, że wygrała dziewczyna, która o wielkiej popularności mówić jeszcze nie może, a przecież w ostatnich latach decydowały w tym plebiscycie nie tylko wyniki sportowe, ale też częstotliwość, z jaką sportowiec pojawiał się w mediach. Klaudia Zwolińska nie jest anonimowa, ale daleko jej do popularności Igi Świątek czy nawet Natalii Bukowieckiej. Jednak wyniki w minionym roku osiągnęła znakomite. Może więc po prostu kibice docenili wysiłek kajakarki? Trudno w to uwierzyć patrząc na dzisiejszy, skomercjalizowany świat, w którym najbardziej liczy się klikalność, ale chcę wierzyć, że sukces sportowy jest w cenie bardziej niż rozpoznawalność.


*

– Wspomniana Iga Świątek już w tym roku ma pierwszy tytuł, choć sama do jego zdobycia przyczyniła się najmniej. Przegrała bowiem swój pojedynek w meczu finałowym United Cup, prestiżowego turnieju będącego poniekąd rozgrzewką przed wielkoszlemowym Australian Open. Zawody są drużynowe, więc porażkę Świątek odrobili pozostali członkowie ekipy: Hubert Hurkacz i mikst Katarzyna Kawa/Jan Zieliński. Słusznie zachwytów nie ma końca, bo turniej był trudny. Trzeba było pokonać kilka bardzo solidnych reprezentacji, czasem po przegranym pierwszym pojedynku, co nakłada na zawodników dodatkową presję. Sukces duży, ale jeszcze bardziej cieszy forma, z jaką wraca do gry Hubert Hurkacz. Pauzował kilka dobrych miesięcy i nikt nie wiedział, w jakiej dyspozycji pojawi się na korcie. United Cup był jego powrotem w pełnym wymiarze i to niezwykle udanym. Australian Open zapowiada się arcyciekawie.

Czytaj też: Do trzech razy sztuka. Polska triumfuje w United Cup!


*


– Czy wszyscy pożegnaliśmy Kamila Stocha? Powinniśmy, bo on nam wszystkim dał bardzo dużo radości, zdobywając medale igrzysk olimpijskich. Kamil kończy karierę po tym sezonie, więc niemal każdy kolejny konkurs jest swoistym pożegnaniem. Zakopane było miejscem wyjątkowym, bo żegnał się u siebie – był i jest tu królem. Wygrał tu pięć razy zawody Pucharu Świata i za każdym razem witany był z największymi honorami.


Stoch pojawił się w polskich skokach na dobre jeszcze w czasach, kiedy dyscyplina kojarzyła się głównie z Adamem Małyszem. Nie był wtedy liderem, czuł, że i tak wszyscy patrzą na skoczka z Wisły, ale kiedy ten odstawił narty, Kamil poczuł w sobie siłę. Dorównał Małyszowi, który wprawdzie pozostanie na zawsze symbolem, ale w igrzyskach olimpijskich go przerósł. Małysz nie zdobył złota, Stoch ma w kolekcji aż trzy.

Kamil jeszcze dokończy sezon, startując w szóstych igrzyskach olimpijskich. A potem…stanie się symbolem. Jak Małysz.


Ciąg dalszy nastąpi za tydzień...

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość