Aktualności

Polska chce igrzysk. Bez solidnej marki będzie ciężko

W okresie ostatnich lat nie udało się stworzyć struktur ani nawet skoordynować działań na rzecz promocji Polski w świecie. Trzeba jednak pamiętać, że aby osiągnąć sukces potrzebne są pieniądze, ale przede wszystkim trzeba mieć pomysł na to, jak je efektywnie wydawać - takie wnioski sformułowali uczestnicy debaty poświęconej marce "Polska" w trakcie XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Kategorie: Portale

Włókniarz zdemolowany przez Stal Gorzów

wCzestochowie.pl - 9 godzin 1 min. temu

W niedzielę na Krono-Plast Arenie spotkały się drużyny, które na swoim koncie nie miały jeszcze ligowego zwycięstwa. Częstochowianie przystępowali do tego meczu z nadzieją, że będą w stanie powalczyć ze Stalą jak równy z równym. I choć do składu gorzowskiego zespołu wrócił po kontuzji żeber Anders Thomsen, jego postawa była zagadką.

Niestety, już po pierwszych czterech biegach było wiadomo, jak potoczy się ten mecz. Gospodarze na starcie przegrywali już 4:20. Częstochowianie po takiej demolce nie zdołali się już podnieść, a gorzowianie po 11. wyścigu mogli cieszyć się ze zwycięstwa w całym meczu (21:45).

Liderami Stali byli Jack Holder, Anders Thomsen i Adam Bednar. Pierwszy zdobył 14 punktów, drugi – 10+2, a trzeci 11+3. W częstochowskiej ekipie najlepiej zaprezentował się Jakub Miśkowiak, który wywalczył 10 „oczek”. O punkt mniej, ale w sześciu startach zdobył Jaimon Lidsey.

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – Gezet Stal Gorzów 31:59

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:

  1. Jaimon Lidsey – 9 (t,1,2,3,0,3)
  2. Sebastian Szostak – 0 (0,0,-,-)
  3. Jakub Miśkowiak – 10 (1,3,1,3,2)
  4. Mads Hansen – 4+1 (0,1,0,2*,1)
  5. Rohan Tungate – 6 (1,3,1,0,1,0)
  6. Szymon Ludwiczak – 2 (0,1,1,0)
  7. Franciszek Karczewski – 0 (0,0,-)
  8. Alan Ciurzyński – 0 (0)

Gezet Stal Gorzów:

  1. Paweł Przedpełski – 8+1 (2*,2,1,1,2)
  2. Marcel Szymko – ns (-,-,-,-)
  3. Jack Holder – 14 (3,2,3,3,3)
  4. Oskar Chatłas – 0 (-,-,-,-,0)
  5. Anders Thomsen – 10+2 (2,3,3,2,-)
  6. Oskar Paluch – 7+2 (2,3,0,2,0)
  7. Adam Bednar – 11+3 (3,2,2,2*,2)
  8. Mathias Pollestad – 9+2 (3,1,3,1,1)

Bieg po biegu:

  1. (64,57) Holder, Przedpełski, Miśkowiak, Ludwiczak (Lidsey – t) – 1:5 – (1:5)
  2. (64,17) Bednar, Paluch, Ludwiczak, Karczewski – 1:5 – (2:10)
  3. (64,50) Pollestad, Thomsen, Tungate, Hansen – 1:5 – (3:15)
  4. (65,31) Paluch, Bednar, Ludwiczak, Szostak – 1:5 – (4:20)
  5. (66,29) Miśkowiak, Holder, Hansen, Paluch – 4:2 – (8:22)
  6. (65,62) Tungate, Przedpełski, Pollestad, Karczewski – 3:3 – (11:25)
  7. (65,02) Thomsen, Bednar, Lidsey, Szostak – 1:5 – (12:30)
  8. (66,62) Holder, Bednar, Tungate, Ludwiczak – 1:5 – (13:35)
  9. (65,80) Pollestad, Lidsey, Przedpełski, Tungate – 2:4 – (15:39)
  10. (65,63) Thomsen, Paluch, Miśkowiak, Hansen – 1:5 – (16:44)
  11. (65,97) Lidsey, Hansen, Przedpełski, Paluch – 5:1 – (21:45)
  12. (65,64) Miśkowiak, Bednar, Pollestad, Ciurzyński – 3:3 – (24:48)
  13. (65,30) Holder, Thomsen, Tungate, Lidsey – 1:5 – (25:53)
  14. (65,75) Lidsey, Przedpełski, Hansen, Chatłas – 4:2 – (29:55)
  15. (65,63) Holder, Miśkowiak, Pollestad, Tungate – 2:4 – (31:59)

Źródło: własne, www.wlokniarz.com

Kategorie: Lokalne

Trump w Chinach, wymiana szefa FED i PKB Polski. Taki będzie tydzień w gospodarce

TVN24 Biznes i Świat - 9 godzin 8 min. temu
W tym tygodniu w centrum uwagi globalnych rynków znajdzie się między innymi spotkanie prezydenta USA Donald Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. A także zmiana na stanowisku szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Na rynku krajowym inwestorzy poznają szybki szacunek PKB Polski za I kwartał tego roku i szczegóły kwietniowej inflacji CPI.
Kategorie: Telewizja

Mińsk liczy na odwilż z Polską. „Ktoś musi usiąść i dokonać analizy”

TVP.Info - 9 godzin 9 min. temu

Być może białoruskie oczekiwania po części wynikają np. z decyzji o uwolnieniu przetrzymywanego przez pięć lat w więzieniu polskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta. Władze w Mińsku liczą na odwilż w stosunkach z Polską, za ten „gest dobrej woli”. Rząd Donalda Tuska mocno ograniczył kontakty i wymianę handlową z reżimem Aleksandra Łukaszenki.


Białoruś daje Polsce „czas na wykazanie się”


– Dałbym naszym polskim sąsiadom czas na wykazanie się. Mamy bardzo wiele zadań i bardzo wiele możliwości. Jeśli uda nam się dopracować wzajemne mechanizmy transportowo-logistyczne, obie strony na tym tylko zyskają. Jeśli znajdziemy rozwiązania w jakichś kwestiach handlowo-gospodarczych, współpracy przygranicznej (proszę posłuchać, kolej nie działa, samoloty nie latają, wiele przejść granicznych pozostaje zamkniętych, kolejki są szalone), to oczywiście należy spodziewać się zintensyfikowania kontaktów – powiedział Maksym Ryżenkow, cytowany przez agencję BelTa.


Zobacz także: Łukaszenka o swoim następcy. „Tylko głupi na Zachodzie tak rozumują”


Białoruski minister dodał, że po zintensyfikowaniu kontaktów zawsze następuje rozwój stosunków we wszystkich kierunkach. Ale piłka jest po stronie polskiej i białoruska administracja czeka na aktywność ze strony Warszawy.


Polskie warunki zostały przez Mińsk spełnione?


Wiele mówili o tym, że mają pewne warunki. Tak się złożyło, że wszystkie kwestie zostały dziś rozwiązane. Proszę, jesteśmy gotowi do przeprowadzenia konsultacji ze stroną polską na szczeblu wiceministrów, na innym szczeblu, jakiegoś pełnomocnika i tak dalej. Aby na początek przeanalizować cały kompleks stosunków. Ktoś musi usiąść i dokonać dokładnej analizy sytuacji, w jakim miejscu znajdujemy się dzisiaj ze stroną polską w całym spektrum stosunków. Myślę, że powinno to zrobić Ministerstwo Spraw Zagranicznych – podkreślił minister Ryżenkow w programie stacji Białoruś 1.


Zobacz także: Mińsk uznał rozgłośnię Polskiego Radia za „formację ekstremistyczną”


Stosunki między Białorusią a Polską uległy znacznemu pogorszeniu od 2020 roku. Polskie władze stawiały Mińskowi liczne żądania zwykle związane z wojną hybrydową i przerzucaniem na masową skalę nielegalnych migrantów przez naszą wschodnią granicę. Miarą pogorszenia się relacji między obu krajami było m.in. zamknięcie większości przejść granicznych z Białorusią.


Kategorie: Telewizja

Rząd idzie na zwarcie z Brukselą. Polska wysłała skargę do TSUE

TVP.Info - 9 godzin 17 min. temu

Wcześniej Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Do skargi został dołączony również wniosek o zawieszenie stosowania porozumienia do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TSUE.


Umowa handlowa z krajami Ameryki Łacińskiej, która znosi cła na ponad 90 proc. produktów, obowiązuje od 1 maja.


Polska chce zawieszenia obowiązywania umowy


Rozpatrzenie skargi w unijnym Trybunale Sprawiedliwości trwa średnio kilkanaście miesięcy. Polska uważa więc, że do czasu wydania orzeczenia przez sędziów umowa nie powinna być stosowana.


Decyzję o tzw. środku zapobiegawczym wydaje wiceprezes TSUE i – jak się oczekuje – może ona zapaść szybko.


Czytaj także: Wojna mnoży zyski koncernów paliwowych. Amerykanie zostali w tyle


Spór o procedury i ochronę rolników


Polska od początku kwestionowała umowę. Gdy większość państw UE zatwierdzała porozumienie handlowe z Mercosurem, Polska była w grupie krajów głosujących przeciwko.


Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim kwestii proceduralnych – wyłączenia części handlowej z umowy i jej tymczasowego stosowania bez oczekiwania na zakończenie ratyfikacji politycznej części porozumienia we wszystkich państwach członkowskich.


Krytyka braku „klauzul lustrzanych”


Warszawa krytykuje również brak tzw. klauzul lustrzanych. Zdaniem polskiego rządu umowa nie nakłada takich samych, wysokich europejskich wymogów na rolników z państw Mercosuru.


Według Polski daje to producentom z Ameryki Łacińskiej przewagę konkurencyjną nad rolnikami z Unii Europejskiej.


Czytaj także: Impact’26 w Poznaniu. Premier Tusk gościem specjalnym wydarzenia

Kategorie: Telewizja

Startują egzaminy ósmoklasisty. Podejdzie do nich niemal 400 tys. uczniów

TVP.Info - 9 godzin 21 min. temu

We wtorek sprawdzian z języka polskiego. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Robert Zakrzewski mówi, że sprawdzian ten składa się z dwóch części – pierwsza sprawdza czytanie ze zrozumieniem, a druga to dłuższa wypowiedź. 


Egzamin ósmoklasisty jest obowiązkowy, a przystąpienie do niego jest jednym z warunków ukończenia szkoły podstawowej. Nie określa się progu jego zdawalności, ale jego wyniki są jednym z kryteriów rekrutacji do szkoły ponadpodstawowej. Nie jest możliwe powtórne podejście do testów w celu poprawy wyniku.


Tegoroczne egzaminy potrwają w dniach 11-13 maja. Przystąpi do nich w tym roku 393,3 tysiąca uczniów klas VIII.


Egzamin ósmoklasisty 2026. Harmonogram


poniedziałek 11 maja, godzina 9.00 – język polski

wtorek, 12 maja, godzina 9.00 – matematyka

środa, 13 maja, godzina 9.00 – język obcy nowożytny


Dla osób, które np. z przyczyn zdrowotnych nie przystąpią do egzaminu w maju, wyznaczono terminy dodatkowe:


poniedziałek, 8 czerwca, godzina 9.00 – język polski

wtorek, 9 czerwca, godzina 9.00 – matematyka

środa, 10 czerwca, godzina 9.00 – język obcy nowożytny


Egzamin ósmoklasisty 2026. Ile trwa?


Na wypełnienie arkuszy standardowych przewidziano określony czas. W przypadku języka polskiego to 150 minut, matematyki – 125 minut, a języka obcego nowożytnego – 110 minut.


Czytaj też: Wyniki Lotto w niedzielę 10 maja 2026. Poznaj wyniki losowania i wygrane liczby

Kategorie: Telewizja

Chwile grozy na torze. Żużlowiec zabrany przez helikopter do szpitala

TVP.Info - 9 godzin 24 min. temu

19-letni Budniak szczepił się motocyklem z inna maszyną, z dużą prędkością uderzył w bandę, wypadł poza tor i po kilku koziołkach wpadł w okolice trybun.


Po wypadku organizatorzy zdecydowali o zakończeniu meczu pomiędzy Ultrapur Omega Gniezno a Śląskiem Świętochłowice.


Fatalny wypadek na torze żużowym


W zdarzeniu ucierpiał również Leon Szlegiel ze Śląska Świętochłowice, który trafił pod opiekę lekarzy.


Budniak trafił śmigłowcem do szpitala w Poznaniu. Jak poinformowała policja, jego stan jest ciężki, ale stabilny.


„Patryk Budniak jest w stanie stabilnym, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Aktualnie przechodzi operację. Przeprowadzone badania nie wykazały urazów narządów wewnętrznych. Każdy z nas może wspomóc leczenie Patryka – zachęcamy do oddawania krwi. Można to zrobić w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa – przekazał klub Start Gniezno”.


Policjanci sprawdzają dokumentację zawodów, zabezpieczenia toru, licencje oraz kwestie związane z organizacją wydarzenia.


Czytaj też: Spacerek w Rzymie. Świątek już w czwartej rundzie

Kategorie: Telewizja

Rafał Wojaczek – poeta wyklęty. „Dywagacje na temat jego śmierci są różne”

TVP.Info - 9 godzin 33 min. temu

Jak wyglądało pana pierwsze spotkanie z poezją Rafała Wojaczka? Które wiersze przeczytał pan jako pierwsze i jakie wywarły na panu wrażenie?


Które czytałem jako pierwsze to te, którymi Rafał zadebiutował w pierwszym numerze powstałego wówczas miesięcznika „Poezja”. To właśnie tam był rekomendowany przez Tymoteusza Karpowicza. Czytałem je bez jakiegoś specjalnego poruszenia. Co więcej, traktowałem je jako coś w rodzaju materiału poetyckiego, z którego się wykluje mocna poezja. Dziś uważam, że to pierwsze czytanie poezji Rafała, wynikało z mojej zadufanej głuchoty (głupoty), z takiego nieprzestawienia słuchu na języki poezji odbiegającej od moich upodobań.


Długo pan w ten sposób czytał i myślał o poezji Rafała Wojaczka?


To odzyskanie słuchu na jego wiersze nastąpiło niewiarygodnie szybko. Odrzuciłem zaćmę czytania go jako debiutanta. Zacząłem zupełnie inaczej czytać nawet te wiersze, które pierwotnie potraktowałem jak wstępne materiały poetyckie.


A może zmienił pan to postrzeganie twórczości Rafała Wojaczka ze względów osobistych. Miał okazję nie tylko go poznać, ale też się z nim zaprzyjaźnić.


Nie, nie, tak nie było. Rafała osobiście poznałem – nawet dokładnie mogę określić tę datę – 22 maja 1968 roku. A więc już dużo po tym jego debiucie w „Poezji”. Potem jego wiersze pojawiały się w „Odrze” i czytałem je z głębokim przekonaniem, o ich wartości. Kiedy się poznaliśmy, byłem już czytelnikiem na tę poezję wyczulonym. Pamiętam, że spotkaliśmy się po raz pierwszy na schodach wiodących do ówczesnej redakcji „Odry”; jeden wracał, a drugi wędrował do gabinetu Tymoteusza Karpowicza. Potem, gdyśmy się już poznali i złapali tę bliższą znajomość, bardzo często pozwalałem sobie komentować jego wiersze, a więc dzielić się i upewniać się w tym, że już nie błądzę.


Trudno może w to uwierzyć, ale przeszliśmy na „ty” stosunkowo późno. Byliśmy w tych pierwszych spotkaniach na „pan”


Czy Rafał Wojaczek był otwarty na krytykę? Na te komentarze?


Z mojej strony nie spotkał się nigdy z żadną krytyką. Starałem się mu przekazywać to, co dla mnie z jego wierszy wynikało i co we mnie budowało pełny obraz tego, co pisał. Bywało, że niektóre jego wiersze mnie zaskakiwały, tak było z „Piosenką z najwyższej wieży”, w którym padają słowa: „Piersi przekłute drutem do robótek/Ma moja żona I ciągle jej rad/I wciąż jej krwawe ciało wielbi kat/Kuchennym nożem biodra grubo struże”. Nigdy jednak nie mówiłem mu, że to jest złe, niedobre, bo takie nie było. Nasze rozmowy miały za tło przekonanie, że poezja jest sprawą życia i śmierci.

Czytaj też: Wojna, która się nie skończyła. Pokój, który nie istniał

Jakim był człowiekiem? Wokół jego osoby narosło wiele mitów, wręcz legend. Postrzegany był jako ryzykant, który potrafił wyjść oknem, a nie drzwiami, wybijając przy tym szybę. Głośno było o tym, że jest alkoholikiem. Jaki był w pana oczach?


Byłem świadom tych wszystkich opinii o Rafale, które docierały do mnie. Co mogę o nim powiedzieć to to, że był przede wszystkim człowiekiem o wielkiej ogładzie, jak to się kiedyś mówiło. Dobrze wychowanym. Trudno może w to uwierzyć, ale przeszliśmy na „ty” stosunkowo późno. Byliśmy w tych pierwszych spotkaniach na „pan”. To był rodzaj obopólnego szacunku.


A kiedy przeszliście na „ty”?


Wtedy, kiedy wręczył mi swój wiersz z dedykacją. Napisał: „Bogusławowi Kiercowi - 12 czerwca 1970 roku”. Sam wiersz został napisany w 1969 roku, ale ja go dostałem nieco później. A wracając do osobowości Rafała i mitów, które o niej powstały, mogę przyznać, że pijanego, czy nawet pijącego alkohol, widziałem może cztery albo pięć razy. Proporcjonalnie do ilości naszych spotkań, to była naprawdę malutka skala. Kiedy inni mówili o tym, jak pili czy upijali się z Wojaczkiem, ja nie wypiłem z nim ani grama alkoholu.


Pamiętam, że gdy siedzieliśmy na ławce nad Odrą, co chwila ktoś podchodził do Rafała, żeby poprosić o zapałki, papierosa albo żeby go zagadnąć, zapytać o coś. Rafał natychmiast wchodził w idiom tego zagadującego, tego pytającego i zaczynał z nim rozmawiać. To było naprawdę zjawiskowe. Natychmiastowa akomodacja.


A był pan świadkiem tych jego ryzykownych zachowań? Tych legendarnych wyjść oknem, a nie drzwiami?


Tego świadkiem nie byłem, ale innego, dramatycznego zachowania już tak. Kiedyś przyszedł do nas do domu, piliśmy herbatę i w trakcie naszej rozmowy chyba odezwały się dzwony za oknem. Nagle Rafał powiedział: „To ona”. Zgniótł szklankę w dłoni, poszedł do łazienki (pewnie po ścierkę) i po chwili zawołał mnie. Okazało się, że naciął sobie policzek. (Dwie szramy, jak na obrazie Jasnogórskim). To mnie bardzo mocno poruszyło. Komentarz Rafała był taki: „Możesz to spożytkować literacko”. Próbowałem jakoś opatrzyć te rany, ale został ślad krwi na suszącym się dziecięcym śpioszku Julii. Historia z kategorii tych, kiedy nie wiadomo, co zrobić w takiej sytuacji.


Rafał Wojaczek bywał szczęśliwy. Wiem to od osoby, która była jego ostatnią miłością. Rafał mówił o niej w pragnieniu zmiany swojego życia


Dlaczego Rafał Wojaczek stał się taką kultową postacią? Jedni mówili o nim „czarny charakter”, inni nazywali go „poetą wyklętym”. Czy tak się działo bardziej przez ten jego charakter, czy bardziej przez to, jak pisał, jak tworzył?


Wydaje mi się, że wszystko to jest skupione razem. On miał ostrą świadomość siebie, był – jak to kiedyś wyznał – świadkiem siebie i sam sobą. Miał w sobie kategoryczną niezgodę na świat taki, jakim jest.


Ktoś powiedział o nim, że „bywał szczęśliwym człowiekiem, ale szczęśliwy nie był”. Zgadza się pan z tym stwierdzeniem?


Myślę, że to jest zdanie bliskie prawdy. Bywał szczęśliwy. Wiem to od osoby, która była jego ostatnią miłością. Rafał mówił o niej w pragnieniu zmiany swojego życia. Zabrał się nawet do pilnego realizowania zaleceń lekarskich. Ona sama była świadkiem jego uszczęśliwień, ale również Rafał opowiadał mi o takich swoich chwilach. Jego otwartość w naszych rozmowach, była bardzo obszerna. Ja jednak nie idąc za jego myślą, żeby to „spożytkować literacko”, nie ujawniałem tego, co dotyczyło całkowitej jego prywatności. Nie naruszałem granicy bycia dopuszczonym do poznania najbardziej własnych tajemnic jego życia.


Jak Rafał Wojaczek pracował nad swoją poezją? Podobno potrafił poprawiać nawet dwadzieścia razy jeden wiersz.


Rzeczywiście tak było. Jest nawet taki wiersz, który ma aż 25 poprawek. Nie był poetą, który „przelewał na papier” i twierdził, że to wszystko, wystarczy, wiersz jest gotowy i najlepszy. Z tymi poprawkami, jakie nanosił miałem okazję się zetknąć, gdy pracowałem nad zbiorem jego wierszy. To w dużej mierze była zasługa wydawnictwa Ossolineum i redaktorki Anny Kosińskiej, która oświadczyła, że jestem zobowiązany do tego, żeby wydać utwory zebrane. Miałem pełną świadomość, że to jest niemożliwe, że przecież cenzura położy na tym łapę, ale próbować trzeba. Zabrałem się do tego, książka wyszła (trochę pokaleczona przez nożyczki cenzury) a w „Trybunie Ludu” pojawił się komentarz piętnujący lekkomyślność wydawania zbioru wierszy „chuligańskiego” autora


Powiedzenie o nim, że był naturszczykiem jest głęboko niesprawiedliwe. Ci, którzy tak mówili, nie mieli właściwie odpowiednich podstaw, żeby wydawać tego typu opinie


Co w nim napisano?


Nie potrafię zacytować atakujących fragmentów tego oszczerczego artykułu, ale pamiętam, że był „po linii” socjalistycznej praworządności i moralności.


Kim Wojaczek się inspirował? Co było wśród jego poetycko-prozaicznych zainteresowań?


W dużej mierze, tak przypuszczam, zawdzięczał te inspiracje, swoim rodzicom. Matce anglistce, romanistce oraz ojcu, który był nauczycielem w gimnazjum. To dzięki nim był wielojęzyczny. Ojciec zamierzał wstąpić w stan duchowny. Jego znajomość języków była imponująca – łacina, greka, hebrajski, niemiecki. W latach 60., w środowisku, które Rafał pogardliwie nazywał „psiarnią literacką”, nie brano tego jakoś szczególnie pod uwagę. Nawet to, że cytował z pamięci fragmenty „Doktora Faustusa” Manna. A co do inspiracji – oprócz polskich autorów: Norwida, Leśmiana, Słowackiego, Witkacego, Wata, Miłosza, Przybosia, Karpowicza – Baudelaire, Rimbaud, Dostojewski, Kafka, Rilke, Holderlin, Camus, Eluard, i nieskończona lista autorów jego biblioteki. O polskich poetach nie miał najlepszego zdania. Do Tymoteusza Karpowicza napisał, że tak naprawdę dla niego poetami są Karpowicz i Przyboś, bo mu „przeszkadzają”.

Czytaj też: Juliusz Machulski, czyli mistrz komedii. „Najlepsze mają drugie dno”



Dlaczego przylgnęła do niego łatka i postrzegano go jako naturszczyka? Czy to miało związek z tym, że debiutował w bardzo młodym wieku i tak wiele rozumiał, wiele czytał, był erudytą?


Powiedzenie o nim, że był naturszczykiem jest głęboko niesprawiedliwe. Ci, którzy tak mówili, nie mieli właściwie odpowiednich podstaw, żeby wydawać tego typu opinie. W wierszach Wojaczka jest mnóstwo aluzji, wręcz konwersacji z poezją Rilkego, Baudelaire'a, Rimbauda. Pewne linie czy pewne zestawienia słów są odniesieniem do tego, co on sam przeczytał. Niewielu doczytywało się też pewnych natchnień branych z Sępa-Sarzyńskiego. Rafał miał absolutny słuch poetycki i czytanie go jako naturszczyka jest rodzajem prymitywizowania jego tekstów. One są o wiele bardziej skomplikowane. Dowodem na to jest ilość opracowań, tekstów o poezji Rafała Wojaczka, a także wydania obcojęzyczne tomów jego poezji czy pojedynczych wierszy. Niebawem ma być gotowe wydanie chińskie. To, że w tak różnych strefach kultur i języków ta poezja trafia pod przysłowiowe strzechy, jest niebywałe.


Myślę, że uważne czytanie jego poezji pozwala wyzwolić wrażliwość na to, co naprawdę uzasadnia (albo temu zaprzecza) nasze bycie w żywiole życia

Niektórzy uważają, że teksty Wojaczka są za trudne, że one nie trafiają do młodych.


Nie do końca tak jest. Spotykałem się i wciąż czasami zdarza mi się spotykać z ludźmi bardzo młodymi, dla których ta poezja jest poezją bardzo im bliską. Tą, która jest dla nich czymś ważnym, co pomaga im inaczej spojrzeć na ich życiowe problemy, pozwala „oddychać”.


Gdyby ktoś chciał zacząć swoją przygodę z poezją Wojaczka, to od których tomów, według pana, powinien zacząć?


Wydaje mi się, że najlepiej byłoby zacząć od tomu „Nie skończona krucjata” z 1972 roku. W tej książce są właściwie wszystkie typy wiersza Rafała Wojaczka.


Rafał Wojaczek wiele razy próbował odebrać sobie życie. Gdy odszedł, pojawiło się wiele domysłów, czy naprawdę chciał się zabić.


To prawda, że na ten temat powstało wiele interpretacji. Rafał świadomie mówił o swojej śmierci. Często się ciął, próbował się powiesić, ale tę próbę udaremniono. Dywagacje na temat jego śmierci są różne, bo w dniu, kiedy zmarł, na skrawku gazety, pozostawił spis środków, które zażył. Wiele osób uważa, że chciał zostać uratowany, że był to wypadek, jako że wielokrotnie eksperymentował z lekami i alkoholem. Te jego próby odebrania sobie życia były na serio, udawało się go ratować, ale myślę, że to nie były próby kokieteryjne. Jak było naprawdę w nocy z 10 na 11 maja 1971 roku, tego się nie dowiemy. Bez niego.


Jak pana zdaniem dziś można odczytywać poezję Wojaczka? Co aktualnego można w niej znaleźć, wyczytać?


Myślę, że uważne czytanie jego poezji pozwala wyzwolić wrażliwość na to, co naprawdę uzasadnia (albo temu zaprzecza) nasze bycie w żywiole życia.


Jakim cytatem z Rafała Wojaczka możemy zakończyć naszą rozmowę? Ma pan jakiś ulubiony, ważny?


Jest ich wiele, ale jeden z najbardziej znaczących to wiersz „W śmiertelnej potrzebie”. Brzmi on tak:


Obrazy i wyrazy, ziemia i niebo, i jeszcze 

Mózg i krew i nasienie, chleb, woda oraz powietrze, 


Mężczyźni i kobiety, ptaki, robaki, owady 

Żydzi i Eskimosi, Murzyni i ludojady, 


Karabiny, pociski, a także mięso armatnie, 

Nerwy, skurcze, postrzały i nowotwory, zapaście, 


Zbrodnie i filantropie, obłędy, sny, prostytutki, 

Konstytucje, więzienia, sądy i cele, ogródki 


Jordanowskie, ogródki działkowe, kwietne ogrójce, 

Redakcje i policje, portierzy, babki i stróże, 


Poezje i liturgie, romanse i okólniki, 

Kropki, przecinki, pauzy, łzy, apostrofy, myślniki, 


Rymy i asonanse, brak rymów, rytmy i wiersze, 

Wszystko mi odmawiało, bo nigdzie nie byłem pierwszy. 


Więc, w śmiertelnej potrzebie nie wiedząc już, gdzie się zwrócić, 

Wymyśliłem Wojaczka i to właśnie jest mój wspólnik.

Kategorie: Telewizja

Polska podpisała umowę SAFE. Oprocentowanie pożyczek na razie nie jest znane [HIRSCH O GOSPODARCE]

Polska podpisała umowę SAFE, która może obniżyć koszt finansowania zbrojeń, ale jej oprocentowanie na razie nie jest znane. Znów rośnie zainteresowanie obligacjami chroniącymi przed inflacją, a słabnie popyt na papiery ze stałym oprocentowaniem, czyli widać wyraźną zmianę w zachowaniu oszczędzających. S&P utrzymała nam rating bez zmian, Rosja ma potężną dziurę w budżecie, a ceny żywności na świecie coraz wyraźniej rosną. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale

Samolot zapalił się podczas lądowania. Trzeba było zamknąć lotnisko

TVP.Info - 9 godzin 55 min. temu

Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano. W samolocie tureckich linii zapaliła się prawa strona podwozia, powodując duże zadymienie. Na miejscu interweniowała lotniskowa straż pożarna, która ugasiła ogień.


Wszyscy bezpieczni, ale strach był


Pasażerowie opuścili pokład w trybie ewakuacyjnym. Nikomu nic się nie stało, poza najedzeniem się strachu. Na pokładzie Aribusa 330 znajdowało się 277 pasażerów.




Lotnisko z powodu tego incydentu zostało zamknięte. Kilka innych samolotów, które miały lądować w Katmandu, wstrzymano. Ekipy pracowały przy oczyszczaniu jedynego pasa startowego na lotnisku.


Lotnisko w Nepalu specyficzne


W Nepalu nierzadko dochodzi do katastrof lotniczych z powodu górzystego terenu i w związku z tym zmiennej pogody, co utrudnia pilotowanie.


Czytaj także: Makabryczne kulisy wypadku na lotnisku w Denver. Silnik wessał człowieka


W 2015 r. także samolot Turkish Airlines, lądując w gęstej mgle w Katmandu, wpadł w poślizg na śliskim pasie startowym, blokując lotnisko na kilka dni.


Nikt nie odniósł obrażeń, a samolot został później odholowany z lotniska i przekształcony w muzeum.

Kategorie: Telewizja

Ropa znów w górę. "Uwaga rynku przenosi się"

TVN24 Biznes i Świat - 10 godzin 8 min. temu
Ceny ropy wzrosły w poniedziałek, dzień po tym jak prezydent Donald Trump uznał reakcję Iranu na propozycję USA za "nie do zaakceptowania" - informuje Reuters. Obawy o dostępność ropy nasiliły się, ponieważ cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta, co utrzymuje napiętą sytuację na globalnym rynku.
Kategorie: Telewizja

Ziobro w USA. „To nie wpłynie na nasze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi”

TVP.Info - 10 godzin 23 min. temu

Gość Mariusza Piekarskiego wskazał, że Ziobro prawdopodobnie nie zorganizował ucieczki sam. – Miał przyjaciół, którzy mu pomogli – stwierdził, dodając, że były minister jest korespondentem jednej ze stacji telewizyjnych. 


Zastrzegł jednocześnie, że ucieczka Ziobry nie wpłynie na nasze stosunki z USA. – To jest nasz najważniejszy sojusznik – podkreślił. 


CZYTAJ TAKŻE: Rząd ograł Nawrockiego w sprawie SAFE? „Nie te kategorie”


Paweł Bejda zwrócił uwagę na to, że minister Żurek zapowiedział procedurę ekstradycyjną. 


– Polska ma podpisane porozumienie o ekstradycji z USA – wskazał, dodając jednak, że te procedury w Stanach trwają wyjątkowo długo. 


– Myślę, że uciekając, Ziobro wiedział, że amerykańskie młyny sprawiedliwości mielą wolno – stwierdził. Określił zachowanie Ziobry jako „niegodne i niehonorowe”.


– Jeśli ucieka z Polski niech złoży mandat poselski – powiedział.



„PiS nie zrezygnowałby z SAFE


Wiceszef MON zapowiedział, że zaliczka z SAFE „będzie w Polsce niedługo”. – Najważniejsze, że ta zaliczka przyjdzie i to szybko – wskazał. 


Zapewnił również, że wkrótce nastąpi podpisanie umów i ze wszystkim zdążymy, jeśli chodzi o kryteria czasowe realizacji zobowiązań. 


Pierwszym produktem, który dzięki SAFE pojawi się w Polsce, ma być Tarcza Wschód. 


Pytany o to, czy zadłużenie na tym poziomie bez zgody prezydenta nie jest złamaniem konstytucji, odparł: „Mamy opinię ekspertów prawnych, mamy opinię Prokuratorii Generalnej”.


– Pod rządami Błaszczaka były zawarte kontrakty w euro, dolarach, koronach szwedzkich na kilkadziesiąt miliardów. Czy Błaszczak złamał prawo? Nie. Gdyby w przyszłej kadencji rządził PiS, to oni nie zrezygnują z tego programu, bo on jest bardzo dobry – podkreślił. 

Kategorie: Telewizja

Donald Trump o Andrzeju Poczobucie: Jest wolny dzięki naszym wysiłkom

TVP.Info - 10 godzin 25 min. temu

Wyciągnięcie z więzienia Andrzeja Poczobuta było efektem szerszej wymiany za którą stały negocjacje amerykańskiej administracji. Premier Donald Tusk, bezpośrednio po uwolnieniu polskiego dziennikarza dziękował m.in. stronie amerykańskiej. Teraz do całej sprawy odniósł się sam Donald Trump. Prezydent USA uchylił rąbka tajemnicy z działań, których celem było wyciągnięcie zza krat działacza białoruskiej opozycji.


„Mój przyjaciel, prezydent Polski Karol Nawrocki, spotkał się ze mną we wrześniu ubiegłego roku i poprosił mnie o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia. Dziś Poczobut jest wolny dzięki naszym wysiłkom. Stany Zjednoczone działają na rzecz naszych sojuszników i przyjaciół” – napisał amerykański prezydent w Truth Social, dziękując jednocześnie białoruskiemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence „za współpracę i przyjaźń”.



Zobacz także – Marszałkini Senatu: Poczobut pokazywał, że wolność ma wielkie znaczenie


Andrzej Poczobut przebywa obecnie w Polsce, ale nie kryje, że niebawem będzie chciał wrócić na Białoruś, aby kontynuować działalność opozycyjną.


Kategorie: Telewizja

Rozkładające się zwłoki sześciu osób w wagonie towarowym

TVP.Info - 10 godzin 25 min. temu

Funkcjonariusze podkreślili, że nie byli w stanie ustalić wieku ani płci ofiar.


Jose Baez z Depertamentu Policji w Laredo określił te informacje jako kluczowe dla trwającego śledztwa. Dodał również, że rozległy terminal kolejowy na którym znaleziono wagon ze zwłokami, jest długi na wiele mil.


CZYTAJ TAKŻE: „Dom zły” w Warszawie. Miłość, alkohol i śmierć razy cztery


Policja podkreśliła, że śledztwo jest na wczesnym etapie. Władze nie ujawniły żadnych informacji o tożsamości ofiar ani o możliwej przyczynie śmierci.


Przewoźnik i operator infrastruktury kolejowej Union Pacific, w oświadczeniu cytowanym przez NBC News, przekazał, że jest „zasmucony tym incydentem” i współpracuje z organami ścigania. Ciała zostały przekazane lekarzowi sądowemu, który ma ustalić przyczynę zgonu.


Temperatury w Laredo w niedzielę osiągnęły około 36 stopni Celsjusza, co – jak zauważyły lokalne media – mogło oznaczać znacznie wyższe temperatury wewnątrz zamkniętego wagonu. Lokalna stacja KENS 5 oceniła, że w środku mogło być blisko 38 C, co dodatkowo utrudniało działania służb.


Śledztwo prowadzą funkcjonariusze w Laredo we współpracy ze służbami federalnymi. Władze zapowiedziały publikację kolejnych informacji, gdy tylko będą dostępne.

Kategorie: Telewizja

Trump poleci do Chin. Biały Dom o szczegółach

TVN24 Biznes i Świat - 10 godzin 53 min. temu
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych podało termin wizyty Donalda Trumpa w Chinach. Wśród oficjalnych punktów wizyty są rozmowy na temat powołania dwóch wspólnych organizacji. Nieoficjalnie amerykański prezydent ma też poruszyć inne kwestie.
Kategorie: Telewizja

Nadchodzi reaktywacja polskiego elektryka. "Będzie to skrojone pod Europę"

TVN24 Biznes i Świat - 11 godzin 18 min. temu
Milion aut elektrycznych już dawno miało jeździć po polskich drogach, co obiecywał w czasach rządów PiS były premier Mateusz Morawiecki. Mimo to kariera słynnej Izery skończyła się na prezentacjach. Teraz ma być inaczej - między innymi dzięki partnerowi z Tajwanu. O tym w materiale "Faktów" TVN Jacka Tacika.
Kategorie: Telewizja

MFW uderza w Europę. Georgiewa przyjeżdża do Polski ze specjalnym przekazem

Międzynarodowy Fundusz Walutowy coraz ostrzej krytykuje Europę za chaotyczne i kosztowne dopłaty do energii i paliwa, które często omijały najbardziej potrzebujących. W cieniu tej krytyki do Polski przyleci Kristalina Georgiewa. Jak ustalił portal WNP, szefowa Funduszu ma mówić o „polskim cudzie”, ale też o rosnących napięciach wokół długu i finansów państwa.
Kategorie: Portale

Centra danych przejmą energię z polskiego atomu? "Trzeba o to otwarcie zapytać"

Stany Zjednoczone i Europa Zachodnia zmagają się z już wyzwaniami energochłonności centrów danych, które Polskę dopiero czekają na większą skalę. Receptą ma być atom. - Polska energetyka jądrowa - zarówno duże elektrownie, jak i przyszłe SMR-y - musi w pierwszej kolejności zabezpieczać potrzeby polskich gospodarstw domowych i krajowego przemysłu - uważa Patrycja Wysocka z krakowskiej KKG Legal.
Kategorie: Portale

W tych złożach tkwi siła Polski. Zagraniczni inwestorzy już na nas stawiają

Polska musi stawiać na niezależność produkcyjną - w czym pomóc mogą złoża chociażby miedzi - oraz na umacnianie sojuszy gospodarczych i militarnych. To główne wnioski z debaty „EEC Talks. Geopolityka, bezpieczeństwo, suwerenność”, która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Kategorie: Portale

Tak można zwiększyć efektywność produkcji nawet o 30 proc. Firmom często to umyka

Potrzeba cyfryzacji polskiego przemysłu jest duża. Firmy często postrzegają cyfryzację tylko jako budowę nowych zautomatyzowanych linii produkcyjnych… Natomiast często umyka im warstwa IT, czyli planowanie, harmonogramowanie produkcji, cyfryzacja sprzedaży czy dotarcie do klienta – podkreśla w rozmowie z WNP Dorota Zaremba, wspólniczka, szefowa zespołu SAP w KPMG w Polsce.
Kategorie: Portale
Subskrybuj zawartość