LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościNiemiecki dziennik ostrzega: Polska naraża na szwank swoje bezpieczeństwoNiemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" opisuje w czwartek spór w Polsce o program SAFE. W ocenie gazety, odrzucenie kredytu z UE miałoby niekorzystne skutki dla zdolności kraju do obrony. Opozycja konstruuje, "bez żadnych dowodów", teorię spiskową o "Polsce pod niemieckim butem" – zauważa "FAZ".
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Test silnika „wywołał podmuch”. Zawalił się cały obiektDo incydentu doszło podczas testów silnika. Rannych zostało siedmiu pracowników fabryki. Czterech trafiło do szpitala, natomiast trzech zostało opatrzonych na miejscu. Lokalna stacja telewizyjna REN TV wyjaśniła, że przyczyną zawalenia się obiektu był podmuch wiatru wywołany działaniem testowanego urządzenia. To kolejny wypadek w rosyjskich zakładach i placówkach badawczych w ostatnim czasie. W środę podczas eksperymentu w Instytucie Syntezy Petrochemicznej im. A.W. Topcziewa w Moskwie doszło do eksplozji. Jeden z badaczy został ranny. Media nie podały szczegółów dotyczących jego stanu zdrowia, odniesionych obrażeń ani okoliczności wybuchu. W grudniu ubiegłego roku w trakcie testów platformy hydrodynamicznej do badania przepływów cieczy i gazów na Politechnice Permskiej doszło do eksplozji. Według biura prasowego uczelni, koło turbiny uległo uszkodzeniu, a jego odłamki przebiły konstrukcje ochronne. W wypadku zginął dyrektor firmy, która wyprodukowała prototyp, oraz jego nastoletnia córka. Kilka osób zostało rannych. Wstępne raporty wskazały, że przyczyną eksplozji było naruszenie zasad bezpieczeństwa. Według doniesień mediów jeden z pracowników rozpędził metalowy dysk turbiny do prędkości około 7,9 kilometra na sekundę. Czytaj także: W ciele jeńca znaleziono granat. Zwłoki mogły wybuchnąć w kostnicy Kategorie: Telewizja
Następny nokaut. Katastrofalne wieści ws. ropyDochody Rosji z eksportu ropy spadły w lutym do najniższego poziomu od czasu inwazji na Ukrainę, po tym jak zachodnie sankcje ograniczyły sprzedaż i wymusiły większe obniżki cen. Sytuacja może się jednak zmienić - wszystko za sprawą trwającej wojny na Bliskim Wschodzie, która może zwiększyć popyt na rosyjski surowiec.
Kategorie: Portale
Wystartował XI Kongres Wyzwań Zdrowotnych. Uczestnicy poruszą tematy ważne dla samorządówW Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczął się XI Kongres Wyzwań Zdrowotnych. Hasło tegorocznej edycji HCC to: "Nowe strategie dla zdrowia. Czas na redefinicję celów i wyzwań". W agendzie nie zabraknie tematów ważnych dla samorządów.
Kategorie: Portale
Europa czeka na SAFE. Polska niechlubnym wyjątkiemSAFE to bez wątpienia jeden z najbardziej ambitnych projektów w historii europejskiej polityki bezpieczeństwa. Nie jest to jednak ani fundusz grantowy, ani nowy Plan Marshalla. Komisja Europejska emituje wspólny dług, a następnie udziela państwom członkowskim długoterminowych, preferencyjnych pożyczek na zakupy wojskowe. W puli jest nawet 150 miliardów euro – pieniądze przeznaczone na amunicję, artylerię, systemy obrony powietrznej, drony czy technologie cybernetyczne. Bruksela przedstawia SAFE jako odpowiedź na dwa problemy, które od lat dręczą europejską obronność. Pierwszy to skala: po rosyjskiej agresji na Ukrainę państwa UE muszą wydawać na wojsko znacznie więcej i znacznie szybciej. Drugi to fragmentacja: europejskie armie kupują sprzęt osobno, w różnych konfiguracjach i często poza kontynentem. SAFE ma te dwa światy połączyć – dostarczyć pieniądze, ale też zachęcić państwa do wspólnych zakupów i wzmocnić europejski przemysł zbrojeniowy. Problem w tym, że Europa nigdy nie była jednomyślna w sprawach obronności. Dlatego SAFE – choć przyjęty przez całą Unię – jest w różnych stolicach interpretowany zupełnie inaczej. O sytuacji w Polsce wiemy aż za dużo: rząd chce, prezydent nie, trwa impas, którego finał pozostae niewiadomą. A jak jest w innych krajach? Największy entuzjazm widać na północnym wschodzie Europy, gdzie wojna w Ukrainie zmieniła sposób myślenia o bezpieczeństwie niemal z dnia na dzień. Finlandia, Estonia, Łotwa czy Litwa postrzegają SAFE przede wszystkim jako narzędzie przyspieszenia dozbrojenia. W regionie, który jeszcze niedawno opierał swoją strategię na niewielkich armiach i wsparciu NATO, dziś coraz częściej mówi się o konieczności przygotowania do pełnoskalowej wojny konwencjonalnej. SAFE daje tym krajom szansę, by z dnia na dzień zrobić coś, co byłoby trudne do udźwignięcia z własnych budżetów. Podobnie patrzy na program Rumunia, która w ostatnich latach stała się jednym z kluczowych państw NATO nad Morzem Czarnym. Bukareszt traktuje SAFE przede wszystkim jako narzędzie przyspieszenia modernizacji armii. Jako potencjalnie drugi co do wielkości beneficjent (ponad 16,5 mld euro) Dla niemal wszystkich państw wschodniej flanki pytanie o wspólny dług czy integrację fiskalną ma znaczenie drugorzędne. Z ich perspektywy najważniejsza jest zdolność do szybkiego zwiększenia potencjału militarnego. W Europie Zachodniej dyskusja wygląda inaczej. Tu SAFE szybko stał się elementem sporu o przyszłość europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Najbardziej widać to we Francji, gdzie program traktowany jest jako część szerszego projektu budowy europejskiej autonomii strategicznej. To w Paryżu najmocniej naciskano na to, by europejskie pieniądze wydawać u europejskich producentów. A że spora część z nich to firmy francuskie… Pożyczą dużo, a pewnie jeszcze więcej do nich wróci. W teorii Francuzi nie są więc największymi beneficjentami programu, ale w praktyce zapewne nimi będą. Jeszcze inny ton słychać w krajach południa Europy, takich jak Włochy, Hiszpania czy Portugalia. Tam SAFE postrzegany jest przede wszystkim przez pryzmat finansów publicznych. Dla państw o wysokim zadłużeniu możliwość korzystania z taniego finansowania emitowanego przez Unię jest zwyczajnie atrakcyjna ekonomicznie. SAFE oznacza dostęp do kapitału, który często jest tańszy niż kredyt zaciągany przez rządy na własną rękę. W efekcie program bywa tam traktowany mniej jako geopolityczny projekt integracyjny, a bardziej jako pragmatyczne narzędzie finansowania modernizacji armii. Entuzjastycznie podchodzi nawet konserwatywna premier Giorgia Meloni. – Na projekty, które starannie wybraliśmy, przeznaczono 14,9 mld euro, aby zmaksymalizować rozwój przemysłu obronnego narodowego i jego efekty zatrudnienia, sprzyjając rozwojowi narzędzi podwójnego zastosowania, czyli wykorzystywanych zarówno do celów wojskowych, jak i cywilnych – tłumaczyła podczas przemówienia we włoskim parlamencie. Największy sceptycyzm pojawia się natomiast w krajach tradycyjnie ostrożnych fiskalnie. Holandia i część państw północnej Europy patrzą na SAFE z dużą rezerwą, obawiając się, że wspólne zadłużanie się Unii może stać się trwałym mechanizmem finansowania kolejnych polityk europejskich. Argument jest dobrze znany z wcześniejszych debat – najpierw o euro, potem o funduszu odbudowy po pandemii: czy wspólny dług, nawet w imię bezpieczeństwa, nie otwiera drzwi do dalszej integracji fiskalnej, na którą nie wszystkie państwa są gotowe? Polska – €43.7 mld Rumunia – €16.7 mld Francja – €16.2 mld Węgry – €16.2 mld Włochy – €14.9 mld (uczestniczą w projektach wspólnych, ale nie biorą kredytów) Niemcy Szwecja Holandia Austria Irlandia Luksemburg Malta Słowenia Czytaj też: Atak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Irański ślad Kategorie: Telewizja
Katolicki hit w serwisie VOD. "Ten film może przemienić ludzkie życie"W streamingu pojawił się nagradzany na międzynarodowych festiwalach katolicki film "Wielkie ostrzeżenie", Poruszające dzieło w reżyserii Juana Tameza na całym świecie wzbudziło ogromne emocje i duchową refleksję. W Polsce już w pierwszy weekend kinowej dystrybucji film znalazł się w pierwszej dziesiątce box office'u. Teraz zaś trafił do serwisu VOD.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
„Niszczyciel bunkrów” znów w akcji. Celem irański ośrodek nuklearnyZdjęcia satelitarne opublikowane w czwartek przez firmę Vantor pokazują, że obiekt Taleghan 2 w Parchin, od dawna powiązany z irańskim programem nuklearnym, został trafiony podczas nalotu. Znajduje się on około 30 kilometrów na południowy wschód od Teheranu. Według izraelskich i amerykańskich służb wywiadowczych miały być tam testowane materiały wybuchowe do detonacji ładunku jądrowego. Zdaniem ekspertów z TWZ trzy duże i równe otwory wskazują na użycie bomb bunkrowych GBU-57/B Massive Ordnance Penetrator (MOP). Zwrócono uwagę, że w ostatnich miesiącach obiekt Taleghan 2 został ponownie przykryty betonową skorupą, a następnie zasypany ziemią – prace te wymusiły na Amerykanach użycie potężnej bomby penetrującej. Bomba GBU-57/B mierzy 6 metrów i waży 14 ton, natomiast sama głowica bojowa – 2267 kg. Dla porównania, jej „poprzedniczka” – GBU-28, choć również także 6 metrów długości, ważyła znacznie mniej – 2,5 tony. „Niszczyciel bunkrów” jest w stanie uszkodzić konstrukcje znajdujące się nawet 60 metrów pod ziemią albo pod 40-metrową warstwą skały. Jest tak skonstruowana, że po uderzeniu w ziemię najpierw wbija się głęboko pod jej powierzchnię, a dopiero potem następuje właściwa eksplozja. Prace nad przygotowaniem tej broni kosztowały przeszło 50 mln dolarów i zakończyły się w 2011 roku. Koszt pojedynczej bomby to około 3,5 mln dolarów. Po raz pierwszy bomby GBU-57/B zostały użyte militarnie podczas amerykańskich ataków na irańskie obiekty nuklearne w zeszłym roku, w ramach operacji Midnight Hammer. Przypuszczalnie zrzucono sześć takich bomb. Do ich przenoszenia wykorzystywane są bombowce strategiczne B-2, które w ostatnich tygodniach Pentagon skierował na Bliski Wschód. Zbudowany w formule „latającego skrzydła” samolot B-2 jest uznawany za najdroższy wojskowy statek powietrzny na świecie. Koszt jednego egzemplarza to aż 2,13 mld dolarów. W przypadku ataku na Iran maszyna ta posiada dwa ogromne atuty – pierwszy, to parametry ograniczonej „widzialności” dla radarów, a drugi – możliwość zabrania na pokład dwóch bomb GBU-57. Według ekspertów, biorąc pod uwagę irański system radarowy, B-2 Spirit był wręcz niewidzialny dla tamtejszego systemu obrony. Czytaj także: GBU-57 jedyna bomba, której bał się Iran. Została użyta w Fordo Kategorie: Telewizja
Polska trzecim producentem cementu w Europie. Widać jednak groźne zjawiskoPolska jest trzecim producentem cementu w Europie, jednak naszym cementowniom zagraża szybko rosnący import spoza Unii Europejskiej. Z samej Ukrainy wzrósł on od 2019 roku aż o przeszło 3800 proc. - Problem urasta jak kula śniegowa. Nie mamy szans z importerami, którzy produkują cement o wyższym śladzie węglowym i nie mamy instrumentu, żeby go ograniczyć - alarmują przedstawiciele branży.
Kategorie: Portale
Ogromna zmiana w Wojsku Polskim. To pierwsza taka sytuacja w historiiPolska świętuje dziś 27. rocznicę wstąpienia do NATO. To, co dziś wydaje się być oczywistością, jeszcze w połowie lat 90. nie było wcale pewne. Za to pewne jest, że sytuacja Polski byłaby dziś zdecydowanie gorsza, gdybyśmy do NATO nie wstąpili.
Kategorie: Portale
To najbardziej ambitne znaki zodiaku. Sukces mają w naturzeAmbicja bywa jedną z najpotężniejszych sił napędzających człowieka. To ona sprawia, że jedni nie boją się ryzyka, inni konsekwentnie wspinają się po szczeblach kariery, a jeszcze inni potrafią latami realizować jeden cel. Astrologowie od dawna wskazują, że pewne cechy charakteru – w tym właśnie ambicja – mogą być silniej widoczne u osób urodzonych pod konkretnymi znakami zodiaku.
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
Polenergia przyspiesza rozwój OZE. Stawia na morskie farmy na Bałtyku i wiatraki w RumuniiPolenergia na koniec 2025 r. dysponowała portfelem operacyjnym odnawialnych źródeł w wysokości 642 MW, z czego 493 MW przypadały na lądowe farmy wiatrowe, a 149 MWp zainstalowanych było w fotowoltaice. Najważniejsze realizowane projekty to morskie farmy wiatrowe na Bałtyku i projekty lądowe w Rumunii.
Kategorie: Portale
Wypalenie zawodowe nauczycieli w Polsce, przyczyny, skutki i sposoby wsparciaCoraz mniej osób wybiera studia pedagogiczne, a nauczyciele masowo odchodzą z zawodu. Za zmęczeniem stoi nie tylko intensywna praca, ale też rosnące wypalenie zawodowe, które wpływa na uczniów, rodziców i cały system edukacji. ZNP wraz z Uniwersytetem Warszawskim rusza z ogólnopolskim badaniem, które ma pokazać, gdzie rodzi się stres w zawodzie pedagoga i jak można mu przeciwdziałać.
Katarzyna Kania
Kategorie: Prasa
Piloci Lufthansy zaczęli dwudniowy strajk. Utrudnienia dla tysięcy pasażerów
Niemiecki gigant lotniczy Lufthansa zapowiedział odwołanie około 600 lotów zaplanowanych na czwartek i piątek. Decyzja ta jest efektem ogłoszonej przez związki zawodowe akcji strajkowej.
Kategorie: Telewizja
Nowa droga prosto nad morze. Kluczowe dla Polski połączenie z trasą S6Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła wniosek o zezwolenie na budowę pozostałej części drogi krajowej między Lubiatowem i drogą wojewódzką nr 213. Chodzi o inwestycję, która skomunikuje przyszłą elektrownię jądrową "Lubiatowo-Kopalino" z trasą ekspresową S6.
Kategorie: Portale
Atak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Irański ślad– Atak nie był może potężnej skali, ale była próba przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana. Już pracują odpowiednie służby – przekazał w rozmowie z dziennikarzem TVN24 Krzysztof Gawkowski.
Wicepremier i minister cyfryzacji zapewnił, że Narodowe Centrum Badań Jądrowych „jest bezpieczne”. – Atak nie doszedł w takiej skali, jak był planowany, do skutku – dodał.
Wskazał też potencjalne źródło ataku. „Kierunek ataku na NCBJ związany z Iranem” – Pierwsze identyfikacje wektorów wejścia, czyli tych miejsc, z których atakowano, są związane z Iranem – wskazał. Gawkowski zaznaczył przy tym, że „może być to pewien kamuflaż”. W serwisie X wicepremier Gawkowski wskazał, że celem cyberataku były serwery NCBJ. „Trwa poszerzona analiza zdarzenia. Obecnie nie identyfikujemy zagrożeń dla działalności Narodowego Centrum Badań Jądrowych. O wynikach ustaleń będziemy informować na bieżąco” – dodał. Zobacz także: To nie Rosja grasowała na Bałtyku? Przełomowe ustalenia kontrwywiadu Kategorie: Telewizja
Amerykański noblista zostanie Polakiem. Ma "kapitalny plan" i Tusk chce mu pomócLaureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny z 2024 roku prof. Victor Ambros złożył wniosek o przywrócenie polskiego obywatelstwa. "Podjąłem wszystkie stosowne decyzje – niedługo nasz rodak będzie już formalnie Polakiem" – poinformował w czwartek Donald Tusk. Premier dodał, że amerykański naukowiec ma "kapitalny plan", w który polski rząd zamierza mu pomóc.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Arabowie proszą Ukrainę o pomoc. „Życie wywróciło się do góry nogami”Fedriko udzielił wywiadu ukraińskiemu Radiu NV. Zwrócił uwagę na zupełne odwrócenie sytuacji, jakie nastąpiło w ostatnim czasie. Stwierdził, że „życie wywróciło się do góry nogami”. – Przez ostatnie kilka lat przemierzaliśmy całą Europę, cały świat i prosiliśmy, błagaliśmy o pomoc w panowaniu w przestrzeni powietrznej. Teraz cały ten świat zwrócił się do nas i dosłownie od pierwszych dni wojny w Iranie, od 28 lutego, wiele delegacji międzynarodowych, naszych partnerów, przybyło na Ukrainę, prosząc o wsparcie w rozwiązaniu problemu irańskiego. Przynajmniej o pomoc w opanowaniu przestrzeni powietrznej nad Półwyspem Arabskim – powiedział Ihor Fedirko w Radiu NV. Przez cztery lata trwania wojny z Rosją Ukraińcy wyspecjalizowali się w „neutralizowaniu” zagrożenia z powietrza. W dużej mierze zagrożenie to opierało się ono na wykorzystaniu przez Kreml irańskich dronów Shahed – relatywnie tanich i produkowanych na masową skalę. Zobacz także: Kijów może zostać bez Patriotów. Rosja gra wojną na Bliskim Wschodzie Ukraińska armia nie tylko potrafi już sobie z nimi radzić, ale też wyspecjalizowała się i zdobyła na polu bitwy doświadczenia pozwalające na wprowadzanie bardzo skutecznych (i tanich) systemów obrony powietrznej. Teraz wiele państw Bliskiego Wschodu chce z tej wiedzy skorzystać i to w trybie awaryjnym. Dyrektor wykonawczy Ukraińskiej Rady Producentów Broni zdradził, że negocjacje z Ukrainą w tej sprawie „toczyły się dosłownie każdego dnia i o każdej godzinie”, ponieważ przybyło „bardzo wiele delegacji”. – My, jako branża, byliśmy gotowi. Deklarujemy to i już wcześniej stwierdziliśmy, że produkujemy obecnie trzy razy więcej uzbrojenia, niż nasz kraj może kupić. Dotyczy to w szczególności bezzałogowych środków przechwytujących, dronów rozpoznawczych oraz zdolnych do zwalczania Shahedów – przyznał Ihor Fedirko. Piątego marca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeski zdradził, że Stany Zjednoczone zwróciły się do niego z prośbą o pomoc w walce z Shahedami, a on polecił dostarczyć na Bliski Wschód niezbędne środki, a także zapewnić obecność ukraińskich specjalistów. Zobacz także: Amerykanie skopiowali Shaheda. „Kamień milowy” W tym tygodniu mają tam dotrzeć m.in. trzy grupy ekspertów oraz drony przechwytujące – do Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Kategorie: Telewizja
List policjantów w sprawie SAFE. „Apeluję o rozwagę”List datowany na 12 marca 2026 r. został skierowany do prezydenta, marszałka Sejmu oraz premiera. Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski podkreśla w nim, że policja odgrywa kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa państwa i w ostatnich latach wielokrotnie udowodniła swoją skuteczność. „Polska Policja jest fundamentem bezpieczeństwa państwa. Inwestowanie w Policję to inwestowanie w bezpieczeństwo ludzi mieszkających w naszym kraju” – napisał szef policyjnego związku. W liście wskazano, że to właśnie policjanci jako pierwsi reagują na sytuacje kryzysowe. „To policjanci pierwsi opanowali sytuację na granicy po rozpoczęciu wojny na Ukrainie, to Policja była jedyną formacją, która skutecznie potrafiła zareagować na sytuację na granicy z Białorusią. To policjanci pierwsi reagują na działania hybrydowe, na akty sabotażu, na dywersję na szlakach kolejowych, na działanie obcych służb” – podkreślił Jankowski. Dodał, że bez wsparcia policji działania innych służb – w tym Straży Granicznej, ABW czy wojska – nie byłyby skuteczne. Szef związku zawodowego zwrócił uwagę również na nowe wyzwania związane z sytuacją międzynarodową. Jak napisał, po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie kilka tysięcy polskich policjantów zostało zaangażowanych w ochronę placówek konsularnych i dyplomatycznych oraz innych wrażliwych miejsc. W swoim liście Jankowski odniósł się także do trwającego sporu politycznego dotyczącego finansowania bezpieczeństwa, w tym programu SAFE. „Kiedy trwa ostry spór polityczny, a na szali leżą środki na wsparcie Policji, apeluję do Was o rozwagę, bo to Wy zdecydujecie o bezpieczeństwie obywateli naszego kraju. Budżet Policji jest wciąż niedoszacowany, a trzeba zainwestować w środki ochrony funkcjonariuszy i nowe technologie” – napisał. Szef związku zawodowego zaznaczył, że nie zamierza wskazywać politykom konkretnych rozwiązań finansowych. „Nie jestem politykiem. Jestem oficerem Policji, a przede wszystkim reprezentantem polskich policjantów. Nie jest moją rolą wskazywać, skąd środki mają pochodzić. Policja tych środków potrzebuje, a na pewno zostaną dobrze spożytkowane, nawet jeżeli się da otworzyć obydwa SAFE – dodał Jankowski. Na zakończenie zaapelował do polityków o ponadpartyjne podejście do kwestii bezpieczeństwa. „Dla dobra Polskiej Policji apeluję o rozsądek. Wierzę, że zwycięży. Że bezpieczeństwo państwa przedłożycie ponad partyjne spory” – podsumował. Czytaj też: Marszałek apeluje do prezydenta. „Niech pan to zrobi w imię kraju” Kategorie: Telewizja
Częstochowska Straż Graniczna zatrzymała w ciągu jednego dnia kilku cudzoziemcówNielegalnie pracowali lub przebywali w Polsce (lub jedno i drugie) 3 obywatele Rwandy, 2 Kenijczycy, 2 Paragwajczycy, Wenezuelczyk i Kolumbijczyk. Zostali zatrzymani w powiecie tarnogórskim i częstochowskim przez funkcjonariuszy Placówki SG w Częstochowie podczas rutynowych czynności w ramach kontroli legalności pobytu i zatrudnienia cudzoziemców. Wszyscy otrzymali już decyzje zobowiązujące do powrotu z zakazem ponownego wjazdu od 6 miesięcy do 1 roku. Częstochowska Straż Graniczna od początku roku skontrolowała już 823 cudzoziemców. 101 osób spośród nich przebywało w Polsce nielegalnie. Źródło: Śląska Straż Graniczna Kategorie: Lokalne
"Po prostu będę więcej jeździł rowerem". Co Polacy myślą o drogich paliwach?
Drugi tydzień konfliktu na Bliskim Wschodzie odbija się na cenach paliw na stacjach benzynowych w Polsce. W odpowiedzi największe sieci stacji benzynowych w kraju zapowiedziały promocje i obniżki cen. Reporter TVN24 Łukasz Wieczorek w swoim cyklu "Ulica WIEczorka", sprawdził, co o całej sytuacji myślą Polacy.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 31 tygodni temu
18 lat 14 tygodni temu