LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościRynek ropy z niepokojem czeka na decyzję Donalda Trumpa
Notowania ropy naftowej reagują w ostatnim czasie głównie na dynamiczne zmiany w relacjach między Waszyngtonem a Teheranem - wskazują analitycy PKO BP. Eksperci spodziewają się w nadchodzących miesiącach porozumienia między państwami, co mogłoby doprowadzić do wyraźnego spadku cen surowca na światowych giełdach.
Kategorie: Telewizja
Prezydent podpisał kontrowersyjną ustawę, jest jednak "ale". "Czasem wojna zaczyna się od kliknięcia"Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC). - Żyjemy w epoce, w której wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Czasem zaczyna się od kliknięcia - uzasadnił. Budząca duże kontrowersje wśród przedsiębiorców nowela trafi jednak do Trybunału Konstytucyjnego.
Kategorie: Portale
USA mają plan zbudowania w Gazie bazy. Rozmiary pięciotysięcznego miasteczka.Dokumenty te są umowami, jakie zawarto w ramach powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, która miała w czwartek w Waszyngtonie pierwsze posiedzenie i którą po części kieruje zięć prezydenta USA Jared Kushner. „Miejsce to jest planowane jako wojskowa baza operacyjna dla przyszłych Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych (ISF), rozumianych jako wielonarodowe siły zbrojne złożone z żołnierzy deklarujących gotowość do służby. ISF jest częścią nowo utworzonej Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy” – napisała angielska gazeta. Wojskowa placówka będzie powstawać etapami i docelowo ma być otoczona 26 pancernymi wieżami obserwacyjnymi na przyczepach, wyposażona w strzelnicę, bunkry oraz magazyny sprzętu wojskowego i płoty z drutem kolczastym. Czytaj także: Wojna między USA i Iranem wisi na włosku. „Trwająca wiele tygodni kampania” Baza ma być zlokalizowana w suchym i równinnym obszarze w południowej części Strefy Gazy. Plany zakładają powstanie sieci bunkrów o wymiarach 6 na 4 metry i wysokości 2,5 m, wyposażonych w rozbudowane systemy wentylacyjne. „The Guardian” napisał, że widział nagranie wideo tego terenu oraz powołał się na informatora zaznajomionego z planem, który przekazał, że niewielka grupa oferentów – międzynarodowych firm budowlanych z doświadczeniem w strefach wojennych – wizytowała już to miejsce. Rada Bezpieczeństwa ONZ upoważniła Radę Pokoju do utworzenia tymczasowych Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych w Strefie Gazy. Według ONZ, ISF będzie miało za zadanie zabezpieczyć granicę Strefy Gazy i utrzymać pokój w tym regionie. Ma również chronić ludność cywilną oraz szkolić i wspierać „sprawdzone palestyńskie siły policyjne”. „Nie jest jednak jasne, jakie zasady zaangażowania ISF będą obowiązywać w przypadku wybuchu jakichś walk, wznowienia bombardowań przez Izrael lub ataków Hamasu. Nie jest również jasne, jaką rolę ISF ma odegrać w rozbrojeniu Hamasu, co jest warunkiem Izraela dla kontynuowania odbudowy Strefy Gazy” – przypomniał dziennik. Czytaj także: Pierwsze zebranie Rady Pokoju. „Nie ma nic tańszego niż pokój” – Rada Pokoju to swego rodzaju fikcja prawna, nominalnie posiadająca własną międzynarodową osobowość prawną, niezależną od ONZ i Stanów Zjednoczonych, ale w rzeczywistości jest wydmuszką, którą Stany Zjednoczone mogą wykorzystywać według własnego uznania – ocenił w „Guardianie” Adil Haque, profesor prawa na Uniwersytecie Rutgersa. Eksperci twierdzą, że struktura finansowania i zarządzania tej organizacji jest niejasna, a kilku kontrahentów poinformowało „Guardiana”, że rozmowy z urzędnikami amerykańskimi często odbywają się za pośrednictwem Signala, a nie rządowej poczty elektronicznej. „Dokument dotyczący umowy na budowę bazy wojskowej, według osoby zaznajomionej z tym procesem, został wydany przez Radę Pokoju i przygotowany z pomocą amerykańskich urzędników” – czytamy. Umowy zobowiązują wykonawców do wykonania „badań geofizycznych terenu w celu zidentyfikowania wszelkich podziemnych pustek, tuneli lub dużych komór w każdej fazie budowy”. Należy się domyślać, że kwestia ta odnosi się do sieci tuneli, które Hamas skonstruował w Strefie Gazy. W innym miejscu umowy napisano, że w przypadku odkrycia ludzkich szczątków lub archeologicznych artefaktów prace mają zostać natychmiast wstrzymane. Jak zauważyli dziennikarze, nie wiadomo, kto jest właścicielem terenu pod budowę kompleksu wojskowego, ale znaczna część południowego obszaru Gazy znajduje się obecnie pod kontrolą Izraela. ONZ szacuje, że podczas wojny przesiedlono co najmniej 1,9 miliona Palestyńczyków. – Czyje uzyskali pozwolenie na budowę tej bazy wojskowej? – zapytała w „Guardianie” Diana Buttu, palestyńsko-kanadyjska prawniczka i była negocjatorka pokojowa, nazywając aktem okupacji budowę bazy wojskowej na ziemiach palestyńskich bez zgody rządu. Przedstawiciele Pentagonu i amerykańskiej administracji odmówili komentarza na temat informacji zawartych w dokumentach, do których dotarli dziennikarze gazety. Kategorie: Telewizja
Columbus Energy pod lupą prokuratury. Trwa śledztwo, kurs akcji mocno w dółProkuratura Okręgowa w Łomży prowadzi śledztwo zbiorcze dotyczące działalności Columbus Energy. O sprawie poinformowała na swoich mediach społecznościowych Olga Malinkiewicz. Natomiast spółka podała w komunikacie giełdowym, że postępowanie ma charakter porządkowy.
Kategorie: Portale
Europejski wywiad ostrzega przed strategią Trumpa. „Rosja to wykorzystuje”Agencja Reutera w ciągu kilku ostatnich dni rozmawiała – anonimowo – z pięcioma szefami europejskich służb. Z rozmów wyłania się obraz zdecydowanie sceptycznego nastawienia europejskich agencji wywiadowczych, co do pozytywnego zakończenia negocjacji rozejmowych w Ukrainie. Jak podaje Reuters, czterech z nich stwierdziło, że „Moskwa wykorzystuje rozmowy z USA do wywarcia nacisku na złagodzenie sankcji i zawarcie umów biznesowych”. Szefowie służb odnieśli się m.in. do najnowszej rundy rozmów negocjacyjnych w Genewie, które określono jako „teatr negocjacji”. – Rosja nie dąży do porozumienia pokojowego. Dąży do osiągnięcia swoich celów strategicznych, które nie uległy zmianie – powiedział jeden z szefów europejskich służb wywiadowczych, w rozmowie z agencją Reutera. Opinia szefów agencji zdaje się zgadzać ze stanem faktycznym – ta runda rozmów także nie przyniosła przełomu, ani rozstrzygnięć w najważniejszych kwestiach ukraińsko-rosyjskiego sporu: wycofania ukraińskich sił z Donbasu i przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa. Zobacz także: Tak kończy się wspieranie Putina. Nakładają sankcje na dyktatora Trudne warunki do pokojuUzyskanie porozumienia w tych kwestiach – zwłaszcza w sprawie Donbasu – nie gwarantuje jednak zakończenia sporu i negocjacji. Jak zauważa jeden z europejskich szefów wywiadu w rozmowie z agencją Reutera, „Rosja mogłaby być zadowolona terytorialnie, gdyby uzyskała pozostałą część Doniecka, ale nie spełniłoby to jej celu, jakim jest obalenie prozachodniego rządu Zełenskiego”. – W przypadku uzyskania przez Rosjan tych ustępstw, (myślę), że może to być początek rzeczywistych negocjacji – dodał kolejny szef wywiadu. Problem dostrzega oczywiście strona ukraińską. Ostatnio z krytyką Białego Domu wystąpił Wołodymyr Zełenski, który zarzucił amerykańskiej dyplomacji nakładanie zbyt dużej presji na Ukrainę i pobłażliwe nastawienie do Rosji. W odpowiedzi na krytykę rzeczniczka Białego Domu stwierdziła, że „prezydent Trump i jego zespół zrobili więcej niż ktokolwiek inny, aby zbliżyć obie strony do siebie, powstrzymać zabijanie i doprowadzić do zawarcia porozumienia pokojowego”. Zobacz też: Drogi problem Rosji. Polegli żołnierze kosztują ją więcej niż ci żywi Kategorie: Telewizja
Umowa handlowa UE budzi obawy producentów wołowiny
Skala importu może znacząco wzrosnąć
Obecnie Australia eksportuje na rynek unijny nieco ponad 8 tysięcy ton wołowiny rocznie. Zgodnie z oczekiwaniami strony australijskiej, wielkość ta miałaby jednak wzrosnąć do co najmniej 40 tysięcy ton. Dla europejskich hodowców oznaczałoby to znaczące zwiększenie konkurencji, szczególnie w segmencie wołowiny wysokiej jakości. Czytaj także: Ceny spadają, a chętnych i tak brak. Producenci kakao mają spory problem Jak podkreśla Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny i jeden z najbardziej wpływowych rolników w kraju, planowana umowa stanowi poważne zagrożenie dla producentów z UE. W rozmowie z Polskim Radiem wskazywał, że problem ma charakter systemowy. – To jest bardzo niebezpieczne dla europejskiego sektora wołowiny, ponieważ jest to podobnie jak przy wołowinie z Mercosur, wołowina premium. Przy czym ta wołowina z Australii jest wołowiną dużo lepszej jakości, to jest wołowina stekowa, ponieważ to Australia specjalizuje się w przygotowywaniu wołowiny kulinarnej – stwierdził. – Jeżeli dodamy do tego wolumen z krajów z Mercosur, no to już robi się coraz większe zagrożenie dla europejskiego, a przede wszystkim polskiego sektora wołowiny, który funkcjonuje na rynku europejskim, na rynku eksportowym – powiedział Jacek Zarzecki. Czytaj także: Warzywa i owoce tylko z flagami. „Większa przejrzystość” Brak mechanizmów ochronnych dla europejskich producentów Zdaniem przedstawicieli branży, szczególnie niepokojący jest fakt, że do tej pory Komisja Europejska nie zaprezentowała żadnych konkretnych propozycji, które chroniłyby europejski – w tym polski – sektor wołowiny przed skutkami zwiększonego importu z Australii. Rolnicy obawiają się, że bez odpowiednich zabezpieczeń krajowi producenci nie będą w stanie konkurować z dużymi eksporterami spoza UE. Czytaj także: UE podpisała umowę z blokiem Mercosur. W tle spór o rolnictwo Jacek Zarzecki zwraca uwagę, że negocjacje handlowe wpisują się w szerszy kontekst geopolityczny, w którym interesy rolników schodzą na dalszy plan. – To jest trochę taka polityka salami, czyli kawałek po kawałku odcinanie kolejnych gałęzi opłacalnych sektorów produkcji rolnej i poświęcanie ich w imię interesów geopolitycznych, bo nie ma co ukrywać, że Australia jest potężnym graczem, jeżeli chodzi o metale ziem rzadkich. To przede wszystkim chodzi o lit – dodał wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny. Czytaj także: Europosłowie chcą zakazu używania nazw „burger” i „stek” dla produktów wege Negocjacje trwają od lat i wciąż bez przełomu Rozmowy handlowe między Unią Europejską a Australią rozpoczęły się w 2018 roku. Pięć lat później negocjacje utknęły w martwym punkcie, głównie z powodu sporów dotyczących wielkości kontyngentów eksportowych, między innymi na wołowinę oraz jagnięcinę. To właśnie te kwestie pozostają jednym z największych punktów zapalnych w relacjach handlowych obu stron. Czytaj także: Rekordowe ceny wołowiny w Niemczech. Fortuna za dobry stek Kategorie: Telewizja
Niemcy nie chcą organizować igrzysk olimpijskich w 2036 roku. "Historycznie problematyczna data"W 2036 roku minie sto lat od organizacji przez nazistowskie Niemcy igrzysk w Berlinie, które były wykorzystywane do politycznej propagandy. Dlatego prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier jest przeciwny - ze względów historycznych - pomysłowi organizacji ich w tym czasie w jego ojczyźnie.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Nowe znaki na polskich drogach. Zmiany weszły w życie
Od czwartku na polskich drogach zaczęły obowiązywać nowe oznaczenia. Będą pojawiać się stopniowo. Okres przejściowy potrwa nawet do 10 lat.
Kategorie: Telewizja
Będą pieniądze na fabrykę aut w Jaworznie. Chodzi o miliardy złotych z KPOElectroMobility Poland przygotowuje się do objęcia funduszy z KPO. Spółka podpisała term sheet z Ministerstwem Aktywów Państwowych i NFOŚiGW określający warunki biznesowe inwestycji w Jaworznie. Wartość umowy wynosi 4,5 mld złotych.
Kategorie: Portale
Kumulacja pod Lublińcem: pijany, bez uprawnień i poszukiwany przez sądMundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu patrolując miejscowość Tanina, zauważyli motorowerzystę, którego styl jazdy wzbudził ich podejrzenia. To był początek kłopotów 28-latka.
Kategorie: Prasa
Powrót obowiązkowej służby wojskowej. "To nie jest pytanie, czy trzeba, tylko kiedy"Czy w Polsce znów powinna być obowiązkowa służba w wojsku, którą przed laty zawieszono? Sztab Generalny zasygnalizował właśnie, że trzeba przeanalizować wszelkie aspekty jej odwieszenia, a demografia zmusi nas do określenia, kiedy powinno to się stać. Zajmujący się obronnością politycy prawicy, z którymi rozmawiał portal WNP, zgadzają się, że armia złożona z ochotników nie wystarczy. Rządzący PSL zwraca zaś uwagę, że trzeba akceptacji młodego pokolenia, a decyzja nie nastąpi w tej kadencji.
Kategorie: Portale
Echa akt Epsteina. Bill Gates zrezygnował w ostatniej chwili
Miliarder Bill Gates zrezygnował z wygłoszenia przemówienia otwierającego podczas szczytu poświęconego sztucznej inteligencji w Indiach. Decyzja zapadła w momencie, gdy Gates mierzy się z falą krytyki dotyczącą jego kontaktów ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem - podał portal stacji CNN.
Kategorie: Telewizja
Koniec złudzeń o wiośnie. Wir polarny pękł i uderzy w Polskę z podwójną siłąSynoptycy uprzedzają, że ocieplenie będzie jedynie chwilowe, a prawdziwa wiosna nadejdzie z opóźnieniem. Rozpad wiru polarnego spowoduje napływ mroźnego, arktycznego powietrza, który obejmie zarówno Europę, jak i Amerykę Północną. Oto prognoza pogody.
Anna Kot
Kategorie: Prasa
Nowy fundusz na AI i biotechnologie. Projekt budzi wątpliwości
Geneza prezydenckiej inicjatywy
Koncepcję powołania Funduszu Karol Nawrocki przedstawił jeszcze podczas kampanii wyborczej. Ostatecznie inicjatywa prezydencka została zaprezentowana pod koniec sierpnia 2025 roku w Centrum Nowych Technologii Uniwersytet Warszawski. – Musimy podejmować wspólny wysiłek, aby Polska nie przespała wielkiej rewolucji technologicznej. I stąd moja inicjatywa o Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych – wyjaśniał wówczas prezydent Nawrocki. Prace nad projektem rozpoczęła sejmowa Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Podczas pierwszego czytania założenia projektu przedstawił zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz. Czytaj także: Powstanie „dolina dronowa”. Wielka inwestycja w bezzałogowce Zakres wsparcia i obszary technologiczneZgodnie z projektem ustawy Fundusz ma działać na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa państwa poprzez wsparcie polskiej nauki, administracji, gospodarki i społeczeństwa. Jego zadaniem będzie rozwój technologii przełomowych, m.in. w obszarach biotechnologii i medycyny, interfejsów człowiek–maszyna, technologii komunikacyjnych, sztucznej inteligencji i robotyki, technologii kosmicznych i transportowych, klimatycznych i rolniczych, a także cyfrowych i obliczeniowych, w tym technologii kwantowych i kryptografii. Fundusz ma również ułatwiać tworzenie, wdrażanie i popularyzowanie rozwiązań opartych na tych technologiach. Na realizację zadań Fundusz ma przeznaczać – jak zapisano w projekcie – co najmniej 5 mld zł rocznie. Wyjątkiem ma być 2026 rok, na który zaplanowano 2,5 mld zł. Fundusz będzie państwowym funduszem celowym, z wyodrębnionymi środkami budżetowymi przeznaczonymi na ściśle określone cele. Projekt przewiduje, że przychodami Funduszu będą m.in. odsetki lub udziały w zyskach przedsięwzięć finansowanych przez Fundusz oraz wpłaty z budżetu państwa przekazywane przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, w wysokości określanej corocznie w ustawie budżetowej, nie niższej niż 5 mld zł. Czytaj także: Unia chce opóźnić regulacje dotyczące sztucznej inteligencji Środkami Funduszu ma zarządzać minister właściwy do spraw informatyzacji. Zgodnie z projektem będzie on organizował konkursy otwarte dla wszystkich podmiotów spełniających kryteria ustawowe i konkursowe. Ocena wniosków ma się odbywać w oparciu o jawne kryteria merytoryczne. Projekt zakłada również powołanie 16-osobowej Rady Funduszu. W jej skład wejdą przedstawiciele administracji rządowej, środowiska naukowego, przedsiębiorców oraz prezydenta. Rada ma doradzać w sprawie kierunków działań Funduszu, opiniować kluczowe decyzje oraz oceniać skuteczność finansowania programów inwestycyjnych. Czytaj także: „Transformacja to nie ideologia”. Nowy rozdział dla europejskiej gospodarki Ustawa ma wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia. Podczas posiedzenia komisji wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zwracał jednak uwagę na braki w projekcie. – Przy całkiem dobrych intencjach w projekcie ustawy nie wskazano źródła finansowania, nie wskazano konkretnie, z której części budżetowej (...) mają pochodzić środki – podkreślił. – W związku z tym nie mogę pozytywnie zaopiniować tego projektu ustawy tak długo, jak nie zostanie uzupełniony na tym etapie – dodał. Posłowie, przedstawiciele nauki i przedsiębiorców pytali m.in. o odpowiedzialność przed Sejmem za wydatkowanie środków, relacje ministra ds. informatyzacji z Radą Funduszu oraz o źródło 2,5 mld zł przewidzianych na 2026 rok. Pojawiły się również głosy, że Funduszem powinien zarządzać minister nauki. Prof. Marta Grabowska z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego zwróciła uwagę na skład Rady, w której dominują przedstawiciele administracji publicznej. – Jaką siłę przebicia w podejmowaniu decyzji będzie miało środowisko naukowe? – pytała. – Jeżeli to porównamy do European Research Council, to tam administracja jest odstawiona na bok i decydentami są przedstawiciele nauki – wskazała. Czytaj także: Koniec z wolnym czasem. Firmy szukają ludzi, którzy żyją tylko pracą Adam Andruszkiewicz podkreślił otwartość twórców ustawy na dialog i zaproponował zorganizowanie dodatkowego spotkania w celu omówienia zgłoszonych uwag. Wiceprzewodniczący komisji poseł Grzegorz Napieralski (Koalicja Obywatelska) początkowo wnioskował o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, jednak ostatecznie wycofał swój wniosek. Projekt będzie więc procedowany na kolejnym posiedzeniu komisji. Posłanka KO Weronika Smarduch zaproponowała, aby przyszłe obrady rozszerzyć o udział posłów z Komisji Gospodarki i Rozwoju. Czytaj także: Polska stawia na technologie kosmiczne. Sejm uchwalił ustawę Kategorie: Telewizja
Pij 2 szklanki dziennie. Pomoże zbić wysoki cukierZnany napój, który może wydawać się zwykłym elementem porannego rytuału, w rzeczywistości może mieć znaczący wpływ na gospodarkę cukrową organizmu. Nie chodzi o lekarstwo ani cudowny preparat, ale o coś, co większość z nas ma w domu i czego regularne picie wiąże się z wieloma korzystnymi efektami, w tym wspomaganiem kontroli poziomu cukru we krwi.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Jak obniżyć cholesterol w naturalny sposób bez leków? Domowy sposób na cholesterolPodwyższony cholesterol przez długi czas nie daje wyraźnych objawów, ale stopniowo uszkadza organizm. Nadmiar frakcji LDL odkłada się w naczyniach krwionośnych, prowadząc do miażdżycy, zwężenia tętnic i zaburzeń krążenia. To właśnie wysoki cholesterol zwiększa ryzyko zawału serca, udaru mózgu i nadciśnienia. Utrudnia też prawidłową pracę wątroby i sprzyja stanom zapalnym w organizmie. Im dłużej utrzymuje się na podwyższonym poziomie, tym trudniej cofnąć jego skutki. Jak obniżyć cholesterol domowym sposobem? Podpowiadamy.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Nawrocki wydłużył kryzys w wymiarze sprawiedliwościPrezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy „Aktywny Rolnik”.
Kategorie: Telewizja
Tak działa podatek od darowizny. Łatwo popełnić kosztowny błądDarowizna może kojarzyć się z nieformalną rodzinną przysługą. Z punktu widzenia prawa jest to jednak nieodpłatne przekazanie majątku innej osobie. Może dotyczyć pieniędzy, samochodu, mieszkania, działki czy innych składników majątku. Obowiązek podatkowy spoczywa na osobie obdarowanej, a nie na darczyńcy. To osoba, która otrzymuje majątek, musi sprawdzić, czy powinna zgłosić darowiznę do urzędu skarbowego i zapłacić podatek od spadków i darowizn. Czytaj także: To trzeba wiedzieć o KSeF. Najważniejsze pytania i odpowiedzi Najkorzystniejsze zasady dotyczą tzw. grupy zerowej, czyli najbliższej rodziny. Należą do niej małżonek, dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, pasierb, ojczym i macocha. W tej grupie obowiązuje kwota wolna od podatku w wysokości 36 120 zł. Jeśli jednak darowizna przekroczy ten limit, możliwe jest skorzystanie z pełnego zwolnienia z podatku – bez względu na wysokość przekazanej kwoty. Warunkiem jest zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego w ciągu 6 miesięcy od jej otrzymania (formularz SD-Z2). W przypadku przekazania pieniędzy konieczne jest także udokumentowanie ich przelewem bankowym lub przekazem pocztowym. Przekazanie gotówki „do ręki” bez śladu w systemie bankowym może skutkować utratą prawa do zwolnienia i koniecznością zapłaty podatku na zasadach ogólnych. Jeżeli darowizna pochodzi od dalszej rodziny lub osoby niespokrewnionej, zastosowanie mają limity kwoty wolnej od podatku. W I grupie podatkowej, do której należą m.in. teściowie, zięć czy synowa – czyli osoby bliskie, ale spoza grupy zerowej – kwota wolna też wynosi 36 120 zł. Nie ma jednak możliwości zwiększenia tego limitu jak w przypadku grupy zerowej. W II grupie podatkowej, obejmującej dalszą rodzinę, np. wujostwo, ciotki czy siostrzeńców, limit to 27 090 zł. W III grupie podatkowej, czyli w przypadku osób niespokrewnionych, kwota wolna jest najniższa i wynosi 5 733 zł. Kluczowe jest to, że limit dotyczy darowizn od jednej osoby w okresie 5 lat. Urząd skarbowy sumuje wszystkie przekazane w tym czasie kwoty. Kilka mniejszych przelewów może zatem zostać potraktowanych tak samo jak jedna większa darowizna przekraczająca próg zwolnienia. Jeśli limit zostanie przekroczony, podatek płaci się wyłącznie od nadwyżki ponad kwotę wolną. Zobacz też: Ulgi mieszkaniowe, na internet, na dziecko. Co można odliczyć od podatku? Ile procent podatku od darowizny? W przypadku darowizny wysokość podatku zależy od grupy podatkowej i kwoty. W I grupie stawki wynoszą od 3 do 7 procent nadwyżki ponad limit. W II grupie podatek wynosi od 7 do 12 proc., natomiast w III grupie może sięgać od 12 aż do 20 proc. Im dalsze pokrewieństwo, tym wyższe obciążenie podatkowe. W praktyce przy większych kwotach różnice mogą oznaczać kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych podatku. Czytaj także: Czym jest świadectwo energetyczne budynku? Ile kosztuje? Szczególnej uwagi wymaga darowizna nieruchomości. Przekazanie mieszkania, domu czy działki musi nastąpić w formie aktu notarialnego. Notariusz przekazuje informacje do urzędu skarbowego. Jeśli nieruchomość przekazywana jest w najbliższej rodzinie i spełnione zostaną warunki zgłoszenia, również można skorzystać z pełnego zwolnienia z podatku. Najczęstszym błędem jest przekonanie, że skoro pieniądze pochodzą od rodziców lub dziadków, to nie trzeba nic zgłaszać. Tymczasem brak zgłoszenia w terminie 6 miesięcy od darowizny powoduje utratę prawa do zwolnienia. Trzeba w takiej sytuacji zapłacić podatek według ogólnych zasad. W przypadku wykrycia niezgłoszonej darowizny urząd może naliczyć odsetki, a nawet zastosować sankcyjną stawkę. Zobacz też: Alternatywny kredyt. Sposoby na zakup mieszkania bez zdolności kredytowej Kategorie: Telewizja
Nawrocki wetuje kolejne ustawy: o Krajowej Radzie Sądownictwa i aktywnym rolnikuPrezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ponadto poinformował o zawetowaniu ustawy o aktywnym rolniku, która miała ograniczyć praktykę ubiegania się o płatności przez właścicieli gruntów nieprowadzących działalności rolniczej.
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.plCzęstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 28 tygodni temu
18 lat 11 tygodni temu