LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościLewe dokumenty w Polsce kupię... Handel kwitnieReportaż Pawła Gregorowicza pt. „Dowód tożsamości” udowadnia, że w miejscach gdzie trzeba legitymować się dowodem osobistym nikt zwykle nie zauważa, że dokument jest fałszywy. Jak wygląda handel podrabianymi dokumentami? Skąd producenci takich dokumentów mają cudze dane? I czy możemy się uchronić przed wykorzystaniem naszej tożsamości przez przestępców? Odpowiedzi na te pytania szukał autor reportażu. – Podczas naszej prowokacji, zastrzegliśmy numer pesel oraz zgłosiłem swój dowód osobisty jako zaginiony, a mimo to, jak państwo zobaczą to w reportaż o o 20.15, udało się przejść pozytywnie weryfikację przy zaciąganiu pożyczki. I to nie jednej – zdradził autor „Dowodu tożsamości” Paweł Gregorowicz w TVP Info. W rozmowie w studiu wezmą udział Roman Bieda ekspert ds. Cyberbezpieczeństwa i mecenas Bartosz Graś, specjalizujący się w prawie związanym z nowymi technologiami. Rozmowę poprowadzi Bianka Mikołajewska. Zobacz także: Nieuczciwe firmy z branży OZE. Pod lupę wziął je „Raport specjalny” Odcinek „Raportu specjalnego” o podrabianych dokumentach – premiera w niedzielę 10 maja, godz. 20:15, TVP Info. Kategorie: Telewizja
Wodociągi na granicy wydolności. Apel o racjonalne korzystanie z wodySpadki ciśnienia i braki wody wieczorami przestają być tylko incydentami. Coraz więcej gmin alarmuje, że sieci wodociągowe już są przeciążone. Wpływ na to ma zarówno susza, jak i szybki rozwój zabudowy, zwłaszcza na przedmieściach.
Kategorie: Portale
Właściciele działek stracą możliwość zabudowy. To już ostatni dzwonekKluczowym dokumentem decydującym o możliwościach zabudowy stanie się plan ogólny gminy. - Dokument będzie wpływał na każdy etap procesu inwestycyjnego, dlatego mieszkańcy powinni włączać się w jego tworzenie - radzi ekspertka. Po uchwaleniu planu ogólnego pozostanie nam już jedynie skarga do sądu.
Kategorie: Portale
Nieoficjalnie: Ziobro nie jest już na WęgrzechWedług prawicowych mediów poseł Prawa i Sprawiedliwości opuścił Węgry w sobotę 9 maja, gdzie mieszkał od grudnia i uzyskał azyl polityczny. Prokuratura chce mu postawić zarzuty popełnienia 26 przestępstw, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Sprzyjająca PiS Telewizja Republika podała, że były minister sprawiedliwości jest już na terytorium Stanów Zjednoczonych. „Polityk ma bowiem amerykańską wizę (nie azyl)” – przekazał z kolei serwis wPolityce.pl. Polska prokuratura nie ma potwierdzenia, by Zbigniew Ziobro wjechał na terytorium Stanów Zjednoczonych. – Zostaną wykorzystane wszelkie możliwości przewidziane przez polskie i międzynarodowe prawo, aby sprowadzić podejrzanego Zbigniewa Ziobro do Polski i przedstawić mu zarzuty – powiedział portalowi TVP.Info prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. – Wszystko na to wskazuje, że Zbigniew Ziobro jest w Stanach Zjednoczonych – przyznał Jacek Ozdoba, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z RMF FM. TVN24 opublikował zdjęcie, z którego wynika, że poseł PiS miał być widziany na lotnisku w Newark. Po przegranej Viktora Orbana nowy premier Węgier Peter Magyar zapowiedział, że Zbigniew Ziobro i jego były zastępca Marcin Romanowski nie będą azylantami politycznymi. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski namawia Zbigniewa Ziobrę do powrotu do kraju. „Panie Ziobro, przypominam panu Pana słowa: 'Niewinni nie mają się czego obawiać'. Proszę nie być miękiszonem i zapraszamy z powrotem do kraju. Myślę, że na lotnisku będzie na Pana ktoś czekał!” – napisał Gawkowski w serwisie X. W warszawskim Sądzie Okręgowym czeka na rozpoznanie wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Byłemu ministrowi sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy grozi do 25 lat więzienia. Czytaj więcej: Trybunał Stanu dla Ziobry. Wniosek już w Sejmie Kategorie: Telewizja
Niedźwiedź w garażu na Podkarpaciu. „Ruszył prosto w moim kierunku”– Niedźwiedź był w środku. Gdy mnie zobaczył, stanął na dwie łapy i zaatakował, ruszył prosto w moim kierunku. Ruszył za mną w pościg. Jedynym ratunkiem była ucieczka za samochód. Tam się schowałem – relacjonował mężczyzna, cytowany przez serwis esanok.pl. Właściciel garażu próbował odstraszyć zwierzę krzykiem, jednocześnie nagrywając całe zajście telefonem. Ostatecznie drapieżnik oddalił się w stronę lasu. Na miejsce wezwano policję. – Policja jest bezradna. Jedyne, co mogli zrobić, to płoszyć go sygnałami dźwiękowymi – mówił mężczyzna zaatakowany przez zwierzę. Mieszkańcy z tych okolic podkreślają, że podobne sytuacje zdarzają się coraz częściej i obawiają się o bezpieczeństwo. Tego samego dnia służby interweniowały również w Wołkowyi, gdzie widziano niedźwiedzicę z młodym spacerującą w pobliżu zabudowań. To nie koniec podobnych zdarzeń. Kilka dni wcześniej, niedźwiedź pojawił się pod... szkołą w Myczkowie. Nikt nie ucierpiał. Czytaj też: Wycieczkowiec z hantawirusem już na Teneryfie. Wbrew władzom wyspy Kategorie: Telewizja
Polska może być cyfrowym liderem regionu. Bez tego zmarnujemy szansęAplikację mObywatel zainstalowało już 11 milionów obywateli, AI wkracza do urzędów, a branża telekomunikacyjna co roku inwestuje miliardy złotych w infrastrukturę cyfrową. Z drugiej strony połowie Polaków wciąż brak podstawowych kompetencji cyfrowych. Eksperci podkreślają, że bez masowej edukacji cyfrowej i skutecznej współpracy państwa z biznesem i nauką możemy zmarnować szansę stania się liderem regionu.
Kategorie: Portale
Pocisk uderzył w statek u wybrzeży Kataru
W pobliżu cieśniny Ormuz doszło do ataku na statek handlowy. Jednostka została trafiona niezidentyfikowanym pociskiem podczas rejsu ponad 40 kilometrów na północny wschód od Dohy - poinformowała w niedzielę brytyjska agencja UKMTO, monitorująca bezpieczeństwo żeglugi. Wszystkim jednostkom w tym rejonie zalecono zachowanie szczególnej ostrożności.
Kategorie: Telewizja
TV Republika: Ziobro wyjechał do USAŚcigany przez Polskę b. minister sprawiedliwości i prokurator generalny wyjechał z Węgier do USA. Razem z nim w Ameryce jest prawdopodobnie jego dawny zastępca, Marcin Romanowski.
Kategorie: Prasa
Szantaż zamiast egzaminów. Hakerzy uderzyli w setki uczelni na dwóch kontynentach
Setki uniwersytetów i szkół w USA, Kanadzie i Australii zmagają się ze skutkami poważnego ataku hakerskiego na platformę edukacyjną Canvas. W kluczowym momencie sesji egzaminacyjnej tysiące studentów utraciło dostęp do materiałów dydaktycznych i prac zaliczeniowych, a na ich ekranach pojawiły się żądania okupu - poinformował portal stacji BBC.
Kategorie: Telewizja
Osobom, które skończyły 50 lat od 1 czerwca 2026 roku przysługiwać będzie 2140,68 zł co miesiącOsoby pozostające bez zatrudnienia, które zarejestrują się w urzędzie pracy, będą mogły otrzymywać wyższe świadczenie. Od 1 czerwca 2026 r. wzrosną kwoty zasiłku dla bezrobotnych, a maksymalna miesięczna stawka dla osób, które skończyły 50 lat wyniesie 2140,68 zł brutto. Sprawdź szczegóły zmian. Dominika GórtowskaKategorie: Prasa
„Lepszy od Zidane’a i Messiego”. Dennis Bergkamp – geniusz bez wielkiego sukcesuDennis Bergkamp był wybitnym sportowcem, ale w jego karierze zabrakło wejścia na sam szczyt, żeby stawiać go w jednej linii z wyżej wymienionymi. Natomiast umiejętności miał olbrzymie. Chociaż fizycznie nie imponował jakość szczególnie (przede wszystkim brakowało mu szybkości), to pod względem technicznym trudno mu było dorównać. W swojej autobiografii wielokrotnie podkreślał, jak wielkie znaczenie miało dla niego panowanie nad piłką. To była wręcz jego obsesja – dlatego też przy Emirates Stadium stanął pomnik Holendra, przedstawiający go, jak opanowuje spadającą futbolówkę.
Kontrowersyjne zdanie? Z pewnością. Tylko że to opinia Thierry’ego Henry’ego, który pytany o najlepszego zawodnika, z którym grał, odpowiada bez wahania: „Dennis Bergkamp”. – Grałem z wieloma niesamowitymi zawodnikami, jak Messi czy Zidane, ale muszę powiedzieć o tym gościu. To dzięki niemu stałem się tak dobry – mówił w rozmowie z PFA. Holender nie był typem przyjemniaczka. Jak podkreślał Henry, nie dawał wskazówek co zrobić, aby stać się lepszym. Nikogo nie niańczył. „Albo za nim nadążałeś, albo nie”. Zresztą na boisku, dla rywali, też nie było taryfy ulgowej. Zdarzały mu się nieczyste zagrania. Jednocześnie był typem piłkarza – o czym mówił Henry – przy którym koledzy z zespołu wchodzili na wyższy poziom. W środowisku piłkarskim słynna jest anegdota Robina van Persiego o Bergkampie. Młody wówczas Holender poszedł po treningu na odnowę biologiczną do jacuzzi. Z okna doskonale widział boisko treningowe, na którym jego starszy rodak ćwiczył po rekonwalescencji. Na placu, oprócz Dennisa, byli trener od przygotowania motorycznego oraz dwaj gracze z zespołu młodzieżowego do pomocy. – To była 45-minutowa sesja, która obejmowała bardzo skomplikowane ćwiczenia w szybkim tempie. Powiedziałem sobie, że wyjdę z wody po pierwszym błędzie Dennisa – wspominał van Persie. Skończyło się na tym, że dłonie pomarszczyły mu się od siedzenia przez 45 minut w wannie. – To było niesamowite. Był w stu procentach skoncentrowany. Do tego momentu myślałem, że jestem dobrym piłkarzem, ale wówczas zrozumiałem, ile mam jeszcze do zrobienia. Od tamtej pory starałem się każde, nawet najprostsze ćwiczenie, wykonywać na sto procent. A jak popełniałem błąd, byłem wściekły, bo chciałem być jak Bergkamp – spuentował. Nie chodzi tu o gloryfikację Holendra. Po prostu dziś inaczej się gra w piłkę. Arsene Wenger podkreślał, że Bergkamp był pomostem pomiędzy linią pomocy i ataku. „Klasyczna dziesiątka” czy „podwieszony napastnik”, czyli zawodnik i kreujący grę, i strzelający gole. To była idealna rola dla Dennisa w ustawieniu 4-4-2, jako drugi, cofnięty atakujący. W obecnym futbolu ta pozycja nieco zanikła, ponieważ preferuje się inne ustawienia taktyczne. Chociaż na początku kariery, w Ajaksie Amsterdam, Bergkamp był skupiony bardziej na zdobywaniu bramek. I wychodziło mu to znakomicie – trzykrotnie zdobywał koronę króla strzelców Eredivisie. W 1993 roku przegrał rywalizację o Złota Piłkę tylko z Roberto Baggio. Czasami znajdują się tacy, którzy próbują być na siłę kontrowersyjni i sugerują, że w dzisiejszej piłce – przy większej fizyczności i tempie gry – Bergkamp by się nie odnalazł. Tylko to stwierdzenie podobne do tego, że „dziś Jordan byłby średniakiem w NBA”. Strzelał piękne gole. Często lobował bramkarzy, choć mówił, że nie robił tego, żeby się popisać. – Zawsze szukałem najlepszego rozwiązania, a często tam było najwięcej miejsca, żeby umieścił piłkę w bramce – wyjaśniał. W reprezentacji Holandii najsłynniejszą bramkę zdobył na mundialu w 1998 roku. W końcówce ćwierćfinałowego mecz z Argentyną przyjął dalekie podanie de Boera, przełożył obrońcę i pokonał bramkarza zewnętrzną częścią w stopy. Dla Arsenalu popisał się zjawiskowym trafieniem w spotkaniu z Newcastle w 2002 roku. Pires zagrał mu piłkę z lewego skrzydła, ten w sobie tylko znany sposób przyjął ją lewą nogą, zrobił piruet z obrońcą na plecach i znalazł się sam na sam z bramkarzem. Z pewnością to jeden z najpiękniejszych goli w historii futbolu. W świecie futbolu zmiany partnerek czy zdrady – to normalka. Byli też tacy, którzy wydawali się przykładnymi mężami i ojcami, a okazywało się, że znajdowali uciechy życia pod kołdrą szwagierek. W przypadku Bergkampa było inaczej. Być może dobrze się ukrywał, a być może po prostu miał spokojne życie. Jedna żona, czwórka dzieci. Nie lubił blichtru i świateł reflektorów. Próżno było go szukać w amsterdamskich czy londyńskich klubach. Za to zawsze był pierwszy na porannym treningu. – Kiedy przyszedłem do Arsenalu, zobaczyłem, że Dennis przychodził do klubu o 8:30, mimo że trening zaczynał się godzinę później. Zacząłem go naśladować i też przychodziłem o 8:30. Co zrobił Dennis? Zaczął przychodzić na 8:25 – wspominał Henry. Czytaj też: Przede wszystkim: dobry człowiek. Magiera był wyjątkowy Być może osiągnąłby więcej, gdyby nie… aerofobia. Bergkamp panicznie bał się latać. Nasiliło się to podczas mistrzostw świata w USA, gdy jeden z dziennikarzy, podczas lotu, zażartował, że na pokładzie jest bomba. Zresztą był to okres, gdy był zawodnikiem Interu Mediolan. Dla Holendra był to duży przeskok, bo w rodzimym kraju na mecze podróżował autokarami. Po przeprowadzce do Włoch, jego zespół często przemieszczał się małymi samolotami, w których komfort lotu nie był najwyższy. Być może to był jeden z głównych powodów, że dwuletniej przygody z Interem nie może zaliczyć do udanej. Po przejściu do Arsenalu od razu zaznaczył że nie będzie latał. Omijały go więc dalekie wyjazdy w Lidze Mistrzów. Czasami, gdy Wenger bardzo go potrzebował, przemierzał Europę samochodem. Przedwcześnie zakończył też karierę w reprezentacji – po Euro 2000. Powód? Dwa lata później mistrzostwa świata odbywały się w Korei Południowej i Japonii. Wiadomo było, że Dennis nie odważy się na taką podróż. Ostatecznie Holandia, bez Bergkampa w składzie, nie zdołała awansować na ten mundial… – Nie chodzi o to, że nie wsiadłbym do samolotu. Problem w tym, że nie mógłbym skupić się na piłce, bo myślałbym tylko o tym, że czeka mnie lot powrotny – mówił. Został legendą Arsenalu, chociaż imię zawdzięcza gwieździe… Manchesteru United. Jego ojciec był fanem Denisa Lawa. I gdy 10 maja 1969 roku przyszedł na świat, Bergkamp senior chciał mu dać na imię właśnie Denis. Urzędnicy jednak na to się nie zgodzili, bowiem brzmiało jak żeńskie „Denise”, dlatego zaproponowano dodatkową literę „n”. Zawiesił buty na kołku w 2006 roku. W przegranym finale Ligi Mistrzów z Barceloną cały mecz spędził na ławce rezerwowych. To zwieńczyło jego karierę – wspaniałą, ale jednak bez spektakularnego sukcesu na miarę talentu. Czytaj też: Artyści lepsi od TVP w meczu charytatywnym. Cel był szczytny Kategorie: Telewizja
Sondaż Opinia24 dla "Wyborczej". Polacy bardzo krytyczni wobec TrumpaPonad dwie trzecie Polaków negatywnie ocenia politykę Donalda Trumpa - wynika z sondażu ośrodka Opinia24 dla "Wyborczej". Najwięcej zwolenników amerykański prezydent ma wśród wyborców PiS.
Kategorie: Prasa
Wojna mnoży zyski koncernów paliwowych. Amerykanie zostali w tyleNajwiększa różnica dotyczy handlu ropą. Koncerny BP, Shell i TotalEnergies przez lata zbudowały duże działy tradingu i dlatego w czasie wojny mogą kupować i sprzedawać ropę oraz paliwa tam, gdzie brakuje dostaw. BP podał za pierwszy kwartał 3,2 miliarda dolarów zysku, ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. TotalEnergies zanotował 5,4 miliarda dolarów. Amerykańskie koncerny mają większą produkcję, ale słabsze możliwości handlowe. „The Economist” pisze też o stratach księgowych na zabezpieczeniach cenowych. Chevron i Exxon musiały je rozpoznać od razu, gdy ceny ropy gwałtownie wzrosły. To osłabiło ich kwartalne wyniki. Zobacz także: „Energia dla bezpieczeństwa”. Rusza kolejna edycja Baltic Business Forum Cieśnina Ormuz jest główną drogą eksportu ropy z Zatoki Perskiej. Reuters podaje, że po wybuchu wojny poza rynkiem znalazło się ponad 13 milionów baryłek dziennie, czyli około 13 procent światowej podaży. Kategorie: Telewizja
Korea Północna zmienia konstytucję. Zamach na Kima oznacza nuklearną ripostęDo zmiany zapisów miało dojść podobno po zabiciu najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego w Teheranie, tuż po rozpoczęciu wojny USA i Izraela z Iranem. O zdecydowanych działaniach władz północnokoreańskich poinformowała stacja Fox News, powołując się m.in. na „The Telegraph”. Według medialnych doniesień Korea Północna zaktualizowała swoją konstytucję, wprowadzając wymóg przeprowadzenia odwetowego ataku nuklearnego w przypadku zamordowania przywódcy Kim Dzong Una. Zobacz także: Kim Dzong Un mówi o broni atomowej i grozi USA Jak podaje portal Fox News, zatwierdzenie zmian w konstytucji nastąpiło podczas sesji Najwyższego Zgromadzenia Ludowego Korei Północnej, która rozpoczęła się 22 marca w Pjongjangu. Szczególnie dokładnie monitorująca poczynania północnokoreańskich władz południowokoreańska Narodowa Służba Wywiadowcza (NIS) poinformowała w tym tygodniu wysokich rangą urzędników rządowych o aktualizacji zapisów. Określają one precyzyjnie postępowanie w przypadku, gdyby kierownictwo państwa zostało zabite lub porwane. To wyraźne odniesienie do działań Amerykanów z ostatnich miesięcy – uprowadzenia z Wenezueli prezydenta Nicolasa Maduro czy zabicia w ataku rakietowym przywódcy Alego Chameneiego. „Jeżeli system dowodzenia i kontroli nad siłami nuklearnymi państwa zostanie narażony na niebezpieczeństwo wskutek ataków sił wrogich (...) atak nuklearny zostanie przeprowadzony automatycznie i natychmiast” – głosi zaktualizowany przepis, który cytuje Fox News. Zobacz także: Kim Dzong Un pokazał nowe wyrzutnie. Są zdolne do ataku jądrowego Kim Dzong Un już wcześniej oskarżał amerykańską administrację o „państwowy terroryzm i agresję” i zasugerował, że Korea Północna może podjąć bardziej zdecydowane kroki w odniesieniu do działań do Waszyngtonu w obliczu rosnących napięć globalnych. W ubiegłym miesiącu północnokoreański przywódca podjął decyzję o dalszym wzmacnianiu zdolności nuklearnych kraju. Wiązało się to także z zaostrzeniem retoryki w odniesieniu do Korei Południowej, którą Kim określił jako „najbardziej wrogie” państwo. Decyzja władz Korei Północnej spotkała się też z szeroką falą komentarzy w mediach. Eksperci zauważyli, że w przeszłości wielokrotnie dochodziło do mordowania przywódców państw, które Stany Zjednoczone uznawały za swego wroga. Padły przykłady byłego premiera Libii Muammara Kaddafiego, przywódcy Iraku Saddama Husajna czy irańskiego negocjatora w obecnej wojnie – Kasema Sulejmaniego, zabitego w amerykańskim ataku dronowym. Zobacz także: Reżim Kima znów testuje pociski balistyczne. „Reagujemy na prowokacje” Kategorie: Telewizja
Padła szóstka w Lotto Plus
W sobotnim losowaniu Lotto nikomu nie udało się trafić poprawnie wszystkich sześciu liczb. W efekcie kumulacja rośnie do 20 milionów złotych. Szczęście dopisało jednak graczowi Lotto Plus, gdzie padła główna wygrana. Oto wyniki losowania Lotto i Lotto Plus z 9 maja 2026 roku.
Kategorie: Telewizja
Wielka inwestycja tajwańskich firm w pobliżu Częstochowy? Może tu powstać 40 tysięcy miejsc pracyFaworytem w staraniach o inwestycję jeszcze niedawno wydawała się podwrocławska Miękinia, ale dziś szanse Częstochowy są równie wysokie. Od osób znającej kulisy rozmów słyszymy, że Tajwańczycy są o krok od podjęcia decyzji.
Kategorie: Prasa
Tajna baza wojskowa poza Izraelem. Odkryli ją przypadkiem, padły strzałyBaza powstała krótko przed rozpoczęciem wojny (28.02), w okolicach Nadżafu jako węzeł logistyczny dla izraelskich sił powietrznych. Stacjonowały w niej także zespoły poszukiwawczo-ratownicze gotowe do działania w razie zestrzelenia w Iranie izraelskich pilotów – donosi amerykański dziennik, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji, która miała wiedzieć o sprawie. Nie wiedzieli o niej natomiast Irakijczycy. Gdy na początku marca niemal to odkryli, Izraelczycy przeprowadzili nawet atak na irackie oddziały, zabijając jednego żołnierza. Irak obwinił wtedy o atak Stany Zjednoczone, które mają swojej bazy w Iraku. Tamtejsze media donosiły, że miejscowy pasterz był świadkiem „nietypowych działań wojskowych”, w tym strzelaniny z udziałem helikopterów, ale ponieważ wszystko działo się na odludziu, miało to zniechęcić siły irackie do prowadzenia śledztwa. „Ta lekkomyślna operacja została przeprowadzona bez koordynacji z nami i bez zgody” – głosiło wtedy oświadczenie wydane przez Irak. Doszło do niej około 200 kilometrów od granicy z Iranem i około 700 od terytorium Izraela. Izrael nie skomentował dotąd rewelacji amerykańskiego dziennika. Na początku marca izraelskie media donosiły, że jeden z Irak został wciągnięty w izraelsko-amerykańską wojnę z Iranem nie tylko ze względu na położenie, ale też na to, że politycznie od lat balansuje między Waszyngtonem a Teheranem. Z jednej strony wciąż stacjonują tam amerykańskie wojska, z drugiej – silne są proirańskie grupy militarne, które oficjalnie podlegają irackiej armii. Czytaj też: Putin sugeruje koniec wojny. Wskazuje, z kim chce rozmawiać Kategorie: Telewizja
Wycieczkowiec z hantawirusem dopłynął na TeneryfęPływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, wpłynął w niedzielę nad ranem do portu na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE. Pierwsi pasażerowie mają zostać wkrótce przetransportowani na ląd.
Kategorie: Telewizja
Wycieczkowiec z hantawirusem już na Teneryfie. Wbrew władzom wyspyWcześniej minister zdrowia Monica Garcia wyjaśniła, że statek pozostanie na kotwicy, a transport na ląd odbędzie się łodziami. Po zejściu na ląd pasażerowie zostaną poddani badaniom lekarskim. Rząd w Madrycie zapewnia, że wszystko jest przygotowane do ewakuacji pasażerów; resort zdrowia potwierdził, że żaden z nich nie ma objawów. Jako pierwsi pokład ma opuścić 14 obywateli Hiszpanii, którzy trafią na kwarantannę do szpitala wojskowego w Madrycie. Obywatele innych krajów zostaną repatriowani. Czytaj więcej: Jak uchronić się przed hantawirusem? W Polsce kilkanaście przypadków rocznie Jak podały władze Wysp Kanaryjskich, które do końca sprzeciwiały się przyjęciu statku, operacje związane z zejściem na ląd i transportem miały zostać przeprowadzone w ciągu 12 godzin, jednak ze względu na opóźnienie przylotu dwóch samolotów potrwają do poniedziałku. Kapitanem jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Zobacz także: Jak groźne są hantawirusy? Kategorie: Telewizja
Kibice wtargnęli z pięściami na murawę. Skandaliczne sceny w PradzeZawodnicy obu drużyn natychmiast udali się do szatni, a goście opuścili następnie stadion autobusem. Policja wszczęła śledztwo w sprawie burd wywołanych przez sympatyków Slavii. W przypadku udowodnienia winy, zarzut ten grozi karą do dwóch lat więzienia. Organy ścigania są świadome ataku na bramkarza Jakuba Surovcika. Muszą jednak dokładnie przeanalizować nagrania z monitoringu. Rzecznik policji Richard Hrdina oświadczył, że sprawdzane są także wydarzenia związane z szeroko zakrojonym użyciem pirotechniki na stadionie Eden. W momencie przerwania meczu, do zakończenia pozostało zaledwie kilka minut, a Slavia prowadziła 3:2. – Setki kibiców wtargnęło na murawę przed końcem spotkania. Było to poważne naruszenie porządku publicznego – powiedział rzecznik, który zaznaczył, że bardzo możliwe, iż oprócz bramkarza zaatakowano więcej graczy gości. Pojawiły się również informacje o ataku na Matyasa Vojtę. Prezes zarządu Slavii Jaroslav Tvrdik określił przedwczesne przerwanie derbowego meczu ze Spartą jako najgorszą sytuację, jakiej kiedykolwiek doświadczył w klubie. Na konferencji prasowej oświadczył, że szanuje decyzję lokalnego rywala o niedokończeniu meczu. Według niego Slavia zachowałaby się podobnie. Slavia w przypadku zwycięstwa zapewniłaby sobie obronę tytułu przed zakończeniem rozgrywek. Niedokończony mecz zostanie rozpatrzony już w niedzielę przez komisję dyscyplinarną ligi. Slavii grozi walkower. – Prowadzę klub od dziesięciu i pół roku. To najgorsza sytuacja, jakiej kiedykolwiek doświadczyłem. Rozumiem kibiców, że czuli, iż za kilka minut koniec udanego meczu, udanego sezonu i będą świętować tytuł mistrzowski. Ale w tym przypadku nie można oczekiwać żadnej tolerancji. To dla nas trudna sytuacja. Nie będziemy szukać winy nigdzie indziej, tylko u siebie. To nasza wina – powiedział Tvrdik. W tabeli grupy mistrzowskiej prowadzi Slavia, która ma osiem punktów przewagi nad Spartą. Do zakończenia sezonu pozostały trzy kolejki. Czytaj też: Bednarek napadnięty we własnym domu. Policja namierzyła rabusiów Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Dziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 39 tygodni temu
18 lat 22 tygodnie temu