LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościSzybki QUIZ o życiu w PRL. Odpowiesz na wszystkie pytania? Będziesz przodownikiem?W tym quizie zadajemy pytania dotyczące życia codziennego w czasach PRL. Dasz radę odpowiedzieć poprawnie na wszystkie pytania? Będziesz przodownikiem?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Nowe przepisy od 13 lutego. Mieszkania podrożeją przez balkony?Nadchodząca nowelizacja ustawy deweloperskiej, która wejdzie w życie 13 lutego 2026 roku, miała w założeniu chronić portfele nabywców. Tymczasem może stać się powodem prawniczej burzy i wyższych cen mieszkań.
Kategorie: Portale
Z mieszkaniami warto czekać do 13 lutego. Kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędnościBardzo korzystna dla nabywców nieruchomości nowelizacja tzw. ustawy deweloperskiej zacznie obowiązywać już od 13 lutego br. Dzięki zmianie przepisów od tego właśnie dnia ceny niektórych mieszkań oraz domów jednorodzinnych mogą spaść nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Kategorie: Portale
Zgłoszenie koniecznie do 31 stycznia. Potem 20 tys. zł kary dla właścicieliKończy się czas dla właścicieli nieruchomości na złożenie odpowiedniego dokumentu w urzędzie. Jeśli tego nie zrobią, mogą otrzymać karę w wysokości 20 tys. zł. Deklaracje trzeba przekazać do 31 stycznia 2026 r.
Kategorie: Portale
W lutym niemal 1000 zł dodatku do pensji. Pracodawca musi go wypłacićZgodnie z regulacjami Kodeksu pracy, obowiązkowym składnikiem wynagrodzenia jest dodatek za pracę w porze nocnej. W lutym wyniesie on nawet 962 zł brutto.
Kategorie: Portale
1800 zł co miesiąc na mieszkanie dla każdego. Rząd zmienił zasadyŚwiadczenie mieszkaniowe nie przysługuje już wyłącznie żołnierzom - mogą z niego skorzystać także funkcjonariusze policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Służby Ochrony Państwa. Wysokość wsparcia może sięgać nawet 1800 zł miesięcznie. Są też inne formy wsparcia. Jakie? Wyjaśniamy.
Kategorie: Portale
Tarcza antydronowa za 15 mld zł. MON rozpoczyna program SANPolska buduje czwartą warstwę obrony powietrznej. Program SAN ma być odpowiedzią na zagrożenie ze strony rosyjskich dronów. Podpisywany dziś kontrakt zakłada dostawę 18 nowoczesnych baterii do 2027 roku.
Kategorie: Prasa
Wyczekiwany serial szpiegowski wreszcie w Polsce. Zachód zachwycony historią agentek CIANastąpiła polska premiera wyczekiwanego serialu szpiegowskiego "PONIES", opowiadającego o dwóch agentkach CIA odkrywających na terenie ZSRR wielki spisek z czasów zimnej wojny. W rolach głównych występują Emilia Clarke i Haley Lu Richardson. Serial miał premierę w USA w połowie stycznia i zachwycił krytyków. Gdzie można oglądać go w Polsce?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Dziki kot w lasach Strachomina. Służby wydały pilny komunikatW związku z zaistniałą sytuacją wydano pilny apel o powstrzymanie się od wchodzenia do lasu do odwołania. Mieszkańcy proszeni są także o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach przyległych do terenów leśnych. Służby apelują, aby nie wypuszczać zwierząt domowych i gospodarskich bez nadzoru. Pozostawianie zwierząt samopas – niezależnie od zaistniałej sytuacji – zawsze wiąże się z ryzykiem zarówno dla nich samych, jak i dla otoczenia. W obecnych okolicznościach szczególna ostrożność jest jednak konieczna. Podkreślono również, że w przypadku zauważenia dzikiego kota nie należy się do niego zbliżać ani podejmować prób fotografowania czy płoszenia zwierzęcia. Wszelkie informacje dotyczące miejsca przebywania zwierzęcia należy niezwłocznie zgłaszać pod numer alarmowy 112 lub do właściwego nadleśnictwa. Ma to kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców oraz skuteczności działań służb. Jak poinformowano, sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez odpowiednie służby. O kolejnych działaniach i zaleceniach mieszkańcy będą informowani w odrębnych komunikatach. Zaapelowano o bezwzględne stosowanie się do wydanych zaleceń. Czytaj też: Niecodzienny widok na ulicach Przemyśla. Emu na spacerze Kategorie: Telewizja
30 stycznia ruszają wypłaty. 1500 lub 1900 zł dla każdego, bez względu na dochodyRodzice najmłodszych dzieci mają możliwość uzyskania dodatkowej pomocy finansowej z budżetu państwa. Program "Aktywny rodzic" został przygotowany z myślą o opiekunach dzieci do trzeciego roku życia, by wesprzeć ich w łączeniu pracy zawodowej z wychowaniem potomstwa. Podstawowa kwota świadczenia to 1500 zł miesięcznie.
Kategorie: Portale
Pierwsze takie termy w Polsce. Ponad 47 tys. m kw. gorących basenówW Zakopanem powstanie jeden z największych i najnowocześniejszych obiektów tego typu w kraju. Kompleks basenów będzie wykorzystywał energię geotermalną i obejmie ponad 47 tys. m kw. Pierwszych gości ma przyjąć pod koniec 2028 r.
Kategorie: Portale
50 000 zł dla właścicieli domów. Będą sami produkować prądWłaściciele domów jednorodzinnych, którzy zamontują przydomową turbinę wiatrową, mogą starać się o dofinansowanie do tej inwestycji od państwa. Budżet programu "Moja Elektrownia Wiatrowa" wynosi 400 mln zł.
Kategorie: Portale
Chińska rakieta może przelecieć nad Polską. Jej szczątki mogą spaśćSzacowane wejście obiektu w atmosferę Ziemi ma nastąpić pomiędzy godz. 6:04 a 12:12 UTC. Nominalny punkt deorbitacji wyznaczono na godz. 9:08 UTC (± 3 godz. 4 min.) nad terytorium Chin, jednak, jak podkreśla POLSA, parametry te mogą ulec zmianie. Z dostępnych analiz wynika, że obiekt może przelecieć nad Polską trzykrotnie: – nad Bieszczadami około godz. 7:23 UTC, – wzdłuż pasa wybrzeża Bałtyku – od Szczecina po Hel – około godz. 8:54 UTC, – nad Suwalszczyzną, od Mierzei Wiślanej w kierunku granicy z Białorusią, około godz. 11:56 UTC. Ze względu na dużą masę obiektu – około 11 ton – oraz nieznaną strukturę, POLSA zaznacza, że ZQ-3 R/B może nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze. Ewentualne szczątki mogą dotrzeć do powierzchni Ziemi wzdłuż końcowego odcinka trajektorii lotu. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Centrum Operacyjne SSA POLSA, m.in. z wykorzystaniem sieci teleskopów POLON. Przelot obiektu był już obserwowany z obserwatorium POLON-Afryka w Republice Południowej Afryki na wysokości około 200 km. Jak przekazano, krajowe służby są informowane zgodnie z obowiązującymi procedurami, a POLSA pozostaje w stałym kontakcie z partnerami europejskiego systemu EUSST. Czytaj więcej: Chińska rakieta spadnie z orbity. Polska na trasie przelotu Kategorie: Telewizja
Wejdzie podatek grozy. Niemcy wyliczyli, że Polacy zapłacą o 6800 zł więcejGigantyczne podwyżki czekają mieszkańców kilku regionów kraju. Analizy niemieckich ekspertów są zatrważające. Kilka regionów w Polsce zaliczanych jest do niechlubnych rekordzistów w skali Europy pod względem wzrostu kosztów ogrzewania.
Kategorie: Portale
Pyszny obiad na piątek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Aromatyczne curry z dorszaTo danie, które proponujemy na piątkowy obiad, to słońce na talerzu. Jest pyszne, aromatyczne i bardzo zdrowe. Świetnie też rozgrzewa. Poczujemy się prawie jak na wakacjach w egzotycznych krajach.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Komunikat rosyjskiego ministerstwa. „Zaatakowały nas ukraińskie drony”Według rosyjskiego ministerstwa obrony zestrzelono 18 bezzałogowców nad obwodami briańskim, rostowskim, astrachańskim i kurskim. W czwartek Donald Trump oświadczył, że poprosił Władimira Putina o kilkudniowe powstrzymanie ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Z kolei Wołodymyr Zełenski potwierdził, że prowadzone były z Rosjanami rozmowy na ten temat. Kreml milczy w tej sprawie. Jedynie rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, stwierdził, że „na razie nie może nic powiedzieć na ten temat”. Tymczasem Ukraina i Rosja przygotowują się na uderzenie silnych mrozów. W rejonach Charkowa, Kijowa, a nawet Lwowa spodziewane są temperatury sięgające około -30 stopni Celsjusza. W Moskwie termometry pokazały -19 stopni. Kijów i inne ukraińskie miasta borykają się z poważnymi problemami energetycznymi – w wielu domach brakuje prądu, wody i ogrzewania. Czytaj też: Mróz i wojna. Unia Europejska zwiększa wsparcie dla Ukrainy Kategorie: Telewizja
NATO drży w posadach. „Ameryka nie już pewnym sojusznikiem”Pamiętajmy tylko, że sojusze są nietrwałe i nie wiadomo, kiedy coś się zmieni. Popatrzmy, w jakim świecie teraz żyjemy. A to nieprzewidywalna polityka Stanów Zjednoczonych czy Węgier, a to napięcia między sojusznikami. A to postrzeganie Rosji, które na wschodniej flance wygląda zupełnie inaczej niż na zachodniej. Owszem patrzymy teraz również pod kątem wymagań NATO-wskich, ale bierzmy też pod uwagę to, że może się okazać w którymś momencie, iż musimy być samowystarczalni – powiedział w listopadzie ub. roku, w rozmowie z portalem TVP.Info kontradmirał Mirosław Mordel. Jego słowa szybko się sprawdziły nie tylko w kontekście Polski, ale też całej Europy. Po ostatnich działaniach Donalda Trumpa nikt już nie ma wątpliwości, że NATO czekają historyczne zmiany, bo Amerykanie nie będą już gwarantować sojusznikom bezpieczeństwa na dotychczasowych zasadach. Zmiany są szczególnie istotne dla Polski, bo tuż za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Wszyscy już zdali sobie sprawę, że zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej jest bardzo realne i żaden europejski kraj, w pojedynkę, nie powstrzyma Kremla przed realizacją jej imperialnych planów. Może to zrobić tylko NATO, które… jest w głębokim kryzysie. Jak będzie wyglądała przyszłość Sojuszu Północnoatlantyckiego? Generał Stanisław Koziej widzi trzy możliwe warianty rozwoju wypadków w najbliższym czasie. – Najbardziej prawdopodobny jest scenariusz europeizacji NATO, tzn. państwa europejskie będą przejmować coraz więcej zadań od Amerykanów. Wynika to z faktu, że strategia obronna amerykańska wyraźnie wskazuje, iż Amerykanie przekazują wszelkie zadania obrony konwencjonalnej wojskom europejskim, a sami ograniczają się do odstraszania nuklearnego, do dostarczania strategicznych danych wywiadowczych, do takich działań, których zdolności Europejczycy nie mają. Drugi scenariusz, to jest NATO sparaliżowane np. poprzez całkowite wojskowe wycofanie się ze struktur Sojuszu, ale pozostanie w nim na poziomie politycznym. Opcja, że Amerykanie, poprzez decyzję polityczną, wychodzą zupełnie z NATO, jest najmniej prawdopodobna. To byłby trzeci, czarny, scenariusz. To pierwsze rozwiązanie wydaje się najbardziej realne – mówi portalowi TVP.Info generał Koziej. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (za czasów prezydenta Bronisława Komorowskiego) podkreśla, że najbardziej prawdopodobny jest pierwszy wariant, któremu daje „ponad 50 procent szans” powodzenia, prawdopodobieństwo drugiego szacuje na „kilkanaście procent”, a najgorsza trzecia opcja ma „kilka procent szans”. W przypadku przeniesienia głównego ciężaru funkcjonowania NATO na europejskie kraje Sojuszu, niezbędny jest okres „ochronny”, bo Europa musi też przejąć całe zarządzanie, które dotychczas było domeną Amerykanów. Zobacz także: Ameryka ma jasne żądanie wobec członków NATO. I nie chce „histerii” – Ważne jest, żeby wynegocjować z Amerykanami ten okres przejściowy, dopóki Europejczycy nie będą mieli zdolności do samodzielnego funkcjonowania. Mniej chodzi tu o kwestie materialne, a bardziej o system dowodzenia. Wyobraźmy sobie, że Amerykanie nie są zainteresowani pewnymi działaniami, to jak bez generałów i oficerów USA w poszczególnych dowództwach miałby ten system działać? Trzeba go zreformować – mówi generał Stanisław Koziej, były wiceminister obrony. Europa ma problem, bo jej system bezpieczeństwa legł w gruzach, ale jak przekonuje komandor por. Maksymilian Dura, Ameryka także – poprzez zachowania Donalda Trumpa (a wcześniej także wiceprezydenta USA J.D. Vance’a i sekretarza obrony Pete’a Hegsetha) – sama wpędza się w poważne kłopoty. – W tej chwili to Amerykanie mają problem, bo tracą sojuszników, którzy by im zaufali. Myślę, że prędzej czy później oni się wreszcie obudzą, bo to co wyprawia Donald Trump, sprawia, że my nie jesteśmy już tak bardzo gotowi, by stawać u boku Amerykanów. Największy problem, jaki Amerykanie mają, to jest problem w okolicach Azji. Myślę, że tam dojdzie do poważnego konfliktu, a wtedy Amerykanie będą potrzebowali pomocy. NATO odmówi, bo jaki będziemy mieli interes, by uczestniczyć w jakimkolwiek konflikcie i wspierać Amerykanów? – przekonywał 23 stycznia na antenie TVP Info kmdr Dura, ekspert Defence24. Tego samego dnia (23 stycznia) Donald Trump po raz kolejny zaszokował świat, wypowiadając się lekceważąco o amerykańskich sojusznikach (w tym Polakach) na misjach w Afganistanie i uderzając integrację NATO. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Nigdy nie musieliśmy ich o nic prosić. Mówią, że wysłali wojska do Afganistanu. I tak rzeczywiście zrobili. Ale stali tam trochę z tyłu, trochę poza linią frontu – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych w wywiadzie telewizyjnym dla Fox News. Wypowiedź ta wywołała stanowczy protest m.in. premiera Kanady, Wielkiej Brytanii i Polski oraz prezydenta Francji. W Afganistanie byli żołnierze z ponad 50 krajów, z czego największe kontyngenty wystawiły Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania, Kanada, Niemcy, Francja, Włochy, Polska, Dania, Estonia, Turcja, Grecja, Norwegia, a także kraje bałtyckie. Misja miała charakter koalicji międzynarodowej pod przywództwem NATO. – Są dwa typy ludzi. Pierwszy, który uzyskuje uwagę poprzez mądre wypowiedzi. Donald Trump jest tego przeciwnością. Stara się wzbudzić uwagę wypowiedziami, które budzą kontrowersje. Takie wypowiedzi pojawiają się wtedy, kiedy zbliża się spotkanie z Władimirem Putinem, albo kiedy do tego spotkania już doszło. To sygnał dla nas, że Donald Trump jest pod ogromnym wpływem prezydenta Federacji Rosyjskiej. Musimy być przygotowani, że takie wypowiedzi będą cały czas. Natomiast nie miejmy wątpliwości: Ameryka jest dobrym sojusznikiem. Walczyliśmy u boku Amerykanów w Iraku oraz Afganistanie i o tym nie należy zapominać – powiedział na antenie TVP Info komandor Maksymilian Dura. Zobacz także: Szef MON reaguje na słowa Trumpa: Jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę – Pojedyncze zdanie nawet prezydenta Stanów Zjednoczonych niczego nie zmienia. Żołnierze wykonują rozkazy przełożonych w swoim państwie – uspokajał też w TVP Info generał Mieczysław Pacek. Trump 21 stycznia podczas swego wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos po raz kolejny potwierdził, że ścieżki USA i NATO się rozeszły – zażądał zgody na przejęcie przez Stany Zjednoczone Grenlandii (choć zapewnił też, że nie chce używać siły). Wyspa jest terytorium zależnym Danii – innego członka Sojuszu Północnoatlantyckiego. Prezydent USA wspomniał przy tym o wynegocjowanych „gwarancjach bezpieczeństwa” dla Arktyki i Grenlandii, ale takich negocjacji nigdy nie było. Prawda wyszła na jaw dzień później. Podczas konferencji prasowej w kwaterze głównej NATO w Brukseli, zapytała o szczegóły tych negocjacji Lara Jakes z „New York Timesa”. – Nie rozmawialiśmy o tych ramach bezpieczeństwa. Dowiedzieliśmy się o tym wczoraj, kiedy pojawiła się informacja w mediach. Tak więc, pomimo przekazu, że odbyliśmy rozmowy na poziomie wojskowym, nie jest to prawdą – powiedział generał (czterogwiazdkowy) Alexus G. Grynkewich, szef Dowództwa Sił Zbrojnych USA w Europie (EUCOM) oraz Naczelny Dowódca Połączonych Sił NATO w Europie (SACEUR). Konstytucja Stanów Zjednoczonych zabrania atakowania obcego państwa (jeśli nie stanowi ono bezpośredniego zagrożenia dla USA) bez zgody Kongresu, ale… Zobacz także: Nieodwracalne szkody dla NATO. Tak oddziałuje polityka Trumpa na sojusz – Trump, jeżeli będzie chciał wysłać wojska na Grenlandię, to na pewno wyśle, niekoniecznie oglądając się na zgodę Kongresu. Nie sądzę jednak, że się na to zdecyduje, bo to oznaczałoby całkowitą kompromitację. Groziłaby mu izolacja nie tylko na scenie międzynarodowej, ale też w kraju – mówi portalowi TVP.Info generał Koziej. Amerykańska broń za miliardy z ograniczonym użytkowaniem – To koniec NATO, tak, z definicji. Nie pójdziemy na wojnę ze Stanami Zjednoczonymi, bo nie mamy na to środków. Jak dziecko w obliczu toksycznego rodzica, jesteśmy zaskoczeni, to pewne. Z drugiej strony, chcą Grenlandii, więc wykopiemy ich z Rammstein i Neapolu (bazy USA-red.). Wracasz do domu, nie masz nic, tylko kij. Kto się denerwuje? My? […] Jeśli NATO się skończy, a Trump będzie z nami tak rozmawiał, czas skontaktować się z prawnikami i porozmawiać o rozwodzie – powiedział 5 stycznia we francuskim kanale telewizyjnym LCI (grupa medialna TF1), generał (w stanie spoczynku) Michel Yakovleff. Rozwody zwykle mają to do siebie, że wymagają spełnienia wielu formalności i ciągną się latami. Według generała Stanisława Kozieja podobnie będzie i tym razem, a wcale nie wynika to ze wspomnianej wcześniej konieczności wymiany całej kadry dowódczej. – Jest jeszcze jedno potężne ryzyko, które należy brać pod uwagę, szczególnie w obliczu amerykańskiej strategii obronnej. Amerykanie z pewnością zechcą uruchomić proces rewizji i nowelizacji planów obronnych, operacyjnych NATO, zgodnie z zamiarem przekazywania Europejczykom odpowiedzialności za obronę konwencjonalną Starego Kontynentu. Do tej pory pozatwierdzane są plany operacyjne, których przewidziane jest działanie wojsk amerykańskich. Nam potrzebny jest na to okres przejściowy. Musimy się w tym względzie z Amerykanami dogadać. Moim zdaniem to minimum 2-3 lata. Dopiero po tym czasie Europa sama będzie w stanie się skutecznie bronić – mówi portalowi TVP.Info były szef BBN i wiceminister obrony narodowej. Niemal wszyscy eksperci zgonie twierdzą, że w przypadku „zmiany formatu” NATO, powinno się także zrewidować koncepcje zakupu uzbrojenia od Amerykanów. Od dawna krążą legendy o „kill swtich’ach”, które miałyby posiadać m.in. samoloty F-35 – systemach unieruchamiających te myśliwce na „życzenie” władz USA. To raczej plotka, ale pewne jest, że nabycie zaawansowanego amerykańskiego uzbrojenia obwarowane jest wieloma klauzulami niekoniecznie korzystnymi dla kupującego. Mówiąc krótko, właściciel uzbrojenia za miliardy dolarów może mieć w umowie zapis, że np. nie wolno mu tego sprzętu używać przeciwko konkretnym państwom, albo wbrew interesom USA (co, gdyby Stany Zjednoczone niebawem zacieśniły współpracę np. z Rosją?). Zobacz także: Szef NATO o współpracy z USA. „Nie da się tego zrobić” – Jesteśmy uzależnieni od Amerykanów w bardzo wielu dziedzinach. Np. łączności, kryptografii. Ponieważ to Amerykanie dyktowali warunki, jak ma być zbudowany Sojusz Północnoatlantycki. Pamiętajmy np. o tym, że system identyfikacji „swój-obcy” został zbudowany według koncepcji amerykańskiej. Kupujemy pewne elementy systemu dlatego, że Amerykanie powiedzieli, iż będą się tym zajmowali. Teraz musimy przejąć to na siebie. Musimy powoli eliminować amerykańskie uzbrojenie z naszego arsenału po to, abyśmy byli bezpieczni. Bo Ameryka nie są już teraz takim pewnym sojusznikiem. Liczę, że zaprotestuje przemysł amerykański i to może nam pomóc trochę w uspokojeniu Donalda Trumpa. Pieniądze, to jest jedyna rzecz, która działa na tego człowieka – powiedział 23 stycznia na antenie TVP Info kmdr por. Maksymilian Dura. W podobnym tonie wypowiada się generał Stanisław Koziej. Ekspert Defence24 zwraca też uwagę, że ta transformacja zbrojeniowa może być dużą szansą na rozwój dla rodzimego przemysłu obronnego. – Ja się liczę z takimi ograniczeniami nakładanymi na państwa, które kupują tę wysoce zinformatyzowaną broń, bo o tym segmencie mówię. To samoloty F-35 czy wyrzutnie rakietowe HIMARS itp. Ich działanie zależy od różnego rodzaju kodów i programów informatycznych. Amerykanie mogą mieć ogromny wpływ na sposób wykorzystania tego sprzętu. To jest duże uzależnienie. Dlatego dla nas jest też bardzo ważne, abyśmy stosowali strategię dywersyfikacji zewnętrznych źródeł zakupów uzbrojenia. Trzeba uważać, żebyśmy nie stali się jakimś kolejnym stanem amerykańskim. Najlepiej kupować broń u polskich producentów, ale wiadomo, że nie będziemy w stanie wyprodukować pełnego potrzebnego asortymentu. Można natomiast rozwijać kooperacje, być współproducentem i udziałowcem – przekonuje były szef BBN. Dla kilku krajów NATO Stany Zjednoczone przestały być wiarygodnym sojusznikiem już dawno temu. W październiku ub. roku zarządzający holenderskim cywilnym wywiadem AIVD Peter Reesink i dyrektor wojskowego MIVD Erik Akerboom stwierdzili we wspólnym wywiadzie dla „de Volkskrant”, że mają ograniczone zaufanie do amerykańskich odpowiedników. Efektem tego było ograniczenie wymiany informacji wywiadowczych. Oficjalny powód – „upolitycznienie amerykańskich służb i brak poszanowania praw człowieka w USA”. Podobne kroki podjął (wg. „The Telegraph” już we wrześniu) brytyjski wywiad, a więc jeden z najbardziej zaufanych natowskich partnerów Amerykanów. Dotychczasowe działania Trumpa wprowadzają na arenie międzynarodowej wiele chaosu, ale mają też jeden bardzo pozytywny wymiar – to zmuszenie natowskich państw europejskich do podniesienia wydatków na zbrojenia swych armii i zmianę postrzegania formatu NATO. Dzięki temu w najbliższych latach może powstać blok, który w Europie będzie realną przeciwwagą militarną dla Federacji Rosyjskiej. Zobacz także: Amerykańskie pociski AIM-120D-3 AMRAAM trafią do Polski. Światowy top – Z wojskowego punktu widzenia na razie się nic nie zmienia. NATO istnieje, żołnierze amerykańscy są na wschodniej granicy, natomiast bardzo dobrze się stało, że Unia Europejska zrozumiała, iż musimy być przygotowani do samodzielnej obrony. I to się w tej chwili dzieje. Dzięki Donaldowi Trumpowi – podsumował na antenie TVP Info kmdr Maksymilian Dura. Kategorie: Telewizja
Trump ogłasza sytuację nadzwyczajną. "Szkodzą i zagrażają Stanom Zjednoczonym"
Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które zaczyna proces wprowadzenia sankcji na towary z państw, które handlują ropą z Kubą - przekazał Biały Dom.
Kategorie: Telewizja
Rosja odkręci kurek. Za chwilę wszystko się zmieniWielomiesięczny zakaz eksportu rosyjskich paliw ma zostać zniesiony. Rafinerie już szykują się do tego, by od lutego zacząć wysyłać w świat setki tysięcy ton benzyny.
Kategorie: Portale
Polski serial o szokującej historii z lat 90. Finałowy odcinek hitu w streaminguSzósty i zarazem finałowy odcinek polskiego serialu "Niebo. Rok w piekle" właśnie pojawił się na czołowej platformie streamingowej. Historia jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opisywanymi w książce "Niebo. Pięć lat w sekcie" autorstwa Sebastiana Kellera. W rolach głównych oglądamy Stanisława Linowskiego i Tomasza Kota. Gdzie można zobaczyć finał serialu, który z miejsca stał się hitem?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 25 tygodni temu
18 lat 8 tygodni temu