LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościJak rząd chce nam ułatwić rozwody. PiS: To cios w polską rodzinęMinisterstwo Sprawiedliwości chce przyspieszyć procedury rozwodowe. Proponuje, by zamiast w sądach toczyły się w urzędach. - To groźny sygnał dla społeczeństwa, że przysięgi można rzucać na wiatr - grzmią posłanki Prawa i Sprawiedliwości.
Kategorie: Prasa
Błysk Żyły w Willingen. Polak w pierwszej dziesiątcePiotr Żyła zajął dziewiąte miejsce, Klemens Joniak był 30., Maciej Kot - 34., Dawid Kubacki - 35, a Aleksander Zniszczoł - 49. w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Willingen. Wygrał Słoweniec Domen Prevc, który triumfował też w sobotę. Żyła uzyskał 140 m i 147,5 m, co dało mu 239,2 pkt. Joniak otrzymał notę 174 pkt po skokach na 132,5 m i 115 m. Kot, Kubacki i Zniszczoł odpadli po pierwszej serii. Prevc z krótszego od innych zawodników rozbiegu skoczył 147 m i 152 m. Zdeklasował konkurencję notą 293 pkt. Słoweniec odniósł 11. zwycięstwo w sezonie. Drugie miejsce zajął Japończyk Ren Nikaido, który po skokach na 142 m i 152,5 m stracił 31,7 pkt do Prevca. Trzeci Niemiec Philipp Raimund osiągnął 142,5 m i 139,5 m, co dało mu 253,1 pkt. W niedzielnym konkursie na Muehlenkopfschanze oddano aż 13 skoków powyżej 140 m. Były to ostatnie zawody Pucharu Świata przed igrzyskami olimpijskimi we Włoszech, które rozpoczną się w piątek. Czytaj także: Kamil Stoch żegna się z Zakopanem. Transmisja Pucharu Świata w TVP Kategorie: Telewizja
Antyukraińska dezinformacja. Jątrzenie wokół Wołynia służy RosjiDezinformacja wokół Wołynia powraca co jakiś czas. Jest jednym z najsilniejszych narzędzi rosyjskiej propagandy. Cel? Wbicie klina pomiędzy Polaków, a Ukraińców. Temu, jak w tej chwili próbują robić to rosyjskie trolle, przyjrzeli się twórcy programu „Sprawdzamy” na antenie TVP Info. Jedną z metod są rozpowszechniane fałszywe nagrania, powstałe przy pomocy AI, na których rzekomi przedstawiciele narodu ukraińskiego negują zbrodnie.
Kategorie: Telewizja
Polska walczy z silnymi mrozami. Miasta wspierają mieszkańcówNiskie temperatury są niezwykle groźne. Zwłaszcza dla osób w kryzysie bezdomności, ale nie tylko. Tylko od początku listopada na terenie całego kraju odnotowano już 37 zgonów związanych z wychłodzeniem organizmu. W związku z silnymi mrozami prezydent Suwałk podjął decyzję o uruchomieniu dodatkowego punktu pomocy dla osób potrzebujących. Całodobowa ogrzewalnia została zlokalizowana w budynku dworca PKS przy ul. Utrata. W Suwałkach nazywanych polskim biegunem zimna silne mrozy panują od końca grudnia. Termometry w ciągu dnia wskazywały blisko minus 10 st. C a czasem mniej. W niedzielę nad ranem było minus 22 stopnie, a w ciągu dnia ok. minus 18. W nocy meteorolodzy zapowiadają blisko 30-stopniowe mrozy. Magistrat poinformował w niedzielę, że prezydent miasta Czesław Renkiewicz podjął decyzję o uruchomieniu całodobowej ogrzewalni dla potrzebujących. – Osoby przebywające w obiekcie mają możliwość ogrzania się oraz otrzymania gorącej herbaty. Na miejscu regularne kontrole i wsparcie zapewniać będzie Straż Miejska w Suwałkach poinformował Renkiewicz. Na terenie miasta stale funkcjonuje miejsce, gdzie udzielana jest pomoc osobom bezdomnym i potrzebującym przy ul. Sportowej. Jednak ilość miejsc jest tam ograniczona. Intensyfikacja pomocy w Łodzi W związku z prognozowanymi bardzo niskimi temperaturami miasto intensyfikuje działania pomocowe. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi, Straż Miejska oraz organizacje pozarządowe są w pełnej gotowości, by wspierać osoby w kryzysie bezdomności. Miasto przypomina również o konieczności reagowania w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia zwierząt. Wychłodzone, ranne lub porzucone zwierzęta można zgłaszać do Animal Patrolu. Czytaj także: Wielkie mrozy znów w Polsce. Takiej temperatury dawno nie było Ogrzewane namioty dla potrzebujących W trzech największych miastach woj. warmińsko-mazurskiego – Olsztynie, Elblągu i Ełku – od niedzieli ustawiono ogrzewane namioty, z których mogą skorzystać potrzebujący. W regionie obowiązuje ostrzeżenie przed silnym mrozem. Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki poinformował w niedzielę, że w związku z prognozowanymi ekstremalnie niskimi temperaturami, których kulminacja przypadnie na najbliższe dwie noce, wicewojewoda Mateusz Szauer polecił podjęcie dodatkowych działań, mających na celu ochronę zdrowia i życia mieszkańców regionu. Na jego polecenie, służby we współpracy z lokalnymi samorządami rozstawiły namioty z nagrzewnicami w trzech największych miastach regionu. „W punktach tych osobom potrzebującym zapewnione zostaną ciepłe napoje oraz możliwość ogrzania się” – podał urząd w komunikacie. W związku z utrzymującymi się niskimi temperaturami w Gliwicach, w niedzielę od godziny 18.00 na ulice miasta wyjedzie specjalny Ciepłobus. Jego celem jest wsparcie osób potrzebujących, narażonych na skutki trudnych warunków atmosferycznych. Jak poinformował rzecznik gliwickiego magistratu Mariusz Kopeć, na pokładzie Ciepłobusu będzie można ogrzać się, otrzymać ciepły napój, posiłek oraz odzież na zmianę. Pomocy będą udzielać m.in. harcerze oraz członkowie stowarzyszenia Razem dla Gliwic. Autobus zapewnia Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gliwicach. W Ciepłobusie obecni będą także pracownicy Centrum Ratownictwa Gliwice, którzy udzielą wsparcia oraz przyjmą informacje dotyczące osób wymagających pomocy. Straż Miejska, w razie potrzeby, będzie kierować osoby chętne do ogrzewalni oraz innych punktów pomocy. Czytaj również: To nie będzie łatwy powrót z ferii. Kolejny protest na zakopiance Kategorie: Telewizja
Technologia, która wywraca porządek. Nadchodzi rewolucja na miarę powszechnego internetu?Wojciech Kaszycki zbudował jeden z pierwszych dużych sklepów internetowych empik.com. To były czasy, gdy e-commerce był w Polsce pojęciem praktycznie nieznanym. Teraz w WNP opowiada o kolejnej rewolucji technologicznej, która ma przynieść przełom na miarę powszechnego internetu.
Kategorie: Portale
"Rachunki grozy przy pompach ciepła". Eksperci pokazują, ile naprawdę trzeba płacićSkąd tak wysokie rachunki za prąd przy użytkowaniu pompy ciepła? Eksperci wskazują, że - co do zasady - to nowoczesne urządzenie nie powinno generować dużych kosztów. Problem pojawia się jednak, gdy pompa jest źle dobrana, dom nie przeszedł termomodernizacji lub np. specjaliści, którzy montowali urządzenie, jednak specjalistami nie byli.
Kategorie: Portale
Clean Future otworzył w tym miesiącu terminal LNG w ŚwinoujściuNasz gazoport przyjął dziewiąty w tym roku ładunek skroplonego gazu. Tym razem surowiec przywiozła jednostka dla której jest to już trzeci wizyta w naszym terminalu.
Kategorie: Portale
Od lipca zmiany w odpadach bio. Nie będzie można wyrzucać ich tak, jak dotychczasMieszkańców regionu leszczyńskiego czekają zmiany w segregacji odpadów bio. Tamtejszy Komunalny Związek Gmin zdecydował, że od lipca resztki jedzenia oraz inne odpady zielone trzeba będzie wyrzucać do brązowego pojemnika luzem, bez worków.
Kategorie: Portale
Aż trzy opłaty więcej niż w 2025 roku. Stawki urosły nawet o połowęUrząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził ceny energii na poziomie mającym chronić odbiorców przez drastycznymi podwyżkami w 2026 r. Okazuje się jednak, dostawcy prądu mają sposoby na omijanie stawek określonych przez URE, a styczniowe rachunki mogą opiewać na kwoty nawet o 50 proc. wyższe niż w zeszłym roku.
Kategorie: Portale
Dzieci algorytmów. „Nie mają przyjaciół, tylko polubienia”Na przełomie roku w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, podczas imprezy sylwestrowej, doszło do pożaru nocnego lokalu, w którym zginęło 40 osób. Jak to możliwe w czasach mocno zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, szczegółowych przepisów i licznych kontroli zabezpieczeń? Okazało się, że poszkodowanymi są głównie nastolatkowie, którzy zamiast ratować się w obliczu zagrożenia, wyjmowali z kieszeni smartfony i nagrywali do ostatniej chwili rozprzestrzeniający się w błyskawicznym tempie ogień. – Gdy percepcja świata ogranicza się do treści prezentowanych w mediach społecznościowych, to wydaje się, że coś przestaje być prawdziwe, lub mniej prawdziwe, niż jest w rzeczywistości. Im jest się młodszym, tym ma się większy problem z odróżnieniem tego, co jest prawdziwe, od tego, co jest nieprawdziwe, fejkowe. To się zdecydowanie przenosi na życie – tłumaczy dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł, wykładowczyni na Uniwersytecie SWPS. Zmiany in minus u młodzieży na przestrzeni ostatnich dekad dostrzega też anonimowo w rozmowie z portalem TVP.Info nauczycielka jednego z warszawskich liceów, pedagog z ponad 30-letnim stażem. Podkreśla ona, że kiedyś nastolatkowie byli bardziej samodzielni. Teraz w większości są nieporadni, nieodporni na stres, nie potrafią przyjmować krytycznych uwag pod swoim adresem. Potrafią się obrazić, bo nauczyciel im nie przytaknął, albo nie pochwalił. Łatwo ich urazić. Zobacz także: UE reaguje na zagrożenia w sieci. Powołanie grupy doradczej przesunięte – To, że w tym okresie te dzieci są niemal zupełnie nieprzystosowane do funkcjonowania w społeczeństwie, wynika po części z winy rodziców, którzy często są nadopiekuńczy. Do tego dochodzi internet, ogromna presja rówieśnicza wynikająca z egzystencji w obszarze social mediów – mówi portalowi TVP.Info nauczycielka warszawskiego liceum. Dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł zwraca uwagę, że niektóre zachowania młodzieży są naturalne w tym okresie życia i nie należy mieć o to pretensji. – Oni chcą się pokazać. Czasami chcą być lepsi od innych. Przede wszystkim chcą być dostrzeżeni. Jeśli nastolatek opublikuje film z wypadku, napaści, czegoś „dużego”, hucznego, to zyska dzięki temu uwagę otoczenia (być może poklask, a może szok albo sprzeciw). Jeśli widać, że coś działa, to ludzie robią tego więcej. Poza tym tutaj sprawdzają się też bardzo proste mechanizmy. Jeśli widzimy, że ktoś coś robi, to my też to robimy. Można by pomóc poszkodowanym ludziom, dzwonić po straż pożarną itp., ale skoro inni robią coś innego, co jest łatwiejsze, bo wystarczy wyciągnąć telefon? Żeby pomóc komuś, to trzeba się wysilić, ubrudzić, wziąć na siebie odpowiedzialność. To jest trudniejsze, a ludzie zwykle wybierają łatwiejszą opcję – zauważa w rozmowie z portalem TVP.Info. wykładowczyni z Uniwersytetu SWPS. To „chodzenie na łatwiznę” jest dość powszechnie promowanym w social mediach zjawiskiem. Oczywiście znajduje to też przełożenie na życie codzienne. Pedagog z warszawskiego liceum zauważa, że od kilkunastu lat poziom przygotowania ogólnego młodzieży przychodzącej z podstawówki systematycznie się obniża i to w dość szybkim tempie. Liceum, w którym pracuje nauczycielka, jest w rankingach szkolnych placówką „z wyższej półki” – przychodzi tam młodzież, która ma świadectwa z paskami, a mimo to na starcie są zwykle duże problemy. Zobacz także: Mur, który ciężko będzie przebić. Ogromne obawy przed sztuczną inteligencją – Nastolatkowie nie potrafią opanowywać negatywnych emocji. Uciekają przed tym w tzw. dysfunkcje. Kiedyś, gdy ktoś słabo się uczył, to po prostu musiał ciężej pracować, jeśli miał ambicje, aby utrzymać poziom. Teraz gdy ktoś się słabo uczy, to ma opinie o dysgrafii czy dysleksji, albo orzeczenie, w którym jest stwierdzone, że uczeń nie może być odpytywany na forum klasy, bo on sobie z tym nie radzi. Nie można do takiego ucznia głośniej mówić, należy go posadzić w pierwszej lub w ostatniej ławce, bo się krępuje. Albo wydłużyć mu czas na sprawdzianach... – mówi portalowi TVP.Info nauczycielka stołecznego ogólniaka. Kiedy w ubiegłym roku objęła wychowawstwo w jednej z pierwszych klas swojego liceum, okazało się, że istnieje ogromny problem komunikacyjny w klasie. Nastolatkowie nie chcieli się wypowiadać publicznie z powodu lęku przed krytyką czy hejtem. Problem został rozwiązany, ale zajęło to prawie rok. To tylko jeden z wielu przykładów jak duży wpływ na życie młodzieży ma drastyczne ograniczenie bezpośrednich kontaktów i zastępowanie ich komunikatorami i social mediami. W tym względzie wciąż pojawiają się nowe mody i trendy, które nie pozwalają nastolatkom zerwać silnych więzi z mediami społecznościowymi. W ostatnim czasie głośno zrobiło się o zawieraniu bliskich znajomości z wirtualnymi postaciami wykreowanymi przez sztuczną inteligencję. Po co zawierać międzyludzkie relacje, które obarczone są ryzykiem nieporozumień czy awantur, skoro można mieć miłego, „bezkonfliktowego” przyjaciela lub przyjaciółkę? Bo wiadomo, że algorytmy AI nie będą krytycznie odnosić się do człowieka – wytykając mu np. jego błędy – z biznesowego punktu widzenia to się nie opłaca. – Młodzi ludzie poszukują kontaktu z drugim człowiekiem, ale jednocześnie trochę się tego boją. Boją się odrzucenia, narażenia na ostracyzm społeczny, czy towarzyski. Jeśli mamy AI, mamy osobowości internetowe, które są trochę prawdziwe, bo są stworzone przez nas. Nie są może ludźmi, ale reagują jak my, wchodzą w interakcje. Kontakt z kimś takim jest łatwiejszy, a my jako ludzie, preferujemy łatwe rozwiązania. Patrząc na to z innej strony, jest potrzeba, to jest i produkt. Podaż i popyt. Tym ktoś kieruje, kto potrzebuje zasobów i znajduje podatną grupę, jaką jest młodzież. Tworzy się bardzo niebezpieczna interakcja. Nauczyciele, ale też ja jako wykładowca obserwuję, że młodzież w każdym dogodnym momencie sięga po komórkę, po tablet. Na zajęciach bardzo trudno jest utrzymać uwagę młodych ludzi przez 1,5 godziny na konkretnym temacie. Są zatopieni w tych urządzeniach i boją się być „na zewnątrz” – zauważa dr Osowiecka-Szczygieł. Zobacz także: AI i deepfake pod lupą. PE wprowadza nowe przepisy, by chronić dzieci Wspomniane przez dr Osowiecką-Szczygieł zjawisko w nauce określane jest jako phubbing (łączy angielskie słowa „phone” – telefon i „snubbing” – lekceważenie). To ignorowanie osób, z którymi przebywamy, na rzecz korzystania z telefonu. Oznacza skupianie się na smartfonie (przeglądanie mediów społecznościowych, odpisywanie na wiadomości, sprawdzanie powiadomień) zamiast na rozmówcy, co osłabia kontakty międzyludzkie. Może to dotyczyć relacji w parach, rodzinie (phubbing rodzicielski) czy gronie przyjaciół. – Jeśli młody człowiek swoje emocje będzie dzielił z AI, to w realnym życiu będzie mu trudniej zawierać i utrzymywać relacje z ludźmi. W szkole uczymy się matematyki, środowiska czy WoS-u, ale uczymy się też, a może nawet przede wszystkim, więzi. Można uprawiać bardzo proste zawody i być szczęśliwym człowiekiem, a można być dyrektorem, szefem czy prezydentem i nie odczuwać szczęścia w relacjach interpersonalnych. To może silnie rzutować na relacje w przyszłości – mówi portalowi TVP.Info wykładowczyni Uniwersytetu SWPS. Zobacz także: Dzieci i social media: między swobodą a zagrożeniami. Co na to prawo UE? Dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł zwraca jednak też uwagę, że w ostatnim czasie wśród młodych ludzi coraz szerzej akceptowany jest również nowy, przeciwny trend tzn. świadome odrzucenie mediów społecznościowych, np. wybieranie urządzeń z mocno ograniczonym dostępem do internetu. Wydaje się, że niektórzy nastolatkowie bardzo dobrze rozumieją zagrożenie. Starają się sami ograniczać swój kontakt z wirtualnością na rzecz bliższych relacji z ludźmi, bo czują, że to jest ważniejsze. – Warto dodać, że nawet jeśli ktoś wychowywał się w mocnym kontakcie ze sztuczną inteligencją, czy szerzej: technologią, to i tak może być szczęśliwy spełniony i być w satysfakcjonujących relacjach z innymi ludźmi – zaznacza dr Osowiecka-Szczygieł Podobną opinię ma też nauczycielka warszawskiego liceum. W rozmowie z portalem TVP.Info podkreśla ona, że czteroletni cykl kształcenia licealnego, to – na razie – wystarczający okres, by odpowiednio ukształtować młodych ludzi, ale jest to coraz trudniejsze, bo zagrożenie ze strony mediów społecznościowych i AI jest coraz większe. Zobacz także: Sztuczna inteligencja zdobywa Europę. Polska próbuje dotrzymać kroku – Duża część młodzieży jest uzależniona od social mediów. To wpływa negatywnie na ich życie. Nie mają przyjaciół, tylko mają polubienia. Dotyczy to szczególnie tych młodszych nastolatków w liceum. Do starszych dociera w pewnym momencie, że Facebook to nie wszystko. Czynnik dojrzewania i wyciągania głębszych wniosków przez młodych ludzi ma tu też ogromne znaczenie. Szkoła ze swymi systemami edukacji na pewno pomaga, ale nie załatwi wszystkiego, jeśli przekaz nie trafi na podatny grunt – podsumowuje pedagog ze stołecznego ogólniaka. Kategorie: Telewizja
500 zł mandatu dla właścicieli balkonów. Niewielu pamięta o tym obowiązkuO ile właściciele domów pamiętają o tym, by odśnieżać chodnik przed posesją, to już właściciele i użytkownicy mieszkań nie zawsze mają świadomość, że podobnie trzeba postępować z balkonem lub tarasem.
Kategorie: Portale
Nowy sposób naliczania opłaty dla domów jednorodzinnych. W blokach już tak płacąNowy sposób naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami dla mieszkańców domów jednorodzinnych wprowadziły władze Augustowa. Podobnie jak w przypadku mieszkańców bloków, będą one powiązane ze zużyciem wody. Miejscy radni tłumaczą powody takiej decyzji.
Kategorie: Portale
962 zł brutto dodatku do wynagrodzenia w lutym. Pracodawca musi wypłacićZgodnie z regulacjami Kodeksu pracy, obowiązkowym składnikiem wynagrodzenia jest dodatek za pracę w porze nocnej. W lutym wyniesie on nawet 962 zł brutto.
Kategorie: Portale
Właściciele zapłacą za balkony i schody? Nie wiadomo, jak liczyć powierzchnię mieszkańNowelizacja ustawy dotyczącej ochrony nabywców lokali mieszkaniowych wprowadziła chaos wśród prawników i deweloperów - podaje "Rzeczpospolita". Część ekspertów ostrzega, że do powierzchni użytkowej mieszkania mieszkań doliczane będą np. także balkony czy schody.
Kategorie: Portale
Czy kamera w karetce i na SOR służy bezpieczeństwu pacjenta? Co z ochroną intymności? Trwa spór o monitoringCzy w karetkach i oddziałach ratunkowych powinny być kamery, które rejestrują, jak ratownicy zajmują się pacjentem? Rzecznik Praw Pacjenta popiera przepisy, które dopuszczają monitoring. Urząd Ochrony Danych Osobowych i Rzecznik Praw Obywatelskich chcą ich zmiany.
Kategorie: Prasa
Rosyjskie drony zabiły 13 górników jadących do pracyAutobusem przemieszczali się pracownicy pobliskiej kopalni. Władze kopalni przekazały, że „Rosja przeprowadziła zakrojony na szeroką skalę atak terrorystyczny na kopalnie DTEK w obwodzie dniepropietrowskim. Epicentrum jednego z ataków był autobus roboczy, który przewoził górników z przedsiębiorstwa po zmianie w obwodzie dniepropietrowskim”. Dotychczas potwierdzono informacje o śmierci 13 górników. Co najmniej ośmiu pracowników kopalni zostało rannych. Kategorie: Telewizja
Do 5000 zł na budowę i modernizację przydomowych systemów zatrzymywania wody. Decyduje kolejnośćRusza kolejna edycja programu "Złap deszczówkę". Od 3 lutego właściciele mieszkań i nieruchomości w Lublinie będą mogli starać się o dotację na budowę i modernizację przydomowych systemów zatrzymywania wody. Nabór potrwa do 27 lutego, decyduje kolejność zgłoszeń.
Kategorie: Portale
Zemsta kiboli? Spłonął autobus klubu piłkarskiego„Jesteśmy głęboko wstrząśnięci i oszołomieni atakiem na autobus drużyny HFC, którym podróżowała nasza drużyna U19 we Frankfurcie. Jedynym pozytywnym aspektem tego incydentu jest to, że w autobusie nie było wówczas żadnych zawodników ani pracowników, a zatem nikt nie odniósł obrażeń. Niemniej jednak szok jest ogromny” – przekazały w oświadczeniu władze klubu. Policja i straż pożarna we Frankfurcie zostały zaalarmowane o godzinie 2:10, ale nie udało im się zapobiec spaleniu autobusu. Kręgi kibiców spekulują obecnie o akcie zemsty, który może mieć związek z zamieszkami podczas meczu ligi regionalnej pomiędzy Halle a Chemie Lipsk we wrześniu ubiegłego roku. Podczas tego meczu kibice HFC wbiegli na murawę, pobili się z piłkarzami Lipska, a także wtargnęli na sektor kibiców Chemie. Wcześniej kibice Chemie odpalali fajerwerki w kierunku trybun HFC i na murawę. Kibice klubu z Lipska, grającego w czwartej lidze, utrzymują bliskie relacje z frankfurcką sceną ultra. Kategorie: Telewizja
Pełnia Księżyca 1 lutego 2026. Te 4 znaki zodiaku mogą liczyć na pieniądze i miłośćPełnia Księżyca od wieków budzi emocje. Jedni traktują ją wyłącznie jako efektowne zjawisko astronomiczne, inni przypisują jej wpływ na samopoczucie, relacje i finanse. Na początku lutego 2026 roku czeka nas wyjątkowa pełnia, nazywana tradycyjnie Śnieżnym Księżycem. Według astrologów dla czterech znaków zodiaku będzie to czas spełnienia i ważnych przełomów.
Lena Ratajczyk
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 25 tygodni temu
18 lat 8 tygodni temu