LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościWiceprezydentka Wenezueli potwierdza: nie wiemy, gdzie jest Maduro. USA potwierdzają brak strat w personeluW reakcji na akcję USA i pojmanie Nicolasa Maduro, specjalne oświadczenie wydała wiceprezydent Wenezueli - Delcy Rodriguez. Potwierdziła ona, iż reżim nie wiem, gdzie znajduje się aktualnie tamtejszy przywódca.
Przemysław Paterek
Kategorie: Prasa
Takiej zimy w Polsce nie było od dekad. Paraliż komunikacyjny, ekstremalne mrozy, śnieg i zamiecie śnieżne, aż zapiera dech w piersiachZimy w Polsce potrafią być znacznie groźniejsze, niż pamiętamy z ostatnich lat. Gdy do naszego kraju zaczyna napływać arktyczne powietrze, a wyże blokują odwilż na wiele tygodni, temperatura potrafi spaść do poziomów, które dziś wydają się nierealne. Są jednak okresy, gdy mróz dochodził do minus 40 stopni, a śnieg zalegał tak grubo, że paraliżował całe miasta. To właśnie do takich scenariuszy synoptycy sięgają, analizując możliwość nadejścia wyjątkowo srogiej zimy. Dziś silne mrozy w Polsce są rzadsze, ale aktualnie ekstremalne zimy trwają w innych częściach świata, od Kanady przez Stany Zjednoczone po Skandynawię, przypominając, że natura nadal potrafi nas zaskoczyć. Czy te ekstremalne temperatury dotrą także do Polski?
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Ostry mróz -30 stopni, potężne śnieżyce i zaspy. Taki styczeń trudno sobie teraz wyobrazićZima 1978/1979 nie była tylko ekstremalnym zjawiskiem pogodowym. Dla milionów Polaków była codzienną walką z mrozem, śniegiem i brakiem podstawowych wygód. W czasach PRL, gdy sklepy świeciły pustkami, a ogrzewanie bywało zawodne, ludzie musieli radzić sobie sami, często w sposób, który dziś brzmi niewiarygodnie. W tym artykule zebraliśmy wspomnienia i historie starszych ludzi, dla których ta zima była codziennością. To doświadczenie trudne do dziś do wyobrażenia, zwłaszcza dla młodszego pokolenia.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Nie żyje „Francuz”, polski ochotnik broniący Ukrainy przed agresjąŻołnierz był jednym z najbardziej doświadczonych polskich ochotników walczących przeciwko rosyjskiej agresji. Do zranienia doszło, gdy „Francuz” przebywał w bunkrze na pozycjach frontowych. Kompani z rozpoznawczo-uderzeniowej grupy Rug Hamlet wskazują, że przyczyną mogło być uderzenie artyleryjskie, atak drona lub wrzucony do bunkra granat. W środku znajdowały się także materiały wybuchowe i butle gazowe, co spotęgowało skalę obrażeń. „Mogła to być artyleria, dron, lub ktoś mógł wrzucić granat do ich bunkra. W jego wnętrzu znajdowały się dodatkowo amunicja, granaty, butle gazowe” – relacjonują koledzy poległego Polaka w rozmowie z Onetem. Kacper Bass walczył po stronie Ukrainy od października 2022 roku. Uczestniczył m.in. w walkach o Donbas oraz na terytorium rosyjskiego obwodu biełgorodzkiego. Był wielokrotnie ranny. Został odznaczony medalem „Za męstwo” i Krzyżem „Za odwagę”. – Za to, co zrobił „Francuz”, powinien otrzymać medal „Bohatera Ukrainy” – uważa jeden z walczących z nim polskich żołnierzy o pseudonimie „Hagrid”. Swój pseudonim „Francuz” otrzymał w związku z jego wcześniejszą służbą w Legii Cudzoziemskiej, do której wstąpił jako nastolatek. Zobacz także: Ciało dziecka pod gruzami. Rosjanie celowali w cywilów Kategorie: Telewizja
W tym kraju tylko cztery na sto kupowanych aut, to nie elektryki
Niemal wszystkie nowe samochody zarejestrowane w Norwegii w zeszłym roku były w pełni elektryczne - wynika z oficjalnych danych Norweskiej Federacji Drogowej (OFV), przytoczonych przez agencję Reuters. Na czele sprzedaży stoi Tesla. Kraj umacnia swoją pozycję światowego lidera w wycofywaniu pojazdów napędzanych benzyną i olejem napędowym.
Kategorie: Telewizja
Tusk o ataku na Wenezuelę: nasza placówka dyplomatyczna jest bezpieczna- Placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie (...) bezpieczna, nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacje do opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy - powiedział w sobotę rano premier Donald Tusk, wskazując, że ma wiedzę o 11 polskich obywatelach znajdujących się obecne w Wenezueli.
Kategorie: Portale
Połasił się na czekoladę. Grozi mu dłuższa odsiadka23 grudnia dyżurny sochaczewskiej komendy odebrał zgłoszenie o ujęciu sprawcy kradzieży sklepowej. 25-letni mężczyzna wszedł do jednego z marketów i schował do torby 42 duże tabliczki czekolady o łącznej wartości ponad 800 złotych. Sprawca przeszedł przez linię kas, nie płacąc za towar. Zdarzenie zauważył jeden z pracowników sklepu, który zatrzymał mężczyznę. Skradzione czekolady zostały zwrócone, a wezwani na miejsce funkcjonariusze zatrzymali 25-latka i doprowadzili do sochaczewskiej komendy. Jeszcze tego samego dnia podejrzany z województwa zachodniopomorskiego usłyszał zarzut kradzieży, której dopuścił się w warunkach recydywy. Grozi mu teraz do 7,5 roku pozbawienia wolności. Czytaj także: Zamiast świętować, włamał się do domu. Ukradł milion złotych w gotówce Kategorie: Telewizja
Rewolucja maoistyczna. Wojsko wyeliminowało kilkunastu rebeliantówSpośród czternastu maoistów, 12 zginęło w Sukmie, a dwóch w Bidżapurze. Liczba ta prawdopodobnie wzrośnie, ponieważ siły bezpieczeństwa wciąż monitorują ten obszar. Maoiści w Indiach, znani jako Naksalici, to członkowie nielegalnej Komunistycznej Partii Indii (maoistowskiej) – CPI(M) – oraz powiązane z nią grupy zbrojne, dążące do obalenia rządu indyjskiego poprzez długotrwałą wojnę ludową i ustanowienie komunizmu, inspirując się ideologią Mao Zedonga. Są największym zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Indii, działając w wielu wschodnich i środkowych stanach, często przejmując kontrolę nad obszarami wiejskimi. Do pierwszego starcia wojsk rządowych i partyzantów doszło w rejonie Kistaram w dystrykcie Sukma. Siły bezpieczeństwa nie działały w ciemno, ale prowadziły operację poszukiwawczą opartą na konkretnych danych wywiadowczych. Podczas przeczesywania lasu, grupa została ostrzelana przez maoistów. Doszło do intensywnej wymiany ognia. Według nieoficjalnych informacji, wśród zabitych był Sachin Mangdu jeden z czołowych przywódców maoistów. Istnieją również doniesienia, że w tym starciu zginął dowódca maoistowski odpowiedzialny za zabójstwo miejscowego nadinspektora policji (ASP) Akasha Girpunje w Koncie. Siły bezpieczeństwa zabezpieczyły na miejscu zdarzenia karabiny AK-47 i INSAS. Zobacz także: Krwawy zamach w Indiach. W imię komunistycznych idei Do kolejnego starcia doszło w Bidżapur, gdzie armia zabiła dwóch maoistów i zabezpieczyła jeden karabin SLR oraz broń kalibru 12 mm. Powstanie maoistowskie w Indiach trwa od 1967 roku. Rebelianci, nazywani naksalitami, są w większości zbuntowanymi chłopami, działają głównie we wschodniej i środkowej części kraju. W ubiegłym roku w starciach z siłami bezpieczeństwa w tym stanie zginęło łącznie 285 maoistów. Kategorie: Telewizja
Pogodowy rollercoaster nad Polską. Śnieżyce, potem siarczysty mróz, gwałtowna odwilż i podtopienia. Styczeń 2026 przyniesie ekstremalną pogodęPierwsza połowa stycznia zapisze się w prognozach jako czas pogodowych ekstremów. Najpierw śnieżyce, zawieje i coraz silniejszy mróz, a zaraz potem nagłe ocieplenie. Na mapach anomalii temperatury Polska przybiera czarny kolor. To sygnał, ze Polska wymknie się spod z zimowych schematów.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Chcą, żeby OZE i magazyny energii powstawały jak najszybciej– PSE chcą, by nowe instalacje OZE czy magazyny energii powstawały jak najszybciej, a uzyskanie warunków przyłączenia było jedynie formalnością dla tych inwestorów, którzy faktycznie chcą zrealizować swoje instalacje. Dlatego zabiegamy o model konkursów, w którym podmioty rywalizowałyby między sobą o moce przyłączeniowe – wyjaśnia Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).
Kategorie: Portale
Ograniczenie mediów społecznościowych. Prace już trwająDariusz Standerski został zapytany w Polsat News, czy Polska – wzorem niektórych innych krajów – powinna wprowadzić przepis, który „odcina młodzież do 16. roku życia od mediów społecznościowych”. – Uważam, że należy wprowadzić taki przepis. Nie przesądzam od jakiego wieku. To powinno być poprzedzone ekspertyzą i poważną dyskusją publiczną. Natomiast to, nad czym pracujemy teraz, to zapewnienie takich warunków technicznych, żeby ten przepis był skuteczny. W tym roku będziemy dysponować już takimi narzędziami, więc uważam, że ten rok to jest odpowiedni czas, żeby takie regulacje w Polsce wprowadzić – powiedział wiceminister cyfryzacji. Wyjaśnił, że prace dotyczą narzędzia weryfikacji wieku, które mogłoby być wykorzystane przy zakładaniu konta w portalach społecznościowych. W takim przypadku przy rejestracji pojawiałoby się okienko z prośbą, aby potwierdzić swój wiek. Dodał, że nie będzie to już tylko deklaracja wieku, ale generowane poświadczenie w ramach portfela tożsamości cyfrowej, które będzie przekazywało z urządzenia wyłącznie informację o wieku „z najwyższym poziomem zabezpieczenia”. – Takie narzędzie jest w tej chwili testowane w niektórych państwach Unii Europejskiej. My uczymy się z tymi państwami tego narzędzia stosować. Umożliwi nam skuteczne wprowadzenie takich przepisów. Bo dzisiaj możemy na papierze napisać wszystko – wskazał Standerski. Zobacz także: Walka z nielegalnymi treściami w Internecie. „Boty największym problemem” Podobne przepisy działają obecnie w Australii. Osoby poniżej 16. roku życia w Australii nie mogą korzystać z platform społecznościowych m.in. Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X i YouTube. Firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznie przepisów, mogą zostać tam ukarane grzywną wysokości, w przeliczeniu, do 28 mln euro. Australia jest pierwszym krajem na świecie, który wprowadził ograniczenie wiekowe dla użytkowników platform społecznościowych. Obowiązuje ono od 10 października, ale stosowne przepisy przyjęto jeszcze w ubiegłym roku. Wiceszef resortu cyfryzacji odniósł się również do czekającej na podpis prezydenta nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która ma pozwolić na usuwanie nielegalnych treści w internecie dotyczących 27 czynów zabronionych. W piątek wieczorem wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaapelował na portalu X do prezydenta Karola Nawrockiego, by podpisał tę ustawę. „Nie ma zgody na bezkarne łamanie prawa i tworzenie przez AI treści nielegalnych, niszczących ludzi i psychikę. Powiedzmy to jasno, to że system obraża, promuje treści seksualne i narusza godność to wina zarządzania oraz braku zasad etycznych platformy. (...) Wzywam Prezydenta Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o usługach cyfrowych, a dzięki temu usuwanie nielegalnych treści będzie łatwiejsze” – napisał Gawkowski w piątek wieczorem na portalu X. Standerski zwrócił uwagę, że obecnie nie ma w Polsce podstawy prawnej do usuwania w internecie nielegalnych treści. – Kiedy mieliśmy przypadek gróźb śmierci wobec pana prezydenta Nawrockiego, to wpis grożącego panu prezydentowi zniknął z portalu, tylko dlatego, że autor usunął ten wpis. Policja ani inne służby nie miały żadnych narzędzi, żeby to zablokować, mimo tego, że mieliśmy konkretne przestępstwo zapisane w kodeksie karnym – mówił Standerski. Wskazał również, że „prawie wszystkie państwa Unii Europejskiej wdrożyły te przepisy” w swoich państwach, a w całej UE zablokowano już na tej podstawie 10 mld przypadków treści, które były nielegalne. Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), dotyczącego m.in. blokowania nielegalnych treści w internecie. Nowe przepisy zakładają, że nadzór nad stosowaniem przepisów DSA w Polsce sprawować będzie prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) – w większości przypadków, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) – w zakresie platform wideo, a także prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) – w zakresie platform handlowych oraz innych spraw dotyczących ochrony konsumentów. Ustawa przewiduje możliwość usuwania treści zawierających m.in.: groźby karalne, namowę do popełnienia samobójstwa, pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim, propagowanie ideologii totalitarnych, a także nawoływanie do nienawiści i znieważanie na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych – w tym treści zawierające mowę nienawiści, rozpowszechniane w mediach społecznościowych. W ustawie wymieniono też treści naruszające prawa autorskie czy odnoszące się do nielegalnej sprzedaży towarów lub nielegalnego świadczenia usług. Prezydent Karol Nawrocki ocenił pod koniec listopada ub.r., że ustawa ws. blokowania nielegalnych treści w internecie jest „nadregulacją” unijnych przepisów i dąży do zabierania Polakom możliwości dzielenia się w sieci swoimi opiniami. Politycy opozycji regularnie podnoszą też argument, że – w ich ocenie – ustawa ma wprowadzić cenzurę. W grudniu Sejm poparł jednak wiele poprawek Senatu do noweli. Jedna z nich oznacza zniesienie klauzuli natychmiastowej wykonalności decyzji prezesa UKE i KRRiT o zablokowaniu treści. Strona, której dotyczy decyzja, będzie mogła wnieść sprawę do sądu i dopiero rozstrzygnięcie sądu nada decyzji rygor wykonalności. Jak tłumaczył wiceminister Standerski podczas prac nad ustawą w Senacie, oznacza to, że na końcu każdego postępowania to zawsze sąd będzie decydował, czy dana treść w internecie jest nielegalna czy jest legalna. O to, by o zablokowaniu treści decydował niezależny sąd, a nie UKE czy KRRiT wnioskowali wcześniej posłowie PiS. Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie. Kategorie: Telewizja
Ciało dziecka pod gruzami. Rosjanie celowali w cywilówSłużby ratunkowe w obwodzie charkowskim przekazują, że bilans rosyjskiego ataku z 2 stycznia może jeszcze wzrosnąć. Obecnie potwierdzono śmierć co najmniej dwóch osób dorosłych, a około 30 zostało rannych – wśród poszkodowanych są także dzieci. Los pięciu osób wciąż pozostaje nieznany. W nocy ratownicy odnaleźli pod gruzami ciało 22-letniej kobiety. Wcześniej spod zawalonego wieżowca wydobyto ciało dziecka. Według wstępnych ustaleń chłopiec przebywał w mieszkaniu razem z matką w chwili uderzenia. Informacje te potwierdził szef Charkowskiej Administracji Wojskowej Oleh Syniehubov. Podkreślił on, że działania ratowników wciąż trwają, a pod gruzami mogą znajdować się kolejne osoby. Skala zniszczeń w Charkowie jest znaczna. W wyniku ostrzału uszkodzonych zostało 25 budynków mieszkalnych, a także budynek szpitala, placówka edukacyjna, obiekty handlowe i biurowe. Zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu uległy również 33 samochody zaparkowane w pobliżu miejsca uderzenia. Do kolejnych rosyjskich ataków doszło w nocy z 2 na 3 stycznia w obwodzie sumskim. Jak poinformowała Państwowa Służba Ratownicza, kilka rosyjskich dronów zaatakowało jedną z miejscowości w rejonie Szostki. Uderzenia doprowadziły do wybuchu pożaru na dużą skalę w pomieszczeniach niemieszkalnych. Obiekty te zostały poważnie zniszczone przez ogień. Sumskie władze regionalne przekazały również, że w ciągu ostatnich 24 godzin w regionie ranna została jedna osoba. To 60-letni mężczyzna z gminy Krasnopil, który ucierpiał w wyniku ataku drona FPV. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że nocny atak Rosjan miał charakter masowy. Łącznie użyto 95 bezzałogowych statków powietrznych, z czego 80 zostało zestrzelonych lub skutecznie zakłóconych przez obronę przeciwlotniczą. Zobacz także: Maduro pojmany i wywieziony z kraju. Trump triumfuje Kategorie: Telewizja
Choinka nie musi skończyć na śmietniku. Może otrzymać drugie życiePokarm dla kóz, kompost, okrycie dla roślin na zimę, wieńce, różne dekoracje. Zielone gałęzie i szyszki jeszcze długo po świętach mogą być wykorzystane. Choinki należy odnieść do punktu selektywnej zbiórki odpadów lub zostawić w miejscu zbiórki opadów wielkogabarytowych, a podzieloną na części wyrzucić do śmietnika brązowego z resztkami biodegradowalnymi. Do śmieci zmieszanych powinna trafić choinka z tworzywa. Osoby, które kupiły cięte drzewka, najpierw muszą zdjąć z choinki wszystkie ozdoby. Następnie najlepiej ją pociąć i zanieść w miejsce wyznaczone przez administratora nieruchomości lub wyrzucić do specjalnego kontenera, oznaczonego napisem „zielone”. Dobrym rozwiązaniem będzie również oddanie choinki do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Ci, którzy mają przydomowe ogródki, mogą wykorzystać pocięte gałęzie choinki do okrycia roślin. W ten sposób zapewni się im dodatkową ochronę przed mrozem. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zachęca do ekologicznego usunięcia choinek ze swoich domów. Miasta chętnie przyjmują niepotrzebne choinki Mieszkańcy Krakowa do 8 lutego mogą oddawać swoje bożonarodzeniowe choinki doniczkowe do punktów wyznaczonych przez Zarząd Zieleni Miejskiej w ramach kolejnej odsłony akcji „Choinka”. Drzewka zostaną posadzone na terenach miejskich. Jodły, świerki, czy sosny już wkrótce będzie można przynieść do jednego z 2 punktów na terenie Gorzowa. Zebrane drzewka, po raz kolejny zostaną przewiezione do Karska, gdzie mieszkają zaprzyjaźnione alpaki. Czytaj także: Nie tylko Boże Narodzenie. Dlaczego ludzie świętują zimowe przesilenie? Kategorie: Telewizja
Rosjanie znów zaatakowali. Elektrownia jądrowa straciła zasilanieNie ustają rosyjskie ataki na Ukrainę. 2 stycznia ukraińskie władze wydały nakaz ewakuacji ponad 3 tys. dzieci wraz z rodzicami z 44 przyfrontowych miejscowości w obwodach zaporoskim i dniepropietrowskim. Jednym z efektów ostrzału było zaburzenie działa Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. „Rosyjskie ataki wielokrotnie uszkadzały linie energetyczne Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej i spowodowały 12 przerw w dostawie prądu w elektrowni od początku wojny na pełną skalę. Ostatni taki incydent miał miejsce niecały miesiąc temu” – poinformowało ministerstwo energetyki Ukrainy. Kategorie: Telewizja
Pacjent z gorączką zajęczą w Głogowie. To bardzo rzadka chorobaTularemia jest chorobą, która może zostać przeniesiona ze zwierząt na ludzi. Bakteria, która ją wywołuje, może przetrwać kilka tygodni w niskiej temperaturze, zarówno w wodzie, wilgotnej glebie, sianie, jak i padlinie zwierzęcej. Naturalnym rezerwuarem bakterii są różne gatunki zwierząt, głównie króliki, zające, wiewiórki, lisy i kleszcze. Do zakażenia człowieka może dochodzić przez ugryzienie przez zakażonego owada (kleszcze, komary i muchy), przez bezpośredni kontakt z tkankami zakażonych zwierząt i skażoną glebą lub przez picie skażonej wody i jedzenie niedogotowanego, skażonego mięsa. W niektórych przypadkach do zakażenia dochodzi na skutek wdychania skażonego aerozolu. Po okresie inkubacji trwającym 3-5 dni, pojawia się wysoka gorączka, dreszcze, bóle głowy, mięśni, osłabienie, wymioty, powiększenie węzłów chłonnych, objawy zapalenia gardła, zapalenia płuc. Może dochodzić do sepsy. Rozpoznanie tularemii na podstawie objawów klinicznych jest bardzo trudne. Zapobieganie chorobie polega na ochronie przed ukąszeniami owadów, unikaniu picia potencjalnie skażonej wody i spożywaniu tylko dogotowanego/dopieczonego mięsa (dotyczy to przede wszystkim mięsa z królików i zajęcy). Czytaj również: Potrafi „ściąć z nóg” w kilka godzin. Na grypę jest tylko jeden sposób Kategorie: Telewizja
Uwielbiany serial wraca na antenę. Nowe odcinki dziś i jutroOd dziś, 3 stycznia, w każdą sobotę i niedzielę na polskojęzycznym kanale będzie można oglądać odcinki najnowszego, dziewiątego już sezonu uwielbianego serialu familijnego "Zwierzyniec doktor Mertens". Główna bohaterka, doktor Susann Mertnes, nie tylko walczy o zdrowie swoich podopiecznych, ale zmaga się także z prywatnymi problemami. Gdzie można oglądać serial?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Nicolas Maduro ujęty przez USA. Donald Trump potwierdza wywiezienie go z WenezueliWedług najnowszego komunikatu Donalda Trumpa, przywódca Wenezueli - Nicolas Maduro - został pojmany i wywieziony z kraju. Wraz z nim do opuszczenia kraju zmuszona została jego małżonka. Nieoficjalne informacje donoszą także o śmierci jednego z wysoko postawionych wenezuelskich polityków.
Przemysław Paterek
Kategorie: Prasa
Trump: zaatakowaliśmy Wenezuelę i schwytaliśmy Maduro- Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę i pojmały jej prezydenta Nicolasa Maduro, który został wywieziony z kraju - poinformował w sobotę prezydent USA Donald Trump.
Kategorie: Portale
QUIZ. Życie codzienne PRL. Na ostatnie pytanie wiele osób nie odpowieTen quiz to podróż w czasie. Sentymentalna i pełna nostalgii. Pamiętasz jak się żyło w czasach PRL a może znasz to tylko z opowieści? Zmierz się z pytaniami naszego quizu. Czy ostatnie Cię pokona?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Potężne śnieżyce uderzą w Polskę. Będą zawieje śnieżne i ślizgawica. IMGW ostrzega przed bardzo trudnymi warunkami na drogachInstytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed trudnymi warunkami pogodowymi w dużej części Polski. Miejscami nadal intensywnie pada śnieg, a silny wiatr powoduje zawieje i zamiecie śnieżne. Dodatkowo na drogach i chodnikach pojawia się oblodzenie, co znacząco pogarsza bezpieczeństwo. Synoptycy wydali ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyPowiat CzęstochowskiDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 21 tygodni temu
18 lat 4 tygodnie temu