LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościSubiektywny tydzień Zawioły. W ciekawych czasach, które wcale nie ciesząPrzemysław Czarnek będzie premierem. Oczywiście musi zostać spełnionych kilka warunków, przede wszystkim ten dotyczący wygranych wyborów parlamentarnych w 2027 roku. I to wygranych nie tylko z Koalicją Obywatelską, ale także z Konfederacją jedną i drugą. Wybór Czarnka na kandydata to znak, że Jarosław Kaczyński chce iść na całość. Były minister edukacji jest bowiem bezkompromisowym walczakiem, który nie będzie przebierał przede wszystkim w słowach. Nie boi się używać tych najmocniejszych, zresztą powie wszystko, jeśli tylko poczuje, że może mu to przynieść korzyść. Zobacz także: Czarnek puszcza oko do Mentzena. Zgadzają się co do „rządu prawicy” Już podczas tej konwencji Czarnek szedł po emocje. Rzucił wyzwanie koalicji rządzącej, dołączając do Kaczyńskiego, który, jak można było się spodziewać, lżył na obecny rząd bez zahamowania, a wręcz z uśmiechem satysfakcji. Każda opozycja zawsze krytykować będzie rząd (od tego jest) i nazywać go będzie najgorszym rządem w historii i katastrofą dla narodu. Robił tak Donald Tusk w kampanii wyborczej w 2023 roku, robi tak teraz i będzie robił Jarosław Kaczyński wspólnie ze swoim kandydatem na premiera. Ale tym razem inwektywy wobec rządzących połączone z wychwalaniem ośmiu lat rządów PiS-u nazywam jednak tupetem. Choć dopuszczam myśl, że nie wiedzą, co czynili. Dowodem na to, że nie mają takiej świadomości, jest zachowanie Marka Suskiego, który głośno wyraził oburzenie, że nie może przemówić podczas wojskowych uroczystości. Przez kilka ładnych lat robili to bez refleksji i jakichkolwiek hamulców. Teraz kiedy wróciła normalność i wojsko nie chce wiecujących polityków, Suski obraża żołnierzy, a sam czuje się obrażony. Do tego domaga się przeprosin. Kuriozum. A przenośnia o pociągu „szybkiej prędkości” w wykonaniu Przemysława Czarnka podczas konwencji jest dość ryzykowna, bo ktoś może powiedzieć: po co ten pociąg skoro perony odjechały. Konwencja PiS dotknęła także programu SAFE. Ale teraz tematem nie jest już jedynie sam unijny program, ale propozycja Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego nazywana Safe Zero (coraz częściej widać dziwne przywiązanie do słowa „zero”). Autorzy pomysłu zapędzili się w kozi róg, co szybko dostrzegł Donald Tusk i pośpieszył z pytaniami o konkrety. Zwietrzył szansę na dodatkowe fundusze na zbrojenia skoro Narodowy Bank Polski posiada takowe do wykorzystania. Tyle że nie posiada. Bo po pierwsze od kilku lat przynosi straty, a po drugie nie ma prawa ruszyć rezerw zarówno walutowych, jak i złota. Zobacz także: „Przestrzegam amerykańskich sojuszników”. Sikorski o dezinformacji ws. SAFE W tym wszystkim nie chodzi o szukanie lepszych rozwiązań. Celem opozycji jest utrudnianie życia rządowi, to jest to słynne sypanie piachu w tryby, o którym pisałem w ubiegłym tygodniu. I to wszystko dzieje się z suwerennością i niepodległością na ustach. Chciałbym kiedyś uwierzyć, że naprawdę chodzi o suwerenność i niepodległość. I patriotyzm. Ta wojna to chaos. Trudno przewidzieć, gdzie spadną irańskie rakiety, trudno przewidzieć, kto gdzie wkroczy i trudno przewidzieć, co danego dnia powie i zdecyduje Donald Trump. Stąd mnożące się znaki zapytania dotyczące najbliższych dni i tygodni, a także wpływu działań wojennych na cały świat. Miało być szybkie, skuteczne uderzenie i wycofanie, oddanie kraju ludowi, który chce wolności i rozwoju. Jak to pięknie wszystko brzmiało. Skończyło się (choć jeszcze nie skończyło) na odwetach irańskich i ataku Izraela na Liban. Trudno się dziwić postawie Iranu, zachowuje się jak napadnięty kraj – broni się. Dziwić należy się Stanom Zjednoczonym, że chcą akcję kontynuować. Akcję, która niczego dobrego Ameryce nie przynosi, a do tego jeszcze bardziej burzy wizerunek giganta-obrońcy pokoju. Nie jestem zapewne jedynym niewierzącym w czyste intencje zarówno Benjamina Netanjahu, jak i Donalda Trumpa. Obydwaj prowadzą grę. Pierwszy maluje swój obraz dbającego o kraj przywódcy, obrońcy narodu, którego jeszcze niedawno ów naród chciał pozbawić funkcji premiera. Drugi próbuje odwrócić uwagę od coraz gorszych ocen jego prezydentury, a przede wszystkim od sprawy Epsteina. W obydwu przypadkach jest to budowanie wizerunku silnego, nieustraszonego przywódcy. Tak jak budował Władimir Putin w 1999 roku, kiedy rozpętał II wojnę w Czeczenii, jeszcze jako rosyjski premier. Walczył wtedy o prezydenturę. I znów jest okazja, by zatrzymać się przy postaci amerykańskiego prezydenta. Trzy elementy, które rodzą pytania, w jakim kierunku idziemy: • Chce bezwarunkowej kapitulacji Iranu i wyboru „wspaniałych i akceptowalnych przywódców”. O poziomie akceptowalności decydował będzie Trump, przez wielu ludzi nieakceptowalny. Swoją drogą… Trump uwielbia używać słowa „wspaniały”. Robi to niemal przy każdej okazji. • Oburza się, kiedy dziennikarz sugeruje, że Iranowi pomaga Rosja. Jego pytanie nazywa „głupim”. W dzisiejszym świecie to zbyt poważny zarzut, by zbyć go określeniem „głupi” i ironicznie się uśmiechnąć. • Nad głową Trumpa w gabinecie owalnym odbywają się modły „O mądrość z nieba”. Wokół prezydenta zebrała się grupa Republikanów, którzy dotykając swojego lidera, wznoszą modlitwy do Boga o to, by nadal dawał mu siłę do przewodzenia „naszemu wielkiemu narodowi”. Prosili też Boga by na Trumpa „spłynęła łaska”. Polska sprowadza swoich obywateli z objętych działaniami wojennymi regionów. Wprawdzie jedna z telewizji sprzyjających prawicy twierdzi, że to dzięki prezydentowi, ale prawda jest nieco inna. Prezydent w tej sprawie musi czekać na inicjatywę rządu, na wniosek premiera. I wtedy może wykazać się dobrą wolą i taki wniosek podpisać. Po takim podpisie rusza ewakuacja. Ewakuacja stała się, jak wiele tematów w naszym kraju, tematem drażliwym, wystarczy prześledzić komentarze internautów. A prawda jest taka, że bez względu na wszystko trzeba pomóc tym, którzy tam utknęli. Tam lub w innych miejscach, do których leci się z przesiadką na przykład w Dubaju. Nawet tym, którzy wybrali się do Sri Lanki czy na Malediwy. A potem porozmawiać z nimi i zapytać, czy naprawdę musieli wyjechać mimo ostrzeżeń, by tego nie robić, zwłaszcza jeśli podróż przebiegała przez Bliski Wschód. I uczulić, by następnym razem dwa razy się zastanowili, kiedy słyszą/czytają zalecenia płynące od ludzi, którzy wiedzą więcej niż oni. Międzynarodowy Dzień Pisarek i Pisarzy minął w tym roku cichaczem. A szkoda, bo to święto dość dużej grupy naszego społeczeństwa. Szacować można, że aktywnie pisarstwo uprawia prawie dziesięć tysięcy autorów. Z tego tylko kilkudziesięciu z pisania się utrzymuje, zdecydowana większość traktuje to zajęcie jako hobby i dodatkową działalność. Dla ilu czytelników tworzą? Dobra wiadomość jest taka, że poziom czytelnictwa w Polsce ustabilizował się na poziomie ponad 40 proc. Właśnie tyle deklaruje, że przeczytało co najmniej jedną książkę w roku. Ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jedna książka rocznie to jeszcze nie czytelnictwo. A jednak półki w księgarniach uginają się pod ciężarem nowości wydawniczych. Samych wydawnictw jest w naszym kraju bez liku. Nie wszystkie stosują selekcję jakościową, czasem wystarczy odpowiednia liczba obserwujących na Instagramie, bo to gwarantuje sprzedaż – kupują fani influencerów. Ta machina jest już rozpędzona i trudno ją będzie zatrzymać. Ale to nie jest na wskroś złe zjawisko. Czytelnik musi mieć wybór, tak jak meloman i kinoman. Byle tylko treści wysokich lotów nie zastępować tymi, których jedyną zaletą jest gwarancja sprzedaży. Autorom, pisarzom i pisarkom życzę niegasnących inspiracji, lekkiego pióra i przychylnych wydawców. Jako autor czterech powieści wiem, czego literaci potrzebują. Minął kolejny tydzień niesmacznego klimatu wokół Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Na pierwszym planie prezes PKOl Radosław Piesiewicz, o którym dziennikarz sport.pl Radosław Leniarski pisze, że to „człowiek-demolka, czego się nie dotknie, zamienia w wojnę”. Rzeczywiście nie pamiętam sporu, który by wyciszył, emocji, które by tonował czy sprawy, którą załatwiłby bez fali krytyki. Poszedł na wojnę z koalicją rządzącą, z częścią zarządu, a nawet z człowiekiem legendą Adamem Małyszem. Polski sport olimpijski kuleje na poziomie organizacyjnym, a prezes robi sobie PR na sukcesach sportowców, którzy zbyt dobrego zdania o nim nie mają. I trudno by mieli, skoro słyszą o problemach z wypłatą nagród finansowych. Tuż przed igrzyskami PKOl zerwał współpracę z Polsatem. To spowodowało spięcie z Polkomtelem, który odmówił przekazania pieniędzy na nagrody i zamierza je przekazać z pominięciem PKOl, a zwłaszcza Radosława Piesiewicza. Oj ciekawe będą wybory nowego prezesa w 2027 roku. Ponoć głównym rywalem ma być Marian Kmita. To groźny dla Piesiewicza przeciwnik. W mijającym tygodniu sport przegrał. We Wrocławiu miał zostać rozegrany mecz na szczycie 1 ligi. Śląsk miał się zmierzyć z Wisłą Kraków. Ale do meczu nie doszło, ponieważ działacze wrocławskiego klubu zdecydowali o niewpuszczeniu kibiców Wisły na stadion. Podpierali się przy tym opinią policji o rzekomym ryzyku, meczu podwyższonego ryzyka. Później okazało się, że policja nie sugerowała odmowy przyjazdu kibiców. W tej sytuacji Wisła Kraków postanowiła na mecz nie jechać. Słusznie czy nie, wywoła to przynajmniej jakąś dyskusję i być może decyzje, które zapobiegną takim sytuacjom. Na ten moment wydarzenie jest dość wstydliwe, dla Śląska, dla PZPN-u, dla polskiej piłki ligowej, która ponoć rośnie w siłę. Pniemy się w rankingu UEFA, a nie radzimy sobie z kibicami przeciwnej drużyny? Chyba nie po to budowaliśmy nowoczesne i bezpieczne stadiony, by nie grano na nich z powodu obaw przed kibolami. 6 marca minęło sto lat od przyjścia na świat Andrzeja Wajdy. To jest taka postać, co do której nie ma żadnych wątpliwości, że była wybitna. Można nie przepadać za jego twórczością, ale jednocześnie doceniać kunszt i dzieła, które stworzył. Jest jak The Rolling Stones. Ich dźwięki i muzyka mogą irytować, ale nie sposób lekceważyć ogromny wkład w historię muzyki rozrywkowej. Z okazji owego stulecia pojawili się w Sejmie ludzie kultury, aktorzy i reżyserzy. To był tak niecodzienny widok, że nie można było od niego oderwać oczu. Przyzwyczajeni do dość specyficznych politycznych sformułowań padających w tym budynku, ze zdumieniem słuchaliśmy słów, które w nim rzadko padają. Tego samego dnia urodziny obchodziła światowa legenda muzyczna – David Gilmour. Skończył 80 lat i wciąż jest aktywnym kompozytorem i gitarzystą. Nazwany niegdyś przez dziennikarzy „brakującym ogniwem między Jimim Hendrixem a Eddien Van Halenem” potrafi zagrać na gitarze tak, że słuchacz wstrzymuje oddech, a potem wraca do nagrania przez wiele lat. Płyty Pink Floyd z jego głosem i jego grą nadal biją rekordy popularności mimo upływu lat. Tylko raz miałem przyjemność słuchać go na żywo – w 2006 roku w Stoczni Gdańskiej, kiedy towarzyszyła mu Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Bałtyckiej pod dyrekcją Zbigniewa Preisnera. Zobacz także: Polska wybrała reprezentanta na Eurowizję. Tak zdecydowali widzowie Ciąg dalszy nastąpi za tydzień. Kategorie: Telewizja
Ta rewolucja już się zaczęła. Polska na przedostatniej pozycji, ale to może być nasz atut- Na razie o AI dużo się mówi i wiele od niej oczekuje, ale w prawdziwej gospodarce jest jeszcze za mało realnych wdrożeń, które by ludziom poprawiły i ułatwiły życie – przyznaje w rozmowie z WNP Kuba Filipowski, CEO i współzałożyciel Netguru. Jest jednak przekonany, że lęk przed sztuczną inteligencją szybko minie i AI będzie w każdej firmie.
Kategorie: Portale
Świetna forma polskich biathlonistek. Do podium zabrakło niewieleSzwedzki kwartet wystąpił w składzie Linn Gestblom, Anna Magnuson oraz siostry Oeberg – Hanna i Elvira. Na strzelnicy zwycięski zespół korzystał z czterech dodatkowych nabojów, ale uniknął rund karnych. Na mecie uzyskał wynik 1:09.33,2. Francuzki straciły do zwyciężczyń 40,6 s, a podczas strzelania potrzebowały tylko trzech doładowań. Miejsce na najniższym stopniu podium zajęły Norweżki, które przybiegły za triumafatorkami 1.06,8. W ich przypadku problemem była strzelnica – aż 10 dodatkowych nabojów i jedna runda karna. Biało-Czerwone wykorzystały dziewięć dodatkowych nabojów, ale podobnie jak czołowa dwójka uniknęły rund karnych. Zajęły piąte miejsce, tracąc 1.54,0 do Szwedek. Klasyfikację końcową kobiecych sztafet, po pięciu zawodach, wygrały Francuzki – 355 pkt, przed Szwedkami – 350 i Norweżkami – 333. Polska uplasowała się na 11. pozycji – 173 pkt. Czytaj także: Messi z golem numer 899. Goni Ronaldo Kategorie: Telewizja
Przewróciła się ładowarka teleskopowa. Nie żyje 59-letni pracownikTragiczny wypadek w Wielkopolsce. W lesie w Józefowie (powiat nowotomyski) przewróciła się ładowarka teleskopowa. Na miejscu, pomimo reanimacji zginął 59-letni mężczyzna. Dwóch pozostałych pracowników zostało zabranych do szpitali.
Kategorie: Telewizja
Gęsty dym nad Okęciem. Pożar w pobliżu stołecznego lotniskaWiosenna aura sprzyja pożarom traw i nieużytków. Zarówno za sprawą przyczyn naturalnych, jak i – niestety bardzo często – z racji umyślnego działania człowieka. W niedzielę około godziny 13:40 służby odebrały zgłoszenie o pożarze na warszawskim Okęciu.
– Ogień miał się pojawić na nieużytkach przy ulicy Komitetu Obrony Robotników Gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że mamy do czynienia z rozwiniętym pożarem na obszarze 1,5-2 hektary. Zaczęliśmy więc go gasić I po godzinie został opanowany, a następne kilkadziesiąt minut trwało dogaszanie ognia – powiedział portalowi TVP.Info kpt. kpt. Paweł Baran z biura prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
W akcji gaśniczej brało udział 9 zastępów straży, czyli blisko 40 strażaków. Ogień strawił około 2 hektarów nieużytków. Na szczęście nie było zagrożenia dla ruchu samolotów na pobliskim Lotnisku Chopina
Czytaj także: Karetka spłonęła na A4. Przewoziła pacjenta Kategorie: Telewizja
Wypadek podczas zbierania szyszek. Nie żyje 59-letni pracownikDo zdarzenia doszło około godz. 11 podczas prac związanych ze zbieraniem szyszek. Na wysokości ok. 10 metrów w koszu roboczym pracowało dwóch mężczyzn w wieku 49 i 59 lat. W kabinie pojazdu znajdował się 59-letni operator, obsługujący ładowarkę. W pewnej chwili, z nieustalonych dotąd przyczyn, maszyna się przewróciła. Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. 59-latek pracujący w koszu, mimo podjętej reanimacji, zginął na miejscu. Drugi pracownik, 49-latek został przetransportowany do szpitala w Poznaniu. Jego stan jest krytyczny. Operator ładowarki z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Nowym Tomyślu. Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora. Na razie nieznane są przyczyny i okoliczności zdarzenia. Czytaj też: Potrącili trzy idące chodnikiem kobiety i uciekli. Jedna zmarła Kategorie: Telewizja
Spór o książki pisane przez AI. Amazon wycofuje się ze sponsoringu
Amazon wycofał się ze sponsorowania festiwalu książki w Paryżu. Gigant Big Tech został oskarżony wcześniej przez Syndicat de la Librairie Francaise (Francuski Związek Księgarzy) o próbę "zalania rynku fałszywymi książkami generowanymi przez sztuczną inteligencję".
Kategorie: Telewizja
Cyberatak na szpital w Szczecinie. Hakerzy pobrali dane pacjentówDo ataku cyberprzestępców na system informatyczny szczecińskiego szpitala wojewódzkiego doszło w nocy z soboty na niedzielę. Jak podał Owsik-Kozłowski, system został zainfekowany. Część danych przestępcy zaszyfrowali, blokując do nich dostęp. – Szpital pilnie wdrożył procedury awaryjne, w tym m.in. przejście na papierowy tryb pracy. Dyrekcja placówki o ataku niezwłocznie poinformowała odpowiednie służby i pozostaje z nimi w stałym kontakcie – zaznaczył Owsik-Kozłowski. Zapewnił, że mimo tych trudności, zdrowie i życie pacjentów nie są zagrożone. Podkreślił, że aktualnie „priorytetem dla szpitala jest przywrócenie dostępu do systemu informatycznego i powrót do standardowego trybu pracy”. Szpital nie wstrzymał przyjęć pacjentów. Procedury medyczne i administracyjne trwają jednak dłużej. – Prosimy pacjentów, by – w miarę możliwości – kierowali się do innych placówek – zaapelował Owsik-Kozłowski. Czytaj także: Grupa nastolatków zaatakowała mężczyznę w galerii. Są nowe informacje Kategorie: Telewizja
Zaatakowani nie będziemy czekać na NATO. Gen. Wojciechowski: Nie sądziłem, że dożyję czasów, gdy będziemy tak realnie ćwiczyć Artykuł 5.Polski generał w Brukseli dla "Wyborczej": Nie będziemy prosić o zgodę na obronę. Rosja już teraz posiada potencjał do ataku na kraje bałtyckie. Kreml sam wybierze czas i miejsce, utrzymując gotowość bojową mimo wojny na Ukrainie. Ofensywa może nastąpić w każdej chwili.
Kategorie: Prasa
Sikorski ocenił Czarnka: Dobry kandydat na premiera, ale w AfganistanieW czasie sobotniej konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał byłego szefa MEN Przemysława Czarnka jako kandydata partii na premiera w rządzie, który po wyborach w 2027 r. chciałoby utworzyć ugrupowanie. – Pan minister Czarnek będzie dobrym kandydatem na premiera, ale w Afganistanie – stwierdził Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej w MSZ. – Tam jego idee edukacyjne i idee co do roli kobiet już są realizowane – dodał. Zwrócił też uwagę na wypowiedź polityka PiS dotyczącą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o „TSUE-srue”. – To taka zwyczajowa subtelność w wykonaniu tego polityka. Rozumiem, że to się podoba, bo to jest w stylu „nie będą nam w obcych językach” – powiedział. Przypomniał, że TSUE to unijny mechanizm rozstrzygania sporów. – Jak ktoś mówi „TSUE-srue” to znaczy, że chciałby, żeby takiego mechanizmu nie było. Albo nim pogardza. No więc oświadczam, że bez takiego mechanizmu, bez TSUE, Unia Europejska nie jest możliwa – stwierdził wicepremier. Według Sikorskiego „minister Czarnek jest jednym z liderów tej frakcji w PiS, która wyobraża sobie, że może istnieć Unia Europejska, w której jakieś państwo nie musi przestrzegać reguł”. – I teraz wszyscy wiemy, o co im chodzi. Im chodzi o to, że polscy sędziowie, stosując polską konstytucję, śmieli pytać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (...) o sprawy upolityczniania polskiego wymiaru sprawiedliwości – powiedział. Zaznaczył, że kształt wymiaru sprawiedliwości jest kompetencją państw członkowskich, ale musi być on niezawisły od polityków i wiarygodny. Czytaj także: Kim jest Przemysław Czarnek, nowy kandydat PiS na premiera? – To już nie jest tylko nasza narodowa kompetencja. Bo Unia Europejska nie jest możliwa, jeśli instytucje w jej państwach członkowskich sobie nawzajem nie ufają. (...) Więc jeśli ktoś chce głosować na takich polityków, którzy mówią „TSUE – srue”, to powinien mieć świadomość, że głosuje nie tylko za polexitem, a za zniszczeniem Unii Europejskiej – stwierdził szef MSZ. Kategorie: Telewizja
Odszedł współtwórca popularnych lodów
Marian Koral, współtwórca Przedsiębiorstwa Produkcji Lodów Koral, odszedł w wieku 74 lat. Jak podają lokalne media, przedsiębiorca zmarł nad ranem w gronie najbliższych. Firma powstała w 1979 r. w Limanowej, a jej zarząd mieści się w Nowym Sączu. Jest obecnie największym producentem lodów w Polsce.
Kategorie: Telewizja
Zaatakowani nie będziemy czekać na NATO. Gen. Wojciechowski: Nie sądziłem, że dożyję czasów, gdy będziemy tak realnie ćwiczyć Artykuł 5.Polski generał w Brukseli dla "Wyborczej": Nie będziemy prosić o zgodę na obronę. Rosja już teraz posiada potencjał do ataku na kraje bałtyckie. Kreml sam wybierze czas i miejsce, utrzymując gotowość bojową mimo wojny na Ukrainie. Ofensywa może nastąpić w każdej chwili.
Kategorie: Prasa
Życie w Dolinie Śmierci. „Najbardziej spektakularny rozkwit od 10 lat”– Ten obszar, znany głównie z upałów, piasku i brudu, stał się właśnie niesamowitym krajobrazem pełnym kolorów – powiedział stacji NBC News David Blacker, dyrektor wykonawczy organizacji non-profit Death Valley Natural History Association. – Zapach jest po prostu niesamowity – przekonywał. Służba Parków Narodowych oceniła, że tegoroczny rozkwit jest najbardziej spektakularnym, jakiego Dolina Śmierci doświadczyła od dekady. Wskazano, że to wynik bardziej deszczowych niż zwykle warunków w regionie zeszłej jesieni oraz zimy, która przyszła nieco wcześniej. Abby Wines, pełniąca obowiązki zastępcy dyrektora Parku Narodowego Doliny Śmierci, wskazała, że w Dolinie Śmierci średnio rocznie spada zaledwie około 5 cm opadów. – Od listopada do początku stycznia, w ciągu zaledwie dwóch i pół miesiąca, spadło około 7 cm deszczu, czyli więcej niż wynosi nasza średnia roczna – zwróciła uwagę. Zwykle region ten jest niezwykle suchy i poza kaktusami, które magazynują wodę, aby przetrwać w gorącym i suchym środowisku, nie widać tam żadnych roślin. Rośliny, takie jak te, które właśnie kwitną, stosują inną metodę, by przetrwać – miesiącami, a nawet latami ich nasiona pozostają w ziemi i czekają na odpowiednie warunki. Czytaj także: Gad usiadł w błocie 300 mln lat temu. Zostawił trop cenny dla badaczy – Można to porównać do unikania suszy – wyjaśnił Erik Rakestraw, kustosz działu botaniki w Muzeum Pustyni Arizona-Sonora w Tucson. – W formie nasion wyglądają, jakby w ogóle nie istniały. Po prostu leżą w glebie – dodał. – Następne kilka tygodni będzie szczytem kwitnienia. Kiedy wyższe partie gór zakwitną, kwiatów będzie mnóstwo i będą piękne, ale będą przeplatane krzewami i roślinami, a to nie stworzy tak oszałamiającego krajobrazu, jaki można teraz zobaczyć na niższych wysokościach, gdzie skalisty krajobraz przekształcił się w pole dzikich kwiatów – oceniła Wines. Przestrzegła, że zrywanie dzikich kwiatów w parku jest zakazane. Kategorie: Telewizja
Dolina Śmierci obsypana kwiatamiSłoneczniki pustynne i werbeny pustynne kwitną w Parku Narodowym Doliny Śmierci. Dolina Śmierci to pustynna dolina we wschodniej Kalifornii w Stanach Zjednoczonych, na północy pustyni Mojave.
Kategorie: Telewizja
Co zrobić, aby kwiaty stały dłużej w wazonie? Dodać do wody sól, cukier czy aspirynę?Co zrobić, aby kwiaty z Dnia Kobiet stały dłużej w wazonie? Wsypać do wody sól czy cukier? Okazuje się, że wszystko zależy od rodzaju kwiatów. Pomocna staje się także aspiryna. Oto domowe sposoby na utrzymanie świeżych bukietów.
Felicja Mrzonka
Kategorie: Prasa
Szefowa działu robotyki OpenAI ustępuje. "Chodzi o zasadę, nie ludzi"
Caitlin Kalinowski, szefowa działu robotyki i sprzętu konsumenckiego w OpenAI, ogłosiła w sobotę swoją rezygnację. Jako powód przedstawiła obawy związane z umową właściciela ChatGPT z amerykańskim Departamentem Obrony.
Kategorie: Telewizja
Grupa nastolatków zaatakowała mężczyznę w galerii. Są nowe informacjeDo bulwersującego incydentu doszło 20 lutego na terenie galerii handlowej w Przasnyszu. Grupka młodzieży napadła mężczyznę w kryzysie bezdomności. Zdarzenie zostało nagrane i obiegło media społecznościowe. Jak wynika z udostępnionego przez portal Infoprzasnysz.pl nagrania, jeden z chłopaków próbował zadawać ofierze ciosy młotkiem. Policję wezwali świadkowie. – Ze zgłoszenia wynikało, że grupa młodych dziewcząt na terenie galerii handlowej nakłania 13-letniego chłopaka do zadawania czasów mężczyźnie. Część dziewcząt czyniła to w sposób wyjątkowo wulgarny, wpływając na eskalację konfliktu – przekazała TVP3 Warszawa prof. Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Ofiarą nastolatków okazał się 56-letni mężczyzna. Nie odniósł poważnych obrażeń, jednak ze względu na ogólny stan zdrowia został przetransportowany do szpitala. Zabezpieczone nagrania z kamer monitoringu oraz zeznania świadków pozwoliły na wytypowanie potencjalnych sprawców ataku na mężczyznę. Policjanci ustalili tożsamość osób biorących udział w ataku, a prokuratura rozpoczęła śledztwo. Do tej pory zarzuty postawiono sześciu osobom. Sprawa trafiła do sądu. – Prokuratura przekazała materiał dowodowy do Sądu Rejonowego w Przasnyszu, świadczące o jego (13-latka – przyp. red.) demoralizacji. Natomiast pięć młodych mieszkanek powiatu przasnyskiego w wieku od 14 do 16 lat zostało przesłuchanych jako sprawcy czynów karalnych zakwalifikowanych wstępnie jako podżeganie i pomocnictwo do udziału w bójce. Sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd rodzinny zgodnie z przepisami ustawy o demoralizacji nieletnich – dodała prok. Łukasiewicz. – W przypadku 13-latka prowadzone jest postępowanie z artykułu 160 Kodeksu karnego – narażanie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – wyjaśniła asp. Ilona Cichocka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu. 13-latek jest znany policji – sprawy z jego udziałem były wcześniej kierowane do sądu rodzinnego. Oprócz niego zarzuty w zakresie podżegania i pomocnictwa do bójki usłyszało pięć mieszkanek powiatu przasnyskiego w wieku od 14 do 16 lat. Zobacz także: Jeden cios zniszczył życie Dawida. Winnych nie ma Kategorie: Telewizja
Russell wygrał wyścig Formuły 1 o Grand Prix AustraliiGeorge Russell wygrał w niedzielę wyścig Formuły 1 o Grand Prix Australii, pierwszą w sezonie rundę mistrzostw świata. Brytyjczyk wyprzedził partnera z zespołu Mercedesa, Włocha Andreę Kimiego Antonellego, a trzecie miejsce wywalczył Monakijczyk Charles Leclerc z Ferrari.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Powroty Polaków z Bliskiego Wschodu. "W niedzielę kolejny przylot"
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że Bliski Wschód opuściło łącznie 7160 polskich obywateli, "w tym lotami komercyjnymi 6769, a rządowymi 391". Jak dodał, w niedzielę planowany jest przylot do Polski kolejnych 1570 naszych obywateli".
Kategorie: Telewizja
Małgorzata Potocka walczy o zdrowie. "Zrobię wszystko, żeby z tego wyjść"Małgorzata Potocka jest jedną z uczestniczek najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami". Aktorka walczy nie tylko na tanecznym parkiecie, ale również w życiu prywatnym. Okazuje się, że gwiazda znana m.in. z serialu "Matki, żony i kochanki" zmaga się z chorobą. Opowiedziała o tym na antenie Polsatu.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 30 tygodni temu
18 lat 13 tygodni temu