LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościKultowy thriller wraca jako serial. Pierwsze zdjęcia z nowej adaptacjiPowieść kryminalna Johna D. Macdonalda "Przylądek strachu" była już dwukrotnie przenoszona na ekran – w latach 1962 i 1991. Oba filmy odniosły sukces. Po kolejnych trzech dekadach przyszła pora na serial, który wyprodukowali Steven Spielberg oraz Martin Scorsese, reżyser remake'u z lat 90. Dla jakiej platformy powstał nowy thriller w odcinkach i kto w nim zagra tym razem? Mamy pierwsze zdjęcia i znamy datę premiery.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Mistrzyni podzieliła Polskę. „Dostawałam wiadomości z wyzwiskami”FILIP KOŁODZIEJSKI: – Czy pani życie wywróciło się do góry nogami po wygraniu 91. Plebiscytu „Przeglądu Sportowego”? KLAUDIA ZWOLIŃSKA: – Zmieniało się stopniowo już po medalu olimpijskim. Pojawiło się dużo więcej możliwości. Korzystałam z tego. Potem pojawiły się trzy medale mistrzostw świata. Historyczne osiągnięcie. Pomyślałam, że jak nie uda mi się teraz wygrać plebiscytu to chyba już nigdy. Włożyłam bardzo dużo starań, by ludzie w ogóle usłyszeli o kajakarstwie górskim. Wygranie tego zestawienia to gamechanger dla niszowych dyscyplin. Jestem dumna. Nie muszę już tłumaczyć na każdym kroku, co udało mi się osiągnąć. Dużo więcej osób wie, co to kajakarski slalom. Czy pojawia się zaskoczenie, gdy wiele pani zdań dzieli opinię publiczną? To bardzo ciekawe zjawisko. Jestem ze sportu, gdzie nauczyłam się, że wszystko trzeba wypracować od zera. Jestem też wielką fanką sportu. Jeśli wypowiadam się na kogoś temat, staram się robić to z szacunkiem. Uwierzcie na słowo, ale w kajakarstwie górskim zawodnicy często umniejszają sobie osiągnięć. Mamy dystans. Nie chodzi o zarozumiałość. Po wygraniu plebiscytu pojawiło się wiele osób szukających takich wypowiedzi, które hejterzy mogliby wykorzystać przeciwko mnie. Wcześniej nie miałam styczności z bezpośrednimi atakami. Ostatnio dostawałam różne, niemiłe wiadomości. Na szczęście mogłam je policzyć na palcach jednej ręki. To cena sukcesu. Dużo osób było wkurzonych, dlatego nie dziwi mnie, że szukają rysy na wizerunku. Wiele moich wypowiedzi było wyciąganych z kontekstu. Nie przejmowałam się tym. Nigdy nie powiedziałabym złego słowa na innych sportowców. Powinniśmy wspólnie działać na naszą korzyść. Nie krytykować się i atakować z premedytacją. Jak poradziła sobie pani z hejtem? Nie przejmowałam się przesadnie. Poza wyzwiskami, było też bardzo dużo pozytywnych słów. Są osoby, które mnie bronią. Przedstawiciele niszowych sportów cieszyli się z mojego zwycięstwa. Już teraz wiedzą, że wszystko jest możliwe. Po prostu potrzeba pracy, by dotrzeć do osób mniej interesujących się daną dyscypliną. W ostatnich latach w polskim sporcie brylują kobiety. Czy zdarzało się, że ktoś umniejszał pani dokonaniom? Nie daję się zwariować. W trakcie Balu Mistrzów Sportu podchodziły do mnie bardzo utytułowane osoby. Okazywały wsparcie. To często ikony i legendy. Szczerze cieszyli się z mojego sukcesu. Bardzo doceniłam tamte chwile. Nie da się zadowolić wszystkich. I tak uważam, że bardzo mała część społeczeństwa była zła po końcowym werdykcie. Nie ukrywajmy, Robert Lewandowski czy Iga Świątek mają globalną rozpoznawalność. Mogła się na mnie wylać jeszcze większa fala nienawiści. Czytaj też: Ceremonia otwarcia igrzysk w TVP. Na słynnym stadionie największe gwiazdy W trakcie głosowania kibicowała pani Katarzyna Zillmann. Po ogłoszeniu werdyktu uśmiech nie schodził z jej twarzy. Na każdym kroku podkreślała, że jesteście dobrymi znajomymi. Może w przyszłości namówi panią na udział w programie związanym z tańcem? O matko! O tym jeszcze nie myślałam. Póki co, będę walczyć o kwalifikację olimpijską. Gdybym kiedyś dostała zaproszenie do takiej produkcji, to może bym się skusiła. Wtedy na pewno będzie ciążyła na mnie ogromna presja. Za wszelką cenę będę chciała udowodnić, że jesteśmy lepsi od wioślarzy, haha. Zawsze nas mylono. Jedno jest pewne, jeśli się zdecyduję to slalomistka będzie musiała pokazać jeszcze lepsze ruchy na parkiecie, żeby nie było siary dla społeczności kajakowej. Czego nauczyły panią ostatnie miesiące? Odmawiania. Asertywności. Na bieżąco się tego uczę. Nie jestem w stanie być zawsze i wszędzie. Ostatnie trzy miesiące były bardzo trudne. Nie brakowało też tych, którzy negatywnie reagowali na słowo „nie”. Jedna z nauczycielek nie potrafiła zrozumieć, że nie dam rady pojawić się w jednej ze szkół. Zaproponowałam późniejszy termin, ale usłyszałam: „To kurde, w ogóle nie musisz przychodzić”. Ludzie się obrażają. Staram się tym nie przejmować. Nie będę w stanie dogodzić każdemu. Na tę chwilę kluczowy jest sport oraz igrzyska. Jaką nagrodę sprawiła sobie pani po wygranej w plebiscycie? Nie kupiłam sobie nic. Nie mam na to czasu. Największą przyjemnością był wyjazd na obóz. Po igrzyskach moje życie jest bardzo intensywne. Jeśli już jestem na wakacjach, to tylko kilka dni. Wtedy i tak mam obowiązki. W moim życiu trwa okres, w którym niosę na barkach całą dyscyplinę. Czuję, że jesteśmy na fali. To wręcz tsunami. Nie chcę tego odpuszczać. Liczę, że uda się wprowadzić zmiany na lepsze. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy rozmawiam z moimi rywalkami, to często mówią, że były miesiąc na wakacjach. U mnie to nie wchodzi w grę. Gdybym nie wykorzystała chwili sukcesu, żałowałabym tego w kolejnych latach. Nie działam w tym sama. Pracuje mój zespół, cały związek. Napędzamy się. Nikt nie narzeka. Czuję się spełniona. Wyjechaliście do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zaczęliście mocną pracę już w styczniu? Zdecydowanie. Mam na miejscu regularne posiłki. Regularne treningi oraz regularny sen. Wprawdzie ciało się męczy, ale odpoczywa umysł. Dobra odskocznia od tego, co się działo przez ostatnie tygodnie. Warunki do pracy są idealne. Trzeba to wykorzystać. Jest pani w związku z Grzegorzem Hedwigiem, również kajakarzem górskim i olimpijczykiem. Czy na co dzień w domu rozmawiacie o sporcie? Nie. Staram się jak najmniej mówić o naszej dyscyplinie. Unikam tematu. Tak jak wcześniej mówiłam, jestem jednak fanką innych sportów. Oglądam zawody i mecze. Poza tym, otoczyłam się ludźmi, którzy mają inne pasje i zainteresowania. Nie zamykam głowy wyłącznie na sport. Chcę się rozwijać w wielu obszarach. Czytaj też: PKOl zatwierdził skład kadry na zimowe igrzyska Ale w głowie na pewno siedzą już starty w Los Angeles. Walka o trzy złote medale olimpijskie to realny scenariusz? Chcę to zrobić. Wróciłam z trzema medalami z mistrzostw świata. Nie będzie to łatwe do powtórzenia w trackie igrzysk. Zrobię wszystko, by znów trzykrotnie ucieszyć fanów. Chcę jednak, by ludzie zrozumieli, że nie jest to takie proste, jakby się mogło wydawać. Poziom w kajakarstwie górskim jest bardzo wysoki. Warto mieć marzenia i cele. Będę dążyć do ich realizacji. Czy kajakarstwo górskie jest kontuzjogenną dyscypliną? Mało się o tym mówi, ale jesteśmy narażeni na wiele urazów. Walczymy z żywiołem. Najbardziej obciążone są barki. Od zawsze miałam też problem z tarczycą. Prowadziłam z nią batalię. W poprzednim roku miałam nawrót choroby. Nie mogłam dokończyć mistrzostw Europy. Lekarz powiedział, że robię zbyt wiele i muszę odpuścić. Dużo osób życzy mi kolejnych medali. Odpowiadam, że jeśli będzie zdrowie to i miejsca na podium się pojawią. Kajakarze muszą być bardzo dobrze przygotowani fizycznie, by w ogóle rozpocząć walkę ze światową czołówką. Przez cały rok chodzę na siłownię. Korzystam z regeneracji. Nie jest tak, że ciągle siedzę w wodzie. Poza tym, biorę udział w trzech konkurencjach olimpijskich. Na co dzień się nie nudzę. Nie mam na to czasu. Na koniec krótkie strzały. Jest pani gotowa? Tak. Jedzenie słodkie czy słone? Słodkie. Impreza na mieście czy „domówka”? „Domówka”. Wyjście na zakupy czy odpoczynek? Odpoczynek! Ulubiony kraj? Australia. Hobby, o którym wie mało osób? Czytanie ciekawostek i psychologia. Wzór do naśladowania? Justyna Kowalczyk. Biegi narciarskie czy skoki narciarskie? Biegi. Adam Małysz czy Kamil Stoch? Przepraszam Kamila, ale Adam. Zdecydowanie Małysz. Piłka nożna czy siatkówka? Zdecydowanie siatkówka! Czytaj też: Wielka forma przed igrzyskami. Żurek znów na podium Kategorie: Telewizja
Profesura Manowskiej w NSA. Neosędzia do końca walczy o awans naukowyO profesurze Małgorzaty Manowskiej będzie rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny. Jak ustaliła "Wyborcza" i "OKO.press" neosędzia zajmująca stanowisko pierwszej prezes SN wniosła skargę kasacyjną od niepomyślnego dla niej wyroku pierwszej instancji w sprawie tytułu naukowego.
Kategorie: Prasa
Kiedy przyjdzie wiosna? IMGW ujawnia nowe dane [PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA]Prognoza długoterminowa wskazuje, że temperatura od 1 marca będzie zbliżona do średniej wieloletniej normy dla tego miesiąca i wyniesie do 3 st. C - poinformował Piotr Szuster z Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju IMGW-PIB. Dodał, że na pogodę w marcu wpłynie odpowiedzialny za chłód wir polarny.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Nadchodzi wielka fala, na horyzoncie wielki problem
Największa w historii fala inwestycji czeka branżę budowlaną - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Ostrzega przy tym jednak, że bez szybkiego usprawnienia procedur administracyjnych wiele kluczowych projektów może utknąć jeszcze przed rozpoczęciem realizacji.
Kategorie: Telewizja
QUIZ wiedzy dla oczytanych. Wskażesz autora książki?Wiesz, kto napisał najsłynniejsze w Polsce i na świecie powieści? Dopasuj książkę do autora i sprawdź, czy faktycznie jesteś oczytany.
Beata Jasina-Wojtalak
Kategorie: Prasa
Zmiany ws. godzin ponadwymiarowych. Część nauczycieli straci dodatkowy dochódCzęść nauczycieli może stracić godziny ponadwymiarowe. 4 marca przestaną obowiązywać przepisy ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, zgodne z którą dyrektor w określonych przypadkach może przydzielić nauczycielowi liczbę godzin ponadwymiarowych przekraczających ustawowy limit określony w Karcie Nauczyciela.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Pyszny obiad na czwartek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Pomylone mielone, czyli pomyleńceKotlety mielone to ulubione danie wielu z nas. Klasyka polskiej kuchni. Gorące, prosto z patelni będą świetnie smakować na obiad. Na czwartek proponujemy przygotowanie kotletów mielonych pomylonych, czyli tzw. pomyleńców. Są pyszne, mniej kaloryczne od tych klasycznych. Do tego kryją w sobie niespodziankę. Podpowiadamy, jak zrobić w czwartek kotlety mielone, które zachwycą domowników.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Ekstremalny QUIZ z HISTORII dla umysłowych mocarzy. 11 prawidłowych odpowiedzi to cudCuda się nie zdarzają, ale próbuj. Jeśli udzielisz 11. prawidłowych odpowiedzi, to dokonasz niemożliwego. Przed Tobą ekstremalnie trudny quiz z historii. Kto w szkole nie był orłem z tego przedmiotu nie zdobędzie nawet pięciu punktów.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Ludzka twarz dyktatora? Łukaszenka odroczył podwyżki ze względu na mrozyRząd w tej sprawie zwrócił się do dyktatora z odpowiednią propozycją, którą Łukaszenka poparł. „Podwyżka taryf za mieszkania i usługi komunalne została przewidziana Dekretem nr 33 z dnia 23 stycznia 2026 r. Obecna decyzja Prezydenta odroczyła tę planowaną zmianę na późniejszy termin” – można przeczytać w oświadczeniu kancelarii Łukaszenki. Na Białorusi panowały – podobnie jak w Polsce – bardzo trudne warunki atmosferyczne. W wyniku utrzymujących się bardzo niskich temperatur, zużycie ciepła w styczniu br., według wstępnych szacunków, było o 45 procent wyższe niż w grudniu 2025 r. Białoruskie służby przewidują, że doprowadzi to do wzrostu rachunków za ogrzewanie gospodarstw domowych. „Decyzja została podjęta w oparciu o podejście mające na celu uniknięcie dodatkowych obciążeń obywateli związanych z płaceniem za mieszkania i usługi komunalne” – poinformowała kancelaria prezydenta Białorusi. Zobacz także – Łukaszenka do Polski i NATO: Jeśli przyjdziecie, to was porządnie zlejemy Niskie temperatury oraz duże opady śniegu są dla Mińska sporym problemem, ale Aleksandr Łukaszenka stara się je bagatelizować i przekonywać naród, że to dobry sposób na hartowanie charakteru. Kilka dni wcześniej, podczas spotkania z kobietami, przekonywał obywatelki Białorusi, że najlepiej na urodę nie wpływają kremy i inne kosmetyki, ale solidne machanie łopatą przy odgarnianiu śniegu. Kategorie: Telewizja
Polskie wątki afery Epsteina. Nie tylko Fibak. Specjalny "skaut" szukał kobiet po wioskachPrzez lata w otoczeniu Jeffreya Epsteina byli Polacy i finansista kontaktował się z kobietami z Polski, ale nie miał rozległych kontaktów z przedstawicielami polskich elit – wynika z akt opublikowanych przez władze USA. Wyjątkiem jest wzmianka o spotkaniu z byłym tenisistą Wojciechem Fibakiem. Niemniej specjalny "skaut" szukał w Polsce "kobiet dla Epsteina".
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Rząd wraca do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. „Już teraz może zmienić umowę”– Dzisiaj komitet stały rady ministrów będzie omawiał skorygowaną wersję projektu ustawy (o Państwowej Inspekcji Pracy – red.). Doszło do pewnych zmian, uzupełnienia projektu o komponent związany z sądami pracy, wymiarem sprawiedliwości – wyjaśniła ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na antenie TVP Info. Dodała, że podstawowy cel się nie zmienił – jest to walka z umowami śmieciowymi i wzmocnienie PIP. Dodano istotny komponent sądowy, z większą rolą Sądów Pracy w przypadku rozpatrywania odwołań od decyzji inspektora pracy. – Już dziś jest tak, że PIP może wejść i przeprowadza kontrole, nakłada kary i mandaty, jeżeli ktoś nie stosuje się do kodeksu pracy. Te narzędzia będą wzmocnione – zapowiedziała. – Rozpoczynamy proces przywracania, odbudowywania Sądów Pracy wraz z ministrem Waldemarem Żurkiem. Pierwsze kilkanaście wydziałów ma być przywróconych jeszcze w tym roku – taka jest deklaracja ministra Żurka – wskazała. Pytana o termin przyjęcia ustawy podkreśliła, że wciąż jest to „bardzo pilna sprawa”. – Jesteśmy w kontakcie z Komisją Europejską, która wczoraj zatwierdziła nową wersję projektu ustawy – podsumowała. Wyraziła też nadzieję, że jeszcze w lutym ustawa będzie zatwierdzona. Czytaj też: Partia Razem interweniowała w Dino. „Robią z ludzi mrożonki” Na posiedzeniu 11 lutego zwołana przez prezydenta Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma zająć się m.in. „działaniami organów państwa mającymi na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”. Marszałek Sejmu powiedział w środę, że nie zamierza się tłumaczyć z niejasnych insynuacji i domaga się, by przedmiotem obrad stała się również przeszłość samego prezydenta. Do wymiany zdań między najważniejszymi osobami w Polsce odniosła się ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Nowa Lewica), która była gościem Mariusza Piekarskiego w „Gościu poranka”. – W temacie przeszłości marszałka Czarzastego nie ma żadnych niejasnych wątków. Ta przeszłość jest znana i dyskutowana od dawna. Zanim został marszałkiem, służby sprawdzały go na wszystkie możliwe strony – wskazała. Dodała, że „gdyby miało coś wyjść, to by już dawno wyszło”. – Natomiast w przypadku prezydenta, to już tak nie wygląda – oceniła. Jej zdaniem „prezydent próbuje zaczepić, być może przestraszyć marszałka Czarzastego”. – Muszę powiedzieć, że znam Włodzimierza Czarzastego i nie jest on strachliwym człowiekiem – podkreśliła. – Może prezydentowi nie podoba się, że prawicowe środowisko znalazło godnego przeciwnika – oceniła. Ministra została też zapytana, czy rząd ma wolny miliard dolarów, żeby wejść do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Zaproszenie Polski do Rady Pokoju ma być jednym z punktów RBN. – To nie jest kwestia pieniędzy. Jeżeli byłaby to sensowna organizacja międzynarodowa, to tak należałby ją traktować, a kwestie finansowe byłby wtórne. Podstawową sprawą jest sprawa merytorycznej oceny tego bytu, czy słowo „pokojowa” jest adekwatnie używane – oceniła. Czytaj też: Reforma PIP w zawieszeniu? Czarzasty: „Nie drzwiami, to oknem” Kategorie: Telewizja
Bruksela stawia granice. „Grenlandia należy do jej mieszkańców”Unia Europejska przygotowuje się do zasadniczej zmiany podejścia wobec Arktyki. Region, który jeszcze kilkanaście lat temu postrzegany był głównie przez pryzmat klimatu i badań naukowych, dziś staje się jednym z kluczowych obszarów rywalizacji geopolitycznej. Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas zapowiedziała opracowanie nowej strategii UE wobec Arktyki, w której bezpieczeństwo zajmie centralne miejsce. Wcześniej Parlament Europejski wydał jednoznaczne oświadczenie potwierdzające pełne poparcie dla Grenlandii i Danii oraz nienaruszalności ich suwerenności. Jak przypomniała Kaja Kallas podczas wystąpienia w Tromsø, pierwsza strategia arktyczna UE z 2008 roku koncentrowała się na zmianach klimatycznych, rybołówstwie i badaniach naukowych. Brakowało w niej jednak wymiaru bezpieczeństwa. Przełom nastąpił po 2021 roku. Zaledwie rok po przyjęciu najnowszej strategii arktycznej Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, co diametralnie zmieniło sytuację także na dalekiej północy. Moskwa ponownie otworzyła i zmodernizowała dawne sowieckie bazy wojskowe w Arktyce, a region stał się poligonem doświadczalnym dla nowych systemów rakietowych. Tuż przy norweskiej granicy znajduje się jedna z największych na świecie koncentracji rosyjskiej broni jądrowej. – Europa musi nadrobić lata rosyjskiej rozbudowy wojskowej w regionie – ostrzegła Kallas, dziękując jednocześnie Norwegii za jej kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa na północnej flance Europy. Czytaj także: Ludzka twarz dyktatora? Łukaszenka odroczył podwyżki ze względu na mrozy Jednym z najmocniejszych akcentów wystąpienia wiceprzewodniczącej KE była kwestia Grenlandii. Kallas zwróciła uwagę na jej strategiczne znaczenie zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i dla Unii Europejskiej — ze względu na kluczowe szlaki okrętów podwodnych, dostęp do surowców krytycznych oraz położenie na najkrótszej trasie potencjalnego lotu rosyjskich pocisków balistycznych. Jednocześnie stanowisko UE zostało sformułowane jednoznacznie: – Wierzymy w integralność terytorialną i uznane międzynarodowo granice. Grenlandia należy do jej mieszkańców – powiedziała Kallas. – Unia Europejska stoi z Grenlandią, stoimy z naszym państwem członkowskim Danią i stoimy przy Karcie Narodów Zjednoczonych. Przyszłość Grenlandii należy do jej mieszkańców i Danii – podkreśliła wiceprzewodnicząca KE. Ten przekaz w pełni współgra z oświadczeniem Konferencji Przewodniczących Parlamentu Europejskiego, w którym podkreślono, że każda próba podważenia suwerenności i integralności terytorialnej Danii i Grenlandii stanowi naruszenie prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych. Parlament Europejski przypomniał również, że decyzje dotyczące przyszłości Grenlandii należą wyłącznie do Danii i Grenlandii, zgodnie z obowiązującymi porozumieniami konstytucyjnymi. Trzeba przypomnieć, że w 1916 roku Stany Zjednoczone – na mocy umowy z Danią – zadeklarowały, że Dania ma pełną suwerenność nad Grenlandią. W ten sposób Stany Zjednoczone uznały, że cała Grenlandia słusznie stanowi terytorium Danii. Czytaj także: Kim organizuje własne igrzyska, bo Korea Północna się nie zakwalifikowała Bezpieczeństwo Arktyki pozostaje integralną częścią architektury euroatlantyckiej. Królestwo Danii, w tym Grenlandia, jest członkiem NATO i korzysta z pełnych gwarancji zbiorowej obrony Sojuszu. Parlament Europejski jednoznacznie potwierdził, że bezpieczeństwo regionu jest zapewniane w ramach NATO, a Dania utrzymuje porozumienia z kluczowymi partnerami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi. Jednocześnie UE deklaruje wzmocnienie własnych zdolności obronnych. Jak zaznaczyła Kallas, NATO pozostaje kamieniem węgielnym europejskiego bezpieczeństwa, ale Unia – mająca 23 wspólnych członków z Sojuszem – coraz mocniej angażuje się w kwestie obronne. Parlament Europejski zapowiedział dalsze wzmacnianie europejskiej obecności wojskowej w Arktyce oraz trwałe inwestycje w obronność. Nowa strategia arktyczna UE ma opierać się na ścisłych partnerstwach z państwami regionu – Norwegią, Islandią i Kanadą – oraz na szczególnej odpowiedzialności trzech państw członkowskich UE będących krajami arktycznymi. Bezpieczeństwo Arktyki nie jest jednak definiowane wyłącznie w kategoriach militarnych. Obejmuje ono również odporność społeczeństw, warunki życia mieszkańców regionu oraz zrównoważony rozwój w jednym z najbardziej wymagających środowisk na świecie. Jednoznaczne stanowisko wobec presji zewnętrznejW swoim oświadczeniu Parlament Europejski ostro potępił wypowiedzi administracji Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii, uznając je za rażące wyzwanie dla prawa międzynarodowego, zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz suwerenności sojusznika NATO. Europosłowie podkreślili, że tego rodzaju deklaracje są niedopuszczalne w relacjach między demokratycznymi partnerami. Parlament wezwał także Komisję Europejską i Radę Europejską do przedstawienia konkretnych i namacalnych form wsparcia dla Grenlandii i Danii, zgodnych z prawem UE, prawem międzynarodowym oraz zobowiązaniami NATO. Czytaj także: Skrajna prawica łączy siły. Orban znalazł nowego przyjaciela Kategorie: Telewizja
Wypłaty od 7 lutego. 4133 zł dla każdego, bez względu na dochodyWystartowała kolejna transza wypłat świadczenia wspierającego. Wsparcie jest przyznawane bez względu na dochody, a jego wysokość wynosi od 751 do 4133 zł miesięcznie. Sprawdzamy, kto może ubiegać się o pomoc, jakie kryteria należy spełnić oraz jak poprawnie złożyć wniosek, by otrzymać pieniądze.
Kategorie: Portale
Najnowsze informacje o zdrowiu Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy wyjdzie ze szpitala?Stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego poprawia się. Prezes Prawa i Sprawiedliwości pod koniec stycznia trafił do jednego z warszawskich szpitala. Oficjalnie powodem była niegroźna infekcja. Nieoficjalnie mówi się o zapaleniu płuc. Organizm polityka dobrze zareagował na podawane leki i wkrótce ma opuścić placówkę medyczna.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Ta piosenka czasów PRL do dziś jest hitem. Gwiazda długo nie chciała go śpiewaćTrudno uwierzyć, że ta piosenka, wielki hit czasów PRL, ma już 40 lat. Powstała na potrzeby kultowego filmu z tamtych lat. I choć szybko stała się hitem, Małgorzata Ostrowska nie chciała przez wiele lat jej śpiewać. Jaki był powód?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
700 km ekspresowej jazdy przez Polskę. Wielki zwrot na budowie drogiNa Podkarpaciu rozpoczęło się odwracanie "Karpatki". Największa pracująca w Polsce tarcza TBM skończyła drążenie jednej nitki tunelu, powstającego w ciągu drogi ekspresowej S19. Jak przekazuje GDDKiA, skierowanie jej w przeciwnym kierunku może potrwać około trzech miesięcy.
Kategorie: Portale
Siemoniak: areszt dla pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbamiSąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbami - przekazał minister, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Kategorie: Prasa
240 zł rząd przeleje na konta Polaków do 15 kwietnia 2026. Dla kogo premia od państwa?Roczna dopłata od państwa w wysokości 240 zł wpłynie na konta Polaków do 15 kwietnia 2026. Pieniądze zostaną automatycznie przekazane, bez konieczności składania jakichkolwiek wniosków. Dla kogo premia od państwa? Kto może liczyć na przelew? Wyjaśniamy.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Sądny dzień Zbigniewa Ziobry. Sprawa wraca na wokandęPo dwukrotnym odroczeniu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w czwartek ponownie zajmie się wnioskiem Prokuratury Krajowej dotyczącym tymczasowego aresztowania byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry. Prokuratura wskazuje, że jednym z powodów złożenia wniosku jest obawa, iż podejrzany mógłby utrudniać postępowanie prowadzone w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 26 tygodni temu
18 lat 9 tygodni temu