Aktualności

Hantawirus występuje również w Polsce. Jak się chronić?

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 18:37
Hantawirusem zarażamy się od odchodów gryzoni; również w Polsce mamy kilkanaście przypadków rocznie, ale zachorowanie kończy się na jednej osobie. Natomiast hantawirus południowoamerykański, który zaatakował pasażerów wycieczkowca Hondius, może przenosić się między ludźmi – wyjaśniał w TVP Info Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.
Kategorie: Telewizja

Ranny przywódca Iranu w ukryciu. Tak kontaktuje się z otoczeniem

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 18:33

Po śmierci Alego Chameneiego, który według doniesień zginął 28 lutego 2026 r. podczas izraelskiego ataku na Teheran, w Iranie rozpoczęła się procedura wyboru nowego najwyższego przywódcy państwa. W czasie ataku zginęło również kilku czołowych dowódców wojskowych kraju, a ranny został syn przywódcy – Modżtaba Chamenei.


Modżtaba Chamenei zapadł się pod ziemię


Między 3 a 8 marca obradowało Zgromadzenie Ekspertów, czyli organ odpowiedzialny za wskazanie następcy najwyższego przywódcy. Ostatecznie 8 marca irańskie media państwowe poinformowały, że funkcję objął Modżtaba Chamenei. Od tamtego czasu nowy przywódca praktycznie nie pojawia się publicznie, co wywołuje spekulacje dotyczące jego stanu zdrowia i sytuacji wewnątrz irańskich władz.


Według źródeł cytowanych przez CNN, amerykański wywiad uważa, że mimo izolacji Modżtaba Chamenei nadal uczestniczy w strategicznych naradach i ma wpływ na decyzje związane z bezpieczeństwem państwa, relacjami z USA oraz działaniami militarnymi Iranu.


Chamenei ranny w ataku


W mediach pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące obrażeń irańskiego przywódcy. Część doniesień mówi o problemach z poruszaniem się i urazach pleców, inne o znacznie poważniejszych obrażeniach odniesionych podczas ataku. Irańskie władze oficjalnie nie potwierdzają tych informacji i utrzymują, że przywódca pozostaje w dobrym stanie.


Według ustaleń wywiadu Chamenei nie korzysta z elektronicznych środków komunikacji. Ma kontaktować się wyłącznie z osobami, które mogą spotkać się z nim osobiście, lub przekazywać wiadomości za pośrednictwem kurierów.


Prezydent Iranu Masud Pezeszkian poinformował na początku tygodnia irańskie media państwowe, że odbył dwuipółgodzinne spotkanie z Chameneim. Według mediów było to pierwsze publicznie ujawnione osobiste spotkanie wysokiego rangą irańskiego urzędnika z nowym przywódcą kraju.


Czytaj też: Izrael uderzył w Liban. Nie żyje dowódca elitarnej jednostki Hezbollahu

Kategorie: Telewizja

Hollywoodzka produkcja powstaje w Łodzi. Ruszyły zdjęcia

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 17:38

Doniesienia o realizacji w Łodzi nowej wersji filmu „Nieśmiertelny” potwierdzili TVP3 Łódź członkowie Łódź Film Commision.


Reżyserem filmu ma być Chad Stahelski, twórca popularnej serii „John Wick”. W głównych rolach na ekranie mają pojawić się Henry Cavill oraz Russell Crowe.


Premiera w 2027 roku


Premiera filmu „Nieśmiertelny” (ang. tytuł „Highlander”) jest planowana na 2027 rok. Ma to być nowa odsłona legendarnego filmu fantasy z 1986 roku, którego reżyserem był Russell Mulcahy, a główne role grali w nim Christopher Lambert, Roxanne Hart, Clancy Brown i Sean Connery.


Czytaj także: Sterem, żaglem i okrętem. Travolta wraca z projektem życia


Oryginalna amerykańsko-brytyjska produkcja opowiadała historię nieśmiertelnych wojowników, toczących od wieków walkę między sobą.


Kategorie: Telewizja

Przewrót w brytyjskiej polityce. Takiej sytuacji jeszcze nie było

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 17:31

Po zliczeniu do soboty większości głosów oddanych w czwartkowych wyborach „katastrofalna porażka” laburzystów premiera Keira Starmera stała się oczywista – ocenia agencja Associated Press.


Wszystko wskazuje na to, że Partia Pracy w sumie straciła 1417 mandatów radnych, w tym 1406 w samej Anglii – podają agencje. Laburzyści stracili też kontrolę w Walii, gdzie rządzili przez 27 lat, zyskując zaledwie dziewięć z 96 mandatów. W Szkocji uplasowali się wraz z Reform UK na dalekim drugim miejscu.


Reform UK rośnie w siłę


Antyimigracyjne ugrupowanie Reform UK zyskało 1300 miejsc w samej Anglii i zdobyło samodzielną większość co najmniej w dziewięciu samorządach, poprawiło też swe wyniki w Walii. Według BBC partia Nigela Farage'a Reform UK zdobyła w sumie 1444 mandaty radnych i kontrolę nad 14 samorządami. Odbyło się to kosztem choćby Partii Konserwatywnej, która w samej Anglii straciła około 500 mandatów radnych.


Jak komentuje Associated Press, wynik głosowania wskazuje na to, że Reform UK, pozycjonująca się jako ugrupowanie antyestablishmentowe i antyimigracyjne, rośnie w siłę, a wybory stały się dla niej wyraźnym przełomem. Partia zyskała mandaty głównie na północy Anglii, w okręgach zdominowanych przez „klasę pracującą”.


Mocniejsi Zieloni


Umacnia się też pozycja lewicowo-populistycznej Partii Zielonych, która pod rządami Zacka Polanskiego zmodyfikowała nieco swój program i skoncentrowała się nie tylko na kwestach ekologicznych, ale również na sprawiedliwości społecznej i sprawie palestyńskiej.


CZYTAJ TEŻ: Tusk zapowiada nowy traktat z Wielką Brytanią. Padła data


Wybory w Walii wygrała proniepodległościowa partia Plaid Cymru, która osiągnęła najlepszy wynik w historii, ale zdobyte przez nią mandaty nie wystarczą do samodzielnego rządzenia.


W Szkocji władzę utrzymała rządząca od 2007 roku, opowiadająca się za niepodległością Szkocka Partia Narodowa (SNP), która zdobyła 58 mandatów w 129-mojescoym parlamencie. Skoro nie ma jednak bezwzględnej większości, to zapewne nie dojdzie do rozpisania nowego referendum w sprawie secesji Szkocji od Zjednoczonego Królestwa.

Kategorie: Telewizja

Polacy odkryli tajemnicze, starożytne plansze. „Tak bawili się pasterze”

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 17:30

Ptolemais to jedno z największych starożytnych miast greckich, położone na terenie Cyrenajki, krainy historycznej znajdującej się obecnie w północno-wschodniej Libii. Miasto założyli rządzący Cyrenajką egipscy królowie pod koniec IV lub w III wieku p.n.e. Istniało ono aż do podboju arabskiego w VII wieku n.e. Jego ruiny znajdują się w pobliżu współczesnej miejscowości o nazwie Tolmeita.


Powrót naukowców do tego miejsca po kilkunastu latach


Naukowcy Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego powrócili do badań w tym miejscu w 2023 roku po kilkunastu latach przerwy, spowodowanych libijską wojną domową. Od tamtej pory mają na swoim koncie sporo odkryć, prowadzą badania m.in. na akropolu czy badania podwodne, dzięki którym zidentyfikowali pozostałości starożytnego wrakowiska.


Archeologia oprócz przejawów wielkiej historii bada także przejawy codziennego życia mieszkańców. W ramach polskiej misji archeologicznej w Ptolemais Zofia Kowarska, znana na platformach społecznościowych jako Archeolożka Zosia, podąża śladami dziedzictwa kulturowego Libii, inwentaryzując wyryte na kamiennych blokach ruin plansze do popularnej gry zwanej siza (sidża). Gra ta posiada wiele wariantów, niektóre z nich są odmianą mankali, rozpowszechnionej w wielu krajach Afryki.


„Powszechna rozrywka”


– Gdy zaczynałam badania, myślałam, że znajdę raptem kilka egzemplarzy plansz, tymczasem po kilku dniach miałam ich ponad 100 i nie jest to koniec, bo badania będziemy kontynuować. Wykuwane na ruinach plansze sugerują, że gry te były dość powszechną rozrywką. Czasami w jednym miejscu znajdujemy po kilkanaście, nawet dwadzieścia, trzydzieści plansz obok siebie – powiedziała Zofia Kowarska.


Jak wyjaśniła badaczka, plansze bardzo trudno wydatować. Nie ma zbyt wielu wskazówek, z których wieków dokładnie mogą one pochodzić. Wiadomo jednak, że powstały wtedy, gdy Ptolemais było już ruiną, na murach niefunkcjonującego już antycznego miasta.


Plansze wyryte na kamiennych blokach i ruinach budynków składają się z kilku do kilkudziesięciu małych, najczęściej krągłych wyżłobień, układających się w kwadrat lub prostokąt. Niektóre z kwadratowych plansz mają trzy na trzy takie zagłębienia, czyli łącznie dziewięć pól. Inne często spotykane typy plansz to pięć na pięć pól, sześć na sześć, siedem na siedem, a prostokątne – cztery na sześć pól. Jedna plansza może mieć bok sięgający od około piętnastu do kilkudziesięciu centymetrów.


Tradycja stopniowo zanika


– Analogie do gier odnalezionych w Ptolemais znajdujemy również w Afryce Północnej, Środkowej oraz na Bliskim Wschodzie. Nieliczni mieszkańcy dzisiejszej Tolmeity wciąż znają zasady tych rozgrywek, jednak tradycja stopniowo zanika. Wypierają ją współczesne formy spędzania czasu, w tym gry na telefonach komórkowych. Jeden ze starszych mieszkańców przedstawił mi dwa typy gier, które jeszcze są praktykowane. Jedna, do której wykorzystuje się planszę z dziewięcioma polami, przeznaczona jest dla dwóch zawodników, każdy z nich ma po trzy pionki do gry. Zasady są zbliżone do naszej gry kółko i krzyżyk. Natomiast druga dwuosobowa gra zasadami jest zbliżona do warcabów. Polega na zbijaniu pionków przeciwnika. Kto zbije ich więcej, ten wygrywa. Można było grać wszystkim, byleby pionki się między sobą różniły. To mogły być kamienie, fragmenty antycznej ceramiki, nasiona, fragmenty szkła czy plastikowe nakrętki – opisała archeolożka.


Archeolodzy przypuszczają, że z tych wykutych w murach gier korzystali przede wszystkim pasterze. – Teren antycznego miasta nie jest zabudowany, natomiast otaczają go ogromne połacie ziemi, które od zawsze są świetnym miejscem do wypasu zwierząt, kóz i owiec. Plansze znajdujemy na ruinach budynków, które często są położone wyżej od otaczającego je terenu, i na narożnikach budynków. Sądzimy, że ludzie zajmujący się wypasem zwierząt, siadali sobie w takim miejscu, położonym wyżej niż inne, żeby dogodnie obserwować teren i zwierzęta. Tam spędzali trochę czasu, przy okazji umilając sobie czas grami – wskazała Kowarska.


Większość pasterzy to ludność napływowa, więc prawdopodobnie gry nie powstały w Ptolemais, tylko gdzieś indziej, ale pozostały z miejscową społecznością.


Czytaj też: Niezwykłe odkrycie w Walii. Zaledwie metr pod ziemią

Kategorie: Telewizja

Podczas mistrzostw Polski w skuterach wodnych zginął 18-letni uczestnik

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 17:21
Tragiczny wypadek podczas zawodów skuterów wodnych w Płocku. Zginął 18-letni uczestnik.
Kategorie: Telewizja

„Sprawdzamy”. Taylor Swift walczy z AI

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 17:10
Witold Tabaka rozprawia się z fake newsami i manipulacjami oraz pokazuje, czym żyje internet. Tym razem przyjrzał się atmosferze wokół opłaty reprograficznej. Zbadał, czy sprawa dotyczy tylko aktualizacji sprzętów, które jej podlegają, oraz czy opłata spowoduje wzrost cen telefonów, komputerów i tabletów. W programie „Sprawdzamy” w TVP Info również szwedzkie gangi rekrutujące nieletnich poprzez gry komputerowe oraz Taylor Swift, która broni swojego wizerunku przez AI.
Kategorie: Telewizja

Założona przez Rosjanina firma sprzedała pociski Ukrainie. Teraz wchodzi do Polski

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - sob., 09/05/2026 - 17:00
Firma Destinus założona przez Rosjanina Michaiła Kokoricza sprzedała Ukrainie swoje pociski manewrujące, które zostały użyte przeciwko Rosji. Teraz wchodzi na rynek Polski i chce zainteresować swoimi produktami resort obrony. Na początek rozmawia z polskim przemysłem o współpracy dotyczącej obrony przeciwlotniczej, w tym przeciwko dronom.
Kategorie: Portale

Tragedia podczas zawodów skuterów wodnych. Nie żyje 18-latek

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 16:46

Przed godziną 14 podczas Pierwszej Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych na Wiśle w Płocku zderzyły się dwie maszyny. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.


Uczestnik zawodów zmarł mimo reanimacji


– W trakcie zawodów doszło do zderzenia dwóch skuterów wodnych. Pomimo prowadzonej reanimacji życia jednego ze sterników nie udało się uratować – przekazała w TVP3 Warszawa podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Płocku.


Zawody zostały przerwane. Na miejscu pracowały służby.

Kategorie: Telewizja

Impact’26 w Poznaniu. Premier Donald Tusk gościem specjalnym wydarzenia

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 16:31

Tegoroczna edycja konferencji Impact zapowiada się wyjątkowo intensywnie – program przewiduje 94 godziny debat z udziałem kilkuset prelegentów oraz kilkadziesiąt ścieżek tematycznych, w tym nowe poświęcone m.in. młodemu pokoleniu, start-upom i sztucznej inteligencji.


Przemówienie premiera Donalda Tuska kluczowym wydarzeniem


Wśród kluczowych wydarzeń Impact’26 znajdzie się przemówienie premiera Donalda Tuska. Szef rządu spotka się z przedstawicielami świata polityki, biznesu, kultury i nauki z różnych krajów.

 

W wydarzeniu wezmą udział także m.in. były premier Kanady Justin Trudeau, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Daron Acemoğlu, laureatka Literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgieva, prawniczka Amal Clooney czy amerykański historyk, profesor Uniwersytetu w Toronto Timothy Snyder.

 

Świat w momencie przesilenia


– Tegoroczna agenda pokazuje świat w momencie przesilenia: politycznego, technologicznego, gospodarczego i społecznego. To rzeczywistość, w której zaledwie jedna trzecia ludzi wierzy, że przyszłe pokolenia będą miały lepiej niż obecne – mówi Krystian Wolak, twórca Impactu.

 

– Zależało nam na tym, by z jednej strony uchwycić skalę tych zmian, a z drugiej nie zgubić człowieka – jego emocji, relacji, zdrowia i potrzeby sensu. Dlatego Impact’26 łączy nazwiska, tematy i formaty, które zwykle funkcjonują osobno. Właśnie z takiego zderzenia najczęściej rodzą się najważniejsze rozmowy, a z nich decyzje – dodaje.



Impact’26

 

Program Impact’26 skoncentrowano wokół tematów, które dziś wywołują najwięcej dyskusji i emocji. Wśród nich znalazły się m.in. sztuczna inteligencja, geopolityka, bezpieczeństwo, konkurencyjność gospodarek, zdrowie, relacje społeczne oraz rola kultury w świecie pełnym nadmiaru bodźców.

 

Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ogranicza się do jednej branży czy jednej perspektywy. Formuła konferencji zakłada łączenie środowisk, które na co dzień rzadko mają okazję spotkać się na wspólnej scenie – od biznesu i polityki, przez naukę i technologię, po kulturę i sektor społeczny.

 

Na uczestników czekają 94 godziny debat, blisko 650 speakerów, 9 scen oraz 25 ścieżek tematycznych, w tym 10 nowych. W programie znalazły się m.in. „Young Voices”, poświęcona perspektywie młodego pokolenia, „Investments & Startups”, koncentrująca się na realiach budowania własnego biznesu, a także ścieżki dotyczące filantropii, zdrowia, przedsiębiorczości i sztucznej inteligencji.


Geopolityka bez złudzeń

 

Jednym z punktów programu tegorocznego Impact’26 będzie blok poświęcony geopolityce i bezpieczeństwu. Organizatorzy zapowiadają rozmowy o końcu dotychczasowego porządku świata, relacjach transatlantyckich, wojnie informacyjnej oraz roli Europy w czasie globalnych napięć.

 

Na scenach konferencji pojawią się m.in. wiceprezes Mastercard, były ambasador USA w Singapurze, Chinach i Rosji Jon Huntsman, były ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński, ekspert ds. bezpieczeństwa Ian Brzeziński, premier Albanii Edi Rama, historyk Timothy Snyder czy ekspert ds. dezinformacji Peter Pomerantsev.

 

W programie znalazło się również wystąpienie byłego premiera Kanady Justina Trudeau. Polityk poruszy m.in. kwestie przywództwa w czasie globalnych zmian, funkcjonowania społeczeństw w warunkach rosnącej dezinformacji oraz współczesnych wyzwań politycznych i społecznych.



Gospodarka – co dalej?

 

Silnie reprezentowane będą również tematy gospodarcze. W Poznaniu pojawią się m.in. szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgieva, główny komentator ekonomiczny „Financial Times” Martin Wolf czy minister finansów Andrzej Domański.

 

Debaty mają dotyczyć m.in. inflacji, konkurencyjności europejskiej gospodarki, sektora finansowego oraz nowych modeli wzrostu gospodarczego. Organizatorzy zapowiadają rozmowy o przyszłości bankowości, inwestycjach i wyzwaniach stojących przed europejską gospodarką.

 

Jednym z najbardziej wyczekiwanych spotkań biznesowych będzie rozmowa założyciela InPostu Rafała Brzoski i prezesa Allegro Marcina Kuśmierza. Dyskusja ma dotyczyć przyszłości e-commerce i walki o cyfrowego klienta.




Technologia. Od AI i dobrobytu po prawa człowieka

 

Ważnym elementem tegorocznej edycji będzie również technologia i sztuczna inteligencja. Wśród gości znajdzie się laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Daron Acemoğlu, który będzie mówił o wpływie AI na gospodarkę i społeczeństwo.

 

W Poznaniu pojawi się także Amal Clooney. Prawniczka i działaczka na rzecz praw człowieka podejmie temat odpowiedzialności instytucji i ochrony wolności we współczesnym świecie.



W programie znalazły się także debaty poświęcone nowemu porządkowi technologicznemu, rozwojowi sztucznej inteligencji i wpływowi algorytmów na życie społeczne oraz gospodarcze.

 

Bezpieczeństwo i odporność w epoce niestabilności

 

Organizatorzy dużą część agendy poświęcili cyberbezpieczeństwu i odporności państw w czasach niestabilności. Zaplanowano rozmowy dotyczące cyberataków, ochrony infrastruktury krytycznej oraz walki z dezinformacją.

 

W debatach udział wezmą m.in. przedstawiciele wojska, sektora technologicznego i eksperci ds. bezpieczeństwa. Dyskusje mają dotyczyć zarówno zagrożeń cyfrowych, jak i funkcjonowania państw w warunkach permanentnego kryzysu.

 

Kultura jako język współczesności

 

Impact’26 ma być także przestrzenią dla kultury i debat społecznych. W programie znalazły się rozmowy z Olgą Tokarczuk, Markiem Kondratem czy twórcami związanymi ze światem sztuki i literatury.

 

Organizatorzy podkreślają, że kultura ma być jednym z narzędzi opisu współczesnego świata i zachodzących zmian społecznych. W programie przewidziano także strefy artystyczne oraz spotkania autorskie.

 

Integralną częścią wydarzenia będzie również Impact Bookstore, gdzie odbędą się rozmowy z autorami i premiery książek.

 

Zdrowie, sport, relacje i codzienność przyszłości

 

Osobne miejsce w programie zajmą tematy zdrowia, psychologii i jakości życia. Uczestnicy będą rozmawiać m.in. o zdrowiu psychicznym, długowieczności, epigenetyce oraz wpływie nowych technologii na codzienne funkcjonowanie.

 

W Poznaniu pojawi się m.in. Jessie Inchauspé, autorka bestsellerowej „Glukozowej rewolucji”, a także sportowcy i eksperci zajmujący się zdrowiem oraz wydolnością organizmu.

 

Program obejmuje również dyskusje dotyczące relacji społecznych, kondycji psychicznej młodych ludzi oraz wpływu mediów społecznościowych i technologii na codzienne życie.

 

Miłośnicy sportu spotkają tenisistkę Simonę Halep i siatkarza Michała Kubiaka, którzy podzielą się doświadczeniami z profesjonalnych aren, a skialpinista Andrzej Bargiel – poza wystąpieniem na scenie – poprowadzi uczestników w porannym biegu na stadionie POSiR Golęcin.



Pełna agenda i bilety dostępne są pod adresem: impactcee.com.


Czytaj też: Spór o umowę celną UE z USA. Groźby Trumpa komplikują negocjacje

Kategorie: Telewizja

Mógł mieć kontakt z hantawirusem. Obywatel Polski objęty nadzorem

Gazeta Wyborcza — kraj - sob., 09/05/2026 - 16:30
Informację tę potwierdził Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski. Jak powiedział PAP, nadzór epidemiologiczny oznacza konieczność samoobserwacji i monitorowania stanu zdrowia. GIS nie ujawnia miejsca pobytu tej osoby. Wiadomo, że nie jest to Polska.
Kategorie: Prasa

Polacy odkryli tajemnicze plansze. „Tak bawili się pasterze”

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 16:23
Ruiny starożytnego miasta Ptolemais pełne są kwadratowych plansz z licznymi wyżłobieniami. Archeolożka współpracująca z UW Zofia Kowarska odkryła już ponad 100 takich plansz. – Na przestrzeni wieków łamali sobie na nich głowy pasterze, którzy, wypasając zwierzęta, spędzali czas na grach przypominających warcaby lub kółko i krzyżyk – mówi archeolożka.
Kategorie: Telewizja

Rosjanie sumują straty. Liczba ofiar idzie w setki tysięcy

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 16:12

Według portali Meduza i Mediazona liczba 352 tys. obejmuje tych, którzy oficjalnie zostali uznani za zabitych – 261 tys. – oraz osoby uznane za zaginione – około 90 tys. 


Dziennikarze wykorzystali listy ofiar śmiertelnych sporządzone przez Mediazonę wraz z BBC News Russian oraz dane z rosyjskiego Rejestru Spraw Spadkowych.


Ofiar może być więcej


Jak poinformowano, te dane nie uwzględniają cudzoziemców walczących po stronie Sił Zbrojnych Rosji.


Zobacz także: Parada strachu na Placu Czerwonym. Triumf Zełenskiego w Moskwie


Według Sztabu Generalnego Ukrainy straty rosyjskie na koniec 2025 roku wyniosły ponad 1,2 miliona zabitych i rannych.


Kategorie: Telewizja

Hantawirus. Polak pod nadzorem sanitarnym, choć nie był na statku

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 16:00

– Na podstawie otrzymanej informacji z międzynarodowego systemu nadzoru obywatel Polski został objęty nadzorem epidemiologicznym po możliwym kontakcie z osobami zakażonymi hantawirusem – poinformował główny inspektor sanitarny.


Polak trafił na listę, bo mógł mieć kontakt z pasażerem wycieczkowca


– Obywatel Polski znalazł się na liście osób, które mogły mieć kontakt z pasażerami wycieczkowca już po opuszczeniu statku, podczas ewakuacji na Wyspie Świętej Heleny – powiedział szef GIS.


Wyjaśnił, że informacje o takich osobach trafiają do Polski za pośrednictwem systemu International Health Regulations (IHR) koordynowanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Na podstawie list pasażerskich i danych dotyczących podróży służby sanitarne identyfikują osoby, których drogi mogły przeciąć się z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie.


Osoba jest pod nadzorem służ sanitarnych


– Są to osoby, które mogły mieć kontakt z osobami chorymi lub podejrzanymi o zachorowanie, i my weryfikujemy, obejmujemy je nadzorem, sprawdzamy, w jakim są stanie zdrowia. Jednak tej osoby nie ma w Polsce – zaznaczył Grzesiowski.


Dodał, że osoba objęta nadzorem nie jest chora i pozostaje bezobjawowa. GIS nie ujawnia jej płci ani kraju pobytu.


„Nie ma kwarantanny”, sześć tygodni nadzoru


Jak wyjaśnił, nadzór epidemiologiczny trwa sześć tygodni od potencjalnego kontaktu z wirusem, co odpowiada maksymalnemu okresowi inkubacji choroby. – Nie ma kwarantanny ani obowiązku meldowania się. To nadzór epidemiologiczny polegający przede wszystkim na obserwacji stanu zdrowia – podkreślił szef GIS.


W praktyce oznacza to kontakt telefoniczny polskich służb sanitarnych z osobą objętą nadzorem oraz zalecenie samoobserwacji. Objęta nadzorem osoba została pouczona, że w przypadku pojawienia się objawów konieczne jest niezwłoczne zgłoszenie się do służb medycznych.


Grzesiowski zaznaczył, że w najbliższych dniach mogą pojawić się kolejne informacje dotyczące osób posiadających polskie paszporty, które mogły mieć kontakt z zakażonymi podczas podróży lotniczych po ewakuacji części pasażerów wycieczkowca.


Według GIS ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa w Europie pozostaje bardzo niskie. – WHO i CDC oceniają je praktycznie jako zerowe – powiedział dr Grzesiowski. Dodał, że wirus Andes nie wykazuje wysokiej zakaźności, a transmisja wymaga raczej bliskiego i dłuższego kontaktu z chorym.


Wirus na wycieczkowcu


Na pokładzie MV Hondius odnotowano dotąd osiem potencjalnych zakażeń hantawirusem, z czego trzy osoby zmarły. Pozostałych 5 osób obecnie znajduje się już w szpitalach na lądzie. Statek wypłynął 1 kwietnia z Ushuaia w Argentynie w rejs po Atlantyku. WHO poinformowała, że wykryty na pokładzie szczep andyjski występuje w Ameryce Południowej i posiada zdolność przenoszenia się między ludźmi drogą powietrzno-kropelkową.


W sobotę hiszpańskie władze zapowiedziały pełną repatriację pasażerów wycieczkowca po jego dopłynięciu na Teneryfę. Jak poinformowała minister zdrowia Monica Garcia, obywatele Hiszpanii zostaną objęci kwarantanną w Madrycie, a pozostali pasażerowie będą odsyłani do swoich krajów specjalnymi lotami.


W operację zaangażowane są WHO, europejskie służby sanitarne oraz hiszpańskie ministerstwa zdrowia i spraw wewnętrznych. Według AFP na Teneryfę uda się także szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.


Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według GIS kapitan pozostaje zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.


Czytaj też: Statek z zarażonymi groźnym wirusem płynie na Wyspy Kanaryjskie

Kategorie: Telewizja

Senior umierał pod okiem kamer monitoringu. „Wiele godzin bez pomocy”

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 15:55

Dramat rozegrał się przy ulicy Warcisława IV w Szczecinku. Na jednej z ławek na deptaku obok dworca w nocy z 20 na 21 kwietnia siedział 71-letni mężczyzna, mieszkający nieopodal. Na zabezpieczonym już przez prokuraturę nagraniu z monitoringu widać moment, w którym upada na ziemię i próbuje się podnieść. Bezskutecznie.


– To zdarzenie miało miejsce w godzinach 23:30-3 nad ranem. Jak widać, przez wiele godzin, gdy ta osoba leżała na chodniku, nie została udzielona żadna pomoc, więc wnioskujemy, że monitoring nie zadziałał – powiedział TVP3 Szczecin krewny zmarłego.


Chcąca zachować anonimowość rodzina seniora liczy na ustalenie, dlaczego człowiek umierał pod okiem monitoringu niezauważony przez służby. Dostęp online do obrazu z kamer mają straż miejska i policja, dlatego sprawa trafiła do prokuratury. Ma zbadać, czy ktoś w tej sprawie zawinił, czy było to splot niefortunnych zdarzeń.


Rodzina wskazuje artykuł Kodeksu karnego


– Pan zawiadamiający wskazuje, że jego zdaniem funkcjonariusze mogli dopuścić się przestępstwa z artykułu 162 Kodeksu karnego – poinformował prok. Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. Artykuł mówi o nieudzieleniu pomocy osobie, której życie i zdrowie jest zagrożone.


– Jak powinien zareagować strażnik, gdyby widział to zdarzenie? Od razu wysyłam na miejsce patrol i powiadamiam służby ratunkowe – wyjaśnił Krzysztof Bobrowski ze Straży Miejskiej w Szczecinku. – Monitoring działa 24 godziny na dobę. Jest to prowadzona rejestracja. Aczkolwiek nie mamy obowiązku, aby nadzór nad tym monitoringiem był też całodobowy – zaznaczyła Jadwiga Rosicka, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Szczecinku.


Komendantka przyznała, że w nocy z 20 na 21 kwietnia stanowiska obsługi monitoringu straży miejskiej były nieobsadzone, mimo że na co dzień nadzorują je operatorzy. – Z regulaminu monitoringu, który funkcjonuje w straży miejskiej, nie wynika, że ten operator ma być. Jest regulamin monitoringu. Operator jest tam wymieniony tylko i wyłącznie jako osoba, która udostępnia odpowiednim służbom nagrania – zaznaczyła Beata Pszczoła-Bryńska, zastępca burmistrza Szczecinka.


– Czy ktoś w ogóle jest za to odpowiedzialny? Czy to jest po prostu system? Czy to jest źle skonfigurowany system? Czy to jest sztuczna inteligencja? Uważam, że jeżeli byłaby ta pomoc udzielona na czas, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasz bliski dalej byłby z nami i by żył – przekonywał krewny zmarłego.


Zobacz także: „Reporterzy”. Runął balkon, zginęła kobieta. Winnych nie ma, choć kamienica się sypie

Kategorie: Telewizja

Materiał filmowy "Obiektywu"

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 15:45
Kategorie: Telewizja

Zawieszenie broni po rosyjsku. Okupanci zabili kobietę w Ukrainie

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 15:44

W piątek wieczorem prezydent USA Donald Trump oznajmił, że Rosja i Ukraina zgodziły się na zawieszenie broni i że potrwa ono od 9 do 11 maja.


Trzydniowy rozejm


Doradca Władimira Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow przekazał w sobotę, że rozejm z Kijowem nie potrwa dłużej niż trzy dni.


Trump mówił też, że obie strony konfliktu przeprowadzą wymianę jeńców w formule „1000 za 1000”. Informację tę potwierdził ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Do wymiany ma dojść jeszcze w sobotę.


Zobacz też: Kijów może upokorzyć Moskwę w Dzień Zwycięstwa. Kreml obawia się ataku


W związku z toczącą się wojną USA i Izraela przeciwko Iranowi, negocjacje Ukraina-USA-Rosja odbyły się ostatni raz w lutym. Wcześniej zapowiadano, że rozmowy mogą odbyć się między 5 i 9 marca.


Kategorie: Telewizja

Putin boi się przewrotu? Zachodni wywiad potwierdza teorię spiskową

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 15:38

Rosnące obawy przed zamachami i przewrotem miały znaleźć potwierdzenie w raporcie jednej z europejskich agencji wywiadu. Poinformował o tym rosyjski portal śledczy „Important Stories”, a także CNN i „Financial Times”.


Elity nie są gotowe postawić się Putinowi?


Zdania na temat szans przewrotu w Rosji i odsunięcia od władzy Władimira Putina są podzielone. Wielu ekspertów uważa, że prezydent skutecznie potrafi „neutralizować” siły kremlowskich elit, które mogłyby mu zagrozić. Oligarchowie, którzy urośli w siłę za czasów Putina, nie są dla niego zagrożeniem. Pozostają ci, którzy uzyskali wpływy wcześniej…


Zobacz także|: Trump ogłasza trzydniowy rozejm. Ukraina i Rosja mają wstrzymać ogień



– Tę część biznesu rosyjskie władze jednak zdołał sobie całkowicie podporządkować dzięki trwającej od początku rządów Władimira Putina konsolidacji władzy. Rozbudowany aparat represji i dyspozycyjne sądy są instrumentem pozwalającym podważyć każde prawa własności. Miliarderzy, posiadający aktywa w Rosji, zdają sobie sprawę, że ich majątek jest na łasce Kremla. Nie ma też solidarności wśród biznesu, co zademonstrowała już afera Jukosu z 2003 r., każdy dba o własne interesy. Mimo iż świadomi są, że wojna jest bardzo kosztowna dla gospodarki i niszczy przyszłość Rosji, to jednak nie są oni gotowi wspólnie sprzeciwić się polityce władz, nie ufają sobie wzajemnie. Starają się jedynie minimalizować swoje straty – tłumaczyła w rozmowie z portalem TVP.Info w marcu Iwona Wiśniewska, analityczka Ośrodka Studiów Wschodnich, ekspertka od rosyjskiej gospodarki.


Siergiej Szojgu wciąż jest niebezpieczny


Jednym z większych zagrożeń dla Putina – według raportu wywiadowczego – ma być były rosyjski minister ds. sytuacji nadzwyczajnych i obrony, a obecnie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Siergiej Szojgu. Stracił on już swoje dawne wpływy, ale wciąż może być niebezpieczny.


– Przez wiele lat Szojgu był przywódcą niezwykle wpływowego klanu. Jako ministrowi obrony i szefowi Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych udało mu się zgromadzić pod swoim dowództwem dużą liczbę osób i włączyć je do sieci korupcyjnych. Obowiązuje właściwie coś w rodzaju mafijnej omerty – wyjaśnia w rozmowie z Deutsche Welle Roman Anin, założyciel Important Stories, niezależnego rosyjskiego serwisu śledczego z siedzibą w Rydze.



Zobacz także: To oni ochraniają Putina. Kim są i ile zarabiają?


W kwietniu rosyjski kanał na Telegramie VCHK-OGPU poinformował, że Kreml boi się zagrożeń wewnętrznych. To właśnie miało być powodem dużych ograniczeń dotyczących tegorocznej parady z okazji 81. rocznicy Dnia Zwycięstwa nad Niemcami. Putin ze względu na zagrożenie własnego bezpieczeństwa był ponoć nawet skłonny zrezygnować w ogóle z festynu na Placu Czerwonym. Chodziło o obawy dotyczące ataku dronowego.


Powodem niepokoju Putina udane zamachy na generałów


Od dawna są też wzmacniane środki bezpieczeństwa wokół samego Kremla. W kilku dzielnicach Moskwy zakłócana jest łączność, a w centrum miasta rozmieszcza się mobilne systemy do walki elektronicznej. 


Powodem do niepokoju dla Putina są też udane zamachy na rosyjskich generałów, przypisywane ukraińskim służbom specjalnym. Dlatego dla niego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż wizerunek – ocenił politolog Abbas Galliamow w rozmowie z DW.



Zobacz także: Parada strachu na Placu Czerwonym. Triumf Zełenskiego w Moskwie


Inaczej zamieszanie wokół Putina postrzega brytyjski politolog i ekspert ds. Rosji Mark Galeotti. W komentarzu dla brytyjskiego tygodnika „The Spectator” twierdzi on, że nasilenie publikacji na temat zagrożenia dla władzy Putina nie jest przypadkowe. Ich celem ma być „podsycanie paranoi wśród rosyjskiej elity”, a nie poważna ocena sytuacji.


Kategorie: Telewizja

Ukraińcy coraz groźniejsi w dalekich atakach. Trafili rosyjską korwetę

TVP.Info - sob., 09/05/2026 - 15:12

W ostatnich tygodniach dużo mówi się o coraz większej wydajności ukraińskiej armii pod względem dalekich ataków. Ukraińcy zaczynają tutaj nabierać dużego doświadczenia i coraz lepiej sobie radzą.


Z takich okrętów armia Putina strzela Kalibrami


Ukraińcy pochwalili się dopiero co kolejnym atakiem. Tym razem na korwetę klasy Karakurt w odległym Dagestanie, ale nie podano szczegółów dotyczących uszkodzeń zadanych jednostce. Na uzbrojenie w klasie Karakurt składają się np. rakiety manewrujące Kalibr, których armia Putina używa do atakowania celów cywilnych w Ukrainie.


Czytaj także: „SAFE pozwoli Polsce uzbroić się po zęby”


Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski nie ukrywał zadowolenia z kolejnej udanej akcji ostrzelania dalekiego celu. To drugi taki atak w ciągu ośmiu dni.


– W lustrzanych odpowiedziach na rosyjskie ataki, będziemy kontynuować nakładanie naszych „sankcji” z dystansu. A w odpowiedzi na gotowość Rosji do podjęcia kroków dyplomatycznych, będziemy podążać ścieżką dyplomacji – zapowiedział Zełenski.


„Ptaki Madiara” polują na cele


Duży udział w dalekich atakach ma kierowany przez Roberta „Madiara” Browdiego 414. Batalion Uderzeniowy Bezzałogowych Statków Powietrznych „Ptaki Madiara”. To główna jednostka dronowa ukraińskiej armii, która staje się dla Rosjan wyjątkową solą w oku.


Putin i jego akolici doskonale zdają sobie z tego sprawę. Browdi jest bowiem dla zbrodniczego rosyjskiego reżimu celem numer dwa do likwidacji po prezydencie Zełenskim. Z centrum dowodzenia Browdiego Ukraina może razić cele w promieniu 2000 km., jak wskazywał dziennik „The Guardian”, który w piątek opublikował niezwykle ciekawą sylwetkę Browdiego.


Ukraińskie drony w zeszłym miesiącu cztery razy w ciągu dwóch tygodni zaatakowały czarnomorski terminal naftowy w Tuapse. – Praktycznie wszystko tam spłonęło – powiedział „Guardianowi” Browdi. Podobne ataki miały miejsce w bałtyckich portach Primorsk i Ust-Ługa. Drony latały nawet na Ural, atakując rafinerię ropy naftowej w Permie i myśliwce w Czelabińsku, prawie 1690 km od linii frontu.


Liczby Browdiego


Dalekie ataki to, zdaniem szefa brygady dronowej, klucz do zadania Putinowi najpoważniejszych obrażeń, bo to właśnie takie działania bezpośrednio wpływają na rosyjską ekonomię i finansowanie machiny wojennej dyktatora.


„Putin przeznacza 40 proc. swojego rocznego budżetu, wynoszącego 530 mld dol., na wojsko, a Browdi szacuje, że 100 mln ton rosyjskiej ropy naftowej o wartości 100 mld dol. jest eksportowanych każdego roku z portów, będących w zasięgu jego dronów” – wskazał angielski dziennik.


Kreml piąty miesiąc z rzędu traci więcej ludzi niż może zrekrutować


Browdi zwrócił również uwagę na straty poniesione przez rosyjską armię w wyniku ataków dronów. Ukraina ocenia, że Kreml piąty miesiąc z rzędu traci więcej żołnierzy, niż jest w stanie zrekrutować, co szacuje liczbę ofiar na 30 000 do 34 000 miesięcznie.


– Wpływa to na zdolność bojową armii rosyjskiej, zmniejszając jej potencjał ofensywny. To fakt – podkreślił Robert „Madiar” Browdi.

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość