LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościKryzys paliwowy na Kubie. Rosja musi ewakuować swoich turystówPrzypominając o niedoborach paliwa lotniczego i kłopotach z tankowaniem rejsowych samolotów, rozgłośnia szacuje, że w Hawanie, stolicy kraju, a także w Varadero może przebywać obecnie około 4 tys. rosyjskich turystów. Loty ewakuacyjne są związane z ogłoszeniem przez władze Kuby zakazu sprzedaży paliwa lotniczego. Według niezależnej rozgłośni rosyjskie samoloty będą z Moskwy wyruszać na Kubę bez pasażerów, kierując na lotniska w Hawanie oraz Varadero. Obecnie samoloty, które lądują w tych miejscach, nie mają możliwości tankowania. Sytuacja na Kubie, ogarniętej od ponad dwóch lat poważnymi niedoborami paliw i energii elektrycznej, pogorszyła się po ujęciu przez USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Amerykańskie władze nasiliły presję na reżim w Hawanie między innymi poprzez blokadę dostaw wenezuelskiej ropy naftowej. Co prawda na wyspę regularnie ropę naftową dostarczał Meksyk, jednak prezydent Claudia Sheinbaum nakazała wstrzymanie transportu surowca po tym, jak prezydent USA Donald Trump zagroził karaniem cłami państw dostarczających ropę dla Kuby. Skutek jest taki, że Kuba od kilku dni pogrąża się w chaosie energetycznym. Brakuje też żywności oraz leków. Wraz z pogorszeniem sytuacji gospodarczej Kuby, w ubiegłym roku nastąpił znaczący spadek liczby rosyjskich turystów na wyspie. Jeszcze w 2024 roku było ich tam 43,8 tys., a w 2025 roku jedynie 22,3 tys. Czytaj także: Kuba na skraju lotniczego paraliżu. Wyspa zostaje bez paliwa Kategorie: Telewizja
Kanadyjczycy mają dość. Opuszczają wioskę olimpijskąW czwartek w pierwszym meczu zmierzą się w Mediolanie z Czechami. Po 12 latach przerwy w olimpijskim turnieju biorą udział zawodnicy występujący na co dzień w klubach NHL. To oni stanowią o sile Kanady i USA. Amerykanie pozostali w wiosce olimpijskiej. Według informacji portalu kanadyjskiego sportsnet.ca o przeprowadzce mieli zadecydować liderzy zespołu. – Nie robimy tego, aby kogoś urazić czy coś podobnego. Po prostu chcemy zdobyć złoto. I dlatego chcemy zapewnić sobie jak największe szanse na osiągnięcie tego celu – powiedział bramkarz Washington Capitals Logan Thompson. Większość pokojów w wiosce, której budynki po igrzyskach będą przekształcone w akademiki, jest dwuosobowych, z niewielkimi łóżkami. To dla rosłych hokeistów zawodowych, przyzwyczajonych do innych standardów podczas rywalizacji w NHL, nie są komfortowe warunki. – Dla faceta takiego jak, ja jest to łóżko jest trochę za małe, ale nie było tak źle. Spałem całkiem dobrze. Nie miałem z tym problemu – zauważył mierzący prawie dwa metry Thompson. Kanadyjczycy uznali także, że potrzebują więcej spokoju. Wioska olimpijska tętni życiem przez 24 godziny na dobę. Gwiazdy reprezentacji, jak Connor McDavid (Edmonton Oilers) czy 38-letni kapitan Sidney Crosby (Pittsburgh Penguins) nie mają chwili spokoju. Hokeiści są zagadywani, czasami proszeni o wspólną fotografię, głównie przez łyżwiarzy szybkich i figurowych, którzy także startują w Mediolanie. Pierwszy raz od 12 lat w igrzyskach biorą udział zawodowcy z NHL. Ostatni raz uczestniczyli w nich w 2014 roku w Soczi i wówczas triumfowali Kanadyjczycy, wygrywając w finale ze Szwedami 3:0. W kolejnych zmaganiach olimpijskich władze amerykańsko-kanadyjskiej ligi nie zgadzały się na przerywanie sezonu. Czytaj również: Pluszowe pierogi biją rekordy popularności. Wszystko dzięki ceremonii otwarcia Kategorie: Telewizja
Kanadyjczycy mają dość. Opuszczają wioskę olimpijskąW czwartek w pierwszym meczu zmierzą się w Mediolanie z Czechami. Po 12 latach przerwy w olimpijskim turnieju biorą udział zawodnicy występujący na co dzień w klubach NHL. To oni stanowią o sile Kanady i USA. Amerykanie pozostali w wiosce olimpijskiej. Według informacji portalu kanadyjskiego sportsnet.ca o przeprowadzce mieli zadecydować liderzy zespołu. – Nie robimy tego, aby kogoś urazić czy coś podobnego. Po prostu chcemy zdobyć złoto. I dlatego chcemy zapewnić sobie jak największe szanse na osiągnięcie tego celu – powiedział bramkarz Washington Capitals Logan Thompson. Większość pokojów w wiosce, której budynki po igrzyskach będą przekształcone w akademiki, jest dwuosobowych, z niewielkimi łóżkami. To dla rosłych hokeistów zawodowych, przyzwyczajonych do innych standardów podczas rywalizacji w NHL, nie są komfortowe warunki. – Dla faceta takiego jak, ja jest to łóżko jest trochę za małe, ale nie było tak źle. Spałem całkiem dobrze. Nie miałem z tym problemu – zauważył mierzący prawie dwa metry Thompson. Kanadyjczycy uznali także, że potrzebują więcej spokoju. Wioska olimpijska tętni życiem przez 24 godziny na dobę. Gwiazdy reprezentacji, jak Connor McDavid (Edmonton Oilers) czy 38-letni kapitan Sidney Crosby (Pittsburgh Penguins) nie mają chwili spokoju. Hokeiści są zagadywani, czasami proszeni o wspólną fotografię, głównie przez łyżwiarzy szybkich i figurowych, którzy także startują w Mediolanie. Pierwszy raz od 12 lat w igrzyskach biorą udział zawodowcy z NHL. Ostatni raz uczestniczyli w nich w 2014 roku w Soczi i wówczas triumfowali Kanadyjczycy, wygrywając w finale ze Szwedami 3:0. W kolejnych zmaganiach olimpijskich władze amerykańsko-kanadyjskiej ligi nie zgadzały się na przerywanie sezonu. Czytaj również: Pluszowe pierogi biją rekordy popularności. Wszystko dzięki ceremonii otwarcia Kategorie: Telewizja
Zrobiła operację, żeby uniknąć choroby. Angelina Jolie „kocha swoje blizny”W 2007 roku Angelina Jolie straciła ukochaną matkę, która zmagała się z dwoma nowotworami – piersi i jajnika. Sześć lat później hollywoodzka aktorka zdecydowała się na profilaktyczną obustronną mastektomię. O powodach swojej decyzji opowiedziała w szeroko komentowanym artykule, jaki ukazał się na łamach „The New York Times”. Gwiazda wyjawiła wtedy, że po wykonaniu badań genetycznych odkryła, iż prawdopodobieństwo wystąpienia raka piersi wynosiło u niej aż 87 proc. „Postanowiłam nie ukrywać mojej historii, gdyż na świecie jest mnóstwo kobiet, które mogą nie wiedzieć, że żyją w cieniu raka. Mam wielką nadzieję, że będą mogły wykonać badania genetyczne i jeśli okaże się, że są w grupie wysokiego ryzyka, będą świadome, że mają wybór” – powiedziała Jolie. Po dwóch latach aktorka wyjawiła, że przeszła adneksektomię, czyli zabieg chirurgicznego usunięcia jajników i jajowodów, w celu uniknięcia zachorowania na raka jajnika, którego ryzykiem wystąpienia także była obciążona genetycznie. Jesienią 2019 roku magazyn „Time” opublikował obszerny esej aktorki, w którym opowiedziała o tym, jak śmierć matki wpłynęła na jej decyzję o przejściu operacji. ' „Żyję bez mamy już ponad dekadę. Nie miała szansy poznać wszystkich swoich wnuków. Jestem pewna, że jej obecność wiele wniosłaby do ich życia. Postanowiłam poddać się operacji, by zwiększyć swoje szanse na dłuższe życie, na obserwowanie, jak dorastają moje dzieci i poznanie własnych wnuków. Mam nadzieję, że będę tu dla nich jak najdłużej” – wyjaśniła gwiazda. W nowym wywiadzie dla francuskiej stacji radiowej „France Inter” 50-letnia laureatka Oscara wyjaśniła powody podjęcia wówczas takiej decyzji. „Nie pociąga mnie wizja idealnego życia bez blizn. Moje blizny to wybór, którego dokonałam, aby zrobić wszystko, co w mojej mocy, by zostać tu jak najdłużej z moimi dziećmi. Kocham moje blizny właśnie dlatego i jestem wdzięczna, że miałam możliwość podjęcia proaktywnych działań na rzecz mojego zdrowia. Myślę, że jeśli nie popełnisz błędów, nie narobisz bałaganu, nie będziesz mieć blizn, twoje życie nie będzie wystarczająco pełne” – podkreśliła Jolie. Czytaj również: Hollywoodzka gwiazda w Ukrainie: Widać wyczerpanie, ale i determinację Kategorie: Telewizja
Zrobiła operację, żeby uniknąć choroby. Angelina Jolie „kocha swoje blizny”W 2007 roku Angelina Jolie straciła ukochaną matkę, która zmagała się z dwoma nowotworami – piersi i jajnika. Sześć lat później hollywoodzka aktorka zdecydowała się na profilaktyczną obustronną mastektomię. O powodach swojej decyzji opowiedziała w szeroko komentowanym artykule, jaki ukazał się na łamach „The New York Times”. Gwiazda wyjawiła wtedy, że po wykonaniu badań genetycznych odkryła, iż prawdopodobieństwo wystąpienia raka piersi wynosiło u niej aż 87 proc. „Postanowiłam nie ukrywać mojej historii, gdyż na świecie jest mnóstwo kobiet, które mogą nie wiedzieć, że żyją w cieniu raka. Mam wielką nadzieję, że będą mogły wykonać badania genetyczne i jeśli okaże się, że są w grupie wysokiego ryzyka, będą świadome, że mają wybór” – powiedziała Jolie. Po dwóch latach aktorka wyjawiła, że przeszła adneksektomię, czyli zabieg chirurgicznego usunięcia jajników i jajowodów, w celu uniknięcia zachorowania na raka jajnika, którego ryzykiem wystąpienia także była obciążona genetycznie. Jesienią 2019 roku magazyn „Time” opublikował obszerny esej aktorki, w którym opowiedziała o tym, jak śmierć matki wpłynęła na jej decyzję o przejściu operacji. ' „Żyję bez mamy już ponad dekadę. Nie miała szansy poznać wszystkich swoich wnuków. Jestem pewna, że jej obecność wiele wniosłaby do ich życia. Postanowiłam poddać się operacji, by zwiększyć swoje szanse na dłuższe życie, na obserwowanie, jak dorastają moje dzieci i poznanie własnych wnuków. Mam nadzieję, że będę tu dla nich jak najdłużej” – wyjaśniła gwiazda. W nowym wywiadzie dla francuskiej stacji radiowej „France Inter” 50-letnia laureatka Oscara wyjaśniła powody podjęcia wówczas takiej decyzji. „Nie pociąga mnie wizja idealnego życia bez blizn. Moje blizny to wybór, którego dokonałam, aby zrobić wszystko, co w mojej mocy, by zostać tu jak najdłużej z moimi dziećmi. Kocham moje blizny właśnie dlatego i jestem wdzięczna, że miałam możliwość podjęcia proaktywnych działań na rzecz mojego zdrowia. Myślę, że jeśli nie popełnisz błędów, nie narobisz bałaganu, nie będziesz mieć blizn, twoje życie nie będzie wystarczająco pełne” – podkreśliła Jolie. Czytaj również: Hollywoodzka gwiazda w Ukrainie: Widać wyczerpanie, ale i determinację Kategorie: Telewizja
Premier przed szczytem UE. „Polska nie będzie wasalem”Premier Donald Tusk w czwartkowym oświadczeniu dla mediów przed wylotem na szczyt Unii Europejskiej w Brukseli odniósł się do programu SAFE, który był jednym z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Szczerze powiedziawszy, nie do końca zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości czy niepewność pana prezydenta i jego współpracowników dotyczące tej wartości dodanej, jaką daje SAFE – zaznaczył szef rządu. Jak dodał, zarówno minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i minister finansów Andrzej Domański przedstawili „bardzo spójną informację” na temat programu. Premier wyraził też obawę, by zastrzeżenia zgłaszane podczas dyskusji nie były zapowiedzią ewentualnego weta. – Mam nadzieję, że te wątpliwości czy takie grymasy niechęci, jakie się pojawiły w czasie tej dyskusji, nie są wstępem do weta. Mam nadzieję, że cała Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie była wyłącznie po to, aby przygotować opinię publiczną do prezydenckiego weta. To byłaby – nomen omen – niepowetowana strata – podkreślił Tusk. Premier odniósł się również do decyzji o odmowie przystąpienia Polski do Rady Pokoju. – Pan prezydent oczekiwał jednoznacznego stanowiska, chociaż uprzedzałem pana prezydenta, zarówno wtedy, kiedy jechał do Davos, tam, gdzie po raz pierwszy ogłoszono tę inicjatywę, i także wczoraj, że tak naprawdę taktyka, jaką przyjęliśmy, dała dobre skutki – powiedział. Szef rządu podkreślił jednocześnie znaczenie relacji ze Stanami Zjednoczonymi, zaznaczając jednak, że Polska zachowa podmiotowość w sojuszach. – Polska była, jest i będzie lojalnym, pewnym i obliczalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Polska w tym sojuszu nie jest i nie będzie jednak – tak długo jak ja będę premierem polskiego rządu – wasalem. Będzie lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem na świecie – oświadczył. Jak dodał, takie stanowisko przekazał prezydentowi „w sposób jednoznaczny i jasny”. – Odnoszę wrażenie, że pan prezydent ma tutaj jakieś trochę odmienne zdanie w tej kwestii – stwierdził premier. Czytaj też: Program SAFE i ustawa o osobie najbliższej. Gorący dzień w Sejmie Kategorie: Telewizja
Premier przed szczytem UE. „Polska nie będzie wasalem”Premier Donald Tusk w czwartkowym oświadczeniu dla mediów przed wylotem na szczyt Unii Europejskiej w Brukseli odniósł się do programu SAFE, który był jednym z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Szczerze powiedziawszy, nie do końca zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości czy niepewność pana prezydenta i jego współpracowników dotyczące tej wartości dodanej, jaką daje SAFE – zaznaczył szef rządu. Jak dodał, zarówno minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i minister finansów Andrzej Domański przedstawili „bardzo spójną informację” na temat programu. Premier wyraził też obawę, by zastrzeżenia zgłaszane podczas dyskusji nie były zapowiedzią ewentualnego weta. – Mam nadzieję, że te wątpliwości czy takie grymasy niechęci, jakie się pojawiły w czasie tej dyskusji, nie są wstępem do weta. Mam nadzieję, że cała Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie była wyłącznie po to, aby przygotować opinię publiczną do prezydenckiego weta. To byłaby – nomen omen – niepowetowana strata – podkreślił Tusk. Premier odniósł się również do decyzji o odmowie przystąpienia Polski do Rady Pokoju. – Pan prezydent oczekiwał jednoznacznego stanowiska, chociaż uprzedzałem pana prezydenta, zarówno wtedy, kiedy jechał do Davos, tam, gdzie po raz pierwszy ogłoszono tę inicjatywę, i także wczoraj, że tak naprawdę taktyka, jaką przyjęliśmy, dała dobre skutki – powiedział. Szef rządu podkreślił jednocześnie znaczenie relacji ze Stanami Zjednoczonymi, zaznaczając jednak, że Polska zachowa podmiotowość w sojuszach. – Polska była, jest i będzie lojalnym, pewnym i obliczalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Polska w tym sojuszu nie jest i nie będzie jednak – tak długo jak ja będę premierem polskiego rządu – wasalem. Będzie lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem na świecie – oświadczył. Jak dodał, takie stanowisko przekazał prezydentowi „w sposób jednoznaczny i jasny”. – Odnoszę wrażenie, że pan prezydent ma tutaj jakieś trochę odmienne zdanie w tej kwestii – stwierdził premier. Czytaj też: Program SAFE i ustawa o osobie najbliższej. Gorący dzień w Sejmie Kategorie: Telewizja
Fundusze inwestycyjne biją rekordy popularności, 8 mld zł w jeden miesiąc [HIRSCH O GOSPODARCE]Na polski rynek nowy kapitał leje się strumieniami. Mniejsi inwestorzy włożyli właśnie rekordowe kwoty w fundusze inwestycyjne, a ci więksi kolejny raz z rzędu chcieli kupić rządowe obligacje za ponad 20 mld złotych. Do tego wiemy już, ile dokładnie zarobiły banki w 2025 roku, mamy też nowe doniesienia o Trybunale Stanu dla prezesa NBP. Z kolei prezes Bundesbanku szokuje Niemców, domagając się głośno emisji wspólnego długu unijnego. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale
Tusk o możliwym wecie Nawrockiego ws. SAFE: Polska nie będzie wasalem- Polska nie będzie wasalem w relacjach z jakimikolwiek państwem na świecie. Odnoszę wrażenie, że pan prezydent ma tutaj jakieś trochę odmienne zdanie w tej kwestii - mówił Donald Tusk w czwartek przed wylotem do Brukseli na nieformalny szczyt przywódców UE.
Kategorie: Prasa
Polska zaoszczędzi miliardy dzięki unijnej pożyczce na wojsko36 miliardów złotych zaoszczędzi Polska dzięki temu, że pieniądze na zakupy uzbrojenia pożycza nie sama, lecz z 18 innymi państwami Unii Europejskiej - wynika z wyliczeń Ministerstwa Finansów. Oprocentowanie pożyczki, której Bruksela nadała nazwę SAFE, wyniesie 3 procent - przekazała pełnomocniczka rządu do spraw tego programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Gdybyśmy pożyczali sami, byłoby większe co najmniej o 0,7 pkt. proc.
Kategorie: Portale
Pyszny obiad na czwartek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Kremowa zupa papieska z pulpetamiCo na obiad? To pytanie zadajemy sobie codziennie, a rodzina nie zawsze pomaga. Odpowiadają np. "co zrobisz, będzie dobre". Podpowiadamy, jak zrobić pyszne i tanie dania obiadowe. Do zrobienia w kilka chwil. Dzisiaj zupę papieską. Jest pyszna i z powodzeniem wystarczy za cały obiad. W sam raz na sobotni, gorący posiłek.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Zabójcza nienawiść. 13-letnia Luiza doświadczyła hejtu ze strony rówieśnikówTrzęsłam się w szkole, wymiotowałam, miałam zawroty głowy – mówi 13-letnia Luiza, która w szkole doświadczyła hejtu ze strony kolegów i koleżanek. Nastolatka bierze leki na uspokojenie. Jak podkreśla, teraz jest hejtowana niezależnie od tego, co robi. Statystyki przerażają – w ubiegłym roku 161 młodych osób popełniło samobójstwo.
Kategorie: Telewizja
Zabójcza nienawiść. 13-letnia Luiza doświadczyła hejtu ze strony rówieśnikówTrzęsłam się w szkole, wymiotowałam, miałam zawroty głowy – mówi 13-letnia Luiza, która w szkole doświadczyła hejtu ze strony kolegów i koleżanek. Nastolatka bierze leki na uspokojenie. Jak podkreśla, teraz jest hejtowana niezależnie od tego, co robi. Statystyki przerażają – w ubiegłym roku 161 młodych osób popełniło samobójstwo.
Kategorie: Telewizja
Dziś w Sejmie ustawa o statusie osoby najbliższejPrzygotowany w MON projekt ustawy ws. instrumentu SAFE musi wejść w życie do marca, gdy planowane jest zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Projekt zakłada stworzenie zarządzanego przez BGK Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE – zaznaczają autorzy projektu. W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu przede wszystkim w europejskim przemyśle. Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku. Czytaj również: Nowe regulacje dotyczące alkoholu. Nadzwyczajna podkomisja już działa Lista zakupów polskiego MON, która ma zostać sfinansowana z SAFE nie jest jawna, wiadomo jednak, że obejmuje 139 projektów, w tym najprawdopodobniej inwestycje w najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe Borsuk czy armatohaubice Krab. W planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus. Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego swój udział w programie mają mieć także inne resorty – jak MSWiA czy resort infrastruktury – na inne wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem. Rząd zajmie się także projektem ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Regulacja, jak zaznaczono na stronie internetowej KPRM, stanowi odpowiedź na dużą liczbę orzeczeń ETPC niekorzystnych dla rządu oraz długi okres ich wykonywania. Wprowadza ustawowy mechanizm koordynacji wykonywania orzeczeń ETPC w sprawach polskich i ma umożliwić bardziej precyzyjne zdefiniowanie obowiązków i określenie zasad współpracy między poszczególnymi organami krajowymi w zakresie wykonywania orzeczeń ETPC. Czytaj także: Start procedury wyboru sędziów do KRS. Co zmieni nowela? Pierwsze czytanie ustawy o statusie osoby najbliższej W porządku posiedzenia Sejmu jest też projekt ustaw o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Zgodnie z nowym prawem, osoby żyjące w związkach nieformalnych będą mogły zawrzeć przed notariuszem umowę cywilnoprawną, która następnie zostanie zarejestrowana w urzędzie stanu cywilnego i dzięki której zyskają możliwość kształtowania wzajemnych praw i obowiązków. Oznacza to, że będą mogły razem rozliczać PIT, zyskają też dostęp do informacji i dokumentacji medycznej partnera, będą także uprawnione do dziedziczenia testamentowego. Przepisy mają zwiększyć też ochronę osób w związkach niesformalizowanych, niezależnie od płci. Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 r., w ostatniej dekadzie w Polsce ubyło 800 tys. rodzin (7,4 proc.). Spada liczba małżeństw, ale rośnie liczba związków nieformalnych osób różnej płci: w 2011 r. było ich 316,5 tys., a w 2021 – 552,8 tys. Rośnie też liczba małżeństw bez dzieci, a liczba dzieci wychowywanych w małżeństwach zmniejszyła się w ciągu dekady o 13,9 proc. Czytaj także: „Ustawka się nie udała”. Czarzasty uderza w Nawrockiego Kategorie: Telewizja
"Uczciwa" cena za pączki. "Muszą zaangażować się wszyscy pracownicy"
Do zrobienia dobrego ciasta na pączki potrzeba nawet 40 żółtek i ćwierci kilo masła na kilogram mąki - ocenił prezes Stowarzyszenia Cukierników, Karmelarzy i Lodziarzy Janusz Profus. Jego zdaniem koszt składników, nakłady pracy i marża cukierni uzasadniają cenę 10 zł za sztukę.
Kategorie: Telewizja
Mocne słowa premiera Tuska po RBN: Polska nie będzie wasalemPolska jest lojalnym, wiernym i pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem na świecie - podkreślił w czwartkowym oświadczeniu premier Donald Tusk nawiązując do dyskusji na temat Rady Pokoju podczas środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
„Wewnętrzne wyznaczanie następy”. Kim Dzong Un umacnia pozycję córkiUstaleniami wywiadu podzielili posłowie Park Sun-won i Lee Seong-kweun. – Kim Ju Ae była obecna na różnych wydarzeniach, w tym na obchodach rocznicy powstania Koreańskiej Armii Ludowej i wizycie w Pałacu Słońca Kumsusan. Zaobserwowano także oznaki, że wyrażała swoją opinię na temat niektórych spraw państwa. NIS uważa zatem, że weszła ona w fazę wyznaczania jej na następczynię – powiedział Lee. Kim Ju Ae prawdopodobnie urodziła się w 2013 roku. Jej matką jest Ri Sol Dzu, partnerka Kim Dzong Una. W 2014 roku NIS uznał ją za „najbardziej prawdopodobną następczynię” przywódcy w swojej pierwszej ocenie jej możliwej sukcesji. Na początku stycznia Kim Ju Ae po raz pierwszy złożyła hołd w Pałacu Słońca Kumsusan, mauzoleum ojca i dziadka Kim Dzong Una, wraz ze swoimi rodzicami. Po ceremonii narosły spekulacje na temat jej rosnącej roli. Wywiad ocenia, że jeśli pojawi się na zjeździe PPK lub zostanie jej tam przyznany jakiś oficjalny tytuł – reżim lubuje się w tytułach – będzie to sugerowało wstęp wyznaczania jako następczynię. NIS przeanalizował także możliwość podjęcia negocjacji między Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi. Oceniono, że Pjongjang do nich przystąpi, jeśli zostaną spełnione pewne warunki. „Korea Północna wyraziła niezadowolenie z relacji USA z Koreą Południową oraz z rozmieszczenia strategicznych zasobów na Półwyspie Koreańskim, ale nie wykluczyła możliwości rozmów z USA i powstrzymała się od krytykowania prezydenta Donalda Trumpa” – zwróciła uwagę agencja. NIS zauważył również, że komunistyczny reżim powstrzymał się ostatnio od wystrzeliwania międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM), najwyraźniej po to, aby nie prowokować Trumpa. Czytaj także: Zbrodnia oglądania koncertu. Bezpieka Kima zatrzymała dziesiątki osób Kategorie: Telewizja
„Wewnętrzne wyznaczanie następy”. Kim Dzong Un umacnia pozycję córkiUstaleniami wywiadu podzielili posłowie Park Sun-won i Lee Seong-kweun. – Kim Ju Ae była obecna na różnych wydarzeniach, w tym na obchodach rocznicy powstania Koreańskiej Armii Ludowej i wizycie w Pałacu Słońca Kumsusan. Zaobserwowano także oznaki, że wyrażała swoją opinię na temat niektórych spraw państwa. NIS uważa zatem, że weszła ona w fazę wyznaczania jej na następczynię – powiedział Lee. Kim Ju Ae prawdopodobnie urodziła się w 2013 roku. Jej matką jest Ri Sol Dzu, partnerka Kim Dzong Una. W 2014 roku NIS uznał ją za „najbardziej prawdopodobną następczynię” przywódcy w swojej pierwszej ocenie jej możliwej sukcesji. Na początku stycznia Kim Ju Ae po raz pierwszy złożyła hołd w Pałacu Słońca Kumsusan, mauzoleum ojca i dziadka Kim Dzong Una, wraz ze swoimi rodzicami. Po ceremonii narosły spekulacje na temat jej rosnącej roli. Wywiad ocenia, że jeśli pojawi się na zjeździe PPK lub zostanie jej tam przyznany jakiś oficjalny tytuł – reżim lubuje się w tytułach – będzie to sugerowało wstęp wyznaczania jako następczynię. NIS przeanalizował także możliwość podjęcia negocjacji między Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi. Oceniono, że Pjongjang do nich przystąpi, jeśli zostaną spełnione pewne warunki. „Korea Północna wyraziła niezadowolenie z relacji USA z Koreą Południową oraz z rozmieszczenia strategicznych zasobów na Półwyspie Koreańskim, ale nie wykluczyła możliwości rozmów z USA i powstrzymała się od krytykowania prezydenta Donalda Trumpa” – zwróciła uwagę agencja. NIS zauważył również, że komunistyczny reżim powstrzymał się ostatnio od wystrzeliwania międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM), najwyraźniej po to, aby nie prowokować Trumpa. Czytaj także: Zbrodnia oglądania koncertu. Bezpieka Kima zatrzymała dziesiątki osób Kategorie: Telewizja
Spięcie na linii rząd–prezydent? Donald Tusk zabrał głos ws. programu SAFEPremier Donald Tusk stwierdził, że brak podpisu prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE byłby "niepowetowaną stratą". - Mam nadzieję, że RBN nie była przygotowana tylko po to, by przygotować opinię publiczną do prezydenckiego weta ws. projektu wdrażającego program - mówił w czwartek szef rządu.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Kultowy serial kryminalny. Nowe odcinki w polskiej telewizjiKultowy serial kryminalny "Motyw" z Kristin Lehman w roli detektywki Angie Flynn powrócił na antenę polskojęzycznej telewizji z trzecim sezonem. Już dziś polscy widzowie będą mogli obejrzeć dwa najnowsze odcinki trzeciej i jednocześnie przedostatniej serii kryminalnego hitu. Gdzie i o której godzinie nastąpi emisja?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu