LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościLinie Qatar Airways uruchamiają loty ewakuacyjne z Bliskiego WschoduKatarskie linie lotnicze Qatar Airways poinformowały, że od czwartku będą prowadzić „ograniczone loty ewakuacyjne” z Maskatu w Omanie i Rijadu w Arabii Saudyjskiej dla podróżnych, którzy wskutek wojny utknęli w krajach Zatoki Perskiej.
Kategorie: Telewizja
Trump ocenił siłę amerykańskiej armii. "W skali od 1 do 10? Dałbym 15""Gdybyśmy nie zaatakowali Iranu jako pierwsi, oni zrobiliby to samo Izraelowi i być może nam też" – oznajmił prezydent USA Donald Trump. Amerykański przywódca dodał w swoim niepowtarzalnym stylu, że gdyby miał oceniać powodzenie w obecnej wojnie, dałby amerykańskiej armii około 15 punktów w 10-punktowej skali.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Oś Moskwa–Teheran. Jak Rosja zaprzyjaźniła się z IranemRelacje między Moskwą a Teheranem długo nie należały, delikatnie rzecz ujmując, do harmonijnych. Współczesna współpraca wojskowa – w tym ta wokół produkcji dronów – jest w istocie stosunkowo nowym zjawiskiem. Przez dekady oba państwa patrzyły na siebie raczej z podejrzliwością niż z zaufaniem. Źródła tej nieufności sięgają XIX wieku. W dwóch wojnach rosyjsko-perskich – zakończonych traktatami w Gulistanie (1813) i Torkamanczaju (1828) – Persja utraciła ogromne terytoria na Kaukazie: dzisiejszy Azerbejdżan, Armenię i część Gruzji. W irańskiej pamięci historycznej Rosja długo pozostawała jednym z państw, które wykorzystały słabość imperium Kadżarów i narzuciły mu nierównoprawne traktaty. W kolejnych dekadach oba imperia funkcjonowały w cieniu „Wielkiej Gry” – rywalizacji rosyjsko-brytyjskiej o wpływy w Azji Środkowej i Persji. W 1907 roku Rosja i Wielka Brytania formalnie podzieliły Iran na strefy wpływów: północ znalazła się pod dominacją rosyjską, południe pod brytyjską. Po rewolucji bolszewickiej w 1917 roku nowa władza w Moskwie formalnie odrzuciła imperialne traktaty, ale realnie zmieniło się niewiele. W czasie II wojny światowej Związek Radziecki i Wielka Brytania wspólnie zajęły Iran, aby zabezpieczyć szlaki dostaw dla ZSRR. Gdy wojna się skończyła, Moskwa próbowała utrzymać wpływy na północy kraju, wspierając separatystyczne republiki w Azerbejdżanie Irańskim. Dopiero nacisk Stanów Zjednoczonych zmusił ZSRR do wycofania wojsk w 1946 roku. Był to jeden z pierwszych zimnowojennych kryzysów. Symboliczny moment, który utrwalił w Irańczykach przekonanie, że komu jak komu, ale Moskwie ufać nie można. Mijały lata, po drodze doszło jeszcze do głośnej rewolucji islamskiej (1979), ale Ruhollah Chomejni gardził komunistami niemal tak samo mocno, jak szeroko rozumianym Zachodem. Wszystko, choć nie od razu, zmienił dopiero rozpad ZSRR. W latach 90. Rosja szukała partnerów gospodarczych i politycznych poza Zachodem, a Iran – objęty sankcjami – potrzebował technologii i międzynarodowego wsparcia. Wymianę uprzejmości rozpoczęli od sektora energetycznego i atomowego. Rosjanie pomogli dokończyć budowę elektrowni jądrowej w Buszehrze – projektu rozpoczętego jeszcze przez niemiecką firmę Siemens przed rewolucją. W kolejnych latach pojawiły się też kontrakty zbrojeniowe, m.in. na dostawy systemów przeciwlotniczych. Relacja jednak wciąż była ostrożna. Rosja często lawirowała między Iranem a Zachodem, starając się nie prowokować sankcji czy napięć z USA. Czytaj też: Pustki w rosyjskich więzieniach. Większość skazańców trafiła na front Przełom nastąpił dopiero w 2015 roku, gdy oba kraje zaangażowały się w obronę reżimu Baszszara al-Asada w Syrii. Teheran dostarczał siły lądowe – w tym milicje szyickie z Iraku, Libanu i Afganistanu – a Rosja zapewniała wsparcie lotnicze i osłonę dyplomatyczną. Nowy wymiar nadała tej relacji inwazja na Ukrainę siedem lat później. Sankcje odcięły Moskwę od wielu zachodnich technologii, a rosyjski przemysł zbrojeniowy znalazł się pod ogromną presją. Iran, który od lat rozwijał własny program bezzałogowych systemów bojowych, okazał się naturalnym partnerem. Początkowo Teheran po prostu eksportował swoje bezzałogowce do Rosji – szacuje się, że bezpiecznym szlakiem przez kontrolowane przez oba państwa Morze Kaspijskie dostarczono od 600 do ponad 3000 sztuk modeli takich jak Shahed 131/136 czy Mohajer-6. Ten stosunkowo prosty model dość szybko ewoluował w stronę głębokiej kooperacji przemysłowej. Koronnym na to dowodem jest potężna fabryka w rosyjskim Tatarstanie, zarządzana przez spółkę Alabuga Development. Dlaczego Iran udostępnił Rosji swoje know-how? Przede wszystkim, wbrew pozorom, dla… pieniędzy. Kontrakt ten przyniósł Teheranowi gigantyczny zastrzyk gotówki w postaci około 1,75 miliarda dolarów „na czysto”: to bardzo dużo, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę wyniszczające zachodnie sankcje. Czytaj też: Pierwsze takie starcie w historii. Izraelski F-35 strącił wrogi samolot Po drugie, przeniesienie ciężaru produkcji do Rosji, która ma ogromne zaplecze przemysłowe, pozwala omijać wąskie gardła irańskiej gospodarki i gwarantuje płynność dostaw. Co jednak najważniejsze z punktu widzenia wojskowego, masowe użycie tych dronów przez Rosjan w pełnoskalowym konflikcie dostarcza irańskim inżynierom bezcennych danych bezpośrednio z pola walki, umożliwiając błyskawiczne udoskonalanie technologii bez ponoszenia kosztów na własne badania i testy. W ramach tej transakcji wiązanej Moskwa płaci również geopolitycznie: zapewnia Iranowi dyskretną ochronę dyplomatyczną jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz przekazuje zdobyty w Ukrainie zachodni sprzęt wojskowy, taki jak systemy przeciwpancerne Javelin i przeciwlotnicze Stinger. Dzięki temu irańskie firmy mogą dokonywać inżynierii wstecznej i skokowo rozwijać własne zdolności militarne. Zdumiewającym paradoksem tej współpracy, który wprost obnaża słabość globalnych mechanizmów kontroli, jest gigantyczne uzależnienie rosyjsko-irańskich dronów od technologii produkowanej w państwach NATO. Mimo irańskiego designu, maszyny z serii Shahed 131/136 są de facto latającymi magazynami zachodniej elektroniki. Analizy zestrzelonych egzemplarzy wykazały obecność 89 zagranicznych komponentów, z czego 55 wyprodukowano w USA, 13 w Szwajcarii, a 6 w Japonii. Wynika z tego jasno, że od 80 do 82 proc. zaawansowanej elektroniki w tych dronach pochodzi od zachodnich gigantów technologicznych, takich jak Texas Instruments, Analog Devices czy Amphenol. Iran sprawnie zdobywa te podzespoły – jawnie kpiąc z zachodnich sankcji i rezolucji RB ONZ 2231 – poprzez proces tak zwanego transshippingu, czyli ukrytego kupowania części u zewnętrznych dystrybutorów w państwach trzecich. Aby dodatkowo zatrzeć ślady i zablokować ewentualne działania odwetowe ze strony oszukiwanych producentów, irańscy inżynierowie poddają skopiowane układy inżynierii wstecznej, a następnie fizycznie tłoczą na nich fałszywe logotypy zachodnich marek. Jest to dla nich nieporównywalnie tańsze i prostsze niż budowa od zera wysoce precyzyjnego przemysłu chemicznego i mikroelektronicznego. Ekonomia oraz brutalna taktyka użycia tej broni to główne powody, dla których urosła ona do rangi jednego z największych wyzwań dla współczesnego wojska. Wyprodukowanie jednego drona Shahed kosztuje średnio od 20 do 50 tys. dolarów – to zaledwie ułamek kosztów w porównaniu do wystrzelenia nowoczesnej rakiety przechwytującej przez ukraińską obronę. Ponieważ maszyny te są stosunkowo powolne i pozbawione precyzji celowania punktowego, Rosjanie nie używają ich do uderzeń w ruchome kolumny czy wyrzutnie artyleryjskie. Zamiast tego bezlitośnie wykorzystują je jako taran powietrzny, wystrzeliwując w wielkich falach liczących od kilkunastu do nawet 76 maszyn w jednym skoordynowanym ataku. Taka strategia pozwala na nasycenie i przeciążenie ukraińskich systemów antyrakietowych, torując drogę do zniszczenia infrastruktury krytycznej. Rosyjski przemysł bardzo sprawnie adaptuje też irańskie technologie do własnych potrzeb; wprowadzono chociażby integrację maszyn z rosyjskim systemem nawigacji satelitarnej GLONASS. Z kolei udane uderzenia ukraińskich sił zbrojnych w rosyjskie magazyny dronów – jak to w mieście Oktiabrskij – dobitnie pokazują, że nowa infrastruktura badawczo-produkcyjna w głębi Rosji znacząco poszerza geograficzny teatr działań wojennych. Dla analityków wojskowych NATO amerykańskie naloty na Iran i pozorny brak stanowczego, militarnego odwetu ze strony Moskwy stanowią jedynie niewielki wycinek znacznie poważniejszego obrazu. Bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem nie jest perspektywa otwartej wojny rosyjsko-irańsko-amerykańskiej, lecz nieskrępowana proliferacja tej morderczo skutecznej i przetestowanej w boju technologii bezzałogowej. Iran konsekwentnie buduje swoją globalną markę głównego dostawcy asymetrycznego uzbrojenia, a drony wzorowane na modelach Shahed mogą bardzo szybko trafić na wyposażenie państw i bojówek dążących do destabilizacji światowego porządku – od jemeńskich Huti paraliżujących żeglugę na Morzu Czerwonym, po najemników operujących w Syrii i w krajach Afryki Subsaharyjskiej. Pomimo oczywistych różnic ideologicznych, wahań gospodarczych i braku formalnego traktatu o wzajemnej obronie zbrojnej, kooperacja technologiczna między Rosją a Iranem opiera się na stabilnym fundamencie, jakim jest chęć podważenia globalnej dominacji Zachodu. Dopóki ten nadrzędny interes polityczny pozostaje żywy, oś Moskwa-Teheran będzie w stanie zasilać autorytarne reżimy na całym świecie w zaawansowane narzędzia, które skutecznie dewaluują przewagę technologiczną państw NATO. Amerykański atak uderzył w irański program nuklearny i prestiż Teheranu, ale nie naruszył opłacalnej biznesowo-militarnej logiki, która napędza fabryki bezzałogowców w Tatarstanie. Czytaj też: Iran ma nowego przywódcę Kategorie: Telewizja
Duży przewoźnik uruchamia loty ewakuacyjne z Zatoki Perskiej do EuropyPlanowane są loty z Omanu do Holandii, Danii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch, a z Arabii Saudyjskiej do Niemiec – przekazała Agencja Reutera, powołując się na komunikat przewoźnika. W czwartek rano wystartowały także samoloty Sił Powietrznych RP, aby wesprzeć ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu. Poinformowało o tym Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Samoloty lecą do Omanu, skąd zabiorą do kraju osoby, które utknęły na Bliskim Wschodzie z powodu trwających tam działań zbrojnych. W środę Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, informował, że resort spraw zagranicznych zgłosił do ewakuacji w pierwszej kolejności ponad 100 osób, które potrzebują wsparcia medycznego. Działania wojenne rozpoczęły się 28 lutego od ataków USA i Izraela na Iran. Teheran w odwecie przystąpił do ostrzału między innymi baz amerykańskich oraz cywilnych lotnisk w regionie. Sparaliżowało to zwykły, bardzo intensywny ruch lotniczy. Lotniska na Bliskim Wschodzie należą do hubów obsługujących połączenia między Europą a Azją. Jak informowały w środę media, powołując się na dane portalu Flightradar24, w pierwszych czterech dniach wojny porty lotnicze tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odwołały ponad 21 tys. rejsów. Normalne operacje pozostają zawieszone do czasu, aż władze ogłoszą, że przestrzeń powietrzna jest bezpieczna. Czytaj także: Wojsko wysłało polskie samoloty na Bliski Wschód Kategorie: Telewizja
USA zaskoczone irańską bronią. Zagrożenie większe, niż się spodziewaliPrzedstawiciele administracji USA przyznają, że irańskie drony Shahed stanowią większe zagrożenie, niż zakładano - podała stacja CNN. Podkreślono, że amerykańska obrona powietrzna nie będzie w stanie przechwytywać wszystkich spośród nich.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
"Ceny surowca mogą gwałtownie wzrosnąć"
Ceny ropy naftowej mocno rosną mimo zapowiedzi USA o eskortowaniu tankowców przez marynarkę wojenną w cieśninie Ormuz - informują maklerzy.
Kategorie: Telewizja
Dwa zwycięstwa częstochowskich tenisistek i awans na pozycję wicelideraPlan wykonany w 100 procentach. Częstochowianki mają już zapewniony co najmniej brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski. To 14. krążek DMP w historii Bebetto AZS UJD Częstochowa. Spotkanie z PGE Fibrain AZS Politechnika Rzeszów było bardzo wyrównane i zacięte. W pierwszej grze Tetyana Bilenko musiała uznać wyższość Fen Li, przegrywając 0:3. W drugim pojedynku Emiko Taguchi po pięciosetowej walce uległa reprezentantce Polski Zuzannie Wielgos. W trzecim starciu Paulina Krzysiek pokonała Ilonę Szwiertnię 3:1. W czwartej grze Emiko Taguchi w świetnym stylu wygrała 3:1 z reprezentantką Szwecji Fen Lin. O zwycięstwie w całym spotkaniu przesądziła Tetyana Bilenko, która pewnie pokonała Zuzannę Wielgos 3:0. Dzień później Bebetto AZS UJD pokonał KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg 3:1. Liderką zespołu była Emiko Taguchi, która wygrała dwa pojedynki po 3:0 z Magdaleną Sikorską (byłą zawodniczką AZS-u Częstochowa) oraz 3:1 z Monakijką Yang Xiaoxin. Jeden punkt dołożyła Tetyana Bilenko, pokonując 3:1 Agatę Zakrzewską-Wasiak. Po 13. kolejce Bebetto AZS UJD z dorobkiem 26 punktów zajmuje 2. miejsce w tabeli. Ostatni mecz rundy zasadniczej częstochowianki rozegrają pod koniec marca na wyjeździe z AZS-em UE Wrocław. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie z zespołem z Wrocławia tenisistki Bebetto AZS UJD zmierzą się w półfinale play-off (29 i 31 maja). PGE Fibrain AZS Politechniką Rzeszów – Bebetto AZS UJD Częstochowa 2:3 Wyniki gier: Fen Li – Tetyana Bilenko 3:0 (11:6, 11:3, 11:6), Zuzanna Wielgos – Emiko Taguchi 3:2 (12:14, 11:6, 4:11, 11:4, 6:3), Ilona Szwiertnia – Paulina Krzysiek 1:3 (5:11, 11:7, 6:11, 10:12), Fen Lin – Emiko Taguchi 1:3 (10:12, 7:11, 6:11, 10:12), Zuzanna Wielgos – Tetyana Bilenko 0:3 (8:11, 6:11, 9:11) KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg – Bebetto AZS UJD Częstochowa 1:3 Wyniki gier: Yang Xiaoxin – Paulina Krzysiek 3:0 (11:8, 11:6, 11:8), Magdalena Krzysiek – Emiko Taguchi 0:3 (7:11, 6:11, 6:11), Agata Zakrzewska-Wasiak – Tetyana Bilenko 1:3 (14:12, 8:11, 5:11, 9:11), Yang Xiaoxin – Emiko Taguchi 1:3 (10:12, 10:12, 11:9, 3:11) Źródło: AZS UJD Kategorie: Lokalne
Naukowcy zaskoczeni. W XVI-wiecznej księdze odkryto oryginalne zapiski GalileuszaNieznane wcześniej odręczne notatki Galileusza odnaleziono w XVI-wiecznym wydaniu "Almagestu", jednego z najważniejszych dzieł astronomicznych starożytności. Odkrycia dokonał w styczniu historyk Ivan Malara w Narodowej Bibliotece Centralnej we Florencji - podało czasopismo naukowe "Science".
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Nowe przepisy dla właścicieli posesji wkrótce wejdą w życie. Te ogrodzenia będą niedozwoloneJuż w 2026 roku w życie wejdą nowe regulacje dotyczące ogrodzeń i bram przy prywatnych posesjach. Nowe zasady mają przede wszystkim chronić pieszych i rowerzystów, a także uporządkować standardy stosowane przy budowie ogrodzeń w Polsce.
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
Niemiecki polityk wzywa do "przyzwoitości" w relacjach z Polską. "Po 80 latach czas zmienić narrację"Poseł niemieckiej partii rządzącej CDU Roderich Kiesewetter ocenił podczas debaty w berlińskim oddziale Instytutu Pileckiego, że Niemcy muszą zmienić swoje podejście do bezpieczeństwa i połączyć zasadę "nigdy więcej wojny" z "nigdy więcej bezbronności". Polityk zauważył, że czas zmienić narrację po 80 latach oraz wezwał swoich rodaków, aby wykazali więcej przyzwoitości w relacjach z Polską.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Teraherce i prędkości do 1000 km/h. Naukowcy przyspieszają rozwój technologii 6GSystem łączności mobilnej 5G dopiero się rozwija, a naukowcy już intensywnie pracują nad jego następcą. Nadchodząca generacja sieci – 6G – ma zapewnić znacznie wyższe prędkości transmisji danych i obsłużyć ogromną liczbę nowych zastosowań, od przemysłu i transportu po zaawansowane systemy społeczne. Jednym z kluczowych wyzwań jest jednak dostęp do odpowiednio szerokich zasobów częstotliwości.
Patryk Rozmus
Kategorie: Prasa
Nowa metoda pomiaru tempa rozszerzania się Wszechświata. Fale grawitacyjne mogą pomóc rozwiązać jedną z największych zagadek kosmologiiOd niemal stu lat wiemy, że Wszechświat się rozszerza. Już w latach 20. XX wieku astronomowie zauważyli, że odległe galaktyki oddalają się od nas, a tempo tego procesu opisuje tzw. stała Hubble’a. Choć jej pomiar jest jednym z kluczowych zadań współczesnej kosmologii, naukowcy wciąż nie są zgodni co do jej dokładnej wartości.
Patryk Rozmus
Kategorie: Prasa
Amerykańska baza w Katarze ocalona „dwie minuty” przed bombardowaniemDo zdarzenia doszło w poniedziałek rano, gdy Irańczycy zdecydowali się na niecodzienny manewr taktyczny i wysłali nad bazę sił powietrznych Al Udeid dwa bombowce Su-24 z czasów sowieckich. Zaskoczenie polegało na tym, że ataki z użyciem tego typu jednostek to zupełna rzadkość. Iran wykorzystuje w walce w przytłaczającej większości ostrzał rakietowy i dronowy. W Al Udeid mieści się nie tylko największa na Bliskim Wschodzie amerykańska baza, ale także kluczowy zakład przetwarzania gazu ziemnego Ras Laffan, będący fundamentem gospodarki Kataru – zaznaczył serwis CNN. Czytaj także: Pierwsze takie starcie w historii. Izraelski F-35 strącił wrogi samolot Jak przekazały źródła amerykańskiej telewizji, irańskie bombowce znajdowały się „dwie minuty” od celu i były wyposażone w „bomby oraz amunicję kierowaną”. Katarczycy wystosowali ostrzeżenie przez radio, ale nie uzyskali żadnej reakcji, a do tego Su-24 obniżyły lot, chcąc uciec z widoku radarów. Z powodu „ograniczeń czasowych” i „w oparciu o dostępne dowody” samoloty zostały „sklasyfikowane jako wrogie”, jak przekazali informatorzy. Katar wysłał wówczas swoje samoloty bojowe, a katarski myśliwiec F-15 stoczył z irańskimi myśliwcami „walkę powietrzną”, po czym je zestrzelił. Irańskie samoloty rozbiły się na wodach terytorialnych Kataru. Rzecznik katarskiego MSZ Majed al-Ansari poinformował we wtorek na briefingu, że trwają poszukiwania załóg. Czytaj także: 130 miliardów dolarów do zwrotu. Przełomowy wyrok w USA Incydent z udziałem irańskich bombowców potwierdził w środę gen. Dan Caine, przewodniczący amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. – Katarskie myśliwce po raz pierwszy zestrzeliły dwa irańskie bombowce w drodze do miejsca przeznaczenia – przyznał gen. Caine, ale nie podał, jaki był dokładny cel Irańczyków. Kategorie: Telewizja
Nowy serial z kultowego uniwersum wywołuje niezdrowe emocje. Widzowie i krytycy podzieleniNastąpiła polska premiera szóstego odcinka serialu ze świata kultowego "Star Treku". Nowy serial "Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty" ("Star Trek: Starfleet Academy") można oglądać na jednej z popularnych platform streamingowych dostępnych w Polsce. Serial podoba się krytykom, ale już widzom nieszczególnie. Gdzie można go oglądać i co budzi niezdrowe emocje?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Kluczowa decyzja ws. reaktora SMR w USA. Będzie działał na specjalnym paliwieAmerykański regulator jądrowy zatwierdził budowę wspieranego przez Billa Gatesa małego reaktora jądrowego TerraPower w Wyoming. Jest to pierwsza zgoda na budowę elektrowni, która ma działać na specjalnym paliwie uranowym o wyższym wzbogaceniu – poinformował Reuters.
Kategorie: Portale
Tragedia w gęstej mgle. Auto osobowe wjechało pod naczepę TIR-aDo wypadku doszło po godz. 5:00 rano. Według informacji przekazanych przez policję, samochód osobowy – w gęstej mgle i ograniczonej widoczności – wjechał pod naczepę samochodu ciężarowego. Na miejscu zginęła 28-latka, która kierowała osobową mazdą. – Zespół ratownictwa medycznego, który dotarł na miejsce zdarzenia, stwierdził zgon tej osoby – powiedział TVP Info ml. bryg. Piotr Krygowski z zespołu prasowego Komendy Powiatowej PSP w Nowym Targu. 42-letniemu kierowcy ciężarowego mercedesa nic się nie stało. Trasa na odcinku do granicy jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Na miejscu pracują służby. Utrudnienia mogą potrwać do godz. 9.30. CZYTAJ TEŻ: Droga śmierci. Władze zdają się markować działania Kategorie: Telewizja
Niesamowite odkrycie w Norwegii. Złoże aż o 80 proc. większe niż sądzonoOk. 100 km na południowy wschód od Oslo odkryto jedno z największych na świecie złóż metali ziem rzadkich. Naukowcy z Norweskiego Instytutu Geologicznego (NGU) potwierdzili w środę, że złoże Fensfeltet jest niemal dwukrotnie większe, niż wcześniej zakładano.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Amerykanie mogą stracić pozycję lidera. To będzie największa kopalnia węgla na świecieKrajowe możliwości w zakresie wydobycia węgla w Indiach muszą być dostosowane do rosnącego zapotrzebowania na energię. Delhi zamierza zmniejszyć import węgla energetycznego. Stawia zatem na wydobycie krajowe, gdzie niebawem brylować będzie największa kopalnia węgla na świecie.
Kategorie: Portale
Działkowcy boją się likwidacji ROD. Nowa funkcja terenów w planach ogólnychDziałkowcy z Olsztyna i Warszawy obawiają się o przyszłość swoich ogródków. Powodem ich niepokoju są zapisy w projektach planów ogólnych gmin, które umiejscawiają Rodzinne Ogrody Działkowe w strefach usługowych.
Kategorie: Portale
130 miliardów dolarów do zwrotu. Przełomowy wyrok w USAWedług szacunków przedsiębiorstwa mogą odzyskać nawet około 130 miliardów dolarów, które rząd USA zebrał z tytułu ceł na importowane towary. Sprawa ma związek z szerokim pakietem ceł wprowadzonych przez Trumpa w 2025 roku na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA). Prezydent ogłosił wówczas stan „ekonomicznego zagrożenia” i podniósł taryfy na wiele towarów importowanych z różnych krajów. Jednak w lutym 2026 roku Sąd Najwyższy USA uznał, że prezydent nie ma prawa nakładać takich ceł w oparciu o tę ustawę, ponieważ kompetencje do ustalania taryf należą do Kongresu. Po tym orzeczeniu sąd handlu międzynarodowego w Nowym Jorku stwierdził, że firmy, które zapłaciły te cła, mają prawo ubiegać się o zwrot pieniędzy. Sędzia Richard Eaton podkreślił, że wszyscy importerzy objęci wspomnianymi opłatami powinni skorzystać z decyzji Sądu Najwyższego. Wyrok zobowiązuje amerykańską służbę celną do rozpoczęcia procedury zwrotów, choć szczegóły dotyczące sposobu i tempa wypłat nie są jeszcze jasne. Proces może być skomplikowany, ponieważ potencjalnie dotyczy setek tysięcy importerów i tysięcy spraw sądowych. Po decyzji Sądu Najwyższego firmy zaczęły masowo składać pozwy przeciwko rządowi USA, domagając się zwrotu pieniędzy. W sprawę zaangażowanych jest już ponad tysiąc przedsiębiorstw, w tym duże międzynarodowe koncerny. Czytaj też: Prezydencka wersja programu SAFE. Na drodze może stanąć konstytucja Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.plCzęstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 30 tygodni temu
18 lat 13 tygodni temu