Aktualności

Jarosław Kaczyński zmienia strategię. Sensacyjne nazwiska na liście kandydatów na premiera

Dziennik - 7 godzin 44 min. temu
Jarosław Kaczyński ogłosił, że wybrał już kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera przed wyborami w 2027 roku. Choć giełda nazwisk huczała od znanych polityków, jak Przemysław Czarnek czy Tobiasz Bocheński, prezes PiS nagle zmienił koncepcję. Jak podaje "Newsweek", lider partii stawia teraz na młode pokolenie i samorządowców, by uniknąć rozłamu w ugrupowaniu. Kto może powalczyć o tekę premiera? Olga Skórko
Kategorie: Prasa

Od mniejszości po migrantów. Znamy daty podróży apostolskich Leona XIV

TVP.Info - 7 godzin 45 min. temu

Po pierwszej zagranicznej papieskiej wizycie w Turcji i Libanie pod koniec 2025 roku, papież Leon XIV wznawia swoje pielgrzymki apostolskie. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni potwierdził daty planowanych papieskich podróży do czterech krajów Afrykańskich, Monako oraz Hiszpanii.


Pierwsza w historii wizyta Papieża w Monako


Pierwszą zagraniczną podróżą w 2026 roku będzie krótka wizyta w Monako, zaplanowana na 28 marca, w przeddzień Wielkiego Tygodnia. Będzie ona odpowiedzią na wielokrotne zaproszenia władz Księstwa.


Księstwo Monako jest jednym z nielicznych państw Europy, gdzie katolicyzm jest religią państwową, a dialog między instytucjami cywilnymi i Kościołem zachowuje realne znaczenie w debacie publicznej. Wizyta będzie miała także wymiar symboliczny – Monako po raz pierwszy w epoce nowożytnej przyjmie papieża.


Dziesięć dni w Afryce, m.in śladami św. Augustyna


W drugą i najdłuższą z zapowiedzianych podróży, Leon XIV uda się do Afryki. Wizyta potrwa od 13 do 23 kwietnia. Będzie to wizyta o złożonym charakterze – łącząca wymiar duchowej pamięci o wielkim Ojcu Kościoła, św. Augustynie z bezpośrednim spotkaniem z krajami rozwijającymi się, gdzie szczególną uwagę papież poświęci najuboższym oraz tym, którzy niosą im pomoc.


Czytaj także: Bezsenność w Watykanie. Wyszło na jaw, co robi papież, kiedy nie może spać


Leon XIV rozpocznie ją w Algierii – gdzie odwiedzi Algier i Annabę – podążając śladami św. Augustyna z Hippony.


Następnie skieruje się do Afryki Środkowej. W trosce o pokój w tej części świata Leon XIV uda się do anglojęzycznego regionu północnego Kamerunu, gdzie od dziesięciu lat trwa wojna domowa między siłami rządowymi a separatystami. W Kamerunie odwiedzi Jaunde, Bamendę i Dualę. Następnie Ojciec Święty skieruje się do Angoli, gdzie uda się do Luandy, Muximy i Saurimo. Ostatnim etapem będzie Gwinea Równikowa – jedyne państwo afrykańskie, w którym językiem urzędowym jest hiszpański. Papież odwiedzi tam miasta Malabo, Mongomo i Batę. 


Dziesięciodniowa pielgrzymka pod względem długości przypomina podróż, którą w 1985 roku odbył w Afryce św. Jan Paweł II, odwiedzając siedem krajów w ciągu jedenastu dni.


Hiszpania: Madryt, Barcelona i Wyspy Kanaryjskie


Od 6 do 12 czerwca Leon XIV odwiedzi natomiast Hiszpanię. W Madrycie spotka się z wiernymi, następnie uda się do Barcelony, gdzie dokona otwarcia nowej, najwyższej wieży bazyliki Sagrada Familia – monumentalnej świątyni, która stała się nieodłącznym symbolem katalońskiej metropolii.


Wizyta papieska zbiega się ze stuleciem śmierci Antoniego Gaudíego, genialnego architekta, który zaprojektował i rozpoczął budowę bazyliki. W ubiegłym roku został on ogłoszony czcigodnym sługą Bożym.


Następnie papież uda się na Wyspy Kanaryjskie. Będzie to wizyta, która, jak podkreślał w styczniu kard. José Cobo Cano, arcybiskup Madrytu, była już wcześniej bliska sercu papieża Franciszka. Zaplanowano dwa etapy: Teneryfę i Gran Canarię.


Czytaj także: Kościół otwarty na islam. Wyjątkowy gest Leona XIV

Kategorie: Telewizja

O niebezpiecznym mięsie urzędnicy wiedzieli od miesięcy. "Pilne kontrole" ruszyły dopiero teraz

TVN24 Biznes i Świat - 7 godzin 47 min. temu
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu - poinformowała w poniedziałek wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka. Jednak, według najnowszej informacji Głównego Inspektoratu Weterynarii, informacja o niebezpiecznym mięsie dotarła do polski już w listopadzie ubiegłego roku.
Kategorie: Telewizja

Przejmujące wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. "To nie była zwykła śmierć"

Dziennik - 7 godzin 47 min. temu
Agnieszka Woźniak-Starak w najnowszym wywiadzie wróciła wspomnieniami do tragicznych wydarzeń z 2019 roku. To wtedy zginął jej mąż Piotr Woźniak-Starak. W rozmowie opowiedziała o tym, jak zmieniło się jej myślenie o życiu a także o śmierci. "Potrzebowałam namierzyć, gdzie Piotrek teraz może być" - powiedziała. Co dokładnie miała na myśli? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Płacą nauczycielom więcej, niż wymaga MEN. Najwyższe kwoty w budżecie

Portal samorządowy - 7 godzin 48 min. temu
Nauczyciele w Sopocie zarabiają więcej niż w innych miastach - donosi tamtejszy magistrat. Pensje kadry pedagogicznej są bowiem dofinansowane z budżetu miasta. W 2025 r. średnie miesięczne wynagrodzenie nauczycieli było o kilkaset złotych wyższe od kwot bazowych ustalanych przez MEN.
Kategorie: Portale

Klub parlamentarny Centrum wybrał przewodniczącego. Znamy nazwisko

TVP.Info - 7 godzin 51 min. temu
Pierwsze posiedzeniu klubu


Podczas pierwszego posiedzenia Klubu Parlamentarnego Centrum, we wtorek wieczorem, wybrano Mirosława Suchonia na przewodniczącego klubu. Ewa Szymanowska została sekretarzem klubu, a Norbert Pietrykowski – rzecznikiem dyscypliny.


Posłowie i senatorowie Centrum przyjęli również regulamin pracy klubu.


Suchoń podkreślił, że funkcja przewodniczącego oznacza dużą odpowiedzialność. – To są posłanki, posłowie i senatorowie, którzy są jednymi z najbardziej pracowitych parlamentarzystów. To oczywiście powód do dumy, ale też obietnica wobec obywateli, że będziemy bardzo pracowici i zawsze będziemy promować korzystne dla obywateli rozwiązania – zapewnił.


Czytaj także: W Polsce 2050 jedna bitwa po drugiej. 18 posłów przedstawiło żądania


Demokratyczny regulamin


Jak podkreślił Suchoń, przyjęty we wtorek regulamin klubu jest „niezwykle demokratyczny i otwarty na potrzeby parlamentarzystów”.


Zapewnił, że w przeciwieństwie do zapisów regulaminu klubu Polski 2050, położono nacisk na „możliwość rozmowy i demokratycznych procedur w taki sposób, żeby rzeczywiście odpowiadało to wymaganiom parlamentu, ale też każdej demokratycznej formacji”.


Suchoń zapowiedział, że podczas obecnego posiedzenia Sejmu politycy klubu dokonają kolejnych wyborów, w tym wiceprzewodniczących.


Czytaj także: Szefowa Polski 2050 przemówiła. „Nie zdali egzaminu z demokracji”


Nastąpił rozłam


W ubiegłym tygodniu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła wraz z grupą parlamentarzystów odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum. Deklarację przystąpienia do klubu zgłosiło 15 posłów i 3 senatorów z dotychczasowego klubu Polski 2050 oraz jeden europoseł.


Napięta sytuacja w Polsce 2050 narastała od czasu unieważnionej w styczniu drugiej tury wyborów na nowego szefa partii. O przywództwo w ugrupowaniu ubiegały się Hennig-Kloska i Pełczyńska-Nałęcz. W partii powstały trzy frakcje: obu kandydatek i dotychczasowego lidera Szymona Hołowni, a na wewnętrznych forach pojawiały się też pomysły unieważnienia całych wyborów na szefa i startu Szymona Hołowni w nowych.


Istota sporu


Spór dotyczył też kwestii obsadzenia wakatów w Radzie Krajowej i postulowanego przez frakcję Hennig-Kloski odwołania Pawła Śliza ze stanowiska szefa klubu parlamentarnego, której zwolennicy chcieli, by na tym stanowisku zastąpił go Suchoń.


Punktem zwrotnym była sobotnia Rada Krajowa, która zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali „eskalacji napięć”. Do tego czasu zawieszono też postępowania dyscyplinarne oraz wstrzymano wszelkie zmiany personalne. Uchwała została źle przyjęta przez część działaczy, którzy określili ją jako „kagańcową”.


Czytaj także: W Polsce 2050 rozłam, a w koalicji spokój. „Absolutnie niezagrożona”

Kategorie: Telewizja

Ultimatum dla Ukrainy. Jest nieoczekiwana odpowiedź. "Wyjaśnijcie swoim obywatelom"

Dziennik - 7 godzin 52 min. temu
Premier Chorwacji Andrej Plenković zapewnił władze Węgier i Słowacji, że mogą pozyskać potrzebną im energię i ropę naftową za pośrednictwem infrastruktury jego kraju - przekazała chorwacka telewizja N1. Szef chorwackiego rządu złożył tę deklarację podczas wtorkowej wizyty w Kijowie. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

A jednak rozwód. Policja i ochroniarze na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona

Dziennik - 7 godzin 54 min. temu
Potężny kryzys w związku Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona nie został zażegnany. Modelka i muzyk spotkali się w sądzie na pierwszej sprawie rozwodowej. Atmosfera była napięta, rozwód nie przebiegnie w spokojnej atmosferze. Na korytarzach sądowych pojawili się ochroniarze i policja. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Kultowy serial powrócił. Już dziesięć odcinków na platformie

Dziennik - 7 godzin 58 min. temu
Uwielbiany na całym świecie serial anime "Naruto" powrócił w polskim streamingu. To wyjątkowa okazja zarówno dla wiernych fanów legendarnej produkcji, jak i dla nowych widzów, by odkryć lub przypomnieć sobie tytuł, który na stałe zapisał się w historii popkultury. Gdzie można oglądać kolejne odcinki serialu? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Emeryci dostaną wyższe świadczenie. Ponad 1900 zł trafi na konta seniorów w 2026 roku

Dziennik - 8 godzin 45 sek. temu
Już w marcu na konta emerytów zacznie trafiać wyraźnie wyższe świadczenie. Wynika to ze zmian w przepisach i powiązania z minimalna emeryturą. Kto dokładnie skorzysta i ile wyniesie nowe świadczenie? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Koreańczycy nie chcą ginąć za Kima i Putina. Rozwiązaniem fikcyjny rozwód

TVP.Info - 8 godzin 2 min. temu

Magazyn zebrał relacje z prowincji Hamgyong Południowy. Na początku 2025 roku, gdy zbliżał się sezon poboru do obowiązkowej służby wojskowej uczniów szkół średnich, mieszkańcy zaczęli się masowo rozwodzić. Celem było sprawienie, by ich synowie zostali wcieleni do armii. Pojawiły się bowiem obawy, że rekruci zostaną wysłani do Rosji, gdzie – jak dochodziły doniesienia – północnokoreańscy żołnierze ponieśli ciężkie straty.


– Kariera absolwentów szkół średnich jest zasadniczo zdeterminowana przez ich pochodzenie. Jednak rodzice, którzy obawiają się, że ich synowie zostaną wysłani za granicę, szukają sposobów na uniknięcie służby wojskowej, na przykład poprzez przyjęcie na studia – powiedziało Daily NK źródło z prowincji Hamgyong Południowy, prosząc o anonimowość ze względów bezpieczeństwa.


W Korei Północnej tylko trzy grupy są zasadniczo zwolnione ze służby wojskowej – studenci, nosiciele chorób zakaźnych (między innymi zapalenie wątroby czy gruźlica) oraz osoby z niepełnosprawnościami. Co ciekawe, bycie studentem jest dla wielu rodzin nieosiągalnym marzeniem z przyczyn ekonomicznych.


Reżim Kima tworzy „rewolucyjną rodzinę”


Zwolnione mogą być również osoby, których rodzice są rozwiedzeni, komunistyczny reżim zakłada bowiem, że nie otrzymali odpowiedniego wykształcenia w „rewolucyjnej rodzinie”. Teoretycznie synowie rozwodników muszą nadal odbywać służbę wojskową, o ile ich wychowawca w szkole średniej i lokalny oddział Socjalistycznego Patriotycznego Związku Młodzieży nie zgłoszą żadnych zastrzeżeń co do ich charakteru moralnego lub lojalności politycznej.


Ten wyjątek sprawia, że dla wielu rodzin rozwód stał się jedyną drogą ucieczki od służby wojskowej. – W dzielnicy Sapo w Hamhung żyła para, która we wrześniu ubiegłego roku nagle się rozwiodła. Oczywiste było, że ich prawdziwym celem było uniemożliwienie synowi wstąpienia do wojska – powiedział informator.


Rozwiązaniem może być też złożenie sfałszowanej dokumentacji medycznej, ale w praktyce nie jest to takie proste. – Lekarze niechętnie fałszują dokumenty, ponieważ grozi im kara, jeśli zostaną na tym przyłapani. Rodzice, nie mogąc sfałszować choroby zwalniającej ze służby, rozwodzą się 'na papierze', aby pomóc swoim synom uniknąć poboru do wojska – zaznaczył informator.


Koreańczycy nie chcą do Rosji


Potwierdził też, że obawa przed wysłaniem do Rosji jest głównym powodem, dla którego Koreańczycy z Północy starają się o zwolnienie z obowiązkowej służby wojskowej. – Filmy i zdjęcia żołnierzy poległych w akcji jeszcze bardziej zaniepokoiły rodziców – przyznało źródło DailyNK.


– Rodzice często mówią, że gdyby ich syn zginął, znalezienie wygodnego domu w Pjongjangu, z dala od przyjaciół i bliskich, byłoby marnym pocieszeniem. Z obawy przed wysłaniem synów na śmierć w zagranicznej wojnie, wielu z nich ucieka się do wszelkich dostępnych sposobów, aby uniknąć poboru do wojska – dodał mieszkaniec Korei Północnej.


Reżim wznosi, Muzeum Pamięci Czynów Bojowych w Zagranicznych Operacjach Wojskowych, pomnik ku czci żołnierzy wysłanych na wojnę z Ukrainą. Ostatnio dyktator Kim Dzong Un uroczyście otworzył osiedle dla rodzin ofiar poległych wojskowych. To jednak dla wielu obywateli tylko pogłębia obawy przed ewentualną misją zagraniczną.


Korea Północna wspiera Rosję Putina


Obawy te dotyczą przede wszystkim ubogich rodzin. Dzieci zamożnych lub wpływowych rodzin, członków armii lub rządzącej Partii Pracy Korei mogą uniknąć obowiązkowej służby wojskowej dzięki trudniej dostępnym dla ogółu studiom. W przypadku powołania wpływy ich bliskich mogą im natomiast zagwarantować miejsce w stosunkowo bezpiecznej jednostce.


Od początku pełnoskalowej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku Pjongjang udzielał reżimowi Władimira Putina wsparcia, między innymi poprzez dostawy broni. Szacuje się, że od 2024 roku Korea Północna wysłała do Rosji około 15 tysięcy żołnierzy. Jak wynika z analiz, podczas walk w obwodzie biełgorodzkim Federacji Rosyjskiej zginęło blisko 600 z nich, a ponad 4 tys. odniosło rany.


Do tego obywatele KRLD są wysyłani robotnicy na budowy do Rosji, gdzie – jak ujawniła BBC – są traktowani jak niewolnicy oraz szantażowani skrzywdzeniem rodziny, gdyby chcieli uciec. Także w tym przypadku reżim Kima sięga wyłącznie po żonatych mężczyzn.


Czytaj także: Zbrodnia oglądania koncertu. Bezpieka Kima zatrzymała dziesiątki osób

Kategorie: Telewizja

QUIZ z języka polskiego. Te lektury powinieneś mieć w małym palcu. 8/11 to minimum

Dziennik - 8 godzin 7 min. temu
Lektury szkolne to nie tylko obowiązek, ale i fascynująca podróż po literaturze, która kształtuje nasze myślenie, emocje i postawy. Jeśli czujesz się pewnie w temacie klasyków literatury, sprawdź swoją wiedzę i rozwiąż nasz quiz. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

Niesamowicie trudny QUIZ z GEOGRAFII. Mało kto podoła... Podejmiesz wyzwanie?

Dziennik - 8 godzin 18 min. temu
Witaj w naszym Quizie GEOGRAFICZNYM! Łatwo na pewno nie będzie... Mało kto da radę odpowiedzieć poprawnie na te 10 trudnych pytań. Podejmiesz wyzwanie? Powodzenia! Anna Kot
Kategorie: Prasa

Zaginęła Bożenka. Samica manula zniknęła z poznańskiego zoo

TVP.Info - 8 godzin 23 min. temu

Zaginięcie zwierzęcia zauważono podczas porannego obchodu. Pracownicy ogrodu stwierdzili, że pomieszczenia, w których przebywała Bożenka, były otwarte. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że samica manula mogła zostać wypuszczona celowo.


Manul to dziki i płochliwy kot


Manul to niewielki, szary dziki kot o bardzo gęstym futrze. Zwierzę jest płochliwe, unika kontaktu z ludźmi i nie jest oswojone ani udomowione. W sytuacji stresu może się bronić. Charakterystyczną cechą Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Pracownicy zoo apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i uważne rozglądanie się w okolicach ogrodu zoologicznego oraz na terenach przyległych.



Apel do mieszkańców. „Nie zbliżać się do zwierzęcia”


W przypadku zauważenia manula zoo prosi, aby nie zbliżać się do zwierzęcia i natychmiast skontaktować się z ogrodem zoologicznym pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską, dzwoniąc pod numer 986. Jak podkreślono, każda informacja może mieć znaczenie i pomóc w bezpiecznym odnalezieniu zwierzęcia.


Czytaj również: Seryjny degustator serów przyłapany na gorącym uczynku

Kategorie: Telewizja

Zabójstwo w Kochanowicach. Jest akt oskarżenia

wCzestochowie.pl - 8 godzin 29 min. temu

W śledztwie ustalono, że 7 czerwca 2025 roku Adam S. pojechał do domu znajomego w Kochanowicach. Celem wizyty miało być wyjaśnienie kwestii kontaktów 46-letniego Mariusza R. z byłą narzeczoną Adama S. i małoletnim synem oskarżonego. W trakcie rozmowy doszło do nieporozumienia dotyczącego opieki nad dzieckiem. W pewnym momencie Adam S. wyjął z plecaka nóż i ugodził nim gospodarza w szyję. Następnie zadzwonił na pogotowie ratunkowe i pojechał do komendy policji w Lublińcu poinformować funkcjonariuszy o zdarzeniu.

Na podstawie zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu 46-latka była kłuto-cięta rana szyi z uszkodzeniem tętnicy.

– W śledztwie prokurator przedstawił Adamowi S. zarzut zabójstwa. Przesłuchany przez prokuratora podejrzany przyznał się do popełnienia zbrodni i wyjaśnił, że nie wie dlaczego ugodził nożem Mariusza R. – informuje Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego sprawcy konieczne było przeprowadzenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej podejrzanego w warunkach szpitalnych. – Po przeprowadzonej obserwacji biegli lekarze wydali opinię sądowo-psychiatryczną, z której wynika, że Adam S. w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu miał zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Wnioski opinii biegłych oznaczają, że sprawca był w pełni poczytalny i może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej – wyjaśnia prokurator Ozimek.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Lublińcu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Adam S. nie był w przeszłości karany.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo zabójstwa jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 10 do 30 lat albo karą dożywotniego pozbawiania wolności.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Częstochowie

Kategorie: Lokalne

Groźby zamachu bombowego w Australii. Premier ewakuowany

TVP.Info - 8 godzin 40 min. temu

Policja przeszukała we wtorek wieczorem siedzibę premiera, nie znajdując jednak niczego podejrzanego. Sam Albanese skomentował ewakuację, stwierdzając, że nie traktuje swojego bezpieczeństwa jako czegoś oczywistego.


Groźby związane z występami Shen Yun


Do sprawdzenia rezydencji szefa rządu doszło po tym, jak do organizatorów australijskich występów zespołu Shen Yun, związanego z ruchem duchowym Falun Gong, dotarły listy z żądaniem odwołania pokazów. Nadawcy ostrzegli, że wokół rezydencji premiera umieszczono materiały wybuchowe, które zostaną zdetonowane, jeśli występy się odbędą – podała australijska stacja ABC. Autorzy pogróżek ostrzegli, że jeżeli koncerty nie zostaną odwołane, rezydencja premiera zamieni się w „krwawą miazgę” – przekazała agencja Reutera. Policja odmówiła komentarza na temat źródła zagrożenia.


Reakcja Chin i wcześniejsze przypadki


Ruch Falun Gong jest w Chinach zakazany, a chińskie placówki dyplomatyczne wielokrotnie krytykowały występy Shen Yun i apelowały o bojkot koncertów tej nowojorskiej grupy. W styczniu oświadczenia atakujące Falun Gong i Shen Yun wydały chińskie konsulaty w Sydney i Melbourne. Poproszona o komentarz rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning oświadczyła, że Chiny „konsekwentnie sprzeciwiają się wszelkim formom brutalnych ataków”. Dodała jednak, że „tak zwane występy” Shen Yun nie są normalną działalnością kulturalną, lecz „narzędziem politycznym, wykorzystywanym przez organizację Falun Gong do szerzenia doktryny i wzbogacania się”. To nie pierwszy przypadek gróźb pod adresem zespołu Shen Yun. W ubiegłym roku przed premierowym spektaklem grupy waszyngtońskie Kennedy Center zostało ewakuowane po otrzymaniu informacji o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego.


Czym jest Falun Gong?


Falun Gong łączy medytację i ćwiczenia Qi Gong z filozofią moralną opartą na zasadach Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości. Władze Chin zakazały działalności tego ruchu w 1999 roku po cichym proteście jego członków w pobliżu rezydencji najwyższych władz państwowych w Pekinie. Rząd ChRL uznał Falun Gong za organizację zagrażającą stabilności kraju.


Czytaj też: UE przygotowuje się na rosyjskie ataki na sieci energetyczne

Kategorie: Telewizja

Nowy prezes JSW coraz bliżej? Być może za moment zostanie ogłoszony konkurs

Obecnie JSW zarządza Bogusław Oleksy. W czwartek, 26 lutego, ma obradować rada nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Być może zostanie ogłoszony konkurs na prezesa zarządu spółki - dowiedział się nieoficjalnie portal WNP.
Kategorie: Portale

CBA zatrzymała prezydenta Częstochowy. "Podejrzenie popełnienia przestępstwa"

Dziennik - 8 godzin 52 min. temu
W środę rano funkcjonariusze CBA zatrzymali prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa korupcyjnego - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Wóz przyszłości polskiej produkcji. Borsuk ma zmienić naszą armię

TVP.Info - 8 godzin 55 min. temu

Borsuk to bojowy wóz piechoty, czyli opancerzony pojazd gąsienicowy przeznaczony do transportu żołnierzy na pole walki oraz bezpośredniego wsparcia ogniowego. Produkowany jest przez firmę Huta Stalowa Wola (HSW), należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Program jego rozwoju ruszył w 2014 roku. 


W marcu 2025 roku Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało, że złożone zostało zamówienie, w ramach którego polskie wojsko ma otrzymać 111 Borsuków. Łączna wartość kontraktu to ok. 6,5 miliarda złotych. Zamówienie ma być realizowane w latach 2025-2029. W grudniu 2025 roku pierwszych 15 pojazdów zostało przekazanych armii.  


Teraz Agencja Uzbrojenia potwierdziła, że jest w trakcie procedowania umowy na kolejnych 146 Borsuków. Zaznaczono jednocześnie, że to, czy dojdzie do podpisania kontraktu w takiej formie, jest uzależnione od tego, jak zakończy się spór wokół pożyczki zaciąganej w ramach unijnego programu SAFE


Borsuki mają stopniowo zastępować wysłużone BWP-1, które służyły polskiemu wojsku przez ponad cztery dekady. 


Czytaj także: „Poradnik bezpieczeństwa” w pigułce. Instrukcja na wypadek kryzysu


Czym jest pojazd bojowy Borsuk?


Jak czytamy na stronie Wojska Polskiego, w standardowej konfiguracji Borsuk waży ok. 28 ton. Za jego napęd odpowiada turbo diesel o mocy ok. 720 KM, który pozwala osiągnąć maksymalną prędkość ok. 65 km/h na drodze oraz ok. 8 km/h w wodzie dzięki napędowi wodnemu. Zasięg operacyjny pojazdu w terenie to do 600 km bez tankowania.


Najważniejsze wozu bojowego Borsuk:


• nowoczesna wieża bezzałogowa ZSSW-30, 

• armata automatyczna kal. 30 mm, 

• przeciwpancerne pociski kierowane, 

• zaawansowane systemy obserwacji i łączności, 

• zdolność do pływania bez dodatkowego przygotowania. 


Pojazd może zatem nie tylko przewozić drużynę piechoty (zwykle 6 żołnierzy plus załoga), ale też skutecznie zwalczać cele opancerzone i wspierać działania ofensywne oraz defensywne.


Zobacz też: SAFE przegłosowany. „To nie opozycja, a wrogowie polskiej niepodległości”


Co potrafi Borsuk? 


Pojazd potrafi pływać, co zwłaszcza w naszym regionie – z licznymi rzekami i terenami podmokłymi – ma ogromne znaczenie operacyjne. Dzięki temu jednostki zmechanizowane mogą działać szybciej i bardziej elastycznie, bez konieczności oczekiwania na budowę przepraw mostowych. To realna przewaga na współczesnym polu walki.


Borsuk został zaprojektowany z myślą o zwiększeniu bezpieczeństwa załogi i przewożonych żołnierzy. Nowoczesny pancerz oraz systemy ochrony mają zapewnić lepszą odporność na ostrzał i wybuchy min w porównaniu do starszych konstrukcji.



Ile kosztuje Borsuk? 


Cena jednego wozu to ok. 60 milionów złotych. To sporo, nawet na tle zagranicznych alternatyw, ale trzeba pamiętać, że mówimy o zaawansowanym systemie bojowym, wyposażonym w nowoczesną elektronikę, systemy obserwacji i kierowania ogniem, a nie wyłącznie o „pojeździe” w tradycyjnym rozumieniu. 


Zobacz też: Jest zaangażowanie, ale brakuje nowoczesności. „Oczekuję pilnych działań”


FAQ: Najczęściej zadawane pytania o wóz bojowy Borsuk 


Wóz bojowy Borsuk – co to jest? 


Borsuk to polski nowoczesny bojowy wóz piechoty (IFV) zaprojektowany do transportu żołnierzy i prowadzenia działań bojowych na polu walki. 


Kto produkuje Borsuka? 


Produkcją Borsuka zajmuje się Huta Stalowa Wola (HSW), część Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ).  


Kiedy rozpoczęto produkcję Borsuka? 


Program rozpoczął się w 2014 roku, a pierwsze egzemplarze seryjne dla Wojska Polskiego zaczęto dostarczać pod koniec 2025 r. 


Kto używa Borsuka? 


Obecnie użytkownikiem Borsuka jest wyłącznie Wojsko Polskie, które zastępuje nim starsze BWP‑1 w swoich jednostkach. 


Jakie są główne zalety Borsuka? 


Borsuk oferuje lepszą ochronę, mobilność i zdolności sieciowe w porównaniu do starszych wozów piechoty, a także nowoczesne uzbrojenie i systemy wsparcia żołnierza. 


Zobacz też: Drony na poligonie. Premier ostrzega: To nie pokaz, możemy ich użyć

Kategorie: Telewizja

Nawet 3 tys. zł "becikowego" na psa. Gmina zapłaci za adopcję

Dziennik - 8 godzin 58 min. temu
Gmina Sońsk chce wprowadzić program "Becikowe na 4 łapy” czyli 1,5 tys. zł dotacji za adopcję psa odłowionego na jej terenie i czekającego w schronisku w Pawłowie. Jutro o tym będą decydować lokalni radni. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość