Aktualności

„Orzeł z Zębu” pożegnał Zakopane. Jak Kamil Stoch stawał się wielki

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:45

Mamy, jako kibice, wielkie szczęście. Po Małyszu nie zdążyliśmy nawet westchnąć, że „kiedyś to było”, a na horyzoncie pojawił się kolejny mistrz. „Orzeł z Zębu” od lat szybuje skrzydło w skrzydło z „Orłem z Wisły”, a według wielu starego mistrza już przegonił. Jak do tego doszło? 


To historia zupełnie inna niż ta, którą przeżywaliśmy nieco ponad dwadzieścia lat temu. Przede wszystkim: inny jest bohater. Adam Małysz był swojski, prosty, „nasz”. Kolczyk w uchu, nieco koślawy wąsik, duży nos, „poszłem”, „weszłem”, bułka, banan, szeroki uśmiech i szeroko otwarte drzwi. 


Gdy pierwszy raz triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, w jego domu było kilka ekip telewizyjnych. Nie odmawiał dziennikarzom, nic nie było „tylko jego sprawą”, stał się ambasadorem dyscypliny i znosił to z całym dobrodziejstwem inwentarza, w sobie tylko znany sposób nie tracąc przy tym ani krzty uroku. 


Taki jest zresztą do dziś. Zdecydowanie bardziej ułożony, elokwentny czy fachowy, ale wciąż niezwykle otwarty i pomocny. Mógłby ramię w ramię z prezydentem oglądać zawody w Wiśle czy Zakopanem, a potem wręczać najlepszym puchary. Mógłby zajmować miejsca w lożach honorowych, pić drogie wino i kazać kolejnym pokoleniom skoczków całować się po stopach. Robili to niemal wszyscy przed nim, będą robić kolejni. Zamiast tego jednak podpowiada, marznie, składa narty, wiąże buty i na wszelkie sposoby dba o to, by wszyscy zawodnicy czuli się komfortowo. Jest przy nich, choć gdyby tylko chciał, mógłby być nad nimi. 


Wszystko było trochę „na wariata”


Czasy też były inne. Z polskiej perspektywy: na pewno biedniejsze. Przywilej wyjazdu na Puchar Świata spotykał nielicznych, a jak już ktoś gdzieś leciał, to trzeba było z kolegą dzielić nie tylko pokój, ale czasem i łóżko. Szaleństwa z kombinezonami, „czekoladki”, hojni sponsorzy, milionowa oglądalność i gratulacje od premiera? Tylko w snach. Gdy Małysz zaczynał, wszystko było trochę „na wariata”. Nawet... same skoki.


Janne Ahonen, do bólu szczery w biografii „Królewski Orzeł”, przyznał, że zdarzało mu się startować w zawodach pod wpływem alkoholu. „Kiedy służby do mnie podbiegły, próbowałem ich odpędzić od siebie. Odmówiłem też odwiezienia do szpitala, bo obawiałem się badania krwi. Nie chciałem, żeby ktoś się dowiedział, ile mam promili” – pisał o słynnym locie i upadku w Planicy. 


Małysz otworzył drzwi. A właściwie – żeby oddać proporcje – rozkuł wąską mysią norę, wstawiając w jej miejsce wielką złotą bramę. Można się zżymać, że te szaleństwa na nartach uprawia się na poważnie tylko w kilku w krajach, ale… co z tego? Brytyjczycy kochają rugby, w Bhutanie ekscytują się łucznictwem, a w Bangladeszu grają w kabaddi. My, w dużej mierze dzięki „Orłowi z Wisły”, mamy skoki.


„Najwyżej położona wieś w Polsce” – władze Zębu, kwadrans jazdy od Zakopanego, w poszukiwaniu chwytów marketingowych nie musiały nigdy stawać na rzęsach. A przecież „przydarzyli” im się jeszcze Józef Łuszczek, Stanisław Ustupski, Stanisław Bobak…


W maju 1987 roku zdarzył im się też Kamil Stoch. Syn Bronisława i Krystyny, brat Anny i Natalii, wnuk Franciszka – weterana II wojny światowej, więzionego w niemieckim obozie Plaszow.


Ledwo zaczął chodzić, a już szusował po okolicznych stokach. Zanim nauczył się płynnie czytać, dostał od wujka pierwsze narty skokowe. Lubił adrenalinę, a przygód szukał wszędzie: na dachu, łące, na krześle, stole...


Wyrastał trochę w cieniu. Adama Małysza – bo wtedy wszyscy byli w jego cieniu, ale też… Mateusza Rutkowskiego czy Stefana Huli. Ten pierwszy, rok od Stocha starszy, mistrz świata juniorów, miał być „złotym dzieckiem”, które lada moment nawiąże do sukcesów „Orła z Wisły”. Co najmniej. Przyszłość Huli nie rysowała się tak kolorowo, ale ze Stochem przez długi czas częściej wygrywał niż nie.


Olimpijskie marzenie


Po latach wspomina się pewne wydarzenie z 1999 roku. Można stwierdzić górnolotnie, że wtedy „świat o nim usłyszał”, ale faktem jest, że na żywo popis małego Kamila widziało co najwyżej kilkadziesiąt osób. Puchar Świata w kombinacji norweskiej w Zakopanem nigdy nie przyciągał tłumów. Nikt też nie koncentrował się na występach przedskoczków – nawet gdy na belce usiadł 12-letni chłopiec, który masę sprawdzał pewnie jeszcze na wadze kuchennej.


Poleciał 128 metrów. Choć trudno w to uwierzyć, żaden ze startujących później profesjonalistów (belka była ciut niżej) nie powtórzył tego osiągnięcia. Sprawa zainteresowała dziennikarzy Telewizji Polskiej, którzy niedługo później sprawdzili w Zakopanem, jak trenują młodzi skoczkowie.


– Pierwszy raz zacząłem skakać na nartach cztery lata temu. Do treningu namówiła mnie pani Jadzia z Zębu, która założyła klub LKS Ząb – opowiadał 12-letni Kamil. Nieco zawstydzony, zdecydował się też zdradzić swoje największe marzenie. – Chciałbym wystartować na olimpiadzie, zdobyć złoty medal. Jak na razie to ja mam jeszcze czas. Może za jakieś pięć, sześć lat wystartuję, jak będę dobrze skakał – wyznał.


Nie było wybuchu. Nie było Oberstdorfu, Martina Schmitta, nie było najwyższej w historii przewagi nad drugim miejscem w Turnieju Czterech Skoczni. Porównując Małysza ze Stochem, Mateusz Leleń z TVP Sport trafnie zestawił dwie epoki literackie: szalony romantyzm Małysza, który zachwycał, porywał, ale miał odrobinę pecha (brak złotego medalu olimpijskiego) i pozytywizm Stocha, który sukcesy osiągał w czasach bardziej pragmatycznych (przeliczniki, zabawy ze sprzętem), samemu stawiając przede wszystkim na nieustanny rozwój.


Jego „Oberstdorfem 2001” jest właściwie cała kariera. Wszystko, co oglądamy przez ostatnich kilkanaście lat.


A było co oglądać. Punktowanie sukcesów „Orła z Zębu” to wyzwanie tyleż fascynujące, co wręcz karkołomne. Medal przywoził bowiem zewsząd, w kolekcji ma złoto prawie każdej imprezy (wyłączając nieszczęsne mistrzostwa świata w lotach), wygrywał na igrzyskach częściej niż Małysz, wygrywał Turniej Czterech Skoczni i prawie tyle samo razy triumfował w konkursach Pucharu Świata (zaraz go przegoni). Pasjonaci ze skijumping.pl wyliczyli też, że – z dużą przewagą – został skoczkiem dekady (ta pierwsza w XXI wieku, lata 2001-2010, należała oczywiście do Małysza).



Nudny bohater


Zachodzi obawa, że próżno będzie w biografii Stocha szukać skoków na kacu. Będzie za to sporo pracy, pracy i jeszcze odrobina naprawdę ciężkiej pracy. Nad własnym ciałem (Stefan Horngacher nauczył polskich skoczków, że latem warto na chwilę odłożyć narty i skupić się na sztandze; jego następcy byli podobnego zdania), ale i nad głową. Bo to właśnie przygotowanie mentalne stało się największą bronią naszego mistrza, który — to nie przypadek — szczyt formy i koncentracji osiąga akurat wtedy, gdy stawka jest największa.


Stoch jest… nudny. Rozmowy z nim nie przynoszą zbyt wielu fajerwerków. Sensacji. Kontrowersyjnych tez. Zaczerpnął trochę od Małysza („dwa równe skoki”), trochę od piłkarzy, którzy za każdym razem przekonują, że „rywal postawił trudne warunki” i „trzeba patrzeć wyłącznie na siebie”. Kompilacja najciekawszych wypowiedzi mogłaby się ograniczyć do szpilek, które raz na jakiś czas wbija dziennikarzom po – jego zdaniem – pytaniach głupich, infantylnych, niefortunnych. Prowokowany do oceniania rywali, krytyki trenerów czy panujących warunków, bywa dyplomatyczny wręcz do bólu.


„Nudne” ma też życie prywatne. Pochodzi z dobrego domu, ślub wziął wcześnie, a żona – Ewa – nie czerpie wyłącznie z bycia „panią Stoch”, lecz sumiennie, od lat, pracuje na własne nazwisko. Poznali się zresztą dzięki… skokom.


Kojarzył ją, ciut starszą, jeszcze z korytarzy zakopiańskiego SMS-u. Zaczepił w Planicy, po zawodach, na których była fotoreporterką, zachęcając do wspólnego spaceru. Oświadczył się trzy lata później, też w ukochanej Słowenii. Niedługo po dwudziestych trzecich urodzinach.


– Wziąłem ślub dość wcześnie, ale chciałem wracać do kogoś, kto będzie czekał na mnie w domu. Nie rodzice, ale ktoś, z kim mogę pogadać o wszystkim, przytulić się czy wyjść na kolację. Takim jestem typem człowieka i cieszę się, że znalazłem najbardziej odpowiednią osobę – tłumaczył potem.


Wszystko trochę jak u... Roberta Lewandowskiego, rok od Stocha młodszego. To nie przypadek, że obaj tak długo utrzymują się na szczycie. Tak – Stoch wciąż na nim jest. Bo w roku olimpijskim skoczek tego formatu powinien być rozliczany na podstawie igrzysk właśnie.


Zwłaszcza, że to jego ostatnie. Pożegnalne. W weekend powiedział „do widzenia” ukochanemu Zakopanemu, w którym święcił przecież tyle triumfów. Po ostatnim skoku nie ukrywał wzruszenia...



Zawodów nie wygrał, nie był nawet blisko. Gdyby w Predazzo znalazł się na podium – trzeba byłoby mówić o cudzie. Ale czemu nie pierwsza dziesiątka? Stoch może dać Polakom jeszcze trochę radości. Ten ostatni raz.


I oby dał. Piękniejszej klamry tej wielkiej kariery nie można sobie wyobrazić. I, choć ten jeden raz, nawiązania do „romantycznej” ery Małysza.


Kategorie: Telewizja

Zmarła słynna szympansica Ai. Na zawsze zmieniła naukę

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:45

Centrum Ewolucyjnych Źródeł Zachowań Człowieka na Uniwersytecie w Kioto poinformowało, że Ai (po japońsku oznacza „miłość”) zmarła w Japonii z powodu niewydolności wielu narządów i schorzeń związanych z wiekiem. W ostatnich chwilach towarzyszył jej personel instytutu.


Szympansica na zawsze zmieniły sposób, w jaki postrzegamy umysł zwierząt. Miała świetną pamięć, do tego potrafiła rozpoznawać alfabet i ponad sto znaków. Przez lata brała udział w badaniach nad percepcją, uczeniem się i pamięcią, które przyczyniły się do lepszego zrozumienia inteligencji naczelnych.


Prymatologa Tetsuro Matsuzawa wskazał, że oprócz pisania symboli i liter, szympansica potrafiła rozpoznawać cyfry od zera do dziewięciu, a także jedenaście różnych kolorów. „Ai była bardzo ciekawa i aktywnie uczestniczyła w tych badaniach”, przyczyniając się w ten sposób do zrozumienia różnych aspektów pamięci szympansów – poinformowało centrum w oświadczeniu.


Eksperymenty z Ai


Naukowcy sfilmowali niektóre eksperymenty z jej udziałem. – W jednym z badań Ai pokazano ekran komputera z symbolem koloru różowego, obok którego znajdowały się różowy i fioletowy prostokąt. Ai wybrał pasujący prostokąt – opowiadał Matsuzawa.


Szympansica trafiła na Uniwersytet w Kioto z Afryki Zachodniej w 1977 roku. Jej wyjątkowe zdolności sprawiły, że stała się tematem licznych artykułów naukowych, publikowanych w wielu prestiżowych czasopismach, między innymi w „Nature”. Media okrzyknęły ją mianem „geniuszki”


W 2000 roku Ai urodziła syna, Ayumu, który odziedziczył po matce zdolności poznawcze. Również zdobył międzynarodową sławę dzięki swojej wyjątkowej pamięci.


Czytaj także: Przodek człowieka sprzed 7 milionów lat? Naukowcy mają wątpliwości

Kategorie: Telewizja

Hulajnogą po zaśnieżonej drodze. Niebezpieczna jazda nastolatków

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:45

Podczas patrolu funkcjonariusze zauważyli dwie osoby poruszające się po drodze powiatowej na hulajnodze elektrycznej, mimo że warunki pogodowe oraz stan nawierzchni nie sprzyjały bezpiecznej jeździe. Silny wiatr oraz padający śnieg utrudniały panowanie nad pojazdem, a przewożenie walizki pomiędzy jadącymi dodatkowo wpływało na stabilność hulajnogi.


Nie było autobusu, więc pojechali hulajnogą. Policjanci zatrzymali dwóch nastolatków


Gdy radiowóz zbliżył się do hulajnogi, pasażer z walizką zeskoczył i zaczął ciągnąć ją przez zaspy śnieżne, poruszając się po ścieżce rowerowej. Policjanci kontynuowali jazdę za kierującym hulajnogą, który oddalał się w kierunku pobliskiej miejscowości.


Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że hulajnogą kierował 14-letni chłopiec, natomiast pasażer miał 13 lat. Obaj są mieszkańcami gminy Biała. Jak oświadczyli, wracali od znajomych, gdzie grali na komputerze, a walizka służyła do przewiezienia sprzętu. Z uwagi na brak kursujących autobusów postanowili wrócić hulajnogą, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń, jakie niesie taka decyzja w zimowych warunkach.


Nieletni zostali wylegitymowani, a następnie przekazani pod opiekę rodziców. Sprawa znajdzie swój finał w Sądzie Rejonowym w Prudniku.


Zobacz także: Tragiczny finał kuligu za samochodem. Zginął 25-letni mężczyzna



Kategorie: Telewizja

Sprzedaż chipów rośnie. Walka o rynek zaostrza się. Blisko przebicia psychologicznej bariery

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 12/01/2026 - 16:40
W minionym roku szacunkowe przychody światowych producentów półprzewodników wyniosły 793 mld dolarów, według amerykańskiej analitycznej Gartner, która monitoruje globalny rynek IT. W tym roku powinno to być nawet 1,2 bln dolarów.
Kategorie: Portale

Zakupy pod zastrzyki odchudzające. Branża spożywcza zwęszyła interes

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:38

Branża spożywcza w Wielkiej Brytanii szybko zwęszyła szansę na zysk. Jest to już stały trend. O wprowadzeniu nowych gam produktów informowały ostatnio sklepy takie jak internetowy Ocado, Marks & Spencer, Waitrose czy Greggs. Wszystko za sprawą furory, jaką robią na całym świecie zastrzyki odchudzające oparte na kuracji czynnikiem GLP-1.


W ofercie można znaleźć „małe steki” do 100 g., czy inną żywność „bogatą w składniki odżywcze”. Oferowane są posiłki o wartości poniżej 600 kalorii i wysokiej zawartości białka.




2,5 mln dorosłych na zastrzykach


Według szacunków w lipcu ubiegłego roku w Wielkiej Brytanii aż 2,5 mln dorosłych stosowało zastrzyki odchudzające, podczas gdy badania Ocado wykazały, że ponad jedna na pięć osób (22 proc.) rozważała skorzystanie z tej metody – wśród osób w wieku od 25 do 34 lat odsetek ten wynosi ponad jedną trzecią (37 proc.).


Czytaj także: Rekordowa kwota za tuńczyka. Bank znów rozbity


Pomimo rosnącego zainteresowania, to samo badanie wykazało, że zaledwie 40 proc. konsumentów rozumie, w jaki sposób leki oparte na GLP-1 w rzeczywistości pomagają schudnąć.


Około 73 proc. respondentów stwierdziło, że wiedza o tym, które produkty spożywcze i posiłki mogłyby wspierać utrzymanie beztłuszczowej masy mięśniowej podczas odchudzania, byłaby pomocna.

Kategorie: Telewizja

Fatalny rok ikony niemieckiej motoryzacji

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 12/01/2026 - 16:34
Sprzedaż samochodów osobowych Mercedes-Benz spadła w ubiegłym roku aż o 9,2 proc. i wyniosła do 1,8 mln, podała niemiecka firma.
Kategorie: Portale

Kajakarka-żołnierz z góralskim charakterem. Pokonała Świątek i Kubicę

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:31

Zwolińska już w zeszłorocznej edycji plebiscytu „Przeglądu Sportowego” uplasowała się wysoko. Srebrny medal olimpijski dał jej dziewiąte miejsce. Wtedy wygrała uprawiająca wspinaczkę sportową Aleksandra Mirosław. 


Miniony rok był dla Zwolińskiej jeszcze lepszy. Na mistrzostwach świata w australijskim Penrith zdobyła trzy medale: dwa złote (w C1 i K1) oraz jeden brązowy (w kayak crossie). A to wszystko w ciągu niecałych 50 godzin. Jako pierwsza zawodniczka w historii tego sportu przywiozła trzy krążki z jednych mistrzostw.


Wydawało się jednak, że główną faworytką do tytułu Najlepszego Sportowca Polski 2025 roku jest Iga Świątek, która w lipcu wygrała Wimbledon. Ostatecznie najlepsze polska tenisistka, a także Robert Kubica czy Wilfredo Leon, musieli ustąpić Zwolińskiej. To pierwszy raz, gdy plebiscyt wygrał przedstawiciel kajakarstwa górskiego.


Czytaj także: Smutne pożegnanie Kamila Stocha z Zakopanem


Klaudia Zwolińska – kto to jest?


Zwolińska pochodzi z miejscowości Kłodne pod Nowym Sączem. Pasję do kajakarstwa górskiego podłapała od starszego brata, który zaczął trenować ten sport przed nią. Klaudia jeździła oglądać zawody i sama chciała się w nich sprawdzić. Rodzice początkowo byli temu przeciwni. Uważali, że kajakarstwo górskie jest zbyt niebezpieczne. W końcu ulegli i pozwolili jej rozpocząć treningi.


Szybko okazało się, że Zwolińska ma nieprzeciętny talent do tego sportu. Wywalczyła wiele medali – w tym złotych – na juniorskich mistrzostwach świata i Europy. W 2014 roku reprezentowała Polskę na igrzyskach olimpijskich młodzieży, ale w finale slalomu była dość daleko od podium, a w sprincie odpadła w eliminacjach.


Jej pierwszym seniorskim sukcesem srebrny medal mistrzostw Europy w konkurencji K-1 zdobyty w drużynie – wraz z Natalią Pacierpnik oraz Sarą Ćwik. 


Na medal Zwolińskiej liczyliśmy już podczas poprzednich igrzysk – w Tokio w 2021 roku. Tuż przed wyjazdem na najważniejszą imprezę czterolecia polska zawodniczka wygrała zawody Pucharu Świata. W Japonii do medalu zabrakło niewiele. Zwolińska w finale zajęła piątą pozycję. Miała trzeci czas spośród wszystkich zawodniczek, ale otrzymała punkty karne za dotknięcie bramek.


Również przed igrzyskami Zwolińska rozbudziła apetyt kibiców. Na rozgrywanych w Słowenii mistrzostwach Europy nie dała szans rywalkom w slalomie K-1. Dołożyła do tego srebrny medal w konkurencji kayak Cross Sprint. Na samych igrzyskach nie zawiodła – wyprzedziła ją tylko mistrzyni świata Australijka Jessica Fox. 


Zobacz też: Weteran wraca na skocznię. Kasai znów w kadrze Japonii


Klaudia Zwolińska i wojsko


Zwolińska sport łączy ze służbą w wojsku, w którym ma stopień starszego szeregowego. W swojej przemowie po ogłoszeniu wyników plebiscytu 27-latka podziękowała Wojsku Polskiemu za wsparcie. W grudniu została wybrana najlepszym żołnierzem-sportowcem wyczynowym Sił Zbrojnych RP. Wyprzedziła inne zawodniczki należące do polskiej armii – wspomnianą Mirosław i wicemistrzynię olimpijską w boksie Julię Szeremetę.


Jak na żołnierza przystało, Zwolińska na Gali Mistrzów Sportu wytrwała aż tradycyjnie wieńczącej zabawę jajecznicy. Podano ją około piątej rano.

Kategorie: Telewizja

Szwajcarski bank centralny wypracował zysk. Jest blisko rekordu. Nasz NBP ciągle na minusie

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 12/01/2026 - 16:28
Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) ogłosił, że spodziewa się w 2025 r. zysku netto w wysokości ok. 26 mld franków szwajcarskich, co daje mu miejsce w piątce najlepszych lat w 119-letniej historii. Z tej kwoty 3 mld franków zostaną przekazane do wykorzystania przez kantony, a 1 mld franków trafi do budżetu Konfederacji.
Kategorie: Portale

"Tworzenie i rozpowszechnianie obrazów rozebranych ludzi". Jest reakcja

TVN24 Biznes i Świat - pon., 12/01/2026 - 16:24
Ofcom, brytyjski organ nadzoru medialnego, wszczął w poniedziałek postępowanie dotyczące treści generowanych przez chatbota Grok, rozwijanego przez firmę xAI Elona Muska. Regulator sprawdzi, czy spółka naruszyła obowiązujące w Wielkiej Brytanii przepisy oraz czy zapewniła użytkownikom, w tym nieletnim, odpowiedni poziom ochrony.
Kategorie: Telewizja

„Reporterzy”. Wielomilionowa kara za chęć niesienia pomocy

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:24

Zamiast wdzięczności za okazaną pomoc przyszła kontrola – fundacja nie miała pozwolenia na przetwarzanie odpadów, pan Sławomir dostał mandat, który zapłacił. Myślał, że to koniec koszmaru.


Po dwóch latach sprawa wróciła jak bumerang, urzędnicy naliczyli mu karę za nielegalne pozbycie się odpadów. Dziś grozi mu 2 miliony złotych długu, a każdy kolejny dzień to strach i dodatkowe 510 zł odsetek


– Człowiek wychodzi na jakiegoś złoczyńcę, który chciał oszukać prawo – opowiada dziennikarzom programu „Reporterzy” przedsiębiorca, który za chęć niesienia pomocy może stracić dorobek życia.


Czytaj także: „Reporterzy”. Młode siatkarki ofiarami urzędników. „Niszczą nasze marzenia”

Kategorie: Telewizja

Awaria ciepłownicza w Częstochowie. Linia tramwajowa zawieszona na półtora tygodnia

Gazeta.pl — Częstochowa - pon., 12/01/2026 - 16:21
Z powodu awarii sieci ciepłowniczej w pobliżu torowiska, od wtorku 13 stycznia zostanie wstrzymany ruch tramwajów od zajezdni MPK do ul. Fieldorfa-Nila. Autobusy zastępcze nie będą kursowały tak często jak tramwaje.
Kategorie: Prasa

Zbliża się ważna data dla przedsiębiorców. Jeśli zatrudniasz 10 osób, musisz to wysłać

Dziennik - pon., 12/01/2026 - 16:19
Kto musi złożyć ZUS IWA za 2025 rok? Termin upływa już 2 lutego 2026 roku. Choć ustawowy czas kończy się w styczniu, w tym roku przedsiębiorcy zyskują dwa dodatkowe dni. Dokument ten jest niezbędny, aby Zakład Ubezpieczeń Społecznych mógł wyliczyć indywidualną wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe dla Twojej firmy. Uwaga na zmiany: w tegorocznym rozliczeniu musisz zastosować klucze przejścia między nowym PKD 2025 a starym PKD 2007. Olga Skórko
Kategorie: Prasa

Turyści zapłacą, gminy zyskają miliony. Nowa opłata ma położyć kres niesprawiedliwości

Portal samorządowy - pon., 12/01/2026 - 16:18
Lewica proponuje ukrócić dotychczasowe przepisy, które nie pozwalają gminom odwiedzanym rocznie przez miliony turystów na pobieranie opłaty rekompensującej koszty prowadzonej w mieście turystyki. Szereg zmian do projektu zgłosił Związek Powiatów Polskich.
Kategorie: Portale

Wydobycie minerałów na Grenlandii to „wariactwo”. Eksperci ocenili pomysł

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:15

W przypadku działań w Wenezueli Donald Trump z jednej strony przekonywał, że walczy z przemytem kokainy do USA, a z drugiej otwarcie mówił, że interesują go złoża ropy należące do tego kraju. Po schwytaniu dyktatora Nicolasa Maduro, szybko zaordynował wysyłanie wenezuelskiej ropy do amerykańskich portów.


Wenezuelski sukces rozzuchwalił Trumpa, który razem ze swoją świtą zaczął opowiadać o przejęciu Grenlandii ze względów na strategiczne położenie wyspy. Ale w przestrzeni publicznej pojawiały się tez rozważania na temat eksploatowania grenlandzkich złóż mineralnych.


Wydobycie surowców na Grenlandii to mrzonki


Eksperci wskazują jednak, że takie koncepcje to zwyczajne mrzonki, o czym napisał serwis CNN.


– Pomysł zamienienia Grenlandii w amerykańską fabrykę metali ziem rzadkich to science fiction. To kompletne wariactwo. Równie dobrze można by wiercić na Księżycu. Zresztą, pod pewnymi względami, to nawet trudniejsze niż wiercenie na Księżycu – powiedział Malte Humpert, założyciel i starszy pracownik naukowy w The Arctic Institute, cytowany przez CNN.


Czytaj także: Prawnik Maduro nie z byle łapanki. Człowiek od spraw niemożliwych


Ekstrakcja minerałów na Grenlandii – czy czegokolwiek innego – w Arktyce może być od pięciu do dziesięciu razy droższa niż w jakimkolwiek innym miejscu na świecie.


Gdyby to miało sens, sektor prywatny już dawno by tam był


Gdyby na końcu tęczy na Grenlandii czekał tzw. garnek złota, sektor prywatny już by tam był – powiedział Jacob Funk Kirkegaard z Peterson Institute for International Economics, który w przeszłości współpracował jako ekspert z duńskim ministerstwem obrony.


„Prawda jest jednak taka, że to nie duńskie prawo do Grenlandii powstrzymuje Stany Zjednoczone przed sięgnięciem po skarby wyspy. To surowe środowisko Arktyki” – napisał CNN.


Pokrywa lodowa dochodzi do 3 km


Wiele złóż mineralnych na wyspie znajduje się w odległych rejonach za kołem podbiegunowym, gdzie grubość pokrywy lodowej dochodzi do 3 km, a przez większą część roku panuje ciemność. Nie ma tam żadnej infrastruktury pod ciężkie wydobycie, a także konieczne byłoby przetransportowanie tam znacznej siły roboczej i zapewnienie jej warunków do życia.


Czytaj także: Rosyjscy szpiedzy atakują. NATO martwi się o polską placówkę


Humpert zaznaczył też, że ocieplenie klimatu i idące wraz za tym zmniejszenie pokrywy lodowej oraz pojawienie się nowych szlaków żeglugowych nie oznacza od razu łatwiejszych warunków do wydobycia. – To nie Morze Śródziemne ani twoja wanna. Po prostu lód zamarza mniej – mówił obrazowo ekspert z The Arctic Institute.


Trump chce wyważać otwarte drzwi na Grenlandii


Mieszkańcy Grenlandii nie rozumieją też, po co Amerykanie mieliby przejmować ich wyspę, skoro lokalna społeczność jak najbardziej jest chętna do współpracy.


– Nie widzę potrzebny przejmowania Grenlandii. Jesteśmy otwarci na inwestycje i współpracę z Amerykanami. Po co mówić coś w rodzaju »przejąć kraj«, skoro można osiągnąć to, czego się chce, po prostu zachowując się właściwie? – pytał w CNN Christian Keldsen, dyrektor zarządzający Greenland Business Association.

Kategorie: Telewizja

Wielka inwestycja po 33 latach. Nowa kolej gondolowa w słynnym polskim kurorcie

Portal samorządowy - pon., 12/01/2026 - 16:08
Zapomniana inwestycja w Krynicy-Zdroju zostanie zrealizowana. Chodzi o - planowaną już ponad 30 lat temu - kolejkę gondolową z centrum uzdrowiska aż na osiedle Czarny Potok. Burmistrz podpisał odpowiednie dokumenty, realizacją zajmie się grupa PKL.
Kategorie: Portale

Audiencja u papieża. Noblistka spotkała się z Leonem XIV

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:04

Stolica Apostolska nie podaje, o czym rozmawiali papież Leon XIV i Maria Corina Machado.


Papież już wcześniej publicznie zabierał głos w sprawie Wenezueli. Podczas modlitwy Anioł Pański 4 stycznia, oświadczył, że śledzi rozwój sytuacji w Wenezueli z „sercem przepełnionym troską”.


Papież Leon XIV spotkał się z Marią Coriną Machado


– Dobro umiłowanego narodu wenezuelskiego musi przeważać nad wszelkimi innymi względami i skłaniać do przezwyciężania przemocy oraz obrania drogi sprawiedliwości i pokoju, gwarantując suwerenność kraju – mówił Papież z okna Pałacu Apostolskiego, prosząc o poszanowanie „praw człowieka i praw obywatelskich każdego i wszystkich”, a także o pracę nad „wspólnym budowaniem spokojnej przyszłości opartej na współpracy, stabilności i zgodzie, ze szczególnym uwzględnieniem najbiedniejszych, którzy cierpią z powodu trudnej sytuacji gospodarczej”.


Apele te zostały ponowione podczas audiencji dla członków Korpusu Dyplomatycznego akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej, która odbyła się 9 stycznia. Papież – odnosząc się do sytuacji w Wenezueli – przypomniał świadectwo życia dwojga Wenezuelczyków, których kanonizował – świętych José Gregoria Hernándeza i siostry Carmen Rendiles. – Niech ich świadectwo inspiruje do budowania społeczeństwa opartego na sprawiedliwości, prawdzie, wolności i braterstwie, a tym samym pozwoli narodowi podnieść się z głębokiego kryzysu, który dotyka go od tak wielu lat – wskazał.


Papież Leon XIV ponowił swój apel „o poszanowanie woli narodu wenezuelskiego oraz o ochronę praw człowieka i praw obywatelskich wszystkich osób, zapewniając stabilną i zgodną przyszłość”.


Zobacz także: Ryzykowna ucieczka z Wenezueli. Noblistka została ranna




Kategorie: Telewizja

Gwałt na policjantce. Szef policji zwołuje nadzwyczajną odprawę

TVP.Info - pon., 12/01/2026 - 16:03

– W związku ze zdarzeniem, do jakiego doszło w warszawskim Oddziale Prewencji Policji w Piasecznie komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń w sobotę, 10 stycznia, polecił zwołanie odprawy kadry polskiej policji. Odbędzie się ona w najbliższy wtorek 13 stycznia o godzinie 10 – powiedziała portalowi Onet insp. Katarzyna Nowak, rzeczniczka Komendy Głównej Policji.


W odprawie wezmą udział wszyscy komendanci wojewódzcy policji, dyrektorzy z KGP, komendanci CBŚP, CBZC oraz Biura Spraw Wewnętrznych Policji, wraz z rzecznikami prasowymi komendantów wojewódzkich. Wezwano także wojewódzkich pełnomocników do spraw ochrony praw człowieka, którzy zajmują się procedurą mobbingową i kwestiami związanymi z nadużyciami seksualnymi.


Oprócz tego w odprawie uczestniczyć będą minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, jego zastępca Czesław Mroczek, który formalnie nadzoruje policję oraz inspektor nadzoru wewnętrznego w resorcie, a także rzecznik prasowy ministra.


Gwałt na młodej policjantce


Do gwałtu miało dojść 3 stycznia na terenie Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie. Pijany dowódca z oddziałów prewencji policji miał zgwałcić młodą funkcjonariuszkę. Mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej.


Podejrzany o gwałt mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu od 2 do 15 lat więzienia. W poniedziałek został zawieszony w czynnościach służbowych, a szef Komendy Stołecznej Policji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia funkcjonariusza ze służby.


Kontrole w jednostce policji


KSP przekazała ponadto, że komendant natychmiast po otrzymaniu pierwszych informacji o tej sytuacji polecił kontrolę mającą na celu ustalenie szczegółów zdarzenia. Zlecono również sprawdzenie prawidłowości nadzoru służbowego sprawowanego w oddziale prewencji. Wyniki tych czynności mogą mieć wpływ na ewentualne dalsze konsekwencje służbowe wobec osób za niego odpowiedzialnych.


Kontrole w jednostce zarządzili komendanci główny i stołeczny. Postępowanie sprawdzające prowadzi również inspektor nadzoru wewnętrznego w MSWiA.


Poszkodowana policjantka przebywa pod opieką psychologa. 


Czytaj także: Kobieta zgłosiła molestowanie przez policjanta. Powiadomiono prokuraturę

Kategorie: Telewizja

Długoterminowa prognoza pogody na styczeń. Jaka pogoda dziś, jutro, za 16 dni? Synoptycy alarmują

Dziennik - pon., 12/01/2026 - 16:02
Z najnowszych prognoz wynika, że pogoda w styczniu może zaskoczyć. Amerykanie pokazali prognozę dla Polski do końca stycznia. Czego możemy się spodziewać? Oto szczegóły. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

Grok pod lupą władz. Jest ostrzeżenie dla użytkowników

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 12/01/2026 - 16:00
Korzystanie z Groka i rozpowszechnianie wygenerowanych za jego pomocą fałszywych treści, w tym "rozbieranych" zdjęć, może prowadzić do poważnych naruszeń i sankcji przewidzianych w RODO -ostrzega włoski odpowiednik Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Kategorie: Portale

Polska energetyka pojechała na Słowację. Mocna delegacja i dwa kluczowe tematy

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 12/01/2026 - 15:56
Delegacja Ministerstwa Energii na czele z ministerem Miłoszem Motyką oraz sekretarzem stanu Wojciechem Wrochną złożyła wizytę w Bratysławie, gdzie spotkała się z wicepremierką i ministrą gospodarki Republiki Słowackiej Denisą Sakovą oraz sekretarzem stanu Szabolcsem Hodosym.
Kategorie: Portale
Subskrybuj zawartość