LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościKolejna duża wpłata do polskiego budżetu za CO2. Popyt dwa razy przebił podażPolska na pierwszej w marcu 2026 r. aukcji uprawnień do emisji CO2 (EUA) sprzedała pulę ponad 1,5 mln EUA po 70,75 euro/EUA. Przychód ze sprzedaży uprawnień EUA przekroczył 107 mln euro – wynika z informacji podanych przez Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami.
Kategorie: Portale
"Pełna gotowość do współpracy". Premier Tusk zwrócił się do prezydenta ws. SAFE 0 proc.Deklaruję pełną gotowość do współpracy, jak dostanę konkrety, to już w poniedziałek działam, żeby zmienić to w ustawę - powiedział premier Donald Tusk odnosząc się do propozycji prezydenta Karola Nawrockiego ws. SAFE 0 proc. Ponowił apel, "żeby politykę odłożyć na bok".
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Odmówił kondolencji po śmierci Chomeiniego. „Kat mojego narodu”Iran od pierwszych dni wojny w Ukrainie, a więc od lutego 2022 mroku, wspiera intensywnie działania armii rosyjskiej. Irańskie drony Shahed stały się narzędziem zbrodniczej działalności, pozbawiając życia wielu Ukraińców. Szczerba w dyplomatycznych słowach wyjaśnił to przedstawicielom irańskiej ambasady w RPA. „Jako sojusznicy wojskowi Federacji Rosyjskiej, przywódcy Iranu splamili swoje ręce krwią tysięcy obywateli Ukrainy, mężczyzn i kobiet, dzieci i osób starszych, zabitych za pomocą niesławnych irańskich dronów »Shahed« oraz innej technologii wojskowej, którą Państwa rząd tak chętnie dostarczał Rosji. Wasi przywódcy byli współuczestnikami nieskończonego cierpienia, jakie spotkało cywilów ukraińskich” – napisał w liście skierowanym do irańskiego ambasadora w RPA (opublikowanym także w social mediach) Ołeksandr Szczerba. Zobacz także: USA po prośbie w Kijowie. Chcą kupić patent na irańsko-rosyjską broń Ambasador Ukrainy w RPA podkreślił także, że sam mógł zostać potencjalną ofiarą irańskich Shahedów, bowiem przez większą część wojny mieszkał w Kijowie, na który regularnie spadały drony podsyłane Rosjanom przez władze w Teheranie. „Jako osoba wierząca staram się nie cieszyć ze śmierci innych, nawet tych, którzy świadomie zdecydowali się być katami mojego narodu, który nic im złego nie zrobił. Ale jako człowiek, który przez trzy lata mieszkał w Kijowie pod codziennym wyciem irańskich maszyn śmierci, nie mogę nie pragnąć, aby każdy przestępca otrzymał sprawiedliwą karę za swoje czyny. Jeśli nie przed ludźmi, to przed Bogiem” – napisał Szczerba w mediach społecznościowych. Zobacz także: Ali Chamenei nie żyje. Teheran ogłasza żałobę i zapowiada odwet Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, został zabity w izraelskim nalocie rankiem 28 lutego. Kategorie: Telewizja
Oscypki zakazane w Szkocji. Czy kolejne kraje pójdą jej śladem?Produkty wytwarzane z niepasteryzowanego mleka – choć cenione za tradycję i intensywny smak – w niektórych częściach świata wzbudzają poważne kontrowersje. W niektórych krajach zdecydowano się nawet na całkowity zakaz sprzedaży surowego mleka do bezpośredniego spożycia. Dlaczego traktowane są jako potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego?
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
Złoto i pieniądze. Tajny plan prezydenta i szefa NBP
W sprawie zaproponowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego programu "SAFE zero procent" jest więcej pytań niż odpowiedzi. Najbardziej prawdopodobny wariant tajnego na razie planu budzi jednak obawy ekonomistów.
Kategorie: Telewizja
25 tys. zł na rękę dla osób po studiach. Takiej rekrutacji nie było od siedmiu latDo wtorku (10 marca) można składać aplikacje na ogłoszony przez Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO) konkurs na urzędników unijnych. To pierwszy od 2019 r. konkurs na stanowiska ogólne, skierowany do absolwentów szkół wyższych. W unijnych instytucjach Polacy wciąż są reprezentowani w niewystarczającym stopniu.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Hitowy serial wreszcie w Polsce. Świat ogląda już nowy sezon kryminałuMalowniczy krajobraz, małomiasteczkowy porządek i spokojne życie – przynajmniej z pozoru. A co archipelag Saint-Pierre skrywa naprawdę? Serial kryminalny "Zbrodnie Saint-Pierre" rzuca na wyspy nowe światło – i rzucił na kolana kanadyjskich widzów na tyle, że właśnie oglądają już drugi sezon hitu. Polacy tymczasem wreszcie dostali sezon pierwszy. Gdzie można obejrzeć piąty odcinek?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Pokolenie smartfonów polegnie. Podchwytliwy QUIZ o luksusach z czasów PRLKiedyś prawdziwe marzenie, dziś codzienność. Sprawdź, czy wiesz, co w PRL uchodziło za prawdziwy luksus. Rzeczy, które dziś kupuje się bez zastanowienia, wtedy były trudno dostępne, drogie albo „załatwiane” latami. Dla jednych były symbolem statusu, dla innych obiektem westchnień i zazdrości sąsiadów. Ten quiz to podróż do czasów, gdy luksusu nie dało się go zamówić jednym kliknięciem.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Wniosek o ukaranie posła PiS Marka Suskiego złożonyWładysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, poinformował złożeniu wniosku o ukaranie posła Marka Suskiego. Chodzi o wystąpienie posła PiS podczas uroczystości w Radomiu w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Kategorie: Telewizja
Od 0,1 do 0,3 proc. wartości rocznie. Przed nowym podatkiem powstanie rejestr mieszkańPodatek katastralny od lat budzi w Polsce silne emocje, jednak według części ekonomistów mógłby uporządkować system opodatkowania nieruchomości i ograniczyć spekulacyjny popyt na mieszkania - wskazuje Oko.Press. Według ekspertów byłby bardziej sprawiedliwy niż obecnie funkcjonujący podatek od nieruchomości.
Kategorie: Portale
„Postać tragiczna”. Minął rok od śmierci Krzysztofa KononowiczaKrzysztof Kononowicz urodził się 21 stycznia 1963 roku w Kętrzynie. Jego ojciec Bronisław (1908–2004) był żołnierzem Armii Krajowej, zaś w latach 1949–1954 więźniem sowieckich łagrów. Po zwolnieniu ożenił się z Leonardą z domu Bykowicz (1930-2012) w miejscowości Strzelce, w której się urodził, leżącej na terenie Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Małżeństwo przeniosło się do Polski w 1958 roku w ramach ostatniej repatriacji ludności polskiej. Osiedli we wsi Wilkowo na Mazurach. Mieli trzech synów, oprócz Krzysztofa także Bogumiła, który zmarł w 2013 roku) i Mariana, który zmarł w niemowlęctwie. W 1975 roku rodzina przeniosła się do Białegostoku. Krzysztof ukończył tam szkołę podstawową oraz zasadniczą szkołę zawodową ze specjalnością kierowca-mechanik. Po służbie wojskowej zajmował się gospodarstwem rodziców. Działał także w NSZZ „Solidarność” w Białymstoku, ale w 2002 roku zrezygnował z członkostwa. Po upadku PRL miał problemy z odnalezieniem się na rynku pracy. Jak wielu mieszkańców regionu nie poradził sobie z transformacją ustrojową i nie odnalazł się w kapitalizmie. Pracował w firmie Trans Mlecz, był sprzątaczem w Urzędzie Miejskim w Białymstoku i kierowcą autobusu miejskiego. Od 1994 roku był bezrobotny. W 2006 roku zdobył nieoczekiwaną sławę. Startował wówczas w wyborach samorządowych, starał się o urząd prezydenta Białegostoku z listy KWW Podlasie XXI wieku. Na antenie stacji TV Jard odziany w charakterystyczny turecki sweter wygłosił przemówienie, które szybko podchwyciły media ogólnopolskie i rozwijający się w szybkim tempie internet. Przyjrzały mu się nawet niemiecki tygodnik „Der Spiegel” i australijski dziennik „The Sydney Morning Herald”. – Nazywam się Kononowicz Krzysztof. Urodziłem się dnia dwudziestego pierwszego stycznia tysiąc dziewięćset trzeciego... sześćdziesiątego trzeciego roku w Kętrzynie, woe… województwo olsztyńskie. Chcę przedstawić swój życiorys. Ukończyłem zasadniczą szkołę zawodową jako kierowca-mechanik. Posiadam swoją posiadłość – domek drewniany. Mam matkę, mam brata. Tatuś ni żyje. Ale tatuś bardzo jest mój bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o Boga. Ale nie ma ojca – odszedł. Jak ja mówię – powołał, zmienił miejsce zamieszkania. Jest w niebie teraz. I stamtąd patrzy, jak ja kandyduje na prezydenta miasta Białegostoku – opowiadał. Dalej padł między innymi zwrot, którym zasłynął: „Żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego”. Obiecywał, że „nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmaństwa”. Mimo autentycznego zaangażowania stał się pośmiewiskiem, popełniał błędy językowe, miał problemy z formułowaniem myśli. Prezydentem Białegostoku nie został. Uzyskał 1676 głosów, co przełożyło się na 1,89 proc. poparcia i przedostatnią, szóstą pozycję wśród wszystkich startujących. Nie wybrano go także do rady miejskiej z okręgu wyborczego numer 4, w tym przypadku zdobył 102 głosy. Zdobył jednak sławę, która wobec stojących przy nim osób stała się jego przekleństwem. Tureckie swetry zaczęły na aukcjach internetowych osiągać wysokie ceny. Najwyraźniej ktoś go przekonywał, że może zaistnieć w polityce, stąd pojawiły się, także później elementy moralizatorstwa. Można przypuszczać, że nie zdawał sobie sprawy ze swoich ułomności. Wmówiono mu, żeby kandydował w wyborach prezydenckich. – Jeśli cały naród zechce mnie wybrać to trudno, obejmę fotel w Belwederze. Pójdę drogą jak Piłsudski, będę sam rządził i Polska będzie od morza do morza – wypalił. Prezydentem RP również nie został. Nie powiodło mu się również w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Związku Słowiańskiego. W tej kampanii również miał osobliwy program. – Po pierwsze: policja na ulice. I koniecznie zmienię im mundury, bo te niebieskie nie podobają mi się – przekonywał. – Po drugie: zakłady muszą powstać państwowe, a nie zagraniczne. Wszyscy ludzie muszą mieć chleb, żeby nie głodowali. I dla młodzieży, żeby powstały hale sportowe. To dla mnie najważniejsze jest. Poza tym hipermarkety pójdą za miasto. Te, które już istnieją, trzeba przerobić na sale gimnastyczne – podkreślał Kononowicz. Wiadomo, że stali za nim działacze Polskiej Partii Narodowej kontrowersyjnego Leszka Bubla – Adam Czeczetkowicz i dr Marek Szaniawski, którzy chcieli wypromować swoje ugrupowanie. Potem zaczęli go wykorzystywać inni ludzie, zarabiający na jego sławie w internecie. Kononowicz stał się w sieci gwiazdą, ale przypuszczalnie nie zdawał sobie sprawy, że traktowany jak przedmiot do zarabiania. Wzór ze swetra, który nosił, trafił na koszulki, ale pieniądze ze sprzedaży szły do innych. Był zapraszany do teledysków, w 2010 roku wystąpił epizodycznie w filmie „Ciacho” tylko po to, że ludzie mogli się z niego śmiać. Prowadził wideoblogi, jego popularność sprowadzała się do tego, że z kompanami, przede wszystkim Wojciechem Suchodolskim „Majorem” (zmarł w czerwcu 2023 roku) tworzył treści, które spokojnie można było nazwać patostreamami. Pytanie, czy świadomie je tworzył, czy też namawiano go, żeby brał w nich udział. Filmy polegały na tworzeniu jak najbardziej szokujących treści. Kononowicz był między innymi upokarzany, zmuszany do awanturowania się. Jedna z osób podała mu butelkę po soku jabłkowym, do której oddano mocz i mężczyzna nieświadomy napił się. Na jednym z nagrań prosił widzów, aby mu pomogli, bo w domu jest libacja i on się boi. Regularnie wdawał się w kłótnie z gośćmi jego domu przy ulicy Szkolnej 17 w Białymstoku. Ludzie, głównie młodzi, bardzo chętnie oglądali tę patologię, celowo utrzymywaną biedę. Założony w 2020 roku kanał Mleczny Człowiek w serwisie YouTube istnieje do dziś. Obecnie ma 166 tysięcy subskrybentów, zaś 3246 filmów zostało obejrzanych ponad 141 milionów razy. Kononowicz dwukrotnie został napadnięty, pobity i okradziony w swoim domu. W 2018 roku miał trafić na obserwację do szpitala psychiatrycznego. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie (MOPR) twierdził, że proponował mu wszelką możliwą pomoc zgodną z prawem, ale – wyjaśnił dyrektor – „nie ma możliwości zmuszania kogokolwiek do jej przyjęcia”. Stan zdrowia pseudocelebryty był coraz gorszy, ale on konsekwentnie odmawiał pomocy. W grudniu 2024 roku został zabrany do szpitala z poważnym zapaleniem płuc. Jego stan był opisywany jako krytyczny. W końcu Krzysztof Kononowicz trafił do jednego z białostockich hospicjów, w którym zmarł 6 marca ubiegłego roku. Miał 62 lata. Wkrótce po jego śmierci do prokuratury zaczęły wpływać doniesienia, że był ofiarą znęcania się fizycznego, psychicznego oraz poniżania. Dowodem były liczne nagrania z patostreamów. Zawiadomienie było pokłosiem materiału poświęconego Kononowiczowi, który ukazał się w październiku 2022 roku w programie „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz w TVP1. „Do naszej redakcji trafiło wiele skarg i zgłoszeń od widzów, którzy protestują przeciwko pokazywaniu w serwisie YouTube kanału – serialu – poświęconemu Krzysztofem Kononowiczem, nazywając ten kanał patostreamem, gdyż pokazuje on patologię i dewiacje społeczne. Odbiorcami tej platformy są przede wszystkim dzieci i młodzież, narażone tym samym na demoralizację” – wskazali reporterzy. W opisie odcinka znalazła się informacja, że dom Kononowicza przypomina melinę. „Potworny bałagan, gnijące jedzenie, warunki uwłaczające człowieczeństwu. Odbywają się tu libacje alkoholowe, które urządzają współlokatorzy Krzysztofa, alkoholicy i narkoman uzależniony od rozpuszczalnika. Pan Kononowicz boi się ich, na nagraniach często płacze i prosi o pomoc. Sam choruje na zaawansowaną cukrzycę, pogotowie ratunkowe wielokrotnie udzielało mu pomocy. Widzowie nazywają Krzysztofa 'knurem', 'śmierdzielem', wysyłają mu paczki z fekaliami, a wszystko to rejestrują kamery” – relacjonowali. Podnosili, że właściciel kanału na YouTube wskazany jako pan S., „miał wykorzystywać nieporadność życiową, chorobę i nieświadomość Kononowicza do celów zarobkowych”. Sprawą zajęli się śledczy z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. Przesłuchali około 20 świadków. 29 grudnia ubiegłego roku podjęli decyzję. Według prokuratury Kononowicz kategorycznie zaprzeczył, aby znęcano się nad nim i nie czuł się pokrzywdzony zamieszczaniem filmów z jego udziałem na portalach internetowych. Mało tego – miał być zadowolony z popularności. 29 grudnia ubiegłego roku, już po jego śmierci, podjęli decyzję. – Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe umorzyła śledztwo w sprawie dotyczącej zaistniałego w okresie od 22 grudnia 2022 roku do 6 marca 2025 roku w Białymstoku, znęcania się psychicznego nad nieporadnym ze względu na stan psychiczny Krzysztofem Kononowiczem, poprzez poniżanie, dokuczanie, wszczynanie awantur, kierowanie wobec pokrzywdzonego słów powszechnie uznanych za obelżywe, ośmieszanie czy krytykowanie. Motywem tej decyzji było uznanie, że zdarzenia te nie zawierały znamion czynu zabronionego – powiedziała portal TVP.Info prok. Elżbieta Bułat, pełniąca funkcję zastępcy prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. Decyzja ta wywołała oburzenie internautów i może mieć ciąg dalszy. Prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego przyznała w rozmowie z Radiem Zet, że sprawę nadzoruje Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej. Śledczy analizują akta i ocenią, czy decyzja o umorzeniu śledztwa była w pełni prawidłowa, a także czy nie była przedwczesna. W przypadku uznania, że popełniono błędy albo nie przeanalizowano dokładnie dowodów, sprawa może zostać podjęta na nowo. Prokuratura Krajowa nie ma żadnego konkretnego terminu na decyzję. Historia Krzysztofa Kononowicza to historia rozwoju polskiego internetu, przede wszystkich jego mrocznych zakamarków. Nasuwa pytania o granice wolności, prawa do ekspresji, zarabiania na publikowanych treściach, nieważne jak bardzo byłyby niemoralne. Podnosi kwestię szkodliwości społecznej współczesnych mediów. W przypadku Kononowicza można mieć wrażenie, że nie był świadomym swojej roli w zmianie w mentalności Polaków. Wydaje się, że nie do końca pozostawał aktywnym uczestnikiem wydarzeń, raczej bezwzględnie posługiwano się nim, żeby zaspokoić najniższe instynkty internetowej gawiedzi i zarobić na tym. Dobrym epitafium są słowa Tadeusza Truskolaskiego, prezydenta Białegostoku: „W sumie postać tragiczna, dobry człowiek wykorzystywany przez złych ludzi”. Czytaj także: Sejm bierze się za patostreamerów. Nawet pięć lat w więzieniu Kategorie: Telewizja
Jest wniosek o ukaranie Suskiego. „Nie ma zgody na opluwanie munduru”W niedzielę 1 marca w Radomiu odbył się obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w asyście honorowej żołnierzy z radomskiego garnizonu. Uczestniczyli w nich politycy, w tym poseł Marek Suski. Jak relacjonuje portal Onet, „Suski złamał jasne wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i zasady apolityczności armii”. „Mimo wyraźnego zakazu wygłaszania przemówień politycznych w obecności asysty honorowej, parlamentarzysta wszedł na mównicę, by atakować premiera i marszałka Sejmu. Od posła oberwało się też majorowi Andrzejowi Kalisiakowi, dowódcy Garnizonu Radom” – wskazano. Portal zamieścił też nagranie, na którym Suski zabiera głos podczas uroczystości. – Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi – grzmiał poseł PiS. W czwartek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie wniosku do sejmowej komisji etyki o ukaranie Suskiego za „haniebne” słowa. Sam polityk oświadczył, że nie żałuje swoich słów. – Przede wszystkim nie ma takiego obyczaju, żeby wojsko zakazywało wystąpień posłom w czasie uroczystości, a tego typu sformułowania tam padały. A jak zapytałem dlaczego, to usłyszałem, „bo nie ma czasu, a możecie sobie występować po uroczystościach”. Więc to był skandal niebywały i do tego skandalu się odniosłem – podkreślił poseł PiS. Na pytanie, czy uroczystości wojskowe to dobry moment na krytykę rządu, Suski odparł, że nie były to uroczystości wojskowe. Na uwagę, że był to jednak Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych polityk odparł: „Tak, to prawda”. – Pod pomnikiem, który był budowany przez społeczeństwo Radomia, byłem również jednym z tych, który wspierał budowę tego pomnika. Występowali tam przedstawiciele różnych środowisk, tylko zabroniono występować posłom PiS. To jest skandal, to jest cenzura i będziemy z cenzurą walczyć – przekonywał. Dopytywany, jak jego wypowiedź ma się do hasła „murem za polskim mundurem”, Suski odparł: „Jesteśmy za polskim mundurem, ale przeciwko wprowadzaniu dyktatury, która objawia się w zakazywaniu wystąpień w ważnych sprawach obywatelskich”. Jak dodał, przed uroczystością pan major Kalisiak oświadczył, „że na terenie jego garnizonu to wojsko będzie decydować, kto występuje na uroczystościach”. – A wydarzenie nie miało miejsca na terenie jednostki i nie został wprowadzony stan wojenny. (…) Do tej pory nie było takich ograniczeń – zaznaczył poseł. Według niego, inni mogli występować a tylko posłowie PiS zostali objęci zakazem. – Zapytałem z jakiego powodu? Jedynym uzasadnieniem było, że będzie za długo, a wystąpić możemy po uroczystości. To pewnie rozkaz z góry. A apolityczność wojska to powinna polegać na niecenzurowaniu wystąpień. Tu mamy przykład cenzury prewencyjnej. Zakaz wystąpień to działanie wbrew zasadzie apolityczności wojska. (...) Z coraz większą intensywnością powracają praktyki z PRL – dowodził Suski. Suski w rozmowie z PAP ocenił, że „zachowanie żołnierza było bezprawne i stanowiło przejaw cenzury oraz wykorzystania wojska do walki politycznej”. – Oczekuję wyjaśnień od ministra i przeprosin – oświadczył. Reakcja ministra obrony była inna. W piątek poinformował, że „wniosek o ukaranie posła Marka Suskiego już w Komisji Etyki Poselskiej za skandaliczne i haniebne, publiczne znieważenie oficera Wojska Polskiego podczas uroczystości państwowej w Radomiu”. „Nie ma zgody na opluwanie polskiego munduru. Stoję murem za żołnierzami Wojska Polskiego. Każdy, kto próbuje upokarzać żołnierzy dla politycznego spektaklu, musi liczyć się z konsekwencjami! Zawsze!” – podkreślił Kosiniak-Kamysz we wpisie na platformie X. Czytaj także: „Do widzenia, debile”. Suski obraził posłów i demonstracyjnie wyszedł Kategorie: Telewizja
Andrzej Morozowski wrócił doTVN24. "Walczyłem z nowotworem"Andrzej Morozowski po kilku miesiącach nieobecności powrócił na antenę TVN24, gdzie w czwartkowy wieczór poprowadził wydanie programu "Tak jest". Przed kamerami wyznał, że zmagał się z nowotworem.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Więcej samolotów, tysiące ewakuowanych. Raport premiera o powrotach PolakówW piątek po godz. 11 rozpoczęło się spotkanie zespołu koordynacyjnego w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie z udziałem szefa rządu. Premier podziękował wszystkim za podjęte dotychczas działania, w tym za ewakuację osób potrzebujących pomocy medycznej samolotami wojskowymi. – Bardzo wiele osób ciężko pracuje nad tym, żeby możliwości ewakuacyjne były wykorzystane w maksymalny sposób. Wylądowały dwa samoloty wojskowe z osobami, które potrzebowały pomocy – nazwaliśmy to lotami medycznymi, ale wiemy, że znaleźli tam też możliwość ewakuacji ludzie zdrowi – mówił premier. Tusk poinformował, że od 1 marca z terenów zagrożonych ewakuowało się ponad 2 800 osób – liniami cywilnymi lub bezpośrednio przy pomocy placówek konsularnych. – To jest rzeczywiście duża liczba, ale nie ma najmniejszego powodu, żeby odczuwać szczególną satysfakcję, ponieważ bardzo wiele ludzi czeka nie tylko na pomoc, ale też na informacje – podkreślił. Przyznał jednak, że nikt na świecie, żaden kraj – w tym Polska – nie jest w stanie zapewnić wszystkim natychmiast pełnej obsługi w powrocie do kraju. – Jesteśmy gotowi, tu patrzę na ministra Laska, dostałem informację, że wyślemy także dwa cywilne (samoloty – red.), to będą Boeingi, rządowe, więc także one będą do dyspozycji organizujących ewakuację – mówił dalej. Czytaj też: Pierwsza grupa Polaków ewakuowanych z Bliskiego Wschodu jest już w domu Kategorie: Telewizja
Jak Gang Olsena. Ukradli samochód i zaoferowali go właścicielowiDo zdarzenia doszło w poniedziałek. Pokrzywdzony przed przyjściem na komisariat przejrzał monitoring, który zarejestrował moment kradzieży. „W pewnym momencie do zaparkowanej białej Hondy podjechał identyczny samochód tylko w kolorze zielonym. Mężczyzna, który wysiadł z niego włamał się do zaparkowanego pojazdu. Samochód został zapięty na hak zielonej hondy, po czym sprawcy odjechali z oboma pojazdami z miejsca zdarzenia. Złodzieje nie wiedzieli, że skradziony pojazd jest w trakcie remontu i nie posiada sprawnych hamulców, więc na najbliższym skrzyżowaniu holowany samochód najechał na pojazd rabusiów, uszkadzając jego tył” – czytamy w komunikacie policji. Czytaj także: Najlepsze zawody 2026 roku. Kierowcy i służby mundurowe na szczycie Później było tylko ciekawiej. Ofiara kradzieży przejrzała ogłoszenia w internecie i trafiła na ogłoszenie o sprzedaży zielonej Hondy i – jak wszystko na to wskazywało – był to pojazd, którym podczas kradzieży poruszali się złodzieje. Mężczyzna przekazał tę informację policjantom, ale jednocześnie wyraził zainteresowanie ofertą „sprzedającego”. Ten podczas rozmowy zaoferował, że sprzeda samochód za 7 tys., jak również kolejny pojazd, który można wykorzystać „na części”. Po wymianie zdjęć okazało się, że to właśnie skradziona 33-letnia honda, której mężczyzna był właścicielem przez kilkanaście lat. W środę policja zaplanowała zasadzkę na złodziei. Doszło do kontrolowanego oglądania auta z ogłoszenia. Podczas jazdy próbnej rzekomy sprzedający zaproponował obejrzenie białej hondy przeznaczonej na sprzedaż na części. Kiedy zielona Honda wróciła z jazdy próbnej, do akcji wkroczyli policjanci. Czytaj także: Zabawa zwrotnicą. Nastolatkowie zatrzymani na torach „Doszło do dynamicznego zatrzymania, podczas którego w ręce kryminalnych wpadło trzech sprawców kradzieży. To mężczyźni w wieku 29, 32, 37 lat. Mózgiem całej „operacji” okazał się 29-letni mieszkaniec Krakowa poszukiwany do odbycia kary dwóch lat więzienia za kradzieże i oszustwa. Pozostali kompani również posiadają bogatą przeszłość kryminalną” – przekazała policja. Mężczyznom za kradzież z włamaniem grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności. Kategorie: Telewizja
Dodatkowe pieniądze na kanalizację terenów wiejskich. Ale potrzeby nadal są znacznie większe- Pula pieniędzy w ramach Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych została zwiększona do ponad 2 mld zł - głównie dla gmin wiejskich. Z kolei środki unijne na takie inwestycje w ramach programu FEnIKS wynoszą ponad 4 mld zł - informuje wiceminister funduszy Jan Szyszko.
Kategorie: Portale
Rynek jest szczególnie wrażliwy. "Musisz zaoferować wystarczająco wysoką cenę"
Ceny gazu w Europie zmierzają ku największemu tygodniowemu wzrostowi od niemal trzech lat. Napięcia na Bliskim Wschodzie podsycają obawy o nowy szok surowcowy i narastającą presję inflacyjną w europejskiej gospodarce.
Kategorie: Telewizja
PiS wspiera Arkę Gdynia, Lecha Poznań i Cracovię Kraków. W tym celu w Sejmie powstał specjalny zespółNie jest tajemnicą, że wielu polityków interesuje się piłką nożną. Większość z nich nie kryje się ze swoimi klubowymi sympatiami. Od dawna wiadomo, że prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk trzymają kciuki za Lechię Gdańsk. Teraz poznaliśmy kibicowskie preferencje trzech posłów PiS, którzy powołali "Parlamentarny Zespół ds. Wspierania Arki Gdynia, Lecha Poznań i Cracovii Kraków".
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
MPK kupi kolejne autobusy elektryczne i rozbuduje halę naprawProjekt „Rozwój zeroemisyjnego transportu zbiorowego w Mieście Częstochowa” zakłada modernizację systemu komunikacji miejskiej poprzez wprowadzenie autobusów o napędzie całkowicie elektrycznym oraz budowę infrastruktury niezbędnej do ich serwisowania. To kolejny krok w stronę zrównoważonej mobilności miejskiej i transformacji energetycznej transportu publicznego w Subregionie Północnym Województwa Śląskiego. W ramach inwestycji MPK kupi cztery autobusy elektryczne klasy MAXI o długości 12 metrów, wyposażone w napęd bateryjny typu plug-in. Pojazdy będą spełniać nowoczesne standardy bezpieczeństwa zgodne z regulacją GSR2, a także zostaną dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Równocześnie rozbudowana zostanie istniejąca hala tramwajowa, w której powstanie nowa część serwisowa stanowiąca warsztat obsługowo-naprawczy taboru elektrycznego. Nowe autobusy zastąpią cztery wysłużone pojazdy spalinowe Mercedes Citaro 12 z 2006 roku, spełniające normę EURO 3. Dzięki temu znacząco ograniczony zostanie wpływ transportu publicznego na środowisko. Szacuje się, że emisja dwutlenku węgla zmniejszy się o około 338 ton rocznie, a lokalne emisje tlenków azotu, pyłów i węglowodorów zostaną całkowicie wyeliminowane. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko czystsze powietrze, ale również cichsze i bardziej komfortowe podróże. Inwestycja wpisuje się w Plan Zrównoważonej Mobilności dla Subregionu Północnego Województwa Śląskiego oraz Strategię ZIT. Jej realizacja ma wzmocnić pozycję Częstochowy jako miasta konsekwentnie rozwijającego nowoczesną, ekologiczną i dostępną komunikację miejską. Planowany okres realizacji projektu przewidziano od 1 lipca 2026 roku do 30 września 2027 roku. Projekt pn. „Rozwój zeroemisyjnego transportu zbiorowego w Mieście Częstochowa” realizowany będzie w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Priorytet FESL.03.00 „Fundusze Europejskie dla zrównoważonej mobilności”, Działanie FESL.03.01 „Zakup taboru autobusowego/trolejbusowego – ZIT”. Wnioskodawcą jest Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Częstochowie S.A. Wydatki ogółem wynoszą 24,9 mln zł, wydatki kwalifikowalne 20,2 mln zł, a wnioskowane dofinansowanie 16 mln zł. Źródło: UM Częstochowy, fot. Grzegorz Skowronek/UM Kategorie: Lokalne
Iran uderza w kolejny kraj na Bliskim Wschodzie. "Stan najwyższej gotowości"Konflikt na Bliskim Wschodzie rozwija się. Iran atakuje. "Obrona powietrzna Arabii Saudyjskiej przechwyciła i zniszczyła w piątek rano trzy rakiety, zmierzające w kierunku bazy sił powietrznych Prince Sultan (bazy Księcia Sultana) w prowincji Al-Chardż" - przekazało saudyjskie ministerstwo obrony.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 30 tygodni temu
18 lat 13 tygodni temu