Aktualności

Scenarzysta filmu nominowanego do Oscara aresztowany przez reżim Iranu

Dziennik - 7 godzin 5 min. temu
Nominowany do Oscara Irańczyk Mehdi Mahmudian, współscenarzysta filmu "To był zwykły przypadek" w reżyserii Dżafara Panahiego, został aresztowany w Teheranie po podpisaniu oświadczenia potępiającego działania przywódcy kraju Alego Chameneia – podały media, powołując się na Panahiego. Mahmudian został zatrzymany na półtora miesiąca przed rozdaniem nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Akcja FBI w Polsce. W tle łapówki przy kontraktach dla NATO i rządu USA

TVP.Info - 7 godzin 6 min. temu

Ralf G., posiadający obywatelstwo polskie oraz niemieckie, został zatrzymany w woj. świętokrzyskim. 


Mężczyzna jest podejrzewany w sprawie karnej prowadzonej przez stronę amerykańską. Dotyczy ona oszustw oraz łapownictwa – czynnego i biernego – przy realizacji kontraktów dla NATO i rządu Stanów Zjednoczonych.


Zatrzymanie przeprowadzono na podstawie postanowienia Prokuratury Okręgowej w Kielcach, wydanego w związku z wnioskiem ze Stanów Zjednoczonych o realizację działań procesowych w Polsce. 


Przeszukania w asyście FBI 


Funkcjonariusze CBŚP przeszukali budynki i pomieszczenia użytkowane przez zatrzymanego. Zabezpieczono między innymi należący do mężczyzny sprzęt elektroniczny.




Działania realizowane były w asyście funkcjonariuszy Federalnego Biura Śledczego (FBI) oraz Wojskowej Służby Śledczej Departamentu Obrony USA (DCIS), w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.


Wobec zatrzymanego prowadzona jest obecnie procedura ekstradycyjna do Stanów Zjednoczonych.


Czytaj też: Zatrzymano znanych youtuberów. Nielegalny hazard i pranie pieniędzy

Kategorie: Telewizja

Mróz zabija. Tak stopniowo wyłącza procesy życiowe

TVP.Info - 7 godzin 9 min. temu

Hipotermia oznacza obniżenie temperatury centralnej ciała poniżej 35 stopni Celsjusza, spowodowane zbyt szybkim ochładzaniem organizmu w stosunku do jego zdolności wytwarzania ciepła. Podczas obecnej fali mrozów stanowi realne zagrożenie dla życia, szczególnie osób w kryzysie bezdomności.


35 stopni to granica, przy której mechanizmy termoregulacyjne człowieka zaczynają zawodzić, a podstawowe funkcje życiowe – od pracy serca po aktywność enzymatyczną – ulegają poważnym zaburzeniom. W praktyce klinicznej hipotermia nie jest tylko „uczuciem zimna” – to potencjalnie zagrażający życiu stan, który wymaga szybkiej diagnozy i adekwatnego leczenia.


U podstaw tego zjawiska leży fizjologia: ciało człowieka dąży do utrzymania temperatury około 37 stopni Celsjusza, co jest kluczowe dla optymalnej pracy układów metabolicznych i enzymatycznych. Gdy temperatura centralna spada poniżej tej wartości, organizm uruchamia mechanizmy oszczędzania energii i produkcji ciepła – początkowo przez drżenie mięśniowe i obkurczanie naczyń krwionośnych w skórze, co zmniejsza utratę ciepła. Jeśli jednak spadek temperatury postępuje, mechanizmy te zawodzą, a tempo reakcji biologicznych gwałtownie spada.


Hipotermia: od postaci łagodnej do głębokiej


Współczesne podręczniki medyczne oraz praktyka ratownicza klasyfikują hipotermię według głębokości obniżenia temperatury: w hipotermii łagodnej – gdy osoba sama może sobie jeszcze pomóc – temperatura wynosi 32-35 stopni, w umiarkowanej 28-32 stopni, a w głębokiej poniżej 28 stopni. Nie jest to podział umowny – różne przedziały korelują ze zmianami w funkcjach biologicznych i ryzykiem powikłań.


Konsekwencje hipotermii na poziomie biologicznym są dramatyczne. W miarę spadku temperatury ciało przechodzi kolejne fazy „wyłączenia” procesów życiowych. Funkcje układu sercowo‑naczyniowego zwalniają, pojawiają się bradykardia (stan, w którym serce bije zbyt wolno), osłabienie skurczów serca i zaburzenia rytmu, które mogą prowadzić do migotania komór.


Układ oddechowy reaguje spowolnieniem oddychania i obniżeniem skuteczności wymiany gazowej. W końcowych stadiach hipotermii nawet podstawowe mechanizmy komórkowe działają znacznie wolniej, co zagraża przeżyciu chorego.


Rozpoznanie hipotermii opiera się na pomiarze temperatury centralnej ciała, najlepiej wykonanym za pomocą sondy przełykowej, pęcherzowej lub w błonie bębenkowej. Te metody dają wiarygodne odczyty, które pozwalają lekarzom prawidłowo sklasyfikować stan pacjenta. Pomiar powierzchniowy, na przykład na czole lub pod pachą, jest mniej dokładny i w klinicznych decyzjach może wprowadzać w błąd.


Hipotermia – podstawą rozpoznanie


Podejście terapeutyczne do hipotermii zależy od jej stopnia. W łagodnych przypadkach wystarcza zazwyczaj tak zwane bierne odgrzewanie – usunięcie z zimna, osuszenie pacjenta, zastosowanie izolacji termicznej i ciepłego otoczenia. W umiarkowanej i głębokiej hipotermii konieczne jest aktywniejsze odgrzewanie: stosuje się ogrzewane koce, nadmuch ciepłego powietrza, a w warunkach szpitalnych także ciepłe płyny dożylne.


Gdy hipotermia jest ciężka, a zaburzenia funkcji życiowych – szczególnie układu krążenia – poważne, medycyna dysponuje zaawansowaną technologią. Krążenie pozaustrojowe (ECMO/ECLS) stało się jednym z najskuteczniejszych sposobów leczenia pacjentów z hipotermią głęboką, dając zespołom medycznym narzędzie do stopniowego, kontrolowanego podnoszenia temperatury bez wywoływania nagłych zmian hemodynamicznych. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie perfuzji narządowej i wymiany gazowej, nawet gdy naturalne mechanizmy organizmu nie funkcjonują prawidłowo.


Objawy hipotermii


Podstawowym, najwcześniejszym objawem hipotermii są dreszcze. Organizm reaguje w ten sposób, gdy nie jest w stanie utrzymać normalnej temperatury ciała i stara się wygenerować więcej ciepła przez ruch. Pierwsze skutki wychłodzenia to stopniowe osłabienie. Gdy dreszcze ustają, sytuacja staje się poważna. Najpierw traci się siły w częściach ciała bezpośrednio wystawionych na działanie niskich temperatur, na przykład w rękach. Większość fizycznych symptomów zależy od indywidualnej odporności człowieka. Ogólnie, gdy temperatura ciała obniża się to objawy się nasilają. Wyróżnia się cztery stopnie wychłodzenia.


Łagodne objawy (35-32 stopni):


・ ofiara jest przytomna;

・ zwykle trochę przestraszona;

・ ma silne dreszcze;

・ dłonie stopy są zimne;

・ mogą być blade lub sine.


Umiarkowane objawy (32-28):


・ osoba jest przytomna;

・ senna zdezorientowana i obojętna;

・ nie ma dreszczy;

・ skóra na klatce piersiowej chłodna w dotyku;

・ tętno niemiarowe.


Ostre objawy (28-24 stopni Celsjusza):


・ ofiara jest nieprzytomna;

・ nie odpowiada na pytania;

・ nie reaguje na bodźce;

・ nie porusza się;

・ oddech jest płytki i bardzo wolny;

・ skóra w dotyku lodowata;

・ serce w każdej chwili może się zatrzymać.


Krytyczne objawy (poniżej 24 stopni Celsjusza):


・ osoba jest nieprzytomna;

・ nie oddycha;

・ nie ma oznak krążenia krwi;

・ serce się zatrzymało.


Hipotermia – jak pomóc ofierze?


Strażacy przypominają, że podczas opieki nad wychłodzonym człowiekiem obowiązuje ogólna zasada – unikać wszelkich zbędnych ruchów poszkodowanego. Im wyższy stopień hipotermii, tym bardziej trzeba na to uważać. Przy obniżonej temperaturze ciała organizm pracuje (w pewnym sensie) na zwolnionych obrotach, aby utrzymać krążenie krwi w sercu, płucach i mózgu. Nawet nieznaczne ruchy, powodują przepływ ciepłej jeszcze krwi z tułowia w wyziębione kończyny. Zimna krew dociera do środka ciała. Ten tak zwany afterdrop może doprowadzić do ostatecznego załamania się krwiobiegu. Ważne jest, aby ratowanego przenieść w miejsce osłonięte od wiatru, do suchych, przewiewnych i ciepłych warunków i stopniowo zacząć ogrzewać. Należy go traktować delikatnie, zdjąć przemoczone ubranie (pociąć, jeżeli konieczne). Łagodnie ogrzewać plecy, szyję, głowę; przykryć poszkodowanego śpiworem lub kocami, odizolować od zimna – również szyję i głowę. Poza tym w zależności od stopnia wychłodzenia należy:


Łagodne objawy – poszkodowany jest w pełni przytomny, należy go bez zbędnego poruszania rozebrać, ułożyć w śpiworze, zawinąć dodatkowo w płachtę ratunkową, podawać ciepłe, słodkie napoje (Nie wolno podawać żadnego alkoholu!), ostrożnie wysuszyć (nie nacierając ręcznikiem ani nie masując, aby nie prowokować przepływu krwi z głębi ciała do naczyń podskórnych), ułożyć w pozycji bocznej ustalonej. Oczywiście, jeżeli tylko istnieje taka możliwość, należy szukać schronienia w ogrzanych pomieszczeniach i pozostać tam przez kilka godzin. Ponadto przyłożyć zewnętrzne, łagodne źródła ciepła do głowy, pleców, szyi i ud – nie wolno pozwolić temperaturze na opadanie, lecz trzeba unikać gwałtownego ogrzewania;


Czytaj także: Rekord zimna w Suwałkach. Pogodowe alerty niemal w całym kraju


Umiarkowane objawy – u poszkodowanego pojawia się apatia i sztywność mięśni. Nie należy go rozbierać. Poza tym trzeba postępować tak, jak przy pierwszym stadium choroby, tylko ułożyć ofiarę z podkurczonymi kończynami, co może zapobiec spadkowi temperatury ciała o kolejne stopnie. Podczas transportu bezpieczna dla niego jest tylko pozycja leżąca. Można podawać ciepły płyn, jedynie gdy poszkodowany jest przytomny i jest w stanie go wypić. Jeżeli to możliwe należy zaprowadzić ofiarę do lekarza;


Ostre i krytyczne objawy – poszkodowany traci przytomność. Należy postępować tak, jak przy umiarkowanych objawach, ale nie wlewać do ust żadnych płynów i nie podawać jedzenia. Przeżycie może zapewnić tylko pomoc medyczna i kliniczna. Jeżeli ustanie krążenie krwi lub nastąpi zatrzymanie oddechu, należy niezwłocznie rozpocząć reanimację. Mocno wychłodzone komórki potrzebują dużo mniej tlenu i substancji odżywczych niż w normalnej temperaturze, do tego bardzo powoli powracają do życia. Człowieka w skrajnej hipotermii często trudno odróżnić od martwego. Bardzo istotne jest, aby nie rozpoczynać reanimacji zbyt wcześnie, to znaczy, zanim nie stwierdzi się zatrzymania oddechu lub krążenia.

Kategorie: Telewizja

Rusza kwalifikacja wojskowa - kogo obejmie?

TVP.Info - 7 godzin 16 min. temu
W poniedziałek 2 lutego rozpoczyna się kwalifikacja wojskowa, którą w całym kraju objętych jest ponad 235 tysięcy osób. To przede wszystkim młodzi mężczyźni oraz kobiety posiadające konkretne wykształcenie, które może być wykorzystane w wojsku.
Kategorie: Telewizja

Rosjanie bez Starlinka? Musk o pierwszych krokach

TVN24 Biznes i Świat - 7 godzin 17 min. temu
Amerykański miliarder i właściciel SpaceX Elon Musk poinformował o podjętych przez jego firmę krokach po doniesieniach o korzystaniu przez Rosjan z systemu Starlink. Wcześniej polski szef MSZ Radosław Sikorski sugerował, że zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić SpaceX, po czym doczekał się od miliardera ostrej odpowiedzi.
Kategorie: Telewizja

Perfekcyjnie podrobione leki. Nawet specjaliści dają się oszukać

TVP.Info - 7 godzin 18 min. temu

Pojawienie się na rynku fałszywek, które udają leki psychotropowe, to zupełnie nowe i dotąd nieopisane zjawisko. Preparaty z nielegalnego obiegu policja kieruje do badań w Narodowym Instytucie Leków – informuje „Gazeta Wyborcza”.


Jakub Pacyniak z biura prasowego Komendy Głównej Policji przekazuje, że w 2024 r. w związku z fałszowaniem i dystrybucją nielegalnych leków zatrzymano 17 osób. W 2025 r. były to cztery osoby. Dane te dotyczą jednak wszystkich leków, a nie wyłącznie tych udających psychotropy. Rzecznik podkreśla, że osoby odpowiedzialne za wprowadzanie podrobionych leków psychotropowych na rynek są obecnie identyfikowane. Szczegółowe informacje dotyczące prowadzonych postępowań nie mogą być jednak ujawniane na obecnym etapie – dodaje rzecznik prasowy KGP.


Jak przyznaje dr hab. Agata Błażewicz, kierująca Zakładem Leków Sfałszowanych i Wyrobów Medycznych w Narodowym Instytucie Leków, opakowania fałszywych preparatów są niemal nie do odróżnienia od oryginalnych. Jeśli eksperci, którzy na co dzień zajmują się kontrolą jakości produktów leczniczych, często nie są w stanie rozpoznać produktu sfałszowanego wyłącznie na podstawie jego wyglądu i opakowania, tym bardziej nie zrobi tego przeciętny pacjent – podkreśla dr Błażewicz.


Nielegalne leki na polskim rynku


W ciągu ostatnich pięciu lat w Narodowym Instytucie Leków przebadano ponad tysiąc produktów pochodzących z nielegalnego łańcucha dystrybucji, co do których istniało podejrzenie sfałszowania lub nielegalnego wprowadzenia do obrotu. Najliczniejszą grupę stanowiły preparaty poprawiające wydolność organizmu, stosowane w dopingu, a także środki mające zwiększać sprawność seksualną.


Zdaniem dr Błażewicz, cytowanej przez „Gazetę Wyborczą”, aby skuteczniej zwalczać fałszowanie leków, Polska powinna podpisać i ratyfikować Konwencję Rady Europy Medicrime, której celem jest skuteczne zwalczanie podróbek oraz wzmocnienie współpracy międzynarodowej. Do tej pory konwencję podpisało 45 państw, w tym także kraje nienależące do Rady Europy, a 23 ją ratyfikowały. Polska dotąd ani nie podpisała, ani nie ratyfikowała tej konwencji.


Czytaj też: Lekarze biją na alarm. Co drugi dorosły Polak cierpi na tę przypadłość

Kategorie: Telewizja

Ogromna redukcja etatów. "Przewyższa nawet najtrudniejsze momenty pandemii COVID-19"

TVN24 Biznes i Świat - 7 godzin 21 min. temu
Malejący popyt, presja kosztowa i niejasne otoczenie regulacyjne spowodowały, że w ciągu dwóch lat zatrudnienie w europejskim sektorze motoryzacyjnym zmniejszyło się o ponad 100 tysięcy osób - wskazał Tomasz Bęben, szef stowarzyszenia producentów części. Negatywne skutki tych zjawisk odczuwają również polskie fabryki.
Kategorie: Telewizja

Takiej waloryzacji jeszcze nie było. Zagrożenie dla milionów emerytów

W przypadku przekroczenia ustawowych progów bezpieczeństwa zadłużenia państwa rząd byłby zmuszony do ograniczenia wydatków, co mogłoby odbić się m.in. na corocznej waloryzacji emerytur. Minister finansów zapewnia jednak, że na ten moment nie ma powodów do obaw i nie widać sygnałów wskazujących na taki scenariusz.
Kategorie: Portale

„Gość poranka”: Czesław Mroczek

TVP.Info - 7 godzin 23 min. temu
– To trudna sytuacja dla Szymona Hołowni. Był liderem i pełnił bardzo ważną funkcję. Nadal jest wicemarszałkiem Sejmu, ale odnalezienie się w nowej roli, gdy nie jest się już liderem, z pewnością nie jest łatwe – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji oraz poseł Koalicji Obywatelskiej, komentując zmiany w kierownictwie Polski 2050.
Kategorie: Telewizja

Zaczęło się. Wojsko wzywa 235 tysięcy Polaków

W Polsce rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa. Armia wzywa setki tysięcy osób, przeważnie młodych mężczyzn, ale nie tylko. Co ważne, brak otrzymania listu nie zwalnia z obowiązku stawienia się przed komisją, a w przypadku nieuzasadnionej nieobecności należy spodziewać się poważnych konsekwencji.
Kategorie: Portale

W tym tygodniu ważna decyzja dla kredytobiorców

TVN24 Biznes i Świat - 7 godzin 30 min. temu
Najważniejszym wydarzeniem tygodnia na krajowym rynku finansowym będzie środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej dotycząca stóp procentowych oraz zaplanowana na czwartek konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego. W poniedziałek opublikowany zostanie styczniowy indeks PMI dla polskiego przemysłu, natomiast w piątek Ministerstwo Finansów przeprowadzi aukcję bonów skarbowych.
Kategorie: Telewizja

Pyszny obiad na poniedziałek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Chrupiące skrzydełka

Dziennik - 7 godzin 36 min. temu
Na poniedziałek proponujemy skrzydełka kurczaka, tak pyszne, że nie sposób przestać je jeść. A jako dodatek pomidory z cebulką i śmietaną - klasyka! I jeszcze frytki z piekarnika albo air fryera. Zje nawet notoryczny niejadek. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Epstein oferował Rosjanom informacje na temat Donalda Trumpa. Chciał się spotkać z Putinem

Dziennik - 7 godzin 39 min. temu
Jeffrey Epstein wielokrotnie zabiegał o spotkanie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem i oferował Rosjanom informacje m.in. na temat Donalda Trumpa - wynika z opublikowanych przez amerykański resort sprawiedliwości akt sprawy. Wiadomości miliardera mogą też sugerować, że Epstein miał poufne informacje na temat wewnętrznej sytuacji na Kremlu. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Krach na srebrze i zamieszanie na rynkach przez jedną decyzję Donalda Trumpa [HIRSCH O GOSPODARCE]

W piątek załamały się notowania srebra i innych metali szlachetnych, w tej chwili ich ceny dalej spadają, chociaż już w wolniejszym tempie. Przecenę wywołała decyzja prezydenta Trumpa o powołaniu na nowego szefa Fed Kevina Warsha, którego rynek się obawia.
Ponadto pojawiły się dobre dane o wzroście PKB w Polsce i w strefie euro. W Stanach zaś Waymo oferujące przewozy taksówkami bez kierowców stara się o nowy kapitał na rozwój. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale

Był w Iraku i w Afganistanie. Nie dowierza. „Żądamy przeprosin od Trumpa”

TVP.Info - 7 godzin 46 min. temu

Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział 23 stycznia na antenie Fox News, że USA nigdy nie zwracały się do NATO o wsparcie, a siły Sojuszu w Afganistanie działały jego zdaniem „trochę z tyłu”. Wypowiedź ta spotkała się z negatywnym odbiorem m.in. w Polsce, ponieważ polscy żołnierze brali udział w walkach wspólnie z Amerykanami.


FILIP KOŁODZIEJSKI: – Jak zareagował pan na słowa Donalda Trumpa?


HUBERT ŚWIĄTKIEWICZ: – Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, na jakich środkach odurzających musiał być, że wypowiedział takie zdania. Grubo. Przecież, gdy my walczyliśmy na froncie, Trump był w polityce nikim. Mocno przesadził kilka dni temu. Żołnierze tego nie zapomną. Będzie się to za nim ciągnęło.


Czego oczekujecie od prezydenta USA?


My nie oczekujemy. My żądamy przeprosin. Musi to zrobić. Czuję się obrażony. Nie wspomnę nawet o rodzinach rannych i ofiar. Nie polecieliśmy na front grać w karty i dmuchać balkony. W Iraku byliśmy jedną z najliczniejszych nacji na froncie. Każdy miał swój teren działań wojennych. Walczyliśmy z bronią w ręku. Ginęli nasi ludzie. To, co mówi Trump, jest obrazą. Wojsko jest wzburzone. Widziałem wypowiedzi generała Romana Polko. Nie dziwię się, że mówił stanowczym tonem. Słowa, które padły z ust prezydent USA to bzdury. Wiem, że walczy o pieniądze dla kraju, ale nie takim kosztem. Amerykanie potrzebowali naszej pomocy. Oby zrozumieli błąd, który popełnili.


Pan ma za sobą kilka lat wojskowej służby na froncie. Do kraju udało się wrócić bez szwanku. Co robi były żołnierz na emeryturze?


Odpoczywa psychicznie. Staram się uprawiać jak najwięcej sportu. Nie chcę się rozleniwić i przytyć. Otyłość to podstępny wróg. Nie mogę go do siebie dopuścić. Trenuję sporty walki. Kocham boks. Ale spokojnie. Prawdopodobnie w czerwcu wrócę do chodzenia w mundurze. Żołnierz z wojska wyjdzie, ale wojsko z żołnierza nigdy. Ciągnie mnie do byłych kolegów. Gdy miałem 7 lat, w telewizji rozpoczęła się emisja serialu „Czterech pancernych i pies”. Byłem w nich tak zapatrzony, że powiedziałem do babci: „Kiedyś będę taki jak oni”. Dotrzymałem słowa. 


Wraca pan do służby, bo widzi zagrożenie dla Polski?


Nie. Tęsknię za tym, co było. Chciałbym szkolić młodych podporuczników na AWF-ach. Miło byłoby wykorzystać doświadczenie, które zebrałem przez lata. Lubię nauczać jako trener albo dowódca. Nie chcę teraz iść dorabiać na magazyn czy w inne miejsce. 


Jak ocenia pan sytuację na polskich granicach?


Rozmawiam na co dzień z kolegami z wojska. Nie jest tak źle, jak to przedstawiają niektóre media. Nie ma co przesadzać. Niekiedy ludzie nabierają się na fake newsy. Wiadomo, że zawsze trzeba pozostawać w gotowości, ale nie ma co panikować. Odrobiliśmy cenną lekcję. Sytuacja na granicy kilka miesięcy temu była zdecydowanie bardziej napięta.


Mamy bać się wojny?


Według mnie niekoniecznie. Niby nie wiemy, co może strzelić Władimirowi Putinowi do głowy, ale nie wydaje mi się, żeby miał wystarczająco dużo środków finansowych, by pokusić się o zaatakowanie Polski oraz NATO. Sytuacja mogłaby ulec zmianie, gdyby Rosja weszła w komitywę z Chinami. Na tę chwilę wykluczam taki scenariusz.


Czytaj też: Trump, Polska i Afganistan. „Krew się gotuje. Byliśmy tam dla Amerykanów”


Czy polskie wojsko jest na poziomie najlepszych armii w Europie?


Proces szkolenia idzie na co dzień dość dobrze. Młodzież w wojsku musi jeszcze okrzepnąć. Warto wybrać się na Litwę, Łotwę czy pojechać do Libii. Tam nabiera się szlifu, który procentuje w kolejnych latach. Jeśli dopasujemy się sprzętowo do Europy i świata, będziemy na najwyższym poziomie. Polacy są bardzo dobrymi żołnierzami. Pracowałem z różnymi nacjami: USA, Niemcy, Bułgaria, Tajlandia. Nie odbiegamy od nich, a w niektórych aspektach jesteśmy lepsi. 


Pamięta pan pierwszy dzień zagranicznej służby na Wschodzie?


Leciałem z Wrocławia do Kuwejtu. Gdy otworzyły się drzwi od samolotu, poczułem powiew gorącego wiatru i zobaczyłem wokół pustynię, dotarło do mnie, co ja w ogóle wyprawiam. Wcześniej byłem w Kosowie. Zupełnie inna bajka. Na Bliskim Wschodzie wszystko było inne. Mieliśmy bazy przerzutowe na pustyni. Pamiętam też, że gdy lądowałem, był moździerzowy ostrzał bazy. Doświadczyłem tego dwukrotnie: w Bagdadzie oraz w Bagram. Śmiałem się, że za każdym razem musieli mnie głośno witać.


Podobno miał pan szczęście jako dowódca. Czym to się objawiało?


Zawsze wracałem z całą ekipą do Polski. Miałem farta. Przed ostatnim wylotem do Afganistanu chciałem zrezygnować i zostać w Polsce, ale reszta brygady powiedziała, że też zostaje. Namówili mnie. Wtedy był już większy spokój na froncie. Nie oddałem żadnego strzału – poza strzelnicą.


Czy był moment, w którym zmienił pan postrzeganie świata?


Tak. Zwłaszcza, gdy zginął dowódca czołgu amerykańskiego, który miał polskie pochodzenie. Paweł był uwielbiany przez wszystkich tam na miejscu. Wtedy zadawałem sobie pytanie: „Po co my tu w ogóle jesteśmy?!”. Koniec końców doszło do mnie, że walczymy o pieniądze i złoża surowców naturalnych, którymi handlują najważniejsze głowy. Nie chodziło tylko o okiełznanie dyktatorów i zapewnienie lepszego życia innym nękanym przez kryzysy nacjom.


Czego laik nie będzie w stanie pojąć, jeśli nie było go tam na miejscu?


Do końca nie da się opisać biedy, która panowała tam na miejscu. Zarówno w Iraku, jak i w Afganistanie. Niekiedy robiło się nam bardzo smutno. Osoby rządzące tamtymi krajami nie chciały, żeby ludzie się rozwijali. Dzieci nie miały jak chodzić do szkół. Najlepiej dyryguje się ciemną masą. Powtarzam swoim dzieciom, żeby naprawdę doceniały to, co posiadają. Tam młodzież chodziła boso po śniegu. Brakowało nie tylko butów, walczono też o jedzenie. Koszmar.


Płakał pan?


Nie uroniłem łez na forum. Zdarzyło się jednak, że podczas rozmowy z mamą poczułem lęk i wtedy emocje puściły. Nie jesteśmy z kamienia. Czasami lepiej nie myśleć, co się może wydarzyć. Koniec końców, podczas stresu lepiej myślałem. Lepiej organizowałem działania jednostki. Wielu sytuacji nie da się przewidzieć. Trudno snuć plany.


Co jest kluczowe w walce na froncie?


Spokój i opanowanie emocji. Dużo żołnierzy rotowało się z Iraku. Widzieliśmy tam straszne sceny. Niektórzy nie wytrzymywali. W ogóle się im nie dziwię. Często uciekaliśmy w sport albo czytaliśmy książki. Graliśmy w karty. Potrzebowaliśmy wyciszenia.


Polacy są szanowani tam na miejscu?


Zdecydowanie. Pamiętam, że w Iraku mieliśmy dużo słabszy sprzęt, ale nie odpuszczaliśmy. Amerykanie śmiali się, że jesteśmy jebn**ci. W Afganistanie sytuacja uległa zmianie na plus. Mieliśmy dostęp między innymi do Rosomaków. Żyło się inaczej. Lepiej.


Jak czuł się pan po powrocie z misji?


Miałem PTSD (zespół stresu pourazowego – przyp. red.). Każdy z wojskowych musi przejść okres aklimatyzacji. Jedni przechodzą go spokojnie. Drudzy się męczą. Po moim pierwszym powrocie było trudno. Pojawił się alkohol. Na szczęście nie w bardzo dużych ilościach. Byłem też bardzo zamknięty w sobie. Łapała mnie znieczulica. Pojawiały się wybuchy złości. Miałem problem z zasypianiem. Łykałem tabletki – głównie ziołowe. Poradziłem sobie z tym wszystkim, również dzięki wsparciu najbliższych. Mam twardą psychikę. Inni mieli mniej szczęścia. Spędzali dużo czasu na rehabilitacjach i w gabinetach specjalistów. Niestety, zdarzały się też samobójstwa.


Czytaj też: Reżim dokręca śrubę. FSB z nowymi uprawnieniami


Rzadko porusza się te tematy.


Służba jest bardzo stresogenna. Nie tylko za granicą. Dowódca musi ogarniać problemy własne, ale też innych. Bywa, że trzeba wykonać zadanie, do którego brakuje kilku osób. W wojsku nie ma zmiłuj. Trzeba podołać wyzwaniu. Często kosztem wielkich emocji. Tempo fizyczno-psychiczne potrafi wykończyć najtwardszych. 


Czy po tym wszystkim, co pan przeżył, jeszcze raz wszedłby do samolotu, który leciał do Kuwejtu?


Przepraszam, czy ma pan może jeden wolny bilet?


Ok, czyli z tego nie da się wyleczyć?


Nie. Wsiadam i lecę.


Czego nauczyło pana wojsko?


Dyscypliny. Dążenia do celu. Chęci przeżycia. Należy chwytać dzień. Róbmy to, na co mamy ochotę. Nigdy nie wiemy, ile czasu nam zostało. Może brzmi to banalnie, ale po niektórych doświadczeniach wiem, że nie warto zwlekać. Życie jest kruche. W Polsce do końca tego nie pojmiemy. Nawet, jeśli co chwilę słyszymy o wypadkach drogowych czy zabójstwach. Na froncie zdążyłem przeanalizować całe podejście do życia. Nie popadajmy w marazm. Na starość warto powiedzieć: „Próbowałem żyć najlepiej, jak potrafię. Jestem spełniony”. Tutaj po raz kolejny pojawia się temat mojego powrotu do wojska. Nie ukrywam, że w ostatnim czasie pracowałem jako kierowca tira. Nie chcę tego robić. To nie dla mnie. Wolę służyć dla kraju.


Czy Polacy doceniają wasze poświęcenia sprzed lat?


Młodzież nie interesuje się tymi tematami. Wielu nie zna podstaw historii. Nie kojarzą krajów. Mają problem z geografią. Ważny jest dostęp do internetu, memów i freak fightów. Nie mówię, że wszyscy tak mają, ale większość na pewno. Mam nadzieję, że młodzież pójdzie po rozum do głowy. Nie trzeba być omnibusem. Wystarczy znać flagi i mieć pojęcie o tym, co dzieje się również wokół naszych granic.


Pan na co dzień się nie nudzi. Jest boks, było nawet nagrywanie transmisji na żywo na TikToku. Coś więcej?


Zawsze szukam czegoś, co dostarcza mi wystarczająco dużo adrenaliny. Jestem od niej uzależniony. Lubię stać w ringu. Lubię czuć dreszcz na ciele. Pojawiając się w sieci, byłem przygotowany na hejt. Wtedy też musiałem działać na bieżąco. Odpowiadałem na krytykę i zaczepki. Cóż, już na zawsze zostanę żołnierzem. Nie ucieknę od tego. Wyjściowy mundur czeka w szafie.


Co chciałby pan przekazać reszcie obywateli?


Pamiętajcie, w kryzysowych sytuacjach nie popadajmy w panikę. Spokój jest kluczowy.


Czytaj też: Prywatna armia Trumpa z immunitetem, czyli bezkarność ICE

Kategorie: Telewizja

Piątek, 13 lutego wolny od pracy? Rząd wprowadził nowe święto

Dziennik - 7 godzin 49 min. temu
Będzie wolne w piątek, 13 lutego 2026? Od ubiegłego roku w kalendarzu mamy nowe święto w Polsce. 14 lutego ustanowiono Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, ale ponieważ w 2026 roku wypada ono w sobotę, pojawiły się pytania o dzień wolny od pracy. Czy w związku z nowym świętem Polacy zyskają wolny piątek 13 lutego? Czy należy się dzień wolny od pracy za święto w sobotę? Wyjaśniamy, jak wygląda sytuacja od strony przepisów. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Bardzo polityczne rozdanie Grammy. "Nikt nie jest nielegalny w ukradzionym kraju"

Dziennik - 7 godzin 50 min. temu
Podczas trwającej w Los Angeles 68. ceremonii wręczenia nagród Grammy rozdawano statuetki w 95. kategoriach, a gala – jak podkreśla Associated Press – wyraźnie wykraczała poza ramy muzycznego święta, stając się platformą mocnych deklaracji politycznych, przede wszystkim w obronie imigrantów. Jedną ze statuetek przyznano duchowemu przywódcy Tybetańczyków, Dalajlamie. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Hipotermia – jakie objawy? Jak reagować?

TVP.Info - 7 godzin 55 min. temu
Mróz to poważne wyzwanie dla mechanizmów biologicznych, które bezustannie walczą o utrzymanie ciepła wewnętrznego. W obliczu prognoz meteorologicznych zapowiadających największe uderzenie zimna w tym sezonie warto pamiętać, jak ogromnym zagrożeniem jest hipotermia, szczególnie podczas obecnego ataku zimy. Od początku listopada w całym kraju z wychłodzenia zmarło już 37 osób.
Kategorie: Telewizja

Gala wręczenia nagród Grammy 2026 w cieniu polityki. „ICE precz”

TVP.Info - 7 godzin 55 min. temu

Jeszcze przed główną uroczystością transmitowaną przez media, podczas Premiere Ceremony, historyczne wyróżnienie trafiło do Dalajlamy. Został on laureatem nagrody Grammy w kategorii audiobooka, narracji i nagrania opowiadanego za „Meditations: The Reflections of His Holiness the Dalai Lama”. W imieniu 90-letniego duchowego i politycznego przywódcy Tybetańczyków nagrodę odebrał Rufus Wainwright.


Mocne akcenty polityczne podczas gali Grammy. „ICE precz” 


Jednym z najmocniejszych akcentów tegorocznej gali w Los Angeles było przemówienie Bad Bunny'ego, który po odebraniu nagrody za najlepszy album música urbana za „Debí Tirar Más Fotos” powiedział: – Zanim podziękuję Bogu, powiem: ICE precz. Następnie dodał, że imigranci „nie są dzikusami, nie są zwierzętami ani obcymi; jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami”.


Nagrodę dla najlepszego nowego artysty odebrała Olivia Dean, która również nawiązała do politycznego kontekstu oraz historii migracji w swojej rodzinie. – Nigdy naprawdę nie wyobrażałam sobie, że tu będę – zaznaczyła, odbierając pierwszą w karierze statuetkę. – Stoję tu jako wnuczka imigranta. Nie byłoby mnie tutaj... Jestem produktem odwagi i uważam, że tacy ludzie zasługują na świętowanie – podkreśliła wokalistka.


Kendrick Lamar, który otrzymał m.in. nagrodę za najlepszy album rapowy „GNX”, zwracając się do zgromadzonych na gali i telewidzów podkreślił znaczenie gatunku: „To zaszczyt tu być. Hip-hop zawsze będzie tutaj... będziemy mieć kulturę przy sobie”.


Czytaj też: Rozdanie nagród Grammy. Polak w gronie faworytów


Według Associated Press Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Ma już łącznie 26 statuetek, co oznacza pobicie dotychczasowego rekordu Jaya-Z.


Wśród ważnych rozstrzygnięć ogłoszonych tej nocy w Los Angeles były też nagrody dla Lady Gagi za najlepszy popowy album wokalny „Mayhem” oraz Loli Young za popowe wykonanie solowe, czyli singla „Messy”.


Jelly Roll, autor najlepszego albumu contemporary country – „Beautifully Broken” – dziękując za wyróżnienie, mówił m.in.: – Wierzę, że muzyka ma moc zmienić moje życie, a Bóg ma moc zmienić moje życie... Jezus jest dla wszystkich. Jezus nie należy do żadnej partii politycznej. Jezus nie należy do żadnej wytwórni. Jezus to Jezus.


Polityka zdominowała wystąpienia i wypowiedzi 


Silny polityczny wymiar miała także obecność artystów z przypinkami „ICE Out” oraz wypowiedzi ze sceny i zza kulis. Kehlani, odbierając swoją pierwszą nagrodę Grammy (za wykonanie R&B), powiedziała: – Nigdy wcześniej niczego nie wygrałam, to naprawdę szalone uczucie. Nawiązała też do sytuacji politycznej, kończąc wypowiedź wulgarnym wezwaniem przeciw ICE. Z kolei Gloria Estefan mówiła o nastrojach w kraju: – Boję się. Setki dzieci są w ośrodkach detencyjnych... nie poznaję teraz mojego kraju.


Wśród nagrodzonych na wcześniejszej gali jest także Steven Spielberg – dzięki zwycięstwu „Music by John Williams” – obrazu uznanego za najlepszy film muzyczny – co, jak zauważyła AP, oznacza osiągnięcie przez niego tzw. EGOT (wszystkich czterech najważniejszych amerykańskich nagród branży rozrywkowej: Emmy (telewizja), Grammy (muzyka), Oscar (film) i Tony (teatr).


Spielberg w specjalnym oświadczeniu podkreślił: – Dziękuję wszystkim głosującym w Grammy – wasze uznanie dla ‘Music by John Williams’ znaczy dla mnie bardzo wiele.


Czytaj też: Sankcje i bojkot już im nie przeszkadzają. Gwiazdy znów koncertują w Rosji

Kategorie: Telewizja

Atak rakietowy na Polskę. Wskazali możliwy cel

Musimy liczyć się z możliwością ataków rakietowych i uderzeń z użyciem dronów w kluczową infrastrukturę - podkreślił minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Zwrócił przy tym uwagę, że bezzałogowe statki powietrzne odgrywają coraz większą rolę w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, co - jak zaznaczył - powinno skłonić nas do wyciągnięcia właściwych wniosków.
Kategorie: Portale
Subskrybuj zawartość