LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościMieszkanie staje się luksusem. Zapadła ważna decyzjaKomisja ds. Mieszkalnictwa Parlamentu Europejskiego przyjęła raport zawierający kompleksowe rekomendacje dotyczące walki z kryzysem mieszkaniowym w UE. Dokument zawiera propozycje działań na rzecz zapewnienia mieszkań godnych warunków życia, zrównoważonych środowiskowo oraz przystępnych cenowo. Końcowy raport Specjalnej Komisji Parlamentu Europejskiego ds. Kryzysu Mieszkaniowego został przyjęty 23 głosami za, przy 6 głosach przeciw i 4 wstrzymujących się. Europosłowie podkreślają w nim, że miliony Europejczyków żyją dziś w niepewnych warunkach mieszkaniowych, a skala kryzysu wymaga zdecydowanej reakcji na poziomie unijnym, w tym odpowiednich regulacji prawnych dotyczących kosztów i opłacalności budowy nowych mieszkań. Aby zapewnić godne warunki mieszkaniowe, europosłowie postulują konkretne wyodrębnienie środków finansowych w ramach planu Komisji Europejskiej dotyczącego mieszkań przystępnych cenowo. Fundusze te miałyby zostać przeznaczone m.in. na poprawę efektywności energetycznej budynków mieszkalnych oraz na zwalczanie ubóstwa energetycznego. Zdaniem posłów do PE wszystkie nowo powstające mieszkania powinny spełniać wysokie standardy jakości, w szczególności w zakresie izolacji, efektywności energetycznej oraz jakości powietrza wewnątrz budynków. Czytaj także: Tysiące gotowych mieszkań deweloperskich do wzięcia od ręki W odpowiedzi na pogarszające się warunki życia w zatłoczonych miastach europosłowie zwracają uwagę na rosnący wpływ najmu krótkoterminowego. Oczekiwana regulacja unijna w tym zakresie powinna – ich zdaniem – zachować równowagę między wspieraniem turystyki a dostępnością mieszkań dla mieszkańców. Celem jest zapobieżenie sytuacji, w której masowe rozpowszechnienie najmu krótkoterminowego prowadzi do dalszego wzrostu cen i ograniczenia dostępności mieszkań w miastach. Europosłowie podkreślają również potrzebę zapewnienia odpowiedniego udziału mieszkań publicznych i socjalnych w miastach Unii Europejskiej. Ma to zwiększyć zarówno dostępność, jak i podaż mieszkań dla osób szczególnie narażonych na wykluczenie mieszkaniowe.
Czytaj także: Zwrot na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy zacierają ręce Europosłowie podkreślają również potrzebę zapewnienia odpowiedniego udziału mieszkań publicznych i socjalnych w miastach UE. Ma to zwiększyć zarówno dostępność, jak i podaż mieszkań dla osób szczególnie narażonych na wykluczenie mieszkaniowe. Raport wzywa państwa członkowskie do wprowadzenia systemów podatkowych opartych na zachętach, które wspierałyby gospodarstwa domowe o niskich i średnich dochodach. Europosłowie apelują m.in. o: • zniesienie barier podatkowych dla osób kupujących mieszkanie po raz pierwszy (np. wysokich opłat rejestracyjnych), • zwiększenie przystępności cenowej najmu długoterminowego. Czytaj także: Będzie taniej, ale drogie „hipoteki” w Polsce to długookresowy problem Dokument wskazuje na konieczność zwiększenia inwestycji unijnych w sektor mieszkaniowy, m.in. poprzez lepszą koordynację istniejących instrumentów finansowych oraz przekierowanie niewykorzystanych środków z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Środki te miałyby wspierać budowę i renowację mieszkań socjalnych, publicznych, spółdzielczych oraz przystępnych cenowo. Europosłowie podkreślają także, że ewentualna rewizja zasad pomocy państwa powinna ułatwiać inwestycje publiczne w mieszkalnictwo socjalne, przy jednoczesnym poszanowaniu różnorodności krajowych rynków mieszkaniowych. Parlament Europejski wzywa Komisję do przedstawienia pakietu uproszczeń dla sektora mieszkaniowego, którego celem byłoby ograniczenie zbędnej biurokracji. Europosłowie postulują m.in.: • uproszczone procedury wydawania pozwoleń, • szersze wykorzystanie procedur cyfrowych, • wprowadzenie maksymalnego terminu 60 dni na wydanie pozwolenia w przypadku projektów dotyczących zrównoważonego i przystępnego cenowo budownictwa. Czytaj także: Większa zdolność kredytowa w praktyce. Stać nas na dodatkowy pokój? Zdaniem europosłów UE powinna wzmocnić swoją suwerenność przemysłową w sektorze budownictwa i renowacji. W tym celu Komisja Europejska powinna: • wspierać rozwój innowacyjnych i zrównoważonych produktów, • wzmacniać jednolity rynek surowców, • wprowadzić minimalne wymogi pochodzenia „Made in EU” dla komponentów wykorzystywanych w projektach współfinansowanych ze środków UE. Przyszła europejska strategia w zakresie budownictwa mieszkaniowego powinna – zdaniem europosłów – koncentrować się również na poprawie warunków pracy wykwalifikowanych pracowników. Obejmuje to inwestycje w szkolenia, zapewnienie godziwego wynagrodzenia, ułatwienie mobilności pracowników w UE oraz lepsze uznawanie kwalifikacji zawodowych. W razie potrzeby europosłowie dopuszczają także rekrutację pracowników z państw trzecich. Czytaj także: 2026 rok na rynku mieszkaniowym. Nowe wzrosty czy stabilizacja? Sprawozdawca raportu Borja Giménez Larraz (EPP, Hiszpania) podkreślił, że „przyjęcie tego raportu przez Komisję ds. Mieszkalnictwa stanowi istotny krok naprzód dla Parlamentu Europejskiego”. – Odzwierciedla on szeroki i odpowiedzialny konsensus ponad podziałami politycznymi, oparty na pragmatyzmie, a nie ideologii – dodał. Jak podkreślił, „raport stawia podaż mieszkań w centrum odpowiedzi na kryzys, uznając potrzebę umożliwienia dostarczenia około 10 milionów dodatkowych mieszkań w całej Europie. Zwraca również uwagę na pilną konieczność wsparcia rodzin i ludzi młodych, którzy najbardziej odczuwają skutki kryzysu mieszkaniowego”. Czytaj także: Ile metrów mają polskie mieszkania? Zaskakujące wyniki Stanowisko przewodniczącej komisji Przewodnicząca Komisji ds. Mieszkalnictwa Irene Tinagli (S&D, Włochy) dodała, że „dzisiejsze silne poparcie dla raportu wysyła jasny sygnał: jesteśmy gotowi traktować mieszkalnictwo jako priorytet społeczny, wzmacniając współpracę między władzami europejskimi, krajowymi i lokalnymi, aby przeciwdziałać kryzysowi u jego źródeł”. – Raport przedstawia konkretne działania we wszystkich wymiarach wyzwania mieszkaniowego – od mobilizacji większych inwestycji ze środków unijnych, krajowych i prywatnych, przez poprawę jakości, zrównoważenia i warunków zamieszkania, po rozwiązanie problemów niedoboru siły roboczej i konkurencyjności sektora budowlanego – zaznaczyła. Czytaj także: Dodatki mieszkaniowe do dużego remontu. Komu przysługują? Kolejne krokiSpecjalna Komisja Parlamentu Europejskiego ds. Kryzysu Mieszkaniowego została powołana 18 grudnia 2024 roku. Jej zadaniem jest identyfikacja potrzeb mieszkaniowych, analiza polityk mieszkaniowych w państwach Unii Europejskiej oraz wsparcie wdrażania przyszłego unijnego planu na rzecz mieszkań przystępnych cenowo. Czytaj także: Łatwiej o kredyt, ale Polacy są ostrożni. Rynek mieszkaniowy bez zrywu Kategorie: Telewizja
„Miss igrzysk”, żona influencera multimilionera. Kim jest Jutta Leerdam?W poniedziałek Leerdam zdobyła złoty medal zimowych igrzysk 2026 na dystansie 1000 m. Czas, który uzyskała, czyli dokładnie 1:12.31, to nowy rekord olimpijski. Czytaj także: Na czym polega short track? To sport szybki, kontaktowy i widowiskowy Jutta Monica Leerdam urodziła się 30 grudnia 1998 roku w ’s‑Gravenzande w Holandii i od najmłodszych lat związana była ze sportem. Początkowo uprawiała hokej na trawie, jednak w wieku 11 lat zaczęła trenować łyżwiarstwo szybkie i okazało się, że ma do tej dyscypliny duży talent. Na mistrzostwach świata juniorów w Helsinkach w 2017 roku zdobyła cztery medale: złote na 1500 m i w wieloboju oraz srebrne na 500 m i 3000 m. Wynik ten poprawiła rok później w Salt Lake City, przywożąc stamtąd siedem krążków, w tym dwa złota. To właśnie w tym mieście w 2020 roku Leerdam wywalczyła swój pierwszy złoty medal seniorskich mistrzostw świata – na dystansie 1000 m. Wyczyn ten powtórzyła w 2023 roku w Heerenveen. W międzyczasie na MŚ kilka razy stawała na niższych stopniach podium. W 2022 roku została mistrzynią świata w wieloboju. Ma też na koncie trzy złota w sprincie drużynowym. Na zimowych igrzyskach olimpijskich Leerdam debiutowała cztery lata temu w Pekinie. Na dystansie 1000 m wywalczyła wówczas srebrny medal. Blisko podium była też na 500 m, ostatecznie zajmując piątą pozycję. Już podczas tamtej imprezy dorobiła się tytułu „miss igrzysk”, po który teraz znów chętnie sięgają media. Leerdam zyskała dużą popularność zarówno dzięki sukcesom sportowym, jak i działalności poza lodowiskiem. Jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, zgromadziła miliony obserwujących na Instagramie i TikToku, gdzie pokazuje m.in. nagrania ze swoich codziennych treningów. Wiele jej postów zdecydowanie różni się od tego, co wstawiają jej rywalki. Leerdam prowadzi mocno luksusowy tryb życia. Zobacz też: Tomasiak wygrał z rywalami i hejtem. „Teraz musimy go chronić” Od 2023 roku partnerem Holenderki jest Amerykanin Jake Paul, jeden z najpopularniejszych youtuberów i influencerów na świecie. W ostatnich latach Paul próbował swoich sił w boksie. Stoczył kilkanaście walk, z których większość wygrał. W grudniu ubiegłego roku stoczył nierówny pojedynek z Anthonym Joshuą. Tę walkę Paul przegrał przez nokaut, doznał złamania szczęki, ale szacuje się, że zarobił na niej ponad 90 mln dol. Kilka miesięcy wcześniej oświadczył się Leerdam. Teraz amerykański influencer przyjechał do Włoch kibicować swojej narzeczonej. A właściwie przyleciał wraz z nią – swoim prywatnym samolotem, czym łyżwiarka pochwaliła się w mediach społecznościowych. Po poniedziałkowym triumfie Leerdam internet obiegły nagrania, na których widać emocjonalną reakcję Paula na sukces swojej partnerki. Czytaj także: Bezbłędny Norweg nie dał szans rywalom. Polacy poza czołówką Kategorie: Telewizja
Koncert z udziałem Zenka Martyniuka odwołany. "Głupszej wymówki nie słyszałem"Zenek Martyniuk cieszy się niesłabnącą popularnością. Fani tłumnie przybywają na jego koncerty. W nadchodzący weekend artysta disco polo miał być jedną z gwiazd koncertu w Jesionce pod Rzeszowem. Niestety jego występ został odwołany. Organizatorzy wydali oświadczenie a fani grzmią. "Głupszej wymówki nie słyszałem" - piszą.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Sprawdź, czy masz bogate słownictwo. Wynik 10/10 oznacza mistrzaW tym quizie szybko sprawdzisz, czy masz bogaty zasób słów. Podajemy wyraz, a Ty wybierz jego właściwe znaczenie. Powodzenia!
Justyna Topolska
Kategorie: Prasa
Sprawdź, czy masz bogate słownictwo. Wynik 10/10 to jak trofeum dla mistrzaW tym quizie szybko sprawdzisz, czy masz bogaty zasób słów. Podajemy wyraz, a Ty wybierz jego właściwe znaczenie. Powodzenia!
Justyna Topolska
Kategorie: Prasa
„Paulisia” przyznała się do winy. Patostreamerka z zakazem transmisjiO zatrzymaniu patostreamarki przez policję z Kamienia Pomorskiego informowaliśmy już kilka dni temu. Według informacji przekazanych portalowi TVP.Info przez policję, „Paulisia” to 33-letnia kobieta, która prowadziła transmisje w Internecie z niedozwolonymi treściami. Patostreamerka transmitowała na TikToku i w YouTube. „Wsławiła się” m.in. szydzeniem z dzieci chorych na raka i pijaństwem. Jak przekazała nam policja z Kamienia Pomorskiego, „Paulisi” postawiono cztery zarzuty: – publicznego znieważania i używania wulgaryzmów, – propagowania lub pochwalania treści o charakterze pedofilskim, – obrazy uczuć religijnych, – publicznego nawoływania lub pochwalania popełnienia przestępstwa, również za pośrednictwem Internetu. Kobieta przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia.
Zobacz także: Sejm bierze się za patostreamerów. Nawet pięć lat w więzieniu Zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z innymi osobami za pośrednictwem Internetu poprzez prowadzenie przekazu na żywo i dostała zakaz prowadzenia jakichkolwiek transmisji.
– Sprawa nie jest zakończona. Uzupełniamy materiał o szydzenie z dzieci chorujących na nowotwory – przekazała nam policja.
Policja dodała, że jej czyny są zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. „W toku postępowania będzie badana przez biegłego psychiatrę. On musi ocenić jej stopień rozumowania i poczytalność” – zapowiedziała policja. Zobacz też: Nawoływali do nienawiści. Jest prawomocny wyrok dla patostreamerów Kategorie: Telewizja
Alphabet wyemituje obligacje o zapadalności 100 lat. Czy w 2126 roku ktoś będzie pamiętał o AI?Amerykański koncern technologiczny Alphabet, który jest spółką-matką Google'a poszukuje środków na rozwój technologii związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. W USA pozyskał z emisji obligacji 20 mld dolarów, a teraz przygotowuje 100-letnie obligacje w funtach brytyjskich.
Kategorie: Portale
Paramount się nie poddaje. Zwiększa ofertę za Warner Bros. i opłaci zerwanie umowy z NetflixemParamount Skydance podwyższyło swoją ofertę przejęcia Warner Bros. Discovery o 30 dolarów za akcję, oferując dodatkową gotówkę za każdy kwartał, w którym umowa nie zostanie sfinalizowana, oraz zgadzając się pokryć opłatę za zerwanie umowy, którą właściciel HBO byłby winien Netflixowi, gdyby wycofał się z umowy.
Kategorie: Portale
Fajerwerki pod kontrolą. Nowe przepisy mają chronić zwierzętaNa wtorkowym posiedzeniu Komisja Nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt rozpatrzyła w pierwszym czytaniu poselskie projekty w sprawie zakazu używania fajerwerków. Członkowie komisji zdecydowali, aby – jako główny – procedować projekt Koalicji Obywatelskiej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, który zabrania używania konkretnych wyrobów pirotechnicznych widowiskowych zgodnie z ich klasyfikacją. Daje też możliwość, aby rada gminy określiła w drodze uchwały dni 31 grudnia i 1 stycznia jako te, w których zakaz nie będzie obowiązywał. Na stole był również projekt Lewicy nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który zakładał uprawnienie rady gminy do wprowadzenia ograniczenia lub zakazu wykorzystywania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych klasy F2 i F3 bez wprowadzania odgórnego zakazu. Podczas prac w komisji przyjęto poprawkę zgłoszoną przez posłankę Małgorzatę Tracz (KO), która zakłada, że zakazem używania będą objęte wyroby pirotechniczne widowiskowe klasy F2 i F3. Projekt pierwotnie zakazywał jedynie tych klasy F3. Tracz zaznaczyła, że poprawka wynika z tego, że w praktyce odróżnienie wyrobów pirotechnicznych klas F2 i F3 przez zwykłych użytkowników może być skomplikowane. Czytaj także: „Biedne psy łańcuchowe będą musiały poczekać”. Piekarska o wecie Nawrockiego Radca prawny Stowarzyszenia Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki Tomasz Dauerman w imieniu branży podkreślił, że zakazanie używania również wyrobów klasy F2 spowoduje jej unicestwienie. Odpowiedziała mu posłanka Katarzyna Piekarska (KO), zaznaczając, że zakaz będzie obejmował osoby fizyczne, bez poszczególnych branży. – Wydaje mi się, panie mecenasie, że nie jest to takie całkowite unicestwienie branży, ponieważ całkiem spory segment jednak zostaje – powiedziała. Robert Nowak z fundacji Pozytywne Emocje zaznaczył jednak, że wyroby pirotechniczne przeznaczone do użytku profesjonalnego stanowią 5 proc. obrotu branży. Poseł Jarosław Rzepa (PSL) zaproponował z kolei poprawkę, zgodnie z którą zakaz nie obowiązywałby od godz. 22 w dniu 31 grudnia do godz. 2 - 1 stycznia. Tym samym wykreślona miałaby zostać możliwość uchwalenia przez radę gminy wyłączenia z zakazu w dniach 31 grudnia i 1 stycznia. – Stanowisko klubu PSL jest jednoznaczne. W żaden sposób nie ma zgody na ograniczenie działalności gospodarczej z naszej strony. Natomiast rozumiemy wszelkie inne argumenty, dlatego stoimy na stanowisku, że powinniśmy maksymalnie ograniczyć czas stosowania do tych czterech godzin. To jest to, za czym PSL będzie w tej sprawie bardzo zdecydowanie optowało – powiedział. Posłanka Tracz oceniła, że tego typu zmiana „wypacza sens ustawy”, ponieważ pozwolenie na używanie fajerwerków w Sylwestra niczego by nie zmieniło. Poprawka posła Rzepy nie uzyskała większości w komisji. Czytaj także: Zakaz trzymania psów na łańcuchu. Sejm poparł nowelizację Posłowie przyjęli natomiast poprawkę posłanki Katarzyny Piekarskiej, zgodnie z którą nowelizacja miałaby wejść w życie z dniem 1 lipca 2027 roku. Jak podkreśliła, wydłużony okres wejścia w życie regulacji to ukłon w stronę branży, aby przedsiębiorcy mogli przygotować się do zmiany przepisów. Za wnioskiem o uchwalenie projektu przez Sejm z przyjętymi poprawkami głosowało 8 członków komisji, 4 przeciw, a jeden się wstrzymał. Wśród posłów głosujących przeciw byli wiceprzewodniczący komisji Jarosław Rzepa (PSL) i Krzysztof Ciecióra (PiS). Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Sejmie. Zarekomendowane regulacje zakładają, że zakaz nie dotyczyłby przedsiębiorców i jednostek naukowych, działających na podstawie przepisów ustawy o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego oraz podmiotów uprawnionych do używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych na mocy odrębnych regulacji. Czytaj także: Trzymali psy w skandalicznych warunkach. Zarzuty dla właścicieli Fajerwerki stanowią poważne zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt domowych oraz dzikich. Głośne wybuchy i oślepiające błyski powodują u nich ogromny stres. Zgodnie z ustawą o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego wyroby pirotechniczne wprowadzane do obrotu podlegają klasyfikacji w zależności od sposobu ich używania, przeznaczenia i stopnia zagrożenia, w tym poziomu hałasu. Wyroby pirotechniczne widowiskowe dzielą się na cztery grupy: F1 (bardzo niski stopień zagrożenia, np. zimne ognie), F2 (niski stopień zagrożenia, np. małe wyrzutnie, rzymskie ognie), F3 (średni stopień zagrożenia, np. większe baterie) oraz F4 (wysoki stopień zagrożenia, m.in. profesjonalne moździerze na profesjonalne pokazy). Wyroby klasy F4 – do zastosowań profesjonalnych – przeznaczone są do obsługi i użytku wyłącznie przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną. Czytaj także: Nasza zabawa to dla nich stres na wiele dni. Petardy koszmarem zwierząt Kategorie: Telewizja
Wspólna wizja Nostradamusa i Baby Wangi na 2026 rok. Czy mroczne proroctwa właśnie się spełniają?Kiedy dwoje największych jasnowidzów w historii ludzkości, zaczyna mówić tym samym głosem, świat nie może przejść obok tego obojętnie. Rok 2026 wyrasta w interpretacjach badaczy na punkt krytyczny, w którym zbiegają się centurie Nostradamusa oraz mistyczne przekazy Baby Wangi. Choć ich stylistyka jest różna, to oboje nakreślili na nadchodzące miesiące scenariusz, który wywołuje dreszcze.
Stella Astrella
Kategorie: Prasa
KSeF wywołuje panikę. Firmy pytają o ucieczkę do naszych sąsiadów. "Telefony się urywają"Polscy przedsiębiorcy masowo szukają sposobów na obejście obowiązku KSeF. Post czeskiej firmy DVAKraje o warunkach przeniesienia działalności do naszych sąsiadów osiągnął ponad milion wyświetleń. „Telefony się urywają” – mówią księgowe w Czechach i ostrzegają: nie każda firma z Polski może legalnie skorzystać z takiego rozwiązania.
Kategorie: Portale
Sejm wreszcie zajmie się związkami nieformalnymi. Kotula: To już nie jest "progresywny" projektPolitycy zastanawiają się, czy powołać specjalną komisją do prac nad projektem. Za tym optuje PSL, ale lewica obawia się powtórki z komisji aborcyjnej, która przeszła w stan zamrożenia.
Kategorie: Prasa
W nauce bez zmian. Asystent na uczelni będzie zarabiał 19 zł więcej, niż wynosi pensja minimalna"Brak perspektyw na większe finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego w najbliższych latach będzie skutkować szybkim odpływem młodej, zdolnej kadry naukowo-dydaktycznej" - ostrzega Komitet Polityki Naukowej.
Kategorie: Prasa
"Zakochane na śmierć". Fatum turystyki ostatniej szansy
Lodowce topnieją, a coraz większym zagrożeniem staje się turystyka ostatniej szansy - pisze portal Swiss Info. Specjaliści ostrzegają, że krajobrazy lodowcowe mogą zostać "zakochane na śmierć".
Kategorie: Telewizja
Ostra zima uderzy w Polskę. Wracają intensywne śnieżyce. IMGW podaje konkretną datęPowrót zimy w najgorszym wydaniu przed nami. Prognozy zapowiadają gwałtowną zmianę pogody, jakiej dawno nie było. W połowie lutego temperatury miejscami sięgną nawet 15°C, by krótko potem spaść poniżej zera. Towarzyszyć temu będą intensywne opady śniegu, a miejscami burze śnieżne, gołoledź i silny wiatr.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Niezwykłe sceny w short tracku. Koreanka biegła do sędziów z banknotemW biegu rywalizowały cztery zespoły, z których dwa miały awansować do finału. Prowadzili Kanadyjczycy, za nimi jechali Amerykanie, a dalej Koreańczycy i Belgowie. Gdy Amerykanka Corinne Stoddard upadła, jadąca za nią Gilli Kim nie zdołała jej ominąć i również przewróciła się, uderzając w bandę. Upadek ten ostatecznie pozbawił koreańską drużynę szans na miejsce w czołowej dwójce. Przepisy short tracku dopuszczają awans zawodnika lub drużyny, która straciła szansę na wynik nie z własnej winy, ale tylko wtedy, gdy w chwili zdarzenia znajdowała się na pozycji premiowanej awansem. W tym przypadku Koreańczycy jechali dopiero na trzeciej lokacie, dlatego sędziowie uznali rezultaty na mecie, dając awans Kanadyjczykom i Belgom. Mimo to koreański sztab zdecydował się na złożenie protestu, co wiązało się z obowiązkową opłatą w wysokości 100 dolarów. Banknot widoczny na nagraniach był więc elementem procedury, a nie kontrowersyjnym gestem, choć sam protest nie zmienił ostatecznego składu finału. Czytaj też: Tomasiak powalczy o kolejny medal. Konkurs drużyn mieszanych na żywo w TVP Kategorie: Telewizja
Tomasiak z igrzyskach olimpijskich wróci bogatszy. Srebrny medal ma konkretną wartośćPremię pieniężną, nagrody rzeczowe i tzw. emeryturę olimpijską zapewnił sobie Kacper Tomasiak na igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Polski skoczek narciarski w Predazzo w konkursie na normalnym obiekcie zdobył srebrny medal, który ma swoją konkretną wartość.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
"Mania debiutów". Szykują się rekordy
Od amerykańskich gigantów aż po rodzime marki - lista możliwych debiutów giełdowych jest w tym roku długa. Eksperci wskazują, że choć status spółki publicznej oznacza kapitał na rozwój i prestiż, to jednak droga na giełdowy parkiet nie jest prosta i wiąże się z dodatkowymi obowiązkami. - Powodów wejścia na giełdę może być kilka - stwierdza w rozmowie z TVN24+ Bartosz Margol, partner w PwC.
Kategorie: Telewizja
Zełenski w ogniu fake newsów. Fałszywe doniesienia o handlu dziećmiRosyjska państwowa agencja informacyjna TASS oraz powiązane z Kremlem kanały na Telegramie rozpowszechniają informacje sugerujące, że „akta Jeffreya Epsteina” zawierają dowody świadczące o rzekomych powiązaniach prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełanskiego z handlem ludźmi. Twierdzenia te opierają się na liście z 2024 roku, którego wiarygodność jak i autor nie są znane. Według publikacji, list miał wskazywać na współpracę głowy państwa z Jeanem-Lucem Brunelem – francuskim agentem modelek, który rzeczywiście był związany z Epsteinem. CZYTAJ TEŻ: Amerykanie naciskają. Chcą porozumienia pokojowego w Ukrainie w marcu W opublikowanych przez rosyjskie media materiałach nie pojawiają się żadne dowody na autentyczność listu. Nie zamieszczono kopii korespondencji, skanów ani bezpośrednich cytatów, a także nie wskazano źródła, z którego miałby pochodzić. Z kolei międzynarodowe jak i ukraińskie media zajmujące się analizą „aktów Epsteina”, opublikowanymi przez Departament Sprawiedliwości USA, zawierały skany bądź zdjęcia dokumentów, co umożliwiało weryfikację ich treści. W opublikowanych aktach pojawiają się dokumenty łączące Brunela z Ukrainą w ograniczony sposób – poprzez kontakty z ukraińską agencją modelek. Lokalne media cytują korespondencję między nim a Maszą Manyuk, dyrektorką kijowskiej agencji Linea 12 Models. Wynika z niej, że w 2010 roku Brunel poszukiwał modelek w Ukrainie do pracy za granicą. Według Manyuk, były to jedynie zapytania, które nie doprowadziły do żadnej współpracy – wszystkie propozycje pracy ukraińskich modelek w Nowym Jorku zostały odrzucone. Ponadto w opublikowanych dokumentach nie ma żadnych wzmianek o Wołodymyrze Zełenskim ani o innych wysokich rangą ukraińskich urzędnikach. CZYTAJ TAKŻE: Akta Epsteina w rękach Matrioszki. Rosyjska propaganda uderza w Macrona Jak poinformowały ukraińskie media nazwisko prezydenta Ukrainy w aktach pojawia się co najmniej 24 razy. Jednak są to głównie tytuły artykułów lub fragmenty wiadomości e-mail, które były przesyłane do pracowników FBI. Zdaniem ekspertów analizujących materiały Departamentu Sprawiedliwości USA, odniesienia te dotyczą ukraińskiej kampanii prezydenckiej z 2019 roku, a nie działań związanych z przestępczością seksualną bądź handlem dziećmi. To nie pierwszy raz, gdy Zełenski i jego najbliższa rodzina stają się celem fałszywych oskarżeń. W przeszłości w mediach społecznościowych rozpowszechniano oskarżenia, jakoby pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska miała sprzedawać ukraińskie dzieci do Turcji. Śledztwo ukraińskiego portalu Slidstavo.Info ujawniło przypadki przemocy i wykorzystywania nieletnich w tureckich hotelach, jednak nie wskazało żadnych dowodów na udział Zełenskiej. W rzeczywistości za sprzedaż i związane z nią działania odpowiadał ukraiński milioner Rusłan Szostak. Kategorie: Telewizja
Problemy demograficzne przyspieszają. "Nie mamy gotowego planu w szufladzie"Starzenie się społeczeństwa to jedno z największych wyzwań dla polskiej gospodarki i systemu emerytalnego. – Nikt nie ma dziś gotowego planu, który można wyjąć z szuflady i zrealizować krok po kroku – przyznaje Mariusz Jaszczyk, wiceprezes PFR, w rozmowie z WNP Economic Trends.
Kategorie: Portale
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu