Aktualności

Ten hit zaskoczył samych ekspertów. "Najlepszy taki serial w historii"

Dziennik - 8 godzin 8 min. temu
Nastąpiła premiera piątego odcinka drugiego sezonu serialu medycznego "The Pitt". Już w połowie pierwszego sezonu zapadła decyzja o kontynuacji produkcji o perypetiach pracowników szpitala w Pittsburgh, w której pierwsze skrzypce gra Noah Wyle znany z innego wielkiego hitu małego ekranu, czyli "Ostrego dyżuru". Gdzie można oglądać nowy sezon? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Waldemar Żurek: Ziobro to był nadmuchany szeryf. Wystarczyła szpilka

TVP.Info - 8 godzin 8 min. temu

W czwartek stołeczny sąd po kilkugodzinnej rozprawie i serii przerw zdecydował w sprawie aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Decyzja sądu otwiera drogę do wydania listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości. Związana jest ona z nieprawidłowościami przy zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości.


W piątkowej rozmowie w „Gościu poranka” Piotr Maślak zapytał ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, co z tego dalej wyniknie.


Ta batalia trwała długo


– Ta batalia długo trwała i wszyscy byliśmy zmęczeni. Sąd zachował się tak, jak powinien się zachować sędzia. Zbadał wnioski obrońców. Rozpoznał sprawę, dał sobie czas. Ja też wolałbym, aby w wymiarze sprawiedliwości wszystko toczyło się szybciej, ale mamy takiego przeciwnika i państwo musi stosować zasady jednakowe wobec wszystkich – powiedział Waldemar Żurek.


Kolejnym krokiem ma być wystawienie Europejskiego Nakazu Aresztowania, ale to nie przesądza wcale o zatrzymaniu Zbigniewa Ziobry.


Wiemy, co się dzieje w Budapeszcie. Pan Marcin Romanowski i pan Zbigniew Ziobro zasłaniają się już nie immunitetem, ale azylem, który otrzymali z rąk Viktora Orbana, przyjaciela Putina – stwierdził Waldemar Żurek w „Gościu poranka”


Zobacz także: Minister Żurek: Przyjmę każde rozstrzygniecie sądu w sprawie Ziobry


Były krakowski sędzia podkreślił też, że ucieczka i pobyt na Węgrzech, to nie jest wcale komfortowa sytuacja dla byłego ministra sprawiedliwości.


– To jest złota klatka dla Ziobry. I to jest też obciążające dla całego jego obozu politycznego. Ziobro okazał się szeryfem, ale szeryfem nadmuchanym. Wystraczyła mała szpilka i nie mamy tego balona – powiedział minister sprawiedliwości w „Gościu poranka”.


Przypomnijmy – Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 roku w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.


Kategorie: Telewizja

Quiz z historii dla uczniów z czerwonym paskiem. Tylko geniusz zdobędzie 10/10

Dziennik - 8 godzin 11 min. temu
Bez czerwonego paska na świadectwie szkolnym będzie Ci ciężko zdobyć komplet punktów. 6 z historii zwiększa Twoje szanse na 10/10. Ten quiz bezbłędnie rozwiąże tylko geniusz. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Brat szefa wywiadu przemycał papierosy. Skandal w izraelskiej armii

TVP.Info - 8 godzin 18 min. temu

Prokuratura zarzuca Becalelowi Ziniemu – rezerwiście w jednostce zajmującej się rozbiórką budynków w Strefie Gazy – że przemycił łącznie około 7 tys. paczek papierosów z Izraela, zarabiając w ten sposób 365 tys. szekli (ok. 420 tys. zł).


Wszyscy trzej oskarżeni mieli w sierpniu i wrześniu 2025 roku wspólnie przemycić do Strefy Gazy papierosy o wartości 3,9 mln szekli (4,5 mln złotych). Według prokuratury były to tylko niektóre z wielu nielegalnych dostaw.


Strefa Gazy. Papierosy dostępne tylko dla nielicznych. Ich ceny biją rekordy


Izrael od 2007 roku kontroluje wszystkie towary wwożone do Strefy Gazy, a w marcu 2025 roku wprowadził całkowitą blokadę, która doprowadziła do powszechnego głodu. W warunkach blokady kwitł przemyt, a papierosy stały się dobrem dostępnym jedynie dla nielicznych – w szczycie konfliktu pojedynczy papieros kosztował według różnych źródeł 15-30 dolarów.


Wśród towarów rzekomo przemycanych przez grupę znajdowały się papierosy, iPhone'y, baterie, kable telekomunikacyjne i części samochodowe o łącznej wartości milionów szekli. Niektóre z tych towarów są klasyfikowane w Izraelu jako towary „podwójnego zastosowania”, co oznacza, że mogą być potencjalnie wykorzystywane przez Hamas do działań skierowanych przeciwko Izraelowi.


Czytaj też: Świat nie zapomina o zabitym w Gazie dziecku. Stało się symbolem


Według ministerstwa sprawiedliwości przemyt zakazanych towarów od początku wojny zasilił kasę Hamasu kwotą rzędu setek milionów szekli.


Zini jako szef logistyki w półoficjalnej jednostce znanej jako Urijja (hebr. Uriasz – żołnierz króla Dawida w Biblii) był upoważniony do sprowadzania do Strefy Gazy konwojów z ciężkim sprzętem do wyburzania budynków.


Jednostka, złożona głównie ze skrajnie prawicowych osadników żydowskich, od kilkunastu miesięcy prowadzi rozbiórki na palestyńskim terytorium. Dziennik „Haarec” opisywał, że jej członkowie nie mają wojskowego przeszkolenia i operują sprzętem do wyburzania, zarabiając 6 tys. szekli (6,9 tys. złotych) na dzień.


Kilkanaście osób z zarzutami


ONZ szacuje, że od wybuchu konfliktu w październiku 2023 roku zniszczono lub zburzono ponad 80 proc. wszystkich budynków w Strefie Gazy.


Szef Szin Betu, czyli agencji bezpieczeństwa Izraela, która jest m.in. odpowiedzialna za walkę z terroryzmem na terytoriach okupowanych, nie jest podejrzany o żadne przestępstwo w tej sprawie. Sprawę prowadzi policja izraelska, a nie Szin Bet, ze względu na rodzinne powiązania szefa agencji z podejrzanym.


W środę prokuratorzy postawili zarzuty 12 innym osobom w tej sprawie, w tym kilku rezerwistom. W najbliższych dniach oczekuje się postawienia zarzutów kolejnym 13 osobom.


Czytaj też: Izrael ma szczątki ostatniego zakładnika. Kluczowy punkt umowy wypełniony

Kategorie: Telewizja

Żurek po decyzji sądu ws. Ziobry: wiemy co się dzieje w Budapeszcie

TVP.Info - 8 godzin 29 min. temu
W trzecim podejściu warszawski sąd podjął decyzję w sprawie nakazu aresztowania w odniesieniu do Zbigniewa Ziobry. – Ta batalia długo trwała i wszyscy byliśmy zmęczeni. Sąd zachował się tak, jak powinien się zachować sędzia – skomentował ostatnie zdarzenia w „Gościu poranka” minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Kategorie: Telewizja

Pyszny obiad na piątek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Ryba z pieca z warzywami

Dziennik - 8 godzin 38 min. temu
Ryba z piekarnika to opcja idealna. Robi się ją szybko i zazwyczaj jest mniej kaloryczna od ryby smażonej na patelni. Ryby powinniśmy jeść - zdaniem dietetyków - co najmniej dwa razy w tygodniu. Na obiad w piątek proponujemy więc rybę z pieca z warzywami. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Quiz językowy: Czy znasz znaczenie tych trudnych słów na „P”? Większość odpada przed końcem

Dziennik - 8 godzin 41 min. temu
Pumpernikiel kojarzy się z pieczywem, ale czy wiesz, czym jest palimpsest, pugilares albo proskrypcja? Sprawdź swój zasób słownictwa i przekonaj się, czy poradzisz sobie z tym wymagającym quizem. Adam Kuchta
Kategorie: Prasa

Wyjaśniła się przyszłość Sochana. Harden i Davis zmienili pracodawców w NBA

Dziennik - 8 godzin 42 min. temu
Jeremy Sochan zostaje w San Antonio Spurs. Polski koszykarz i kilka gwiazd NBA, m.in. Grek Giannis Antetokounmpo (Milwaukee Bucks) czy Jo Morant (Memphis Grizzlies) nie zmieniło pracodawców w zakończonym w czwartek okienku transferowym. Nowe kluby mają koszykarscy weterani James Harden i Anthony Davis. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Miażdżący sondaż dla Kaczyńskiego. 88 proc. Polaków chce zmiany w PiS

Dziennik - 8 godzin 43 min. temu
88 proc. ankietowanych uważa, że Jarosław Kaczyński powinien oddać władzę w Prawie i Sprawiedliwości młodszym politykom; przeciwnego zdania jest 12 proc. – informuje piątkowy "Super Express", powołując się na wyniki badania opinii publicznej. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

Czeka nas zaciskanie pasa? Emerytury mogą być pierwszą ofiarą rosnącego długu

Dziennik - 8 godzin 44 min. temu
Rząd uspokaja, że powodów do paniki nie ma, ale prognozy Ministerstwa Finansów rysują niepokojący scenariusz. Dług publiczny może w kilka lat zbliżyć się do konstytucyjnego limitu, a to oznacza jedno: presję na cięcia wydatków państwa. Ekonomiści ostrzegają, że wśród pierwszych obszarów zagrożonych zmianami są emerytury i ich waloryzacja. Adam Kuchta
Kategorie: Prasa

Amunicja, a nie auta, czyli w końcu ożywienie w niemieckim przemyśle [HIRSCH O GOSPODARCE]

Niemcy notują czwarty miesiąc wzrostu zamówień w przemyśle, co im się nie zdarzało przez ostatnie pięć lat, u nas aktywa w OFE w końcu, po dwunastu latach odrobiły straty po pamiętnej reformie. Do tego Unia Europejska ma 3 mld euro na ochronę przed ETS2, czekamy na marzec i kolejną obniżkę stóp procentowych, a na giełdach dalej mamy groźnie wyglądające spadki. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale

Enea na celowniku. Stawką setki milionów

TVN24 Biznes i Świat - 8 godzin 48 min. temu
Urząd Regulacji Energetyki wszczął postępowanie wobec Enei. Chodzi o prawie 140 milionów złotych.
Kategorie: Telewizja

Tomasiak najlepszy z Polaków na treningach. Lider Pucharu Świata nie pojawił się na skoczni w Predazzo

Dziennik - 8 godzin 52 min. temu
Kacper Tomasiak pokazał się z dobrej strony na treningach na normalnym obiekcie w Predazzo. 19-latek wypadł najlepiej z polskich skoczków narciarskich. Słabiej zaprezentowali się Paweł Wąsek i Kamil Stoch. Z obiektem, na którym odbędą się olimpijskie konkursy zapoznały się też Anna Twardosz i Pola Bełtowska. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Ekonomiści biją na alarm. Polska stoi przed dużym wyzwaniem

TVP.Info - 8 godzin 52 min. temu

„PB” podkreślił, że wprawdzie Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) już w styczniu podniósł prognozę wzrostu PKB Polski do 3,5 proc., ale w szczegółowym raporcie opublikowanym w połowie tygodnia dał też poważne ostrzeżenie. Według MFW tempo rozwoju gospodarczego już wkrótce zacznie hamować. Główny winowajca to demografia – pisze gazeta.


„PB” cytuje ostrzeżenie MFW, że w latach 2026-31 krajowy rynek pracy nie będzie się dokładał do wzrostu PKB tak bardzo, jak w poprzednich latach. Przez ubytek osób w wieku produkcyjnym tempo wzrostu gospodarczego będzie o 0,6 pkt proc. PKB mniejsze, niż mogłoby być.


Proces już się zaczął – wkład pracowników krajowych do potencjalnego PKB był ujemny już w latach 2023-2025. Dla porównania dwie dekady temu był on dodatni i odpowiadał za 1,5 pkt proc. przy wzroście PKB na poziomie 5,2 procent.


Imigracja nie uzupełni luki na rynku pracy


„PB” wskazuje, że postępującego ubytku nie uzupełni imigracja. Pracownicy z zagranicy co prawda dokładają się do polskiej gospodarki, ale w coraz mniejszej skali – szacowany wkład w kolejnych pięciu latach wyniesie 0,2 pkt proc.


Rośnie też wskaźnik obciążenia demograficznego. W przypadku Polski wyniósł on w ubiegłym roku 32,7, co oznacza, że na 100 osób w wieku produkcyjnym (zazwyczaj przyjmuje się tu przedział 15-64 lata) przypadają niemal 33 osoby w wieku emerytalnym (65 lat i więcej). Jeszcze dekadę temu wskaźnik ten wynosił 21,2 – informuje gazeta.


Czytaj też: Stopy procentowe mogą spaść. Glapiński mówi o marcu

Kategorie: Telewizja

Polkę interesuje tylko medal. „Chcę go w prywatnej kolekcji”

TVP.Info - 8 godzin 55 min. temu

FILIP KOŁODZIEJSKI: – Niektórzy żartują, że jest pani przyspawana do podium w trakcie kluczowych imprez w ostatnich miesiącach.

ALEKSANDRA KRÓL: – Chciałabym być również we Włoszech. Nie obraziłabym się. Jest coraz lepiej. Oby tak dalej.


Wysoka forma znów pojawia się w dobrym momencie?

Myślę, że wysoka była od początku sezonu. Różnie bywa w trakcie zawodów. Niekiedy podróże wybijają mnie z rytmu. Nie znoszę ich tak dobrze, jakbym chciała. Na przykład wyjazd do Chin mnie rozregulował. Nie zniechęcam się. Robiliśmy wszystko w taki sposób, żeby najlepsza dyspozycja pojawiła się w trakcie olimpijskich zmagań.


Czyli dla pani dobrze, że igrzyska są w Europie?

I to bardzo! Dosyć, że blisko domu, to jeszcze będzie dobre jedzenie. To naprawdę ważna kwestia w życiu zawodowego sportowca. Poza tym we Włoszech było już wiele polskich sukcesów. Dobry prognostyk. Nie zmieniamy też strefy czasowej, co bywa dla mnie bardzo męczące. Nie mam obaw przed przyjazdem na miejsce. Dużo więcej nerwów było cztery lata temu przed wylotem do Azji.


Kiedy pojawiliście się we Włoszech?

Jesteśmy od 3 lutego. Starty zaplanowano pięć dni później. Będzie wystarczająco czasu, by się zaaklimatyzować.


Czy w głowie wizualizuje już pani olimpijskie starty?

Nie. Przez ostatnie tygodnie skupiałam się wyłącznie na występach w Pucharze Świata. Myśleć o występie olimpijskim będę tuż przed startem. Nie chcę się nakręcać przed. Nie ukrywam jednak, że nerwy są u mnie zawsze. Pani psycholog powiedziała mi kiedyś, że jeśli się stresuję to dobry znak. Nadal zależy mi na tym, co robię. Inaczej miałabym wszystko w nosie i skupiałabym się na innych kwestiach.


Czytaj też: Ceremonia otwarcia igrzysk w TVP. Na słynnym stadionie największe gwiazdy


Kibice oczekują od was powrotu do kraju z medalem na szyi. Pojawienie się na podium jest pani głównym celem?

Proste, że tak! Byłoby to spełnienie najskrytszych marzeń. Sportowcy trenują wiele lat, by zdobyć właśnie ten medal. Zrobię wszystko, żeby znalazł się w prywatnej kolekcji. Nie czytam bieżących informacji ze sportowego środowiska, nie oglądam telewizji. Nie docierają do mnie te oczekiwania. W domu odkładam telefon na bok. Na wyjazdach wolę czytać książki. Nie chcę się rozpraszać wieściami z sieci.


W 2022 roku w trakcie igrzysk w Chinach zajęła pani 8. lokatę. Nadal czuć niedosyt?

Nie myślę o tamtych chwilach. Wyrzuciłam je z głowy. Minęły cztery lata. Po drodze miałam dużo innych sukcesów. Z tego jestem dumna.


Światowa czołówka obawia się pani występów?

Rywalki na pewno czują respekt. Systematycznie pojawiam się na podium. W stawce jest 7-8 dziewczyn, które często zajmują miejsca w czołowej „3”. Szanujemy się nawzajem. Nie ma między nami złej krwi. 


Ile medali zdobędą Polacy?

Nie chcę wyjść na obojętną i na ignorantkę, ale naprawdę nie śledzę innych dyscyplin. Od czasu do czasu mam kontakt z łyżwiarką Kają Ziomek-Nogal. Ona też ma córkę, dlatego zerkam, co u niej słychać. Życzę naszej kadrze jak najwięcej krążków. Im więcej, tym lepiej. Na pewno każdy da z siebie wszystko. To najważniejsze.


Czytaj też: PKOl zatwierdził skład kadry na zimowe igrzyska


Zmienię nieco temat i podpytam o życie na co dzień. Czy ciągłe funkcjonowanie „na walizkach” wybija Was z rytmu przygotowań?

Do tego jesteśmy już przyzwyczajeni. Żyję tak od wielu lat. Nie zmienia to jednak faktu, że w moim przypadku jest coraz trudniej tak funkcjonować. W domu czekają na mnie mąż i córka. Nie da się załatwić wszystkiego w trakcie krótkich półtoradniowych odwiedzin. Gdy córka zobaczyła, że ponownie zabieram torbę, mówiła do mnie: „Mama, nie! To nie. Zostaw”. Zaczęła rozumieć, że po raz kolejny mnie nie będzie. Dlatego teraz jest trudniej wyjechać z domu.


Rozłąka jest najtrudniejszym wyzwaniem?

Zdecydowanie. Na szczęście córka szybko zapomina, co się dzieje. Chwilę później się uspokaja i wszystko wraca do normy. Momentami jednak nie potrafi szybko zasnąć albo chce za wszelką cenę wypakować mi ciuchy z torby. Na szczęście mam wokół bardzo dobre osoby, które mnie wspierają. Dodatkowo niewiele zostało do zakończenia sezonu. Potem będzie chwila, by nadrobić czas z rodziną.


Co da się załatwić w te półtora dnia w Polsce?

Można wyprać rzeczy, wysuszyć je i ponownie spakować. Bardzo doceniam każdą chwilę spędzoną z córką i mężem. Łapię każdy moment. Śmiałam się, że na dobrą sprawę ledwo przekroczyłam próg i już musiałam wyjeżdżać. Ważne, że od czasu do czasu mogę spędzić kilka nocy we własnym łóżku i się wyspać!


Kobiety powtarzają w komentarzach pod postami na Instagramie, że jest pani inspiracją dla wielu z nich.

Bardzo mnie to cieszy. Dostaję wiele pozytywnych prywatnych wiadomości. Jedni piszą mi, że zapisali dziecko na snowboard. Drudzy informują, że biorą się za siebie i zaczynają uprawiać rekreacyjnie sport. Im więcej ludzi uda mi się zainspirować do działania tym lepiej.


Po sukcesach pani i Oskara Kwiatkowskiego więcej osób zainteresowało się snowboardem. Wy też widzicie zmiany?

Zainteresowanie mediów jest większe. Przed igrzyskami dobija się do mnie wielu dziennikarzy. Nie wiem, jak to jest w innych częściach kraju, ale w moich rodzinnych stronach snowboardziści są jeszcze bardziej rozpoznawalni niż wcześniej. Ostatnio byłam na pizzy i pani, która nas obsługiwała, dała nam mały rabat. Przyznała też, że oglądała moje występy. Bywają bardzo miłe momenty. Chcemy po raz kolejny sprawić radość polskim kibicom.


Czytaj też: Wielka forma przed igrzyskami. Żurek znów na podium

Kategorie: Telewizja

Świat o decyzji Toma Rose'a. „Chat GPT ułożyłby lepsze stosunki z Polską”

TVP.Info - 9 godzin 7 min. temu

„Polski premier skrytykował ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Toma Rose'a po tym, jak dyplomata stwierdził, że przewodniczący polskiego parlamentu Włodzimierz Czarzasty zostanie umieszczony na czarnej liście z powodu swojego sprzeciwu wobec nominacji prezydenta Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla” – informuje magazyn „The Hill” przypominając, że Trump był krytykowany w Europie za pomniejszenie roli żołnierzy państw NATO w Afganistanie.


Biały Dom i Departament Stanu nie reagują


Obszerny artykuł na temat konfliktu w Polsce zamieścił także prestiżowy „Washington Post” oraz wszystkie główne agencje prasowe – AP, Reuters i Bloomberg, których depesza zamieściły media w całych Stanach Zjednoczonych.


Demokraci z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów skrytykowali administrację Donalda Trumpa za wywołanie konfliktu z polskimi władzami przez ambasadora USA w Warszawie. Biały Dom i Departament Stanu nie zareagowały natomiast jak dotąd w tej sprawie.


„Zerwanie stosunków dyplomatycznych z sojusznikiem z powodu małostkowej i niezasłużonej krucjaty Donalda Trumpa o Pokojową Nagrodę Nobla tylko potwierdza ich opinię o nim jako o osobie transakcyjnej i działającej w oparciu o siłę” – napisał kongresman Gregory Meeks w imieniu demokratów z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów.


Zobacz także: USA zrywają kontakt z marszałkiem Sejmu. Jest oświadczenie ambasadora


Decyzję Toma Rose'a skrytykował też były urzędnik Departamentu Stanu i Departamentu obrony za czasów Baracka Obamy oraz dyplomata Dan Shapiro.


Kiedy byłem ambasadorem w Izraelu, gdybym groził odcięciem się od każdego izraelskiego polityka krytykującego Obamę, miałbym długą listę. Ale nie zrobiłem tego. Dlaczego? Bo rozmowy z ludźmi, z którymi się nie zgadzasz, nazywają się dyplomacją” – napisał Shapiro w serwisie X.



Dodał jeszcze inny powód, dla którego nie postąpiłby podobnie: „Bo Obama nie jest, do cholery, dzieciakiem”.


Rose „wkurzył jednego z najlepszych naszych sojuszników”


Zarówno Biały Dom, jak i Departament Stanu nie odpowiedziały jak dotąd na prośbę polskich mediów o komentarz w tej sprawie. Działania ambasadora Rose'a były jednak przedmiotem bardzo dużej liczby komentarzy w mediach społecznościowych, także znanych dziennikarzy i publicystów.


„Chat GPT ułożyłby lepsze stosunki z Polską od obecnego ambasadora Stanów Zjednoczonych” – napisał publicysta The Atlantic David Frum.


„Czy możemy się zgodzić, że nasz ambasador w Polsce jest dupkiem, który wkurza jednego z naszych najlepszych sojuszników?” – skomentował były republikański kongresman Adam Kinzinger, apelując do Senatu, by odwołał z funkcji Toma Rose'a.


Zobacz także: „Stanowiska nie zmienię”. Czarzasty odpowiada ambasadorowi USA


Marszałek Sejmu oświadczył, że „zgodnie ze swoimi wartościami stanął w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparł kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla”. Najwyraźniej to stanowisko właśnie zostało uznane „za brak szacunku” dla gospodarza Białego Domu i jest powodem konfliktu.

Kategorie: Telewizja

Kontrowersje wokół nowego serialu szpiegowskiego. "Ukraińcy zaniżają ocenę"

Dziennik - 9 godzin 8 min. temu
Nastąpiła polska premiera trzeciego odcinka serialu szpiegowskiego "PONIES", opowiadającego o dwóch agentkach CIA odkrywających na terenie ZSRR wielki spisek z czasów zimnej wojny. W rolach głównych występują Emilia Clarke i Haley Lu Richardson. Serial miał premierę w USA w połowie stycznia i zachwycił krytyków. Jednak w Polsce budzi niespodziewane kontrowersje. Dlaczego? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Trump uruchomia portal. Amerykanie mają mieć dostęp do tańszych leków

TVN24 Biznes i Świat - 9 godzin 14 min. temu
Prezydent USA Donald Trump w czwartek zaprezentował TrumpRx.gov, stronę internetową, która ma oferować konsumentom dostęp do leków na receptę w obniżonej cenie. Stacja CNN zwraca jednak uwagę, że nie jest jasne, czy TrumpRx rzeczywiście obniży ceny leków dla większości pacjentów.
Kategorie: Telewizja

Średnio trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Uważaj na dwa ostatnie pytania

Dziennik - 9 godzin 16 min. temu
W tym quizie zadajemy pytania z różnych dziedzin. Będzie trochę nauki, trochę kultury i historii. Niektóre pytania są nieco podchwytliwe. Uważaj w tym quizie z wiedzy ogólnej szczególnie na dwa ostatnie. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Edward Miszczak uderza w Dodę. "Nie ma krzty lojalności"

Dziennik - 9 godzin 18 min. temu
Edward Miszczak od kilku lat jest dyrektorem programowym Polsatu. W czwartek odbyła się prezentacja oferty programowej na wiosnę 2026 roku. W rozmowie z Plejadą Edward Miszczak uderzył w Dodę. Padły słowa o braku lojalności. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość