Aktualności

Generał ocenił prezydencką wersję SAFE. Wskazał na jeden problem

Dziennik - 2 godziny 36 min. temu
Gen. Mirosław Różański, przewodniczący senackiej komisji obrony, były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych ocenił w rozmowie z Radiem Zet prezydencką propozycję programu "polski SAFE 0 proc.". Miał więcej wątpliwości niż przedstawiciele rządu. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Zagrożenie dla Polski? Siemoniak: Jestem od tego, żeby sobie wyobrażać najgorsze scenariusze

Dziennik - 2 godziny 37 min. temu
Wszystkie służby specjalne NATO są w alercie w związku z tym, jaka może być reakcja Iranu – mówił w czwartek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Dodał, że Iran został upokorzony, a słabi i poniżeni sięgają po terroryzm. "Jestem ministrem od tego, żeby sobie wyobrażać najgorsze scenariusze" – podkreślił. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Gigantyczne złoża metali ziem rzadkich. Mała europejska osada górnicza stanie się światowym graczem

Spółka Rare Earths Norway zaktualizowała szacunki zawartoci tlenków metali ziem rzadkich (TREO) w zasobach, które chce wydobywać. Okazało się, że jest ich dwa razy więcej, niż sądzono. Mała górnicza osada stanie się globalnym graczem.
Kategorie: Portale

UJD zaprasza na Dzień Otwarty. Laboratoria, warsztaty, pokazy i prezentacje

wCzestochowie.pl - 2 godziny 40 min. temu

Blisko 150 aktywności, a wśród nich: laboratoria, warsztaty, pokazy i prezentacje znajduje się w bogatym programie Dnia Otwartego Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie (szczegóły na www.dzienotwarty.ujd.edu.pl). Cel jest prosty – uczestnicy biorąc udział w wydarzeniu dowiedzą się jaką ofertą dysponuje każdy z 6 wydziałów uczelni, zbiorą informacje o jej potencjale, kierunkach rozwoju, zasadach rekrutacji, warunkach studiowania, a także wiele innych danych, które spowodują, że znacznie poszerzą swoją wiedzę o procesie studiowania.

– Minione lata dowodzą, że młodzież ma szereg pytań. Najlepszym sposobem by znaleźć odpowiedzi na nie, to przyjść na Dzień Otwarty i zadać je kompetentnym ludziom odpowiedzialnym za rekrutację lub innym ekspertom czyli np. naszym pracownikom lub studentom. Wówczas kreuje się obraz studiów, studiowania i wszystkich innych czynników związanych z tym wspaniałym czasem – twierdzi Magdalena Okwiet, organizator Dnia Otwartego oraz kierownik Działu Komunikacji i Marketingu.

Kandydaci mają w czym wybierać. Tegoroczna oferta Uniwersytetu na rok akademicki 2026/2027 zawiera możliwość wyboru blisko 60 różnorodnych kierunków studiów. Wśród nich znajdują się kursy I i II stopnia, jednolite studia magisterskie lub zakończone uzyskaniem dyplomu inżyniera. Warto zwrócić uwagę na możliwość kształcenia w języku angielskim – to szczególna okazja, by uzyskać dyplom wyższej uczelni, a przy okazji lepiej poznać język obcy.

– Dzień Otwarty zawsze przyciąga młodzież, nauczycieli, a także rodziców z całego regionu, a nawet z odległych miast i miejscowości – wyjaśnia Magdalena Okwiet. – Wydarzenie jest tak zorganizowane, by z jednej strony pokazać Uczelnię, wysoką jakość jej pracy i nowoczesne metody kształcenia, z drugiej zachęcić młodych do zainteresowania się nauką: jej zastosowaniem oraz zdobyczami, a także ukazać obszary jeszcze mniej zbadane, kontrowersyjne i oczekujące na poznanie. Liczymy, że w ten sposób ułatwimy dokonanie wyboru ścieżki przeszłej kariery.

Prezentacja uczelni planowana jest na 17 marca 2026 roku (w godzinach 9-15). Znakomita większość wydarzeń ujętych w programie Dnia Otwartego odbędzie się na terenie kampusu uniwersyteckiego przy al. Armii Krajowej 13/15 i Zbierskiego 2/4. Uczestnicy znajdą także ciekawe aktywności w siedzibach Wydziału Humanistycznego (mieści się przy al. Armii Krajowej 36a) oraz Wydziału Sztuki (ul. Dąbrowskiego 14).

Przygotowania właśnie wkroczyły w decydującą fazę – stąd apel do potencjalnych uczestników i zainteresowanych, by swój udział zgłaszali w aktywnościach poprzez stronę internetową Dnia Otwartego: https://www.dzienotwarty.ujd.edu.pl/.

Pod linkiem znajduje się program, a także zasady uczestnictwa w wydarzeniu. Warto się pośpieszyć. Termin zapisów upływa 12 marca 2026 roku. Udział we wszystkich wydarzeniach jest bezpłatny!

Stoiska konsultacyjne, przy których będzie można poznać ofertę i zasady rekrutacji będą znajdować się we wszystkich ww. budynkach – skorzystanie z nich nie wymaga rejestracji!

Źródło: UJD w Częstochowie

Kategorie: Lokalne

Europa ma bufor bezpieczeństwa w ropie i paliwach

Specjalizująca się w transporcie drogowym płynnych produktów chemicznych i paliw w Polsce oraz Europie Zachodniej Trans Polonia nie odnotowała wpływu sytuacji na Bliskim Wschodzie na swoją bieżącą działalność. Spółka realizuje przewozy zgodnie z planem.
Kategorie: Portale

(Sprawy w Trybunale) K 8/26. Zgłaszanie i weryfikacja kandydatur sędziów w procedurze poprzedzającej wybór przez Sejm sędziów do składu Krajowej Rady Sądownictwa 2026-03-05

Trybunał Konstytucyjny - 2 godziny 41 min. temu

Wniosek o stwierdzenie, że :

1)  art. 11 b ust. 8 w związku z art. 11 b ust. 5 i ust. 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2024 r. poz. 1186 - dalej jako „ustawa o KRS”) jest niezgodny art. 60 w zw. z art. 31 ust 3 i art. 32 ust 1, art. 45 oraz z art. 2 i art. 10 Konstytucji RP;

2) art. 11b ust. 5 i ust. 6 ustawy o KRS jest niezgodny art. 60 w zw. z art. 31 ust 3 i art. 32 ust 1, ar 45 oraz z art. 2 i art. 10 Konstytucji RP;

3) art. 11a ust. 8 ustawy o KRS jest niezgodny art. 60 w zw. z art. 31 ust 3 i art. 32 ust. 1, ar 45 oraz z art. 2 i art. 10 Konstytucji RP.

 

Wyczekiwany film o Edycie Górniak w streamingu. "Unikatowe materiały"

Dziennik - 2 godziny 51 min. temu
W streamingu nastąpiła premiera kolejnej polskiej produkcji dokumentalnej poświęconej sławnej osobie. Dwuczęściowy film zatytułowany po prostu "Edyta Górniak" ma ukazać historię tej niezwykłej artystki oraz podróż, która skromną dziewczynę z Ziębic zaprowadziła na światowe sceny. Gdzie można oglądać film? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

„Wrócą około północy”. Rusza ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu

TVP.Info - 2 godziny 55 min. temu

Rzecznik Prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski powiedział w TVN24, że pierwsza maszyna wystartowała o godz. 6:22 z pierwszej bazy lotnictwa transportowego z Warszawy. Kilka minut później wystartował kolejny Boeing 737.


– Głównym celem jest pomoc i wsparcie w realizacji ewakuacji naszych rodaków z Bliskiego Wschodu. W szczególności osób, które wymagają pomocy medycznej, tak aby bezpiecznie mogli wrócić do kraju i została im udzielona też tu na miejscu pomoc – powiedział ppłk Goryszewski.


Dwa samoloty i ponad setka pasażerów. Wojskowe maszyny lecą po ewakuowanych Polaków


Zapewnił również, że dowództwo jest w gotowości do realizacji kolejnych lotów. – To są pierwsze dwa samoloty, ale wiemy też już, że nie ostatnie. Dzisiaj około godziny 13:00 planowane jest lądowanie w Muskacie, w Omanie. Tam oczywiście ponad 100 osób na te dwa samoloty zostanie bezpiecznie załadowane. Udzielona zostanie im pierwsza pomoc medyczna i – jeżeli będzie konieczna – pomoc psychologiczna. Dzisiaj około północy planujemy powrót rodaków do kraju – dodał.


Na pokładzie maszyn, które wystartowały rano, oprócz żołnierzy są przedstawiciele MSZ, ratownicy medyczni, pomoc psychologiczna, czy pomoc dyplomatyczna, by zapewnić Polakom bezpieczny powrót. Na pytanie, ile osób poleciało do Omanu w dwóch samolotach, rzecznik DORSZ odpowiedział, że „w części wojskowej jest to około 30 osób, 30 żołnierzy, załoga, pomoc medyczna, psychologowie, ale też ci żołnierze, którzy mają strzec bezpieczeństwa całego lotu”.




Goryszewski przypomniał, że obecne działania są wysiłkiem nie tylko wojska, bo powstał międzyresortowy zespół zarządzania. Działalność wojska koordynuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, ale – jak powiedział – główną rolę odgrywa tu Ministerstwo Spraw Zagranicznych.


Wojsko pomaga w ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. „Osoby potrzebujące pomocy medycznej”


Premier Donald Tusk w środę ogłosił, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu i skierował taki wniosek do prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód w działaniach ewakuacji polskich obywateli przebywających w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Egipcie, Izraelu, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.


Zgodnie z tym postanowieniem od 5 do 31 marca 2026 r. do 150 żołnierzy może zostać zaangażowanych przy ewakuacji z krajów Bliskiego Wschodu obywateli polskich, w szczególności osób wymagających wsparcia medycznego.


CZYTAJ TEŻ: Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Zapłacą z własnej kieszeni

Kategorie: Telewizja

QUIZ WIEDZA OGÓLNA. Nawet obudzony w środku nocy powinieneś zdobyć choć 8/10 punktów

Dziennik - 2 godziny 56 min. temu
Ten Quiz z wiedzy ogólnej może dla niektórych być wyzwaniem, jednak dla osób dobrze wykształconych nie powinien stanowić problemu. Sprawdź swoją wiedzę w naszym quizie, który składa się z 10 pytań z różnych dziedzin życia. Zdobędziesz chociaż 80 proc.? Anna Kot
Kategorie: Prasa

Bezpłatne leczenie nie dla wszystkich Ukraińców. Od 5 marca zmiana zasad

Gazeta Wyborcza — kraj - 2 godziny 59 min. temu
Od czwartku bezpłatne leczenie przysługiwać będzie tylko obywatelom Ukrainy, którzy są ofiarami tortur, a także m.in. dzieciom i kobietom w ciąży.
Kategorie: Prasa

Na właścicieli działek padł blady strach. Nowa funkcja na miejscu ROD

Portal samorządowy - 3 godziny 1 min. temu
Działkowcy z Olsztyna i Warszawy obawiają się o przyszłość swoich ogródków. Powodem ich niepokoju są zapisy w projektach planów ogólnych gmin, które umiejscawiają Rodzinne Ogrody Działkowe w strefach usługowych.
Kategorie: Portale

(Sprawy w Trybunale) K 7/26. Kwestia związania Sejmu instrukcjami innego organu państwa lub organizacji pozarządowych, zawierającymi listę kandydatów, w trakcie wyboru przez Sejm sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa 2026-03-05

Trybunał Konstytucyjny - 3 godziny 4 min. temu

Wniosek o stwierdzenie, że: 

1) art. 9a ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2024 r. poz. 1186 - dalej w skrócie ustawa o KRS) rozumiany w ten sposób, że Sejm dokonując wyboru piętnastu członków do Krajowej Rady Sądownictwa spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych jest związany instrukcjami innego organu państwa, organizacji pozarządowej, w szczególności związków zawodowych, organizacji społeczno- zawodowych, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji i samorządów zawodowych zawierającą wskazaną przez ten organ listę kandydatów jest niezgodny z art. 2, art. 4 ust. 1, art. 7, art. 187 ust. 1 pkt. 2 oraz art. 187 ust. 4 Konstytucji RP;

2) art. 20 ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa jest niezgodny z art. 2, art. 4 ust. 1, art. 186 ust. 1 oraz art. 187 ust. 4 Konstytucji RP;

3) art. 3 § 2 w związku z art. 34 § 1, art. 36 § 1 i art. 36a § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 334) w zakresie, w jakim przyznaje zgromadzeniom jako organom samorządu sędziowskiego kompetencje do opiniowania kandydatów na członków do Krajowej Rady Sądownictwa jest niezgodny z art. 2, art. 4 ust. 1, art. 7, art. 187 ust 1 pkt 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP;

4) art. 11d ust. 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa jest niezgodny z art. 186 ust. 1, art. 2 oraz art. 4 ust. 1 i 2 Konstytucji RP.

Kolejne państwo ostrzelane przez Iran. Drony i rakiety spadły przy lotnisku

TVP.Info - 3 godziny 8 min. temu

Pociski i drony lecące z Iranu spadły w czwartek na terytorium lotniska w azerskiej enklawie Nachiczewan – poinformowało Agencję Reutera źródło bliskie rządowi Azerbejdżanu. Międzynarodowy Port Lotniczy Nachiczewan znajduje się około 10 km od granicy z Iranem.


Celowa taktyka Iranu opracowana miesiące temu


W serwisie X pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia, na których widać dym nad lotniskiem, a jedno przedstawia eksplozję.



Czytaj także: Amerykańska baza w Katarze ocalona „dwie minuty” przed bombardowaniem



Wywołanie chaosu na lotniskach w regionie i atakowanie ościennych państw nie są przypadkiem. To jeden z elementów szczegółowej taktyki, jaką Ali Chamenei, zgładzony w sobotę przywódca Iranu, opracował na wypadek swojej śmierci wspólnie z wojskowymi po wojnie z Izraelem w czerwcu 2025 r., jak przekonywał „Financial Times”, powołując się na irańskiego informatora.


– Nie mieliśmy innego wyjścia, tylko eskalować, żeby wzniecić wielki pożar, który wszyscy zobaczą. Kiedy nasze czerwone linie zostały przekroczone, co było złamaniem prawa międzynarodowego, nie mogliśmy dalej grać zgodnie z regułami gry – stwierdził rozmówca „FT”.


Azerbejdżan zastrzegł sobie prawo do odwetu


Informację o ataku w Azerbejdżanie szybko potwierdziło azerskie ministerstwo spraw zagranicznych.


„5 marca, około południa, z terytorium Islamskiej Republiki Iranu doszło do ataków dronów na Nachiczewańską Republikę Autonomiczną Republiki Azerbejdżanu” – głosi komunikat tamtejszego MSZ-u, w którym zaznaczono, że jeden dron spadł na budynek terminala, a inny w pobliżu szkoły w miejscowości Szekarabad.


„Zdecydowanie potępiamy te ataki dronów przeprowadzone z terytorium Islamskiej Republiki Iranu, które spowodowały uszkodzenie budynku lotniska i obrażenia dwóch cywilów” – czytamy.


Resort podkreślił, że „strona azerbejdżańska zastrzega sobie prawo do podjęcia odpowiednich działań odwetowych”.


Czytaj także: Oś Moskwa–Teheran. Jak Rosja zaprzyjaźniła się z Iranem


„Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Islamskiej Republiki Iranu w Republice Azerbejdżanu, Mojtaba Dermichilu, został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Strona irańska otrzyma stanowczy protest i zostanie przedstawiona odpowiednia nota protestacyjna” – dodano w oświadczeniu.

Kategorie: Telewizja

Polityka na wojskowej uroczystości. Burza po słowach posła PiS

TVP.Info - 3 godziny 14 min. temu

Zgodnie z wytycznymi dowódcy garnizonu wydarzenia z udziałem wojska powinny mieć charakter apolityczny. Mimo to w trakcie swojego wystąpienia Suski odniósł się do bieżącej sytuacji politycznej i skrytykował rządzących.


Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak (poseł pomylił stopień oficera), czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi – mówił poseł.




Burza po słowach posła PiS


Jak opisują media, poseł użył także ostrych słów wobec oficera odpowiedzialnego za organizację uroczystości. Jego wypowiedź została nagrana, a materiał szybko zaczął krążyć w internecie, wywołując falę komentarzy i krytyki.


Sprawa wywołała poruszenie zarówno w środowisku wojskowym, jak i wśród polityków. Krytycy podkreślają, że udział wojska w wydarzeniach publicznych wymaga zachowania neutralności politycznej, a wykorzystywanie takich uroczystości do bieżących sporów może naruszać przyjęte standardy.



Na razie nie wiadomo, czy w związku z incydentem zostaną podjęte jakiekolwiek formalne kroki. Nagranie z wystąpienia posła nadal jest szeroko komentowane w mediach społecznościowych.


Czytaj też: Prezydencka wersja programu SAFE. Na drodze może stanąć konstytucja

Kategorie: Telewizja

(Sprawy w Trybunale) K 6/26. Obowiązek właścicieli nieruchomości polegający uprzątnięciu błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości 2026-03-05

Trybunał Konstytucyjny - 3 godziny 14 min. temu

Wniosek o stwierdzenie, że art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tj. Dz.U. z 2025 r. poz. 733) jest niezgodny z:

- art. 84 w zw. z art. 32 ust. 1 i art. 2 Konstytucji RP;

- art. 64 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 Konstytucji RP;

- art. 47 Konstytucji RP;

- art. 2 Konstytucji RP.

Linie Qatar Airways uruchamiają loty ewakuacyjne z Bliskiego Wschodu

TVP.Info - 3 godziny 17 min. temu
Katarskie linie lotnicze Qatar Airways poinformowały, że od czwartku będą prowadzić „ograniczone loty ewakuacyjne” z Maskatu w Omanie i Rijadu w Arabii Saudyjskiej dla podróżnych, którzy wskutek wojny utknęli w krajach Zatoki Perskiej.
Kategorie: Telewizja

Trump ocenił siłę amerykańskiej armii. "W skali od 1 do 10? Dałbym 15"

Dziennik - 3 godziny 19 min. temu
"Gdybyśmy nie zaatakowali Iranu jako pierwsi, oni zrobiliby to samo Izraelowi i być może nam też" – oznajmił prezydent USA Donald Trump. Amerykański przywódca dodał w swoim niepowtarzalnym stylu, że gdyby miał oceniać powodzenie w obecnej wojnie, dałby amerykańskiej armii około 15 punktów w 10-punktowej skali. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Oś Moskwa–Teheran. Jak Rosja zaprzyjaźniła się z Iranem

TVP.Info - 3 godziny 21 min. temu

Relacje między Moskwą a Teheranem długo nie należały, delikatnie rzecz ujmując, do harmonijnych. Współczesna współpraca wojskowa – w tym ta wokół produkcji dronów – jest w istocie stosunkowo nowym zjawiskiem. Przez dekady oba państwa patrzyły na siebie raczej z podejrzliwością niż z zaufaniem.


Źródła tej nieufności sięgają XIX wieku. W dwóch wojnach rosyjsko-perskich – zakończonych traktatami w Gulistanie (1813) i Torkamanczaju (1828) – Persja utraciła ogromne terytoria na Kaukazie: dzisiejszy Azerbejdżan, Armenię i część Gruzji. W irańskiej pamięci historycznej Rosja długo pozostawała jednym z państw, które wykorzystały słabość imperium Kadżarów i narzuciły mu nierównoprawne traktaty.


W kolejnych dekadach oba imperia funkcjonowały w cieniu „Wielkiej Gry” – rywalizacji rosyjsko-brytyjskiej o wpływy w Azji Środkowej i Persji. W 1907 roku Rosja i Wielka Brytania formalnie podzieliły Iran na strefy wpływów: północ znalazła się pod dominacją rosyjską, południe pod brytyjską.


Po rewolucji bolszewickiej w 1917 roku nowa władza w Moskwie formalnie odrzuciła imperialne traktaty, ale realnie zmieniło się niewiele. W czasie II wojny światowej Związek Radziecki i Wielka Brytania wspólnie zajęły Iran, aby zabezpieczyć szlaki dostaw dla ZSRR.


Gdy wojna się skończyła, Moskwa próbowała utrzymać wpływy na północy kraju, wspierając separatystyczne republiki w Azerbejdżanie Irańskim. Dopiero nacisk Stanów Zjednoczonych zmusił ZSRR do wycofania wojsk w 1946 roku. Był to jeden z pierwszych zimnowojennych kryzysów. Symboliczny moment, który utrwalił w Irańczykach przekonanie, że komu jak komu, ale Moskwie ufać nie można.


Przełom po upadku


Mijały lata, po drodze doszło jeszcze do głośnej rewolucji islamskiej (1979), ale Ruhollah Chomejni gardził komunistami niemal tak samo mocno, jak szeroko rozumianym Zachodem. Wszystko, choć nie od razu, zmienił dopiero rozpad ZSRR. W latach 90. Rosja szukała partnerów gospodarczych i politycznych poza Zachodem, a Iran – objęty sankcjami – potrzebował technologii i międzynarodowego wsparcia.


Wymianę uprzejmości rozpoczęli od sektora energetycznego i atomowego. Rosjanie pomogli dokończyć budowę elektrowni jądrowej w Buszehrze – projektu rozpoczętego jeszcze przez niemiecką firmę Siemens przed rewolucją. W kolejnych latach pojawiły się też kontrakty zbrojeniowe, m.in. na dostawy systemów przeciwlotniczych.


Relacja jednak wciąż była ostrożna. Rosja często lawirowała między Iranem a Zachodem, starając się nie prowokować sankcji czy napięć z USA.


Czytaj też: Pustki w rosyjskich więzieniach. Większość skazańców trafiła na front


Przełom nastąpił dopiero w 2015 roku, gdy oba kraje zaangażowały się w obronę reżimu Baszszara al-Asada w Syrii. Teheran dostarczał siły lądowe – w tym milicje szyickie z Iraku, Libanu i Afganistanu – a Rosja zapewniała wsparcie lotnicze i osłonę dyplomatyczną.


Nowy wymiar nadała tej relacji inwazja na Ukrainę siedem lat później. Sankcje odcięły Moskwę od wielu zachodnich technologii, a rosyjski przemysł zbrojeniowy znalazł się pod ogromną presją.


Iran, który od lat rozwijał własny program bezzałogowych systemów bojowych, okazał się naturalnym partnerem.


Oś dronowa


Początkowo Teheran po prostu eksportował swoje bezzałogowce do Rosji – szacuje się, że bezpiecznym szlakiem przez kontrolowane przez oba państwa Morze Kaspijskie dostarczono od 600 do ponad 3000 sztuk modeli takich jak Shahed 131/136 czy Mohajer-6. Ten stosunkowo prosty model dość szybko ewoluował w stronę głębokiej kooperacji przemysłowej. Koronnym na to dowodem jest potężna fabryka w rosyjskim Tatarstanie, zarządzana przez spółkę Alabuga Development.


Dlaczego Iran udostępnił Rosji swoje know-how?


Przede wszystkim, wbrew pozorom, dla… pieniędzy. Kontrakt ten przyniósł Teheranowi gigantyczny zastrzyk gotówki w postaci około 1,75 miliarda dolarów „na czysto”: to bardzo dużo, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę wyniszczające zachodnie sankcje. 


Czytaj też: Pierwsze takie starcie w historii. Izraelski F-35 strącił wrogi samolot


Po drugie, przeniesienie ciężaru produkcji do Rosji, która ma ogromne zaplecze przemysłowe, pozwala omijać wąskie gardła irańskiej gospodarki i gwarantuje płynność dostaw. Co jednak najważniejsze z punktu widzenia wojskowego, masowe użycie tych dronów przez Rosjan w pełnoskalowym konflikcie dostarcza irańskim inżynierom bezcennych danych bezpośrednio z pola walki, umożliwiając błyskawiczne udoskonalanie technologii bez ponoszenia kosztów na własne badania i testy. 



W ramach tej transakcji wiązanej Moskwa płaci również geopolitycznie: zapewnia Iranowi dyskretną ochronę dyplomatyczną jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz przekazuje zdobyty w Ukrainie zachodni sprzęt wojskowy, taki jak systemy przeciwpancerne Javelin i przeciwlotnicze Stinger. Dzięki temu irańskie firmy mogą dokonywać inżynierii wstecznej i skokowo rozwijać własne zdolności militarne.


Technologia z Zachodu


Zdumiewającym paradoksem tej współpracy, który wprost obnaża słabość globalnych mechanizmów kontroli, jest gigantyczne uzależnienie rosyjsko-irańskich dronów od technologii produkowanej w państwach NATO. Mimo irańskiego designu, maszyny z serii Shahed 131/136 są de facto latającymi magazynami zachodniej elektroniki. Analizy zestrzelonych egzemplarzy wykazały obecność 89 zagranicznych komponentów, z czego 55 wyprodukowano w USA, 13 w Szwajcarii, a 6 w Japonii. 


Wynika z tego jasno, że od 80 do 82 proc. zaawansowanej elektroniki w tych dronach pochodzi od zachodnich gigantów technologicznych, takich jak Texas Instruments, Analog Devices czy Amphenol. Iran sprawnie zdobywa te podzespoły – jawnie kpiąc z zachodnich sankcji i rezolucji RB ONZ 2231 – poprzez proces tak zwanego transshippingu, czyli ukrytego kupowania części u zewnętrznych dystrybutorów w państwach trzecich. Aby dodatkowo zatrzeć ślady i zablokować ewentualne działania odwetowe ze strony oszukiwanych producentów, irańscy inżynierowie poddają skopiowane układy inżynierii wstecznej, a następnie fizycznie tłoczą na nich fałszywe logotypy zachodnich marek. Jest to dla nich nieporównywalnie tańsze i prostsze niż budowa od zera wysoce precyzyjnego przemysłu chemicznego i mikroelektronicznego.


Postrach NATO


Ekonomia oraz brutalna taktyka użycia tej broni to główne powody, dla których urosła ona do rangi jednego z największych wyzwań dla współczesnego wojska. Wyprodukowanie jednego drona Shahed kosztuje średnio od 20 do 50 tys. dolarów – to zaledwie ułamek kosztów w porównaniu do wystrzelenia nowoczesnej rakiety przechwytującej przez ukraińską obronę. 


Ponieważ maszyny te są stosunkowo powolne i pozbawione precyzji celowania punktowego, Rosjanie nie używają ich do uderzeń w ruchome kolumny czy wyrzutnie artyleryjskie. Zamiast tego bezlitośnie wykorzystują je jako taran powietrzny, wystrzeliwując w wielkich falach liczących od kilkunastu do nawet 76 maszyn w jednym skoordynowanym ataku. Taka strategia pozwala na nasycenie i przeciążenie ukraińskich systemów antyrakietowych, torując drogę do zniszczenia infrastruktury krytycznej. Rosyjski przemysł bardzo sprawnie adaptuje też irańskie technologie do własnych potrzeb; wprowadzono chociażby integrację maszyn z rosyjskim systemem nawigacji satelitarnej GLONASS. Z kolei udane uderzenia ukraińskich sił zbrojnych w rosyjskie magazyny dronów – jak to w mieście Oktiabrskij – dobitnie pokazują, że nowa infrastruktura badawczo-produkcyjna w głębi Rosji znacząco poszerza geograficzny teatr działań wojennych.


Dla analityków wojskowych NATO amerykańskie naloty na Iran i pozorny brak stanowczego, militarnego odwetu ze strony Moskwy stanowią jedynie niewielki wycinek znacznie poważniejszego obrazu. Bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem nie jest perspektywa otwartej wojny rosyjsko-irańsko-amerykańskiej, lecz nieskrępowana proliferacja tej morderczo skutecznej i przetestowanej w boju technologii bezzałogowej. Iran konsekwentnie buduje swoją globalną markę głównego dostawcy asymetrycznego uzbrojenia, a drony wzorowane na modelach Shahed mogą bardzo szybko trafić na wyposażenie państw i bojówek dążących do destabilizacji światowego porządku – od jemeńskich Huti paraliżujących żeglugę na Morzu Czerwonym, po najemników operujących w Syrii i w krajach Afryki Subsaharyjskiej.


Pomimo oczywistych różnic ideologicznych, wahań gospodarczych i braku formalnego traktatu o wzajemnej obronie zbrojnej, kooperacja technologiczna między Rosją a Iranem opiera się na stabilnym fundamencie, jakim jest chęć podważenia globalnej dominacji Zachodu. Dopóki ten nadrzędny interes polityczny pozostaje żywy, oś Moskwa-Teheran będzie w stanie zasilać autorytarne reżimy na całym świecie w zaawansowane narzędzia, które skutecznie dewaluują przewagę technologiczną państw NATO.


Amerykański atak uderzył w irański program nuklearny i prestiż Teheranu, ale nie naruszył opłacalnej biznesowo-militarnej logiki, która napędza fabryki bezzałogowców w Tatarstanie.


Czytaj też: Iran ma nowego przywódcę

Kategorie: Telewizja

Duży przewoźnik uruchamia loty ewakuacyjne z Zatoki Perskiej do Europy

TVP.Info - 3 godziny 22 min. temu

Planowane są loty z Omanu do Holandii, Danii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch, a z Arabii Saudyjskiej do Niemiec – przekazała Agencja Reutera, powołując się na komunikat przewoźnika.


W czwartek rano wystartowały także samoloty Sił Powietrznych RP, aby wesprzeć ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu. Poinformowało o tym Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Samoloty lecą do Omanu, skąd zabiorą do kraju osoby, które utknęły na Bliskim Wschodzie z powodu trwających tam działań zbrojnych.


W środę Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, informował, że resort spraw zagranicznych zgłosił do ewakuacji w pierwszej kolejności ponad 100 osób, które potrzebują wsparcia medycznego.


Atak na Iran i paraliż ruch lotniczego


Działania wojenne rozpoczęły się 28 lutego od ataków USA i Izraela na Iran. Teheran w odwecie przystąpił do ostrzału między innymi baz amerykańskich oraz cywilnych lotnisk w regionie. Sparaliżowało to zwykły, bardzo intensywny ruch lotniczy. Lotniska na Bliskim Wschodzie należą do hubów obsługujących połączenia między Europą a Azją.


Jak informowały w środę media, powołując się na dane portalu Flightradar24, w pierwszych czterech dniach wojny porty lotnicze tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odwołały ponad 21 tys. rejsów.


Normalne operacje pozostają zawieszone do czasu, aż władze ogłoszą, że przestrzeń powietrzna jest bezpieczna.


Czytaj także: Wojsko wysłało polskie samoloty na Bliski Wschód

Kategorie: Telewizja

USA zaskoczone irańską bronią. Zagrożenie większe, niż się spodziewali

Dziennik - 3 godziny 26 min. temu
Przedstawiciele administracji USA przyznają, że irańskie drony Shahed stanowią większe zagrożenie, niż zakładano - podała stacja CNN. Podkreślono, że amerykańska obrona powietrzna nie będzie w stanie przechwytywać wszystkich spośród nich. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość