LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościBez tej umowy nie będzie elektrowni atomowej w Polsce. "Negocjujemy jej kręgosłup"To jest gigantyczna umowa, normująca prace nad trudnym i złożonym projektem. Dlatego uważam, że nie należy kosztem czasu rezygnować z definiowania pewnych rzeczy, które później na etapie realizacji mogą być kluczowe dla efektu końcowego - powiedział WNP o negocjacjach nad umową EPC Leszek Hołda, prezes zarządu spółki Bechtel Polska, która wraz firmą Westinghouse tworzy amerykańskie konsorcjum odpowiedzialne za budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej.
Kategorie: Portale
Krzysztof Bielejewski: Smycz ze złotego łańcucha i psy wyjące do Trumpa15.01.2026 Nie ma na świecie zjawiska bardziej groteskowego niż polska prawica klęcząca przed Donaldem Trumpem, jednocześnie bełkocząca coś o suwerenności, niepodległości i chrześcijańskich wartościach. Przypomina to scenę, w której komornika całuje się po butach, twierdząc, że to w imię wolności. Słodka ironia, z dodatkiem faszerowanej hipokryzji w panierce z ignorancji. Wyobraźcie sobie, że Donald Tusk dostaje w prezencie samolot od Merkel, po czym przekazuje go do fundacji, którą sam prowadzi. Mielibyśmy wtedy narodowe zapalenie gardła z krzyku, pianę toczącą się z ust całej Konfederacji i Kaczyńskiego wijącego się na sejmowym korytarzu, jak węgorz w mikrofali. Tymczasem Trump – ten sam,
Kategorie: Opinie i komentarze
Hipersoniczny Oresznik na Białorusi. Polska w zasięgu rakietyPodpułkownik Korowaj wskazuje, że „Oresznik zajmuje szczególne miejsce w obecnej architekturze odstraszania Kremla”. Wojskowy nazywa system „demonstracyjno-politycznym narzędziem projekcji siły”. Jak podkreśla Oresznik to balistyczny pocisk pośredniego zasięgu, deklarowany jako hipersoniczny, zdolny do przenoszenia głowic jądrowych, o szacowanym zasięgu rzędu 4-5,5 tys. km. Rosja zapowiadała rozmieszenie Oresznika na Białorusi już jesienią minionego roku. Miała to być odpowiedź na aktywność NATO i wsparcie dla Ukrainy. „W drugiej połowie grudnia 2025 r. Mińsk i Moskwa oficjalnie ogłosiły rozpoczęcie dyżuru bojowego systemu na Białorusi, pokazując pierwsze obrazy elementów systemu w nowej lokalizacji” – wskazuje podpułkownik Korowaj. Wojskowy zaznacza, że „w centrum tego procesu znajduje się dawne lotnisko Krzyczew-6, położone kilka kilometrów od granicy rosyjsko-białoruskiej (53°44’00”N 31°54’21”E). To właśnie tam, według zbieżnych doniesień źródeł oficjalnych i niezależnych analiz OSINT, ma powstawać główna baza infrastrukturalna dla Oresznika na kierunku zachodnim”. Podpułkownik Korowaj podkreśla, że według dostępnych informacji liczba wyrzutni jest ograniczona nawet do kilku zestawów w służbie, co może przekładać się na rozmieszczenie 2-3 wyrzutni na Białorusi w pierwszej fazie projektu. „Skala infrastruktury Krzyczewa-6, zwłaszcza liczba i rozmiar budynków technicznych oraz parametry bocznicy, wydaje się spójna z obsługą właśnie takiej niewielkiej liczby systemów” – podkreśla powołując się na dostępne zdjęcia satelitarne. Wojskowy wskazuje, że „już kilka Oreszników, wysuniętych o kilkaset kilometrów na zachód, wystarcza, by objąć rażeniem całą Polskę, większość Niemiec i znaczną część Europy, w tym kluczowe węzły logistyczne NATO”. „System staje się w ten sposób przede wszystkim narzędziem presji polityczno-psychologicznej, uzupełniającym istniejący arsenał rakiet Iskander, Kalibr, Kindżał oraz Ch-47M2” – czytamy. Jednak zdaniem wojskowego jest „to raczej punkt ciężkości demonstracji niż baza wielkoskalowego uderzenia:”. Podpułkownik ostrzega jednak, że „rozlokowanie Oresznika na Białorusi przy wykorzystaniu infrastruktury Krzyczewa-6 zmienia geografię zagrożenia na co najmniej trzech płaszczyznach”. Przede wszystkim chodzi o skrócenie czasu dolotu rakiet do celów w Polsce i Europie Środkowo-Zachodniej, a jednocześnie większą swobodę kształtowania trajektorii uderzeń z wysuniętej pozycji, co utrudnia planowanie obrony przeciwrakietowej i wymusza większą redundancję sensorów wczesnego ostrzegania. Ponadto rozmieszczenie systemów poza Rosją rozprasza potencjalne cele. „W razie kryzysu NATO musiałoby brać pod uwagę nie tylko tradycyjne ośrodki SSR wewnątrz Rosji, ale również infrastrukturę na terytorium Białorusi jako potencjalny punkt startu” – wskazuje podpułkownik rezerwy. Jak wyjaśnia, „rozszerza to przestrzeń operacyjną, którą trzeba objąć planowaniem zarówno w wymiarze defensywnym, jak i ewentualnych działań odwetowych”. Kolejna kwestia to fakt, że „Białoruś staje się realnym wektorem zagrożenia nuklearnego, ale równocześnie pierwszoplanowym celem w razie eskalacji”. „Infrastruktura taka jak Krzyczew-6 automatycznie trafia na listę obiektów priorytetowego rozpoznania i planowania działań kinetycznych” – wyjaśnia wojskowy. Konsekwencje – wskazuje autor analizy – dla Białorusi są takie, że Mińsk uzyskuje więc polityczny „prestiż” współudziału w rosyjskiej architekturze odstraszania, lecz płaci za to utratą marginesu bezpieczeństwa i zwiększeniem zależności od decyzji Kremla. „Dla Polski i NATO oznacza to konieczność trwałego włączenia Białorusi, a zwłaszcza takich obiektów jak Krzyczew-6, do systemu planowania obronnego i rozpoznawczego. Jednocześnie infrastruktura ta pozostaje słabym ogniwem rosyjskiej projekcji siły, gdyż jest stosunkowo łatwa do wskazania, uzależniona od konkretnych korytarzy kolejowych i wymaga wysokiej jakości obsługi technicznej. W razie kryzysu właśnie takie węzły staną się pierwszym celem, zarówno dla środków rozpoznania, jak i planów neutralizacji zagrożenia” – konkluduje ekspert portalu Defence 24. Kategorie: Telewizja
Rosyjski budżet pod ścianą. To może być jedyny ratunekRosyjskie Ministerstwo Finansów w dniach od 16 stycznia do 5 lutego za pośrednictwem Centralnego Banku Rosji codziennie będzie sprzedawać waluty obce o równowartości ponad 160 mln dolarów. Dodatkowo planowana jest sprzedaż złota w celu pozyskania dewiz.
Kategorie: Portale
16 stycznia obwieszczenia, 2 lutego początek. Wojsko wzywa 235 tys. osóbNa początku lutego ruszy kwalifikacja wojskowa 2026. Obowiązek stawienia się przed komisją dotyczy m.in. mężczyzn z rocznika 2007, ale też wybranych kobiet z roczników 1999-2007. Co ważne, uchylanie się od obowiązku grozi konsekwencjami - takimi przypadkami może zainteresować się policja.
Kategorie: Portale
Dwie eksplozje w centrum miasta. Pożar i chaos na ulicach UtrechtuW centrum Utrechtu wybuchł duży pożar spowodowany dwoma eksplozje. Przyczyna zdarzenia jest na razie nieznana – podaje miejscowa telewizja RTV Utrecht. Ranne są co najmniej cztery osoby, liczba może się jednak zmienić. Służby odgruzowują budynki, w których doszło do eksplozji. Świadkowie słyszeli dwa silne wybuchy na wąskiej uliczce w centrum miasta. Ci stojący w odległości 200 metrów mówią o trzęsącej się ziemi i szybach wylatujących z okien. Zdjęcia zrobione z lotu ptaka pokazują, że zniszczeniu uległo kilka kamienic. Ogień wybuchł po 15:00 i w dalszym ciągu sprawa problemu strażakom. Media społecznościowe obiegła fala nagrań przedstawiających zniszczenia na ulicach miasta, a także szalejący pożar. Według relacji mieszkańców – pytanych przez RTV Utrecht – na miejscu zdarzenia wybuchła panika. Teren zdarzenia został ogrodzony. Miejscowy burmistrze w rozmowie z RTV Utrecht przekazał, że nieznane jest jeszcze „dokładna skala zniszczeń”. Na miejsce wysłano dwa śmigłowce ratunkowe. Przyczyna eksplozji nie jest jeszcze znana. Jedną z teorii jest wyciek gazu – podaje RTV Utrecht. Zobacz też: Tragiczny pożar na Podlasiu. Nie żyją kobieta i 11-letni chłopiec Kategorie: Telewizja
Bezterminowe prawo jazdy do wymiany: Taki jest ostateczny terminMasz bezterminowe prawo jazdy? To oznacza, że jesteś na liście 15 mln kierowców, których dotyczy obowiązek wymiany dokumentu. To efekt zmian przyjętych przez Parlament Europejski. Kiedy trzeba iść do urzędu? Podano terminy. Do tego rząd wprowadza wyższe opłaty...
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
Niemiecka gospodarka drgnęła. Dwa lata była w recesjiNiemcy uniknęły trzeciego roku bez wzrostu gospodarczego. Jak podał w czwartek niemiecki Federalny Urząd Statystyczny, w 2025 roku produkt krajowy brutto (PKB) największej gospodarki Europy wzrósł nieznacznie o 0,2 proc. To na razie wstępne dane, które jednak dają nadzieję na ożywienie gospodarcze, wspierane miliardowymi inwestycjami państwa. W 2023 roku niemiecka gospodarka skurczyła się o 0,9 proc., zaś w 2024 roku – o 0,5 proc. Dopiero pod koniec 2025 roku nastąpiło znaczne przyśpieszenie – wynika ze statystyk. Jak oszacowano, w czwartym kwartale ubiegłego roku PKB wzrósł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, po uwzględnieniu zmian cen, czynników sezonowych i kalendarzowych. „Wzrost ten wynika przede wszystkim ze wzrostu wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych i państwa” – powiedziała prezes Federalnego Urzędu Statystycznego Ruth Brand podczas prezentacji danych w Berlinie. Dodała, że eksport ponownie spadł, co było następstwem wyższych ceł wprowadzonych przez Stany Zjednoczone, wzrostu wartości euro oraz silniejszej konkurencji ze strony Chin. Według danych statystycznych eksport spadł w 2025 roku trzeci rok z rzędu (o 0,3 proc.). Ponadto utrzymuje się słaba koniunktura inwestycyjna – wyjaśniła Brand. Zainwestowano mniej zarówno w wyposażenie, jak i w budownictwo. Czytaj także: Niemiecka gospodarka kuleje. Jest źle, a może być jeszcze gorzej W nowym roku nadzieje na ożywienie wiążą się z planowanymi i realizowanymi inwestycjami państwa w infrastrukturę, taką jak drogi i linie kolejowe, oraz w obronność. Według analiz na koniunkturę korzystnie wpłynie również to, że w 2026 roku będzie więcej dni roboczych, ponieważ więcej świąt przypada na weekendy. Wielu ekonomistów spodziewa się jednak zauważalnego ożywienia gospodarczego dopiero od 2027 roku, kiedy to efekty ogromnych kwot wydatkowanych przez państwo staną się w pełni odczuwalne. Eksperci zastrzegają, że konieczne są reformy, aby większe wydatki, umożliwione dzięki złagodzeniu kotwicy budżetowej, nie przyniosły jedynie chwilowego efektu. Kategorie: Telewizja
To budownictwo czeka boom. Sprawdza się tam, gdzie terminy stają się "krytycznie zagrożone"Należąca do Unibepu spółka zależna Unihouse przeprowadzi rozbudowę zakładu opiekuńczo-leczniczego w Zgorzelcu. Sama kwota zamówienia nie powala – niespełna 21 mln zł. Postępowanie to zwraca jednak uwagę z innego powodu – pokazuje, że notowania technologii modułowych (a taka będzie zastosowana w tym przypadku) rosną tam, gdzie liczy się czas, a terminy naglą. Dotyczy to chociażby inwestycji finansowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Kategorie: Portale
Miliardy w sztabach złota. Glapiński chce zwiększyć rezerwy
Wartość złota, jakie obecnie posiada Narodowy Bank Polski, przekracza 270 miliardów złotych - poinformował Adam Glapiński. Szef banku centralnego poinformował, że chce zwiększyć zasoby kruszcu z 550 do 700 ton.
Kategorie: Telewizja
Złodzieje Putina nie próżnują. „Jak kraść to miliony”Sybiha wskazał, że 40 proc. ukradzionego zboża trafiło do Egiptu. Minister wyjaśnił, że w celu nielegalnego handlu zbożem Rosja wykorzystywała porty nad Morzami Azowskim i Czarnym oraz stworzyła z myślą o tym procederze dodatkową flotę cieni. „Nasz wywiad zidentyfikował już 45 statków zaangażowanych w kradzież ukraińskiego zboża i jego transport na rynki światowe; nałożyliśmy sankcje na 43 z nich, a także na 39 kapitanów” – podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji. Sybiha wezwał europejskich partnerów Ukrainy do dokładnego monitorowania morskich przewozów zboża z Ukrainy. „Cała rosyjska infrastruktura zaangażowana w kradzież ukraińskiego zboża, a także jego nabywcy muszą jak najszybciej zostać objęci europejskimi sankcjami. Mamy już doświadczenie w przeciwdziałaniu tankowcom z rosyjskiej floty cieni. Teraz nadszedł czas, aby powstrzymać również ekspansję rosyjskiej floty cieni do transportu zboża” – oświadczył minister. Kategorie: Telewizja
„To nie clickbait czy narzędzie strachu”. Cyberataki stają się naszą nową normalnością?Polska jest w czołówce regionu pod względem liczby ataków na gospodarkę, ustępując tylko Czechom i Słowacji. Nie milkną jeszcze echa niedawnego ataku na infrastrukturę energetyczną, o której poinformował rząd. Sytuacja ta rodzi pytania, czy jest się czego bać, czy to „nowa normalność”, którą trzeba zaakceptować?
Kategorie: Portale
Niespodziewany efekt leków na odchudzanie. Zyskają linie lotnicze
Nowe leki na odchudzanie mogą mieć zaskakujący efekt i wpływ nie tylko na osoby je zażywające, ale także na zyski linii lotniczych - podaje CNBC.
Kategorie: Telewizja
61-latka uwierzyła fałszywym bankowcom. Straciła 19 tys. złOszuści wciąż skutecznie wykorzystują zaufanie i nieuwagę swoich ofiar. Tym razem ich celem była 61-letnia mieszkanka powiatu świdnickiego. Kobieta uwierzyła osobom podającym się za pracowników banku i w krótkim czasie straciła blisko 19 tysięcy złotych.
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
Uniwersytet w Krakowie ma nowego rektora. Trzeciego w ciągu zaledwie trzynastu miesięcyUniwersytet w Krakowie ma nowego rektora. Dr hab. Radosław Wiśniewski objął tę funkcję 10 stycznia 2026 r, ale poinformowano o tym dopiero dzisiaj. Według relacji Gazety Wyborczej, zmiany personalne na uczelni zbiegły się w czasie z krytycznymi głosami studentów i pracowników.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Alstom w Chorzowie wyprodukuje dodatkowe piętrusyAlstom podpisał umowę na dostawę 26 dodatkowych pociągów piętrowych Coradia Max dla Badenia-Wirtembergia. Zostaną wyprodukowane w Chorzowie, w zakładzie koncernu, w którym powstaną także piętrusy zamówione przez PKP Intercity.
Kategorie: Portale
Nadzieja dla kredytobiorców. Możliwa kolejna obniżka stópW czwartek podczas konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński powiedział, że według obecnych prognoz przez cały rok 2026 inflacja powinna kształtować się w ramach przedziału celu NBP (2,5 proc. +/- pkt. proc.). Glapiński ocenił, że korzystnie kształtują się perspektywy inflacji, że maleje presja ze strony usług i że spodziewane jest dalsze obniżenie tempa wzrostu płac. – Kluczowym stwierdzeniem w części konferencji poświęconej procesom cenowym była ocena, że obniżenie inflacji jest trwałe. Wprawdzie Adam Glapiński wymieniał ryzyka w górę, w tym potencjalny wzrost presji popytowej, niepewność co do dalszego spadku dynamiki wynagrodzeń oraz wysoką skalę nierównowagi fiskalnej, ale ich lista jest coraz krótsza z każdym kolejnym posiedzeniem – zwrócił uwagę ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak w komentarzu po konferencji prezesa NBP. Prezes Glapiński powiedział także, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) będzie podejmować decyzje w zależności od napływających danych i prognoz. Szef banku centralnego ocenił, że nastroje w Radzie są gołębie i nadal jest przestrzeń do poluzowania polityki pieniężnej. W ocenie prezesa NBP docelowa stopa procentowa to 3,5 proc., czyli realna stopa procentowa w okolicach 1-1,5 proc. W ocenie ekonomisty ING BSK pierwsza w tym roku konferencja prezesa NBP przyniosła „wyraźną zmianę retoryki w zakresie procesów inflacyjnych”. Antoniak zwrócił uwagę, że Glapiński jednoznacznie przyznał, że „obniżenie inflacji jest trwałe i zdecydowanie mniej czasu niż podczas wcześniejszych wystąpień poświęcił ryzykom w górę dla inflacji”. – W naszej ocenie pierwsze miesiące 2026 przyniosą dalszy spadek inflacji i wciąż jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych z uwagi na rosnące ryzyko przestrzelenia celu inflacyjnego w dół w średnim terminie. W efekcie przerwa w łagodzeniu polityki pieniężnej będzie krótka. Oczekujemy kolejne obniżki stóp procentowych o 25 pb w marcu, a do końca roku obniżek stóp NBP do 3,25 proc. – poinformował Antoniak. Na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, nadal wynosi 4 proc. Stopa lombardowa została utrzymana na poziomie 4,5 proc., stopa depozytowa - 3,5 proc., stopa redyskontowa weksli to 4,05 proc., a stopa dyskontowa weksli to 4,1 proc. W ubiegłym roku RPP obniżała stopy procentowe sześć razy, łącznie o 1,75 p.p. Po posiedzeniu Rady w komunikacie wskazano, że dalsze decyzje RPP będą zależne od informacji o perspektywach inflacji i aktywności gospodarczej. Kategorie: Telewizja
Zakład Alstomu w Chorzowie wyprodukuje dodatkowe piętrusyAlstom podpisał umowę na dostawę 26 dodatkowych pociągów piętrowych Coradia Max dla Badenia-Wirtembergia. Zostaną wyprodukowane w Chorzowie, w zakładzie koncernu, w którym powstaną także piętrusy zamówione przez PKP Intercity.
Kategorie: Portale
30-latek ponownie pobił lekarkę. Usłyszał zarzuty30-letni Kamil B. w trakcie badań psychiatrycznych w częstochowskim szpitalu pobił lekarkę i zniszczył wyposażenie gabinetu. Usłyszał już zarzuty. Ten sam mężczyzna był już wcześniej karany za atak na inną lekarkę.
Kategorie: Telewizja
Dotkliwie pobił lekarkę. To kolejny taki atak 30-latkaŚledztwo w sprawie ostatniego czynu wszczęła Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ. W środę przed południem Kamil B. stawił się w gabinecie lekarskim Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie, gdzie sąd skierował go na badania psychiatryczne w sprawie o wykroczenia drogowe. „Po wejściu do gabinetu Kamil B. zaatakował biegłą lekarkę przewracając ją na podłogę i wielokrotnie uderzając pięścią po głowie i kopiąc po brzuchu. W wyniku ataku sprawcy pokrzywdzona doznała obrażeń w postaci ran tłuczonych i krwiaków. Ponadto w trakcie zdarzenia Kamil B. zniszczył wyposażenie gabinetu w postaci monitora, mebli i drzwi, powodując szkodę w wysokości co najmniej 4 tys. zł” – poinformował prok. Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Furiat został obezwładniony przez ochroniarza i inną osobę, która była w szpitalu, a następnie przekazany wezwanym na miejsce policjantom. Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzut usiłowania spowodowania u lekarki ciężkich obrażeń w trakcie pełnienia obowiązków służbowych, a także zniszczenia mienia szpitala. Kamil B. odmówił złożenia wyjaśnień, grozi mu od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Po przesłuchaniu podejrzany został przewieziony do szpitala w Lublińcu na konsultację psychiatryczną. Biegli stwierdzili, że brak jest przeciwwskazań do osadzenia, w związku z tym prokurator kieruje do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania – wskazał prok. Ozimek. Kamil B. działał w warunkach recydywy. Odpowiadał już przed sądem za podobne zachowanie – w kwietniu 2025 roku po przewiezieniu przez policję na badania w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie znieważył lekarkę wulgarnymi słowami oraz popchnął ją, uderzył w twarz i kopnął. Groził też kobiecie pozbawieniem życia, jak się okazało wcześniej wielokrotnie groził jej śmiercią. Został wówczas aresztowany. Biegli uznali wówczas, że B. był poczytalny. W sierpniu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał B. na karę ośmiu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za naruszenie nietykalności cielesnej lekarki, znieważenie jej w trakcie pełnienia czynności służbowych oraz kierowanie wobec niej gróźb. Orzekł też sześcioletni zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów, a także zasądził na rzecz pokrzywdzonej zadośćuczynienie w kwocie 5 tys. zł. Rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz potwierdził w rozmowie z PAP, że środowa wizyta mężczyzny u lekarza była związana z toczącymi się przeciwko niemu trzema sprawami o wykroczenia – chodzi o tamowanie ruchu drogowego. W dwóch z nich sąd wyznaczył mu na środę termin badań, na które się stawił. W trzeciej sprawie miał być na badania doprowadzony innego dnia na policję, bo na pierwszy wyznaczony termin nie przyszedł. Jak wyjaśnił sędzia Bogacz, wydając wyrok w sprawie pobicia lekarki w 2025 roku sąd uchylił B. tymczasowe aresztowanie ze względu na brak podstaw do stosowania tego środka zapobiegawczego. Napastnik nie złożył apelacji i orzeczenie uprawomocniło się we wrześniu 2025 roku. Wtedy sąd zarządził doprowadzenie skazanego do odbycia reszty kary. Policja podjęła próbę doprowadzenia go do zakładu karnego, jednak nie zastała go w miejscu zamieszkania. Zgodnie z procedurą wkrótce zostałby wydany za nim list gończy – wynika z informacji z sądu. W listopadzie ubiegłego roku Sejm przyjął nowelizację Kodeksu karnego, znacząco zwiększającą ochronę medyków, ratowników i obywateli niosących pomoc. Za napaść grozić ma teraz nawet pięć lat więzienia, a przepisy obejmą także przypadki agresji słownej i zakłócania porządku publicznego. Czytaj także: Sejm zaostrza kary za ataki na medyków. Nawet pięć lat więzienia Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłuTOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyPowiat CzęstochowskiDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 23 tygodnie temu
18 lat 6 tygodni temu