Aktualności

Tragiczne skutki wojny domowej. W wyniku ataku dronów zginęły dzieci

TVP.Info - 4 godziny 44 min. temu

„Zdesperowane rodziny w Sudanie szukają schronienia w obozach dla uchodźców po ucieczce przed głodem i przemocą. Ich ochrona jest naszym obowiązkiem – powiedziała dyrektor wykonawcza UNICEF Catherine Russell. Dodała, że „w całym regionie Kordofanu obserwujemy te same niepokojące zjawiska, co w Darfurze” – dzieci giną, są ranne, wysiedlane i pozbawiane usług niezbędnych do przeżycia”.


Kolejny atak na obóz dla przesiedleńców


Jak przekazała ONZ, do ataku na obóz dla przesiedleńców w Al Sunut doszło 16 lutego. Wówczas dron, rzekomo należący do sudańskich sił zbrojnych (SAF), miał spowodować śmierć 28 cywilów, w tym 15 dzieci, a kolejnych 15 osób zostało rannych.


Jak podsumował Wysoki Komisarz ONZ do spraw Praw Człowieka Volker Tuerk, w atakach w czterech stanach Sudanu, przeprowadzonych w ciągu zaledwie dwóch dni – 15 i 16 lutego, zginęło co najmniej 57 osób.


15 lutego, w wyniku rzekomego ataku dronów SAF na bazar w miejscowości Sudari w stanie Kordofan Północny, zginęło 28 cywilów, a 13 osób zostało rannych. SAF miały wówczas uderzyć również w magazyn paliwa na lokalnym targu w Adikong w Darfurze Zachodnim. Pojawiły się informacje o ofiarach, ale pozostają one niepotwierdzone. Tego samego dnia dron należący do rebeliantów z Sił Szybkiego Wsparcia (RSF) uderzył w szpital Al-Mazmun w stanie Sennar, gdzie zginęło co najmniej troje cywilów, a siedmioro innych zostało rannych.

Z kolei 16 lutego drony należące rzekomo do RSF miały zaatakować dwie szkoły podstawowe w Dilling w Kordofanie Południowym. Liczba ofiar nie została jeszcze ustalona.


Wojna domowa w Sudanie


Konflikt między wojskami rządowymi Sudanu i RSF toczy się od kwietnia 2023 roku. To efekt sporu w łonie sojuszu, który dwa lata wcześniej obalił rząd wspierany przez Zachód i przejął władzę. Głównymi postaciami konfliktu są generał Abdel Fattah al-Burhan, który po przewrocie z 2021 r. stanął na czele kraju oraz Mohamed Hamdan Dagalo znany jako Hemedti (w przeszłości był jedną bardziej wpływowych osobistości sudańskiej armii, a od 2023 r. stoi na czele RSF). Region Kordofanu jest jednym z jej kluczowych frontów.


Według danych ONZ w konflikcie zginęło ponad 43 tys. osób, a około 14 mln zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Sytuacja w Sudanie określana jest przez ONZ jako najgorszy kryzys humanitarny na świecie.


Czytaj również: Masakra w Darfurze. Urzędnicy ONZ wstrząśnięci skalą zbrodni

Kategorie: Telewizja

Obowiązkowe szkolenie i egzamin. Kreślą nowe wymagania dla członków rad spółdzielni

Portal samorządowy - 4 godziny 45 min. temu
Wśród uwag do projektu nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest pomysł wprowadzenia obowiązkowych szkoleń i docelowo formalnych uprawnień dla członków rad nadzorczych. Taka zmiana miałaby podnieść świadomość, wiedzę i umiejętności członków organu nadzoru.
Kategorie: Portale

Klimat uderza w winiarzy. Unia odpowiada nowym prawem

TVP.Info - 4 godziny 45 min. temu

Parlament Europejski zatwierdził tym samym tymczasowe porozumienie wynegocjowane z państwami członkowskimi Unii Europejskiej 4 grudnia 2025 roku. Nowy zestaw zasad ma odpowiadać na aktualne wyzwania, z jakimi mierzy się sektor winiarski, a jednocześnie otwierać przed producentami nowe możliwości rynkowe.


Jasne zasady dotyczące win odalkoholizowanych


Jednym z kluczowych elementów nowych przepisów jest doprecyzowanie zasad dotyczących win odalkoholizowanych. Określenie „alkohol-free” wraz z oznaczeniem „0.0%” będzie mogło być stosowane wyłącznie w przypadku produktów, których zawartość alkoholu nie przekracza 0,05 proc. objętości.


Z kolei wina, których zawartość alkoholu przekracza 0,5 proc. objętości, ale jednocześnie została obniżona co najmniej o 30 proc. w porównaniu ze standardową zawartością alkoholu dla danej kategorii wina przed odalkoholizowaniem, będą musiały być oznaczane jako „alcohol reduced”.




Czytaj także: Archeolodzy znaleźli pestki sprzed 1500 lat i robią z nich wino


Dodatkowe wsparcie w sytuacjach kryzysowych


Nowe regulacje przewidują także zwiększone wsparcie dla winiarzy w przypadku poważnych klęsk żywiołowych, ekstremalnych zjawisk pogodowych lub wystąpienia chorób roślin. W takich sytuacjach producenci będą mogli liczyć na dodatkową pomoc finansową.


Tekst przepisów dopuszcza również wykorzystanie funduszy unijnych na tzw. grubbing up, czyli likwidację części upraw winorośli.


Krajowy limit płatności na destylację wina oraz zielone zbiory zostanie ustalony na poziomie 25 proc. całkowitej puli środków dostępnych dla danego państwa członkowskiego.


Czytaj także: Pestki winogron zamiast kurzych jaj. Opracowano obiecujący zamiennik

 


Promocja enoturystyki i europejskich win poza UE


Producenci wina otrzymają także dodatkowe środki na rozwój turystyki winiarskiej. Działania mające na celu pobudzanie wzrostu gospodarczego na obszarach wiejskich oraz promocję wysokiej jakości europejskich win w krajach trzecich będą mogły liczyć nawet na 60 proc. finansowania z budżetu UE.


Państwa członkowskie będą mogły uzupełnić to wsparcie o dodatkowe 30 proc. w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw oraz 20 proc. dla większych firm.


Do kwalifikujących się działań zaliczać się będą m.in. kampanie informacyjne i promocyjne, reklama, wydarzenia, targi, wystawy oraz opracowania analityczne. Projekty te będą mogły być finansowane przez okres trzech lat, z możliwością dwukrotnego przedłużenia, łącznie do dziewięciu lat.


Czytaj także: Ochotnicy poszukiwani. Będą musieli codziennie pić wino


Głos sprawozdawczyni: konkretna odpowiedź na kryzys


Sprawozdawczyni aktu prawnego, Esther Herranz García (EPP, Hiszpania), podkreśliła znaczenie nowych regulacji dla sektora winiarskiego. Jak zaznaczyła, „to prawo stanowi szybką i skuteczną odpowiedź na kryzys, z jakim mierzy się sektor winiarski”.


Europa reaguje konkretnymi narzędziami, takimi jak wykorzystanie funduszy europejskich na działania kryzysowe, lepsze warunki dla działań promocyjnych i komunikacyjnych oraz zwiększone współfinansowanie, które ma pomóc rolnikom szybciej dostosować się do zmian klimatu ؘ– powiedziała europosłanka.


Czytaj także: Winiarską Polskę czekają ciekawe czasy


Ostatni krok: zgoda Rady UE


Aby nowe przepisy mogły wejść w życie, tymczasowe porozumienie musi jeszcze zostać formalnie zatwierdzone przez Rada Unii Europejskiej.


Dopiero po tej decyzji regulacje zaczną obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich.


Czytaj także: Znaleźli wino sprzed 2 tysięcy lat. Wyjątkowe odkrycie w grobowcu

Kategorie: Telewizja

Renault z wielomiliardową stratą. Wszystko przez Nissana

Francuski koncern motoryzacyjny Renault miał w 2025 roku skonsolidowane przychody w wysokości 57,9 mld euro. Zysk netto wyniósł 715 mln euro, ale po uwzględnieniu utworzonych rezerw na aktywa w Nissanie był ujemny i zamknął się kwotą 10,9 mld euro.
Kategorie: Portale

Tusk nie ciął budżetu olimpijczykom. Internetowe wpisy wprowadzają w błąd

TVP.Info - 4 godziny 48 min. temu

W ostatnich dniach, zwłaszcza na platformie X, pojawiły się wpisy sugerujące, że premier Donald Tusk miał „obrazić się” na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza, i w odwecie odebrać państwowe środki przeznaczone na przygotowania olimpijczyków. 


Jednakże dostępne dane pokazują, że sytuacja jest zupełnie inna. Żaden akt prawny nie wskazuje, aby bezpośrednio Donald Tusk ograniczył finansowanie sportowców.



Według oficjalnych informacji Ministerstwa Sportu i Turystyki, w latach 2023-2026 na same sporty zimowe przeznaczono ponad 115 mln zł z budżetu państwa.


Wprowadzono nowe przepisy


W rzeczywistości znaczące zmiany w sposobie przyznawania i monitorowania funduszy dla kadr narodowych wprowadzono 14 lutego 2025 r., na mocy Zarządzenia nr 5 Ministra Sportu i Turystyki z 13 lutego 2025 r.


Dokument ten zaktualizował wytyczne dotyczące przejrzystości organizacji sportowych i beneficjentów dotacji, którzy są związani z przygotowaniem zawodników kadry narodowej do udziału w igrzyskach olimpijskich oraz przygotowaniem i udziałem w mistrzostwach świata i Europy. 


Kluczowe obowiązki organizacji sportowych w zakresie transparentności to m.in.:


• publikacje uchwał decyzji zarządów i składu organów kierowniczych (z wyłączeniem danych wrażliwych);

• udostępnianie kryteriów powoływania zawodników kadry narodowej oraz aktualnych list powołanych sportowców;

• prezentacja wykazu trenerów, instruktorów, sędziów, kalendarza imprez sportowych oraz budżetu organizacji na rok bieżący;

• obowiązek publikacji informacji o zamówieniach usług, towarów i robót budowlanych wraz z wyborem dostawcy;

• regularne udostępnianie informacji finansowych, w tym rejestru umów, wysokości wynagrodzeń i innych benefitów pracowników w podziale na grupy (członkowie zarządu, trenerzy, fizjoterapeuci, lekarze i psychologowie, pracownicy administracyjni). 


Wszystkie dane muszą być aktualizowane co najmniej raz na kwartał i odzwierciedlać stan faktyczny organizacji. 


Ponadto Ministerstwo Sportu i Turystyki udostępniło na swojej stronie internetowej szczegółowy wykaz środków przeznaczonych na przygotowania zawodników kadry narodowej do udziału w sportach olimpijskich. 








Faktyczne ograniczenia finansowe wprowadził ówczesny minister, nie premier


Chociaż wpisy publikowane w serwisach społecznościowych wskazywały, że Donald Tusk odebrał państwowe środki przeznaczone na przygotowanie sportowców, żadne jego decyzje nie ograniczyły budżetu olimpijskiego.


Jednakże w 2024 roku doszło do ograniczenia finansowania, które było wynikiem decyzji ówczesnego ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa, a nie Donalda Tuska.


Decyzja Nitrasa była pokłosiem wydarzeń, w wyniku których polscy medaliści olimpijscy z Paryża nie otrzymali pełnych nagród finansowych, a prezes PKOl wymagał od nich podpisania umów wydłużających termin wypłat. Wcześniej zapowiadano, że nagrody będą wypłacane sukcesywnie, a ostatnia transza trafi do zawodników do końca lutego 2025 roku. 


CZYTAJ TEŻ: Ślubowanie olimpijczyków. „Jestem przekonany, że przywieziecie medale”

Kategorie: Telewizja

Pierwsze zebranie Rady Pokoju. „Nie ma nic tańszego niż pokój”

TVP.Info - 4 godziny 51 min. temu

Podczas spotkania prezydent USA Donald Trump ma ogłosić wpłaty od członków Rady na odbudowę Strefy Gazy w kwocie powyżej 5 mld dolarów, a także deklaracje dotyczące sił wojskowych na poczet Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych mających czuwać nad porządkiem na tym palestyńskim terytorium.


– To dla mnie ogromny zaszczyt powitać was wszystkich w Instytucie Pokoju Stanów Zjednoczonych na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju. To bardzo ważne. Uważam, że to rada o największym znaczeniu. Z pewnością, pod względem władzy i prestiżu, nigdy nie było czegoś podobnego, ponieważ są tu najwięksi światowi przywódcy. Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a ci, którzy nie przyjęli, przyjmą – powiedział Trump na otwarciu posiedzenia.


Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju


Zaplanowane na 75 minut posiedzenie zgromadziło przedstawicieli 49 państw, w tym większość w charakterze obserwatora. Kilkanaście krajów jest reprezentowanych na szczeblu głowy państwa lub szefa rządu; są to m.in.: Argentyna, Bahrajn, Katar, Kazachstan, Uzbekistan, Indonezja, Albania, Egipt, Węgry, Rumunia, Armenia i Kambodża.


Głos na spotkaniu mają zabrać przedstawiciele 13 państw oraz członkowie komitetu wykonawczego Rady, m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, wysłannicy prezydenta USA Steve Witkoff i Jared Kushner oraz były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Polska reprezentowana jest przez szefa Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP Marcina Przydacza, który jednak nie zabierze głosu, gdyż jest w Waszyngtonie w roli obserwatora.

Według administracji USA zaproszenia skierowano do około 60 państw, a udział swoich przedstawicieli potwierdziło dotąd około 20 krajów. Na szczeblu głów państw obecni są między innymi prezydenci Indonezji, Argentyny i Kazachstanu, a także sekretarz generalny Komunistycznej Partii Wietnamu.


Napięta sytuacja między USA a Iranem


Być może zawrzemy układ z Iranem, przekonamy się o tym prawdopodobnie w ciągu najbliższych 10 dni – powiedział prezydent USA Donald Trump w czwartek na pierwszym posiedzeniu zainicjowanej przez niego Rady Pokoju.


– Dzisiejsze spotkanie jest dowodem na to, że przy zdecydowanym przywództwie nic nie jest niemożliwe – dodał.


Czytaj również: Trump o negocjacjach z Iranem. „Będę pośrednio zaangażowany”

Kategorie: Telewizja

To jedna z najważniejszych nagród literackich na świecie. Dwie Polki z nominacją

Dziennik - 4 godziny 55 min. temu
Polska literatura cieszy się powodzeniem nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Świadczyć o tym może fakt, że aż dwie polskie pisarki znalazły się wśród autorek nominowanych do jednej z najważniejszych międzynarodowych nagród literackich. Obydwie powalczą o 100 tysięcy euro. Co to za nagroda? Które polskie pisarki zostały nominowane? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Włoski rząd wściekły na decyzję o dopuszczeniu Rosjan. „Absolutny sprzeciw ”

TVP.Info - 4 godziny 56 min. temu

Decyzję o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w 14. edycji zimowej Paralimpiady w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, która odbędzie się w marcu, podjął Międzynarodowy Komitet Paralimpijski (IPC).


W oświadczeniu opublikowanym na kilka dni przed czwartą rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę szef dyplomacji i minister sportu napisali: „Rząd Włoch wyraża absolutny sprzeciw wobec decyzji Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego o dopuszczeniu sześciu rosyjskich i czterech białoruskich zawodników do udziału w Paralimpiadzie Mediolan-Cortina 2026 w ich narodowych barwach, włącznie z hymnem”.


„Naruszenie ideałów”


„Trwające naruszanie przez Rosję rozejmu oraz ideałów igrzysk i Paralimpiady, popierane przez Białoruś, jest nie do pogodzenia z udziałem ich sportowców w igrzyskach, z wyjątkiem ich startu jako neutralnych sportowców indywidualnych”– podkreślili Tajani i Abodi.


Igrzyska paralimpijskie w północnych Włoszech odbędą się w dniach 6-15 marca.


Zobacz także: W Ukrainie wrze po decyzji MKOl. „Będą to pamiętać jako chwilę wstydu”

Kategorie: Telewizja

"Wybraliśmy Polskę". Drugi taki zakład w Europie

TVN24 Biznes i Świat - 4 godziny 57 min. temu
W Wałbrzychu powstanie nowa fabryka zajmująca się odzyskiwaniem części z samochodów wycofanych z eksploatacji - poinformowała Toyota Motor Manufacturing Poland. Zakład ma przetwarzać około 20 tysięcy pojazdów rocznie.
Kategorie: Telewizja

"Wybraliśmy Polskę". Drugi taki zakład w Europie

TVN24 Biznes i Świat - 4 godziny 57 min. temu
W Wałbrzychu powstanie nowa fabryka zajmująca się odzyskiwaniem części z samochodów wycofanych z eksploatacji - poinformowała Toyota Motor Manufacturing Poland. Zakład ma przetwarzać około 20 tysięcy pojazdów rocznie.
Kategorie: Telewizja

Czołowe zderzenie ciężarówki i autobusu. Wielki karambol w Bełchatowie

TVP.Info - 5 godzin 6 min. temu

Do wypadku doszło na ul. Czaplinieckiej w Bełchatowie. Jędrzej Pawlak, rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi poinformował, że samochód ciężarowy zderzył się z elektrycznym autobusem MZK. W autobus uderzyły też dwa samochody osobowe, a podczas kraksy uszkodzeniu uległ również autobus pracowniczy.


„Trwa akcja ratownicza”


– Na miejscu trwa akcja ratownicza. Potwierdzam, że w wypadku brało udział kilka pojazdów, a poszkodowanych jest na razie sześć osób – powiedziała asp. Marta Bajor z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.


Jak poinformowała policja, „ulica Czapliniecka w Bełchatowie jest częściowo nieprzejezdna, policjanci kierują na objazdy”.


„Trwają czynności zmierzające do ustalenia przyczyny zderzenia się pojazdu ciężarowego z autobusem miejskim” – czytamy w komunikacie.




Na miejscu wypadku poza policjantami działają cztery zespoły ratownictwa medycznego i sześć zastępów straży pożarnej – po trzy z PSP i OSP.


Jak podaje TVP3 Łódź, „w najcięższym stanie była osoba kierująca autobusem”. 


Zobacz też: Tragiczny wypadek w Indiach. Nie żyje polski steward

Kategorie: Telewizja

Złe wieści dla miłośników kanapek. Znana sieć restauracji ogłosiła upadłość

Dziennik - 5 godzin 6 min. temu
Subway w Niemczech ma spore problemy. Właściciel lokali w kraju złożył dokumenty upadłościowe. Punkty działające od 20 lat mogą zostać zamknięte przez rosnące koszty i duże nasycenie rynku. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

Senat przyjął ustawę SAFE. Miliardy na zbrojenia pod nadzorem służb specjalnych

Gazeta Wyborcza — kraj - 5 godzin 8 min. temu
Senat poparł ustawę ws. SAFE, wprowadzając do niej poprawki. Wzmocniono ścisłą kontrolę kontrwywiadowczą i antykorupcyjną przy zakupach sprzętu wojskowego. Do Polski ma trafić 43,7 mld euro.
Kategorie: Prasa

Senat przyjął ustawę SAFE. Miliardy na zbrojenia pod nadzorem służb specjalnych

Gazeta Wyborcza — kraj - 5 godzin 8 min. temu
Senat poparł ustawę ws. SAFE, wprowadzając do niej poprawki. Wzmocniono ścisłą kontrolę kontrwywiadowczą i antykorupcyjną przy zakupach sprzętu wojskowego. Do Polski ma trafić 43,7 mld euro.
Kategorie: Prasa

18 dzieci w grupie? Nowy projekt o przedszkolach w Sejmie

TVP.Info - 5 godzin 9 min. temu

Zdaniem autorów projektu brak stałych, ustawowych regulacji prowadzi do sytuacji, w której przedszkola są przepełnione, a samorządy zmuszane są do zamykania części placówek.


„To jest absurd”. Zandberg o likwidacji oddziałów


Lider Razem Adrian Zandberg przekonywał, że w Polsce masowo likwidowane są oddziały przedszkolne, mimo wieloletnich inwestycji w infrastrukturę i kadrę pedagogiczną.


– To jest absurd. Przez długie lata inwestowaliśmy pieniądze w to, żeby zbudować przedszkola. Żeby zbudować infrastrukturę. Żeby wykształcić nauczycieli przedszkolnych (...) i w tym momencie władza zamyka przedszkola. Likwiduje to, co żeśmy przez te lata zbudowali - mówił polityk na konferencji prasowej.


Zandberg odniósł się również do argumentu niżu demograficznego, którym – jak wskazywał – uzasadnia się decyzje o zamykaniu placówek.


Czytaj także: Zabrał ze żłobka nie swoje dziecko. Nikt nie zauważył

Limit 18 dzieci jako zabezpieczenie systemu


Autor projektu ustawy Jakub Ferek podkreślał, że proponowany limit 18 dzieci w oddziale nie odbiega znacząco od obecnej średniej, która wynosi około 19 dzieci na grupę. Jak zaznaczał, kluczowym celem projektu jest jednak zapobieżenie dalszemu przepełnianiu przedszkoli i wynikającej z tego likwidacji innych placówek.


Polityk zwrócił uwagę na ryzyko wynikające z obecnych regulacji.


– Mało kto wie, że w tej chwili maksymalna liczba dzieci w przedszkolu jest wyznaczana rozporządzeniem ministra edukacji - wskazał.


Czytaj także: Wakacje rodziców to nie sielanka. „Daj spokój, czekam na wrzesień”

Mniejsze grupy bez obcinania finansowania


Ferek zapewniał, że projekt ustawy przewiduje mechanizmy chroniące finansowanie przedszkoli mimo zmniejszenia liczby dzieci w grupach.


– Algorytm w tej chwili działa tak, że za dzieckiem idzie kwota potrzeb oświatowych. To powinno zostać zmienione w ten sposób, aby te grupy, które dostosują się do minimalnego i maksymalnego limitu dzieci w przedszkolu, dostaną finansowanie niezmniejszone. Tak, aby zmniejszanie grup nie prowadziło do zmniejszania finansowania. I to gwarantujemy w tej ustawie - mówił.


Zgodnie z propozycją Razem, subwencja miałaby pozostać na dotychczasowym poziomie, co ma zabezpieczyć zarówno jakość edukacji, jak i stabilność samorządowych budżetów.


Czytaj także: Zwolnijmy. Dzieci potrzebują więcej niż tylko suplementów


Samorządy już działają mimo kosztów


Wiceburmistrz warszawskiej Ochoty Sławomir Cygler wskazywał, że w jego dzielnicy liczebność grup przedszkolnych jest już zmniejszana, mimo że oznacza to większe obciążenie finansowe dla samorządu.


– Dopadł nas potworny niż demograficzny. Ten niż za kilka lat uderzy również w podstawówki. I teraz, w jakim kierunku pójdzie ta dyskusja? Dla neoliberałów to jest okazja, żeby oszczędzać na edukacji. Dla nas to jest okazja i szansa, żeby jakość tej edukacji poprawić - przekonywał.


Podkreślał również, że brak działań dziś może doprowadzić do masowej likwidacji placówek w przyszłości.


Czytaj także: Ognisko gruźlicy w żłobku i przedszkolu. „Mogła chorować już od jesieni”

Koszty jednorazowe, bez obciążenia budżetu państwa


Politycy Razem zapewniają, że projekt nie spowoduje stałego obciążenia budżetu państwa. Jak podkreślali, jedynym kosztem ma być jednorazowe dostosowanie infrastruktury przedszkolnej, czyli konieczność otwarcia większej liczby oddziałów.


– Natomiast docelowo chodzi o to, żeby finansowanie pozostało na tym samym poziomie (...) jeżeli dzieci jest mniej, to chodzi o to, żeby pieniędzy na przedszkola nie przeznaczać mniej, tylko tyle samo - mówił Ferek.


Czytaj także: Aktywny Rodzic zniósł inne świadczenie. ZUS wzywa do zwrotu pieniędzy


Ponadpartyjne poparcie dla projektu


Szefowa koła Razem Marcelina Zawisza poinformowała, że projekt udało się formalnie złożyć dzięki wsparciu przewodniczącego klubu Prawo i Sprawiedliwość, Mariusz Błaszczak, który – jak zaznaczyła – „umożliwił swoim posłom podpisywanie się pod ustawą”.


Z kolei szef klubu Polska 2050 Paweł Śliz zadeklarował gotowość do dalszych rozmów nad proponowanym rozwiązaniem.


Czytaj także: Państwo zawodzi dzieci i dyskryminuje matki. Pora na pilne zmiany w alimentach

Kategorie: Telewizja

Hałda emituje groźne zanieczyszczenia. Rozwiązanie problemu wykracza poza możliwości lokalne

Portal samorządowy - 5 godzin 11 min. temu
Mieszkańcy Radlina od lat alarmują o uciążliwych emisjach pyłów i gazów z pokopalnianej hałdy kopalni „Marcel” (PGG), wskazując na możliwe skutki zdrowotne. Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do resortu klimatu o pilne działania i analizę przepisów.
Kategorie: Portale

Aż 95 proc. Polaków się myli. QUIZ z wiedzy ogólnej

Dziennik - 5 godzin 17 min. temu
Tylko wybitni potrafią odpowiedzieć poprawnie na wszystkie pytania, choć są tylko 3 warianty odpowiedzi. Może tobie się uda? Beata Jasina-Wojtalak
Kategorie: Prasa

Próbowali kupić wart fortunę uran. Obcokrajowcy zatrzymani w Gruzji

TVP.Info - 5 godzin 18 min. temu

Gruzińska Służba Bezpieczeństwa Państwa poinformowała, że dwóch obcokrajowców aresztowano w mieście Kutaisi. Nie wiadomo jednak, z jakich państw pochodzą zatrzymani.


Planowali nielegalnie kupić uran oraz substancję radioaktywną Cez-137 za 3 miliony dolarów i nielegalnie przetransportować je na terytorium innego kraju” – czytamy w komunikacie. Służby nie zdradziły, o jaką ilość materiałów chodziło. Nie podano również szczegółów na temat pochodzenia ani potencjalnego miejsca przeznaczenia substancji.


Cudzoziemcy próbowali kupić w Gruzji radioaktywne materiały. Kraj ma z tym spory problem


Władze przyznały przy okazji, że w ostatnich tygodniach do Gruzji przybyli również inni cudzoziemcy, którzy chcieli kupić i wywieźć materiały radioaktywne. Nie ujawniły jednak dalszych szczegółów.


Cez-137 to radioaktywny izotop obecny głównie po testach broni jądrowej lub wypadkach w elektrowniach, takich jak katastrofa w Czarnobylu w 1986 roku.


Bezpieczeństwo materiałów jądrowych było jednym z największych problemów po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku, którego Gruzja była częścią. W ostatnich dekadach w Gruzji doszło do kilku poważnych incydentów związanych z nielegalnym handlem materiałami jądrowymi.


CZYTAJ TEŻ: „To nie pasuje do trzęsień ziemi”. USA nie wierzą w zapewnienia Chin

Kategorie: Telewizja

Telegram: oskarżenia rosyjskiego rządu są sfabrykowane

TVN24 Biznes i Świat - 5 godzin 19 min. temu
Komunikator Telegram zaprzeczył oskarżeniom rosyjskich władz, według których zagraniczne służby wywiadowcze miały dostęp do wiadomości wysyłanych przez rosyjskich żołnierzy walczących na Ukrainie - przekazała agencja Reuters.
Kategorie: Telewizja

Rusza Centrum Europy. TVP uruchomiła nowy serwis internetowy

TVP.Info - 5 godzin 20 min. temu

Szefem serwisu jest Michał Kacewicz – dotychczasowy redaktor naczelny belsat.pl, dziennikarz i ekspert od lat zajmujący się polityką i gospodarką krajów Europy Środkowo-Wschodniej. i gospodarką krajów Europy Środkowo-Wschodniej.


Współpraca między redakcjami


Mocną stroną serwisu mają być własne newsy, a to dzięki potencjałowi Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP, który tworzą dziennikarze z różnych krajów regionu. Redaktor naczelny serwisu zapowiada ścisłą współpracę z redakcjami Belsatu, Slawy, Vot Tak i TVP World.


– Przyjęliśmy nazwę Centrum Europy nie tylko dlatego, że jesteśmy nim geograficznie, ale przede wszystkim dlatego, że jest to obszar, gdzie dzieją się niezwykle ważne procesy polityczne, gospodarcze i społeczne, mające wpływ na losy Europy i świata. Naszym celem jest stać się głównym źródłem informacji o Wschodzie dla Polski i Europy – mówi Michał Kacewicz, redaktor naczelny serwisu Centrum Europy.


– Szczególnie dziś w trudnych czasach niezwykle ważna jest rzetelna i prawdziwa informacja o tym, co dzieje się za naszymi granicami wschodnimi, ale także południowymi i północnymi. To wszystko ma wpływ na naszą przyszłość i teraźniejszość. Dlatego musimy lepiej poznać naszych sąsiadów. Zbyt wiele panuje jeszcze stereotypów, a wszechobecna dezinformacja prowadzi do ich utrwalania i powstawania nowych – dodaje Kacewicz.


Zobacz także: „Ostatni wiking” z Madsem Mikkelsenem w TVP VOD. Premiera już 6 lutego


News i ekspercka wiedza


Obok newsów w serwisie znajdą się teksty publicystyczne oraz analizy przygotowywane przez zespół ekspertów, m.in. z Uniwersytetu Warszawskiego czy Ośrodka Studiów Wschodnich. Będą one dotyczyły nie tylko krajów bezpośrednio sąsiadujących z Polską, takich jak Białoruś, Ukraina czy Rosja, ale także np. Gruzji, Kazachstanu, Mołdawii czy krajów bałtyckich.


– Na stronie centrumeuropy.pl i w mediach społecznościowych pojawią się unikalne newsy, których trudno szukać w innych polskich mediach. Będą to newsy przygotowywane w oryginalnych językach przez dziennikarzy mających świetne kontakty i wiedzę na temat regionu, ale też przez polskich dziennikarzy, którzy doskonale znają naszych wschodnich sąsiadów. Portal jest częścią Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP, który produkuje programy telewizyjne w różnych językach, przede wszystkim rosyjskim, ukraińskim i białoruskim, częścią ośrodka jest też anglojęzyczne TVP World. Oprócz tego jesteśmy bardzo mocno obecni w internecie, w tym w mediach społecznościowych – mówi Michał Broniatowski, dyrektor Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP.


Jednym z celów portalu jest ujawnianie dezinformacji – nie tylko tej płynącej zza rosyjskiej czy białoruskiej granicy, ale także tej tworzonej w Polsce. Dziennikarzy portalu wspomogą w tym zakresie redaktorzy z redakcji fact-checkingowej Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP.


Centrum Europy zapowiada ścisłą współpracę z portalem Onet.pl, która zapewni mu większy zasięg treści i dostęp obu redakcji do rzetelnych materiałów i pogłębionych analiz. Portal powstał na bazie dotychczasowej strony belsat.pl.


Zobacz też: TVP rośnie w streamingu. Hitem „Żona dla Polaka”, wśród filmów „Norymberga”

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość