Aktualności

Jesteś dobry z historii? 6 pkt tylko dla mistrza

Dziennik - 7 godzin 3 min. temu
Myślisz, że dobrze znasz historię Polski? Czas przyjrzeć się mało znanym, a zarazem fascynującym faktom, które mogą Cię zaskoczyć! Ten quiz sprawdzi, ile naprawdę wiesz o niezwykłych wydarzeniach, postaciach i fenomenach związanych z naszym krajem. Marta Pawłowska
Kategorie: Prasa

Niespokojny poranek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

TVP.Info - 7 godzin 5 min. temu
Niespokojny poranek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mieszkańcami Dubaju wstrząsnęły potężne wybuchy, które nastąpiły w kilku falach. Nad miastem unoszą się kłęby dymu, a służby walczą z pożarem w porcie Dżabal Ali.
Kategorie: Telewizja

Pyszny obiad na niedzielę. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Schabowe po czesku w zaskakującej panierce

Dziennik - 7 godzin 11 min. temu
Danie, które proponujemy na niedzielny obiad, jest zaskakujące. I zaskakująco pyszne. Schabowe po czesku łączą bowiem dwie smakowite rzeczy - kotlety schabowe i placki ziemniaczane. Musicie koniecznie spróbować. W tym daniu można się zakochać. Podajmy kotlety schabowe po czesku z brukselką. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Oczy świata zwrócone w jedno miejsce. "To gwarantowana globalna recesja"

TVN24 Biznes i Świat - 7 godzin 13 min. temu
Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran może doprowadzić do zablokowania kluczowych szlaków eksportu ropy, co w skrajnym scenariuszu grozi globalną recesją - ostrzega CNBC. Świat z niepokojem obserwuje decyzje Iranu dotyczące cieśniny Ormuz, a azjatyccy importerzy ropy i gazu już teraz gromadzą strategiczne zapasy surowców.
Kategorie: Telewizja

Nordycki serial kryminalny wraca. Poprzednie sezony zrobiły wrażenie na Polakach

Dziennik - 7 godzin 32 min. temu
Polscy fani skandynawskich dreszczowców będą wniebowzięci. Jeszcze w marcu czeka ich premiera trzeciego sezonu hitu kryminalnego "Veronika". Serialowy thriller łączy klasyczny nordycki noir z motywami paranormalnymi. Gdzie będzie można oglądać nowy sezon serialu z Alexandrą Rapaport w roli tytułowej? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Oni namówili Trumpa do ataku na Iran. Tak wyglądały zakulisowe rozmowy

Dziennik - 7 godzin 35 min. temu
Donald Trump zdecydował się zaatakować Iran po naciskach ze strony Izraela i Arabii Saudyjskiej, która zachowywała pozory sprzeciwiania się walkom - podał "The Washington Post". Dziennik został poinformowany o rozmowach, jakie toczyły się za kulisami. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Bieg i wieńce. Prezydent Nawrocki uczcił Żołnierzy Wyklętych

TVP.Info - 7 godzin 37 min. temu

„1 marca w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego. Tym, którzy po 1945 r. pozostali wierni wolnej Polsce, nie godząc się na sowiecką dominację. Zapłacili za to więzieniem, torturami i śmiercią” – podkreślił prezydent we wpisie na platformie X.


Prezydent Karol Nawrocki oddał hołd Żołnierzom Wyklętym

Prezydent skierował też list do uczestników warszawskich społecznych obchodów, dziękując organizatorom i wszystkim zaangażowanym. Przywołał słowa majora Hieronima Dekutowskiego „Zapory” oraz podkreślił, że los Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych był tragiczny – byli ścigani, torturowani, skazywani na śmierć lub więzienie i grzebani w anonimowych mogiłach.


W Warszawie uroczystości organizują m.in. Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Odbędą się m.in. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w kwaterze „Ł” oraz w Muzeum na Rakowieckiej.


Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony przez Sejm w 2011 r. i obchodzony jest 1 marca, w rocznicę rozstrzelania w 1951 r. siedmiu członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Działające od września 1945 r. do przełomu 1947 i 1948 r. Zrzeszenie było największą zakonspirowaną organizacją antykomunistyczną po II wojnie światowej w Polsce.


Czytaj też: Kaczyński podjął decyzję. Kolejny polityk PiS przed komisją etyki

Kategorie: Telewizja

Pięciolatka sama w pociągu. Szczęśliwy finał poszukiwań zaginionego dziecka

TVP.Info - 7 godzin 45 min. temu

Do zdarzenia doszło w sobotę, podczas przejazdu pociągu relacji Częstochowa - Bielsko-Biała. Funkcjonariusz Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego, podróżujący prywatnie, zauważył małe dziecko, które przemieszczało się po wagonach bez opieki dorosłych. Po rozmowie z dziewczynką ustalił, że w pobliżu nie ma opiekunów.


Pięciolatka podróżowała samotnie pociągiem. Dziecko było już poszukiwane przez policję


O sytuacji mężczyzna poinformował policję. Jak ustalono, pięciolatka była wcześniej zgłoszona jako zaginiona.




Po zatrzymaniu pociągu dziewczynka została przekazana pod opiekę funkcjonariuszy w Tychach. 


Czytaj też: Chwycił nastolatkę na peronie i rzucił się z nią pod pociąg metra

Kategorie: Telewizja

MSZ ostrzega przed podróżami do tych krajów. Nowa lista

Dziennik - 7 godzin 46 min. temu
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenia przed podróżami do Jordanii, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Palestyny. Polakom przebywającym tam zaleca stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i w razie potrzeby kontakt z polskimi konsulatami. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Niespokojny poranek w Emiratach. W Dubaju słychać eksplozje

TVP.Info - 7 godzin 48 min. temu

W niedzielę rano Dubaj stał się celem incydentów zbrojnych. Świadkowie oraz zagraniczni korespondenci informują o co najmniej dwóch seriach głośnych eksplozji, które wyrwały mieszkańców ze snu. Pierwsze uderzenia odnotowano wczesnym rankiem, a zaledwie kilka minut później nastąpiły kolejne detonacje.


Pożar w sercu gospodarczym miasta


Najpoważniejsza sytuacja panuje w rejonie Dżabal Ali (Jebel Ali) – jednym z najważniejszych portów handlowych na świecie. Nad nabrzeżem widoczna jest gęsta kolumna czarnego dymu. Z oficjalnych komunikatów wynika, że pożar jest efektem nocnych działań obronnych.




Służby potwierdziły, że nad prestiżową dzielnicą Business Bay doszło do przechwycenia wrogiej maszyny. Szczątki zestrzelonego obiektu spadły bezpośrednio na teren portu, wzniecając ogień.


„Zespoły Obrony Cywilnej Dubaju zareagowały natychmiast i kontynuują działania mające na celu całkowite ugaszenie pożaru” – przekazało w oficjalnym oświadczeniu biuro prasowe rządu.



Brak informacji o ofiarach


Mimo dramatycznego przebiegu zdarzeń i widocznych zniszczeń w infrastrukturze portowej, lokalne władze uspokajają: na ten moment nie ma doniesień o osobach poszkodowanych lub ofiarach śmiertelnych.


Służby bezpieczeństwa wciąż badają, czy niedzielne, poranne wybuchy były efektem kolejnych ataków, czy też działań systemów obrony przeciwlotniczej. Sytuacja w regionie pozostaje napięta.

Kategorie: Telewizja

QUIZ. Pytania z nowych odcinków teleturnieju "1 z 10". Komplet punktów tylko dla wytrawnych graczy

Dziennik - 7 godzin 52 min. temu
Teleturniej "1 z 10" jest jednym z najpopularniejszych w polskiej telewizji. W tym quizie zadajemy pytania, które Tadeusz Sznuk zadał uczestnikom w ostatnich odcinkach. Komplet punktów otrzymają tylko najlepsi. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Nieoczekiwany skutek afery Epsteina. Andrzej tęskni za swoimi pluszakami

TVP.Info - 7 godzin 55 min. temu

Według ostatnich doniesień, były książę znajduje się w „fatalnym stanie emocjonalnym”. Najdrobniejsze problemy mają urastać do rangi dramatów. Jedną z przyczyn takiej sytuacji, jak donosi „National Examiner”, jest fakt, że większość kolekcji pluszowych misiów Andrzeja została przeniesiona do magazynu i nie trafiła do nowego miejsca zamieszkania byłego księcia. Ten miał zabrać ze sobą jedynie kilka egzemplarzy.


Były książę Andrzej nie radzi sobie bez swojej... kolekcji pluszowych misiów


Zainteresowanie jego nietypową kolekcją nie jest nowością. W książce „Yes, Ma'am: The Secret Life of Royal Servants” opisano przywiązanie Andrew Mountbattena-Windsora do pluszowych zabawek. Autor twierdzi, że misie miały być codziennie ustawiane w ściśle określonym porządku – w formie piramidy – a wszelkie odstępstwa od tego schematu wywoływały u właściciela irytację.


Obecna sytuacja, według źródeł, ma dodatkowo podkreślać ograniczoną kontrolę Andrzeja nad własnym życiem. Decyzje dotyczące przeprowadzki i przechowywania jego rzeczy miały być podejmowane w ramach ustaleń nadzorowanych przez Karola III.


Gdyby to zależało od Karola III, zabawki „wylądowałyby w koszu”


Dobrze poinformowane osoby twierdzą, że skupienie się byłego księcia na losie pluszowych misiów nie spotyka się ze zrozumieniem w otoczeniu monarchy. Król, według relacji, ma znacznie poważniejsze sprawy państwowe na głowie i nie zamierza okazywać pobłażliwości w tej kwestii.


W nieoficjalnych komentarzach pojawiają się nawet sugestie, że gdyby decyzja należała wyłącznie do niego, kolekcja zabawek nie miałaby dla niego żadnej wartości i „wylądowałyby w koszu”. – Uważa za absolutnie upokarzające, że jego brat w tym wieku w ogóle ma kolekcję pluszowych misiów – przekazał jeden z informatorów.


Czytaj też: Iran atakuje rakietami Izrael. Władze były gotowe na ten ruch

Kategorie: Telewizja

Ważna zmiana dla pracujących emerytów. ZUS może zawiesić wypłaty

Od 1 marca 2026 r. pracujący wcześniejsi emeryci i renciści będą mogli zarobić więcej bez ryzyka utraty świadczenia. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podnosi limity dorabiania - dolny próg przekroczy 6,4 tys. zł brutto, a górny sięgnie niemal 12 tys. zł. Uwaga: przekroczenie wyższej granicy oznacza zawieszenie wypłaty.
Kategorie: Portale

Szokuje udziałem w "The Traitors". Ksiądz z osiedla: "Moim życiowym celem było, by księdzem nie być" [WYWIAD]

Dziennik - 8 godzin 3 min. temu
"Prawda jest taka, że jednym z celów życiowych, jakie miałem to był ten, żeby księdzem nie być. Do 24. roku życia udało mi się ten cel realizować" - mówi ksiądz Rafał Główczyński SDS, znany w internecie jako "Ksiądz z osiedla". W rozmowie z Dziennik.pl wyjaśnia, dlaczego wziął udział w programie "The Traitors. Zdrajcy", po co założył profil na platformie dla dorosłych OnlyFans i jak przeżyć Wielki Post. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Rusza "Taniec z Gwiazdami". Kto z kim zatańczy? Numery startowe par

Dziennik - 8 godzin 13 min. temu
Rusza nowa edycja programu "Taniec z Gwiazdami". Podobnie, jak w poprzednich sezonach, tak i teraz show będzie emitowane na antenie Polsatu. Kto z kim zatańczy? Jakie są numery startowe poszczególnych par 18. edycji "Tańca z Gwiazdami"? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Olivia Dean wielką zwyciężczynią gali BRIT Awards. Nie zabrakło zaskoczeń

TVP.Info - 8 godzin 14 min. temu

Olivia Dean, która wraz z piosenkarką Lolą Young prowadziła w liczbie nominacji – po pięć dla każdej z artystek – zdobyła pierwszą nagrodę wieczoru, za piosenkę roku, dla „Rein Me In”, nagraną we współpracy z Samem Fenderem. 26-letnia artystka, znana z muzyki łączącej R&B, pop i neo soul, odebrała także statuetki dla najlepszego wykonawcy pop, artystki roku oraz albumu roku za swój drugi album studyjny „The Art of Loving”.


Nagranie tego albumu odmieniło moje życie. Opowiada o miłości i o kochaniu się nawzajem w świecie, który teraz wydaje się pozbawiony miłości – powiedziała Dean, cytowana przez Reutersa. Wcześniej wokalistka zdobyła nagrodę Grammy.


BRIT Awards 2026: Olivia Dean, Lola Young, Noel Gallagher, PinkPantheress i Ozzy Osbourne wśród wyróżnionych


Fender zwyciężył również w kategorii alternatywny/rockowy zespół, a Young, znana z utworu „Messy”, została wyróżniona jako „przełomowy artysta”. Rockowa grupa Wolf Alice zdobyła nagrodę dla zespołu roku. Noel Gallagher został uhonorowany jako autor tekstów, a wokalistka i autorka tekstów PinkPantheress otrzymała nagrodę dla producenta roku.


Zmarły w lipcu 2025 roku w wieku 76 lat Ozzy Osbourne, z heavymetalowego Black Sabbath, został wyróżniony nagrodą za całokształt twórczości. – Ozzy był autentyczny, utalentowany, całkowicie nieprzewidywalny, dziki, był prawdziwym artystą – powiedziała jego żona, Sharon Osbourne.


Wśród zwycięzców w kategorii międzynarodowej znalazła się piosenkarka Rosalia z Katalonii, uznana za międzynarodowego artystę roku.


Jedne z najważniejszych nagród muzycznych na świecie. Prawie pół wieku historii


Mark Ronson, Brytyjczyk o amerykańskich korzeniach, otrzymał nagrodę za szczególne zasługi i wystąpił podczas ceremonii. Wśród nominowanych artystów ze Stanów Zjednoczonych znaleźli się m.in. Taylor Swift, Lady Gaga i Doechii. Na liście wykonawców pojawili się artyści z całego świata, w tym Audrey Nuna i REI AMI ze Stanów Zjednoczonych, którzy użyczyli głosów postaciom z K Pop Demon Hunters, animowanego filmu akcji inspirowanego estetyką i stylistyką koreańskiego popu.


BRIT Awards, przyznawane od 1977 roku, należą do najważniejszych wyróżnień w brytyjskim przemyśle muzycznym i tradycyjnie honorują przede wszystkim krajowych twórców, choć obejmują także kategorie dla międzynarodowych artystów, piosenek i zespołów.


CZYTAJ TEŻ: Nowi jurorzy w „The Voice Kids”. Niezwykle wzruszające sceny na planie

Kategorie: Telewizja

Szturm na ambasadę USA w Bagdadzie. Bunt po śmierci lidera Iranu

TVP.Info - 8 godzin 16 min. temu

Jak donosi agencja AFP, powołując się na źródła w irackich organach bezpieczeństwa, od rana trwają intensywne próby przełamania kordonów ochronnych wokół placówki. Choć demonstranci wykazują dużą determinację, służby mundurowe jak dotąd skutecznie odpierają ataki.


Bitwa na kamienie i gaz łzawiący


Sytuacja w tzw. Zielonej Strefie – silnie strzeżonej dzielnicy dyplomatycznej – jest krytyczna. Portal Shafaq News informuje, że siły bezpieczeństwa zablokowały kluczowy most prowadzący do budynków rządowych i zagranicznych misji.


W mediach społecznościowych krążą nagrania dokumentujące brutalne starcia. Widać na nich manifestantów z flagami ugrupowań proirańskich, którzy obrzucają policję kamieniami. Funkcjonariusze odpowiadają masowym użyciem gazu łzawiącego.



Ambasada w trybie awaryjnym


Napięcie w regionie eskalowało już w sobotę. W związku z bezpośrednim konfliktem zbrojnym na linii USA–Izrael–Iran, amerykańska placówka podjęła radykalne kroki bezpieczeństwa, w tym zawieszono wszelką działalność konsularną i wzmocniono ochronę fizyczną obiektu.


Eksperci wskazują, że śmierć irańskiego lidera może stać się zapalnikiem dla dalszej destabilizacji w całym regionie Bliskiego Wschodu.

Kategorie: Telewizja

USA "uderzą z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano". Trump ostrzega po śmierci Chameneia

Dziennik - 8 godzin 30 min. temu
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł Iran, by powstrzymał się przed nadmierną odpowiedzią na atak USA, grożąc, że w odwecie Stany Zjednoczone "uderzą z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano". Iran zapowiedział wcześniej mocny odwet za zabicie przywódcy kraju ajatollaha Alego Chameneia. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

AI w sali operacyjnej. Eksperyment na żywym organizmie

TVP.Info - 8 godzin 31 min. temu

Punktem wyjścia tej historii – kto by się spodziewał? – jest kasa. A kasa – o czym doskonale wiemy – jest najważniejsza. Pojawia się więc nowa przełomowa technologia i każda branża ściga się w jak najszybszym wdrożeniu celem rozbicia banku, bycia liderem rynku, zdystansowania konkurencji, napompowania ego itd


Zawrotne tempo wprowadzania urządzeń medycznych opartych na uczeniu maszynowym


Rynek produktów czy usług medycznych nie może wobec tego ignorować absolutnie rewolucyjnej technologii, jaką jest sztuczna inteligencja. I nic w tym zdrożnego. Niezrozumiałym byłoby nie spróbować użyć do leczenia bądź diagnostyki narzędzia, które zmieni ludzkość (jeśli nie zgładzi, ale to temat na inną opowieść).


Czytaj także: Pierwszy pacjent USA. Co naprawdę dolega Donaldowi Trumpowi?


Problem polega jednak nie na samej idei, lecz na kontroli i tempie tych wdrożeń. Medycyna wypływa tutaj bowiem na kompletnie niezbadane wody, a liczby pokazują, że tempo jest zawrotne. Tymczasem ściganie się na nowe rozwiązania w pogoni za zyskiem niekoniecznie działa na korzyść pacjentów


Niebezpieczne zdarzenia przy operacjach zatok


Dziennikarze Reutera podali w raporcie, że amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła już co najmniej 1357 urządzeń medycznych opartych na sztucznej inteligencji – to dwa razy więcej niż do 2022 roku


Jednym z takich rozwiązań jest system TruDi należący do firmy Acclarent, będącej jeszcze dwa lata temu oddziałem Johnson & Johnson, giganta branży medycznej. Urządzenie stosowane w leczeniu przewlekłego zapalenia zatok wprowadzono na rynek w 2018 r., a trzy lata później ogłoszono „krok naprzód”. Polegał on na dodaniu do TruDi sztucznej inteligencji do wspomagania laryngologów w operacjach.


Od momentu wejścia na rynek tego urządzenia, jeszcze bez AI, FDA otrzymała niepotwierdzone doniesienia o siedmiu przypadkach usterek i jednego przypadku urazu pacjenta. Ale od chwili dołożenia do systemu rozwiązań AI, takich niepotwierdzonych doniesień o awariach i zdarzeniach niepożądanych było już co najmniej 100.


Chirurdzy wprowadzani w błąd


Z tego – od końca 2021 r. do listopada 2025 – przynajmniej dziesięć osób zostało poszkodowanych. Większość przypadków wiązała się z tym, że system nawigacyjny TruDi wprowadzał chirurgów w błąd, co do lokalizacji instrumentów operacyjnych w głowach operowanych osób.


Czytaj także: Unijny plan walki z rakiem traci impet. Kontrolerzy alarmują


„Zgłoszono wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego z nosa jednego pacjenta. W innym opisanym przypadku chirurg omyłkowo przekłuł podstawę czaszki. W dwóch innych przypadkach pacjenci rzekomo doznali udarów mózgu w wyniku przypadkowego uszkodzenia dużej tętnicy” – poinformował Reuters.


Co istotne, raporty FDA dotyczące urządzeń mogą być niekompletne i nie mają na celu ustalenia przyczyn wypadków medycznych, dlatego nie jest jasne, jaką rolę w tych zdarzeniach mogła odegrać sztuczna inteligencja.


FDA zaznaczyła, że w raportowanych zdarzeniach często brakuje szczegółów, są one redagowane w celu ochrony tajemnic handlowych i nie można ich używać wyłącznie do wskazywania winnych. Agencja czasami otrzymuje również wiele zgłoszeń dotyczących jednego incydentu.


Skargi na urządzenia medyczne z AI się mnożą


Dziennikarze ustalili, że co najmniej 1401 skarg złożonych do FDA między 2021 a październikiem 2025 roku dotyczyło urządzeń medycznych znajdujących się na liście obejmującej 1357 produktów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Co najmniej 115 dotyczyło problemów z oprogramowaniem lub algorytmami.


Czytaj także: Wyścig po myśliwiec 6. generacji. „Pozwoli narzucić wolę przy użyciu siły”


Dwie wspomniane ofiary udarów złożyły pozwy w Teksasie, twierdząc, że sztuczna inteligencja systemu TruDi przyczyniła się do ich uszczerbku na zdrowiu. „Produkt był prawdopodobnie bezpieczniejszy przed wprowadzeniem zmian w oprogramowaniu, które uwzględniały sztuczną inteligencję, niż po wprowadzeniu modyfikacji” – stwierdzono w jednym z pozwów.


Johnson & Johnson przekazał pytania Reutera na ten temat do firmy Integra LifeSciences, która w 2024 roku zakupiła Acclarent i system nawigacyjny TruDi.


Właściciel bronił się twierdząc, że doniesienia „nie wskazują na nic więcej niż to, że system TruDi był używany podczas operacji, w której wystąpiło zdarzenie niepożądane”. Dodał, że „nie ma wiarygodnych dowodów wskazujących na żaden związek przyczynowo-skutkowy między systemem nawigacyjnym TruDi, technologią sztucznej inteligencji i rzekomymi urazami”.


Dwie tętnice uszkodzone i dwa udary


W czerwcu 2022 r. dr Marc Dean, używając systemu nawigacyjnego TruDi ze sztuczną inteligencją, wszczepił Erin Ralph mały balonik do zatoki przynosowej w szpitalu w Fort Worth w Teksasie. Zabieg ten, znany jako balonoplastyka, to małoinwazyjna technika leczenia przewlekłego zapalenia zatok. Balonik jest pompowany w celu powiększenia otworu zatoki, co umożliwia lepszy drenaż i łagodzi stan zapalny.


Jednak wykorzystany system, jak zarzuca się w pozwie, „wprowadził w błąd i źle skierował” instrumenty chirurga. Tętnica szyjna – która dostarcza krew do mózgu, twarzy i szyi – miała zostać uszkodzona, co doprowadziło do powstania zakrzepu. Prawnik poszkodowanej stwierdził przed sądem, że z własnej dokumentacji dr Deana wynika, że „nie miał pojęcia, że znajduje się w pobliżu tętnicy szyjnej”.


W efekcie po opuszczeniu szpitala kobieta doznała udaru i za chwilę wylądowała na oddziale intensywnej terapii. Lekarze usunęli jej fragment czaszki, „aby mózg miał miejsce na obrzęk”, jak sama poszkodowana, matka czwórki dzieci, opisała swoje przykre perypetie w internetowej zbiórce pieniędzy na leczenie w serwisie GoFundMe.


Rok później w maju 2023 r. dr Dean używał TruDi podczas kolejnej operacji plastyki zatok u Donny Fernihough. Według pozwu, tętnica szyjna pacjentki miała wówczas „wybuchnąć”. Krew „tryskała wszędzie” – obryzgując nawet na przedstawiciela Acclarent, który obserwował operację. Fernihough w dniu operacji także doznała udaru.


Czytaj także: Pielęgniarz odmówił lekarce pobrania krwi. Przez jej tatuaże


Pozew zarzuca firmie Acclarent, że ta „wiedziała lub powinna była wiedzieć, że domniemana sztuczna inteligencja spowodowała lub nasiliła tendencję zintegrowanego systemu nawigacyjnego do niespójności, niedokładności i zawodności”.


Ponad pół miliona dla doktora za konsultacje


Acclarent zaprzeczył zarzutom w obu toczących się wciąż sprawach. Firma stwierdziła w sądzie, że nie zaprojektowała ani nie wyprodukowała systemu TruDi, a jedynie go dystrybuowała. Integra LifeSciences, właściciel Acclarenta, przekazał Reuterowi, że nie ma dowodów na związek między technologią sztucznej inteligencji a zarzucanymi urazami.


Dr Marc Dean rozpoczął pracę jako konsultant firmy Acclarent w 2014 r. i otrzymał od firmy ponad 550 000 dol. honorariów konsultacyjnych do 2024 r., jak wynika z danych Open Payments, federalnej bazy danych śledzącej powiązania finansowe między firmami a lekarzami. Co najmniej 135 000 dol. z tych honorariów było związane z systemem TruDi.


Integra poinformowała, że lekarz ten nie jest już konsultantem TruDi, a płatności na jego rzecz po przejęciu Acclarentu były przeznaczone na posiłki.


Rzekome naciski na wprowadzenie AI


Fernihough przekonywała w pozwie, że w 2021 r. ówczesny prezes Acclarentu Jeff Hopkins naciskał na wprowadzenie sztucznej inteligencji do TruDi „jako narzędzia marketingowego”, aby móc reklamować system jako „wyposażony w nową i nowatorską technologię”.


Czytaj także: Tak radzą sobie ze stratą. Robią cyfrowe klony zmarłych


Oprogramowanie TruDi wykorzystuje uczenie maszynowe do identyfikacji określonych segmentów anatomii pacjenta i obliczenia „najkrótszej, prawidłowej ścieżki między dwoma punktami określonymi przez lekarza”, jak wynika z wpisu Acclarentu na LinkedIn. Technologia ta ma na celu uproszczenie planowania operacji i zapewnienie informacji zwrotnej w czasie rzeczywistym podczas zabiegów takich jak operacje zatok.


Lekarz miał ostrzegać o problemach


Jak zarzucono w jednym z pozwów, władze Acclarentu skontaktowały się z dr Deanem w sprawie planu dodania sztucznej inteligencji. Chirurg miał ostrzec Hopkinsa i Acclarent, „że istnieją problemy wymagające rozwiązania”. Pomimo tego ostrzeżenia Acclarent „obniżył swoje standardy bezpieczeństwa, aby przyśpieszyć wprowadzenie nowej technologii na rynek” i „osiągnął cel zaledwie 80 proc. dokładności dla niektórych z tych nowych technologii przed zintegrowaniem ich z systemem nawigacyjnym TruDi”.


Jesteśmy jako gatunek dopiero na samym początku rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją. Jest z tym trochę tak jak z technologią atomową – z jednej strony można ją wykorzystywać do produkcji energii, a z drugiej można wykorzystać do wyprodukowania śmiercionośnej broni.


Czytaj także: Dzieci algorytmów. „Nie mają przyjaciół, tylko polubienia”


Zwolennicy przekonują, że AI pomoże znaleźć lekarstwa na rzadkie choroby, odkryć nowe leki, poprawić umiejętności chirurgów i dać pacjentom poczucie bezpieczeństwa. Wszystko jednak rozbija się o to, co zostało już powiedziane na wstępie, jak technologia jest wdrażana i czemu służy.


Aby szybciej i jak najwięcej zarobić


Z przeprowadzonej przez dziennikarzy Reutera analizy danych dotyczących bezpieczeństwa oraz dokumentacji prawnej, a także rozmów z lekarzami, pielęgniarkami, naukowcami i organami regulacyjnymi, na pierwszy plan wysuwa się jedno główne zagrożenie – producenci urządzeń, giganci technologiczni i twórcy oprogramowania ścigają się z czasem, aby zdystansować konkurencję na rynku i dzięki temu zarobić więcej.


System TruDi nie jest jedynym, który budzi wątpliwości. FDA otrzymała doniesienia dotyczące dziesiątek innych urządzeń wspomaganych sztuczną inteligencją. To np. monitor pracy serca, który rzekomo nie wykrywał nieprawidłowości czy urządzenie ultrasonograficznego, które miało błędnie identyfikować części ciała płodu.


Błędne identyfikowanie części ciała płodu


W raporcie FDA z czerwca 2025 roku zarzucono, że oprogramowanie Sonio Detect, wykorzystujące techniki uczenia maszynowego do analizy obrazów, podczas badań prenatalnych błędnie identyfikuje części ciała płodu.


Czytaj także: Wyścig o panowanie nad światem na finiszu. Kwanty bronią ostateczną


„Algorytm sztucznej inteligencji oprogramowania Sonio Detect jest wadliwy i błędnie oznacza struktury płodu, przypisując je niewłaściwym częściom ciała” – stwierdzono w raporcie. Sonio Detect należy do Samsung Medison, oddziału koncernu Samsung Electronics. Samsung Medison stwierdził, że raport FDA „nie wskazuje na żadne zagrożenie bezpieczeństwa, ani też FDA nie zażądała od Sonio żadnych działań”.


Kardiomonitory pod lupą


Co najmniej 16 skarg dotyczyło kardiomonitorów wspomaganych sztuczną inteligencją, produkowanych przez giganta branży urządzeń medycznych Medtronic. Miały one nie rozpoznawać nieprawidłowych rytmów lub przerw w pracy serca. Medtronic poinformował FDA, że niektóre incydenty były spowodowane „dezorientacją użytkownika”.


Algorytmy sztucznej inteligencji w implantowalnych kardiomonitorach Medtronic z serii LINQ są określane jako „sztuczna inteligencja oparta na głębokim uczeniu”. Według strony internetowej firmy, znacznie zmniejszyły one liczbę fałszywych ostrzeżeń i informowały o rzeczywistych alarmach dotyczących zdarzeń sercowych. Firma informuje jednak również na swojej stronie internetowej i w materiałach produktowych, że jej technologia sztucznej inteligencji AccuRhythm AI może błędnie klasyfikować rzeczywiste nieprawidłowe rytmy serca lub przerwy.


Firma Medtronic poinformowała agencję Reutera, że przeanalizowała wszystkie 16 epizodów i oceniła, że urządzenie przeoczyło tylko jeden przypadek nieprawidłowego rytmu serca. „W żadnym ze zgłoszeń nie pacjent nie ucierpiał” – poinformował producent. Medtronic stwierdził, że niektóre incydenty były związane z problemami z wyświetlaniem danych, a nie z technologią sztucznej inteligencji. Firma jednak odmówiła pełnego wyjaśnienia, co poszło nie tak w każdym z tych incydentów.


Niemal połowa wycofań w niecały rok od wprowadzenia na rynek


Naukowcy z uniwersytetów Johns Hopkins, Georgetown i Yale poinformowali w sierpniu w JAMA Health Forum, że 60 urządzeń medycznych zatwierdzonych przez FDA, wykorzystujących sztuczną inteligencję, było powiązanych ze 182 przypadkami wycofania produktów z rynku. Ich analiza wykazała, że 43 proc. wycofań nastąpiło w ciągu niecałego roku od otrzymania zielonego światła. To około dwa razy więcej niż wskaźnik wycofań wszystkich urządzeń zatwierdzonych na podstawie podobnych przepisów FDA.


Czytaj także: Pierwsza taka operacja w Polsce. Wyjęli pacjentce wątrobę, by ją zoperować


Boom na sztuczną inteligencję – zauważył Reuters – stanowi istotny problem dla FDA. Jak przekazało dziennikarzom łącznie pięciu obecnych i byłych naukowców agencji, federalny regulator z trudem nadąża za napływem urządzeń medycznych wspomaganych sztuczną inteligencją, ubiegających się o zatwierdzenie. Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych (HHS), do którego należy FDA, powiedział, że agencja dąży do zwiększenia swoich możliwości w tym obszarze.


Za mało specjalistów do kontroli


Z całą pewnością problem z liczbą rąk do pracy w FDA byłby nieporównywalnie mniejszy, gdyby nie działania amerykańskiego rządu.


Około cztery lata temu FDA poszerzyła zatrudnienie o naukowców specjalizujących się w sztucznej inteligencji, w szczególności w recenzowaniu urządzeń do obrazowania medycznego i radiologii. Wielu z nich pracowało w Wydziale Obrazowania, Diagnostyki i Niezawodności Oprogramowania (DIDSR). Jednostka ta stała się kluczowym zasobem agencji w zakresie oceny bezpieczeństwa sztucznej inteligencji w medycynie, jak powiedzieli agencji Reutera jeden obecny i dwóch byłych pracowników FDA. Na początku ubiegłego roku liczba ta wzrosła do około 40 osób.


Kontrolerzy próbują „łamać” modele AI


Przyciąganie najlepszych specjalistów do pracy w administracji rządowej nie jest łatwe. Rekrutacja często wymaga przekonania do rezygnacji z wyższych wynagrodzeń, na jakie można liczyć w sektorze prywatnym. Zadanie kontrolerów często polega na próbie „złamania” modeli sztucznej inteligencji w urządzeniach.


Czytaj także: Miasto na Księżycu, miasto na Marsie. Kosmiczne plany Elona Muska


Jak przekazali byli pracownicy FDA, chodzi np. o testowanie algorytmów urządzenia w różnych sytuacjach klinicznych i sprawdzaniu, czy wydajność sztucznej inteligencji pogarsza się z czasem. Starano się również zminimalizować „halucynacje”, czyli sytuacje, w których modele sztucznej inteligencji generują fałszywe informacje.


Radykalne cięcia Muska w administracji obniżyły jakość kontroli


Ale po tym, jak Donald Trump objął urząd prezydenta możliwości w zakresie badania urządzeń medycznych z AI w USA zostały ograniczone. Wszystko za sprawą Elona Muska i jego kampanii na rzecz cięcia kosztów za pośrednictwem Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE). W wyniku działań miliardera, około 15 z 40 naukowców zajmujących się sztuczną inteligencją w jednostce DIDSR zostało zwolnionych lub odeszło, jak stwierdziły osoby z FDA.


Inna jednostka, która opracowywała politykę dotyczącą urządzeń wykorzystujących sztuczną inteligencję, Centrum Doskonałości Zdrowia Cyfrowego (Digital Health Center of Excellence), straciła około jednej trzeciej swojego personelu, liczącego około 30 osób.


Czytaj także: Lekarstwo na raka. Polscy naukowcy krok od przełomu


– Niektórzy wysocy rangą regulatorzy nie mają pojęcia, jak działają te technologie. Wyjaśnialiśmy im, dlaczego uważamy, że ta technologia jest bezpieczna lub niebezpieczna w użyciu na rynku – powiedział jeden z byłych urzędników.


Jeśli jest mniej oczu, łatwiej coś przeoczyć


Od czasu radykalnych cięć zaordynowanych przez Muska, obciążenie pracą niektórych recenzentów urządzeń prawie się podwoiło, jak twierdzą dwaj byli pracownicy. – Jeśli nie masz zasobów, istnieje większe prawdopodobieństwo, że coś zostanie przeoczone – powiedział były recenzent urządzeń, który zrezygnował z pracy w ubiegłym roku.


FDA wymaga badań klinicznych nowych leków, ale urządzenia medyczne podlegają innym procedurom kontroli. Zgodnie z przepisami FDA większość urządzeń z zastosowaniem sztucznej inteligencji wprowadzanych na rynek nie musi być testowana na pacjentach.


Urządzenia z łagodniejszą kontrolą niż leki


Zamiast tego producenci spełniają przepisy FDA, powołując się na wcześniej dopuszczone urządzenia, które nie miały opcji związanych ze sztuczną inteligencją – zwrócił uwagę dr Alexander Everhart, wykładowca na wydziale medycznym Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis i ekspert w dziedzinie regulacji dotyczących urządzeń medycznych.

Pozycjonowanie nowych urządzeń jako aktualizacji istniejących to ugruntowana praktyka, ale Everhart twierdzi, że sztuczna inteligencja wprowadza nową niewiadomą.


– Uważam, że tradycyjne podejście FDA do regulacji urządzeń medycznych nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa i skuteczności technologii opartych na sztucznej inteligencji – powiedział Everhart agencji Reutera, zaznaczając, że aktualne podejście do zatwierdzania urządzeń przed wejściem na rynek w zasadzie skazuje na branie deklaracji producenta „za dobrą monetę”. – Nie wiem, czy to, co teraz jest w FDA, stanowi jakieś realne zabezpieczenie – podsumował.

Kategorie: Telewizja

Składka zdrowotna do likwidacji. Miliony zyskają, zapłacą najbogatsi

Lewica chce zlikwidować 9-procentową składkę zdrowotną i zastąpić ją 12-procentowym podatkiem zdrowotnym z kwotą wolną 30 tys. zł. Efekt? Miliony emerytów i pracowników mogłyby dostać wyższe wypłaty na rękę. Ale rachunek zapłacą najlepiej zarabiający - i to oni mieliby sfinansować dodatkowe 30 mld zł dla NFZ.
Kategorie: Portale
Subskrybuj zawartość