LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościZmarł zaufany kamerdyner trzech papieży. On trzymał Jana Pawła II po zamachuAngelo Gugel zmarł w niedzielę 15 stycznia wieczorem. Pochodzący z Miane na północy Włoch Gugel w Watykanie pracował przez 50 lat, od czasów Piusa XII. Najpierw służył w żandarmerii watykańskiej, następnie w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego. Od 1978 r. pełnił funkcję papieskiego kamerdynera – najpierw Jana Pawła I, potem św. Jana Pawła II, a następnie Benedykta XVI, któremu towarzyszył w pierwszych miesiącach jego pontyfikatu. Zapamiętany jako wzorowy i niezwykle dyskretny papieski współpracownik, Gugel dopiero w 2018 r. podzielił się pierwszymi wspomnieniami i świadectwami z czasów pracy w Watykanie. Media zapamiętały go głównie ze zdjęć z dnia zamachu na papieża Polaka 13 maja 1981 r., bowiem to on, jako jedna z osób, która towarzyszyła mu w papamobile, podtrzymywała go po ataku Alego Agcy, gdy papieskie auto pędziło do watykańskiego ambulatorium. W swoich wspomnieniach Gugel dzielił się świadectwami zaufania ze strony św. Jana Pawła II. To jego papież poprosił o pomoc w ćwiczeniu włoskiej wymowy przed wygłoszeniem homilii na inaugurację pontyfikatu. Był świadkiem wielu wydarzeń, które odbywały się bez udziału mediów – wspominał m.in. o prywatnych wycieczkach w góry, czy modlitwach z egzorcyzmem, odprawianych przez Ojca Świętego. Dzielił się też świadectwem cudu, który – jak wierzył – został wymodlony przez Jana Pawła II, a którym były szczęśliwe narodziny córki Gugela w 1980 r., pomimo zagrożenia życia dziewczynki i jej matki. Także jako emeryt Angelo Gugel pozostał wierny papieskiej służbie. Tak, jak w 2010 r., gdy – choć miał już ponad 70 lat – został wezwany do towarzyszenia Benedyktowi XVI podczas letniego wypoczynku w Castel Gandolfo. Czytaj też: Audiencja u papieża. Noblistka spotkała się z Leonem XIV Kategorie: Telewizja
Świątek przed historyczną szansą w Australii. „Wiele rzeczy musi się zazębić”Iga Świątek ma na koncie sześć zwycięstw w turniejach Wielkiego Szlema – czterokrotnie wygrywała Rolanda Garrosa i ma po jednym triumfie w Wimbledonie oraz US Open. Do skompletowania wszystkich czterech brakuje już tylko Australian Open. Przed nią takiej sztuki dokonało tylko dziesięć zawodniczek w historii. – Mówiąc szczerze, od początku roku wiele osób rozmawiało ze mną na ten temat. A ja naprawdę koncentruję się tylko na pracy dzień po dniu. W moim przypadku od zawsze tak było – powiedziała Świątek na konferencji prasowej w Melbourne. Czytaj także: Męczarnie Barcelony z drugoligowcem. Lewandowski próbował pomóc z ławki – W rzeczywistości w ten sposób osiągnęłam swoje sukcesy, skupiając się na każdym kolejnym meczu. Wygranie Wielkiego Szlema jest ciężkie, wiele rzeczy musi się zazębić, aby tak się stało. To ciężki turniej, więc nie mam żadnych oczekiwań. Oczywiście to byłoby spełnienie marzeń, ale nie budzę się z tak jasno określonym celem. Częściej myślę o tym, jak chcę grać, co powinnam poprawić – dodała. Świątek jest na kursie kolizyjnym z dwukrotną zwyciężczynią Australian Open Naomi Osaką, którą – żeby było ciekawiej – trenuje Tomasz Wiktorowski, były szkoleniowiec Igi. Polka potencjalnie może się także zmierzyć z Jeleną Rybakiną, z którą przegrała w karierze już pięciokrotnie. Ale zanim dojdzie do tych ewentualnych hitów, Świątek rozpocznie zmagania od spotkania z Chinką Yuan Yue. – Nie patrzę na drabinkę, ale dzięki za ostrzeżenie. Nie, żartuję. Naprawdę tego nie robię, więc, proszę, nie psujcie mi zabawy. Chcę mieć niespodziankę przed każdym meczem – mówiła. Czytaj także: Kajakarka-żołnierz z góralskim charakterem. Pokonała Świątek i Kubicę Świątek rozpoczęła sezon od występów z reprezentacją Polski w United Cup, ale poniosła dwie porażki. – Mecze w Sydney nie poszły zbyt gładko. To nie był łatwy start. Wydaje mi się, że wciąż mam nad czym pracować. Mogę grać lepiej. Myślę, że chodzi o nastawienie i o to, czy na korcie będę cieszyć się grą i czy dam z siebie coś ekstra. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale chodzi po prostu o intensywność, każdy punkt i nie przejmowanie się, gdy coś nie wyjdzie. Po prostu iść na przód i naciskać – stwierdziła. Kategorie: Telewizja
Brązowe i czarne pojemniki nie będą opróżniane. Śmieci zostaną pod domemW Polsce występują problemy z odbiorem odpadów. Chodzi o zasypane dojazdy i zamarzające frakcje w pojemnikach. Nawet jeśli odpady uda się odebrać, to trwa to znacznie dłużej niż zwykle i pracownicy nie są w stanie zrealizować planów.
Kategorie: Portale
Orban zachwycony słowami Nawrockiego o Grenlandii i Trumpie. "Dobrze powiedziane"Donald Trump nie odpuszcza w sprawie przejęcia Grenlandii. Karol Nawrocki odniósł się do autonomii Grenlandii w rozmowie podczas wizyty w Londynie. To co powiedział, bardzo spodobało się premierowi Węgier, Viktorowi Orbanowi. Publicznie pochwalił polskiego prezydenta.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
PiS chce wybudować port dla ciężarówek obok przyszłej elektrowni jądrowej. Taka inwestycja ma sens?PiS proponuje budowę portu ro-ro obok przyszłej elektrowni jądrowej w Choczewie, ale nie ma wyliczeń uzasadniających tę inwestycję ekonomicznie. Jeśli chodzi o mobilność wojskową, to armia wybrała już inne warianty.
Kategorie: Portale
Zaginął 43-letni mieszkaniec Olsztyna. „Istnienie realne zagrożenie dla jego życia lub zdrowia”Mężczyzna ma ok. 175 cm, szczupłą budowę ciała, ciemne włosy. W chwili zaginięcia ubrany był w czarną kurtkę firmy adidas i czarne dresy. Porusza się samochodem osobowym marki audi allroad o nr rej FSD 77881. 15 stycznia zaginiony prawdopodobnie był widziany w Bukowinie Tatrzańskiej przy ul. Leśnej. Każdy, kto zna miejsce jego aktualnego pobytu lub w ostatnim czasie widział zaginionego, proszony jest o kontakt z policją pod numerem 112 lub 47 858 0910. Źródło: KMP Częstochowa Kategorie: Lokalne
Matka syna Muska pozywa jego platformę AI. Za swoje rozbierane zdjęcia„Produkt xAI, Grok, chatbot oparty na sztucznej inteligencji ('AI'), wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozbierania, upokarzania i wykorzystywania seksualnego ofiar” – można przeczytać w pozwie złożonym przez St. Clair w Nowym Jorku. Była partnerka Elona Muska zdecydowała się na ten krok tuż po tym, jak xAI zapowiedziało, że chatbot Grok nie będzie już na platformie społecznościowej edytować „obrazów prawdziwych osób w skąpych ubraniach”. Musk był zmuszony do tej decyzji po fali krytyki, gdy sieć na całym świecie zalały wygenerowane deepfake'owe nagie zdjęcia prawdziwych dorosłych osób, a w niektórych przypadkach nawet dzieci. 27-letnia pisarka i komentatorka polityczna zarzuciła Grokowi, że na prośbę użytkowników generował i rozpowszechniał „niezliczone treści o charakterze seksualnym, intymnym i poniżającym” z jej udziałem. Także po tym, jak publicznie poinformowała Groka, że „nie wyraża zgody” na cyfrowe rozebranie. St. Clair podkreśliła, że w jednym przypadku użytkownicy X wyszukali jej stare zdjęcia z okresu, gdy była jeszcze nastolatką i podobnie, „rozebrali” przy pomocy platformy. Była partnerka Muska miała na jednej z wykorzystanych fotografii 14 lat. xAI nie odpowiedziało jeszcze na prośbę o komentarz wysłaną przez CNN. W środę Elon Musk pisał w poście na X, że „nie ma wiedzy o żadnych nagich zdjęcia nieletnich generowanych przez Grok. Dosłownie żadnych”. Dodał wtedy także, że Grok „odmówi produkcji czegokolwiek nielegalnego, ponieważ zasadą jego działania jest przestrzeganie prawa danego kraju lub stanu”. To nie przekonało St. Clair. Amerykanka domaga się procesu z udziałem ławy przysięgłych oraz odszkodowania. Argumentuje swoją decyzję cierpieniem psychicznym, którego doznała po generowaniu jej nagich zdjęć oraz utratą prywatności. Czytaj także: Ostra reakcja za seksualizowane zdjęcia od Groka. „Odrażające” Relacje między pozywającą a pozwanym od jakiegoś czasu nie układały się najlepiej. W przeszłości dochodziło między nimi do publicznych spięć i potyczek. Na początku tygodnia Musk napisał nawet na X, że planuje ubiegać się o pełną opiekę nad ich wspólnym dzieckiem. Kategorie: Telewizja
Nauczyciele długo na to czekali. MEN przedstawi rozwiązania w sprawie godzin nadliczbowychNauczyciele czekali na to prawie rok. Ministra edukacji Barbara Nowacka przekazała, że resort ma już pewne propozycje zmian dotyczące godzin nadliczbowych nauczycieli. Po ubiegłorocznej uchwale Sądu Najwyższego na rozwiązania czekają m.in. związkowcy. Możliwe, że poznają je w lutym.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Niedźwiedzie śpią czy hibernują? Ekspert wyjaśnia, co naprawdę dzieje się w zimieCzy niedźwiedzie naprawdę „idą spać”, a jeże niemal umierają na kilka miesięcy? Czym różni się hibernacja od zimowania? O biologicznych strategiach przetrwania zimy opowiada prof. Andrzej Elżanowski, zoolog i bioetyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
Anna Rymkiewicz
Kategorie: Prasa
Sąsiad nie może oświetlać naszej działki. Chodzi o jeden zapis w prawieSąsiad zamontował oświetlenie, które nie daje nam spać i uprzykrza życie? Jeśli zwykła rozmowa nie pomaga, jest inne rozwiązanie. Tego typu problemy sąsiedzkie reguluje prawo.
Kategorie: Portale
Olsztyn – Poraj. Nowa droga ze ścieżką rowerową już otwarta– To kolejny element konsekwentnie budowanej infrastruktury drogowej, która służy zarówno mieszkańcom, jak i turystom. Inwestycja wpisuje się w rozwój sieci tras rowerowych regionu, poprawia bezpieczeństwo ruchu i wzmacnia potencjał turystyczny obu gmin. – podkreśla Tomasz Kucharski, burmistrz Miasta i Gminy Olsztyn. Po stronie gminy Olsztyn powstała droga o szerokości 6 metrów wraz z ponad 1,6 km trasy rowerowej. W miejscu szczególnie niebezpiecznego zakrętu wybudowano rondo z oświetleniem, co znacząco poprawiło bezpieczeństwo ruchu. Całość inwestycji o wartości ponad 6 mln zł została zrealizowana dzięki współpracy samorządów. Miasto i Gmina Olsztyn oraz gmina Poraj otrzymały po 2,5 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg dla województwa śląskiego. Prace na terenie obu gmina realizowała wybrana w przetargu firma LARIX. Źródło: Miasto i Gmina Olsztyn Kategorie: Lokalne
Właściciele balkonów słono zapłacą. Wystarczy jeden ruch bez zgody spółdzielniBalkon nie jest przestrzenią, którą możemy zagospodarować kompletnie według własnego uznania. Do niektórych zmian potrzebujemy zdobyć konkretne zgody. Inaczej musimy liczyć się z mandatem, nakazem rozbiórki i innymi poważnymi problemami.
Kategorie: Portale
Ogromny cios dla Rosji. To wstrząs dla budżetuRosja mierzy się z kolejnym ogromnym problemem. W związku ze spadkiem cen ropy i umocnieniem rubla dochody budżetu federalnego ze sprzedaży ropy naftowej i gazu mocno spadły w 2025 roku - do najniższego poziomu od 2020 roku.
Kategorie: Portale
Chiny reagują na porozumienie handlowe Waszyngtonu z Tajpej
Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło sprzeciw wobec porozumienia handlowego zawartego przez Stany Zjednoczone i Tajwan. Umowa przewiduje zmniejszenie ceł na tajwańskie towary eksportowe oraz inwestycje liczone w miliardach dolarów w USA. Rzecznik MSZ w Pekinie wezwał stronę amerykańską do poszanowania zasady "jednych Chin".
Kategorie: Telewizja
Mieli mechanizm na wyłudzanie unijnych dotacji. Jest kolejny akt oskarżeniaRzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie Janusz Kowalski poinformował w piątek, że dwa przestępstwa, o które obwinione są osoby objęte aktem oskarżenia przesłanym do Sądu Okręgowego w Kielcach, zagrożone są karą do 15 lat więzienia. Tak wyłudzili miliony z unijnych dotacji Według aktu oskarżenia, przestępstwa polegały na wyłudzeniu w latach 2010-2016 z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach, dofinansowania pochodzącego z funduszy unijnych w wysokości ponad 3,7 mln zł i 3,5 mln zł. Środki te miały być przeznaczone na pokrycie kosztów budowy ośrodka rehabilitacyjno-wypoczynkowego oraz centrum wypoczynku i promocji regionu kieleckiego.
– Mechanizm działania sprawców polegał na zawyżaniu kosztów wydatków podlegających refundacji w celu otrzymania wyższej niż należna kwoty tytułem ich zwrotu – wyjaśnił prokurator Kowalski.
Według niego zawyżanie kosztów następowało poprzez pozorne podnoszenie cen kupowanych przedmiotów lub usług z wykorzystaniem nierzetelnych faktur VAT, wystawianych przez pośrednika, na rzecz którego beneficjent ponosił wydatki zaliczające się do kosztów objętych unijnym dofinansowaniem, tzw. koszty kwalifikowalne, nabywając przedmioty lub usługi po cenach rażąco wyższych od rynkowych.
Innym ujawnionym sposobem zawyżania kosztów realizacji projektów – wskazał rzecznik prokuratury – był zakup przez beneficjenta w ramach udzielanej pomocy przedmiotów niezbędnych do jego realizacji, np. wyposażenia gastronomicznego, które już wcześniej posiadał. Kowalski podkreślił, że jest to kolejny akt oskarżenia w związku z wyłudzeniami środków unijnych z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Dotychczas skierowano cztery akty oskarżenia wobec łącznie 28 osób.
Na poczet grożących oskarżonym grzywien, przepadków oraz orzeczeń obowiązków naprawienia szkody zastosowano zabezpieczenia majątkowe poprzez ustanowienie hipotek na nieruchomościach, zajęcia rachunków bankowych, udziałów w spółkach oraz wierzytelności ze świadczeń emerytalnych, na łączną kwotę ponad 15 mln zł. Zobacz także: Politycy straszą zalewem chińskich „elektryków” z Mercosuru. Sprawdzamy Kategorie: Telewizja
Nowa opłata dla większości Polaków zamiast abonamentu RTV. Ile wyniesie? Kiedy wejdzie w życie?To już niemal pewne: abonament RTV odejdzie do lamusa. Rząd planuje zastąpić go opłatą, którą Urząd Skarbowy pobierze automatycznie od większości Polaków. Nowy system ma być sprawiedliwszy i tańszy, ale zapłacą go niemal wszyscy podatnicy.
Olga Skórko
Kategorie: Prasa
15-latka ugodziła nożem seniorkę. Wpadła w ręce policjiDo ataku doszło około południa w piątek, 9 stycznia przy ul. Sztabowej we Wrocławiu. Z przekazanych policji informacji wynikało, że pewna osoba ugodziła kilka razy nożem 77-letnią kobietę. Poszkodowana trafiła do szpitala. Na miejscu pracowało wielu policjantów. Funkcjonariusze sprawdzali monitoring miejski, analizowali wizerunek podejrzewanej, weryfikowali miejsca, w których mogłaby przebywać. Spędzili kilkaset godzin w terenie rozmawiając z różnymi osobami, sprawdzając prywatne kamery, na których poszukiwana mogłaby zostać zarejestrowana. W poszukiwaniach wykorzystywano najnowocześniejszy sprzęt. Mimo zaangażowania wielu funkcjonariuszy do poszukiwań nie odnaleziono podejrzewanej osoby. Przełom nastąpił tuż po tym, jak policjanci opublikowali 14 stycznia jej wizerunek w mediach. „Już po kilkudziesięciu minutach osoba postronna skontaktowała się z policjantami przekazując informacje o miejscu oraz danych osoby, która była poszukiwana. Na tej podstawie zatrzymano nastolatkę” – przekazał oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu kom. Wojciech Jabłoński. 15-latka decyzją sądu trafiła do Policyjnej Izby Dziecka. Postępowanie zostało przekazane do prokuratury z uwagi na okoliczności, które uzasadniają odpowiedzialność nieletniej na zasadach kodeksu karnego. Czytaj też: Wygłodzone psy w mieszkaniu. Zatrzymano dwóch mężczyzn Kategorie: Telewizja
MEN będzie przekonywało do reformy Kompas Jutra. Chce dotrzeć do tysięcy nauczycieli16 stycznia w Lubrzy odbędzie się pierwsze spotkanie konsultacyjne z cyklu Kierunek Kompas Jutra, podczas którego kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej będzie przekonywało nauczycieli z województwa lubuskiego do reformy programowej. Kolejne spotkania już 19 stycznia.
Kategorie: Portale
Kultowy kryminał wrócił. To wciąż jeden z najlepszych polskich serialiW streamingu pojawił się trzeci odcinek drugiego sezonu "Klangoru" – jednego z najwyżej ocenianych polskich seriali ostatnich lat. Produkcja powraca w formule antologii, przedstawiając zupełnie nową historię, rozgrywającą się w tym samym świecie, który widzowie poznali w poprzednim sezonie. Gdzie można oglądać drugi sezon hitu?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Islandia z obawą zerka na Grenlandię. Twardy argument za wejściem do UniiZainteresowanie Waszyngtonu Grenlandią – autonomicznym terytorium Danii – ponownie uwidoczniło strategiczne napięcia na północnym Atlantyku i uruchomiło w Islandii nową debatę o relacjach z Unią Europejską. W Reykjavík u coraz częściej słychać głosy, że członkostwo w UE nie jest już wyłącznie kwestią ekonomii, lecz elementem długofalowej strategii bezpieczeństwa. – Sprawa Grenlandii zmusza Islandczyków do ponownego przemyślenia swoich relacji międzynarodowych i w istotnym stopniu napędza debatę o akcesji do UE – podkreśla politolog Eiríkur Bergmann z Uniwersytetu Bifröst. Dotąd rozmowy o Unii koncentrowały się na rybołówstwie, suwerenności czy polityce monetarnej. Po raz pierwszy jednak Islandia – kraj liczący około 390 tys. mieszkańców – rozważa swoje miejsce w Europie przede wszystkim w kategoriach bezpieczeństwa. – Wszystkie argumenty, które USA przywołują, uzasadniając zainteresowanie Grenlandią, można w równym stopniu odnieść do Islandii – zauważa Bergmann. Oba terytoria leżą w tym samym strategicznym korytarzu północno-zachodniego Atlantyku, którego znaczenie rośnie wraz z topnieniem lodów, otwieraniem nowych szlaków żeglugowych i dostępem do surowców. Choć Islandia jest niepodległym państwem i członkiem NATO, a Grenlandia należy do Sojuszu poprzez Danię, z militarnego punktu widzenia oba obszary pełnią podobną rolę pomostu między Ameryką Północną a Europą. Czytaj także: Część Europy wspiera Orbana. „Walczy o pokój w Ukrainie” Dyskusja nabiera tempa także dlatego, że Islandia pozostaje jedynym członkiem NATO bez stałej armii, opierając swoje bezpieczeństwo na Sojuszu i dwustronnej umowie obronnej z USA z 1951 roku. Coraz częściej jednak pojawiają się pytania o wiarygodność Waszyngtonu jako gwaranta bezpieczeństwa. Zdaniem Bergmanna wpływ na zmianę nastrojów ma nie tylko sprawa Grenlandii, ale także sceptycyzm wobec polityki administracji Donalda Trumpa i jej stosunku do zobowiązań międzynarodowych. Dodatkowym impulsem było nałożenie przez USA 15-procentowych ceł na islandzkie towary. Były premier Þorsteinn Pálsson napisał niedawno, że „amerykański atak na żywotne interesy Islandii kompletnie zmienia sytuację” i że pełne członkostwo w UE staje się „wręcz nieuniknione”, jeśli kraj chce skutecznie bronić swoich interesów. Minister spraw zagranicznych Þorgerður Katrín Gunnarsdóttir zapowiedziała, że jeszcze tej wiosny parlament zajmie się rezolucją w sprawie referendum dotyczącego wznowienia rozmów akcesyjnych z UE. – Rozwój sytuacji międzynarodowej pokazuje, że powinniśmy sprawdzić, co najlepiej wzmacnia naszą obronę i bezpieczeństwo – powiedziała w rozmowie z publicznym nadawcą RÚV. Jeśli rezolucja zostanie przyjęta, referendum mogłoby odbyć się w ciągu dziewięciu miesięcy, a rząd mógłby dążyć do głosowania wiosną 2027 roku. Sondaże z ubiegłego roku wskazują na niewielką przewagę zwolenników członkostwa w UE. Jeśli Islandczycy zdecydują się na wznowienie negocjacji, akcesja mogłaby stać się faktem w ciągu kilku lat. Czytaj także: Prezydent skazany za wprowadzenie stanu wojennego. Wciąż grozi mu śmierć Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 23 tygodnie temu
18 lat 6 tygodni temu