LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościEkspert ostrzega przed opóźnieniami. Szpitale nieprzygotowane na wojnęW WIM odbyła się trzecia konferencja z cyklu poświęconego przygotowaniu cywilnych szpitali do współpracy z wojskową służbą zdrowia w razie konfliktu zbrojnego lub zdarzeń masowych. Jak wyjaśnił dr płk Jarosław Kowal, zastępca dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego ds. operacyjnych oraz zastępca komendanta Centralnego Szpitala Klinicznego MON, cykl realizowany jest w ramach zadań nałożonych przez MON. –- Pierwsze spotkanie dotyczyło przepisów i podstaw prawnych, drugie – infrastruktury, odporności obiektów i rezerw strategicznych, a trzecie – praktyki: szkolenia personelu, koordynacji, łączności i realnych scenariuszy działania – poinformował. Zastrzegł jednak, że „na wojnę nie przygotują nas konferencje, przygotują nas decyzje, obowiązkowe standardy i wdrożenia”. Pytany o gotowość Polski na masowy napływ rannych w razie konfliktu, podkreślił, że formalnie system istnieje. – W każdym województwie są wydzielone szpitale z bazą łóżkową na potrzeby sił zbrojnych. Koordynację prowadzą komendanci rejonów zabezpieczenia medycznego wojska – zaznaczył. Jego zdaniem system wymaga jednak dopracowania. – Trzeba jasno określić poziomy referencyjności i przypisać odpowiedzialność. W sytuacji wojny nie będzie czasu na ustalanie, kto, za co odpowiada – podkreślił. Odnosząc się do zagrożeń hybrydowych czy zamachów, Kowal wskazał na konieczność natychmiastowej współpracy służb. – Kluczowa jest segregacja rannych na miejscu zdarzenia. Źle przeprowadzona segregacja i ewakuacja mogą sparaliżować nawet najlepszy szpital. Jeśli wszyscy ranni trafią do jednej placówki, system się zatka – powiedział. Ocenił, że problemem nie jest brak woli personelu, lecz brak obowiązkowego, jednolitego systemu szkoleń. – Proponujemy trzystopniowy model kompetencji. Podstawowy poziom powinien objąć cały personel – każdy lekarz i pielęgniarka muszą umieć zatamować masywny krwotok, odbarczyć odmę prężną, zapobiec hipotermii. To czynności, które ratują życie w pierwszych minutach – wskazał. Wyższe poziomy miałyby obejmować zaawansowaną chirurgię urazową i medycynę taktyczną, ale – jak podkreślił – „to musi być decyzja systemowa, nie dobrowolność”. Kowal zwrócił uwagę na utrzymujący się od lat deficyt lekarzy wojskowych. – Mówimy o kilkuset wakatach. Bez poprawy warunków służby – wynagrodzeń i jasnej ścieżki kariery – nie odbudujemy kadry – ocenił. Zapytany, czy Polska jest dziś gotowa, aby udzielać pomocy rannym w razie wojny, odpowiedział: – Jesteśmy w fazie przygotowań. Mamy dokumenty i koncepcje. Teraz potrzebne są wdrożenia. I dodał: – Nasi partnerzy z Ukrainy mówią: „macie jeszcze czas, wykorzystajcie go mądrze”. Ale ten czas jest zasobem, który się kurczy. W czasie wojny będziemy działać albo ponosić konsekwencje braku decyzji – spuentował. Czytaj też: Nowa ustawa gotowa. Żurek zapowiada zmiany w Sądzie Najwyższym Kategorie: Telewizja
Blef Jarosława Kaczyńskiego. „Nie wybrał jeszcze nikogo na premiera”„Wybór został już dokonany” – stwierdził prezes PiS-u Jarosław Kaczyński, pytany o kandydata partii na premiera. Prezes powiedział także, że musi być to osoba „dobrze przygotowana”, która stanie się „lokomotywą wyborczą”. Jakie pierwsze nazwisko pojawia się w pana głowie po usłyszeniu tych wymagań?
Jarosław Kaczyński pokazuje, że to on nadal rządzi w partii?
Prezes wydaje się mówić, że wybrał już kandydata, nie powie jakiego, ale reszta nie ma o co się kłócić, bo sprawa jest rozstrzygnięta. Chwilą oddechu dla wewnętrznej dintojry w PiS jest sprawa programu SAFE, który stał się dla nich głównym kierunkiem walki politycznej. Zakwestionowanie tej inicjatywy przez PiS tworzy wspólny front, a jednocześnie rozładowuje emocje na temat tego, kogo wybierze prezes. Jarosław Kaczyński pokazuje członkom partii, gdzie przekierować energię, czyli na kwestie SAFE, oczywiście drugorzędne znaczenie ma to, czy ta walka będzie wygrana. Ważne jest to, żeby wspólnie przekonać do swojego stanowiska elektorat PiS-u, a może nawet sięgnąć po część głosów Konfederacji. Podsumowując, prezes próbuje przeciąć spiralę wewnętrznej walki, w którą wpadł PiS i może jeszcze coś na tym ugrać.
Wybór kandydata na premiera to pewna deklaracja polityczna na temat tego, jakim wyborcą partia się interesuje, a także jakiemu będzie składać swoją ofertę. Jakie opcje ma PiS, biorąc pod uwagę wynik poprzednich wyborów? 1,5 roku przed wyborami to nie jest zwykle moment, w który wskazuje się kandydata, który będzie prowadzić ugrupowanie do kampanijnego starcia. Taką osobę powinno się wskazać mniej więcej na kilka miesięcy przed wyborami. Teoretycznie prezes musi dokonać wyboru między dwoma frakcjami, a to będzie sygnał nie tylko do wyborców, ale także do struktur. Należałoby przyjąć, że prezes Kaczyński dość umiejętnie rozgrywający między sobą frakcje, powinien wybrać osobę, która jest niezwiązana z żadnym ze stronnictw. Czy prezes ma takie możliwości? W tym kontekście mogłaby się pojawić kandydatura Lucjusza Nadbereżnego – człowiek już o jakichś dokonaniach, u którego w mieście odbyła się konwencja PiS o obronności. Jest to też polityk z młodego pokolenia PiS-u, który dotychczas nie był uwikłany w walki frakcyjne. To utarłoby nosa Mateuszowi Morawieckiemu, który nie jest dziś w łaskach prezesa, a z drugiej strony takim politykom jak Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek, czy Patryk Jaki. Inną kandydaturą mógłby być Mariusz Błaszczak, który na okres przejściowy byłby trudny do zaatakowania przez obydwie frakcje. A jednocześnie jest to zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego, jeszcze z czasów Porozumienia Centrum.
Tak, to jeden z najwierniejszych sojuszników prezesa Kaczyńskiego, co ma nie tylko taką zaletę, że nie będzie knuł za plecami, ale także, kiedy przyjdzie pora na wymianę kandydata na premiera, to Mariusz Błaszczak prawdopodobnie nie będzie mieć z tym większego problemu i postąpi zgodnie z decyzją prezesa. Jeśli założyć, że kandydatem zostałby ktoś z tzw. Maślarzy, to odebranie później tej nominacji byłoby dużym wewnętrznym problemem dla PiS. Zobacz też: Jeszcze nie rządzą, a już kłócą się o kontrolę nad resortami. Tak mówią w PiS Czy PiS ma jeszcze jakieś rezerwy głosów na prawicy? Wydaje się, że wyborcy prawicowi i skrajnie prawicowi mają, bardziej wyraziste opcje do wyboru, m.in. Konfederację i partię Grzegorza Brauna?
Sondaże dla PiS są dziś słabe, ale nie mam wątpliwości, że PiS posiada zdolność do odbudowy poparcia. Może nie na poziom 40 proc., ale powrót na 30 proc. jest absolutnie realny. Spadek poparcia dla PiS jest wynikiem pojawienia się wyrazistych alternatyw po prawej stronie, np. Grzegorza Brauna, ale także po stronie centrum, gdzie sytuuje się Konfederacja. Ugrupowanie Brauna jest młode i ma prawdopodobnie jeszcze wiele min wizerunkowych przed sobą. Nie jest też powiedziane, że Braun będzie chciał rosnąć – poparcie na 8-9 proc. może dać mu „złotą akcję” po wyborach. Z drugiej strony Konfederacja poza taktycznymi sukcesami – od wyborów prezydenckich – nie osiągnęła wielkiej dynamiki, która pozwoliłaby ścigać się z PiS. Wydaje się, że PiS znalazł sposób na to, jak ogrywać Konfederację nie oddając jej wyborców, a nawet lekko ich podbierać. Pewną barierą dla realizacji tej strategii są kłótnie wewnętrzne, które odpychają elektorat.
Kto mógłby potencjalnym łącznikiem dla koalicji PiS-u ze skrajną prawicą?
Trudno byłoby znaleźć kandydata, który połączyłby Grzegorza Brauna i Konfederację. Najlepszą osoba do tego zadania – patrząc na jej wizerunek – byłby Przemysław Czarnek. Jednak w polityce nie zawsze chodzi o to, żeby mieć człowieka, który jest strawny dla wyborców koalicjantów. Musi to być także osoba, która z punktu widzenia interesów koalicyjnych ugrupowań jest satysfakcjonująca. Pozycja Przemysława Czarnka i figura polityczna, którą jest, wskazywałaby, że byłby raczej silnym premierem. Nie wiem, czy Konfederacja i Grzegorz Braun życzyliby sobie silnego premiera. Będąc na ich miejscu, lobbowałbym za słabszym szefem rządu, który pozwoli na skuteczniejsze rozpychanie się w hipotetycznej koalicji.
W 2023 roku o zwycięstwie koalicji 15 października zadecydowały kobiety, przeważnie młode z przedziału 18-29 lat. Z kolei w wyborach prezydenckich sytuacja się odwróciła, to Karol Nawrocki zgarnął najmłodszych wyborców, tylko w tym wypadku głosy młodych mężczyzn. Jaka grupa może zdecydować o wyniku wyborów w 2027 roku?
Właściwie grupą decydującą w obu przypadkach była grupa najmłodszych wyborców niezależnie od płci. To oni są „kingmakerami” i „kingmakerkami”, choć nie są w stanie samodzielnie wyłonić większościowego ugrupowania, które realizowałby ich interesy, to jednak ich głosy okazują się decydujące, gdy chodzi o przechylenie szali zwycięstwa. W wyborach prezydenckich najmłodsi wyborcy właściwie nie wybrali żadnego kandydata z obu wiodących partii. Szukali innego pomysłu na dyskusję o Polsce, wybierając głównie Sławomira Mentzena.
Z kolei drugi największy odsetek głosów w I turze wśród najmłodszych wyborców otrzymał Adrian Zandberg.
Nie mały był też udział Grzegorza Brauna. Pytanie, komu w najbliższych wyborach powierzą swoje głosy. Wydaje się, że ich uzyskanie będzie niemożliwe dla PiS i KO. Partia Jarosława Kaczyńskiego raczej zdaje sobie sprawę z tej luki, stąd np. pomysł Patryka Jakiego, który chce jeździć i rozmawiać ze studentami, trochę na wzór Charliego Kirka. Tylko nie wiem, czy jest to zrobienia pod szyldem PiS-u. Obie te partie mają wizerunek partii rodziców i dziadków, ale na pewno nie młodego pokolenia. Z drugiej strony młody wyborca jest też bardzo wymagający i bardzo łatwo go zniechęcić. To nie jest tak, że jak taka osoba zagłosuje na Sławomira Mentzena, to ona już zawsze będzie głosować na Konfederację, a jak na Adriana Zandberga, to zawsze na Partię Razem. Na rynku wyborczym pojawiły się też nowe roczniki, które ani w 2023 roku, ani w 2025 roku nie głosowały.
Zobacz także: Młodzi wyborcy przewracają sondażowe prognozy. Nowe badanie Czyli nie będziemy mogli ocenić, jak się zachowają?
Uchylam się od jednoznacznych ocen. Może się okazać, że porwie ich odpowiednia kampania, np. Adriana Zanderga, albo młodych posłanek Nowej Lewicy. To ciężkie do oceny, bo nie znamy kontekstów, które będą w kampanii wyborczej 2027 roku, ani co będzie zarządzać emocjami wyborców.
Czy utrzymujący się wysoki poziom zaufania do prezydenta Karola Nawrockiego – 48,8 proc. w badaniu IBRiS z lutego – przełoży się wprost na wynik wyborczy PiS-u?
Nie wiemy, w jakiej formule wystąpi prezydent Nawrocki w tych wyborach. Czy będzie patronował szerokiemu blokowi prawicy? Czy udzieli poparcia partii, która go wsparła w wyborach prezydenckich? Pytanie, jaką strategię przyjmie obóz prezydenta. Ostatnio pojawiła się informacja, że u prezydenta był Krzysztof Bosak i rozmawiali o prawicowym pakcie senackim. To może nas nakierować na wniosek, że prezydent będzie chciał patronować szerokiemu blokowi, co jest z resztą zgodne z jego kampanijną zapowiedzią, że jego celem jest odsunięcie Tuska od władzy.
Pozycja prezesa PiS jest wciąż niezagrożona? Dopóki Jarosław Kaczyński ustala, kto wejdzie na listy, żadne ze skrzydeł nie podważy jego pozycji? Statutowo prezes PiS ma taką pozycję, że nie da się go ominąć. Jarosław Kaczyński jest zwornikiem wszystkich najistotniejszych procesów w partii. Dopóki będzie aktywny w polityce, dopóty nie będzie możliwości podważenia jego roli. Rozgrywki, która mają dzisiaj miejsce, to raczej przygotowanie na moment, w którym prezes przestanie być obecny w polityce.
Można powiedzieć, że prezes robi teraz to samo co przed wyborami w 2015, tzn. zbiera prawicę?
Stworzenie bloku na wzór Zjednoczonej Prawicy, które udało się dzięki zabraniu na pokład środowisk skupionych wokół Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina, raczej się nie wydarzy. Na razie trudno sobie wyobrazić wspólną platformę PiS-u, Konfederacji i Grzegorza Brauna.
Czytaj więcej: „To byłaby kompromitacja”. Kaczyński odcina się od Brauna Kategorie: Telewizja
40 000 zł dla działkowców. Już teraz można składać wnioskiSamorządowcy stawiają na więcej zieleni i przygotowały program wsparcia dla działkowców. O dotacje mogą ubiegać się stowarzyszenia ogrodowe prowadzące Rodzinne Ogrody Działkowe na terenie miasta. Jeden ROD może otrzymać do 40 tys. zł.
Kategorie: Portale
Na śniadanie i na kolację. Ta klasyczna pasta jajeczna królowała w PRL, zachwyca i terazPasta jajeczna to ulubiony dodatek do kanapek w czasach PRL. Robi się ją szybko, składniki zawsze są pod ręką. Jest tania i smakowita. Od sposobu podania zależy, czy będzie przysmakiem codziennym czy zamienimy ją w wykwintną przekąskę. Pasta jajeczna jest po prostu ponadczasowym przebojem.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Quiz. Dopasuj postać do polskiego serialu. 20/20 to mistrzostwoKochamy polskie seriale. Te kultowe z PRL-u oraz lat 90., jak i te znacznie nowsze hity. Mimo to dopasowanie konkretnej postaci do danego serialu przeważnie bywa znacznie trudniejsze, niż się wydaje. Sprawdź się w quizie!
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Polki uwielbiają jej książki. Na podstawie jednej powstał znany serialKażda książka, którą napisze zamienia się w hit. Polki uwielbiają jej powieści. Na koncie ma 20 książek dla dorosłych i młodszych czytelników. Jedna z nich zyskała szczególną popularność. Na jej podstawie powstał znany i uwielbiany serial. O jakiej pisarce mowa? Na podstawie jakiej książki powstał telewizyjny hit?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Sebastian i Stanisław Karpiel-Bułecka noszą to samo nazwisko, ale czy są braćmi?Wiele osób uważa, że są braćmi. Noszą przecież to samo nazwisko i są podobni. Łączy ich też muzyka. Sebastian i Stanisław są bez wątpienia najpopularniejszymi członkami rodu Karpiel-Bułecka. Jakie jest tak naprawdę między nimi pokrewieństwo?
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Czołowa agencja zdecydowała o polskim ratingu
Agencja Fitch Ratings potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-" z perspektywą negatywną - podała agencja w komunikacie. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański komentując decyzję agencji, stwierdził, że potwierdza to odpowiedzialną politykę gospodarczą państwa. Resort finansów zwrócił uwagę, że według Fitcha polska gospodarka jest duża, zróżnicowana i odporna.
Kategorie: Telewizja
Opłaty dla spółdzielni można kwestionować. W tych wypadkach zwrócą pieniądzePodejrzanie wysokie rachunki od spółdzielni można być zakwestionowane. Jeśli uważamy, że do naszego mieszkania zostały naliczone zbyt duże opłaty, mamy możliwość zweryfikowania tego u źródła - a spółdzielnia powinna przedstawić konkretne wyjaśnienia.
Kategorie: Portale
Rodzinne pożyczki pod lupą fiskusa. Jeden błąd może słono kosztowaćPomoc finansowa od bliskich wydaje się czymś naturalnym. Rodzice czasem dokładają do wkładu własnego na mieszkanie, dziadkowie wspierają remont, a rodzeństwo pomaga wyjść z chwilowych problemów. W wielu domach takie gesty traktuje się jako oczywisty element rodzinnej solidarności. Tymczasem dla urzędu skarbowego to nie zawsze "prywatna sprawa". W świetle prawa nawet pożyczka od najbliższych może rodzić obowiązki podatkowe — a ich zignorowanie grozi dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
JSW wydobywa surowiec krytyczny dla Unii, ale nic jej to nie daje. Ochrony brak- Obecnie można by rozważyć zdjęcie JSW z giełdy, ale do tego trzeba by znaleźć finansowanie. Dziś rynkowy pakiet akcji JSW wart jest 1,5 mld zł. Aby zachęcić inwestorów do sprzedaży, trzeba by zaproponować istotną premię. A zatem trzeba by wygospodarować kwotę przynajmniej 2 mld zł. Podczas gdy w kolejce do budżetu mamy wydatki na zdrowie, na zbrojenia, czy na dotowanie przemysłu energochłonnego - komentuje dla WNP Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.
Kategorie: Portale
ZUS podnosi ważny dodatek. Ile wyniesie od marca?Od 1 marca 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych podwyższa kwoty dodatków do emerytur i rent. Najpopularniejszy z nich – dodatek pielęgnacyjny – wzrośnie do kwoty 366,68 zł miesięcznie. To dobra wiadomość dla tysięcy seniorów, zwłaszcza tych, którzy ukończyli 75 lat, ponieważ oni otrzymają te pieniądze automatycznie. Kto musi złożyć wniosek, jakie dokumenty przygotować?
Olga Skórko
Kategorie: Prasa
"Polska przestała być biednym kuzynem". Dr Skóra: Berlin odetchnął, ale historia wciąż "haczy"Po latach politycznych zgrzytów relacje polsko-niemieckie wyraźnie się ociepliły. Zmienił się ton, pojawiły się nowe gesty, a wojna w Ukrainie przeorganizowała logikę relacji między Warszawą a Berlinem. Czy jednak za poprawą atmosfery idzie realna zmiana interesów? O tym, co dziś realnie łączy i dzieli oba kraje, rozmawiamy z dr Marią Skórą z Instytutu Polityki Europejskiej w Berlinie.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Już 5 marca Ukraińców w Polsce czeka duża zmianaSejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o SAFE, a teraz spróbuje wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy. Od marca Ukraińcom będzie trudniej założyć działalność gospodarczą. Senatorowie pochylą się nad kolejnym - ważnym dla biznesu - etapem cyfryzacji.
Kategorie: Portale
95 proc. internautów myli się w 8. pytaniu. Nie taki łatwy QUIZ ortograficzny. "Ó" czy "u"?Jesteś dobry z ortografii, a może tak ci się tylko wydaje? Te wyrazy wciąż pojawiają się w dyktandach i nadal mamy z nimi problem. Wskażesz poprawną pisownię?
Beata Jasina-Wojtalak
Kategorie: Prasa
Inwestycje drogowe w końcu nie będą grzęzły? Rząd chce zrobić porządek z "wąskim gardłem"Zmiany w przepisach, przeniesienie postępowań o wydanie decyzji środowiskowych na specjalną platformę cyfrową, usunięcie z listy przedsięwzięć wymagających uzyskania takowej decyzji pomniejszych elementów infrastruktury, a także ujednolicenie orzecznictwa Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz dodatkowe etaty dla tych jednostek – tak rząd chce usprawnić procedury środowiskowe i tym samym przyśpieszyć tempo realizacji inwestycji infrastrukturalnych.
Kategorie: Portale
Znika największy problem silników spalinowych. Toyota: Dokonaliśmy przełomuToyota świętuje sukces w pracach nad silnikiem 1.6 o zapłonie iskrowym, który dostarcza mocy ze spalania wodoru zamiast benzyny. Do tego rzuca wyzwanie całkowitej elektryfikacji i wprowadza na rynek nową rodzinę napędów, które zmienią zasady gry. Jednostka 2.0 Turbo o mocy aż 400 KM oraz rewolucyjna hybryda 1.5 to dopiero początek. Jak Japończycy chcą ocalić klasyczne konstrukcje spalinowe?
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
Kto ma auto na benzynę 95, ten w cyrku się nie śmieje. Od 2 marca zmiany na stacjach paliwOd poniedziałku, 2 marca, czeka kierowców lodowaty prysznic. Analitycy e-petrol.pl ostrzegają: na stacjach paliw zobaczymy nowe, wyższe ceny. Benzyna 95 notuje solidną podwyżkę i jest najdroższa od grudnia 2025 roku. Diesel i LPG także drożeją. Skąd ten niekorzystny zwrot akcji?
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
Ma 150 KM i kosztuje 59 000 zł. Oto nowa Toyota z silnikiem 2.2Nowa Toyota z silnikiem 2.2 o mocy 150 KM i 6-biegową skrzynią manualną dzięki bezzwrotnej dotacji kosztuje 59 000 zł. Alternatywą jest mniejszy model wyposażony jednostkę 1.2/110 KM - co ciekawe, to auto po dopłacie wychodzi za 62 900 zł. Kto może liczyć na wsparcie już od 2 marca 2026 roku?
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
Bezterminowe prawo jazdy do wymiany. Rząd podał daty i nową, wyższą cenę dokumentuNawet 15 mln polskich kierowców musi przygotować się na wizytę w urzędzie. Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło harmonogram wymiany bezterminowych praw jazdy na lata 2028–2033. Od 2026 roku zmieniają się też stawki opłat – za nowy dokument zapłacimy więcej. Kiedy "plastik" straci ważność i ile wyniosą nowe koszty?
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 29 tygodni temu
18 lat 12 tygodni temu