LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościJej powieści kochają miliony. Adaptacja bestsellerowego romansu dziś w telewizjiJuż dziś na antenie polskiej telewizji pojawi się adaptacja bestsellerowej powieści Ingi Lindström "Po prostu powiedz tak". To autorka czytana przez miliony na całym świecie. Gdzie i o której godzinie będzie można obejrzeć ekranizację romansu, która oczywiście nieprzypadkowo trafia do nas w walentynki?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
RODO w Polsce ma już 10 lat. Prezes wymienia największe problemy- Liczba zgłaszanych skarg być może świadczy też o tym, że naruszeń jest więcej, również z użyciem nowych technologii. Dotyczą one licznych obszarów: to są kwestie naszego codziennego życia, obszaru sektora finansowego, bankowego, ubezpieczeniowego, ale także szkolnictwa – ocenia Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Kategorie: Portale
Miał być największą gwiazdą igrzysk. Malinin sprawił ogromną sensacjęPoczwórny axel. Startuje się przodem, więc w powietrzu trzeba wykonać tak naprawdę cztery i pół obrotu. „Skok niemożliwy”. Nawet wybitny Jewgienij Pluszczenko nie był w stanie go ustać. Nikt nigdy nie był w stanie i nadal nie jest. Poza 17-letnim Ilią Malininem. – Pracuję z wieloma łyżwiarzami – mówi jego agent, Ari Zakarian, cytowany przez „Sports Illustrated”. – Z mistrzami olimpijskimi, mistrzami świata. Jestem w tym środowisku od ponad 30 lat. I Ilia jest wyjątkowy. Nigdy nie widziałem nikogo takiego. Jest niesamowity. Jego umysł działa zupełnie inaczej. To nie jest „nowe pokolenie”. To jest jakieś przyszłe pokolenie z kosmosu. * Ten chłopak to absolutny fenomen. Wkroczył do łyżwiarstwa figurowego niczym Usain Bolt do męskiego sprintu. Albo, nawet lepiej, bliżej, Armand Duplantis do męskiej tyczki. Gdy bierze udział w zawodach, to nie kwestia „czy”, lecz z jaką przewagą wygra. I czym jeszcze zaskoczy widzów. Malinin nie przegrał żadnych zawodów od listopada 2023 roku, kiedy zajął drugie miejsce w Grand Prix Francji. Od tamtej pory wygrał m.in. trzy kolejne mistrzostwa Stanów Zjednoczonych i mistrzostwa świata. W sporcie, w którym o wynikach często decydują ułamki punktów, Malinin rozpoczął sezon, deklasując rywali różnicą 20,74 punktu podczas zawodów Lombardia Trophy z cyklu Challenger Series – mimo kilku chwiejnych momentów i rezygnacji z poczwórnego axla. Miesiąc później wygrał Grand Prix Francji przewagą ponad 40,05 punktu, po czym tłumaczył, że dopiero oswaja się z faktem, iż „nie jest jeszcze w najlepszej formie tak wcześnie w sezonie”. To trochę tak, jak gdyby w biegu na 100 metrów wygrywać z drugim zawodnikiem o pół sekundy. Jeden biega w tempie 9,3, a drugi co najwyżej 9,8. Inny świat. Na początku grudnia, podczas finału Grand Prix w Nagoi, Malinin poprawił swój rekord programu dowolnego o niemal 10 punktów, zdobywając złoty medal i zostając pierwszym łyżwiarzem, który czysto wylądował siedem poczwórnych skoków w jednym programie. A dokonał tego wszystkiego mimo kontuzji, która – jak twierdzi – mogła całkowicie wykluczyć go z sezonu Grand Prix. Nie chce jednak zdradzać szczegółów. – Nie chcę wchodzić w detale – mówi. – Moje nogi nie działały tak, jak bym chciał. W łyżwiarstwie figurowym nie ma oczywiście „obrony” – rywale nie mogą zrobić nic z informacją o jego stanie zdrowia. Może tu jednak chodzić o pewien element gry psychologicznej. – Zazwyczaj po prostu nie lubię mówić o tym, z czym się zmagam – przyznaje. – Zwłaszcza w tym sezonie. Każdy, kto choć pobieżnie śledzi łyżwiarstwo figurowe, wie, z czym Malinin mierzy się naprawdę. Cztery lata po tym, jak w kontrowersyjnych okolicznościach nie znalazł się w składzie olimpijskim USA na igrzyska w Pekinie, był zdecydowanym faworytem do złota w 2026 roku. Podczas gdy jego główni rywale wykonują w programie trzy lub cztery poczwórne skoki, samozwańczy „Quad God” regularnie ląduje sześć. Na igrzyskach miał celować w siedemPoczwórnego axla wykonał po raz pierwszy ponad trzy lata temu, jako 17-latek – i do dziś pozostaje jedynym człowiekiem w historii, który wykonał ten skok. – To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogliśmy być wtedy na tej hali – powiedział na antenie dwukrotny olimpijczyk Johnny Weir, gdy Malinin po raz drugi trafił poczwórnego axla. – To jak oglądanie lądowania na Księżycu. Gdy w marcu zdobywał drugi z rzędu tytuł mistrza świata, Malinin upadł po przejeździe – nie z radości, lecz z frustracji, że nie trafił piątego z siedmiu zaplanowanych poczwórnych skoków. (Fakt, że wykonał poczwórnego axla, w tym momencie nie zasługiwał już nawet na wzmiankę). – To nie był przejazd, jakiego bym chciał – mówił później, ze złotym medalem wiszącym na szyi. Wygrywanie przestało mu wystarczać. Za każdym razem, gdy wchodzi na lód, oczekuje od siebie czegoś historycznego. * Dorastał, preferując piłkę nożną zamiast łyżwiarstwa figurowego, mimo że jego rodzice – Tatiana Malinina i Roman Skorniakov – startowali w tej dyscyplinie na igrzyskach olimpijskich, reprezentując Uzbekistan. (Rodzice nadali mu męską wersję nazwiska matki, obawiając się, że nazwisko ojca będzie zbyt trudne do wymówienia dla Amerykanów – jak się okazuje, i tak mają problem z „Malininem”). – Poczekajcie, aż nauczy się potrójnego skoku – mówił im ojciec Tatiany, rosyjski trener łyżwiarstwa figurowego Walery Malinin. – Wtedy już nie będzie się dało go oderwać od lodu. Zgodnie z przewidywaniami, chłopiec trafił do rodzinnego „biznesu”. Ale ponieważ interesuje się całym światem sportu, rozumie, że jedną z barier dla jego popularności wśród przypadkowych kibiców jest fakt, iż większość z nich nigdy nie próbowała zrobić tego, co on. Prawie każdy rzucał piłką do kosza, kopał piłkę nożną czy odbijał baseball – i dlatego rozumiemy, jak bardzo lepsi są zawodowcy. Ale ilu widzów, którzy co cztery lata włączają transmisję łyżwiarstwa figurowego, potrafi wytłumaczyć różnicę między lutziem a pętlą, nie mówiąc już o wykonaniu któregoś z tych skoków? Salto w tył to co innego. – Jestem pewien, że to rozumieją – mówi Malinin. – Ale zrobić to na lodzie, w łyżwach, na końcu programu, po czterech minutach, kiedy jesteś kompletnie zmęczony – z tym mogą się utożsamić. I robi to. Figura wcześniej nielegalna, od 2024 roku została „dopuszczona do użytku”. Malinin, rozumiejąc, że sport to przede wszystkim widowisko, że podobać ma się przede wszystkim kibicom, odbija się i zalicza fikołka w powietrzu w każdym występie. We Włoszech już też zdążył to zrobić… Mimo sportowego rodowodu, mierzący 175 cm Malinin nie wygląda jak zawodnik „zbudowany w laboratorium” do łyżwiarstwa. Długie kończyny pozwalają mu osiągać imponującą wysokość, ale oznaczają też więcej masy do zebrania i większą kontrolę potrzebną do ciasnej rotacji. Dla porównania, Hanyu – który był najbliżej wykonania poczwórnego axla przed Malininem – przy wzroście 173 cm miał niemal odwrotną budowę: długi tułów i krótkie nogi. Malinin łączy jednak siłę i wytrzymałość w sposób, do którego nikt inny w tym sporcie się nie zbliża. Każdy poczwórny skok robi wrażenie sam w sobie – zwłaszcza axel, którego start przodem oznacza w praktyce cztery i pół obrotu w mniej niż sekundę – ale to, co naprawdę zadziwia jego otoczenie, to zdolność Malinina do ich „układania” jeden po drugim. – Przy takiej liczbie poczwórnych skoków trudno stworzyć program, który wygląda jak sztuka – mówi jego choreografka, Shae-Lynn Bourne. – Energia potrzebna do tych skoków jest zupełnie inna niż u kogoś, kto robi jednego poczwórnego, a resztę potrójnych. Można wtedy eksplorować i podbijać noty artystyczne, bo masz zapas energii, ale on naprawdę pcha się w stronę połączenia obu tych światów. Zmagania w Mediolanie rozpoczął od medalu drużynowego. Spisał się świetnie, wygrał w swojej konkurencji i wszystko wskazywało na to, że zdominuje rywalizację solistów. Po programie krótkim był pierwszy. Program dowolny, w piątek, miał być formalnością. Startował, jako lider, ostatni, wiedząc dokładnie ile punktów potrzebuje. A potem stało się to... Amerykanin przypomniał, że nawet „Quad God” jest śmiertelny. A może to właśnie ta rysa na pomniku czyni jego historię jeszcze bardziej fascynującą? Kategorie: Telewizja
Niemcy zaskoczeni tonem Amerykanów. "To było wręcz sentymentalne"Sekretarz stanu USA Marco Rubio zaskoczył na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) pojednawczym tonem – pisze w sobotę w pierwszym komentarzu po przemówieniu szefa amerykańskiej dyplomacji "Sueddeutsche Zeitung". Niemcy nie ukrywają, że to duże zaskoczenie po konfrontacyjnym wystąpieniu J.D. Vance'a w ubiegłym roku.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Marco Rubio złożył deklarację wobec Europy. "Chcemy, aby..."Stany Zjednoczone nie chcą podziału, ale ożywienia sojuszu transatlantyckiego - powiedział w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio. Jak dodał, USA nie wie, czy Rosja na poważnie chce zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Oszustwa na „Poradnik bezpieczeństwa”. Ekspert ostrzegaRobert Koniuszy, ekspert ds. bezpieczeństwa, opowiedział w programie „Info Senior”, jak chronić się przed oszustami. Zwrócił uwagę na przypadki, gdy przestępcy wykorzystują fakt, że każdy dostał „Poradnik Bezpieczeństwa”. Naciągacze przychodzą do mieszkań pod pretekstem sprawdzenia, czy dostaliśmy poradnik i zapoznaliśmy się z jego treścią. – Tacy oszuści często proszą o pokazanie dowodu osobistego, uzasadniając, że chcą sprawdzić tożsamość. W rzeczywistości w ten sposób wyłudzają nasze dane – osktrzega ekspert ds. bezpieczeństwa. „Poradnik bezpieczeństwa” nie nakłada na mieszkańców żadnych obowiązków – daje jedynie możliwości i informacje. Nikt nie ma prawa powoływać się na ten poradnik, aby wchodzić do mieszkań, przeprowadzać kontrole ani pobierać opłaty – wskazał. Prawdziwy poradnik jest dostarczany bezpłatnie do skrzynek, dlatego należy uważać na próby jego sprzedaży lub żądania opłat za „aktualizację”. Czytaj także: Rekordowa liczba oszustw „na legendę”. Tysiące ofiar i milionowe straty Kategorie: Telewizja
Szefowa KE: Niewygodna prawda Europy, która przeszła terapię szokowąWedług Ursuli von der Leyen „niewygodną prawdą” jest to, że przez dekady Europa nie postrzegała swojego własnego bezpieczeństwa jako sprawy kluczowej. W ostatnim czasie przeszła jednak – jak dowodziła przewodnicząca KE – „terapię szokową”. – Liczby mówią same za siebie. Wydatki na obronę w Europie w 2025 r. wzrosły o blisko 80 proc. w porównaniu z okresem sprzed wojny na Ukrainie – powiedziała. – Przewiduje się, że do 2028 r. inwestycje w obronę w Europie przekroczą nawet kwotę, jaką Stany Zjednoczone wydały na taki sprzęt w zeszłym roku. Jest to prawdziwe europejskie przebudzenie – dodała. W jej ocenie „nadszedł czas, aby wprowadzić w życie europejską klauzulę wzajemnej obrony”. – Wzajemna obrona nie jest dla UE opcjonalna. Jest to obowiązek wynikający z naszego własnego Traktatu (o Unii Europejskiej), jego artykułu 42 ust. 7 – zaznaczyła. Klauzula ta stanowi, że jeżeli państwo członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na swoim terytorium, pozostałe państwa członkowskie mają obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków. Von der Leyen powiedziała, że aby UE była do tego gotowa, musi szybciej podejmować decyzje, co oznacza podejmowanie decyzji większością głosów, a nie jednomyślnie. – Nie musimy w tym celu zmieniać Traktatu. Musimy wykorzystać ten, który mamy. Musimy być kreatywni – dodała. Jak zaznaczyła, UE powinna zacieśniać współpracę z Wielką Brytanią w kwestiach bezpieczeństwa, gospodarki czy obrony demokracji. – 10 lat po Brexicie nasza przyszłość pozostaje ze sobą związana tak samo, jak zawsze. Dlatego w naszym wspólnym interesie leży ambitne podejście do partnerstwa. UE, Wielka Brytania, właściwie cała Europa – jesteśmy w tym razem. I zawsze będziemy się trzymać razem – podkreśliła. Czytaj także: Powstanie europejska Rada Bezpieczeństwa? Komisarz UE wskazuje na Polskę Kategorie: Telewizja
Walentynki na igrzyskach olimpijskich. Wśród sportowców nie brakuje par i małżeństwDziś święto zakochanych - walentynki. Na trwających we Włoszech igrzyskach olimpijskich sportowcy nie tylko samą rywalizacją żyją. W wiosce olimpijskiej na pewno nie zabraknie romantycznych akcentów. Tym bardziej, że wśród uczestników zmagań nie brakuje par i małżeństw.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Rosyjski ambasador: nasze firmy nadal działają w WenezueliDyplomata udzielił wywiadu rosyjskiej stacji RIA Nowosti. Siergiej Melik-Bagdasarow podkreślił, że nie można mówić o całkowitym wyparciu rosyjskich firm z Wenezueli. Zauważył, że poszczególne przedsiębiorstwa dostosowują się do presji sankcji, modyfikując harmonogramy i formaty, ale nie oznacza to, że znikają z rynku. – Firmy rosyjskie nadal prowadzą działalność w Wenezueli, ściśle przestrzegając istniejących zobowiązań umownych we wszystkich obszarach będących przedmiotem wzajemnego zainteresowania – powiedział ambasador Rosji w Wenezueli. Rosja, według Melika-Bagdasarowa, odnotowuje okresowe antyrosyjskie oświadczenia, ale nadal uważa Caracas za wiarygodnego partnera. Zobacz także: Rosjanie przerażeni i zachwyceni atakiem USA. „Putina też mogą porwać” – Wychodzimy z założenia, że w Boliwariańskiej Republice Wenezueli nasz kraj ma suwerennego i odpowiedzialnego partnera zainteresowanego konstruktywnym rozwojem stosunków zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej, w tym w zakresie realizacji wspólnych projektów – wyjaśnił szef rosyjskiej misji dyplomatycznej w Wenezueli, w rozmowie z RIA Nowosti. Największym problemem, według Siergieja Melik-Bagdasarowa, są sankcje oraz ograniczenia finansowe i gospodarcze o charakterze eksterytorialnym. Dyplomata twierdzi, że są one stosowane z naruszeniem prawa międzynarodowego. Celem tych działań ma być ograniczenie obecności Rosji i innych „niepożądanych” graczy zagranicznych na rynku wenezuelskim oraz stworzenie korzystniejszych warunków dla podmiotów powiązanych z Waszyngtonem. Ambasador zaznaczył również, że jego zdaniem przedstawiciele USA nie ukrywają takiego podejścia w publicznych wypowiedziach. Zobacz także: Sojusz przeciw USA. Wenezuela prosi o pomoc militarną Rosję, Chiny i Iran Rosjanin przekonuje, że Waszyngton aktywnie korzysta z mechanizmu licencji ogólnych OFAC (Office of Foreign Assets Control). Stany Zjednoczone naprzemiennie mają łagodzić i zaostrzać sankcje, pozwalając amerykańskim gigantom kontynuować produkcję i eksport ropy naftowej do USA w celu spłaty długów, podczas gdy firmy z krajów „nieprzyjaznych” Waszyngtonowi stoją w obliczu groźby wtórnych sankcji za te same operacje. Kategorie: Telewizja
Samolot rozbił się o zbocze góry. Zginęli wszyscy na pokładzieFederalna Administracja Lotnictwa (FAA) przekazała, że samolot Epic E1000 rozbił się w piątek tuż po godzinie 12 czsasu lokalnego, w pobliżu kurortu Steamboat Springs w stanie Kolorado. Media informują, że uderzył w zbocze Emerald Mountain na wysokości około 8 tys. stóp (około 2,4 tys. metrów nad poziomem morza). Ustalono, że miał lądować na lotnisku Bob Adamsa. Na pokładzie były cztery osoby. Wszyscy zginęli na miejscu. Prawdopodobnie trzy spośród zmarłych osób były członkami tej samej rodziny. Samolot rozbił się w górzystym terenie. Służby ratownicze, które udały się na miejsce, miały trudne zadanie. W akcji brały udział skutery śnieżne i pojazdy gąsienicowe. Po wydobyciu ciał zostały one zbadane przez koronera. Śledczy ustalali tożsamość ofiar, żeby poinformować ich bliskich. Okoliczności wypadku wyjaśni dochodzenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), wspieranych przez urzędników FAA. Czytaj też: Silnik samolotu rozpadł się w powietrzu. Na pokładzie 80 pasażerów Kategorie: Telewizja
Małgorzata Manowska: Nie będę się ubiegać o kolejną kadencjęPierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że nie będzie się ubiegać o kolejną kadencję na tym stanowisku. Jak zaznaczyła, zmieniłaby decyzję jedynie w przypadku wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności".
Kategorie: Prasa
Kultowy serial powraca. Już dziś dwa odcinki w polskiej telewizjiJuż dziś na antenie polskiej telewizji zostaną premierowo wyemitowane dwa odcinki serialu "Rozstania: Barcelona". To kontynuacja kultowej już produkcji o nazwie "Rozstania" z Nicolą Walker w roli głównej. Akcja rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z finału oryginalnego serialu. Gdzie i o której godzinie nastąpi emisja?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Grozi nam szok gospodarczy na miarę pandemii. "Musimy znaleźć dobre rozwiązania"Do 2032 r. na rozwój infrastruktury kolejowej ma zostać przeznaczonych ponad 180 mld zł. Blisko drugie tyle wydane zostanie w Polsce na rozwój lotnisk, w tym Portu Polska. Wielkie inwestycje to test na sprawność państwa, które - by te inwestycje sprawnie zrealizować - musi szybko uprościć procedury.
Kategorie: Portale
Wyspa przeżywa oblężenie. Gwałtowny wzrost cen
Na Sri Lankę masowo przybywają turyści z Indii i Pakistanu. W niedzielę w Kolombo odbędzie się mecz zespołów tych państw w mistrzostwach świata w krykiecie - informuje Reuters. Agencja podaje, że według szacunków ceny noclegów zdrożały sześciokrotnie.
Kategorie: Telewizja
Większość Polaków nie ma testamentu. „Nie należy się tego bać”Im wcześniej zostanie sporządzony testament, tym mniej będzie rodzinnych sporów. Zwłaszcza pomiędzy spadkobiercami, którzy bez testamentu są często zmuszeni prowadzić długotrwałe i często kosztowne procesy sądowe. – Nadal panuje stereotyp, że testament jest ostatnią wolą, która wiąże się z dużym obciążeniem emocjonalnym. Nie należy się tego bać – teraz coraz młodsze osoby, nie tylko seniorzy decydują się na sporządzenie tego dokumentu – wskazała Anna Szmigiera-Wyrzykowska, notariuszka i członkini Rady Izby Notarialnej w Warszawie, na antenie TVP Info. Notariuszka wyjaśniła, że testament można spisać odręcznie, jednak należy zrobić to osobiście. Najlepiej zrobić to długopisem lub piórem. Taki spadek, aby był ważny, musi mieć datę i własnoręczny podpis. Sukcesje napisane na komputerze i jedynie podpisane po wydrukowaniu oraz takie, które napisane zostały odręcznie za nas przez kogoś innego, są nieważne. Testament możemy sporządzić również u notariusza. Taki dokument będzie miał większą wagę niż ręcznie spisana wersja. Wówczas przybiera on formę aktu notarialnego, którego oryginał przechowywany jest w kancelarii notarialnej. Dzięki temu testament notarialny chroniony jest przed próbą zniszczenia, sfałszowania czy ukrycia. Czytaj również: „Polska na TAK!” dla seniorów. Jak zgłosić się do akcji TVP? Kategorie: Telewizja
Błaszczak zachwalał fundusz SAFE, a zagłosował przeciw. „Amnezja?”Temat funduszu SAFE budzi wielkie kontrowersje od kilku miesięcy. Chodzi o niskooprocentowaną pożyczkę (zaledwie 3 procent) na zbrojenia. Może ona być zwracana w ciągu 45 lat, przy 10-letnich wakacjach kredytowych. Pomimo atrakcyjności oferty z Unii Europejskiej, wielu polityków w Polsce twierdzi, że nie jest to dobre rozwiązanie. Nikt jednak nie neguje, że dozbrajanie armii to konieczność i pieniądze na to muszą się znaleźć. Sejm przyjął w piątek ustawę, która otwiera drogę do powołania specjalnego funduszu (Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa – przyp. red.) w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego i przyspieszenia modernizacji armii. Za uchwaleniem przepisów wdrażających instrument SAFE zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, a czterech wstrzymało się od głosu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Przeciw były Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Premier Donald Tusk ocenił, że głosowanie przeciw SAFE było działaniem przeciw bezpieczeństwu państwa. „Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości” – napisał na portalu X chwilę po głosowaniu. – Każdy, kto głosuje przeciwko programowi SAFE, jest albo głupcem, albo zdrajcą interesów Polski – mówił w Sejmie minister finansów Andrzej Domański. Przekonywał, że udział w programie może przynieść oszczędności rzędu 36-60 mld zł i znacząco przyspieszyć modernizację sił zbrojnych. Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński przypomniał w sobotę, że jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników programu SAFE – były wicepremier Mariusz Błaszczak – kilka miesięcy temu był jego gorącym zwolennikiem. Na dowód Dobrzyński przytoczył post polityka PiS z września 2025 roku. „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP” – napisał wówczas w mediach społecznościowych były minister obrony. W piątek zagłosował przeciwko projektowi. Zobacz także – Rząd o SAFE: Musimy budować armię na wypadek wojny Kategorie: Telewizja
86 proc. dorosłych nie robi 10/10. Geografia Polski. Pamiętasz ze szkoły?W tym quizie sprawdzisz swoją wiedzę o polskich miastach i województwach. Powodzenia!
Lena Ratajczyk
Kategorie: Prasa
"Nadal słyszę Grześka jak śpiewam piosenki"Na polską scenę rockową wracają po pięcioletniej przerwie. Mówią, że to nie kontynuacja, ale nowe otwarcie. "Ja bardzo lubiłem Grześka za mikrofonem i nadal go lubię, ja go nadal słyszę jak śpiewam utwory, które nagrywał z Perfectem" - mówi Łukasz Drapała w Kawce z.... "Wiedziałem, co Łukasz będzie miał na głowie, że będą porównania, że lepiej albo gorzej niż Grzegorz" - mówi Dariusz Kozakiewicz.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Rubio robi ukłon w stronę Europy. „Chcemy ożywienia sojuszu”– Chcemy, aby Europa była silna i żeby przetrwała – przekonywał sekretarz stanu USA. Marco Rubio podkreślił amerykańskie zdecydowane działania na arenie międzynarodowej i skrytykował rolę instytucji, takich jak ONZ. – W idealnym świecie konflikty (takie jak na przykład w Iranie czy Wenezueli – red.) byłyby rozwiązywane przez dyplomację, ale nie żyjemy w idealnym świecie – zauważył. Odnosząc się do agresji Rosji na Ukrainę przyznał, że Waszyngton nie wie, czy Kreml na poważnie chce zakończenia wojny. Dowodził, że stanowiska pomiędzy walczącymi stronami uległy zbliżeniu, ale doszły do etapu, kiedy omawiane są najtrudniejsze kwestie. Zapowiedział, że we wtorek odbędą się kolejne spotkania z przedstawicielami Moskwy i Kijowa. W rozmowie z przewodniczącym MSC Wolfgangiem Ischingerem Rubio podkreślił, że USA zrobią wszystko, aby zakończyć wojnę. Sekretarz stanu USA krytycznie odniósł się również do deindustrializacji i wezwał do ochrony granic przed masową imigracją. Czytaj też: Ambasador USA rozwiewa wątpliwości. „Rosja nie jest gotowa na pokój” Kategorie: Telewizja
Koniec sieci znanych restauracji. Jest wniosek o upadłość spółki SołowowaNorth Food zarządza siecią restauracji North Fish działających w galeriach handlowych w całej Polsce. Według „Gazety Wyborczej”, firma w ostatnich latach notowała straty finansowe. Jak podaje dziennik, wniosek wpłynął do Sądu Rejonowego w Kielcach pod koniec stycznia. Rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach potwierdził, że jest to tzw. wniosek własny, złożony przez zarząd spółki. Obecnie postępowanie znajduje się na etapie wstępnym. Spółka nie skomentowała sprawy. Czytaj też: Inflacja rośnie. Analitycy byli bardziej optymistyczni Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu