LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościDuża sieć wycofuje produkt. Wykryto azbest
Sieć Action poinformowała o wycofaniu ze sklepów zabawek dla dzieci - rozciągliwych figurek Stretch Squad. Firma apeluje w komunikacie o zaprzestanie używania zabawek i zwrócenie ich do sklepu Action.
Kategorie: Telewizja
Nawet Kim Dzong Un nie chciał Aurusa. „Rosyjski Rolls-Royce” znika z taśmyAurus był projektowany jako luksusowa marka dla elit władzy. Urzędnicy państwowi i spółki skarbu państwa już wcześniej zakupili swoje egzemplarze, natomiast dla klientów prywatnych auta wyceniane na 50–70 mln rubli okazały się poza zasięgiem. Również plany eksportowe zakończyły się fiaskiem – zainteresowanie za granicą było znikome. Według doniesień, nawet Kim Dzong Un, który otrzymał Aurusa w prezencie i odbył nim krótką przejażdżkę, wrócił później do Mercedesa-Maybacha. Fabryka w Jełabudze nie ma obecnie nowych zamówień, za to – jak podają media – jej zadłużenie przekracza 80 mln euro. Minister przemysłu i handlu Anton Alichanow poinformował Dumę Państwową, że środki przeznaczane dotąd na Aurusa zostaną teraz przekierowane na rozwój lokalnych komponentów do pojazdów elektrycznych i hybrydowych. Sam projekt Aurus zostaje tymczasowo zawieszony. Problemy Aurusa narastały od lat. Mimo deklarowanej „pełnej rosyjskości”, kluczowe elementy samochodów pochodziły z zagranicy. Za hybrydowy układ napędowy odpowiadało Porsche, a ważnym dostawcą podzespołów był niemiecki Bosch. Przyszłość marki została poważnie zachwiana po wycofaniu się zachodnich firm motoryzacyjnych z Rosji po jej napaści na Ukrainę w 2022 roku. Czytaj również: Koniec sieci znanych restauracji. Jest wniosek o upadłość spółki Sołowowa Kategorie: Telewizja
Były ukraiński minister aresztowany. W tle wielka afera korupcyjnaHałuszczenko został zatrzymany w nocy z soboty na niedzielę na granicy przy próbie opuszczenia kraju – poinformowały z powołaniem na źródła własne portale Ukrainska Prawda i RBK-Ukraina. Wskazano, że został wysadzony z pociągu. „Dziś, podczas przekraczania granicy, śledczy NABU zatrzymali byłego ministra energetyki w związku ze sprawą 'Midas'. Trwają wstępne działania śledcze (...)” – oświadczyło w niedzielę Biuro na Telegramie. W listopadzie NABU i SAP (Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej) ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatorza elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tak zwane back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów. Zobacz także: Ukraiński deputowany „zapomniał” zadeklarować kilka milionów hrywien Zatrzymano pięć osób, a siedmiu innym postawiono zarzuty. W śledztwie, które toczy się pod kryptonimem „Midas”, figuruje nazwisko Tymura Mindicza, biznesmena i współpracownika prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granicą, uważany jest za organizatora całego procederu. NABU podało także, że udokumentowano, jak członkowie organizacji przestępczej przekazywali pieniądze byłemu wicepremierowi Ołeksijowi Czernyszowowi. Prokuratorzy SAP informowali, że Mindicz nawiązał kontakty z ówczesnym ministrem energetyki (do 17 lipca ubiegłego roku), a późniejszym ministrem sprawiedliwości – Hałuszczenką. Za jego pośrednictwem Mindicz miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka. Zobacz także: Przeszukanie u współpracownika Zełenskiego. Służby weszły do mieszkania Kategorie: Telewizja
Ustawa o osobie najbliższej zagrożona wetem. Prezydent stawia warunekPrezydent Karol Nawrocki był pytany w Polsat Nes o projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. – Byłem zaniepokojony, gdy dostałem ten projekt, w którym społeczną akceptację dla tego projektu potwierdzały 42 radykalne organizacje działające na rzecz środowisk mniejszości seksualnych. (...) Ja bym chciał rozwiązać tę kwestię, mówię to szczerze (...), ale żeby rozwiązać tę kwestię, trzeba odejść od dyskusji ideologicznej. Trzeba spojrzeć na wyjątkowość małżeństwa – dodał. Wskazał, że gdyby w projekcie ustawy zapisano „wyjątkowy status małżeństwa”, zapewniający „rozsądne rozwiązania kwestii finansowych, podatkowych, które nie mają takich zdolności jak te relacje w małżeństwie”, i nie byłoby „radykalnych wątków ideologicznych”, to miałby w sobie „dobrą wolę”. – Tylko nie wiem, czy ta ustawa zyska ostatecznie taki stan. Jak nie, to będę musiał ją zawetować – przekonywał. – Ja nie chciałbym za 20 lat, jeśli cokolwiek w Polsce się wydarzy, być tym, który położył fundamenty pod potencjalną adopcję dzieci przez pary homoseksualne – zaznaczył. Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego – umożliwi stronom między innymi wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia. Prezydent pytany był też o czekającą na jego podpis nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS). Według zmian sędziowska część KRS ma być wybierana przez wszystkich sędziów, w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez PKW. Obecnie jest ona wybierana przez Sejm. – Spojrzę na tę ustawę, wiem oczywiście już, co się w niej znajduje. Nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, że nie jestem zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie – powiedział Nawrocki. Podkreślił, że są ministerstwa, które „starają się być w dialogu z Pałacem Prezydenckim”, aby pracować nad kompromisami. – Minister Żurek tak się nie zachowywał; starał się iść od samego początku na konfrontację. (...) Zachowując się w ten sposób, nie słuchając głosu prezydenta Polski, pan minister Żurek nie pokazał się jako ktoś, kto chce być w dialogu – dodał. Ze znowelizowanej ustawy o KRS wynika, że w nowo ukształtowanej Radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych – apelacyjnych, okręgowych i rejonowych – sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego. Do KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają. Oznaczałoby to, że mogłyby to być także niektóre osoby awansowane do sądu wyższej instancji ponad pięć lat temu, już z udziałem KRS w jej obecnym kształcie. Czynne prawo wyborcze mieliby wszyscy sędziowie. Zobacz: Ustawa o osobie najbliższej do komisji nadzwyczajnej Kategorie: Telewizja
Lindsey Vonn opuściła szpital w Treviso. Kolejna operacja czeka ją w USALindsey Vonn opuściła szpital w Treviso. To jednak nie oznacza, że Amerykanka wróciła do zdrowia. Przed słynną alpejką jeszcze bardzo długa droga. Kolejną, już piątą operację 41-latka przejdzie w Stanach Zjednoczonych.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Pościg się nie udał. Polacy daleko w biegu na dochodzenieDo rywalizacji przystąpiło 60 najlepszych biathlonistów piątkowego sprintu z zachowaniem różnic czasowych. Martin Ponsiluoma ruszył dopiero siódmy, 46,7 s po Francuzie Quentinie Fillon Maillet. Szwed w przeciwieństwie do wyprzedzających go rywali świetnie strzelał. Musiał biec tylko jedną karną rundę i ostatecznie o 20,6 s wyprzedził Sturlę Holma Laegreida. Norweg w sprincie był trzeci, na starcie miał nieco ponad pół minuty przewagi nad Ponsiluomą, ale na strzelnicy pomylił się dwa razy. Brąz zdobył Emilien Jacquelin – 29,7 s. Francuz w sprincie był czwarty, a w niedzielę miał trzy pudła. Dopiero na siódmym miejscu uplasował się Fillon Maillet. Spadek jest efektem aż pięciu karnych rund. To drugi olimpijski medal Ponsiluomy w karierze. Cztery lata temu w Pekinie wywalczył srebro w biegu ze startu wspólnego. Jan Guńka po sprincie był 29. Trzy pomyłki na strzelnicy kosztowały go spadek o trzy pozycję. W pierwszej połowie rywalizacji był bezbłędny i przez moment zajmował nawet 16. miejsce. Ostatecznie do zwycięzcy stracił 3.47,6. Grzegorz Galica zajął 40. miejsce ze stratą 4.28,9 i pięcioma karnymi rundami. Duży awans zaliczył natomiast Konrad Badacz. Miał tylko jedno pudło i z 57. pozycji wskoczył na 43. – 4.40,7 straty. Zobacz także: Z nadzieją na kolejne medale. Terminarz igrzysk w niedzielę 15 lutego Kategorie: Telewizja
Rząd rozdaje pieniądze na mieszkania. Można dostać, aż 20 proc. cenyBrak wkładu własnego nie musi przekreślać szans na zakup mieszkania. W ramach programu pomocowego dla młodych państwo daje gwarantowany wkład własny.
Kategorie: Portale
Ta przyprawa pomoże przy wysokim cholesterolu i otyłości. Jedna łyżeczka dziennie wystarczyNiepozorna przyprawa, którą wiele osób ma w kuchni, trafiła pod lupę naukowców. Najnowsze badania pokazują, że regularne sięganie po nią może korzystnie wpływać na poziom cholesterolu i masę ciała. Co dokładnie odkryto i komu może pomóc jedna łyżeczka dziennie?
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Pij 2 szklanki dziennie. Pomoże zbić wysoki cukierZnany napój, który może wydawać się zwykłym elementem porannego rytuału, w rzeczywistości może mieć znaczący wpływ na gospodarkę cukrową organizmu. Nie chodzi o lekarstwo ani cudowny preparat, ale o coś, co większość z nas ma w domu i czego regularne picie wiąże się z wieloma korzystnymi efektami, w tym wspomaganiem kontroli poziomu cukru we krwi.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
„Długa droga przede mną”. Lindsey Vonn przekazała nowe informacje41-letnia Lindsey Vonn napisała na Instagramie, że jej czwarta operacja przebiegła pomyślnie i z niecierpliwością oczekuje powrotu do domu. Dodała, że wciąż ma przed sobą „długą drogę” w związku z kolejną operacją zaplanowaną w Stanach Zjednoczonych. Amerykanka wystartowała w ubiegłą niedzielę w zjeździe olimpijskim, mimo że 30 stycznia w szwajcarskiej Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie wskutek upadku podczas zawodów Pucharu Świata. Nieźle radziła sobie podczas treningów w Cortinie d’Ampezzo, startując z ortezą chroniącą staw. Jadąca jako 13. zawodniczka Vonn upadła na początku trasy, jak wyliczono – po około 13 sekundach jazdy. Zahaczyła o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec. Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd. Zobacz także: Vonn czeka na kolejną operację. „Takie urazy mogą zakończyć się amputacją” Kategorie: Telewizja
Subiektywny tydzień Zawioły. Olimpijskie wzruszenia, hejt i „kibolskie DNA”Przytrafiły nam się dwa olimpijskie medale w skokach narciarskich. Niby nic nowego, bo od lat skoczkowie przywożą regularnie medale z igrzysk. W tym sezonie jednak wyjątkowo nic tego nie zapowiadało. Nawet bardzo dobre starty samego bohatera Kacpra Tomasiaka. Pierwszy raz w Pucharze Świata wystartował w listopadzie ubiegłego roku. Od tamtego czasu ani razu nie stanął na podium konkursu indywidualnego, dwa razy był piąty, dwa razy ósmy. W sumie tylko cztery razy w pierwszej dziesiątce. Kacper jest świetny, doskonale poukładany i niezwykle spokojny w sytuacjach stresowych. Ma ogromny potencjał i śmiem twierdzić, że medale dadzą mu dodatkową pewność siebie. A to pozwala myśleć, że jego forma poszybuje w kosmos. Do tej pory absolutnie nic nie wskazywało na to, że choć jeden medal jest możliwy. Dobrze jednak, że Tomasiak nam się przydarzył, bo przykrył swoim blaskiem fakt, że dwóch pozostałych zawodników w konkursie na normalnej skoczni nie awansowało do drugiej serii, a na dużej, mimo że się poprawiło, to fajerwerków nie było. Trudno w tej sytuacji mówić o jakimś sukcesie polskich skoków, raczej o sukcesie Tomasiaka i jego talentu. Zobacz: Małysz wzruszony po osiągnięciu Tomasiaka. „Kacper pisze historię” *** Ale szybko po pierwszym medalu z nieba spadliśmy do piekła. Takiego naszego piekiełka. Występ Poli Bełtowskiej na skoczni w Predazzo rozsierdził grupę oglądających konkurs na wygodnej kanapie i wypełnionych złymi emocjami. Dali im ujście w postaci wpisów internetowych pełnych hejtu. Nie jest to nic nowego, ale ciągle dziwi. Warto chyba uświadomić hejtera, że słaby występ na igrzyskach to większy ból dla sportowca niż dla kibica. Hejter jest egoistą, który myśli tylko o tym, by wyładować swoją złość. Nie myśli o odbiorcy, nie zastanawia się, jak zareaguje na jego słowa osoba hejtowana, brak mu empatii. Hejter następnego dnia ochłonie, pójdzie do pracy, wróci do domu, włączy telewizor, przyczepi się do następnej ofiary, zje kolację, pójdzie spać, następnego dnia to samo, po miesiącu na konto wpłynie honorarium za pracę na etat bądź umowę zlecenie. I tak płynie mu czas, bezpiecznie, bez większych emocji. Sportowiec po słabym występie na igrzyskach (przy założeniu, że miało być lepiej) będzie z tym żył długo, tym bardziej że spotkał go hejt. Słaby wynik odbije się na kolejnych przygotowaniach, być może na finansach, na ewentualnym kolejnym występie, na zaufaniu trenerów. Pojawią się też dylematy: co dalej? Słabszy występ wpływa na jego życie. Na życie hejtera przegrana sportowca nie ma żadnego wpływu. Wyniki sportowców nie mają wpływu na nasze życie. One dają nam jedynie chwile radości bądź smutku, ale naszego życia nie zmieniają. Ale życie sportowców mogą zmienić. Hejter powie o urażonej dumie narodowej? Jakaż to duma narodowa, skoro urazić ją może słaby wynik skoczkini narciarskiej. Pola Bełtowska sobie na to nie zasłużyła. Czytaj: Skandaliczny atak na polską skoczkinię. Jest stanowcza reakcja związku *** Władimir Semirunnij będzie drugim, po Tomasiaku, bohaterem olimpijskiej reprezentacji Polski. Zdobył srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim na bardzo trudnym dystansie 10 000 metrów. Celował w złoto i chciał odśpiewać Mazurka Dąbrowskiego, co byłoby dla niego nie lada wyzwaniem, bo przecież Polakiem jest od niedawna. To Rosjanin, który w 2022 roku uciekł przed wcieleniem do rosyjskiej armii. Skontaktował się z Polskim Związkiem Łyżwiarstwa Szybkiego i sprawy potoczyły się dość szybko. Obywatelstwo otrzymał 26 sierpnia 2025 roku z rąk prezydenta Karola Nawrockiego. *** Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadził na igrzyska politykę. A potem zrzucił winę na Władysława Heraskewycza, ukraińskiego skeletonistę. Przygotował on bowiem dla siebie kask ze zdjęciami poległych na wojnie sportowców. To miał być dla nich hołd, upamiętnienie. Bez słów, bez komentarzy, tylko zdjęcia. Biorąc pod uwagę popularność dyscypliny, w której startuje Heraskewycz, zasięg tego hołdu byłby znikomy, ale MKOl pomógł. O kasku zrobiło się głośno, kiedy Światowa Organizacja niosąca ze sobą pokój zakazała zawodnikowi używania owego kasku już podczas treningów, zalecając noszenie czarnej opaski. Kiedy Heraskewycz zgłosił się w nim na start, został zdyskwalifikowany. Kask stał się jednym z symboli tych igrzysk. Czy ktoś pomyślałby o polityce, gdyby nie MKOl, który uznał, że wizerunki zmarłych to demonstracja polityczna? Śmiem twierdzić, że mogliby tak pomyśleć tylko Rosjanie. A w sytuacji, w jakiej znajduje się świat, nikt nie powinien się tym przejąć. *** „Jak spadniemy, to was zaj…my”. Zdolność kibiców do rymowanek zawsze mnie zadziwiała, czasem pozytywnie. Ale tym razem nie chodzi o zwykłą rymowankę. To słowa, które skandowali kibice Legii po kolejnym nieudanym meczu ich drużyny w ekstraklasie. Piłkarze stali grzecznie i słuchali tego w milczeniu. Żaden z nich po tym incydencie nie rozwiązał kontraktu, nawet po tym, jak klub nie zajął w tej sprawie jednoznacznego stanowiska. Jakiś czas temu kibole weszli do autokaru Legii i użyli siły. Jeden z uderzonych wtedy piłkarzy rozwiązał umowę z winy klubu. Inny zmienił klub po transferze. Ci, którzy tym razem słuchali pokornie obelg, mogą się w najbliższym czasie spodziewać podobnego incydentu, bo brakiem reakcji kibole zostali do tego zachęceni. A piłkarze sprowadzani do klubu powinni być uprzedzani o możliwości „obrywania” za słabą grę. Bo kibol piłkarski ma agresję w DNA. Podobne słowa usłyszeli na przykład piłkarze Wisły Kraków w grudniu 2021 roku. I zapewne działo się tak wiele razy, kiedy któraś z drużyn nie spełniała oczekiwań kiboli. Sytuacja opisana wyżej miała miejsce po meczu Legii Warszawa z Arką Gdynia. Był remis 2:2, ale Legia w tym sezonie jest w dużym kryzysie. Stąd złość kibiców. Materiał wideo, na którym kibice wyzywają, a piłkarze słuchają, pojawił się już w trakcie igrzysk olimpijskich, na których zachowanie kibiców to radość, optymizm, absolutny pozytyw. To było jak zejście z nieba na ziemię. Uwielbiam piłkę nożną, to piękna dyscyplina sportu, ale pseudokibice robią jej ogromną krzywdę, powodując, że właśnie z nimi wielu ludziom kojarzy się futbol. Sprawdź również: Skatowany królik obok krakowskiego dworca. Policja szuka sprawcy *** Rada Bezpieczeństwa Narodowego przyniosła mediom kilka wątków do analizy, została więc skomentowana na każdy możliwy sposób. Półgodzinne wystąpienie prezydenta Nawrockiego – jedyny fragment Rady, który mogło zobaczyć społeczeństwo; jego słowa skierowane do Włodzimierza Czarzastego i reakcja marszałka Sejmu; domysły i plotki na temat przebiegu spotkania; jakie pytania zostały postawione marszałkowi, a jakie prezydentowi, i czy padły odpowiedzi, przede wszystkim satysfakcjonujące stronę pytającą; kto powinien być na Radzie, a kogo być nie powinno. A tak naprawdę ma się wrażenie, że Rada niewiele dała. Pokazała jedynie, jak daleko od siebie są obie strony sporu politycznego i że wewnętrzny spór polityczny zaczyna wkraczać w to, co do tej pory łączyło – bezpieczeństwo Polski. Określenie wyświechtane i zbyt często wykorzystywane przez polityków w walce politycznej, ale to jedna z najważniejszych kwestii w dzisiejszych czasach. Niestety, każda ze stron sceny politycznej uważa, że o to bezpieczeństwo dba najlepiej. Opozycja dodatkowo robi wszystko, by rządzącym utrudnić. Nawet w tak, wydawało się, oczywistej sprawie jak program SAFE. RBN pokazała też, jak bardzo Karol Nawrocki chciałby być w organizacji powołanej przez Donalda Trumpa. Nie zniechęca go do tego ani możliwa obecność Rosji czy Białorusi, ani to, co robi na co dzień prezydent USA. Nie przeraża go również miliard dolarów wpisowego. Nie wiemy też, kto wygrał pojedynek Nawrocki–Czarzasty. Tam na posiedzeniu, bo poza nim marszałek zastosował szach-mat, kiedy pytał za pośrednictwem mediów o przeszłość prezydenta. Coś na zasadzie „oko za oko, ząb za ząb” albo coś jak u nastolatków: „jak ty coś chcesz o mnie wiedzieć, to musisz mi też coś powiedzieć”. A z pewnością Karol Nawrocki ma o czym opowiadać. Sprawdź: Publiczna awantura w PiS. Kaczyński zapowiada zawieszenia *** Niezwykle interesujące było sejmowe zderzenie młodości z doświadczeniem, poczucia wyższości z politowaniem, czyli Sebastiana Kalety z Ryszardem Terleckim. Jeśli komuś z czytelników umknęła ta sytuacja, to przypomnę. Terlecki odpowiada dziennikarce na pytanie o Ziobrę. Słyszy to Kaleta, a że odpowiedź mu się nie podoba, mówi: „Może pan się w tej sprawie nie wypowiada”. Terlecki odpuścił, a Kaleta rozpoczął tyradę o tym, że Zbigniew Ziobro powinien otrzymywać sejmowe wynagrodzenie, ponieważ nie pojawia się z przyczyn od siebie niezależnych, jest obiektem represji politycznych. Jak później skomentował to zajście Ryszard Terlecki? „Nie każdy jest dobrze wychowany” – to łagodnie, ale użył również słowa „gówniarzeria”. Terlecki od dawna mówi dziennikarzom to, co myśli, bo najzwyczajniej w świecie ma „wywalone” (żeby nie powiedzieć dosadniej). Sprawia wrażenie, że jest w polityce przez zasiedzenie, ale równie dobrze mogłoby go w niej nie być. Stąd to machnięcie ręką na nieeleganckie zachowanie Sebastiana Kalety. A Kaleta pokazał to, co cechuje najbardziej zagorzałych ziobrystów: przekonanie o własnej wielkości i nieomylności, za którym idzie pogardzanie głosem innych, buta i wypowiadanie słów ustalonych wcześniej w podgrupach. I widzą to już nawet niektórzy członkowie PiS. Czytaj więcej: Wewnętrzny konflikt w PiS wychodzi na jaw. Morawiecki apeluje o jedność *** Nie żyje Bożena Dykiel, aktorka, którą zapamiętam jako kobietę z mocnym, donośnym głosem. Takim, jakim dysponowała w „Wyjściu awaryjnym”, ale też w „Znachorze”, w którym, grając wiejską dziewczynę, chciała zdobyć Antoniego Kosibę. Choć bardzo mocno wbiła się w moją pamięć jako Miećka Aniołowa z serialu „Alternatywy 4”, żona Stanisława Anioła. To o niej Roman Wilhelmi wygłosił jeden z najzabawniejszych tekstów serialu. Oglądając znaleziony przypadkiem magazyn dla dorosłych i zajadając parówkę, powiedział: „Oj, Miećka, kiepsko z tobą”. A jeszcze kilka dni temu pojawiła się informacja, że planowany jest powrót Bożeny Dykiel do serialu „Na Wspólnej”. Ciąg dalszy nastąpi za tydzień Zobacz także: „Wichrowe wzgórza” już w kinach. Film wyjątkowo mocno podzielił krytyków Kategorie: Telewizja
Prezydent został zapytany o ułaskawienie Ziobry. Postawił sprawę jasnoCzy Zbigniew Ziobro może liczyć na prawo łaski? Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim jednoznacznie ocenił sytuację byłego ministra sprawiedliwości, za którym wystawiono list gończy. Choć głowa państwa podkreśla brak prawomocnego wyroku, to gorzko komentuje stan polskiego wymiaru sprawiedliwości. "Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce - ocenił.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Polak utonął w turystycznym raju. W regionie są silne prądy morskieDo tragedii doszło w znanym turystycznym regionie Surigao del Sur na południu Filipin. Wybrzeże obfituje w piękne plaże, w pobliżu jest też wiele wodospadów i jaskiń. W piątkowe popołudnie straż przybrzeżna przyjęła zgłoszenie o zaginięciu Polaka w pobliżu Mahayag Beach Resort w Barangay Buenavista. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, do której przyłączył się między innymi zespół reagowania kryzysowego miasta Tandag, a także lokalni rybacy. Po około dobie poszukiwań służby zlokalizowały ciało polskiego obywatela. Zwłoki przekazano policji, która rozpoczęła śledztwo w sprawie incydentu. Nazwisko turysty nie zostało ujawnione. Funkcjonariusze oświadczyli, że najpierw będą się kontaktować z rodziną osoby, która utonęła. Zobacz także: Tragedia w Portugalii. Polak utonął w Atlantyku Po wypadku lokalne władze ponowiły ostrzeżenia dotyczące pływania w przybrzeżnych wodach, ponieważ są tam silne prądy wodne, będące dużym zagrożeniem dla pływaków. Kategorie: Telewizja
Niebezpieczne zachowanie kierowcy na Trasie SucharskiegoNasz czytelnik przesłał na platformę Twoje Info nagranie, w którym widać jak kierowca łamie przepisy i...jechał pod prąd. Do zdarzenia doszło w Gdańsku na Trasie Sucharskiego.
Kategorie: Telewizja
Czy kosmici istnieją? Barack Obama nie ma wątpliwości
Barack Obama wypowiedział się na temat kosmitów i odpowiedział na pytanie, czy istnieją. Były prezydent USA zdradził też, czy istoty pozaziemskie są przetrzymywane w słynnej Strefie 51.
Kategorie: Telewizja
Przepowiednie dla Polski na 2026 rok. Wizjonerzy ostrzegają przed wielką zmianą granic i nowym lideremPolska od wieków znajduje się w centrum zainteresowania mistyków i profetów, a rok 2026 wyrasta w ich wizjach na moment dziejowego przełomu. Choć światowe media żyją globalnymi konfliktami, to właśnie nad Wisłą mają rozegrać się wydarzenia, które zmienią układ sił w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Analizując głosy współczesnych badaczy przyszłości oraz zapomniane zapiski z przeszłości, wyłania się obraz kraju, który w 2026 roku stanie przed największym wyzwaniem od czasów transformacji ustrojowej. Czy Polska rzeczywiście stanie się bezpieczną przystanią, czy czeka nas scenariusz, którego wszyscy woleliby uniknąć?
Stella Astrella
Kategorie: Prasa
"Najlepszy polski serial komediowy w historii". Uwielbiany hit powróciSerial komediowy "The Office PL, okrzyknięty nie tylko jedną z najgorętszych polskich produkcji ostatnich lat, ale nawet najlepszym polskim serialem komediowym w historii, powróci w tym roku z szóstym sezonem. Nad nowymi odcinkami pracuje ten sam zespół twórców, odpowiedzialny za dotychczasowy sukces serialu.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Kierowca jechał pod prąd drogą z ograniczeniem do 100 km/h
Kary za jazdę pod prąd Scenariusz z jazdą pod prąd jest ekstremalnie niebezpieczny. Może bowiem sprawić, że np. na drodze ekspresowej zderzą się dwa pojazdy jadące w przeciwnym kierunku z prędkością nawet 120 km/h. To może oznaczać śmiertelny wypadek, a nawet karambol. Legislatorzy zdecydowali się na mocne zaostrzenie kar za jazdę autostradą lub drogą ekspresową w kierunku przeciwnym niż wynikający z ustawy, lub znaków drogowych. Mandat w takim przypadku sięga 2000 zł. Jednocześnie kierujący otrzymuje także 15 punktów karnych. Czytaj również: Poważny wypadek na obwodnicy. Lądował śmigłowiec LPR Kategorie: Telewizja
Ambasador Niemiec ujawnił, co tak naprawdę robił w Sejmie. Zaskakujące wyznanieMiguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że Europa nie ma już czasu na szukanie konsensusu wśród wszystkich 27 krajów. Jego zdaniem liderzy muszą zacząć działać szybciej, by nadążyć za wyścigiem zbrojeń. Wyjaśnił także, po to tak naprawdę przyszedł na obrady Sejmu, podczas których posłowie głosowali nad programem SAFE.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Quiz z wiedzy ogólnej. Wytęż umysł, a osiągniesz dobry wynik. 12/12 to mistrzostwoWytęż swój umysł i rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Perfekcyjny wynik to 12/12, ale jak uda ci się zdobyć 10 punktów, to też będzie ekstra rezultat.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu