Aktualności

Jak obniżyć cholesterol w naturalny sposób bez leków? Domowy sposób na cholesterol

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:54
Podwyższony cholesterol przez długi czas nie daje wyraźnych objawów, ale stopniowo uszkadza organizm. Nadmiar frakcji LDL odkłada się w naczyniach krwionośnych, prowadząc do miażdżycy, zwężenia tętnic i zaburzeń krążenia. To właśnie wysoki cholesterol zwiększa ryzyko zawału serca, udaru mózgu i nadciśnienia. Utrudnia też prawidłową pracę wątroby i sprzyja stanom zapalnym w organizmie. Im dłużej utrzymuje się na podwyższonym poziomie, tym trudniej cofnąć jego skutki. Jak obniżyć cholesterol domowym sposobem? Podpowiadamy. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Małysz zachwycony Tomasiakiem. „Tak mają tylko nieliczni”

TVP.Info - pon., 16/02/2026 - 17:51

Tomasiak wywalczył w północnych Włoszech srebrny medal na normalnej skoczni i brązowy na dużej, choć wcześniej nigdy nie stanął na podium Pucharu Świata. Ten sezon był zresztą jego pierwszym w tym cyklu.


- W pierwszy medal wszyscy bardzo mocno wierzyliśmy. Można pogratulować trenerowi Maćkowi Maciusiakowi. Na samym początku mówił, że jego celem jest zdobyć medal na igrzyskach, i dokonał tego podwójnie już w tym momencie - zaznaczył Małysz przed poniedziałkowym konkursem duetów z udziałem Tomasiaka i Pawła Wąska.


Choć przed igrzyskami mówiło się, że jeśli któryś z polskich skoczków ma szansę stanąć na olimpijskim podium, to jest to właśnie Tomasiak, to jednak wiara w taki sukces była ograniczona. Dla Małysza pierwszy medal nie był aż tak zaskakujący, ale na ten zdobyty na dużym obiekcie raczej się nie zanosiło. Wiara pojawiła się dopiero po serii próbnej, w której Polak zajął trzecie miejsce.


- Mam nadzieję, że po tych sukcesach Kacpra pozostali zobaczą, że można, doda im to skrzydeł i będziemy mieć taki team, jak ten poprzedni: Kamil (Stoch), Dawid (Kubacki), Piotrek (Żyła), Maciek (Kot). To byłoby naszym marzeniem. Ale to, że Kacper zdobył dwa medale, spowoduje, że młodzież znów będzie do tych skoków przychodzić. Nie narzekamy, bo naprawdę mamy sporo zawodników, może trochę mniej zawodniczek, nad czym ubolewamy, ale liczymy, że będzie jeszcze więcej i jeszcze bardziej podniesie się poziom - powiedział prezes PZN.


Uważa, że wielu z młodych adeptów skoków ma potencjał, żeby rywalizować na poziomie dorównującym Tomasiakowi, ale on ma nad nimi istotną przewagę: niezwykle silną mentalność.


- Nikt nie ma takiej głowy, jak on. Na takich zawodach, jak igrzyska, czy nawet Puchar Świata, widzisz wokół siebie, jak brylują ci najlepsi, i wydaje ci się, że mogą wszystko, a ty jesteś jeszcze niedoświadczony. U Kacpra tego nie ma, on po prostu wykonuje swoje zadanie. To mają tylko nieliczni - ocenił.


Małysz sam ma dobre wspomnienia z Predazzo, gdzie w 2003 roku zdobył złoty medal mistrzostw świata zarówno na normalnej, jak i dużej skoczni.


- Jeśli chodzi o samo miasto, to nic się od tego czasu nie zmieniło, za to skocznie zostały przebudowane. W sumie to fajnie, bo mój rekord ze starej skoczni został i tego już mi nikt nie zabierze - cieszył się.


Małysz jako... kibic


Na tegoroczne igrzyska przyjechał w roli kibica. Postanowił oddać swoją akredytację, aby nie zabrakło miejsc dla członków sztabu trenerskiego.


- Zasada jest taka, że na jednego sportowca przypada bodajże półtorej akredytacji. W samych skokach jest trzech zawodników, a osiem osób na nich pracuje. Zawsze brakowało tych akredytacji, więc postanowiłem, że oddam swoją, i warto było. Poza tym, od lat obiecywałem żonie, że zabiorę ją na igrzyska. Gdzie się udało zdobyć te bilety, to tam jesteśmy. Atmosfera jest zupełnie inna, bo stoimy wśród kibiców, mogą z nami porozmawiać, zrobić zdjęcie, to jest też coś wyjątkowego. Uciążliwe jest to, że ciężko jest się dostać do strefy, gdzie można pogratulować zawodnikom. Na szczęście, udaje się wtargnąć, bo pewne bariery, płoty są nieszczelne. Później, w środku, te osoby znają mnie, np. Sandro Pertile (dyrektor Pucharu Świata - PAP). Myślę, że w innych krajach byłoby to bardzo utrudnione - dodał Małysz.


Oceniając występ snowboardzistki Aleksandry Król-Walas oraz rywalizującej w narciarstwie alpejskim Maryny Gąsienicy-Daniel zaznaczył, że mogła zaszkodzić im rola kandydatek do zdobycia medalu. Pierwszą w nich miał okazję oglądać na żywo w Livigno i przypomniał, że poziom zawodów był bardzo wysoki i decydowały drobne błędy. Przekonała się o tym także bita faworytka tej konkurencji Czeszka Ester Ledecka, która podobnie jak Polka odpadła w ćwierćfinale.


- Ola, na nieszczęście, ten jeden błąd popełniła i to ją wyeliminowało. Ale, naprawdę, czapki z głów za samą walkę, za to, jaką jest zawodniczką, jak ciężko do tego dochodziła. Jestem przekonany, że jeszcze nieraz przyniesie nam wiele radości - ocenił.


Zakład z Małyszem


Z kolei z trenerem Gąsienicy-Daniel Marcinem Orłowskim miał zakład: jeśli Polka zdobędzie medal, to Małysz po raz pierwszy w życiu miał zgolić wąsy. Do tego celu zawodniczce zabrakło jednak 0,13 s.


- Zapuściłem nie tylko brodę, ale i boki, żeby mieć co zgolić... Dalej wierzę w to, że Maryna będzie nas na takim poziomie reprezentować, że jeszcze nieraz się z jej trenerem założę i wtedy zgolimy, i będzie to mieć jeszcze większą wartość - powiedział.


Nie chciał natomiast komentować występu Michała Jasiczka, który wystartował w poniedziałek w slalomie i wypadł z trasy jeszcze przed półmetkiem pierwszego przejazdu. Przed igrzyskami PZN powołał do składu Piotra Habdasa, ale Polski Komitet Olimpijski zmienił tę decyzję i na igrzyska pojechał Jasiczek.


- Nasza, zarządu, decyzja była inna, PKOl miał prawo do tego, według ich statutu, my się z tym nie zgadzaliśmy - powtórzył.


Igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo potrwają do niedzieli.

Kategorie: Telewizja

To był pracowity rok dla Orlenu. Polski gigant z rekordem w gazie i kamieniem milowym na Bałtyku

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 16/02/2026 - 17:50
Rekordowy import LNG i finał prac instalacyjnych przy fundamentach morskiej farmy wiatrowej – to dwie kluczowe informacje, którymi podzielił się Orlen podczas podsumowania roku od ogłoszenia nowej strategii spółki.
Kategorie: Portale

Hamują starzenie i dostarczają mnóstwo potasu. Te owoce biją borówki na głowę. Musisz mieć ten krzew w ogrodzie

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:50
To jeden z tych krzewów, który warto posadzić w ogrodzie, gdyż jego owoce mają niezwykłe wartości odżywcze, a sam krzew pięknie wygląda na tle zieleni. Wiosną obsypuje się białymi kwiatami, jesienią mieni się czerwienią i pomarańczem, a latem daje słodkie, ciemne owoce, które z powodzeniem mogą konkurować z borówkami. Chodzi o świdośliwę, która jest odporna na mrozy, mało wymagająca i nadaje się nawet dla początkujących ogrodników. Jeśli szukasz krzewu ozdobnego i długowiecznego, a do tego z owocami pełnymi potasu, trudno o lepszy wybór. Dlaczego świdośliwa jest zdrowsza od borówek? Jak smakuje świdośliwa? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

„Reżim na ostatnich nogach”. Ostre wystąpienie Metsoli w Monachium

TVP.Info - pon., 16/02/2026 - 17:50

Podczas Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola przedstawiła trzy główne tezy dotyczące sytuacji w Iranie. Jej wystąpienie było wyraźnym sygnałem, że PE zamierza utrzymać – a nawet wzmocnić – presję na władze w Teheranie.


„Fala zmian już tu jest”


Pierwsze przesłanie Roberty Metsoli było jednoznaczne: proces przemian w Iranie już się rozpoczął.


Drugie brzmiało równie stanowczo: „to nie czas, by odpuszczać. Teraz jest czas, by podwoić nasze wsparcie”.


– Będziemy nadal jasno komunikować, że musi nastąpić koniec przemocy i rozlewu krwi. Że musi dojść do natychmiastowego uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Że ludzie Iranu muszą móc żyć w wolności – zapowiedziała przewodnicząca.



Czytaj także: Dachował autobus. Jest kilka ofiar śmiertelnych wypadku


Europa „po właściwej stronie historii ”


Trzecie przesłanie dotyczyło kondycji władz w Teheranie. – Reżim, który odcina dostęp do internetu, to reżim na ostatnich nogach. Rozmawiamy z firmami telekomunikacyjnymi i badamy sposoby przywrócenia dostępu do internetu dla irańskiego społeczeństwa – podkreśliła Metsola.


Deklaracja ta sugeruje aktywne działania instytucji unijnych na rzecz obejścia blokad informacyjnych. Tego rodzaju inicjatywy mogą być interpretowane jako bezpośrednie wsparcie dla protestujących i środowisk opozycyjnych. – Chcę, aby ludzie, patrząc wstecz na ten moment, mogli powiedzieć, że Europa stanęła po właściwej stronie historii – dodała.


Twarda linia wobec Gwardii Rewolucyjnej


Przewodnicząca odniosła się także do kwestii sankcji wobec Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). – Parlament wypowiedział się bardzo jasno w sprawie wydalenia krewnych członków IRGC ze studiowania lub pracy w Europie. Ci, którzy promują terror i przemoc, nie mogą przyjeżdżać na narty na nasze stoki ani wypoczywać na naszych plażach – podkreśliła.


Parlament Europejski od stycznia 2023 r. w ponad dziesięciu rezolucjach wzywał do wpisania IRGC na listę organizacji terrorystycznych, zanim decyzję w tej sprawie podjęły Rada i Komisja. – Umieszczenie IRGC na liście organizacji terrorystycznych oznacza zamrożenie aktywów, brak kont bankowych i brak jakiegokolwiek wsparcia finansowego czy materialnego. Nadal jesteśmy jednym z najgłośniejszych głosów domagających się dotkliwych sankcji – zaznaczyła Metsola.


Czytaj także: Lawina w austriackich Alpach. Nie żyją snowboardziści


Zmiany możliwe, „ale tylko od wewnątrz”


Przewodnicząca odniosła się również do niedawno przyjętej rezolucji, w której Parlament stanowczo potępił przemoc irańskiego reżimu wobec protestujących, kobiet, mniejszości i działaczy społeczeństwa obywatelskiego. Europosłowie domagają się natychmiastowego uwolnienia zatrzymanych kobiet, w tym laureatki Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi, oraz dokumentowania zbrodni na potrzeby przyszłych procesów międzynarodowych.


– Po raz pierwszy reżim boi się swojego ludu i międzynarodowej presji – oceniła Metsola. – Kraj jest na rozdrożu. Prawdziwa zmiana w Iranie jest możliwa, ale może nadejść tylko od wewnątrz. Europa jest gotowa wspierać ten proces wszelkimi możliwymi środkami dyplomatycznymi – zapowiedziała.


Przewodnicząca zadeklarowała także intensyfikację współpracy z irańską opozycją oraz dalsze działania na rzecz pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności na gruncie prawa międzynarodowego. To sygnał rosnącego zaangażowania UE w procesy polityczne zachodzące w Iranie.


PE chce wzmocnienia w polityce międzynarodowej


Wystąpienie Metsoli pokazuje ambicję Parlamentu Europejskiego, by odgrywać bardziej aktywną rolę w polityce zagranicznej Unii. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, czy twarda retoryka przełoży się na skoordynowane działania wszystkich instytucji UE i państw członkowskich. W przeszłości rezolucje PE niejednokrotnie napotykały opór w Radzie, gdzie decyzje uzależnione są od interesów strategicznych i gospodarczych poszczególnych państw.


Czytaj także: Krytykowali ICE w internecie. Waszyngton będzie ich teraz ścigać

Kategorie: Telewizja

Prezydent rozważa kolejne weto. „PiS obawia się powtórki z KPO”

TVP.Info - pon., 16/02/2026 - 17:47

W najbliższy czwartek w Waszyngtonie odbędzie się inauguracja Rady Pokoju. Prezydent Karol Nawrocki otrzymał od prezydenta Donalda Trumpa propozycję udziału w tej organizacji. Ewentualne członkostwo Polski budzi jednak kontrowersje m.in. dlatego, że zaproszenie otrzymali także Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Prezydent Nawrocki mówi, że decyzja w sprawie jego ewentualnego wyjazdu jeszcze nie zapadła oraz że oczekuje jasnego stanowiska rządu w tej sprawie.


W ocenie Dominiki Sitnickiej nie jest jasne, czy Karol Nawrocki poważnie rozważa udział Polski w Radzie Pokoju, czy raczej „szuka alibi”, żeby odmówić administracji amerykańskiej.


Rozmówczyni Karoliny Opolskiej w Pytaniu tygodnia zwróciła uwagę, że wstąpienie Polski do organizacji z tak niejasnym statutem, w której wszystko zależy od jednej osoby – Donalda Trumpa – mogłoby powodować poważne konsekwencje. – Za coś takiego można odpowiadać nawet przed Trybunałem Stanu – oceniła.


Czytaj także: SAFE to szansa czy ryzyko? Ekspert odpowiada Karolowi Nawrockiemu


Jakub Korus przypomniał, że „kiedy było już wiadomo, że ma to być stowarzyszenie fanów Donalda Trumpa, rząd użył sprytnego wybiegu”, wskazując na konieczność przeprowadzenia procesu ratyfikacji.


Zwrócił jednocześnie uwagę, że „polska prawica za nic ma reguły prawa międzynarodowego” i uważa, że należy znaleźć się w tym gremium, choć „bytność Rady może szybko się skończyć”. Nie jest więc przekonany, czy Karol Nawrocki „posłucha rządu”.


Dodał jednocześnie, że w sprawie poparcia dla prezydenta Trumpa „było już kilka momentów, że polska prawica mogła otrzeźwieć”, jednak to nie nastąpiło.


Czy będzie weto w sprawie SAFE?


Rozmówcy Karoliny Opolskiej zastanawiali się też, czy będzie weto prezydenta w sprawie SAFE. Sejm uchwalił w piątek ustawę, która ma umożliwić wydawanie pieniędzy na zbrojenia w ramach tego unijnego programu. Politycy PiS wyrażają obawy przed uzależnianiem Polski od Niemiec i unijnego funduszu, a według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego prezydent Karol Nawrocki powinien zawetować ustawę.


Według Jakuba Korusa „oni obawiają się mocno powtórki z KPO, że nawet jeśli dojdzie do przejęcia władzy (przez PiS – red.) w 2027 roku, to ta zła Unia będzie mogła zablokować środki”.


Dominika Sitnicka zwróciła uwagę, że w przypadku weta „trzeba będzie nagle wyjaśnić swoim wyborcom, dlaczego zwierzchnik Sil Zbrojnych, który mówi cały czas, że armia ma być wielka, nagle wetuje coś takiego”. Wyraziła wątpliwość, czy „da się wyjaśnić rezygnacje z taniego kredytu na zbrojenia”.




Kategorie: Telewizja

Opaska z tektury falistej na drzewa owocowe. Nie będzie robaków w śliwkach, jeśli owiniesz nią pień śliwy! Kiedy zakładać opaski tekturowe na drzewa owocowe?

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:43
Opaska z tektury falistej na drzewa owocowe, to fantastyczna ochrona przed robakami w owocach! Chcesz mieć śliwki bez robaków w swoim ogrodzie? Dowiedz się jak skutecznie chronić drzewka owocowe przed szkodnikami. Dlaczego w tym celu najlepiej zastosować opaski z tektury falistej? Bo dzięki niej robaki nie mają szans! Kiedy i jak zakładać opaski na drzewka owocowe? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Domański: minister Błaszczak wstydu nie ma

TVN24 Biznes i Świat - pon., 16/02/2026 - 17:42
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odniósł się do słów byłego wicepremiera i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który skrytykował obecny kształt programu SAFE. - Bardzo trudno zrozumieć - stwierdził Domański.
Kategorie: Telewizja

Rudziki przylecą do karmnika z całej okolicy. Wystarczy jeden przysmak zimą. Jak wygląda i co je rudzik?

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:42
Rudzik to uroczy, mały ptaszek, z charakterystycznym rudym brzuszkiem i czarnymi oczkami. Często pojawia się blisko ludzi. Dobra wiadomość jest taka, że rudzika naprawdę da się zwabić do ogrodu, nawet zimą. Wystarczy kilka prostych zasad, a ptaszek szybko potraktuje przestrzeń w ogrodzie jak bezpiecznie miejsce do stołowania. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Wycinka drzew na działce - przepisy 2026. Czy można wyciąć drzewo na swojej działce bez zezwolenia w 2026 roku?

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:29
Wielu właścicieli działek planuje wycinkę drzew na własnej działce w lutym, bo to najbezpieczniejszy moment na uprzątnięcie działki przed wiosną, ze względu na obowiązujące terminy wycinki drzew. W 2026 roku nadal można usunąć niektóre drzewa bez zezwolenia, ale tylko po spełnieniu konkretnych warunków. Kluczowe znaczenie ma gatunek drzewa oraz obwód pnia, a także termin prac. Do kiedy możemy wycinać drzewa na własnej posesji? Kiedy musimy mieć zezwolenie, a kiedy wystarczy zgłosić wycinkę drzewa? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Takie donice są już passe. To będzie hit 2026 roku. Najmodniejsze donice do ogrodu

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:26
W 2026 roku w ogrodach wyraźnie zmienia się kierunek. Odchodzimy od masywnych betonowych form i taniego plastiku, które jeszcze kilka sezonów temu dominowały na tarasach i rabatach. W ich miejsce pojawiają się donice naturalne, surowe i nieidealne, które jeszcze niedawno uznalibyśmy za „odpad”. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Dodaj to do ziemi, w której wysiewasz ogórki. Rozsada będzie mocna. Jak przygotować ziemię do wysiewu nasion?

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 17:24
Rozsada ogórków potrafi rosnąć szybko i zdrowo, ale tylko wtedy, gdy od początku ma idealne warunki. Wystarczy jeden drobny dodatek do podłoża, by korzenie były silniejsze, rośliny bardziej zwarte, a ryzyko chorób znacznie mniejsze. To tajemnica wielu ogrodników. Polecamy wypróbować tę metodę w domowych warunkach. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Tauron zmienia siedzibę. Energetyczny gigant będzie miał nowy adres

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 16/02/2026 - 17:18
W połowie marca 2026 r. Tauron Polska Energia zmieni swoją siedzibę. Energetyczna firma przeniesie się najwyższego biurowca w Katowicach i regionie KTW II, zlokalizowanego w samym centrum miasta - tuż przy Spodku, MCK oraz siedzibie NOSPR.
Kategorie: Portale

Pierwsze takie zamówienie w historii. Saudyjczycy stawiają na morską potęgę

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 16/02/2026 - 17:04
Leonardo dostarczy cztery morskie samoloty patrolowe C-27J dla Ministerstwa Obrony Królestwa Arabii Saudyjskiej. To pierwszy przypadek, gdy C‑27J MPA zamówiono z możliwością instalacji torped, pocisków przeciwokrętowych i bomb głębinowych.
Kategorie: Portale

Pierwsza taka olimpijka. Polka przejdzie do historii sportu

TVP.Info - pon., 16/02/2026 - 17:04

Eddie Eagan w 1920 roku zdobył złoty medal olimpijski w boksie, a dwanaście lat później triumfował również… w bobslejach. Amerykanin pozostaje jedynym, który stanął na najwyższym stopniu podium zarówno na letnich, jak i zimowych igrzyskach.


Im później, im bardziej profesjonalizował się sport, tym o podobne przypadki było trudniej. Tym większe wrażenie robią sukcesy odnoszone przez Christę Rothenburger-Luding w latach 1984-1988, która najpierw zdobyła złoto w łyżwiarstwie szybkim, a parę miesięcy później srebro w kolarstwie torowym.


Była jeszcze Lauryn Williams, która jest dobrym punktem odniesienia dla naszej Klaudii Adamek. W Atenach (2004), Pekinie (2008) i Londynie (2012) była członkinią amerykańskiej sztafety sprinterek. Gdy z powodu kontuzji musiała pożegnać się z lekkoatletyką, jeden z trenerów wpadł na pomysł, by swoją szybkość wykorzystała gdzie indziej. I tak trafiła do bobslejów. 


Pierwsza w historii


Adamek idzie podobną drogą. W Tokio biegała ramię w ramię z Ewą Swobodą w sztafecie 4x100 metrów. Potem wpadła jednak w dołek: wyniki się nie poprawiały, spadała forma, a do tego pojawiły się problemy z… wagą. 


– Zamiast myśleć o startach, moim głównym problemem było bieganie po lekarzach i sprawdzanie, dlaczego nie chudnę. Do tego dochodziły problemy hormonalne i nieustanne branie leków, żeby jakoś zbić wagę. Dotarłam do momentu, kiedy byłam zwyczajnie w świecie wykończona. A kiedy organizm się blokuje, głowa także przestaje funkcjonować. Pod koniec po prostu nie chciałam już chodzić na treningi. I właśnie wtedy odebrałam telefon od trenera z propozycją przejścia do bobslejów. Postanowiłam zaryzykować. To pozwoliło mi odrodzić się na nowo. Już po kilku treningach poczułam, że jestem znowu doceniana, nikt nie szuka we mnie minusów – mówiła w rozmowie z GQ Poland.



Bobsleje okazały się sportem wymagającym zupełnie innego rodzaju odporności. O ile sprint jest walką z czasem na kilkudziesięciu metrach, o tyle bobslej łączy w sobie maksymalny wysiłek fizyczny z techniczną precyzją i gotowością na ryzyko. Rola rozpychającej – którą objęła Adamek – polega na wygenerowaniu jak największej prędkości startowej w pierwszych sekundach przejazdu, zanim zawodniczka wskoczy do pędzącej maszyny. To zadanie stworzone dla sprinterek, ale wymagające adaptacji do zupełnie innego środowiska.


Jej partnerką w dwuosobowym bobsleju została Linda Weiszewski – pilotka odpowiedzialna za prowadzenie bobsleja na torze. Nowy duet musiał budować zaufanie, zgrywać się technicznie i psychicznie, ucząc się sportu, w którym najmniejszy błąd kończy się w bandzie. Nierzadko: poważną kontuzją. Bobsleje to w końcu najbardziej niebezpieczny z zimowych sportów, porównywany do… F1. 


Bo w dwójce bobslejowej kobiet prędkości są znacznie wyższe, niż sugerowałby rozmiar toru czy długość przejazdu. Na nowoczesnych obiektach olimpijskich i pucharowych bobslej rozpędza się do 110–125 km/h, a średnia prędkość całego zjazdu – trwającego zwykle niewiele ponad minutę – oscyluje wokół 80–90 km/h. Kluczowe są pierwsze sekundy po starcie: to wtedy rozpychające nadają maszynie energię, która „niesie się” aż do mety. Kilka setnych sekundy zyskanych na pierwszych metrach może później zdecydować o lepszych miejscach.


Ta prędkość ma swoją cenę. W ostrych zakrętach zawodniczki doświadczają przeciążeń rzędu 4–5 G, porównywalnych z tymi, jakie działają właśnie na kierowców Formuły 1. Różnica polega na tym, że w bobsleju nie ma hamulców ani korekty toru jazdy – jest tylko lodowa rynna, ściany oddalone o centymetry i pełne zaufanie do pilotki. To właśnie ta mieszanka prędkości, fizyki i braku kontroli sprawia, że zjazd w dwójce bobslejowej jest jednym z najbardziej ekstremalnych doświadczeń w sporcie olimpijskim.


Bez strachu


Ale Adamek się nie boi. Nie zniechęciły ją też trudne początki w Pucharze Świata i mozolne łapanie punktów, by załapać się na bilet do Włoch. – To była wyższa matematyka – śmiała się w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. – Trzeba było dokładnie liczyć każdy start.


Ostatecznie szczęście uśmiechnęło się niedawno, w styczniu. Trzecie miejsce w zawodach Pucharu Europy w Innsbrucku dało polskiej osadzie wystarczającą liczbę punktów, by zapewnić sobie kwalifikację na igrzyska. – Świętować właściwie nie było kiedy mówiła po zawodach. – Następnego dnia miałyśmy kolejny start. Radość była ogromna, ale chyba największe było niedowierzanie.


Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, Klaudia Adamek będzie pierwszą w historii reprezentantką Polski, która wystartuje na igrzyskach zarówno letnich, jak i zimowych. Sama nie chce o tym myśleć w szczególnie wzniosłych kategoriach. – To wydarzenie historyczne, ale ja traktuję je raczej jako ciekawy dopisek do CV – podkreślała w „Przeglądzie Sportowym”.


Początek zmagań z udziałem Polek 20 lutego (piątek) o godz. 18:00. Transmisje w Telewizji Polskiej.

Kategorie: Telewizja

Więcej czekania na lotniskach. Kłopoty z nowym systemem

TVN24 Biznes i Świat - pon., 16/02/2026 - 17:02
Bruksela przekazała, że w kilku krajach Unii Europejskiej wykryto problemy techniczne z cyfrowym systemem wjazdu i wyjazdu. Oczekiwanie na kontrolę paszportową sięga dwóch godzin, a latem może wydłużyć się do czterech.
Kategorie: Telewizja

Columbus wnioskuje do ABW o ochronę kontrwywiadowczą. W tle głośny spór o Saule

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - pon., 16/02/2026 - 17:00
Columbus Energy poinformował o złożeniu do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wniosku o objęcie grupy „ścisłą osłoną kontrwywiadowczą”. Spółka twierdzi, że padła ofiarą skoordynowanej operacji wymierzonej w jej aktywa, w tym w rozwijaną w Polsce technologię perowskitowych ogniw fotowoltaicznych.
Kategorie: Portale

Dachował autobus. Jest kilka ofiar śmiertelnych wypadku

TVP.Info - pon., 16/02/2026 - 16:53

Jak przekazali strażacy ze stanu São Paulo na platformie X, do wypadku doszło wczesnym rankiem na autostradzie BR-153, w pobliżu miasta Marília.


Według dziennika „Folha de S. Paulo” podczas jazdy pękła jedna z tylnych opon autobusu, w wyniku czego kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Autobus zjechał z drogi i dachował.


Lokalne media podały, powołując się na policję autostradową, że autobus przewoził pracowników rolnych ze stanu Maranhão, na północnym wschodzie kraju, do położonego na południu stanu Santa Catarina, gdzie mieli pracować przy zbiorach jabłek.



Czytaj również: Ogień i dym odciął mieszkańcom drogę ucieczki. Groźny pożar w Ząbkach


Kategorie: Telewizja

Wlej 1 szklankę, a skrzydłokwiat wypuści kwiaty i odzyska piękny kolor. Czym podlewać skrzydłokwiat, aby zakwitł?

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 16:51
Pewnie myślicie, że ta jakaś magiczna mikstura z sodą albo cukrem, a tymczasem chodzi o coś dużo prostszego niż domowy nawóz. Sekret tkwi w tym, czego skrzydłokwiat naprawdę potrzebuje i co tak naprawdę powinno się wlewać do doniczki, i ile razy w tygodniu, aby skrzydłokwiat pięknie rósł. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Skutki mroźnej i śnieżnej zimy w ogrodzie. Czego można się spodziewać wiosną 2026 r.?

Dziennik - pon., 16/02/2026 - 16:48
Tegoroczna zima była zdecydowanie surowsza niż zimy ostatnich lat. Jakie będą skutki mroźnej i śnieżnej zimy w przydomowych ogrodach? Czego można się spodziewać wiosną 2026 r.? Felicja Mrzonka
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość