LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSL
ZNP
BelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościPolka druga w Tour de France. Do zwycięstwa zabrakło niewieleVollering, która wystartowała do ostatniego odcinka z ośmiosekundową przewagą nad Polką, nie ograniczyła się do obrony swojej pozycji. Na ostatnim podjeździe odpowiedziała na atak Niewiadomej-Phinney tak mocno, że osiągnęła szczyt wzniesienia z kilkudziesięciosekundową przewagą i przez ostatnie kilometry do mecy na Promenadzie Anglików w Nicei jeszcze ją powiększała. Polka przyjechała na metę w grupce pościgowej i po finiszu wywalczyła trzecie miejsce na etapie. Na dziewiątej pozycji przyjechała na metę w Nicei mistrzyni Polski Dominika Włodarczyk (UAE Team L'Imad), która utrzymała pozycję w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej tegorocznego wyścigu. Od 2022 roku, gdy Tour de France kobiet odbywa się w formule wyścigu co najmniej ośmioetapowego, Katarzyna Niewiadoma-Phinney za każdym razem stała na podium klasyfikacji generalnej. W pierwszych dwóch edycjach była trzecia, dwa lata temu zwyciężyła, przed rokiem znów stanęła na trzecim stopniu podium, a w edycji zakończonej w niedzielę zajęła drugą lokatę. Również w każdej z pięciu ostatnich imprez w czołowej trójce znalazła się tegoroczna triumfatorka Demi Vollering. Holenderka jako pierwsza wygrała po raz drugi, wcześniej w 2023 roku. W przeszłości wyścig odbywał się pod innym szyldem (m.in. La Grande Boucle), a w latach 2014-21 przeważnie jako jednodniowy pod nazwą La Course by Le Tour de France. Tegoroczna edycja była drugą z dziewięcioma odcinkami. Czytaj także: Niewiadoma-Phinney nie jest już liderką TdF. Oskarża rywalki o brudne gierki Kategorie: Telewizja
Wrak rzymskiego statku i setki amfor. Niezwykłe odkrycie u wybrzeży SycyliiNiezwykłego odkrycia dokonano około trzy mile od brzegu Mazary del Vallo, na głębokości 46 metrów. Znajdował się tam wrak statku z czasów rzymskich. Włoskie Ministerstwo Kultury datuje znalezisko na I lub II wiek p.n.e. Według lokalnych mediów długość statku wynosi 21 metrów, a szerokość – sześć metrów. Wrak był pokryty setkami dobrze zachowanych amfor, czyli wysokich ceramicznych naczyń. W starożytności były używane do przewożenia towarów, szczególnie wina, oliwy z oliwek i zboża. Do odkrycia doszło podczas wspólnej wizji lokalnej przeprowadzonej przez służby po zgłoszeniu od osób prywatnych. Po otrzymaniu zgłoszenia od rybaków na miejsce przybyli nurkowie ze specjalnej jednostki policyjnej. Wędkarz i freediver Giacomo De Mola opisał w mediach społecznościowych, że podczas badania dna morskiego dostrzegł na skanerze obiekt, który początkowo wydał mu się dużym kamieniem. Po zanurzeniu odkrył setki amfor. Nazwał to „największym odkryciem w swoim życiu”. Czytaj też: Etna wciąż straszy. Zamknięto lotnisko w Katanii Minister kultury Alessandro Giuli uznał znalezisko za jedno z najważniejszych podwodnych odkryć archeologicznych ostatnich lat. Pogratulował wszystkim, którzy przyczynili się do jego odkrycia. – Morze wciąż oddaje nam cenne fragmenty historii, a wrak z Mazary del Vallo opowiada o ludziach, szlakach i wymianie, które sprawiły, że na Morzu Śródziemnym krzyżowały się cywilizacje – powiedział Giuli. Do badań zaangażowano nurków z jednostki karabinierów zajmującej się ochroną dziedzictwa kulturowego. Urzędnicy oświadczyli, że podejmą działania mające na celu zabezpieczenie znaleziska, dopóki eksperci nie zbadają jego charakteru i zawartości. Zaledwie kilka dni temu poinformowano o innym ważnym odkryciu u wybrzeży Sycylii. U wybrzeży wyspy Panarea na Wyspach Liparyjskich zidentyfikowano duży krater ukryty pod powierzchnią morza. Czytaj też: Erupcja Etny znów krzyżuje plany turystom. Loty do Katanii wstrzymane Kategorie: Telewizja
To już pewne. 14 sierpnia dniem wolnym od pracy. Premier wydał zarządzenie gwarantujące długi weekend bez konieczności brania urlopu14 sierpnia 2026 roku będzie dniem wolnym dla pracowników administracji państwowej – taką decyzję podjął premier Donald Tusk. W praktyce oznacza to dla tej grupy trzydniowy weekend od 14 do 16 sierpnia bez konieczności wykorzystywania urlopu wypoczynkowego. Na korzystnym układzie kalendarza skorzystają jednak także inni pracownicy. W ich przypadku termin dodatkowego dnia wolnego będzie ustalany przez pracodawcę. Dominika GórtowskaKategorie: Prasa
Polski nurek zmarł w Chorwacji. Dramat na głębokości 20 metrówDo tragedii doszło w piątek, kiedy ok. godziny 10.45 policja w Puli otrzymała zgłoszenie, że 40-letni obywatel Polski źle się poczuł podczas nurkowania na głębokości ponad 20 metrów w wodach w pobliżu Medulinu. Mężczyznę przetransportowano łodzią do zatoki Polje, gdzie zmarł po nieskutecznej reanimacji – poinformowała chorwacka policja. W oświadczeniu komendy podkreślono, że funkcjonariusze kontynuują dochodzenie w sprawie okoliczności zdarzenia. Czytaj także: Potrzebna jest krew dla 15-letniego Kacpra. Apele o pomoc Kategorie: Telewizja
Myślisz, że Olsztyn leży na Mazurach? Historyczna mapa mówi coś innegoPłyniesz żaglówką, wokół szumią lasy, patrzysz na czyste jezioro i myślisz: piękne te Mazury. Jeśli robisz to w Olsztynie, właśnie popełniasz geograficzny błąd, a dla wielu mieszkańców regionu niemal „przestępstwo”. Choć wszystkie drogowskazy przypominają, że jesteś w województwie warmińsko-mazurskim, z historycznego punktu widzenia sprawa wygląda zupełnie inaczej. I właśnie tutaj zaczyna się geograficzne zamieszanie, które trwa od dziesięcioleci. Dominik KuligKategorie: Prasa
Wrony sprzątają śmieci, a kranówka szkodzi? „Sprawdzamy” w TVP InfoJuliusz Głuski-Schimmer i Witold Tabaka rozprawiają się z fake newsami, manipulacjami oraz pokazują, czym żyje internet i jakie czyhają tam niebezpieczeństwa. W tym odcinku zajęli się historią szwedzkich wron, które miały nauczyć się sprzątać śmieci. Sprawdzili też popularne w sieci twierdzenia, według których kranówka ma odpowiadać za przewlekłe choroby i osłabienie organizmu. Pokazują również eksperyment ekspertów NASK, czyli czego o masakrze na Placu Tiananmen mogą dowiedzieć się użytkownicy TikToka. Przyglądają się także reakcji federacji Gromda, która odcięła się od ataku na ukraińską parę we Wrocławiu, oraz nagraniom, które federacja publikowała wcześniej. Na koniec historia kierowcy, który posłuchał rady sztucznej inteligencji i odmówił przyjęcia mandatu. Ostatecznie zapłacił, ale osiem razy więcej. Wszystko to w programie „Sprawdzamy” w TVP Info.
Kategorie: Telewizja
Nowy punkt zapalny w konflikcie mocarstw. Znaleźli sposób na groźne wykorzystanie AIChiny intensywnie poszukują nowych rozwiązań z zakresu wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji do celów wojskowych. Jak wynika z raportu Departamentu Obrony USA, Państwo Środka dogania Stany Zjednoczone w wyścigu o nowe możliwości w zakresie generatywnej sztucznej inteligencji do różnych zastosowań wojskowych.
Kategorie: Portale
Udawał pilota i latał za darmo. Może wylądować w więzieniuWedług dokumentów sądowych mężczyzna wcześniej pracował jako steward w kanadyjskiej linii lotniczej. Od stycznia 2020 roku do 28 października 2024 roku miał jednak podawać się za pilota i wykorzystywać fikcyjną legitymację pracownika linii lotniczej. Pozwoliło mu to odbyć setki bezpłatnych lotów u trzech amerykańskich przewoźników. Gdy mężczyźnie postawiono zarzuty, amerykańska prokuratura informowała również o próbach uzyskania przez niego miejsca na tzw. jumpseacie, czyli dodatkowym fotelu wykorzystywanym między innymi przez uprawnionych członków załogi. Według śledczych Kanadyjczyk prosił o miejsce w kokpicie, mimo że nie był pilotem i nie posiadał odpowiedniego certyfikatu lotniczego. Z dokumentów nie wynika jednak, czy rzeczywiście kiedykolwiek udało mu się odbyć lot w kokpicie. Mężczyzna miał doświadczenie w branży lotniczej. W latach 2017-2019 pracował jako członek personelu pokładowego kanadyjskiej linii. Później miał wykorzystywać znajomość systemu przywilejów przysługujących pracownikom przewoźników. Kanadyjczyk dostał zarzuty w październiku 2025 roku. Następnie zatrzymano go w Panamie i przekazano władzom Stanów Zjednoczonych. W styczniu 2026 r., po ekstradycji, nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów. Teraz zmienił stanowisko i przyznał się do oszustwa. W ramach porozumienia z prokuraturą zgodził się również zapłacić odszkodowanie trzem liniom lotniczym, które padły ofiarą jego działań. Wysokość rekompensaty nie została na razie podana. Wyrok w sprawie mężczyzny ma zostać ogłoszony 8 grudnia. 34-latkowi grozi maksymalnie 20 lat pozbawienia wolności, do 250 tys. dolarów grzywny oraz okres nadzoru po odbyciu kary. Czytaj także: Port Lotniczy 2032, czyli od polityki do biznesu. Czy to się opłaca? Kategorie: Telewizja
„Nie bądź obojętny”. Manifestacje przeciw nienawiści wobec UkraińcówCelem demonstracji jest sprzeciw wobec przemocy wobec Ukraińców i innych mniejszości narodowych. Część zgromadzeń rozpoczęła się już w niedzielę w południe, ale większość zaplanowano na godzinę 17. Przewodniczący KOD Jakub Karyś podkreślił w Polskim Radiu 24, że Ukraińcy są cennym elementem społeczeństwa. Jak dodał, manifestacje mają na celu zwrócenie uwagi na problem rosnącej agresji wobec uchodźców z Ukrainy. Zauważył, że dziś wielu Ukraińców to nasi sąsiedzi czy przyjaciele z pracy, a przemoc wobec nich jest niedopuszczalna. Zaznaczył też, że podczas manifestacji spodziewa się prowokacji, które wynikają przede wszystkim z trwającej wojny hybrydowej z Rosją. Wiceprzewodnicząca Komitetu Joanna Lasko dodała, że obywateli Ukrainy oraz ich poświęcenie jako narodu należy docenić, a nie karać. Manifestacje zaplanowano m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Szczecinie, Białymstoku i Kielcach. Rozdawane są tam naklejki z hasłem „Nie bądź obojętny”. KOD zachęca uczestników do umieszczania ich m.in. na drzwiach sklepów, lokali czy na samochodach, co ma być znakiem dla Ukraińców, że w tych miejscach „mogą liczyć na pomoc, czuć bezpiecznie i mają wsparcie”. Protesty są bezpośrednią reakcją na serię brutalnych incydentów, do których doszło w ostatnich tygodniach w całej Polsce – m.in. pobicie pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu, napaść z użyciem kija bejsbolowego w Gliwicach czy znieważenie ukraińskich dzieci w autobusie w Bielsku-Białej. Raporty ośrodków badawczych, takich jak Res Futura czy Uniwersytet Warszawski, również wskazują na gwałtowny wzrost mowy nienawiści w polskich mediach społecznościowych w maju i czerwcu 2026 roku. Czytaj też: PiS chce deportacji części Ukraińców. Przygotowują ustawę na rok wyborczy Kategorie: Telewizja
„Nie bądź obojętny”. Manifestacje przeciw nienawiści wobec UkraińcówPełna mobilizacja przeciwko antyukraińskim działaniom. Pod hasłem „Nie bądź obojętny” w ponad 25 miastach w całej Polsce odbędą się manifestacje, które organizuje Komitet Obrony Demokracji.
Kategorie: Telewizja
Najlepsza pułapka na mrówki pod słońcem. Potrzebujesz tylko dwóch składników z kuchni, żeby wytępić mrówki w ogrodzieMrówki potrafią w krótkim czasie opanować ogród. Zanim sięgniesz po drogie preparaty ze sklepu, warto wypróbować prostą domową pułapkę z dwóch składników, które wiele osób ma już w kuchni. Jej przygotowanie zajmuje kilka minut, a koszt jest symboliczny. Marzena SarniewiczKategorie: Prasa
500 zł mandatu za koszenie trawy 2026. Sąsiad może wezwać policję. Wystarczy ten jeden błądLatem kosiarki słychać bardzo często. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że w niektórych sytuacjach zwykłe koszenie trawnika może zakończyć się interwencją policji lub straży miejskiej, a nawet mandatem w wysokości 500 zł. Wszystko zależy od tego, kiedy i w jaki sposób wykonujemy prace w ogrodzie. Wyjaśniamy, co mówią przepisy i kiedy sąsiad rzeczywiście może wezwać służby. Marzena SarniewiczKategorie: Prasa
Potrzebna jest krew dla 15-letniego Kacpra. Apele o pomocDo dramatycznych wydarzeń doszło w piątkowy wieczór w Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku. Przy ulicy Księcia Bolka I, obok jednego z bloków, 15-letni chłopak został zaatakowany niebezpiecznym narzędziem, najprawdopodobniej nożem. W ciężkim stanie został zabrany do szpitala, gdzie przeszedł operację. Stracił dużo krwi. Jego stan lekarze określają jako zagrażający życiu. Na Facebooku pojawił się apel o oddawanie krwi dla nastolatka. Umieścił go na swoim profilu klub LKS Pagaz Krzeszów: „Kibice! Pilna sprawa. Kacper M. Lat 15. Kamienna Góra. Został wczoraj uderzony nożem w szyję. Walczy o życie w szpitalu. Potrzebna jest każda krew, jaka jest, ponieważ szpital wczoraj wykorzystał całą krew, żeby ratować jego życie” – napisano w poście. Do apelu dołączył Mamed Khalidov. Jak poinformował portal mma.pl, ranny 15-latek jest znanym w tym środowisku młodym zawodnikiem MMA. Krew należy oddać w centrum krwiodawstwa w Wałbrzychu przy ul. Bolesława Chrobrego 31. Potrzebna jest każda grupa. Po tragicznym incydencie, rówieśnicy 15-latka zebrali się, by okazać mu wsparcie. Wspólnie śpiewali „Wracaj do zdrowia” i „Jesteśmy z tobą, hej Kacper, jesteśmy z tobą!”. Podejrzany o napaść na 15-latka z użyciem ostrego przedmiotu jest 16-letni mieszkaniec Kamiennej Góry. Został zatrzymany w związku z napaścią. Sąd rodzinny zdecyduje o jego dalszym losie. Czytaj też: Horror w Kamiennej Górze. Dogonił 15-latka i dźgnął go kilka razy nożem Kategorie: Telewizja
Potrzebna jest krew dla 15-letniego Kacpra. Apele o pomoc15-letni Kacper, który został zaatakowany ostrym narzędziem w Kamiennej Górze, nadal walczy o życie w szpitalu. W mediach społecznościowych pojawiły się apele o oddawanie krwi dla nastolatka. Prośbę umieścił na swoim profilu klub LKS Pagaz Krzeszów. Do apelu dołączył też zawodnik mieszanych sztuk walki Mamed Khalidov. Potrzebna jest każda grupa krwi.
Kategorie: Telewizja
Wlej do szklanki i postaw w kuchni. Muszki owocówki znikną w ciągu kilku godzinWystarczy kilka ciepłych dni, by nad miską z owocami zaczęły krążyć dziesiątki muszek owocówek. Rozmnażają się błyskawicznie i potrafią skutecznie uprzykrzyć życie. Zamiast sięgać po chemiczne środki, wypróbuj prostą domową pułapkę z trzech składników. Wszystko prawdopodobnie masz już w swojej kuchni. Marzena SarniewiczKategorie: Prasa
Marco Brenner zwycięzcą Tour de PologneW klasyfikacji generalnej Brenner wyprzedził o 10 sekund Nowozelandczyka Finna Fishera-Blacka (Red Bull-Bora-hansgrohe) oraz o 16 sekund Hiszpana Ivana Romeo (Movistar).
W „czasówce” na dystansie 12,5 km Brenner uzyskał siódmy wynik, tracąc do Kuenga 11 sekund. Zwycięzca etapu popłakał się ze szczęścia. W pierwszym wywiadzie na mecie przyznał, że gdy w lutym złamał kość udową, myślał, że to już koniec jego kariery. Czytaj także: Niewiadoma-Phinney nie jest już liderką TdF. Oskarża rywalki o brudne gierki Kueng wyprzedził o cztery sekundy dwóch zawodników ekipy Red Bull-Bora-hansgrohe – Fishera-Blacka oraz Brytyjczyka Calluma Thorneya. Dalsze miejsca Polaków Michał Kwiatkowski (Netcompany Ineos), najlepszy z Polaków w „czasówce”, zajął 31. miejsce ze stratą 36 sekund. W klasyfikacji generalnej najwyżej uplasował się Filip Gruszczyński z reprezentacji – na 25. pozycji, ze stratą 2.48 do Brennera. Kategorie: Telewizja
Żądają delegalizacji AfD. Partia prowadzi w sondażachWedług organizatorów w weekend 8-9 sierpnia w protestach uczestniczyło łącznie 9460 osób. W sobotę demonstracje odbyły się w jedenastu niemieckich miastach. W Berlinie pod Bramą Brandenburską zgromadziło się około 800 osób, natomiast w Poczdamie protestowało około 300 uczestników. Na transparentach pojawiało się między innymi hasło „Sprawdź dziś – chroń jutro”. Za demonstracjami stoi inicjatywa obywatelska „Prüf”. Jej nazwa jest skrótem od niemieckiego hasła „Prüfung rettet übrigens Freiheit”, które oznacza „Sprawdzenie służy ochronie wolności”. Organizacja regularnie organizuje protesty w stolicach niemieckich krajów związkowych. Demonstracje odbywają się w co drugą sobotę każdego miesiąca. Inicjatywa domaga się, aby partie uznane przez niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji za podejrzane o prawicowy ekstremizm lub sklasyfikowane jako potwierdzone przypadki prawicowego ekstremizmu były sprawdzane przez Federalny Trybunał Konstytucyjny. Wniosek o wszczęcie procedury zmierzającej do zakazu działalności partii może złożyć wyłącznie Bundestag, Bundesrat lub niemiecki rząd. Przedstawiciele „Prüf” apelują przede wszystkim do władz krajów związkowych, aby doprowadziły do rozpoczęcia postępowania za pośrednictwem Bundesratu. Podstawą miałby być artykuł 21 ustęp 2 niemieckiej ustawy zasadniczej. Przepis dotyczy partii, których cele lub działalność ich zwolenników zmierzają do podważenia albo obalenia demokratycznego porządku lub zagrażają istnieniu Republiki Federalnej Niemiec. O tym, czy dana partia spełnia te przesłanki, decyduje Federalny Trybunał Konstytucyjny. Inicjatywa powołuje się między innymi na opinię prawną opublikowaną pod koniec czerwca przez Towarzystwo Praw Wolnościowych. Autorzy ekspertyzy po przeanalizowaniu zgromadzonych materiałów uznali, że AfD narusza zasadę godności człowieka oraz zasady demokracji. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji na początku maja 2025 roku zakwalifikował AfD jako ugrupowanie o potwierdzonych dążeniach prawicowo-ekstremistycznych. Partia zakwestionowała tę decyzję i podjęła kroki prawne. W lutym sąd administracyjny w Kolonii w trybie pilnym zawiesił tę klasyfikację. Debata na temat możliwego zakazu działalności AfD toczy się w momencie, gdy partia cieszy się wysokim poparciem. Z sondażu instytutu Insa dla „Bild am Sonntag” wynika, że AfD jest obecnie najsilniejszą siłą polityczną w Niemczech. Partię popiera 28 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu znajduje się chadecki blok CDU/CSU z wynikiem 21 proc. Zieloni mogą liczyć na 13 proc. głosów, SPD na 12 proc., a Lewica na 11 proc. Poparcie dla liberalnej FDP wynosi 5 proc., co oznaczałoby powrót ugrupowania do Bundestagu. Czytaj także: Promocyjne loty do Niemiec nie spodobały się posłowi Budzie Kategorie: Telewizja
Rocznica historycznej tragedii. Ocalał jedynie drugi pilotSamolot leciał z Cuzco do Limy. Na pokładzie było 8 członków załogi oraz 92 pasażerów, w tym grupa 49 amerykańskich uczniów, którzy wracali z wycieczki do Machu Picchu. Maszyna wystartowała około godziny 14.55. Krótko po starcie doszło do awarii i pożaru trzeciego silnika. Załoga zgłosiła awarię i otrzymała zgodę na natychmiastowy powrót na lotnisko. Podczas wykonywania manewru popełniono jednak błędy, między innymi niewłaściwie schowano klapy. Electra przechyliła się pod dużym kątem i zaczęła gwałtownie tracić wysokość. Czytaj także: „Mała historyczna sensacja” na Bałtyku. Odkryto wraki z XVIII wieku Samolot rozbił się około 2,4 kilometra od pasa startowego, w pobliżu miejscowości San Jerónimo. Po tym, jak uderzył w ziemię, doszło do pożaru. Katastrofę przeżył jedynie 26-letni drugi pilot Juan Loo, który został odnaleziony w szczątkach kokpitu. Był ciężko poparzony. Dwóch pracowników rolnych, którzy znajdowali się w miejscu katastrofy, również poniosło śmierć. Śledztwo przeprowadzone przez rząd Peru wykazało zaniedbania w zakresie konserwacji samolotu, które mogły przyczynić się do awarii. W następstwie katastrofy LANSA została ukarana grzywną, a jej licencję operacyjną zawieszono na 90 dni. Wypadek należy do największych tragedii w historii peruwiańskiego lotnictwa. Około rok po katastrofie w jej miejscu wzniesiono biały krzyż upamiętniający ofiary. W 2006 roku pomnik został przesunięty o kilkadziesiąt metrów w związku z rozbudową okolicznych terenów. Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Dziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
16 lat 6 dni temu
18 lat 35 tygodni temu