Aktualności

SAFE to szansa czy ryzyko? Ekspert odpowiada Karolowi Nawrockiemu

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 08:02

SAFE to wspólny projekt europejski, wymyślony i zainicjowany przez nas, kredytujący inwestycje w obronność, o który rząd zabiegał od wielu miesięcy. Udało, na inwestycje w polskie bezpieczeństwo przeznaczone zostanie aż 43,7 mld euro, z ogólnej sumy 150 mld euro niskoprocentowych pożyczek. 80 procent tych środków ma trafić do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do państwowych i prywatnych podmiotów. Pieniądze wydane w Polsce mają wzmacniać nie tylko bezpieczeństwo, ale też polską produkcję i przemysł. Lista projektów jest niejawna. Wiemy, że obejmuje 139 pozycji, z czego 30 ma dotyczyć „Tarczy Wschód”, mają się na niej znajdować również – za Defence 24 – wozy bojowe Borsuk oraz powietrzne tankowce, których zakup uniemożliwił niegdyś Antoni Macierewicz.


Prezydent Nawrocki ocenia jednak projekt jako wątpliwy, mogący mieć zaledwie „potencjalne znaczenie dla zwiększenia zdolności obronnych państw członkowskich”. „Nadmierny entuzjazm”, „euforia rządu”, „improwizacje”, ryzyko „działań strategicznie wątpliwych, kosztownych, szybkich i pozornych” – to słowa, które padły z jego ust. Prezydent domaga się ujawnienia listy projektów, ale w ogóle to obawia się, że cały projekt SAFE został wymyślony jako „wsparcie dla przechodzącej pewien kryzys gospodarki niemieckiej”. Ma również wątpliwości, czy Polskie Siły Zbrojne „są w stanie w krótkim czasie efektywnie przyjąć i wdrożyć nabywany sprzęt, czy struktura zakupów rzeczywiście zwiększa zdolności obronne państwa i czy jest spójna z programem rozwoju sił zbrojnych 2025-2039”.


Poprosiłam o przyjrzenie się tym wątpliwościom eksperta dra Michała Piekarskiego z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Wrocławskiego, który zajmuje się bezpieczeństwem narodowym, kulturą strategiczną, bezpieczeństwem morskim i zagrożeniami hybrydowymi.

Czytaj też: Polska łączy siły z potęgami NATO. Chodzi o ważny projekt zbrojeniowy


Katarzyna Przyborska: Prezydent ma wątpliwości czy struktura zakupów rzeczywiście zwiększa zdolności obronne państwa i czy jest spójna z programem rozwoju sił zbrojnych 25-39? Czy jest spójna?


Dr Michał Piekarski: Program rozwoju sił zbrojnych jest niejawny, niejawna jest też lista projektów, które mają być finansowane z SAFE. Poza bardzo krótką informacją prasową, nie wiadomo nic o tym, jak te siły zbrojne mają wyglądać. Jesteśmy skazani na domysły i hipotezy.


Czy lista powinna być jawna, jak chce prezydent? Czy też odtajnienie jej zagrażałoby bezpieczeństwu?


Niekoniecznie. Szereg państw, na przykład państwa skandynawskie, czy Wielka Brytania ujawniają takie informacje. Nie jest też żadną tajemnicą, że np. bojowe wozy piechoty BWP-1, które są podstawą Wojsk Piechoty Zmechanizowanej, są beznadziejnie przestarzałe. Szereg naszych deficytów jest od dawna znanych i opisywanych.


Czyli rząd powinien – tak jak tego oczekuje prezydent – ujawnić listę projektów?


Moim zdaniem nieujawnianie jej jest błędem. Sama lista nie stanowi żadnej informacji szczególnie cennej dla przeciwnika, a mogłaby zwiększyć poparcie społeczne dla tego projektu.


Skoro nie wiemy, co jest na liście, to może wie pan, co powinno się na niej znaleźć? Czego nam brakuje?


Pilnie są potrzebne samoloty wielozadaniowe tankowania i transportu. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby okazało się, że na liście,.


Te, których nie mamy, bo proces zakupu zablokował Antoni Macierewicz?


Tak. Te samoloty są nam niezbędnie potrzebne, ponieważ one wydłużają możliwość przebywania w powietrzu naszych samolotów bojowych. W tej chwili, jeżeli mamy ogłoszony alarm powietrzny, kiedy trwają naloty na Ukrainę i jest obawa, że jakiś pocisk wleci w naszą przestrzeń powietrzną, zdani jesteśmy na pomoc samolotów sojuszniczych, właśnie choćby z tej eskadry, do której nie przystąpiliśmy, bo zablokował nas Macierewicz. I one podają paliwo naszym samolotom, żeby mogły one przebywać w powietrzu tak długo, jak to jest niezbędne. Potrzebujemy własnych.


Co jeszcze?


W idealnej sytuacji także samoloty transportowe, dla zabezpieczenia obecności naszych wojsk i dla transportu. Dalej, śmigłowce. W tej chwili, również na skutek decyzji Macierewicza sprzed 10 lat, mamy ogromną lukę w zdolnościach, jeżeli chodzi o śmigłowce średnie. Nie mamy nowoczesnych śmigłowców transportowych, nie mamy śmigłowców ratowniczych, nie mamy śmigłowców dla wojsk specjalnych. Nie mamy wreszcie nowoczesnych śmigłowców szkolnych. Mamy tylko kilkanaście nowoczesnych śmigłowców morskich, a potrzebujemy ich kilkakroć więcej. Do tego dochodzą systemy rozpoznania i systemy walki radioelektronicznej. Niestety lista potrzeb jest długa, wymieniliśmy te najważniejsze.

Czytaj też: Premier przed szczytem UE. „Polska nie będzie wasalem”

Czy potrzebujemy własnego systemu łączności? Własnych starlinków? Niezależnych od Elona Muska?


Starlinki są powszechnie używane przez siły zbrojne Ukrainy i – jak się okazało – Rosji jako substytut wojskowych systemów łączności. Dla nas jest ważna budowa całego systemu łączności od radiostacji, które mają na sobie żołnierze, po urządzenia łączności dalekiego zasięgu, które niekoniecznie muszą opierać się na starlinkach. Przede wszystkim to musi być system, który pozostaje pod naszą kontrolą zarówno pod względem oprogramowania jak podzespołów. Możemy kupować część sprzętu w Europie, ale jego integracja ma być nasza. Dobrą wiadomością jest, że znaczna część systemu łączności może pochodzić z naszych zakładów, z polskiego przemysłu.


Czy te zakupy, które robimy, są aktualne? Słyszymy, że wojna, którą obserwujemy w Ukrainie jest nowym rodzajem wojny, a czołgi, które są kosztowne, łatwo zniszczyć i kupowanie ich jest nieracjonalne.


Ta wojna wydaje się nowoczesna z uwagi na to, że dominującym sposobem jej pokazywania są ujęcia z ataków dronów, zwłaszcza dronów FPV. One są bardzo efektowne, bo można pokazać, jak dron zbliża się na czołg i w niego uderza. To, czego nie widać to jest to, jaki jest efekt uderzenia. Raporty tymczasem mówią, że jeden dron nie wystarczy. Żeby skutecznie wyeliminować czołg potrzeba kilku, a czasem kilkunastu uderzeń tego typu dronami.


Obie strony walk w Ukrainie wykorzystują duże liczby środków improwizowanych i drony są takimi właśnie środkami. Ukraina nie rezygnuje bynajmniej z zastosowania np. czołgów czy bojowych wozów piechoty. Przeciwnie nowoczesne wozy bojowe, amerykańskie Bradley'e bardzo dobrze się sprawdziły. Jeżeli chodzi o systemy dronowe, to istotne są przede wszystkim zdolności do uderzeń na zaplecze przeciwnika i zdolność do przeciwdziałania takim uderzeniom.


Rosja uderza w infrastrukturę krytyczną w Ukrainie. Czyli potrzebne nam są tarcze antyrakietowe?


Jak najbardziej. Musimy się skupić na tych zdolnościach poziom wyżej niż np. drony FPV, które są bronią improwizowaną. To, czego tak naprawdę powinniśmy się obawiać to, że Rosjanie będą odpalać dziesiątki pocisków manewrujących takich jak CH-101 i samolotowych pocisków jak Szachidy w kierunku naszej infrastruktury krytycznej, zwłaszcza energetycznej czy paliwowej. I w ten sposób będą próbowali zmusić nas do podporządkowania się ich żądaniom. Zatem po pierwsze właśnie system obrony przeciwlotniczej, przeciwdronowej. Oraz sprzęt, w tym np. drony dalekiego zasięgu, pociski rakietowe dalekiego zasięgu po to, żeby móc uderzać na terytorium przeciwnika, tak jak to robi Ukraina.


Ta wojna polega w dużej mierze nie tylko na możliwości odparcia wrogiej armii, ale na umiejętności osłonięcia swoich zasobów. To nie starcie zastępów, ale ataki na tabory.


Dokładnie. O wyniku tej wojny prawdopodobnie nie decyduje to, co dzieje się bezpośrednio na froncie, ale to co dzieje się poza frontem. Proszę zwrócić uwagę jak dużym sukcesem dla Ukrainy, prawdopodobnie wspomagany wywiadowczo przez Amerykanów, była cała seria skutecznych ataków swoimi dronami dalekiego zasięgu na rafinerię. Zaczęło dzięki temu w Rosji brakować benzyny, także w wojsku.

Proszę zwrócić uwagę, że od ponad dwóch lat front w Ukrainie przemieszcza się, jeżeli już to o kilka-kilkanaście kilometrów, walki toczą się o małe miejscowości, tak jak podczas pierwszej wojny światowej na froncie zachodnim. To walka na wyniszczenie, walka na zasoby staje się kluczowa.


Prezydent ma wątpliwości, czy nasze siły zbrojne są w stanie w krótkim czasie efektywnie przyjąć i wdrożyć nabywany sprzęt?


Te inwestycje zawsze muszą być liczone w latach. Sprzęt trzeba najpierw wyprodukować, dostarczyć, przeszkolić personel. Do tego potrzebna jest budowa infrastruktury wspomagającej. Jeżeli kupujemy nowy typ czołgu, wozu bojowego czy samolotu, to potrzebujemy zaplecza w postaci symulatorów, w postaci sprzętu do wykonywania prac obsługowych i napraw. Poza sytuacjami naprawdę wyjątkowymi, takimi jak obserwujemy w Ukrainie, niezależnie od tego, skąd byśmy kupili ten sprzęt, czy w Europie, Ameryce, czy własnym przemyśle, to i tak wdrożenie zajmuje lata. Mało tego, w przypadku zakupów we własnym przemyśle, warunki wdrożenia potencjalnie są najlepsze, bo przemysł jest na miejscu.


Jak ocenia Pan zdolność naszej armii, by sprawnie, efektywnie wdrażać te nowe sprzęty?


W przeszłości wdrażaliśmy już wiele skomplikowanych programów, nawet od zera. Robiliśmy to sprawnie. Czy to były na przykład F-16, rakiety przeciwokrętowe dla marynarki wojennej, samoloty transportowe dla lotnictwa czy nowe typy czołgów. One są wdrażane sprawnie i my te kadry mamy. Jest jak najbardziej możliwe, żeby ten sprzęt wdrożyć.



Kolejna wątpliwość prezydenta. Rząd deklaruje, że nawet 80% wydatków z programu SAFE trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego, ale prezydent obawia się, że program ma być ratunkiem dla niemieckiej gospodarki.


Ponieważ rząd nie ujawnił tej listy, nie wiemy co będzie kupowane w polskim przemyśle. Przy tym definicja polskiego przemysłu jest bardzo szeroka, obejmuje zarówno te przedsiębiorstwa, które znajdują się w polskich rękach, czy to będą przedsiębiorstwa państwowe, czy też prywatne, ale także te przedsiębiorstwa albo ich filie, które znajdują się po prostu w Polsce. Np. obie montownie śmigłowców i w Świdniku, i w Mielcu należą do koncernów zagranicznych, w Świdniku włoski Leonardo i amerykański Lockheed Martin w Mielcu.

A w czym Polska jest dobra? Głośne są kraby.


Tak, już produkujemy sprawdzone systemy artyleryjskie. Dalej, nasze bojowe wozy piechoty, samochody opancerzone, jak najbardziej mają potencjał przemysłowy. Czy to będzie sprzęt własnej konstrukcji, czy licencyjny, to jest w tym momencie osiągalne. Systemy obrony przeciwlotniczej – tutaj jesteśmy bardzo mocni. Radary, jak najbardziej jesteśmy w stanie je produkować. Powiem tak, choć rząd nie przedstawił dowodów na to, że 80% natrafi do polskiego przemysłu, teza ta jest bardzo prawdopodobna, przy założeniu tej rozszerzającej definicji, w której liczymy też zakłady, które są ulokowane w Polsce.


Jeżeli będziemy kupować śmigłowce, to jest możliwe, że ich produkcja będzie miała miejsce w Świdniku. Jeżeli kupowalibyśmy maszyny od koncernu Airbus, czyli drugiego europejskiego potentata, to są w Polsce zakłady w Łodzi, gdzie Airbus może przenieść montaż i naprawy, co proponował już podczas przetargu na Caracalle. Teza o 80% dla polskiego przemysłu jest prawdopodobna.


Przechodzimy do pytania prezydenta o warunki udzielenia pożyczki i warunkowanie polityczne. Koszt SAFE to 43,7 mld euro czyli 190 miliardów zł. Prezydent obawia się, że podobnie jak to było z KPO Komisja Europejska uzależni wypłaty od stanu praworządności, czy innych filarów, na których opiera się współpraca unijna. Mówił pan, że wszystko jedno od kogo będziemy kupować sprzęt – wdrożenie go zajmie podobny czas. Wobec tego nabierają istotności kwestie polityczne, tego na ile jesteśmy pewni kontrahentów. Ambasador amerykański Thomas Rose napisał, a choć skasował, wszyscy zdążyliśmy to przeczytać, że Ameryka jak zechce, zabierze swój sprzęt. Elon Musk udostępnia star linki Ukrainie, ale udostępnia też Rosji, którą niespodziewanie odciął od łączności. To każe obawiać się zmienności i niestałości w relacjach. Nie wiemy, czy sojusznik nie uziemi samolotów, jeśli taki będzie miał kaprys. Z drugiej strony być może program SAFE zostanie wstrzymany, gdyby do władzy powrócił PiS i postanowił dokończyć niszczenie praworządności, albo Konfederacja, która zarządziłaby Polexit.


W przypadku kupowania uzbrojenia z zewnątrz zawsze istnieje ryzyko, że ktoś nam uniemożliwi zakup albo korzystanie z tego sprzętu. Czy to wstrzymując finansowanie, czy to na przykład blokując dostawy części zamiennych, aktualizację oprogramowania, czy dostępu do jakichś systemów wsparcia, eksploatacji.


Jeżeli Amerykanie będą chcieli nam zakręcić kurek z uzbrojeniem z powodów politycznych, są w stanie to zrobić. Ale obóz prezydencki i Prawo i Sprawiedliwość najwyraźniej z jakiegoś powodu postrzegają Amerykanów jako sojusznika lepszego. Przy czym proszę zwrócić uwagę na wypowiedź Sławomira Cenckiewicza sprzed kilku dni, mówiącą o tym, że amerykański sprzęt jest najlepszy. To zostało przez ekspertów po prostu wyśmiane.


Dlaczego?


Ponieważ o tym, czy sprzęt jest lepszy, nie decyduje tabliczka made in USA czy made in EU, tylko to, czy dany sprzęt spełnia parametry pożądane przez określonego użytkownika. To co jest np. pasujące do potrzeb sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych niekoniecznie musi pasować do potrzeb sił zbrojnych Polski. Amerykanie też korzystają z europejskiego sprzętu, z trzech typów śmigłowców, z niemieckich karabinów firmy Heckler & Koch, z pistoletów marki Sig Sauer. Takich przykładów można znaleźć szereg. Nie ma dowodów na to, że sprzęt amerykański jest lepszy. Natomiast postrzeganie w tym momencie Amerykanów jako sojusznika pewniejszego może być złudne, ponieważ Amerykanie w każdej chwili mogą dostawy przerwać albo sprawić, że sprzęt będzie bezużyteczny.


Poza tym jest jeszcze druga rzecz. Jeżeli kupujemy od Amerykanów, tak jak kupiliśmy na przykład 96 śmigłowce, to oznacza, że pieniądze idą do amerykańskiego dostawcy i z tych pieniędzy będą żyć amerykańscy robotnicy. Kiedy zaś pieniądze, które pochodzą ze środków Unii Europejskiej zostaną wydane w przemyśle polskim i europejskim, to dadzą pracę naszym pracownikom i wzmocnią własne narodowe zdolności produkcyjne. Mało tego, jeżeli te dostawy faktycznie będą duże i wozy bojowe czy systemy przeciwlotnicze zostaną wprowadzone do linii produkcyjnych, będziemy mieli produkty, które będą mogły być eksportowane, oferowane sojusznikom.


Rząd PiS w ostatnich chwilach pełnienia swoich funkcji poczynił spore zakupy w Ameryce i w Korei. Jaki jest stan realizacji tych zamówień? Czy już do Polski dojechały? Czy są wdrażane?


Częściowo. Dostawy czołgów typu Abrams jeszcze trwają i ten sprzęt jest wdrażany, ale pełne wdrożenie to jest jeszcze kwestia najbliższych lat. Mamy zakupione 96 śmigłowców szturmowych AH-64, ale te dostawy dopiero rozpoczną się zapewne w przyszłym roku, na razie mamy pożyczony sprzęt do ćwiczeń. Samoloty F-35 teraz używane są w USA do szkoleń i mają trafić do Polski w przyszłym roku. Samoloty zakupione w Korei to FA-50 i mamy je teraz w wersji przejściowej.


Co to znaczy?


Umowa zakładała, że kupimy 12 samolotów „z półki”, a kolejne 36, dostosowanych do naszych potrzeb dostaniemy później.


Podsumujmy, zadając generalne pytanie prezydenta: czy program SAFE może służyć rzeczywistemu wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski?


Biorąc pod uwagę to, że potrzebujemy artylerii, sprzętu do ochrony infrastruktury krytycznej, sprzętu pancernego, obrony przeciwlotniczej – tak jak najbardziej. Potrzebujemy i sprzętu i zdolności przemysłowych. Musimy przyjąć do wiadomości i pogodzić się z tym, że aktywność USA w Europie będzie spadać, że Amerykanie odwrócą się od nas, tym bardziej ten program jest ważny. Jak najbardziej daje szansę na wzmocnienie i polskiej, i europejskiej obronności.

Czytaj też: Ile Polska oszczędzi na SAFE? Minister finansów ujawnia szacunki

Kategorie: Telewizja

"Najlepszy serial w historii". Hit zaskoczył nawet ekspertów

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 08:00
Nastąpiła premiera szóstego odcinka drugiego sezonu serialu medycznego "The Pitt". Już w połowie pierwszego sezonu zapadła decyzja o kontynuacji produkcji o perypetiach pracowników szpitala w Pittsburgh, w której pierwsze skrzypce gra Noah Wyle znany z innego wielkiego hitu małego ekranu, czyli "Ostrego dyżuru". Gdzie można oglądać nowy sezon? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Surówka biskupia to hit. Można ją jeść tylko ze świeżą bagietką. Kilka składników i gotowe

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 08:00
Surówka biskupia swoją nazwę purpurowemu kolorowi. Ta surówka jest pyszna i tania. Łatwo ją zrobić i jest bardzo zdrowa. Nadaje się świetnie jako dodatek do mięs i ryb. Będzie również smakowała doskonale np. z plackami ziemniaczanymi lub po prostu ze świeżą bułeczką na lekką kolację. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Rośnie presja USA na Iranie. Trump wysłał na Bliski Wschód drugi lotniskowiec

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 07:58
Donald Trump rozważa podjęcie działań militarnych wymierzonych w Iran. Prezydent USA wywiera coraz większą presję na Teheranie. Na Bliski Wschód płynie drugi amerykański lotniskowiec - USS Gerald R. Ford. W ten sposób Stany Zjednoczone chcą skłonić reżim ajatollahów do podpisania porozumienia w sprawie programu nuklearnego. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Aktywa Łukoilu na sprzedaż pod presją USA. Wiadomo, gdzie trafią

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:47

Agencja zwróciła uwagę, że ruch Saudyjczyków wskazuje na ich rosnące zainteresowanie nabywaniem po obniżonych cenach globalnych aktywów naftowych i rafineryjnych, mimo że transakcje te nadal podlegają ścisłym kontrolom regulacyjnym i ryzyku geopolitycznemu.


List intencyjny podpisało pod koniec stycznia. Sprzedaż ma objąć wszystkie aktywa. Midad zgodził się złożyć swoją ofertę gotówkową w depozycie, podczas gdy firmy będą ubiegać się o niezbędne zgody regulacyjne, w tym od Departamentu Skarbu USA. Ma to na celu zabezpieczenie transakcji w czasie obchodzenia ograniczeń wynikających z sankcji.


Silne powiązania z Arabią Saudyjską


– Midad pracuje nad zapewnieniem zgodności z przepisami. Oferta jest postrzegana jako ryzykowna decyzja, wspierana silnymi powiązaniami politycznymi z Arabią Saudyjską – powiedziało Reutersowi źródło zaznajomione z umową. Agencja wskazała, że strony nie skomentowały doniesień.


Władze USA w ostatnich miesiącach wydały serię tymczasowych przedłużeń licencji dotyczących objętych sankcjami rosyjskich aktywów energetycznych. Celem było danie czasu na konserwację instalacji, wygaszanie działalności, a także danie wglądu potencjalnym nabywcom. Licencje miały też zapobiec zakłóceniom na rynkach energii oraz dać możliwość nadzoru nad wszelkimi zmianami właścicielskimi.


Ostateczna sprzedaż objętych sankcjami aktywów Łukoilu nadal będzie wymagała wyraźnej zgody Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie nie ma gwarancji, że Waszyngton zatwierdzi sprzedaż, szczególnie biorąc pod uwagę trwające napięcia geopolityczne i skomplikowane kontrole zgodności – twierdzą źródła.


Negocjacje w obliczu wojny


Negocjacje toczą się w obliczu trwającej wojny ukraińsko-rosyjskiej, którą prezydent USA Donald Trump stara się zakończyć, pomimo wcześniejszych obietnic szybkiego zakończenia konfliktu. Zwiększa to niepewność w otoczeniu regulacyjnym i geopolitycznym otaczającym każdą potencjalną transakcję – wskazuje agencja.


Wcześniej informowano, że Łukoil sprzeda zagraniczne aktywa zajmującej się handlem ropą szwajcarskiej grupie Gunvor, zarejestrowanej na Cyprze. Agencja Bloomberga prześledziła jednak powiązania potencjalnego nabywcy, okazało się, że tropy zaprowadziły do otoczenia Władimira Putina i jego samego.


Rosyjski koncern jest obecnie zaangażowany w projekty w kilkunastu krajach – Azerbejdżanie, Kazachstanie, Uzbekistanie, Iraku, Egipcie, Kamerunie, Nigerii, Ghanie, Meksyku, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Republice Konga. Firma posiada również rafinerie w Bułgarii, Rumunii i Holandii oraz prawie 2,5 tys. stacji benzynowych w różnych krajach, w tym w państwach Unii Europejskiej, Gruzji i krajach Bałkanów.


Czytaj także: Łukoil zmuszony sprzedać zagraniczne aktywa. Pojawił się rosyjski trop

Kategorie: Telewizja

Amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford płynie na Bliski Wschód

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:46
Drugi amerykański lotniskowiec dostał rozkaz wypłynięcia na Bliski Wschód – podała w piątek agencja Associated Press, powołując się na informacje od osoby zaznajomionej ze sprawą. Chodzi o jednostkę USS Gerald Ford, największy i najnowocześniejszy lotniskowiec na świecie. Zdaniem agencji prezydent USA Donald Trump rozważa podjęcie działań militarnych wymierzonych w Iran.
Kategorie: Telewizja

Wiceprezeska PSL Urszula Pasławska w „Gościu poranka”

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:42
„Podpis prezydenta pod ustawą o statusie osoby najbliższej? Cały czas o tym rozmawiamy. (...) Wczoraj nie usłyszałam żadnego konkretnego kontrargumentu do tego projektu, jedynie polityczne hasła” – powiedziała w rozmowie z redaktorem Mariuszem Piekarskim wiceprezeska PSL Urszula Pasławska.
Kategorie: Telewizja

Trudna kohabitacja prowadzi do konfliktów. „Musimy ze sobą współpracować”

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:37

W „Gościu poranka” redaktor Mariusz Piekarski rozmawiał z wiceprezeską PSL Urszulą Pasławską na temat prezydenckiej rady parlamentarnej, wet prezydenta Karola Nawrockiego i ustawy o statusie osoby najbliższej.


Drugie weto prezydenckie dotyczące ustawy o kryptowalutach


Mariusz Piekarski odniósł się do drugiego weta prezydenta dotyczącego ustawy mającej na celu regulację rynku kryptowalut. Karol Nawrocki uzasadnił swoją decyzję tym, że skoro w propozycji nie wprowadzono znaczących zmian, to on zamierza zostać przy swoim wecie.


– Taka kohabitacja doprowadza do konfliktów i takie postępowanie nie jest w interesie państwa. My jesteśmy zobowiązani, żeby ze sobą współpracować, a tej współpracy dzisiaj nie widać – powiedziała Pasławska.


Ustawa regulująca kryptowaluty jest niezbędna – dodała.


Ustawa o statusie osoby najbliższej


Prowadzący zapytał się wiceprezeskę PSL, czy jej zdaniem prezydent podpisze ustawę o statusie osoby bliskiej.


„Podpis prezydenta pod ustawą o statusie osoby najbliższej? Cały czas o tym rozmawiamy. (...) Wczoraj nie usłyszałam żadnego konkretnego kontrargumentu do tego projektu, jedynie polityczne hasła” – powiedziała w rozmowie z redaktorem Mariuszem Piekarskim wiceprezeska PSL Urszula Pasławska.


– Jeżeli nie będzie dobrej woli z prawej strony i spotkamy się z betonowym podejściem do praw człowieka, to nie będzie przestrzeni na podpisanie i wdrożenie tej ustawy w życie – przyznała posłanka.


Pasławska przypomniała, że w czasie kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki mówił o potrzebie wprowadzenia statusu osoby najbliższej.


– Jestem nastawiona na współpracę i nie będę mówiła językiem Prawa i Sprawiedliwości – podkreśliła.


Czytaj także: Kolejne weta prezydenta. Ustawa o kryptowalutach ponownie odrzucona


Co dalej z programem SAFE?


Polska jest największym beneficjentem unijnego programu mającego wspierać rozwój europejskiego potencjału obronnego i zmniejszać uzależnienie od uzbrojenia z USA. Spośród 150 mld euro wsparcia na zakup sprzętu wojskowego, Polska otrzyma 43,7 mld euro.


Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu przede wszystkim w europejskim przemyśle. Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.


Czytaj również: Ile Polska oszczędzi na SAFE? Minister finansów ujawnia szacunki


Urszula Pasławska powiedziała, że podczas prezydenckiej rady parlamentarnej odbyła dyskusja wokół programu SAFE. – Rozmawialiśmy o programie i wątpliwości wokół niego. Z moich informacji wynika, że wszelkie wątpliwości zostały rozwiane – odparła.


– Program SAFE to wielki sukces wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Wcześniej nie udało się to panu Błaszczakowi – a teraz udało się pozyskać 200 miliardów złotych na rozwój obronności, z czego 80% będzie lokowane w polskich firmach – zaznaczyła wiceprezeska PSL.

Kategorie: Telewizja

Zdjęcie Netanjahu jako tarcza do celowania. „Ustalimy czas waszej śmierci”

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:37

Lista wyemitowana przez stację obejmuje premiera Izraela Benjamina Netanjahu, dyrektora Mosadu Davida Barneę, ministra obrony Izraela Kac, szefa Sił Obronnych Izraela Ejala Zamira, szefa Sił Powietrznych Tomera Bara, szefa Wywiadu Wojskowego Szlomiego Bindera i szefa Zarządu Operacyjnego Icika Cohena.


Prezenter programu wygłosił również groźbę w języku hebrajskim, mówiąc: „Ustalimy czas waszej śmierci, poczekajcie na Ababila”, odnosząc się do irańskiego drona.


Negocjacje Iranu z USA w sprawie swojego programu nuklearnego

Teheran prowadzi obecnie negocjacje z Waszyngtonem w sprawie swojego programu nuklearnego.


W czwartek, po wizycie w Waszyngtonie, do Izraela wrócił premier Netanjahu. W oświadczeniu dla dziennikarzy po lądowaniu powiedział, że prezydent USA Donald Trump uważa, że Irańczycy mogą zostać zmuszeni do zaakceptowania „dobrego porozumienia”, ale podkreślił swój sceptycyzm wobec rozmów USA z Iranem.


Netanjahu oświadczył też, że gdyby porozumienie zostało zawarte, musiałoby ono rozwiązywać problemy, które są szczególnie istotne dla Izraela, jak kwestie irańskiego programu nuklearnego, budowy rakiet balistycznych, czy wspierania przez Teheran organizacji terrorystycznych.


Czytaj również: Iran za zamkniętymi drzwiami. Reportaż Anny Kowalskiej

Kategorie: Telewizja

WIBOR jest legalny – kluczowy wyrok TSUE po myśli banków [HIRSCH O GOSPODARCE]

Umowy o kredyt nie można unieważnić tylko dlatego, że zawiera oprocentowanie oparte o WIBOR - stwierdził TSUE, a bankom w Polsce spadł kamień z serca. Rosną nadzieje na niższe koszty w przemyśle, bo liderzy unijni coraz głośniej mówią o potrzebie reformy systemu ETS. Jest też szansa na niższe koszty obsługi długu, bo wyraźnie spada rentowność polskich obligacji. Do tego mamy nowe dane o wzroście PKB w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale

Oponki z przepisu Ewy Wachowicz. Ten tłuszcz dodaje do smalcu podczas smażenia

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 07:31
Przed nami ostatnia sobota karnawału, a więc ten moment w roku, kiedy eksperymentujemy ze słodkościami takimi jak pączki, czy oponki. Te od Ewy Wachowicz zasmakują i małym, i dużym. Co oprócz smalcu wykorzystuje podczas smażenia? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Bożena Dykiel nie żyje. Słynna polska aktorka zmarła w wieku 77 lat

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 07:30
Nie żyje Bożena Dykiel - aktorka żywioł – napisał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter. Grała m.in. u Andrzeja Wajdy. Do legendy przeszła rolą Goplany w "Balladynie" Juliusza Słowackiego w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Największą popularność przyniosły jej role w komediach Stanisława Barei. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Pyszny obiad na piątek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Pulchne i puszyste pulpety z ryby w pomidorach

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 07:30
Skoro jest piątek, to jemy ryby. Pamiętamy, że dietetycy radzą, by jeść ryby co najmniej raz, a najlepiej dwa razy w tygodniu. Tradycyjnie w piątek podajmy więc danie rybne. Tym razem będą to pyszne, pulchne i puszyste pulpety z ryby w pomidorach. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Niezapomniane role Bożeny Dykiel. Za to kochali ją widzowie

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:15

Bożena Dykiel przyszła na świat 26 sierpnia 1948 roku w Grabowie. 


Aktorka była absolwentką warszawskiej PWST, którą ukończyła w 1971 r. Wtedy też zadebiutowała przed kamerami rolą autostopowiczki w filmie „Uciec jak najbliżej”. 


W latach 1970 – 1972 występowała w Studenckim Teatrze Satyryków, a w latach 1972 – 1985 była aktorką Teatru Narodowego w Warszawie


Bogata filmografia aktorki


Od 2003 grała Marię Ziębę, jedną z głównych bohaterek w telenoweli TVN „Na Wspólnej”. Widzowie zapamiętali ją też dzięki rolom komediowym w takich filmach jak „Alternatywy 4”, „Wyjście awaryjne”, czy „Brunet wieczorową porą”. 


Bożena Dykiel miała również na koncie sporo ról dramatycznych. Występowała u najlepszych reżyserów – Andrzeja Wajdy – w „Weselu”, „Ziemi Obiecanej” czy „Człowieku z żelaza”, a także u Janusza Zaorskiego w „Awansie”, Marka Koterskiego, Jerzego Hoffmana i Romana Załuskiego. 


„W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w Balladynie Słowackiego; to były czasy, kiedy Narodowym kierował Adam Hanuszkiewicz, reżyser tego rewolucyjnego spektaklu. A Goplana wjechała na scenę na Hondzie” – napisał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter.


Współpracowała z teatrami warszawskimi: Scena Prezentacje, Nowym, Syrena, Komedia. 


Artystka zmarła w piątek, 13 lutego 2026 r. O jej śmierci poinformował w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter.


Czytaj też: Międzynarodowy sukces TVP. Serial „Czarna śmierć” w konkursie Series Mania


Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Maciej Wróbel podkreślił, że „polskie kino poniosło niepowetowaną stratę”.


„Nie żyje Bożena Dykiel, wybitna polska aktorka. Grała u Andrzeja Wajdy, Marka Koterskiego, Jerzego Hoffmana. Nawet gdy pojawiała się w gościnnej roli tworzyła wyraziste kreacje, których nie można było nie zapamiętać. Jej Goplana w ‘Balladynie’ Słowackiego przeszła do historii polskiego teatru. Polskie kino poniosło niepowetowaną stratę” – napisał na platformie X.



Za swój wkład w rozwój polskiej kultury Dykiel otrzymała od ministra kultury i dziedzictwa narodowego Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.


Czytaj też: Zmarł James Van Der Beek. Aktor zmagał się z nowotworem

Kategorie: Telewizja

Precedens w polskiej polityce. Partia rezygnuje z pobierania subwencji

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 07:12

Gazeta przypomina, że 25 października ub.r. Inicjatywa Polska minister edukacji Barbary Nowackiej i Nowoczesna, kierowana przez rzecznika rządu Adama Szłapkę połączyły się z Platformą Obywatelską, która zmieniła wtedy nazwę na Koalicję Obywatelską. Działacze tych dwóch ugrupowań dostali czas do 30 czerwca br. na wypełnienie deklaracji członkowskiej i akces do KO.


„Partia Barbary Nowackiej nie tylko dobrowolnie się rozwiązała, ale w dodatku zrezygnowała z otrzymywania subwencji budżetowej. A to w polskiej polityce jest rzeczą bez precedensu” – podkreśla „Rz”.


„To fair wobec wyborców”


Jak wynika z szacunków gazety, partia prawdopodobnie zrezygnowała z subwencji za nieco ponad półtora roku, czyli z około pół miliona złotych. To kwota przybliżona, a jej dokładna wysokość zależeć będzie od tego, jaką interpretację przepisów przyjmie wypłacające subwencję Ministerstwo Finansów. Ponadto kongres krajowy Inicjatywy Polskiej w uchwale o rozwiązaniu partii zdecydował, że cały majątek, który po zakończeniu otrzymywania subwencji będzie się wciąż znajdował na kontach ugrupowania, zostanie przekazany do Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA.


Skąd taki gest Inicjatywy Polskiej? „Wierzymy, że politykę można prowadzić uczciwie, w pełni transparentny sposób. To po prostu fair wobec naszych wyborców. Zdecydowaliśmy się na połączenie z KO ze wszystkimi tego konsekwencjami” – powiedział, cytowany przez „Rzeczpospolitą”, były wiceprzewodniczący ugrupowania europoseł KO Dariusz Joński. 


Czytaj też: Koalicja się jednoczy. „Żadnych sztuczek, tylko prawda, siła, dobro”

Kategorie: Telewizja

Saturn wchodzi do Barana na ponad dwa lata. Co nam przyniesie nowy kosmiczny rozdział?

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 07:05
W sobotę, 14 lutego 2026 roku o godz. 01.11 - Saturn - planeta karmy, odpowiedzialności i życiowych lekcji - rozpoczyna swoją wędrówkę przez znak Barana. Ten astrologiczny moment symbolicznie otwiera nowy cykl odwagi, działania i redefinicji osobistej siły. Po czasie porządkowania emocji i granic nadchodzi okres, w którym liczyć się będą konkretne decyzje, inicjatywa i dojrzałe przywództwo. Lena Ratajczyk
Kategorie: Prasa

Nowy serial szpiegowski zachwycił Polaków. Oglądalność rośnie z każdym odcinkiem

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 07:00
Nastąpiła polska premiera czwartego odcinka serialu szpiegowskiego "PONIES", opowiadającego o dwóch agentkach CIA odkrywających na terenie ZSRR wielki spisek z czasów zimnej wojny. W rolach głównych występują Emilia Clarke i Haley Lu Richardson. Serial miał premierę w USA w połowie stycznia i zachwycił krytyków. Coraz bardziej podoba się także Polakom. Gdzie można oglądać serial? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Nie żyje Bożena Dykiel

TVP.Info - pt., 13/02/2026 - 06:58

Bożena Dykiel przyszła na świat 26 sierpnia 1948 roku w Grabowie. Karierę aktorską rozpoczęła na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Grała m.in. u Andrzeja Wajdy – w „Weselu”, „Ziemi Obiecanej” czy „Człowieku z żelaza”, a także u Janusza Zaorskiego, Marka Koterskiego, Jerzego Hoffmana i Romana Załuskiego. 


„W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w Balladynie Słowackiego; to były czasy, kiedy Narodowym kierował Adam Hanuszkiewicz, reżyser tego rewolucyjnego spektaklu. A Goplana wjechała na scenę na Hondzie” - napisał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter. 

Czytaj też: Zmarł James Van Der Beek. Aktor zmagał się z nowotworem



Kategorie: Telewizja

Amerykański żołnierz zginął na Morzu Karaibskim. Brał udział w Operacji Południowa Włócznia

Dziennik - pt., 13/02/2026 - 06:54
Chukwuemeka E. Oforah jest pierwszą znaną amerykańską ofiarą operacji prowadzonej przez rząd prezydenta USA Donalda Trumpa przeciwko domniemanym łodziom przemytniczym. 21-letni żołnierz piechoty morskiej, który kilka dni temu wypadł za burtę okrętu na Morzu Karaibskim został uznany za zmarłego. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość