LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościOstatnie szanse na medal dla Polski. Terminarz igrzysk na sobotę 21 lutegoZimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina d’Ampezzo 2026 są już XXV edycją tej imprezy. W ramach zmagań na północy Włoch rozdanych zostanie 116 kompletów medali. Listę startów, w których szczególnie liczymy na walkę Polaków o czołowe lokaty, znajdziecie w tym artykule. Poniżej przedstawiamy szczegółowy terminarz ZIO 2026 z podziałem na dni. Wszystkie starty reprezentantów Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 będzie można oglądać na antenach Telewizji Polskiej. 10:00 – bobsleje – czwórki mężczyzn, 1. ślizg Czytaj też: Wartość medali olimpijskich bije rekordy. Jest o co walczyć Kategorie: Telewizja
"Hańba dla narodu". Trump zapowiada nowe cła
Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie ceł jest głęboko rozczarowujące - ocenił Donald Trump, komentując wyrok dotyczący nałożonych przez niego ceł, który większość z nich unieważnił. Według niego sędziowie "nie mieli odwagi zrobić tego, co słuszne dla naszego kraju". Zapowiedział przy tym, że w odpowiedzi nałoży nową 10-procentową globalną stawkę ceł.
Kategorie: Telewizja
"Nie mieli odwagi zrobić tego, co słuszne dla kraju". Trump o wyroku w sprawie ceł
Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie ceł jest głęboko rozczarowujące - ocenił Donald Trump, komentując wyrok dotyczący nałożonych przez niego ceł, który większość z nich unieważnił. Według niego sędziowie "nie mieli odwagi zrobić tego, co słuszne dla naszego kraju". Zapowiedział przy tym, że w odpowiedzi nałoży nową 10-procentową globalną stawkę ceł.
Kategorie: Telewizja
Merz ponownie szefem CDU. Dostał brawa od MerkelZwycięstwo szefa niemieckiego rządu oklaskiwała była kanclerz Angela Merkel. Friedrich Merz, mierzący się z problemami niskiej popularności i sporów w koalicji, wezwał w piątkowym przemówieniu do łagodniejszego rozwiązywania sporów w rządzie. – Musimy wyjść ze stanu, w którym jeden partner koalicyjny składa propozycje, a drugi odruchowo je odrzuca. Dotyczy to obu stron – zaapelował.
Przyznając, że współpraca między współrządzącymi chadekami i socjaldemokratami bywa trudna, Merz zastrzegł, że obie partie mają „wspólne zadanie porządkowania spraw w Niemczech”.
Kanclerz odniósł się też do spraw międzynarodowych, mówiąc o tym, że w obliczu coraz bardziej chwiejnego sojuszu z USA i „przestępczej Rosji” Europa musi nauczyć się „języka władzy”.
Przewodniczący CDU skomentował podnoszone w Niemczech zarzuty, że w swoich wypowiedziach czasami niepotrzebnie rozbudza zbyt wysokie oczekiwania. – Być może po zmianie rządu nie wyjaśniliśmy wystarczająco szybko, że tego ogromnego wysiłku reform nie da się zrealizować z dnia na dzień. Akceptuję tę krytykę – oświadczył kanclerz.
Czytaj także: Nowy porządek świata według Merza. Rola USA słabnie Nie dla AfD
Kanclerz zastrzegł jednocześnie, że zamierza „nadawać tempo, wyznaczać ambitne cele i motywować”. A CDU „nazwał bastionem”, „skałą wśród wzburzonego morza” i „partią wiarygodności”.
Na końcu swojego wystąpienia ponownie wykluczył jakąkolwiek współpracę z przewodzącą w większości sondaży prawicowo-populistyczną Alternatywą dla Niemiec (AfD), mówiąc, że nie pozwoli politykom tej partii „zrujnować kraju”. Tym samym opowiedział się za utrzymaniem tzw. zapory ogniowej, czyli izolacji AfD na scenie politycznej.
Jego zdaniem CDU musi również podjąć walkę w jesiennych wyborach regionalnych we wschodnich Niemczech, „aby zapobiec ponownemu wkroczeniu prawicowego ekstremizmu do rządów landowych”.
To pierwszy zjazd partyjny z udziałem Merza jako kanclerza. Odbywa się po 10 miesiącach jego rządów i w trakcie problemów sondażowych CDU. Zgodnie z opublikowanym w środę badaniem Instytutu Forsa, 75 proc. Niemców nie jest zadowolonych z pracy szefa kanclerza.
Czytaj także: Niemcy „burdelem Europy”. Szefowa Bundestagu ostro o prostytucji i przepisach Kategorie: Telewizja
Mini-mózgi pod kontrolą elektroniki. Przełomowe narzędzie pozwala „podsłuchać” pracę neuronówNaukowcy opracowali nową technologię, która pozwala niemal w całości obserwować i kontrolować aktywność elektryczną w tzw. mini-mózgach – trójwymiarowych strukturach hodowanych z ludzkich komórek macierzystych. Osiągnięcie może znacząco przyspieszyć badania nad chorobami neurologicznymi oraz rozwój nowych terapii.
Patryk Rozmus
Kategorie: Prasa
Rok Andrzeja Wajdy. Jest program wydarzeń Centrum Kultury FilmowejProgram łączy działania edukacyjne: warsztaty, ogólnopolską konferencję dla nauczycieli oraz wydarzenia międzynarodowe, projekcje filmowe w Polsce, USA i Japonii. W centrum wszystkich wydarzeń są filmy Andrzeja Wajdy – traktowane nie tylko jako dzieła sztuki, lecz także jako żywy punkt odniesienia do rozmowy o wspólnocie, odpowiedzialności, wolności, solidarności i cenie wyborów. Jednym z filarów Roku Andrzeja Wajdy 2026 są działania edukacyjne projektowane jako długofalowy system wsparcia dla szkół, nauczycieli, edukatorów i młodzieży. Ich celem jest trwałe włączenie twórczości reżysera do praktyki edukacyjnej oraz rozwijanie kompetencji kulturowych, obywatelskich i interpretacyjnych uczniów na różnych poziomach edukacji. Program bazuje na współpracy z uznanymi badaczami kina, filmoznawcami i pracownikami akademickimi, od lat zajmującymi się twórczością Andrzeja Wajdy i edukacją filmową. Do 23 lutego trwa rekrutacja do ogólnopolskiej konferencji „Andrzej Wajda. Uczeń, nauczyciel, twórca. Inspiracje edukacyjne”, która odbędzie się w dniach 9-10 marca 2026 roku w Muzeum Historii Polski w Warszawie. Konferencja będzie okazją do spotkania nauczycieli, edukatorów, filmoznawców i pracowników akademickich i została objęta patronatem honorowym Ministra Edukacji Narodowej, Marszałka Województwa Mazowieckiego, Narodowego Centrum Kultury, prezydenta miasta stołecznego Warszawy oraz Instytutu Polskiego w Tokio i Instytutu Kultury Polskiej w Nowym Jorku. W programie przewidziano wykłady i panele prowadzone przez badaczy kina i kultury, w tym gronie znaleźli się m.in. prof. Richard Pena (USA), prof. Anette Insdorf (USA), prof. Kōichi Kuyama (Japonia), prof. Tadeusz Lubelski, prof. Krzysztof Kornacki, dr Agnieszka Morstin oraz prof. Piotr Witek, dr Michał Mizera, dr Mikołaj Mirowski, a także warsztaty praktyczne dla nauczycieli. Paneliści skoncentrują się na potencjale edukacyjnym kina, odpowiedzialności kultury za kształtowanie postaw obywatelskich oraz roli nauczyciela jako przewodnika po świecie wartości i znaczeń. Udział w konferencji jest bezpłatny. W ramach Roku Andrzeja Wajdy 2026 realizowany jest również całoroczny ogólnopolski projekt „Niezbędnik filmowy dla nauczycieli – Andrzej Wajda”, czyli praktyczne zaplecze metodyczne dla pedagogów. Celem jest wyposażenie nauczycieli w zestaw narzędzi do pracy z filmami Andrzeja Wajdy w edukacji formalnej i nieformalnej. Projekt zapewnia bezpłatny dostęp do wybranych filmów i towarzyszących im materiałów edukacyjnych oraz publikacji uzupełniających, m.in. zestawów wykładów i komentarzy eksperckich przygotowanych przez dr Agnieszkę Morstin. Centralną osią działań edukacyjnych jest projekt „Filmy Andrzeja Wajdy jako narzędzie edukacji filmowej, kulturalnej i obywatelskiej”, realizowany przez cały rok w Polsce. Zakłada on systematyczne wykorzystywanie filmów Andrzeja Wajdy jako punktu wyjścia do pracy dydaktycznej i refleksji nad historią, etyką i współczesnością. Filmy traktowane są nie tylko jako dzieła filmowe, lecz jako nośniki sensów społecznych i obywatelskich - opowieści o wolności, solidarności, odpowiedzialności, buncie, mechanizmach władzy oraz cenie kompromisu. Merytoryczną podstawę projektu tworzą koncepcje wypracowane przez ekspertów współpracujących z CKF: prof. Krzysztofa Kornackiego, dr Agnieszkę Morstin, prof. Piotra Witka oraz Agnieszkę Kraińską. Obejmują go: skierowane do nauczycieli i edukatorów seminaria tematyczne, warsztaty metodyczne, lekcje pokazowe, webinaria prowadzone przez ekspertów akademickich i praktyków edukacji filmowej, zarejestrowane i udostępniane jako trwały zasób edukacyjny. Czytaj także: Wiosenna ramówka TVP. Serialowe hity, rozrywka i sportowe emocje Istotną częścią Roku Andrzeja Wajdy 2026 są działania dla młodzieży w wieku 13-18 lat – w tym cykl warsztatów opartych na filmach z „Niezbędnika filmowego” oraz na tematach przekrojowych obecnych w twórczości reżysera: analizie obrazu filmowego, pracy z historią wizualną, refleksji moralnej i odpowiedzialności jednostki. Wśród kluczowych przedsięwzięć znajduje się dokumentacja projektu „Wajda. Man of Poland. Historia pewnego Oscara”, której premierę zaplanowano na marzec 2026. Film opowiada o drodze Andrzeja Wajdy do Oscara honorowego i znaczeniu tego wyróżnienia dla polskiej kultury. W 2026 roku zaplanowany jest także finał konkursu TVP „Ziemia obiecana”, nawiązujący do jednego z najważniejszych filmów Andrzeja Wajdy. Konkurs angażuje młodych twórców i widzów w twórczy dialog z filmem, zachęcając do reinterpretacji i krytycznego namysłu nad współczesnymi „ziemiami obiecanymi”. Międzynarodowy wymiar Roku Andrzeja Wajdy 2026 podkreśla projekt promocji twórczości reżysera za granicą – „Wajda Generation” – realizowany w marcu 2026 roku w Waszyngtonie, latem w Los Angeles oraz w listopadzie w Tokio. Program ma na celu prezentację kina Andrzeja Wajdy jako uniwersalnego języka opowieści o wolności, oporze i godności człowieka, kierowanego do międzynarodowej publiczności, w tym środowisk akademickich i filmowych. Czytaj także: Maria Seweryn: Wiem, co to stany depresyjne W wymiarze popularyzatorskim zaplanowano także letni przegląd filmów Andrzeja Wajdy w kinie plenerowym na Żoliborzu – w lipcu i sierpniu w Warszawie – który w otwartej formule przybliży klasykę szerokiej publiczności. Kulminacją i podsumowaniem Roku Andrzeja Wajdy 2026 będzie multimedialna wystawa „Uniwersum Wajdy”, przygotowana na otwarcie kina Tęcza jesienią 2026 roku na Żoliborzu. Połączy film, teatr, sztuki wizualne i archiwalia, prezentując Andrzeja Wajdę jako artystę totalnego oraz twórcę, którego dzieło pozostaje żywym punktem odniesienia dla współczesnej kultury i debaty publicznej. Kategorie: Telewizja
Trump grzmi po decyzji Sądu Najwyższego. „Wstyd mi za sędziów”Artykuł aktualizowany... Donald Trump odniósł się do orzeczenia Sądu Najwyższego, który ocenił, że prezydent USA przekroczył swoje uprawnienia, nakładając jednostronne cła o nieograniczonej wysokości, czasie trwania i zakresie. – Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie ceł jest głęboko rozczarowujące i wstydzę się niektórych członków sądu, absolutnie wstydzę się, że nie mieli odwagi zrobić tego, co jest słuszne dla naszego kraju – powiedział Trump. Pochwalił też trzech konserwatywnych sędziów, którzy zagłosowali przeciwko potępieniu ceł. – Chciałbym podziękować i pogratulować sędziom Thomasowi, Alito i Kavanaughowi za ich siłę, mądrość i miłość do naszego kraju, który jest obecnie bardzo dumny z tych sędziów – powiedział. Wypowiedział się także na temat sześciu sędziów, którzy przegłosowali potępienie ceł. – Są oni przeciwni wszystkim działaniom, które sprawiają, że Ameryka staje się silna, zdrowa i znów wielka. Są oni również, szczerze mówiąc, hańbą dla naszego narodu – stwierdził. – Są bardzo niepatriotyczni i nielojalni wobec naszej Konstytucji. Moim zdaniem Sąd Najwyższy uległ wpływom zagranicznych interesów i ruchu politycznego, który jest znacznie mniejszy, niż ludzie mogliby przypuszczać - powiedział Trump. – Kraje zagraniczne, które oszukiwały nas przez lata, były wniebowzięte. Są tacy szczęśliwi i tańczą na ulicach, ale nie będą tańczyć zbyt długo – dodał Trump. Zobacz także: Miało być ratowanie świata, wyszło show. Jednoosobowy spektakl Rady Pokoju Trump zasugerował, że może wdrożyć inne uprawnienia do nałożenia „jeszcze silniejszych” ceł – Dobrą wiadomością jest to, że istnieją metody, praktyki, ustawy i uprawnienia uznane przez cały sąd (...) a także uznane przez Kongres, do których się odwołują, które są jeszcze silniejsze niż cła IEEPA dostępne dla mnie jako prezydenta Stanów Zjednoczonych – stwierdził Trump. Prezydent USA zapowiedział podpisanie rozporządzenia o „nałożeniu 10-procentowego globalnego cła na podstawie sekcji 122 (ustawy o handlu), ponad nasze standardowe cła, które już obowiązują”. – Wszczynamy również kilka dochodzeń na podstawie sekcji 301 i innych, aby chronić nasz kraj przed nieuczciwymi praktykami handlowymi innych krajów i firm – ogłosił Trump. Wymieniony przez Trumpa przepis pozwala na nałożenie ceł wynoszących do 15 proc. na okres do 150 dni. Prezydent twierdził przy tym, że orzeczenie Sądu – wbrew woli sędziów – w praktyce daje mu jeszcze większe uprawnienia w polityce handlowej, potwierdzając m.in. prawo do samodzielnego nakładania embarga. – Innymi słowy, mogę zniszczyć handel. Mogę zniszczyć kraje. Mam nawet prawo nałożyć niszczące kraje embarga. Mogę robić, co chcę, ale nie mogę pobierać 1 dolara – podsumował Trump. Sąd stwierdził w wydanym orzeczeniu, napisanym przez prezesa Johna Robertsa, że prezydent – nakładając cła na podstawie IEEPA (International Emergency Economic Powers Act) – przekroczył swoje uprawnienia. „Prezydent powołuje się na nadzwyczajne uprawnienia do jednostronnego nakładania ceł o nieograniczonej wysokości, czasie trwania i zakresie” – napisał Roberts. „W odniesieniu do zakresu, historii i kontekstu konstytucyjnego tego rzekomego uprawnienia, (głowa państwa) musi jasno określić upoważnienie Kongresu do jego wykonania” – podkreślił Sąd Najwyższy, oceniając, że wskazana ustawa nie daje takich jasnych upoważnień. Sąd zdecydował stosunkiem głosów 6 do 3 sędziów. Zobacz też: Trump nałożył cła nielegalnie. Jest reakcja partnerów handlowych Kategorie: Telewizja
Niemal 1,5 miliarda euro dodatkowo na pensje w Brukseli. "Sprzeczne z deklarowanymi celami"
Grupa dziewięciu krajów należących do Unii Europejskiej wystosowała wspólny list do Komisji Europejskiej, w którym domaga się rezygnacji z ambitnych planów zatrudnienia 2 500 nowych urzędników. KE broni planów, powołując się na braki personelu i poszerzenie obszarów działalności.
Kategorie: Telewizja
Mąż poszedł w ślady żony. Z igrzysk też przywiezie złotoOboje wywalczyli złote krążki w skokach akrobatycznych w narciarstwie dowolnym. Mengtao Xu była bezkonkurencyjna, prezentując skok o bardzo wysokim poziomie trudności. Wygrała z dużą przewagą, broniąc złota wywalczonego przed czterema laty w Pekinie. Mentago to jedna z legend skoków akrobatycznych. W Mediolanie zdobyła czwarty medal w swoim piątym olimpijskim starcie. W piątek w jej ślady poszedł mąż Wang Xindi, który także nie miał sobie równych w tej samej konkurencji. W tym przypadku rywalizacja była dużo bardziej zacięta. Xindi zaliczył bardzo dobry skok, otrzymując 132,6 pkt. Jako ostatni na starcie pojawił się Szwajcar Roth. Zaliczył bardzo dobry występ, ale ostatecznie sędziowie ocenili go minimalnie gorzej – dostał 131,58 pkt. W sobotę małżeństwo będzie mogło jeszcze poprawić swój dorobek, bo razem wystąpią w mikstach. Kategorie: Telewizja
Ludzie w marcu mogą odwiedzić Księżyc. Podano nową datę– Po wczorajszym sukcesie symulacji startu bierzemy teraz pod uwagę 6 marca jako najwcześniejszą datę wystrzelenia (rakiety) – powiedziała na konferencji prasowej wysoka rangą przedstawicielka NASA Lori Glaze. Isaacman napisał na platformie X, że udane testy tankowania ciekłym wodorem i tlenem oraz odliczania do momentu 29 sekund przed zapłonem silników, to „wielki krok ku powrotowi Ameryki do księżycowego środowiska”. W piątek wieczorem czteroosobowa załoga rakiety – dowódca misji Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Kanadyjczyk Jeremy Hansen – rozpocznie kwarantannę. Poprzednie okno startowe Artemis II, przewidziane na 6 lutego, nie zostało wykorzystane z powodu problemów, jakie pojawiły się podczas testów. Jeżeli nie uda się wykorzystać któregoś z pięciu takich okien w marcu, misja zostanie odłożona do kwietnia. W połowie stycznia rakieta została przetransportowana z hali montażowej na stanowisko startowe w Kennedy Space Center na Florydzie. Zestaw Space Launch System wraz z kapsułą Orion i wieżą startową waży ponad 5000 ton. Artemis II odbędzie 10,5-dniowy lot wokół Księżyca bez lądowania. Następnie kapsuła Orion ma wodować na Pacyfiku. Czytaj także: Trzy narodowości, jedna misja. Crew-12 rozpoczęła lot na orbitę Głównym celem misji jest przetestowanie systemów podtrzymywania życia. Przygotuje to grunt pod misję Artemis III. Jest ona planowana przez NASA przed końcem 2028 roku. Kategorie: Telewizja
Rzecznik praw nie zachwycił nauczycieli. "Niepotrzebny szum, niepotrzebna sprawa"Z dużą nieufnością nauczycielskie związki zawodowe podeszły do projektu powołania Rzecznika Praw Nauczycieli i Pracowników Oświaty, który złożył w Sejmie poseł Marcin Józefaciuk. To sprawia, że trudno dziś powiedzieć, czy ten projekt poprą. Zwłaszcza, że w środowisku opinie na jego temat są podzielone.
Kategorie: Portale
Burza wokół prezydenckiej ustawy. "Musielibyśmy wystąpić z Unii Europejskiej"Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek po zapoznaniu się z prezydenckim projektem ustawy dotyczącej sądownictwa ocenił w piątek, że to "ustawa kagańcowa bis". "To jest gorsze niż to, co wymyślił minister Ziobro, bo to już nie tylko kaganiec, ale smycz dla polskich sędziów" – powiedział. Także wiceszef MS Dariusz Mazur ocenia pomysły Karola Nawrockiego skrajnie krytycznie. Gdyby przeszły, "musielibyśmy wystąpić z Unii Europejskiej" – spostrzega.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Wyciekł plan ataku USA na Iran. Wyeliminowanie przywódców i obalenie reżimuNiczego nie można wykluczyć. Z informacji, do których dotarła agencja Reutera wynika, że plany wojskowe dotyczące ataku USA na Iran są bardzo zaawansowane. Obejmują one różne m.in. wyeliminowanie poszczególnych przywódców kraju i zmianę reżimu w Teheranie.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Adaptacja światowego bestsellera wróciła. Efekty przygotowała ekipa od "Stranger Things""Zmiennokształtni 2", kolejna część produkcji opartej na światowym bestsellerze, właśnie pojawiła się w polskich kinach. Film stanowi ekranizację drugiej książki z popularnego młodzieżowego cyklu "Woodwalkers", którego autorką jest Katja Brandis. W obsadzie znalazł się Oliver Masucci znany z serialu "Dark" Netflixa.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Bartłomiej Przymusiński w „Pytaniu dnia”Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, w „Pytaniu dnia” na antenie TVP Info odniósł się do zawetowania przez Karola Nawrockiego ustawy reformującej KRS. Jej celem było zmniejszenie wpływu polityków na wybór sędziów do tego gremium. Prezydent przedstawił własny projekt, który Przymuszyński ocenił w programie jako „absurdalny”.
Kategorie: Telewizja
Naczelny psychiatra ukraińskiej armii „zarobił” na wojnie milion dolarówOleg D., naczelny psychiatra SZU i wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej, został zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy w styczniu tego roku. Zarzucono mu nielegalne wzbogacenie się. Urzędnik trafił do aresztu, który miał opuścić 19 lutego. Ale tego dnia został ponownie zatrzymany przez SBU.
Śledczy uważają, że Oleg D. wyprał blisko milion dolarów pochodzących z nielegalnych źródeł lub przestępstwa. Miał legalizować te pieniądze, kupując na swoich bliskich luksusowe nieruchomości i samochody klasy premium.
„Wśród takich aktywów znajduje się mieszkanie w nowym budynku w Odessie, zarejestrowane na córki urzędnika, a także domek pod Kijowem, który zarejestrował na swojego pasierba. Zarejestrował również na swoje dzieci również trzy samochody BMW: modele X3, X5, X7 z roczników 2022, 2023 i 2024” – poinformowała SBU.
Według „Ukraińskiej Prawdy” w piątek 20 lutego prokuratorzy złożyli wniosek o aresztowanie psychiatry z możliwością ustalenia wysokości kaucji w wysokości 34,5 miliona hrywien (ok. 2,85 miliona złotych).
Sąd aresztował warunkowo urzędnika na dwa miesiące, ale wysokość kaucji ustalił na 29 milionów hrywien (ok. 2,4 miliona złotych).
Czytaj także: Korupcja w ukraińskim wojsku. Żołnierze jedli zepsute jedzenie Kategorie: Telewizja
Sondaż poparcia dla premiera Tuska i jego rządu. Polacy wyrazili opinięZ najnowszego sondażu przeprowadzonego przez CBOS wynika, że 34 proc. ankietowanych popiera rząd, 41 proc. jest mu przeciwnych, a 22 proc. wyraziło obojętność. Badanie wykazało spadek ocen polskiego premiera. Natomiast 35 proc. respondentów wyraża zadowolenie z faktu, że funkcję szefa rządu sprawuje Donald Tusk.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Co ma wojna w Iraku do Ukrainy? Więcej niż ktokolwiek mógłby pomyślećBrytyjska gazeta piórem swojego korespondenta na Europę Wschodnią Shauna Walkera przedstawiła niezwykle interesujący obraz sytuacji na 3,5 miesiąca przed rosyjskim atakiem, który został bardzo dokładnie przepowiedziany przez agencje wywiadowcze – amerykańską Central Inteligence Agency (CIA) oraz brytyjską MI6. Tylko nikt nie chciał w to uwierzyć. Niektórzy, jak Niemcy, nawet dosłownie do dnia wystrzelenia pierwszej rosyjskiej kuli w Ukrainie. Ale Polacy też długo nie dawali wiary, choć ta smutna prawda dotarła do nich szybciej niż do Niemców i Francuzów – wynika z tekstu „Guardiana”. Na potrzeby tego materiału dziennikarz w ciągu roku rozmawiał z ponad setką osób będących bardzo blisko omawianych wydarzeń – wywiadowcami, wojskowymi, dyplomatami i politykami w Ukrainie, Rosji, Stanach Zjednoczonych i Europie. Czytaj także: Unia zaostrza presję na Moskwę. Co przyniesie 20. pakiet sankcji? Z wywiadów tych wyłania się obraz, w którym Amerykanie i Brytyjczycy nieustannie alarmowali o – ich zdaniem – oczywistych zamiarach Władimira Putina, jakim było zajęcie Kijowa. Nikt jednak temu nie dawał wiary, bo nad Amerykanami i Brytyjczykami ciążyły wydarzenia związane z wojną w Iraku w 2003 r., kiedy USA wciągnęły w konflikt sojuszników na podstawie nieprawdziwych danych wywiadowczych. W 2021 r. miały to w pamięci wszystkie najważniejsze stolice w Europie, gdy przedstawiano amerykańsko-brytyjską interpretację danych na temat planów i działań Moskwy wobec Ukrainy. Jeden z ministrów spraw zagranicznych, który prosił o zachowanie anonimowości, przywołał rozmowę z Antonym Blinkenem, sekretarzem stanu w administracji Joe Bidena, któremu zakomunikował wprost: „Jestem na tyle stary, żeby pamiętać 2003 i wtedy byłem wśród tych, którzy wam uwierzyli”. Amerykanie i Brytyjczycy byli tak bardzo przekonani o tym, że Putin prze do wojny, że dzielili się informacjami na niespotykaną dotąd skalę. – Oni naprawdę nas ostrzegli. Ale zaznaczali: „musicie uwierzyć nam na słowo”. – Wydawało mi się, że dowody, jakie im przedstawiliśmy były przytłaczające. Nie było tak, że czegoś nie pokazaliśmy. Gdyby chcieli to dostrzec, to zrobiłoby różnicę. Byli po prostu przekonani, że to wszystko nie ma sensu – wspominał Jake Sullivan, doradca bezpieczeństwa narodowego w rządzie Bidena. Czytaj także: Europejski wywiad ostrzega przed strategią Trumpa. „Rosja to wykorzystuje” „Guardian” napisał, że w Warszawie zrozumiano, co się dzieje dwa tygodnie przed inwazją, gdy „Polacy zrewidowali sceptycyzm, opierając się częściowo na nowych informacjach wywiadowczych o rosyjskich wojskach stacjonujących na Białorusi. Wtedy pojawiło się ostateczne potwierdzenie nadchodzącego ataku”. Wcześniej Polska stała na stanowisku, że na Białorusi stacjonują głównie rosyjscy nowicjusze niezdolni do przeprowadzenia ataku na Kijów. „Bartosz Cichocki, ambasador Polski na Ukrainie, pozostał w Kijowie i kilka godzin później został wezwany do ambasady, aby odebrać tajny telegram z Warszawy. Był to zwięzły, jednoakapitowy tekst, informujący o rozpoczęciu inwazji tej nocy. (…) Teraz pojawiło się ostateczne potwierdzenie nadchodzącego ataku. Był to jeden z ostatnich tego typu telegramów, jakie otrzymała ambasada; później mury trzęsły się przez kilka godzin, gdy jeden z oficerów polskiego wywiadu, wciąż przebywających w Kijowie, rozbił ciężkim młotkiem sprzęt szyfrujący, aby uniemożliwić mu dostanie się w ręce Rosjan” – czytamy. Niemcy nie rozumieli powagi sytuacji albo kompletnie ją lekceważyli. Dowodzi temu zachowanie szefa wywiadu BND Brunona Kahla. Jego samolot wylądował w Kijowie wieczorem 23 lutego, gdy amerykańskie, brytyjskie i polskie agencje wywiadowcze dawno już ustaliły, że wydano rozkazy ataku. Doszło nawet do zupełnie absurdalnej sytuacji, bo – jak opisał „Guardian” – Berlin, już po przybyciu Kahla do hotelu tamtego wieczoru, wysłał rozkaz do kijowskiej ambasady o ewakuacji personelu. Zagrożenie było zbyt poważne, by zwlekać do rana. Czytaj także: USA mają plan zbudowania w Gazie bazy. Rozmiary pięciotysięcznego miasteczka Co zrobił szef niemieckiego wywiadu? Odmówił dołączenia do transportu, tłumacząc, że następnego dnia ma ważne spotkania. „Jak nietrudno się domyślić, te spotkania nigdy nie doszły do skutku. Zamiast tego Kahl musiał być ewakuowany z Kijowa w dniu inwazji z pomocą polskiego wywiadu, gdy ulice i drogi były już zatkane przez uciekających Ukraińców” – napisała gazeta. Ale to były też miesiące i tygodnie, gdy nakreślił się konflikt pomiędzy prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a ówczesnym dowódcą ukraińskiej armii Wałerijem Załużnym, dziś ambasadorem w Ukrainie. Według angielskiej gazety, szef ukraińskiego państwa także do samego końca nie chciał uwierzyć w to, co niechybnie nastąpi. Tutaj Zełenski popełnił ogromny błąd, bo nie dał zielonego światła na intensywne przygotowania do obrony. Zwlekał z wprowadzeniem stanu wojennego, na co nalegał Załużny, który w scenariusz CIA i MI6 jak najbardziej wierzył. Załużny, ze względu na uwarunkowania prawne, nie mógł wykorzystać wszystkich dostępnych armii środków, ale część ukraińskich służb w okrojony sposób rozpoczęła jednak przygotowania do obrony. – To wszystko było całkowicie zakazane. Gdyby inwazja nie miała miejsca, groziłyby nam sprawy sądowe, ale większość dowódców uznała, że nie mamy wyboru i to zrobiła – powiedział jeden z generałów. Czytaj także: CIA miała wiedzieć o ataku na Nord Stream. Drażliwa sprawa dla Berlina Zełenskiemu za przygrywkę do wojny – po lekturze artykułu – należałoby wystawić ocenę niedostateczną za dobrze udokumentowaną niechęć do zaakceptowania i zrozumienia tego, co nadchodzi. Ale jednocześnie postawa prezydenta Ukrainy już po rosyjskim ataku w dużej cześć przywódcę rozgrzesza. Prezydent miał również w swoim otoczeniu i służbach ludzi, którzy także nie dawali wiary ostrzeżeniom. – Stan wojenny należało wprowadzić w styczniu albo najpóźniej w lutym – ocenił Załużny. Amerykanie i Brytyjczycy pomylili się jednak w tym, że przecenili armię Putina. Ich początkowe przewidywania co do tego, jak potoczą się wydarzenia, sugerowały, że Kijów szybko upadnie i trzeba będzie wspierać Ukraińców w wojnie partyzanckiej. Czytaj także: Biały Dom odpowiada Zełenskiemu. „Wojna jest niesprawiedliwa dla podatników” Ale własne możliwości przecenili też Rosjanie. W dużej mierze – jak wynika z tekstu – z tego powodu, że w Rosji mało jaki raport przedstawia rzeczywisty stan państwa, w tym również armii. Zresztą, pod tym względem, nie zmienia się tam nic od czasów sowieckich. Nikt więc nie zweryfikował planów napaści, bo w otoczeniu władzy tylko nieliczni wiedzieli o tym, na co Putin miał wpaść w pierwszej połowie 2020 r. Mieli o tym nie wiedzieć np. szef resortu spraw zagranicznych Siergiej Ławrow czy twarz rosyjskiej propagandy Dmitrij Pieskow. Dlatego też chęcią zadowolenia władcy za wszelką cenę wytłumaczono mamrotanie i jąkanie się Siergieja Naryszkina, szefa wywiadu zagranicznego Rosji, gdy Putin wezwał na słynne spotkanie rady bezpieczeństwa najważniejszych ludzi w kraju, chcąc otrzymać podkładkę pod zaatakowanie Ukrainy. Świat obiegły zdjęcia z tego wydarzenia, gdy Putin siedzi za stołem w dużej odległości od swoich podwładnych. – Naryszkin miał informacje o Ukrainie, które nie zgadzały się z tym, co mówili wszyscy inni (na tym spotkaniu) – powiedział rosyjski informator „Guardianowi”. – Ale (Naryszkin) jest słaby i niezdecydowany, a Putin chciał mieć pewność, że wszyscy będą postrzegani jako uczestnicy tej decyzji (o wojnie). Dlatego właśnie zobaczyliście takie zachowanie (Naryszkina) – dodał. Bo wojna miała „skończyć się w kilka tygodni” – jak to ujął Putin na spotkaniu z premierem Pakistanu Imranem Khanem na Kremlu w dniu zaatakowania Ukrainy. Czytaj także: Konflikt na ukraińskich szczytach władzy. Były dowódca oskarża Zełenskiego Tymczasem 24 lutego rozpocznie się piąty rok wojny. Od tego czasu rosyjski dyktator zajął 13 proc. więcej terytorium Ukrainy. Szacuje się, że kosztowało to życie 400 tys. rosyjskich żołnierzy. Jeśli wierzyć rozmówcom, europejskie stolice odrobiły lekcję, a wojna Putina w Ukrainie była – z wywiadowczego punktu widzenia – odkupieniem dla Amerykanów i Brytyjczyków za Irak. Najważniejszy wniosek dla wielu po wydarzeniach z Ukrainy – jak zauważył dziennik – jest taki, że „nie należy wykluczać pewnych rzeczy tylko dlatego, że kiedyś wydawały się one nie do pomyślenia”. Kategorie: Telewizja
Konrad tak jak Kacper. Kolejny Tomasiak na podiumKacper Tomasiak przywiózł z igrzysk trzy medale. Do srebrnego na skoczni normalnej dorzucił brąz na dużym obiekcie. 16 lutego wywalczył drugie srebro, startując w konkursie duetów razem z Pawłem Wąskiem. Drugi z medalowych konkursów Kacpra oglądał z trybun jego młodszy o dwa lata brat Konrad. Po czym wrócił do Polski i wygrał w świetnym stylu dwa turnieje Orlen Cup, gdzie startują najzdolniejsi młodzi polscy skoczkowie. Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez @lksklimczokbystraskoki Konrad Tomasiak odnosi sukcesy także na arenie międzynarodowej. W piątek zajął drugie miejsce w rozgrywanych na Średniej Krokwi zawodach Alpen Cup. Lepszy od niego był tylko Słoweniec Enej Faletić. – On też nam może fajnie „wyskoczyć”. A to nie wszystko, bo jest jeszcze 8-letni Filip Tomasiak, który też już trenuje skoki. Czekamy jeszcze na najmłodszego Jasia. Jak utrzymują dryżnówkę, a bracia będą się rozwijać, to możemy wystawić reprezentację Tomasiak Team – powiedział w Polsat Sport klubowy trener Tomasiaków z LKS Klimczok Bystra Jarosław Konior. Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 28 tygodni temu
18 lat 11 tygodni temu