Aktualności

Prawnik Maduro nie z byle łapanki. Człowiek od spraw niemożliwych

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 16:40

Co więc sprawia, że Pollack i jego klienci wychodzili zwycięsko z tych wyjątkowo skomplikowanych spraw?


Perspektywa rządu niekoniecznie najlepiej tłumaczy fakty


– Potrafię rozmawiać z ławą przysięgłych i przedstawić dowody w taki sposób, że mają one dla niej sens, ukazując, że patrzenie na fakty z perspektywy rządu nie jest jedynym sposobem widzenia faktów, a może nawet nie być najlepszym sposobem wodzenia faktów – odpowiedział prawnik w ubiegłorocznej rozmowie z branżowym portalem Lawdragon, który przypomniał sylwetkę.


– W pewnym sensie jesteś jak tłumacz. Bierzesz masę bardzo technicznych informacji z branży, z którą ława przysięgłych może nie być zaznajomiona, i przekazujesz je w sposób zrozumiały – dodał.


Czytaj także: Maduro za wolną rękę w Ukrainie. Rosja chciała zawrzeć układ z USA


Najgłośniejszym klientem Pollacka do tej pory był Julian Assange. 54-letni dziś Australijczyk założył w 2006 r. serwis Wikileaks dla sygnalistów z całego świata. Za jego pośrednictwem na świtało dziennie wyszło wiele skandalicznych spraw. Serwis współpracował z wieloma renomowanymi redakcjami podczas ujawniania najróżniejszych szwindli.


Assange posiedział, ale nie w USA


Ale największa bomba medialna wybuchła w listopadzie 2010 r. Assange opublikował na Wikileaks ściśle tajne dane z działań armii amerykańskiej w Iraku i Afganistanie oraz przedstawił dużą partię depesz dyplomatycznych.


Chodziło o ćwierć miliona danych od byłej amerykańskiej żołnierki Chelsea Manning. Znalazły się w tym np. zdjęcia z bombardowań w Bagdadzie mogące przedstawiać zbrodnie wojenne. Mówiąc najprościej, ten ogromny pakiet informacji nie był najlepszą reklamą dla wojska USA. Assange znalazł się więc z miejsca na celowniku Amerykanów, którzy chcieli go sprowadzić do siebie.


Czytaj także: Rekordowy budżet obronny USA? „Wojsko marzeń”


Jednocześnie wobec Assange’a Szwecja toczyła osobne postępowanie w związku z podejrzeniem o gwałt. Pojawiały się głosy, że historię tę sprowokowały amerykańskie służby w celu skompromitowania aktywisty, co miało doprowadzić do jego deportacji do Stanów Zjednoczonych.


Australijczyk, za którym Szwedzi wystawili międzynarodowy nakaz zaaresztowania, w obawie przed takim scenariuszem wyjechał do Wielkiej Brytanii. Tam złamał warunki kaucji, znalazł azyl w ambasadzie Ekwadoru, by później po siedmiu latach azyl stracić i trafić do brytyjskiego aresztu w 2019 r. Łącznie w warunkach pozbawienia wolności takich czy innych Assange przebywał 12 lat.


Niezwykła ugoda


Amerykanie jednak nigdy nie przestali ścigać człowieka, który ujawnił ich tajemnice. Ale do kraju ostatecznie ściągnąć im się go nie udało. Wielka w tym zasługa właśnie Barry’ego Pollacka. To on doprowadził bowiem do ugody pomiędzy rządem USA i Assange’em w 2024 r. Umowa była niezwykła. Z 17 zarzutów złamania ustawy o szpiegostwie, twórca Wikileaks przyznał się na wyspie Saipan (terytorium zależnym USA) do jednego i mógł w czerwcu tamtego roku wrócić do Australii.


Pollack uzgadniał całe przedsięwzięcie z przedstawicielami trzech różnych rządów na trzech kontynentach. Trzeba to jeszcze raz wyraźnie podkreślić, że udało mu się sprawić, że finałowa rozprawa Assange’a, po kilkunastu latach unikania ekstradycji do USA, odbyła się w miejscu, z którego było mu najbliżej do domu.


Czytaj także: Trump wycofał USA z 66 organizacji międzynarodowych


– Na mocy tej ugody zgodziliśmy się w zasadzie co do tego, że się nie zgadzamy. Pan Assange przyznał, że wiedział, że otrzymał informacje zastrzeżone, że są one warte opublikowania i że je opublikował. Innymi słowy, przyznał się do tego, co „New York Times” czy „Washington Post” robią dosłownie każdego dnia – wspominał Pollack, zaznaczając, że żaden sąd nie był jednak w stanie rozstrzygnąć, czy działania rządu naruszyły pierwszą poprawkę amerykańskiej konstytucji, dotyczącą wolności słowa.


Jak sam zaznaczył, nigdy wcześniej nie miał do czynienia z tego typu postępowaniem.


– W przypadku Juliana masz do czynienia z osobą, która nie była obywatelem Stanów Zjednoczonych i opublikowała informacje poza Stanami Zjednoczonymi, a także nie postawiła nigdy nogi w Stanach Zjednoczonych w związku z ani jednym domniemanym zarzutem. Informacje te zostały mu przekazane przez kogoś, kto był w Iraku. Mimo to Stany Zjednoczone najwyraźniej uznały, że mogą to ścigać jako przestępstwo w Stanach Zjednoczonych – zwrócił uwagę waszyngtoński prawnik, który w przeszłości był również asystentem w prokuraturze krajowej okręgu New Jersey.


Były agent kontra CIA


Nie była to pierwsza sprawa, gdy adwokat ten odpierał zarzuty złamania amerykańskiej ustawy o szpiegostwie. W 2015 r. jego praca przyczyniła się do znaczącego obniżenia wyroku dla byłego agenta CIA Jeffreya Sterlinga, którego oskarżono o przekazanie zastrzeżonych informacji dziennikarzowi „New York Timesa” Jimowi Risenowi, nawiasem mówiąc, dwukrotnemu zwycięzcy Nagrody Pulitzera.


Koniec końców do publikacji w dzienniku nie doszło, ale po latach materiał ten znalazł się w książce Risena o historii CIA. Dotyczył tajnego programu, przy którym Sterling pracował. Agencja doszła do wniosku, że to były pracownik musiał udostępnić dane i w związku z tym wytoczono mu proces. Prokurator domagał się od 19 do 25 lat pozbawienia wolności dla Sterlinga. Pollack złagodził wyrok do 3,5 roku więzienia, zastrzegając, że „sprawa była całkowicie poszlakowa”.


Czytaj także: Trumpowi marzy się jej przejęcie. Do kogo należy Grenlandia?


– Pan Sterling miał bardzo napięte relacje z CIA. Po odejściu z firmy, pozwał agencję za dyskryminację rasową. Zatem, zdaniem rządu, miał on motyw do ujawnienia informacji, ponieważ był zły na CIA. Z drugiej strony, agencja miała motyw, by zrzucić winę na Sterlinga, a nie na kogokolwiek innego, bo miała napięte relacje ze Sterlingiem. Ostatecznie został skazany. Myślę, że sędzia uważała pana Sterlinga za osobę przekazującą informacje, ale nie wierzyła, że szkody spowodowane tym wyciekiem były w jakikolwiek sposób zbliżone do tych, jak je przedstawiał rząd. I myślę, że właśnie dlatego ostatecznie wydała wyrok, który stanowił niewielki ułamek tego, co przewidywały federalne wytyczne – mówił po latach Pollack.


W jego CV są również sprawy prowadzone pro bono, dotyczące wydobycia z więzień bezpodstawnie skazanych, także w ramach słynnego Projektu Niewinność. W jednym z tego typu przypadków Pollack uwolnił z więzienia Martina Tankleffa niesprawiedliwie skazanego za zabójstwo rodziców, gdy miał 17 lat.


Jedno z niewielu uniewinnień w aferze Enronu


Kolejnym głośnym postępowaniem, zakończonym po myśli Pollacka, było całkowite uwolnienie od zarzutów księgowego Michaela W. Krautza z niegdysiejszego amerykańskiego giganta energetycznego Enron. Upadek tej firmy odbił się szerokim echem na świecie. Samo FBI mówiło, że to najbardziej skomplikowana sprawa w historii związana z przestępstwem gospodarczym. 22 osoby skazano w procesie, a Krautz był jednym z kilku, które uniewinniono.


Doświadczony adwokat wyznaje w swojej pracy zasadę, że nie powinno się podejmować decyzji za klienta i nakłaniać do konkretnego rozwiązania.


Czytaj także: „Trump was zabije”. Amerykańska groźba wobec Iranu


– Skłaniam się do tego, że to życie klienta i to klient będzie żyć z konsekwencjami tych decyzji, więc to on powinien je podejmować. Dla mnie naprawdę chodzi o zbudowanie zaufania. Nie będę owijać w bawełnę, nie powiem ci tego, co chcesz usłyszeć. Powiem ci szczerą prawdę, ale zrobię to w taki sposób, że to ty będziesz mieć kontrolę. To ty będziesz uzbrojony w informacje potrzebne do podjęcia właściwej dla siebie decyzji – podkreślił.


Wywróżył sobie Nicolasa Maduro jako klienta


Co ciekawe, w jakimś sensie Pollack wywróżył swojego następnego klienta w przytaczanym tutaj wywiadzie z kwietnia 2025 r. Pytano go wówczas również o to, jak druga kadencja Donalda Trumpa może wpłynąć na krajobraz wymiaru sprawiedliwości.


– Z pewnością wygląda na to, że egzekwowanie prawa – na przykład ustawa o zagranicznych praktykach korupcyjnych – zostanie znacząco ograniczona. Wygląda na to, że Departament Sprawiedliwości chce się skupić, jeśli nie wyłącznie, to przede wszystkim na międzynarodowych kartelach narkotykowych, przestępstwach z użyciem przemocy, a w mniejszym stopniu na przestępczości białych kołnierzyków – stwierdził.


Zapowiada się rozległy spór prawny


Minął niecały rok od tych słów i Pollack stawił się nowojorskim sądzie jako obrońca wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro, któremu postawiono cztery zarzuty związane z przerzutem kokainy do Stanów Zjednoczonych. Jeśli sprawa Assange’a była wyjątkowa, to co powiedzieć tym razem?


Czytaj także: Miliarder, senator i sfałszowany list, czyli jak Trump walczy o Grenlandię


Maduro trafił w ubiegły poniedziałek przed amerykański sąd po tym, jak został schwytany wraz z żoną Cilią Flores w swoim kraju w wyniku zuchwałej i spektakularnej operacji armii USA i jednostki Delta Force. Do winy się nie przyznał, jego żona także.


Pollack przyznał, że spodziewa się rozległego sporu prawnego w związku z tym, co określił jako „wojskowe porwanie” Maduro, sygnalizując, że obrona będzie argumentować, że operacja Amerykanów była bezprawna.


Stany Zjednoczone mają niezwykłe pojęcie o swojej jurysdykcji na całym świecie – zauważył Pollack w rozmowie Lawdragon, odnosząc się do sprawy Juliana Assange’a.


Ale jak zwróciła uwagę agencja Reutera, amerykańskie sądy zazwyczaj odmawiały umorzenia postępowań w oparciu o zarzuty, że oskarżony został sprowadzony do USA niezgodnie z prawem.


„Szaleństwo” Trumpa na wojnie z narkotykami


Maduro to kolejna głowa państwa oskarżona w Stanach Zjednoczonych o nadzorowanie przemytu kokainy do kraju. W czerwcu 2024 r. nowojorski sąd skazał na tej podstawie dwukrotnego prezydent Hondurasu w latach 2014-2022 Juana Orlando Hernandeza aż na 45 lat pozbawienia wolności.


Czytaj także: Trump boi się impeachmentu i wzywa do mobilizacji


Ale Hernandez, który przeszedł normalną procedurę ekstradycji, długo w więzieniu nie posiedział. Prezydent Donald Trump stwierdził bowiem, że Honduranina „potraktowano bardzo surowo i niesprawiedliwie”, więc go w grudniu 2025 r. uniewinnił. Proszący o anonimowość agent DEA, który pracował przy śledztwie dotyczącym Hernandeza, skwitował krótko w „NYT”, mówiąc, że jest to „szaleństwo”.


Tak nie działa prezydent, który chce uchronić Amerykę przed narkotykami – ocenił z kolei Dick Durbin, senator Demokratów zasiadający w senackiej komisji sprawiedliwości.


Co ciekawe w amerykańskim więzieniu przebywa Tony Hernandez, brat byłego prezydenta Hondurasu. Ten z kolei usłyszał wyrok dożywocia w osobnym procesie o narkotyki w 2019 r. Juan Hernandez zarzekał się, jeszcze piastując stanowisko, że z działalnością brata nie miał nic wspólnego. 

Kategorie: Telewizja

Tragiczny finał wesela. Nowożeńcy i goście zginęli

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 16:23

Wybuch nastąpił zaledwie kilka godzin po przyjęciu weselnym. Siedem osób zostało rannych. 


W wyniku eksplozji zawaliła się część budynku, a uszkodzeniu uległy sąsiednie domy. 


Premier Pakistanu Shehbaz Sharif złożył kondolencje wszystkim, którzy stracili swoich bliskich.


Służby prowadzą dochodzenie w sprawie tragedii.  



Kategorie: Telewizja

Białoruska artystka zaatakowana w Gdańsku. „To było bardzo straszne”

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 16:19

Białorusinka jest artystką multidyscyplinarną, w tym kompozytorką, autorką tekstów i piosenkarką. W Polsce mieszka i tworzy na emigracji politycznej. W swojej twórczości i życiu prywatnym posługuje się językiem białoruskim.


Nagrywałam teraz tiktoka pod piosenkę. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna i zaczął krzyczeć, że jestem na dragach – poinformowała artystka.


Próba obrony i eskalacja przemocy


Postanowiła podejść do niego z kamerą, licząc na to, że przestraszy się i ucieknie.


To był głupi pomysł. Podeszłam do niego bliżej, a on uderzył mnie z zamachem, z całej siły. Jeden raz głowę, potem drugi i trzeci. To było bardzo straszne – relacjonowała Rydleuskaja. Piosenkarka stwierdziła, że „znów poczuła niesprawiedliwość”, a napaść „wstrząsnęła rzeczywistością”. W obronie artystki stanął jej mąż, który pobił się z damskim bokserem. Dopiero wtedy napastnik odstąpił.


Reakcja służb


Rydleuskaja zwróciła się po pomoc medyczną. Przekazała, że nie stwierdzono u niej poważnych uszkodzeń ciała, zalecono jednak leżeć i przyjmować leki przeciwbólowe. Białorusinka poinformowała o pobiciu policję, która odmówiła zajęcia się sprawą w związku z tym, że napastnik nie wyrządził kobiecie istotnych szkód. Rydleuskiej polecono złożyć przeciwko mężczyźnie pozew cywilny o „naruszenie nietykalności cielesnej”.


Nagranie i szerszy kontekst


Wczoraj artystka opublikowała na Instagramie klip, podczas nagrywania którego została napadnięta. Gdańsk jest jednym z dużych ośrodków białoruskiej diaspory. Z powodu prowadzonych przez reżim Alaksandra Łukaszenki masowych represji od 2020 roku swój kraj opuściło ponad 600 tysięcy Białorusinów. Największa grupa emigrantów politycznych osiadła w Polsce, z którą łączy ich historyczne i kulturowe dziedzictwo Rzeczypospolitej Obojga Narodów.


Czytaj też: Horror 23-latki. Partner więził ją i bił maczetą, aby poroniła


Kategorie: Telewizja

Prezydent wyściskał kryminalistę. Skazali go za pobicia i kierowanie gangiem

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 16:16
Podczas sobotniej pielgrzymki kibiców na Jasną Górę prezydent Karol Nawrocki uścisnął dłoń wielokrotnie karanemu przywódcy gangu kibiców Jagiellonii Białystok – Tomaszowi P. ps. Dragon – ujawnił dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak. „Dragon” został nieprawomocnie skazany na 6 lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia.
Kategorie: Telewizja

Trump chciał planować atak na Grenlandię. Generałowie powiedzieli „nie”

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 16:07

Jak napisała gazeta, „Jastrzębie” w otoczeniu Trumpa, którym przewodzi jego czołowy doradca Stephen Miller, są tak zachęceni sukcesem operacji schwytania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, że chcą szybko zająć wyspę, zanim Chiny lub Rosja podejmą jakieś kroki.


Brytyjscy dyplomaci uważają, że Trump jest motywowany także chęcią odwrócenia uwagi amerykańskich wyborców od sytuacji gospodarczej kraju przed wyborami połowy kadencji w listopadzie tego roku, w których większość może zdobyć Partia Demokratyczna.


CZYTAJ TAKŻE: „Straumatyzowany wielkolud”. Grenlandia ma więcej zmartwień niż tylko Trump


Trump chciał planu inwazji na Grenlandię


Według cytowanych źródeł, Trump zwrócił się do Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych (JSOC) o przygotowanie planu inwazji, ale sprzeciwili się temu wojskowi z Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, argumentując, że taka operacja byłaby nielegalna i nie zostałaby poparta przez Kongres.


– Próbowali odwrócić uwagę Trumpa, mówiąc o mniej kontrowersyjnych działaniach, takich jak przechwytywanie rosyjskich statków z floty cieni – tajnej sieci setek statków obsługiwanych przez Moskwę w celu uniknięcia zachodnich sankcji – lub przeprowadzenie ataku na Iran – powiedziało jedno z cytowanych źródeł.


„Zniszczenie NATO od wewnątrz”


„The Mail on Sunday” napisał, że dyplomaci przeprowadzili symulację scenariuszy amerykańskich działań wobec Grenlandii. W najgorszym z nich doprowadziłyby one do „zniszczenia NATO od wewnątrz”.


Jak dodano, niektórzy europejscy urzędnicy podejrzewają, że to jest prawdziwy cel skupionej wokół Trumpa frakcji MAGA – ponieważ Kongres nie pozwoliłby prezydentowi na wyprowadzenie USA z NATO, zajęcie Grenlandii doprowadziłoby do faktycznego rozpadu Sojuszu.


Z kolei kompromisowy scenariusz zakłada, że Dania zagwarantowałaby amerykańskim wojskom pełen dostęp do Grenlandii i zapewniłaby, że żadnego dostępu nie będą mieć Chiny i Rosja. Według przywoływanych symulacji, Trump może zacząć od scenariusza eskalacyjnego, aby później przejść do kompromisowego.


Europejscy urzędnicy obawiają się jednak, że ze względu na krótkie okno możliwości – które może zostać zamknięte wyborami do Kongresu – Trump podejmie działania raczej szybciej niż później, tak aby zawrzeć porozumienie 7 lipca, podczas szczytu NATO w Ankarze. 




Rosyjskie i chińskie okręty wokół Grenlandii? „To nieprawda”


Twierdzenia prezydenta USA o krążących wokół Grenlandii rosyjskich i chińskich okrętach odrzucają dyplomaci z państw nordyckich – podkreśla „Financial Times”.


Dwaj cytowani przez tę gazetę dyplomaci nordyccy, którzy brali udział w briefingach wywiadowczych NATO, powiedzieli, że w ostatnich latach nie zaobserwowano ani rosyjskich, ani chińskich okrętów, ani też okrętów podwodnych wokół Grenlandii.


ZOBACZ TAKŻE: Trump to przestępca. Tego w historii USA jeszcze nie było


– To po prostu nieprawda, że są tam Chińczycy i Rosjanie. Widziałem dane wywiadowcze. Nie ma tam żadnych okrętów ani okrętów podwodnych – powiedział jeden z wysokich rangą dyplomatów.


Drugi, pochodzący z innego kraju nordyckiego, dodał: „pomysł, że wody wokół Grenlandii są pełne rosyjskich i chińskich okrętów lub okrętów podwodnych, jest po prostu nieprawdziwy. Są one w Arktyce, owszem, ale po stronie rosyjskiej”.

Kategorie: Telewizja

Prezydent wyściskał kryminalistę. Skazali go za pobicia i kierowanie gangiem

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 16:04

Wedle ustaleń Wirtualnej Polski do spotkania Karola Nawrockiego z Tomaszem P. ps. Dragon doszło już po oficjalnych obchodach związanych z XVIII Ogólnopolską Patriotyczną Pielgrzymką Kibiców na Jasną Górę. Prezydent RP był honorowym gościem imprezy.

 

Jestem jednym z was. Także dzięki waszej odwadze i temu, że stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody, zostałem prezydentem – za co wam dziękuję! – mówił wcześniej Karol Nawrocki zgromadzonym przed klasztorem.

 


Po uroczystości prezydent miał się spotkać z pewną grupą kibiców w mniej oficjalnych okolicznościach. „Szeroko uśmiechnięty podszedł do stojącego na przodzie grupy mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsowych spodniach. Przywitali się jak starzy znajomi i uścisnęli. ‘Jagiellonia’ – mówi Nawrocki. I zaczyna witać się z kolejnym kibicem. Tyle widać i słychać na filmiku, który można obejrzeć między innymi na profilach posłów PiS Michała Wosia i Sebastiana Kalety oraz wielu stronach związanych z kibicami i ruchem kibicowskim” – poinformowała WP.

 

Szymon Jadczak ustalił, że człowiekiem, z którym witał się prezydent był Tomasz P. ps. Dragon. „To człowiek wiele razy skazywany za ciężkie przestępstwa. A dziś czeka na wyrok sądu drugiej instancji w procesie, w którym nieprawomocnie został skazany na sześć lat więzienia przez Sąd Okręgowy w Białymstoku za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia” – czytamy w WP wskazała,


Czytaj także: Prezydent dziękuje kibicom. „Stadionów nie dotknęła propaganda”


Szereg groźnych przestępstw

 

Obrońca Tomasza P., adwokat Rafał Gulko tłumaczył Wirtualnej Polsce, że jego klient formalnie jest osobą niekaraną. „Poprzednie wyroki uległy zatarciu, a wyrok z 2024 r. jest nieprawomocny, złożyliśmy apelację i wciąż czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy w sądzie drugiej instancji” – powiedział.

 

Rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz pytany o sprawę powiedział portalowi, że „prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył wczoraj w XVIII Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę, by wspólnie z kibicami z całej Polski modlić się przed Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej”. „Pan Prezydent wziął udział we Mszy Świętej, a następnie wygłosił przemówienie do zgromadzonych Pielgrzymów. Jak w każdym tego typu otwartym wydarzeniu publicznym z udziałem Prezydenta RP, była okazja do krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań Pana Prezydenta z uczestnikami Pielgrzymki” – wskazał Leśkiewicz.

 


Wirtualna Polska zaprezentowała dokumenty wedle, których prokurator opisywał „Dragona” i jego grupę jako ruch skinheadów, który związał się z ruchem kibicowskim Jagiellonii Białystok. W 2006 roku Tomasz P. był karany za napaść z użyciem broni lub innego niebezpiecznego przedmiotu na funkcjonariusza publicznego, kolejny wyrok to dwa i pół roku więzienia za podżeganie do napadu, do którego doszło w 2008 roku w Ostrowi Mazowieckiej. W marcu 2014 roku został skazany na dziewięć miesięcy za zastraszanie świadków innego napadu. Wyroki te uległy zatarciu.

 

Według WP, to Tomasz P. organizował „ustawki” Jagiellonii i decydował, kto będzie brał w nich udział.

 

Czytaj także: Wojna z pseudokibicami. Służby uderzyły w kibolską kooperatywę

Kategorie: Telewizja

Lek na otyłość. Niemiecki koncern chce podbić rynek

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 15:46

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w latach 1990-2022 odsetek dzieci i nastolatków w wieku 5-19 lat z otyłością wzrósł aż czterokrotnie – z 2 do 8 proc. Z kolei liczba dorosłych z tą chorobą wzrosła dwukrotnie z 7 do 16 proc. W ostatnich trzech latach wskaźniki te cały czas rosły, ale nie ma jeszcze dokładnych badań.

 

Otyłość definiowana jest jako nadmierne gromadzenie się tkanki tłuszczowej, które stanowi zagrożenie dla zdrowia. Za granicę uznaje się wskaźnik masy ciała (BMI) powyżej 30. Choroba nie wynika tylko z niewłaściwej diety czy braku ruchu, ale także mają na nią wpływ czynniki genetyczne, środowiskowe i psychologiczne

 

Na rynku są już leki na otyłość takie jak Mounjaro, Ozempic czy Wegovy. Teraz niemiecki koncern farmaceutyczny Boehringer Ingelheim szykuje się do wprowadzenia nowego specyfiku.

 

Dziennik „Bild” przeprowadził ekskluzywny wywiad z Ioannisem Sapountzisem, globalnym szefem „obszarów terapeutycznych” w Boehringer Ingelheim. Zwraca on uwagę, że specyfik, nad którym pracuje jego firma, ma działać w dwójnasób: zmniejszać uczucie głodu i wpływać na stłuszczenie wątroby. Według „Bilda”, na całym świecie co trzeci pacjent z otyłością cierpi również na NASH, czyli stłuszczenie wątroby związane z zaburzeniami metabolicznymi.

 

 „Wielu chorych przez długi czas nie zdaje sobie sprawy ze swojej choroby. Nieleczona może rozwijać się stopniowo, prowadząc ostatecznie do marskości wątroby” – powiedział Sapountzis.

 

Czytaj także: Choroba, która skraca życie. Globalna epidemia otyłości 


Szybszy spadek wagi

 

Niemiecki lek zawierający surwodutyd, podaje się raz w tygodniu w formie zastrzyku podobnie jak w przypadku Mounjaro, Ozempic lub Wegovy.

 

Według danych podanych przez Sapountzisa, pacjenci zażywający nowy specyfik stracili ponad 19 proc. masy ciała w ciągu 46 tygodni. „Bild” podaje, że po zażyciu Wegovy średnia utrata wagi po 68 tygodniach wyniosła nieco poniżej 20 proc. W przypadku Mounjaro było to 20,2 proc. po 72 tygodniach zażywania.

 

Jeżeli chodzi o potencjalne skutki uboczne, to należą do nich biegunka, nudności i zaparcia. „Zwykle ustępują one z czasem” – przekonuje Sapountzis.

 

Ostateczna faza badań nowego leku ma zakończyć się w przyszłym roku i koncern rozpocznie procedurę zatwierdzenia go do sprzedaży.

 

Czytaj także: Ryzyko przedwczesnej śmierci. Czterem miliardom grozi otyłość i nadwaga

Kategorie: Telewizja

Cięcie drzew owocowych - kiedy przycinać drzewa owocowe? Jak przycinać drzewa owocowe?

Dziennik - nie., 11/01/2026 - 15:45
Początek roku to idealny moment, aby rozpocząć prace w ogrodzie. Pewne czynności trzeba wykonać przed nadejściem wiosny. Jednym z takich zabiegów, który warto wykonać w styczniu, jest zimowe cięcie drzew i krzewów owocowych. Jeśli zabieg ten jest wykonany we właściwym terminie, wpływa na obfite owocowanie drzew w sezonie. Dlaczego właśnie zima jest najlepszym momentem na przycinanie drzew owocowych? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Ma prawie 90 lat, ukradli go Nicolasowi Cage'owi. Historyczna sprzedaż

TVN24 Biznes i Świat - nie., 11/01/2026 - 15:29
Rzadki egzemplarz komiksu z 1938 roku, w którym po raz pierwszy pojawił się Superman, został sprzedany za 15 milionów dolarów (około 54 miliony złotych). Nabywcą jest anonimowy kolekcjoner. To rekordowa cena w historii rynku komiksów.
Kategorie: Telewizja

Kibice z Polski i zagranicy modlili się na Jasnej Górze (zdjęcia)

wCzestochowie.pl - nie., 11/01/2026 - 15:03

Uczestników pielgrzymki powitał o. Samuel Pacholski. Przeor Jasnej Góry wyraził wdzięczność za obecność prezydenta Nawrockiego na Jasnej Górze. Zwrócił uwagę, że jest to wypełnienie jego obietnicy, że jako prezydent Polski będzie pielgrzymował ze środowiskiem kibiców, prosząc o potrzebne łaski dla naszej ojczyzny.

Pielgrzymka zgromadziła kibiców największych klubów sportowych, ale także tych lokalnych z całej Polski – w sumie blisko 5 tys. osób. Byli też kibice z dawnych Kresów Rzeczpospolitej Polskiej – z Wileńszczyzny, Białorusi i Ukrainy oraz z Węgier.

Pielgrzymkę zakończyło na wałach jasnogórskich przemówienie prezydenta RP, który podkreślił, że obecność na pielgrzymce, to wyraz miłości do Polski i wysławianie Pana Boga.

– Nikt nie powstrzyma polskich serc, które u stóp Jasnej Góry pokazują siłę swoich wartości. Jesteśmy, tutaj aby pokazać, że w obliczu Pana Boga i wartości chrześcijańskich, które mówią o miłości, o miłosierdziu, o otwarciu na drugiego człowieka, my wszyscy potrafimy być razem i mówić jednym głosem. Jesteśmy też dzisiaj tutaj, bo tak bardzo kochamy Polskę – mówił prezydent Nawrocki, który zwrócił uwagę, że pod biało-czerwoną flagą jest miejsce dla wszystkich.

Na zakończenie pielgrzymki została odśpiewana pieśń – Te Deum laudamus – Ciebie Boga Wysławiamy.

Źródło: BPJG

Kategorie: Lokalne

Trump o Kubie i Rubio: „Zero ropy, zero pieniędzy” — ultimatum dla Hawany

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - nie., 11/01/2026 - 15:00
Prezydent USA Donald Trump podkręca presję na Kubę, sugerując na swojej platformie Truth Social, że sekretarz stanu Marco Rubio mógłby zostać przywódcą wyspy, oraz zapowiadając koniec dostaw ropy i środków z Wenezueli. To sygnał nowej, twardszej strategii Waszyngtonu wobec regionu Karaibów.
Kategorie: Portale

Branża ciepłownicza ma ręce pełne roboty, transformacja przyspiesza. W 2026 r. będzie się działo

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - nie., 11/01/2026 - 15:00
Rok 2025 był kolejnym, w którym polska branża ciepłownicza zanotowała bardzo niską rentowność. W 2026 r. dla branży kluczowe będą decyzje regulacyjne: zarówno unijna strategia dla ciepłownictwa i chłodnictwa, jak i Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu oraz "Strategia transformacji ciepłownictwa do 2040 roku".
Kategorie: Portale

Jedna z najpiękniejszych książek 2025 r. Pogadaj z arcydziełami malarstwa, czyli "Rozmowy obrazów"

Dziennik - nie., 11/01/2026 - 14:57
Czy obrazy mogą mówić? Oczywiście, że tak. Gdy uważnie im się przyjrzymy, mogą wiele powiedzieć o twórcach, emocjach i o czasach, kiedy powstały. A czy mogą rozmawiać między sobą. I tu odpowiedź jest twierdząca. Dzieła sztuki prowadzą między sobą nieustający, fascynujący dialog. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Oto nowe Renault za 44 200 zł. Tanie auta wracają do Polski i biją Chińczyków

Dziennik - nie., 11/01/2026 - 14:48
To nie pomyłka. Nowe Renault Twingo wjeżdża na rynek i zaskakuje pod każdym względem. Francuzi właśnie udowodnili, że potrafią stworzyć stylowy, oszczędny i przede wszystkim tani samochód, który na głowę bije konkurencję z Chin. Kierowców czeka rewolucja. Oto szczegóły… Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

Prezydent Nawrocki na Jasnej Górze. "Serdeczne powitanie" z kibolem skazywanym za ciężkie przestępstwa

Dziennik - nie., 11/01/2026 - 14:45
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w Pielgrzymce Kibiców w Częstochowie. Jak opisała Wirtualna Polska, podczas nieoficjalnego spotkania "serdecznie uścisnął Tomasza P. ps. "Dragon". To doskonale znana w środowiskach kibiców postać. Był wiele razy skazywany za ciężkie przestępstwa - podaje portal. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Zmiany w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Nowe zasady wprowadzają pięcioletni termin

Portal samorządowy - nie., 11/01/2026 - 14:28
Przełom lat 2025/2026 przyniósł duże zmiany w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Nowe zasady dotyczące decyzji o warunkach zabudowy wprowadzają pięcioletni termin ich ważności.
Kategorie: Portale

USA "zabezpieczają" fundusze Wenezueli. Jest podpis Trumpa

TVN24 Biznes i Świat - nie., 11/01/2026 - 14:23
Donald Trump podpisał rozporządzenie o "zabezpieczeniu" dochodów z wenezuelskiej ropy naftowej na kontach resortu finansów USA. Fundusze mają być "przechowywane przez USA w celach rządowych i dyplomatycznych".
Kategorie: Telewizja

Limity 24/48 godzin i wniosek. Sprzedawcy wypłacą bonifikatę za przerwy w dostawie prądu

Portal samorządowy - nie., 11/01/2026 - 14:20
Gdy przerwa w dostawie energii elektrycznej przekroczy dopuszczalne limity czasu, odbiorcy mogą ubiegać się o bonifikatę. Przepisy określają maksymalny czas przerw, sposób wyliczenia kwoty oraz ścieżkę złożenia wniosku do OSD lub sprzedawcy.
Kategorie: Portale

Polski gigant przejmuje niemieckiego rywala. „Chcemy wejść do Europy”

TVP.Info - nie., 11/01/2026 - 14:18

Spółka HeiterBlick produkuje tramwaje na niemiecki rynek od początku XXI w.; obecnie realizuje projekty w Lipsku, Würzburgu i Dortmundzie.


Wierzymy, że PESA i HeiterBlick doskonale się uzupełniają – połączenie daje synergię kompetencji, wzajemne przenikanie doświadczeń obydwu zespołów, co jest kluczowe dla wzmocnienia naszej pozycji w Europie” – podkreślił cytowany w komunikacie prezes Pesy Krzysztof Zdziarski.


Wypełnienie uzgodnionych warunków transakcji planowane jest w pierwszym kwartale – poinformowała bydgoska fabryka.  


Pesa kupuje niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick. Wielka szansa dla polskiej firmy


W ocenie kierownictwa Pesy połączenie z HB oznacza wzmocnienie potencjału produkcyjnego pojazdów aglomeracyjnych „Urban”, a dzięki realizowanym inwestycjom i pozyskanemu finansowaniu spółka będzie kontynuować stabilny rozwój i rynkową ekspansję.


Pesa dostarczyła do tej pory prawie 960 tramwajów do ponad 20 miast w Europie, w tym między innymi europejskich stolic: Warszawy, Kijowa, Sofii i Tallina. Na polski rynek trafiło 696 pojazdów, a na rynki zagraniczne – 264.


Tramwajami z bydgoskiej firmy podróżują mieszkańcy 12 z 14 polskich aglomeracji posiadających sieci tramwajowe. Obecnie produkuje ona pojazdy dla Wrocławia, Krakowa, Aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej, Bydgoszczy, Torunia i Gorzowa Wielkopolskiego.


Bydgoska spółka jest największym producentem taboru szynowego w Polsce. Zatrudnia prawie 4 tys. pracowników w zakładach w Bydgoszczy i Mińsku Mazowieckim.


CZYTAJ TEŻ: 2026 rok na rynku mieszkaniowym. Nowe wzrosty czy stabilizacja?

Kategorie: Telewizja

Termometry pokażą do minus 22 st. C. IMGW ostrzega przed bardzo silnym mrozem

Dziennik - nie., 11/01/2026 - 14:12
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę alerty pierwszego stopnia przed intensywnym śniegiem i zamieciami dla czterech województw. Na zachodzie i północnym wschodzie IMGW ostrzega przed silnym mrozem. W mocy pozostają również ostrzeżenia II stopnia dla północnego i południowego krańca Polski, gdzie przewiduje się przyrost pokrywy śnieżnej do 50 cm. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość