LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościSenat mówi „tak” nowym zasadom cyberbezpieczeństwaZa uchwaleniem ustawy głosowało 75 senatorów, pięciu było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Nowelizacja ma na celu implementację do polskiego prawa unijnej dyrektywy NIS 2 dotyczącej cyberbezpieczeństwa oraz tzw. Toolboxu 5G, czyli unijnego dokumentu odnoszącego się do bezpieczeństwa sieci 5G. Dyrektywa NIS 2 zastąpiła dotychczasowy podział na operatorów usług kluczowych i dostawców usług cyfrowych, wprowadzając kategorie „podmiotów kluczowych” oraz „podmiotów ważnych”. Czytaj także: Krajowy system cyberbezpieczeństwa. Rząd zaostrza przepisy NIS 2 rozszerza katalog sektorów objętych obowiązkami z zakresu cyberbezpieczeństwa. Obok energii, transportu, zdrowia, bankowości, infrastruktury rynków finansowych, zaopatrzenia w wodę i infrastruktury cyfrowej, dyrektywa obejmuje także ścieki, zarządzanie ICT, przestrzeń kosmiczną, usługi pocztowe, produkcję i dystrybucję chemikaliów oraz produkcję i dystrybucję żywności. Czytaj także: Polska toczy wojnę w cyberprzestrzeni. „W 99 proc. odpieramy ataki” Przepisy przewidują rozszerzenie uprawnień ministra właściwego do spraw informatyzacji. Będzie on mógł wskazać dostawcę wysokiego ryzyka na podstawie kryteriów technicznych i nietechnicznych, po konsultacjach z prokuraturą, stroną społeczną oraz kolegium do spraw cyberbezpieczeństwa. Decyzja ministra będzie mogła zostać zaskarżona do sądu administracyjnego. Sprzęt dostawcy uznanego za wysokiego ryzyka będzie musiał zostać usunięty z systemów podmiotów kluczowych i ważnych w okresie od czterech do siedmiu lat. Czytaj także: „Raport specjalny”: Seria tajemniczych pożarów to nie przypadek Nowelizacja nakłada na podmioty kluczowe i ważne – m.in. z sektorów energii, zdrowia, bankowości, produkcji czy zaopatrzenia w wodę – szereg nowych obowiązków. Obejmują one m.in. wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji, zapewnienie bezpieczeństwa łańcucha dostaw produktów, usług i procesów ICT oraz regularną ocenę ryzyka wystąpienia incydentów. Obowiązująca dotąd ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa pochodzi z 2018 roku i nie zawierała przepisów implementujących dyrektywę NIS 2. Termin jej wdrożenia do krajowego porządku prawnego upłynął 18 października 2024 roku. Ustawa ma wejść w życie po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia. Czytaj także: „Nie ma sygnałów o zagrożeniu polskich lotnisk”. Minister cyfryzacji uspokaja Kategorie: Telewizja
Ruszył proces ws. Fundacji Profeto. PiS idzie do prokuraturyW Sądzie Okręgowym w Warszawie prokurator przedstawił akt oskarżenia w sprawie dotacji dla Fundacji Profeto, co otworzyło przewód sądowy w tej sprawie. Wcześniej obrońcy oskarżonych, m.in. ks. Michała Olszewskiego, złożyli wnioski o wyłączenie sędzi referent, wskazując na wątpliwości co do jej bezstronności, co jednak nie wstrzymuje postępowania. Kolejna rozprawa w tej sprawie zaplanowana jest na 10 lutego. W tym czasie PiS alarmuje o „ustawianiu procesów sądowych” w tej oraz w sprawie Marcina Romanowskiego. W środę we wpisie na platformie X Mariusz Błaszczak podkreślił, że PiS nie pozwoli na „ustawianie procesów sądowych” ani na „skandaliczne manipulacje przy przydziale sędziów i ławników” w sprawach dotyczących b. wiceszefa MS i posła PiS Marcina Romanowskiego oraz Fundacji Profeto. Jego zdaniem w sprawie Romanowskiego „ręcznie wybierano wygodnego sędziego zamiast losowania”, natomiast w sprawie ks. Olszewskiego i byłych urzędniczek „podmieniono ławników poza prawem”. W grudniu ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wobec Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach tej partii. Decyzja ta została podjęta przez sędziego Dariusza Łubowskiego, którego w styczniu br. sąd wyłączył ze sprawy po złożeniu przez prokuraturę ponownego wniosku o zastosowanie ENA i wniosku o odsunięcie sędziego. Sprawa ENA wobec Romanowskiego trafiła do sędzi Izabeli Ledzion. W zeszłym tygodniu w Sądzie Okręgowym w Warszawie obrońcy oskarżonych ws. dotacji dla Fundacji Profeto, m.in. ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, zakwestionowali prawidłowość obsady składu orzekającego ze względu na nowo wyznaczonych w styczniu br. ławników. Prowadząca rozprawę sędzia referent Justyna Koska-Janusz nie zgodziła się z tym wnioskiem i stwierdziła, że kwestia ławników została już rozstrzygnięta, ponieważ wyznaczonych w ubiegłym roku ławników zastąpiono ławnikami z listy rezerwowej. Zdaniem Błaszczaka podjęte w obu sprawach działania „to jawne łamanie prawa i nadużycie władzy”. „Ustawy i przepisy w Polsce wymagają losowego przydziału sędziów i ławników do spraw, żeby zagwarantować bezstronność sądu. (...) Doszło do ustawiania wymiaru sprawiedliwości pod dyktando osób trzecich” – czytamy we wpisie na X. Kategorie: Telewizja
PKP Cargo z nowym prezesem. Postawiono przed nim kluczowe zadanieDoświadczony menedżer związany z branżą kolejową zostanie prezesem PKP Cargo. Rada nadzorcza spółki powołała z dniem 2 lutego na to stanowisko Zbigniewa Prusa.
Kategorie: Portale
Milionowe kary dla firm coraz bliżej. Kontrowersyjna ustawa w rękach prezydentaBudząca duże kontrowersje nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) została przyjęta przez Senat bez żadnych poprawek. Senatorowie nie przejęli się nawet uwagami biura legislacyjnego, które proponowało szereg zmian.
Kategorie: Portale
Senat przyjął reformę KRS bez żadnych zmian. "Wiemy, co zrobi z nią prezydent"Bez większych złudzeń, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę, Senat przyjął w środę nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Kategorie: Prasa
Wraca sprawa nauczycielki od „krzyża” w koszu. Jest decyzja komisjiNauczycielka z Kielna na Kaszubach potwierdziła, że komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uwzględniła jej wniosek o cofnięcie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków. W środa odebrała list polecony w tej sprawie. O zawieszeniu nauczycielki w obowiązkach zdecydował 7 stycznia br. dyrektor szkoły podstawowej z oddziałami integracyjnymi w Kielnie. Cofnięcie decyzji dyrektora oznacza, że nauczycielka może wracać do pracy. To ciąg dalszy sprawy po ujawnieniu, że podczas zajęć w szkole w Kielnie został wrzucony do kosza na śmieci przedmiot w kształcie krzyża, użyty wcześniej podczas zabawy halloweenowej przez jedną z uczennic. Do zdarzenia doszło 15 grudnia 2025 r. Nauczycielka zrelacjonowała, że przedmiot w kształcie krzyża nie wisiał tamtego dnia w sali. – To się stało, gdy miałam swoją ostatnią lekcję z siódmą klasą, w dziewięcioosobowej grupie – zaznaczyła i dodała, że wskazana zawieszka zawisła, gdy była odwrócona tyłem do uczniów. Zobacz też: Posłanka PiS pokazuje dzieci z krzyżem. Zamiast faktów grafika AI – Poprosiłam, żeby ją zdjęli. Oni powiedzieli, że nie zdejmą. A więc zdjęłam to i wyrzuciłam – przekazała nauczycielka. Podkreśliła, że podczas wypowiedzi w mediach nie było nikogo z klasy, z którą prowadziła zajęcia. Nauczycielka stwierdziła, że w przypadku tego przedmiotu nie można mówić o przedmiocie kultu religijnego, bo chodzi o zabawkę z halloweenowego stroju, w którym bawiły się dzieci. Dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński przekazał, że postępowanie dotyczy podejrzenia obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej – krzyża zawieszonego w sali lekcyjnej – polegające na wrzuceniu go do kosza na śmieci. Kategorie: Telewizja
Polska znacząco zwiększyła eksport energii elektrycznej. Na odwrócenie salda jednak nie wystarczyłoW 2025 roku polski bilans wymiany handlowej energią elektryczną ułożył się tak, że podobnie, jak w 2024. Polska była importerem netto prądu, mimo że eksport wzrósł o prawie 17 proc. przy relatywnie niewielkim ruchu w górę importu. W ramach wymiany handlowej w 2025 najwięcej prądu przypłynęło do Polski z Niemiec, a najwięcej wypłynęło od nas na Słowację. W obydwóch przypadkach to było ponad 6 TWh.
Kategorie: Portale
Rada Pokoju czy kpina z pokoju?W najnowszym odcinku podcastu „Z paszportem” Blanka Dżugaj rozmawia z dr. Michałem Lipą z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Czytaj też: „Z paszportem”. Zima w cieniu blackoutów: codzienność w Ukrainie Kategorie: Telewizja
1160 zł czynszu za 49 metrów. Takich podwyżek w spółdzielniach jeszcze nie byłoTemat podwyżek i listów od spółdzielni powraca. W wielu miastach zdrożały ogrzewanie, woda, czy np. wywóz śmieci. Po zsumowaniu tych składowych okazuje się, że np. czynsz za 49-metrowe mieszkanie wynosi ponad 1000 zł miesięcznie.
Kategorie: Portale
Niemcy chwalą. Polska może wyprzedzić Francję. "Możemy brać przykład"
Polska może awansować na czwarte miejsce wśród największych partnerów handlowych Niemiec i wyprzedzić Francję - pisze niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Dodaje, że polska gospodarka osiąga bardzo dobre wyniki.
Kategorie: Telewizja
Gruzińska mafia rozbita. Dokonali skoku na jublieraJak poinformowała Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji, do zatrzymań członków gruzińskiej mafii doszło nad ranem w Poznaniu. W akcji brało udział prawie 40 krakowskich policjantów – jednocześnie weszli oni pod cztery wcześniej wytypowane adresy, gdzie zatrzymali 55-letniego szefa przestępczej grupy i jej pozostałych członków. – Zatrzymani dzisiaj zostali przewiezieni do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie będą wykonywane z nimi dalsze czynności. Wszystkie czynności nadzorowane są przez prokuraturę Regionalną w Krakowie. W pomocy przy realizacji zatrzymań brał również oficer łącznikowy gruzińskiej policji – przekazała policjantka. Zobacz również: Gruzińska szajka zatrzymana niedługo po kradzieży Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie Janusz Kowalski przekazał, że zatrzymanym przedstawione zostaną zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w ramach której dokonano rozbojów z użyciem broni palnej, na terenie Krakowa oraz Poznania. Za przestępstwa te grozi od dwóch do 20 lat więzienia. Wśród pięciu zatrzymanych jest szef mafii, który zarządzał nią na terenie naszego kraju. Przestępcy dokonali napadu m.in. na zakład jubilerski na osiedlu Tysiąclecia w Krakowie w grudniu zeszłego roku. Zobacz także: Tragiczny finał bójki. Zmarł Gruzin ugodzony nożem Jak relacjonowała Zbroja-Zagórska, do lokalu weszli wtedy zamaskowani mężczyźni, którzy przedmiotem przypominającym broń palną oraz siekierą w sposób wyjątkowo brutalny sterroryzowali właściciela i pracownika lokalu, a następnie ukradli biżuterię o wartości prawie miliona złotych. W czasie ucieczki ze sklepu strzelali. – Zaraz po zgłoszeniu rozboju na miejscu rozpoczęli swoją pracę policjanci. Intensywna praca śledczych, ustalenia, zabezpieczanie i przeglądanie monitoringów oraz praca operacyjna pozwoliły na wytypowanie sprawców rozboju. To gruzińska mafia działająca na terenie Polski – wyjaśniła policjantka. 55-letni szef grupy wraz ze swoim synem, który był jego prawą ręką rezydował w Poznaniu. Według ustaleń policjantów, w napadzie na krakowskiego jubilera brało udział sześć osób, z których każda miała wcześniej określone zadania. W grupie atakującej było trzech Gruzinów, którzy zaraz po napadzie wyjechali z kraju, najprawdopodobniej do ojczystego kraju. Kolejny mężczyzna pełnił rolę obserwatora, a w umówionym miejscu na bandytów czekał kierowca. Całą przestępczą akcję nadzorował osobiście szef mafii, który specjalnie przyjechał z Poznania. W trakcie śledztwa funkcjonariusze ustalili, że ta sama grupa przestępcza, ale w innej konfiguracji osobowej, odpowiada za napad na jubilera w Poznaniu z 15 listopada zeszłego roku. Według śledczych brutalność, bezwzględność i schemat działania bandytów był taki sam, jak podczas napadu w Krakowie. Zobacz też: Okradali konwoje metodą „na kluczyk”. Gruzińska szajka zatrzymana Kategorie: Telewizja
Przytnij je w lutym. Wiosną obsypią się kwiatamiKoniec zimy to moment, w którym wykonuje się pierwsze przycinanie drzew i krzewów. Zabieg ten ma charakter pielęgnacyjny – polega na usunięciu pędów chorych, suchych, przemarzniętych i uszkodzonych, a także gałęzi zbyt mocno zagęszczających koronę roślin. Kiedy i jak przeprowadzić ten zabieg?
Dominika Górtowska
Kategorie: Prasa
Nawet 20 000 zł na wymianę ogrzewania. Szukają chętnych jeszcze na ten rokW Gdyni rozpoczął się dodatkowy nabór wniosków o dofinansowanie wymiany źródeł ciepła oraz poprawy efektywności energetycznej. O wsparcie finansowe na likwidację starych pieców na paliwo stałe i zastąpienie ich ekologicznymi rozwiązaniami mogą ubiegać się mieszkańcy i przedsiębiorcy. Należy jednak pamiętać o kilku zasadach.
Kategorie: Portale
Sposób wyboru sędziów do KRS. Teraz decyzja w rękach prezydenta
Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa
Za przyjęciem noweli bez poprawek głosowało 52 senatorów. Przeciw było 28, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej senatorowie głosowali w sprawie wniosku PiS o odrzucenie noweli. Za wnioskiem było 28 senatorów, przeciw było 51, nikt się nie wstrzymał. Wniosek ten nie uzyskał więc większości. Nowelizacja trafi teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Nowelizacja ustawy o KRS i nowela Kodeksu wyborczego zostały uchwalone przez Sejm w miniony piątek. Zgodnie z głównymi założeniami proponowanych zmian, 15 sędziów – członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą – przez wszystkich sędziów, a nie - jak dotychczas - przez Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości chodzi o odebranie politykom wpływu na Radę i oddanie go środowisku sędziowskiemu, co ma przywrócić jej niezależność. Czytaj także: Zmiany w sądownictwie. Minister Żurek zapowiada rozdział funkcji W nowo ukształtowanej Radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych – apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego. Przegłosowana nowela to drugie podejście obecnie rządzącej koalicji do zreformowania KRS. Pierwsza reforma - przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara – została uchwalona latem 2024 roku. Ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, który w listopadzie ubiegłego roku orzekł o jej niekonstytucyjności. Czytaj także: Przeszukanie w budynku KRS. Prokuratura wydała komunikat Kategorie: Telewizja
Teoria spiskowa o „Niebiańskiej Jerozolimie” powraca. Rosji to na rękęInformacje o tej narracji znalazła się w notatce NASK, obejmującej dni 26-27 stycznia. Jak podkreślono, „przedstawione informacje wskazują na potencjalne wykorzystanie opisanych wątków do budowy lub wzmacniania szerszych narracji dezinformacyjnych”. Omawiany post ma antysemicki wydźwięk i mówi o tym, że celem wojny w Ukrainie było wysiedlenie obywateli tego państwa, by „zrobić miejsce” dla Żydów. Wpis pochodzi z 26 stycznia i wygenerował ponad 23 tysiące wyświetleń. Jak wskazuje NASK, „oryginalnie materiał powstał najprawdopodobniej przy okazji corocznej pielgrzymki na grób rabina Nachmana, który znajduje się w ukraińskim Humaniu”. Jak dodano, „prezentowane nagranie obecne jest w infosferze od kilku lat. Tego rodzaju treści wpisują się w narracje spiskowe, antyukraińskie i antysemickie”. ZOBACZ TAKŻE: Antysemicki atak na lotnisku w Balicach. „Wracajcie do Izraela” W sieci można się natknąć na teorię spiskową o „Niebiańskiej Jerozolimie”. Zakłada ona, że istnieje tajny plan przeniesienia Izraela na tereny ukraińskie, którego elementem ma być m.in. wojna w Ukrainie. Jak wskazuje „Demagog”, „Niebiańska Jerozolima” to teoria spiskowa, która jest obecna w sieci przynajmniej od 2018 roku, a swoją popularność zyskała po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Zakłada ona, że rząd Izraela planuje przenieść państwo na tereny ukraińskie, a dokładnie – na „obszar dawnego państwa Chazarów”. Wskazywać na to mają m.in. słowa Henry’ego Kissingera, który miał powiedzieć, że „za 10 lat nie będzie Izraela”. Argumenty te zbudowane są na fałszywych i wątpliwych dla historyków źródłach. Eksperci „Demagoga” zaliczyli teorię spiskową o „Niebiańskiej Jerozolimie” do fałszywych treści, których celem może być rozmycie odpowiedzialności Rosjan za rozpoczęcie pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Według ekspertów Cyber Policy NASK, wątek „Nowej” czy „Niebiańskiej Jerozolimy” wpisuje się w jedną z rosyjskich matryc oddziaływania dezinformacyjnego, czyli tematów, wokół których najczęściej tworzone są fake newsy. Kategorie: Telewizja
Spółka Dominiki Kulczyk podpisała kontrakt na dostawę zielonej energii dla spółek z Grupy OrbiaPolenergia Obrót S.A. podpisała trzyletnią umowę na dostawę energii elektrycznej wytwarzanej w 100 proc. z paneli fotowoltaicznych i farm wiatrowych ze spółkami z Grupy Orbia. Szacowany roczny wolumen to 33 GWh.
Kategorie: Portale
Powiaty chcą od państwa brakujących miliardów. Będą miały pomoc w sprawach sądowych- Rząd podejmuje decyzje, które obniżają poziom finansowania zadań realizowanych przez samorządy. W tej sytuacji Związek Powiatów Polskich popiera wystąpienia powiatów przeciwko Skarbowi Państwa do sądów z roszczeniami dotyczącymi zaniżenia uzyskiwanych przez nie dochodów - informuje ZPP.
Kategorie: Portale
Zakaz rosyjskiego gazu w UE. KE gotowa do obrony decyzji przed TSUE
Zakaz importu rosyjskiego gazu przyjęty przez większość państw
Państwa Unii Europejskiej zatwierdziły zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma obowiązywać od 2027 roku. Nowe przepisy przewidują wstrzymanie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 roku oraz wstrzymanie dostaw gazu rurociągami do 30 września 2027 roku. Za przyjęciem regulacji opowiedziała się większość państw członkowskich, natomiast przeciwko głosowały Węgry i Słowacja. Czytaj także: Zima opróżnia magazyny gazu w Europie szybciej niż zakładano W reakcji na decyzję Budapeszt i Bratysława ogłosiły, że złożą pozwy do TSUE przeciwko zakazowi importu. Komisja Europejska została zapytana o tę kwestię we wtorek. – Naszym priorytetem jest zawsze współpraca z państwami członkowskimi, a w tym przypadku szczególnie z Węgrami i Słowacją. Robimy to od samego początku, ze względu na specyficzną sytuację, w jakiej znajdują się oba kraje – powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej Anna-Kaisa Itkonen. Dodała, że państwa UE mają prawo zakwestionować każde prawodawstwo przed TSUE, a KE będzie bronić swojego stanowiska. Czytaj także: Koniec rosyjskiego gazu w Unii Europejskiej. Zapadła ostateczna decyzja Wsparcie dla państw mimo sporów Rzeczniczka podkreśliła, że obrona decyzji KE nie oznacza zakończenia współpracy z Węgrami i Słowacją. Komisja nadal będzie wspierać oba kraje w procesie wycofywania się z rosyjskich dostaw gazu. Nieprzestrzeganie nowych przepisów wiąże się z wysokimi karami: • co najmniej 2,5 mln euro dla osób fizycznych, • co najmniej 40 mln euro dla firm, • w przypadku przedsiębiorstw – co najmniej 3,5 proc. całkowitego światowego obrotu firmy lub 300 proc. szacowanego obrotu transakcyjnego. Czytaj także: Gazprom buduje gazociąg do Chin. Inwestycja pochłonie miliardy dolarów Plan dywersyfikacji i bezpieczeństwo dostaw Zgodnie z regulacjami, do 1 marca 2026 roku państwa UE muszą przygotować krajowe plany dywersyfikacji dostaw gazu oraz zidentyfikować potencjalne wyzwania związane z zastąpieniem rosyjskiego gazu. Firmy będą zobowiązane do powiadomienia władz i Komisji o wszelkich obowiązujących kontraktach na rosyjski gaz. W sytuacjach wyjątkowego zagrożenia bezpieczeństwa dostaw Komisja może zawiesić zakaz importu na okres do czterech tygodni. Czytaj także: Belgrad pod prąd. Serbowie podpiszą wielką umowę z Rosją Komisja planuje również przepisy umożliwiające stopniowe wycofywanie importu rosyjskiej ropy do końca 2027 roku. Po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 r., przywódcy UE zgodzili się w Deklaracji Wersalskiej z marca 2022 r. na jak najszybsze uniezależnienie od rosyjskich paliw kopalnych. W efekcie import rosyjskiego gazu i ropy do UE znacząco spadł. W 2025 r. import ropy spadł do poniżej 3 proc. całkowitych dostaw, natomiast rosyjski gaz nadal stanowił około 13 proc. importu UE, o wartości ponad 15 mld euro rocznie. Czytaj także: Kolejne sankcje na Rosję. „Czas zakręcić kurek” Kategorie: Telewizja
Do 75 proc. zakażonych tym wirusem umiera. Przenoszą go „latające lisy”W styczniu ogniska zakażeń wirusem Nipah pojawiło się w stanie Bengal Zachodni w Indiach. Wiadomo, że przynajmniej jedna z zakażonych osób zmarła. Na lotniskach w Tajlandii, Nepalu i Tajwanie przywrócone zostały kontrole sanitarne, jakie stosowano podczas pandemii COVID-19. Wirus Nipah został po raz pierwszy zidentyfikowany w 1998 roku podczas epidemii w Malezji, gdzie wywołał ciężkie zachorowania wśród ludzi mających kontakt z hodowlą świń. Pierwsze ognisko wybuchło w wiosce Kampung Sungai Nipah, stąd jego nazwa. Od tamtej pory przypadki zakażeń odnotowywano głównie w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, przede wszystkim w Bangladeszu i Indiach, ale również w Malezji i Singapurze. Czytaj także: Nieznane wirusy w nerkach nietoperzy. Podobne zabijają ludzi Naturalnym rezerwuarem wirusa są owocożerne nietoperze z rodzaju Pteropus. Ze względu na swój wygląd bywają one nazywane „latającymi lisami”. Do zakażenia wirusem Nipah dochodzi najczęściej w wyniku kontaktu człowieka z wydzielinami zakażonych zwierząt lub spożycia skażonej żywności, na przykład surowego soku z palmy daktylowej zanieczyszczonego śliną nietoperzy. Wirus może być również przenoszony ze zwierząt gospodarskich, głównie świń, na ludzi. Istnieje również możliwość przenoszenia wirusa Nipah z człowieka na człowieka. To odróżnia go od wielu innych wirusów odzwierzęcych i znacząco zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się choroby. Choroba wywoływana przez wirusa Nipah ma zazwyczaj gwałtowny i ciężki przebieg. Okres inkubacji wirusa, czyli ten czyli między zakażeniem a pojawieniem się objawów, wynosi od 4 do 14 dni. Czytaj także: Katastrofa lotnicza w Indiach. Zginął kontrowersyjny polityk Początkowe objawy są niespecyficzne i często przypominają grypę. Pojawia się gorączka, bóle głowy, osłabienie, bóle mięśni oraz nudności. W wielu przypadkach choroba szybko postępuje, prowadząc do zapalenia mózgu, które jest najgroźniejszym powikłaniem zakażenia wirusem Nipah. W zaawansowanym stadium infekcji mogą wystąpić zaburzenia świadomości, drgawki, dezorientacja, a nawet śpiączka. U części pacjentów rozwijają się również ciężkie objawy ze strony układu oddechowego, w tym zapalenie płuc i ostra niewydolność oddechowa. Śmiertelność w przebiegu choroby wywołanej przez wirusa Nipah jest bardzo wysoka i według danych epidemiologicznych waha się od 40 do nawet 75 procent, w zależności od regionu i dostępności opieki medycznej. Zobacz też: Turysta zginął w śnieżycy. Pies nie odstępował go przez cztery dni Obecnie nie istnieją skuteczne metody leczenia osób zakażonych wirusem Nipah. Terapia polega głównie na leczeniu objawowym i intensywnej opiece medycznej. Trwają badania nad szczepionkami i lekami przeciwwirusowymi, jednak obecnie pozostają one w fazie eksperymentalnej. Ze względu na brak leczenia i wysoką śmiertelność kluczowe znaczenie ma profilaktyka oraz szybkie wykrywanie przypadków. Światowa Organizacja Zdrowia umieszcza ten patogen na liście wirusów o potencjale epidemicznym, które wymagają szczególnego nadzoru. Nipah nie rozprzestrzenia się jednak tak łatwo jak np. SARS-CoV-2, czyli wirus wywołujący COVID-19. Zakażenie Nipah wymaga zwykle bliskiego kontaktu z osobą chorą, jej wydzielinami lub skażonym środowiskiem, dlatego transmisja jest znacznie mniej efektywna i wolniejsza. W przeciwieństwie do COVID-19, wirus Nipah nie przenosi się masowo drogą aerozolową w codziennych kontaktach społecznych, co ogranicza skalę ognisk. Czytaj także: Naukowcy zidentyfikowali najrzadszą grupę krwi na świecie Kategorie: Telewizja
VPN zakazany, Facebook zablokowany. Junta dusi internet
Po wojskowym zamachu stanu w 2021 roku i przejęciu sterów państwa przez juntę, w Mjanmie (Birma) zaczęto wdrażać restrykcje w dostępie do internetu, porównywane do modelu znanego z Chin. Obywatele, by korzystać z mediów społecznościowych i zagranicznych serwisów, masowo sięgają po sieci VPN. Państwowa kontrola obejmuje nie tylko sieć, ale również media tradycyjne oraz rynek wydawniczy.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 25 tygodni temu
18 lat 8 tygodni temu