LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
Aktualności„To będzie długa wojna”. Media: Trump dostał opcje ataku na IranJak podały stacja ABC i portal Axios, do przedstawienia militarnych opcji przeciwko Iranowi doszło w czasie, kiedy rozmowy delegacji USA z Iranem w Genewie dobiegały końca. Czytaj więcej: Etatowi negocjatorzy Trumpa zawodzą. Bez sukcesu w rozmowach z Iranem W spotkaniu udział wziął również najwyższy rangą amerykański wojskowy, gen. Dan Caine, który według szeregu doniesień w ostatnich dniach ostrzegał prezydenta, że atak na Iran może skutkować długą wojną, która może wyczerpać zapasy rakiet obrony powietrznej. Czwartkowe rozmowy w Genewie z udziałem szefa MSZ Iranu oraz wysłanników prezydenta, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera nie przyniosły konkretnego rezultatu. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi powiedział, że były one „najbardziej intensywną i najdłuższą” rundą prowadzonych od lutego rokowań. Nie poinformował o dalszych szczegółach, ale podkreślił, że irańska delegacja jasno przedstawiła swoje stanowisko, a negocjatorzy obu stron będą teraz musieli skonsultować się ze swoimi stolicami. – Zrobiliśmy duże postępy i bardzo poważnie omówiliśmy elementy porozumienia dotyczące zarówno kwestii nuklearnych, jak i sankcji – powiedział Aragczi irańskiej telewizji państwowej. Szef MSZ Omanu, który jest mediatorem w rozmowach, zapowiedział natomiast dalsze rozmowy „techniczne”, w przyszłym tygodniu w Wiedniu. Strona amerykańska jak dotąd nie skomentowała rokowań. Portal Axios podał podczas trwania rozmów, że Witkoff i Kushner byli zawiedzeni irańską propozycją. Potem ten sam portal przytoczył opinię przedstawiciela administracji USA, który określił negocjacje jako „pozytywne”, lecz bez podania szczegółów. Według Axios czwartkowe rozmowy były ostatnią szansą na dyplomatyczne rozwiązanie sporu między USA a Iranem. Jak podała telewizja ABC, część Republikanów i urzędników administracji chce, by to Izrael objął przewodnią rolę w ataku na Iran, choć nie jest jasne, czy taki scenariusz popiera sam Trump. „Media mogą sobie spekulować na temat myślenia prezydenta, ale tylko prezydent Trump wie, co może, a czego nie może zrobić” – powiedziała zastępczyni rzeczniczki prasowej Białego Domu Anna Kelly. W ostatnich dniach Trump, a także sekretarz stanu USA Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance twierdzili, że Iran wznowił pracę nad bronią jądrową oraz pracuje nad rakietami o zasięgu pozwalającym na rażenie USA. Iran dotąd odrzucał możliwość, by rozmowy objęły również kwestię jego programu pocisków balistycznych. Zobacz także: Bomby spadły na Kabul. „Otwarta wojna” Kategorie: Telewizja
Pakistan bombarduje cele w Afganistanie. „Otwarta wojna”W nocy z czwartku na piątek agencje AP i AFP informowały o słyszanej w Kabulu serii eksplozji i odgłosach samolotów odrzutowych. Rzecznik afgańskiego rządu Zabihullah Mudżahid poinformował, że pakistańskie wojska uderzyły na Kabul oraz na prowincje Kandahar i Paktia. Władze Pakistanu potwierdziły uderzenia. – Pakistańskie siły zbrojne odpowiedziały we właściwy sposób na otwartą agresję afgańskich talibów – oświadczył szef MSW Pakistanu Mohsin Naqvi. Pakistański minister obrony Khawaja Asif zadeklarował „otwartą wojnę” przeciwko talibskim władzom Afganistanu. „Nasza cierpliwość się skończyła” – napisał w serwisie X. Armia Afganistanu poinformowała w czwartek o przeprowadzeniu „operacji ofensywnych na dużą skalę” oraz o zajęciu kilku posterunków wojska pakistańskiego. Miał to być odwet za ataki przeprowadzone kilka dni wcześniej przez Pakistan. Władze Pakistanu ogłosiły, że wojsko odpowiedziało na „nieuzasadniony ogień” ze strony Afganistanu. Potwierdziły, że doszło do starć, ale zaprzeczyły, że siły afgańskie zajęły pakistańskie posterunki. Zobacz także: Rosyjski dron w Rumunii Kategorie: Telewizja
Konkurent Orbana wspomniał o Polsce. „Tego będą dotyczyć wybory”„Nadchodzące wybory będą dotyczyć tego, czy Węgrzy zdołają ugruntować swoją pozycję jako naród europejski i ożywić stagnację gospodarczą dzięki kluczowym funduszom UE, czy też będą dryfować na wschód, do obozu autorytarnego” – powiedział lider opozycyjnej Tiszy. Peter Magyar, przebywający obecnie w trasie wyborczej po kraju, skrytykował w rozmowie relacje premiera Orbana z Rosją i byłymi republikami radzieckimi, a także jego decyzję o zapewnieniu Węgrom statusu obserwatora w Organizacji Państw Turkijskich. „To będzie wybór pomiędzy Europą a Organizacją Państw Turkijskich i dyktatorami” – stwierdził. „Chodzi o to, czy Węgry będą kontynuować te 16 lat upadku, czy też ruszymy ku Europie i rozwojowi, dołączając do Polaków, Słoweńców, Czechów i państw bałtyckich” - dodał. Lider Tiszy zapewnił, że w przypadku wygranej w wyborach jego rząd zawrze porozumienie z Brukselą w sprawie odblokowania środków zawieszonych w ramach unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) przez reformy Orbana dotyczące praworządności, a także z funduszu spójności na finansowanie infrastruktury. „Mam ogromną nadzieję, że uda nam się szybko podpisać porozumienie i po wstępnym porozumieniu, być może nawet przed uchwaleniem ustawy, będą mogli rozpocząć wypłatę środków” – powiedział. Węgrom zamrożono łącznie około 17 mld euro funduszy UE z powodu nieprzestrzegania zasad praworządności. Większość z nich pochodzi z programu RRF, w ramach którego Węgry mają do dyspozycji prawie 11 mld euro. Magyar zapowiedział też, że jego rząd będzie dążył do „konstruktywnych i przyjaznych” relacji ze Stanami Zjednoczonymi. „Europa znajduje się w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, społecznej i politycznej, dlatego musimy współpracować z administracją Trumpa i ja będę o tę współpracę zabiegać” – zaznaczył. Prezydent USA Donald Trump poparł przed wyborami Viktora Orbana, określając go „silnym przywódcą”. Sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził natomiast podczas lutowej wizyty w Budapeszcie, że stosunki USA z Węgrami za rządów Orbana wkroczyły w „złotą erę”. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Niezależne sondaże dają opozycyjnej partii TISZA średnio od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad ugrupowaniem Fidesz Orbana. W opublikowanym w środę badaniu ośrodka Median 55 proc. zdecydowanych wyborców zadeklarowało poparcie dla Tiszy, a 35 proc. dla Fideszu. Zobacz także: USA Trumpa pomogą Polsce w razie zagrożenia? [NASZ SONDAŻ] Kategorie: Telewizja
Warner Bros. Discovery nie dla Netflixa. Gigant wycofał się z transakcji„Wynegocjowana przez nas transakcja przyniosłaby zysk akcjonariuszom i zapewniłaby jasną ścieżkę do uzyskania zgody organów regulacyjnych” – powiedzieli w oświadczeniu współprezesi Netflixa, Ted Sarandos i Greg Peters. „Zawsze jednak zachowywaliśmy dyscyplinę, a przy cenie wymaganej do wyrównania do najnowszej oferty Paramount Skydance, umowa nie jest już dla nas atrakcyjna finansowo, dlatego rezygnujemy z dorównania ofercie Paramount Skydance” – dodali. Decyzja spółki oznacza, że Paramount Skydance ma po trwających miesiące staraniach otwartą drogę do przejęcia Warner Bros. Discovery (WBD), wraz z należącymi do koncernu kanałami telewizyjnymi, w tym CNN i polskim TVN. W czwartek zarząd WBD poinformował o uznaniu nowej oferty Paramount za lepszą od tej Netflixa. Według szefa Paramount Davida Ellisona decyzja o tym zapadła jednogłośnie. „Cieszymy się, że Zarząd WBD jednogłośnie potwierdził, że nasza oferta jest niezwykle korzystna cenowo, co przekłada się na większą wartość dla akcjonariuszy WBD, pewność i szybkość sfinalizowania transakcji” – oznajmił. Według zapisów umowy WBD z Netflixem na temat przejęcia spółki, rywal Paramount miał teraz cztery dni na ulepszenie swojej oferty. Paramount zaoferował cenę zakupu całego przedsiębiorstwa za 31 dolarów za akcję (o 1 dol. więcej, niż poprzednio) oraz dodatkowe 25 centów za każdy kwartał spóźnienia z finalizacją transakcji, licząc od października br. Dodatkowo firma obiecała zapłacić 2,8 mld dolarów za unieważnienie zawartej umowy z Netflixem oraz 7 mld odszkodowania, jeśli transakcja zostanie zablokowana przez regulatorów. Umowa podpisana przez Netflixa z WBD w grudniu 2025 r. przewidywała zakup przedsiębiorstwa za 27,75 dolara za akcję, lecz bez części zawierającej kanały telewizyjne, takie jak CNN, TNT, MTV czy polski TVN. W myśl umowy kanały te pozostałyby pod kontrolą obecnych właścicieli. Oferta Paramount dotyczy zakupu całej spółki i – według doniesień mediów – była faworyzowana przez administrację Donalda Trumpa. Sam Trump powiedział, że ewentualna transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela CNN, którą oskarża o stronniczość. Przeciwko przejęciu WBD przez Netflixa opowiedzieli się też w środę republikańscy prokuratorzy generalni 11 stanów, którzy wnieśli do resortu sprawiedliwości o zablokowanie transakcji ze względu na obawy dotyczące monopolizacji sektora platform streamingowych. Szefem Paramount Skydance jest David Ellison, syn wspierającego Trumpa miliardera Larry'ego Ellisona. Od czasu przejęcia władzy przez Trumpa firmy Ellisonów objęły kontrolę nad koncernem Paramount, wraz z telewizją CBS, a także tworzą część konsorcjum, które przejęło kontrolę nad amerykańskim TikTokiem. W obydwu przypadkach właściciele byli oskarżani o ingerencję w treści na korzyść administracji. W czwartek Biały Dom odwiedzić miał tymczasem szef Netflixa Ted Sarandos na rozmowy na temat transakcji. Trump w ubiegłym tygodniu domagał się od spółki zwolnienia z Rady Dyrektorów byłej doradczyni prezydenta Obamy Susan Rice. Powodem była wypowiedź Rice krytykująca korporacje, które „zgięły kolana” pod naciskiem Białego Domu. Zobacz także: Etatowi negocjatorzy Trumpa zawodzą Kategorie: Telewizja
Nowy dzień 27 lutego – co nas czeka
Rząd o bezpieczeństwie i miliardach z programu SAFE
Premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedzą dziś filię spółki PIT-RADWAR w podwarszawskiej Kobyłce. Wizyta ma być poświęcona nowym zdolnościom Wojska Polskiego rozwijanym w ramach programu SAFE. SAFE to unijny fundusz inwestycji obronnych o wartości około 150 mld euro. Polska może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro (blisko 200 mld zł), co czyni ją największym beneficjentem programu. Według zapowiedzi rządu aż 89 proc. środków ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Fundusze mają wzmocnić nie tylko armię, ale także Policję, Straż Graniczną oraz systemy ochrony cyberprzestrzeni. W wydarzeniu udział wezmą również m.in. minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, wiceszef MON Cezary Tomczyk, pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła. To ostatni dzień posiedzenia Sejmu. Posłowie zagłosują nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Przyjęte wcześniej poprawki resortu obrony zakładają, że pożyczki z programu nie będą finansowane z budżetu MON oraz wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przy wydatkowaniu środków. Piątkowe głosowanie zakończy parlamentarne prace nad ustawą. Dokument trafi następnie do prezydenta, który będzie miał 21 dni na decyzję o podpisie lub wecie. W porządku obrad znalazły się również: projekt uchwały wyrażającej solidarność z Ukrainą w czwartą rocznicę rosyjskiej agresji, nowelizacja Kodeksu postępowania karnego dotycząca zwalczania łapownictwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych (sprawy te mają trafić do sądów okręgowych zamiast rejonowych) oraz informacja o problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2024 r. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz złoży kwiaty w kwaterze „Ł” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, upamiętniając Żołnierzy Wyklętych. To symboliczne miejsce pochówku ofiar komunistycznych represji. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z przewodniczącą francuskiego Zgromadzenia Narodowego Yaël Braun-Pivet. Po powitaniu w Sejmie zaplanowano oświadczenia dla mediów. Następnie francuska polityk uda się na spotkanie z marszałkinią Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską. W piątek swoją najnowszą ocenę ratingową Polski ogłosi agencja ratingowa Fitch. W poprzednim komunikacie utrzymała ona rating na poziomie A-/F1 dla zobowiązań w walutach obcych i krajowej, zmieniając jednocześnie perspektywę na negatywną. Rating to kluczowa dla rynków finansowych ocena wiarygodności kredytowej państwa – wpływa na koszt obsługi długu i postrzeganie kraju przez inwestorów. W Brukseli odbędzie się posiedzenie Rady UE ds. konkurencyjności. Ministrowie mają m.in. zatwierdzić stanowisko w sprawie Funduszu Badawczego Węgla i Stali. Polskę reprezentować będzie wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki. W Stanach Zjednoczonych były prezydent Bill Clinton złoży zeznania przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie swoich relacji ze zmarłym finansistą Jeffrey Epstein. Nazwisko Clintona pojawiało się w dokumentach śledztwa dotyczącego Epsteina, który zmarł w 2019 r. w więzieniu. Były prezydent wielokrotnie zaprzeczał jakimkolwiek nadużyciom związanym z tą znajomością. Aby być zawsze na bieżąco, obserwuj kanał TVP Info na Whatsappie. Kategorie: Telewizja
Powiaty się nie sprawdzają? "Należy je zastąpić miejskimi obszarami funkcjonalnymi"- Powiaty często nie odpowiadają rzeczywistym układom funkcjonalnym. Na przykład obejmują tylko obszary wiejskie lub fragmenty metropolii. Są też słabe kompetencyjnie i pozbawione widocznej tożsamości - twierdzą autorzy najnowszego raportu IRMiR, którzy postulują zastąpienie powiatów miejskimi obszarami funkcjonalnymi.
Kategorie: Portale
Skrót wydarzeń dnia – 26 lutego
Podwójne morderstwo. Zatrzymany to 17-latek
Policja zatrzymała w czwartek 17-latka, który ma mieć związek z morderstwem w Kadłubie w woj. opolskim. Wcześniej tego dnia w jednym z domów jednorodzinnych znaleziono zwłoki dwóch osób. Ofiary to ojczym oraz jego babcia. Mundurowi poinformowali, że nastolatek w chwili zatrzymania był spokojny i nie stawiał oporu. – Świadomość niebezpieczeństwa może paraliżować lub mobilizować. Na paraliż nie wolno nam sobie pozwolić, a pasywność lub liczenie na innych to zaproszenie do eskalacji – mówił w Sejmie wicepremier, szef MSZ. Radosław Sikorski przedstawił dziś exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Wystąpienie chwalił premier Donald Tusk. Prezydent Karol Nawrocki miał zgoła odmienne zdanie. Szef rządu spotkał się w czwartek również z premierem Armenii Nikolem Paszynianem. „Polska była, jest i będzie rzecznikiem mądrego rozszerzania Unii Europejskiej; aspiracje Armenii i osobista konsekwencja jej premiera, żeby wytyczać ten szlak europejski, są absolutnie uzasadnione” – tak podsumował rozmowę z Paszynianem premier Tusk. Na portalu TVP.Info opisujemy też zmiany w przepisach drogowych, które wejdą w życie już 3 marca. Dotyczą m.in. zatrzymywania prawa jazdy za wykroczenia, ale dają również prawo do kierowania pojazdów przez 17-latków. Za zgodą sądu i w asyście policji odbyło się przeszukanie UOKIK w siedzibie Allegro w Poznaniu oraz w biurach w Warszawie. Podejrzenia dotyczą możliwego faworyzowania własnych metod dostawy produktów kosztem innych przedsiębiorców. Nie trafi do aresztu, ale to nie koniec kłopotów. Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał zarzuty korupcyjne. To ciąg dalszy afery, która rozpoczęła się w środę od zatrzymania włodarza miasta przez funkcjonariuszy CBA. Polacy nie są przekonani o tym, że Stany Zjednoczone rządzone przez Donalda Trumpa przyjdą Polsce z pomocą w sytuacji militarnego zagrożenia – wynika z sondażu Ipsos dla „19.30” i TVP Info. A skoro już jesteśmy przy Ameryce, to przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów USA w czwartek zeznawała była pierwsza dama USA. Chociaż jej mąż, Bill, zdaje się mniej lub bardziej zamieszany w afery związane z Jeffreyem Epsteinem, Hilary Clinton odgraża się, że nigdy go nie spotkała. Więcej przeczytasz w tym artykule. Sejm w czwartek wieczorem odrzucił wniosek posłów PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który w środę negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja rolnictwa. Czwartek to też finał baraży dla polskich drużyn grających o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Awans zapewnili sobie piłkarze Lecha Poznań, pokonując po raz drugi fińskie KuPS Kuopio, tym razem u siebie 1:0. Odpadła Jagiellonia Białystok, która na wyjeździe pokonała po dogrywce Fiorentinę 4:2, ale nie odrobiła strat z pierwszego spotkania (0:3). Tylko u nas: Prawdy i mity, czyli o elektromobilności w Polsce Kategorie: Telewizja
Trzy razy wychodziła za mąż. Mówi o sobie "kobieta domowa". Jaka prywatnie jest Elżbieta Jaworowicz?Elżbieta Jaworowicz to od lat niekwestionowana gwiazda TVP. Jej program "Sprawa dla reportera" wciąż cieszy się ogromną oglądalnością i uznaniem widzów. Jak wyglądała droga dziennikarki do kariery? Jaka prywatnie jest Elżbieta Jaworowicz? Sama o sobie mówi, że jest "kobietą domową".
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Lech dopełnił formalności. „Kolejorz” w 1/8 finału Ligi KonferencjiArtykuł aktualizowany. W pierwszym spotkaniu w Tampere Lech pokonał mistrza Finlandii 2:0. Wtedy na listę strzelców wpisali się Antoni Kozubal, i Taofeek Ismaheel. W czwartek na własnym stadionie na konto mistrza Polski bramkę dołożył w 65. minucie Pablo Rodriguez. W 1/8 finału Lech zmierzy się z Rayo Vallecano lub Szachtarem Donieck; losowanie odbędzie się w piątek w Nyonie. Zobacz także: Piłkarski cud był tak blisko... Jaga żegna się z Europą Kategorie: Telewizja
Niesforna klientka jak stadionowa chuliganka. Ma sądowy zakaz na restauracjeJak wyjaśnili restauratorzy z miasta Vigevano w prowincji Pawia, zaczęły wśród nich krążyć informacje o kobiecie, która przychodzi tam do lokali i ucieka po posiłku, nie płacąc za niego. W jednej z restauracji zjadła kilka dań za łączną sumę 70 euro i wyszła bez płacenia. Sprawa została zgłoszona na policję, a właściciele lokali zwiększyli czujność, ostrzegając się nawzajem i podając sobie rysopis klientki. Ustalono następnie, że to 40-latka z tamtych stron. Komenda policji w Vigevano wydała na wzór zakazu stadionowego, czyli dotyczącego wejścia na mecze dla agresywnych kibiców, roczny zakaz wstępu do wszystkich restauracji w całej prowincji. Za jego złamanie, jak wyjaśniono, grozi kara od roku do trzech lat więzienia i grzywna w wysokości od 10 do 24 tysięcy euro. Pracownicy miejscowej gastronomii w wypowiedziach dla telewizji poparli ten pomysł, podkreślając, że takie zachowanie to oszustwo wobec tych, którzy ciężko pracują. Zobacz także: Lekarz podejrzany o ubezpłodnienie 24-latki. Ciął, nie czekał na wynik badań Kategorie: Telewizja
Sikorski o SAFE: apeluję o opamiętanie
Dostajemy tanią pożyczkę, a tu jakaś, wywołana nie wiadomo po co, kontrowersja. To jest pewien ewenement - mówił w czwartek o programie SAFE Radosław Sikorski. Szef dyplomacji odpowiadał na pytania posłów zadane po jego expose. Oprócz unijnych pożyczek na zbrojenia Sikorski skomentował również między innymi umowę z państwami Mercosur oraz udział polskich firm w odbudowie Ukrainy.
Kategorie: Telewizja
Zbliża się wstrząs na rynku smartfonówGlobalny rynek smartfonów odnotuje w 2026 r. największy spadek w historii - wynika z najnowszego raportu International Data Corporation (IDC). Według prognoz dostawy urządzeń zmniejszą się o 12,9 proc. rok do roku do 1,12 mld sztuk, osiągając najniższy poziom od ponad dekady. Jak podaje Reuters, główną przyczyną załamania ma być gwałtowny wzrost cen układów pamięci.
Kategorie: Portale
Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra rolnictwa Stefana KrajewskiegoSejm w czwartek wieczorem odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności dla szefa resortu rolnictwa Stefana Krajewskiego.
Kategorie: Prasa
Duży deweloper pokazuje wyniki. Widać trend „produkcja w Europie dla Europy”Notowana na giełdzie w Amsterdamie spółka CTP, działająca na rynku powierzchni magazynowych i produkcyjnych, bardzo aktywna w Polsce, przedstawiła wyniki za 2025 rok. Dochód brutto z najmu wyniósł wysokości 759,8 mln euro, co oznacza wzrost o 14,4 proc. rok do roku.
Kategorie: Portale
Jagiellonia dokonała niemożliwego. Odrobiła straty, ale cudu we Florencji nie byłoPiłkarze Jagiellonii Białystok przed tygodniem przegrali na własnym stadionie z Fiorentiną 0:3. Wydawało się, że sprawa awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji jest już rozstrzygnięta po pierwszym spotkaniu. W rewanżu ekipa z Podlasia odrobiła straty, ale losy dwumeczu rozstrzygnęły się w dogrywce. Ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem polskiej drużyny 4:2. Jednak to nie wystarczyło, by znaleźć się w kolejnej rundzie.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Rozjechali mężczyznę przed hotelem. Sprawcy w rękach policjiKrakowscy policjanci ustalili i zatrzymali dwóch braci, z których jeden odpowie za usiłowanie zabójstwa, a drugi za nieudzielenie pomocy 33-letniemu mężczyźnie. W poniedziałek 47-letni sprawca celowo potrącił rozpędzonym samochodem swoją ofiarę przed jednym z hoteli na krakowskich Dębnikach, a następnie ponownie po niej przejechał. Służby zostały powiadomione, że przed jednym z hoteli leży mężczyzna potrącony przez samochód. Świadkowie jako pierwsi udzielili mu pomocy, a następnie przejęła go załoga pogotowia ratunkowego. Poszkodowany 33-latek w stanie krytycznym trafił do krakowskiego szpitala, gdzie przeszedł operację ratującą życie. Policjanci na podstawie relacji świadków oraz zapisów z pobliskiego monitoringu ustalili, że to nie było przypadkowe potrącenie, lecz świadome działanie kierowcy. Całonocne działania mundurowych pozwoliły odtworzyć przebieg zdarzenia. Ustalono, że sprawca i ofiara znali się, a bezpośrednio przed atakiem doszło między nimi do sprzeczki. Najpierw sprawca celowo potrącił poszkodowanego i odjechał, po czym po kilkunastu minutach wrócił i rozpędzonym samochodem ponownie w niego wjechał. Następnie po raz trzeci wrócił na miejsce, przejechał po leżącym mężczyźnie, wysiadł z pojazdu, szarpał ofiarę i ponownie odjechał. W pojeździe znajdował się także pasażer – młodszy brat sprawcy – który wysiadł na chwilę, ale nie podjął próby udzielenia pomocy rannemu. Obaj mężczyźni zbiegli z miejsca zdarzenia, a samochód został potem odnaleziony porzucony kilka kilometrów dalej. Czytaj również: Potrącił 14-latka i uciekł. Jest akt oskarżenia w sprawie kierowcy busa Policja ujęła sprawców Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie ustalili tożsamość sprawców oraz miejsce ich ukrywania. Obaj zatrzymani zostali w hotelu na krakowskim osiedlu Azory. Ze względu na ich wcześniejsze konflikty z prawem oraz brutalność czynu, policjanci podjęli szczególne środki ostrożności. W zatrzymaniu uczestniczyli funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu, Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową oraz policjanci kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić 47-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa, za który grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy dla Krakowa‑Podgórza zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. 38-letni brat sprawcy usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym. Czytaj również: Potrącił 18-latkę na pasach. Kierowca miał zakaz prowadzenia pojazdów Kategorie: Telewizja
Piłkarski cud był tak blisko... Jaga żegna się z EuropąJagiellonia leciała do Florencji pozbawiona złudzeń. Po 0:3 w Białymstoku i absolutnej dominacji Włochów w drugiej połowie, mało kto (nikt?) wierzył, że wyjazd do Włoch może być czymś więcej niż mityczną „walką o honor”. Dla kibiców – szansą na poznanie pięknego miasta i zjedzenie dobrej pizzy. Adrian Siemieniec wystawił jednak najsilniejszy możliwy skład: z Afimico Pululu i Tarasem Romańczukiem, których w pierwszym starciu brakowało. Gospodarze też nie zlekceważyli Polaków: trener Violi oddelegował do gry niemal identyczną jedenastkę jak przed tygodniem – i to pomimo potężnej zaliczki. To o czymś świadczy. To, co wydarzyło się potem, wymyka się jednak wszelkim piłkarskim prawidłom. I doświadczeniom polskich zespołów w europejskich pucharach. Jagiellonia zaczęła mocno, intensywnie, stwarzając kilka dobrych szans. W 23. minucie Bartosz Mazurek błysnął po raz pierwszy, na raty pokonując słabo dysponowanego Davida De Geę. Jeszcze przed przerwą piłkarze Adriana Siemieńca wlali kolejną dawkę nadziei w serca kibiców – znów za sprawą Mazurka, któremu pomogli pokracznie interweniujący obrońcy Fiorentiny. Mało? Ten sam chłopak, zaledwie 19-letni, już na początku 2. połowy odrobił straty z Białegostoku, dając Jadze upragnione prowadzenie 3:0. Było dobrze, było pięknie, Włosi obudzili się, zaczęli grać trochę lepiej, ale w regulaminowym czasie nikt nie był w stanie rozstrzygnąć losów dwumeczu. Polski zespół wyraźnie opadł z sił, w pierwszej części dogrywki większość zawodników oddychała rękawami, ale wciąż bronili się dzielnie. Ostatniego kwadransa, niestety, nie przetrwali. Fiorentina strzeliła na 1:3, potem na 2:3 i sprawa awansu wydała się przesądzona. Odrobinę radości dał jeszcze Jesus Imaz, ale na doprowadzenie do rzutów karnych zabrakło sił.
Kategorie: Telewizja
Krajewski pozostaje na stanowisku. Sejm odrzucił wniosek PiSSejm w czwartek wieczorem rozpatrzył wniosek posłów PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec Stefana Krajewskiego, który w środę negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja rolnictwa. W głosowaniu wzięło udział 436 posłów. Za wnioskiem zagłosowało 201 posłów, przeciw było 235, nikt nie wstrzymał się od głosu. W trakcie sejmowej debaty ministra bronił szef rządu Donald Tusk. Premier powiedział, że Stefan Krajewski jest dobrym szefem resortu, służy Polsce i pozostanie na stanowisku. Prawo i Sprawiedliwość wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa złożyło w styczniu. Zarzuciło mu między innymi dopuszczenie do podpisania umowy UE-Mercosur i zgody na niekorzystną dla Polski – zdaniem posłów PiS – umowę UE-Ukraina. – Minister rolnictwa Stefan Krajewski jest bierny wobec największego od lat kryzysu w rolnictwie, dopuścił do podpisania umów z Mercosur i Ukrainą – tak poseł PiS Krzysztof Ciecióra argumentował w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa. W imieniu wnioskodawców Ciecióra zarzucał z sejmowej mównicy Krajewskiemu upartyjnienie instytucji, złamanie obietnic, doprowadzenie do braku opłacalności produkcji rolnej. – Rolnicy stracili opłacalność w praktycznie każdym obszarze działalności. Oczekujemy, że minister zapewni zbyt i płynność na rynku – powiedział Ciecióra. Jak dodał, Krajewski obiecywał zaskarżenie do TSUE umowy z Mercosur i przypomniał, że ma na to jeszcze 11 dni. Posłanka PiS Anna Gembicka, prezentując stanowisko swojego klubu, powtórzyła pod adresem Krajewskiego zarzuty o niezaskarżenie umowy z Mercosur - pomimo obietnic. Jak dodała, zawetowana przez prezydenta ustawa o aktywnym rolniku w rzeczywistości - jej zdaniem - miała na celu ukrycie braku pieniędzy na rolnictwo w kolejnym budżecie UE, a minister jest skuteczny tylko w rozdawaniu posad partyjnym działaczom. Zbigniew Konwiński (KO) stwierdził z kolei, że PiS obciąża Krajewskiego odpowiedzialnością za własne zaniechania. Jak mówił, to ministrowie z rządu PiS opowiadali się za zawarciem umowy z Mercosur, i jeśli kogoś za to odwołać, to powinien być to były premier Mateusz Morawiecki albo prezes PiS Jarosław Kaczyński. – To co PiS robił z rolnictwem można nazwać sabotażem – oświadczył. Czytaj także: Polscy rolnicy chcą sankcji na kraje handlujące z Rosją Minister rolnictwa Stefan Krajewski stwierdził, że złożony przeciw niemu przez PiS wniosek o wotum nieufności jest zemstą polityczną, za to że za czasów jego urzędowania w podległych MRiRW instytucjach rozpoczęły się kontrole i audyty, a do prokuratury zostały złożone zawiadomienia. – Wniosek nie przedstawia ani jednego twardego faktu. To akt zemsty politycznej, że po moim wejściu do ministerstwa skończyły się układy, zaczęły się audyty i zostały złożone zawiadomienia do prokuratury - powiedział w Sejmie szef resortu rolnictwa. Przywołał sprawę działki w Zabłotni przeznaczoną pod inwestycję związaną z budową CPK, a sprzedaną przez KOWR za czasów rządów PiS. W ocenie Krajewskiego, za zawarcie umowy przez Unię Europejską z krajami Mercosur odpowiada PiS, a zrzucanie na niego winy przez politycznych oponentów, to próba przykrycia nieudolności rządów poprzedników. Czytaj także: „Koniec rolnictwa” i „szkodliwa żywność”, czyli dezinformacja kontra Mercosur „To element obłudnej gry politycznej”Wniosek PiS o odwołanie Stefana Krajewskiego z funkcji ministra rolnictwa jest kpiną z rolników; to element obłudnej gry politycznej - ocenił wicepremier, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Wniosek, nie dość, że jest tragiczny pod względem jakości, to jest to kpina z rolników – zaznaczył. Zdaniem lidera PS, „chucpa, którą urządza w tej sprawie PiS” jest wyrazem obłudy i „daleko idącego nadużycia wobec mieszkańców wsi i polskiego rolnictwa”. Podkreślił że czwartkowa debata nad wnioskiem jest okazją do prezentacji osiągnięć Krajewskiego. – Stefan Krajewski jest bardzo dobrym ministrem rolnictwa, który po pierwsze rozmawia z rolnikami, konsultuje, wprowadza nowe elementy – ocenił Kosiniak-Kamysz. Wśród sztandarowych projektów lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wymienił m.in. ustawę o aktywnym rolniku, która w ubiegłym tygodniu została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. – To była szansa na potrojenie dopłat, na docenienie prawdziwych rolników, a nie posiadaczy ziemskich. To była szansa na jeszcze lepszą żywność, na promocję polskiej żywności na świecie. Ta szansa została na ten moment zablokowana przez opozycję, przez weto prezydenta. My nie ulegniemy, będziemy razem dążyć do zmiany – podkreślił. Czytaj także: Spór o Mercosur. Polska szykuje skargę do Trybunału UE Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ocenił, że od kiedy zasiada w parlamencie nigdy nie spotkał „tak bezsensownego, kuriozalnego, głupiego i przede wszystkim niesprawiedliwego wniosku, jaki złożyli w polskim parlamencie przedstawiciele partii, która od wielu lat polskiej wsi i polskiego rolnictwa nie szanuje, nie rozumie”. Dodał, że to przedstawiciele PiS negocjowali ostateczny kształt umowy UE-Mercosur, oraz że to oni są za niego odpowiedzialni. – I cały ten, szanowni państwo, „pisowski” Gang Olsena dzisiaj śmie stawiać zarzuty najlepszemu ministrowi rolnictwa, Stefanowi Krajewskiemu – powiedział Zgorzelski. Minister energii Miłosz Motyka nazwał polityków PiS mianem „bandy nieudaczników” oraz dodał, że to, co przez lata – jego zdaniem – było niemożliwe do zrealizowania, na przykład łatwiejszy dostęp rolników do taniej energii, dzisiaj dzięki ministrowi Krajewskiemu staje się faktem. Czytaj także: Cła ochronne w umowie UE-Mercosur. Mają chronić producentów Kategorie: Telewizja
Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy. Zarzuty o łapówkarstwoSąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy. Wcześniej Krzysztof M. usłyszał zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych. Łącznie podejrzanemu zarzuca się przyjęcie co najmniej 169 tys. zł łapówek w latach 2018-2025.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Rosyjski dron w Rumunii. Błyskawiczna reakcja sił powietrznychMinisterstwo obrony Rumunii poinformowało w czwartek, że dowództwo Sił Powietrznych zareagowało po wtargnięciu w przestrzeń powietrzną drona podczas ataku wojsk rosyjskich na ukraińską infrastrukturę w pobliżu granicy. Było to drugie naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej w ciągu ostatnich kilku dni. Najpierw pojawiła się informacja o dronie zbliżającym się do granicy w pobliżu położonego w delcie Dunaju miasta Tulcza. Poderwano dwa rumuńskie F-16, ale bezzałogowiec nie przekroczył granicy kraju – przekazano w komunikacie ministerstwa. Niedługo po tym ogłoszono alarm w związku z drugim dronem. Wysłano dwa myśliwce Eurofighter Typhoon, należące do sił powietrznych Niemiec i Hiszpanii, stacjonujące w bazie lotniczej im. Mihaila Kogalniceanu pod Konstancą nad Morzem Czarnym. Bezzałogowiec na krótko wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii, po czym ją opuścił – poinformował resort obrony. Zobacz także: Rosyjskie drony nad Mołdawią. Alarm w Rumunii Należąca do Unii Europejskiej i NATO Rumunia dzieli z Ukrainą 650 km granicy. Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę cztery lata temu Rumunia wielokrotnie podnosiła alarm w związku z wtargnięciami na jej terytorium dronów. W przygranicznych regionach Rumunii w delcie Dunaju dochodziło do upadku fragmentów rosyjskich dronów. Według rumuńskich władz były to bezzałogowce używane w nalotach na Ukrainę. Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 29 tygodni temu
18 lat 12 tygodni temu