LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSL
ZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościPojedynek sąsiadów w tabeli. Raków jedzie do ZabrzaObie drużyny dzielą w tabeli zaledwie dwa „oczka”. Częstochowianie z dorobkiem 37 punktów sklasyfikowani są na czwarty miejscu. Tuż za nimi znajduję zespół z Zabrza. Górnik wygrał jak dotąd 10 spotkań, 5 zremisował i 9 razy schodził z boiska pokonany. Podopieczni Michala Gasparika po zimowej przerwie nie zachwycają. Zabrzanie zwyciężyli tylko raz, gdy pokonali 2:1 Piasta Gliwice. W ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Motorem Lublin. Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej częstochowianie przegrali przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze 1:0. Rewanżowe spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30. Źródło: własne Kategorie: Lokalne
Miliony Rosjan żyją w ubóstwie. Uratowałby ich ułamek wydatków na wojnęW ubiegłym roku liczba Rosjan o dochodach poniżej granicy ubóstwa po raz pierwszy spadła poniżej 10 milionów i wyniosła 9,8 miliona osób. W ciągu roku ta statystyka zmniejszyła się o pół miliona obywateli. Kreml miałby się pewnie czym pochwalić, gdyby nie to, że Rosja wydała na wojnę w Ukrainie pięć razy więcej niż wyniosły dochody wszystkich Rosjan żyjących poniżej granicy ubóstwa. Pod koniec ubiegłego roku minister obrony Andriej Biełousow zdradził, ile faktycznie kosztuje Rosję wojna w Ukrainie. Polityk przekazał, że wydatki ministerstwa w wyniosły 7,3 proc. PKB, z czego 2,2 proc. „nie było bezpośrednio związane z działaniami bojowymi”. Tym samym zasugerował, że „druga część budżetu wojskowego, bezpośrednio związana ze specjalnymi operacjami wojskowymi”, stanowi 5,1 proc. PKB. Rosstat szacuje, że PKB Rosji w ubiegłym roku wyniosło 213,5 biliona rubli. Oznacza to, że bezpośrednio na wojnę wydano 10,9 biliona rubli. Według Rosstatu próg ubóstwa wynosił 16 903 rubli miesięcznie, czyli niecałe 800 złotych. To daje nieco ponad 9,4 tys. zł rocznie. Oznacza to, że łączny dochód 9,8 miliona osób żyjących poniżej granicy ubóstwa – w rosyjskiej walucie – wyniósł mniej niż 2 biliony rubli. „Samo rozdysponowanie jednej piątej wydatków wojennych pomiędzy najbiedniejszych formalnie położyłoby kres ubóstwu” – przekonuje „The Moscow Times”. Czytaj też: Zmasowany atak na Kijów. Nie żyją cztery osoby, kilkanaście rannych Kategorie: Telewizja
Kobieta pogryziona przez amstaffa. Prokuratorskie zarzuty dla jego właściciela11 marca wieczorem 50-latka spacerowała z małym psem Aleją Najświętszej Marii Panny w Częstochowie. W pewnym momencie kobieta i jej pupil zostali zaatakowani przez psa rasy amstaff. Na skutek pogryzienia pokrzywdzona odniosła obrażenia ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy. Z ustaleń postępowania wynika, że przyczyną zdarzenia było niedopilnowanie amstafa przez jego właściciela. Mężczyzna ten był pod wpływem. W jego organizmie stwierdzono 1,5 promila alkoholu. – W postępowaniu prokurator przedstawił Robertowi M. zarzut nieumyślnego spowodowania u 50-letniej kobiety obrażeń ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert M. przyznał się do zarzucanego je przestępstwa – informuje Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Źródło: Prokuratura Okręgowa w Częstochowie Kategorie: Lokalne
Takie zapasy węgla pozwalają spać spokojnie. To ważne w obliczu wojny USA i Izraela z IranemMocarstwo zgromadziło takie zapasy węgla, które pozwolą sprostać bezprecedensowemu wzrostowi popytu.
Kategorie: Portale
Miliardy prowizji dla admnistracji Trumpa. Ogromna zapłata od TikToka
Nowi inwestorzy TikToka zapłacą 10 miliardów dolarów prowizji administracji prezydenta Donalda Trumpa. Jak informuje "New York Times", pieniądze mają trafić do Departamentu Skarbu jako wynagrodzenie za rolę rządu Stanów Zjednoczonych w negocjacjach dotyczących przejęcia oraz dalszej przyszłości popularnej aplikacji.
Kategorie: Telewizja
Ekspert zwiastuje światowy kryzys. "Wytrzymamy najdłużej trzy tygodnie""Jeśli do pierwszego tygodnia kwietnia nie uda się zakończyć wojny na Bliskim Wschodzie to światową gospodarkę czeka poważny kryzys - przekazał w piątek w rozmowie z publicznym radiem Portugalii Anteną 1, były minister gospodarki Antonio Costa Silva.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Gen. Drewniak: Weto dla SAFE to realizacja planu obalenia rząduSkoro przysięgał stać na straży bezpieczeństwa, to czy sabotowanie finansowania zbrojeń nie jest złamaniem tej przysięgi i podstawą do odpowiedzialności z Kodeksu karnego? Weto prezydenta to coś więcej niż rozbrajanie wojska, to osłabianie fundamentów naszego pokoju - mówi "Wyborczej" gen. pilot Tomasz Drewniak.
Kategorie: Prasa
Tanie słodkie truskawki do imieninowego szampana. Truskawki teraz za pół ceny po 19,98 zł za kilogramNa taką okazję truskawkową w powszechnym wydaniu przyjdzie poczekać jeszcze przynajmniej półtora miesiąca. Na popularne imieniny: Bożenny, Bożeny, Krystyny, Zbigniewa i Patryka oraz Józefa popularna sieć dyskontowych sklepów oferuje słodkie i dorodne greckie truskawki za pół ceny.
Zbigniew Biskupski
Kategorie: Prasa
Irański atak na ambasadę USA w Bagdadzie. Nad budynkiem unosi się dymWedług portalu telewizji Al-Dżazira, który powołuje się na swoje źródło w służbach bezpieczeństwa Iraku, ostrzał zniszczył część systemu obrony przeciwlotniczej. Pocisk miał trafić w lądowisko dla helikopterów; podkreślono, że amerykańska ambasada w Bagdadzie nie udzieliła komentarza w tej sprawie. Incydent miał miejsce wkrótce po tym, jak w dwóch innych atakach na Bagdad zginęły prawdopodobnie dwie osoby. Iracka armia potępiła ataki i stwierdziła, że były „rażącym naruszeniem wszelkich wartości humanitarnych i wyrazem lekceważenia konwencji międzynarodowych”. Był to zarazem drugi raz, kiedy ostrzelano ambasadę USA w Bagdadzie w ostatnich dwóch tygodniach. Al-Dżazira przypomniała, że w piątek „sprzymierzone z Iranem grupy zbrojne w Iraku” wyznaczyły nagrodę w wysokości 100 tys. dolarów dla każdego, kto udzieli informacji wskazujących na odpowiedzialnych za śmierć byłego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, zamordowanego 28 lutego, w pierwszym dniu izraelsko-amerykańskiej wojny przeciw Iranowi. Równocześnie Departament Stanu USA ogłosił, że oferuje nagrodę w wysokości 10 mln USD za informacje o kluczowych przedstawicielach władz Iranu, m.in. o nowym przywódcy Modżtabie Chameneim. Czytaj też: „Brak szkód” kontra „całkowite zniszczenie”. Iran studzi radość Trumpa Kategorie: Telewizja
Dodatkowe pieniądze dla części nauczycieli? Jest wniosek do MENDo Ministerstwa Edukacji Narodowej trafił wniosek dotyczący wprowadzenia dodatku za trudne lub uciążliwe warunki pracy dla części nauczycieli pracujących z uczniami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w szkołach ogólnodostępnych. Zdaniem związkowców obecne przepisy prowadzą do nierówności w wynagrodzeniach w tej samej grupie zawodowej.
Marta Morświnek
Kategorie: Prasa
Francuska prasa o SAFE. „Kalkulacje PiS mogą się nie opłacić”Dziennik ocenia, że decyzja o wecie oznacza „koniec suspensu” w tej sprawie. Przypomina, że program SAFE został stworzony podczas przewodnictwa Polski w Unii Europejskiej w 2025 roku. „Polska, granicząca z Rosją, Białorusią i Ukrainą, miała się stać jego największym beneficjentem. Jednak Karol Nawrocki wybrał pozostanie wiernym narodowym konserwatystom z Prawa i Sprawiedliwości” – dodaje „Le Monde” w korespondencji opublikowanej w piątek wieczorem i zaktualizowanej w sobotę. Relacjonuje, że „zasadnicza część krytyki ze strony konserwatywnej opozycji – która jest w procesie przebudowy i odczuwa konkurencję ze strony wzmacniającej się skrajnej prawicy – dotyczy »warunkowości«”. „Le Monde” zarzuca PiS, że „postanowiło grać na suwerenistycznych i często antyniemieckich nastrojach swego elektoratu – i również elektoratu skrajnej prawicy – nawet wycofując się z ocen pochwalających SAFE wygłoszonych przed sześcioma miesiącami”. „Nic nie świadczy obecnie o tym, że ta kalkulacja okazała się opłacalna. Polska opinia publiczna, kilkakrotnie pytana o tę sprawę, opowiedziała się w 53 proc. za, a w 25 proc. była przeciwko” – zauważa dziennik, powołując się na wyniki sondażu Opinia24 dla telewizji TVN z 11 i 12 marca 2026. Uczestnicy sondażu odpowiadali na pytanie, czy prezydent powinien podpisać ustawę o SAFE. Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Ocenił, że uderza ona „w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. W piątek wieczorem na stronach prezydenckich opublikowano decyzję prezydenta o wecie wraz z uzasadnieniem. Po zapowiedzi prezydenta ws. weta, rząd przyjął uchwałę upoważniającą ministrów obrony i finansów do podpisania umowy na pożyczki z SAFE. Kategorie: Telewizja
„Wszystkie maski opadły”. Premier chce „zastopować politycznych szaleńców”Prezydent Karol Nawrocki ogłosił weto wobec rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. To instrument finansowania obronności o wartości 150 mld euro. Największym beneficjentem programu miałaby być Polska, która może z niego otrzymać 43,7 mld euro. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Szef rządu ocenił we wpisie na platformie X, że „w wojnie o SAFE wszystkie maski opadły”. „Dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że najbliższe wybory zdecydują o tym, czy Polska pozostanie w Europie i kto chce nas z niej wyprowadzić. Musimy wspólnie zastopować politycznych szaleńców” – napisał Tusk. W podobnym tonie premier wypowiadał się w piątek w wywiadzie dla TVP Info. Pytany w kontekście prezydenckiego weta, czy taka polityka nie skończy się w przyszłości wyjściem z Unii Europejskiej, odparł, że „ci, którzy mówią, że to jest wstęp do polexitu, do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, mają niestety coraz więcej racji”. Tusk powiedział też, że weto to wypowiedzenie „wielkiej umowy”, w której wszyscy rozumieli, że Polska musi być w NATO i UE. Rząd deklaruje, że po wecie prezydenta SAFE będzie realizowany w ramach działającego w Banku Gospodarstwa Krajowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Ustawa o obronie ojczyzny zakłada, że BGK na potrzeby Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych może zaciągać pożyczki oraz wystawiać obligacje. W piątek Rada Ministrów przyjęła w tym celu uchwałę, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. SAFE. Zgodnie z uchwałą spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność. Sprawa SAFE stała się w ostatnich tygodniach przedmiotem sporu politycznego między rządem i opozycją. Rządzący podkreślali, że nisko oprocentowane pożyczki z odroczoną spłatą to niespotykana szansa zarówno na modernizację polskiego wojska, jak i rozbudowę polskiego przemysłu obronnego. Jako dużą szansę dla Wojska Polskiego SAFE postrzegali także generałowie, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła oraz szef odpowiedzialnej za zakupy sprzętu Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel. W uzasadnieniu prezydenckiej decyzji o wecie do ustawy wdrażającej SAFE napisano m.in., że ustawa wraz z rozporządzeniem SAFE „w sposób nieuprawniony ingerują w konstytucyjną zasadę zwierzchnictwa Narodu (art. 4 Konstytucji), zwłaszcza w aspekcie spraw nieprzekazanych UE w traktatach i zasady zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej, ingerują w cywilną kontrolę nad Siłami Zbrojnymi RP oraz w kompetencje prezydenta RP w zakresie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP”. Czytaj też: Polska poderwała myśliwce. „Zabezpieczenie przestrzeni powietrznej” Kategorie: Telewizja
Groził, że spali komisariat. Wcześniej podpalił kilka bankomatówPolicja poszukiwała sprawcy od 9 marca. Tego dnia w centrum Gdyni podpalone zostały dwa bankomaty.
Sprawca został zatrzymany już następnego dnia – dzięki zapisom z monitoringu oraz zabezpieczonym śladom biologicznym, m.in. na butelce po substancji łatwopalnej. Czytaj także: Hiszpanie podejrzani o zdemolowanie wagonów metra w Warszawie Okazało się, że to mieszkaniec Gdyni. 60-latek był już wcześniej notowany i poszukiwany do odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności za szalbierstwo.
Szybko okazało się, że mężczyzna odpowiada również za podpalenie kilka dni wcześniej jeszcze jednego bankomatu. Wyrządzone przez niego szkody oszacowano łącznie na ponad 175 tys. zł. 60-latek usłyszał zarzuty
Podczas zatrzymania mężczyzna był agresywny, groził funkcjonariuszom, że podpali również komisariat. 60-latkowi postawiono zarzuty uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Sąd Rejonowy w Gdyni zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Kategorie: Telewizja
Węglowe potwory się nie zatrzymują. "Nasze wydobycie przy nich to śmieszna skala"Są takie kopalnie węgla, które rocznie w pojedynkę wydobywają o wiele więcej surowca niż całe polskie górnictwo węgla kamiennego. To istne węglowe potwory. Zapowiada się przy tym szybka detronizacja lidera.
Kategorie: Portale
Ceny zbóż reagują na konflikt na Bliskich Wschodzie
Po wcześniejszych spadkach ceny zbóż na światowych giełdach ponownie rosną. Jak wskazują analitycy Credit Agricole, wpływ na to ma napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wzrost notowań jest efektem drożejącej ropy, która zwiększa popyt na biopaliwa, a tym samym na zboża wykorzystywane do ich produkcji.
Kategorie: Telewizja
"Zastopować politycznych szaleńców". Ostry wpis Donalda Tuska"W wojnie o SAFE wszystkie maski opadły; dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że najbliższe wybory zdecydują o tym, czy Polska pozostanie w Europie i kto chce nas z niej wyprowadzić" – napisał w sobotę w serwisie X premier Donald Tusk.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Opolska komentuje. SAFE przyćmił CzarnkaW czwartek o godzinie 20 prezydent wygłosił orędzie do narodu, w którym zakomunikował, że ustawy nie podpisze. Zdaniem Karola Nawrockiego sprawa programu SAFE została wykorzystana do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. Prezydent przekonywał także, że Bruksela mogłaby arbitralnie wstrzymać finansowanie, podczas gdy państwo i tak musiałoby spłacać zaciągnięty dług (czego dowodem miałaby być sprawa KPO). W narracji Nawrockiego program SAFE uderza w polską suwerenność, niezależność oraz bezpieczeństwo, zarówno ekonomiczne, jak i militarne. Prezydent przestrzegł też rządzących, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania kraju w sposób – jak to ujął – pozaprawny, „tylnymi drzwiami”, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością. Była to oczywiście aluzja do zapowiedzi ze strony rządu, że nawet przy prezydenckim wecie program SAFE w okrojonej formie zostanie w Polsce wprowadzony. Sprawę szybko skomentował premier Donald Tusk na platformie X. Napisał krótko: „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów”. Nie gryźli się w język również inni przedstawiciele rządu. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał, że „prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem”. Czytaj też: Premier o „SAFE 0 proc.”: Nie zawracajmy sobie tym głowy *** Jednocześnie prezydent Karol Nawrocki przekonuje, że zamiast unijnej pożyczki rząd powinien przyjąć jego propozycję tak zwanego „polskiego SAFE 0 proc.” „Ten projekt to silna armia bez zadłużenia na pokolenia (...) To zero zależności i sto procent suwerenności” – stwierdził prezydent. Kilka faktów. W ramach unijnego programu SAFE Polska mogłaby otrzymać prawie 44 miliardy euro, czyli około 185 miliardów złotych na obronność, najwięcej ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Roczne oprocentowanie miałoby wynieść około 3,5 procent, a kredyt musiałby zostać spłacony do 2070 roku. Tymczasem jeśli chodzi o szczegóły propozycji Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, tak zwanego „SAFE 0 proc.”, który dość szybko premier Donald Tusk przemianował na „SAFE 0 złotych”, wiemy, że chodzi o wykorzystanie nadmiarowych zysków wypracowanych przez Narodowy Bank Polski. Skąd jednak te zyski, skoro bank w ostatnich latach raportował straty? Między innymi, jak mówił sam prezes Glapiński, z rezerw złota banku centralnego. Przeprowadziłam jednak w ostatnich dniach kilkanaście rozmów z politykami Prawa i Sprawiedliwości. I kiedy pytam, skąd miałyby się wziąć kapitał na wzmocnienie polskiej obronności, słyszę bardzo różne wersje. Jedni mówią, że będziemy sprzedawać złoto. Drudzy zapewniają, że absolutnie nie, wystarczy wzrost jego wartości. Inni wspominają o obligacjach, pożyczkach czy różnych rozwiązaniach księgowych. Nikt jednak nie jest w stanie w sposób klarowny, jasny i prosty wytłumaczyć, skąd - mówiąc wprost - te pieniądze i kiedy dokładnie byłyby dostępne. *** Co będzie dalej? Zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska w piątek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Wziął w nim udział również Zbigniew Bogucki, szef prezydenckiej kancelarii. Premier przekonywał, że koalicja była przygotowana na ewentualność zawetowania ustawy o SAFE. W piątek w południe Kancelaria Premiera poinformowała, że rząd przyjął uchwałę w sprawie programu „Polska Zbrojna”. W komunikacie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów czytamy: „Wobec bezprecedensowego i gwałtownego pogorszenia się bezpieczeństwa w Europie, Polska musi pilnie i na dużą skalę zwiększyć inwestycje w zbrojenia. Rada Ministrów upoważniła Ministra Obrony Narodowej oraz Ministra Finansów i Gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE.” W praktyce oznacza to jedno: program zostanie przyjęty, choć w uszczuplonej formule. Będzie on pomniejszony między innymi o środki, które pierwotnie miały trafić także do Straży Granicznej, Policji, Służby Ochrony Państwa i innych służb. Można więc wysnuć tezę, że działanie prezydenta było ruchem czysto politycznym, zgodnym z narracją Prawa i Sprawiedliwości, które od kilku miesięcy ostro atakuje program SAFE. Warto jednak przypomnieć, że jeszcze pod koniec ubiegłego roku politycy PiS, między innymi były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, program ten chwalili, a wręcz ponaglali rząd, by nie spóźnił się ze złożeniem wniosków. Argument był wtedy prosty: Polska nie może zmarnować niepowtarzalnej szansy na rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego. Co takiego zmieniło się od ostatniego grudniowego wpisu ministra Błaszczaka w tej sprawie? Czy może chodzi po prostu o to, że zarówno opozycji, jak i prezydentowi bardzo nie na rękę byłby sukces rządu Donalda Tuska związany z modernizacją polskiej armii i zwiększaniem bezpieczeństwa państwa? Czy bezpieczeństwo Polski zostało złożone na ołtarzu partykularnych interesów politycznych? Zostawiam to pytanie otwarte, każdy może odpowiedzieć na nie zgodnie z własnym sumieniem. *** Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu wybrano sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Są to: Magdalena Bentkowska (adwokatka, która reprezentowała kardiochirurga Mirosława G. w sprawie przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze), Marcin Dziurda (radca prawny i profesor Uniwersytetu Warszawskiego), Anna Korwin-Piotrowska (prezeska Sądu Okręgowego w Opolu), Krystian Markiewicz (sędzia i profesor Uniwersytetu Śląskiego), Dariusz Szostek (radca prawny i profesor Uniwersytetu Śląskiego) oraz Maciej Taborowski (adwokat i profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk). Obsadzonych zostało sześć wakatów, które przez dłuższy czas pozostawały puste w piętnastoosobowym składzie Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy: sędziowie TK wybierani są przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję. Dzisiejsza decyzja Sejmu nie oznacza jeszcze, że w Trybunale Konstytucyjnym większość stracą osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością. Do stycznia 2027 roku z TK odejdą jednak trzy kolejne osoby. Może to oznaczać, że jeszcze w tej kadencji parlamentu większość w Trybunale będą mieli sędziowie wybierani przez obecną koalicję rządzącą. Pojawia się jednak pewna zagwozdka. Z ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wynika, że każdy z wybranych dziś sędziów powinien złożyć wobec prezydenta ślubowanie o treści: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością”. Może się jednak okazać, że Karol Nawrocki, idąc śladem swojego poprzednika Andrzeja Dudy, nie będzie chciał przyjąć tego ślubowania. Co wtedy? Rozmawiałem w piątek z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, który przekonywał, że na taką ewentualność przygotowany jest plan B. Jak podkreślał, o ile w 2015 roku nikt w środowisku prawniczym nie spodziewał się, że Andrzej Duda może odmówić przyjęcia sędziowskiego ślubowania, o tyle dziś – bogatszy o tamte doświadczenia – rząd nie zamierza dać się zaskoczyć. Minister sprawiedliwości przekonywał także, że jest to dobry dzień dla polskiej demokracji, ważny sygnał i pierwszy krok w kierunku odzyskiwania niezależności przez Trybunał Konstytucyjny, który w ostatnich latach zasłynął z wydawania orzeczeń i zabezpieczeń na polityczne zamówienie Prawa i Sprawiedliwości. *** W ubiegłą sobotę prezes Jarosław Kaczyński wskazał Przemysława Czarnka jako przyszłego premiera rządu PiS po wyborach w 2027 roku. Stało się to w słynnej hali Sokół w Krakowie, miejscu dla PiS szczęśliwym, bo to właśnie tam Jarosław Kaczyński wskazywał Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego, wówczas polityków mało znanych, jako kandydatów na prezydenta. Udało się dwa razy, a więc do trzech razy sztuka. Przemysław Czarnek wygłosił prawie półtoragodzinne przemówienie, w którym było sporo elementów tak zwanego „uniwersytetu chłopskiego rozumu”. Była więc opowieść o powrocie do tradycyjnego modelu rodziny, żarty z pół-bab i ćwierć-chłopów czy „czterech pancernych i psiecka” oraz słynne już „OZE-SROZE”. Dość szybko okazało się przy tym, że sam Czarnek ma na dachu swojego domu instalację fotowoltaiczną, choć zapowiedział już, że będzie ją teraz demontował. Nie spełniły się więc przewidywania, że prezes postawi na kogoś mniej zakorzenionego w twardym jądrze partii, na przykład któregoś z samorządowców, jak Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli, kogoś spoza wewnętrznych wojen frakcyjnych. Przemysław Czarnek jest bowiem kojarzony ze środowiskiem tak zwanych „maślarzy”, którzy pozostają w sporze z „harcerzami” Mateusza Morawieckiego. Co prawda Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek w sobotę w Krakowie starali się docenić dokonania byłego premiera, ale już wkrótce w rozmowie z Bogdanem Romanowskim Morawiecki, zapytany, czy chciałby zostać wicepremierem w rządzie Czarnka, odpowiedział, że „niekoniecznie”. Co dalej? Na razie sprawa programu SAFE przyćmiła polityczny moment Czarnka. Uważni obserwatorzy szybko jednak zauważyli, że w ławach sejmowych zajął on miejsce Ryszarda Terleckiego i siedzi teraz znacznie bliżej Jarosława Kaczyńskiego. Gdy pytałam o to polityków PiS, mówili wprost: to sygnał, że pozycja Przemysława Czarnka w partii wyraźnie rośnie. Kategorie: Telewizja
W kinach zarobił 275 milionów. Megahit błyskawicznie w streaminguW polskim streamingu już na dniach zagości "Wielki Marty", biograficzny komediodramat o geniuszu sportu, a zarazem bardzo skomplikowanym człowieku Martym Mauserze. W roli głównej występuje oscarowy faworyt Timothée Chalamet, ale kinomanów nie mniej zelektryzował powrót na wielkie ekrany Gwyneth Paltrow, niegdyś światowej gwiazdy numer jeden, która od 2010 nie zagrała tak dużej roli. Gdzie będzie można oglądać megahit na VOD?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
„Brak szkód” kontra „całkowite zniszczenie”. Iran studzi radość Trumpa„Iran miał w planach przejęcie całego Bliskiego Wschodu i całkowite unicestwienie Izraela. TAK JAK SAM IRAN, TE PLANY TERAZ SĄ MARTWE. Prezydent DONALD J. TRUMP” – napisał amerykański przywódca w swoim serwisie Truth Social. Nie podał więcej szczegółów. Wcześniej w piątek Trump poinformował, że siły USA przeprowadziły „jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu”, niszcząc „wszystkie cele militarne” na irańskiej wyspie Chark. Przekazał, że „ze względów przyzwoitości” nie „zgładził” infrastruktury naftowej na wyspie. „Jednak, jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” – zagroził prezydent. Powiedział też w piątek dziennikarzom, że wojna z Iranem będzie trwała tyle, „ile będzie trzeba”. Zaznaczył, że z militarnego punktu widzenia Amerykanie „wyprzedzają harmonogram”. Czytaj także: Atak na żydowską szkołę. Sprawca zdetonował ładunek wybuchowy Przyznał również, że cele USA i Izraela w kwestii Iranu mogą się „trochę różnić”. Powiadomił też, że „dużo” rozmawia z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Infrastruktura naftowa na wyspie Chark nie została uszkodzona w wyniku piątkowych ataków USA – przekazała irańska agencja Fars. Agencja, powołując się na źródła terenowe, poinformowała, że na wyspie słyszano 15 eksplozji, a „wróg próbował uszkodzić” systemy obrony armii, bazę marynarki wojennej, wieżę kontrolną lotniska oraz hangar śmigłowców Continental Shelf Oil Company. W odpowiedzi na piątkowy wpis prezydenta USA, rzecznik Centralnej Kwatery Głównej, powiązanej z Gwardią Rewolucyjną, zagroził atakiem na aktywa USA w regionie. „Wszystkie instalacje naftowe, gospodarcze i energetyczne należące do firm w regionie, będących częściowo własnością USA lub współpracujących z USA, zostaną natychmiast zniszczone i obrócone w popiół” – oświadczył wojskowy, cytowany przez irańskie media. Położona w północnej części Zatoki Perskiej, około 30 km od wybrzeża wyspa Chark stanowi gospodarcze serce kraju, obsługując 90 proc. irańskiego eksportu ropy. Czytaj także: Saudyjczycy szykują alternatywę dla cieśniny Ormuz. „W ciągu kilku dni” Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną. Blokada Ormuzu przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu na całym świecie. Portal Axios podał, powołując się na źródła, że przywódca Rosji Władimir Putin w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej z prezydentem USA zaproponował, by wzbogacony uran z Iranu trafił do Rosji. Trump odrzucił tę propozycję. Serwis przypomniał, że zabezpieczenie 450 kg irańskiego uranu, wzbogaconego do 60 proc., to jeden z głównych celów wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi. Axios zaznaczył, że w teorii oferta Putina mogłaby pomóc w pozbyciu się irańskich zapasów nuklearnych bez konieczności wysyłania do Iranu amerykańskich i izraelskich sił lądowych. Rosja posiada broń jądrową i w przeszłości, w ramach umowy nuklearnej z 2015 roku, na jej terytorium składowany był irański nisko wzbogacony uran. Czytaj także: Izrael zaatakował libański ośrodek zdrowia. Są ofiary śmiertelne Putin miał przedstawić Trumpowi kilka pomysłów, które jego zdaniem mogą pomóc w zakończeniu wojny z Iranem. Magazynowanie irańskiego uranu to jedna z tych propozycji. Przywódca Hezbollahu Naim Kasem ogłosił w piątek, że ta libańska grupa zbrojna jest przygotowana na długą konfrontację z Izraelem i nie pozwoli mu się zniszczyć. Dodał, że nie boi się „gróźb wroga”. Izraelski minister obrony Israel Kac ostrzegał wcześniej, że Kasem jest „celem do wyeliminowania”. Departament Stanu USA oferuje nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za informacje o kluczowych przedstawicielach władz Iranu, m.in. o nowym przywódcy Modżtabie Chameneim. „Masz informacje o tych irańskich liderach terrorystów? Wyślij ją nam. Możesz zdobyć nagrodę i podlegać relokacji” – napisał w serwisie X Departament Stanu. Na liście osób wymienionych przez Departament Stanu znalazł się także Ali Laridżani, szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Laridżani, jeden z najważniejszych irańskich przywódców, pojawił się w piątek na zorganizowanej przez rząd demonstracji w centrum Teheranu. Do wyjścia Irańczyków na ulice podczas amerykańsko-izraelskich nalotów i bombardowań wezwali irańscy urzędnicy. „Ten najmniejszy z waszych żołnierzy ma do was trzy prośby: ulica, ulica, ulica” – napisał na platformie X przewodniczący parlamentu Mohammad-Bagher Ghalibaf, zachęcając do demonstracji organizowanych wokół miejsc, gdzie stacjonują siły bezpieczeństwa. Irańska opozycja przywołana przez serwis Iran International ostrzegła, że te apele to nic innego, jak plan stworzenia z ludzi żywych tarcz, chroniących wybrane obiekty. Czytaj także: Nowy ajatollah gra na paraliż. „Cieśnina pozostanie zamknięta” Kategorie: Telewizja
Juszczenko opublikował zdjęcie z Orbanem z 1999 roku. "Spójrz, przypomnij sobie, kim byłeś"Były prezydent Ukrainy, Wiktor Juszczenko, zwrócił się w liście otwartym w mediach społecznościowych do premiera Węgier, Viktora Orbana, i wezwał go, by znów "był liderem, którego świat kiedyś szanował".
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 31 tygodni temu
18 lat 14 tygodni temu