Aktualności

Minister finansów: Za polską gospodarką rok przełomu. Teraz przyspieszamy

Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, ocenił, że za Polską jest „rok przełomu”, ale teraz należy „podkręcić tempo”. Służyć temu ma pobudzenie w inwestycjach, szczególnie prywatnych.
Kategorie: Portale

Wejdzie obowiązkowa opłata za ogrzewanie. Koniec z zakręcaniem grzejników

Portal samorządowy - 24 min. 30 sek. temu
Pasożytnictwo cieplne to problem w polskich spółdzielniach. Od 1 stycznia 2027 r. lokatorzy w blokach mają płacić minimalną opłatę za ogrzewanie i korzystać ze zdalnych liczników, co ma ograniczyć nadużycia i wyrównać koszty.
Kategorie: Portale

Rewolucja w częstochowskim magistracie: rezygnacja wiceprezydenta Marszałka. Zastąpi go radny Lewicy

Gazeta.pl — Częstochowa - 28 min. 30 sek. temu
Jarosław Marszałek określany był ironicznie "wiceprezydentem bez teki", bo niewiele mu formalnie podlegało - ale powszechnie uważano, że to on steruje swoim zwierzchnikiem Krzysztofem Matyjaszczykiem.
Kategorie: Prasa

Weszły zmiany u lekarzy. Nie ma kolejek, a rejestracja trwa chwilę

Portal samorządowy - 29 min. 30 sek. temu
Ministerstwo Zdrowia i NFZ informują, że wprowadzony 1 stycznia 2026 r. system e-rejestracji na wybrane świadczenia medyczne działa w praktyce. Zdalnie można już w całym kraju umawiać wizyty na badania mammograficzne i cytologiczne oraz wizyty u kardiologa.
Kategorie: Portale

Miliony złotych kar dla Zalando i Temu. W kolejce są następni potentaci

TVP.Info - 31 min. 30 sek. temu

Zalando i Temu mieli nie prawidłowo informować klientów o promocjach, w tym o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką. UOKiK w komunikacie wskazał, że informacja o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką jako obowiązkowy element informacji o promocji jest punktem odniesienia do obliczania rabatu. 


Manipulacje przy obniżkach i promocjach


„Przedsiębiorcy są odpowiedzialni za prawidłowe informowanie konsumentów o obniżkach i promocjach. Przedstawianie podwyżek jako okazji i wybiórcze, manipulacyjne podawanie cen zrabatowanych musi się skończyć” – stwierdził cytowany w komunikacie prezes Urzędu, Tomasz Chróstny. Zapowiedział, że odstępstwa od informowania o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką będą karane.


W przypadku Zalando, ukaranego na niemal 31 mln zł, ustalono, że klienci polskiej wersji platformy „nawet kilka miesięcy po wprowadzeniu dyrektywy Omnibus, nie mogli sprawdzić jak duże są w rzeczywistości promocje w serwisie”. Tej informacji miało brakować zarówno na samej platformie na różnych etapach prezentowania produktów, jak i w reklamach Zalando na zewnętrznych stronach internetowych.


„Nawet gdy w toku postępowania spółka Zalando zaczęła podawać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką, to nie robiła tego rzetelnie. Odnotowujemy powtarzające się przypadki modyfikacji najniższej ceny z 30 dni przed obniżką, choć cena sprzedaży produktów nie uległa zmianie” – podkreślił UOKiK. 


Zobacz także: Rolnicy zarabiają mniej. UOKiK: Nie ma zmowy cenowej na rynku


Jak dodali przedstawiciele urzędu, dzień po dniu „oferta wydaje się atrakcyjniejsza, ponieważ przedsiębiorca manipuluje wysokością najniższej ceny z 30 dni”.


Zalando i Temu mogą się jeszcze odwoływać


Dodatkowo Zalando miało nie traktować najniższej ceny z 30 dni jako punktu odniesienia do obliczania promocji, której wartość prezentowano względem ceny „początkowej” lub „regularnej”, przez co rabat miał wydawać się większy niż w rzeczywistości.


„Przedsiębiorca w trakcie prowadzonego postępowania, pomimo wielokrotnego zwrócenia mu uwagi na nieprawidłowości, nie zmienił kwestionowanych działań” – podsumował Urząd. 


Podkreślono, że decyzja jest nieprawomocna i przysługuje od niej odwołanie do sądu. UOKiK prowadzi wobec spółki również postępowanie dotyczące nieudzielenia informacji żądanych w toku postępowania, za co grozi maksymalna kara w wysokości trzech proc. obrotu.


Z kolei na Temu nałożono karę niemal 6 mln zł, choć ponownie jest ona nieprawomocna, a spółce przysługuje odwołanie do sądu. Urząd wyjaśnił, że za interfejs serwisu temu oraz funkcjonalności dot. prezentacji obniżek odpowiada irlandzka spółka Whaleco Technology Limited. 


Zobacz także: Cios dla nieuczciwej konkurencji. Rynek cyfrowy bardziej chroniony


„Przeprowadzona przez UOKiK analiza strony internetowej i aplikacji mobilnej wykazała, że również ten przedsiębiorca nie zawsze podawał najniższą cenę z 30 dni, gdy informował o obniżce ceny w polskiej wersji serwisu Temu. Klienci nie wiedzieli wówczas jak duża jest obniżka, bo nie widzieli punktu odniesienia ani czy w ogóle ma miejsce” – poinformował UOKiK.


Sześć innych postępowań UOKiK w toku


Dodano, że zdarzało się, by prezentowane oznaczenia nie były spójne, np. informacja podana była tylko przy jednym wariancie produktu (np. kolorze lub rozmiarze), mimo że obniżką objęte były wszystkie produkty. 


„W części przypadków najniższa cena z 30 dni przed obniżką była podana. Dostawca serwisu Temu wprowadzał jednak w błąd co do wysokości tej wartości” – ocenił urząd antymonopolowy.


UOKiK wykazał łącznie trzy typy nieprawidłowości: „zmieniała się cena sprzedaży produktu, ale wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką była podana błędnie, zmianie ulegała zarówno cena sprzedaży, jak i wysokość najniższej ceny z 30 dni, mimo to nadal najniższa cena była przedstawiana w nieprawidłowej wysokości, cena sprzedaży nie zmieniła się, mimo to dzień po dniu podczas tej samej obniżki zmieniała się wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką”.


Zobacz także: Ekościema? UOKiK stawia zarzuty Allegro, DHL, DPD i InPost


Urząd poinformował, że prowadzi obecnie sześć postępowań, w których zarzuty otrzymały spółki: Media Markt, Sephora, Glovo, Shell Polska, AzaGroup (sklepu Renee i Bron2Be) oraz Jeronimo Martins Polska (właściciel sieci Biedronka).


Kategorie: Telewizja

Częstochowska policja podsumowała miniony weekend na drogach. Ponad 30 kolizji

wCzestochowie.pl - 36 min. 12 sek. temu

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie podsumowali stan bezpieczeństwa na drogach naszego powiatu w miniony weekend.

– Podczas czuwania nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym, mundurowi skontrolowali 377 kierujących i ujawnili 315 wykroczeń drogowych. Stróże prawa przeprowadzili 180 kontroli stanu trzeźwości kierujących i udaremnili też dalszą jazdę 2 kierującym, którzy odważyli się usiąść „za kółkiem” po alkoholu – informuje podkom. Barbara Poznańska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. – Stróże prawa od piątku do niedzieli wyjeżdżali do skutków 36 kolizji drogowych i ujawnili 315 wykroczeń drogowych.

Źródło: KMP Częstochowa

Kategorie: Lokalne

Od 1 lutego rachunki znowu w górę. Dwie podwyżki w ciągu pięciu miesięcy

Portal samorządowy - 36 min. 30 sek. temu
W odstępie ledwie pięciu miesięcy mieszkańcom przyszło pogodzić się z dwoma podwyżkami opłaty za odpady. Najpierw z 31 na 38 zł, a następnie z 38 do 44 zł. Skąd takie podwyżki?
Kategorie: Portale

Nazistowskie mundury, narkotyki, molestowanie. Bundeswehra wyjaśnia skandal

TVP.Info - 39 min. 30 sek. temu

Trzech żołnierz y zostało już zwolnionych ze służby, a 19 oczekuje na zwolnienie, jak poinformował w „Financial Times” rzecznik niemieckiej armii.


Kolejnych 16 spraw zostało skierowanych do prokuratury w celu wszczęcia dalszego śledztwa, głównie w związku z narkotykami, a także przestępstwami z nienawiści i używaniem zakazanych symboli ekstremistycznych. Zwolniono także głównodowodzącego pułkiem pułkownik Oliver Henkel, który stwierdził, że nie ma sobie nic do zarzucenia.


Skrajnie prawicowa antysemicka klika


Śledztwo jest wielowątkowe. Dotyczy podejrzeń np. o to, że żołnierze elitarnej jednostki rzekomo nosili mundury w stylu nazistowskim. „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, powołując się na informatorów z wojska, napisał, że w Zweibrücken działała „skrajnie prawicowa, otwarcie antysemicka klika”, która używała obelg takich jak „żydowska świnia”.


Czytaj także: Zaginął były szef rosyjskiej spółki. Trwają poszukiwania na Cyprze


Pierwsze doniesienia o skandalicznych praktykach w 26. Pułku Spadochroniarzy wypłynęły w lokalnych mediach w październiku ubiegłego roku. Ale wraz z upływem czasu do opinii publicznej przedostawały się coraz to nowe i szokujące doniesienia, powodując efekt kuli śnieżnej.


W ubiegły czwartek tygodnik „Der Spiegel” poinformował, że jeden z dowódców mierzył do dwóch żołnierzy z w połowie naładowanego pistoletu. Z kolei „Bild” podał pod koniec grudnia, że „kobiety należące do grupy były rzekomo poddawane ekshibicjonizmowi (obnażano ich genitalia). Miały one również być obiektem pornograficznych żartów i fantazji o gwałcie”.


Bundeswehra wszczęła śledztwo po cichu po tym, jak zażalenie do dowództwa złożyły żołnierki, stanowiące około 5 proc. członków elitarnej jednostki.


Czytaj także: Rosyjscy szpiedzy atakują. NATO martwi się o polską placówkę


26. Pułk Spadochronowy to jedna z najbardziej elitarnych jednostek niemieckich sił zbrojnych – przypomniał „Financial Times”. Składa się z około 1700 żołnierzy i był wykorzystywany do misji zagranicznych oraz ewakuacji z obszarów objętych działaniami wojennymi w takich krajach jak Afganistan, Mali i Sudan.


Coraz to nowe doniesienia o skandalicznych praktykach w elitarnej jednostce rzuciły cień na uruchomiony w styczniu tego roku nowy program rekrutacji 18-latków do ochotniczej służby wojskowej. To jeden element z zapowiadanej przez Niemcy reformy, mającej wzmocnić kadrowo siły zbrojne w obawie przed agresją ze strony Rosji.

Kategorie: Telewizja

Zbigniew Ziobro z azylem politycznym na Węgrzech. Zabrał głos

TVP.Info - 39 min. 30 sek. temu
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową i azyl polityczny – przekazał jego obrońca. Sam polityk w mediach społecznościowych potwierdził te informacje. Jak stwierdził, „stawia opór dyktaturze”.
Kategorie: Telewizja

Koniec wożenia tekstyliów do PSZOK. Ale jest jeden warunek

Portal samorządowy - 40 min. 30 sek. temu
Obowiązujący od 1 stycznia 2025 r. nakaz selektywnej zbiórki tekstyliów przerzucił koszty na gminy i zostawił samorządy z problemem zagospodarowania odpadów. Część miast testuje nowe rozwiązania, m.in. bezpłatne punkty wymiany.
Kategorie: Portale

500 zł kary za rozebraną choinkę. Strażnicy miejscy nie mają litości

Portal samorządowy - 45 min. 30 sek. temu
Samorządy ostrzegają i instruują mieszkańców, ale wciąż wiele osób nie wie co zrobić z rozebraną choinką i porzuca je nawet na chodnikach. Grożą za to kary.
Kategorie: Portale

Orlen odpowiada na słowa Daniela Obajtka: poruszajmy się w sferze faktów, a nie fantazji

"Stworzyliśmy największy koncern w Europie Środkowej - to jest fakt" - powiedział Daniel Obajtek, były prezes Orlenu w rozmowie z BI Polska. "Orlen był największą firmą w Europie Środkowej na długo, zanim został Pan jego prezesem" - odpowiada koncern.
Kategorie: Portale

Ogrzać się bez prądu? Dobry pomysł, choć czasem nielegalny

- Wyobraźmy sobie sytuację kryzysową - brak prądu, mróz na zewnątrz, temperatura w domu szybko spada. Obywatel, kierując się rządowym poradnikiem (i zdrowym rozsądkiem), odpala w Krakowie lub Wrocławiu kominek na drewno. Czy w tej heroicznej walce o przetrwanie odwiedzi go drużyna straży miejskiej z mandatem za używanie „nielegalnego źródła ogrzewania”? - zastanawia się Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla (PIGSW).
Kategorie: Portale

Jeden z sędziów wyłączony ze sprawy ponownego ENA wobec Marcina Romanowskiego

Gazeta Wyborcza — kraj - 52 min. 30 sek. temu
Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego.
Kategorie: Prasa

Rząd szykuje regulacje w sprawie smartfonów. "To niemożliwe"

TVN24 Biznes i Świat - 53 min. 45 sek. temu
Rząd Indii rozważa wprowadzenie przepisów, które zmusiłyby producentów smartfonów do przekazywania kodów źródłowych państwowym instytucjom. Jak informuje Reuters, propozycja wywołuje opór globalnych koncernów technologicznych, w tym Apple'a i Samsunga.
Kategorie: Telewizja

Europejski Nakaz Aresztowania. Sędzia wyłączony od sprawy Romanowskiego

TVP.Info - 1 godzina 2 min. temu

– Wniosek o wyłączenie sędziego Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie ENA w sprawie Marcina Romanowskiego został uwzględniony – powiedziała rzeczniczka prasowa SO. Dodała, że jest to postanowienie, na które nie służy zażalenie.


W związku z tym, jak wyjaśniła sędzia Ptaszek, teraz sprawa ponownego wniosku o wydanie ENA wobec Romanowskiego „trafi do losowania i zostanie wylosowany nowy sędzia”.


ENA wobec Romanowskiego uchylone w grudniu 


W grudniu ub.r. SO uchylił ENA wobec Romanowskiego wydane w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach PiS. O tym fakcie mówił też obrońca Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski. Jak wtedy poinformował, sąd podzielił jego pogląd, iż w śledztwie dotyczącym Romanowskiego dochodziło do „bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym”.


Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak informował wówczas, że postanowienie o uchyleniu ENA zostało wydane przez sędziego Dariusza Łubowskiego, a prokurator prowadzący śledztwo nie został powiadomiony o terminie tego posiedzenia. „Prokurator ocenia to postanowienie jako oczywiście bezzasadne” – mówił prok. Nowak.


Jeszcze w drugiej połowie grudnia szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek zapewniał, że prokuratura nie odstępuje od ścigania Romanowskiego i złoży ponowny wniosek o zastosowanie wobec niego ENA. Żurek informował także, że prokuratura zawnioskuje o wyłączenie sędziego, który uchylił zastosowanie ENA wobec Romanowskiego, z ponownego rozpoznawania tej sprawy.


Czytaj też: Ruch prokuratury w sprawie Romanowskiego. Ponowny wniosek o ENA

Kategorie: Telewizja

Od dziś chętni mogą ubiegać się o wydanie Karty Polaka

Gazeta Wyborcza — kraj - 1 godzina 5 min. temu
Od 12 do 14 stycznia osoby z Białorusi, Ukrainy i Rosji oraz ci, którzy mają w tych krajach status tzw. bezpaństwowca, mogą się rejestrować w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku, aby ubiegać się o wydanie Karty Polaka.
Kategorie: Prasa

Rosyjscy szpiedzy atakują. NATO martwi się o polską placówkę

TVP.Info - 1 godzina 7 min. temu

W pobliżu hotelu znajduje amerykańska baza wojskowa Clay Kaserne, która stanowi główny ośrodek NATO koordynujący wsparcie wojskowe, szkolenia i logistykę na rzecz obrony Ukrainy w wojnie z Rosją.


Alert bezpieczeństwa dla pracowników NATO


Jak informuje brytyjski dziennik „i Paper”, mieszkańcy hotelu, którzy w większości są pracownikami bazy, zauważyli podejrzane osoby najwyraźniej monitorujące funkcjonowanie całego obiektu. Do personelu skierowany został alert bezpieczeństwa, zwracający uwagę na zagrożenie.


„Ostrzeżenie – wydane przez władze Wielkiej Brytanii, ale rozpowszechnione w całym NATO – głosi, że niemiecki hotel stał się potencjalnym celem szpiegostwa ze względu na dużą liczbę pracowników międzynarodowych, którzy tam przebywają. Przedstawiciel NATO poinformował, że podejrzewani szpiedzy prawdopodobnie działają na rzecz Kremla” – można przeczytać w serwisie inews.co.uk.


Zobacz także: Rosja stawia na „jednorazowych agentów”. Najwięcej ujęto ich w Polsce


Przedstawiciele NATO nie kryją, że reakcja w Wiesbaden jest też pokłosiem wypadków, jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach. Francuzi pod koniec ubiegłego roku wykryli obce drony nad swoją bazą odstraszania nuklearnego (i otworzyli do nich ogień), a Brytyjczycy wykryli na swoich wodach terytorialnych rosyjską łódź podwodną, którą eskortować musiała Królewska Marynarka Wojenna.


Zagrożenie szpiegowskie dotyczy też Jasionki


 – Jesteśmy bardzo świadomi inwigilacji – powiedział dziennikowi „i Paper” anonimowo brytyjski urzędnik. 


Dziennikarze potwierdzili też w swych źródłach, że zjawisko wzmożonej aktywności rosyjskich szpiegów dotyczy też innych podobnych obiektów jak hotel w Wiesbaden i baza Clay Kaserne. Przedstawiciele NATO wyrazili obawy dotyczące m.in. obszaru Rzeszowa i lotniska w Jasionce, którzy odgrywa bardzo istotną rolę logistyczną w łańcuchu dostaw uzbrojenia do Ukrainy. 


Urzędnik ds. marynarki wojennej, który chciał zachować anonimowość, powiedział „i Paper”, że podejrzewani rosyjscy szpiedzy poszukują też „słabych punktów” w kluczowych portach morskich.


Incydent w Wiesbaden nie był zaskoczeniem dla niemieckich służb, ponieważ od dłuższego czasu mają one świadomość przeprowadzania wrogich operacji na ich terenie. 


Zobacz także: Drony nad Niemcami i Danią. Podejrzenia o sabotaż i szpiegostwo


– Niemcy, jako silny sojusznik Ukrainy, stają się coraz bardziej celem rosyjskiego sabotażu i szpiegostwa. Rosja chce osłabić naszą demokrację – powiedział w grudniu prezes Federalnego Urzędu Kryminalnego Holger Munch w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Tagesspiegel”.

Kategorie: Telewizja

Milionowe kary dla Zalando i Temu. "Wybiórcze, manipulacyjne podawanie cen"

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 9 min. temu
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył łącznie niemal 37 milionów złotych kary na platformy Zalando i Temu. Według urzędu, giganci e-commerce manipulowali cenami i nie informowali rzetelnie o najniższej cenie z ostatnich 30 dni, co wprowadzało klientów w błąd co do rzeczywistej skali rabatów.
Kategorie: Telewizja

Zaginął były szef rosyjskiej spółki. Trwają poszukiwania na Cyprze

TVP.Info - 1 godzina 16 min. temu

Poszukiwania rozpoczęto 10 stycznia w rejonie wioski Pissouri, gdzie na stromym, trudno dostępnym wybrzeżu klifowym ostatni raz zarejestrowano sygnał telefonu Baumgertnera tuż przed jego wyłączeniem. Dzień później do akcji włączono śmigłowiec oraz drony. W działaniach uczestniczyły także służby obrony cywilnej i wolontariusze.


Wieczorem 11 stycznia poszukiwania zostały jednak przerwane z powodu ulew i pogarszających się warunków pogodowych. Operacja miała zostać wznowiona rankiem 12 stycznia.


Kariera w Uralkali i głośne zatrzymanie


Władisław Baumgertner był związany z Uralkali w latach 2003–2013. Najpierw pełnił funkcję dyrektora handlowego, a następnie prezesa zarządu. Latem 2013 roku został zatrzymany w Mińsku, dokąd przyjechał na zaproszenie ówczesnego premiera Białorusi Michaiła Miasnikowicza na rozmowy dotyczące współpracy.


Wcześniej firma Uralkali ogłosił, że zamierza sprzedawać nawozy samodzielnie, z pominięciem Białoruskiej Kompanii Potasowej. Władze w Mińsku oskarżyły Baumgertnera o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zaniżać ceny sprzedaży potasu i wyprowadzać różnicę do kontrolowanych spółek. Straty oszacowano na około 100 mln dolarów. 


Czytaj także: Trump rozważa atak na Iran. „Mamy na stole bardzo mocne opcje”


Sprawa na najwyższym szczeblu


Biznesmen spędził miesiąc w białoruskim areszcie śledczym, po czym został przeniesiony do aresztu domowego. Jego sprawa była przedmiotem rozmów prezydentów Rosji i Białorusi – Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki. W Rosji wszczęto wobec niego postępowanie karne, a Baumgertner został zaocznie aresztowany i objęty międzynarodowym listem gończym.


Ekstradycja i powrót do biznesu


Po ogłoszeniu transakcji sprzedaży Uralkali Białoruś zgodziła się na ekstradycję Baumgertnera do Rosji. Tam spędził miesiąc w areszcie „Wodnik”, następnie trafił do aresztu domowego, a później został objęty dozorem. W 2015 roku białoruski prokurator generalny poinformował, że rosyjskie postępowanie karne zostało umorzone.


Po zamknięciu sprawy Baumgertner wrócił do działalności biznesowej i do 2017 roku kierował spółką Global Ports. W ostatnich latach mieszkał na Cyprze, gdzie doszło do jego zaginięcia.

 

Czytaj także: Polak z maczetą zatrzymany w Kolonii. Incydent w pociągu

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość