LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościOstre słowa Balcerowicza po wecie. „On wpisał się na listę hańby narodowej”Były prezes NBP stwierdził, że lista kłamstw Nawrockiego jest długa. – Prezydent w swoim wystąpieniu z normalnej praktyki przy zaciąganiu kredytu zrobił jakieś przestępstwo próbując podważyć podstawy UE – wskazał, dodając, że „to był pośrednio atak na Unię Europejską”. – Pan Nawrocki próbuje wcisnąć polskiemu społeczeństwu bezczelne kłamstwo (...) On wpisał się tą decyzją i tym kłamliwym przemówieniem na listę hańby narodowej i tak trzeba na niego patrzeć – podkreślił. Zdaniem Balcerowicza, „społeczeństwo obywatelskie i ci, którzy nie dają się otumanić powinni reagować”. Czytaj także: Orędzie prezydenta. „Ustawa o SAFE uderza w bezpieczeństwo militarne” Kategorie: Telewizja
Krzysztof Bielejewski: Orędzie, SAFE i prezydent, który chciał być wszystkim12.03.2026 Wieczór w Polsce ma czasem w sobie coś z teatralnej premiery w prowincjonalnym teatrze. Kurtyna jeszcze nie poszła w górę, publiczność już siedzi w fotelach, ktoś chrząka, ktoś poprawia marynarkę, a wszyscy wiedzą, że za chwilę wydarzy się coś wielkiego – albo przynajmniej coś bardzo głośnego. Tego wieczoru cała Polska czekała na godzinę dwudziestą, jak dawniej czekało się na przemówienia generałów albo na wyniki totolotka. W Pałacu Prezydenckim zapowiedziano orędzie, a kiedy w Polsce zapowiada się orędzie, naród zawsze ma dwa odruchy: najpierw włącza telewizor, a potem wzdycha. Siedziałem daleko od Warszawy, w Toronto, przy komputerze, ale czułem się
Kategorie: Opinie i komentarze
Sześć wakatów w TK. Koalicja planuje wybór, PiS podważa zasadyPrawo i Sprawiedliwość uważa jednak, że sama procedura wyboru sędziów może być niezgodna z konstytucją i oczekuje na rozstrzygnięcie w tej sprawie przez Trybunał Konstytucyjny. W czwartek Sejm debatował nad sprawozdaniem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka dotyczącym poselskiego projektu uchwały w sprawie działań „niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego”. W piątek posłowie mają głosować zarówno nad przyjęciem tej uchwały, jak i nad wyborem nowych sędziów TK. Jeszcze w czwartek komisja sprawiedliwości ma wydać rekomendacje dla ośmiu zgłoszonych kandydatów. Z wypowiedzi przedstawicieli koalicji wynika, że pozytywną rekomendację otrzyma sześciu kandydatów zgłoszonych przez kluby rządzące. Czytaj także: TSUE zareagował na działania TK. Prof. Safjan: To moment historyczny Wśród rekomendowanych kandydatów znajdują się: • profesor Uniwersytetu Śląskiego i sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach dr Krystian Markiewicz, • profesor Polskiej Akademii Nauk dr Maciej Taborowski, • profesor Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Marcin Dziurda, • prezes Sądu Okręgowego w Opolu sędzia Anna Korwin-Piotrowska, • dr Magdalena Bentkowska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, • profesor Uniwersytetu Śląskiego dr hab. Dariusz Szostek. Poszczególne kandydatury zgłosiły kluby koalicji rządzącej. Markiewicz, Taborowski i Dziurda zostali wskazani przez Koalicję Obywatelską. Kandydaturę Bentkowskiej – córki byłego ministra sprawiedliwości i polityka PSL Aleksandra Bentkowskiego – zgłosiło PSL. Korwin-Piotrowską wskazała Lewica, a Szostka Polska 2050. Klub Centrum nie zgłosił własnego kandydata, ale – jak ustalono – ma otrzymać prawo rekomendacji przy kolejnych wyborach. Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło dwóch kandydatów: prof. Artura Kotowskiego, zgłaszanego już wcześniej kilkakrotnie, oraz dr. Michała Skwarzyńskiego. Posłowie PiS w lutym złożyli skargę do obecnego Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą procedury wyboru sędziów przez Sejm określonej w obowiązującej ustawie o TK – choć wcześniej sami wielokrotnie korzystali z tych przepisów przy wyborze sędziów. Rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na 17 marca. Parlamentarzyści PiS wnieśli również o tzw. zabezpieczenie, które miałoby ograniczyć stosowanie ustawy do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia Trybunału. Czytaj także: TK zdecydował w sprawie noweli ustawy o KRS. W tle „neosędziowie”
Obawy o decyzję prezydenta Politycy koalicji rządzącej przyznają w nieoficjalnych rozmowach, że nawet jeśli Sejm wybierze w piątek sześciu sędziów, prezydent może zwlekać z ich zaprzysiężeniem do czasu ogłoszenia wyroku TK. Jeśli Trybunał uzna przepisy ustawy za niekonstytucyjne, głowa państwa mogłaby odmówić zaprzysiężenia nowych sędziów. Wniosek PiS do TK obejmuje bowiem również kwestię zaprzysiężenia sędziów przez prezydenta. Mimo tych wątpliwości koalicja rządząca zapowiada, że nie zrezygnuje z wyboru sędziów i chce dokonać go po raz pierwszy od początku obecnej kadencji. Wiceszef sejmowej komisji sprawiedliwości Patryk Jaskulski z KO podkreślił, że rekomendowani kandydaci są uznanymi prawnikami. – Nie ma wśród nich czynnych polityków, przebierających się w togi sędziowskie i przesiadających się bezpośrednio z Sejmu do Trybunału. Jest to zestaw nazwisk osób, które są autorytetami w dziedzinie prawa. Są to ludzie, którzy przede wszystkim stoją na straży praworządności, a nie interesów konkretnej grupy czy konkretnej władzy – zaznaczył. Zapytany, dlaczego koalicja nie zgadza się na wybór choć jednego kandydata PiS, Jaskulski przypomniał, że w tej kadencji uchwalono ustawę o TK przewidującą wybór sędziów większością 3/5 głosów, co miało umożliwić budowanie ponadpartyjnego kompromisu. Czytaj także: Chaos w sądach po reformie PiS. „Dewastacja wymiaru sprawiedliwości” Spór o zaprzysiężenie sędziówJaskulski został również zapytany o scenariusz, w którym prezydent Karol Nawrocki odmówi zaprzysiężenia wybranych sędziów. – Postawi się wtedy na równi z prezydentem Dudą, który doprowadził do tego chaosu. Mam nadzieję, że prezydent nie będzie dokładał się do pogłębiania tego kryzysu – stwierdził. Szef komisji sprawiedliwości Paweł Śliz z Polski 2050 ocenił z kolei, że brak zaprzysiężenia nowych sędziów byłby „pogwałceniem wszelkich zasad”. – Będzie skandalem, jeśli prezydent dopuści się takiego postępowania. Nie wyobrażam sobie, że będzie chciał dążyć do dalszego niszczenia czegoś, co i tak zostało zniszczone – powiedział. Dodał, że w takiej sytuacji nie można wykluczyć wykorzystania procedury zaprzysiężenia sędziów przed notariuszem. Ustawa reguluje kwestię zaprzysiężenia sędziów TK przez prezydenta, choć nie jest ona wymieniona w konstytucyjnych uprawnieniach głowy państwa. Michał Wójcik z PiS, jeden z autorów skargi do TK, powiedział, że wątpliwości może budzić „hurtowy” wybór sędziów przez obecną większość sejmową. Dotychczas w tej kadencji, po zakończeniu kadencji kolejnych sędziów, przeprowadzano procedury wyboru następców, ale kandydatów zgłaszał tylko klub PiS. Za każdym razem – w lutym, maju, wrześniu i grudniu 2025 r. – nie uzyskali oni większości. Wójcik przyznał jednak, że gdyby wśród sześciu nowych sędziów znaleźli się także kandydaci PiS, byłoby to lepsze rozwiązanie. Czytaj także: Prezydencki pomysł na sądownictwo. Znamy szczegóły projektu Gest polityczny czy twardy spórJeden z posłów KO pytany, czy większość nie powinna wykonać gestu politycznego i poprzeć jednego z kandydatów PiS, odpowiedział, że „nie ma mowy o gestach politycznych, gdy w Trybunale zasiadają tacy panowie jak Święczkowski czy Piotrowicz” . Wakaty w Trybunale KonstytucyjnymObecnie w Trybunale Konstytucyjnym zasiada 9 z 15 sędziów, co oznacza sześć wakatów. Sędziowie są wybierani przez Sejm indywidualnie na dziewięcioletnie kadencje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wnioski w sprawie wyboru sędziego TK może zgłosić co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu, a termin zgłaszania kandydatów ogłasza marszałek Sejmu. Spór o Trybunał Konstytucyjny trwa od 2015 roku. Wówczas pięciu sędziów wybranych jeszcze przez Sejm VII kadencji nie zostało zaprzysiężonych przez prezydenta Andrzeja Dudę, który uznał, że zostali wybrani przed zakończeniem kadencji poprzedników. Nowy Sejm zdominowany przez PiS wybrał pięciu innych sędziów, których prezydent zaprzysiągł, mimo że ówczesny TK uznał prawidłowość wyboru trzech z wcześniej wybranej piątki. W efekcie część opozycji zaczęła określać trzech nowych sędziów mianem „sędziów dublerów”. Obecność w Trybunale następców tych sędziów – Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka – jest dla obecnego rządu jedną z podstaw odmowy publikowania części orzeczeń TK. W uchwale z marca 2024 r. Sejm wskazał, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Z kolei rząd w grudniu 2024 r. przyjął uchwałę, w której stwierdzono, że publikowanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć Trybunału mogłoby utrwalać kryzys praworządności. Jak zaznaczono, „nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony”. Czytaj także: TSUE wydał orzeczenie. Trybunał Konstytucyjny nie jest bezstronny Kategorie: Telewizja
„Polski SAFE 0 proc.”. Posłanka KO chce kontroli NIK w NBP
Pytanie o źródła finansowania inwestycji
Podczas konferencji prasowej posłanka KO zasiadająca w sejmowej Komisji Finansów Publicznych Katarzyna Kierzek-Koperska odniosła się do prezydenckiego projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych (tzw. polski SAFE 0 proc.), który we wtorek trafił do Sejmu. Kierzek-Koperska pytała o źródła finansowania inwestycji w obronność, bo – jak stwierdziła – żadna informacja dotycząca źródeł tego finansowania nie wpłynęła do komisji. Zdaniem posłanki sprawą powinna zająć się Najwyższa Izba Kontroli. – Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, czy strata, którą wykazuje Narodowy Bank Polski, jest stratą rzeczywistą, czy stratą, która jest może jakimś przekłamaniem. Strata ta zbliża się już, tak jak zapowiedział prezes Narodowego Banku Polskiego, do 100 mld zł – powiedziała Kierzek-Koperska. Czytaj także: Premier ocenił prezydencki projekt. „To SAFE zero złotych” Posłanka poinformowała, że na ręce przewodniczącego komisji finansów publicznych złożyła wniosek o przeprowadzenie kontroli doraźnej w Narodowym Banku Polskim w trybie pilnym. – Żebyśmy my Polacy wiedzieli, czy te straty, które są wykazywane przez Narodowy Bank Polski, są stratami rzeczywistymi w kontekście tego, o czym mówił pan prezydent i pan prezes Glapiński – powiedziała Kierzek-Koperska. – Mam nadzieję, że na dzisiejszej komisji finansów publicznych będzie obecny również przedstawiciel NIK-u i mam nadzieję, że ten wniosek zostanie uwzględniony i NIK w trybie pilnym przeprowadzi taką kontrolę w Narodowym Banku Polskim – dodała. Czytaj także: Krytyka „polskiego SAFE 0 proc.”. „Niejeden za to siedzi” Obecny na konferencji poseł Paweł Bliźniuk (KO) podkreślił zaś, że o finansowaniu zbrojeń z NBP mówi nie tylko prezes Adam Glapiński, ale również przedstawiciele szerokiego obozu Prawa i Sprawiedliwości, a także Kancelarii Prezydenta RP. – Jak to się stało, że w ciągu niespełna trzech miesięcy prezes Adam Glapiński jednego dnia mówi, że jest strata blisko 100 miliardów złotych, a drugiego dnia znajduje 200 miliardów złotych na finansowanie jakże potrzebnych inwestycji w obronność państwa polskiego? Skoro twierdzą, że znaleźli środki, to dlaczego wciąż przewidywany wpływ Narodowego Banku Polskiego do budżetu państwa w 2026 roku wynosi dokładnie 0 proc.? – pytał. – Zamiast programu „SAFE 0 proc." mamy program 0 złotych na obronność. Taka jest w swojej istocie propozycja pana prezydenta – podsumował Bliźniuk. Czytaj także: Projekt prezydenta o finansowaniu wojska „to nie są realne kalkulacje” Prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim w ubiegłym tygodniu zaproponował alternatywę do unijnego SAFE – „polski SAFE 0 proc.”. Projekt ustawy w tej sprawie jest już w Sejmie. Zgodnie z tym projektem, wpływy z zysku NBP, dotychczas wpłacane do budżetu państwa, miałyby zostać przekierowane na realizację zadań związanych z obronnością, w tym na zakup sprzętu wojskowego oraz systemów obronnych, zakup wyposażenia dla formacji mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa czy inwestycje w infrastrukturę wojskową i logistyczną zapewniającą mobilność wojskową. Czytaj także: Europa czeka na SAFE. Polska niechlubnym wyjątkiem Do 20 marca prezydent ma czas na podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Czytaj także: Ostra krytyka „polskiego SAFE”. „Prezydent nie jest czarodziejem” Kategorie: Telewizja
Wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz w „Niebezpiecznych związkach”Dawno nie spotkałem się z takim nagromadzeniem fałszywych pseudopatriotycznych frazesów i fałszu – powiedział w rozmowie z red. Dorotą Wysocką-Schnepf w programie „Niebezpieczne związki” na antenie TVP Info były szef NBP i wicepremier Leszek Balcerowicz, komentując orędzie prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował wdrożenie programu SAFE.
Kategorie: Telewizja
Reakcje na prezydenckie weto. Politycy oceniają odrzucenie SAFEPolska miała otrzymać – w ramach programu unijnych pożyczek SAFE – 44 mld euro, a więc równowartość ok. 185 mld złotych na inwestycję w przemysł zbrojeniowy. Pożyczka miały zostać zaciągnięte na preferencyjnych warunkach. Po decyzji prezydenta pojawiły się pierwsze komentarze. Prezydenckie weto skomentował premier Donald Tusk, który ocenił w mediach społecznościowych, że „prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota”. „Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów” – napisał szef rządu. W podobnym tonie decyzję prezydenta ocenił europoseł KO Michał Szczerba. „Zobowiązał się, że będzie strzegł bezpieczeństwa państwa. Weto to #ZdradaNarodowa. Sprzeniewierzył się ślubowaniu. Zdradził!” – napisał Szczerba. Do sprawy odniósł się także szef MON Władysław Kosiniak Kamysz. „Pan Prezydent Karol Nawrocki miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie” – napisał szef resortu obrony. „Prezydent z tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski! Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie, gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice” – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Diametralnie inaczej prezydenckie weto ocenił Przemysław Czarnek, kandydata PiS na premiera. „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy – właśnie tą zasadą kierował się Prezydent Karol Nawrocki, wetując ustawę wprowadzającą szkodliwy mechanizm pożyczkowy SAFE. Interes Polski nie może być podporządkowany niebezpiecznym eksperymentom finansowym. Naszym obowiązkiem jest chronić stabilność państwa i bezpieczeństwo gospodarcze Polaków. Panie Tusk, Panie Czarzasty – do roboty! Trzeba przyjąć ustawę prezydenta w sprawie SAFE 0% i budować potęgę naszej armii!” – napisał Czarnek. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że decyzja prezydenta jest bardzo dobra. „Wolność, suwerenność i niezależność nie mają ceny! A próba ich sprzedania za kredyt jest działaniem antypolskim” – napisał Kaczyński. Krytycznie weto programu SAFE ocenił współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg. „Weto pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Po co? Co ma w praktyce spowodować?” – pytał Zandberg. „Partyjna wojenka okazała się dla prezydenta ważniejsza od polskiego przemysłu obronnego. Opinia betonu, którego nic poza partyjną wojenką nie interesuje - ważniejsza od tego, co uważa dowództwo armii” – napisał lider Partii Razem. Z kolei pozytywnie decyzję głowy państwa ocenił lider Konfederacji Sławomir Mentzen. Jego zdaniem, „dobrze, że Prezydent zawetował ustawę o SAFE”. „Niestety to nic nie zmieni, bo w tej ustawie nie było słowa o zgodzie na wzięcie tego kredytu. Dotyczyła spraw księgowych i organizacyjnych, nie było w niej wyrażenia zgody przez Sejm na wzięcie kredytu. Rząd Tuska nielegalnie uzurpował sobie prawo do zadłużenia nas w euro na prawie 200 mld złotych, zwiększając jednocześnie pozatraktatowo kompetencje UE. Tusk ze swoimi pachołkami powinien za za to stanąć przed Trybunałem Stanu!” - ocenił Mentzen. Katarzyna Kotula, posłanka Lewicy oceniła, że decyzja prezydenta to „polityczna krótkowzroczność w najgorszym możliwym momencie”. „W sytuacji, gdy Europa się zbroi, a za naszą granicą trwa wojna wywołana przez Putina, blokowanie pieniędzy na rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego jest po prostu igraniem z bezpieczeństwem państwa. Weto zwierzchnika sił zbrojnych dla finansowania przygotowanych przez polskich generałów kluczowych i potrzebnych inwestycji w zdolności obronne, to fatalny sygnał. Prezydent politycznie nie wygrał- bo sondaże w tej sprawie są jednoznaczne. Straciła Polska. I jej bezpieczeństwo” – napisała Kotula. Minister finansów Andrzej Domański stwierdził, że „to nie jest zwykłe weto”. „To weto wobec polskiego bezpieczeństwa. Weto wobec Wojska Polskiego. Weto wobec Policji. Weto wobec Straży Granicznej. Weto wobec polskiego przemysłu. Weto wobec polskiej gospodarki. A jako uzasadnienie – bajki o wymyślonym naprędce „polskim SAFE”, który nie finansuje niczego” – ocenił Domański. Z kolei szef MSZ Radosław Sikorski oskarżył Karola Nawrockiego o kłamstwo podczas wygłoszonego orędzia. „Prezydent Karol Nawrocki sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo. Stchórzył przed Kaczyńskim. Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem” – napisał Sikorski. Zobacz też: Europa czeka na SAFE. Polska niechlubnym wyjątkiem Kategorie: Telewizja
Rzecznik rządu Adam Szłapka w „Pytaniu dnia”To jest nie do obrony. To jest akt zdrady narodowej wymierzony w bezpieczeństwo Polski – powiedział w rozmowie z red. Justyną Dobrosz-Oracz w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info rzecznik rządu Adam Szłapka, komentując prezydenckie weto pod ustawą wdrażającą SAFE.
Kategorie: Telewizja
Poradnik do pracy w Polsce. „19.30” o Brytyjczykach emigrujących nad WisłęPatrick Ney jest jednym z tych, którzy udowadniają, że dziś to Brytyjczycy częściej patrzą na Polskę a nie odwrotnie. Nad Wisłą mieszka już blisko 200 tysięcy Brytyjczyków. – Od dwudziestu lat w Wielkiej Brytanii wzrost gospodarczy jest bardzo słaby, a przeciętny Brytyjczyk realnie zarabia mniej, a nie więcej. W Polsce wszystko rozwija się bardzo szybko – stwierdził Ney. Zobacz także: Polska nie uwolni na razie rezerw ropy. Motyka: sytuacja jest stabilna Podobne wnioski wyciąga „The Times”. „Polska gospodarka rozwija się nawet trzy razy szybciej niż brytyjska. Słowo sukces odmienia przez wszystkie przypadki i publikuje poradnik dla Brytyjczyków jak zacząć nowe życie nad Wisłą” – czytamy w gazecie. – Polska stanie się jednym z czterech najważniejszych krajów dla brytyjskich ekspatów – dodaje Ney. Zobacz też: Orlen odkrył nowe złoże gazu. Surowiec popłynie do Polski Kategorie: Telewizja
„Akt zdrady narodowej”. Szłapka o „prezydencie kompletnie zależnym od PiS”Gość Justyny Dobrosz-Oracz stwierdził, że „pan prezydent pokazał się jako osoba kompletnie zależna od PiS”. Zarzucił, że Nawrocki w swoim wystąpieniu posługiwał się nieprawdą. Jako przykład wskazał twierdzenie prezydenta o „wątpliwościach”. – Nie było żadnych wątpliwości. Wszyscy łącznie z Błaszczakiem mówili o pieniądzach do wykorzystania – podkreślił. – Wygląda na to, jakby w którymś momencie przestawiono wajchę lobbystyczną. Wcale im (politykom PiS- przyp.red.) nie zależy, żeby rozwijać polski przemysł tylko kupować gdzieś indziej – powiedział. Adam Szłapka stwierdził, że politykom PiS nie zależy na polskim bezpieczeństwie. – Występują przeciwko temu, co mówią generałowie, eksperci . Oni mają głęboko zakodowane w głowie: tylko liczy się interes PiS-u – podkreślił, dodając że dominuje tam myślenie: „Im gorzej teraz dla Polski tym lepiej dla PiS-u” – To jest obrzydliwe. To jest działanie w kierunku zdrady narodowej – zaznaczył rzecznik rządu. Szłapka ubolewał, że tylko w Polsce doszło do awantury wokół SAFE. – Czy pan prezydent Nawrocki powie premier Meloni, że sprzedaje włoską suwerenność? To są bzdury – mówił. Odnosząc się do warunkowości, zaznaczył, że chodzi w tym o to, że nie można kraść, „co tak lubią politycy PiS”. – Co jest tak zwaną alternatywą? Jakaś ustawa, która powołuje jakąś w gruncie rzeczy niezgodną z konstytucją biurokrację, która jest uzurpacją władzy, która nie gwarantuje żadnych pieniędzy – powiedział, dodając, że „zero złotych to propozycja prezydenta i Glapińskiego”. – Na 2025 rok NBP notuje 30 mld zł straty, skumulowana strata z ostatnich lat to 100 mld zł. To gdzie są te pieniądze, o których mówił Glapiński? – powiedział. – To, co proponuje prezydent, nie ma żadnej gwarancji finansowej (...). To, co zrobił prezydent, to jest próba pozbawienia polskiej armii znacznych środków finansowych – podkreślił Szłapka. „Karol Nawrocki dał się wciągnąć w polityczną grę Prawa i Sprawiedliwości” – My będziemy robić wszystko, żeby polska była bezpieczna – powiedział Szłapka, odnosząc się do gróźb prezydenta, który zapowiedział, że próby zaciągnięcia pożyczki SAFE bez jego zgody będzie skutkować odpowiedzialnością polityczną i prawną. – Trudno traktować słowa prezydenta poważnie, który położył na stole niepoważną ustawę (...), która nie ma zagwarantowanych żadnych środków – podkreślił Szłapka, dodając, że „Polska korzysta z różnych funduszy europejskich od lat i one korzystnie wpływają na naszą gospodarkę”. – Karol Nawrocki dał się wciągnąć w polityczną grę Prawa i Sprawiedliwości i stracił szansę na elementarną niezależność od tego środowiska – powiedział. Kategorie: Telewizja
Adam Szłapka o wecie pod SAFE: To akt zdrady narodowejTo jest nie do obrony. To jest akt zdrady narodowej wymierzony w bezpieczeństwo Polski – powiedział w rozmowie z red. Justyną Dobrosz-Oracz w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info rzecznik rządu Adam Szłapka, komentując prezydenckie weto pod ustawą wdrażającą SAFE.
Kategorie: Telewizja
Donald Tusk skomentował weto prezydenta. "Stracił szansę, aby zachować się jak patriota"Adam Szłapka nazwał decyzję prezydenta Karola Nawrockiego "zdradą narodową". - Akt wymierzony w bezpieczeństwo Polski - podkreślił rzecznik rządu. Dodał, że prezydent ukazał się jako osoba całkowicie zależna od PiS-u.
Kategorie: Prasa
"Instrument gorszy, ale jest". Na czym polega rządowy plan B w sprawie SAFE?Z zapowiedzi rządu wynika, że wobec weta prezydenta do pozyskania unijnych pieniędzy wykorzysta Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. - To gorszy instrument, natomiast jest i z niego będziemy korzystać - komentował w radiu TOK FM wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski.
Kategorie: Prasa
Orędzie prezydenta. „Ustawa o SAFE uderza w bezpieczeństwo militarne”Karol Nawrocki stwierdził, że „w świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym bezpieczeństwie Rzeczpospolitej w horyzoncie jutra, a nie tylko tu i teraz”. – Z taką perspektywą podjęliśmy decyzję o wejściu do NATO, której 27-rocznicę dziś obchodzimy – powiedział. Prezydent stwierdził, że wokół europejskiego mechanizmu SAFE pojawiło się „wiele emocji”. – Odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką – powiedział, dodając, że „to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji”. – To jest sprawa przyszłości państwa polskiego – stwierdził. Prezydent mówił, że zaproponował drogę szerokiego ponadpartyjnego dialogu, ale „rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy”. – Postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i niemądre – wskazał. Prezydent powtórzył narrację o tym, że kredyt SAFE jest wieloletnim zobowiązaniem. – Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym w obcej walucie (...) Zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe – mówił, porównując SAFE do kredytów frankowych. – Kredyt SAFE obciąży nasze dzieci i wnuki – powiedział, dodając, że „dług można zaciągnąć w jeden dzień, ale spłacać go będzie całe pokolenie”. Karol Nawrocki stwierdził, że jego propozycja to „realna alternatywa” i zaapelował o prace nad nią w parlamencie. CZYTAJ TAKŻE: Siedem miliardów dla służb pod znakiem zapytania. „19.30” wyjaśnia Kategorie: Telewizja
Prezydent Karol Nawrocki zawetował SAFEPodjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam , że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną – powiedział w orędziu prezydent RP Karol Nawrocki.
Kategorie: Telewizja
Prezydent Nawrocki zawetował program SAFEPrezydent Karol Nawrocki zawetował unijny program pożyczkowy SAFE. W jego ramach Polska miała miała otrzymać na inwestycję w przemysł zbrojeniowy blisko 44 miliardy euro, a więc równowartość ok. 185 mld złotych. Jak wskazywali ekonomiści, na wolnym rynku tak korzystnej oferty kredytowej nie dałoby się znaleźć. – Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – oświadczył Nawrocki w orędziu. Rząd zapowiedział, że przygotował już plan B na wypadek prezydenckiego weta, aby chociaż część tych środków uratować. O podpisanie ustawy apelowali jednym głosem wojskowi. Najnowsze sondaże pokazywały, że 53 proc. Polaków było za przyjęciem ustawy. Czytaj także: „Akt zdrady narodowej”. Szłapka o „prezydencie kompletnie zależnym od PiS” Jak wskazywali eksperci nie wiadomo, jakie dokładnie środki i dokładnie w jakim czasie byłyby dla polskiego przemysłu obronnego dostępne w tym rozwiązaniu. Po sprzedaży złota – bo na tym głównie opiera się ten pomysł – fundusze dotarłyby do kraju przynajmniej w połowie przyszłego roku. Rządzący przekonywali, by propozycję prezydenta przyjąć jako element dodatkowy do unijnego SAFE, wówczas środków mogłoby być jeszcze więcej, ale Nawrocki najwyraźniej uznał, że nie ma takiej potrzeby. Zobacz też: Krytyka „polskiego SAFE 0 proc.”. „Niejeden za to siedzi” Kategorie: Telewizja
Krzysztof Bielejewski: Stary profesor, algorytm i cień Platona12.03.2026 Wczesne przedpołudnie w Toronto ma w sobie coś z powolnego otwierania ciężkich drzwi w starej bibliotece. Miasto nie budzi się gwałtownie, nie zrywa się jak student spóźniony na egzamin. Ono raczej podnosi powieki z godnością starego profesora, który wie, że świat i tak chwilę poczeka. Temperatura kręci się wokół zera, powietrze jest ostre jak świeżo naostrzony ołówek, a światło nad jeziorem Ontario ma ten zimny, stalowy kolor, który przypomina człowiekowi, że Kanada jest krajem ludzi rozsądnych i zim. Siedzę przy stole z kubkiem kawy i patrzę na ekran komputera z tym szczególnym spokojem, który przychodzi z wiekiem. Kiedy człowiek
Kategorie: Opinie i komentarze
Zbigniew Szczypiński: Czas na AI !12.03.2026 Nieoceniony profesor Tadeusiewicz przypomniał mi, że wiele już lat temu kolejne programy komputerowe wykazywały swą wyższość nad inteligencją człowieka pokonując go w grze w szachy a potem, w jeszcze bardziej wymagającej grze w Go – taką super skomplikowaną grę, w którą grają ludzie Wschodu. Od tego czasu gdy AI pokonała mistrzów świata w te gry minęło już wiele lat i nadal nic, nie ma żadnego przełożenia na procesy decyzyjne, które nadal podejmują jacyś ludzie, mający swoje słabości a nawet zaburzeni emocjonalnie i umysłowo – patrz niektórzy prezydenci wybrani na te stanowiska głosami elektoratu, a które to decyzje ważą na
Kategorie: Opinie i komentarze
Jerzy Łukaszewski: Orban, nem egy huligán!12.03.2026 Przyzwyczajamy się powoli do tego, że żyjemy w świecie rządzonym w dużej części przez osobniki niezrównoważone, o tak wyraźnych oznakach chorobowych, że aż dziw, iż ktoś pozwala im rządzić, zamiast leczyć w zakładach zamkniętych. Coraz trudniej wytłumaczyć niektóre słowa, działania czy całe procesy dziejące się na naszych oczach. Od jakiegoś czasu przyglądam się temu co robią Węgry pod światłym przywództwem Orbana i nie mogę się nadziwić. Nie Orbanowi, bo statystycznie rzecz biorąc w każdym kraju i w każdym czasie trafi się osobnik niespełna rozumu. Dziwię się Węgrom, którzy kiedy spojrzy się na ich historię, dawno powinni przenieść ostentacyjnie prorosyjskiego
Kategorie: Opinie i komentarze
Sondaż CBOS: Braun zrównał się z Mentzenem, tylko cztery partie w SejmieKonfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna dogoniła Konfederację Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Po raz pierwszy przekroczyła próg poparcia 11 proc.
Kategorie: Prasa
Polski gigant nie rezygnuje z atomowej opcji. "Robimy swoje"Tauron podtrzymuje zainteresowanie technologią małych reaktorów jądrowych (SMR). Spółka prowadzi analizy potencjalnych lokalizacji dla takich instalacji, choć na razie nie zapadły decyzje inwestycyjne i projekt pozostaje na etapie rozważań strategicznych.
Kategorie: Portale
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 31 tygodni temu
18 lat 14 tygodni temu