LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościWłaściciele zapłacą za schody i balkony? Nie wiadomo, jak liczyć powierzchnię mieszkańNowelizacja ustawy dotyczącej ochrony nabywców lokali mieszkaniowych wprowadziła chaos wśród prawników i deweloperów - podaje "Rzeczpospolita". Część ekspertów ostrzega, że do powierzchni użytkowej mieszkania mieszkań doliczane będą np. także balkony czy schody.
Kategorie: Portale
Alarmujące dane. Co piąty mieszkaniec Niemiec jest zagrożony
Co piąty mieszkaniec Niemiec jest zagrożony ubóstwem lub wykluczeniem społecznym - wynika z najnowszych, wstępnych danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis). Szczególnie narażeni są bezrobotni, emeryci oraz osoby samotnie wychowujące dzieci.
Kategorie: Telewizja
Katyń, Wołyń i rosyjskie drony. Wikipedia pełna manipulacjiWikipedia działa jako projekt społeczny, który jest tworzony oddolnie – przez społeczność – nie gwarantując spójności w opisie tych samych wydarzeń historycznych. Każda wersja językowa jest rozwijana niezależnie, co sprawia, że różnice w narracjach, doborze źródeł i kwalifikacji prawnej są często znaczące. Analiza siedmiu wersji językowej – polskiej, francuskiej, angielskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, rosyjskiej i ukraińskiej – pokazuje, jak opisy tych samych zdarzeń mogą się od siebie różnić, nawet jeśli wszystkie bazują na tych samych faktach. W przypadku wydarzeń na Wołyniu różnice widoczne są już w samych tytułach. Polska i rosyjska wersja Wikipedii używają terminu „rzeź”, podczas gdy ukraińska mówi o „tragedii”. W wersjach zachodnioeuropejskich dominują bardziej opisowe tytuły, takie jak „masakry Polaków na Wołyniu”. Różnice dotyczą także kwalifikacji prawnej i ich przyczyn. Polska wersja opisuje wydarzenia jako ludobójstwo, wskazując na OUN-UPA jako sprawców dążących do usunięcia Polaków z „ukraińskich ziem”. Wersja ukraińska przedstawia je jako wzajemne czystki etniczne i sugeruje, że liczba ofiar po stronie polskiej jest zawyżona, a dodatkowo, podnosi wątek rzekomej prowokacji radzieckich partyzantów. Z kolei wersja hiszpańska i francuska oraz część anglojęzycznych treści przypisują część odpowiedzialności polityce polonizacyjnej II Rzeczypospolitej, co prowadzi do bardziej rozproszonej interpretacji przyczyn konfliktu. Z kolei w opisie zbrodni katyńskiej wszystkie wersje językowe zgadzają się co do faktów i sprawcy – odpowiedzialność przypisywana jest NKWD. Różnice pojawiają się jednak w terminologii i ocenie prawnej. Polska wersja używa określenia „zbrodnia katyńska” i podkreśla jej kwalifikację jako ludobójstwo, odwołując się do IPN. Wersja hiszpańska, niemiecka, francuska i angielska mówią o „masakrze katyńskiej” i opisują ją jako serię masowych mordów lub zbrodnię wojenną. Rosyjska i ukraińska wersja stosuje bardziej neutralne określenie „katyńskie rozstrzelanie”, a rosyjska dodatkowo wskazuje na oficjalne stanowisko władz Rosji, które klasyfikują sprawę jako „przekroczenie uprawnień” i odrzucają tezę o ludobójstwie. Jednocześnie rosyjska wersja szczegółowo opisuje fałszywe próby przypisania zbrodni III Rzeszy, co pokazuje, że nawet w tekście, który nie kwestionuje samego faktu masowych mordów, można znaleźć elementy narracji rewizjonistycznej – dąży do zmiany ocen faktów historycznych. W wielu wersjach językowych na stronach dyskusji widać też próby zmiany narracji i przeniesienia odpowiedzialności na Niemcy, co świadczy o trwałym sporze wokół interpretacji Katynia. CZYTAJ TAKŻE: Putin jak Stalin dokonuje zbrodni kłamstwa historycznego Artykuły dotyczące eksplozji rakiety w Przewodowie z 15 listopada 2022 roku w większości wersji językowych podają prawidłową informację, że na teren Polski spadł jeden pocisk. Wersja francuska jako jedna z nielicznych nadal wskazywała na dwa pociski, co może wynikać z pierwszych medialnych doniesień, które sugerowały taką liczbę. Rosyjska wersja Wikipedii wyróżnia się natomiast tym, że przytacza wczesne spekulacje z platformy X, – profil Visegrad24 – sugerujące możliwy błąd programowania rakiet przez stronę ukraińską. W podrozdziale „Ocena” pojawia się teza, że zbieżność geograficzna Przewodowa z Kijowem i Lwowem może świadczyć o ukraińskim błędzie, choć oryginalny wpis nie przypisywał winy Ukrainie, a w momencie publikacji nie było jasne, kto był odpowiedzialny za rakietę. Jednakże największe rozbieżności w opisie współczesnych wydarzeń zauważalne są w artykule o wtargnięciu rosyjskich dronów na terytorium Polski w 2025 roku. Hiszpańskojęzyczna wersja Wikipedii jako jedyna stawia tezę o „ataku pod fałszywą flagą”, przypisując sprawstwo Ukrainie i sugerując, że celem miało być sprowokowanie Polski do eskalacji konfliktu. Argumentacja opiera się m.in. na rzekomym zasięgu dronów typu Gerbera, co ma wykluczać rosyjskie sprawstwo. Analiza nie uwzględnia jednak oceny Ministerstwa Obrony Narodowej, które uznało incydent za rosyjską prowokację, ani faktu, że drony miały powiększone zbiorniki paliwa, co wskazuje na zwiększony zasięg i możliwości przeprowadzenia ataku z terytorium Rosji lub Białorusi. Wersja polska i angielska są najbardziej rozbudowane i szczegółowe, opisując także wewnętrzny kontekst polityczny incydentu oraz konwersacje wokół uszkodzeń w miejscowości Wyryki-Wola. Wersja francuska jest w dużej mierze skrótem i tłumaczeniem treści anglojęzycznej. CZYTAJ TEŻ: Polskie symbole usunięte z cmentarza w Katyniu. „Niezgodne z zasadami” Brak spójności narracji w Wikipedii wynika z oddolnego charakteru projektu, odmiennych standardów źródłowych oraz wpływu lokalnych perspektyw politycznych i historycznych. W wielu przypadkach różnice są efektem odmiennego nazewnictwa lub interpretacji prawnej, w innych zaś – wprost odzwierciedlają wpływ dezinformacji lub uprzedzeń. Najbardziej rzetelna pod względem źródeł i kontekstu jest wersja angielska, która w większości przypadków zawiera najbardziej rozbudowane i wyważone opisy. Jednak nawet ona nie jest wolna od błędów czy uproszczeń, a niektóre rozbieżności mogą wynikać zarówno z pomyłek, jak i celowej próby manipulacji. Kategorie: Telewizja
Chiński producent turbin wiatrowych pod lupą KE. Ujawniono nielegalne wsparcieKomisja Europejska przekazała w komunikacie, że zakończyła wstępne postępowanie, które zostało wszczęte w kwietniu 2024 r. przeciwko chińskiemu producentowi turbin wiatrowych Goldwind.
Stwierdzono, że spółka otrzymywała nielegalne rządowe wsparcie eksportu. Kategorie: Portale
Nowa faza deregulacji. Zmiany dotyczyć będą milionów podatnikówW ubiegłym roku do rządowego Zespołu Deregulacyjnego trafiło ponad 500 propozycji zmian w prawie. Jak wynika z informacji portalu WNP, 4 lutego 2026 r. kierujący pracami zespołu minister Maciej Berek podsumuje dotychczasowe postępy i ogłosi nowy etap - "deregulacja 2.0".
Kategorie: Portale
Gminom przybędzie obowiązków. "100 zł nie pokryje kosztów realizacji zadań"Najem krótkoterminowy w Polsce ma być uregulowany. Nowe rozwiązania zaproponowali posłowie Polski 2050, w grze jest także rządowy projekt. Ma on ograniczyć szarą strefę, która stanowi 30-35 proc. rynku najmu krótkoterminowego. To wszystko oznacza nowe obowiązki dla samorządów.
Kategorie: Portale
"Wielki Bu" pozostanie w areszcie. Jest decyzja sąduSąd Okręgowy w Lublinie przedłużył o trzy miesiące areszt Patrykowi M. ps. Wielki Bu. Mężczyzna podejrzany jest m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej handlującej narkotykami. Nie przyznał się do winy. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Kategorie: Prasa
Otwiera się droga do wyścigu zbrojeń. Umowa o arsenale atomowym wygasaUmowa Nowy START, która wygaśnie w czwartek 5 lutego jest zaawansowanym porozumieniem dotyczącym redukcji broni nuklearnej. Umowa była ratyfikowana przez USA i Rosję w 2011 r. na 10 lat, z możliwością przedłużenia o kolejnych pięć lat (nastąpiło to w 2021 r.). Traktat zakłada redukcję rozmieszczonych głowic nuklearnych do maksymalnie 1550 sztuk po każdej ze stron. Pomimo zbliżania się terminu wygaśnięcia porozumienia, jak na razie, nie toczą się rozmowy w sprawie jego przedłużenia na kolejne lata. Oznacza to potencjalne ryzyko kolejnego wyścigu zbrojeń nuklearnych pomiędzy USA i Rosją, a także koniec pięćdziesięcioletniej historii ograniczania arsenału nuklearnego. Czytaj więcej: Vance o wznowieniu prób jądrowych. „Sprawdzenie naszego arsenału” Temat ten jest od co najmniej kilku miesięcy wyraźnie akcentowany przez oficjalnych przedstawicieli rosyjskich władz, głównie przez rosyjskie MSZ i Kreml. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow podkreślił, że Rosja jest przygotowana na funkcjonowanie w świecie, w którym nie będą obowiązywać umowy dotyczące kontroli zbrojeń nuklearnych. Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że choć Rosja nie otrzymała dotąd odpowiedzi od USA w sprawie przedłużenia obowiązywania traktatu, to jest skłonna wypełniać jego postanowienia „jeszcze przez rok”, jeżeli analogiczne działania będzie podejmować strona amerykańska. Co istotne, o ile Waszyngton zaproponował, by do przyszłego porozumienia w sprawie ograniczenia zbrojeń nuklearnych zostały włączone także Chiny, o tyle rzecznik Kremla zauważył 15 stycznia podczas rozmowy z dziennikarzami – powołując się na Władimira Putina – że nową umową należałoby objąć także Wielką Brytanię i Francję, również dysponuje bronią atomową. – Wypracowanie takiego porozumienia będzie trudnym zadaniem – dodał Pieskow. Portal Politico wskazuje, że obecne stanowisko Białego Domu na temat Nowego STARTU to czekanie na lepsze warunki umowy. Redakcja powołuje się przy tym na styczniowy wywiad Donalda Trump dla „New York Timesa”. „Jeśli wygaśnie, to wygaśnie. Po prostu zawrzemy lepsze porozumienie” – skwitował Trump. Zobacz też: Atomowy arsenał Putina. Dezerter zdradził szczegóły Byli prezydenci o stanie rozmówZastój w rozmowach na temat przedłużenia umowy Nowy Start skomentował także były prezydent USA Barrack Obama, który jednocześnie był jej pierwszym sygnatariuszem. „Jeśli Kongres nie podejmie działań, ostatni traktat o kontroli zbrojeń nuklearnych między USA a Rosją wygaśnie. Bezsensownie zniweczyłoby to dekady dyplomacji i mogłoby wywołać kolejny wyścig zbrojeń, który sprawi, że świat stanie się mniej bezpieczny” – napisał Obama w mediach społecznościowych. W podobnym duchu ocenił to były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, który złożył podpis pod umową w tym samym czasie co Obama. Polityk podkreślił, że wygaśnięcie traktatu powinno „zaniepokoić wszystkich”. Zobacz również: Macron ostrzega Rosję. „Rozejm albo nowe sankcje” Równolegle, niezależnie od porozumień dotyczących samych głowic, Rosja planuje nadal rozwijać systemy przenoszenia broni atomowej, w tym zwłaszcza rakiety balistyczne i hipersoniczne. Dotyczy to pocisków o parametrach zbliżonych do Oriesznika, ale także bardziej zaawansowanych, takich jak program Kedr, zakładający budowę nowego międzykontynentalnego pocisku balistycznego, który będzie mógł bazować zarówno w silosach, jak i na wyrzutniach mobilnych. Należy oczekiwać również dalszych prac nad projektami takimi jak Buriewiestnik (pocisk manewrujący o napędzie nuklearnym) czy torpeda Posejdon (faktycznie podwodny bezzałogowiec, zdolny do przenoszenia ładunków nuklearnych). „Rosyjska triada jądrowa staje się relatywnie silniejsza wobec degradowanego komponentu konwencjonalnego, co obniża próg myślenia w Moskwie o selektywnym, »sygnalizacyjnym« użyciu broni nuklearnej” – ocenił w komentarzu think tank Instytut Wschodniej Flanki. Zobacz także: Gwarancje bezpieczeństwa już były. Co Rosjanie obiecali Ukrainie w 1994? Kategorie: Telewizja
Prohibicja od godz. 22 czy 23? Pilotażowo czy bezterminowo [SONDAŻ]W czwartek radni w Częstochowie zajmą się nocną ciszą alkoholową, czyli zakazem handlu trunkami. Na stole leżą dwa projekty.
Kategorie: Prasa
Ciąża, a potem szczyt formy. Teraz jest naszą nadzieją na medal olimpijskiRealnych szans medalowych Polaków na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 należy upatrywać przede wszystkim w dwóch dyscyplinach: łyżwiarstwie szybkim oraz snowboardzie. Wśród łyżwiarzy kandydatów do medalu jest kilkoro. W snowboardzie mamy tylko jednego mocnego przedstawiciela, a właściwie przedstawicielkę – Aleksandrę Król-Walas. Terminarz olimpijskich zawodów z jej udziałem znajdziecie w tym artykule. Zobacz też: Terminarz Pucharu Świata 2025/26 w skokach narciarskich. Oto daty zawodów Król-Walas urodziła się w 1990 roku w Zakopanem. Jako juniorka nigdy nie zdobyła medalu mistrzostw świata, choć ocierała się o niego regularnie, bo aż osiem razy zajmowała na zawodach tej rangi czwarte miejsce. W seniorskim Pucharze Świata Polka debiutowała w sezonie 2008/09. W 2013 roku po raz pierwszy stanęła na konkursowym podium, zajmując drugie miejsce w Moskwie. Na kolejne podium w PŚ musiała czekać aż do 2019 roku. W międzyczasie zdobyła złoty medal w slalomie gigancie równoległym na uniwersjadzie. Największym sukcesem w karierze Król-Walas pozostaje brązowy medal mistrzostw świata. Zdobyła go dwukrotnie. Po raz pierwszy w 2023 roku w gruzińskim Bakuriani, a po raz drugim w marcu 2025 roku w szwajcarskiej Engadynie. Czytaj także: Mistrzostwa świata 2026. Terminarz fazy grupowej i pucharowej Ciąża i kolejny medal MŚ dla Król-Walas Swój drugi brąz na mistrzostwach świata 35-latka wywalczyła zaledwie kilka miesięcy po powrocie z macierzyńskiej przerwy. Polska snowboardzistka została mamą pod koniec 2023 roku, więc w sezonie 2023/24 nie uczestniczyła w sportowych zmaganiach. Wróciła do nich przed kolejnym sezonem i nie potrzebowała wiele czasu na powrót do formy. Równo rok po urodzeniu dziecka została liderką Pucharu Świata. W rozmowie z TVP Sport żartowała, że starty w zawodach traktuje jak „wakacje od córki”. Na niecałe trzy tygodnie przed startem igrzysk Król-Walas jest jedną z głównych kandydatek do medalu. Od wielu miesięcy utrzymuje bardzo wysoką formę. W styczniu zeszłego roku wygrała swój pierwszy konkurs Pucharu Świata. W klasyfikacji generalnej zajęła w poprzednim sezonie szóstą pozycję – najlepszą w karierze. Na tym samym miejscu klasyfikowana jest w trwającej kampanii. Już trzy razy stawała na podium – po raz ostatni w połowie stycznia w bułgarskim Bansku, gdzie zajęła drugie miejsce w sobotnich zawodach. Podczas całej swojej kariery Król-Walas w czołowej trójce konkursów PŚ klasyfikowana była już 13 razy. Zobacz też: Historyczna wygrana Polki. „Tęsknota za córką to cena sukcesu” Aleksandra Król-Walas na igrzyskach olimpijskich Dla pochodzącej z Zakopanego snowboardzistki będą to już czwarte igrzyska. Debiutowała na tej imprezie w 2014 roku w Soczi. Wtedy była jeszcze daleko od obecnej formy. Została zdyskwalifikowana w eliminacjach giganta, a w eliminacjach slalomu zajęła odległą 30. pozycję. W 2018 roku w Pjongczangu i w 2022 roku w Pekinie snowboardziści rywalizowali już tylko w gigancie (tak będzie też teraz). Na obu imprezach Król-Walas przebrnęła przez kwalifikacje, ale do medalu brakowało jej sporo – zajęła odpowiednio 11. i 8. pozycję. Podczas ceremonii otwarcia ostatnich zimowych IO nasza czołowa snowboardzista wraz z łyżwiarzem Zbigniewem Bródką pełniła funkcję chorążego polskiej ekipy. Kategorie: Telewizja
Energa osiągnęła kamień milowy. Ważna granica w OZE przekroczonaGrupa Energa ogłosiła, że zainstalowana moc ich źródeł odnawialnych przekroczyła 1 GW. To oznacza, że instalacje, zarządzane przez Energę Wytwarzanie, mogą w ciągu roku wyprodukować energię dla ok. miliona gospodarstw domowych. Na finalizację czekają kolejne projekty OZE o łącznej mocy ok. 300 MW.
Kategorie: Portale
Prezydent zwołuje RBN. Na agendzie SAFE i „wschodnie kontakty”„Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbędzie się 11 lutego (środa) o godzinie 14” – napisał rzecznik prezydenta na platformie X. Jak przekazał Leśkiewicz, podczas posiedzenia RBN omówione zostaną trzy tematy. Pierwszym z nich będzie pożyczka zaciągnięta przez rząd na realizację programu SAFE. Drugim – zaproszenie Polski do Rady Pokoju. Trzeci punkt obrad dotyczyć ma „podjętych przez organy państwa działań, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”. Czytaj też: Skład zespołu ds. afery Epsteina. Na czele Waldemar Żurek Kategorie: Telewizja
Duża awaria w Alior Banku
Systemy i aplikacje Alior Mobile, Alior Online, Alior Business, Alior Business Mobile i BusinessPro są obecnie niedostępne - poinformował bank w komunikacie.
Kategorie: Telewizja
Do 6 lutego przelewy na konta nauczycieli. To pieniądze za niezrealizowane godziny ponadwymiaroweDo 6 lutego dyrektorzy szkół mają wypłacić nauczycielom pieniądze za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe z okresu 1 września - 31 grudnia 2025 r. To efekt nowelizacji Karty Nauczyciela, obowiązującej od 1 stycznia 2026 r.
Kategorie: Portale
Nowy produkt giganta, "panika" na rynku
Nowe narzędzie firmy Google, Project Genie, wywołało popłoch u części inwestorów, a spadki kursów akcji spółek z branży gamingowej były nawet dwucyfrowe. Chodzi o aplikację do tworzenia wirtualnych światów, podobnych do tych znanych z gier komputerowych. Czy to rewolucja dla branży? Zdaniem Grzegorza Wątroby, programisty i autora kanału Okiem Deva na YouTubie, panika wynika z braku wiedzy, jak są skonstruowane gry i jak się je tworzy.
Kategorie: Telewizja
Solidarny obowiązek podatkowy. Nie ma znaczenia, kto zapłaci, kwota musi się zgadzaćOd tego roku decyzje o wymiarze podatku od nieruchomości będą doręczane wszystkim współwłaścicielom. Urzędnicy podkreślają, że obowiązek jego opłacenia jest solidarny. Nie ma więc znaczenia, czy to jedna osoba przekaże cała kwotę, czy każda przekaże jej część. Suma musi się zgadzać, trzeba też pilnować terminu.
Kategorie: Portale
„Pomijanie Żywiecczyzny” to fałsz. Na malowniczy region idą grube milionyPod koniec stycznia w mediach zaczęły krążyć informacje, w których sugerowano, że rzeki i potoki na Żywiecczyźnie znajdują się w bardzo złym stanie, a instytucje odpowiedzialne za gospodarkę wodną nie prowadzą na nich prac utrzymaniowych. Przekaz ten był wzmocniony fotografiami mającymi świadczyć o skali zaniedbań, choć w rzeczywistości przedstawiały one głównie zniszczenia powodziowe infrastruktury, takiej jak drogi czy mosty. Ponadto za nieprawdziwe uznano także tezy wicestarosty żywieckiego Stanisława Kucharczyka, jakoby Żywiecczyzna była stale pomijana przez dyrekcję z Krakowa. Informacje zawarte w publikacji są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. W związku z czym Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie opublikował oświadczenie, w którym zdementował fałszywe tezy. CZYTAJ TAKŻE: Dopłaty do mokradeł i zmiany w TUZ. Co zmieni się dla rolników? W rzeczywistości Zarząd Zlewni w Żywcu, działający w ramach Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) w Krakowie, prowadzi systematyczne prace utrzymaniowe i inwestycyjne na terenie powiatu żywieckiego. RZGW zarządza 47 tys. km rzek i potoków oraz 1500 km wałów przeciwpowodziowych, a obszar administracji Zarządu Zlewni w Żywcu obejmuje około 2 536 kilometrów kwadratowych i aż 7137 km cieków wodnych. Teren ten charakteryzuje się górskim typem cieków, które podczas wezbrań powodują duże zniszczenia, co wymaga stałego nadzoru i działań interwencyjnych. „Żywiecczyzna nie może być cały czas pomijana przez dyrekcję z Krakowa. Tych problemów mamy ogromnie wiele. Żywiecczyzna domaga się konkretnych działań albo planu na konkretne lata. Obecne pieniądze są zbyt małe nawet na przyzwoite utrzymanie, już nie mówiąc o inwestycjach! Jesteśmy na krawędzi dramatycznej sytuacji. Mamy coraz częstsze i poważniejsze zagrożenia zalewania posesji prywatnych” – podkreślał wicestarosta. Z kolei dane finansowe jednoznacznie pokazują, że Żywiecczyzna nie jest pomijana. W latach 2019-2025 na obszar powiatu żywieckiego przeznaczono około 22,7 mln zł na prace dotyczące cieków wodnych, a dodatkowo około 24,8 mln na obiekty Kaskady – Tresna, Porąbka. Ponadto w latach 2019-2025 Grupa Wsparcia Technicznego prowadziła prace ciągłe w terenie, w wyniku których usunięto ponad 200 tam bobrowych, odkrzaczono ponad 15 km terenu, udrożniono ponad 10km cieków, wykoszono 50 ha traw oraz zwalczono barszcz Sosnowskiego na powierzchni około 350 ha. Wykonano także szereg ważnych inwestycji, takich jak kompleksowy remont stopni na potoku Koszarawa w Żywcu (łączna wartość ok. 6,64 mln zł), remont zapór przeciwrumowiskowych na potoku Leśnianka w Żywcu (ok. 2,34 mln zł), czy prace przy przesłonie przeciwfiltracyjnej na zaporze Porąbka (ok. 3,43 mln zł). Ponadto prowadzone są coroczne prace konserwacyjne na zaporach i drenażach zbiornika Tresna, a roczny koszt tych działań wynosi ok. 400-500 tys. zł. CZYTAJ TEŻ: Ta decyzja ułatwiła sprzedaż działki pod CPK. Sprawa w prokuraturze Wody Polskie podkreślają, że część zgłaszanych postulatów ma charakter inwestycyjny i wymaga przygotowania dokumentacji projektowej, uzgodnień oraz decyzji administracyjnych, a także pozyskania znacznych środków finansowych. Zwracają również uwagę, że część problemów dotyczy infrastruktury drogowej, za którą odpowiadają zarządcy dróg, a nie instytucja gospodarki wodnej. Ponadto doliny cieków są często obszarami chronionymi przyrodniczo, co ogranicza zakres możliwych prac regulacyjnych i całkowitego oszczania koryt – w celu uwzględnienia równowagi ekologicznej. Kategorie: Telewizja
Trudny quiz z geografii. Rozpoznasz te województwa? Tylko nieliczni zdobędą 10/10Sprawdź swoją wiedzę o polskich województwach i ich stolicach. Ten quiz to idealne wyzwanie dla każdego miłośnika geografii. Uda Ci się zdobyć 10 punktów? Spróbuj swoich sił i przekonaj się, jak dobrze znasz mapę Polski.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Trudny quiz z geografii. Rozpoznasz te województwa? Tylko nieliczni zdobędą 10/10Sprawdź swoją wiedzę o polskich województwach i ich stolicach. Ten quiz to idealne wyzwanie dla każdego miłośnika geografii. Uda Ci się zdobyć 10 punktów? Spróbuj swoich sił i przekonaj się, jak dobrze znasz mapę Polski.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Jacek Dobrzyński o szpiegu w Ministerstwie Obrony Narodowej– Jest to bardzo bulwersująca sprawa. Mężczyzna, który przez wiele lat pracował w Ministerstwie Obrony Narodowej, współpracował z obcym wywiadem. Działał na szkodę Polski, sprzedawał Polskę i zdradzał Polskę – powiedział Rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński na temat pracownika MON, którego nad ranem zatrzymali Funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 26 tygodni temu
18 lat 8 tygodni temu