Aktualności

„Tętni kulturą”. Polskie miasto wśród najlepszych kierunków na 2026 rok

TVP.Info - 24 min. 15 sek. temu

W tegorocznej edycji prestiżowego zestawienia Travelers’ Choice Awards sklasyfikowane zostały kierunki podróży z całego świata. Większość z nich to konkretne miasta, choć w niektórych przypadkach autorzy rankingu TripAdvisor wyróżniali cały region albo nawet wyspiarski kraj.


Kraków sklasyfikowany został w kategorii kultura, i to na bardzo wysokim, trzecim miejscu. W opisie uzasadniającym wyróżnienie tego polskiego miasta czytamy:


„Zamek Królewski na Wawelu, Rynek Główny, Kościół Mariacki i dzielnica Kazimierz... Kraków, miasto wpisane na pierwszą listę światowego dziedzictwa UNESCO, oferuje bogactwo historii i architektury. Miasto od wieków cenione za dziedzictwo kulturowe, stało się również europejskim centrum dziedzictwa gastronomicznego. W 2019 roku Kraków otrzymał tytuł Europejskiej Stolicy Kultury Gastronomicznej przyznany przez Europejską Akademię Gastronomiczną. To miasto tętniące kulturą”.


W opisie zaznaczono też, że w stolicy Małopolski co roku odbywa się „blisko 100 festiwali i innych wydarzeń o randze międzynarodowej”.


Zobacz też: Mądry król, piłkarskie sukcesy i turystyczny boom. „Mogą być drugą Hiszpanią”


Travelers’ Choice Awards 2026


W kategorii kultura Kraków ustąpił tylko Singapurowi i Londynowi. Polskie miasto wyprzedziło za to wiele innych bardzo popularnych wśród turystów kierunków, m.in. Paryż, Rzym, Budapeszt, Pragę, Stambuł czy Nowy Jork. 


Niespodzianki znajdujemy także w innych kategoriach. W tej najważniejszej, nazwanej po prostu „Top”, zwyciężyło Bali. Podobnie jak w kulturze, drugie miejsce zajął Londyn. Podium uzupełnił Dubaj i akurat ta trójka wielkim zaskoczeniem nie jest. Ale już obecność wietnamskiego Hanoi na czwartej pozycji można potraktować jako wybór nieoczywisty.


W drugiej dziesiątce tej kategorii są m.in. kambodżańskie Krong Siem Reap, peruwiańskie Cusco i Katmandu, czyli stolica Nepalu.


Zobacz też: Włoskie wakacje. Luksus nad jeziorem, baśniowe domki i... festiwal pistacji


Najlepsze kierunku na podróż w 2026 roku


Osobna kategoria to trendy, czyli destynacje na czasie, popularność zyskujące w ostatnich miesiącach. Wygrała tu Madera, coraz chętniej odwiedzana również przez Polaków. Sporą niespodzianką jest za to drugie miejsce – sklasyfikowano na nim gruzińskie Tibilisi. Na najniższym stopniu podium uplasowało się Chicago – to też zaskoczenie, bo przecież w samych Stanach Zjednoczonych jest kilka bardziej „turystycznych” miast.


W kategorii żywność wygrał Londyn, a zaraz za nim znalazły się Dubaj oraz Rzym. Włoska stolica nie od dziś kojarzy się z kulinarnymi uniesieniami, ale z dwoma pozostałymi wyborami wielu by pewnie polemizowało.


Na koniec zostawiliśmy dwie kategorie, które same w sobie są dość nieoczywiste: miesiąc miodowy i samotna podróż. Według TripAdvisor najlepszym kierunkiem na podróż poślubną – i w ogóle na romantyczną podróż – jest Bali. Podium uzupełniły inne wyspy, i to takie z podobnej bajki – Mauritius oraz Malediwy.


Jako idealną destynację samotnej wyprawy twórcy rankingu wskazali irlandzki Dublin. Za jego plecami sklasyfikowane zostały inne europejskie stolice – Berlin i Londyn.


Czytaj także: Turystów pięć razy tyle co mieszkańców. Oto wakacyjny ulubieniec Polaków

Kategorie: Telewizja

Urzędnicy ruszą z kontrolami. Będą szukali nieuczciwych lokatorów

Portal samorządowy - 35 min. 15 sek. temu
Wynajmują tanio mieszkanie od miasta, a potem podnajmują je "na czarno", już po cenach rynkowych - z takim procederem walczą kontrole prowadzone przez zarządców komunalnych budynków. Prawdopodobnie jeszcze w 2026 r. dostaną do ręki dodatkową metodę walki z nieuczciwymi najemcami.
Kategorie: Portale

Dwa punkty widzenia i dwie racje. Działkowcy sami muszą wybrać, co dla nich lepsze

Portal samorządowy - 36 min. 15 sek. temu
W środowisku działkowców w Polsce wrze. Niedawno Polski Związek Działkowców zaczął przestrzegać przed wychodzeniem ze swoich struktur. ROD-ów, które są już niezależne, jest około 300 w całym kraju. Z czym się to wiąże i dlaczego budzi takie emocje?
Kategorie: Portale

Kontrowersyjne wypowiedzi ekonomisty błędnie przypisywane NATO? Sprawdzamy

TVP.Info - 40 min. 15 sek. temu

W połowie stycznia na portalach społecznościowych opublikowano nagrania i wpisy, sugerujące, że Unia Europejska może przejąć amerykańskie bazy wojskowe w Europie, jeśli USA dokonają inwazji na Grenlandię. Treści te były szeroko udostępniane na Facebooku i X, zdobywając tysiące wyświetleń i komentarzy.



Ponadto w materiale wideo Gunther Fehlinger-Jahn austriacki ekonomista i przewodniczący Europejskiego Komitetu ds. Rozszerzenia NATO, stwierdził: „Jeśli to weźmiecie, przejmiemy każdą bazę Amerykanów, od Aviano do Ramstein, od Rumunii po wszystkie inne bazy wojskowe, zostanie ona skonfiskowana, a wy ją stracicie. Cała pozycja amerykańskich potęg od II wojny światowej, za którą tak wielu Amerykanów umierało i wydano tyle bilionów, by mieć amerykańską Europę. [...] Ale jeśli zajmiecie Grenlandię, musicie ją opuścić”. 


Czytaj także: Niemcy już ściągają żołnierzy z Grenlandii. Misja trwała 44 godziny


Jego wypowiedzi błędnie przypisywano jako stanowisko NATO


Liczne komentarze zamieszczane pod nagraniem ekonomisty sugerowały, że Fehlinger-Jahn wypowiada się w imieniu NATO oraz Unii Europejskiej. Z kolei publikowane artykuły dotyczące jego słów opisywały go jako „szefa NATO”. W rzeczywistości Fehlinger-Jahn nigdy nie reprezentował ani nie występował w imieniu żadnej z tych organizacji.


W 2023 roku w rozmowie z agencją Reuters podkreślił, że choć kieruje austriacką komisją ds. rozszerzania NATO, nie ma on żadnych powiązań z Sojuszem. Z kolei rzecznik organizacji w przesłanym do brytyjskiej agencji komunikacie zdementował doniesienia, jakoby Austriak był pracownikiem organizacji: „nie jest pracownikiem NATO, a jego poglądy i opinie są jego własnymi i nie odzwierciedlają stanowiska Sojuszu”. 


Ponadto Europejski Komitet ds. Rozszerzenia NATO nie jest ani komitetem, ani organem Sojuszu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Austrii podkreśliło, że Fehlinger-Jahn nie pełni żadnej funkcji w rządzie ani misji NATO, odpowiedzialnej za relacje Wiednia z organizacją jako państwa spoza jego członkostwa. 


Czytaj także: Napięcia wokół Grenlandii. Dania wysyła więcej wojska, Trump grozi cłami


Fehlinger-Jahn słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi


Austriak jest konsultantem ds. zarządzania, zajmuje się współpracą gospodarczą między Austrią a Albanią. W przeszłości pełnił funkcję sekretarza generalnego Unii MŚP Europejskiej Partii Ludowej – zajmującej się wspieraniem interesów małych i średnich przedsiębiorstw.


Jednakże to nie pierwszy raz, gdy jego wypowiedzi były mylnie interpretowane w kontekście oficjalnego stanowiska NATO. W 2023 roku wezwał Armenię do przystąpienia do Sojuszu – co również przedstawiano w mediach społecznościowych jako oficjalne zaproszenie. 


Z kolei po sierpniowym szczycie BRICS sprzed dwóch lat jego wpis dotyczący „demontażu Brazylii” został wyświetlony ponad 250 tys. razy. W odpowiedzi na liczne komentarze Sojusz wydał oświadczenie: „jakiekolwiek oskarżenia, jakoby NATO rozważało inwazję lub podział Brazylii, są kompletną bzdurą”.

Kategorie: Telewizja

To miał być prosty lot wycieczkowy nad wulkanem. Trzy osoby zaginęły

TVP.Info - 43 min. 15 sek. temu

Śmigłowiec wycieczkowy zaginął we wtorek (20 stycznia) w pobliżu krateru wulkanu na górze Aso w prefekturze Kumamoto w południowo-zachodniej Japonii. Wrak został następnie odnaleziony w tym miejscu przez lokalnych strażaków i inne służby.


Wyprodukowany w USA Robinson R44, obsługiwany przez Takumi Enterprise z Okayamy, wystartował z zoo Aso Cuddly Dominion na 10-minutowy panoramiczny lot w pobliżu wulkanicznej góry.


Na pokładzie znajdowało się dwoje pasażerów z Tajwanu (mężczyzna i kobieta) oraz 64-letni japoński pilot z ponad 40-letnim doświadczeniem.


Odnaleziono helikopter w pobliżu krateru Nakadake


Kontakt został utracony około 10 minut po starcie. Był to trzeci lot tego dnia – podczas dwóch pierwszych nie odnotowano żadnych nieprawidłowości. Sześć godzin później na zboczu krateru Nakadake, jednego z pięciu szczytów wulkanu Aso, znaleziono poważnie uszkodzony obiekt przypominający kadłub helikoptera. Tego ranka panowały zachmurzenie, przez co maszynę było trudno dostrzec.


Jeden ze świadków, mężczyzna po sześćdziesiątce monitorujący strefę zakazu wstępu w pobliżu krateru, zgłosił, że słyszał głośny huk, ale z powodu mgły nic nie widział.


Zobacz także: Niecodzienna katastrofa Black Hawka. Helikopter wojskowy zerwał się z liny


Do wypadku z udziałem śmigłowca doszło tam także w maju 2024 roku. Maszyna startująca z tego samego zoo, obsługiwana przez Takumi Enterprise, awaryjnie lądowała na górze Aso, raniąc trzy osoby.

Kategorie: Telewizja

Szczątki w kopcu. Archiwum X na tropie zbrodni sprzed ponad 30 lat

TVP.Info - 47 min. 15 sek. temu

7 lipca 1993 roku około godziny 14 osoba postronna w miejscowości Lubola w gminie Pęczniew w Łódzkiem ujawniła usypany kopiec, z którego wystawała noga człowieka ubrana w skarpetkę. Na miejscu ustalono, że pod gałęziami, przysypane ziemią i ściółką leśną, znajdują się zeszkieletowane zwłoki nieustalonej tożsamości i płci. Zwłoki ubrane były jedynie w majtki i skarpetę. Wstępne czynności na miejscu zdarzenia sugerowały mechaniczne uszkodzenie czaszki.


Sekcja zwłok wykazała, że zamordowany to mężczyzna w wieku około 40 lat, wzrostu około 182 cm. Z uwagi na zaawansowany proces rozkładu zwłok stwierdzono, że od zgonu i ukrycia zwłok upłynęło co najmniej kilkanaście miesięcy. Do chwili obecnej w toku postępowania nie zdołano ustalić danych osobowych zamordowanego mężczyzny. Wykonano rekonstrukcję przypuszczalnego wyglądu twarzy zamordowanego.


Rekonstrukcja twarzy i szczegółowy rysopis


Specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie zrekonstruowali wizerunek mężczyzny, który opublikowano. Policja podała rysopis na podstawie rekonstrukcji twarzoczaszki. Mężczyzna miał być w wieku 30/35–45 lat, prawdopodobnie wysoki, szczupłej budowy ciała. W opisie wskazano na charakterystyczne uzębienie: zachowane w znakomitej większości, bez większego leczenia stomatologicznego. Cechami charakterystycznymi były dwie koronki – prawdopodobnie złote – jedna w szczęce, druga w żuchwie, oraz „furtka”, czyli przerwa między górnymi siekaczami. Na podstawie zebranego materiału oraz stwierdzonych koron nazębnych (prawdopodobnie złotych) domniemuje się, że denat był obywatelem jednego z państw rosyjskojęzycznych.


Sprawą zajmują się Funkcjonariusze Zespołu do spraw Przestępstw Niewykrytych Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Sieradzu. Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu tożsamości denata lub okolicznościach jego śmierci proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, pod nr telefonu 47 841 21 30 w godzinach 7.30-15.30 lub całodobowo pod numerem telefonu 112.


Czytaj również: Akcja policji na Podlasiu. Przechwycono narkotyki warte 36 mln złotych


Kategorie: Telewizja

Co się dzieje z polską strategiczną spółką? Minister: Wierzę, że JSW przetrwa

Dziennik - 58 min. 18 sek. temu
Jastrzębska Spółka Węglowa zmaga się z poważnymi problemami finansowymi i ryzykiem utraty płynności. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun ocenił w poniedziałek, że firma ponosi skutki zbiegu negatywnych okoliczności, w tym dekoniunktury na rynku węglowym. Dodał jednak, że jego zdaniem JSW przetrwa ten trudny okres. Kamil Nowak
Kategorie: Prasa

Tak Mazda kradnie show. Diesel ma 6 cylindrów i spala 5,3 l/100 km. Cena?

Dziennik - 58 min. 22 sek. temu
Nowa Mazda CX-60 wymyka się trendom. W 2026 roku nadal proponuje silnik Diesla i to potężny, bo 6-cylindrowy. Producent obiecuje, że 3,3-litrowa jednostka spala 5,3 l/100 km. Jak jeździ SUV Mazdy z takim napędem? Oto test, dane techniczne i cena Mazdy CX-60. Maciej Lubczyński
Kategorie: Prasa

Od lutego więcej płatnych dróg w Polsce

TVN24 Biznes i Świat - 58 min. 31 sek. temu
Od 1 lutego sieć dróg objętych elektronicznym poborem opłat rozszerzy się o około 645 kilometrów - przypomniało we wtorek Ministerstwo Finansów. Zmiany obejmą pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, czyli autobusy i ciężarówki.
Kategorie: Telewizja

Zmiany w pomocy dla Ukraińców. „Przechodzimy do rozwiązań stałych”

TVP.Info - 59 min. 15 sek. temu

Rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej zasady pomocy dla ukraińskich uchodźców. Rzecznik Rady Ministrów powiedział, że chodzi o przepisy przyjęte tymczasowo po ataku Rosji na Ukrainę. Dodał, że sytuacja się zmieniła, dlatego konieczne są poprawki. Nowe zapisy mają zachęcać obywateli Ukrainy do rejestrowania się w Polsce na czasowy lub stały pobyt.


– Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o wygaszeniu szczególnych rozwiązań pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym. Obecnie sytuacja jest stabilna i nie mamy już do czynienia z ciągłą falą uchodźców wojennych. Większość osób, które pozostały na terytorium Polski pracuje, a ich dzieci uczęszczają do szkół, dlatego możemy przejść od rozwiązań tymczasowych do stałych – mówił Szłapka.


Ustawa budżetowa. Szłapka: Nie zgadzam się z prezydentem


Odniósł się także ustawy budżetowej na 2026 rok, którą prezydent Karol Nawrocki podpisał, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.


– Fundamentalnie się nie zgadzam z panem prezydentem w tym zakresie: to jest budżet, który jest ambitny, jest budżetem rozwoju, jest budżetem inwestycji. Wielkie środki na ochronę zdrowia, prawie 5 proc. PKB na obronność, bardzo masywne programy społeczne, 800+, Aktywny Rodzic, 13. i 14. emerytura – wskazywał Szłapka.


Co z Radą Pokoju Trumpa?


Podczas posiedzenia rząd wysłuchał informacji ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o „propozycjach składanych przez Donalda Trumpa”. Chodzi o Radę Pokoju, do której zatwierdzenia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos dąży amerykański prezydent. Do Rady został zaproszony między innymi prezydent Nawrocki.


Czytaj również: Trump buduje Radę Pokoju. „Na siłę do tańca i jeszcze płać”


Rzecznik rządu Adam Szłapka pytany na konferencji prasowej o dołączenie Polski do gremium tworzonego przez prezydenta USA przypomniał zapisy z konstytucji. – Każdy udział Polski w jakiejkolwiek organizacji międzynarodowej albo umowie międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów, a także potem procesu ratyfikacji. A żeby taka zgoda mogła zostać wyrażona, wymagana jest pogłębiona analiza – wskazał Szłapka.


Nieobecność Donalda Tuska


Rzecznik rządu wyjaśnił także nieobecność premiera Donalda Tuska. – Posiedzenie Rady Ministrów prowadził Władysław Kosiniak-Kamysz. Pan premier Tusk ma teraz kilka dni wolnego z wnukami, w związku z feriami, ale jest normalnie w ciągłym kontakcie z ministrami, w czwartek będzie uczestniczył w posiedzeniu Rady Europejskiej – wyjaśnił.


Zobacz także: Szef Służby Ochrony Państwa zawieszony. Wszczęto postępowanie

Kategorie: Telewizja

Seniorzy powinni jeść całą zimę. Wspomaga pamięć, reguluje pracę jelit i chroni organizm w mroźne dni

Dziennik - 1 godzina 6 min. temu
Zima to dla osób starszych wyjątkowo wymagający czas. Mróz, krótkie dni, brak słońca i mniejsza aktywność fizyczna szybko odbijają się na odporności, trawieniu i ogólnym samopoczuciu. Właśnie dlatego odpowiednia dieta w chłodnych miesiącach jest jednym z kluczowych elementów dbania o zdrowie seniora. Dobrze skomponowane posiłki mogą realnie wspierać pamięć, poprawiać pracę jelit oraz zapobiegać niedoborom i pomagać organizmowi lepiej radzić sobie z zimnem. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Trump buduje bunkier pod Białym Domem. Na wypadek ataku nuklearnego

TVP.Info - 1 godzina 12 min. temu

W minionym roku zburzono wschodnie skrzydło Białego Domu, które było historyczną siedzibą pierwszej damy i jej personelu. Powstało ono w 1902 roku za rządów Theodore'a Roosevelta, a nową formę przybrało w 1942 roku decyzją Franklina Roosevelta, który chciał uzyskać dodatkową przestrzeń roboczą na czas wojny i by ukryć podziemny bunkier zbudowany dla prezydenta i jego personelu.


Donald Trump zarządził przebudowę nowego wschodniego skrzydła Białego Domu. Zgodnie z jego planem, ma się tam mieścić sala balowa. Jak podało CNN, podczas burzenia skrzydła rozebrano też podziemne obiekty.


Czytaj więcej: Wyburzono część wschodniego skrzydła Białego Domu


Projekt owiany tajemnicą


Stacja zaznaczyła, że nie ma zbyt wielu informacji w przestrzeni publicznej na temat prac budowlanych prowadzonych w miejscu, które kiedyś było tajnym bunkrem.


Źródło zaznajomione ze sprawą utrzymuje, że najprawdopodobniej obiekt jest projektowany na nowo i będzie wyposażony w nowoczesną technologię, odpowiadającą na współczesne zagrożenia. Jedno ze źródeł podkreśliło, że infrastruktura obiektu była z lat 40.


Jak wskazuje Jonathan Wackrow, były agent amerykańskich służb specjalnych w rozmowie z CNN, każdy następca obecnego podziemnego obiektu będzie musiał wytrzymywać pojawiające się zagrożenia – od wybuchów nuklearnych i uderzeń samolotów po zagrożenia chemiczne, biologiczne i elektromagnetyczne – jednocześnie ukrywając swoje możliwości przed przeciwnikami. 


Zobacz również: Architektoniczna wizja Trumpa. Nowe budowle jak z antycznego Rzymu i Aten


„Ściśle tajne” szczegóły projektu


Podczas niedawnego posiedzenia Krajowej Komisji Planowania Stolicy poświęconego budowie sali balowej Joshua Fisher, dyrektor ds. zarządzania i administracji Białego Domu powiedział ogólnie, że projekt sali będzie obejmować „niezbędne ulepszenia bezpieczeństwa” i „(zapewniać) odporną, adaptacyjną infrastrukturę dostosowaną do przyszłych potrzeb misji”.


Pytany, dlaczego bez zgody komisji na miejscu rozpoczęto prace rozbiórkowe, Fisher odpowiedział, że wynikało to ze „ściśle tajnych” prac prowadzonych pod ziemią.


Jest kilka kwestii związanych z tym projektem, które, szczerze mówiąc, są ściśle tajne i nad którymi obecnie pracujemy – oświadczył.


Biały Dom nie odpowiedział na prośbę CNN o komentarz w tej sprawie. Jednak – jak zaznaczyła telewizja – w złożonym w zeszłym tygodniu pozwie sądowym w sprawie dotyczącej wstrzymania budowy wschodniego skrzydła Biały Dom bronił tych prac, argumentując, że wstrzymanie budowy pod ziemią „zagroziłoby bezpieczeństwu narodowemu, a tym samym zaszkodziłoby interesowi publicznemu”. Uzasadnienie tej decyzji zostało opisane w „tajnym oświadczeniu” przekazanym do sądu.


Sala balowa ma kosztować 400 milionów dolarów i być sfinansowana z prywatnych darowizn. Z kolei – jak wskazuje CNN – podziemna infrastruktura bezpieczeństwa zostanie ostatecznie opłacona przez podatników. Dokładne koszty prac podziemnych nie są podawane do wiadomości publicznej. 


Zobacz także: Europa knuje za plecami Trumpa. „Krok w kierunku nowej rzeczywistości”


Co znajdowało się w oryginalnym schronie?


Podziemny obiekt wybudowany przez Roosevelta służył jako schron przeciwbombowy, ale nie tylko. Mieściło się w nim m.in. Prezydenckie Centrum Operacji Kryzysowych, które było umocnione w taki sposób, by przetrwać potencjalny wybuch jądrowy albo inny poważny atak.


W schronie znajdowały się łóżka, żywność o długim terminie przydatności, woda i inne zapasy oraz bezpieczne środki komunikacji ze światem zewnętrznym – przekazało źródło, które było wewnątrz bunkra.


CNN zaznaczyło, że jest to mało prawdopodobne, by plany dotyczące nowego obiektu zostały wkrótce ujawnione. Sam Trump sugerował, że w budowę sali balowej są zaangażowane amerykańskie siły zbrojne.


Zobacz też: Nobel nie do oddania, nawet symbolicznie. Fundacja nagrody reaguje

Kategorie: Telewizja

Szef Służby Ochrony Państwa zawieszony. Postępowanie dyscyplinarne

TVP.Info - 1 godzina 17 min. temu
Jak informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta SOP gen. bryg. Radosława Jaworskiego. W związku z tym został on zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych.
Kategorie: Telewizja

Nie z Rosji, a z USA. Europa ryzykuje energetyczną zależność

TVP.Info - 1 godzina 18 min. temu

Unia Europejska, odcinając się stopniowo od rosyjskiego gazu, coraz silniej opiera swoje bezpieczeństwo energetyczne na imporcie skroplonego gazu ziemnego (LNG) ze Stanów Zjednoczonych. Taka koncentracja dostaw stoi jednak w sprzeczności z założeniami planu REPowerEU, którego fundamentem miała być dywersyfikacja źródeł energii i ograniczanie kosztów dla odbiorców.


Od 2022 roku UE systematycznie ogranicza import gazu z Rosji. W latach 2021-2025 dostawy – zarówno rurociągowe, jak i LNG – spadły łącznie o 75 proc. Mimo tego Rosja wciąż pozostaje jednym z istotnych dostawców surowca do Wspólnoty. Bruksela zapowiedziała jednak formalnie wiążący, stopniowy zakaz importu rosyjskiego gazu: LNG od końca 2026 roku, a gazu przesyłanego rurociągami od jesieni 2027 roku.


Czytaj także: Dopłaty do mokradeł i zmiany w TUZ. Co zmieni się dla rolników?


Amerykański LNG wypełnia lukę


Lukę po rosyjskich dostawach w coraz większym stopniu wypełniają Stany Zjednoczone. Import amerykańskiego LNG do UE wzrósł niemal czterokrotnie, a w ubiegłym roku USA odpowiadały już za 57 proc. całkowitego unijnego importu LNG.


Z analizy Instytutu Ekonomii Energetyki i Analiz Finansowych (IEEFA) wynika, że nowe długoterminowe kontrakty mogą jeszcze pogłębić tę zależność. Do 2030 roku nawet 75-80 proc. LNG importowanego do UE może pochodzić właśnie ze Stanów Zjednoczonych.


Problem nie tylko jednego dostawcy


Jak podkreśla Ana Maria Jaller-Makarewicz, główna analityczka ds. energii w europejskim zespole IEEFA, problem wykracza poza sam kraj pochodzenia paliwa.


– Analiza pokazuje ryzyka, przed którymi stoi Europa, importując paliwa kopalne niezależnie od źródła, oraz konsekwencje braku dalszych postępów w redukcji popytu na gaz – wskazuje ekspertka.


Jej zdaniem UE może wzmocnić swoją autonomię energetyczną poprzez inwestycje w elektryfikację, poprawę efektywności energetycznej oraz rozwój odnawialnych źródeł energii, jednocześnie konsekwentnie ograniczając zużycie gazu.


Czytaj także: Rosja musi sięgać po stare samoloty. Wiele od dawna nie lata


Polska: całkowite zerwanie z rosyjskim gazem


Polska jest jedynym państwem UE, które całkowicie wyeliminowało import gazu z Rosji już w 2022 roku, stając się jednym z przykładów realizacji założeń REPowerEU. Jeszcze w 2021 roku rosyjski gaz stanowił 58 proc. importu tego surowca do Polski. Sytuacja zmieniła się po rosyjskiej inwazji na Ukrainę – w kwietniu 2022 roku, po odmowie płatności w rublach, dostawy zostały wstrzymane.


Kluczowym elementem polskiej strategii dywersyfikacyjnej stał się terminal LNG w Świnoujściu. W 2025 roku przyjął on rekordową liczbę dostaw LNG z USA, pokrywając około 40 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz. Polska negocjuje kolejne długoterminowe kontrakty, również z myślą o dostawach dla Ukrainy i Słowacji. Na 2028 rok zaplanowano uruchomienie drugiego terminala LNG w Gdańsku, który ma podwoić krajowe moce regazyfikacyjne.


Umowy handlowe i kosztowna koncentracja


W lipcu 2025 roku UE i USA ogłosiły umowę handlową, zgodnie z którą Wspólnota zobowiązała się do zakupu amerykańskiej energii o wartości 750 mld dolarów do 2028 roku. Według analityków IEEFA porozumienie to w praktyce wiąże europejskie dostawy energii z jednym sprzedawcą i może zwiększać ryzyko dla bezpieczeństwa energetycznego.


Instytut zwraca uwagę, że alternatywne wykorzystanie tych środków mogłoby przynieść zupełnie inne efekty. Przeznaczenie 750 mld dolarów na odnawialne źródła energii pozwoliłoby na instalację około 546 GW mocy wiatrowej i słonecznej, wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne i potencjalnie obniżając ceny energii elektrycznej.


Czytaj także: Głosowanie ws. umowy UE- Mercosur w PE. Jakie mogą być jego skutki?


Groźba nowej zależności


IEEFA wskazuje, że zależność UE od amerykańskiego LNG może jeszcze się pogłębić w wyniku kontraktów zawartych podczas konferencji Gastech w Mediolanie oraz spotkania Partnerstwa na rzecz Transatlantyckiej Współpracy Energetycznej (P-TEC) w Atenach w 2025 roku.


W scenariuszu, w którym wszystkie te umowy zostaną zrealizowane, a wysiłki na rzecz redukcji popytu na gaz okażą się niewystarczające, import LNG z USA mógłby w 2030 roku wzrosnąć do około 115 mld m³ rocznie. Oznaczałoby to, że 75–80 proc. unijnego LNG pochodziłoby z jednego kraju.


– UE ryzykuje nadmierne uzależnienie od jednego dostawcy, podobnie jak przed 2022 rokiem w przypadku rosyjskiego gazu – ostrzega Jaller-Makarewicz.


REPowerEU pod presją decyzji rynkowych


Plan REPowerEU, uruchomiony w maju 2022 roku, zakładał zakończenie zależności UE od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku poprzez oszczędność energii, dywersyfikację dostaw i przyspieszenie rozwoju OZE. Dotychczasowe działania pozwoliły ograniczyć zużycie gazu w UE o ponad 20 proc. w latach 2021-2024.


Jednocześnie jednak rosnące uzależnienie od amerykańskiego LNG – najdroższego surowca dla europejskich odbiorców – może podważać te cele.


– Im więcej paliw kopalnych UE importuje, tym silniej globalne konflikty wpływają na jej wewnętrzny rynek energii – podsumowuje ekspertka IEEFA.


Czytaj także: Cła nie tylko na elektryki? Chińskie hybrydy pod lupą Brukseli

Kategorie: Telewizja

ZUS wypłaci 328 zł na prąd miesięcznie. Nie będzie pytał o dochód

Portal samorządowy - 1 godzina 20 min. temu
Ryczałt energetyczny wypłacany jest co miesiąc, a od marca 2026 r. jego wysokość wyniesie 328,03 zł. Świadczenie to mogą uzyskać emeryci i renciści posiadający określony status, jak również ich rodziny. Komu należy się dopłata do prądu i jak złożyć wniosek?
Kategorie: Portale

Śmiertelny wypadek w Warszawie. Są zarzuty dla kierowców

TVP.Info - 1 godzina 21 min. temu

Oboje kierujący, kobieta i mężczyzna, którzy brali udział w poniedziałkowym wypadku przy Placu Szembeka, staną przed sądem. W wyniku zdarzenia zginął 5-letni chłopiec, a trzy osoby zostały ranne. Prokuratura w rozmowie z reporterem TVP 3 Warszawa potwierdziła te informacje.


Prokuratura zdecydowała o postawieniu obojgu kierowcom zarzutów z artykułu 177 paragraf 1. i 2. kodeksu karnego – mówi prokuratorka Karolina Staros z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. Mowa o naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym i nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym inne osoby odniosły obrażenia ciała. Dodatkowo, jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


Oboje kierujący zachowali się na drodze w taki sposób, że ponoszą odpowiedzialność, współodpowiedzialność za to zdarzenie – podkreśla prokurator.


Zarówno kierująca pojazdem marki Ford, jak i kierujący Toyotą zostali zatrzymani na 48 godzin. Po tym czasie prokuratura może zdecydować o przekazaniu ich sprawy do dyspozycji sądu.


Od momentu przekazania oskarżonych, sąd ma swoje 24 godziny na podjęcie decyzji, czy zastosować wobec nich tymczasowe – dodaje prok. Karolina Staros.


Wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko


Policja poinformowała, że informację o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch pojazdów na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej otrzymała w poniedziałek kilkanaście minut po godzinie 15.00. Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie.


Doszło do zderzenia obu pojazdów. Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób czekających przed przejściem dla pieszych. Policja poinformowała, że poszkodowane zostały cztery osoby, w tym sześcioletnie dziecko. Mimo zaangażowania ratowników i lekarzy życia chłopca nie udało się uratować. W szpitalu pomocy udzielono trzem kobietom. Zarówno kierująca Fordem kobieta, jak i prowadzący Toyotę 48-letni mężczyzna zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi.


Tragiczny wypadek w Warszawie. Kierowcy zostali zatrzymani


Pod nadzorem prokuratora na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Policja przekazała ponadto, że decyzją prokuratora kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani. Po godzinie 17.00 rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza Mariusz Mazurek poinformował PAP, że zmarł pięcioletni chłopiec. Według słów lekarzy, został przywieziony w stanie śmierci dokonanej.


Lekarze przez 30 minut prowadzili jeszcze reanimację. Niestety nie udała się – dodał.


Wcześniej asp. Bogdan Smoter z miejskiej straży pożarnej przekazał, że na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, dwie grupy operacyjne – miejska i wojewódzka. Lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.


Zobacz również: Brutalne porwanie 19-latka. Chcieli zmusić go do spłaty długu

Kategorie: Telewizja

Netflix przejmie Warner Bros. Discovery. Astronomiczna kwota

TVP.Info - 1 godzina 23 min. temu

Przedstawiona nowa oferta ma taką samą wycenę, lecz obejmuje zapłatę za WBD w gotówce, a nie – jak proponowano pierwotnie – częściowo w akcjach Netflixa.


„Zmieniona umowa upraszcza strukturę transakcji, zapewnia większą pewność wartości dla akcjonariuszy WBD i przyspiesza drogę do głosowania akcjonariuszy WBD” – napisano we wspólnym komunikacie firm.


Zmiana porozumienia między WBD i Netflixem to między innymi reakcja na ponawiane starania rywala Netflixa, koncernu Paramount Skydance, by pozyskać koncern w drodze wrogiego przejęcia, bezpośrednio od akcjonariuszy i z pominięciem zarządu.


Ostatnia oferta Paramount opiewa na 30 dolarów za akcję WBD i dotyczy nabycia całej spółki, podczas gdy wartość oferty Netflixa pozostaje bez zmian na poziomie 27,75 dolarów za akcję i obejmuje tylko Warner Bros., część WBD, w której skład wchodzą studia filmowe i telewizyjne oraz platformy streamingowe, ale nie tradycyjne kanały telewizyjne takie jak CNN, TNT i polski TVN. Ta część ma się nazywać Discovery Global i pozostać w rękach obecnych właścicieli.



Ponad 82 miliardy dolarów płatne w gotówce


Pierwotna umowa między WBD i Netflixem zakładała wypłatę 27,75 dolarów za każdą akcję Warner Bros. i HBO, w tym 23,25 dol. w gotówce i 4,5 dol. w akcjach Netflixa. Nowa oferta obejmuje całość kwoty w gotówce. Transakcja ma zostać sfinansowana dostępnymi zasobami gotówkowymi Netflixa, dostępnymi liniami kredytowymi i finansowaniem gwarantowanym. W sumie zapłacona kwota przekroczy 82 mld dolarów.


Zobacz także: Nowa oferta zakupu Warner Bros. Discovery. „To próba wrogiego przejęcia”


Firmy poinformowały we wtorek, że spodziewają się, że nowa struktura umożliwi akcjonariuszom WBD głosowanie nad umową do kwietnia. Według „Wall Street Journal” zmiana może również wpłynąć na niektórych akcjonariuszy, którzy dotąd mieli rozważać ofertę Paramount Skydance.


Kategorie: Telewizja

Gorące starcie w europarlamencie. Poszło o sztuczną inteligencję

TVP.Info - 1 godzina 26 min. temu

Przyczynkiem do debaty stały się niedawne wydarzenia związane z należącą do amerykańskiego miliardera Elona Muska platformą X, gdzie chatbot Grok, oparty na sztucznej inteligencji, generował zdjęcia nagich kobiet i dzieci, zwykle bez wiedzy osób, których wizerunki wykorzystano.


Ofiarą padła m.in. wicepremierka Szwecji Ebba Busch, a nawet Anna Frank.


– Grok pozwala wykorzystać zdjęcie Anny Frank, rozebrać ją i umieścić na jej ciele tatuaże przedstawiające swastyki – powiedział francuski liberał Sandro Gozi, podkreślając, że nie ma to nic wspólnego z wolnością słowa, ale jest regularnym łamaniem unijnych przepisów o usługach cyfrowych (DSA), dlatego musi być powstrzymane i ukarane.


Zobacz również: Cyberprzestępcy coraz sprytniejsi. Jak się bronić?


„Mamy odpowiednie przepisy”


Biorąca udział w debacie wiceprzewodnicząca komisji ds. cyfrowych Henna Virkkunen przyznała, że UE posiada narzędzia do walki z tego typu zagrożeniem i prowadzi prace nad kolejnymi.


– Mamy przepisy chroniące dane, mamy DSA, które reaguje na nielegalne treści, mamy prawo karne i przepisy o sztucznej inteligencji – wymieniła komisarka.


Virkkunen poinformowała, że Komisja bardzo poważnie monitoruje sytuację związaną z Grokiem.


– Skierowaliśmy do X wniosek o informacje na temat Groka i nakaz przechowywania dokumentacji. Mówimy głośno, że ta funkcja jest nie do przyjęcia i musi zostać wycofana. Podjęliśmy działania, by ograniczyć możliwość tworzenia takich treści i sprawdzamy, do jakiego stopnia X może łamać ustawodawstwo DSA. Jeśli będą na to dowody, podejmiemy dodatkowe kroki – zapowiedziała polityczka.


Virkkunen dodała, że także unijne ustawodawstwo o AI pozwala zwalczać zjawisko deepfake. Zauważyła, co prawda, że przepisy zaczną w pełni obowiązywać dopiero w sierpniu, ale już teraz istnieje zakaz publikowania szkodliwych treści generowanych przez AI, w tym deepfake’ów i treści seksualizujących dzieci.


Zobacz także: Dyktator w piżamie. Wysyp materiałów AI z Maduro w roli głównej


Regulacje to cenzura?


Europosłowie, niezależnie od opcji politycznych, byli zgodni, że publikowanie takich treści w sieci jest niedopuszczalne. Nie byli natomiast zgodni co do sposobu walki z tym procederem. Prawica zarzuciła DSA wprowadzanie cenzury w sieci.


– Generowanie nagich wizerunków bez zgody to narzędzie przemocy i szantażu. Sprawcy muszą być bezwzględnie ścigani, a platformy internetowe powinny natychmiast blokować takie treści i współpracować z organami ścigania – przyznał europoseł PiS Piotr Mueller.


Zauważył jednak, że niektórzy chcą iść dalej i np. używać przepisów DSA do walki z poglądami politycznymi. – Musimy walczyć z przemocą, a nie z wolnością słowa – dodał.


Zobacz też: Ostra reakcja za seksualizowane zdjęcia od Groka. „Odrażające”

Kategorie: Telewizja

Znasz najpopularniejsze polskie przysłowia? Łatwy quiz. Mniej niż 5/10 to powód do wstydu

Dziennik - 1 godzina 27 min. temu
Znasz polskie przysłowia? W tym quizie podajemy początek zdania, a Twoim zadaniem będzie wybranie dokończenia. To bardzo popularne przysłowia, nie powinno więc być problemu ze zdobyciem co najmniej połowy punktów. Justyna Topolska
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość