Aktualności

Radosław Sikorski reaguje na aferę z ambasadorem USA. Zapowiada konkretne działania

Dziennik - 56 min. 50 sek. temu
Wicepremier Radosław Sikorski powiedział, że będzie chciał się dowiedzieć, czy ostatnie wypowiedzi ambasadora USA Toma Rose'a były stanowiskiem władz amerykańskich czy jego własną opinią. Dodał też, że chce wiedzieć, czy doszło do koordynacji z polską opozycją. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Krzysztof Bielejewski: Kamieniołom oburzenia, czyli jak prawica urządziła polityczny cyrk z RBN

Studio Opinii - 1 godzina 23 min. temu
07.02.2026 Nie przepadam za Włodzimierzem Czarzastym. To nie jest mój bohater z obrazka, nie wieszam jego portretu nad biurkiem i nie nucę jego wystąpień pod prysznicem. Ale to, co dziś robi z nim prawica, to nie polityka. To zbiorowy atak piany na mózg, orgia podejrzeń i rytualne okładanie pałką instytucji państwa, bo komuś zabrakło argumentów, więc wyciągnął z szafy worek z napisem: „ZDRADA, WSCHÓD, ROSJA – UŻYĆ NATYCHMIAST”. Rada Bezpieczeństwa Narodowego – organ, który powinien przypominać sejf z grubego betonu – została potraktowana jak tablica korkowa w remizie. Przypnijmy plotkę, doczepmy insynuację, dorzućmy półsłówko o „kontaktach”, a na deser puśćmy

Kłopoty popularnej sieci. 250 restauracji do zamknięcia

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 30 min. temu
Pizza Hut zamyka 250 restauracji na terenie Stanów Zjednoczonych. To około 3 procent wszystkich pizzerii tej sieci w USA. Na razie nie podano, które lokale zostaną zamknięte.
Kategorie: Telewizja

Zbigniew Szczypiński: Obrazki ze świata ale i z Polski

Studio Opinii - 1 godzina 35 min. temu
07.02.2026 To, że świat schodzi na psy, że jest tylko gorzej niż było (a przecież nigdy nie było dobrze) wiemy od dawna. Padają kolejne mity o światowym ładzie, o roli i znaczeniu prawa w utrzymywaniu światowego porządku, o wielkich ludziach na których ten porządek jest oparty. To wszystko to tylko „życzeniowe myślenie”, wishfull thiking, nasze chciejstwo i nic więcej. Do tego co robi Donald Trump jako prezydent, amerykański prezydent wybrany ponownie na ten urząd najważniejszego – jeszcze – państwa na świecie, to jak zmienia się nasze myślenie o tym czym jest polityka, a zwłaszcza polityka międzynarodowa, która dla Trumpa jest

Nowe przepisy zagrożą fotowoltaice w Polsce? Branża ostrzega przed chaosem

Portal samorządowy - 1 godzina 36 min. temu
Przedstawiciele sektora OZE ostrzegają, że procedowany właśnie projekt nowelizacji prawa energetycznego może zagrozić rozwojowi zielonej energii w Polsce i stanowić barierę dla transformacji energetycznej kraju.
Kategorie: Portale

Szwedki zdominowały skiathlon. Polki na odległych miejscach

TVP.Info - 1 godzina 39 min. temu

Z Polek najlepiej poradziła sobie Eliza Rucka-Michałek, która zajęła 29. miejsce, a Monika Skinder była na 41. pozycji.


Panie najpierw pokonały dziesięć kilometrów stylem klasycznym, potem – dziesięć łyżwowym.


Czytaj też: Pierwsze medale igrzysk we Włoszech rozdane

Kategorie: Telewizja

Spółka Jawo wyda 88 mln zł na nowe hale i maszyny. Może liczyć na wsparcie KSSE

Gazeta.pl — Częstochowa - 1 godzina 40 min. temu
Jawo wybuduje dwie hale w rejonie ul. Bór. W ramach projektu firma zamierza także kupić nowoczesne maszyny i kompletne linie technologiczne.
Kategorie: Prasa

Pierwsze medale igrzysk we Włoszech rozdane

TVP.Info - 1 godzina 49 min. temu

Zgodnie z przewidywaniami, trudna technicznie trasa zweryfikowała ambicje wielu faworytów.


ZIO 2026: pierwsze medale rozdane


Dugie miejsce zajął Włoch Giovanni Franzoni, a na trzciej pozycji zawody zakończył inny włoski alpejczyk Dominik Paris.Von Allmen o 0,2 s wyprzedził swojego rówieśnika Franzoniego i o 0,5 Parisa, który w wieku 36 lat zdobył pierwszy medal olimpijski w karierze.


Bez medalu pozostał największy faworyt tej konkurencji – Szwajcar Marco Odermatt, który zajął czwarte miejsce


Polacy nie startowali.


Czytaj też: Polska jednak zorganizuje igrzyska? Prezydent podał trzy możliwe daty

Kategorie: Telewizja

Zmiany we władzach Polski 2050. Rada Krajowa obraduje zdalnie

TVP.Info - 1 godzina 58 min. temu

Posiedzenie Rady rozpoczęło się o godz. 11 i odbywa się w trybie zdalnym.


Według statutu w skład Zarządu Krajowego Polski 2050 wchodzi od pięciu do dziesięciu osób. Przewodnicząca ugrupowania może powołać do czterech członków zarządu, tj. pierwszego i drugiego wiceprzewodniczącego partii, skarbnika i sekretarza generalnego. Do zarządu z urzędu wchodzi również szef sejmowego klubu parlamentarnego.


Pierwszych członków nowego zarządu Pełczyńska-Nałęcz powołała we wtorek. Pierwszą wiceprzewodniczącą partii została Ewa Schaedler, drugim wiceprzewodniczącym Adam Rudawski, skarbnikiem pozostał Łukasz Osmalak, sekretarzem Robert Sitnik. Znalazł się w nim również szef klubu Paweł Śliz.


Pozostali członkowie zarządu zostaną wybrani podczas sobotnich obrad. W skład Rady wchodzą członkowie zarządu, wybrani parlamentarzyści i europarlamentarzyści ugrupowania oraz delegaci z regionów.


Rywale w zarządzie? Szefowa potwierdza


W piątek liderka Polski 2050 potwierdziła wcześniejsze ustalenia PAP, że na sobotnim posiedzeniu Rady Krajowej ma zarekomendować, by do zarządu ugrupowania dołączyło dwoje spośród jej rywali z wyborów na szefa partii – szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska i poseł Rafał Kasprzyk. Przewodnicząca chce, aby w zarządzie było także miejsce dla założyciela i byłego lidera partii Szymona Hołowni.


Prawo do zarekomendowania osób do zarządu przysługuje każdemu członkowi Rady Krajowej. Hennig-Kloska powiedziała w piątek PAP, że do zarządu zgłosi swoją pulę przedstawicieli. – Zaproponuję kształt zarządu adekwatny do wyniku wyborów w partii, czyli w duchu tego, co proponował Szymon Hołownia – powiedziała.


– On mówił, że partia nie może być ani partią Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, ani Pauliny Hennig-Kloski; aby kultywować zgodę i pojednanie różnorodności, jaką tworzy nasza społeczność. W tym duchu zaproponuję kształt zarządu krajowego na Radzie Krajowej – powiedziała. 


Czytaj także: „Opera mydlana” zamiast przełomu. Nowe rządy w Polsce 2050

Kategorie: Telewizja

Nazywano go "cesarzem reportażu". Współpracował z SB?

Dziennik - 2 godziny 23 min. temu
Gdy zmarł miał 74 lata. Uchodził za "cesarza reportażu". Jego książki były najczęściej tłumaczonymi na inne języki publikacjami. Poza pisaniem jego wielką pasją były podróże. W 2007 roku pojawiły się doniesienia o tym, że współpracuje z SB. O kim mowa? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Tysiące gotowych mieszkań deweloperskich do wzięcia od ręki

TVP.Info - 2 godziny 45 min. temu

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl sprawdzili, jak wygląda sytuacja na poszczególnych rynkach i czy zakup gotowego lokalu to dobra decyzja.


Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że pod koniec grudnia 2025 r. w całej Polsce deweloperzy oferowali około 123,8 tys. mieszkań, a blisko 38,8 tys. z nich – niemal co trzecie – było gotowych do odbioru. Dla porównania, rok wcześniej takich lokali było 26,6 tys., czyli co czwarte w ofercie całkowitej.


Największa kumulacja gotowych mieszkań widoczna jest w siedmiu największych metropoliach. Kupujący mogli tam wybierać spośród ponad 72 tys. ofert, o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie niemal podwoiła się pula mieszkań oddanych do użytkowania – w grudniu było ich blisko 17 tys. Najwięcej w Warszawie i Łodzi – po około 3,5 tys. lokali. Najwyższy udział gotowych mieszkań w ofercie odnotowano w Łodzi i Poznaniu (ok. 30 proc.), a najniższy w Katowicach, gdzie było ich ok. 900, czyli ok. 14 proc. całej podaży.




W końcówce ubiegłego roku dość gwałtownie wzrosła zarówno liczba, jak i odsetek gotowych mieszkań. Jednak czy to oznacza, że deweloperzy znaleźli się w dramatycznym położeniu? W Gdańsku czy Warszawie raczej nie. Natomiast w Łodzi i Poznaniu sytuacja może spędzać sen z powiek wielu z nich.


Skąd wzrost liczby mieszkań gotowych do odbioru?


Wzrost liczby mieszkań gotowych do odbioru to efekt kumulacji inwestycji rozpoczętych w drugiej połowie 2023 roku. Był to okres gwałtownego wzrostu aktywności deweloperów, napędzanego m.in. programem „Bezpieczny Kredyt 2%” oraz optymistycznymi prognozami gospodarczymi. W 2024 r. program wygasł, co pogorszyło dostępność kredytów, a w 2025 r. dodatkowo osłabł popyt inwestycyjny. Mimo obniżek stóp procentowych, możliwości nabywców kredytowych wciąż pozostawały ograniczone, przez co wielu lokali nie udało się sprzedać na etapie realizacji inwestycji.


Podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej. Przykładowo, pod koniec 2019 r. w ofercie wrocławskich deweloperów było blisko 2,7 tys. gotowych mieszkań, które stanowiły aż 31 proc. całej podaży. W Gdańsku trudniejszy okres przypadł na połowę 2022 r., gdy odsetek „pustostanów” sięgał 24 proc., w Katowicach – na końcówkę 2023 r. (29 proc.), a w Krakowie podobne sytuacje pojawiały się wielokrotnie, ostatnio w 2022 r. (30 proc.). W Warszawie w tym samym czasie udział gotowych mieszkań skoczył z 13 proc. do 22 proc.


Natomiast w Łodzi i Poznaniu skala zjawiska jest bezprecedensowa, bo tak dużej liczby i odsetka gotowych, a zarazem niesprzedanych mieszkań nie było tam nigdy. Może to oznaczać zaostrzenie walki cenowej.




Deweloperzy nie mają jednak „noża na gardle”. Gospodarka rośnie, bezrobocie pozostaje niskie, a dostępność kredytów stopniowo się poprawia. W takich warunkach popyt na mieszkania powinien się zwiększać, co oznacza, że gotowych mieszkań będzie z czasem ubywać.


Gotowe mieszkanie. Jakie są jego zalety?


Gotowe lokale mają dwie kluczowe zalety: można je dokładnie obejrzeć przed podpisaniem umowy i szybko się wprowadzić. To szczególnie ważne dla osób, które obecnie płacą za wynajem. 


Czytaj też: Rekordowe miliardy na mieszkalnictwo. Fundusz Dopłat BGK zasilony


Jeszcze niedawno wadą gotowych mieszkań był ograniczony wybór. Zazwyczaj w sprzedaży zostawały większe i droższe lokale, ponieważ mniejsze i tańsze znikały już na etapie budowy. Dziś, przy tak dużej podaży mieszkań oddanych do użytkowania, ten argument traci na znaczeniu. Rośnie szansa na znalezienie lokalu dopasowanego zarówno pod względem metrażu, jak i ceny.


Z punktu widzenia kupujących, kluczowy pozostaje jednak rachunek ekonomiczny. Tylko w Warszawie gotowe mieszkania są przeciętnie droższe niż cała oferta rynkowa, obejmująca zarówno lokale w budowie, jak i oddane do użytkowania. W grudniu średnia cena metra kwadratowego całej oferty wynosiła tam 18,4 tys. zł, podczas gdy w przypadku gotowych mieszkań sięgała 19,4 tys. zł. Wynika to jednak ze specyfiki stolicy. W najdroższej dzielnicy – Śródmieściu – gotowe lokale stanowią 43 proc. oferty, a ich średnia cena przekracza 58 tys. zł za m kw.


W pozostałych metropoliach sytuacja wygląda inaczej. Gotowe mieszkania potrafią być tam wyraźnie tańsze od średniej całej oferty. Przykładowo w Poznaniu w grudniu średnia cena metra kwadratowego wszystkich mieszkań wynosiła 13,9 tys. zł, a lokali oddanych do użytkowania – ok. 12,7 tys. zł.



– Nie warto z góry rezygnować z gotowego mieszkania tylko dlatego, że w ogłoszeniu widnieje wysoka cena. Deweloperom często zależy na domknięciu sprzedaży ostatnich lokali w zakończonych projektach, co otwiera pole do negocjacji. Rabaty potrafią być naprawdę znaczące – podsumowuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Kategorie: Telewizja

Awaria samolotu LOT-u. Dwieście osób na pokładzie

TVP.Info - 2 godziny 46 min. temu

– W Dreamlinerze doszło do usterki technicznej, co było powodem decyzji o zawróceniu maszyny do kraju – mówi w rozmowie z nami Krzysztof Moczulski. 

 

Moczulski dodaje, że decyzję podjął kapitan samolotu ze względu na fakt, że na Dominikanie nie ma obsługi technicznej dla tego typu maszyn.


Teraz podróżujących na Dominikanę pasażerów zabrać ma z Warszawy inny samolot. – Myślę, że za niecałe pół godziny odlecą – oblicza rzecznik PLL LOT.


Czytaj także: Pilot pomylił pasy. Samolot wyhamował tuż przy zbiornikach z ropą


Pytany o przebieg zdarzenia, zapewnia, że zawrócenie odbyło się spokojnie i bezpiecznie dla pasażerów i załogi.

Kategorie: Telewizja

To nie spisek, tylko wina Węgier. Cała prawda o zmrożonych funduszach z UE

TVP.Info - 2 godziny 48 min. temu

„No proszę, cóż za przypadek, że akurat dzieje się to przed wyborami na Węgrzech….” – tak Bartosz Lewandowski, prawnik reprezentujący byłego ministra sprawiedliwości, skomentował doniesienia o tym, że węgierski plan SAFE trafi do unijnej zamrażarki. Mowa o sporej kwocie, bo Budapeszt miałby dostać ponad 16 miliardów euro.


Patrząc tylko na moment podjęcia decyzji, można by nawet pomyśleć, że sprawa być może ma jakieś drugie dno. Wystarczy jednak szybki rzut oka na fakty, żeby przekonać się, że Węgry nie dostaną pieniędzy nie z powodu nieprzychylnej UE, lecz... na skutek własnych decyzji.


Zamrożenie węgierskiego planu nie powinno dziwić. Budapeszt sam na to „zapracował”


W Unii Europejskiej od końca 2020 roku działa mechanizm „pieniądze za praworządność”. Dotyczy on wszystkich instrumentów i programów unijnego wsparcia finansowego. Z góry było więc wiadomo, że jeśli Węgry będą wnioskować o pieniądze z planu SAFE, nie mają co liczyć na sukces, bo z ową praworządnością, jak uznała wspólnota, kraj od dawna ma problem.


CZYTAJ TEŻ: Orban poucza Trumpa. „Jest winien to Węgrom”


Unijny komisarz do spraw budżetu Piotr Serafin przypominał zresztą w ostatnich dniach w Parlamencie Europejskim, że zasada „pieniądze za praworządność” obowiązuje również w stosunku do unijnych kredytów na zbrojenia. Trudno o bardziej dobitne wyjaśnienie. Budapeszt nie powinien być więc zaskoczony, tym bardziej że z tego samego powodu Węgry ciągle czekają na wypłatę 18 mld euro z unijnych funduszy spójności oraz z KPO. A lista zarzutów pod adresem Węgier jest długa i doskonale znana.


Czym „podpadły” Węgry? Kraj utrudnia pomoc Ukrainie, a cierpi na tym m.in. Polska


– Unijni dyplomaci i urzędnicy przyznają, że fakt, iż Budapeszt nie tylko nie podejmuje wystarczających wysiłków, by przywrócić rządy prawa w kraju, ale również utrudnia pozostałym unijnym stolicom jakiekolwiek próby pomocy Ukrainie (od prawie 3 lat paraliżuje działalność Europejskiego Instrumentu na Rzecz Pokoju, z którego kraje miały otrzymywać zwroty pieniędzy za dozbrajanie Ukrainy; Polska czeka na ponad 2,5 mld zł), czy wywierania presji na Rosję (opóźnia przyjmowanie pakietów sankcji i je rozmywa), na pewno nie zachęca do ułatwiania Węgrom dostępu do unijnych pieniędzy – tłumaczy Dorota Bawołek, korespondentka TVP w Brukseli.


W tej sytuacji sugestia, że zamrożenie planu SAFE jest próbę ingerencji w zbliżające się wybory na Węgrzech, nie ma nic wspólnego z faktami.


Ostrożne działania Wspólnoty przed wyborami. Przepadła radykalna propozycja Danii


– Jest dokładnie odwrotnie. Ostatnia propozycja Danii, by doprowadzić do kolejnej debaty w ramach procedury art.7 wobec Węgier, która miałaby doprowadzić do pozbawienia Budapesztu prawa głosu w UE, nie została zatwierdzona przez pozostałe unijne stolice. W Brukseli stwierdzono, że trzeba wstrzymać się z takimi działaniami w związku z kampanią wyborczą na Węgrzech i do sprawy powrócić ewentualnie dopiero po kwietniowych wyborach – dodaje Dorota Bawołek.  


Dowodzi to zatem ostrożności UE, która przed głosowaniem nie chce podejmować żadnych radykalnych decyzji w sprawie Węgier. Przypadek, o którym mówi Bartosz Lewandowski, to w tej sytuacji faktycznie zbieg okoliczności, a nie „przypadek”


– W czasie styczniowej debaty na temat SAFE w Parlamencie Europejskim kilku europosłów, w tym Daniel Freund, który regularnie ujawnia skandale korupcyjne rządu Orbana na europejskim forum, sugerowało, że unijne pieniądze na zbrojenia nie powinny trafić do Budapesztu, bo zostaną zmalwersowane, zasilając bezpośrednio kieszenie popleczników Orbana, którzy są właścicielami firm zbrojeniowych na Węgrzech – przypomina korespondentka TVP. 


Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. 


CZYTAJ TEŻ: Skrajna prawica łączy siły. Orban znalazł nowego przyjaciela

Kategorie: Telewizja

Do 28 000 zł na przydomowe oczyszczalnie. Tylko w lutym nabór wniosków

Portal samorządowy - 2 godziny 55 min. temu
Od 9 do 16 lutego mieszkańcy gminy Żmigród mogą składać wnioski o dofinansowanie do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Na ten cel przeznaczono w sumie 1,5 mln zł. Przedsięwzięcie realizowane będzie w latach 2026-2028.
Kategorie: Portale

Odkrycie złóż "białego wodoru" może zrewolucjonizować jego wykorzystanie w energetyce

W ciągu najbliższych 10 dni wiercenia w poszukiwaniu złóż "białego wodoru" we francuskiej Lotaryngii sięgnął 4 tys. metrów. Gdyby udało się zakwalifikować te złoża jako warte eksploatacji wówczas może to zrewolucjonizować wykorzystanie wodoru w produkcji energii elektrycznej.
Kategorie: Portale

Chaos na froncie. Rosyjscy żołnierze strzelają do swoich

TVP.Info - 3 godziny 10 min. temu

Po uniemożliwieniu rosyjskim wojskom korzystania z terminali Starlink ich system dowodzenia został sparaliżowany. Taka sytuacja występuje prawdopodobnie wzdłuż całej linii frontu – powiadomił Atesz. Ruch oporu poinformował, że jego źródła z kierunków zaporoskiego i kupiańskiego jednocześnie doniosły o przypadkach tzw. friendly fire, czyli wzajemnego omyłkowego ostrzeliwania się przez rosyjskich żołnierzy.


Desperackie próby przywrócenia łączności


Jak podano w komunikacie, rosyjscy łącznościowcy są zdesperowani. Próbują uruchomić zapasowe kanały łączności, lecz bez powodzenia. Jednocześnie standardowe środki walki radioelektronicznej przeciwnika regularnie zakłócają jego własne radiostacje – przekazał Atesz.


„Bez stabilnej łączności na pierwszej linii frontu zaczyna się chaos. Brak koordynacji już prowadzi do poważnych strat – i to nie tylko od ognia wroga” – napisał ukraińsko-tatarski ruch oporu.


Bratobójczy ogień na froncie


Według Atesz do przypadku omyłkowego otwarcia ognia w obwodzie zaporoskim doszło właśnie z powodu całkowitego zerwania łączności, ponieważ rosyjskie pododdziały nie miały żadnych informacji o sobie nawzajem. W jednym z takich incydentów grupa szturmowa wojsk rosyjskich, licząca 12 osób, miała zostać całkowicie zniszczona przez „własne siły”.


„Zależność armii rosyjskiej od cywilnych technologii obróciła się przeciwko niej. Gdy tylko znika łączność, system dowodzenia się rozpada, a wojska zaczynają wyniszczać same siebie” – podkreślili partyzanci.


Starlinki wyłączone, Rosjanie w panice


Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował w czwartek o zablokowaniu działania wszystkich terminali internetowych Starlink, z których korzystają rosyjscy wojskowi. Zaznaczył, że ukraińscy żołnierze mogą nadal korzystać wyłącznie z terminali wpisanych na tzw. białą listę.


Według amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną rosyjska jednostka systemów bezzałogowych Rubikon zaczęła stosować drony Mołnia ze Starlinkami w grudniu 2025 r. W ocenie ukraińskiego wywiadu wojskowego Starlinki są wykorzystywane zwłaszcza podczas ataków na infrastrukturę cywilną, zwiększając zasięg i precyzję tych uderzeń oraz utrudniając użycie systemów obrony antydronowej.


Czym jest jest Atesz?


Atesz to ukraińsko-tatarski ruch oporu działający na anektowanym Krymie i innych terytoriach okupowanych. Doniesienia o pierwszych skutecznych działaniach partyzanckich organizowanych przez Atesz pojawiły się na początku lutego 2023 r.


Czytaj także: Obiecywał pogrzeby, ciała porzucał na zapleczu. „Makabryczna kolekcja”

Kategorie: Telewizja

Osobliwy komplement Edwarda Miszczaka. "Lepszy niż jego żona". O kim mowa?

Dziennik - 3 godziny 13 min. temu
W czwartek odbyła się prezentacja oferty programowej Polsatu. Edward Miszczak w jednym z wywiadów wspomniał o reaktywacji programu "Must be the music". Oceniając jednego z jurorów show zdobył się na osobliwy komplement. "Lepszy niż jego żona" - stwierdził. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Polska jednak zorganizuje igrzyska? Prezydent podał trzy możliwe daty

TVP.Info - 3 godziny 24 min. temu

W piątek, 6 lutego, stadion San Siro gościł wielu przedstawicieli świata polityki i sportu. W polskiej delegacji znalazł się między innymi prezydent Karol Nawrocki.


Pobyt ten wykorzystuje do spotkań i rozmów z kluczowymi postaciami międzynarodowego środowiska olimpijskiego.


Igrzyska olimpijskie w Polsce?


W sobotę prezydent spotkał się z Kirsty Coventry. Głównym tematem dyskusji były ambicje Polski związane z organizacją przyszłych igrzysk olimpijskich.


Sam Nawrocki potwierdził fakt rozmów w krótkiej wypowiedzi udzielonej mediom. – Za szybko, by mówić, że igrzyska będą w Polsce, ale z całą pewnością wyraziłem naszą gotowość, do tego, żeby w roku 2036 zorganizować igrzyska. Wskazałem na to, że jest to stanowisko i prezydenta, i polskiego rządu. To rzecz, która łączy. Nie dzieli. Jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie. To też podkreśliłem – przekazał Nawrocki.


Polska jest bezpiecznym państwem. To wielki zasób naszej narodowej wspólnoty. Nie spodziewałem się żadnej deklaracji. Mówimy o pewnej perspektywie, bardzo szerokiej, ale ta propozycja została przyjęta z otwartością – dodał.


Igrzyska w kraju nad Wisłą mogłyby zostać przeprowadzone nie wcześniej niż za 10 lat. – Mówiłem o roku 2036, ale trzeba zakładać, że w tym procesie są i rok 2040 oraz 2044. Wskazywałem też na nasze doświadczenie w kwestii organizacji mistrzostw Europy w 2012 roku – podsumował.


Czytaj też: Burza wokół strojów Polaków. Wpadka w trakcie igrzysk

Kategorie: Telewizja

Ukraina prosi Polskę o pomoc, minister reaguje

TVN24 Biznes i Świat - 3 godziny 27 min. temu
Minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal poinformował w sobotę, że operator systemu przesyłowego Ukrenerho zwrócił się do Polski o wsparcie po nocnych atakach na kluczowe elementy ukraińskiej sieci energetycznej. Minister energii Polski Miłosz Motyka potwierdził, że apel został przyjęty, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
Kategorie: Telewizja

Alerty IMGW. Marznący deszcz i gołoledź w 9 województwach

Dziennik - 3 godziny 36 min. temu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył wydał w sobotę ostrzeżenia I stopnia przed marznącymi opadami deszczu powodującymi gołoledź dla dziewięciu województw. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość