LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościOd lipca zmiany w odpadach bio. Nie będzie można wyrzucać ich tak, jak dotychczasMieszkańców regionu leszczyńskiego czekają zmiany w segregacji odpadów bio. Tamtejszy Komunalny Związek Gmin zdecydował, że od lipca resztki jedzenia oraz inne odpady zielone trzeba będzie wyrzucać do brązowego pojemnika luzem, bez worków.
Kategorie: Portale
Aż trzy opłaty więcej niż w 2025 roku. Stawki urosły nawet o połowęUrząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził ceny energii na poziomie mającym chronić odbiorców przez drastycznymi podwyżkami w 2026 r. Okazuje się jednak, dostawcy prądu mają sposoby na omijanie stawek określonych przez URE, a styczniowe rachunki mogą opiewać na kwoty nawet o 50 proc. wyższe niż w zeszłym roku.
Kategorie: Portale
Dzieci algorytmów. „Nie mają przyjaciół, tylko polubienia”Na przełomie roku w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, podczas imprezy sylwestrowej, doszło do pożaru nocnego lokalu, w którym zginęło 40 osób. Jak to możliwe w czasach mocno zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, szczegółowych przepisów i licznych kontroli zabezpieczeń? Okazało się, że poszkodowanymi są głównie nastolatkowie, którzy zamiast ratować się w obliczu zagrożenia, wyjmowali z kieszeni smartfony i nagrywali do ostatniej chwili rozprzestrzeniający się w błyskawicznym tempie ogień. – Gdy percepcja świata ogranicza się do treści prezentowanych w mediach społecznościowych, to wydaje się, że coś przestaje być prawdziwe, lub mniej prawdziwe, niż jest w rzeczywistości. Im jest się młodszym, tym ma się większy problem z odróżnieniem tego, co jest prawdziwe, od tego, co jest nieprawdziwe, fejkowe. To się zdecydowanie przenosi na życie – tłumaczy dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł, wykładowczyni na Uniwersytecie SWPS. Zmiany in minus u młodzieży na przestrzeni ostatnich dekad dostrzega też anonimowo w rozmowie z portalem TVP.Info nauczycielka jednego z warszawskich liceów, pedagog z ponad 30-letnim stażem. Podkreśla ona, że kiedyś nastolatkowie byli bardziej samodzielni. Teraz w większości są nieporadni, nieodporni na stres, nie potrafią przyjmować krytycznych uwag pod swoim adresem. Potrafią się obrazić, bo nauczyciel im nie przytaknął, albo nie pochwalił. Łatwo ich urazić. Zobacz także: UE reaguje na zagrożenia w sieci. Powołanie grupy doradczej przesunięte – To, że w tym okresie te dzieci są niemal zupełnie nieprzystosowane do funkcjonowania w społeczeństwie, wynika po części z winy rodziców, którzy często są nadopiekuńczy. Do tego dochodzi internet, ogromna presja rówieśnicza wynikająca z egzystencji w obszarze social mediów – mówi portalowi TVP.Info nauczycielka warszawskiego liceum. Dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł zwraca uwagę, że niektóre zachowania młodzieży są naturalne w tym okresie życia i nie należy mieć o to pretensji. – Oni chcą się pokazać. Czasami chcą być lepsi od innych. Przede wszystkim chcą być dostrzeżeni. Jeśli nastolatek opublikuje film z wypadku, napaści, czegoś „dużego”, hucznego, to zyska dzięki temu uwagę otoczenia (być może poklask, a może szok albo sprzeciw). Jeśli widać, że coś działa, to ludzie robią tego więcej. Poza tym tutaj sprawdzają się też bardzo proste mechanizmy. Jeśli widzimy, że ktoś coś robi, to my też to robimy. Można by pomóc poszkodowanym ludziom, dzwonić po straż pożarną itp., ale skoro inni robią coś innego, co jest łatwiejsze, bo wystarczy wyciągnąć telefon? Żeby pomóc komuś, to trzeba się wysilić, ubrudzić, wziąć na siebie odpowiedzialność. To jest trudniejsze, a ludzie zwykle wybierają łatwiejszą opcję – zauważa w rozmowie z portalem TVP.Info. wykładowczyni z Uniwersytetu SWPS. To „chodzenie na łatwiznę” jest dość powszechnie promowanym w social mediach zjawiskiem. Oczywiście znajduje to też przełożenie na życie codzienne. Pedagog z warszawskiego liceum zauważa, że od kilkunastu lat poziom przygotowania ogólnego młodzieży przychodzącej z podstawówki systematycznie się obniża i to w dość szybkim tempie. Liceum, w którym pracuje nauczycielka, jest w rankingach szkolnych placówką „z wyższej półki” – przychodzi tam młodzież, która ma świadectwa z paskami, a mimo to na starcie są zwykle duże problemy. Zobacz także: Mur, który ciężko będzie przebić. Ogromne obawy przed sztuczną inteligencją – Nastolatkowie nie potrafią opanowywać negatywnych emocji. Uciekają przed tym w tzw. dysfunkcje. Kiedyś, gdy ktoś słabo się uczył, to po prostu musiał ciężej pracować, jeśli miał ambicje, aby utrzymać poziom. Teraz gdy ktoś się słabo uczy, to ma opinie o dysgrafii czy dysleksji, albo orzeczenie, w którym jest stwierdzone, że uczeń nie może być odpytywany na forum klasy, bo on sobie z tym nie radzi. Nie można do takiego ucznia głośniej mówić, należy go posadzić w pierwszej lub w ostatniej ławce, bo się krępuje. Albo wydłużyć mu czas na sprawdzianach... – mówi portalowi TVP.Info nauczycielka stołecznego ogólniaka. Kiedy w ubiegłym roku objęła wychowawstwo w jednej z pierwszych klas swojego liceum, okazało się, że istnieje ogromny problem komunikacyjny w klasie. Nastolatkowie nie chcieli się wypowiadać publicznie z powodu lęku przed krytyką czy hejtem. Problem został rozwiązany, ale zajęło to prawie rok. To tylko jeden z wielu przykładów jak duży wpływ na życie młodzieży ma drastyczne ograniczenie bezpośrednich kontaktów i zastępowanie ich komunikatorami i social mediami. W tym względzie wciąż pojawiają się nowe mody i trendy, które nie pozwalają nastolatkom zerwać silnych więzi z mediami społecznościowymi. W ostatnim czasie głośno zrobiło się o zawieraniu bliskich znajomości z wirtualnymi postaciami wykreowanymi przez sztuczną inteligencję. Po co zawierać międzyludzkie relacje, które obarczone są ryzykiem nieporozumień czy awantur, skoro można mieć miłego, „bezkonfliktowego” przyjaciela lub przyjaciółkę? Bo wiadomo, że algorytmy AI nie będą krytycznie odnosić się do człowieka – wytykając mu np. jego błędy – z biznesowego punktu widzenia to się nie opłaca. – Młodzi ludzie poszukują kontaktu z drugim człowiekiem, ale jednocześnie trochę się tego boją. Boją się odrzucenia, narażenia na ostracyzm społeczny, czy towarzyski. Jeśli mamy AI, mamy osobowości internetowe, które są trochę prawdziwe, bo są stworzone przez nas. Nie są może ludźmi, ale reagują jak my, wchodzą w interakcje. Kontakt z kimś takim jest łatwiejszy, a my jako ludzie, preferujemy łatwe rozwiązania. Patrząc na to z innej strony, jest potrzeba, to jest i produkt. Podaż i popyt. Tym ktoś kieruje, kto potrzebuje zasobów i znajduje podatną grupę, jaką jest młodzież. Tworzy się bardzo niebezpieczna interakcja. Nauczyciele, ale też ja jako wykładowca obserwuję, że młodzież w każdym dogodnym momencie sięga po komórkę, po tablet. Na zajęciach bardzo trudno jest utrzymać uwagę młodych ludzi przez 1,5 godziny na konkretnym temacie. Są zatopieni w tych urządzeniach i boją się być „na zewnątrz” – zauważa dr Osowiecka-Szczygieł. Zobacz także: AI i deepfake pod lupą. PE wprowadza nowe przepisy, by chronić dzieci Wspomniane przez dr Osowiecką-Szczygieł zjawisko w nauce określane jest jako phubbing (łączy angielskie słowa „phone” – telefon i „snubbing” – lekceważenie). To ignorowanie osób, z którymi przebywamy, na rzecz korzystania z telefonu. Oznacza skupianie się na smartfonie (przeglądanie mediów społecznościowych, odpisywanie na wiadomości, sprawdzanie powiadomień) zamiast na rozmówcy, co osłabia kontakty międzyludzkie. Może to dotyczyć relacji w parach, rodzinie (phubbing rodzicielski) czy gronie przyjaciół. – Jeśli młody człowiek swoje emocje będzie dzielił z AI, to w realnym życiu będzie mu trudniej zawierać i utrzymywać relacje z ludźmi. W szkole uczymy się matematyki, środowiska czy WoS-u, ale uczymy się też, a może nawet przede wszystkim, więzi. Można uprawiać bardzo proste zawody i być szczęśliwym człowiekiem, a można być dyrektorem, szefem czy prezydentem i nie odczuwać szczęścia w relacjach interpersonalnych. To może silnie rzutować na relacje w przyszłości – mówi portalowi TVP.Info wykładowczyni Uniwersytetu SWPS. Zobacz także: Dzieci i social media: między swobodą a zagrożeniami. Co na to prawo UE? Dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł zwraca jednak też uwagę, że w ostatnim czasie wśród młodych ludzi coraz szerzej akceptowany jest również nowy, przeciwny trend tzn. świadome odrzucenie mediów społecznościowych, np. wybieranie urządzeń z mocno ograniczonym dostępem do internetu. Wydaje się, że niektórzy nastolatkowie bardzo dobrze rozumieją zagrożenie. Starają się sami ograniczać swój kontakt z wirtualnością na rzecz bliższych relacji z ludźmi, bo czują, że to jest ważniejsze. – Warto dodać, że nawet jeśli ktoś wychowywał się w mocnym kontakcie ze sztuczną inteligencją, czy szerzej: technologią, to i tak może być szczęśliwy spełniony i być w satysfakcjonujących relacjach z innymi ludźmi – zaznacza dr Osowiecka-Szczygieł Podobną opinię ma też nauczycielka warszawskiego liceum. W rozmowie z portalem TVP.Info podkreśla ona, że czteroletni cykl kształcenia licealnego, to – na razie – wystarczający okres, by odpowiednio ukształtować młodych ludzi, ale jest to coraz trudniejsze, bo zagrożenie ze strony mediów społecznościowych i AI jest coraz większe. Zobacz także: Sztuczna inteligencja zdobywa Europę. Polska próbuje dotrzymać kroku – Duża część młodzieży jest uzależniona od social mediów. To wpływa negatywnie na ich życie. Nie mają przyjaciół, tylko mają polubienia. Dotyczy to szczególnie tych młodszych nastolatków w liceum. Do starszych dociera w pewnym momencie, że Facebook to nie wszystko. Czynnik dojrzewania i wyciągania głębszych wniosków przez młodych ludzi ma tu też ogromne znaczenie. Szkoła ze swymi systemami edukacji na pewno pomaga, ale nie załatwi wszystkiego, jeśli przekaz nie trafi na podatny grunt – podsumowuje pedagog ze stołecznego ogólniaka. Kategorie: Telewizja
500 zł mandatu dla właścicieli balkonów. Niewielu pamięta o tym obowiązkuO ile właściciele domów pamiętają o tym, by odśnieżać chodnik przed posesją, to już właściciele i użytkownicy mieszkań nie zawsze mają świadomość, że podobnie trzeba postępować z balkonem lub tarasem.
Kategorie: Portale
Nowy sposób naliczania opłaty dla domów jednorodzinnych. W blokach już tak płacąNowy sposób naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami dla mieszkańców domów jednorodzinnych wprowadziły władze Augustowa. Podobnie jak w przypadku mieszkańców bloków, będą one powiązane ze zużyciem wody. Miejscy radni tłumaczą powody takiej decyzji.
Kategorie: Portale
962 zł brutto dodatku do wynagrodzenia w lutym. Pracodawca musi wypłacićZgodnie z regulacjami Kodeksu pracy, obowiązkowym składnikiem wynagrodzenia jest dodatek za pracę w porze nocnej. W lutym wyniesie on nawet 962 zł brutto.
Kategorie: Portale
Właściciele zapłacą za balkony i schody? Nie wiadomo, jak liczyć powierzchnię mieszkańNowelizacja ustawy dotyczącej ochrony nabywców lokali mieszkaniowych wprowadziła chaos wśród prawników i deweloperów - podaje "Rzeczpospolita". Część ekspertów ostrzega, że do powierzchni użytkowej mieszkania mieszkań doliczane będą np. także balkony czy schody.
Kategorie: Portale
Czy kamera w karetce i na SOR służy bezpieczeństwu pacjenta? Co z ochroną intymności? Trwa spór o monitoringCzy w karetkach i oddziałach ratunkowych powinny być kamery, które rejestrują, jak ratownicy zajmują się pacjentem? Rzecznik Praw Pacjenta popiera przepisy, które dopuszczają monitoring. Urząd Ochrony Danych Osobowych i Rzecznik Praw Obywatelskich chcą ich zmiany.
Kategorie: Prasa
Rosyjskie drony zabiły 13 górników jadących do pracyAutobusem przemieszczali się pracownicy pobliskiej kopalni. Władze kopalni przekazały, że „Rosja przeprowadziła zakrojony na szeroką skalę atak terrorystyczny na kopalnie DTEK w obwodzie dniepropietrowskim. Epicentrum jednego z ataków był autobus roboczy, który przewoził górników z przedsiębiorstwa po zmianie w obwodzie dniepropietrowskim”. Dotychczas potwierdzono informacje o śmierci 13 górników. Co najmniej ośmiu pracowników kopalni zostało rannych. Kategorie: Telewizja
Do 5000 zł na budowę i modernizację przydomowych systemów zatrzymywania wody. Decyduje kolejnośćRusza kolejna edycja programu "Złap deszczówkę". Od 3 lutego właściciele mieszkań i nieruchomości w Lublinie będą mogli starać się o dotację na budowę i modernizację przydomowych systemów zatrzymywania wody. Nabór potrwa do 27 lutego, decyduje kolejność zgłoszeń.
Kategorie: Portale
Zemsta kiboli? Spłonął autobus klubu piłkarskiego„Jesteśmy głęboko wstrząśnięci i oszołomieni atakiem na autobus drużyny HFC, którym podróżowała nasza drużyna U19 we Frankfurcie. Jedynym pozytywnym aspektem tego incydentu jest to, że w autobusie nie było wówczas żadnych zawodników ani pracowników, a zatem nikt nie odniósł obrażeń. Niemniej jednak szok jest ogromny” – przekazały w oświadczeniu władze klubu. Policja i straż pożarna we Frankfurcie zostały zaalarmowane o godzinie 2:10, ale nie udało im się zapobiec spaleniu autobusu. Kręgi kibiców spekulują obecnie o akcie zemsty, który może mieć związek z zamieszkami podczas meczu ligi regionalnej pomiędzy Halle a Chemie Lipsk we wrześniu ubiegłego roku. Podczas tego meczu kibice HFC wbiegli na murawę, pobili się z piłkarzami Lipska, a także wtargnęli na sektor kibiców Chemie. Wcześniej kibice Chemie odpalali fajerwerki w kierunku trybun HFC i na murawę. Kibice klubu z Lipska, grającego w czwartej lidze, utrzymują bliskie relacje z frankfurcką sceną ultra. Kategorie: Telewizja
Rosjanie zaatakowali szpital położniczy. Są ofiary śmiertelneJeszcze przed uderzeniem władze regionu ostrzegały mieszkańców przed możliwymi atakami z powietrza. Szef władz obwodowych Iwan Fedorow informował o zagrożeniu ze strony rosyjskich dronów oraz kierowanych bomb lotniczych. CZYTAJ TAKŻE: Ludobójstwo, wynarodowienie. Zbrodnicza polityka Putina wobec dzieci na Ukrainie Tego typu środki bojowe są regularnie wykorzystywane do ataków na miasta w pobliżu linii frontu. Alarmy przeciwlotnicze w Zaporożu ogłaszane są często, a mieszkańcy są przyzwyczajeni do konieczności szybkiego szukania schronienia. Kategorie: Telewizja
Historyczny basen powróci do Ciechocinka. Odtworzą to, co zostało zrujnowaneHistoryczny basen termalno-solankowy powróci do Ciechocinka. Urząd marszałkowski opracował koncepcję rewitalizacji miejsca, które było jednym z symboli tego uzdrowiska. Inwestycja ma kosztować ok. 140 mln zł, a utrzymanie obiektu będzie sporo kosztowało.
Kategorie: Portale
Rachunki w górę w całej Polsce. Miały być zwroty, ale prace się przeciągająBez zdecydowanych działań ze strony państwa samorządy pozostaną między młotem a kowadłem: z jednej strony ustawowy obowiązek bilansowania systemu, z drugiej rosnące niezadowolenie mieszkańców - czytamy w poselskiej interpelacji. Co na to MKiŚ?
Kategorie: Portale
Zmarła była szefowa BundestaguArtykuł aktualizowany... Kategorie: Telewizja
Urodzeń dramatycznie mniej niż zgonów. Polska wyludnia się w zastraszającym tempie [Nowe dane GUS]Liczba ludności Polski na koniec 2025 roku spadła o 157 tys. rdr do 37,332 mln - podał GUS.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Kary za przekroczenie limitu wody. Można nawet stracić prawo do korzystania ze studniWłasna studnia głębinowa to rozwiązanie, które daje swobodę - jednak rozczaruje się ten, kto nastawi się na wodę bez rachunków i bez ograniczeń. Ilość wody, jaką można pobierać z własnej studni, jest określona przepisami. Za przekroczenie limitu grożą zaś kary.
Kategorie: Portale
-29 stopni i zamknięte szkoły. Zajęcia odwołane w wielu gminach północno-wschodniej PolskiZe względu na niskie temperatury, w poniedziałek i wtorek będą zawieszone zajęcia w szkołach, m.in. w Korszach i Ornecie, gminach wiejskich Lidzbark Warmiński i Bartoszyce (woj. warmińsko-mazurskie) oraz Nurzec-Stacja (woj. podlaskie). W obu tych regionach obowiązują ostrzeżenia przed silnym mrozem.
Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa
Tak działa "metoda na Trumpa". Prezydent USA szokuje światNajpierw przycisnąć do ściany, potem ewentualnie negocjować – dyplomatyczny savoir-vivre w wykonaniu prezydenta USA zaszokował świat. Receptą na obronę interesów UE i Polski może być niereagowanie na jego zaczepki oraz twarde riposty bazujące na faktach i wyliczeniach. Metodą na Donalda Trumpa z pewnością nie jest natomiast sentymentalizm.
Kategorie: Portale
Ukrywają swoją płeć, by przetrwać. Bezdomność kobiet w Polsce– Co robicie jako pierwsze, gdy wchodzicie do domu? – pyta Magdalena Ludwika Żagałkowicz (prosi, żeby zwracać się do niej „Lusia”) na warsztatach z młodzieżą. Jest prezeską fundacji Serce Miasta, pomagającej bezdomnym kobietom. Padają wtedy różne odpowiedzi – „zdejmuję buty”, „myję ręce”, ale nie o to Lusi chodzi. – To jest właśnie to, co mówią osoby domne (osoba mająca gdzie mieszkać – red.). Bo zapominają o tym, że zamykają drzwi. To jest pierwsze co robią. Tylko dla nich to jest tak oczywiste, że w ogóle nie biorą tego pod uwagę – opowiada. Natomiast dla osób z bezdomnością zamknięcie drzwi to przywilej, nie każdemu dany. Cofnijmy się o kilka lat. Jest rok 2020 r., epidemia koronawirusa szerzy się po całej Polsce, a zewsząd wybrzmiewa hasło „zostań w domu”. Ci, którzy domu nie mają, początkowo nie wiedzą nawet, co się dzieje. Widzą więc tylko puste ulice i zamknięte jadłodajnie. To dla nich nie lada problem, bo świat zastygł w bezruchu – w tym miejsca, w których znajdowali dotąd pomoc i schronienie. Lusia postanawia takim osobom zorganizować wsparcie. Najpierw własnymi siłami, a potem zakładając fundację – Serce miasta. Organizacja ewoluowała i dzisiaj pomaga tylko kobietom. Mężczyźni mają tam zakaz wstępu. Czytaj też: „Księża mogą się uczyć od Dody". Cierpienia zwierząt i patoschroniska – Kobiety ze względu na swoją płeć są dużo bardziej narażone na przemoc – tłumaczy Lusia Żagałkowicz w rozmowie z TVP.info. Chodzi głównie o akty przemocy seksualnej. – Trudniej im przetrwać na ulicy. Żeby nie rzucać się w oczy, wiele z nich próbuje upodobniać się do mężczyzn – nosi krótkie włosy i męskie stroje - dodaje. Kobiety bezdomne lepiej więc się ukrywają. I to nie tylko w tłumie, ale też ze swoją bezdomnością, nocując u znajomych i rodziny. Co sprawia, że człowiek ląduje na ulicy? Według badania „sprawcą” jest głównie alkoholizm (19 proc.), konflikt rodzinny (proc.) i eksmisja z mieszkania (proc.). Jednak podopieczne fundacji nie mają gdzie mieszkać też z innych powodów. – Wiele seniorek, które do nas trafiają, to kobiety, które żyły w nieformalnych związkach i po śmierci partnera zostały z niczym – wskazuje Lusia. – Jest wiele kobiet, które całe życie ciężko przepracowały fizycznie, ale nigdy nie miały zusowskich umów – dodaje. Obecnie do fundacji zgłaszają się też kobiety zza wschodniej granicy, które nie mają dokumentów potrzebnych do uregulowania ich sytuacji w Polsce. Jednak w większości przypadków, kryzys bezdomności jest pokoleniowy. - Życiorys osób w kryzysie bezdomności już od ich pierwszych dni nie był kolorowy – wyjaśnia Lusia. Od prezeski fundacji nie usłyszymy jednak apeli o pomoc za wszelką cenę. - Nie pomagajmy tylko dlatego, że nam ściska serce i czujemy empatię – prosi. Dlaczego? Zapraszamy do obejrzenia rozmowy. Dowiecie się z niej także, o co mogło chodzić Julii Wieniawie w słynnym już stwierdzeniu, że „bieda to stan umysłu” oraz czy Lusia cieszy się, że Jakub Żulczyk „pożyczył” jej życie do jednej ze swojej powieści.
*zarówno w rozmowie, jak i w tekście staramy się używać głównie określeń „w kryzysie bezdomności” lub „z bezdomnością”, zamiast „osoby bezdomne”, aby nie stygmatyzować i podkreślić, że bezdomność jest przejściowym doświadczeniem, a nie czyjąś tożsamością. Czytaj też: Krajowy System e-Faktur uruchomiony. Pierwsze firmy już korzystają Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłuTOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 25 tygodni temu
18 lat 8 tygodni temu